Medicalpress
Zapraszamy do obejrzenia i przeczytania wywiadu z Adamem Dąbrowskim z Karkonowskiego Sejmiku Osób Niepełnosprawnych (KSON), który opowiada o swojej historii, o tym jak trafił pod skrzydła KSON, jak obecnie wspólnie z KSON pomaga innym oraz barierach i potrzebach dla osób z niepełnosprawnościami w życiu codziennym.

Panie Adamie jak trafił Pan pod skrzydła Karkonowksiego Sejmiku Osób Niepełnosprawnych?
Moja historia z KSON zaczęła się 2 lata temu, jestem obecnie 4 lata po wypadku i przyszedł taki moment kiedy stwierrdziłem , że już za dużo siedzenia w domu, czas na aktywizację na nowo i tak z przyjaciółką przechodziliśmy obok Karkonoskiego Sejmiku Osób Niepełnosprawnych – wcześniej nie miałem pojęcia, że taka instytucja w ogóle działa w naszej okolicy – przechodziliśmy obok z koleżanką i powiedziałem „chodź zobaczymy może uda się jakąś pracę znaleźć czy coś może podpowiedzą”. I tak po wizycie, już wyszedłem z dokumentami zatrudnieniowymi na staż i tak historia się ciągnie już ponad 1,5 roku.
Panie Adamie a jakie są główne bariery dla osób niepełnosprawnych, zarówno te fizyczne i psychospołeczne. Co należy zrobić, aby ułatwić życie osobom niepełnosprawnym w Polsce?
Przede wszystkim myślę, że tutaj taką bardzo graniczną barierą są bariery architektoniczne. Wiele ludzi nie ma możliwości wyjścia z domu. Ja na przykład nie mam możliwości powrotu do domu, ponieważ mam do pokonania ponad 10 schodów, których sam nie jestem w stanie pokonać i niestety muszę czekać na to aż mi ktoś pomoże. O tyle dobrze mam że ja, sam jestem w stanie zjechać sobie po tych schodach na wózku, więc mogę wyjść, ale wiele osób siedzi po prostu w domach w zamknięciu, bo no nie mają pomocy, nie mają wsparcia np. ze strony przyjaciół znajomych aby dalej działać w tym świecie. Siedzenie i patrzenie na świat przez okno niestety niszczy naszą głowę. Nie jest to tak że myślimy sobie że będzie wszystko dobrze i tak się stanie. Wszystko się dzieje podświadomie, „zamyka nam się umysł” i coraz bardziej się dołujemy. Jeżeli wyjdziemy z domu to jednak mamy kontakt z ludźmi, z otoczeniem i człowiek się czuje inaczej.

Takim drugim problemem, dla mnie jako osoby niepełnosprawnej, jest brak akceptacji ze strony różnych środowisk. Nie uczymy społeczeństwa jak postępować z osobami niepełnosprawnym. Nadal większość ludzi osoby niepełnosprawne uważa za jakieś „trędowate” i że niepełnosprawnością można się zarazić…. Ja wychodząc z domu mam wrażenie, że każdy się na mnie patrzy na ulicy, dla mnie to jest zjawisko nie do przyswojenia, gdzie każdy zwraca uwagę na osobę niepełnosprawną. Chociaż żyjemy w takich czasach że osób niepełnosprawnych spotyka się coraz więcej, to nadal brakuje nauki i uświadamiania przez rodziców i szkołę –  dzieci wytykają palcami osoby niepełnosprawne. A wystarczyłoby powiedzieć kilka słów, że taki jest świat, każdemu może się cos przydarzyć i dzieci inaczej będą na to patrzyły, jednak wiele rzeczy wynosi się z domu i ze szkoły.

Tak to prawda. Zdecydowanie, edukacja od najmłodszych lat prawda?
Edukujemy w wielu innych, czesto mniej przydatnych sprawach, a takie kwestie życia codziennego odkładamy, myślimy , że to samo przyjdzie, a jednak nasze społeczeństwo nie jest takie żeby samo sie uczyło.

Jak KSON zmienia życie beneficjentów – osób niepełnosprawnych? Jak to też wyglądało  w Pana przypadku?
Pierwszym takim przykładem jest wsparcie psychologa. Karkonoski Sejmik Osób Niepełnosprawnych prowadzi porady psychologiczne nieodpłatnie więc w tej swerze wiele się zmieniło i praca z psychologiem pokazała mi jak żyć ze swoimi problemami i nie przejmować się światem zewnętrznym, który nas nadal wytyka palcami. KSON prowadzi wiele projektów, na chwilę obecną są 3 projekty zatrudnieniowe dla osób z niepełnosprawnościami, dając dużą możliwość aktywizacji zawodowej. Ja akurat jestem z zawodu hotelarzem, gdzie po wypadku nie miałem możliwości świadczenia usług hotelarskich. Na wózku inwalidzkim jest to bardzo utrudnione, dlatego się przebranżowiłem i podjąłem zatrudnienie w Karkonoskim Sejmiku. Ponadto KSON pomaga finansowo. Wiemy, że osoby z niepełnosprawnościami mają dużo wydatków, nie tylko na leczenie i leki. Każdy grosz się przydaje, a Karkonoski Sejmik prowadząc staże ma do zaoferowania bardzo dogodne warunki dla osób z niepełnosprawnościami. Ja, dzięki zarobionym środkom miałem możliwość możliwość dalszego leczenia.

A jakiego wsparcia na co dzień potrzebują osoby z niepełnosprawnościami?
Dużą rolę odgrywa nasze otoczenie najbliższe czyli rodzina, znajomi, przyjaciele. Mi bardzo pomogli przyjaciele. Oni mnie namawiali na wyjście z domu, oni mnie wyciągali, zabierali na początku na różnego rodzaju wycieczki, bo w momencie kiedy wsiadłem na wózek inwalidzki dla mnie każde wyjście było barierą. Nie wyobrażałem sobie jak gdzies dojadę, gdzie się załatwię, a dzięki przyjaciołom tym najbliższym, nie było czegoś takiego że nie damy rady. Musimy dać radę, spróbujmy. Dzięki przyciołom i rodzinie jesteśmy w stanie pokonać wiele przeszkód, nawet takich które wydają się niemożliwe do pokonania.

A jak uwierzyć w siebie, by wrócić na rynek pracy, w strefę towarzyską, społeczną po utracie pełnej sprawności fizycznej? To jest trudne jak Pan mówił.
Bardzo trudne, jak najbardziej początki były takie że ja siedziałem i płakałem sam. Wiadomo jak to życie z dnia na dzień się potrafi zmienić, ale myślę że wiele siedzi u nas w głowie. Nie możemy się przede wszystkim poddawać i nie rozmyślać o tym co będzie, o barierach których nie pokonamy. Nie możemy tak myśleć, musimy wierzyć w siebie i przede wszystkim iść i próbować, nie poddawać się i próbować każdego najmniejszego kroku, pokonać niski krawężnik, później próbować wyższy krawężnik, aż przyjdzie taka łatwość, że samemu zaczniemy wychodzić z domu, przyjdzie chęć na spotkania towarzyskie, nie tylko ze znajomymi ale z ludźmi po prostu na jakiś imprezach masowych.

Jak edukować społeczeństwo pod kątem rozumienia niepełnosprawności?
Mówić że niepełnosprawność nie jest covidem, że nie zaraża. Wielu ludzi boi się udzielić pomocy czy nawet porozmawiać z taką osobą. Dawniej osoby niepełnosprawne po prostu były zamykane w domu do widzenia szlaban zamknięty i człowiek nie istniał. Dzisiaj jest to już coraz mniej spotykane, że osoby z niepełnosprawnościami siedzą w domu, chyba że bariery architektoniczne są nie do przejścia. Przede wszystkim trzeba pokazywać ludziom, że są osoby z niepełnosprawnościami to ludzie tak samo normalni jak wszyscy dookoła, tylko mają pewne dysfunkcje. Mój mózg i myślenie sie nie zmieniło, nie ruszam tylko nogami, więc jestem dalej tą samą osobą, a po wypadku wielu znajomych się odsunęło. Dlatego trzeba edukowac, w szkołach klasy koedukacyjne są dobrym rozwiązaniem.

rozmawiała: Joanna Zagrajek, redakcja Medicalpress

Zapraszamy do obejrzenia i przeczytania wywiadu z Adamem Dąbrowskim z Karkonowskiego Sejmiku Osób Niepełnosprawnych (KSON), który opowiada o swojej historii, o tym jak trafił pod skrzydła KSON, jak obecnie wspólnie z KSON pomaga innym oraz barierach i potrzebach dla osób z niepełnosprawnościami w życiu codziennym.

Panie Adamie jak trafił Pan pod skrzydła Karkonowksiego Sejmiku Osób Niepełnosprawnych?
Moja historia z KSON zaczęła się 2 lata temu, jestem obecnie 4 lata po wypadku i przyszedł taki moment kiedy stwierrdziłem , że już za dużo siedzenia w domu, czas na aktywizację na nowo i tak z przyjaciółką przechodziliśmy obok Karkonoskiego Sejmiku Osób Niepełnosprawnych – wcześniej nie miałem pojęcia, że taka instytucja w ogóle działa w naszej okolicy – przechodziliśmy obok z koleżanką i powiedziałem „chodź zobaczymy może uda się jakąś pracę znaleźć czy coś może podpowiedzą”. I tak po wizycie, już wyszedłem z dokumentami zatrudnieniowymi na staż i tak historia się ciągnie już ponad 1,5 roku.
Panie Adamie a jakie są główne bariery dla osób niepełnosprawnych, zarówno te fizyczne i psychospołeczne. Co należy zrobić, aby ułatwić życie osobom niepełnosprawnym w Polsce?
Przede wszystkim myślę, że tutaj taką bardzo graniczną barierą są bariery architektoniczne. Wiele ludzi nie ma możliwości wyjścia z domu. Ja na przykład nie mam możliwości powrotu do domu, ponieważ mam do pokonania ponad 10 schodów, których sam nie jestem w stanie pokonać i niestety muszę czekać na to aż mi ktoś pomoże. O tyle dobrze mam że ja, sam jestem w stanie zjechać sobie po tych schodach na wózku, więc mogę wyjść, ale wiele osób siedzi po prostu w domach w zamknięciu, bo no nie mają pomocy, nie mają wsparcia np. ze strony przyjaciół znajomych aby dalej działać w tym świecie. Siedzenie i patrzenie na świat przez okno niestety niszczy naszą głowę. Nie jest to tak że myślimy sobie że będzie wszystko dobrze i tak się stanie. Wszystko się dzieje podświadomie, „zamyka nam się umysł” i coraz bardziej się dołujemy. Jeżeli wyjdziemy z domu to jednak mamy kontakt z ludźmi, z otoczeniem i człowiek się czuje inaczej.

Takim drugim problemem, dla mnie jako osoby niepełnosprawnej, jest brak akceptacji ze strony różnych środowisk. Nie uczymy społeczeństwa jak postępować z osobami niepełnosprawnym. Nadal większość ludzi osoby niepełnosprawne uważa za jakieś „trędowate” i że niepełnosprawnością można się zarazić…. Ja wychodząc z domu mam wrażenie, że każdy się na mnie patrzy na ulicy, dla mnie to jest zjawisko nie do przyswojenia, gdzie każdy zwraca uwagę na osobę niepełnosprawną. Chociaż żyjemy w takich czasach że osób niepełnosprawnych spotyka się coraz więcej, to nadal brakuje nauki i uświadamiania przez rodziców i szkołę –  dzieci wytykają palcami osoby niepełnosprawne. A wystarczyłoby powiedzieć kilka słów, że taki jest świat, każdemu może się cos przydarzyć i dzieci inaczej będą na to patrzyły, jednak wiele rzeczy wynosi się z domu i ze szkoły.

Tak to prawda. Zdecydowanie, edukacja od najmłodszych lat prawda?
Edukujemy w wielu innych, czesto mniej przydatnych sprawach, a takie kwestie życia codziennego odkładamy, myślimy , że to samo przyjdzie, a jednak nasze społeczeństwo nie jest takie żeby samo sie uczyło.

Jak KSON zmienia życie beneficjentów – osób niepełnosprawnych? Jak to też wyglądało  w Pana przypadku?
Pierwszym takim przykładem jest wsparcie psychologa. Karkonoski Sejmik Osób Niepełnosprawnych prowadzi porady psychologiczne nieodpłatnie więc w tej swerze wiele się zmieniło i praca z psychologiem pokazała mi jak żyć ze swoimi problemami i nie przejmować się światem zewnętrznym, który nas nadal wytyka palcami. KSON prowadzi wiele projektów, na chwilę obecną są 3 projekty zatrudnieniowe dla osób z niepełnosprawnościami, dając dużą możliwość aktywizacji zawodowej. Ja akurat jestem z zawodu hotelarzem, gdzie po wypadku nie miałem możliwości świadczenia usług hotelarskich. Na wózku inwalidzkim jest to bardzo utrudnione, dlatego się przebranżowiłem i podjąłem zatrudnienie w Karkonoskim Sejmiku. Ponadto KSON pomaga finansowo. Wiemy, że osoby z niepełnosprawnościami mają dużo wydatków, nie tylko na leczenie i leki. Każdy grosz się przydaje, a Karkonoski Sejmik prowadząc staże ma do zaoferowania bardzo dogodne warunki dla osób z niepełnosprawnościami. Ja, dzięki zarobionym środkom miałem możliwość możliwość dalszego leczenia.

A jakiego wsparcia na co dzień potrzebują osoby z niepełnosprawnościami?
Dużą rolę odgrywa nasze otoczenie najbliższe czyli rodzina, znajomi, przyjaciele. Mi bardzo pomogli przyjaciele. Oni mnie namawiali na wyjście z domu, oni mnie wyciągali, zabierali na początku na różnego rodzaju wycieczki, bo w momencie kiedy wsiadłem na wózek inwalidzki dla mnie każde wyjście było barierą. Nie wyobrażałem sobie jak gdzies dojadę, gdzie się załatwię, a dzięki przyjaciołom tym najbliższym, nie było czegoś takiego że nie damy rady. Musimy dać radę, spróbujmy. Dzięki przyciołom i rodzinie jesteśmy w stanie pokonać wiele przeszkód, nawet takich które wydają się niemożliwe do pokonania.

A jak uwierzyć w siebie, by wrócić na rynek pracy, w strefę towarzyską, społeczną po utracie pełnej sprawności fizycznej? To jest trudne jak Pan mówił.
Bardzo trudne, jak najbardziej początki były takie że ja siedziałem i płakałem sam. Wiadomo jak to życie z dnia na dzień się potrafi zmienić, ale myślę że wiele siedzi u nas w głowie. Nie możemy się przede wszystkim poddawać i nie rozmyślać o tym co będzie, o barierach których nie pokonamy. Nie możemy tak myśleć, musimy wierzyć w siebie i przede wszystkim iść i próbować, nie poddawać się i próbować każdego najmniejszego kroku, pokonać niski krawężnik, później próbować wyższy krawężnik, aż przyjdzie taka łatwość, że samemu zaczniemy wychodzić z domu, przyjdzie chęć na spotkania towarzyskie, nie tylko ze znajomymi ale z ludźmi po prostu na jakiś imprezach masowych.

Jak edukować społeczeństwo pod kątem rozumienia niepełnosprawności?
Mówić że niepełnosprawność nie jest covidem, że nie zaraża. Wielu ludzi boi się udzielić pomocy czy nawet porozmawiać z taką osobą. Dawniej osoby niepełnosprawne po prostu były zamykane w domu do widzenia szlaban zamknięty i człowiek nie istniał. Dzisiaj jest to już coraz mniej spotykane, że osoby z niepełnosprawnościami siedzą w domu, chyba że bariery architektoniczne są nie do przejścia. Przede wszystkim trzeba pokazywać ludziom, że są osoby z niepełnosprawnościami to ludzie tak samo normalni jak wszyscy dookoła, tylko mają pewne dysfunkcje. Mój mózg i myślenie sie nie zmieniło, nie ruszam tylko nogami, więc jestem dalej tą samą osobą, a po wypadku wielu znajomych się odsunęło. Dlatego trzeba edukowac, w szkołach klasy koedukacyjne są dobrym rozwiązaniem.

rozmawiała: Joanna Zagrajek, redakcja Medicalpress

Karkonoski Sejmik Osób Niepełnosprawnych (KSON) to parasolowa organizacja pożytku publicznego, która działa na rzecz osób niepełnosprawnych nieprzerwanie od ponad 20 lat. Misją Sejmiku jest aktywizacja społeczna i zawodowa osób niepełnosprawnych fizycznie jak i intelektualnie, ochrona prawa do równości szans, rehabilitacja oraz kompleksowe rozwiązywanie problemów tych osób poprzez podjęcie szeregu działań przy współpracy z jednostkami samorządu terytorialnego. – Naszą rolą jest wskazywanie i eliminowanie barier oraz problemów, na które napotykają osoby niepełnosprawne, schorowane i starsze w codziennym życiu – mówi Stanisław Schubert, prezes KSON.
Razem na rzecz osób niepełnosprawnych
KSON skupia 12 inwalidzkich organizacji pozarządowych, 38 członków wspierających, w tym zakłady pracy chronionej, działając na rzecz wielu tysięcy członków, a także nie zrzeszonych osób niepełnosprawnych, reprezentując w ten sposób znaczną część środowiska osób niepełnosprawnych na Dolnym Śląsku.
 
– Współpracujemy aktywnie w zakresie udzielania pomocy potrzebującym i często wspólnie aplikujemy o wsparcie finansowe. Dzięki temu, że coraz więcej środków jest przeznaczanych na aktywizację społeczną i zawodową osób z niepełnosprawnościami, dzięki możemy jeszcze lepiej pomagać, tu i teraz– jak głosi hasło naszej nowej kampanii „Żyj Pełnią. Tu i Teraz. – dodaje Stanisław Schubert.
 
Stowarzyszenie prowadzi także społeczną agencję zatrudnienia i informację dla osób niepełnosprawnych o działalności urzędów i instytucji administracji rządowej i samorządowej,  wnioskuje o usuwanie barier architektonicznych i społecznych, interweniuje w szczególnych przypadkach dotyczących indywidualnych i zbiorowych problemów inwalidów oraz inicjuje i współorganizuje imprezy sportowe, kulturalne i turystyczne o charakterze integracyjnym, wspierających aktywność osób niepełnosprawnych w tych dziedzinach.
 
– W ciągu tylko ostatniego miesiąca zorganizowaliśmy dwa spotkania z prawie setką chorych przewlekle, stale udzielamy porad w ramach Centrum Informacji i Wsparcia. Razem z Marszałkiem Województwa zaplanowaliśmy w sierpniu spotkanie dotyczące poprawy dostępu do usług medycznych z udziałem przedstawicieli szpitali w Jeleniej Górze i Wrocławia. Jesteśmy orędownikami realizacji działań prozdrowotnych finansowanych z podatku cukrowego. – podkreśla Schubert.
 
Kompelskowe doradztwo – pomoc prawna, socjalna, psychologiczna i bytowa
W ramach Międzynarodowego Centrum Informacji i Wsparcia Osób Niepełnosprawnych (CIWON), KSON realnie wspiera osoby niepełnosprawne, pacjentów i ich opiekunów poprzez bezpłatne poradnictwo prawne, socjalne, psychologiczne, psychoterapeutyczne i obywatelskie. Za pośrednictwem bezpłatnej, ogólnodostępnej infolinii 800 700 025 oraz terenowych biur Sejmiku w Warszawie, Poznaniu, Gorzowie, Zielonej Górze, Jeleniej Górze, Cieszynie, Krakowie, docieramy do wielu tysięcy osób niepełnosprawnych lub ich rodzin, pomagając rozwiązywać ich osobiste problemy. Łącznie w okresie od marca 2021 do marca 2022 roku zrealizowano 17759 godzin pracy doradców, udzielono 10819 porad. Z usług centrum skorzystały 3421 osoby.
 
Zadania doradców skupiają się zarówno na pracy z osobami z niepełnosprawnością, jak i ich rodzinami oraz innymi osobami z ich najbliższego otoczenia np. znajomymi, przyjaciółmi, partnerami, opiekunami. Celem tej formy wsparcia jest przede wszystkim rozwiazywanie problemów socjalno-bytowych osób niepełnosprawnych, poprawa ich kondycji życiowej, zapobieganie różnym formom wykluczenia (zwłaszcza z powodu ubóstwa, braku informacji, nieznajomości działania instytucji i życia codziennego).
 
– Przez ponad dwa lata po wypadku, który był przyczyną mojej niepełnosprawności, szukałem jakiegokolwiek zatrudnienia. To właśnie KSON pomógł mi znaleźć staż i zajęcie. Obecnie sam pomagam innym, staram się docierać jak najszerzej z informacją o różnych formach wsparcia do osób wykluczonych i niepełnosprawnych, starszych, pacjentów). Samemu ciężko się odnaleźć i znaleźć rzetelne informacje. – podkreśla Adam Dąbrowski, beneficjent i przedstawiciel KSON.
 
KSON konsultuje także akty prawne zarówno lokalne oraz krajowe z radnymi i parlamentarzystami. Stawia się w roli organizacji strażniczej, analizując przejrzystość życia publicznego oraz będąc orędownikiem ruchu obywatelskiego. Razem z Fundacją im. Stefana Batorego, realizuje od ponad 8 lat akcję „Masz Głos, Masz Wybór”, inspirując i poszerzając zasadę dialogu społecznego.
 
Zakres wsparcia doradców CIWON jest bardzo szeroki, począwszy od koordynacji współpracy z innymi specjalistami i szeregiem instytucji w zakresie włączenia społecznego, samodzielności i niezbędnego wsparcia dla bezpiecznego życia w środowisku lokalnym, poprzez wsparcie w realizacji obowiązków życia codziennego (np. zakładanie konta bankowego, nabywanie nieruchomości, korzystanie z transportu publicznego lub uzyskanie uprawnień do kierowania pojazdami, korzystanie z oferty pomocowej (m.in. socjalnej i mieszkaniowej), edukacyjnej, rozwojowej oraz rozrywkowo-kulturalnej) oraz pomoc w rozwiązywaniu problemów dnia codziennego, nauka sposobów rozwiązywania tych problemów, i poszukanie indywidualnych sposobów radzenia sobie z nimi.
 
Pomoc obejmuje także wsparcie w realizacji spraw bytowych, szczególnie budżetowych: pomoc w składaniu wniosków o mieszkania socjalne lub kwaterunkowe, pozyskiwaniu środków na zagospodarowanie, wyposażanie mieszkań, pomocy w budowaniu lokalnego wsparcia społecznego, zwłaszcza sąsiedzkiego, umiejętne doradztwo dotyczące przysługujących uprawnień uprawnieniach np. prawo do świadczeń rodzinnych, jak 500 plus, prawo do świadczeń zdrowotnych oraz wsparcie dotyczące kształcenia, wychowania i opieki nad dziećmi. Ważnym elementem CIWON jest także doradztwo związane z samoobsługą, rekreacją, zdrowym odżywianiem oraz prowadzeniem zdrowego trybu życia.  Doradcy w swoich działaniach przywiązywali dużą wagę do kształtowania odpowiednich nawyków higienicznych i estetycznych u beneficjentów, ponieważ zaniedbania w tych obszarach mogą utrudniać proces ich integracji społecznej i zawodowej oraz doradztwo zawodowe polegające na przygotowaniu do poszukiwania pracy oraz  na ustalenia z beneficjentem szeregu działań dostosowanych do jego sytuacji osobistej, życiowej  oraz warunków na rynku pracy. Doradcy wspólnie z beneficjentami  analizują  jego predyspozycje do wykonywania określonego zawodu, uczą poszukiwać pracy, pomagają konstruować CV i list motywacyjny (bądź inne dokumenty aplikacyjne), przygotowują uczestnika do rozmowy kwalifikacyjnej i podjęcia pracy.
 
Poradnictwo w czasie pandemii
W okresie pandemii, ze względu na szczególne ograniczenia w funkcjonowaniu urzędów, sądów oraz innych placówek doradztwo prawne było szczególnie istotne i potrzebne. Skupiało się na pomocy w kontakcie telefonicznym i mailowym z urzędami, sądami, pracodawcami. Prawnicy – doradcy śledzili na bieżąco zmieniające się przepisy oraz rozporządzenia,  poszukiwali rozwiązań i wsparcia dla beneficjentów, wyszukując przysługujące osobom z niepełnosprawnością nowe ulgi i uprawnienia, pomagali w wypełnianiu wniosków do organizacji wspierających, omawiali i przybliżali nowe przepisy  i rozporządzenia, uwrażliwiali beneficjentów oraz ich rodziny na ich przestrzeganie. Wspierali także beneficjentów w okresie przebywania na kwarantannie i w izolacji z powodu infekcji koronawirusa. Często reprezentowali, za zgodą i w obecności beneficjentów, ich interesy w rozmowach telefonicznych z urzędami i instytucjami publicznymi, w administracją, sądem lub instytucjami zajmującymi się wydawaniem orzeczeń. Odpowiadali za przygotowanie pism, wypełnianie formularzy, kompletowanie niezbędnej dokumentacji, czy składanie wniosków.
 
Problemy osób niepełnosprawnych
Do najczęstszych i najbardziej poważnych problemów osób niepełnosprawnych, które zgłosiły się do programu CIWON, należały zadłużenia finansowe, przemoc w rodzinie oraz brak środków na zaspakajanie podstawowych potrzeb życiowych, nieracjonalne gospodarowanie zasobami finansowymi. W tym zakresie niezbędna była współpraca prawników z pozostałym personelem merytorycznym: ekonomistami, doradcami finansowymi. Inne dotyczyły przemocy domowej oraz znęcania się, zarówno w otoczeniu domowym jak poza domem – w środowisku rówieśniczym. Wsparcie w tych sytuacjach sprowadzało się do odpowiedniego rozpoznania sytuacji oraz bezpośredniej interwencji i pomocy rodzinie. W związku z nowymi potrzebami beneficjentów doradcy CIWON podejmowali także współpracę z kuratorami sądowymi, konsultując planowane działania i decyzje, związaną w niektórych przypadkach ze sprawowaniem przez nich opieki nad ich małoletnimi dziećmi.
 
Poradnictwo psychologiczne wzmacnia inne formy rehabilitacji
Wsparcie psychologiczne nie tylko uzupełnia ale i wzmacnia pozostałe formy rehabilitacji. Co ważne jest ono dopasowane do indywidualnych potrzeb każdej osoby. Podczas konsultacji w celach diagnostycznych psycholog zbiera od uczestnika wywiad o faktach z życia, sytuacji rodzinnej, doświadczeniach edukacyjnych, zawodowych, sposobów budowania relacji, postrzeganiu problemów, zasobów i potrzeb. Problemy najczęściej zgłaszane przez osoby korzystają ze wsparcia obejmowały: osłabioną zdolność do samokontroli emocjonalnej, deficyty w zakresie komunikacji oraz rozumienia sytuacji społecznych, a także trudności w relacjach interpersonalnych.
 
Indywidualna praca psychologów skupia się na pomocy w sytuacjach kryzysu, w tym choroby, śmierci bliskich osób lub pogorszenia się zdrowia beneficjenta, poradnictwie, wzmocnienia, wskazówek czy psychoedukacji w sytuacji podejmowania decyzji, rozpoczynania nowej aktywności, psychoterapii mającej na celu wzmacnianie poczucie odpowiedzialności uczestnika za samego siebie, za swoje sprawy i otoczenie. Sprzyja to wychodzeniu z bierności i bezradności, jednocześnie akcentując autonomiczność i wpływ uczestnika na swoje życie. Ważnym elementem spotkań z psychologiem było w ostatnim czasie także wzmocnienie poczucia bezpieczeństwa beneficjentów ich rodzin zachwianego poprzez zagrożenia cywilizacyjne jakim był wybuch wojny w Ukrainie. Wśród trudności zgłaszanych przez uczestników oprócz kryzysów psychicznych, znalazły się także problemy z uzależnieniami, zarówno od substancji psychoaktywnych jak i uzależnienia behawioralne.  
 
Rola Rzecznika Osób Niepełnosprawnych
Rzecznik Osób z Niepełnosprawnościami udziela pomocy i wsparcia w realizacji spraw życiowych w kontakcie z instytucjami zajmującymi się wydawaniem orzeczeń o niepełnosprawności, w tym w przygotowywaniu pism, wypełnianiu formularzy, kompletowaniu niezbędnej dokumentacji, składaniu wniosków, podań itp., asysta podczas wezwań na komisje.  W ramach Centrum Wsparcia, rzecznik wspiera w formalnościach związanych ze sprawami rodzinnymi, administracyjnymi, sądowymi oraz bankowymi.  Beneficjentom, ze względu na ich ograniczone zdolności poznawcze, często zdarza się podejmować nieracjonalne decyzje co do podejmowania zobowiązań i podpisywaniu umów z różnymi podmiotami.  Znacząca część uczestników ma trudności w sprawnym czytaniu i  pisaniu, a co za tym idzie, z poprawnym wypełnianiem druków urzędowych, więc pomoc w tym zakresie polegała na przygotowaniu i/lub towarzyszeniu im w trakcie realizacji spraw urzędowych w takim zakresie, który jest niezbędny do efektywnego załatwienia sprawy i nie umniejszający zaufania beneficjenta do własnych kompetencji.   
 
Więcej informacji na temat KSON na:
https://kson.pl/
 
 
Źródło: redakcja Medicalpress, KSON
Karkonoski Sejmik Osób Niepełnosprawnych (KSON) to parasolowa organizacja pożytku publicznego, która działa na rzecz osób niepełnosprawnych nieprzerwanie od ponad 20 lat. Misją Sejmiku jest aktywizacja społeczna i zawodowa osób niepełnosprawnych fizycznie jak i intelektualnie, ochrona prawa do równości szans, rehabilitacja oraz kompleksowe rozwiązywanie problemów tych osób poprzez podjęcie szeregu działań przy współpracy z jednostkami samorządu terytorialnego. – Naszą rolą jest wskazywanie i eliminowanie barier oraz problemów, na które napotykają osoby niepełnosprawne, schorowane i starsze w codziennym życiu – mówi Stanisław Schubert, prezes KSON.
Razem na rzecz osób niepełnosprawnych
KSON skupia 12 inwalidzkich organizacji pozarządowych, 38 członków wspierających, w tym zakłady pracy chronionej, działając na rzecz wielu tysięcy członków, a także nie zrzeszonych osób niepełnosprawnych, reprezentując w ten sposób znaczną część środowiska osób niepełnosprawnych na Dolnym Śląsku.
 
– Współpracujemy aktywnie w zakresie udzielania pomocy potrzebującym i często wspólnie aplikujemy o wsparcie finansowe. Dzięki temu, że coraz więcej środków jest przeznaczanych na aktywizację społeczną i zawodową osób z niepełnosprawnościami, dzięki możemy jeszcze lepiej pomagać, tu i teraz– jak głosi hasło naszej nowej kampanii „Żyj Pełnią. Tu i Teraz. – dodaje Stanisław Schubert.
 
Stowarzyszenie prowadzi także społeczną agencję zatrudnienia i informację dla osób niepełnosprawnych o działalności urzędów i instytucji administracji rządowej i samorządowej,  wnioskuje o usuwanie barier architektonicznych i społecznych, interweniuje w szczególnych przypadkach dotyczących indywidualnych i zbiorowych problemów inwalidów oraz inicjuje i współorganizuje imprezy sportowe, kulturalne i turystyczne o charakterze integracyjnym, wspierających aktywność osób niepełnosprawnych w tych dziedzinach.
 
– W ciągu tylko ostatniego miesiąca zorganizowaliśmy dwa spotkania z prawie setką chorych przewlekle, stale udzielamy porad w ramach Centrum Informacji i Wsparcia. Razem z Marszałkiem Województwa zaplanowaliśmy w sierpniu spotkanie dotyczące poprawy dostępu do usług medycznych z udziałem przedstawicieli szpitali w Jeleniej Górze i Wrocławia. Jesteśmy orędownikami realizacji działań prozdrowotnych finansowanych z podatku cukrowego. – podkreśla Schubert.
 
Kompelskowe doradztwo – pomoc prawna, socjalna, psychologiczna i bytowa
W ramach Międzynarodowego Centrum Informacji i Wsparcia Osób Niepełnosprawnych (CIWON), KSON realnie wspiera osoby niepełnosprawne, pacjentów i ich opiekunów poprzez bezpłatne poradnictwo prawne, socjalne, psychologiczne, psychoterapeutyczne i obywatelskie. Za pośrednictwem bezpłatnej, ogólnodostępnej infolinii 800 700 025 oraz terenowych biur Sejmiku w Warszawie, Poznaniu, Gorzowie, Zielonej Górze, Jeleniej Górze, Cieszynie, Krakowie, docieramy do wielu tysięcy osób niepełnosprawnych lub ich rodzin, pomagając rozwiązywać ich osobiste problemy. Łącznie w okresie od marca 2021 do marca 2022 roku zrealizowano 17759 godzin pracy doradców, udzielono 10819 porad. Z usług centrum skorzystały 3421 osoby.
 
Zadania doradców skupiają się zarówno na pracy z osobami z niepełnosprawnością, jak i ich rodzinami oraz innymi osobami z ich najbliższego otoczenia np. znajomymi, przyjaciółmi, partnerami, opiekunami. Celem tej formy wsparcia jest przede wszystkim rozwiazywanie problemów socjalno-bytowych osób niepełnosprawnych, poprawa ich kondycji życiowej, zapobieganie różnym formom wykluczenia (zwłaszcza z powodu ubóstwa, braku informacji, nieznajomości działania instytucji i życia codziennego).
 
– Przez ponad dwa lata po wypadku, który był przyczyną mojej niepełnosprawności, szukałem jakiegokolwiek zatrudnienia. To właśnie KSON pomógł mi znaleźć staż i zajęcie. Obecnie sam pomagam innym, staram się docierać jak najszerzej z informacją o różnych formach wsparcia do osób wykluczonych i niepełnosprawnych, starszych, pacjentów). Samemu ciężko się odnaleźć i znaleźć rzetelne informacje. – podkreśla Adam Dąbrowski, beneficjent i przedstawiciel KSON.
 
KSON konsultuje także akty prawne zarówno lokalne oraz krajowe z radnymi i parlamentarzystami. Stawia się w roli organizacji strażniczej, analizując przejrzystość życia publicznego oraz będąc orędownikiem ruchu obywatelskiego. Razem z Fundacją im. Stefana Batorego, realizuje od ponad 8 lat akcję „Masz Głos, Masz Wybór”, inspirując i poszerzając zasadę dialogu społecznego.
 
Zakres wsparcia doradców CIWON jest bardzo szeroki, począwszy od koordynacji współpracy z innymi specjalistami i szeregiem instytucji w zakresie włączenia społecznego, samodzielności i niezbędnego wsparcia dla bezpiecznego życia w środowisku lokalnym, poprzez wsparcie w realizacji obowiązków życia codziennego (np. zakładanie konta bankowego, nabywanie nieruchomości, korzystanie z transportu publicznego lub uzyskanie uprawnień do kierowania pojazdami, korzystanie z oferty pomocowej (m.in. socjalnej i mieszkaniowej), edukacyjnej, rozwojowej oraz rozrywkowo-kulturalnej) oraz pomoc w rozwiązywaniu problemów dnia codziennego, nauka sposobów rozwiązywania tych problemów, i poszukanie indywidualnych sposobów radzenia sobie z nimi.
 
Pomoc obejmuje także wsparcie w realizacji spraw bytowych, szczególnie budżetowych: pomoc w składaniu wniosków o mieszkania socjalne lub kwaterunkowe, pozyskiwaniu środków na zagospodarowanie, wyposażanie mieszkań, pomocy w budowaniu lokalnego wsparcia społecznego, zwłaszcza sąsiedzkiego, umiejętne doradztwo dotyczące przysługujących uprawnień uprawnieniach np. prawo do świadczeń rodzinnych, jak 500 plus, prawo do świadczeń zdrowotnych oraz wsparcie dotyczące kształcenia, wychowania i opieki nad dziećmi. Ważnym elementem CIWON jest także doradztwo związane z samoobsługą, rekreacją, zdrowym odżywianiem oraz prowadzeniem zdrowego trybu życia.  Doradcy w swoich działaniach przywiązywali dużą wagę do kształtowania odpowiednich nawyków higienicznych i estetycznych u beneficjentów, ponieważ zaniedbania w tych obszarach mogą utrudniać proces ich integracji społecznej i zawodowej oraz doradztwo zawodowe polegające na przygotowaniu do poszukiwania pracy oraz  na ustalenia z beneficjentem szeregu działań dostosowanych do jego sytuacji osobistej, życiowej  oraz warunków na rynku pracy. Doradcy wspólnie z beneficjentami  analizują  jego predyspozycje do wykonywania określonego zawodu, uczą poszukiwać pracy, pomagają konstruować CV i list motywacyjny (bądź inne dokumenty aplikacyjne), przygotowują uczestnika do rozmowy kwalifikacyjnej i podjęcia pracy.
 
Poradnictwo w czasie pandemii
W okresie pandemii, ze względu na szczególne ograniczenia w funkcjonowaniu urzędów, sądów oraz innych placówek doradztwo prawne było szczególnie istotne i potrzebne. Skupiało się na pomocy w kontakcie telefonicznym i mailowym z urzędami, sądami, pracodawcami. Prawnicy – doradcy śledzili na bieżąco zmieniające się przepisy oraz rozporządzenia,  poszukiwali rozwiązań i wsparcia dla beneficjentów, wyszukując przysługujące osobom z niepełnosprawnością nowe ulgi i uprawnienia, pomagali w wypełnianiu wniosków do organizacji wspierających, omawiali i przybliżali nowe przepisy  i rozporządzenia, uwrażliwiali beneficjentów oraz ich rodziny na ich przestrzeganie. Wspierali także beneficjentów w okresie przebywania na kwarantannie i w izolacji z powodu infekcji koronawirusa. Często reprezentowali, za zgodą i w obecności beneficjentów, ich interesy w rozmowach telefonicznych z urzędami i instytucjami publicznymi, w administracją, sądem lub instytucjami zajmującymi się wydawaniem orzeczeń. Odpowiadali za przygotowanie pism, wypełnianie formularzy, kompletowanie niezbędnej dokumentacji, czy składanie wniosków.
 
Problemy osób niepełnosprawnych
Do najczęstszych i najbardziej poważnych problemów osób niepełnosprawnych, które zgłosiły się do programu CIWON, należały zadłużenia finansowe, przemoc w rodzinie oraz brak środków na zaspakajanie podstawowych potrzeb życiowych, nieracjonalne gospodarowanie zasobami finansowymi. W tym zakresie niezbędna była współpraca prawników z pozostałym personelem merytorycznym: ekonomistami, doradcami finansowymi. Inne dotyczyły przemocy domowej oraz znęcania się, zarówno w otoczeniu domowym jak poza domem – w środowisku rówieśniczym. Wsparcie w tych sytuacjach sprowadzało się do odpowiedniego rozpoznania sytuacji oraz bezpośredniej interwencji i pomocy rodzinie. W związku z nowymi potrzebami beneficjentów doradcy CIWON podejmowali także współpracę z kuratorami sądowymi, konsultując planowane działania i decyzje, związaną w niektórych przypadkach ze sprawowaniem przez nich opieki nad ich małoletnimi dziećmi.
 
Poradnictwo psychologiczne wzmacnia inne formy rehabilitacji
Wsparcie psychologiczne nie tylko uzupełnia ale i wzmacnia pozostałe formy rehabilitacji. Co ważne jest ono dopasowane do indywidualnych potrzeb każdej osoby. Podczas konsultacji w celach diagnostycznych psycholog zbiera od uczestnika wywiad o faktach z życia, sytuacji rodzinnej, doświadczeniach edukacyjnych, zawodowych, sposobów budowania relacji, postrzeganiu problemów, zasobów i potrzeb. Problemy najczęściej zgłaszane przez osoby korzystają ze wsparcia obejmowały: osłabioną zdolność do samokontroli emocjonalnej, deficyty w zakresie komunikacji oraz rozumienia sytuacji społecznych, a także trudności w relacjach interpersonalnych.
 
Indywidualna praca psychologów skupia się na pomocy w sytuacjach kryzysu, w tym choroby, śmierci bliskich osób lub pogorszenia się zdrowia beneficjenta, poradnictwie, wzmocnienia, wskazówek czy psychoedukacji w sytuacji podejmowania decyzji, rozpoczynania nowej aktywności, psychoterapii mającej na celu wzmacnianie poczucie odpowiedzialności uczestnika za samego siebie, za swoje sprawy i otoczenie. Sprzyja to wychodzeniu z bierności i bezradności, jednocześnie akcentując autonomiczność i wpływ uczestnika na swoje życie. Ważnym elementem spotkań z psychologiem było w ostatnim czasie także wzmocnienie poczucia bezpieczeństwa beneficjentów ich rodzin zachwianego poprzez zagrożenia cywilizacyjne jakim był wybuch wojny w Ukrainie. Wśród trudności zgłaszanych przez uczestników oprócz kryzysów psychicznych, znalazły się także problemy z uzależnieniami, zarówno od substancji psychoaktywnych jak i uzależnienia behawioralne.  
 
Rola Rzecznika Osób Niepełnosprawnych
Rzecznik Osób z Niepełnosprawnościami udziela pomocy i wsparcia w realizacji spraw życiowych w kontakcie z instytucjami zajmującymi się wydawaniem orzeczeń o niepełnosprawności, w tym w przygotowywaniu pism, wypełnianiu formularzy, kompletowaniu niezbędnej dokumentacji, składaniu wniosków, podań itp., asysta podczas wezwań na komisje.  W ramach Centrum Wsparcia, rzecznik wspiera w formalnościach związanych ze sprawami rodzinnymi, administracyjnymi, sądowymi oraz bankowymi.  Beneficjentom, ze względu na ich ograniczone zdolności poznawcze, często zdarza się podejmować nieracjonalne decyzje co do podejmowania zobowiązań i podpisywaniu umów z różnymi podmiotami.  Znacząca część uczestników ma trudności w sprawnym czytaniu i  pisaniu, a co za tym idzie, z poprawnym wypełnianiem druków urzędowych, więc pomoc w tym zakresie polegała na przygotowaniu i/lub towarzyszeniu im w trakcie realizacji spraw urzędowych w takim zakresie, który jest niezbędny do efektywnego załatwienia sprawy i nie umniejszający zaufania beneficjenta do własnych kompetencji.   
 
Więcej informacji na temat KSON na:
https://kson.pl/
 
 
Źródło: redakcja Medicalpress, KSON
Wciąż mamy do czynienia, z ukrywaniem przypadków niepełnosprawności, szczególnie na polskiej wsi. W tych małych aglomeracjach ludzie często siedzą w domach, pozbawieni kontaktu z tym światem zewnętrznym. Dzieje się tak z dwóch powodów. Po pierwsze wielu Polaków nadal ma trudność z akceptacją osób w jakiś sposób odmiennych od nich. Nie wiemy jak reagować, jak odnosić się do osoby niepełnosprawnej, jest to dla wielu wciąż „inne”. Po drugie część niepełnosprawnych wstydzi się swojej niepełnosprawności i wyklucza z życia społecznego. Od podejścia do samego siebie często zaczynamy zmianę nastawienia otoczenia. Cały proces powrotu na rynek pracy i do życia społecznego zaczynamy od samoakceptacji. Spójrzmy na siebie łagodnym okiem, otwórzmy się na siebie z pełną wyrozumiałością – często to powtarzam moim podopiecznym. Nasza droga rozpoczyna się od nas samych, dajmy sobie szansę ją przejść. – podkreśla Stanisław Schubert, prezes Karkonoskiego Sejmiku Osób Niepełnosprawnych.
Szanowny Panie Prezesie, niedawno zainaugurowali Państwo kampanię „Żyj Pełnią. Tu i Teraz” na rzecz wsparcia i aktywizacji osób niepełnosprawnych. Jakie cele stawiają sobie Państwo w ramach kampanii i jakie działania przewidziano?
Do odpowiedzi na tak postawione pytanie przygotowywałem się przez ostatnie 20 lat. Taki jest mój staż na stanowisku prezesa jednej z największych organizacji pozarządowych na Dolnym Śląsku. Po to żeby być razem tu i teraz i działać aktywnie potrzebujemy przełamywać często zakorzenioną potrzebę rywalizacji. Dobrym przykładem jest właśnie obszar wsparcia osób niepełnosprawnych i seniorów, gdzie współpracujemy w zakresie udzielania pomocy potrzebującym i wspólnie aplikujemy o wsparcie finansowe na te cele. Dzięki temu, że coraz więcej środków jest przeznaczanych na aktywizację społeczną i zawodową osób z niepełnosprawnościami możemy w pełni pomagać, tu i teraz – jak głosi hasło naszej kampanii.

Duże doświadczenie KSON w projektach ogólnopolskich, znajomość potrzeb i barier na jakie napotykają osoby niepełnosprawne i seniorzy dało nam impuls do stworzenia kampanii „Żyj Pełnią Tu i Teraz.” Do wspólnych działań zaprosiliśmy wszystkie organizacje pozarządowe, którym nie jest obojętny los seniorów, osób niepełnosprawnych oraz pacjentów w Polsce.

Kampania spotkała się z pozytywnym odzewem środowiska…
Nasze zaproszenie spotkało się z dużym odzewem organizacji i cieszę się, że możemy działać razem. Wspólnie chcemy stworzyć możliwości, aby zadbać o pacjentów i niepełnosprawnych w całym procesie dochodzenia do zdrowia, nie tylko fizycznego a także w sferze psychicznej i integracji społecznej. Chcemy dzielić się naszym doświadczeniem i wiedzą. KSON realizuje rocznie około 12 – 15 projektów dotyczących rynku pracy i aktywizacji społecznej osób niepełnosprawnych w połączeniu z doświadczeniem i skalą organizacji pacjentów które dołączyły do projektu stwarza to ogromne możliwości wsparcia dla najbardziej wykluczonych grup w Polsce.

Czy z niepełnosprawnością nadal wiąże się stygmatyzacja i wykluczenie, jak zmienia się postrzeganie niepełnosprawności w społeczeństwie?
Rok 2003 można uznać za przełomowy (Europejski Rok Niepełnosprawności), w trakcie którego przeznaczono po raz pierwszy ogromne środki europejskie na wsparcie i aktywizację osób niepełnosprawnych. Osoby niepełnosprawne zaczęły wychodzić z cienia. Jednak w Polsce to był i jest nadal dość powolny proces. Dążymy do tego aby niepełnosprawni czuli się częścią społeczeństwa, byli widoczni dla systemu. Gdyby Pani dzisiaj pojechała do Sztokholmu czy Kopenhagi to zobaczyłaby Pani na ulicach ogromną ilość  (byłem tam w ubiegłym tygodniu) wózków i ludzi z różnymi problemami zdrowotnymi, którzy zachowują się tak, jak każdy „normalny” człowiek. Co ważne, tam od dawna niweluje się większość barier w sposób widoczny i skuteczny, począwszy od szkół poprzez domy wypoczynkowe, domy dla seniorów i dla osób niepełnosprawnych, większość aspektów życia człowieka.

W Polsce niepełnosprawni wciąż pozostają „w ukryciu”?
Niestety, wciąż mamy do czynienia, z ukrywaniem przypadków niepełnosprawności, szczególnie na polskiej wsi. W tych małych aglomeracjach ludzie często siedzą w domach, pozbawieni kontaktu z tym światem zewnętrznym. Dzieje się tak z dwóch powodów. Po pierwsze wielu Polaków nadal ma trudność z akceptacją osób w jakiś sposób odmiennych od nich. Nie wiemy jak reagować, jak odnosić się do osoby niepełnosprawnej, jest to dla wielu wciąż „inne”. Po drugie część niepełnosprawnych wstydzi się swojej niepełnosprawności i wyklucza z życia społecznego. Od podejścia do samego siebie często zaczynamy zmianę nastawienia otoczenia. Cały proces powrotu na rynek pracy i do życia społecznego zaczynamy od samoakceptacji. Spójrzmy na siebie łagodnym okiem, otwórzmy się na siebie z pełną wyrozumiałością – często to powtarzam moim podopiecznym. Nasza droga rozpoczyna się od nas samych, dajmy sobie szansę ją przejść.

Mówi Pan o zmianie otoczenia, to jak jest z tym znoszeniem barier? Chociażby w dostępności do różnych miejsc dla osób niepełnosprawnych?
W ramach programu rządowego „Dostępność Plus” w Polsce realizowany jest przegląd wszystkich  obiektów służących życiu publicznemu w miasteczkach, miastach, wsiach. Na terenie województw śląskiego, opolskiego i Dolnego Śląska przeprowadzono 70 audytów. W 75 procentach siedziby urzędów miast, które często znajdują się w starych zabytkowych obiektach, są absolutnie  niedostosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych i nie ma szans żeby to się zmieniło w najbliższej przyszłości.  To ogromna bariera, która wymaga poprawy i realnych zmian.

Czy potrzeby osób niepełnosprawnych w Polsce są dostrzegane przez instytucje państwowe i samorządowe? Jakie działania są podejmowane?
Jest coraz więcej elementów, które składają się na identyfikację rzeczywistych potrzeb osób niepełnosprawnych. Środki przeznaczane w ramach programu „Dostępność Plus” koncentrują się głównie na infrastrukturze. Coraz więcej pieniędzy przeznaczanych jest np. na dostosowanie wind  w wieżowcach, ale nadal te windy nie dojeżdżają do całkowitego parteru, zatem barierą pozostają schodki, które prowadzą do windy po wejściu do klatki. Osoba poruszająca się na wózku jest wówczas całkowicie uwięziona.

Dodatkowe środki przeznacza Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, który muszę przyznać staje się coraz bardziej odpowiedzialnym partnerem w różnorodnych działaniach, finansując specjalistyczną aparaturę czy wyjazdy rehabilitacyjne. Przykładem może być realizowane przez nas razem z PFRON przez 10 lat turnusy wysokogórskie. Od tego czasu coraz częściej można zobaczyć na trasach w górach osoby na wózkach.

Gdzie to wykluczenie jest zatem największe?
Szczególnie wykluczenie dotyka osoby starsze, schorowane, gdzie dochodzi jeszcze niepełnosprawność. Dostęp do usług medycznych jest według nas coraz gorszy, rośnie liczba chorych na cukrzycę i inne choroby cywilizacyjne. Wiele osób żyje nieświadomych choroby, nie ma postawionej diagnozy. Kolejki do lekarza i kilkumiesięczne oczekiwanie na wizyty temu nie pomagają. Dlatego trzeba głośno mówić o prawach starszych pacjentów i osób niepełnosprawnych. To wielka grupa, której potrzeby w Polsce nie są nadal dobrze zaspokajane.

Naszą rolą jest wskazywanie i eliminowanie barier czy problemów, które się pojawiają. Przykładem może być edukacja pacjentów, w jakich sytuacjach korzystać z SOR, a kiedy nie, tak aby faktycznie na oddziale ratunkowym można było pomóc najbardziej potrzebującym w nagłych przypadkach, lub edukacja o skutkach nadużywania leków bez recepty czy suplementów diety, tak aby leczyć się z rozsądkiem. Dlatego też kampania „Żyj Pełnią. Tu i Teraz”” to przede wszystkim edukacja oraz wsparcie w pozyskiwaniu narzędzi do dalszego rozwoju i samodzielności  osób starczych i niepełnosprawnych.
 
Jakie rozwiązania są oczekiwane przez środowisko osób niepełnosprawnych i pacjentów z niepełnosprawnościami w ujęciu systemowym?
Patrząc na udogodnienia dla niepełnosprawnych, to do poprawy jest system podjazdów dla osób na wózkach w autobusach, większość zatok ma wysoki progi i autobusy musza stawać dalej od krawężnika, co utrudnia wejście osobom niepełnosprawnym. Na pewno więcej oznaczeń ostrzegawczych i alternatywnych podjazdów czy wind, tam gdzie dotychczas są tylko schody.

Choć coraz mniej dziwi obecność osoby niewidomej z białą laską w kinie czy w teatrze, bo dostępne są funkcje audiodeskrypcji, to nadal jest to rzadkość. Jeśli mówimy o miastach to jeszcze jest jako tako, natomiast na terenach wiejskich bywa dramatycznie, często nie ma nawet chodnika. Jeżeli autobus komunikacji miejskiej przejeżdża przez maleńką miejscowość 2 razy w ciągu doby, to w jaki sposób można się dostać na rehabilitację, do lekarza na konsultację, czy po leki.

Oczywiście to są rzeczy możliwe do zmiany. Wierzymy, że siła tkwi w jedności, działając „Razem tu i teraz”, mówiąc głośno o problemach i rozwiązaniach, mamy szansę, że bariery zaczną znikać. Jesteśmy po to, aby wskazywać dobre kierunki rozwiązań, a z drugiej strony „ganić” za to, co jest przez długi czas zaniechane. Tak samo w obszarze zawodowej aktywizacji.

Aktywizacja zawodowa też jest bardzo podkreślana w kampanii „Żyj Pełnią. Tu i Teraz”
Zgadza się, uważam też, że coraz więcej środków jest i powinno być przeznaczanych na aktywizację zawodową niepełnosprawnych. Nie chodzi tu o zakłady pracy chronionej, ale o otwarty rynek pracy. Przykładem może być projekt „Stabilne Zatrudnienie”, dotyczący zatrudnienia osób niepełnosprawnych ze znacznym i umiarkowanym stopniem niepełnosprawności w państwowych jednostkach organizacyjnych np. w ministerstwach, urzędach wojewódzkich, policji, straży miejskiej w różnego rodzaju inspekcjach. Realizowaliśmy go przez ostatnie 2 lata – projekt ten był ogólnopolski i realizowany głównie na terenie Warszawy oraz naszego województwa. To był wspaniały element otwarcia się największego w Polsce pracodawcy czyli administracji państwowej na potrzeby osób niepełnosprawnych. Okres pandemii udowodnił, że często dojazd do pracy nie jest konieczny, a wiele prac można wykonywać zdalnie. Pracodawcy sami podkreślają, że niepełnosprawni są wspaniałymi organizatorami, pracują sumienie, bardzo solidne, rzetelne i są bardzo empatyczne w stosunku do innych. Praca odgrywa ważną rolę, pozwala zasilić budżet domowy i nie być uzależnionym tylko od renty. Dlatego też ten element aktywizacji zawodowej jest ważnym aspektem realizowanej kampanii „Żyj Pełnią. Tu i Teraz”.

źródło: wywiad Medicalpress
Wciąż mamy do czynienia, z ukrywaniem przypadków niepełnosprawności, szczególnie na polskiej wsi. W tych małych aglomeracjach ludzie często siedzą w domach, pozbawieni kontaktu z tym światem zewnętrznym. Dzieje się tak z dwóch powodów. Po pierwsze wielu Polaków nadal ma trudność z akceptacją osób w jakiś sposób odmiennych od nich. Nie wiemy jak reagować, jak odnosić się do osoby niepełnosprawnej, jest to dla wielu wciąż „inne”. Po drugie część niepełnosprawnych wstydzi się swojej niepełnosprawności i wyklucza z życia społecznego. Od podejścia do samego siebie często zaczynamy zmianę nastawienia otoczenia. Cały proces powrotu na rynek pracy i do życia społecznego zaczynamy od samoakceptacji. Spójrzmy na siebie łagodnym okiem, otwórzmy się na siebie z pełną wyrozumiałością – często to powtarzam moim podopiecznym. Nasza droga rozpoczyna się od nas samych, dajmy sobie szansę ją przejść. – podkreśla Stanisław Schubert, prezes Karkonoskiego Sejmiku Osób Niepełnosprawnych.
Szanowny Panie Prezesie, niedawno zainaugurowali Państwo kampanię „Żyj Pełnią. Tu i Teraz” na rzecz wsparcia i aktywizacji osób niepełnosprawnych. Jakie cele stawiają sobie Państwo w ramach kampanii i jakie działania przewidziano?
Do odpowiedzi na tak postawione pytanie przygotowywałem się przez ostatnie 20 lat. Taki jest mój staż na stanowisku prezesa jednej z największych organizacji pozarządowych na Dolnym Śląsku. Po to żeby być razem tu i teraz i działać aktywnie potrzebujemy przełamywać często zakorzenioną potrzebę rywalizacji. Dobrym przykładem jest właśnie obszar wsparcia osób niepełnosprawnych i seniorów, gdzie współpracujemy w zakresie udzielania pomocy potrzebującym i wspólnie aplikujemy o wsparcie finansowe na te cele. Dzięki temu, że coraz więcej środków jest przeznaczanych na aktywizację społeczną i zawodową osób z niepełnosprawnościami możemy w pełni pomagać, tu i teraz – jak głosi hasło naszej kampanii.

Duże doświadczenie KSON w projektach ogólnopolskich, znajomość potrzeb i barier na jakie napotykają osoby niepełnosprawne i seniorzy dało nam impuls do stworzenia kampanii „Żyj Pełnią Tu i Teraz.” Do wspólnych działań zaprosiliśmy wszystkie organizacje pozarządowe, którym nie jest obojętny los seniorów, osób niepełnosprawnych oraz pacjentów w Polsce.

Kampania spotkała się z pozytywnym odzewem środowiska…
Nasze zaproszenie spotkało się z dużym odzewem organizacji i cieszę się, że możemy działać razem. Wspólnie chcemy stworzyć możliwości, aby zadbać o pacjentów i niepełnosprawnych w całym procesie dochodzenia do zdrowia, nie tylko fizycznego a także w sferze psychicznej i integracji społecznej. Chcemy dzielić się naszym doświadczeniem i wiedzą. KSON realizuje rocznie około 12 – 15 projektów dotyczących rynku pracy i aktywizacji społecznej osób niepełnosprawnych w połączeniu z doświadczeniem i skalą organizacji pacjentów które dołączyły do projektu stwarza to ogromne możliwości wsparcia dla najbardziej wykluczonych grup w Polsce.

Czy z niepełnosprawnością nadal wiąże się stygmatyzacja i wykluczenie, jak zmienia się postrzeganie niepełnosprawności w społeczeństwie?
Rok 2003 można uznać za przełomowy (Europejski Rok Niepełnosprawności), w trakcie którego przeznaczono po raz pierwszy ogromne środki europejskie na wsparcie i aktywizację osób niepełnosprawnych. Osoby niepełnosprawne zaczęły wychodzić z cienia. Jednak w Polsce to był i jest nadal dość powolny proces. Dążymy do tego aby niepełnosprawni czuli się częścią społeczeństwa, byli widoczni dla systemu. Gdyby Pani dzisiaj pojechała do Sztokholmu czy Kopenhagi to zobaczyłaby Pani na ulicach ogromną ilość  (byłem tam w ubiegłym tygodniu) wózków i ludzi z różnymi problemami zdrowotnymi, którzy zachowują się tak, jak każdy „normalny” człowiek. Co ważne, tam od dawna niweluje się większość barier w sposób widoczny i skuteczny, począwszy od szkół poprzez domy wypoczynkowe, domy dla seniorów i dla osób niepełnosprawnych, większość aspektów życia człowieka.

W Polsce niepełnosprawni wciąż pozostają „w ukryciu”?
Niestety, wciąż mamy do czynienia, z ukrywaniem przypadków niepełnosprawności, szczególnie na polskiej wsi. W tych małych aglomeracjach ludzie często siedzą w domach, pozbawieni kontaktu z tym światem zewnętrznym. Dzieje się tak z dwóch powodów. Po pierwsze wielu Polaków nadal ma trudność z akceptacją osób w jakiś sposób odmiennych od nich. Nie wiemy jak reagować, jak odnosić się do osoby niepełnosprawnej, jest to dla wielu wciąż „inne”. Po drugie część niepełnosprawnych wstydzi się swojej niepełnosprawności i wyklucza z życia społecznego. Od podejścia do samego siebie często zaczynamy zmianę nastawienia otoczenia. Cały proces powrotu na rynek pracy i do życia społecznego zaczynamy od samoakceptacji. Spójrzmy na siebie łagodnym okiem, otwórzmy się na siebie z pełną wyrozumiałością – często to powtarzam moim podopiecznym. Nasza droga rozpoczyna się od nas samych, dajmy sobie szansę ją przejść.

Mówi Pan o zmianie otoczenia, to jak jest z tym znoszeniem barier? Chociażby w dostępności do różnych miejsc dla osób niepełnosprawnych?
W ramach programu rządowego „Dostępność Plus” w Polsce realizowany jest przegląd wszystkich  obiektów służących życiu publicznemu w miasteczkach, miastach, wsiach. Na terenie województw śląskiego, opolskiego i Dolnego Śląska przeprowadzono 70 audytów. W 75 procentach siedziby urzędów miast, które często znajdują się w starych zabytkowych obiektach, są absolutnie  niedostosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych i nie ma szans żeby to się zmieniło w najbliższej przyszłości.  To ogromna bariera, która wymaga poprawy i realnych zmian.

Czy potrzeby osób niepełnosprawnych w Polsce są dostrzegane przez instytucje państwowe i samorządowe? Jakie działania są podejmowane?
Jest coraz więcej elementów, które składają się na identyfikację rzeczywistych potrzeb osób niepełnosprawnych. Środki przeznaczane w ramach programu „Dostępność Plus” koncentrują się głównie na infrastrukturze. Coraz więcej pieniędzy przeznaczanych jest np. na dostosowanie wind  w wieżowcach, ale nadal te windy nie dojeżdżają do całkowitego parteru, zatem barierą pozostają schodki, które prowadzą do windy po wejściu do klatki. Osoba poruszająca się na wózku jest wówczas całkowicie uwięziona.

Dodatkowe środki przeznacza Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, który muszę przyznać staje się coraz bardziej odpowiedzialnym partnerem w różnorodnych działaniach, finansując specjalistyczną aparaturę czy wyjazdy rehabilitacyjne. Przykładem może być realizowane przez nas razem z PFRON przez 10 lat turnusy wysokogórskie. Od tego czasu coraz częściej można zobaczyć na trasach w górach osoby na wózkach.

Gdzie to wykluczenie jest zatem największe?
Szczególnie wykluczenie dotyka osoby starsze, schorowane, gdzie dochodzi jeszcze niepełnosprawność. Dostęp do usług medycznych jest według nas coraz gorszy, rośnie liczba chorych na cukrzycę i inne choroby cywilizacyjne. Wiele osób żyje nieświadomych choroby, nie ma postawionej diagnozy. Kolejki do lekarza i kilkumiesięczne oczekiwanie na wizyty temu nie pomagają. Dlatego trzeba głośno mówić o prawach starszych pacjentów i osób niepełnosprawnych. To wielka grupa, której potrzeby w Polsce nie są nadal dobrze zaspokajane.

Naszą rolą jest wskazywanie i eliminowanie barier czy problemów, które się pojawiają. Przykładem może być edukacja pacjentów, w jakich sytuacjach korzystać z SOR, a kiedy nie, tak aby faktycznie na oddziale ratunkowym można było pomóc najbardziej potrzebującym w nagłych przypadkach, lub edukacja o skutkach nadużywania leków bez recepty czy suplementów diety, tak aby leczyć się z rozsądkiem. Dlatego też kampania „Żyj Pełnią. Tu i Teraz”” to przede wszystkim edukacja oraz wsparcie w pozyskiwaniu narzędzi do dalszego rozwoju i samodzielności  osób starczych i niepełnosprawnych.
 
Jakie rozwiązania są oczekiwane przez środowisko osób niepełnosprawnych i pacjentów z niepełnosprawnościami w ujęciu systemowym?
Patrząc na udogodnienia dla niepełnosprawnych, to do poprawy jest system podjazdów dla osób na wózkach w autobusach, większość zatok ma wysoki progi i autobusy musza stawać dalej od krawężnika, co utrudnia wejście osobom niepełnosprawnym. Na pewno więcej oznaczeń ostrzegawczych i alternatywnych podjazdów czy wind, tam gdzie dotychczas są tylko schody.

Choć coraz mniej dziwi obecność osoby niewidomej z białą laską w kinie czy w teatrze, bo dostępne są funkcje audiodeskrypcji, to nadal jest to rzadkość. Jeśli mówimy o miastach to jeszcze jest jako tako, natomiast na terenach wiejskich bywa dramatycznie, często nie ma nawet chodnika. Jeżeli autobus komunikacji miejskiej przejeżdża przez maleńką miejscowość 2 razy w ciągu doby, to w jaki sposób można się dostać na rehabilitację, do lekarza na konsultację, czy po leki.

Oczywiście to są rzeczy możliwe do zmiany. Wierzymy, że siła tkwi w jedności, działając „Razem tu i teraz”, mówiąc głośno o problemach i rozwiązaniach, mamy szansę, że bariery zaczną znikać. Jesteśmy po to, aby wskazywać dobre kierunki rozwiązań, a z drugiej strony „ganić” za to, co jest przez długi czas zaniechane. Tak samo w obszarze zawodowej aktywizacji.

Aktywizacja zawodowa też jest bardzo podkreślana w kampanii „Żyj Pełnią. Tu i Teraz”
Zgadza się, uważam też, że coraz więcej środków jest i powinno być przeznaczanych na aktywizację zawodową niepełnosprawnych. Nie chodzi tu o zakłady pracy chronionej, ale o otwarty rynek pracy. Przykładem może być projekt „Stabilne Zatrudnienie”, dotyczący zatrudnienia osób niepełnosprawnych ze znacznym i umiarkowanym stopniem niepełnosprawności w państwowych jednostkach organizacyjnych np. w ministerstwach, urzędach wojewódzkich, policji, straży miejskiej w różnego rodzaju inspekcjach. Realizowaliśmy go przez ostatnie 2 lata – projekt ten był ogólnopolski i realizowany głównie na terenie Warszawy oraz naszego województwa. To był wspaniały element otwarcia się największego w Polsce pracodawcy czyli administracji państwowej na potrzeby osób niepełnosprawnych. Okres pandemii udowodnił, że często dojazd do pracy nie jest konieczny, a wiele prac można wykonywać zdalnie. Pracodawcy sami podkreślają, że niepełnosprawni są wspaniałymi organizatorami, pracują sumienie, bardzo solidne, rzetelne i są bardzo empatyczne w stosunku do innych. Praca odgrywa ważną rolę, pozwala zasilić budżet domowy i nie być uzależnionym tylko od renty. Dlatego też ten element aktywizacji zawodowej jest ważnym aspektem realizowanej kampanii „Żyj Pełnią. Tu i Teraz”.

źródło: wywiad Medicalpress
5 maja obchodzimy Europejski Dzień Walki z Dyskryminacją Osób Niepełnosprawnych. Święto to, zapoczątkowane przez Francuzów na początku lat 90. XX wieku, jest sprzeciwem wobec dyskryminacji osób niepełnosprawnych – zarówno w życiu codziennym, jak i w pracy czy w urzędzie. To wyjątkowa okazja, aby pokazać, że każdy z nas ma równe prawa do aktywnego udziału w życiu społecznym, rodzinnym oraz zawodowym.
– W tym szczególnym dniu inicjujemy kampanię informacyjną „Żyj Pełnią. Tu i Teraz”, na rzecz poprawy życia Osób Chorych i Niepełnosprawnych w przestrzeni zawodowej. Często niepełnosprawność spowodowana jest chorobą onkologiczną, cukrzycą, chorobami wieńcowymi czy innymi schorzeniami, które sprawiają że tworzą się wokół nas bariery, wykluczenia z którymi jako organizacja działająca od wielu lat w przestrzeni publicznej chcemy walczyć. – podkreśla Stanisław Schubert, prezes Karkonoskiego Sejmiku Osób Niepełnosprawnych.

W Polsce żyje ponad 4 mln osób niepełnosprawnych, które niejednokrotnie oczekują większej życzliwości i normalnego traktowania w codziennych kontaktach, pracy zawodowej czy opiece zdrowotnej. Częstym problemem tej grupy jest bowiem samotność, wyalienowanie i poczucie zagubienia. Dlatego tak ważne jest wsparcie w budowaniu poczucia przydatności i użyteczności społecznej oraz własnej wartości.

Organizacje pozarządowe działające na rzecz pacjentów i osób niepełnosprawnych są w znacznej mierze lustrem ich potrzeb oraz jednym z kluczowych głosów w dyskusji na temat kształtowania systemu opieki zdrowotnej. Dlatego do grona Partnerów kampanii „Żyj Pełnią. Ti i Teraz” zaproszono stowarzyszenia i fundacje, które na co dzień dbają o dobro i podmiotowość pacjenta w systemie ochrony zdrowia.

Razem możemy więcej. Wspólnie chcemy stworzyć możliwości, aby zadbać o pacjentów i niepełnosprawnych w całym procesie dochodzenia do zdrowia, nie tylko fizycznego a także w sferze psychicznej i integracji społecznej. – dodaje Stanisław Schubert.

Inicjatywa „Żyj Pełnią. Tu i Teraz” stawia sobie za cel prowadzenia wspólnego dialogu na rzecz poprawy sytuacji Osób Chorych i Niepełnosprawnych w Polsce.

– Niepełnosprawność dotyka także pacjentów onkologicznych, często w wyniku operacji ratujących życie dochodzi do wycięcia organów i węzłów chłonnych, pojawiają się obrzęki limfatyczne, np. przypadku chirurgicznego usunięcia piersi chorych na raka piersi, które wymagają rehabilitacji ruchowej i spersonalizowanej terapii do końca życia. Często skutki przebytej terapii pojawiają się nawet kilka lat po zakończeniu leczenia onkologicznego w postaci dolegliwości, które są następstwem choroby nowotworowej, o czym tak często się zapomina. Na pewno warto nadal przełamywać tabu związane z niepełnosprawnością i poprawiać dostęp do kompleksowej opieki – zaznacza Anna Nowakowska, prezes Stowarzyszenia Na Rzecz Walki z Chorobami Nowotworowymi Sanitas, które jest partnerem kampanii „Żyj Pełnią. Tu i Teraz”.

Wśród najważniejszych potrzeb, osoby niepełnosprawne lub ich opiekunowie wskazują najczęściej: pomoc asystenta lub pielęgniarki w codziennych czynnościach, dostosowanie mieszkania do indywidualnych potrzeb danej osoby niepełnosprawnej, zaopatrzenie w sprzęt ortopedyczny lub optyczny oraz różnego rodzaju urządzenia dnia codziennego pomagające niwelować ograniczenia związane z niepełnosprawnością, likwidacja barier architektonicznych w przestrzeni publicznej oraz dostęp do rehabilitacji[1].

– Niepełnosprawność dotyka także dzieci chorujące na nowotwory, choć często nie jest widoczna gołym okiem, przez co bywa bagatelizowana. Brakuje długofalowych rozwiązań dedykowanych dzieciom po chorobie nowotworowej, które wspierałyby ich zdrowienie i rehabilitację, zwłaszcza w po wejściu w dorosłe życie. Niewątpliwie trzeba zwrócić uwagę decydentów na ten problem, który wymaga systemowego zaadresowania. – dodaje Natalia Voytsel z Fundacji „Gdy Liczy Się Czas”.

– W pełni popieramy działania, które zmierzają do poprawy jakości życia pacjentów i osób niepełnosprawnych w naszym kraju. Jesteśmy przekonani, że dzięki szerokiemu partnerstwu będziemy w stanie zwrócić uwagę na potrzeby osób z różnymi rodzajami niepełnosprawności oraz promować przyjazne tej grupie rozwiązania zarówno w lokalnym środowisku jak i systemie zabezpieczenia społecznego i opieki zdrowotnej. – mówi Szymon Chrostowski, prezes Fundacji Wygrajmy Zdrowie, partnera kampanii.
***

Karkonoski Sejmik Osób Niepełnosprawnych (KSON
), skupia 12 inwalidzkich organizacji pozarządowych, 38 członków wspierających, w tym zakłady pracy chronionej, działając na rzecz wielu tysięcy członków, a także niezrzeszonych osób niepełnosprawnych, stając się w ten sposób reprezentantem znacznej części środowiska. Główne zadania KSON obejmują rehabilitację społeczną i zawodową osób niepełnosprawnych, a także kompleksowe rozwiązywanie problemów tych osób poprzez podjęcie szeregu działań – przy współpracy z jednostkami samorządu terytorialnego.
 
„Żyj Pełnią. Tu i Teraz” to kampania skupiająca się na edukacji, podnoszeniu kwalifikacji i wzmacnianiu naszych podopiecznych w drodze do zdobycia i poszerzenia kwalifikacji zawodowych. Poprzez wspólne spotkania edukacyjne i warsztatowe a co za tym idzie wsparcie w pozyskaniu doświadczenia zawodowego i pracy chcemy pokazywać, że jesteśmy częścią społeczeństwa, że żyjemy pełnią. Tu i teraz!

Więcej na: https://kson.pl/

 
[1] Badanie potrzeb osób niepełnosprawnych, PFRON, https://www.pfron.org.pl/fileadmin/Badania_i_analizy/Badanie_potrzeb_ON/Streszczenie_badania_potrzeb_ON_wnioski_rekomendacje_j_migowy.pdf
5 maja obchodzimy Europejski Dzień Walki z Dyskryminacją Osób Niepełnosprawnych. Święto to, zapoczątkowane przez Francuzów na początku lat 90. XX wieku, jest sprzeciwem wobec dyskryminacji osób niepełnosprawnych – zarówno w życiu codziennym, jak i w pracy czy w urzędzie. To wyjątkowa okazja, aby pokazać, że każdy z nas ma równe prawa do aktywnego udziału w życiu społecznym, rodzinnym oraz zawodowym.
– W tym szczególnym dniu inicjujemy kampanię informacyjną „Żyj Pełnią. Tu i Teraz”, na rzecz poprawy życia Osób Chorych i Niepełnosprawnych w przestrzeni zawodowej. Często niepełnosprawność spowodowana jest chorobą onkologiczną, cukrzycą, chorobami wieńcowymi czy innymi schorzeniami, które sprawiają że tworzą się wokół nas bariery, wykluczenia z którymi jako organizacja działająca od wielu lat w przestrzeni publicznej chcemy walczyć. – podkreśla Stanisław Schubert, prezes Karkonoskiego Sejmiku Osób Niepełnosprawnych.

W Polsce żyje ponad 4 mln osób niepełnosprawnych, które niejednokrotnie oczekują większej życzliwości i normalnego traktowania w codziennych kontaktach, pracy zawodowej czy opiece zdrowotnej. Częstym problemem tej grupy jest bowiem samotność, wyalienowanie i poczucie zagubienia. Dlatego tak ważne jest wsparcie w budowaniu poczucia przydatności i użyteczności społecznej oraz własnej wartości.

Organizacje pozarządowe działające na rzecz pacjentów i osób niepełnosprawnych są w znacznej mierze lustrem ich potrzeb oraz jednym z kluczowych głosów w dyskusji na temat kształtowania systemu opieki zdrowotnej. Dlatego do grona Partnerów kampanii „Żyj Pełnią. Ti i Teraz” zaproszono stowarzyszenia i fundacje, które na co dzień dbają o dobro i podmiotowość pacjenta w systemie ochrony zdrowia.

Razem możemy więcej. Wspólnie chcemy stworzyć możliwości, aby zadbać o pacjentów i niepełnosprawnych w całym procesie dochodzenia do zdrowia, nie tylko fizycznego a także w sferze psychicznej i integracji społecznej. – dodaje Stanisław Schubert.

Inicjatywa „Żyj Pełnią. Tu i Teraz” stawia sobie za cel prowadzenia wspólnego dialogu na rzecz poprawy sytuacji Osób Chorych i Niepełnosprawnych w Polsce.

– Niepełnosprawność dotyka także pacjentów onkologicznych, często w wyniku operacji ratujących życie dochodzi do wycięcia organów i węzłów chłonnych, pojawiają się obrzęki limfatyczne, np. przypadku chirurgicznego usunięcia piersi chorych na raka piersi, które wymagają rehabilitacji ruchowej i spersonalizowanej terapii do końca życia. Często skutki przebytej terapii pojawiają się nawet kilka lat po zakończeniu leczenia onkologicznego w postaci dolegliwości, które są następstwem choroby nowotworowej, o czym tak często się zapomina. Na pewno warto nadal przełamywać tabu związane z niepełnosprawnością i poprawiać dostęp do kompleksowej opieki – zaznacza Anna Nowakowska, prezes Stowarzyszenia Na Rzecz Walki z Chorobami Nowotworowymi Sanitas, które jest partnerem kampanii „Żyj Pełnią. Tu i Teraz”.

Wśród najważniejszych potrzeb, osoby niepełnosprawne lub ich opiekunowie wskazują najczęściej: pomoc asystenta lub pielęgniarki w codziennych czynnościach, dostosowanie mieszkania do indywidualnych potrzeb danej osoby niepełnosprawnej, zaopatrzenie w sprzęt ortopedyczny lub optyczny oraz różnego rodzaju urządzenia dnia codziennego pomagające niwelować ograniczenia związane z niepełnosprawnością, likwidacja barier architektonicznych w przestrzeni publicznej oraz dostęp do rehabilitacji[1].

– Niepełnosprawność dotyka także dzieci chorujące na nowotwory, choć często nie jest widoczna gołym okiem, przez co bywa bagatelizowana. Brakuje długofalowych rozwiązań dedykowanych dzieciom po chorobie nowotworowej, które wspierałyby ich zdrowienie i rehabilitację, zwłaszcza w po wejściu w dorosłe życie. Niewątpliwie trzeba zwrócić uwagę decydentów na ten problem, który wymaga systemowego zaadresowania. – dodaje Natalia Voytsel z Fundacji „Gdy Liczy Się Czas”.

– W pełni popieramy działania, które zmierzają do poprawy jakości życia pacjentów i osób niepełnosprawnych w naszym kraju. Jesteśmy przekonani, że dzięki szerokiemu partnerstwu będziemy w stanie zwrócić uwagę na potrzeby osób z różnymi rodzajami niepełnosprawności oraz promować przyjazne tej grupie rozwiązania zarówno w lokalnym środowisku jak i systemie zabezpieczenia społecznego i opieki zdrowotnej. – mówi Szymon Chrostowski, prezes Fundacji Wygrajmy Zdrowie, partnera kampanii.
***

Karkonoski Sejmik Osób Niepełnosprawnych (KSON
), skupia 12 inwalidzkich organizacji pozarządowych, 38 członków wspierających, w tym zakłady pracy chronionej, działając na rzecz wielu tysięcy członków, a także niezrzeszonych osób niepełnosprawnych, stając się w ten sposób reprezentantem znacznej części środowiska. Główne zadania KSON obejmują rehabilitację społeczną i zawodową osób niepełnosprawnych, a także kompleksowe rozwiązywanie problemów tych osób poprzez podjęcie szeregu działań – przy współpracy z jednostkami samorządu terytorialnego.
 
„Żyj Pełnią. Tu i Teraz” to kampania skupiająca się na edukacji, podnoszeniu kwalifikacji i wzmacnianiu naszych podopiecznych w drodze do zdobycia i poszerzenia kwalifikacji zawodowych. Poprzez wspólne spotkania edukacyjne i warsztatowe a co za tym idzie wsparcie w pozyskaniu doświadczenia zawodowego i pracy chcemy pokazywać, że jesteśmy częścią społeczeństwa, że żyjemy pełnią. Tu i teraz!

Więcej na: https://kson.pl/

 
[1] Badanie potrzeb osób niepełnosprawnych, PFRON, https://www.pfron.org.pl/fileadmin/Badania_i_analizy/Badanie_potrzeb_ON/Streszczenie_badania_potrzeb_ON_wnioski_rekomendacje_j_migowy.pdf