Medicalpress
Wzrost zakażeń wirusem hMPV w Chinach, wzbudza obawy i rodzi pytanie: czy grozi nam kolejna epidemia? – HMPV nie ma potencjału pandemicznego. Odnotowany wzrost liczby infekcji jest typowy dla tej pory roku – uspokaja lek. Agnieszka Motyl, Dyrektor Działu Jakości i Standardów Medycznych w Medicover, specjalistka medycyny rodzinnej i epidemiolog.
Na przełomie grudnia i stycznia pojawiły się niepokojące doniesienia płynące z Chin, o gwałtownym wzroście w tym kraju zakażeń metapneumowirusami (hMPV). Porównywano to z początkami COVID-19.
 
Zakażenia metapneumowirusami są sezonowe i pojawiają się głównie w porze zimowej
 
Medicalpress.pl zapytał epidemiolożkę Agnieszkę Motyl, czym jest wirus hMPV i czy jest groźny.  
 
– HMPV, czyli ludzki metapneumowirus to wirus zawierający genom w postaci jednoniciowego kwasu rybonukleinowego (RNA), należący do rodziny pneumowirusów (Pneumoviridae). Jest blisko spokrewniony z wirusem syncytialnym (RSV). Wyróżniono dwie grupy hMPV: A i B i podgrupy (klady): A1, A2, B1 i B2. Metapenumowirusy występują od lat na całym świecie. Wywołują ostre zakażenia dróg oddechowych, które w strefie klimatu umiarkowanego występują najczęściej późną zimą i wiosną – tłumaczy specjalistka, i dodaje: – Zakażenia hMPV są powszechne, szczególnie w wieku dziecięcym. Ponowne infekcje występują przez całe życie. Większość zakażeń ma postać łagodną, samoograniczająca się, niekiedy zakażenie hMPV może przekształcić się w zapalenie oskrzelików, oskrzeli lub zapalenie płuc. U pacjentów z grup ryzyka może dojść do niewydolności oddechowej. Ciężkie, wymagające hospitalizacji zakażenia hMPV, często są wynikiem koinfekcji, czyli jednoczesnego zakażenia innymi wirusami – RSV, czy wirusem grypy.
 
Do grupy najbardziej narażonych na ciężki przebieg zakażenia należą dzieci z niedojrzałym układem immunologicznym, seniorzy z osłabioną odpornością, a także m.in. pacjenci w trakcie chemioterapii i po przebytych przeszczepach.
 
Objawy zakażenia hMPV
 
Jak wskazuje lek. Agnieszka Motyl, Dyrektor Działu Jakości i Standardów Medycznych w Medicover, specjalistka medycyny rodzinnej i epidemiolog, objawy kliniczne zakażenia hMPV u dzieci są podobne do powodowanych przez zakażenia RSV, dotyczą zarówno dolnych, jak i górnych dróg oddechowych. Do najczęstszych objawów należą: kaszel, nieżyt nosa, gorączka, świszczący oddech.
 
W przypadku zajęcia dolnych dróg oddechowych może rozwinąć się zapalenie oskrzelików, oskrzeli, płuc. Zakażenie hMPV powoduje również nasilenie objawów astmy – tłumaczy.
 
U dorosłych zakażenie może przebiegać bezobjawowo lub w postaci łagodnych objawów górnych dróg oddechowych.
 
U seniorów lub osób z osłabioną odpornością czy przewlekłymi chorobami układu oddechowego może dojść do ciężkiego zapalenia płuc.
 
Leczenie ma charakter objawowy
 
Obecnie nie ma specyficznej terapii przeciwwirusowej w leczeniu hMPV. Leczenie ma charakter objawowy – wyjaśnia lek. Agnieszka Motyl. – W profilaktyce należy stosować standardowe środki zapobiegające przenoszeniu infekcji sezonowych, czyli dbać o higienę rąk, unikać bliskiego kontaktu z osobami, które są chore oraz zachęcać do noszenia maseczek osoby z objawami infekcji dróg oddechowych.
 
HMPV nie ma potencjału pandemicznego
 
W ocenie ekspertów, hMPV nie ma potencjału pandemicznego.
 
Odnotowany wzrost liczby infekcji hMPV jest typowy dla tej pory roku. Jest również wynikiem wprowadzenia możliwości testowania w kierunku hMPV, stąd zaczynamy lepiej dostrzegać zjawisko, które towarzyszyło nam już od dawna – podsumowuje epidemiolożka Agnieszka Motyl.
Autor: red. Katarzyna Redmerska, redakcja Medicalpress
Weryfikowany jest wariant dotyczący miejskiej sieci wodociągowej jako źródła zakażenia bakterią Legionella. Ustalono strategię działań zmierzających do wygaszenia ogniska choroby, niezbędnych do natychmiastowego podjęcia przez właściwe organy – przekazał w nocy ze środy na czwartek resort zdrowia.
Do późnych godzin nocnych trwał w podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim w Rzeszowie sztab kryzysowy pod kierownictwem minister zdrowia Katarzyny Sójki, dotyczący zwalczania ogniska zakażeń bakterią Legionella na Podkarpaciu.

Do późnych godzin nocnych trwał w @puwrzeszow sztab kryzysowy pod kierownictwem @aK_Sojka ministra zdrowia, dotyczący zwalczania ogniska #Legionella na Podkarpaciu. Weryfikowany jest wariant dotyczący miejskiej sieci wodociągowej jako źródła zakażenia. Ustalono strategię dalszych… pic.twitter.com/z03lVdMEb2

— Ministerstwo Zdrowia (@MZ_GOV_PL) August 23, 2023

W spotkaniu, jak informował resort zdrowia, uczestniczyli m.in. wojewoda podkarpacka Ewa Leniart oraz szef GIS Krzysztof Saczka.
„Weryfikowany jest wariant dotyczący miejskiej sieci wodociągowej jako źródła zakażenia. Ustalono strategię dalszych działań zmierzających do wygaszenia ogniska choroby niezbędnych do natychmiastowego podjęcia przez właściwe organy” – poinformowało w nocy ze środy na czwartek w mediach społecznościowych Ministerstwo Zdrowia.
W środę szef rzeszowskiego sanepidu Jaromir Ślączka informował, że liczba hospitalizowanych osób w woj. podkarpackim, u których potwierdzono zakażenie bakterią Legionella pneumophila, wzrosła do 71; zmarły cztery osoby. Trwa dochodzenie epidemiologiczne wszczęte przez sanepid.

Według wcześniejszych informacji 10 zakażonych osób przebywa w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym (USK) w Rzeszowie przy ul. Szopena. Trzy przebywają na oddziale intensywnej opieki medycznej, ich stan jest ciężki. Czterech pacjentów jest w klinice nefrologii, a pozostałe osoby są w klinice gastroenterologii, klinice urologii i na onkologii. Stan siedmiu pacjentów z legionellozą w USK się poprawił.

(PAP)
Foto: twitter @MZ_GOV_PL