Medicalpress
Depresja nie jest „gorszym dniem” ani oznaką słabości. To poważne zaburzenie, które może dotknąć każdego, a w przypadku osób zmagających się z chorobami przewlekłymi, zwłaszcza nowotworowymi, ryzyko jej wystąpienia wyraźnie rośnie. W Ogólnopolskim Dniu Walki z Depresją eksperci przypominają, jak rozpoznać pierwsze objawy i dlaczego wsparcie psychologiczne powinno być integralną częścią leczenia.
Dziś obchodzimy Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją, dzień, który przypomina, że zdrowie psychiczne jest równie ważne jak zdrowie fizyczne. Depresja pozostaje jedną z najczęstszych i jednocześnie najbardziej niedostrzeganych chorób współczesnego świata. Wciąż bywa bagatelizowana, mylona ze „złym nastrojem” lub traktowana jako przejaw słabości, podczas gdy w rzeczywistości jest poważnym zaburzeniem wymagającym uwagi, zrozumienia i profesjonalnego wsparcia.

O depresji warto mówić głośno szczególnie dlatego, że może dotknąć każdego, niezależnie od wieku, sytuacji życiowej czy stanu zdrowia. Szczególną uwagę zwraca się dziś na osoby zmagające się z chorobami przewlekłymi, w tym z chorobą nowotworową.  Długotrwałe leczenie oraz zmiany w codziennym funkcjonowaniu stanowią ogromne obciążenie psychiczne i emocjonalne. Świadomość tego, jak rozpoznać pierwsze sygnały depresji i kiedy szukać pomocy, ma kluczowe znaczenie dla jakości życia i skuteczności leczenia.

Czy choroby przewlekłe, w tym nowotwór lub jego leczenie, zwiększają ryzyko depresji oraz jak reagować na niepokojące objawy — odpowiada dr n. med. Mariolę Kosowicz, kierującą w Narodowym Instytucie Onkologii Poradnią Psychoonkologii .

 Tak — choroby przewlekłe, w tym choroby onkologiczne, mogą zwiększać ryzyko wystąpienia depresji. Wiele badań naukowych wskazuje, że rozwój depresji w chorobie onkologicznej ma charakter biopsychospołeczny i wynika z nakładania się czynników psychicznych, fizycznych i społecznych. Już sama diagnoza jest ogromnym obciążeniem psychicznym, a długotrwałe leczenie, zmęczenie, ból, zaburzenia snu czy zmiany w codziennym funkcjonowaniu dodatkowo osłabiają poczucie równowagi i bezpieczeństwa.  mówi dr Kosowicz.

Pojawia się niepewność o przyszłość, konieczność dostosowania życia do leczenia, nierzadko czasowe ograniczenie aktywności zawodowej i społecznej, poczucie samotności, jak również zmiany w wyglądzie oraz utrata sprawności fizycznej, co w konsekwencji silnie koreluje z nasileniem objawów depresyjnych. Ponadto pacjenci z wcześniej rozpoznaną depresją lub zaburzeniami lękowymi mają znacząco wyższe ryzyko nawrotu lub nasilenia depresji po rozpoznaniu nowotworu — jest to jeden z najsilniejszych i najbardziej powtarzalnych predyktorów. – dodaje.

Ekspertka zaznacza, że depresja to znacznie więcej niż zwykłe przygnębienie i — wbrew potocznym opiniom — nie świadczy o słabości charakteru, a aby rozpoznać epizod depresji, należy stwierdzić co najmniej dwa z trzech typowych objawów:

• obniżony nastrój utrzymujący się przez większość dnia, zwykle niezależny od bieżących wydarzeń,
• spadek energii i wzmożona męczliwość prowadzące do zmniejszenia aktywności oraz spowolnienia psychoruchowego,
• utrata zainteresowań i zdolności do odczuwania przyjemności (anhedonia).

Dodatkowo muszą być obecne co najmniej dwie inne cechy depresji, takie jak:

• osłabienie koncentracji i uwagi,
• niska samoocena i mała wiara w siebie,
• poczucie winy i małej wartości,
• pesymistyczne postrzeganie przyszłości,
• myśli lub tendencje samobójcze,
• zaburzenia snu,
• zaburzenia łaknienia i zmiany masy ciała,
• spadek popędu płciowego,
• lęk.

 Należy pamiętać, że depresja może przejawiać się również poprzez objawy psychosomatyczne — fizyczne dolegliwości, których nie da się w pełni wyjaśnić stanem somatycznym. Mówimy wówczas o tzw. depresji maskowanej. – kontynuuje dr Kosowicz.

Do najczęstszych objawów psychosomatycznych należą m.in.:

• przewlekłe bóle o różnej lokalizacji (głowy, kręgosłupa, klatki piersiowej, brzucha, kończyn),
• chroniczne zmęczenie nieustępujące mimo odpoczynku,
• dolegliwości układu pokarmowego,
• kołatanie serca i skoki ciśnienia,
• zaburzenia snu,
• zmiany apetytu i masy ciała,
• zawroty głowy, duszności, nadmierna potliwość,
• świąd skóry i inne objawy dermatologiczne.

Ważne, abynie bagatelizować niepokojących symptomówi skonsultować je z lekarzem. Liczne badania wskazują, żenieleczona depresja może pogarszać przebieg i wyniki leczenia onkologicznego.

Wsparcie psychologiczne lub psychiatryczne, psychoterapia, a w razie potrzeby leczenie farmakologiczne mogą znacząco poprawić jakość życia i pomóc przejść przez proces leczenia. W wielu ośrodkach onkologicznych opieka psychoonkologiczna stanowi integralną część terapii — tak jest również w Narodowym Instytucie Onkologii.

Specjalistka podkreśla, że troska o zdrowie psychiczne nie jest dodatkiem do leczenia, lecz jego ważną częścią. Lepsze samopoczucie sprzyja współpracy z zespołem terapeutycznym, ułatwia przestrzeganie zaleceń, wzmacnia motywację do leczenia oraz pomaga odzyskiwać poczucie sprawczości i kontroli.

– Zaopiekowanie się sobą — poprzez rozmowę, przyjęcie wsparcia bliskich, korzystanie z pomocy specjalistów czy drobne codzienne działania wzmacniające dobrostan — może realnie wspierać proces zdrowienia. – podsumowuje.

Depresja ma charakter biopsychospołeczny i w przypadku pacjentów onkologicznych wynika z nakładania się czynników psychicznych, fizycznych i społecznych. Diagnoza nowotworu, długotrwałe leczenie, zmęczenie, ból, zaburzenia snu, zmiany w wyglądzie i funkcjonowaniu mogą znacząco zwiększać podatność na zaburzenia nastroju. Szczególnie zagrożone są osoby, które wcześniej zmagały się z depresją lub zaburzeniami lękowymi.

Aby rozpoznać epizod depresji, muszą występować co najmniej dwa z trzech głównych objawów: utrzymujący się obniżony nastrój, spadek energii oraz utrata zainteresowań i zdolności do odczuwania przyjemności. Towarzyszyć im mogą m.in. zaburzenia snu, problemy z koncentracją, poczucie winy, myśli samobójcze czy objawy psychosomatyczne, takie jak przewlekłe bóle, zaburzenia pracy serca lub dolegliwości ze strony układu pokarmowego.

Nieleczona depresja może pogarszać przebieg terapii onkologicznej i obniżać jej skuteczność. Wsparcie psychoonkologiczne, psychoterapia oraz w razie potrzeby leczenie farmakologiczne realnie poprawiają jakość życia i sprzyjają współpracy z zespołem terapeutycznym. Troska o zdrowie psychiczne nie jest dodatkiem do leczenia, lecz jego nieodłącznym elementem, który wzmacnia motywację, poczucie sprawczości i proces zdrowienia.

Źródło: NIO

Medycyna rekonstrukcyjna staje się nieodłącznym elementem leczenia onkologicznego. To już nie tylko „ratowanie życia” poprzez usunięcie guza, ale także przywracanie pacjentom sprawności i poczucia integralności ciała. Zabiegi rekonstrukcyjne – od prostych przeszczepów skóry po skomplikowane operacje z użyciem protez i przeszczepów wielotkankowych – wykonywane są w Polsce coraz częściej i na coraz wyższym poziomie. Dzięki nim pacjenci po nowotworach mogą wracać do codziennego życia z większym komfortem i lepszą jakością funkcjonowania.

Chirurgia rekonstrukcyjna to główna gałąź chirurgii plastycznej skupiona na odbudowie tkanek i narządów, które uległy deformacji na skutek urazów, nowotworów, wad wrodzonych czy chorób przewlekłych. Często towarzyszy leczeniu onkologicznemu, np. w przypadku raka piersi czy mięsaków kości. W Polsce są już dostępne praktycznie wszystkie metody rekonstrukcyjne, a polscy chirurdzy mają na tym polu spore sukcesy.

– Chirurgia i medycyna rekonstrukcyjna w chorobach onkologicznych są już powoli nieodzowną częścią leczenia. Oprócz tego, że „wycinamy” samą chorobę, to staramy się też odtworzyć funkcję kończyny bądź wygląd pacjenta po leczeniu onkologicznym, aby mógł on w pełni wrócić do społeczeństwa i mieć jak największy komfort oraz jakość życia – mówi agencji Newseria lek. med. Jacek Skoczylas, specjalista chirurgii onkologicznej w Klinice Nowotworów Tkanek Miękkich Kości i Czerniaków w Narodowym Instytucie Onkologii w Warszawie.

Wśród najczęściej wykonywanych zabiegów rekonstrukcyjnych związanych z leczeniem onkologicznych jest rekonstrukcja piersi po mastektomii, czyli odbudowa piersi po leczeniu raka, często z wykorzystaniem implantów lub przeszczepu własnych tkanek. Według danych portalu e-zdrowie w latach 2018–2024 odnotowano rosnący trend w liczbie hospitalizacji ze sprawozdaną co najmniej jedną z procedur dotyczącą rekonstrukcji piersi. W 2018 i 2019 roku były to pojedyncze zabiegi, w 2020 roku było ich ponad 2 tys., a w 2024 roku ponad trzykrotnie więcej (7325).

Klinika Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków w NIO-PIB specjalizuje się m.in. w najtrudniejszych operacjach mięsaków tkanek miękkich i ortopedii onkologicznej z rozległymi rekonstrukcjami kostnymi. Jak podkreśla chirurg, u chorych na mięsaki kości stosowane są z powodzeniem zabiegi operacyjne oszczędzające kończynę, w tym modularne protezy onkologiczne w celu rekonstrukcji rozległych ubytków kostnych.

 Mamy teraz już dostępne praktycznie wszystkie metody rekonstrukcyjne, poczynając od prostego przeszczepu skóry, a kończąc na przeszczepach wielotkankowych. Jesteśmy więc na bardzo wysokim poziomie – uważa dr Jacek Skoczylas. – Na przykład prof. Piotr Prowans ze Szczecina, który jest teraz przewodniczącym Polskiego Towarzystwa Chirurgii Plastycznej, wykonuje różne często bardzo skomplikowane rekonstrukcje po leczeniu mięsaków. My również w Warszawie wykonujemy różne przeszczepy wielotkankowe, żeby zamknąć ranę. Tak że tutaj mamy naprawdę duże sukcesy i nie odstajemy poziomem, jeżeli chodzi o świat.

Według danych Ministerstwa Zdrowia w Polsce mięsaki kości i chrząstek stanowią około 0,5 proc. wszystkich chorób onkologicznych. W latach 2013–2022 diagnozowano średnio 372 nowe przypadki rocznie, z czego 199 przypadków u mężczyzn i 173 u kobiet. Chorobę rozpoznawano zatem u jednej na około 103 tys. osób. Szacuje się, że w Europie jest to jeszcze niższy odsetek – chorobę wykrywa się u jednej na 125 tys. osób.

– Zabiegi medycyny rekonstrukcyjnej w przypadku pacjentów onkologicznych odbywają się w ramach leczenia w Narodowym Funduszu Zdrowia. Rekonstrukcje są wykonywane jednoczasowo u pacjentów albo są oni kierowani później do ośrodka, który je przeprowadza – tłumaczy ekspert. – Zawsze można coś poprawić, można lepiej edukować społeczeństwo, zaczynając od programów profilaktycznych. Jeżeli nowotwór jest mniejszy, to mniejszy jest zakres resekcji i lepsza możliwość rekonstrukcji.

O medycynie rekonstrukcyjnej często mówi się w przypadku bardzo skomplikowanych i spektakularnych operacji. Jednym z przykładów był pierwszy w Polsce przeszczep twarzy przeprowadzony 11 lat temu przez chirurgów z Narodowego Instytutu Onkologii w Gliwicach pod przewodnictwem prof. Adama Maciejewskiego. Zabieg trwał ponad dobę. 

– Tego typu zabiegi są ekstremalnie rzadko potrzebne. Gros pacjentów, wbrew pozorom, wymaga standardowych operacji. One już są dla nas standardowe, ale dalej jest to bardzo zaawansowana medycyna, tak jak np. przeszczepy czy rekonstrukcje tkankami własnymi piersi, mikrochirurgiczne, które są bardzo złożonymi zabiegami, ale dzięki temu, że w Polsce robi się ich coraz więcej, to powoli dostępność do tych technik leczenia wzrasta – podkreśla specjalista chirurgii onkologicznej.

Rekonstrukcje w onkologii to nie tylko kwestia estetyki, ale przede wszystkim poprawa sprawności i szansa na pełniejszą rehabilitację pacjentów. Polscy chirurdzy specjalizują się już w najbardziej złożonych technikach, które jeszcze kilkanaście lat temu były zarezerwowane dla ośrodków zagranicznych. Rosnąca liczba wykonywanych zabiegów świadczy o postępie medycyny i lepszej dostępności metod, które jeszcze niedawno były uważane za wyjątkowe i spektakularne. Dziś stają się coraz częściej standardem, który realnie podnosi jakość życia osób po leczeniu onkologicznym.

Źródło: Newseria

Pionierski zabieg ablacji przerzutów nowotworowych przeprowadzono w trzech różnych narządach podczas jednej sesji terapeutycznej. A dokonali tego specjaliści z II Zakładu Radiologii UCK WUM. Zabieg wykonano u pacjentki z rozpoznanym rakiem nosogardła z rozsiewem do wątroby, płuc i tkanek szyi.

Zespół radiologów interwencyjnych zastosował zróżnicowane techniki ablacyjne, dostosowane do lokalizacji i charakterystyki zmian. Przerzut znajdujący się w wątrobie został zniszczony za pomocą termoablacji mikrofalowej, natomiast przerzut w obrębie szyi oraz dwa ogniska w płucu poddano precyzyjnej krioablacji.

Techniki ablacyjne

Termoablacja polega na niszczeniu komórek nowotworowych poprzez ich podgrzanie do bardzo wysokiej temperatury, najczęściej za pomocą fal mikrofalowych lub prądu o częstotliwości radiowej. Natomiast krioablacja wykorzystuje niską temperaturę – guz zostaje zamrożony sondą wprowadzoną bezpośrednio do zmiany chorobowej, co prowadzi do zniszczenia tkanek nowotworowych. Obie metody są małoinwazyjne i stanowią alternatywę dla klasycznego leczenia chirurgicznego, szczególnie w przypadku zmian trudnodostępnych lub pacjentów obciążonych.

Korzyści dla pacjenta

W standardowym podejściu chirurgicznym pacjentka wymagałaby trzech odrębnych operacji – każdej w innym rejonie ciała (szyi, płucach i wątrobie) Zabiegi prawdopodobnie byłyby rozłożone w ciągu kilku miesięcy. Zastosowanie małoinwazyjnych technik ablacyjnych pozwoliło na jednoczesne leczenie czterech zmian przerzutowych w trzech różnych narządach w trakcie jednego, skoordynowanego zabiegu. Takie rozwiązanie znacząco ogranicza obciążenie organizmu, minimalizuje ryzyko powikłań oraz skraca czas rekonwalescencji, przyczyniając się do poprawy jakości życia pacjentów onkologicznych. Należy jednak podkreślić, że zabiegi takie dotyczą wyłącznie niewielkiej liczby zmian o niewielkich rozmiarach.

Zespół specjalistów 

W realizację zabiegu zaangażowany był zespół specjalistów z różnych dziedzin medycyny. Opiekę torakochirurgiczną nad pacjentką sprawował prof. Bartosz Kubisa. Zabieg przeprowadzili lekarze radiolodzy interwencyjni: Grzegorz Rosiak, Dariusz Konecki, Krzysztof Milczarek, Jakub Franke oraz Krzysztof Gibiński. Wsparcie pielęgniarskie zapewniła Anna Piasecka, a obsługę techniczną – elektroradiolodzy Danuta Pyryt i Patrycja Mackiewicz. O bezpieczeństwo anestezjologiczne pacjentki zadbali lekarze anestezjolodzy Jolanta Soluch i Jarosław Gadomski wraz z pielęgniarkami anestetycznymi Joanną Podsiadłą i Joanną Kosińską.

źródło: WUM

Tylko w 2024 roku w Polsce przeprowadzono blisko 12 000 amputacji kończyn i aż dwa razy tyle zabiegów usunięcia piersi. Dla wszystkich tych osób amputacja jest bardzo trudnym doświadczeniem, które dezorientuje życie i zabiera poczucie bezpieczeństwa. Potrzebują protez,wózków, rehabilitacji oraz wsparcia psychologa, by móc wrócić do normalnego funkcjonowania. Pomaga im w tym Fundacja Poland Business Run z Krakowa, która organizuje największą charytatywną sztafetę biznesową w Polsce i zachęca, aby składać wnioski o pomoc finansową w 2025 roku.

Agata przeszła mastektomię w związku z nowotworem piersi. Marcin uległ ciężkiemu wypadkowi na budowie – pięciotonowa ściana spadła mu na nogę. Małgorzata została poszkodowana w wypadku komunikacyjnym jako studentka pierwszego roku, a Teresie amputowano nogę z powodu choroby nowotworowej. Każda z tych osób zmierzyła się z dramatyczną zmianą życiową. Dziś – dzięki zaangażowaniu tysięcy uczestników charytatywnego biegu Poland Business Run – otrzymają pomoc w powrocie do sprawności.

Fundacja Poland Business Run, organizator największej w Polsce charytatywnej sztafety biznesowej, prowadzi nabór wniosków o dofinansowanie na 2025 rok. Można ubiegać się m.in. o wsparcie finansowe na zakup protez, sprzętu ortopedycznego, wózków inwalidzkich, a także rehabilitację i pomoc psychologiczną.

Ewa: „Wierzę, że wrócę do sprawności dzięki Fundacji”

Jedną z tegorocznych beneficjentek jest Ewa z Krakowa:

– Przeszłam chemioterapię i operację usunięcia piersi z rekonstrukcją. Choroba spowodowała też ograniczenie ruchomości ręki, bóle kolan i nadciśnienie. Dzięki rehabilitacji sfinansowanej przez Fundację wierzę, że wrócę do pieszych wędrówek i jazdy na rowerze – mówi z nadzieją.

Tysiące amputacji rocznie – dramatyczne statystyki

Według danych NFZ, w 2024 roku w Polsce wykonano prawie 12 000 amputacji, z czego aż 90% dotyczyło kończyn dolnych – głównie w wyniku cukrzycy, miażdżycy, nowotworów oraz wypadków. Coraz więcej kobiet przechodzi również mastektomię – w 2023 roku było ich aż 24 190, o 2 000 więcej niż rok wcześniej.

To oznacza, że ponad 35 000 osób rocznie staje w obliczu nie tylko fizycznego cierpienia, ale i trudnych decyzji finansowych – jak zdobyć środki na protezę, rehabilitację czy terapię?

Jak zostać beneficjentem?

Fundacja prowadzi ciągły nabór wniosków, ale szczególnie wiosną – przed startem zapisów na bieg – intensywnie zachęca osoby potrzebujące do aplikowania o pomoc. Formularz można wypełnić online lub przesłać tradycyjną pocztą. Wnioski rozpatruje specjalna komisja, a forma wsparcia jest dostosowana do indywidualnych potrzeb.

Z programu mogą skorzystać także osoby niepełnoletnie – w ich imieniu dokumenty składają rodzice lub opiekunowie prawni.

Szczegóły, regulamin oraz formularze dostępne są na stronie Fundacji: www.polandbusinessrun.pl, zakładka „Beneficjenci”.

Bieg, który zmienia życie

Poland Business Run to coś więcej niż wydarzenie sportowe. Przez 13 lat swojej działalności Fundacja pomogła już ponad 1150 osobom po amputacjach, mastektomiach i z innymi niepełnosprawnościami.


Zapisy na tegoroczny bieg ruszają 13 maja i potrwają do 5 czerwca.
Każdy przebiegnięty kilometr przekłada się na realną pomoc i nadzieję na nowe życie.

Źródło: www.polanbusinessrun.pl


Poznański portal zwrotnikraka.pl, największa baza wiedzy o nowotworach w Polsce, zaprasza pacjentki zmagające się z rakiem piersi i ich bliskich na spotkanie z onkolożką dr n. med. Darią Świniuch z Instytutu Onkologii Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu. Wydarzenie pn. „Sprawdź, czy jesteś HER2-low” odbędzie się w sobotę, 26 października, o godz. 10.00, w kompleksie Bramie Poznań przy ul. Gdańskiej 2. W ten sposób portal chce uczcić obchody Różowego Października. Wstęp na spotkanie jest wolny i otwarty.

Rak piersi jest chorobą zróżnicowaną – istnieje kilka podtypów biologicznych, dlatego mówiąc o raku piersi mamy na myśli schorzenie o różnym rokowaniu, różnej odpowiedzi na leczenie oraz o różnym przebiegu. W celu prawidłowego zakwalifikowania chorego do leczenia lekarz onkolog powinien dokładnie określić nie tylko stopień zaawansowania choroby, ale też podtyp biologiczny. Dzięki temu możemy zaproponować pacjentom skuteczne i efektywne leczenie, dzięki któremu żyją oni dłużej – wyjaśnia dr n. med. Daria Świniuch z Kliniki Onkologii Instytutu Onkologii Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego, asystent na  Oddziale Chemioterapii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Poznaniu.

Onkolożka w sobotę 26 października br. o godz. 10.00 poprowadzi spotkanie warsztatowe dla pacjentek dotkniętych rakiem piersi. Wydarzenie, które odbędzie się w kompleksie Brama Poznań przy ul. Gdańskiej 2, organizuje redakcja portalu zwrotnikraka.pl w ramach swojej akcji „Sprawdź, czy jesteś HER2-low”. Spotkanie ma charakter otwarty, a udział w nim jest bezpłatny. Po wykładzie będzie można porozmawiać z klinicystką podczas godzinnego dyżuru konsultacyjnego.

Nowoczesna diagnostyka to skuteczne leczenie

Rak piersi HER2-low to ważna informacja dla chorych na raka piersi hormonozależnego i trójujemnego, u których doszło do wznowienia choroby lub przerzutów – tłumaczy dr Daria Świniuch. – Szacuje się, że niską ekspresję receptora HER2, czyli właśnie nowotwór HER2-low, może mieć nawet trzech na pięciu pacjentów, których wcześniej traktowano  i leczono jako HER2-ujemnych – dodaje ekspertka.

Podczas spotkania lekarka nie tylko wskaże, gdzie każdy pacjent znajdzie informację o ekspresji receptorów HER2, ale też wytłumaczy, kiedy wykonuje się takie badanie i dlaczego.

–  HER2-low to nie tylko zmiana w klasyfikacji raka piersi, ale przede wszystkim nowa linia leczenia celowanego, które możemy zastosować w sytuacji, gdy przestanie być skuteczna terapia hormonalna w połączeniu z inhibitorami CDK 4/6. To znacząca zmiana, gdyż dotychczas tej grupie pacjentów onkologia miała do zaproponowania tylko tradycyjną, chemioterapią o często niskiej skuteczności klinicznej. Dziś mamy nowoczesne leki, czyli koniugaty, które znacznie  wydłużają czas do progresji choroby – mówi dr Daria Świniuch


Wcześnie wykrytego raka można wyleczyć

W Polsce co roku około 20 tysięcy pacjentek w Polsce dowiaduje się, że choruje na raka piersi. Nawet co dziesiąta z nich jest z Wielkopolski. Październik to tradycyjnie miesiąc, gdy Wielkopolanie solidaryzują się z chorymi na raka piersi i ich bliskimi. W tych dniach w całym województwie odbywają się liczne wydarzenia o charakterze edukacyjnym, promujące profilaktykę nowotworową, zachęcające do regularnego badania się jak i zdrowego trybu życia. Niestety, jak informuje Narodowy Fundusz Zdrowia, zaledwie co trzecia mieszkanka Wielkopolski do listopada 2023 r. wykonała bezpłatnie mammografię[1], a przecież wcześnie wykryta choroba może być całkowicie wyleczona.

O kampanii „Sprawdź, czy jesteś HER2-low”

Edukacja pacjentów i ich bliskich na temat nowoczesnych metod diagnostyki oraz promocja profilaktyki to główne założenia akcji „Sprawdź, czy jesteś HER2-low”. Kampania obejmuje różnorodne działania edukacyjne, dostępne poprzez serwis internetowy i media społecznościowe portalu zwrotnikraka.pl. Jednym z kluczowych elementów akcji są bezpłatne, otwarte spotkania edukacyjne dla pacjentek. To wyjątkowa szansa na bezpośredni kontakt z onkologiem, zdobycie rzetelnej wiedzy i wymianę doświadczeń z innymi kobietami, które również zmagają się z wyzwaniami choroby.

Patronat nad poznańskim spotkaniem objął Prezydent Poznania, Jacek Jaśkowiak, a w jego promocję zaangażowały się Poznańskie Amazonki, Fundacja OmeaLife Rak piersi nie ogranicza, „Rakujemy jak Chcemy” – Stowarzyszenie dla Dziewczyn z Rakiem Piersi i Drużyna Szpiku – Fundacja Anny Wierskiej „Dar Szpiku”.

Akcję wsparły też największe fundacje zrzeszające pacjentów w naszym kraju: Federacja Stowarzyszeń „Amazonki”, Fundacja Rak’n’Roll. Wygraj życie!, Polska Koalicja Pacjentów Onkologicznych, Polskie Amazonki Ruch Społeczny, Fundacja Onkocafe – Razem Lepiej, Fundacja Onkologiczna Nadzieja, Życie z Rakiem – Fundacja Onkologiczna.

Więcej informacji o akcji oraz materiały edukacyjne są dostępna na dedykowanej stronie: https://www.zwrotnikraka.pl/her2-low/

Więcej o spotkaniu w Poznaniu na stronie organizatora:

https://www.zwrotnikraka.pl/poznan-sprawdz-czy-jestes-her2-low-zaproszenie/

 

[1] https://www.termedia.pl/onkologia/Mammografie-wykonala-co-trzecia-Wielkopolanka-zakwalifikowana-do-programu,56188.html

źródło: zwrotnikraka.pl

Dostaliśmy rozliczne sygnały od uczestników RakReatonu, którym na sercu leży pomoc dzieciom z chorobą nowotworową, że w obecnej, dramatycznej sytuacji powodziowej przerzucili oni swoje wysiłki na pomoc osobom dotkniętym katastrofą. Z tego powodu odwołane zostało wiele zaplanowanych na ten czas imprez biegowych, których uczestnicy planowali zbierać kilometry w wyzwaniu. Dlatego w porozumieniu z Partnerami Wyzwania podjęliśmy decyzję o przedłużeniu RakReatonu o tydzień, do 7 października 2024 roku. – informuje Fundacja Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową.
Wywodzimy się z Wrocławia, z Dolnego Śląska – stąd pochodzi nie tylko wielu naszych Podopiecznych, ale także naszych pracowników, wolontariuszy i najbliższych, dlatego kwestia powodzi i zagrożeń z nią związanych nie jest nam obojętna. I czujemy się niezmiernie dumni i wdzięczni, że Wam, uczestnikom, również. W obliczu obecnych wyzwań jesteśmy jednak zdeterminowani, by kontynuować RakReaton – wyzwanie, które od lat mobilizuje tysiące ludzi do wspólnej walki o zdrowie i lepszą przyszłość dzieci z chorobą nowotworową.

Przedłużenie RakReatonu o tydzień to wyraz naszej solidarności z osobami dotkniętymi przez powodzie oraz szansa, by umożliwić większej liczbie uczestników dołączenie – lub powrót – do akcji i kontynuowanie swoich działań na rzecz dzieci zmagających się z nowotworem. Zachęcamy wszystkich do dalszego zaangażowania, nie tylko w pomoc dzieciom z chorobą nowotworową, ale
również w odbudowę i wsparcie społeczności dotkniętych przez powódź. Wspólnie możemy zdziałać więcej.

O RakReatonie
RakReaton to ogólnopolskie wydarzenie sportowo-charytatywne. Zainteresowani podjęciem wyzwania instalują na swoich urządzeniach mobilnych aplikację Activy, Partnera technologicznego RakReatonu. Aplikacja monitoruje aktywność ruchową uczestnika i zlicza pokonany przez niego dystans. Cel charytatywny przeliczany jest z kilometrów na nogach, na kołach i kroków. Aplikacja zlicza pokonany dystans użytkownika na podstawie trzech kategorii aktywności:

1. Nogi (dostępne aktywności: bieg, bieg przełajowy, spacer, nordic walking, wędrówka, bieg narciarski, ski-tour, wózek inwalidzki, bieżnia, bieg z przeszkodami) – zapis GPS lub integracja z aplikacjami: Strava, Garmin, Polar lub Suunto.

2. Koła (dostępne aktywności: rower, rower elektryczny, rower szosowy, rower górski, rower gravelowy, hulajnoga, rolki/wrotki, deskorolka, rower ręczny, rower stacjonarny) – zapis GPS lub integracja z aplikacjami: Strava, Garmin, Polar lub Suunto.

3. Kroki (wystarczy połączyć źródło kroków aplikację Google Fit/ Apple Zdrowie lub zegarek Garmin/Polar, dzięki temu każdy krok zostanie wliczony do wyzwania). Kroki z trzech ostatnich dni przesyłają się automatycznie do aplikacji po jej uruchomieniu.

O Fundacji
Naszą wizją jest świat, w którym wszystkie dzieci i nastolatkowie chorzy onkologicznie pokonają nowotwór i będą mieli szansę wieść zdrowe i szczęśliwe życie. Fundacja Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową nieprzerwanie od 1991 roku otacza opieką dzieci i nastolatków z chorobą nowotworową oraz ich rodziny na każdym etapie leczenia. Umożliwiamy dostęp do światowych osiągnięć onkologii dziecięcej i najnowszych metod leczenia. Świadczymy wsparcie psychologiczne, pedagogiczne i socjalne. Prowadzimy i finansujemy badania naukowe, rozwijamy wiedzę służącą szybkiej diagnozie i efektywnemu leczeniu pacjentów onkologicznych oraz poprawie jakości życia ozdrowieńców.

źródło: Fundacja Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową.

Proces leczenia nowotworów jest niezwykle złożony. Oprócz szybkiej diagnostyki i rozpoczęcia najlepszego możliwego leczenia, olbrzymie znaczenie w procesie przebiegu choroby ma kondycja psychiczna pacjenta. Dzięki wsparciu z budżetu Województwa Mazowieckiego, od 6 sierpnia 2024 roku do końca 2025 roku, pacjenci onkologiczni oraz ich bliscy będą mogli skorzystać z bezpłatnych konsultacji psychoonkologicznych w Onkofundacji Alivia.
Psychoonkolog dostarcza wsparcia pacjentom na różnych etapach choroby nowotworowej – od diagnozy, przez okres leczenia, aż do momentu wyzdrowienia lub potencjalnej wznowy. Pomaga chorym i ich bliskim radzić sobie z lękiem, depresją oraz stresem związanym z chorobą.

W nowoczesnym podejściu do leczenia chorób nowotworowych coraz częściej zwraca się uwagę na holistyczne podejście do pacjenta, które obejmuje zarówno aspekty medyczne, jak i psychologiczne. Wsparcie psychologiczne jest nieodzownym elementem tego podejścia, ponieważ pomaga nie tylko w radzeniu sobie z codziennymi trudnościami, ale także w budowaniu siły wewnętrznej potrzebnej do pokonywania kolejnych etapów leczenia.

– Pamiętajmy, że pomoc psychologiczna jest równie ważna także dla opiekunów osób 
chorych na nowotwory, których rola jest bardzo wymagająca. Opieka nad chorym to ogromne psychiczne i fizyczne obciążenie, dlatego warto wspomóc się rozmową ze specjalistą – podkreśla Anna Zachara-Widła, menadżerka ds. programów pomocowych w Onkofundacji Alivia.

Obecnie potrzeby w obszarze zdrowia psychicznego w Polsce są bardzo duże. Niestety dostęp do bezpłatnych wizyt jest ograniczony, co zniechęca pacjentów, którym pomoc jest potrzebna tu i teraz. Aktualnie kolejka do psychologa w ramach świadczeń NFZ w województwie mazowieckim wynosi aż 174 dni 1 . Ponadto, żeby umówić wizytę w publicznej poradni psychologicznej, konieczne jest skierowanie od lekarza pierwszego kontaktu lub psychiatry.

Jak skorzystać z darmowego programu?
Onkofundacja Alivia wychodzi naprzeciw potrzebom pacjentów onkologicznych. Od 6 sierpnia 2024 aż do końca 2025 roku dzięki dofinansowaniu ze środków z budżetu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego mieszkańcy będą mogli skorzystać z darmowych konsultacji psychoonkologa w Onkofundacji. Darmowe konsultacje dostępne będą zarówno w formie spotkań online, jak i tradycyjnych wizyt stacjonarnych. Aby umówić się na wizytę, wystarczy zalogować się na portalu moja.alivia.org.pl.
 
– Jako psychoonkolog widzę, jak ważne jest zapewnienie pacjentom i ich bliskim wsparcia emocjonalnego i psychoedukacyjnego, które pozwala im odnaleźć siłę w zmaganiach z chorobą. Nasze konsultacje pomagają im nie tylko zrozumieć własne emocje, ale także odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Podczas takiej porady staramy się wyposażyć chorego lub opiekuna w narzędzia i techniki, które pomogą oswoić nową “onkologiczną” rzeczywistość i pozytywnie wpłyną na ich codzienne funkcjonowanie. Leczenie onkologiczne to długotrwały proces, który bardzo mocno odbija się na psychice chorego i całej jego rodziny, a jego skutki pacjenci odczuwają jeszcze wiele lat po zakończeniu terapii. Regularne spotkania mogą znacząco poprawić kondycję chorego i jego otoczenia – podkreśla psychoonkolożka Onkofundacji Alivia, Aleksandra Dryzner.

Dla osób, które chcą dowiedzieć się, jakie korzyści płyną z pomocy psychoonkologicznej, Onkofundacja Alivia organizuje bezpłatny webinar, podczas którego ekspertki Aleksandra Dryzner oraz Adrianna Sobol opowiedzą o tym, z czym się mierzą pacjenci z chorobą nowotworową oraz kiedy i dlaczego warto sięgnąć po pomoc specjalisty. Wydarzenie online odbędzie się we wtorek 30 lipca o godzinie 18:00.

Zapisy na webinar dostępne są na stronie

https://alivia.org.pl/webinar-psychoonkologia.

źródło: Alivia

Na stronach Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji opublikowano Stanowiska Rady Przejrzystości oraz Rekomendacje Prezesa AOTMiT w sprawie oceny 2 przeciwciał bispecyficznych w ramach programu lekowego „Leczenie chorych na chłoniaki B-komórkowe”. Rada Przejrzystości uznała za zasadne objęcie glofitamabu oraz epkorytamabu refundacją wskazując jednocześnie na potrzebę wprowadzenia instrumentu dzielenia ryzyka ograniczającego w większym stopniu wydatki płatnika publicznego. Również Rekomendacje Prezesa dla obu technologii są pozytywne.

Chłoniak rozlany z dużych komórek B (DLBCL) to najczęstszy chłoniak agresywny u dorosłych. Stanowi ponad 30% wszystkich tzw. chłoniaków niehodgkinowskich. Rocznie w Polsce odnotowuje się ok. 1500 przypadków DLBCL. Chłoniak rozlany z dużych komórek B to choroba rzadka, agresywna, ale dla ok. 70% pacjentów uleczalna, nawet w I linii leczenia. Jednocześnie oznacza to, że u ok. 30% osób konieczne jest stosowanie kolejnych linii leczenia.

Wśród dostępnych opcji terapeutycznych z wykorzystaniem zaangażowania limfocytów T do walki z nowotworem, w leczeniu chłoniaków, stosuje się m.in. terapię CAR-T lub przeciwciała bispecyficzne, zwane też dwuswoistymi. Główna różnica pomiędzy tymi dwiema opcjami terapeutycznymi polega na kosztach leczenia oraz dostępności.

– Jako farmakoekonomista dodam jeszcze dwie zalety przeciwciał bispecyficznych. Wszystko wskazuje na to, że będzie to terapia mniej kosztowna niż terapia CAR-T. Terapia gotowa, z półki, daje szybkość i dostęp do terapii we wszystkich 46 ośrodkach klinicznych, które stosują programy lekowe w onkohematologii. Po drugie, jedno z tych przeciwciał jest podawane drogą dożylną, drugie podskórną, więc jest też szansa na racjonalizację pracy ośrodków poprzez krótsze podanie leku – mówił o tych 2 terapiach dr Jakub Gierczyński ekspert Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego w trakcie debaty zorganizowanej w kwietniu 2024 r. przez Rynek Zdrowia.

Przeciwciała bispecyficzne to leki, które można szybko podać pacjentowi, a w przypadku agresywnej choroby, jaką jest chłoniak DLBCL czas ma istotne znaczenie. Na to zwrócili również uwagę członkowie Rady Przejrzystości w stanowisku dotyczącym leku glofitamab. Jak czytamy w dokumencie: „(…) część chorych, z uwagi na bardzo szybką progresję choroby, wymaga natychmiastowego włączenia leczenia (bez oczekiwania na przygotowanie limfocytów do terapii CAR-T). Dla tej grupy chorych najlepszym wyborem są przeciwciała bispecyficzne, takie jak GLO.”

Głównymi argumentami do wydania pozytywnych Stanowisk Rady Przejrzystości dla glofitamabu i epkorytamabu były dowody wskazujące na skuteczność terapii w ocenianym wskazaniu, a także efektywność kosztowa. Pozytywne Stanowisko Rady Przejrzystości oraz Rekomendacja Prezesa AOTMiT nie oznaczają jeszcze, że terapie na pewno będą dostępne dla polskich pacjentów.

Zgodnie z przepisami ustawy o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych, stosowne wnioski refundacyjne trafią teraz do Komisji Ekonomicznej w celu przeprowadzenia negocjacji warunków cenowo-kosztowych objęcia refundacją. Ostateczne decyzje w sprawie objęcia leków refundacją wyda minister właściwy do spraw zdrowia.

źródło: AOTMiT

Pracownia Endoskopii gliwickiego oddziału Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowego Instytutu Badawczego jest jednym z 14 realizatorów innowacyjnego unijnego projektu HoloSurge. Jego celem jest wdrożenie multimodalnego narzędzia holograficznego 3D i systemu nawigacji w czasie rzeczywistym z diagnostyką przyłóżkową do planowania operacji i interwencji medycznych u chorych na raka wątroby i trzustki.

HoloSurge to wspólne przedsięwzięcie europejskich naukowców i klinicystów z 14 firm high-tech, ośrodków klinicznych i instytucji badawczych skupionych w konsorcjum, które postawiło sobie za cel wdrożenie innowacyjnego systemu medycznego opartego na sztucznej inteligencji. System ten ma umożliwić automatyczne łączenie i segmentację najnowocześniejszych metod obrazowania w celu interaktywnej holograficznej wizualizacji 3D narządów pacjentów.

Jego zadaniem będzie też zapewnienie nawigacji chirurgicznej w czasie rzeczywistym oraz umożliwienie diagnostyki raka na poziomie komórkowym w czasie rzeczywistym. W konsekwencji ma to zapewnić zespołom chirurgów całościowy obraz anatomii i patologii pacjenta w czasie rzeczywistym przed i w trakcie operacji oraz ułatwić podejmowanie bardzo precyzyjnych decyzji okołooperacyjnych, które mogą uratować życie wielu chorym.

Pracownia Endoskopii Narodowego Instytutu Onkologii w Gliwicach jest nie tylko jednym z realizatorów tego projektu, ale też współautorem jego koncepcji. Projekt HoloSurge jest finansowany w ramach grantu w wysokości 8,9 mln euro pozyskanego z programu badań i innowacji Unii Europejskiej „Horyzont Europa”. Czas jego realizacji określono na lata 2024-2027.

– Wraz z Kliniką Gastroenterologii i Pracownią Endoskopii Uniwersytetu Ludwika i Maksymiliana w Monachium jesteśmy odpowiedzialni za pomysł nagrania obrazu endosonograficznego, który w połączeniu z obrazami z rezonansu magnetycznego i tomografii komputerowej posłuży do opracowania nowoczesnych metod holograficznych pozwalających na lepsze, trójwymiarowe obrazowanie trzustki przed zabiegami operacyjnymi – tłumaczy dr n med. Michał Żorniak, endoskopista i gastroenterolog z Pracowni Endoskopii Narodowego Instytutu Onkologii w Gliwicach, która w ramach projektu HoloSurge współpracuje blisko również z klinikami chirurgii w Leeds w Wielkiej Brytanii.

Obecnie jesteśmy na etapie prac technicznych, a konkretnie przygotowywania standardowej procedury nagrania obrazu endosonograficznego, Będzie się to odbywało równolegle w pracowniach endoskopii w Monachium i u nas, w Gliwicach. Obrazy uzyskane w tych dwóch ośrodkach będą kluczowe dla konstrukcji obrazów trójwymiarowych – mówi dr Michał Żorniak.

Wybór endosonografii nie był przypadkowy – jest ona najdokładniejszą metodą obrazowania trzustki, a to właśnie nowotworami tego narządu są najbardziej zainteresowani realizatorzy projektu HoloSurge z Polski i Niemiec.

żródło: NIO w Gliwicach

Stowarzyszenie na Rzecz Walki z Rakiem Jajnika „Niebieski Motyl” apeluje do decydentów o pilne zakończenie prac nad włączeniem do koszyka świadczeń gwarantowanych świadczeń z zakresu diagnostyki molekularnej w kierunku raka jajnika. Proces zainicjowany przez ekspertów i środowiska pacjentów w 2022 r. wciąż nie doczekał się finalizacji, mimo licznych debat i interwencji ekspertów w sprawie.

Rak jajnika musi być leczony w sposób spersonalizowany

Każdego roku w Polsce rozpoznaje się ok. 3,5 tys. przypadków raka jajnika. Choroba najczęściej dotyka kobiet w wieku pomenopauzalnym, choć potrafi też zaskoczyć młode osoby na różnym etapie życia zawodowego i rodzinnego. Aby pacjentki mogły być optymalnie leczone, potrzebne są nie tylko skuteczne terapie, ale także pewność, że zostały one zastosowane w optymalny sposób i na odpowiednim etapie leczenia.

 

Nowoczesne terapie onkologiczne bazują na personalizacji leczenia. Bez najnowocześniejszych badań genetycznych nie jesteśmy w stanie dostosować terapii do indywidualnych potrzeb pacjentów, a tym samym zapewnić im optymalnego leczenia – mówi dr Andrzej Tysarowski, Prezes Polskiej Koalicji Medycyny Personalizowanej – Badania z zakresu diagnostyki molekularnej pozwalają na identyfikację specyficznych zmian genetycznych w nowotworach, umożliwiając wybór najskuteczniejszych terapii celowanych. Są bardzo istotne zarówno w planowaniu leczenia pacjentek ze świeżo rozpoznanym nowotworem, jak i tych z nawrotem choroby.

 

Jednym z badań genetycznych, wykonywanych u pacjentek z rakiem jajnika, jest HRD (homologous recombination deficiency, czyli deficyt rekombinacji homologicznej), badanie pozwalające onkologom dobrać właściwą terapię. Dziś jednak nie jest ono refundowane ze środków publicznych. Można je wykonać jedynie w czterech laboratoriach w Polsce, dzięki specjalnemu programowi finansowanemu przez jedną z firm farmaceutycznych. Aby jednak wyrównać szanse wszystkich chorych z rakiem jajnika na dostęp do nowoczesnego i spersonalizowanego leczenia, potrzebne są rozwiązania systemowe. Jedynym z nim jest wprowadzenie do koszyka świadczeń gwarantowanych kompleksowego profilowania genomowego, o które eksperci i pacjenci apelują od prawie 2 lat.

 
Wniosek o finansowanie badań genetycznych czeka na realizację od 2022 roku

Pomimo trwającej od prawie dwóch lat w przestrzeni publicznej debaty dotyczącej badań genetycznych, potencjał diagnostyki molekularnej w Polsce nie jest właściwie wykorzystany. Utrudniony dostęp pacjentów do badań genetycznych wpływa z kolei na skuteczność leczenia.

W grudniu 2022 r. został złożony do resortu zdrowia oficjalny wniosek o finansowanie świadczenia „Badanie kompleksowego profilowania genomowego wykonywane metodą wysokoprzepustowego sekwencjonowania następnej generacji (NGS) w diagnostyce molekularnej pacjentów z nowotworami złośliwymi”. Świadczenie odpowiada na potrzeby klinicystów związane z zabezpieczeniem części pacjentów z nowotworami złośliwymi, szczególnie z rakiem płuca i jajnika. Zostało pozytywnie zaopiniowane przez AOTMiT w 2023 roku, jednak prace nad wnioskiem w niepokojący i niezrozumiały sposób wstrzymano.

Onkologia już od wielu lat podąża ścieżką leczenia spersonalizowanego, czyli „szytego na miarę” potrzeb konkretnego pacjenta. Na listach refundacyjnych publikowanych cyklicznie przez Ministerstwo Zdrowia coraz częściej pojawiają się takie terapie. Niestety zdarza się dość często, że nie mogą być ona zastosowane u pacjenta, ponieważ nie zostały wykonane odpowiednie badania genetyczne. A czas to życie. Im wcześniej zastosujemy optymalną terapię u danego pacjenta, tym mamy większą szansę na wyleczenie lub długotrwałą remisję choroby. Pacjent, u którego od początku zastosowane odpowiednie dla niego leczenie, ma większą szansę powrotu do życia sprzed diagnozy – powrót do dotychczasowego życia rodzinnego, do swojej pracy oraz pełnionych ról społecznych. Nie jest zrozumiałe, dlaczego wniosek poparty przez ekspertów, środowiska organizacji pozarządowych i stosowną agencję do oceny tego typu spraw nie został do dziś rozpatrzony i wcielony w życie. Mam ogromną nadzieję, że to kwestia najbliższego czasu, czy najbliższych dni” – mówi Barbara Górska, Prezeska Stowarzyszenia „Niebieski Motyl”.

 

Ograniczyć zbędne hospitalizacje 

Osobną kwestią pozostaje rozliczenie świadczenia badania genetycznego z materiału pobranego w poradni, przychodni lub pracowni (czyli tym samym z krwi, biopsji lub osocza). Obecnie świadczenie można rozliczyć tylko, gdy jest krew pobrana podczas hospitalizacji, a nie jest możliwe pobranie takiego badania w trybie ambulatoryjnym.

 

W praktyce w celu pobrania krwi potrzebnej do wykonania badania genetycznego z materiału świeżego, pacjent musi być hospitalizowany, nawet jeśli jego aktualny stan zdrowia nie wymaga pobytu w szpitalu. Finalnie oznacza dla niego wydłużenie czasu oczekiwania na wynik badania i tym samym opóźnienie wdrożenia leczenia u danego chorego, nie mówiąc o tym, że sztucznie i niepotrzebnie wydłużamy kolejkę do tzw. łóżka szpitalnego tym, którzy tego potrzebują – tłumaczy Dr Michał Chrobot, Prezes Polskiego Towarzystwa Koderów Medycznych. Na koniec dnia płatnik publiczny, czyli nasze państwo, płaci za zbędne hospitalizacje, bowiem nie mają one wówczas uzasadnienia ani klinicznego, ani ekonomicznego.

 

Optymalnym, organizacyjnie i kosztowo, świadczeniem byłoby pobranie świeżego materiału/krwi w poradni i skierowanie go do oceny genetycznej. Niestety NFZ nie finansuje takiej ścieżki wykonania badania genetycznego ze środków publicznych.

 
Postulaty środowiska medycznego i pacjenckiego

Narodowy Fundusz Zdrowia finansuje coraz więcej nowoczesnych terapii onkologicznych. Rzeczywistość jest jednak taka, że choć polscy pacjenci mają do nich dostęp, to nie mogą z niego optymalnie skorzystać.

– Apelujemy o podjęcie niezwłocznych działań w celu zapewnienia dostępu do diagnostyki molekularnej dla pacjentów dotkniętych chorobami nowotworowymi. Tylko w ten sposób będziemy mogli osiągnąć lepsze wyniki ich leczenia i jednocześnie rozsądnie redukować koszty, co powinno stanowić priorytet dla kreatorów polityki zdrowotnej w Polsce – zachęca i apeluje Barbara Górska.

źródło: Stowarzyszenie Niebieski Motyl

25 kwietnia z inicjatywy Onkofundacji Alivia oraz Fundacji SEXEDPL w Sejmie odbędzie się posiedzenie Parlamentarnego Zespołu Praw Kobiet. Tematem spotkania będzie profilaktyka przeciw wirusowi brodawczaka ludzkiego (HPV),  będącego przyczyną raka szyjki macicy oraz niektórych nowotworów głowy i szyi, oraz aktualna sytuacja związana z upowszechnieniem szczepień.

W Polsce rocznie odnotowuje się ok. 4,4 tysiąca przypadków zachorowań na HPV-zależne nowotwory złośliwe u kobiet oraz 1,6 tysięcy u mężczyzn. W czerwcu 2023 r. został wprowadzony w Polsce powszechny program szczepień przeciw HPV, skierowany do dziewcząt i chłopców w wieku 12 i 13 lat. W ciągu pierwszych sześciu miesięcy funkcjonowania programu zaszczepiono jedynie 16% populacji docelowej. Cel wyznaczony w Narodowej Strategii Onkologicznej zakłada zaszczepienie 60% nastolatków do 2028 roku.

Dyskusja na temat upowszechnienia szczepień przeciwko HPV będzie jednym z punktów posiedzenia Parlamentarnego Zespołu Praw Kobiet. Stronę społeczną w spotkaniu będą reprezentowały m.in. prof. dr hab. n. med. Marzena Dębska (ginekolożka i ekspertka SEXEDPL), Martyna Wyrzykowska (dyrektorka zarządzająca Fundacji SEXEDPL), Joanna Frątczak-Kazana (wicedyrektorka Onkofundacji Alivia) oraz Aga Szuścik (edukatorka w dziedzinie onkoginekologii, ekspertka SEXEDPL). Przedstawią one obecną sytuację związaną ze szczepieniami przeciw HPV z różnych perspektyw.

źródło: Onkofundacja Alivia

Diagnoza: „rak dróg żółciowych” to przede wszystkim niewiedza, potem strach, niepewność, i samotność. Zmagania z rzadko występującą chorobą to również brak jasnego kierunku działania, drogowskazów i utartych ścieżek pacjenta, które zamienią się w drogę, na końcu której widać horyzont. Polscy pacjenci i onkolodzy stoją przed poważnymi wyzwaniami – obecnie nie istnieje żaden program lekowy dedykowany tej chorobie, pomimo że na świecie stosuje się już terapie w 1. i 2. linii leczenia w Polsce jedyną dostępną opcją jest chemioterapia. Niestety, rak dróg żółciowych rzadko daje wczesne objawy, co sprawia, że diagnoza często następuje w zaawansowanym stadium.

Fundacja EuropaColon Polska udostępniła dla pacjentów Interaktywną Mapę Diagnostyki i Leczenia Raka Dróg Żółciowych, która oferuje jasną i zrozumiałą nawigację przez zawiłości diagnozy i leczenia tego nowotworu, pomagając w znalezieniu odpowiednich kierunków terapeutycznych. Jest to kolejne narzędzie będące częścią kampanii „Uwaga na drogi żółciowe”, która powstała by wspierać chorych i ich bliskich.

Rak dróg żółciowych, choć rzadki, wpływa na życie 1750[1] Polaków rocznie. Często diagnozowany jest zbyt późno ze względu na niespecyficzne objawy. Pacjenci, zmagający się z brakiem apetytu, nudnościami, ogólnym osłabieniem czy bólami brzucha, początkowo bagatelizują te sygnały. Niestety otrzymując diagnozę pacjenci muszą stawić czoła diagnozie i potrzebują konkretnych wytycznych – mapy działania, która podpowie i pokieruje, pozwalając skoncentrować się na procesie leczenia.

– W obliczu raka dróg żółciowych, pacjenci stają przed wieloma wyzwaniami, które wykraczają poza aspekty stricte medyczne. Czują się często samotni na szpitalnym korytarzu i niewidzialni dla systemu, ponieważ to rzadki nowotwór układu pokarmowego. Sytuacja tych pacjentów jest bardzo trudna. Od dekady zmagają się z brakiem zmian w schematach leczenia i ograniczonym dostępie do nowych terapii, jak również niedostatkiem specjalistów zajmujących się rakiem dróg żółciowych. To wszystko potęguje strach i poczucie bezradności i właśnie dlatego zdecydowaliśmy się kontynuować Kampanię „Uwaga na drogi żółciowe”, którą zainaugurowaliśmy w zeszłym roku. Powstają kolejne narzędzia dedykowane chorym, mające pomóc w codziennym nawigowaniu chorobą. Do tej pory pacjenci pozostawali bez głosu wsparcia w trudnych chwilach i działaniu na ich rzecz wyjaśnia Iga Rawicka, Prezes Fundacji EuropaColon Polska, inicjatorka kampanii „Uwaga na drogi żółciowe”. 

Serca pełne odwagi i nadziei – poruszające historie chorych

Ilona, 43-letnia Polka mieszkająca w Anglii, już od 3 lat zmaga się z rakiem dróg żółciowych, którego objawy początkowo bagatelizowała, mylnie przypisując je innym dolegliwościom. Diagnoza tej rzadkiej choroby została postawiona po serii błędnych przypuszczeń medycznych i intensyfikacji symptomów, w tym żółtaczki i bólu. Po początkowym sukcesie leczenia, Ilona boryka się z nawrotem choroby i szuka nadziei w badaniach klinicznych. Jej walka z chorobą jest pełna wyzwań i niepewności, ale również nadziei i wsparcia najbliższych.

Marzena, 45-latka, matka trójki dzieci i zapalona sportsmenka, dla której diagnoza była szokiem. Prowadziła zdrowy styl życia, a objawy choroby były bardzo subtelne. Po intensywnych poszukiwaniach specjalisty i trudnej operacji, początkowe sukcesy leczenia dały jej nowe życie, jednak nieoczekiwana wznowa choroby wzmogła niepewność co do dalszej terapii. Pomimo wsparcia ze strony bliskich i lekarzy, boryka się z myślami i gniewem, próbując zaakceptować swoją sytuację i zachować nadzieję na dalsze leczenia.

Odkryj swoją drogę – interaktywna mapa dla pacjentów

Wśród tych, którzy stoją na rozdrożu decyzji po diagnozie, kluczową rolę odgrywa dostęp do rzetelnych informacji i jasnych wskazówek. Dlatego Fundacja EuropaColon Polska we współpracy z ekspertami stworzyła Interaktywną Mapę Diagnostyki i Leczenia Raka Dróg Żółciowych. Jest to narzędzie nawigujące pacjentów w chorobie, umożliwiające poznanie procesu diagnozy oraz wybór metod leczenia i wsparcia również poza farmakologicznego. Przez kolejne etapy choroby użytkowników pokieruje głos lektora lub napisy. Pacjenci uzyskają informację o raku dróg żółciowych, diagnostyce, możliwości leczenia, a także wielu innych ważnych aspektach w procesie terapeutycznym.

Kiedy zdiagnozowano u mnie raka dróg żółciowych nie znalazłam zbyt wielu materiałów i wskazówek, które podpowiedziałyby mi jak może lub jak powinna wyglądać moja droga z chorobą. Musiałam ją samodzielnie odnajdywać. Teraz, kiedy Mapa istnieje, mam nadzieję, że inni pacjenci z rakiem dróg żółciowych nie będą musieli przechodzić przez takie same trudności. To narzędzie jest jak zbiór znaków drogowych – wskazuje jasną ścieżkę i daje siłę do walki z wyzwaniami choroby – Marzena, pacjentka.

Specyfika choroby

Rak dróg żółciowych powstaje w nabłonku wyścielającym światło dróg żółciowych, które służą do odprowadzania żółci z wątroby do dwunastnicy. Szacuje się, że rak dróg żółciowych stanowi około 1 proc. wszystkich nowotworów – jest więc mało znaną i rzadką chorobą. Brak apetytu i nudności, ogólne osłabienie czy bóle brzucha – nie są powodem, aby od razu podejrzewać chorobę nowotworową.

Pierwsze czerwone światło powinno zapalić się, jeśli te objawy utrzymują się w czasie lub regularnie nawracają. W momencie pojawienia się wyraźnych symptomów jak ciemny mocz, jasny stolec, a także żółtaczka mechaniczna, której mogą towarzyszyć gorączka oraz swędzenie, mówimy już niestety o zaawansowanym stadium nowotworu.

Ponieważ objawy te mogą być podobne do objawów innych schorzeń, ważne jest, aby osoby ich doświadczające skonsultowały się pilnie z lekarzem, by wykluczyć inne możliwe choroby lub by jak najwcześniej postawić diagnozę. Diagnostyka raka dróg żółciowych często obejmuje badania obrazowe, takie jak USG, tomografię komputerową (CT) czy rezonans magnetyczny (MRI), a także biopsję.

 

[1] „Rak dróg żółciowych w Polsce – obraz epidemiologiczny wraz z analizą postępowania terapeutycznego w latach 2016-2020”. Raport przygotowany przez Krajowy Rejestr Nowotworów.

źródło: Fundacji EuropaColon Polska

To ważna informacja, między innymi dla chorych na czerniaka, raka szyjki macicy i jajnika oraz nowotwory układu pokarmowego i hematologiczne. Zdaniem specjalistów z Narodowego Instytutu Onkologii w Warszawie, najnowsze zmiany w refundacji leków u pacjentów onkologicznych dotykają kilku ważnych aspektów, jednak przede wszystkim są sygnałem, że zmniejsza się rozbieżność pomiędzy dostępnością nowoczesnych terapii w Polsce, względem innych krajów europejskich. Warto dodać, że Narodowy Instytut Onkologii uczestniczył w badaniach klinicznych, które doprowadziły do rejestracji jednej z refundowanych terapii czerniaka.
Na nowej liście refundacyjnej znajdują się preparaty do stosowania w relatywnie częstych chorobach onkologicznych, jak leczenie II linii pacjentek z rakiem jajnika oraz terapie rzadkich chorób onkologicznych. Tu przykładem jest akalabrutynib stosowany u chorych na przewlekłą białaczkę limfocytową z określonym podtypem biologicznym choroby. –

– W rzadkich chorobach onkologicznych ustalenie progu efektywności kosztowej jest zwykle bardzo trudne, a proces ustalania dostępności takiego leczenia może być wieloletni. Z tego też względu refundacja leków w rzadkich nowotworach jest szczególnie istotna dla ośrodków referencyjnych, takich jak NIO — ocenia dr hab. n. med. Beata Jagielska, dyrektor NIO-PIB.

– Obecne zmiany poszczególnych zapisów programów lekowych, czyli mechanizmów poszczególnych refundacji, poszerzają dostępność leczenia dla pacjentów onkologicznych. To co wyjątkowo istotne, to fakt, że nowe refundacje dają nam, lekarzom, większą elastyczność w doborze leczenia w zależności od stanu i oczekiwań chorego, dzięki czemu pozwalają na realną personalizację terapii — wyjaśnia prof. Lucjan Wyrwicz, zastępca dyrektora ds. Lecznictwa otwartego i kierownik Kliniki Onkologii i Radioterapii Instytutu.

Na liście refundacyjnej znajdziemy także rozszerzenie dostępu do klasycznych leków z zakresu chemioterapii. Chemioterapia doustna z wykorzystaniem kapecytabiny może być alternatywą dla realizacji leczenia z wykorzystaniem przedłużonych wlewów cytostatyków. – Na obecnej liście refundacyjnej rozszerzono wskazania dla wspomnianej kapecytabiny o nowotwory, w których od lat zalecenia międzynarodowe wspierały stosowanie chemioterapii doustnej, ale to rozwiązanie nie znalazło się uprzednio w liście wskazań refundacyjnych w Polsce. Taka terapia pozwala na tzw. odwrócenie piramidy świadczeń w onkologii — mniej pobytów w szpitalu, większy odsetek chorych leczonych w trybie jednodniowym czy ambulatoryjnym — tłumaczy dr hab. n. med. Beata Jagielska.

Rozszerzenie wskazań refundacyjnych dla kolejnego leku — oksaliplatyny przeznaczonego do stosowania w leczeniu nowotworu przełyku, wynika z rosnącej liczby danych naukowych, w tym danych tworzonych przy współudziale zespołów Narodowego Instytutu Onkologii, iż ten składnik chemioterapii może zastępować stosowanie starszych postaci chemioterapii u chorych na raka przełyku, także w przypadku stosowania chemioterapii w połączeniu z lekami celowanymi.

Profesora Piotra Rutkowskiego, Kierownika Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków w NIO-PIB, szczególnie cieszy pojawienie się na liście refundacyjnej nowej terapii dla chorych na zaawansowanego czerniaka skóry i błon śluzowych

— Skojarzona immunoterapia za pomocą niwolumabu z relatlimabem to pierwsze leczenie systemowe oparte o nowy sposób immunoterapii ukierunkowany na tzw. LAG-3, tj. jeden z mechanizmów odpowiedzialnych za wyczerpanie funkcji limfocytów zwalczających nowotwór. Leczenie to wykazało lepszą skuteczność niż samodzielna immunoterapia, a jednocześnie jest związane z mniejszą toksycznością niż skojarzenie anty-PD-1 z anty-CTLA-4. To dobra wiadomość dla naszych chorych – wyjaśnia profesor Rutkowski.

Warto podkreślić, że Narodowy Instytut Onkologii uczestniczył w badaniach klinicznych z naszymi pacjentami, które doprowadziły do rejestracji tej ważnej terapii – podsumowuje informacje o nowych refundowanych terapiach prof. Rutkowski, który w NIO jest także pełnomocnikiem dyrektora ds. Narodowej Strategii Onkologicznej i Badań Klinicznych.

źródło: NIO-PIB w Warszawie