Medicalpress
Ponad 20 ekspertów, sześć sesji merytorycznych i jeden wniosek: technologia, o której jeszcze niedawno mówiliśmy jako o przyszłości, działa już dziś – w polskich szpitalach, gabinetach i na salach zabiegowych.
11 czerwca 2026 roku w Hotelu Sound Garden w Warszawie odbyła się pierwsza edycja konferencji CARDIO FUTURE 2026 –  Heart Of Tomorrow – wydarzenie, które połączyło kardiologów zachowawczych, interwencyjnych, diagnostów, kardiochirurgów oraz ekspertów technologii medycznych.

Dlaczego CARDIO FUTURE?

AI nie zabiera czasu lekarzowi – oddaje go pacjentowi
Jednym z głównych wątków konferencji była rola sztucznej inteligencji w codziennej praktyce. Prof. Paweł Balsam opowiedział o własnym doświadczeniu z systemem gabinetowym wykorzystującym AI: „Mam podczas każdej wizyty dodatkowe 5–6 minut na rozmowę z pacjentem. Przy wizycie, która trwa 20 minut, to dodatkowa jedna czwarta czasu, bo kończę wizytę i nie klikam w klawiaturę. Mam gotową notatkę z wizyty, przygotowaną przez algorytm.”

To przesłanie powtarzało się w wielu wypowiedziach ekspertów: technologia nie ma zastąpić relacji lekarz-pacjent, ale ją wzmocnić. „Wracamy do tego, co uczyły nas pracownie internistyczne z początku XX wieku – że rozmowa i badanie podmiotowe były podstawą” – mówił prof. Paweł Balsam.

Algorytmy już ratują życie

Podczas panelu eksperckiego padły konkretne przykłady technologii, które już działają w polskich ośrodkach. AI analizuje obrazy z ultrasonografii wewnątrznaczyniowej w kilka sekund – zadanie, które doświadczonemu lekarzowi zajmuje kilka minut. Jak wskazywano podczas debaty, najnowsze publikacje porównujące operatorów kardiologii inwazyjnej z algorytmami pokazują, że najlepsi eksperci potrzebują dwa razy więcej czasu i popełniają dwa razy więcej błędów przy takich obrazowaniach – bo mają zajętą głowę pacjentem i mało czasu na skupienie się na obrazach.

Szczególną uwagę poświęcono diagnostyce zawału serca. Część zawałów wciąż nie jest rozpoznawana na czas – z tragicznymi konsekwencjami dla pacjentów. Sztuczna inteligencja wyprzedza nas w tej kwestii. Są to technologie dziś zwalidowane, opublikowane wieloośrodkowo. W Belgii badanie wieloośrodkowe wykazało, że algorytm działający na podstawie zdjęcia EKG telefonem komórkowym skraca czas do otwarcia naczynia. A skrócenie tego czasu ratuje serce – podkreślano podczas dyskusji.

Telemonitoring – technologia czeka na system

Ważnym tematem konferencji był telemonitoring pacjentów z niewydolnością serca. Z doświadczeń polskich projektów pilotażowych wynika jednoznacznie, że takie rozwiązania redukują częstość hospitalizacji o blisko 40%” i są dobrze akceptowane zarówno przez pacjentów, jak i personel medyczny. Problemem pozostaje system. Jak podkreślano podczas debaty, w polskim systemie telekardiologii mamy ograniczoną liczbę świadczeń refundowanych. Bez gwarancji refundacji nie jesteśmy w stanie rozwijać i kontynuować takich rozwiązań. Eksperci zgodnie wskazywali, że czekają na impuls systemowy – strategię, która pozwoli skalować rozwiązania telemedyczne na cały kraj, zamiast pozostawiać je rozproszonymi projektami pilotażowymi.

QUO VADIS, polska kardiologio?

Konferencja zakończyła się pytaniem o przyszłość i wnioski ekspertów były jednoznaczne. Prof. dr hab. n. med. Maciej Banach ocenił miejsce polskiej kardiologii na tle Europy bez wahania: „Jesteśmy bardzo dobrzy jako grupa badawcza, jeśli chodzi o wiedzę, doświadczenie i praktykę kliniczną – nie ustępujemy niczym kolegom z Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych czy Australii.” Wskazał jednak na obszary do nadrobienia – dostępność niektórych badań obrazowych oraz programy lekowe, które wciąż obejmują zbyt mało pacjentów. Docenił natomiast polskie programy profilaktyczne, oceniając je jako lepsze niż w wielu krajach Europy Zachodniej. Eksperci byli zgodni również co do tego, że żaden webinar nie zastąpi spotkania na żywo.

 
Heart of Tomorrow – spojrzenie w przyszłość czy kontakt z przyszłością?

Tytuł konferencji sprowokował pytanie o samą naturę wydarzenia. „Dla mnie zdecydowanie jest to kontakt z przyszłością tu i teraz” – odpowiedział prof. Banach. „Nie da się powiedzieć, że za 10 lat będzie kompletna wizja kardiologii. Ona będzie nawiązywała do tej, którą znamy dziś – tylko nowocześniejsza, szybsza, wcześniejsza.”

Co dalej?

Żródło: inf pras
Majówka sprzyja ruchowi na świeżym powietrzu i dla wielu osób staje się impulsem do powrotu do aktywności fizycznej. To dobry moment, by zadbać o kondycję – tym bardziej że regularny wysiłek jest jednym z najważniejszych elementów profilaktyki chorób układu krążenia, które w Polsce pozostają główną przyczyną zachorowań. Jak podkreśla lek. Marcin Suska, kardiolog American Heart of Poland, serce lubi ruch, ale kluczowe jest jego odpowiednie dopasowanie do możliwości organizmu. Jak zachowuje się serce podczas wysiłku, które aktywności są dla niego najkorzystniejsze, a których lepiej unikać – szczególnie podczas majówkowego wypoczynku?
Serce kocha sport, podstawą zdrowego stylu życia jest przede wszystkim regularna aktywność fizyczna. Choroby układu krążenia są w Polsce główną przyczyną zachorowań zarówno wśród kobiet, jak i mężczyzn. Jednak tylko w 30% odpowiadają za to czynniki genetyczne, w pozostałych 70% jest zależne od naszego stylu życia.

Dlaczego warto włączyć aktywność do codziennego życia?

– Regularna aktywność fizyczna wzmacnia mięsień sercowy, stymuluje sieć naczyń krwionośnych i poprawia ich funkcje, dzięki temu do tego narządu dociera więcej krwi bogatej w tlen. Serce wydajniej pompuje krew, pracuje wolniej i lepiej, co obniża ciśnienie tętnicze i tętno spoczynkowe oraz wpływa na zmniejszenie ryzyka groźnych arytmii komorowych i chorób układu sercowo-naczyniowego. Sport zmniejsza stężenie cholesterolu LDL (złego) oraz podnosi stężenie cholesterolu HDL (dobrego) we krwi – wyjaśnia lek. Marcin Suska.

Serce lubi tzw. treningi cardio, do których zaliczamy m.in. taniec, jazda na rowerze, chód na bieżni, trening na orbitrek nordic walking, bieganie, pływanie

– Takie treningi zwiększają ilość oddechów na minutę, przyspieszają tętno, a dzięki temu wszystkie komórki naszego ciała i tkanki mięśniowe są lepiej dotlenione. Natomiast dla serca raczej niewskazane są aktywności statyczne i izometryczne, czyli treningi z dużymi obciążeniami, ponieważ nie ulepszają naszej wydolności, nie poprawiają kondycji fizycznej, natomiast zwiększają masę mięśniową, a w niektórych przypadkach mogą spowodować przerost mięśnia sercowego, nadciśnienie tętnicze czy też powodować arytmię – dodaje ekspert American Heart of Poland.

Kiedyś pacjentom kardiologicznym zalecano prowadzenie oszczędnego stylu życia. Obecnie uważa się, że generalnie „choroby serca” (poza wyjątkami) nie wykluczają  aktywności fizycznej.

– Sport jest wskazany u osób po przebytym zawale, z niewydolnością serca, po operacji wad zastawkowych i innych schorzeniach układu sercowo-naczyniowego. Poprzez odpowiednio dobrane ćwiczenia osiągamy korzyści zdrowotne. Pamiętajmy, iż wydolność fizyczna u osób z problemami sercowymi jest mniejsza niż u osób zdrowych, dlatego aktywność musi być właściwie dobrana – jeśli jest z tym problem, wówczas intensywność treningu jest za duża – wyjaśnił doktor.

Sport pozytywnie wpływa na zdrowie psychiczne – zwiększa odporność na stres. Ponadto obniża masę ciała, reguluje gospodarkę węglowodanową i lipidową – co wpływa pozytywnie na serce. Na co należy zwrócić szczególną uwagę?

– Należy pamiętać o tym, aby nie przekraczać „tętna maksymalnego”. Najprostszy sposób obliczenia to wartość 220 pomniejszona o wiek przy czym jest to wartość szacunkowa i może być obarczona błędem. Jeśli podczas ćwiczeń nasze tętno przekracza wartości tętna maksymalnego – nie wpłynie to na zwiększenie wydolności, tylko doprowadzi do nadwyrężenia naszego organizmu – mówi doktor.

Należy również pamiętać, iż wielu pacjentów stosuje leki z grupy B-blokerów, które obniżają zarówno tętno spoczynkowe (o ok. 20-30%) jak i utrudniają lub uniemożliwiają osiągniecie tętna maksymalnego. Ta grupa pacjentów w kwestii limitu tętna powinni się skonsultować ze specjalistą prowadzącym – stwierdza kardiolog.

Wysiłek fizyczny to bardzo dobre co możesz zrobić dla swojego serca.

Źródło: Komunikat Prasowy

Serce nie zwalnia ani na chwilę – pracuje 24 godziny na dobę, pompując każdego dnia nawet około 7-8 tysięcy litrów krwi. Dlatego Tydzień dla Serca, który rozpoczyna się 17 kwietnia, to doskonały moment, by na chwilę się zatrzymać i przyjrzeć się temu, jak bardzo zmieniło się podejście do dbania o jego zdrowie. Dzisiejsza medycyna potrafi zobaczyć serce w ruchu – niemal „na żywo”, z niezwykłą precyzją śledząc jego rytm, budowę i przepływ krwi. To właśnie współczesna diagnostyka obrazowa w istotny sposób wpływa na skuteczność leczenia chorób sercowo-naczyniowych. – Nowoczesne obrazowanie daje nam zupełnie nową perspektywę i pozwala leczyć pacjentów jeszcze skuteczniej – podkreśla prof. Jarosław D. Kasprzak.
Choroby układu krążenia stanowią najczęstszą przyczyną zgonów w Polsce – dotyczy to przede wszystkim zawałów serca, udarów, zaostrzeń niewydolności serca. Według Głównego Urzędu Statystycznego i analiz epidemiologicznych, choroby te stanowiły w roku 2023 przyczynę około 36 proc. wszystkich zgonów w Polsce. To pokazuje, jak istotne jest wczesne wykrywanie i precyzyjna diagnostyka chorób układu sercowo-naczyniowego, do czego m.in. służą współczesne metody obrazowe.

Echokardiografia, czyli USG serca, jest najczęściej stosowanym badaniem obrazowym

Metoda wykorzystuje fale ultradźwiękowe, aby pokazać budowę i czynność serca oraz ocenić przepływy krwi. Pozwala ocenić m.in. wymiary serca, grubość i kurczliwość mięśnia sercowego, czynność zastawek, ocenić prawidłowość przepływów krwi oraz prędkości poruszania się tkanek serca. Bardzo dobrą, lecz niedostatecznie dostępną metodą jest stres-echo – wykonywane np. w czasie wysiłku.

Współczesne aparaty umożliwiają także obrazowanie i analizę pracy serca w perspektywie trójwymiarowej (niekiedy zwanej czterowymiarową, bo ultradźwiękowe modele serca są dynamiczne). Oceniający badanie lekarz może „obracać” lub „rozcinać” serce na ekranie, przybliżając się do najbardziej trafnej diagnozy. 

– Echokardiografia to obecnie najbardziej dostępne i najwszechstronniejsze narzędzie w diagnostyce serca – mówi prof. Jarosław D. Kasprzak, konsultant ds. kardiologii American Heart of Poland na województwo łódzkie.

Scyntygrafia serca

Scyntygrafia jest nieinwazyjnym badaniem serca, wykonywanym w zakładach medycyny nuklearnej. Polega na podaniu dożylnym niewielkiej dawki izotopu, który w zaplanowany sposób gromadzi się w mięśniu sercowym. Specjalna kamera rejestruje następnie jego rozmieszczenie, dostarczając informacji o ukrwieniu serca lub innych wybranych, zależnie od wykorzystanego „znacznika” parametrów.

Badanie jest wykonywane najczęściej u pacjentów z podejrzeniem choroby wieńcowej, jest też niezastąpione w pewnych postaciach niewydolności lub schorzeń zapalnych serca. Pozwala ocenić, które fragmenty mięśnia mają gorsze ukrwienie oraz czy w sercu doszło do trwałego uszkodzenia. 

Rezonans magnetyczny to metoda o wyjątkowo wysokiej precyzji

Nie wykorzystuje promieniowania rentgenowskiego, lecz silne pole magnetyczne i fale radiowe.

– Dzięki temu idealnie nadaje się do oceny różnych typów kardiomiopatii – chorób, w których struktura mięśnia sercowego ulega zmianie – stwierdza ekspert American Heart of Poland. Unikalną cechą MRI jest możliwość wykrywania nawet niewielkich obszarów blizny lub włóknienia i obrzęku tkanek serca. Dzięki dużym możliwościom oceny czynnościowej uzupełnia i wzbogaca informacje dostępne w echokardiografii.  

Tomografia komputerowa – obraz naczyń wieńcowych w kilka sekund

Tomografia komputerowa serca to szybka i dokładna metoda pozwalająca ocenić naczynia wieńcowe – tętnice doprowadzające krew do mięśnia serca. Po podaniu kontrastu urządzenie wykonuje serię bardzo cienkich przekrojów, które komputer składa w trójwymiarowy model. Jest to znakomita metoda oceny struktur naczyniowych klatki piersiowej, z wykorzystaniem kontrastu rentgenowskiego. Przy podejrzeniu przewlekłego zespołu wieńcowego może być alternatywą dla inwazyjnej koronarografii, szczególnie kiedy celem jest wykluczenie choroby wieńcowej lub ocena zwapnień w tętnicach wieńcowych.

Dokładniejsze i mniej obciążające dla pacjenta

Współczesna diagnostyka obrazowa serca to przykład tego, jak technologia zmienia medycynę. Badania, które jeszcze niedawno były trudniej dostępne i czasochłonne, dziś są dokładne i mało obciążające dla pacjenta. – Im więcej wiemy o sercu pacjenta, tym skuteczniej możemy mu pomóc – podsumowuje prof. Jarosław D. Kasprzak.

W procesie leczenia pacjentów w Oddziale Kardiologicznym American Heart of Poland w Zgierzu wykorzystywane są wymienione metody, co pozwala właściwie ukierunkować postępowanie i dokonać najlepszych dla chorego wyborów terapii, ramach wysokospecjalistycznej opieki kardiologicznej blisko miejsca zamieszkania.

Źródło: Komunikat Prasowy

Tętno to jeden z najprostszych sposobów, by sprawdzić, jak pracuje nasze serce. – To liczba uderzeń serca na minutę, która w spoczynku u zdrowej osoby wynosi zwykle od 50 do 70 – podkreśla dr n. med. Janusz Prokopczuk, kardiolog American Heart of Poland. Jednak częstość bicia serca może się zmieniać – przyspieszać podczas aktywności fizycznej, stresu czy emocji, czasem szybkie tętno pojawia się bez wyraźnego powodu i wtedy powinniśmy zwrócić na to szczególną uwagę.
Każdy z nas od czasu do czasu odczuwa szybsze bicie serca – czy to po bieganiu, stresującym dniu czy nagłej emocji. To naturalne zjawisko, które pomaga organizmowi dostosować się do zwiększonego zapotrzebowania na tlen i składniki odżywcze. Jednak, kiedy serce bije szybko i nieregularnie, a takie sytuacje powtarzają się często lub trwają długo, może to świadczyć o problemach zdrowotnych, które wymagają konsultacji z lekarzem.

Dlaczego serce zaczyna bić szybciej?

Przyspieszone tętno to naturalna reakcja organizmu na wiele sytuacji. Gdy się ruszamy, ćwiczymy, czujemy ekscytację, strach lub stres, nasz układ nerwowy wysyła sygnały, które sprawiają, że serce bije szybciej, aby dostarczyć mięśniom i narządom więcej krwi i tlenu. To fizjologiczna, zdrowa reakcja. Jednak czasem tachykardia pojawia się bez wyraźnej przyczyny i to już może być znak, że w organizmie dzieje się coś niepokojącego.

– Przyspieszone tętno może być objawem chorób, zwłaszcza tych związanych z zaburzeniami hormonalnymi, jak nadczynność tarczycy, która „nakręca” organizm do szybszej pracy. Również przewlekły stres, napięcie emocjonalne, a nawet niektóre leki i używki, np. kofeina czy nikotyna, mogą powodować szybsze bicie serca. Dlatego ważne jest, abyśmy obserwowali, w jakich sytuacjach pojawia się tachykardia – podpowiada dr n. med. Janusz Prokopczuk.

Kiedy szybkie tętno jest niebezpieczne?

Jeśli nasze serce zaczyna bić naprawdę szybko – powyżej 190–200 uderzeń na minutę – jest to powód do poważnego niepokoju. Jak mówi kardiolog American Heart of Poland, w takich sytuacjach serce nie ma czasu na pełne rozkurczenie się i napełnienie krwią, co oznacza, że do całego organizmu trafia mniej tlenu i substancji odżywczych. To z kolei może prowadzić do zawrotów głowy, osłabienia, omdleń, a w skrajnych przypadkach – do zatrzymania krążenia.

Niepokojącym objawem są także uczucie kołatania serca, duszność, bóle w klatce piersiowej oraz nadmierne zmęczenie. W takich sytuacjach nie można zwlekać – szybka konsultacja lekarska może zapobiec poważnym powikłaniom.

Co to są zaburzenia rytmu serca i dlaczego są ważne?

Niektóre przyspieszenia tętna wynikają z problemów z elektrycznym układem serca. – Nasze serce bije dzięki precyzyjnie sterowanym impulsom elektrycznym, które pobudzają mięsień sercowy do skurczu. Gdy ten system zaczyna działać nieprawidłowo, może dochodzić do arytmii, czyli zaburzeń rytmu serca – stwierdza kardiolog American Heart of Poland.

Są różne rodzaje arytmii, ale szczególnie groźne są tzw. częstoskurcze – bardzo szybkie i niekontrolowane skurcze serca, które mogą być nadkomorowe (pochodzące z górnych partii serca) lub komorowe (z niższych partii). Wymagają one dokładnej diagnostyki, najczęściej za pomocą specjalistycznych badań elektrofizjologicznych, które pozwalają zlokalizować źródło problemu. W wielu przypadkach pomaga zabieg ablacji – metoda polegająca na precyzyjnym wyeliminowaniu fragmentu tkanki serca, który powoduje nieprawidłowy rytm. To skuteczny sposób na przywrócenie normalnego bicia serca i poprawę jakości życia.

Co robić, gdy zauważymy przyspieszone tętno?

Po pierwsze, nie wpadajmy w panikę – nie każde szybkie tętno oznacza poważną chorobę. – Ważne jest jednak, by zwrócić uwagę na to, jak często i w jakich sytuacjach pojawia się tachykardia, czy towarzyszą jej inne objawy, takie jak zawroty głowy, duszność, czy bóle w klatce piersiowej – zaznacza dr n. med. Janusz Prokopczuk.

Warto nauczyć się samodzielnego mierzenia tętna – można to zrobić na nadgarstku lub szyi, licząc uderzenia przez 15 sekund i mnożąc przez 4. Jeśli częstość tętna jest stale podwyższona lub szybko rośnie bez wyraźnego powodu, konieczna jest konsultacja z lekarzem. Specjalista może zlecić badania EKG, monitorowanie Holterowskie lub inne testy, które pomogą zdiagnozować przyczynę tachykardii i zaproponować odpowiednie leczenie.

Nie lekceważ – świadomość i odpowiednia reakcja na nieprawidłowości rytmu serca mogą uratować życie

Nie wolno bagatelizować nagłego, nieproporcjonalnego do sytuacji przyspieszenia rytmu serca, szczególnie jeśli towarzyszą mu objawy takie jak duszność, zawroty głowy czy uczucie osłabienia. Leczenie powinno być ukierunkowane na przyczynę kliniczną, a nie jedynie na sam parametr tętna.

– Regularna kontrola rytmu serca oraz szybka diagnostyka w przypadku nieprawidłowości są kluczowe dla zapobiegania powikłaniom kardiologicznym. Wczesna konsultacja z lekarzem specjalistą umożliwia wdrożenie właściwego leczenia i poprawę rokowania pacjenta – podsumowuje dr n. med. Janusz Prokopczuk.

 
 
Walentynki kojarzą nam się z miłością, której symbolem jest serce. Co należy zrobić, żeby nasze serce pozostało jak najdłużej zdrowe, by mogło obdarowywać miłością? Wyjaśnia dr n. med. Krzysztof Kępa, kardiochirurg, Grupa American Heart of Poland.
Jak pracuje zakochane serce?
Serce to organ, który wykonuje swoją pracę nieustannie – podczas całego życia przeciętnego człowieka kurczy się średnio 2,5–3,5 mld razy. W ciągu jednej minuty przetacza ponad 5 litrów krwi. W skali całego życia daje to ponad 170 milionów litrów przepompowanej krwi – czyli mniej więcej tyle, ile wyniosłaby pojemność 50 basenów olimpijskich! A stan zakochania dodatkowo to bicie serca przyspiesza.

– Powiedzenie, że na widok ukochanej osoby serce nam mocniej zabiło, nie musi być tylko poetycką przenośnią – faktycznie w stanach zakochania nasze serce może intensywniej pracować. Wszystko to za sprawą hormonów, które towarzyszą temu stanowi, takich jak dopamina, oksytocyna i adrenalina. Stymulują one m.in. pracę serca i sprawiają, że czujemy euforię i ekscytację na samą myśl o danej osobie – wyjaśnia dr n. med. Krzysztof Kępa, kardiochirurg Grupy American Heart of Poland.

Co więcej, dalekie od prawdy nie jest również stwierdzenie, że w miłości dwa serca biją jak jedno. Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis odkryli, że u par, które na co dzień żyją razem synchronizuje się wiele funkcji życiowych – w tym m.in. również rytm serca.
A co zrobić, by zarówno my, jak i nasi najbliżsi mogli się cieszyć zdrową pracą swoich serc prze długie lata?
 
Zadbaj o ruch
 – Zmieniając nawyki i styl życia zmniejszamy ryzyko wystąpienia zawału sera czy udaru mózgu o ponad 80%. Kluczowe pod tym kontem jest prawidłowe odżywianie się i aktywność fizyczna. Serce kocha ruch, a jego wrogiem jest nadwaga i siedzący tryb życia. Dlatego powinniśmy dbać o naszą kondycję i utrzymywanie prawidłowej masy ciała. Dla kobiet normy dotyczące obwodu w pasie to poniżej 80 cm, a dla mężczyzn poniżej 94 cm – mówi Krzysztof Kępa.

Jak podkreśla kardiochirurg Grupy American Heart of Poland, aktywność fizyczna wzmacnia serce oraz stymuluje sieć naczyń krwionośnych, poprawiając ich funkcje. Zalecana dawka ćwiczeń to minimum 75 minut intensywnego treningu na tydzień lub 150 minut treningu umiarkowanego. Najbardziej optymalny jest wysiłek aerobowy trwający minimum 30 minut, 5-7 dni w tygodniu. Wbrew pozorom od wysiłku fizycznego wcale nie powinny stronić osoby z chorobami serca. Wystarczy, że postawią na te dyscypliny, które nie są nadmiernie obciążające, ale angażują całe ciało, jak np. pływanie, jazda na rowerze czy nordic walking.

Uważaj na stres
Dane statystyczne wskazują, że do zawałów najczęściej dochodzi w poniedziałki, między godziną 6 a 12. To nie przypadek, lecz wpływ nagłego stresu na nasz organizm, którego często doświadczamy po powrocie do pracy z weekendu. Szacuje się, że u osób żyjących w warunkach przewlekłego stresu ryzyko wystąpienia chorób układu krążenia może się zwiększać nawet o 60%!

– Na krótszą metę stres może działać na nas mobilizująco. Jeśli jednak staje się on długotrwały, zaczyna mieć destrukcyjny wpływ na cały nasz organizm – w tym również serce. Może przyczyniać się m.in. do niedokrwienia mięśnia sercowego oraz występowania epizodów zaburzenia rytmu serca. Ponadto stres zwiększa także ryzyko szybkiego wzrostu blaszki miażdżycowej i formowania się skrzeplin – przestrzega kardiochirurg. – Warto zatem zadbać o wypracowanie zdrowych technik na radzenie sobie z nerwowymi sytuacjami. Naszą odporność na stres znacząco obniża zmęczenie organizmu, dlatego pamiętajmy, by dostarczać naszemu organizmowi odpowiednią dawkę snu. Dla dorosłego człowieka jest to ok. 7-9 godzin. – tłumaczy.

Odrzuć używki
–Papierosy i alkohol to prawdziwa trucizna dla serca. Dym tytoniowy zawiera około 4 tysiące substancji chemicznych, z czego około 40 ma silne działanie rakotwórcze. Wiele z nich, z nikotyną w czołówce, przyczynia się także do występowania miażdżycy i nadkrzepliwości krwi. Palenie zwiększa także ryzyko zawału serca. A jeśli ktoś już ma zawał za sobą, a mimo to nie rezygnuje z papierosów, to ryzyko jego ponownego wystąpienia zwiększa się nawet dwukrotnie – wyjaśnia Krzysztof Kępa. – Pamiętajmy przy tym, że paląc, trujemy nie tylko siebie, ale również naszych bliskich, bowiem bierne palenie jest dla naszego organizmu równie szkodliwe.

Niebezpieczny dla naszego serca jest stan upojenia alkoholowego, gdy w ciągu 2 godzin przyjmujemy powyżej czterech standardowych porcji alkoholu. Dodatkowo długotrwałe spożywanie alkoholu zwiększa ryzyko zawału serca oraz udaru.

Pamiętaj o badaniach
Dopełnieniem dbałości o serce powinny być regularne badania kontrolne. Pierwsze EKG jest wskazane już po 20. roku życia. Od tego wieku co 4-6 lat warto sprawdzać też profil lipidowy (częściej u pacjentów kardiologicznych i z cukrzycą), a po ukończeniu 30 lat udać się na profilaktyczną wizytę do kardiologa. – Systematycznie kontrolujmy też poziom cukru, ciśnienie tętnicze, poziom cholesterolu oraz trójglicerydów w surowicy. Z lekarzem koniecznie powinniśmy się również skonsultować, gdy odczuwamy nawracające duszności. Szczególnie niepokojące są te występujące w pozycji leżącej, którym towarzyszą opuchnięte podudzia i zawroty głowy – dodaje dr n. med. Krzysztof Kępa.

źródło: AHOP

Walentynki kojarzą nam się z miłością, której symbolem jest serce. Co należy zrobić, żeby nasze serce pozostało jak najdłużej zdrowe, by mogło obdarowywać miłością? Wyjaśnia dr n. med. Krzysztof Kępa, kardiochirurg, Grupa American Heart of Poland.
Jak pracuje zakochane serce?
Serce to organ, który wykonuje swoją pracę nieustannie – podczas całego życia przeciętnego człowieka kurczy się średnio 2,5–3,5 mld razy. W ciągu jednej minuty przetacza ponad 5 litrów krwi. W skali całego życia daje to ponad 170 milionów litrów przepompowanej krwi – czyli mniej więcej tyle, ile wyniosłaby pojemność 50 basenów olimpijskich! A stan zakochania dodatkowo to bicie serca przyspiesza.

– Powiedzenie, że na widok ukochanej osoby serce nam mocniej zabiło, nie musi być tylko poetycką przenośnią – faktycznie w stanach zakochania nasze serce może intensywniej pracować. Wszystko to za sprawą hormonów, które towarzyszą temu stanowi, takich jak dopamina, oksytocyna i adrenalina. Stymulują one m.in. pracę serca i sprawiają, że czujemy euforię i ekscytację na samą myśl o danej osobie – wyjaśnia dr n. med. Krzysztof Kępa, kardiochirurg Grupy American Heart of Poland.

Co więcej, dalekie od prawdy nie jest również stwierdzenie, że w miłości dwa serca biją jak jedno. Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis odkryli, że u par, które na co dzień żyją razem synchronizuje się wiele funkcji życiowych – w tym m.in. również rytm serca.
A co zrobić, by zarówno my, jak i nasi najbliżsi mogli się cieszyć zdrową pracą swoich serc prze długie lata?
 
Zadbaj o ruch
 – Zmieniając nawyki i styl życia zmniejszamy ryzyko wystąpienia zawału sera czy udaru mózgu o ponad 80%. Kluczowe pod tym kontem jest prawidłowe odżywianie się i aktywność fizyczna. Serce kocha ruch, a jego wrogiem jest nadwaga i siedzący tryb życia. Dlatego powinniśmy dbać o naszą kondycję i utrzymywanie prawidłowej masy ciała. Dla kobiet normy dotyczące obwodu w pasie to poniżej 80 cm, a dla mężczyzn poniżej 94 cm – mówi Krzysztof Kępa.

Jak podkreśla kardiochirurg Grupy American Heart of Poland, aktywność fizyczna wzmacnia serce oraz stymuluje sieć naczyń krwionośnych, poprawiając ich funkcje. Zalecana dawka ćwiczeń to minimum 75 minut intensywnego treningu na tydzień lub 150 minut treningu umiarkowanego. Najbardziej optymalny jest wysiłek aerobowy trwający minimum 30 minut, 5-7 dni w tygodniu. Wbrew pozorom od wysiłku fizycznego wcale nie powinny stronić osoby z chorobami serca. Wystarczy, że postawią na te dyscypliny, które nie są nadmiernie obciążające, ale angażują całe ciało, jak np. pływanie, jazda na rowerze czy nordic walking.

Uważaj na stres
Dane statystyczne wskazują, że do zawałów najczęściej dochodzi w poniedziałki, między godziną 6 a 12. To nie przypadek, lecz wpływ nagłego stresu na nasz organizm, którego często doświadczamy po powrocie do pracy z weekendu. Szacuje się, że u osób żyjących w warunkach przewlekłego stresu ryzyko wystąpienia chorób układu krążenia może się zwiększać nawet o 60%!

– Na krótszą metę stres może działać na nas mobilizująco. Jeśli jednak staje się on długotrwały, zaczyna mieć destrukcyjny wpływ na cały nasz organizm – w tym również serce. Może przyczyniać się m.in. do niedokrwienia mięśnia sercowego oraz występowania epizodów zaburzenia rytmu serca. Ponadto stres zwiększa także ryzyko szybkiego wzrostu blaszki miażdżycowej i formowania się skrzeplin – przestrzega kardiochirurg. – Warto zatem zadbać o wypracowanie zdrowych technik na radzenie sobie z nerwowymi sytuacjami. Naszą odporność na stres znacząco obniża zmęczenie organizmu, dlatego pamiętajmy, by dostarczać naszemu organizmowi odpowiednią dawkę snu. Dla dorosłego człowieka jest to ok. 7-9 godzin. – tłumaczy.

Odrzuć używki
–Papierosy i alkohol to prawdziwa trucizna dla serca. Dym tytoniowy zawiera około 4 tysiące substancji chemicznych, z czego około 40 ma silne działanie rakotwórcze. Wiele z nich, z nikotyną w czołówce, przyczynia się także do występowania miażdżycy i nadkrzepliwości krwi. Palenie zwiększa także ryzyko zawału serca. A jeśli ktoś już ma zawał za sobą, a mimo to nie rezygnuje z papierosów, to ryzyko jego ponownego wystąpienia zwiększa się nawet dwukrotnie – wyjaśnia Krzysztof Kępa. – Pamiętajmy przy tym, że paląc, trujemy nie tylko siebie, ale również naszych bliskich, bowiem bierne palenie jest dla naszego organizmu równie szkodliwe.

Niebezpieczny dla naszego serca jest stan upojenia alkoholowego, gdy w ciągu 2 godzin przyjmujemy powyżej czterech standardowych porcji alkoholu. Dodatkowo długotrwałe spożywanie alkoholu zwiększa ryzyko zawału serca oraz udaru.

Pamiętaj o badaniach
Dopełnieniem dbałości o serce powinny być regularne badania kontrolne. Pierwsze EKG jest wskazane już po 20. roku życia. Od tego wieku co 4-6 lat warto sprawdzać też profil lipidowy (częściej u pacjentów kardiologicznych i z cukrzycą), a po ukończeniu 30 lat udać się na profilaktyczną wizytę do kardiologa. – Systematycznie kontrolujmy też poziom cukru, ciśnienie tętnicze, poziom cholesterolu oraz trójglicerydów w surowicy. Z lekarzem koniecznie powinniśmy się również skonsultować, gdy odczuwamy nawracające duszności. Szczególnie niepokojące są te występujące w pozycji leżącej, którym towarzyszą opuchnięte podudzia i zawroty głowy – dodaje dr n. med. Krzysztof Kępa.

źródło: AHOP

Serce jest jednym z najważniejszych organów naszego ciała, można je wspomagać na wiele sposobów. Na jego zły stan wpływa głównie zła dieta, brak ruchu i używki. Osoby aktywne fizycznie są dwa razy mniej narażone na choroby układu krążenia. Dietetyk podpowiada jakie zmiany należy wprowadzić w diecie, aby cieszyć się dobrą kondycją przez  długie lata.

Wspomóc serce można w kilku bardzo prostych krokach. Warto stosować dietę śródziemnomorską i regularnie spożywać płatki owsiane na śniadanie. Należy zadbać również o źródło kwasów tłuszczowych omega 3. W każdym posiłku należy zjadać warzywa i owoce szczególnie te o dużej ilości bioaktywnych związków. Należy także pamiętać o aktywności fizycznej.

Aby cieszyć się zdrowym sercem warto wprowadzić odpowiednie nawyki:
  1. Dodawaj owoc lub warzywo do każdego posiłku.
  2. Jedz pieczywo pełnoziarniste i grube kasze.
  3. Minimum 3 razy na tydzień sięgaj po rybę, przynajmniej raz tłustą  (śledź, łosoś, makrela).
  4. Mięso wybieraj chude (najlepiej drób) oraz średnio i niskotłusty nabiał.
  5. Do sałatek i surówek stosuj olej rzepakowy i oliwę z oliwek zamiast majonezu i śmietany.
  6. Zminimalizuj zużycie soli na koszt ziół i przypraw.
  7. Wyeliminuj słodycze i pieczywo cukiernicze a słodki smak dostarczaj za pomocą owoców, kakao, cynamonu czy ksylitolu lub erytrytolu (zdrowych zamienników cukru).
  8. Spożywaj porcję orzechów, nasion i pestek każdego dnia (ok. 20g).
  9. Pij min. 1,5-2l wody na dobę
  10. Ogranicz alkohol do minimum, a najlepiej całkowicie zrezygnuj z jego przyjmowania. 
Płatki owsiane (zwykłe lub górskie) są świetne na śniadanie. Zawierają β-glukany obniżające poziom cholesterolu, szczególnie „złej” frakcji LDL. Żeby osiągnąć taki efekt należy zjadać ok. ⅔ filiżanki płatków owsianych dziennie. Błonnik pokarmowy oprócz obniżania cholesterolu będzie zmniejszał wchłanianie cukrów prostych. Wpływa to na zmniejszenie ilości triglicerydów we krwi, a co za tym idzie ryzyko zawału i udaru mózgu. – dodaje Magdalena Kartasińska, dietetyk kliniczny i kierownik działu dietetycznego Dailyfruits.

Owoce są źródłem witaminy C wzmacniającej ściany naczyń krwionośnych. Wspomagają też wchłanianie żelaza, które razem z kwasem foliowym (z zielonych roślin) będzie wspierać procesy krwiotwórcze.

Które owoce wybierać?

Jagody, borówki, aronia, czarna porzeczka. Swój kolor zawdzięczają antocyjanom, które są świetnymi antyoksydantami. Sprzyjają one rozszerzaniu naczyń krwionośnych w sercu, zapobiegają miażdżycy oraz obniżają poziom cholesterolu.

Jabłka i pomarańcze zawierają działającą przeciw-zakrzepowo kwercytynę, a banany – potas wspomagający siłę skurczów serca.

Czerwone winogrona są źródłem resweratrolu – jednego z najsilniejszych obrońców serca. To na nim opiera się teoria o prozdrowotnych właściwościach czerwonego wina. Niektóre źródła mówią jednak, że ilość alkoholu w lampce wina może przynieść więcej szkód niż korzyści. Więcej resweratrolu znajdziemy np. w owocach lub soku z czerwonych winogron, pomidorach, jabłkach czy kakao.

Jeśli chcemy zdrowo odżywiać się, to absolutną podstawą tego co należy spożywać także w ciągu dnia pracy są owoce i warzywa. Powinny one stanowić połowę tego, co codziennie jemy. Niestety tak nie jest, jak potwierdzają realizowane przez firmę Dailyfruits badania. Aż 50% pracujących Polaków nie je codziennie owoców, 40% nie spożywa codziennie warzyw. A szkoda, gdyż szczególnie owoce i warzywa są wartościowymi przekąskami, które warto mieć pod ręką w ciągu dnia pracy, aby zaspokoić głód i dotrwać w dobrej formie do obiadu lub kolacji. – mówi Magdalena Kartasińska, dietetyk kliniczny i kierownik działu dietetycznego Dailyfruits.

Już 50 lat temu zaobserwowano zależność między dietą, a stylem życia. Według WHO 17,9 mln osób rocznie umiera z powodu chorób układu krążenia, co stanowi 32% przyczyn wszystkich zgonów.  Ponad 50 lat temu zauważono, że osoby żyjące w krajach basenu Morza Śródziemnego cieszą się o wiele lepszą kondycją serca. Dieta Włochów, Francuzów czy Greków obfituje w warzywa, owoce i źródła dobrych kwasów tłuszczowych (orzechy, ryby, oliwę z oliwek). Modyfikacja diety śródziemnomorskiej, dieta DASH, dedykowana jest osobom chorym na nadciśnienie tętnicze. Obecnie modele te uznane są za dwie najzdrowsze diety świata, polecany w prewencji i leczeniu nie tylko chorób serca, ale i cukrzycy.

źródło: Infowire

Serce jest jednym z najważniejszych organów naszego ciała, można je wspomagać na wiele sposobów. Na jego zły stan wpływa głównie zła dieta, brak ruchu i używki. Osoby aktywne fizycznie są dwa razy mniej narażone na choroby układu krążenia. Dietetyk podpowiada jakie zmiany należy wprowadzić w diecie, aby cieszyć się dobrą kondycją przez  długie lata.

Wspomóc serce można w kilku bardzo prostych krokach. Warto stosować dietę śródziemnomorską i regularnie spożywać płatki owsiane na śniadanie. Należy zadbać również o źródło kwasów tłuszczowych omega 3. W każdym posiłku należy zjadać warzywa i owoce szczególnie te o dużej ilości bioaktywnych związków. Należy także pamiętać o aktywności fizycznej.

Aby cieszyć się zdrowym sercem warto wprowadzić odpowiednie nawyki:
  1. Dodawaj owoc lub warzywo do każdego posiłku.
  2. Jedz pieczywo pełnoziarniste i grube kasze.
  3. Minimum 3 razy na tydzień sięgaj po rybę, przynajmniej raz tłustą  (śledź, łosoś, makrela).
  4. Mięso wybieraj chude (najlepiej drób) oraz średnio i niskotłusty nabiał.
  5. Do sałatek i surówek stosuj olej rzepakowy i oliwę z oliwek zamiast majonezu i śmietany.
  6. Zminimalizuj zużycie soli na koszt ziół i przypraw.
  7. Wyeliminuj słodycze i pieczywo cukiernicze a słodki smak dostarczaj za pomocą owoców, kakao, cynamonu czy ksylitolu lub erytrytolu (zdrowych zamienników cukru).
  8. Spożywaj porcję orzechów, nasion i pestek każdego dnia (ok. 20g).
  9. Pij min. 1,5-2l wody na dobę
  10. Ogranicz alkohol do minimum, a najlepiej całkowicie zrezygnuj z jego przyjmowania. 
Płatki owsiane (zwykłe lub górskie) są świetne na śniadanie. Zawierają β-glukany obniżające poziom cholesterolu, szczególnie „złej” frakcji LDL. Żeby osiągnąć taki efekt należy zjadać ok. ⅔ filiżanki płatków owsianych dziennie. Błonnik pokarmowy oprócz obniżania cholesterolu będzie zmniejszał wchłanianie cukrów prostych. Wpływa to na zmniejszenie ilości triglicerydów we krwi, a co za tym idzie ryzyko zawału i udaru mózgu. – dodaje Magdalena Kartasińska, dietetyk kliniczny i kierownik działu dietetycznego Dailyfruits.

Owoce są źródłem witaminy C wzmacniającej ściany naczyń krwionośnych. Wspomagają też wchłanianie żelaza, które razem z kwasem foliowym (z zielonych roślin) będzie wspierać procesy krwiotwórcze.

Które owoce wybierać?

Jagody, borówki, aronia, czarna porzeczka. Swój kolor zawdzięczają antocyjanom, które są świetnymi antyoksydantami. Sprzyjają one rozszerzaniu naczyń krwionośnych w sercu, zapobiegają miażdżycy oraz obniżają poziom cholesterolu.

Jabłka i pomarańcze zawierają działającą przeciw-zakrzepowo kwercytynę, a banany – potas wspomagający siłę skurczów serca.

Czerwone winogrona są źródłem resweratrolu – jednego z najsilniejszych obrońców serca. To na nim opiera się teoria o prozdrowotnych właściwościach czerwonego wina. Niektóre źródła mówią jednak, że ilość alkoholu w lampce wina może przynieść więcej szkód niż korzyści. Więcej resweratrolu znajdziemy np. w owocach lub soku z czerwonych winogron, pomidorach, jabłkach czy kakao.

Jeśli chcemy zdrowo odżywiać się, to absolutną podstawą tego co należy spożywać także w ciągu dnia pracy są owoce i warzywa. Powinny one stanowić połowę tego, co codziennie jemy. Niestety tak nie jest, jak potwierdzają realizowane przez firmę Dailyfruits badania. Aż 50% pracujących Polaków nie je codziennie owoców, 40% nie spożywa codziennie warzyw. A szkoda, gdyż szczególnie owoce i warzywa są wartościowymi przekąskami, które warto mieć pod ręką w ciągu dnia pracy, aby zaspokoić głód i dotrwać w dobrej formie do obiadu lub kolacji. – mówi Magdalena Kartasińska, dietetyk kliniczny i kierownik działu dietetycznego Dailyfruits.

Już 50 lat temu zaobserwowano zależność między dietą, a stylem życia. Według WHO 17,9 mln osób rocznie umiera z powodu chorób układu krążenia, co stanowi 32% przyczyn wszystkich zgonów.  Ponad 50 lat temu zauważono, że osoby żyjące w krajach basenu Morza Śródziemnego cieszą się o wiele lepszą kondycją serca. Dieta Włochów, Francuzów czy Greków obfituje w warzywa, owoce i źródła dobrych kwasów tłuszczowych (orzechy, ryby, oliwę z oliwek). Modyfikacja diety śródziemnomorskiej, dieta DASH, dedykowana jest osobom chorym na nadciśnienie tętnicze. Obecnie modele te uznane są za dwie najzdrowsze diety świata, polecany w prewencji i leczeniu nie tylko chorób serca, ale i cukrzycy.

źródło: Infowire

Obiad w Polsce stanowi dla większości społeczeństwa główny posiłek dnia. Zarówno pod względem ilości dań jak i spożywanych kalorii przewyższa śniadanie i kolację. Na przygotowanie właśnie tego posiłku poświęca się zazwyczaj najwięcej czasu i energii, dlatego warto zrobić to mądrze przyrządzając posiłek dobry dla serca. W doborze odpowiedniego przepisu pomóc mogą zasady diet DASH oraz śródziemnomorskiej szczególnie polecanych w profilaktyce chorób serca.
OBIAD WEDŁUG DIETY DASH

Propozycja na obiad z rybą
Pierwsze danie: Zupa z dyni (dynia, cebula, czosnek, marchewka i bulion, opcjonalnie do już podanej zupy można dodać pestki dyni, całość doprawiona curry i pieprzem ziołowym według uznania)

Dynia, główny składnik tej zupy, zawdzięcza swój pomarańczowy kolor dużej zawartości beta-karotenu. Barwnik ten wykazuje właściwości przeciwzapalne i antynowotworowe, a wraz z zawartym w tej roślinie błonnikiem przyczynia się do zmniejszenia poziomu cholesterolu.

Drugie danie: Pieczony filet z dorsza, brązowy ryż oraz sałatka z rukolą, gruszką, serkiem ricotta, granatem i orzechami włoskimi

Dorsz, zaliczany do ryb morskich, stanowi bogate źródło kwasów omega-3. Wpływają one na regulację ciśnienia tętniczego, a także wykazują pośrednie działanie przeciwmiażdżycowe. Ich spożycie, zarówno w formie naturalnej jak i suplementów, zalecane jest przez Europejskie Towarzystwo Kardiologiczne. Dorsz zawiera również wiele minerałów: wapń, fosfor, jod oraz aż 50% dziennego zapotrzebowania na selen w 100g ryby. Obfituje też w witaminy A i D3 oraz te z grupy B. Szczególnie ważne z kardiologicznego punktu widzenia są chroniąca przed zaburzeniami serca tiamina, obniżająca cholesterol niacyna, regulująca ciśnienie pirydoksyna oraz zapobiegająca anemii kobalamina (B12).

Pozytywny wpływ na układ krążenia wykazuje również brązowy ryż. W odróżnieniu do białego, zawiera on bogatą w substancje odżywcze warstwę subaleuronową przyczyniającą się do regulacji skurczu mięśniówki naczyń, a przez to ciśnienia krwi. Warto także przyjrzeć się składnikom sałatki. Rukola stanowi bogate źródło flawonoidów wykazujących właściwości przeciwutleniające, dzięki czemu wzmacniają układ krążenia. Gruszki zawierają potas przyczyniający się do obniżenia ciśnienia tętniczego, a przy współdziałaniu z magnezem regulujący pracę serca. Serek ricotta obfituje w witaminy A, D, E i K oraz te z grupy B, szczególnie zapobiegającą anemii kobalaminę. Granat stanowi skarbiec działających kardioprotekcyjnie przeciwutleniaczy: kwasów linolowego, linolenowego czy oleinowego. Warto wspomnieć o specyficznym dla tego owocu kwasie punikowym, który usuwa stany zapalne i zapobiega obrzękom. Natomiast orzechy włoskie charakteryzują się wyjątkowo wysoką zawartością kwasu alfa-linolenowego oraz substancji przeciwutleniających chroniących serce.

 
Obiad wegetariański

Pierwsze danie: Zupa z soczewicy (czerwona soczewica, czosnek, imbir, sos sojowy i bulion, opcjonalnie mleczko kokosowe, doprawione kurkumą i chilli według uznania)

Soczewica,  jako przedstawiciel roślin strączkowych, stanowi bogate źródło całej gamy witamin, w tym C, A, K oraz B1 (tiaminy), B2 (ryboflawiny), B3 (niacyny), B5 (kwasu pantotenowego), B6 (pirydoksyny) i B9 (kwasu foliowego). Co więcej, zawiera ona także imponującą listę substancji mineralnych: wapń, magnez, sód, potas, fosfor, cynk i żelazo. Dzięki tak bogatemu składowi soczewica minimalizuje ryzyko zawału, nadciśnienia, miażdżycy i anemii. Dodatkowo stanowi ona skarbnicę białka.

Drugie danie: Leczo z cukinii, pieczarek, żółtej i czerwonej papryki, cebuli i pomidorów, doprawione majerankiem,  papryką słodką, bazylią i ziołami prowansalskimi

Cukinia charakteryzuje się bardzo niską zawartością tłuszczu, cholesterolu i sodu. Dzięki temu wykazuje działanie przeciwmiażdżycowe i obniża ciśnienie krwi.  Dodatkowo warzywo to pozytywnie wpływa na skórę spowalniając proces starzenia. Godne uwagi są też pieczarki. Dzięki wysokiej zawartości potasu redukują one ryzyko udaru i zawału serca, a błonnik pobudzając perystaltykę jelit zmniejsza wchłanianie tłuszczy, co przyczynia się do obniżenia poziomu cholesterolu. Warto również przyjrzeć się papryce. W porównaniu do cytryny warzywo to zawiera aż czterokrotnie więcej witaminy C charakteryzującej się właściwościami przeciwutleniającymi. Natomiast pomidory działają antynowotworowo i przeciwmiażdżycowo, a także korzystnie wpływają na układ odpornościowy.

 
OBIAD WEDŁUG DIETY ŚRÓDZIEMNOMORSKIEJ

Propozycja na obiad z rybą

Pierwsze danie: Zupa brokułowa (brokuły, marchew i bulion, doprawione solą i pieprzem)

Brokuł to jedno z najzdrowszych warzyw. Zawarty w nim sulforafan podnosi w organizmie poziom tioredoksyny zapobiegającej uszkodzeniu mięśnia sercowego. Związek ten pobudza także zwalczanie wolnych rodników. Pozytywnie wpływa to na naczynia krwionośne, gdyż eliminowane atomy uszkadzają ściany tych struktur i uwalniją lipidy, które wraz z cholesterolem tworzą blaszki miażdżycowe. Co więcej, brokuły chronią przed chorobami zwyrodnieniowymi stawów. Mają również niski indeks glikemiczny, więc są odpowiednie dla cukrzyków.

Drugie danie: Grillowany łosoś skropiony sokiem z cytryny, kasza pęczak oraz grillowane szparagi

Łosoś, jako tłusta ryba morska, jest źródłem wielonienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3. Wykazują one pośrednie działanie przeciwmiażdżycowe i wpływają na regulację ciśnienia tętniczego. Warto też przyjrzeć się właściwościom kaszy pęczak. Zaliczana jest do krup, które stanowią cenne źródło witamin z grupy B oraz rozpuszczalnej w tłuszczach E. Zawierają również liczne minerały: wapń, magnez, potas, fosfor, cynk, mangan, krzem, miedź i żelazo. Dzięki tak bogatemu składowi kasze gruboziarniste przyczyniają się do obniżenia ciśnienia krwi, zmniejszają ryzyko miażdżycy i działają kardioprotekcyjnie. Nie można pominąć dobrych dla serca właściwości szparagów. Dzięki zawartym w nich beta-karotenom, będących jednymi z najlepszych antyoksydantów, zmniejszają ryzyko miażdżycy, a także zaćmy czy choroby Parkinsona.

Obiad wegetariański (możliwa też wersja z mięsem)

Pierwsze danie: Zupa krem z pomidorów(pomidory, oliwa, cebula, czosnek, mleko kokosowe i bulion warzywny, doprawione solą morską, świeżo zmielonym pieprzem, oregano)

Główny składnik tego dania stanowi pomidor wykazujący pozytywny wpływ na ludzki organizm. Produkt ten działa przeciwmiażdżycowo, antynowotworowo i odpornościowo. Warto także wspomnieć o właściwościach antyutleniających wynikających z zawartego w pomidorach likopenu, który stanowi najsilniejszy przeciwutleniacz z grupy karotenoidów.

Drugie danie: Bakłażan faszerowany pomidorami, soczewicą, pietruszką i suszonymi pomidorami, opcjonalnie serem tofu (wielbiciele mięsa mogą dodać to z indyka lub użyć go zamiast soczewicy), doprawiony ostrą papryką, solą i pieprzem

Bakłażan swój kolor zawdzięcza zawartym w skórce antocyjanom wykazującym działanie przeciwutleniające. Dzięki temu produkt ten obniża ciśnienie krwi. Bakłażan wykazuje także właściwości antyangiogenne, więc zapobiega niekontrolowanemu tworzeniu nowych naczyń krwionośnych. Przeciwdziała tym samym rozwojowi nowotworów i chorób układu krążenia. Pozytywne dla organizmu właściwości pomidorów zostały opisane powyżej, natomiast należy jeszcze zapoznać się z tymi soczewicy. Dzięki zawartych w niej kwasie foliowym, kobalaminie i żelazie wspaniale przeciwdziała ona anemii. Natomiast decydując się na dodanie mięsa warto użyć tego z indyka, gdyż zawiera więcej białka i mniej tłuszczu niż pierś z kurczaka. Z tego względu zalecane jest osobom dbającym o cholesterol.

 
Autor: Magdalena Kędrak
Konsultacja dietetyczna: Magda Piekarska i Karolina Moczulska – członkinie SKN Medycyny Stylu Życia

Artykuł powstał przy współpracy redakcyjnej ze Studenckim Kołem Naukowym przy I Katedrze i Klinice WUM
Obiad w Polsce stanowi dla większości społeczeństwa główny posiłek dnia. Zarówno pod względem ilości dań jak i spożywanych kalorii przewyższa śniadanie i kolację. Na przygotowanie właśnie tego posiłku poświęca się zazwyczaj najwięcej czasu i energii, dlatego warto zrobić to mądrze przyrządzając posiłek dobry dla serca. W doborze odpowiedniego przepisu pomóc mogą zasady diet DASH oraz śródziemnomorskiej szczególnie polecanych w profilaktyce chorób serca.
OBIAD WEDŁUG DIETY DASH

Propozycja na obiad z rybą
Pierwsze danie: Zupa z dyni (dynia, cebula, czosnek, marchewka i bulion, opcjonalnie do już podanej zupy można dodać pestki dyni, całość doprawiona curry i pieprzem ziołowym według uznania)

Dynia, główny składnik tej zupy, zawdzięcza swój pomarańczowy kolor dużej zawartości beta-karotenu. Barwnik ten wykazuje właściwości przeciwzapalne i antynowotworowe, a wraz z zawartym w tej roślinie błonnikiem przyczynia się do zmniejszenia poziomu cholesterolu.

Drugie danie: Pieczony filet z dorsza, brązowy ryż oraz sałatka z rukolą, gruszką, serkiem ricotta, granatem i orzechami włoskimi

Dorsz, zaliczany do ryb morskich, stanowi bogate źródło kwasów omega-3. Wpływają one na regulację ciśnienia tętniczego, a także wykazują pośrednie działanie przeciwmiażdżycowe. Ich spożycie, zarówno w formie naturalnej jak i suplementów, zalecane jest przez Europejskie Towarzystwo Kardiologiczne. Dorsz zawiera również wiele minerałów: wapń, fosfor, jod oraz aż 50% dziennego zapotrzebowania na selen w 100g ryby. Obfituje też w witaminy A i D3 oraz te z grupy B. Szczególnie ważne z kardiologicznego punktu widzenia są chroniąca przed zaburzeniami serca tiamina, obniżająca cholesterol niacyna, regulująca ciśnienie pirydoksyna oraz zapobiegająca anemii kobalamina (B12).

Pozytywny wpływ na układ krążenia wykazuje również brązowy ryż. W odróżnieniu do białego, zawiera on bogatą w substancje odżywcze warstwę subaleuronową przyczyniającą się do regulacji skurczu mięśniówki naczyń, a przez to ciśnienia krwi. Warto także przyjrzeć się składnikom sałatki. Rukola stanowi bogate źródło flawonoidów wykazujących właściwości przeciwutleniające, dzięki czemu wzmacniają układ krążenia. Gruszki zawierają potas przyczyniający się do obniżenia ciśnienia tętniczego, a przy współdziałaniu z magnezem regulujący pracę serca. Serek ricotta obfituje w witaminy A, D, E i K oraz te z grupy B, szczególnie zapobiegającą anemii kobalaminę. Granat stanowi skarbiec działających kardioprotekcyjnie przeciwutleniaczy: kwasów linolowego, linolenowego czy oleinowego. Warto wspomnieć o specyficznym dla tego owocu kwasie punikowym, który usuwa stany zapalne i zapobiega obrzękom. Natomiast orzechy włoskie charakteryzują się wyjątkowo wysoką zawartością kwasu alfa-linolenowego oraz substancji przeciwutleniających chroniących serce.

 
Obiad wegetariański

Pierwsze danie: Zupa z soczewicy (czerwona soczewica, czosnek, imbir, sos sojowy i bulion, opcjonalnie mleczko kokosowe, doprawione kurkumą i chilli według uznania)

Soczewica,  jako przedstawiciel roślin strączkowych, stanowi bogate źródło całej gamy witamin, w tym C, A, K oraz B1 (tiaminy), B2 (ryboflawiny), B3 (niacyny), B5 (kwasu pantotenowego), B6 (pirydoksyny) i B9 (kwasu foliowego). Co więcej, zawiera ona także imponującą listę substancji mineralnych: wapń, magnez, sód, potas, fosfor, cynk i żelazo. Dzięki tak bogatemu składowi soczewica minimalizuje ryzyko zawału, nadciśnienia, miażdżycy i anemii. Dodatkowo stanowi ona skarbnicę białka.

Drugie danie: Leczo z cukinii, pieczarek, żółtej i czerwonej papryki, cebuli i pomidorów, doprawione majerankiem,  papryką słodką, bazylią i ziołami prowansalskimi

Cukinia charakteryzuje się bardzo niską zawartością tłuszczu, cholesterolu i sodu. Dzięki temu wykazuje działanie przeciwmiażdżycowe i obniża ciśnienie krwi.  Dodatkowo warzywo to pozytywnie wpływa na skórę spowalniając proces starzenia. Godne uwagi są też pieczarki. Dzięki wysokiej zawartości potasu redukują one ryzyko udaru i zawału serca, a błonnik pobudzając perystaltykę jelit zmniejsza wchłanianie tłuszczy, co przyczynia się do obniżenia poziomu cholesterolu. Warto również przyjrzeć się papryce. W porównaniu do cytryny warzywo to zawiera aż czterokrotnie więcej witaminy C charakteryzującej się właściwościami przeciwutleniającymi. Natomiast pomidory działają antynowotworowo i przeciwmiażdżycowo, a także korzystnie wpływają na układ odpornościowy.

 
OBIAD WEDŁUG DIETY ŚRÓDZIEMNOMORSKIEJ

Propozycja na obiad z rybą

Pierwsze danie: Zupa brokułowa (brokuły, marchew i bulion, doprawione solą i pieprzem)

Brokuł to jedno z najzdrowszych warzyw. Zawarty w nim sulforafan podnosi w organizmie poziom tioredoksyny zapobiegającej uszkodzeniu mięśnia sercowego. Związek ten pobudza także zwalczanie wolnych rodników. Pozytywnie wpływa to na naczynia krwionośne, gdyż eliminowane atomy uszkadzają ściany tych struktur i uwalniją lipidy, które wraz z cholesterolem tworzą blaszki miażdżycowe. Co więcej, brokuły chronią przed chorobami zwyrodnieniowymi stawów. Mają również niski indeks glikemiczny, więc są odpowiednie dla cukrzyków.

Drugie danie: Grillowany łosoś skropiony sokiem z cytryny, kasza pęczak oraz grillowane szparagi

Łosoś, jako tłusta ryba morska, jest źródłem wielonienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3. Wykazują one pośrednie działanie przeciwmiażdżycowe i wpływają na regulację ciśnienia tętniczego. Warto też przyjrzeć się właściwościom kaszy pęczak. Zaliczana jest do krup, które stanowią cenne źródło witamin z grupy B oraz rozpuszczalnej w tłuszczach E. Zawierają również liczne minerały: wapń, magnez, potas, fosfor, cynk, mangan, krzem, miedź i żelazo. Dzięki tak bogatemu składowi kasze gruboziarniste przyczyniają się do obniżenia ciśnienia krwi, zmniejszają ryzyko miażdżycy i działają kardioprotekcyjnie. Nie można pominąć dobrych dla serca właściwości szparagów. Dzięki zawartym w nich beta-karotenom, będących jednymi z najlepszych antyoksydantów, zmniejszają ryzyko miażdżycy, a także zaćmy czy choroby Parkinsona.

Obiad wegetariański (możliwa też wersja z mięsem)

Pierwsze danie: Zupa krem z pomidorów(pomidory, oliwa, cebula, czosnek, mleko kokosowe i bulion warzywny, doprawione solą morską, świeżo zmielonym pieprzem, oregano)

Główny składnik tego dania stanowi pomidor wykazujący pozytywny wpływ na ludzki organizm. Produkt ten działa przeciwmiażdżycowo, antynowotworowo i odpornościowo. Warto także wspomnieć o właściwościach antyutleniających wynikających z zawartego w pomidorach likopenu, który stanowi najsilniejszy przeciwutleniacz z grupy karotenoidów.

Drugie danie: Bakłażan faszerowany pomidorami, soczewicą, pietruszką i suszonymi pomidorami, opcjonalnie serem tofu (wielbiciele mięsa mogą dodać to z indyka lub użyć go zamiast soczewicy), doprawiony ostrą papryką, solą i pieprzem

Bakłażan swój kolor zawdzięcza zawartym w skórce antocyjanom wykazującym działanie przeciwutleniające. Dzięki temu produkt ten obniża ciśnienie krwi. Bakłażan wykazuje także właściwości antyangiogenne, więc zapobiega niekontrolowanemu tworzeniu nowych naczyń krwionośnych. Przeciwdziała tym samym rozwojowi nowotworów i chorób układu krążenia. Pozytywne dla organizmu właściwości pomidorów zostały opisane powyżej, natomiast należy jeszcze zapoznać się z tymi soczewicy. Dzięki zawartych w niej kwasie foliowym, kobalaminie i żelazie wspaniale przeciwdziała ona anemii. Natomiast decydując się na dodanie mięsa warto użyć tego z indyka, gdyż zawiera więcej białka i mniej tłuszczu niż pierś z kurczaka. Z tego względu zalecane jest osobom dbającym o cholesterol.

 
Autor: Magdalena Kędrak
Konsultacja dietetyczna: Magda Piekarska i Karolina Moczulska – członkinie SKN Medycyny Stylu Życia

Artykuł powstał przy współpracy redakcyjnej ze Studenckim Kołem Naukowym przy I Katedrze i Klinice WUM