Medicalpress
Współczesny kryzys zdrowia oczu wśród dzieci to nie tylko problem medyczny: to ogromne koszty społeczne i ekonomiczne, które dotykają całe społeczeństwa. Według najnowszej deklaracji organizacji zrzeszonych w International Agency for the Prevention of Blindness (IAPB), zmiany w stylu życia, takie jak wydłużony czas spędzany przed ekranami, ograniczony czas spędzany na zewnątrz i brak dostępu do profilaktyki, napędzają epidemię krótkowzroczności w Europie.
W dokumencie zaznaczono, że już połowa młodych Europejczyków kończących edukację ponadpodstawową może borykać się z krótkowzrocznością do 2035 roku, jeśli obecne trendy się utrzymają. Skutki tego zjawiska wykraczają poza samo zdrowie, ponieważ generują koszty związane z opieką medyczną, zakupem okularów i soczewek oraz stratami w produktywności. W Hiszpanii całkowite wydatki związane z chorobami wpływającymi na wzrok w latach 2021–2030 mają osiągnąć nawet 99,8 miliarda euro. W Holandii natomiast rodziny wydają rocznie około 400 milionów euro na kontrolę krótkowzroczności u dzieci i młodzieży.

Skala tych wydatków pokazuje, że krótkowzroczność nie jest już wyłącznie wyzwaniem klinicznym, lecz także istotnym obciążeniem dla systemów ochrony zdrowia i budżetów domowych. Właśnie dlatego eksperci podkreślają, że odpowiedzią na rosnące koszty nie może być jedynie leczenie skutków, ale przede wszystkim efektywna profilaktyka i wczesna interwencja. Odpowiednio zaplanowane działania prewencyjne mają potencjał ograniczenia zarówno progresji wady, jak i długofalowych wydatków społecznych.

Profilaktyka ma znaczenie

Według badań, przebywanie na zewnątrz przynajmniej 2 godziny dziennie, może zmniejszyć ryzyko wystąpienia krótkowzroczności i jej progresji. Dodatkowe korzyści ze spędzania czasu na świeżym powietrzu, wymieniane przez specjalistów, to chociażby pozytywny wpływ na zdrowie psychiczne dziecka, jego rozwój społeczno-emocjonalny, a także dobre samopoczucie oraz zdolności poznawcze i uczenia się.

Przebywanie na zewnątrz jest równoznaczne z większą ekspozycją na światło słoneczne, które wpływa na prawidłowy rozwój oczu.

Naturalne światło dzienne wpływa na produkcję dopaminy w siatkówce, która jest kluczowa dla właściwego rozwoju gałki ocznej. Niedobór dopaminy powoduje, że oko rośnie zbyt szybko i nie jest w stanie prawidłowo skupić obrazów na siatkówce. Skutkiem tego procesu jest rozwój krótkowzroczności – tłumaczy Sylwia Kijewska, optometrystka, ekspertka Hoya Lens Poland.

Sylwia Kijewska podkreśla, że samo przebywanie na zewnątrz nie wystarcza. Równie istotna jest forma spędzanego czasu.

Gdy dzieci angażują się w aktywność fizyczną na świeżym powietrzu, ich oczy nie są zmuszone do długotrwałego patrzenia na bliskie odległości, jak to ma miejsce podczas korzystania z ekranów. Oczy pracują w sposób bardziej naturalny, co sprzyja redukcji napięcia wzrokowego i równomiernemu rozwojowi narządu wzroku. W praktyce oznacza to, że codzienny pobyt na zewnątrz, w połączeniu z ruchem, obserwowaniem otoczenia i spojrzeniem na różne odległości, naturalnie wspiera zdrowie oczu dziecka – to coś więcej niż „odpoczynek”, to inwestycja w profilaktykę wzroku.

Regularne kontrole jako element systemowej prewencji

Dokument IAPB zwraca również uwagę na konieczność wdrożenia systematycznych badań przesiewowych wzroku wśród dzieci, zarówno w szkołach, jak i w ramach podstawowej opieki zdrowotnej. Wczesne wykrywanie wad i zaburzeń funkcji wzrokowych ma kluczowe znaczenie nie tylko dla zdrowia, ale także dla rozwoju edukacyjnego i społecznego dziecka.

Niewyrównana lub niekontrolowana wada wzroku może wpływać na efektywność nauki w dzieciństwie, a w dalszej perspektywie również na produktywność zawodową. Trudności z koncentracją, szybsze zmęczenie oczu lub ograniczona wydolność przy pracy wymagającej precyzji przekładają się na straty ekonomiczne. Przewiduje się, że do 2050 roku globalne koszty związane z krótkowzrocznością i jej powikłaniami (obejmujące bezpośrednie wydatki na opiekę zdrowotną, straty produktywności oraz koszty zabezpieczenia społecznego) osiągną 1,7 biliona dolarów.

Warto zauważyć, że wiele problemów ze wzrokiem rozwija się stopniowo i przez długi czas może nie dawać jednoznacznych objawów. Dziecko nie zawsze sygnalizuje, że widzi gorzej – często po prostu przysuwa się bliżej zeszytu, mruży oczy, szybciej się męczy podczas czytania lub traci koncentrację.

Regularne badania wzroku to inwestycja w przyszłość dziecka. Pozwalają wykryć nawet niewielkie zmiany na wczesnym etapie i wdrożyć odpowiednie działania, zanim wada zacznie znacząco wpływać na komfort życia, wyniki w nauce czy codzienne funkcjonowanie – podkreśla Sylwia Kijewska, optometrystka, ekspertka Hoya Lens Poland.

Specjalistka zwraca uwagę, że badanie wzroku to znacznie więcej niż sprawdzenie, czy dziecko dobrze widzi z daleka.

Podczas wizyty oceniamy nie tylko ostrość widzenia, ale również akomodację, widzenie obuoczne oraz to, jak oczy radzą sobie z długotrwałą pracą z bliska. To szczególnie istotne w czasach, gdy dzieci od najmłodszych lat intensywnie korzystają z urządzeń cyfrowych – wyjaśnia ekspertka.

W praktyce oznacza to, że dzieci bez zdiagnozowanej wady wzroku powinny odbywać kontrolę przynajmniej raz w roku. Jeśli wada już występuje – wizyty powinny odbywać się częściej, zgodnie z zaleceniem specjalisty. Ocena stanu zdrowia oczu powinna mieć miejsce u okulisty, natomiast regularne kontrole jakości widzenia czy funkcji wzrokowych mogą być prowadzone przez optometrystę.

Systematyczna diagnostyka pozwala nie tylko dobrać odpowiednią korekcję, ale także monitorować tempo progresji krótkowzroczności i reagować w odpowiednim momencie. W kontekście rosnącej skali problemu w Europie to jeden z kluczowych elementów realnej, długofalowej profilaktyki.

W kontekście prognozowanych miliardowych kosztów w całej Europie profilaktyka i wczesna diagnostyka krótkowzroczności stają się więc nie tylko elementem troski o zdrowie najmłodszych, lecz także racjonalną strategią ekonomiczną. Każde wcześnie wykryte zaburzenie i każda skutecznie spowolniona progresja wady to szansa na ograniczenie przyszłych wydatków, zarówno po stronie rodzin, jak i publicznych systemów ochrony zdrowia. W obliczu rosnącej skali zjawiska inwestycja w profilaktykę wzroku jest działaniem, które zwraca się całemu społeczeństwu.

Źródło: Komunikat Prasowy

Wzrok to zmysł, na którym opieramy niemal każdą codzienną czynność. Od porannego sprawdzenia godziny po prowadzenie samochodu czy pracę przy komputerze. Nic więc dziwnego, że coraz więcej osób traktuje laserową korekcję jako świadomą, jednorazową inwestycję w komfort na lata. 
Poranki bez szukania okularów, trening bez obaw.  Nic dziwnego, że laserowa korekcja wzroku od kilku lat znajduje się wysoko na liście świadomych, jednorazowych inwestycji w komfort na lata.

– Laserowa korekcja wzroku to metoda trwałego korygowania krótkowzroczności, nadwzroczności i astygmatyzmu. Najlepsze i najbardziej stabilne efekty uzyskują osoby po 25. roku życia, u których wada wzroku nie zmienia się już dynamicznie. Dla wielu pacjentów oznacza to lata funkcjonowania bez okularów i soczewek – mówi dr n. med. Piotr Kucharzewski, specjalista laserowej korekcji wzroku z Weiss Klinik w Chorzowie.

Laserowa korekcja wady wzroku – na czym polega zabieg i jakie zmiany zachodzą w oku?

Laserowa korekcja wad refrakcji jest jedną z metod chirurgicznego leczenia krótkowzroczności, nadwzroczności oraz astygmatyzmu. Zabieg polega na precyzyjnej modyfikacji kształtu rogówki przy użyciu lasera, w celu uzyskania prawidłowego ogniskowania promieni świetlnych na siatkówce.

U odpowiednio zakwalifikowanych pacjentów procedura ta umożliwia uzyskanie trwałej poprawy ostrości widzenia oraz ograniczenie lub całkowite wyeliminowanie konieczności stosowania okularów bądź soczewek kontaktowych. – Dzięki rozwojowi technologii laserowych współczesne zabiegi charakteryzują się wysoką precyzją i przewidywalnością efektów, a wybór metody jest każdorazowo dostosowywany do parametrów anatomicznych oka oraz rodzaju i wielkości wady wzroku – podkreśla ekspert Weiss Klinik.

Dla kogo?

Laserowa korekcja wzroku jest zabiegiem jednorazowym. Najlepsze efekty obserwuje się zazwyczaj u pacjentów, u których wada wzroku jest ustabilizowana, najczęściej po 25. roku życia. W takich przypadkach możliwe jest utrzymanie dobrego widzenia przez wiele lat bez konieczności dalszej korekcji optycznej.

Co dzieje się z oczami po zabiegu?

– Sam zabieg laserowej korekcji wzroku trwa krótko i wykonywany jest w znieczuleniu miejscowym przy użyciu kropli do oczu. Rekonwalescencja ma charakter stopniowy i zależy od zastosowanej metody, rodzaju wady oraz indywidualnych cech pacjenta – wyjaśnia dr n. med. Piotr Kucharzewski.

W pierwszej dobie po zabiegu mogą występować przejściowe objawy, takie jak suchość oczu, uczucie ciała obcego pod powiekami, światłowstręt, wahania ostrości widzenia czy efekt halo wokół źródeł światła. Objawy te zazwyczaj ustępują samoistnie w kolejnych dniach.

Proces gojenia trwa zwykle od dwóch do trzech tygodni, natomiast pełna stabilizacja widzenia może zająć od czterech do sześciu miesięcy. W tym czasie istotne jest ścisłe przestrzeganie zaleceń lekarskich, w tym regularne stosowanie kropli, unikanie pocierania oczu oraz ochrona wzroku przed intensywnym światłem i czynnikami drażniącymi.

Różne drogi do ostrego widzenia – co kryje się za metodami laserowej korekcji

Dostępne metody laserowej korekcji wzroku różnią się przede wszystkim sposobem przygotowania rogówki do właściwej korekcji. W tzw. metodach powierzchniowych ingerencja ogranicza się do warstwy nabłonkowej rogówki, która jest usuwana, a następnie odbudowuje się samoistnie w procesie gojenia. Takie postępowanie stosowane jest najczęściej w przypadku niewielkich wad refrakcji oraz u pacjentów, u których istotne jest zachowanie nienaruszonej struktury głębszych warstw rogówki. Proces regeneracji może trwać nieco dłużej, jednak zakres ingerencji chirurgicznej pozostaje mniejszy.

– Z kolei metody głębokie opierają się na czasowym wytworzeniu cienkiego płatka rogówki, co umożliwia precyzyjną korekcję jej wewnętrznych warstw. Rozwiązanie to znajduje zastosowanie przede wszystkim w leczeniu większych i bardziej złożonych wad wzroku, w tym astygmatyzmu, i wiąże się zwykle z krótszym okresem rekonwalescencji. Ostateczny wybór metody zależy od parametrów anatomicznych oka, rodzaju wady oraz indywidualnych wskazań medycznych – stwierdza ekspert Weiss Klinik.

Wady wzroku mogą wpływać nie tylko na jakość widzenia, ale również na funkcjonowanie w życiu codziennym i zawodowym. W przypadku osób aktywnych fizycznie stosowanie okularów wiąże się z ryzykiem ich uszkodzenia, ograniczeniem pola widzenia lub niestabilnością podczas ruchu. Soczewki kontaktowe, choć stanowią alternatywę, nie są rozwiązaniem odpowiednim dla każdego pacjenta – mogą powodować objawy zespołu suchego oka, podrażnienia lub zwiększać ryzyko infekcji, szczególnie w warunkach podwyższonej temperatury i wilgotności.

Źródło: Komunikat Prasowy

Krótkowzroczność staje się jednym z najpoważniejszych wyzwań zdrowia publicznego w okulistyce dziecięcej. Coraz częściej diagnozowana u najmłodszych, nie tylko wpływa na komfort widzenia, ale niesie także ryzyko groźnych powikłań w dorosłym życiu. Choć wady tej nie można cofnąć, istnieją skuteczne sposoby, aby spowolnić jej progresję. Odpowiednio dobrane metody terapeutyczne w połączeniu ze zmianą codziennych nawyków mogą realnie chronić wzrok dziecka na przyszłość.

Krótkowzroczności nie można wyleczyć ani cofnąć. Istnieją jednak skuteczne rozwiązania, pozwalające spowolnić jej rozwój i ograniczyć ryzyko powikłań zdrowotnych w dorosłym życiu. Co zrobić, gdy u dziecka zostanie stwierdzona krótkowzroczność? Jakie metody kontroli krótkowzroczności są dostępne i czym należy kierować się przy ich wyborze?

Dlaczego sama korekcja nie wystarczy?

Kiedy specjalista zdiagnozuje u dziecka krótkowzroczność, początkowym rozwiązaniem są najczęściej okulary korekcyjne z soczewkami jednoogniskowymi, które zapewniają wyraźne widzenie, jednak nie zmniejszają tempa rozwoju wady. Dlatego należy pamiętać, że równie ważny jest proces „spowalniania progresji krótkowzroczności”, często zwany też „kontrolą krótkowzroczności”. Obejmuje on zarówno wdrożenie odpowiednich metod terapeutycznych, jak i zmianę codziennych nawyków dziecka.

Kontrola krótkowzroczności to nie tylko poprawa ostrości widzenia, ale także ochrona zdrowia oczu na przyszłość. Im szybciej podejmiemy działania mające na celu spowolnienie rozwoju wady, tym większa szansa, że dziecko uniknie poważnych chorób oczu w dorosłym życiu. Niekontrolowany rozwój krótkowzroczności prowadzi do wzrostu ryzyka pojawienia się jaskry, zaćmy czy odwarstwienia siatkówki– podkreśla Sylwia Kijewska, optometrystka, ekspertka Hoya Lens Poland.

Sprawdzone metody spowalniania krótkowzroczności

Badania kliniczne potwierdzają skuteczność kilku metod kontroli krótkowzroczności, a te zebrane są w wytycznych Polskiego Towarzystwa Okulistycznego. Dzielą się one na:

To rozwiązania, które mogą znacząco ograniczyć tempo narastania wady i zmniejszyć ryzyko jej wysokich wartości, a także zminimalizować ryzyko powikłań w przyszłości.

Jak wybrać odpowiednią metodę?

Wybór metody spowalniania krótkowzroczności powinien być zawsze decyzją podejmowaną wspólnie ze specjalistą ochrony wzroku. Warto zwrócić uwagę nie tylko na dostępność rozwiązań, ale przede wszystkim na ich skuteczność, potwierdzoną wiarygodnymi badaniami klinicznymi. Kluczowe jest także, by wybrane rozwiązanie było odpowiednio dopasowane do potrzeb i stylu życia dziecka.

Zdrowe nawyki wzrokowe na co dzień

Oprócz zastosowania odpowiedniej metody kontroli krótkowzroczności, niezwykle ważna jest codzienna higiena pracy wzrokowej. Regularne przerwy podczas nauki i korzystania z urządzeń elektronicznych, stosowanie zasady 20-20-20 (co 20 minut 20 sekund patrzenia w dal na odległość 20 stóp, czyli ok. 6 metrów) czy minimum dwie godziny dziennie spędzone na świeżym powietrzu w naturalnym świetle to elementy, które mają realny wpływ na spowolnienie rozwoju krótkowzroczności.

Profilaktyka jest równie istotna, co sama terapia, o ile nie ważniejsza. Nawet najlepiej dobrana metoda kontroli krótkowzroczności nie przyniesie pełnych efektów, jeśli dziecko spędza większość dnia przed ekranem i nie ma kontaktu z naturalnym światłem słonecznym – zaznacza Sylwia Kijewska, ekspertka Hoya Lens Poland.

Regularne badania – fundament skutecznej kontroli

Wczesne wykrycie krótkowzroczności i systematyczna kontrola wzroku są kluczowe dla spowolnienia postępu wady i utrzymania zdrowia oczu. Dzieci powinny mieć badane oczy co najmniej raz w roku, a w przypadku stwierdzonej wady, nawet co 6 miesięcy lub zgodnie z zaleceniami specjalisty. Dzięki temu można na bieżąco monitorować skuteczność wdrożonej terapii i szybko reagować na ewentualne zmiany.

Jeśli dziecko zaczyna mieć trudności z widzeniem na odległość, mruży oczy czy skarży się na bóle głowy to dla rodzica jasny sygnał, że należy jak najszybciej udać się do specjalisty – mówi optometrystka. Regularna kontrola wzroku ma jednak znaczenie także wtedy, gdy nie widać żadnych dolegliwości. Maluchy rzadko potrafią same zauważyć, że widzą gorzej, a wada w tym czasie może się niepostrzeżenie pogłębiać. Dlatego badanie powinno być wykonane już w pierwszym roku życia, następnie przed rozpoczęciem nauki w przedszkolu i szkole, a później minimum raz w roku. Optymalną praktyką jest korzystanie zarówno z opieki okulisty, jak i optometrysty. Pierwszy specjalista oceni ogólny stan zdrowia oczu i po podaniu kropli rozszerzających źrenice określi rzeczywistą wielkość wady, drugi natomiast sprawdzi ostrość widzenia, funkcje wzrokowe i dobierze właściwą korekcję – podsumowuje Sylwia Kijewska, ekspertka Hoya Lens Poland.

Krótkowzroczność u dzieci nie musi oznaczać nieuchronnego pogarszania się widzenia. Wczesne rozpoznanie, regularne kontrole i wdrożenie metod kontroli progresji – takich jak soczewki ortokeratologiczne, okulary z technologią D.I.M.S. czy krople atropiny w niskich dawkach – pozwalają znacząco spowolnić rozwój wady. Kluczowe znaczenie ma także profilaktyka: codzienny ruch na świeżym powietrzu, przerwy od ekranów i świadomość rodziców, że regularne badanie wzroku dziecka to inwestycja w jego zdrowie na lata.

Źródło: Komunikat Prasowy

Coraz więcej godzin spędzanych przed ekranami, ograniczona ilość czasu na świeżym powietrzu i niewystarczająca ekspozycja na naturalne światło słoneczne przyczyniają się do wzrostu liczby dzieci ze zdiagnozowaną krótkowzrocznością, objawiającą się gorszą jakością widzenia na dalekie odległości. Roczny przyrost krótkowzroczności jest najszybszy u osób poniżej 10 roku życia[1]. Większą progresję można zaobserwować zwłaszcza u dzieci z wysoką krótkowzrocznością, z którą do 2050 roku może zmagać się nawet 10% światowej populacji[2]. Czym jest wysoka krótkowzroczność i dlaczego stanowi tak duże zagrożenie dla zdrowia oczu dzieci?

 

Krótkowzroczność to wada wzroku, w której światło ogniskuje się przed siatkówką zamiast bezpośrednio na niej, powodując rozmazany obraz odległych obiektów. W przypadku wysokiej krótkowzroczności, gdy wada przekracza -6,00 dioptrii, dochodzi do znacznego wydłużenia gałki ocznej, często powyżej 26 mm.

Rozwój tej wady nie jest kwestią przypadkową – determinują go zarówno czynniki genetyczne, jak i środowiskowe. Badania wykazały, że w ludzkim genomie zidentyfikowano prawie 200 miejsc związanych z krótkowzrocznością, ale nie odkryto jeszcze jednego konkretnego genu, który byłby za nią odpowiedzialny[1]. Wiadomo jednak, że jeśli jedno z rodziców ma krótkowzroczność, istnieje duże prawdopodobieństwo, że również dziecko będzie zmagać się z tą wadą. Dodatkowo, wraz z postępem technologicznym i zmianą nawyków, krótkowzroczność staje się coraz bardziej powszechna. Według danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), do 2030 roku aż 3,4 miliarda ludzi będzie krótkowzrocznych[2].

 

Krótkowzroczność a wysoka krótkowzroczność

Krótkowzroczność i wysoka krótkowzroczność to terminy, które odnoszą się do tej samej wady wzroku, ale różnią się stopniem nasilenia problemu oraz potencjalnymi konsekwencjami zdrowotnymi.

Wyróżnia się dwa stopnie krótkowzroczności: niską (do -6,00 dioptrii) oraz wysoką (powyżej -6 dioptrii).

O ile niska krótkowzroczność wiąże się z niższym ryzykiem poważnych komplikacji zdrowotnych, o tyle wysoka krótkowzroczność, ze względu na intensywniejszy proces patologiczny w oku, wymaga bardziej zaawansowanej opieki okulistycznej, ponieważ może mieć poważniejsze długofalowe konsekwencje dla zdrowia oczu i jakości wzroku.

Wysoka krótkowzroczność znacząco zwiększa ryzyko wystąpienia poważnych chorób oczu, które w skrajnych przypadkach mogą prowadzić do trwałej utraty wzroku. W przypadku wysokiej krótkowzroczności gałka oczna jest nadmiernie wydłużona, co powoduje napięcie struktur siatkówki i zwiększa ryzyko jej odwarstwienia – stan ten wymaga natychmiastowej interwencji medycznej, ponieważ może prowadzić do utraty widzenia. Wysoka krótkowzroczność sprzyja również powstawaniu zwyrodnień w obrębie plamki, czyli miejsca na siatkówce odpowiedzialnego na wyraźne, centralne widzenie. Zmiany w tym obszarze znacznie pogarszają jakość widzenia i życia pacjenta. Ponadto, osoby z wysoką krótkowzrocznością są bardziej narażone na rozwój jaskry, która uszkadza nerw wzrokowy i również może prowadzić do utraty widzenia – tłumaczy Sylwia Kijewska, optometrystka, ekspertka Hoya Lens Poland. 

Specjaliści zalecają regularne badania wzroku już od najmłodszych lat, ponieważ nieodpowiednio „zaopiekowana” wada bardzo szybko postępuje.

Gałki oczne rozwijają się zazwyczaj do 21., a według niektórych źródeł nawet do 25. roku życia. U dzieci wzrok kształtuje się bardzo dynamicznie, co może prowadzić do szybkiego pogłębiania się wady. Rodzice i opiekunowie nie zawsze dostrzegają pogarszające się widzenie, a dzieci często same nie zgłaszają problemów. Dlatego regularne kontrole są niezwykle ważne – wyjaśnia Sylwia Kijewska, optometrystka i ekspertka Hoya Lens Poland.

Świadomość dostępnych sposobów postępowania pozwala odpowiednio reagować po zdiagnozowaniu krótkowzroczności i skuteczniej dbać o zdrowie wzroku dziecka.

Jak postępować w przypadku diagnozy?

Korekcja krótkowzroczności za pomocą okularów lub soczewek kontaktowych to absolutne minimum. Podstawową metodą korekcji krótkowzroczności są okulary ze standardowymi soczewkami jednoogniskowymi wypukło-wklęsłymi, tzw. „minusy”. Takie soczewki zapewniają jedynie wyraźne widzenie, nie pomagają jednak spowolnić progresji krótkowzroczności, czyli jej dalszego rozwoju. Dlatego należy pamiętać, że korekcja to nie wszystko.

Równie ważne jest opracowanie planu terapeutycznego, którego celem jest korekcja niewyraźnego widzenia do dali oraz spowolnienie progresji krótkowzroczności. Zgodnie z wytycznymi Polskiego Towarzystwa Okulistycznego[3], istnieje kilka skutecznych metod spowalniania krótkowzroczności, których działanie zostało potwierdzone w badaniach klinicznych. Metody te można podzielić na dwie główne grupy – optyczne i farmakologiczne. Do metod optycznych zaliczamy okulary z soczewkami wykorzystującymi technologię rozogniskowania krótkowzrocznego na siatkówce oraz zakładane na noc twarde soczewki ortokeratologiczne. Farmakologiczne metody kontroli krótkowzroczności obejmują stosowanie atropinizacji, czyli regularną aplikację kropli z atropiną o niskim stężeniu (0,01 – 0,05 proc.).

Kluczowe jest dopasowanie konkretnego rozwiązania do trybu życia pacjenta oraz jego indywidualnych potrzeb i preferencji. Niektóre metody, takie jak atropina czy ortokorekcja, wymagają bezpośredniego kontaktu z powierzchnią oka, co dla części dzieci może być problematyczne. Dodatkową trudnością w przypadku atropinizacji może być także ograniczona dostępność gotowych preparatów – krople te muszą być sporządzane na receptę, co stanowi wyzwanie dla rodziców, którzy muszą znaleźć aptekę zdolną do ich szybkiego przygotowania. W tym kontekście okulary z soczewkami wykorzystującymi rozogniskowanie krótkowzroczne wydają się być rozwiązaniem łatwiejszym i bezpieczniejszym w zastosowaniu u dzieci – mówi Sylwia Kijewska, optometrystka i ekspertka Hoya Lens Poland.

Warto pamiętać, że żadna z metod kontroli krótkowzroczności nie gwarantuje całkowitego zahamowania progresji wady. Każdy organizm reaguje inaczej, dlatego kluczowe znaczenie ma wczesna diagnostyka oraz jak najszybsze wdrożenie odpowiednich działań. Ostateczny wybór metody zawsze powinien być konsultowany z lekarzem specjalistą.

 

Jak dbać o wzrok dzieci w przypadku wysokiej krótkowzroczności?

Skuteczne spowolnienie postępu wysokiej krótkowzroczności u dzieci wymaga nie tylko odpowiedniej korekcji i planu terapeutycznego, ale także codziennej profilaktyki. Kluczowe znaczenie mają zdrowe nawyki, takie jak higiena pracy wzrokowej i regularna aktywność na świeżym powietrzu.

Badania pokazują, że dzieci spędzające co najmniej dwie godziny dziennie na zewnątrz, w naturalnym świetle, mają mniejsze ryzyko rozwoju krótkowzroczności[4]. Ludzki wzrok przez tysiące lat był przystosowany do patrzenia w dal, co nie obciąża mięśni odpowiedzialnych za akomodację oka. Tymczasem współczesny styl życia, oparty na długotrwałym patrzeniu na bliskie odległości – zwłaszcza na ekrany urządzeń – sprzyja przeciążeniu wzroku i może przyspieszać rozwój wady.

Pamiętajmy, aby dzieci codziennie spędzały minimum dwie godziny na świeżym powietrzu, najlepiej w naturalnym świetle, ponieważ może to skutecznie spowolnić rozwój krótkowzroczności. Równie ważne są regularne przerwy podczas pracy wzrokowej, zwłaszcza przy korzystaniu z urządzeń elektronicznych – mówi Sylwia Kijewska, optometrystka i ekspertka Hoya Lens Poland. Zasada 20-20-20 to prosty sposób na zmniejszenie zmęczenia oczu. Co 20 minut patrzenia na ekran warto zrobić 20-sekundową przerwę, skupiając wzrok na obiekcie oddalonym o co najmniej 6 metrów – podkreśla ekspertka.

W przypadku wysokiej krótkowzroczności szczególnie istotne jest częstsze monitorowanie stanu zdrowia oczu, dlatego zaleca się wizyty u okulisty lub optometrysty co najmniej raz na 6 miesięcy, nawet jeśli dziecko nie zgłasza problemów ze wzrokiem.

Specjalista powinien regularnie monitorować:

Wdrożenie tych zasad, w połączeniu z odpowiednią korekcją i nowoczesnymi metodami kontroli, może skutecznie spowolnić progresję krótkowzroczności oraz zmniejszyć ryzyko poważnych komplikacji w przyszłości.

 

[1] Milly S. Tedja; Annechien EG Haarman; Meester-Smoor MA; Jaakko Kaprio; David A. Mackey; Jeremy A. Guggenheim; Christopher J. Hammond; Virginie J. M. Verhoeven; Caroline C. W. Klaver; for the CREAM Consortium, IMI – Myopia Genetics Report, „Investigative Ophthalmology & Visual Science” February 2019, Vol.60, M89-M105. https://doi.org/10.1167/iovs.18-25965
[2] World report on vision, World Health Organization,https://www.who.int/docs/default-source/documents/publications/world-vision-report-accessible.pdf
[3]  Wytyczne PTO dotyczące postępowania w krótkowzroczności postępującej u dzieci i młodzieży, https://www.pto.com.pl/wytyczne  
[4] 13. A.N. French, R.S. Ashby, I.G. Morgan, K.A. Rose. Time outdoors and the prevention of myopia. Exp Eye Res. 2013 Sep; 114: 58–68

źródło: Hoya Lens Poland

Przełom sierpnia i września to czas, który w wielu domach przypomina mały nowy rok. Powrót do codziennej rutyny po wakacyjnej przerwie, często oznacza konieczność reorganizacji dnia wszystkich domowników, ustalenia harmonogramu zajęć i przygotowań do regularnych obowiązków. W tym intensywnym czasie, poprzedzającym początek roku szkolnego, dorośli skupiają się na zakupach rzeczy takich jak podręczniki, zeszyty, odzież, obuwie i inne potrzebne dzieciom produkty. Wszystko po to, aby ich pociechy mogły łatwiej odnosić szkolne sukcesy. Warto jednak pamiętać, że do „niezbędnika” szkolnej wyprawki należy dołączyć również zadbanie o wzrok dziecka. Dobry wzrok jest konieczny, by dziecko czuło się w szkole komfortowo i mogło w pełni wykorzystać swój potencjał. Dlatego na listę rodzicielskich priorytetów na koniec wakacji należy dopisać wizytę u specjalisty ochrony wzroku.
O co należy zadbać przed pierwszym dzwonkiem?
Jednym z kluczowych elementów przygotowań do rozpoczęcia roku szkolnego powinny być badania profilaktyczne, które pomogą w ocenie ogólnego stanu zdrowia dziecka oraz wykryciu ewentualnych problemów, mogących wpłynąć na jego zdolność do nauki. Warto zatem wybrać się do specjalisty na badania słuchu, postawy, czy konsultację stomatologiczną. Równie ważnym elementem jest kontrola wzroku. Aż 80 proc. informacji o otaczającej nas rzeczywistości dociera do nas poprzez wzrok, stąd też zmysł ten jest kluczowy szczególnie dla dzieci, które wykorzystują go do nauki i poznawania świata.

Według badań zdiagnozowaną wadę wzroku ma prawie połowa (47%) polskich dzieci w wieku od 3 do 15 lat, a najczęściej stwierdzaną wadą jest krótkowzroczność (62%)[1]. Na taki stan duży wpływ ma tryb życia najmłodszych. Dzieci i młodzież spędzają coraz mniej czasu na świeżym powietrzu, za to ich wzrok częściej pracuje na bliskich odległościach, podczas czytania, pisania oraz korzystania z urządzeń cyfrowych. Dodatkowo, jeśli krótkowzroczność, dalekowzroczność lub astygmatyzm występuje u jednego z rodziców, istnieje spore ryzyko, że dziecko odziedziczy wadę.

U dziecka, które dobrze widzi, wizyty kontrolne u okulisty lub optometrysty powinny odbywać się regularnie raz w roku. W przypadku, gdy dziecko ma zdiagnozowaną wadę wzroku, badania powinny być przeprowadzane częściej. Dzięki temu możliwe jest wczesne wykrycie i korygowanie ewentualnych problemów ze wzrokiem. Na pierwszą wizytę w celu sprawdzenia widzenia u dziecka warto udać się do okulisty, który oprócz oceny ewentualnych wad wzroku, zbada również ogólny stan zdrowia oczu. Natomiast regularne kontrole wzroku mogą być przeprowadzane u optometrysty. Podczas wizyty optometrysta oceni ostrość widzenia, przeprowadzi niezbędne badania funkcji wzrokowych, a jeśli zajdzie potrzeba, skieruje dziecko na dalsze badania okulistyczne. Specjalista wykona m.in. komputerowe badanie wzroku, ocenę refrakcji oraz widzenia obuocznego. Wizyta u optometrysty jest bezbolesna i skupia się na różnych aspektach widzenia, które pomagają ocenić, jak dziecko radzi sobie z codziennymi czynnościami, takimi jak czytanie czy śledzenie poruszających się obiektów.
 
Wada wzroku, a efekty w nauce
Bóle głowy, migreny, zmęczenie oczu, kłopoty z koncentracją – to dolegliwości, które utrudniają dzieciom przyswajanie wiedzy, a do których prowadzą niekorygowane wady wzroku. Często jednak dorośli nie zdają sobie sprawy z problemów ze wzrokiem swoich pociech, stąd też warto zwrócić uwagę na drobne, ale znaczące zachowania, mogące być sygnałem o pogarszającym się zmyśle.
Siadanie coraz bliżej ekranu telewizora czy komputera, wodzenie palcem po słowach podczas czytania, trzymanie książki blisko oczu, częste pocieranie oczu bądź mrużenie oczu przy patrzeniu w dal – to tylko kilka z wielu symptomów krótkowzroczności, najczęstszej wady stwierdzanej u dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym. Najważniejsze jest jednak to, aby nie ignorować tych sygnałów, a czym prędzej udać się do specjalisty, który zbada wzrok naszego dziecka – wyjaśnia Sylwia Kijewska, ekspertka Hoya Lens Poland.

Warto pamiętać, że niepoprawnie skorygowana wada wzroku lub całkowity brak jej korekcji stanowią dodatkowe obciążenie dla układu wzrokowego dziecka. Powodują sytuacje, w których dziecko stara się wyrównywać ubytki widzenia, co może prowadzić do pogłębienia się wady. Niekontrolowany rozwój wady prowadzi do wzrostu ryzyka pojawienia się groźnych chorób, takich jak zaćma, jaskra czy odwarstwienie siatkówki. Te nieleczone lub zbyt późno wykryte schorzenia mogą prowadzić do ślepoty lub znacznego nieodwracalnego obniżenia ostrości wzroku[2].

Oprócz wpływu na zdrowie fizyczne, wady wzroku mogą oddziaływać negatywnie również na psychikę dzieci. Badania przeprowadzone wśród nastolatków pokazały, że w porównaniu z dobrze widzącymi rówieśnikami, osoby z krótkowzrocznością miały niższą samoocenę, gorsze wyniki w nauce i były mniej zadowolone ze swojego życia[3].
 
Higiena wzroku – jak dbać o oczy dzieci?
Ważnym aspektem w higienie pracy wzrokowej, poza samą profilaktyką, są regularne i zdrowe nawyki, które pomogą zadbać o oczy najmłodszych. Jednym z elementów, który pozytywnie wpływa na zmysł wzroku jest aktywność na świeżym powietrzu. Badania pokazują, że przebywanie na zewnątrz przynajmniej 2 godziny dziennie, może zmniejszyć ryzyko wystąpienia krótkowzroczności i jej progresji.

Ponadto warto zadbać o ergonomię miejsca nauki i regularne przerwy podczas korzystania z urządzeń cyfrowych. Pracując przy komputerze należy zachować odpowiednią odległość: przy wyciągniętych rękach do przodu dziecko nie powinno dotykać czubkami palców monitora, z kolei podczas używania telefonu, tabletu należy zapewnić pociesze przerwę po 20 minutach, podczas której dziecko będzie patrzeć aktywnie w dal. Równie ważne jest zapewnienie dziecku odpowiedniego oświetlenia w miejscu, gdzie odrabia lekcje. Istotne są zarówno natężenie, jak i barwa światła, które powinny ułatwiać koncentrację i równomiernie oświetlać nie tylko biurko, ale i całe pomieszczenie. Pamiętajmy, że dla oczu dziecka najkorzystniejsze jest naturalne światło dzienne.

Prawidłowy wzrok jest kluczowy, aby dziecko mogło czuć się pewnie w szkole i w pełni rozwijać swoje możliwości. Właśnie dlatego regularne wizyty u specjalisty ochrony wzroku powinny stać się jednym z najważniejszych punktów na liście rodzicielskich zadań, szczególnie na początku roku szkolnego. Zadbanie o zdrowie oczu i komfortowe widzenie to inwestycja w przyszłość dziecka, wpływająca na jego zdolność do efektywnego przyswajania wiedzy i czerpania radości z edukacji. Regularne kontrole wzroku są więc nie tylko kwestią zdrowotną, ale również fundamentem sukcesów szkolnych i samopoczucia dziecka – podsumowuje Sylwia Kijewska, ekspertka Hoya Lens Poland.
 
 
 
[1] Badanie opinii SW Research dla Hoya Lens Poland, „Wzrok dzieci po pandemii”, wrzesień 2021
[2] Sankaridurg P, Tahhan N, Kandel H, et al. IMI Impact of myopia. Invest Ophthalmol Vis Sci. 2021;62(5):2. https://doi.org/10.1167/iovs.62.5.2
[3] Wong HB, Machin D, Tan SB, Wong TY, Saw SM. Visual impairment and its impact on health-related quality of life in adolescents. Am J Ophthalmol. 2009;147:505–11.
źródło: Hoya
Latem niektóre wady wzroku mogą być bardziej uciążliwe z powodu specyficznych warunków środowiskowych, takich jak jasne światło słoneczne, wiatr, pyłki czy chlorowana woda. Również uprawianie sportów może być wyzwaniem. Odpowiednie przygotowanie może znacząco poprawić komfort i bezpieczeństwo. Jak sobie radzić?
Oto przegląd wad wzroku, które mogą przeszkadzać latem oraz sposoby radzenia sobie z nimi:

Krótkowzroczność to wada wzroku, w której osoba widzi wyraźnie obiekty bliskie, ale obiekty dalekie są zamazane. Dzieje się tak dlatego, że obraz skupia się przed siatkówką, a nie na niej. Krótkowzroczność jest jedną z najczęstszych wad refrakcyjnych oka. Główne objawy to: niewyraźne widzenie odległych obiektów, częste mrużenie oczu w celu wyostrzenia obrazu, ból głowy spowodowany wysiłkiem wzrokowym, napięcie oczu. 
Krótkowzroczność sprawia, że dalekie obiekty są niewyraźne, co może być uciążliwe podczas aktywności na świeżym powietrzu, takich jak gry zespołowe, bieganie czy pływanie.
Rozwiązanie: ortokorekcja (Ortho-K) to metoda niechirurgicznego korygowania wad wzroku, polegająca na noszeniu specjalnych, twardych soczewek kontaktowych o kształcie odwróconej geometrii, które modyfikują kształt rogówki podczas snu. Po ich zdjęciu, przez dzień lub dłużej, osoba nosząca te soczewki może widzieć wyraźnie bez konieczności noszenia okularów czy soczewek kontaktowych. Ortokorekcja jest innowacyjną i bezpieczną metodą korygowania wad wzroku, która przynosi korzyści zarówno w poprawie komfortu widzenia, jak i potencjalnym spowolnieniu progresji krótkowzroczności. – wyjaśnia Piotr Toczołowski z Centrum Okulistycznego Nowy Wzrok.

Nadwzroczność, znana również jako dalekowzroczność, to wada wzroku, w której osoba widzi wyraźnie odległe obiekty, ale ma problemy z widzeniem obiektów bliskich. Dzieje się tak, ponieważ światło skupia się za siatkówką zamiast bezpośrednio na niej. Główne objawy to: niewyraźne widzenie bliskich obiektów, zmęczenie oczu, zwłaszcza podczas czytania lub pracy z bliska, ból głowy spowodowany wysiłkiem wzrokowym, napięcie oczu, pieczenie lub łzawienie, trudności z koncentracją na bliskich zadaniach. 
Nadwzroczność utrudnia wyraźne widzenie bliskich obiektów, co może być problematyczne podczas czytania, oglądania map czy korzystania z urządzeń elektronicznych na świeżym powietrzu. 
Rozwiązanie: nadwzroczność można skutecznie korygować za pomocą okularów, soczewek kontaktowych oraz różnych metod chirurgicznych. Wybór odpowiedniej metody zależy od stopnia wady wzroku, stylu życia pacjenta i jego indywidualnych potrzeb. Soczewki plusowe korygują nadwzroczność przez przemieszczenie ogniska obrazu na siatkówkę. Soczewki wypukłe (plusowe) stosowane są w okularach do korekcji nadwzroczności, aby przesunąć ognisko obrazu na siatkówkę. Laserowa korekcja wzroku zmienia kształt rogówki w celu korekcji nadwzroczności.

Astygmatyzm to wada refrakcji oka, która powoduje niewyraźne widzenie zarówno bliskich, jak i odległych obiektów. Wynika to z nieregularnego kształtu rogówki lub soczewki, które powodują, że światło nie skupia się równomiernie na siatkówce. Główne objawy to: niewyraźne lub zniekształcone widzenie, zmęczenie oczu, zwłaszcza po długotrwałym patrzeniu na bliskie lub odległe obiekty, bóle głowy spowodowane wysiłkiem wzrokowym, trudności z widzeniem w nocy, potrzeba częstego mrużenia oczu, aby wyostrzyć obraz.
Astygmatyzm powoduje zniekształcenie widzenia zarówno blisko, jak i daleko, co może utrudniać uprawianie sportów oraz prowadzenie pojazdów.
Rozwiązanie: okulary korekcyjne ze specjalnymi soczewkami cylindrycznymi, które kompensują nieregularny kształt rogówki. Specjalne soczewki kontaktowe cylindryczne, które korygują astygmatyzm. Mogą to być miękkie lub twarde soczewki kontaktowe, w zależności od preferencji i potrzeb pacjenta. Laserowa korekcja wzroku, która modeluje kształt rogówki w celu poprawy widzenia. Ortokorekcja, specjalne soczewki kontaktowe noszone podczas snu, które tymczasowo zmieniają kształt rogówki i poprawiają widzenie na dzień.

Prezbiopia (starczowzroczność) to naturalna, związana z wiekiem wada wzroku, która polega na stopniowej utracie zdolności oka do wyraźnego widzenia bliskich obiektów. Zazwyczaj zaczyna się rozwijać po 40. roku życia i jest wynikiem utraty elastyczności soczewki oka. Główne objawy to: niewyraźne widzenie bliskich obiektów, zwłaszcza przy słabym oświetleniu, konieczność trzymania książek, gazet, smartfonów itp. na odległość ramienia, aby móc je wyraźnie zobaczyć, zmęczenie oczu i bóle głowy podczas czytania lub pracy z bliska, trudności z przejściem z patrzenia na bliskie obiekty do patrzenia na odległe i odwrotnie. 
Prezbiopia związana z wiekiem, utrudnia wyraźne widzenie bliskich obiektów, co może być problematyczne podczas czytania, używania urządzeń elektronicznych czy wykonywania precyzyjnych czynności.
Rozwiązanie: okulary z soczewkami, które pomagają w ustawieniu ogniskowania obrazu na siatkówce, co ułatwia widzenie obiektów bliskich. Soczewki dostosowane do potrzeb presbiopii, które mogą być monowizyjne (jedno oko koryguje widzenie na bliskie, a drugie na dalekie) lub wieloogniskowe, umożliwiające ostre widzenie na różnych odległościach.

Podczas słonecznych dni problemem może być również światłowstręt (fotofobia). Osoby z nadwrażliwością na światło mogą odczuwać dyskomfort podczas przebywania na zewnątrz. Pomocne wówczas będą okulary przeciwsłoneczne. Mogą pojawiać się również alergie oczu na pyłki, kurz, które powodują zaczerwienienie, swędzenie i łzawienie oczu. Pomocne wówczas mogą być krople antyhistaminowe, które łagodzą objawy. Suchość oczu może być pogłębiona przez wysokie temperatury, wiatr, klimatyzację oraz chlorowaną wodę w basenach. Rozwiązaniem będzie stosowanie sztucznych łez pomagających utrzymać odpowiednie nawilżenie oczu.

Radzenie sobie z wadami wzroku latem wymaga stosowania odpowiednich środków ochronnych i korekcyjnych. Okulary przeciwsłoneczne z korekcją, soczewki kontaktowe, krople nawilżające oraz regularne badania wzroku mogą znacząco poprawić komfort i bezpieczeństwo podczas aktywności na świeżym powietrzu.

źródło: Nowy Wzrok

Coraz więcej godzin spędzanych przed ekranami komputerów i smartfonów, mniej aktywności na świeżym powietrzu, brak regularnych badań i krótkowzroczność, która osiągnęła już rozmiary epidemii – potencjalnych zagrożeń dla prawidłowego rozwoju wzroku dzieci jest wiele. Na szczęście istnieją sposoby na minimalizowanie tych problemów. Najskuteczniejszymi i jednocześnie najprostszymi do wprowadzenia, są właściwa higiena pracy wzrokowej oraz dobór odpowiedniego rozwiązania, które nie tylko koryguje wadę wzroku, ale także spowalnia jej rozwój.

Krótkowzroczność jest coraz powszechniejszą wadą wzroku u dzieci i młodzieży, a jej rozwój zależy od różnych czynników, zarówno genetycznych, jak i środowiskowych. Mimo braku odkrycia genu odpowiedzialnego za dziedziczenie tej wady, obecność krótkowzroczności u jednego z rodziców zwiększa ryzyko jej wystąpienia u dziecka.

Czynniki środowiskowe także odgrywają istotną rolę, mogąc zaburzać właściwy rozwój oka. Dlatego fakt, że wcześniej w rodzinie nie było osób z krótkowzrocznością, nie gwarantuje, że dziecko nie będzie z nią miało problemu. Szczególnie, gdy nasza pociecha spędza mało czasu na świeżym powietrzu i ciągle wpatruje się w ekran komputera czy smartfona – wtedy istnieje duże prawdopodobieństwo, że będzie podatna na rozwój krótkowzroczności.

W miarę jak dziecko dorasta, krótkowzroczność może się pogłębiać. Jest to wada wzroku, której nie da się wyleczyć ani cofnąć. Jednak istnieją sposoby, które mogą opóźnić jej postęp w znaczący sposób. Na czym dokładnie polega kontrola krótkowzroczności i dlaczego jest tak ważna?

Głównym powodem pogłębiania się krótkowzroczności jest wzrost długości gałki ocznej. Oznacza to, że u osób z tą wadą, gałka oczna staje się zbyt długa, co powoduje, że światło skupia się przed siatkówką zamiast na niej. W ten sposób powstaje nieostry obraz na siatkówce. Korekcja krótkowzroczności pozwala jedynie poprawić jakość widzenia obiektów widzianych z daleka. Z kolei kontrola krótkowzroczności to podejście, które obejmuje wczesne rozpoznanie i opracowanie planu terapeutycznego. Jego celem jest nie tylko poprawa widzenia na daleką odległość, ale także spowolnienie pogłębiania się wady – wyjaśnia Sylwia Kijewska, optometrystka, ekspertka Hoya Lens Poland.

Warto pamiętać, że niepoprawnie skorygowana wada wzroku lub całkowity brak korekcji stanowią dodatkowe obciążenie dla układu wzrokowego dziecka. Sprawiają, że dziecko musi dodatkowo kompensować ubytki widzenia, co może prowadzić do pogłębienia się wady. Ponadto, wzrost długości gałki ocznej, który jest główną przyczyną krótkowzroczności, istotnie zwiększa ryzyko wystąpienia poważnych chorób oczu w przyszłości, takich jak jaskra, krótkowzroczne zwyrodnienie plamki żółtej, zaćma czy odwarstwienie siatkówki.

Dlatego, właściwa korekcja wady wzroku, spowalnianie jej progresji oraz skuteczne działania profilaktyczne stanowią kluczowe elementy w zapobieganiu poważniejszym problemom ze wzrokiem u dzieci w przyszłości.

Metody spowalniania progresji krótkowzroczności u dzieci

Zgodnie z zaleceniami Polskiego Towarzystwa Okulistycznego[1], istnieje kilka skutecznych metod kontroli krótkowzroczności, których działanie zostało potwierdzone w badaniach klinicznych. Te metody można podzielić na dwie główne grupy: optyczne i farmakologiczne. Do metod optycznych zaliczamy  okulary z soczewkami z technologią D.I.M.S. (Defocus Incorporated Multiple Segments), miękkie soczewki kontaktowe z technologią dual-focus oraz twarde soczewki ortokeratologiczne, które zakłada się na noc. Natomiast metody farmakologiczne obejmują stosowanie atropinizacji, czyli aplikację kropli z atropiną o niskim stężeniu.

Wykorzystanie różnych metod kontroli krótkowzroczności może stanowić wyzwanie zarówno dla dziecka, jak i dla rodziców. Jednak dzięki nowoczesnym rozwiązaniom możemy dopasować korekcję do preferencji i stylu życia pacjenta.

 

Wpływ światła słonecznego na zdrowie oczu dziecka

Jednak same okulary to nie wszystko. Aby kontrola krótkowzroczności przynosiła efekty, konieczna jest higiena wzroku i odpowiedni czas spędzany przez dzieci na zewnątrz.

Jakość naszego widzenia i ogólny rozwój oczu są silnie związane z ekspozycją na naturalne światło słoneczne. Wyjście na dwór i uczestnictwo w aktywnościach na świeżym powietrzu, takich jak zabawa w parku czy jazda na rowerze, nie tylko poprawiają ogólną kondycję fizyczną dziecka, ale także korzystnie wpływają na zdrowie oczu. Badania wykazują, że spędzanie co najmniej dwóch godzin na zewnątrz każdego dnia może zmniejszyć ryzyko rozwoju krótkowzroczności oraz jej postępu u dzieci[2]. Jest to kluczowe zalecenie specjalistów ochrony wzroku, które można wdrożyć od razu.

Słońce jest niezbędne do produkcji witaminy D, co ma kluczowe znaczenie dla prawidłowego rozwoju kości. Jednak, co równie istotne, naturalne światło słoneczne stymuluje produkcję substancji zwanej dopaminą neuroprzekaźnika odpowiedzialnego za regulację procesów w mózgu. Dopamina jest ważna dla prawidłowego rozwoju gałki ocznej. Jej niedobór może prowadzić do szybkiego wzrostu oka, co z kolei może wpłynąć na rozwój krótkowzroczności – tłumaczy Sylwia Kijewska, optometrystka, ekspertka Hoya Lens Poland.

Warto jednak pamiętać, że nadmierna ekspozycja na promieniowanie UV może być szkodliwa dla oczu. Dlatego niezwykle istotne jest, aby dzieci przebywające na dworze miały odpowiednią ochronę w postaci wysokiej jakości okularów przeciwsłonecznych z filtrem UV. To zapewni im nie tylko komfort widzenia, ale także skuteczną ochronę przed szkodliwym wpływem promieniowania ultrafioletowego.

 

Ochrona wzroku dla dzieci z krótkowzrocznością
Dzieci są szczególnie podatne na szkodliwe działanie promieniowania UV, co wynika z faktu, że ich źrenice są większe, a soczewki wewnątrzgałkowe ich oczu bardziej przezierne niż u dorosłych, co pozwala na dotarcie większej ilości promieni UV do siatkówki. Ponadto, większość ekspozycji na słońce, która może mieć wpływ na zdrowie oczu, przypada głównie na okres przed 21 rokiem życia[3]. Dlatego tak istotne jest zapewnienie im skutecznej ochrony przeciwsłonecznej[4],[5].

Dzieci z krótkowzrocznością, zwłaszcza te, które korzystają z terapii atropiną, mogą być szczególnie wrażliwe na światło i odczuwać dyskomfort, co z kolei może ograniczać ich aktywność na zewnątrz[6],[7],[8]. Intensywne światło może zniechęcać je do wychodzenia na zewnątrz, uprawiania sportu i brania udziału w aktywnościach, które są korzystne dla ich samopoczucia. Rozwiązaniem mogą być okulary z soczewkami fotochromowymi, które oprócz korygowania krótkowzroczności, spowalniają jej postęp  i zapewniają skuteczną ochronę przed promieniowaniem UV oraz intensywnym światłem słonecznym.

Niezaprzeczalnym atutem tych soczewek okularowych jest ich automatyczna adaptacja do warunków oświetlenia. Pod wpływem promieni UV na zewnątrz, soczewki przyciemniają się, zapewniając optymalną ochronę i komfort, natomiast po powrocie do pomieszczenia, szybko wracają do pełnej przejrzystości. Dzięki temu dzieci nie muszą martwić się o zmianę okularów każdorazowo, gdy wychodzą na zewnątrz, co dodatkowo ułatwia ich codzienne funkcjonowanie.

 

Skuteczna kontrola krótkowzroczności

Podstawą wszystkich działań terapeutycznych jest profilaktyka. Nie inaczej jest w przypadku kontroli krótkowzroczności u dzieci. Pierwszym krokiem jest zapobieganie lub opóźnianie pojawienia się wady wzroku. W jaki sposób możemy to osiągnąć? 

Aby zminimalizować ryzyko wystąpienia problemów ze wzrokiem, profilaktyka i higiena pracy wzrokowej mają bardzo duże znaczenie. Pamiętajmy o częstych przerwach od patrzenia na bliskie odległości. Im więcej przerw, tym mniejszy wysiłek układu wzrokowego, a w konsekwencji mniejsze ryzyko wystąpienia krótkowzroczności u dziecka. W kontekście krótkowzroczności kluczowe znaczenie profilaktyczne ma także przebywanie na zewnątrz, w naturalnym oświetleniu minimum 2 godziny dziennie. Może to opóźnić moment pojawienia się krótkowzroczności, nawet w przypadku dzieci z obciążeniami genetycznymi – podsumowuje Sylwia Kijewska, optometrystka, ekspertka Hoya Lens Poland.

Odpowiednie nawyki i profilaktyka nie tylko wpływają korzystnie na sam wzrok dziecka, ale także kształtują długofalową świadomość zdrowego stylu życia. Rola rodziców i opiekunów jest tu kluczowa. To właśnie oni, mogą dać dobry przykład dbania o zdrowie wzroku poprzez własne zachowania. Zachęcanie do aktywności na świeżym powietrzu, ograniczanie czasu spędzanego przed ekranami oraz wspólne spędzanie czasu na aktywnościach fizycznych mogą nie tylko poprawić zdrowie wzroku dzieci, ale także przyczynić się do budowania silniejszych więzi rodzinnych i zdrowszego stylu życia dla całej rodziny.

Pamiętajmy także o regularnych kontrolach wzroku u specjalisty, które są kluczowe nie tylko dla monitorowania progresji krótkowzroczności, ale także w kontekście wczesnego wykrywania wszelkich nieprawidłowości. Wczesna interwencja może zapobiec pogłębianiu się krótkowzroczności oraz potencjalnym powikłaniom związanym z nieprawidłowym rozwojem wzroku u dziecka. Dzięki szybkiej reakcji, można skutecznie wprowadzić odpowiednie środki zaradcze, co minimalizuje ryzyko poważniejszych problemów w przyszłości.

 

[1] Wytyczne PTO dotyczące postępowania w krótkowzroczności postępującej u dzieci i młodzieży, https://www.pto.com.pl/wytyczne 
[2] 13. A.N. French, R.S. Ashby, I.G. Morgan, K.A. Rose. Time outdoors and the prevention of myopia. Exp Eye Res. 2013 Sep; 114: 58–68
[3] Światowe Towarzystwo Okulistyki Dziecięcej i Zeza (WSPOS). Uzgodnione stanowisko w sprawie ekspozycji na światło słoneczne i wzrok dzieci. 2016. Dokument dostępny pod adresem: https://www.wspos.org/wspos-sunlight-exposurechildrens-eyes-consensus-statement/(Data ostatniego dostępu: 28/03/2023)
[4] Zapobiegaj ślepocie. Oczy dzieci są bardziej podatne na długotrwałe uszkodzenia spowodowane promieniami UV. 2011. Treść dostępna na: https://preventblindness.org/childrens-eyes-aremore-susceptible-to-long-term-damage-from-uvrays/(Data ostatniego dostępu: 28/03/2023)
[5] Artigas JM, Felipe A, Navea A, Fandiño A, Artigas C. Spectral transmission of the human crystalline lens in adult and elderly persons: color and total transmission of visible light. Invest Ophthalmol Vis Sci. 2012;53(7):4076-4084.
[6] Li FF, Yam JC. Low-Concentration Atropine Eye Drops for Myopia Progression. Asia Pac J Ophthalmol (Phila). 2019;8(5):360-365.
[7] Gong Q, Janowski M, Luo M, et al. Efficacy and Adverse Effects of Atropine in Childhood Myopia: A Meta-analysis. JAMA Ophthalmol. 2017;135(6):624-630.
[8] Wu PC, Chuang MN, Choi J, et al. Update in myopia and treatment strategy of atropine use in myopia control. Eye (Lond). 2019;33(1):3-13.

źródło: obtk.pl

Nadwzroczność zmienia się powoli latami i występuje pod wpływem czynników genetycznych. To wada, która powoduje, że niewyraźnie widzimy z bliska choć czasami także z daleka. Jednak nieskorygowana duża nadwzroczność może powodować nieodwracalne niedowidzenie.
Stopień wady określa się za pomocą dioptrii i można wyróżnić nadwzroczność niską: do + 2,5 dioptrii, średnią: od + 2,5 dioptrii do + 6 dioptrii oraz wysoką powyżej + 6 dioptrii. Spowodowana jest nieprawidłowym ogniskowaniem promieni świetlnych za siatkówką przez układ optyczny, co powoduje, że obraz który dociera do mózgu jest rozmyty, a ostrość niewłaściwa.

Najczęstszymi objawami nadwzroczności jest ból głowy, zmęczenie oczu czasami zez.  Kiedy odruchowo oddalamy przedmioty od twarzy lub mrużymy oczy powinniśmy zweryfikować czy nie zaczęła się rozwijać wada wzroku. Nadwzroczność może występować również u dzieci w wieku szkolnym i często objawia się problemami z czytaniem czy koncentracją.

U małych dzieci nadwzroczność jest stanem fizjologicznym, który zanika wraz z dorastaniem. Jeśli jednak wada nie znika należy ją korygować aby nie doprowadzić do niedowidzenia. U dzieci nieprawidłowe stany mogą być niezauważalne, powodują jednak stałe napięcie akomodacji. 

Aby zweryfikować wadę specjalista wykorzystuje testy ostrości czy badanie refrakcji. Leczenie może polegać na noszeniu okularów, soczewek kontaktowych czy laserowej korekcji wzroku u dorosłych. W przypadku szkieł skupiających, czyli okularów lub soczewek zadaniem jest skupienie światła na siatkówce i poprawienie ostrości widzenia. Możliwe jest także trwałe leczenie, które polega na laserowej korekcji. Zmienia się wówczas kształt przedniej części rogówki, zostaje ona uwypuklona i wówczas dzięki zwiększonej mocy widzi się dobrze – wyjaśnia Piotr Toczołowski, specjalista optometrii klinicznej z Centrum Okulistycznego Nowy Wzrok

Najczęstszymi przyczynami dalekowzroczności są wady genetyczne oraz wiek. Oprócz tego, że może być dziedziczona z pokolenia na pokolenie. Powodem jej występowanie może być również zbyt krótka gałka oczna, płaski kształt rogówki, mała moc soczewki oka czy uszkodzenie oka.

Źródło informacji: infoWire.pl

Dobre widzenie jest niezbędne do prawidłowego funkcjonowania i rozwoju dziecka. Niestety popandemiczne nawyki, takie jak długotrwałe patrzenie na bliskie odległości i ograniczenie aktywności poza domem, w znacznym stopniu przyczyniają się do rosnącej fali krótkowzroczności wśród najmłodszych. Czy można odwrócić ten trend? Jak należy postępować w przypadku zdiagnozowania krótkowzroczności u dziecka, aby spowolnić jej rozwój?
Krótkowzroczność to wada wzroku polegająca na trudności w widzeniu obiektów znajdujących się daleko. W miarę jak dziecko rośnie, wada wzroku może się nasilać. Krótkowzroczności nie można wyleczyć ani cofnąć. Istnieją jednak metody, które w znacznym stopniu mogą spowolnić jej rozwój. Jak wynika z badania opinii zrealizowanego przez SW Research na zlecenie Hoya Lens Poland we wrześniu 2023 r. – aż 78% rodziców dzieci z krótkowzrocznością w wieku 7-15 lat słyszało o tych metodach, a 69% ankietowanych przyznaje, że co najmniej jedna z nich jest stosowana u dziecka[1].

Spowalnianie rozwoju krótkowzroczności, inaczej zwane kontrolą krótkowzroczności, ma kluczowe znaczenie w kontekście zdrowia dziecka i po zastosowaniu pełnej korekcji, powinno być kolejnym krokiem podjętym w przypadku zdiagnozowania wady. Na czym polega i czym różni się kontrola od korekcji krótkowzroczności?

Najczęstszą przyczyną progresji krótkowzroczności jest wzrost długości osiowej oka. Oznacza to, że u osób z krótkowzrocznością gałka oczna ulega nadmiernemu wydłużeniu, co w efekcie sprawia, że promienie światła skupiają się przed siatkówką, a nie na niej. W ten sposób powstaje nieostry obraz na siatkówce. Korekcja krótkowzroczności pozwala skorygować wadę, a więc poprawić jakość widzenia, jednak nie wpływa na tempo rozwoju wady oraz na wydłużanie się gałki ocznej, które jest główną przyczyną problemu. Z kolei kontrola krótkowzroczności to postępowanie, obejmujące wczesną diagnozę oraz opracowanie planu terapeutycznego, którego celem jest nie tylko korekcja niewyraźnego widzenia do dali, ale także spowolnienie progresji wady – wyjaśnia Sylwia Kijewska, optometrystka, ekspertka Hoya Lens Poland.

Skuteczne metody spowalniania progresji krótkowzroczności u dzieci
Zgodnie z wytycznymi Polskiego Towarzystwa Okulistycznego[2] jest kilka rekomendowanych metod kontroli krótkowzroczności, których skuteczność została potwierdzona w badaniach klinicznych. Metody te można podzielić na dwie grupy: optyczne i farmakologiczne. Do metod optycznych zaliczamy okulary z soczewkami wykorzystującymi technologię D.I.M.S. (Defocus Incorporated Multiple Segments), miękkie soczewki kontaktowe z technologią dual-focus oraz twarde soczewki ortokeratologiczne, które są zakładane na noc. Do metod farmakologicznych należy atropinizacja, czyli zakraplanie oczu atropiną o niskim stężeniu. Jak wygląda stosowanie tych metod, która z nich jest najlepiej znana rodzicom i najczęściej stosowana u dzieci z krótkowzrocznością?

Według badania firmy Hoya Lens Poland największa grupa rodziców jednocześnie zna (46%) i stosuje u dziecka (36%) soczewki okularowe z technologią D.I.M.S.

Soczewki okularowe z technologią D.I.M.S. są skuteczną, ale też najłatwiejszą w użyciu metodą. Są one umieszczane w okularach, zamiast tradycyjnych soczewek jednoogniskowych, które służą jedynie korekcji. Soczewki te posiadają terapeutyczną strefę optyczną w kształcie pierścienia, która powoduje tzw. rozogniskowanie krótkowzroczne.  Dzięki tej strefie promienie peryferyjne, które docierają do oka skupiają się przed siatkówką, w przeciwieństwie do zwykłych soczewek jednoogniskowych, które powodują, że promienie docierające do oka ogniskują się za siatkówką. Strefa rozogniskowania jest zbudowana w taki sposób, aby zapewniać jednocześnie wyraźne widzenie oraz wspomniane rozogniskowanie, dzięki czemu spowalniane jest wydłużanie osiowe gałki ocznej. W ten sposób gałka oczna nie jest stymulowana do dalszego wzrostu i w efekcie rozwój krótkowzroczności jest wolniejszy – wyjaśnia Sylwia Kijewska, optometrystka.

Kolejną wskazaną przez rodziców metodą jest terapia widzenia – 41% rodziców słyszało o tej metodzie, a co czwarty rodzic przyznaje, że jest ona stosowana u jego dziecka.

W przypadku wystąpienia u dziecka wady wzroku, zdarza się, że nie jest ono w stanie osiągnąć pełnej ostrości wzroku, pomimo odpowiednio dobranej korekcji okularowej. Często obserwujemy spadek parametrów widzenia, takich jak: sprawność akomodacji, konwergencji, prawidłowa praca mięśni oczu oraz znaczne obniżenie ostrości wzroku, wynikające z niedowidzenia jednego oka. Terapia widzenia opiera się na wykonywaniu odpowiednich ćwiczeń, które mają na celu poprawienie efektywności układu wzrokowego, lecz nie ma ona bezpośredniego wpływu na zmianę samej wady refrakcji. Nie ma także badań świadczących o spowolnianiu progresji wady za pomocą terapii.  Dzięki ćwiczeniom, które pomagają wyeliminować ewentualne towarzyszące krótkowzroczności zaburzenia, możemy usprawnić funkcjonowanie narządu wzroku u dziecka. To z kolei istotnie wpływa na jakość widzenia, poprawiając komfort procesu nauki oraz wykonywania innych codziennych czynności – mówi Sylwia Kijewska.

Do znanych i stosowanych przez rodziców metod należą też: soczewki relaksacyjne, multifokalne miękkie soczewki kontaktowe, atropinizacja, miękkie soczewki kontaktowe z technologią dual-focus oraz ortokorekcja.
Soczewki relaksacyjne: ta metoda jest znana 35% rodziców, natomiast 23% ankietowanych potwierdza ich zastosowanie u dziecka. Cechą charakterystyczną soczewek relaksacyjnych w odróżnieniu od soczewek jednoogniskowych jest subtelny dodatek do bliży, który wspomaga naturalną zdolność akomodacji podczas pracy przy urządzeniach elektronicznych lub wykonywania innych czynności z bliska. Górna część soczewki ma standardową korekcję na dalekie odległości, podczas gdy jej dolna część posiada dodatkową moc. Niewielka zmiana mocy, na przykład o +0,57 dioptrii, +0,95 dioptrii lub +1,32 dioptrii, pomaga zredukować zmęczenie oczu podczas korzystania z komputera, telefonu lub czytania książki. Pamiętać przy tym należy, że te soczewki nie mają potwierdzonego działania w spowalnianiu postępu krótkowzroczności.

Multifokalne miękkie soczewki kontaktowe: 30% rodziców zna tę metodę, a co piąty rodzic deklaruje ich stosowanie u dziecka. Strefy optyczne soczewek mają zmienną moc, co umożliwia użytkownikowi zmniejszenie wysiłku akomodacyjnego, a co za tym idzie – zmniejszenie prawdopodobieństwa wzrostu gałki ocznej.

Atropinizacja: 27% rodziców słyszało o tej metodzie, przy czym 18% przyznaje, że jest ona stosowana u dziecka.  Atropinizacja polega na systematycznym stosowaniu kropli do oczu zawierających niskie stężenie atropiny (0,01-0,05%).

Miękkie soczewki kontaktowe z technologią dual-focus: 1/4 rodziców przyznała w badaniu, że zna tę metodę, z kolei 17% ankietowanych potwierdza jej zastosowanie u dziecka. Te soczewki wykorzystują technologię dual-focus w celu wytworzenia rozogniskowania krótkowzrocznego na peryferyjnych obszarach siatkówki, co przyczynia się do spowolnienia progresji tej wady wzroku. Oprócz korygowania krótkowzroczności, soczewki te korygują także inne wady wzroku i można je nosić przez cały dzień, podobnie jak tradycyjne soczewki kontaktowe.

Najrzadziej stosowaną metodą jest ortokorekcja (twarde soczewki kontaktowe zakładane na noc): według badania, 25% rodziców słyszało o tej metodzie, ale jedynie 9% wskazuje, że faktycznie dziecko z niej korzysta. Ortokorekcja polega na noszeniu twardych soczewek kontaktowych przez dziecko na noc, które wywierając ucisk na powierzchnię rogówki zmieniają jej krzywiznę powodując wypłaszczenie, a w konsekwencji krótkotrwałe zmniejszenie lub zniwelowanie krótkowzroczności.

Stosowanie poszczególnych metod kontroli krótkowzroczności może być wyzwaniem dla dziecka i rodziców. Jednak przy obecnych możliwościach dobieramy korekcję również pod względem preferencji czy stylu życia pacjenta. Niechęć do terapii mogą powodować te metody, w przypadku których nieunikniona jest ingerencja w obrębie oczu czy „dotykanie oka”, jak atropinizacja czy ortokorekcja. Są to metody inwazyjne, które mogą także powodować skutki uboczne w postaci np. podrażnienia oczu czy zwiększonej wrażliwości na światło. Dodatkowym utrudnieniem w przypadku atropiny może być także brak dostępu do gotowych leków. Za każdym razem robi się je na receptę, a nie każda apteka się tego podejmuje – zaznacza optometrystka.

Należy pamiętać, że w zakresie kontroli krótkowzroczności żadna metoda nie gwarantuje 100% skuteczności. Każde dziecko może zareagować inaczej na daną metodę. W postępowaniu mającym na celu kontrolę krótkowzroczności ważna jest wczesna diagnostyka i jak najszybsze wykrycie wady. Ostateczny wybór metody kontroli zawsze powinien należeć do specjalisty. Warto jednak zwrócić uwagę na to, czy dane rozwiązanie ma udowodnione działanie poparte solidnymi, jakościowymi badaniami klinicznymi, które zostały opublikowane w wiarygodnym, recenzowanym piśmie naukowym. Co istotne, badania powinny dotyczyć tego konkretnego produktu lub technologii, którą produkt wykorzystuje. Badania kliniczne oceniają efektywność i bezpieczeństwo produktu, i są podstawą każdego rozwiązania terapeutycznego. Wyniki badań są także publikowane online, dlatego w razie wątpliwości, można poprosić o udostępnienie źródła.

Podstawą wszystkich działań terapeutycznych jest profilaktyka. Nie inaczej jest w kontroli krótkowzroczności. Pierwszym krokiem w jej ramach jest zapobieganie lub opóźnianie pojawienia się wady wzroku. W jaki sposób możemy to osiągnąć?

Aby zminimalizować ryzyko wystąpienia problemów ze wzrokiem, profilaktyka i higiena pracy wzrokowej mają bardzo duże znaczenie. Pamiętajmy o częstych przerwach od patrzenia na bliskie odległości. Im więcej przerw, tym mniejszy wysiłek naszego układu wzrokowego, a w konsekwencji mniejsze ryzyko wystąpienia krótkowzroczności u dziecka. W kontekście krótkowzroczności kluczowe znaczenie profilaktyczne ma także przebywanie na zewnątrz, w naturalnym oświetleniu minimum 2 godziny dziennie. Może to opóźnić moment pojawienia się krótkowzroczności, nawet w przypadku dzieci z obciążeniami genetycznymi. Pamiętajmy, że bez wypracowania odpowiedniej higieny pracy wzrokowej, żadna z metod kontroli krótkowzroczności nie będzie tak skuteczna, jakbyśmy tego oczekiwali – podsumowuje Sylwia Kijewska, optometrystka, ekspertka Hoya Lens Poland.
[1] Badanie przeprowadzone przez SW Research we wrześniu 2023 r. metodą CAWI, na reprezentatywnej próbie 300 rodziców dzieci w wieku 7-15 lat, które zmagają się z krótkowzrocznością.
[2] Wytyczne PTO dotyczące postępowania w krótkowzroczności postępującej u dzieci i młodzieży, https://www.pto.com.pl/wytyczne

źródło: Hoya

Nowy rok szkolny wiąże się nie tylko z powrotem do ławek, ale także do domowego biurka. Pierwsze zadania wymagające spędzenia kilku godzin przy biurku mogą przypominać zalążki pracy w korporacji. Dużą rolę zaczyna ogrywać zarządzanie czasem, umiejętność gospodarowania przerwami czy ergonomia pracy. Kwestie te mają bardzo duże przełożenie na aspekty zdrowotne, w tym prawidłowe funkcjonowanie wzroku. Ma to szczególne znaczenie w przypadku dzieci i nastolatków. To właśnie wtedy zazwyczaj ma swój początek coraz częściej diagnozowana wada wzroku – krótkowzroczność.
Odpowiednio przygotowane stanowisko do nauki w domu ma bezpośredni wpływ nie tylko na umiejętność koncentracji czy efektywność, ale także zdrowie i prawidłowy wzrok dziecka. Na szczęście rodzice mają tego świadomość. W badaniu opinii zrealizowanym na zlecenie Hoya Lens Poland aż 93% z nich przyznało, że zwraca uwagę na ergonomię miejsca pracy dziecka[1]. O co szczególnie dbają rodzice?

Do najczęściej wymienianych praktyk należy dbanie o odpowiednie oświetlenie, na co zwraca uwagę 71% ankietowanych, a także odległość ekranu od oczu (64%) oraz właściwe dopasowanie biurka pod względem wysokości (62%). Nie bez znaczenia są też takie kwestie, jak dostosowanie fotela do biurka (57%) czy jasność ekranu (48%).

Prawidłowe oświetlenie miejsca pracy ma bardzo duże znaczenie dla wzroku dziecka. Pamiętajmy, że najkorzystniejsze dla oczu jest naturalne światło dzienne, zarówno podczas siedzenia przy biurku, jak i podczas odpoczynku. Znaczenie ma nie tylko fakt dobrego oświetlenia miejsca pracy, ale również to, ile światła naturalnego dociera do oczu. Aby dostarczyć oczom odpowiedniej ilości światła słonecznego, warto zachęcać dziecko do wyjścia po szkole na spacer lub rower, aby jego wzrok mógł odpocząć. Aktywne spędzanie czasu na świeżym powietrzu to konieczność, o którą szczególnie musimy zadbać pomiędzy licznymi obowiązkami i zajęciami młodego ucznia – zauważa Sylwia Kijewska, optometrystka, ekspertka marki HOYA Lens Poland. – Naturalne światło słoneczne stymuluje produkcję substancji zwanej dopaminą – neuroprzekaźnika odpowiedzialnego za regulację procesów w mózgu. Dopamina jest kluczowa także dla prawidłowego rozwoju gałki ocznej. Jej niedobór sprawia, że oko rośnie zbyt szybko. W konsekwencji nie jest ono w stanie w odpowiedni sposób skupić obrazów na siatkówce. Skutkiem tego może być rozwój krótkowzroczności – wyjaśnia ekspertka.

Badania pokazują, że przebywanie na zewnątrz przynajmniej 2 godziny dziennie, może zmniejszyć ryzyko wystąpienia krótkowzroczności i jej progresji[2]. Jak to wygląda w praktyce? Ponad połowa rodziców biorących udział w badaniu deklaruje, że ich dzieci przebywają na zewnątrz od 1 do 3 godzin każdego dnia, a blisko 1 na 3 rodziców twierdzi, że jest to nawet 3 do 6 godzin dziennie. Warto jednak pamiętać, że w tej kwestii duże znaczenie ma jednak nie tylko ilość czasu spędzanego na świeżym powietrzu, ale też jego jakość i charakter. W praktyce, kiedy znajdujemy się na zewnątrz, a przedmioty są bardziej oddalone, nasze oczy pracują w sposób bardziej naturalny i mniej intensywny. Natomiast, jeśli dziecko spędzi ten czas na ławce w parku, zanurzone w ekranie smartfona, to nie przyniesie to pożądanych efektów. Najlepszym rozwiązaniem dla dziecka jest połączenie zabawy na świeżym powietrzu i jednoczesne ograniczenie pracy wzrokowej w bliskich odległościach.
 
Więcej czasu na powietrzu, mniej przed ekranem
Na ile to możliwe warto ograniczyć czas spędzany poza szkołą przed ekranami komputerów i urządzeń mobilnych. Jak się jednak okazuje, nie jest to takie proste. Blisko 3 na 5 rodziców twierdzi, że dokładnie kontroluje i ogranicza czas jaki dziecko spędza przed ekranami urządzeń cyfrowych, choć jednocześnie 4 na 5 ankietowanych przyznaje, że mimo starań nie zawsze przynosi to pożądany rezultat. Prawie połowa rodziców zgadza się też z tym, że przed pandemią dziecko miało określony limit, ale od czasu pandemii nie jest w stanie już tego egzekwować.

Nasze oczy rozluźniają się, kiedy patrzymy daleko. Patrząc na obiekty będące blisko przez dłuższy czas mięśnie w oczach są stale napięte. To tak jakbyśmy robili przysiad np. przez godzinę, a później próbowali wstać. W przypadku oczu nie odczuwamy tak wyraźnie tego wysiłku, natomiast jest to ogromne obciążenie dla narządu wzroku. Niestety, zarówno praca w bardzo bliskich odległościach, jak i niewielka wielkość ekranu, która skłania do przybliżania go do oczu, może doprowadzać do progresji krótkowzroczności z jednej strony, a wystąpienia zaburzeń widzenia obuocznego z drugiej – zwraca uwagę Sylwia Kijewska, optometrystka.

Czas pandemii, który wymusił naukę zdalną, jak również postępująca cyfryzacja, sprawiły, że dzieci więcej czasu spędzają teraz przed ekranami. Z kolei im więcej czasu spędzamy na pracy w bliskich odległościach, np. przed ekranem komputera, tym nasze oczy bardziej są zmęczone. Rośnie przy tym także ryzyko rozwoju krótkowzroczności. W celu zapobiegania problemów ze wzrokiem specjaliści ochrony wzroku zalecają, aby dzieci, spędzały przed ekranami urządzeń elektronicznych jak najmniej czasu, przy czym w przypadku dzieci do 10 roku życia powinno to być nie więcej niż 1 godzina dziennie, a u nastolatków do 3 godzin dziennie. Tymczasem w badaniu opinii zrealizowanym na zlecenie Hoya Lens Poland, połowa rodziców dzieci w wieku 7-15 lat podała, że ich pociechy spędzają od 1 do 3 godzin dziennie przed ekranami urządzeń cyfrowych, a co czwarty respondent przyznał, że jest to więcej niż 3 godziny każdego dnia. Należy zwrócić też uwagę na fakt, że także w szkole dzieci coraz częściej korzystają z różnego rodzaju multimedialnych rozwiązań, co skraca okres korzystania z urządzeń elektronicznych w domu.

Niezbędna profilaktyka
Duży nacisk na efektywność edukacji, praca wzrokowa w bliży, taka jak czytanie, pisanie i korzystanie z urządzeń cyfrowych, a w następstwie mniej czasu spędzanego na świeżym powietrzu, nie działają korzystnie na wzrok naszych dzieci. Aby zminimalizować ryzyko wystąpienia problemów ze wzrokiem warto zadbać o profilaktykę i higienę pracy wzrokowej. Przyjrzyjmy się naszym codziennym nawykom oraz nawykom naszych dzieci i stosujmy się do kilku prostych zasad, które skutecznie pomogą chronić wzrok.

Im więcej przerw od patrzenia na bliskie odległości, tym mniejszy wysiłek naszego układu wzrokowego, a w konsekwencji mniejsze ryzyko wystąpienia krótkowzroczności u dziecka. Tu można zastosować zasadę 20-20-20. Czyli po każdych 20 minutach wysiłku wzrokowego 20 sekund przerwy, w trakcie której dziecko ma patrzeć na odległość co najmniej 20 stóp, czyli co najmniej 6 metrów. Dobrze jest wyjrzeć przez okno lub wykonać kilka ćwiczeń fizycznych. Przypominajmy im też o częstym mruganiu. Badania pokazują, że wpatrując się w monitor mrugamy o połowę mniej niż w normalnej sytuacji. A mruganie to podstawa dla utrzymania prawidłowego poziomu nawilżenia oka. Zaburzenie tego procesu może prowadzić do tzw. zespołu suchego oka, którego objawem jest m.in. mniej ostre widzenie, które sprawia, że dziecko jeszcze bardziej się wysila, by coś lepiej zobaczyć komentuje Sylwia Kijewska, optometrystka, ekspertka marki HOYA Lens Poland.

Jak do kwestii higieny pracy wzrokowej podchodzą rodzice? Aż 92% przyznaje, że dba o ten aspekt. Najczęściej rodzice wietrzą w tym celu pomieszczenia (69%), z kolei 42% ankietowanych pamięta o jego nawilżeniu. Duża grupa rodziców (67%) zachęca także swoje pociechy do aktywności na zewnątrz, blisko połowa zwraca uwagę na regularne przerwy pracy przy komputerze, a co czwarty przypomina o częstym mruganiu.

Wspomaganie rozwoju i dbanie o dobry wzrok dzieci wymaga kompleksowych i konsekwentnych działań. Ogromne znaczenie ma tu styl życia i wypracowanie dobrych nawyków na przyszłość. Nauka odpowiedniej higieny pracy przy komputerze czy przy czytaniu, nie tylko wpłynie na komfort widzenia dziecka, ale też może zmniejszyć ryzyko pojawienia się wad wzroku czy zaburzeń widzenia obuocznego. Przekłada się to zarówno na lepsze widzenie dziecka, ale także bardziej efektywną naukę i skuteczniejszy odpoczynek od obowiązków szkolnych. Warto przy tym pamiętać, że odpowiednia higiena pracy wzrokowej nie ogranicza się tylko do dzieci. Pokazując dzieciom zachowania pozwalające oczom odpocząć, dorośli inwestują nie tylko w dobrostan dzieci, ale i swój własny.
 
 
[1] Badanie przeprowadzone przez SW Research w sierpniu 2023 r. metodą CAWI, na reprezentatywnej próbie 500 rodziców dzieci w wieku 7-15 lat.
[2] A.N. French, R.S. Ashby, I.G. Morgan, K.A. Rose. Time outdoors and the prevention of myopia. Exp Eye Res. 2013 Sep; 114: 58–68

źródło: Hoya

Początek roku szkolnego to okres pełen wyzwań i przygotowań zarówno dla uczniów, jak i ich rodziców. Oprócz zakupu podręczników, zeszytów i przyborów szkolnych, istotne jest zadbanie o jeden z najważniejszych zmysłów – wzrok. Badanie wzroku dziecka powinno stanowić nieodłączny element przygotowań do szkoły, ponieważ nieprawidłowe widzenie może utrudniać dziecku osiągnąć sukcesy w nauce i znacznie obniżyć jego komfort w codziennym życiu. Czy rodzice przykładają do tego aspektu odpowiednią uwagę?
Za pomocą wzroku ludzie odbierają większość informacji o otaczającym świecie. W przypadku nauki szkolnej nie jest inaczej. Nauka pisania, czytania czy liczenia, zdobywanie nowych informacji z różnych przedmiotów opiera się właśnie na widzeniu. Komfortowe i dobre widzenie powinno być podstawą do rozpoczęcia nauki szkolnej, a badania wzroku powinny stanowić obowiązkowy punkt na liście z wyprawką szkolną. Czy tak jest w istocie? Według badania opinii rodziców dzieci w wieku od 3 do 15 lat przeprowadzonego w sierpniu 2023 r. na zlecenie Hoya Lens Poland[i], aż 76% ankietowanych planuje zbadać wzrok swojego dziecka przed rozpoczęciem roku szkolnego. Wysoka świadomość rodziców na temat tego, jak ważna jest wizyta u specjalisty ochrony wzroku, to zdecydowanie pozytywny sygnał, choć z drugiej strony wynik ten oznacza, że 1 na 4 rodziców nie ma zamiaru wybrać się z dzieckiem na badanie kontrolne przed pierwszym dzwonkiem. Jakie podają powody? Część ankietowanych twierdzi, że dziecko jest pod stałą opieką specjalisty i dbają o regularne badania wzroku dziecka (27%). Blisko połowa (45%) ma zamiar zbadać wzrok dziecka dopiero wtedy, gdy zgłosi ono problem z widzeniem, a 23% respondentów nie widzi potrzeby takiego badania.

Tymczasem wady wzroku mogą wpłynąć nie tylko na wyniki szkolne i ogólną jakość życia dziecka, ale także zwiększać ryzyko innych chorób oczu w przyszłości. Przykładem może być krótkowzroczność – najczęściej diagnozowana obecnie wada wzroku u dzieci. Nieskorygowana w porę lub skorygowana nieprawidłowo jest dodatkowym obciążeniem dla układu wzrokowego dziecka, co może powodować progresję wady. Z kolei wyższy poziom krótkowzroczności prowadzi do większego ryzyka rozwoju chorób oczu zagrażających wzrokowi w późniejszych latach, takich jak: jaskra, krótkowzroczne zwyrodnienie plamki żółtej, zaćma czy odwarstwienie siatkówki.

Cieszy fakt, że tak duża część rodziców zdaje sobie sprawę z konieczności monitorowania zdrowia oczu i jakości widzenia swoich dzieci. Jednak zbyt wielu rodziców wciąż bagatelizuje tę kwestię. Czekanie do momentu wyraźnych objawów lub sygnału ze strony dziecka może być bardzo szkodliwe. Takie reaktywne podejście niesie ryzyko zbyt późnego wykrycia problemu, a brak wczesnej interwencji może mieć daleko idące konsekwencje. Dzieci, szczególnie te młodsze, poprzez brak odniesienia jak to jest widzieć dobrze, często nie mają świadomości własnej wady wzroku i mogą nie zgłaszać problemów z widzeniem – przestrzega Sylwia Kijewska, optometrystka, ekspertka Hoya Lens Poland.

Nie przeocz krótkowzroczności!
Krótkowzroczność to powszechna wada wzroku, z którą z roku na rok boryka się coraz więcej dzieci i młodzieży. Powoduje ona niezdolność do wyraźnego widzenia odległych obrazów i obiektów, takich jak np. tablica w klasie. U dzieci wykrycie krótkowzroczności nie zawsze jest proste, a jej objawy mogą być mylnie interpretowane. Co powinno zaalarmować rodziców?
Ewidentnym objawem krótkowzroczności jest gorsze widzenie odległych obiektów. Jednak dzieci, nie mając punktu odniesienia, rzadko są w stanie zauważyć, że widzą słabiej. Na dorosłych spoczywa zatem odpowiedzialność, by te objawy zauważyć i zweryfikować podczas badania wzroku.

Gdy krótkowzroczność dotyka dzieci i nastolatków, zwykle pogarsza się w czasie aż do późnych lat nastoletnich lub wczesnej dorosłości. Warto mieć na uwadze, że im wcześniej u dziecka pojawi się krótkowzroczność, tym większa może być jej wartość końcowa. Dlatego eksperci zalecają regularne wizyty kontrolne już od najmłodszych lat.

Wczesne wykrywanie krótkowzroczności jest niezwykle istotne. Niekorygowana krótkowzroczność może w skrajnych przypadkach prowadzić do rozwoju słabowidzenia, chorób oczu, a nawet do ślepoty. Za to wykrycie jej w jak najwcześniejszym stadium i zastosowanie metod spowalniania jej rozwoju pozwala to ryzyko znacząco zmniejszyć. Dlatego tak istotne są kontrolne badania wzroku. Ważne jest, aby wizyty u specjalisty ochrony wzroku przeprowadzać regularnie, minimum raz do roku, a w przypadku zdiagnozowanej wady wzroku co 6 miesięcy lub według zaleceń specjalisty – mówi Sylwia Kijewska, optometrystka, ekspertka Hoya Lens Poland.

Pierwszym krokiem do zadbania o wzrok dziecka jest umówienie wizyty u okulisty, który sprawdzi zarówno zdrowie oczu, jak i całkowitą wielkość wady wzroku. Podstawowe wizyty kontrolne z dziećmi mogą odbywać się również u optometrysty, który w czasie wizyty sprawdzi ostrość widzenia, wykona niezbędne badania sprawności wzroku, a w razie potrzeby skieruje młodego pacjenta na badania okulistyczne. Podczas wizyty optometrysta przeprowadzi komputerowe badanie oczu, badanie refrakcji oraz widzenia obuocznego. Wizyta u optometrysty jest całkowicie bezbolesna i poza badaniem komputerowym skupia się na różnego rodzaju funkcjach wzrokowych, które ułatwią zweryfikowanie działania wzroku dziecka podczas podstawowych codziennych czynności, takich jak czytanie czy śledzenie wzrokiem obiektów.

Dobry wzrok jest niezbędny, by dziecko czuło się w szkole komfortowo i mogło w pełni wykorzystać swój potencjał, dlatego warto dopisać wizytę u specjalisty ochrony wzroku na początku roku szkolnego na listę rodzicielskich priorytetów.
 
 
[i] Badanie przeprowadzone przez SW Research w sierpniu 2023 r. metodą CAWI, na reprezentatywnej próbie 500 rodziców dzieci w wieku 7-15 lat.
źródło: Hoya