Medicalpress
W projekcie listy refundacyjnej znalazły się 33 nowe substancje, w tym 7 we wskazaniach onkologicznych. – To największe rozszerzenie listy refundacyjnej od 2012 roku – podkreśliła Izabela Leszczyna, minister zdrowia. Lista zacznie obowiązywać z dniem 1 kwietnia 2024 r.
– To największe rozszerzenie listy refundacyjnej od 2012 roku. Siedem nowych substancji pojawi się we wskazaniach onkologicznych, dwadzieścia sześć we wskazaniach nieonkologicznych, w tym osiem w obszarze chorób rzadkich. – wskazywała minister Izabela Leszczyna.

Wiele zmian na liście dotyczy leczenia chorób rzadkich. Ministerstwo zapowiedziało zmiany zapisów programu lekowego SMA w zakresie terapii genowej Zolgensma. Zmiany dotyczą także rozszerzenie dostępu do szczepionki przeciwko RSV dla dzieci chorych na SMA do 2. roku życia i na mukowiscydozę do 1. roku życia. Ministerstwo Zdrowia ogłosiło również kompleksowe podejście do leczenia miastenii. Refundacją zostały objęte efgartigimod alfa, rytuksymab i mykofynolan mofetylu. Od kwietnia refundowany będzie też lek stosowany w leczeniu chorych z niedoborem kwaśnej sfingomielinazy.

Nowa lista wprowadza też zmiany w programie lekowym leczenia zaburzeń lipidowych, w części dotyczącej dorosłych pacjentów z bardzo wysokim ryzykiem chorób układu sercowo-naczyniowego, polegające na obniżeniu poziomu LDLC z >100 mg/dl na >70 mg/dl (kryterium włączenia do programu).

– Poszerzamy istotnie leki w zakresie refundacji aptecznej, żeby w ogóle były refundowane, bo ponad 50 proc. kosztów, które są w aptece na receptę, dotyczy leków nierefundowanych i to jest zdecydowanie bardziej istotne. W tym roku jest bardzo wiele ciekawych leków, które kończą okresy wyłączności i nad tym będziemy pracowali, żeby wykorzystać te możliwości finansowe. – mówił minister Maciej Miłkowski. – Nie są planowane już żadne zaskoczenia, czyli prawdopodobnie to co dzisiaj zaprezentowaliśmy, znajdzie się na ostatecznej wersji listy – dodał Miłkowski.

– Oczywiście będą pacjenci, którzy nie będą usatysfakcjonowani naszą listą. Ale chcę powiedzieć wyraźnie, że osoby, które się do nas zwracały, w zasadzie prosiły o umieszczenie na liście refundacyjnej leku, co do którego producent nie zgłosił chęci negocjowania z nami ceny i wpisania go na listę refundacyjną. Nie jest tak, że my sami możemy zrobić wszystko. To firma musi chcieć z nami rozmawiać – zaznaczyła minister zdrowia Izabela Leszczyna.

W zakresie chorób rzadkich nastąpi:

   – na SMA do 2 roku życia, 

   – na mukowiscydozę do 1 roku życia.

Dla kobiet w onkologii ginekologicznej i ginekologii refundacja obejmuje:

Z kolei w kardiologii nastąpi:

Link do projektu listy leków refundowanych:
https://www.gov.pl/web/zdrowie/projekt-obwieszczenia-ministra-zdrowia-w-sprawie-wykazu-refundowanych-lekow-srodkow-spozywczych-specjalnego-przeznaczenia-zywieniowego-oraz-wyrobow-medycznych-ktory-wejdzie-w-zycie-1-kwietnia-2024-r 

źródło: MZ, redakcja
Obfite krwawienia miesiączkowe, anemia, uciążliwy ból w obrębie podbrzusza, zaparcia, a nawet problemy z zajściem i utrzymaniem ciąży – to możliwie objawy mięśniaków macicy. Schorzenie to może dotykać nawet do 70% kobiet, chociaż nie u wszystkich będą występowały charakterystyczne objawy. Czym są mięśniaki macicy, jaki wpływ mają na życie kobiet i jakie są metody ich leczenia?
Mięśniaki macicy to jedna z najczęstszych chorób ginekologicznych. Szacuje się, że u kobiet w wieku prokreacyjnym mięśniaki występują u 20–50% badanych, jednocześnie obserwuje się wzrost częstości występowania tej patologii do 70% w populacji kobiet w wieku około 50 lat oraz do 80% u kobiet rasy czarnej[1]. Szacuje się, że cierpi na nie co piąta kobieta po 35. roku życia i co druga miesiączkująca pięćdziesięciolatka. Mięśniaki macicy są łagodnymi nowotworami, które nie dają przerzutów i mają bardzo niskie ryzyko zezłośliwienia. Ryzyko przekształcenia się w złośliwego mięsaka wynosi ok. 0,4%[2]. Mięśniaki stanowią ok. 95% wszystkich łagodnych guzów narządu rodnego[3].
 
Przyczyny powstawania mięśniaków nie są do końca znane, chociaż przypisuje się je nierównowadze hormonalnej organizmu. Wśród czynników ryzyka są również czynniki genetyczne. Z obserwacji wynika również, że mięśniaki częściej dotykają kobiet, które nie rodziły. Nie są to jednak jedyne i wyłączne czynniki i możliwe przyczyny występowania mięśniaków macicy. Wciąż trwają badania nad ich etiologią[4].
 
W przypadku wielu kobiet, mięśniaki macicy nie dają charakterystycznych objawów, co sprawia, że często pozostają niezdiagnozowane. Co więcej, niektóre z objawów – jak np. bóle podbrzusza czy obfite miesiączki, mogą być ignorowane i tłumaczone „kobiecą naturą”, przez co nie są dla kobiet sygnałem alarmującym, skłaniającym je do wizyty u lekarza.
 
Powszechność występowania mięśniaków macicy oraz fakt, że nie zawsze dają uciążliwe objawy, nie sprawia, że jest to problem, który można pominąć z perspektywy systemu ochrony zdrowia. W przypadku występowania objawów, mięśniaki macicy mogą dotkliwie obniżać jakość życia pacjentki. Do ich objawów zalicza się m.in. dolegliwości bólowe, nadmierne krwawienia, które mogą przyczyniać się do anemii, częstomocz, zaparcia u młodszych kobiet, mięśniaki macicy mogą być jedną z przyczyn problemów z zajściem w ciążę lub z jej donoszeniem.
 
Podstawową metodą leczenia mięśniaków macicy stosowaną w Polsce jest leczenie operacyjne. W Polsce każdego roku przeprowadza się kilkanaście tysięcy operacji usunięcia macicy – histerektomii[5], które wiążą się z ryzykiem występowania niekorzystnych następstw zdrowotnych. Jednym z nich jest bezpłodność, co ma istotne znaczenie zwłaszcza w przypadku kobiet w wieku prokreacyjnym, planujących posiadanie dzieci w przyszłości.
 
Obok radykalnej histerektomii istnieją również alternatywne metody leczenia mięśniaków macicy lub ich objawów. Niektóre z nich wiążą się z przeprowadzeniem zabiegu. Są to np. miomektomia czy embolizacja tętnic macicznych. Nowe, mniej inwazyjne opcje terapeutyczne, obejmują również leczenie farmakologiczne. Głównym celem takich terapii jest zachowanie płodności w przypadku kobiet w wieku prokreacyjnym, ale może być to podyktowane po prostu wyborem optymalnej w indywidualnym przypadku opcji leczenia. Decyzję w tym zakresie podejmują lekarz we współpracy z pacjentką. O alternatywnych do histerektomii metodach leczenia mięśniaków macicy lub ich objawów opowiada ginekolog dr Grzegorz Południewski, patron merytoryczny serwisu edukacyjnego leczymymiesniaki.pl.
 
Istnieją zachowujące macicę metody leczenia, które można zastosować w oparciu o indywidualną sytuację kliniczną i preferencję pacjentki. Jedną z nich jest możliwość leczenia objawów mięśniaków macicy za pomocą nowoczesnej farmakoterapii. Zarówno badania jak i praktyka kliniczna pokazują, że ta forma terapii zapewnia równowagę między skutecznością oraz bezpieczeństwem leczenia a także optymalną kontrolę hormonalną. Terapia istotnie zmniejsza obfite krwawienia menstruacyjne oraz ból związany z mięśniakami. Leczenie farmakologiczne objawów mięśniaków macicy może być wskazane między innymi dla pacjentek, które chcą zachować płodność albo nie mogą lub nie chcą skorzystać z inwazyjnych procedur zabiegowych – wyjaśnia ekspert.

Kobiety, które szukają więcej informacji na temat mięśniaków macicy, ich objawów i metod leczenia, mogą skorzystać z materiałów edukacyjnych dostępnych na platformie leczymymiesniaki.pl. Mogą tam również znaleźć odpowiedzi na wiele pytań związanych z tym schorzeniem, opracowane przez ekspertów. Partnerem serwisu jest Gedeon Richter Polska Sp. z o.o., a patronat merytoryczny nad stroną www.leczymymiesniaki.pl objął dr Grzegorz Południewski.

 
[1] Woźniak S., Pietrzak B., Paszkowski T., Radowicki S., Pawelczyk L., Wielgoś M.: Farmakoterapia mięśniaków macicy. Ginekologia i Perinatologia Praktyczna 2017, tom 2, nr 2, str. 141-145
[2] https://leczymymiesniaki.pl/miesniaki/
[3] Vollenhoven B. Introduction: the epidemiology of uterine leiomyomas. Bailliere’s Clin. Obstet. Gynecol. 1998, 12:169-176.
[4] https://leczymymiesniaki.pl/miesniaki/czestotliwosc-wystepowania-miesniakow-2/
[5] Odpowiedź na interpelację nr 43247 z 2 sierpnia 2023 r., w sprawie dostępu do różnych metod leczenia mięśniaków macicy: https://orka2.sejm.gov.pl/INT9.nsf/klucz/ATTCUWGUW/%24FILE/i43247-o1.pdf

źródło: komunikat prasowy

Objawy mięśniaków macicy, najczęstszego schorzenia ginekologicznego, bywają tak dotkliwe, że poważnie zaburzają jakość życia. Zawsze wymagają właściwego leczenia, nie zawsze jednak konieczna jest operacja. Jak leczyć mięśniaki macicy nowocześnie i skutecznie wyjaśnią treści zawarte w nowym serwisie skierowanym do kobiet www.leczymymiesniaki.pl.
Mięśniaki macicy to jedno z najpowszechniejszych schorzeń ginekologicznych. W zależności od grupy wiekowej mogą dotyczyć nawet około 30-70 proc. kobiet w wieku okołomenopauzalnym. Objawy mięśniaków macicy mogą być różnie intensywne, zależy to od ich wielkości i umiejscowienia. Często bywają tak dokuczliwe, że mogą powodować wręcz wykluczenie z normalnego  życia  cierpiącej na nie pacjentki. Do charakterystycznych objawów choroby zaliczyć można między innymi: obfite, przedłużające się miesiączki  a nawet krwotoki i związaną z nimi anemię, powiększenie brzucha, bóle podbrzusza/krzyża, utrudniony odpływ moczu z nerek, częstomocz, zaparcia czy ból podczas współżycia. Mięśniaki macicy mogą również odpowiadać za niepłodność, powikłania w trakcie ciąży, poronienia i przedwczesne porody.

Metody leczenia mięśniaków macicy lub ich objawów to: procedury chirurgiczne (usunięcie macicy lub wycięcie mięśniaka), zabiegi wewnątrznaczyniowe (na przykład embolizacja tętnic macicznych) lub metody farmakologiczne.

Eksperci kliniczni podkreślają, że sposób leczenia mięśniaków macicy oraz ich objawów powinien być dostosowany do indywidualnej sytuacji klinicznej każdej pacjentki, a także uwzględniać jej preferencje. Wybór metody leczenia powinien być wspólną decyzją lekarza prowadzącego oraz pacjentki. Zdaniem ekspertów nie każda kobieta może i powinna być zakwalifikowana do inwazyjnych procedur zabiegowych. Coraz więcej pacjentek chce być leczonych metodami nieoperacyjnymi i wiele z nich do takiego leczenia się kwalifikuje.

Przez wiele lat mięśniaki były najczęstszą przyczyną operacji usunięcia macicy, zwykle z jajnikami i jajowodami. Wybór takiego sposobu leczenia był motywowany ryzykiem onkologicznym i pozornym brakiem „użyteczności” macicy po urodzeniu dzieci. Obie sytuacje są iluzoryczne, ponieważ ani zagrożenie onkologiczne nie jest duże, ani usunięcie macicy nie jest obojętne dla samopoczucia kobiety – zaznacza dr n. med. Grzegorz Południewski, specjalista ginekolog.

Zdaniem eksperta objawy mięśniaków macicy nie muszą łączyć się jedynie z radykalnymi formami terapii, w tym z usunięciem macicy, co w przypadku kobiet, które jeszcze nie rodziły, oznacza utratę szansy na macierzyństwo.

Istnieją zachowujące macicę metody leczenia, które można zastosować w oparciu o indywidualną sytuację kliniczną i preferencję pacjentki. Jedną z nich jest możliwość leczenia objawów mięśniaków macicy za pomocą nowoczesnej farmakoterapii. Zarówno badania jak i praktyka kliniczna pokazują, że ta forma terapii zapewnia równowagę między skutecznością oraz bezpieczeństwem leczenia a także optymalną kontrolę hormonalną. Terapia istotnie zmniejsza obfite krwawienia menstruacyjne oraz ból związany z mięśniakami. Leczenie farmakologiczne objawów mięśniaków macicy może być wskazane między innymi dla pacjentek, które chcą zachować płodność albo nie mogą lub nie chcą skorzystać z inwazyjnych procedur zabiegowych – wyjaśnia dr Grzegorz Południewski.

Kobiety, które poszukują informacji na temat mięśniaków macicy, ich objawów czy metod leczenia, mogą znaleźć zweryfikowane pod względem merytorycznym treści na serwisie edukacyjnym www.leczymymiesniaki.pl. Na portalu dostępne są między innymi informacje o tym, jak wygląda diagnostyka mięśniaków macicy, z czym wiążą się poszczególne metody terapii mięśniaków macicy oraz ich objawów, a także odpowiedzi na wiele pytań, które często nurtują pacjentki. Patronat merytoryczny nad stroną www.leczymymiesniaki.pl objął dr Grzegorz Południewski. Partnerem serwisu jest Gedeon Richter Polska Sp. z o.o.
 
 
źródło: Gedeon Richter
13 organizacji pacjentów podpisało się pod wspólnym apelem do Minister Zdrowia Katarzyny Sójki o nowelizację schematu leczenia refundowanego mięśniaków macicy. Sygnatariusze pisma wnioskują m.in. o podjęcie działań na rzecz rozszerzenia dostępu do metod leczenia objawów mięśniaków macicy o skuteczną i bezpieczną farmakoterapię. Inicjatorem i koordynatorem apelu jest Stowarzyszenie Kobiet z Problemami Onkologiczno-Ginekologicznymi MAGNOLIA.
Mięśniaki macicy to schorzenie, które może dotykać – w zależności od grupy wiekowej – od 30% do nawet 70% kobiet. Największe wyzwanie stanowią objawowe mięśniaki macicy. Wiążą się one bowiem z możliwością występowania wielu dolegliwości, m.in. uciążliwego bólu w trakcie miesiączek, bólu w okolicy podbrzusza i krzyża, nadmiernego krwawienia, prowadzącego nawet do anemii czy też problemami z zajściem w ciążę lub jej utrzymaniem. Każda z tych dolegliwości ma silnie negatywny wpływ na jakość życia pacjentek.

Podstawowymi metodami leczenia mięśniaków macicy w Polsce są obecnie procedury chirurgiczne w tym histerektomia. Z danych udostępnionych przez Ministerstwo Zdrowia w odpowiedzi na interpelację ws. dostępu do różnych metod leczenia mięśniaków macicy wynika, że tylko od 2015 r. w Polsce wykonano ponad 130 tysięcy zabiegów chirurgicznego usunięcia macicy. Jak zauważają autorzy pisma, takie postępowanie niesie ze sobą istotne konsekwencje dla sytuacji kobiet.

Histerektomia to radykalna, prowadząca do ubezpłodnienia kobiet metoda leczenia. Jej konsekwencje są nieodwracalne, a zabieg wiąże się z ryzykiem wystąpienia uciążliwych skutków ubocznych, a także istotnymi skutkami fizycznymi, psychicznymi i społecznymi dla pacjentek. Mając na uwadze rozwój wiedzy medycznej i nowoczesne możliwości leczenia mięśniaków macicy oraz ich objawów, uważamy za konieczne zapewnienie polskim pacjentkom alternatyw dla najbardziej inwazyjnych form leczenia mięśniaków macicy tam, gdzie to tylko możliwe i bezpieczne – czytamy w apelu.

Sygnatariusze apelu zauważają również, że leczenie mięśniaków macicy wymaga indywidualnego podejścia, opierającego się na wielu czynnikach, jak m.in. rodzaj i umiejscowienie mięśniaków, ich liczebność oraz rozmiar, wiek pacjentki i jej plany w zakresie prokreacji, akceptację ryzyka powtórnej operacji, współistnienie innych chorób. Mając na uwadze wpływ leczenia na sytuację życiową pacjentki, kluczowe znaczenie mają także jej indywidualne odczucia i preferencje.

Z doświadczeń i deklaracji podopiecznych naszych organizacji wynika, że coraz więcej kobiet cierpiących z powodu objawów mięśniaków macicy może i chce być leczonymi metodami nieoperacyjnymi – zaznaczają przedstawiciele pacjentek, wskazując na konieczność rozszerzenia katalogu możliwości refundowanego leczenia o skuteczne i bezpieczne leczenie farmakologiczne, pozwalające istotnie zredukować dolegliwości wiążące się z występowaniem objawów mięśniaków macicy, zachować płodność czy uniknąć następstw procedur chirurgicznych.

Bez rozszerzenia wachlarza dostępnych opcji terapeutycznych finansowanych publicznie, polskie pacjentki dalej będą wciąż skazane na zabiegi usunięcia macicy ze wszystkimi konsekwencjami tej procedury. Jesteśmy przekonane, że Polki zasługują na to, by mieć możliwość wyboru i zastosowania metody leczenia, która w konkretnej sytuacji danej pacjentki będzie optymalną. Liczymy na dostrzeżenie oraz zrozumienie tej niezaspokojonej potrzeby zdrowotnej przez Panią Minister, deklarując jednocześnie otwartość na wszelkie działania zmierzające do poprawy sytuacji zdrowotnej tej grupy kobiet – podsumowują sygnatariusze apelu.

Pod wspólnym apelem podpisało się 13 organizacji pacjentów: Federacja Stowarzyszeń Amazonki, Fundacja OnkoCafe-Razem Lepiej, Fundacja Per Humanus, Fundacja Pokonać Endometriozę, Koniński Klub Amazonki, Ogólnopolska Organizacja Kwiat Kobiecości, Polskie Towarzystwo Stomijne Pol-ilko, Różowe Okulary-Stowarzyszenie Pomocy Chorym Onkologicznie, Stowarzyszenie Chorych na Czerniaka, Stowarzyszenie Częstochowskie Amazonki, Stowarzyszenie Eurydyki w Białymstoku, Stowarzyszenie Kobiet z Problemami Onkologiczno-Ginekologicznymi „Magnolia” i Stowarzyszenie Niebieski Motyl.

 
źródło: Stowarzyszenie Magnolia