Medicalpress
Pacjent

Profilaktyka zaczyna się, zanim pojawi się choroba – rozmowa z Szymonem Chrostowskim

Redakcja Medicalpress 27 lipca 2026
Profilaktyka zaczyna się, zanim pojawi się choroba – rozmowa z Szymonem Chrostowskim

Czy o skuteczności systemu ochrony zdrowia powinny świadczyć wyłącznie nowe terapie i liczba wyleczonych pacjentów? Coraz częściej odpowiedź brzmi: nie. Równie ważne jest zapobieganie chorobom, zanim konieczna stanie się hospitalizacja. O tym, dlaczego profilaktyka i immunoprofilaktyka stają się jednym z najważniejszych wyzwań zdrowia publicznego, opowiada Szymon Chrostowski, prezes Fundacji Wygrajmy Zdrowie, pomysłodawca projektu „Zdrowy Start”.

Fundacja Wygrajmy Zdrowie działa już od wielu lat. Jak dziś definiujecie swoją misję?

    Fundacja powstała z przekonania, że pacjent powinien być partnerem systemu ochrony zdrowia, a nie jedynie jego odbiorcą. Od początku wspieraliśmy pacjentów przede wszystkim poprzez edukację, budowanie świadomości zdrowotnej oraz działania na rzecz poprawy dostępu do diagnostyki, leczenia i profilaktyki.

    Najczęściej jesteśmy kojarzeni z onkologią i rzeczywiście jest to bardzo ważny obszar naszej działalności. Jednak tak naprawdę zawsze zajmowaliśmy się szeroko rozumianym zdrowiem publicznym. Interesuje nas wszystko, co pozwala ludziom dłużej żyć w zdrowiu i unikać chorób, którym można skutecznie zapobiegać. Dlatego dziś równie naturalnie rozmawiamy o profilaktyce nowotworów, szczepieniach, odporności populacyjnej czy ochronie najmłodszych dzieci przed ciężkimi chorobami zakaźnymi.

    Jakie działania związane z profilaktyką Fundacja prowadziła do tej pory?

    Profilaktyka od wielu lat stanowi jeden z filarów działalności Fundacji. Realizowaliśmy liczne projekty edukacyjne dotyczące profilaktyki nowotworów, badań przesiewowych, zdrowego stylu życia oraz bezpieczeństwa zdrowotnego pacjentów. Od początku staraliśmy się pokazywać, że skuteczna ochrona zdrowia zaczyna się znacznie wcześniej niż leczenie choroby.

    Jednym z ważnych obszarów naszych działań była również immunoprofilaktyka. Już wiele lat temu angażowaliśmy się w działania na rzecz samorządowych programów szczepień przeciw HPV dla dziewcząt, zgodnie z ówczesnymi rekomendacjami Agencji Oceny Technologii Medycznych oraz towarzystw naukowych. Widzieliśmy wtedy, jak ogromne znaczenie ma edukacja i budowanie społecznego zaufania do profilaktyki. Przez kilka lat realizowaliśmy projekt „Immunoprofilaktyka chorych na nowotwory”, którego celem było zwiększenie wiedzy pacjentów i personelu medycznego oraz wypracowanie rekomendacji dotyczących ochrony osób z chorobami nowotworowymi przed zakażeniami. W ramach projektu współpracowaliśmy z ekspertami, przygotowywaliśmy materiały edukacyjne dla pacjentów oraz prowadziliśmy debatę na temat rozwiązań systemowych zwiększających bezpieczeństwo tej szczególnie narażonej grupy chorych.

    Te doświadczenia utwierdziły nas w przekonaniu, że profilaktyka nie może być traktowana jako dodatek do systemu ochrony zdrowia. To jedna z najbardziej efektywnych inwestycji w zdrowie publiczne, dlatego dziś konsekwentnie rozwijamy działania edukacyjne także w nowych obszarach.

    Stąd ostatni pomysł na działania wokół immunoprofilaktyki?

    Jest to naturalna kontynuacja naszej dotychczasowej działalności. Pracując przez lata z pacjentami onkologicznymi, bardzo szybko zrozumieliśmy, że profilaktyka jest jednym z najbardziej niedocenianych elementów systemu ochrony zdrowia. W debacie publicznej dużo mówimy o nowych terapiach, diagnostyce czy dostępie do leczenia, znacznie rzadziej natomiast o tym, jak skutecznie zapobiegać chorobom i ich powikłaniom.

    Działania w zakresie profilaktyki infekcji i zakażeń osób chorych na nowotwory, pokazały nam, jak duże są potrzeby edukacyjne zarówno wśród pacjentów, jak i personelu medycznego oraz jak ważne jest wypracowywanie rozwiązań systemowych wspierających profilaktykę. Już wtedy, we współpracy z ekspertami, zwracaliśmy uwagę na potrzebę upowszechniania wiedzy o szczepieniach i innych metodach ochrony osób z obniżoną odpornością oraz na konieczność tworzenia spójnych rekomendacji dla praktyki klinicznej.

    Dziś patrzymy na immunoprofilaktykę szerzej – jako element bezpieczeństwa zdrowotnego całego społeczeństwa. Stąd pomysł na projekt edukacyjny „Zdrowy Start”, który koncentruje się na budowaniu odporności od najwcześniejszych etapów życia. Wierzymy, że skuteczna profilaktyka najmłodszych przekłada się nie tylko na ochronę dzieci, ale także na bezpieczeństwo osób szczególnie narażonych na ciężki przebieg zakażeń, w tym pacjentów onkologicznych, osób z chorobami przewlekłymi i seniorów. To wciąż ta sama filozofia działania – zapobiegać, zanim konieczne będzie leczenie

    Czym dla Pana osobiście jest immunoprofilaktyka?

    Dla mnie immunoprofilaktyka jest symbolem medycyny, która wyprzedza chorobę, a nie tylko reaguje na jej skutki. Od lat obserwuję, jak dużą część wysiłku systemu ochrony zdrowia pochłania leczenie konsekwencji chorób, którym często można było przynajmniej częściowo zapobiec. Dlatego coraz częściej powtarzam, że skuteczności systemu ochrony zdrowia nie powinniśmy mierzyć wyłącznie liczbą wyleczonych pacjentów, ale również liczbą hospitalizacji, których udało się uniknąć.

    Najlepsza hospitalizacja to ta, do której w ogóle nie doszło. Największym sukcesem jest sytuacja, w której dziecko może bezpiecznie zostać w domu z rodziną, zamiast trafiać na oddział szpitalny.

    Dlatego jednym z tematów projektu „Zdrowy Start” stał się właśnie RSV?

    Tak, to problem, który dotyczy bardzo wielu rodzin, a jednocześnie wciąż nie jest wystarczająco obecny w świadomości społecznej. RSV pozostaje jedną z głównych przyczyn hospitalizacji niemowląt. Co ważne, ciężkie zakażenie może dotyczyć nie tylko dzieci z grup ryzyka, ale również zupełnie zdrowych niemowląt urodzonych o czasie. Dla rodziców taka hospitalizacja jest ogromnym stresem, często pierwszym poważnym doświadczeniem choroby dziecka. Dlatego chcemy mówić o możliwościach ochrony najmłodszych, edukować rodziców i wspierać rozwiązania, które pozwalają ograniczać liczbę ciężkich zakażeń.

    Jakie cele stawia sobie Fundacja w ramach projektu „Zdrowy Start”?

    Przede wszystkim chcemy budować świadomość. Z doświadczenia wiemy, że nawet najlepsze rozwiązania medyczne nie przynoszą pełnych efektów, jeśli pacjenci lub rodzice nie wiedzą o ich istnieniu albo nie rozumieją ich znaczenia. Dlatego zależy nam na prowadzeniu rzetelnej edukacji zdrowotnej, wspieraniu dialogu pomiędzy ekspertami, decydentami i organizacjami pacjentów oraz pokazywaniu, jak ważna jest profilaktyka na najwcześniejszym etapie życia. Projekt „Zdrowy Start” jest dla nas inwestycją w przyszłość. Chcemy, żeby coraz więcej dzieci rozpoczynało życie z możliwie najlepszą ochroną zdrowia.

    Jakie przesłanie chciałby Pan przekazać rodzicom?

    Żeby nie bali się zadawać pytań i szukać wiarygodnych informacji. Dzisiaj rodzice są bombardowani ogromną liczbą komunikatów dotyczących zdrowia dzieci. To naturalne, że trudno odnaleźć się w takim natłoku informacji. Najważniejsze jest jednak to, że profilaktyka działa wtedy, kiedy wyprzedza chorobę. Dlatego chcemy mówić o możliwościach ochrony najmłodszych dzieci, edukować rodziców i wspierać rozwiązania, które pozwalają ograniczać liczbę ciężkich zakażeń oraz związanych z nimi hospitalizacji.

    źródło: wywiad redakcji Medicalpress

    Ostatnia aktualizacja: 27 lipca 2026

    Powiązane artykuły