Medicalpress
Prehabilitacja, rozumiana jako kompleksowe przygotowanie pacjenta do leczenia i rehabilitacji, była głównym tematem XIV Bonifraterskich Spotkań z Rehabilitacją w Piaskach koło Gostynia. Wydarzenie organizowane przez Bonifraterskie Centrum Medyczne zgromadziło ekspertów różnych dziedzin medycyny, którzy podkreślali, że skuteczne leczenie nie zaczyna się w dniu zabiegu i nie kończy w momencie wypisu ze szpitala. Coraz większe znaczenie zyskuje holistyczne podejście obejmujące nie tylko terapię medyczną, ale także żywienie, przygotowanie psychiczne, rehabilitację i bezpieczeństwo pacjenta.
Organizowane przez Bonifraterskie Centrum Medyczne – Szpital Rehabilitacyjny Zakonu Bonifratrów w Piaskach k. Gostynia – spotkanie od dawna wykracza poza formułę konferencji. To przestrzeń dialogu, wymiany doświadczeń i interdyscyplinarnej rozmowy o tym, jak mądrzej, uważniej i skuteczniej pomagać pacjentom.

Człowiek w centrum – przesłanie otwarcia

Konferencję otworzył list Prowincjała Zakonu Bonifratrów, br. Pawła Kulki OH, który nadał całemu wydarzeniu głęboki, wartościowy kontekst. „Troska o człowieka chorego nie jest jedynie zadaniem zawodowym, ale także drogą formacji serca: uczenia się uważności, cierpliwości i miłosierdzia” – napisał Prowincjał w liście odczytanym przez pierwszego radnego Prowincji, br. Tymoteusza Hołozubca OH.

W centrum tego spojrzenia znalazła się prehabilitacja – rozumiana nie jako etap, ale jako sposób myślenia o pacjencie. „Nie wszystko zaczyna się w dniu zabiegu i nie wszystko kończy się w dniu wypisu” – zaznaczył Prowincjał. Podkreślił, że Św. Jan Boży pozostawił charyzmat hospitalitas – gościnności gotowej przyjąć człowieka takim, jakim jest, z jego cierpieniem, niepewnością i kruchością. „W tym świetle rehabilitacja i prehabilitacja stają się czymś więcej niż zestawem ćwiczeń czy zaleceń – są towarzyszeniem człowiekowi w odzyskiwaniu zdrowia, sprawności i nadziei. To właśnie w takim podejściu szczególnie wyraźnie widać, […] że prawdziwa troska obejmuje całego człowieka: jego ciało i kondycję, jego godność  i bezpieczeństwo, jego relacje oraz duchowość. Człowiek jest jednością – a więc i nasza pomoc powinna być integralna: oparta na wiedzy i profesjonalizmie, a zarazem przeniknięta uważnością, cierpliwością i szacunkiem” – napisał w liście do uczestników spotkania przełożony Polskiej Prowincji Zakonu Bonifratrów.

Naszym zadaniem jest szukać rozwiązań, które służą pacjentowi

Wystąpienie Prezesa Zarządu Bonifraterskiego Centrum Medycznego mocno osadziło konferencję w realiach codziennej pracy zespołów medycznych. „O jakości w ochronie zdrowia nie świadczą deklaracje ani dokumenty – świadczy nasza codzienna praca, decyzje, które podejmujemy, i sposób, w jaki jesteśmy obecni przy pacjencie” – mówił Jacek Graliński. Podkreślił, że prehabilitacja pokazuje, iż leczenie nie zaczyna się w dniu zabiegu i nie kończy się w dniu wypisu – to proces, w którym towarzyszymy pacjentowi dużo wcześniej i dużo dłużej. Jak zaznaczył, jest to także istotne wyzwanie organizacyjne. „System nie zawsze nadąża za rzeczywistością kliniczną, ale naszym zadaniem jest każdego dnia szukać rozwiązań, które najlepiej służą pacjentowi – nawet w warunkach ograniczeń i wyzwań organizacyjnych” – podkreślił.

Mocny i wielowątkowy głos ekspertów

Część merytoryczna konferencji pokazała, jak szeroko i wielowymiarowo współcześnie rozumiane jest przygotowanie pacjenta do leczenia – od zagadnień chirurgicznych i internistycznych po żywienie, fizjoterapię i nowoczesne podejście do bezpieczeństwa terapii.

Mocnym otwarciem części eksperckiej było wystąpienie prof. dr. hab. n. med. Rafała Stojko, zastępcy dyrektora ds. medycznych Szpitala Zakonu Bonifratrów w Katowicach, prezesa Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników poświęcone zarządzaniu krwią jako ważnemu elementowi prehabilitacji – zagadnieniu coraz wyraźniej obecnemu w nowoczesnym podejściu do bezpieczeństwa pacjenta. O znaczeniu prehabilitacji w chirurgii onkologicznej mówił z kolei prof. dr hab. n. med. Mirosław Szura, dyrektor ds. medycznych Szpitala Zakonu Bonifratrów w Krakowie i przewodniczący Rady Naukowej Bonifraterskiego
Centrum Medycznego, pokazując, jak właściwe przygotowanie chorego wpływa na przebieg leczenia i proces rekonwalescencji.

Perspektywę praktyczną wniósł Mateusz Kózka – chirurg, specjalista chirurgii naczyniowej z zespołu dr. n. med. Macieja Chwały ze Szpitala Zakonu Bonifratrów św. Jana Grandego w Krakowie – omawiając ścieżkę przygotowania pacjenta do zabiegu angiologicznego. Do codziennych dylematów klinicznych odniosła się natomiast dr Dorota Studzińska, także z krakowskiego Szpitala Zakonu Bonifratrów, podejmując temat modyfikacji leczenia przewlekłego w okresie przedoperacyjnym – decyzji wymagających doświadczenia, uważności i dużej odpowiedzialności.

Istotnie wybrzmiał również wątek żywienia. Mgr Marta Zygmanowska-Mykaj podkreśliła rolę diety przeciwzapalnej jako elementu przygotowania pacjenta do leczenia, a temat ten został rozwinięty także w wystąpieniu dr hab. n.med. Agaty Kosmaczewskiej poświęconym znaczeniu żywienia w poprawie jakości życia kobiet z endometriozą.

O roli rehabilitacji i prehabilitacji uroginekologicznej mówił dr hab. n. o zdr. Kuba Ptaszkowski, prof. UMW, zwracając uwagę na obszary, które wciąż wymagają większej obecności w codziennej praktyce klinicznej.

Mgr Aleksandra Reichert zaprezentowała z kolei trening węchowy jako jedną z metod prehabilitacji, pokazując, jak szeroko można dziś definiować przygotowanie pacjenta do terapii.

Część wykładową domknęło wystąpienie dr. hab. n. med. Macieja Krawczyka, który spojrzał w przyszłość, mówiąc o rozwoju kompetencji fizjoterapeutów w Polsce i na świecie.
Ważnym zwieńczeniem wydarzenia była dyskusja panelowa z udziałem m.in. prezesa Jacka Gralińskiego oraz prof. Jana Szczegielniaka – podsumowująca najważniejsze wątki konferencji i otwierająca przestrzeń do wymiany doświadczeń między ekspertami.

Bonifraterskie Spotkania z Rehabilitacją to cykliczna konferencja organizowana przez Bonifraterskie Centrum Medyczne – Szpital Rehabilitacyjny Zakonu Bonifratrów pod wezwaniem św. Benedykta Menni w Piaskach-Marysinie – która od lat gromadzi specjalistów różnych dziedzin medycyny, fizjoterapii i opieki nad pacjentem. Spotkania w Piaskach od lat są przestrzenią wymiany wiedzy, doświadczeń i dobrych praktyk, ale także miejscem budowania relacji i dialogu między środowiskami medycznymi. Ich celem pozostaje wspólne poszukiwanie rozwiązań, które realnie przekładają się na jakość życia pacjentów.

Szpital Rehabilitacyjny Zakonu Bonifratrów pod wezwaniem św. Benedykta Menni w Piaskach-Marysinie jest jednym z kluczowych ośrodków Bonifraterskiego Centrum Medycznego, specjalizującym się w kompleksowej rehabilitacji ogólnoustrojowej i neurologicznej. Placówka rozwija model opieki oparty na współpracy zespołów interdyscyplinarnych – lekarzy, fizjoterapeutów, pielęgniarek i specjalistów innych dziedzin – zapewniając pacjentom ciągłość i spójność procesu leczenia. Szpital w Piaskach jest także miejscem, w którym szczególny nacisk kładzie się na jakość i bezpieczeństwo opieki, co znajduje potwierdzenie w uzyskiwanych certyfikatach i wyróżnieniach jakościowych, a przede wszystkim w doświadczeniu pacjentów.

Bonifraterskie Centrum Medyczne prowadzi szpitale wielospecjalistyczne, stacjonarną, ambulatoryjną i domową opiekę rehabilitacyjną, hospicjum stacjonarne i domowe oraz stacjonarną opiekę paliatywną, a także podstawową opiekę zdrowotną i ambulatoryjną opiekę specjalistyczną. Działa w zgodzie z etosem – charyzmatem szpitalnictwa Zakonu Bonifratrów, którego fundamentami są jakość, odpowiedzialność, szacunek oraz duchowość. Z powodzeniem łączy wielowiekową tradycję Bonifratrów z otwartością na innowacje w ochronie zdrowia.

Źródło: inf pras

Starzenie się społeczeństwa, a zarazem zmieniający się styl życia, których efektem jest coraz wyższy współczynnik otyłości w krajach rozwiniętych, przekładają się na rosnącą zachorowalność na schorzenia jelita grubego, w tym raka jelita grubego. Zgodnie z przewidywaniami WHO do 2040 roku liczba chorych na raka jelita grubego na świecie wzrośnie o 63%, a już teraz nowotwór ten jest drugim najczęściej występującym u kobiet w Polsce i trzecim u mężczyzn. Jednocześnie rozwój nowych terapii i technologii medycznych, wspierających pacjenta, daje nadzieję na opiekę poprawiającą rokowania i jakość życia chorego. Aby tak się zadziało potrzebna jest jednak kompleksowa, wieloetapowa opieka nad chorym tak przed, jak i po zabiegu operacyjnym. O tym, jak uporządkować ścieżkę pacjenta oraz o potrzebie wdrożenia nowych standardów opieki dyskutowali eksperci  z Polski i innych krajów europejskich podczas Baxter Congress 2026: Colorectal Surgery.
W trakcie wydarzenia omawiano aktualne wyzwania związane z leczeniem operacyjnym chorych ze schorzeniami jelita grubego, nowe doniesienia naukowe oraz możliwości wykorzystania nowoczesnych technologii i modeli wsparcia pacjentów. Jak podkreślano podczas konferencji, opieka nad pacjentami z chorobami jelita grubego nadal bywa niespójna i fragmentaryczna. Szczególnym wyzwaniem jest brak ujednoliconego podejścia do przygotowania chorego do zabiegu, leczenia okołooperacyjnego oraz wsparcia po operacji, w tym odpowiedniego postępowania żywieniowego i metabolicznego.

W leczeniu schorzeń jelita grubego chirurgia jest jednym z kluczowych elementów terapii, ale jej skuteczność w dużej mierze zależy od stanu pacjenta przed operacją i jakości opieki po zabiegu – mówił prof. Stanisław Kłęk, ekspert w dziedzinie chirurgii i żywienia klinicznego, Kierownik Kliniki Chirurgii Onkologicznej Narodowego Instytutu Onkologii, oddział w Krakowie. Powikłanie pooperacyjne to nie tylko dłuższy pobyt w szpitalu, pobyt na oddziale intensywnej terapii czy konieczność kolejnej interwencji. To również realny spadek szans pacjenta na długoterminowe przeżycie różnice mogą sięgać 20-30%. Dlatego nie mówimy już o samym gojeniu rany, ale o zmianie całej prognozy zdrowotnej pacjenta.

Żywienie przed i po operacji jako element leczenia, a nie „dodatek”

Jednym z kluczowych elementów nowoczesnego leczenia operacyjnego chorób jelita grubego, nie zawsze jednak branym pod uwagę, jest ocena stanu odżywienia i wczesne wdrażanie interwencji żywieniowej. Zaburzenia stanu odżywienia są częste u chorych operowanych i mogą oznaczać wolniejsze gojenie rany, więcej infekcji, większe ryzyko powikłań i dłuższy powrót do sprawności. Dlatego standardy nowoczesnej opieki okołooperacyjnej (w tym standardy ERAS), omawiane podczas konferencji Baxter Congress 2026 Colorectal Surgery, kładły nacisk na wczesną ocenę ryzyka żywieniowego oraz pilne wdrożenie wsparcia, by pacjent możliwie szybko wrócił do normalnego funkcjonowania.

Nowoczesna technologia wsparciem dla specjalistów

Często mówi się, że nowoczesne technologie medyczne wykorzystywane w chirurgii są dodatkową parą rąk i oczu dla specjalisty. Wspierają one bowiem precyzję wykonywanego zabiegu, a także pozwalają na lepszą kontrolę działania, szczególnie w bardziej wymagających warunkach. Co więcej, pomagają one ograniczyć ryzyko powikłań, co dla pacjenta oznacza szybszy powrót do zdrowia, a dla systemu – brak dodatkowych kosztów związanych z ich leczeniem. Nie można jednak zapomnieć, że nowoczesne technologie medyczne powinny być wykorzystane nie tylko na sali operacyjnej, ale także poza nią i być wpisane w standard kompleksowej opieki nad pacjentem. Pozwalają one bowiem również monitorować stan pacjenta po zabiegu, a w sytuacjach tego wymagających – wspierają szybkie uruchamianie właściwego postępowania po operacji.

Powikłania po operacji: kluczowy moment, który wymaga skoordynowanej opieki

Trzecim krokiem skoordynowanej opieki nad pacjentem, omawianym podczas konferencji, było zarządzanie ryzykiem pojawienia się powikłań. Zaczyna się ono, wbrew pozorom, już na etapie przygotowania pacjenta do zabiegu chirurgicznego, i polega na zapewnieniu mu odpowiedniego wyżywienia, które pozwala organizmowi lepiej znieść operację i szybciej się regenerować. Przerwanie właściwego wsparcia żywieniowego może wręcz diametralnie pogorszyć stan chorego. Powikłania pooperacyjne pogarszają efekty długoterminowe terapii pacjenta, dlatego tak ważne jest, aby zachować szczególną czujność i podejść do opieki kompleksowo: przed i po zabiegu. Monitorować pacjentów oraz wdrażać standardy opieki, które pozwalają na zmniejszenie ryzyka wystąpienia powikłań. Z punktu widzenia systemowego ważne jest, aby omawiane standardy były stałymi  wytycznymi, które będą wyznaczały procedury opieki nad pacjentem – dodał prof. Kłęk.  

Potrzeba spójnej ścieżki pacjenta z rakiem jelita grubego

W obliczu rosnącej liczby pacjentów ze schorzeniami jelita grubego konieczne jest systemowe, interdyscyplinarne podejście do opieki, oparte na spójnych standardach i jasno zdefiniowanej ścieżce pacjenta. Zdaniem ekspertów powinno ono obejmować cały proces leczenia: od diagnozy, przez przygotowanie do zabiegu, opiekę okołooperacyjną i postępowanie w razie wystąpienia powikłań, aż po rekonwalescencję i powrót do pełnej aktywności. Chirurgia kolorektalna jest doskonałym przykładem współpracy multidyscyplinarnej, obejmującej całą ścieżkę pacjenta, co znajduje zastosowanie również w innych obszarach medycyny. Wsłuchując się w głos ekspertów, który wybrzmiał podczas konferencji, można zrozumieć, jak ogromne znaczenie ma praca całego zespołu medycznego, systemowa, oparta na właściwych procedurach, aby pomóc najbardziej potrzebującym. Cieszymy się, że jako firma jesteśmy w stanie od lat wspierać lekarzy i pacjentów, dostarczając nowoczesne rozwiązania medyczne, ale nasza rola na tym się nie kończy. Słuchamy uważnie, rozmawiamy i wyciągamy wnioski, aby wspierać środowisko medyczne i pacjentów, tam gdzie tego najbardziej potrzebują, chociażby tworząc platformy wymiany wiedzy i doświadczenia, takie jak nasz kongres – podsumowała Beata Karasińska, General Manager, Central Eastern Europe, Middle East and Africa, Baxter.

Baxter Congress 2026: Colorectal Surgery był pierwszą edycją międzynarodowego wydarzenia edukacyjnego poświęconego chirurgii kolorektalnej. Kongres zgromadził ekspertów z zakresu chirurgii kolorektalnej, anestezjologii, żywienia klinicznego oraz opieki okołooperacyjnej, tworząc przestrzeń do interdyscyplinarnej wymiany wiedzy i doświadczeń. Program wydarzenia koncentrował się na kompleksowym podejściu do leczenia pacjentów ze schorzeniami jelita grubego – od przygotowania przedoperacyjnego, przez leczenie śródoperacyjne, aż po rekonwalescencję i opiekę po wypisie ze szpitala. Kongres stanowił platformę dyskusji nad aktualnymi wyzwaniami klinicznymi, nowymi doniesieniami naukowymi oraz rolą nowoczesnych technologii i standardów opieki w poprawie wyników leczenia pacjentów.

Źródło: Komunikat Prasowy

Nawet co trzeci pacjent przyjmowany do polskich szpitali jest niedożywiony, a przy wypisie problem ten dotyczy już połowy hospitalizowanych. To poważne zagrożenie dla zdrowia, które może prowadzić do osłabienia odporności, utrudnionego gojenia ran, większego ryzyka zakażeń, a w przypadku pacjentów onkologicznych – do przerwania lub ograniczenia terapii. Eksperci podkreślają, że żywienie kliniczne jest integralnym elementem leczenia, a nie dodatkiem, i powinno być traktowane jako jeden z filarów skutecznej terapii.
Prawie co trzeci hospitalizowany pacjent jest niedożywiony w chwili przyjęcia do szpitala, a przy wypisie odsetek ten wzrasta do połowy hospitalizowanych – wynika z danych dietetyków klinicznych. Eksperci ostrzegają, że niedożywienie może się wiązać z bardzo poważnymi konsekwencjami dla zdrowia. Podkreślają ważną rolę żywienia klinicznego w skuteczności terapii, ale jednocześnie zastrzegają, że wciąż jest ona niedoceniana.

 Niedożywienie szpitalne to gigantyczny problem. Tak naprawdę 30 proc. chorych w populacji ogólnej jest niedożywionych, natomiast aż 70 proc. chorych pogłębi niedożywienie w szpitalu. Waga mojej wypowiedzi jako onkologa klinicznego jest przede wszystkim nakierowana na onkologię, w której od 60 do 90 proc. chorych jest niedożywionych, w zależności od stopnia zaawansowania choroby i etapu leczenia – mówi agencji Newseria dr n. med. Aleksandra Kapała, kierownik Kliniki Diagnostyki Onkologicznej i Medycyny Paliatywnej oraz kierownik Działu Żywienia Klinicznego w Narodowym Instytucie Onkologii – Państwowym Instytucie Badawczym.

Według analizy „Zdrowie i ochrona zdrowia w 2023 roku” opracowanej przez GUS w szpitalach ogólnych leczyło się wówczas łącznie 7 159 500 osób. Jak wynika z informacji Polskiego Towarzystwa Żywienia Pozajelitowego, Dojelitowego i Metabolizmu (POLSPEN), częstość występowania niedożywienia w Polsce nie zmienia się od kilkunastu lat. Ponadto ponad 70 proc. Polaków cierpi na zaburzenia stanu odżywiania. W dodatku 80 proc. chorych nie otrzymuje odpowiedniego leczenia żywieniowego.

– Niedożywienie niekiedy wręcz uniemożliwia prowadzenie terapii onkologicznej. Tak naprawdę wpływa na wszystkie aspekty życia chorego: od jakości życia, przez zwiększoną częstość zakażeń, utrudnione gojenie się ran, po powstawanie przedłużonych odczynów śluzówkowych. Chory bardzo długo po radioterapii dochodzi do siebie i zwiększone jest ryzyko wszelkich infekcji wirusowych, bakteryjnych czy grzybiczych. Wszystko to może skutkować przerwami i opóźnieniem w terapii, zmniejszeniem dawki, co finalnie przełoży się na gorszy wynik leczenia – wyjaśnia dr Aleksandra Kapała.

Według danych amerykańskiej agencji rządowej National Cancer Institute (NIH) szacuje się, że kacheksja, czyli wyniszczenie organizmu związane z chorobą, występuje nawet u 80 proc. pacjentów z zaawansowanym nowotworem. Jednocześnie uważa się, że jest ono bezpośrednią przyczyną nawet 30 proc. zgonów z powodu raka.

– Obawiam się, że zupełnie nie doceniamy roli żywienia klinicznego w terapii pacjentów. Nie postrzegamy tego jako naszego naturalnego przyjaciela, który może być rzeczywiście czynnikiem zmieniającym losy naszego pacjenta. Za bardzo koncentrujemy się na terapiach związanych z leczeniem: chirurgii, radioterapii, chemioterapii, a za mało myślimy o  terapii wspierającej – uważa ekspertka z NIO-PIB.

Od 1 stycznia 2012 roku Ministerstwo Zdrowia zgodnie z rozporządzeniem Ministerstwa Zdrowia wprowadziło obowiązkową ocenę stanu odżywienia pacjentów w każdym oddziale szpitalnym (z wyłączeniem SOR-ów). W tym celu należy użyć skali NRS 2002 lub SGA. Jeżeli lekarze stwierdzą wskazania do leczenia żywieniowego, konieczne jest zakwalifikowanie do niego pacjenta. 

 W przypadku pacjentów, którzy na co dzień nie są w stanie pokryć zapotrzebowania białkowo-energetycznego dietą doustną, mamy kilka możliwości. Jako dietetycy na początek rozpoczynamy pracę z pacjentem poprzez zebranie wywiadu żywieniowego, dzięki któremu dowiadujemy się, jakie są potrzeby pacjenta – mówi dr n. o zdr. Katarzyna Różycka, dietetyk kliniczny w Narodowym Instytucie Onkologii – Państwowym Instytucie Badawczym. – Bardzo często dieta doustna, fortyfikowana, czyli wzbogacona w składniki odżywcze, białko, energię, jest wystarczająca dla pacjenta. Wówczas proponujemy mu różne sposoby, w których może zwiększyć swoje zapotrzebowanie i poprawić podaż doustną. To jest zazwyczaj około 70–80 proc. naszych wszystkich pacjentów.

W przypadku pacjentów, którzy mają np. nowotwór w obszarze głowy i szyi albo nowotwór przełyku, zwykle przewód pokarmowy jest wydolny, ale żywienie doustne nie jest możliwe. Wtedy we współpracy z onkologiem dietetyk proponuje pacjentowi różne rozwiązania, w tym między innymi żywienie dojelitowe do żołądka lub do jelita.

 To mogą być rozwiązania czasowe, na przykład do 30 dni, kiedy zakładany jest zgłębnik, lub przewlekle stosowane żywienie dojelitowe powyżej 30 dni – wyjaśnia dr Katarzyna Różycka. – W przypadku kiedy przewód pokarmowy jest niewydolny, a żywienie dojelitowe jest nieskuteczne lub niemożliwe, to wtedy również we współpracy z lekarzem pacjent ma proponowane żywienie pozajelitowe, czyli żywienie drogą żył.

– W Polsce każda forma terapii żywieniowej, rozumiana jako żywienie dojelitowe czy pozajelitowe, dostępna jest w każdym szpitalu i jest w pełni refundowana przez NFZ. Wyjątkiem od tego są doustne suplementy pokarmowe – mówi dr Aleksandra Kapała.

Według ekspertów marki Fresubin żywienie kliniczne staje się terapią w momencie, gdy pacjent nie może samodzielnie pokryć swojego zapotrzebowania białkowo-energetycznego za pomocą codziennej diety. Wówczas zadaniem specjalistów zajmujących się leczeniem żywieniowym jest dobranie odpowiedniego preparatu w dawce odpowiadającej potrzebom chorego. W zależności od stanu pacjenta, rodzaju choroby czy stopnia jej zaawansowania zapotrzebowanie białkowo-energetyczne może znacząco odbiegać od normy. Dlatego w portfolio marek takich jak Fresubin dostępne są nie tylko doustne preparaty odżywcze (ONS – oral nutritional supplements), ale również produkty przeznaczone do podaży przez sztuczny dostęp do przewodu pokarmowego w postaci diet do żywienia dojelitowego.

– Rola żywienia klinicznego w procesie leczenia jest tak naprawdę kluczowa, bo dobrze przygotowany pacjent z dobrym stanem odżywienia jest pacjentem, który lepiej toleruje leczenie, czy to radio-, czy chemioterapię, czy immunoterapię. Jest lepiej przygotowany do wszelkich operacji – tłumaczy dr Katarzyna Różycka. –Opieka dietetyka w procesie leczenia już praktycznie jest standardem w Polsce, za granicą wygląda to może trochę lepiej, natomiast coraz częściej w Polsce nabiera znaczenia kluczowa pozycja dietetyka i rola żywienia klinicznego w procesie terapeutycznym.

Źródło: Newseria

Z okazji Światowego Dnia Zdrowia 2025 studentki pielęgniarstwa i położnictwa Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego wzięły udział w wyjątkowych warsztatach z medycyny kulinarnej – dziedziny łączącej wiedzę medyczną, dietetyczną i praktyczne gotowanie. Inicjatywa pokazała, że zdrowe odżywianie to nie tylko teoria, ale codzienne wybory na talerzu – i że edukacja przez doświadczenie działa skuteczniej niż najlepsze wykłady. 
Medycyna kulinarna połączyła dietetyków i producentów warzyw i owoców. Z okazji Światowego Dnia Zdrowia – obchodzonego 7 kwietnia – odbyły się warsztaty z tej interdyscyplinarnej dziedziny, łączącej naukę o żywieniu, medycynę, farmakologię i gastronomię. Program opracowano specjalnie dla studentek kierunku pielęgniarstwo i położnictwo. Warsztaty przygotował Zespół Zakładu Żywienia Człowieka Wydziału Nauk o Zdrowiu Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, przy współpracy z producentami warzyw ciepłolubnych, owoców jagodowych i jabłek. Warsztaty prowadziła Monika Hajduk, dietetyk kliniczny, absolwentka WUM.
 
Medycyna kulinarna to nie tylko teoria na temat składników odżywczych, ale przede wszystkim praktyczna wiedza o tym, jak codzienne wybory żywieniowe wpływają na profilaktykę i leczenie chorób. Pacjent nie je „kwasów omega-3”, tylko ryby. Nie spożywa „błonnika pokarmowego”, lecz warzywa, owoce i produkty pełnoziarniste. To, w jaki sposób edukujemy pacjentów na temat żywienia, ma realne znaczenie dla ich zdrowia – i właśnie temu poświęcone były warsztaty.
 
Stawiamy na styl życia, uczymy medycyny kulinarnej
Medycyna kulinarna to bardzo praktyczne podejście do zaleceń dietetycznych. Przekłada wartości liczbowe na praktykę. Uczymy, jak i ile zjeść jakiego warzywa, owocu, tak by zrealizować zapotrzebowanie na np. witaminę C lub Beta-Karoten. Jest to przedmiot, który Warszawski Uniwersytet Medyczny wprowadza, już od kilku lat, dla studentów kierunku dietetyka – mówi dr hab. n. med. i n. o zdr. Beata Sińska p.o. kierownika Zakładu Żywienia Człowieka Wydział Nauk o Zdrowiu WUM.
 
W praktyce, nie jemy witaminy C, jemy co najmniej pół papryki dziennie. Nie jemy kwasów omega 3, a jemy ryby, orzechy, dobre oleje.
 
Zastępowanie języka medycznego czyni przekaz prostszym i sugestywniejszym. Jeszcze lepiej, kiedy potrafimy to pokazać. Pracujemy z warzywami, owocami, wizualizujemy proporcje. Stawiamy na naukę przez doświadczenie. Praktyczność i użyteczność na kierunku dietetyka są najważniejsze. Warto studiować dietetykę na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym – przekonuje dr hab. Beata Sińska.
 
Podczas warsztatów studentki kierunku pielęgniarstwo i położnictwo:
 
Zacznij od warzyw, zakończ owocami
Kolejność spożywania dobrze zbilansowanego posiłku ma znaczenie. Uczymy rozpoczynania posiłku od warzyw i kończenia polskimi owocami, pełnymi witamin, polifenoli, innych jeszcze bardzo cennych składników, także błonnika. To przykład rekomendacji, którą omawiamy w kontekście glikemii poposiłkowej – dodaje dr hab. Beata Sińska.
 
Nauka, którą można zjeść!
Badania naukowe dowodzą, że obok mówienia, że „coś jest zdrowe”, nauka przez gotowanie jest tą efektywniejszą częścią edukacji żywieniowej. Uczymy się głównie przez doświadczenia.
 
Bez względu na to czy mówimy o profilaktyce społeczeństwa ogółem czy już wsparciu procesu leczenia, dopiero praktyka, ta realizowana na co dzień, w domu i we własnej kuchni daję szansę, abyśmy mogli żyć dłużej i zdrowiej.
 
O ile w teorii często jesteśmy całkiem nieźli, to już z praktyką bywa gorzej. I tego właśnie praktyki, uczy medycyna kulinarna. Pokazuje jak to się robi w realu, uczy atrakcyjnych sposobów budowania posiłków opartych na dobrych proporcjach, zbudowanych z większej ilości warzyw i owoców, pokazywania smacznych, kolorowych talerzy, pełnych struktur i faktur dań, inspiruje przepisami – wyjaśnia Monika Hajduk, dietetyk kliniczny, absolwentka WUM.
 
Kolor ma znacznie
Studenci byli bardzo zainteresowani ogromną gamą warzyw i owoców, które rozłożyliśmy przed nimi. Poznali zasady komponowania „zdrowego talerza”. Zaskoczyła nas duża wiedza na temat tego, w co te poszczególne produkty są bogate. Istotą warsztatu było przełożenie teorii na praktykę. Podzieleni na zespoły, wyczarowaliśmy fantastyczne potrawy, śniadania, obiady, kolacje, dania wytrawne i na słodko. Pokazaliśmy bogactwo owoców, nie tylko jedzonych w formie świeżej i mrożonej. Poznaliśmy różne przetwory owocowe, bez dodatku cukru. Studenci komponowali zdrowe, tym samym, bardzo kolorowe talerze – dodaje Monika Hajduk.
 
Partnerami Zakładu Żywienia Człowieka WNoZ WUM, w realizacji warsztatów, są uczestnicy projektów informacyjno-promocyjnych „Moc Polskich Warzyw”, „Czas na polskie superowoce!” i „Jedno jabłko dziennie”. Połączeni w ramach forum współpracy sektora ogrodniczego Core Team, pokazują idee medycyny kulinarnej wśród producentów warzyw, plantatorów owoców jagodowych i sadowników.
 
Wspólne doświadczenia i materiały przybliżają dietetykę jako kierunek studiów a medycynę kulinarną jako przykład praktyczności edukacji na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym. Także współpracę z producentami, która sprawia, że rozmawiamy o rekomendacjach żywieniowych z wyczuciem na kwestie sezonowości, lokalności, społecznej odpowiedzialności.
 
Interdyscyplinarne wyzwania i rozwiązania
Tegoroczne warsztaty to przykład upowszechnienia doświadczeń dietetyków wśród pielęgniarek i położnych. Praktyka i pomoc innym grupom zawodów medycznych w komunikacji z pacjentem, dotyczącej żywienia, poprawia efektywność całego systemu. Mają one zwykle częstszy i dłuższy kontakt z pacjentem lub zdrowym człowiekiem, gdy prowadzą profilaktykę żywieniową.
 
Interdyscyplinarność, czyli współpraca różnych grup zawodowych związanych z medycyną jest bardzo potrzebna. Wtedy będziemy mówili do społeczeństwa, m.in. o zdrowym odżywianiu, z różnych stron, ale zawsze spójnym głosem. Wzajemnie się uzupełniali i łączyli w przekazie. Wszyscy mamy przecież jeden cel: chcemy, abyśmy żyli dłużej i zdrowiej – podsumowuje dietetyk Monika Hajduk.
 
Podczas warsztatów przygotowywano 2 śniadania, 2 obiady i 2 kolacje:
 
Opracowanie w ramach realizacji przez Krajowy Związek Grup Producentów Owoców i Warzyw zadania „CORE TEAM – promocja konsumpcji owoców i warzyw i forum współpracy sektora, IV edycja”.
Projekt realizowany jest pod honorowym patronatem Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
 
Źródło informacji: Krajowy Związek Grup Producentów Owoców i Warzyw
Fotografie: coreteam.pl