Medicalpress
Operacja wykonana z odległości 10 tysięcy kilometrów jeszcze niedawno brzmiała jak scenariusz science fiction. Dziś staje się faktem. Polscy chirurdzy przeprowadzili pionierskie zabiegi telerobotyczne z Chin do Warszawy, pokazując, że granice w medycynie przestają mieć znaczenie.
Polska medycyna coraz odważniej wychodzi poza tradycyjne ramy systemu ochrony zdrowia i fizycznej obecności lekarza przy pacjencie. Najnowszy przykład to operacje przeprowadzone przez prof. Piotra Suwalskiego i dr. Pawła Wisza, które mogą być jednym z najbardziej symbolicznych momentów dla rozwoju telechirurgii w Europie.

Zabiegi wykonano z Chengdu, jednego z najważniejszych ośrodków medycznych w Azji, gdzie działa Sichuan University West China Hospital. Pacjenci znajdowali się w Warszawie, w Państwowym Instytucie Medycznym MSWiA. Odległość około 10 tysięcy kilometrów nie była przeszkodą, lecz dowodem na to, że technologia zaczyna redefiniować samą istotę medycyny zabiegowej.

To wydarzenie ma znaczenie znacznie szersze niż pojedynczy sukces technologiczny. Telechirurgia od lat była rozwijana w ograniczonym zakresie, często w warunkach eksperymentalnych. Kluczowym wyzwaniem pozostawały opóźnienia w transmisji danych, bezpieczeństwo połączeń oraz stabilność systemów robotycznych. Każdy z tych elementów w praktyce decyduje o bezpieczeństwie pacjenta.

Dziś widać wyraźnie, że te bariery zaczynają być realnie pokonywane. Skoro możliwe jest przeprowadzenie operacji międzykontynentalnej, oznacza to, że infrastruktura technologiczna osiągnęła poziom pozwalający myśleć o wdrożeniach systemowych, a nie tylko pojedynczych demonstracjach.

Jednocześnie warto zauważyć, że polscy lekarze nie pełnią w tym projekcie wyłącznie roli wykonawców. Są również aktywnymi uczestnikami globalnej debaty o przyszłości chirurgii. Lekarze PIM MSWiA są jedynymi przedstawicielami Europy, którzy nie tylko realizują zabiegi, ale również pełnią rolę ekspercką podczas West China Hospital International Medical Robotics Conference.

Obecność w tym gronie ma znaczenie strategiczne. Telechirurgia to nie tylko technologia, ale także nowe modele organizacji opieki zdrowotnej. W przyszłości może oznaczać dostęp do najlepszych specjalistów niezależnie od miejsca zamieszkania pacjenta. Może też zmienić sposób kształcenia chirurgów, tworząc globalne środowisko współpracy i wymiany doświadczeń.

Jednak za tym potencjałem kryją się również pytania, na które systemy ochrony zdrowia dopiero będą musiały odpowiedzieć. Kto ponosi odpowiedzialność za zabieg wykonany na odległość? Jak zapewnić równość dostępu do takich technologii? Czy telechirurgia stanie się standardem, czy pozostanie rozwiązaniem dla wybranych ośrodków?

Nie bez znaczenia jest również kontekst geopolityczny i technologiczny. Rozwój telechirurgii wymaga zaawansowanej infrastruktury cyfrowej, stabilnych łączy i wysokiego poziomu cyberbezpieczeństwa. W praktyce oznacza to ścisłe powiązanie medycyny z rozwojem technologii telekomunikacyjnych i polityką cyfrową państw.

Sukces polskich lekarzy pokazuje, że Europa nie jest jedynie odbiorcą tych zmian, ale aktywnym uczestnikiem ich tworzenia. W czasach, gdy innowacje medyczne coraz częściej rodzą się na styku kontynentów, takie projekty budują pozycję nie tylko pojedynczych ośrodków, ale całych systemów ochrony zdrowia.

Telechirurgia nie zastąpi klasycznej chirurgii w najbliższym czasie. Może jednak stać się jej naturalnym rozszerzeniem. Zwłaszcza tam, gdzie dostęp do specjalisty jest ograniczony, a czas reakcji ma kluczowe znaczenie.

To, co jeszcze niedawno było pokazem możliwości technologii, zaczyna stawać się elementem realnej praktyki klinicznej. A Polska, dzięki takim projektom, znajduje się w samym centrum tej zmiany.

Operacje przeprowadzone z Chin do Warszawy pokazują, że telechirurgia przestaje być eksperymentem, a staje się realnym kierunkiem rozwoju medycyny. Polscy lekarze nie tylko uczestniczą w tym procesie, ale współtworzą jego standardy, co może mieć znaczenie dla przyszłości opieki zdrowotnej w Europie.

Źródło: Ministerstwo Zdrowia

15 proc. umówionych wizyt w placówkach medycznych nie dochodzi do skutku, a według analiz Narodowego Funduszu Zdrowia w Polsce każdego roku przepada w ten sposób kilkanaście milionów terminówu specjalistów. Nowoczesne systemy voicebotów mogą znacząco ograniczyć skalę tego zjawiska, poprawiając wykorzystanie czasu pracy lekarzy i skracając kolejki do świadczeń. Eksperci EasyCall, należącego do spółki technologicznej SoftBlue, wskazują, że automatyzacja kontaktu z pacjentem staje się jednym z najbardziej efektywnych narzędzi poprawy organizacji pracy placówek medycznych.
Automatyzacja obsługi pacjentów z wykorzystaniem voicebotów należy dziś do najpowszechniejszych zastosowań sztucznej inteligencji w europejskiej ochronie zdrowia. Systemy automatycznej komunikacji głosowej coraz częściej wspierają proces rejestracji pacjentów, zarządzania kolejkami czy potwierdzania terminów konsultacji.

W wielu krajach Europy rozwiązania tego typu są już standardowym elementem infrastruktury obsługi pacjentów.W Europie funkcjonują obecnie dwa główne modele wdrażania voicebotów w systemie zdrowia. W krajach takich jak Francja czy Niemcy rozwiązania te są integrowane z platformami medycznymi, które w czasie rzeczywistym sprawdzają dostępność lekarza i automatycznie potwierdzają terminy konsultacji. Z kolei w Wielkiej Brytanii system NHS wykorzystuje voiceboty do kontaktu z pacjentami oczekującymi na wizyty, co pozwala weryfikować aktualność skierowań i ograniczać kolejki nawet o 15–20 proc. Polska na tle Europy rozwija ten segment szczególnie dynamicznie. Wdrożenia oparte na chmurze i technologiach przetwarzania języka naturalnego (NLP) pozwoliły szybko pominąć etap starszych rozwiązań teleinformatycznych. Istotnym elementem cyfryzacji systemu jest również rozwój Centralnej e-Rejestracji, która ma docelowo umożliwić zarządzanie zapisami do specjalistów w skali całego systemu ochrony zdrowia.

No-show – kosztowny problem placówek medycznych

Jednym z największych wyzwań organizacyjnych placówek medycznych pozostaje zjawisko no-show, czyli niepojawienia się pacjenta na umówionym terminie konsultacji. Średni poziom takich nieobecności wynosi około 10–15 proc., co oznacza realne straty finansowe oraz wydłużenie kolejek do specjalistów.

Skala problemu dobrze widoczna jest na poziomie operacyjnym. W placówce realizującej około 10 tys. wizyt miesięcznie, przy wskaźniku no-show na poziomie 10 proc., nie odbywa się około 1000 konsultacji. Przy średnim koszcie wizyty wynoszącym 400 zł oznacza to nawet 400 tys. zł miesięcznie utraconych przychodów.

W wielu placówkach problem nie polega na braku pacjentów, lecz na niewykorzystanych terminach. Automatyzacja pierwszej linii kontaktu pozwala znacząco ograniczyć to zjawisko, ponieważ system proaktywnie kontaktuje się z pacjentem i umożliwia szybkie potwierdzenie lub odwołanie wizyty – mówi Leszek Moszczyński, Dyrektor Operacyjny w EasyCall.

Voiceboty zwiększają wykorzystanie czasu pracy lekarzy

Voiceboty pozwalają placówkom medycznym usprawnić obsługę pacjentów poprzez automatyczne przypomnienia o terminach, potwierdzanie konsultacji czy zarządzanie zmianami w grafiku lekarzy.
W przeciwieństwie do tradycyjnych infolinii system może prowadzić równolegle dziesiątki rozmów i kontaktować się z pacjentami automatycznie.

Voicebot ma skuteczność kontaktu z pacjentem dochodzącą nawet do 95 proc. W większości wdrożeń pozwala to obniżyć wskaźnik no-show o ponad 50 proc. już w pierwszym miesiącu działania, a w dobrze zoptymalizowanych placówkach medycznych zejść ze wskaźnikiem no-show nawet do około 1 proc. Dzięki temu uwalniane są terminy konsultacji, które praktycznie w całości powracają do obiegu – podkreśla Leszek Moszczyński.

Doświadczenia z wdrożeń technologii EasyCall pokazują, że efekty mogą być jeszcze bardziej widoczne. W placówkach korzystających z tego rozwiązania udało się ograniczyć wskaźnik nieodbytych wizyt z około 15 proc. nawet do 1 proc., co bezpośrednio przekłada się na lepsze wykorzystanie czasu pracy lekarzy i skrócenie kolejek do świadczeń.

Polskie wdrożenia technologii conversational AI

Rozwiązania automatyzujące kontakt z pacjentami są już stosowane w wielu polskich placówkach medycznych. Jednym z dostawców technologii w tym obszarze jest EasyCall, marka należąca do SoftBlue S.A., która specjalizuje się w systemach conversational AI dla sektora zdrowia.

Systemy EasyCall integrują się z systemami informatycznymi placówek medycznych (HIS), takimi jak CliniNet, Eskulap, MyDr, Medicus On-line czy KS-Somed, co umożliwia automatyzację procesów rejestracji telefonicznej oraz zarządzania harmonogramami pacjentów.

Rozwiązania te zostały wdrożone m.in. w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie, Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu, Centrum Onkologii w Bydgoszczy czy Szpitalu Powiatowym w Rawiczu. Projekty obejmują automatyzację części procesów rejestracyjnych w placówkach obsługujących dużą liczbę pacjentów.

Zdaniem ekspertów rola automatyzacji w ochronie zdrowia będzie w najbliższych latach rosła wraz z presją kosztową i niedoborem personelu administracyjnego.

Ochrona zdrowia wchodzi w etap, w którym automatyzacja komunikacji staje się elementem infrastruktury operacyjnej placówek medycznych. Voiceboty przestają być ciekawostką technologiczną, a stają się narzędziem realnie poprawiającym dostępność usług oraz efektywność organizacyjną – podsumowuje Leszek Moszczyński.

Źródło: Komunikat Prasowy
Cyfrowa transformacja ochrony zdrowia w Polsce wchodzi w zupełnie nowy etap. Spotkanie MEDmeetsTECH #20, które odbyło się 4 grudnia 2025 r. na 26. piętrze siedziby PZU Zdrowie w Warszawie, zgromadziło najważniejszych liderów, innowatorów i praktyków systemu. W centrum dyskusji znalazły się kluczowe trendy digital health: komunikacja w erze telemedycyny, bezpieczeństwo zastosowań AI i dużych modeli językowych, realne wdrożenia technologii oraz gotowość systemu na cyfrowe innowacje. To wydarzenie potwierdziło jedno, Polska nie tylko obserwuje globalną rewolucję technologii medycznych, lecz aktywnie ją współtworzy, wyznaczając własny kierunek rozwoju cyfrowego ekosystemu zdrowia.
Kilkudziesięciu czołowych ekspertów polskiej ochrony zdrowia spotkało się 4 grudnia na 26. piętrze wieżowca PZU Zdrowie w Warszawie, aby dyskutować o przyszłości cyfryzacji systemu oraz praktycznym wykorzystaniu nowych technologii w procesach klinicznych i administracyjnych. Agenda była wyjątkowo silna – pełna otwartych, wnikliwych wystąpień ukierunkowanych na realne zastosowania. Słowa otwarcia, wygłoszone przez Justynę Uman-Ntuk oraz Weronikę Dejneka, podkreśliły najważniejszą myśl przewodnią wydarzenia:prawdziwy postęp w ochronie zdrowia wymaga współpracy wszystkich interesariuszy – klinicystów, innowatorów, decydentów i pacjentów.

Komunikacja ludzka strona innowacji

Pierwsza sesja, „Komunikacja”, dotyczyła nowej rzeczywistości cyfrowej komunikacji w ochronie zdrowia. Technologia rozwija się szybko, ale pojawia się pytanie: czy my – jako ludzie – potrafimy za nią nadążyć? Prelegenci podkreślali, że zarówno lekarze, jak i pacjenci muszą nauczyć się korzystać z nowych kanałów komunikacji. Telemedycyna wymaga empatii cyfrowej – umiejętności zachowania jasności przekazu, zaufania i emocjonalnej więzi, nawet gdy kontakt przenosi się do przestrzeni wirtualnej.

W centrum dyskusji znalazły się bezpieczeństwo, intymność oraz potrzeba budowania rozmów, które pozostają ludzkie mimo użycia technologii.

Najmocniejszy przekaz sesji był jasny: jeśli zgubimy ludzki wymiar w cyfrowej ochronie zdrowia, innowacja nie osiągnie oczekiwanego efektu.

Trendy obietnice i wyzwania LLM w medycynie

Druga sesja, „Trendy”, koncentrowała się na wykorzystaniu dużych modeli językowych w medycynie.
Prelegenci zaprezentowali praktyczne techniki poprawy dokładności modeli, redukcji halucynacji oraz zasad bezpiecznego wdrażania rozwiązań AI.

Sesja przypomniała również, jak długa i złożona jest ścieżka innowacji. Pierwszy chatbot – ELIZA – powstał w latach 60. XX w. Od tamtej pory technologia przeszła ogromną drogę, lecz kluczowe wyzwanie pozostaje niezmienne: czy potrafimy stworzyć narzędzia AI, którym klinicyści mogą realnie zaufać w praktyce?
 
Keynote – gdzie dziś znajduje się digital health

Sesja keynote dostarczyła zwięzłego, lecz bardzo mocnego przeglądu obecnego stanu rynku. Przekaz był jednoznaczny: digital health nie jest już eksperymentem to codzienność.

Sztuczna inteligencja wspierająca diagnostykę już udowodniła swoją wartość kliniczną. Narzędzia automatyzujące dokumentację odciążają lekarzy. LLM-y osiągają poziom, na którym mogą realnie wspierać praktykę lekarską. Innowacja nie polega już na oczekiwaniu – polega na wyborze właściwych use case’ów.

Pozostałe sesje – wdrożenia, gotowość rynkowa i realna praktyka

Dwie kolejne grupy tematów ukształtowały dalszą część wydarzenia:

  1. Wdrożenia i finansowanie
Dynamiczna debata panelowa dotyczyła sposobów zwiększenia udziału nowych technologii w koszyku świadczeń gwarantowanych. Wszyscy zgadzali się co do jednego: innowacja rozwija się szybciej niż system refundacji, a wypełnienie tej luki będzie kluczowe dla rozwoju digital health w Polsce.
  1. Wiedza rynkowa i wyroby medyczne
Eksperci omówili m.in.:
Z kolei sesja o wyrobach medycznych przedstawiła, krok po kroku, jak przejść od prototypu do produkcji seryjnej zgodnej z regulacjami.

MEDmeetsTECH #20 pokazało, że Polska nie tylko uczestniczy w globalnej transformacji cyfrowej – Polska aktywnie ją współtworzy. Największy wniosek? Innowacja odnosi sukces tylko wtedy, gdy równolegle rozwijają się ludzie, procesy i technologia. Otwartość dyskusji, różnorodność perspektyw oraz gotowość do kwestionowania schematów sprawiły, że ta edycja była przełomowym wydarzeniem dla regionu.

Źródło: MEDmeetsTECH

Cyfrowa transformacja w ochronie zdrowia nabiera tempa, ale wraz z rozwojem technologii rośnie potrzeba edukacji i wyrównywania kompetencji. Cyfrowe kompetencje zdrowotne (CKZ) to połączenie umiejętności korzystania z technologii i wiedzy o zdrowiu – niezbędne, by skutecznie dbać o siebie w erze e-zdrowia. Eksperci zwracają uwagę, że brak tych kompetencji może prowadzić do pogłębiania się nierówności w dostępie do informacji, profilaktyki i leczenia. Jak pokazuje raport WHO/Europa, grupami najbardziej narażonymi na wykluczenie są osoby starsze, mieszkańcy wsi oraz osoby z niepełnosprawnościami.
CKZ definiuje się jako zdolność jednostki do znajdowania, rozumienia, oceniania i wykorzystywania informacji zdrowotnych ze źródeł elektronicznych (technologii/cyfrowych mediów) w celu skutecznego wykorzystywania i rozwiązywania problemów zdrowotnych.

Jak widzimy, zagadnienie to dotyczy nas wszystkich

Analiza przeprowadzona przez WHO/Europa w 2023 roku wykazała, że rozwiązania cyfrowe są często niedostępne dla osób starszych, migrantów, osób z niepełnosprawnościami oraz mieszkańców obszarów wiejskich. Jest to szczególnie problematyczne, ponieważ to właśnie te grupy potencjalnie mogłyby odnieść największe korzyści z narzędzi e-zdrowia. Zatem nierówność ta wymaga pilnej interwencji.

Systematyczne przeglądy literatury wskazują z kolei, że skuteczne interwencje w celu łagodzenia niskiego poziomu CKZ opierają się na dwóch filarach: edukacji oraz wsparciu społecznym.

Większe CKZ to szereg istotnych korzyści. Dotyczy to w szczególności samozarządzania zdrowiem oraz uczestnictwa w podejmowaniu decyzji, dotyczących zdrowia. Efektywne wykorzystanie cyfrowych umiejętności skutkuje również poprawą stanu mentalnego oraz wyższą ogólną jakością życia.

Wpływ zaawansowanych modeli językowych na jakość informacji zdrowotnych jest obecnie bardzo złożony. Z jednej strony, wydaje się, że podnoszą one jakość i dostępność wiedzy, a więc mogą służyć jako zasoby edukacyjne. Z drugiej strony, ich wprowadzenie generuje nowe, złożone zagrożenia dla jakości, związane ze stronniczością systemową, zmiennością w złożonym rozumowaniu oraz ryzykiem nadmiernego polegania, prowadzącego do braku krytycznego osądu i weryfikacji.

Brak jest aktualnych informacji, opartych na badaniach, dotyczących poziomu cyfrowych kompetencji zdrowotnych w różnych kategoriach populacyjnych w Polsce.

Według GUS, Polacy chętnie szukają w internecie informacji o chorobach i sposobach leczenia. 31,5% respondentów przyznaje, że surfuje w internecie w poszukiwaniu informacji na temat zdrowego stylu życia.

Za postępem technologicznym nie idą stosowne umiejętności cyfrowe, decydujące o korzyściach w postaci zaangażowania we własne zdrowie i profilaktykę oraz łatwiejszego dostępu do diagnozy i leczenia. Im więcej narzędzi cyfrowych w obszarze zdrowia, tym większe ryzyko powiększania się dysproporcji pomiędzy osobami, które mają do nich dostęp i dysponują odpowiednimi kompetencjami, a tymi, którzy ze względu na różne czynniki mogą być zagrożeni tzw. analfabetyzmem cyfrowym.

Eksperci Instytutu Medycyny Pracy im. prof. J. Nofera oferują bezpłatne konsultacje w zakresie edukacji dotyczącej wzmacniania cyfrowych kompetencji zdrowotnych. Aby zapisać się na konsultacje, wystarczy wypełnić formularz dostępny w zakładce Centrum Konsultacyjne na stronie: https://pracanazdrowie.pl/konsultacje/ lub wysłać e-mail na adres: pracanazdrowie@imp.lodz.pl.

 
Źródło: Instytut Medycyny Pracy im. prof. Jerzego Nofera
Prezydent RP podpisał ustawę wprowadzającą Centralną Elektroniczną Rejestrację (CER) – ogólnopolski system kolejkowy, który ma całkowicie zmienić sposób zapisywania się na świadczenia medyczne. Dzięki nowym rozwiązaniom pacjenci zyskają jedno wspólne miejsce rejestracji do wybranych świadczeń opieki zdrowotnej, a placówki – narzędzie pozwalające skuteczniej zarządzać dostępnością terminów.
Ustawa z 26 września 2025 r. o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych tworzy nowy, zintegrowany system zgłoszeń i list oczekujących. Celem jest uproszczenie rejestracji, ograniczenie biurokracji i zwiększenie przejrzystości w dostępie do świadczeń. Nowe przepisy wejdą w życie 1 stycznia 2026 r.

Nowe zasady – koniec z chaosem kolejek

Centralna Elektroniczna Rejestracja będzie jednym wspólnym wykazem pacjentów oczekujących na świadczenia w całym kraju. Zastąpi ona dotychczasowe, odrębne listy prowadzone przez poszczególne placówki. W pierwszym etapie system obejmie 12 kategorii świadczeń zdrowotnych, wskazanych w rozporządzeniu Ministra Zdrowia.

Zgłoszenia będzie można dokonać:
Pacjent w formularzu określi preferencje dotyczące miejsca, rodzaju świadczenia czy terminu wizyty, a po jej wyznaczeniu otrzyma automatyczne potwierdzenie. Informacja o przydzielonym terminie trafi też do harmonogramu przyjęć widocznego w systemie.

Cyfrowy asystent przypomni o wizycie

Jednym z innowacyjnych elementów CER będzie voicebot – asystent głosowy, który przypomni o terminie wizyty, potwierdzi obecność pacjenta lub – w razie potrzeby – pomoże ją przełożyć. Dzięki temu system ma ograniczyć liczbę nieodwołanych wizyt i poprawić efektywność pracy placówek medycznych.

Zmiany w przepisach

Wprowadzenie CER wymagało nowelizacji kilku aktów prawnych. Ustawa m.in.:

Centralna Elektroniczna Rejestracja to kolejny etap budowy cyfrowego systemu ochrony zdrowia w Polsce. Integracja rejestracji, list oczekujących i komunikacji z pacjentem ma przynieść większą przejrzystość, lepszą kontrolę nad czasem oczekiwania i realną poprawę dostępności świadczeń.
Nowy system to także oszczędność czasu – zarówno dla pacjentów, jak i pracowników ochrony zdrowia. W założeniu ma to być rozwiązanie, które „uporządkuje” chaos kolejkowy i ułatwi codzienne funkcjonowanie publicznej służby zdrowia.

Źródło: Prezydent.pl

Cyfrowa transformacja systemów opieki zdrowotnej nie jest już wizją przyszłości, lecz dynamicznie rozwijającym się procesem, który zmienia sposób leczenia i opieki nad pacjentem. W centrum tych zmian znajduje się onkologia – dziedzina, która zyskuje dzięki telemedycynie nowe narzędzia, szerszy zasięg i realne wsparcie pacjentów. Po sukcesie projektu eCAN, europejskie instytucje – z aktywnym udziałem Narodowego Instytutu Onkologii – rozpoczęły kolejny etap cyfrowej rewolucji: eCAN Plus.

Dynamiczny rozwój telemedycyny i rozwiązań e-zdrowia staje się jednym z filarów nowoczesnych systemów opieki zdrowotnej. Dowodem na to jest zakończony sukcesem w 2024 roku projekt eCAN Joint Action, który po raz pierwszy zintegrował technologie cyfrowe z kompleksową opieką onkologiczną na poziomie europejskim.

Projekt objął 24 kraje, a wśród jego liderów znalazł się Narodowy Instytut Onkologii kierowany przez prof. Magdalenę Rosińską. W jego ramach opracowano i przetestowano narzędzia do zdalnego leczenia, tele-rehabilitacji, wsparcia tele-psychologicznego i monitorowania pacjentów, jednocześnie opracowując rekomendacje, które uwzględniają potrzeby pacjentów, lekarzy i decydentów.

– Zakończenie projektu eCAN to dla naszego zespołu ogromna satysfakcja – podkreśla prof. Magdalena Rosińska. – Udało się pokazać, że cyfrowa transformacja w onkologii jest nie tylko możliwa, ale i konieczna. To mocna baza dla kolejnych działań w skali europejskiej.

Rezultaty projektu udowodniły, że technologia realnie podnosi jakość i dostępność opieki, szczególnie w regionach oddalonych od dużych ośrodków medycznych. Jednocześnie doświadczenia zebrane podczas jego realizacji zwróciły uwagę na kluczowe potrzeby: interoperacyjne systemy, rozwój kompetencji cyfrowych personelu oraz stabilne modele finansowania e-zdrowia.

Tym tropem podąża eCAN Plus – Enhancing the Digital Capabilities of Cancer Centres in Europe to Improve Prevention and Care, nowy projekt realizowany do 2029 roku w ramach unijnego programu EU4Health oraz Europe’s Beating Cancer Plan. Jego celem jest rozwój dostępności narzędzi cyfrowych dla pacjentów i lekarzy w całej Europie, a także zwiększenie jakości profilaktyki i opieki nad pacjentami onkologicznymi.

W projekcie uczestniczy 81 partnerów z 23 krajów: instytuty zdrowia publicznego, uczelnie, szpitale, centra onkologiczne oraz organizacje pacjenckie. Narodowy Instytut Onkologii ponownie odgrywa kluczową rolę – odpowiada za cały obszar ewaluacji (Work Package 3).

– eCAN Plus to szansa na realną transformację cyfrową w opiece onkologicznej – mówi prof. Rosińska. – Będziemy mierzyć nie tylko postęp technologiczny, ale i jego wpływ na jakość życia pacjentów. Chcemy, aby rozwiązania cyfrowe były inkluzywne i odpowiadały na potrzeby wszystkich obywateli, niezależnie od miejsca zamieszkania czy możliwości systemu zdrowia.
Priorytety projektu to:
Oficjalna inauguracja eCAN Plus odbyła się w Królewskiej Bibliotece Belgii, a uczestniczyło w niej ponad 200 przedstawicieli partnerów – zarówno osobiście, jak i online.

– Wspólnie budujemy cyfrową przyszłość onkologii – bardziej dostępną, zintegrowaną i skoncentrowaną na pacjencie. To nie tylko inwestycja w technologię, ale przede wszystkim w jakość i równość opieki nad chorymi na nowotwory – podsumowuje prof. Rosińska.

Źródło: www.nio.gov.pl

W erze cyfryzacji opieki zdrowotnej, aplikacja mojeIKP staje się nieodzownym narzędziem dla pacjentów w Polsce. Zgodnie z danymi E-Zdrowia, po czterech latach od uruchomienia, z aplikacji korzysta już niemal 3 miliony osób, w tym dzieci i seniorzy. To dowód na rosnące zaufanie społeczeństwa do cyfrowych rozwiązań w ochronie zdrowia.

Zadbaj o zdrowie – z aplikacją mojeIKP i programem „Moje Zdrowie”. Czy regularnie monitorujesz swoje zdrowie i wiesz, kiedy warto wykonać badania profilaktyczne? Jeśli tak – świetnie! Jeśli jeszcze nie, to teraz masz idealny moment, by zacząć. Od 5 maja działa nowy program Moje Zdrowie, dostępny w aplikacji mojeIKP – prosty, bezpłatny i stworzony z myślą o Tobie.

Program jest przeznaczony dla osób powyżej 20. roku życia i dopasowany indywidualnie – do Twojego wieku, płci, a nawet historii zdrowotnej (zarówno Twojej, jak i rodzinnej). To swoisty przegląd techniczny zdrowia, realizowany we współpracy z Twoją przychodnią podstawowej opieki zdrowotnej (POZ).

Wystarczy wypełnić krótką ankietę w aplikacji mojeIKP, a system sam zaproponuje Ci badania, które warto wykonać – i pomoże je zorganizować. Profilaktyka nigdy nie była tak wygodna i dostępna.

Kluczowe funkcje aplikacji mojeIKP:

Źródło: pacjent.gov.pl

W erze cyfrowej medycyny wygodny dostęp do badań diagnostycznych staje się kluczowym elementem profilaktyki zdrowotnej. Nowy serwis alab.pl, uruchomiony przez ALAB laboratoria, to odpowiedź na potrzeby współczesnych pacjentów, którzy oczekują szybkiej, przejrzystej i kompleksowej obsługi online. Platforma pozwala nie tylko na zamówienie ponad 3500 badań laboratoryjnych, ale również umożliwia skorzystanie z Punktów Pobrań w całej Polsce, odbiór wyników online czy konsultacje ze specjalistą. To krok w stronę nowoczesnej, zintegrowanej diagnostyki – dostępnej na wyciągnięcie ręki.
Pacjenci mogą skorzystać z szerokiej oferty ponad 3500 badań, wybierać spośród niemal 800 Punktów Pobrań w całej Polsce, odebrać wyniki online oraz – w razie potrzeby – skonsultować je ze specjalistą. W ramach serwisu dostępna jest również usługa ALAB w domu, umożliwiająca pobranie materiału do badań pod adresem wskazanym przez pacjenta.

Przemyślany interfejs, intuicyjna ścieżka zakupowa i rozbudowane Konto Pacjenta sprawiają, że korzystanie z platformy jest proste, szybkie i dostosowane do codziennego trybu życia.

– Stworzyliśmy serwis, który odpowiada na współczesne potrzeby Pacjentów – zapewnia wygodny dostęp do badań i wspiera w podejmowaniu świadomych decyzji zdrowotnych. To rozwiązanie, które łączy wieloletnie doświadczenie ALAB laboratoria z nowoczesnym podejściem do diagnostyki – mówi Monika Majewska, dyrektor E-commerce ALAB laboratoria.

Na użytkowników alab.pl czekają m.in.:
Dodatkowo na alab.pl regularnie prowadzone są akcje profilaktyczne promujące badania przesiewowe oraz edukujące w zakresie profilaktyki zdrowotnej.

Nowy serwis alab.pl to kolejny krok ALAB laboratoria w kierunku nowoczesnej diagnostyki i wspierania pacjentów w dbaniu o zdrowie. W najbliższych miesiącach planowane są kolejne funkcjonalności i udogodnienia, które jeszcze bardziej uproszczą i uelastycznią dostęp do badań laboratoryjnych.

ALAB laboratoria Sp. z o.o. jest innowacyjną i szybko rozwijającą się siecią laboratoriów analiz medycznych w Polsce. Usługi w dziedzinie diagnostyki laboratoryjnej stały się głównym i strategicznym przedmiotem działalności gospodarczej Spółki od 2001 roku. Firma posiada w ofercie ponad 3500 badań diagnostycznych i współpracuje z kilkoma tysiącami placówek medycznych na terenie całego kraju. Rocznie wykonuje blisko 90 milionów badań i dysponuje siecią niemal 800 Punktów Pobrań obecnych we wszystkich województwach w Polsce.
Źródło: ALAB laboratoria Sp. z o.o.
Polska platforma e-zdrowia jest piątym najbardziej zaawansowanym systemem w UE – wskazuje unijny raport. Mimo że wiele cyfrowych usług w zakresie zdrowia już zostało wdrożone, wciąż są obszary, które wymagają dalszych nakładów i inwestycji. Należą do nich m.in. wdrażanie centralnej e-rejestracji, wykorzystanie danych medycznych i zapewnienie ich interoperacyjności. Teraz inwestycje mogą przyspieszyć dzięki dodatkowym miliardom złotych, które trafią z Krajowego Planu Odbudowy na e-zdrowie. Czas na ich wykorzystanie będzie jednak krótki, więc trzeba się do tego dobrze przygotować.
– W sferze e-zdrowia przewidzieliśmy inwestycje na kwotę około 4 mld zł. Mamy szereg konkretnych celów i działań, które będą realizowane. To między innymi wydatki związane z rozwojem nowych instrumentów, narzędzi diagnostycznych opartych na algorytmach sztucznej inteligencji, ale również wydatki na digitalizację dokumentacji i ucyfrowienie dokumentów, na zapewnienie cyberbezpieczeństwa. Ta gama jest bardzo szeroka i dużo środków na to przeznaczamy – mówi w wywiadzie dla agencji Newseria Innowacje Katarzyna Kacperczyk, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia.

Pieniądze na wspomniane inwestycje mają pochodzić z Krajowego Planu Odbudowy, w którym łączne nakłady na ochronę zdrowia sięgają niemal 20 mld zł. Odblokowanie pieniędzy z KPO zbiega się w czasie z wdrażaniem założeń Europejskiej Unii Zdrowotnej, która ma zapewnić lepszy poziom ochrony zdrowia Europejczyków, większą gotowość UE i krajów członkowskich do zapobiegania ewentualnym pandemiom w przyszłości i do reagowania na nie, a także poprawę odporności europejskich systemów opieki zdrowotnej.

Instrumenty wsparcia będą więc w najbliższych latach przedmiotem wzmożonego zainteresowania ze strony podmiotów, zarówno dużych szpitali i grup medycznych, jak i mniejszych jednostek. W ocenie ekspertów kluczowe będzie teraz odpowiednie przygotowanie się do wnioskowania o wsparcie.

 Podmioty powinny przygotować inwentaryzacje, zastanowić się, czego potrzebują, co jest niezbędne, żeby procesy leczenia i procesy zarządzania były bardziej efektywne, powinny się rozejrzeć, kto jest w stanie dostarczyć tego rodzaju usługi. To istotne, bo będziemy mieli bardzo ograniczony czas na implementację. Pamiętajmy, że czerwiec 2026 roku to jest moment zakończenia inwestycji – uważa Michał Czarnuch, szef praktyki Life Science w kancelarii Rymarz Zdort Maruta. – Po stronie Ministerstwa Zdrowia jest bardzo duża rola edukacyjna. Im szybciej opublikujemy konkursy, tym lepiej. Po drugie, czas na złożenie wniosków powinien być stosunkowo długi i powinniśmy rozpocząć bardzo dużą kampanię edukacyjną.

W ocenie wiceminister zdrowia rozwiązania cyfrowe obecne w polskim systemie ochrony zdrowia są na dobrym poziomie.
– Często spotykamy się z innymi państwami członkowskimi, rozmawiamy o tym, więc możemy się chwalić i dzielić naszymi doświadczeniami, które były wdrażane w ostatnich latach. Oczywiście mamy też duże wyzwanie w postaci włączenia, ujednolicenia systemów dla wszystkich szpitali, szpitali powiatowych, tych mniejszych, żeby zapewnić wspólną przestrzeń danych cyfrowych. Myślę, że na to będziemy kłaść duży nacisk. Są też nowe technologie, wiele mówimy o sztucznej inteligencji, algorytmach. To szereg narzędzi, które zapewne nie zastąpią lekarzy, ale będą mogły być wykorzystywane jako wsparcie procesu diagnostycznego i jego przyspieszenia. To też jest obszar, który powinniśmy bardzo intensywnie eksplorować – przyznaje Katarzyna Kacperczyk.

Z raportu Komisji Europejskiej „Cyfrowa Dekada 2024: Badanie wskaźnika e-zdrowia” wynika, że wskaźnik „e-zdrowia”, czyli zbiorczy rezultat postępów w cyfryzacji ochrony zdrowia, wyniósł dla Polski 90 proc. Daje nam to piąte miejsce wśród 27 badanych krajów. Średnia dla wszystkich krajów wynosi 79 proc., a tylko Belgia osiągnęła 100 proc. W raporcie przeanalizowano postępy poszczególnych krajów we wdrażaniu rozwiązań e-zdrowia w czterech obszarach: wdrożeniu usług pozwalających na cyfrowy dostęp do danych o zdrowiu, rodzajach danych o zdrowiu dostępnych dla pacjentów, sposobie dostępu i wykorzystanych technologiach (uwierzytelnianie tożsamości, aplikacje mobilne) oraz zasięgu.

– Rozwój cyfrowych rozwiązań w zdrowiu w ostatnich latach nabrał tempa. Niektórzy mówią, że jest to następstwo pandemii COVID-19, ale myślę, że sytuacja na tyle dojrzała, że znaczna część środowiska była do tego przygotowana. Rozwiązania, które dotyczą Internetowego Konta Pacjenta, aplikacji IKP, e-skierowania, e-recepty, pokazują, że jesteśmy znacznie do przodu w porównaniu do części krajów europejskich. W zasadzie większość obywateli ma dostęp do danych, które są na tych kontach. Na pewno jest sporo jeszcze do zrobienia pod kątem np. e-rejestracji czy dostępu do diagnostyki laboratoryjnej czy diagnostyki obrazowej. Czyli możemy się cieszyć, że idziemy w dobrym kierunku, natomiast jest jeszcze trochę pól, w których możemy dokonać kolejnego dużego skoku, tylko musimy działać – wskazuje Michał Kępowicz, członek zarządu Philips Polska, członek zarządu Izby Gospodarczej Wyrobów Medycznych POLMED.

Z Internetowego Konta Pacjenta korzysta już ponad 18 mln użytkowników. Z kolei nabór wniosków do pilotażu centralnej e-rejestracji ruszył pod koniec sierpnia, a sam pilotaż ma potrwać do końca czerwca przyszłego roku. Program na razie jest ograniczony tylko do badań profilaktycznych – mammografii i cytologii oraz wizyt w poradniach kardiologicznych.

Ministerstwo Zdrowia ogłosiło w czerwcu planowane wprowadzenie co najmniej dwóch usług wykorzystujących sztuczną inteligencję: jednej pomagającej analizować stan zdrowia pacjenta, a drugiej wspierającej podejmowanie decyzji diagnostycznych i klinicznych. Polscy liderzy ochrony zdrowia chętnie korzystają z technologii wykorzystujących AI. Zgodnie z opracowanym przez Philipsa raportem Future Health Index 2024 w wielu obszarach wdrażają je częściej niż ich globalni odpowiednicy, np. do monitorowanie pacjenta w szpitalu (58 proc. versus 43 proc. średnia światowa) czy zarządzanie lekami (57 proc. versus 37 proc. średnia światowa). Aby algorytmy AI sprawnie działały, potrzebna jest odpowiednia ilość wysokiej jakości danych.

– Bardzo ważnym zagadnieniem jest interoperacyjność, czyli to, żeby wszystkie dane, które posiadamy w systemie, migrowały w możliwie największej skali, oczywiście w sposób ukierunkowany i bezpieczny. Jest coraz lepiej pod kątem migracji danych wewnątrz jednostki, natomiast znacznie gorzej jest, jeśli chodzi o przesyłanie ich pomiędzy ośrodkami zdrowia. Obserwujemy również coraz większe zainteresowanie, jeśli chodzi o automatyzację procesów, które mogą być w szpitalach w wielu obszarach zrobotyzowane, zwłaszcza tych tzw. administracyjnych – wymienia Michał Kępowicz. – Ponadto coraz częściej sięgamy po takie rozwiązania jak Data Lake i Data Warehouse, czyli gigantyczne zasoby danych, które generowane są w ochronie zdrowia (m.in. przez cyfrowe wyroby medyczne). Szacuje się, że na świecie w 2025 roku będzie około 2 zetabajtów danych medycznych, czyli prawdziwy ocean nieprzetworzonych informacji. Na ich podstawie – po ustrukturyzowaniu i przeanalizowaniu – można uzyskiwać odpowiedzi na kluczowe pytania kliniczne i diagnostyczne dotyczące całych grup pacjentów, ale również pojedynczego człowieka.

Wszyscy badani przez Philipsa liderzy ochrony zdrowia stwierdzili, że ich organizacje doświadczają wyzwań związanych z integracją danych. W rezultacie pracownicy tracą cenny czas na dostęp do danych lub ich integrację. Zdaniem ankietowanych pomocne byłoby właśnie poprawienie interoperacyjności między różnymi platformami i placówkami medycznymi oraz większy dostęp pacjentów do własnych danych medycznych.

źródło: Newseria

Choć wykorzystanie cyfrowych narzędzi w opiece zdrowotnej rośnie, to wciąż papierologia jest zmorą dla personelu medycznego. Podobnie jak obowiązki administracyjne. – W zależności od specjalizacji wypełnianie niezbędnej dokumentacji może zajmować od jednej czwartej do nawet dwóch trzecich czasu, jaki lekarz ma na przyjęcie pacjenta – mówi Paweł Paczuski, współzałożyciel i prezes zarządu upmedic.
Polski medtech opracował zasilanego AI inteligentnego asystenta lekarza, który istotnie przyspiesza ten proces. Ma to znaczenie szczególnie w diagnostyce, gdzie na opisy badań pacjenci czekają tygodniami, co przekłada się na skuteczność ich leczenia. W przyszłości ten proces będzie wspierany jeszcze silniej przez dalszy rozwój sztucznej inteligencji.

– Wypełnianie dokumentacji medycznej jest trochę specyficzne dla różnych specjalizacji medycznych, ale zazwyczaj stanowi od około 25 proc. do nawet 66 proc. czasu pracy lekarza. Ten czas lekarze tracą na biurokrację i obowiązki związane z tym, jak zapisywać to, co się dzieje w trakcie wizyty, a można by było go poświęcić pacjentom – zauważa w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Paweł Paczuski.

Najwyższa Izba Kontroli w 2021 roku alarmowała, że blisko jedną trzecią czasu porady lekarskiej zajmuje prowadzenie dokumentacji medycznej oraz wykonywanie czynności administracyjnych. W trakcie teleporady te obowiązki zajmowały jeszcze więcej, bo ponad 40 proc. czasu. Jak wskazała NIK, to efekt przede wszystkim nadmiernego obciążenia personelu medycznego obowiązkami administracyjnymi, ale także niedostatecznego wykorzystania istniejących narzędzi informatyzacji. Choć na przestrzeni ostatnich lat wiele się zmienia w tym zakresie, np. dzięki wykorzystaniu na szerszą skalę e-skierowań czy e-recept, to wciąż papierologia stanowi istotny problem w opiece zdrowotnej. Dotyczy to zwłaszcza diagnostyki, która w największym stopniu obciążona jest obowiązkiem tworzenia stricte określonej dokumentacji.

– Przykładowo w przypadku radiologii oczekiwanie na opis badania wynosi nawet 30 dni. W tym czasie pacjent mógłby już mieć realizowane leczenie. Zamiast tego musi czekać na opis badania – zauważa Paweł Paczuski. – To, że pacjent musi długo oczekiwać na opisy badań, sprawia, że ochrona zdrowia jest niewydolna w tym obszarze, nie jesteśmy w stanie realizować wielu różnych usług medycznych, które moglibyśmy, gdybyśmy odzyskali choć część straconego czasu. Wtedy rośnie frustracja, zarówno wśród pacjentów, bo nie otrzymują tego, czego oczekują od systemu ochrony zdrowia, a także lekarzy, bo bardziej są biurokratami niż specjalistami z obszaru medycyny.

Upmedic stworzył inteligentny kreator opisów diagnostycznych, który pomaga lekarzom w uzupełnianiu niezbędnej dokumentacji. Działa on na zasadzie podpowiedzi treści opisów – tak jak w SMS-ach czy na komunikatorach, które opiera na bogatej, gromadzonej przez lata bazie rozbudowanych szablonów strukturalnych opisów badań. Jak podkreślają twórcy rozwiązania, pozwala ono tworzyć opisy badań o 70 proc. szybciej niż tradycyjnie.

– Za pomocą różnych checklist lekarz zaznacza to, co dolega pacjentowi, i z tego generujemy pełne zdania, pełną dokumentację. Lekarz może też mówić do komputera i swobodnie dyktować opis – mamy rozpoznawanie mowy dla specjalistycznych baz słownictwa medycznego. Te dokumenty są spójne wewnętrznie, więc nie trzeba poświęcać czasu na edytorskie działania, jak interpunkcja czy formułowanie zdań. Lekarz skupia się po prostu na pewnych sytuacjach klinicznych, czyli zbiorze objawów, które zachodzą w ciele pacjenta – wyjaśnia prezes start-upu.

Jak podkreśla, system również umożliwia rozumienie wytworzonej dokumentacji komputerom, a tym samym pozwala na analizę Big Data czy tworzenie zapytań kontekstowych. To daje możliwości wielu zastosowań nie tylko dla placówek medycznych, ale także dla firm farmaceutycznych, badań klinicznych czy firm ubezpieczeniowych.

Upmedic wyliczył, że efekty wdrożeń nowoczesnych systemów to dziesięciokrotne przyspieszenie pracy medyków w zakresie redagowania dokumentacji. Dotyczy to w sposób szczególny radiologii, neurologii, kardiologii. Są już także pierwsze wdrożenia w placówkach podstawowej opieki zdrowotnej.

– Jesteśmy wdrożeni w zasadzie u wszystkich największych operatorów medycznych w Polsce, ale też za granicą. Na przykład w Stanach Zjednoczonych mamy pierwsze wdrożenia, także w różnych krajach europejskich, w Niemczech czy Wielkiej Brytanii – mówi Paweł Paczuski.

Start-up nie zamierza się jednak zatrzymać na obecnie oferowanych rozwiązaniach i szuka kolejnych funkcjonalności kreatora. Podobnie jak w wielu innych obszarach życia, również ochronę zdrowia można wesprzeć sztuczną inteligencją. Upmedic „zatrudnił” AI, by w jeszcze większym stopniu wesprzeć przeciążonych pracą lekarzy w ich pracy.

 To kwestia automatycznego uczenia się stylu lekarza, tutaj intensywnie się rozwijamy. Z  próbek dokumentacji z przeszłości upmedic wyciąga wzorce językowe danego lekarza. Z towarzystwem radiologów z Ameryki Północnej strukturyzujemy, standaryzujemy treści medyczne – wymienia ekspert. – To jest ciekawe, bo mamy na różnych rynkach zagranicznych konkurentów, z którymi w wielu kwestiach współpracujemy, bo ten rynek jest bardzo duży i każdy od trochę innej strony rozwiązuje ten problem, ale wszystkich łączy wspólna idea.

źrodło: newseria

Ruszyła rejestracja na czwartą edycję konferencji „AI & MEDTECH CEE” – wydarzenia, które łączy świat innowacyjnej medycyny z najnowszymi technologiami, kreując przestrzeń do nawiązywania kontaktów biznesowych oraz wymiany wiedzy i doświadczeń. Nie zwlekaj, dołącz do naszej społeczności pasjonatów zdrowia i technologii, aby wspólnie kształtować przyszłość opieki zdrowotnej. Zarejestruj się już dziś i bądź częścią rewolucji AI & MEDTECH CEE!
Tegoroczna edycja konferencji odbywać się będzie 11 czerwca 2024 r. w Crowne Plaza Warsaw. Liczba miejsc stacjonarnych jest ograniczona, ale wydarzenie będzie również transmitowane online, wraz z dostępnym tłumaczeniem symultanicznym.
 
W zeszłorocznej edycji konferencji AI & MEDTECH CEE, gościliśmy wybitnych ekspertów z różnych zakątków świata, m.in. ze Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Chorwacji, Republiki Słowackiej, Republiki Czeskiej, Izraela, Szwajcarii, Estonii, Belgii oraz Włoch. Wydarzenie przyciągnęło uwagę międzynarodowych liderów branży medycznej oraz innowatorów. Gościem specjalnym konferencji była Brittany Kaiser, współzałożycielka Own Your Data Foundation, o której powstał film dokumentalny na platformie Netflix.
 
Podczas tegorocznej edycji Konferencji nie zabraknie międzynarodowej reprezentacji, a także polskiej strony publicznej i liderów z zakresu innowacji. Poruszone zostaną tematy takie jak:
 
Co więcej, uczestnicy konferencji będą mogli zgłębić fascynujący świat nowoczesnych technologii, które nie tylko wspierają ich codzienną aktywność, ale również wpływają korzystnie na samopoczucie. Będziemy eksplorować rewolucyjne metody monitorowania zdrowia, dzięki którym jesteśmy w stanie prowadzić aktywny tryb życia, nieustannie dbając o swoje dobre samopoczucie, nawet bez świadomości, że medycyna czuwa nad nami.
 
A co w Raporcie „Top Disruptors in Healthcare”? Podczas konferencji zostanie opublikowana jubileuszowa piąta edycja Raportu. Już teraz można się zastanawiać, które startupy z Polski i regionu CEE pojawią się na liście. Czy będą to firmy, które zmienią oblicze medycyny czy może te, które zaskoczą nas niekonwencjonalnymi rozwiązaniami? Nie zabraknie także fascynującej Strefy Startupów Medycznych, gdzie innowacyjne firmy będą prezentować swoje pionierskie rozwiązania.

Zapraszamy do rejestracji już teraz!
Link: https://cutt.ly/Kw0Nnm2j

źródło: PFSz

Innowacje w medycynie mogą zmieniać rzeczywistość, ale potrzebują właściwych narzędzi i wspierającego środowiska, by pomysły przekształcać w praktyczne rozwiązania. Wymagają także wielowymiarowego i nowatorskiego podejścia scalających pomysły, wiedzę i doświadczenie oraz połączeń, takich jak zdrowie i informatyka czy współpracy na styku biznesu i administracji. Odpowiedzią na te wyzwania jest e-Health Hackathon, maraton programistyczny dla zdrowia. W II edycji realizowanego pod auspicjami Warsaw Health Innovation Hub maratonu udział może wziąć 10 zespołów, a rejestracja na wydarzenie właśnie się rozpoczęła.
Polska posiada ogromny potencjał do rozwoju innowacji, który – w co głęboko wierzę – odpowiednio zagospodarowany, pozwoli nam na coraz silniejsze konkurowanie na arenie międzynarodowej. Od lat kształcimy najwyższej klasy specjalistów w branży nowych technologii i informatyki, co odzwierciedla zainteresowanie naszymi ekspertami zagranicznych ośrodków opracowujących innowacje. Świetnym przykładem naszej działalności w kierunku stworzenia atrakcyjnego i wspierającego innowatorów środowiska jest Warsaw Health Innovation Hub. WHIH pozwala na wymianę doświadczeń i łączenie zasobów sektora publicznego z prywatnym – mówi dr hab. n. med. Radosław Sierpiński, Prezes Agencji Badań Medycznych, która objęła nad wydarzeniem patronat honorowy. – Już pierwsza edycja e-Health Hackathon pokazała, że wyposażając uczestników w odpowiednie narzędzia, jak: wsparcie ekspertów branży IT i zdrowia czy dając dostęp do danych medycznych, jesteśmy w stanie, w krótkim czasie wypracować innowacyjne i praktyczne rozwiązania, które mają ogromny potencjał implementacji w polskim systemie ochrony zdrowia – dodaje Prezes Agencji Badań Medycznych.
 
Założeniem maratonu programistycznego dla zdrowia – e-Health Hackathon jest utworzenie platformy wymiany pomysłów między pasjonatami innowacyjnych rozwiązań i interesariuszami systemu ochrony zdrowia, doprowadzając do wypracowania cyfrowych narzędzi, produktów i usług wspierających pacjentów, lekarzy i system opieki zdrowotnej w Polsce.
 
Dla 62% start up’ów medycznych największym wsparciem byłaby pomoc w znalezieniu klientów i użytkowników, a także nawiązanie kontaktów z inwestorami (57%)[1].
 
– Udział w e-Health Hackathon stwarza okazję, aby młodzi innowatorzy i przedstawiciele start-up’ów nawiązali kontakty i relacje z przedstawicielami branży life-science oraz administracji publicznej. Zdobywcy pierwszego miejsca, oprócz nagrody pieniężnej w wysokości 20 000 zł, zyskują także szansę na zaprezentowanie swojego rozwiązania przed Grupą ds. Interesu Publicznego WHIH, w skład której wchodzą przedstawiciele administracji publicznej oraz na wsparcie w dalszym rozwoju projektu – wyjaśnia Arkadiusz Pączka, Wiceprzewodniczący Zarządu Federacji Przedsiębiorców Polskich (FPP).
 
 W e-Health Hackathon udział mogą wziąć 3-5 osobowe zespoły składające się z przedstawicieli start-up’ów oraz studenci kierunków związanych z informatyką, biotechnologią, bioinformatyką czy zdrowiem. Aby zapewnić uczestnikom równe szanse, z konkursu zostali wyłączeni przedstawiciele dużych i średnich firm.
 
13% wszystkich start-up’ów w kraju stanowią podmioty z sektora medtech. Do najczęstszych obszarów działania polskich startupów należą kardiologia (24%) oraz onkologia (23% badanych)[2]. Jednocześnie sektor medtech jest wskazywany jako obszar o ogromnym potencjale, który powinien być mocno wspierany kapitałowo[3].
 
Organizatorzy e-Health Hackathon i przedstawiciele globalnych liderów innowacji w organizacji takich wydarzeń dostrzegają szansę na znalezienie i rozwój nowatorskich rozwiązań na najbardziej palące wyzwania w ochronie zdrowia. Pierwsza edycja maratonu zgromadziła ponad 60 uczestników, tworzących 15 zespołów, spośród których każdy przedstawił swoje innowacyjne rozwiązanie. Na podium stanęły trzy, reprezentowane przez studentów z: Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni (III miejsce za projekt aplikacji wspierającej rozwiązanie problemu wielodniowej hospitalizacji na oddziałach kardiologicznych), Politechniki Poznańskiej (II miejsce – rozwiązanie oparte na AI, chroniące pacjentów przed negatywnymi interakcjami wynikającymi z wielochorobowości) oraz Politechniki Warszawskiej (I miejsce – system zarządzania lekami).
 
Już po raz drugi angażujemy się w e-Health Hackathon głęboko wierząc, że inicjatywy publiczno-prywatne otwierają wiele nowych możliwości dla pacjentów, ale także dla młodych innowatorów, którzy w przyszłości mogą przyczynić się do poprawy jakości opieki zdrowotnej w Polsce, poprzez rozwój nowych technologii. Tegoroczna edycja dedykowana jest hematoonkologii, która jest nam szczególnie bliska, ponieważ jest jednym z obszarów, na którym koncentrujemy nasze działania w Polsce i na świecie, tak by jak najlepiej wspierać pacjentów zmagających się z nowotworami krwi w zaspokojeniu najważniejszych współczesnych potrzeb medycznych. Mamy w tym obszarze terapeutycznym ogromne dziedzictwo w postaci technologii lekowych, ale chcemy również inspirować lokalne środowisko do lepszego wykorzystania danych, co także przełoży się na szybszy i skuteczniejszy proces leczenia
– dodaje Geraldine Schenk, Dyrektor Zarządzająca Janssen Polska.
 
Polska zajmuje 38. miejsce w rankingu najbardziej innowacyjnej gospodarki na świecie.[4]
 
To właśnie w wielowymiarowej współpracy upatrujemy szansę na nowy punkt widzenia na narastające latami problemy, odmienne wnioski i innowacyjne rozwiązania. Jako firma, której dywizja informatyczna zaczynała funkcjonować w Polsce jako kilkuosobowy start-up zajmujący się wsparciem, jesteśmy świadomi, jakie wyzwania i potrzeby stoją przed młodymi innowatorami, by mogli zmieniać świat. Obok biur w Kanadzie i Malezji nasze polskie centrum IT stanowi dziś jedno z trzech globalnych centrów informatycznych Roche. Obecnie w Polsce pracujemy nad rozwijaniem i utrzymywaniem rozwiązań informatycznych w ramach badań nad nowymi lekami oraz tworzymy opracowanie medyczne, z których codziennie korzystają lekarze i pacjenci na całym świecie – mówi Irma Veberič, Dyrektor Generalna Roche Polska.
 
W tym roku grono organizatorów e-Health Hackathon powiększyło się o kolejną innowacyjną firmę farmaceutyczną – Takeda Pharma. Takeda dostarcza innowacyjne leki dla pacjentów cierpiących na złożone i rzadkie choroby, opracowuje i wdraża oparte na technologii rozwiązania e-zdrowia dla pacjentów i pracowników służby zdrowia, a także prowadzi działalność badawczo-rozwojową.
Kierując się od ponad 240 lat naszymi wartościami, naszą misją jest poprawa zdrowia i jakości życia pacjentów na całym świecie poprzez tworzenie i dostarczanie terapii zmieniających życie. Podejmujemy wyzwania, które wymagają nowego sposobu myślenia. Zaczynamy od słuchania i skupiania się na tym, co naprawdę ważne, na pacjentach, ich opiekunach i pracownikach służby zdrowia, którzy opiekują się pacjentami. Taka postawa inspiruje nas wszystkich do odwagi, przekraczania granic i wyznaczania nowych standardów, które otwierają szersze możliwości dodawania wartości do życia pacjentów. We współpracy z ponad 200 organizacjami i start-up’ami na całym świecie koncentrujemy się na poszukiwaniu najbardziej przełomowych terapii i rozwiązań technologicznych w celu optymalizacji efektów leczenia. Działamy w obszarach chorób rzadkich, gastroenterologii, hematoonkologii i onkologii. Mamy wielką nadzieję, że druga edycja e-Health Hackathon stworzy rozwiązania, które wykorzystując siłę wiedzy, pasji i nowych technologii, przyczynią się do poprawy jakości życia pacjentów hematoonkologicznych – mówi Nienke Feenstra, Dyrektorka Generalna Takeda Pharma w Polsce.
 
Rejestracja na e-Health Hackathon trwa do wyczerpania limitu miejsc. Można rejestrować się wypełniając formularz zgłoszeniowy dostępny TU. Regulamin konkursu i więcej informacji znajduje się pod adresem – https://federacjaprzedsiebiorcow.pl
 
***
 
Projekt edukacyjny e-Health Hackathon jest realizowany pod auspicjami Warsaw Health Innovation Hub przez firmy: Janssen Polska, Roche Polska i Takeda Pharma oraz Federację Przedsiębiorców Polskich. Partnerem wydarzenia jest Public Policy, partnerami: Centrum e-Zdrowia, Polskie Towarzystwo Hematologów i Transfuzjologów oraz Stowarzyszenie Hematologii Nowej Generacji, patronami medialnymi: CowZdrowiu.pl oraz RynekZdrowia.pl. Patronat honorowy nad wydarzeniem: Minister Zdrowia oraz Agencja Badań Medycznych.
  
 
 
[1] Top Disruptors in Healthcare,  https://aiwzdrowiu.pl/wp-content/uploads/2022/06/Raport-Top-Disruptors-in-Healthcare.pdf
[2] Tamże
[3] Polskie Start up’y 2022, https://startuppoland.org/wp-content/uploads/2022/11/Polskie-Startupy-2022-1.pdf
[4] Global Innovation Index 2022, https://www.wipo.int/edocs/pubdocs/en/wipo-pub-2000-2022-en-main-report-global-innovation-index-2022-15th-edition.pdf
źródło: WIH
Druga edycja Forum „Telemedycyna i nowe możliwości terapeutyczne w praktyce” odbędzie się już 15 kwietnia 2023 roku w Katowicach. Wydarzenie organizowane przez FaktyMedyczne.pl to nie tylko konferencja, ale także program edukacyjny dla specjalistów różnych specjalizacji, którzy chcą wdrażać nowoczesne rozwiązania telemedyczne w praktyce.
Konferencja ma być przestrzenią wymiany doświadczeń pomiędzy przedstawicielami różnych specjalizacji, którzy planują lub już teraz wykorzystują te nowoczesne rozwiązania w codziennej praktyce klinicznej.
 
Ważnymi punktami II Forum: „Telemedycyna i nowe możliwości terapeutyczne w praktyce” będą interdyscyplinarne debaty dotyczące wybranych bloków tematycznych, w których omówione zostaną możliwości współpracy w opiece nad pacjentem specjalistów medycyny rodzinnej z kardiologami, diabetologami i psychiatrami. Podczas warsztatów zaprezentowane będą praktyczne możliwości korzystania z urządzeń i platform informatycznych wspierających różne formy teleopieki.
 
– W tym roku podejmiemy tematykę z obszaru kardiologii, diabetologii, psychiatrii i medycyny rodzinnej. Podczas konferencji przedstawimy m.in. zagadnienia dotyczące telerehabilitacji, teleopieki i telemonitoringu w kardiologii, odbędą się również warsztaty zespołów rehabilitacyjnych. Poruszymy temat nowoczesnych rozwiązań technologicznych wspomagających diagnostykę i leczenie cukrzycy. Omówimy nowe zasady refundacji, które obowiązują w diabetologii od nowego roku. Zaprezentujemy również rozwiązania telemedyczne dla psychiatrii np. modele zdalnej opieki psychologicznej oraz psychiatrycznej. Zwrócimy także uwagę na rozwiązania telemedyczne dla Podstawowej Opieki Zdrowotnej oraz omówimy korzyści zdalnej komunikacji w gabinecie Lekarza Rodzinnego – powiedział prof. Paweł Krzesiński, Przewodniczący Komitetu Naukowego, Kierownik Kliniki i Chorób Wewnętrznych Wojskowego Instytutu Medycznego-Państwowego Instytutu Badawczego w Warszawie, Przewodniczący Komisji Informatyki i Telemedycyny oraz Infrastruktury Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.
 
Telemedycyna jak i wiele wariantów teleopieki to nie tylko szybko rozwijająca się gałąź opieki zdrowotnej, ale już rzeczywistość, która dotyka coraz częściej każdej specjalizacji medycyny. Dzięki połączeniu z nowymi możliwościami terapeutycznymi w postaci nowych substancji, urządzeń i procedur istotnie wpływa na wzrost jakości leczenia i opieki nad pacjentami.
 
Nowoczesne rozwiązania telemedyczne pozwalają udzielać specjalistycznych porad lekarskich na odległość, a także przesyłać wyniki badań diagnostycznych, dając dostęp do nich w czasie rzeczywistym. Telemedycyna umożliwia ponadto wsparcie pacjenta w przestrzeganiu zaleceń terapeutycznych w zakresie farmakoterapii i zmiany stylu życia, oferując innowacyjne narzędzia samokontroli. Rozwiązania telemedyczne mogą przysłużyć się pacjentowi, jednocześnie tworząc modele współpracy pomiędzy lekarzami medycyny rodzinnej a innymi specjalistami.

– Forum jak i sam program edukacyjny ma być polem do dyskusji na temat każdych nowych możliwości terapeutycznych oraz technologii, które ułatwiają i przyśpieszają pracę personelu medycznego, a jednocześnie rozszerzają opiekę nad pacjentem, zapobiegając nagłemu pogorszeniu stanu jego zdrowia – powiedział Adrian Szulczyński, Przewodniczący Komitetu Organizacyjnego, inicjator przedsięwzięcia. Wydarzenie organizowane przez Fundację FaktyMedyczne.pl we współpracy z Komisją Informatyki i Telemedycyny oraz Infrastruktury PTK zostało objęte patronatem przez Polskie Towarzystwo Kardiologiczne oraz Komisję Telemedycyny Komitetu Nauk Klinicznych PAN. Partnerem Forum jest Śląski Oddział Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego. Prelegentami będą wybitni specjaliści kardiologii, diabetologii, psychiatrii, medycyny rodzinnej oraz przedstawiciel Departamentu Innowacji Ministerstwa Zdrowia.

Zakres tematyczny edycji 2023
Hot topics
→ Psychiatria: Dobre praktyki w teleopiece psychiatrycznej i nowości w farmakoterapii
→ Diabetologia: Nowości w diabetologii i teleopiece nad chorym z cukrzycą
→ POZ: Telemedycyna wspiera POZ. To potrzeba i konieczność w dzisiejszych czasach
→ Kardiologia: Kompleksowa teleopieka w optymalizacji terapii
→ Współpraca kardiologów i diabetologów z lekarzami POZ

Zapraszamy do rejestracji wszystkich lekarzy zainteresowanych nowościami w farmakoterapii i wdrożeniem nowoczesnych rozwiązań telemedycznych.

Uczestnictwo jest bezpłatne!

Wydarzenie pod patronatem redakcji Medicalpress.