Medicalpress
Niewydolność serca pozostaje jednym z największych wyzwań współczesnej kardiologii. Szacuje się, że na świecie żyje z nią już ponad 64 mln dorosłych, a liczba chorych systematycznie rośnie wraz ze starzeniem się społeczeństw oraz wzrostem częstości występowania otyłości, cukrzycy typu 2 i nadciśnienia tętniczego. W odpowiedzi na te zmiany światowe organizacje kardiologiczne opublikowały Drugą Uniwersalną Definicję Niewydolności Serca, która ma ujednolicić sposób rozpoznawania choroby, ułatwić prowadzenie badań naukowych i przede wszystkim poprawić opiekę nad pacjentami.
Dokument został opracowany wspólnie przez American Heart Association (AHA), American College of Cardiology (ACC), European Society of Cardiology (ESC), World Heart Federation oraz towarzystwa naukowe zajmujące się niewydolnością serca ze Stanów Zjednoczonych, Europy i Japonii. Stanowi aktualizację pierwszej uniwersalnej definicji opublikowanej w 2021 roku. Jednocześnie został opublikowany w najważniejszych światowych czasopismach kardiologicznych: „Circulation”, „Journal of the American College of Cardiology”, „European Heart Journal” oraz „Global Heart”.

Autorzy dokumentu zwracają uwagę, że mimo ogromnego postępu terapeutycznego nadal istnieją różnice w rozpoznawaniu i klasyfikowaniu niewydolności serca, co utrudnia porównywanie wyników badań oraz wdrażanie jednolitych standardów leczenia.

Jak podkreśla współprzewodnicząca zespołu ekspertów dr Mary Norine Walsh: „Niewydolność serca pozostaje poważnym wyzwaniem, które stale rośnie na całym świecie, a niespójności w jej definiowaniu ograniczają postęp w badaniach i leczeniu”. Zdaniem ekspertki nowa definicja ma stworzyć bardziej spójne ramy postępowania, które pozwolą wcześniej identyfikować osoby zagrożone chorobą i skuteczniej dobierać terapię.

Jednym z najważniejszych elementów nowego dokumentu jest przesunięcie akcentu z leczenia zaawansowanej niewydolności serca na jej możliwie najwcześniejsze wykrywanie. Eksperci podkreślają, że choroba rozwija się stopniowo, a działania profilaktyczne powinny rozpoczynać się jeszcze przed pojawieniem się pierwszych objawów klinicznych.

Nowa definicja wyraźnie wskazuje, że osoby z czynnikami ryzyka, takimi jak nadciśnienie tętnicze, cukrzyca, otyłość czy przebyte choroby serca, powinny być identyfikowane wcześniej, zanim rozwinie się pełnoobjawowa niewydolność serca. Takie podejście ma zwiększyć skuteczność profilaktyki i ograniczyć liczbę hospitalizacji.

Istotną zmianą jest również odejście od sztywnego definiowania niewydolności serca wyłącznie na podstawie wartości frakcji wyrzutowej lewej komory (LVEF). Dotychczas określone progi liczbowe decydowały o kwalifikacji pacjentów do poszczególnych grup. Nowe zalecenia zwracają uwagę, że parametry te mogą różnić się w zależności od wieku, płci czy pochodzenia etnicznego.

Zamiast tego eksperci proponują bardziej praktyczny podział na niewydolność serca z obniżoną, zachowaną oraz poprawioną frakcją wyrzutową, co ma lepiej odzwierciedlać rzeczywisty stan kliniczny pacjenta.

Autorzy dokumentu proponują również po raz pierwszy uniwersalny system klasyfikacji przyczyn niewydolności serca. Ma on ułatwić zarówno prowadzenie badań naukowych, jak i codzienną praktykę kliniczną poprzez dokładniejsze określenie mechanizmu prowadzącego do rozwoju choroby. W praktyce może to oznaczać łatwiejsze dobieranie terapii ukierunkowanych na konkretną przyczynę niewydolności serca, a nie wyłącznie leczenie jej objawów.

Dużo miejsca poświęcono także czynnikom społecznym wpływającym na zdrowie. Eksperci podkreślają, że przebieg niewydolności serca zależy nie tylko od biologii choroby, ale również od miejsca zamieszkania pacjenta, dostępności opieki medycznej, poziomu edukacji zdrowotnej oraz możliwości korzystania z nowoczesnych metod diagnostyki i leczenia. W dokumencie zwrócono uwagę na potrzebę uwzględniania tych różnic zarówno podczas planowania opieki nad pacjentami, jak i tworzenia polityki zdrowotnej.

Nowe podejście zmienia także sposób postrzegania samej choroby. Dotychczas niewydolność serca była często traktowana jako stan nieodwracalny i stale postępujący. Autorzy nowej definicji wskazują natomiast, że u części pacjentów możliwa jest poprawa funkcji serca, remisja, a nawet częściowy powrót do zdrowia. Oznacza to konieczność regularnej oceny stanu chorego i dostosowywania leczenia do zmieniającej się sytuacji klinicznej.

Jak podkreśla dr Mary Norine Walsh: „Nowe ramy prawne uznają, że niewydolność serca nie jest stanem statycznym. Koncentrując się na stadiach choroby, jej przyczynach i przebiegu – w tym na poprawie, remisji i powrocie do zdrowia – możemy lepiej dostosować opiekę i przyspieszyć działania profilaktyczne”.

Opublikowany dokument nie zmienia jeszcze obowiązujących wytycznych terapeutycznych, ale będzie stanowił podstawę do ich aktualizacji. Nowe zalecenia American Heart Association i American College of Cardiology dotyczące leczenia niewydolności serca mają zostać opublikowane pod koniec 2027 roku. Można jednak przypuszczać, że już dziś nowa definicja będzie stopniowo wpływać na sposób prowadzenia badań naukowych oraz organizację opieki nad pacjentami w wielu krajach.

Rosnąca liczba osób z niewydolnością serca sprawia bowiem, że coraz większego znaczenia nabiera nie tylko rozwój nowych terapii, ale również wcześniejsze rozpoznawanie choroby i skuteczniejsze zapobieganie jej rozwojowi. Aktualizacja międzynarodowej definicji jest kolejnym krokiem w kierunku bardziej spersonalizowanej opieki kardiologicznej, w której równie ważne jak leczenie staje się identyfikowanie pacjentów zagrożonych chorobą jeszcze przed wystąpieniem jej objawów.

Źródło: https://newsroom.heart.org/

 
Zapraszamy do obejrzenia webinaru dla lekarzy pt. „Wytyczne z XIX światowego kongresu menopauzy do rutynowej praktyki klinicznej” z udziałem wybitnych ekspertów.

Program webinaru Wytyczne z XIX Światowego Kongresu Menopauzy do rutynowej praktyki klinicznej”

Prelegenci:

Dr n.med. Małgorzata Bińkowska
Ginekolog, endokrynolog, zastępca Kierownika I Kliniki Ginekologii i Położnictwa CMKP oraz ordynator Oddziału Patologii Ciąży w Szpitalu im. Orłowskiego w Warszawie. Członkini Polskiego Towarzystwa Endokrynologicznego, Polskiego Towarzystwa Menopauzy i Andropauzy (wiceprezeska), Endocrine Society oraz International Menopause Society.
 
Prof. dr hab. N. med. i n. o zdr. Adam Wichniak
Psychiatra, kierownik III Kliniki Psychiatrycznej oraz Ośrodka Medycyny Snu Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie.
 
Lek. Małgorzata Meluch
Onkolog kliniczny, Klinika Nowotworów Piersi i Chirurgii Rekonstrukcyjnej, Narodowego Instytutu Onkologii w Warszawie.
 
Dr n. med. Ewa Wojciechowska
Kardiolog, Klinika Kardiologii, Państwowy Instytut Medyczny Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w Warszawie, ESC HFA Young Ambassador 2025–2026.
 
Dr n. med. Maria Rell – Bakalarska
Reumatolog, Dyrektor Naukowy Interdyscyplinarnej Akademii Medycyny Praktycznej.
Choroby układu krążenia oraz nowotwory stanowią obecnie około 60% przyczyn zgonów w Polsce! Już 25 października 2025 r. w Toruniu odbędzie się trzecia edycja Toruńskich Spotkań Kardio-Onkologicznych, które od 2023 roku są miejscem spotkania lekarzy, z ekspertami z dziedziny onkologii oraz kardiologii.
Kardiologia i onkologia z roku na rok stają się sobie coraz bliższe, co odzwierciedla konieczność tworzenia wytycznych Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego dotyczących kardioonkologii. Wdrażanie coraz to nowszych leków poprawia rokowanie co do długości przeżycia w obu grupach chorych. Niemniej jednak nowoczesne leczenie onkologiczne stawia liczne wyzwania kardiologom. W trakcie tegorocznej edycji konferencji poza przybliżeniem najnowszych doniesień ze świata kardioonkologii poruszymy konieczność holistycznego, internistycznego podejścia do pacjenta. Wiek oraz wielochorobowość często wymaga zmiany schematów leczenia, często niestandardowych rozwiązań, które mają na celu jeden zasadniczy cel – wyleczenie chorego.

Organizatorzy zapraszają do zapoznania się z programem, bezpłatnej rejestracji oraz uczestnictwa, będąc przekonanym, iż tegoroczne spotkanie będzie kolejną okazją do wzajemnego korzystania z bogatej wiedzy oraz doświadczeń wykładowców oraz uczestników.
 
Więcej informacji o konferencji:
https://torun-kardio-onkologia.pl/
 
 
Jakość powietrza w zamkniętych pomieszczeniach – domach, biurach, szkołach – ma bezpośredni wpływ na rozwój i przebieg astmy. Tak wynika z najnowszych wytycznych opublikowanych przez Europejską Akademię Alergologii i Immunologii Klinicznej (EAACI). Współautorami dokumentu są polscy eksperci z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.
 
Europejskie wytyczne EAACI uwzględniają cztery główne grupy czynników środowiskowych, które mogą nasilać objawy astmy i wpływać na jej rozwój: lotne związki organiczne (VOC), środki czystości, wilgoć i pleśń oraz pestycydy. To sygnał nie tylko dla pacjentów, ale także dla lekarzy, decydentów i administracji zdrowia publicznego – jakość powietrza w pomieszczeniach powinna być brana pod uwagę w diagnozie i terapii chorób układu oddechowego.

Cztery czynniki ryzyka – co szkodzi najbardziej?

1. Lotne związki organiczne (VOC)
Obecne w farbach, lakierach, meblach, panelach i odświeżaczach powietrza – mogą powodować przewlekłe zapalenie oskrzeli, nasilać objawy astmy i obniżać funkcję płuc.

2. Środki czystości (zwłaszcza w sprayu)
Związki zawierające chlor, amoniak czy sztuczne zapachy to silne czynniki drażniące. EAACI zaleca ich ograniczenie i zastępowanie łagodniejszymi alternatywami.

3. Wilgoć i pleśń
To najlepiej udokumentowane zagrożenie. Szczególnie dzieci mieszkające w wilgotnych pomieszczeniach są narażone na rozwój astmy i alergicznego nieżytu nosa.

4. Pestycydy
Stosowane w domach uszkadzają nabłonek dróg oddechowych i sprzyjają przewlekłym stanom zapalnym. Powinny być całkowicie wyeliminowane w domach z dziećmi i osobami chorymi.
– Najpilniejsze jest ograniczenie ekspozycji na wilgoć i pleśń – mówi prof. Marek Jutel z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. – Potwierdziliśmy istnienie silnych dowodów naukowych wskazujących na związek między tymi czynnikami a rozwojem astmy – dodaje.

Co mogą zrobić pacjenci?

Eksperci podkreślają, że nawet proste działania mają znaczenie:

Fakty i liczby:

Apel do lekarzy i decydentów

Według dr Magdaleny Zemelki-Wiącek z Katedry i Zakładu Immunologii Klinicznej UMW, obecnie w systemie brakuje narzędzi do oceny ryzyka środowiskowego. – Wiedza o wpływie środowiska na astmę często pozostaje teoretyczna. Potrzebujemy praktycznych rozwiązań – takich jak monitory PM2.5 czy dostęp do danych sanepidu – podkreśla.
Konieczna jest także edukacja lekarzy w zakresie interpretacji alertów smogowych i stosowania zaleceń środowiskowych w praktyce klinicznej. Eksperci zwracają też uwagę na potrzebę zmian systemowych – wprowadzenia prawnie wiążących norm jakości powietrza wewnętrznego, edukacji na poziomie przed- i podyplomowym oraz wsparcia ze strony administracji publicznej.
Źródło: www.umw.edu.pl
Narodowy Instytut Onkologii – Państwowy Instytut Badawczy (NIO-PIB) informuje, że została opublikowana zaktualizowana wersja polskich wytycznych diagnostyczno-terapeutycznych dotyczących raka piersi. Dokument stanowi adaptację uznanych na całym świecie wytycznych National Comprehensive Cancer Network (NCCN), opracowaną przez zespół polskich ekspertów we współpracy ze stroną amerykańską. Aktualizacja wytycznych – odpowiedź na nowe wyzwania i potrzeby kliniczne Polski zespół ekspertów uwzględnił najnowsze zmiany wprowadzone przez NCCN, a także dostosował wytyczne do realiów polskiego systemu ochrony zdrowia.
Wprowadzone aktualizacje obejmują przede wszystkim:
Aktualizacja jest efektem wielomiesięcznej pracy zespołu ekspertów, którzy w ścisłej współpracy z przedstawicielami NCCN zadbali o to, aby dokument odzwierciedlał zarówno międzynarodowe standardy, jak i specyfikę krajowych uwarunkowań systemu opieki zdrowotnej.
Znaczenie wytycznych diagnostyczno-terapeutycznych
Wytyczne postępowania diagnostyczno-terapeutycznego stanowią niezbędne narzędzie w codziennej praktyce klinicznej, umożliwiając lekarzom podejmowanie optymalnych decyzji terapeutycznych zgodnych z najnowszą wiedzą medyczną. Publikacja i aktualizacja takich dokumentów jest jednym z kluczowych zadań Krajowego Ośrodka Monitorującego, funkcję którego zgodnie z Ustawą o Krajowej Sieci Onkologicznej pełni NIO-PIB.

Dotychczas, w ramach porozumienia pomiędzy NIO-PIB a National Comprehensive Cancer Network, opracowano i opublikowano wytyczne w 6 obszarach onkologicznych, a prace nad ich aktualizacją oraz adaptacją do polskich warunków są prowadzone systematycznie.
Gdzie można znaleźć zaktualizowane wytyczne?
Pełny dokument wytycznych diagnostyczno-terapeutycznych w raku piersi dostępny jest na stronie Narodowego Instytutu Onkologii pod adresem:
https://nio.gov.pl/wytyczne-postepowania-diagnostyczno-terapeutycznego-w-raku-piersi-breast-cancer-poland/   
Aktualizacja wytycznych stanowi kolejny krok w kierunku podnoszenia jakości opieki onkologicznej w Polsce oraz poprawy wyników leczenia pacjentek z rakiem piersi.

źródło: NIO-PIB
Ministerstwo Zdrowia opublikowało obwieszczenia w sprawie kluczowych zaleceń w diagnostyce i leczeniu ośmiu nowotworów: raka piersi, płuca, prostaty, jajnika, nerki, raka wątrobowokomórkowego, pęcherza moczowego oraz okrężnicy, zgodnie z założenia Narodowej Strategii Onkologicznej.

Ustawa o Krajowej Sieci Onkologicznej, którą uchwalono w marcu 2023 r. w art. 24. 1 przewiduje, że Minister zdrowia ogłasza, w drodze obwieszczenia, kluczowe zalecenia w zakresie opieki onkologicznej, dotyczące organizacji i postępowania klinicznego dla poszczególnych jednostek chorobowych lub dziedzin medycyny w zakresie świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, mając na względzie ujednolicenie postępowania w praktyce klinicznej i poprawę jakości tej opieki.

Lista opublikowanych obwieszczeń:

Zaburzenia lękowe i depresyjne są najczęściej występującymi objawami psychologicznymi u pacjentów onkologicznych, niezależnie od stadium choroby, ogniska pierwotnego nowotworu czy fazy leczenia. Mogą występować w postaci niepatologicznych fluktuacji stanów lękowych lub stanów obniżonego nastroju, które są nieintensywnymi, krótkotrwałymi reakcjami emocjonalnymi na kryzysy i wyzwania życiowe, ale także w postaci specyficznych stanów psychopatologicznych. ESMO podkreśla jak ważne jest odróżnianie przez klinicystów stanów niepatologicznych od tych bardzo poważnie grożących zdrowiu i życiu chorych i podaje rekomendacje w jaki sposób postępować w tej grupie pacjentów. W ICD-11 oraz DSM-5 wyróżnia się  spektrum wysoce współistniejących zespołów.
Zaburzenia lękowe i depresyjne są bardzo rozpowszechnione w populacji ogólnej. Według danych WHO w 2015 r. 264 mln osób (3,6% populacji) na świecie żyło z depresją, a 322 miliony (4,4% populacji) z lękiem. Co więcej, w ostatnich latach liczby te drastycznie zwiększyły się i w 2020 r. na świecie wystąpiło dodatkowo 53,2 mln przypadków dużych zaburzeń depresyjnych i 76,2 mln przypadków zaburzeń lękowych, w porównaniu ze stanem sprzed pandemii COVID-19.

Oszacowano, że to depresja, a nie choroby układu krążenia, ani nowotworowe, jest główną przyczyną niepełnosprawności. Współwystępowanie depresji i nowotworu jest więc wyjątkowo uciążliwe dla pacjentów.

Niestety lekarze rzadko zwracają uwagę na obecność zaburzeń lękowych czy depresji u pacjentów onkologicznych i rzadko kierują ich do specjalistycznych jednostek psychiatrycznych lub psychoonkologicznych. Badania pokazują, że w grupie ponad 20 tys. pacjentów z nowotworami zaburzenie depresyjne zdiagnozowano u 7,5 proc. osób. Aż 1130 (73%) z nich nie otrzymało żadnego potencjalnie skutecznego leczenia. Jedynie 370 (24%) osób otrzymało lek antydepresyjny (AD) w minimalnej skutecznej dawce lub wyższej, a 74 (5%) było pod opieką specjalisty ds. zdrowia psychicznego. To wielki problem, ponieważ nieleczona depresja może mieć poważne, negatywne konsekwencje dla powrotu do zdrowia oraz fizycznego, psychologicznego i społecznego funkcjonowania pacjentów. Dlatego bardzo istotne są badania przesiewowe w kierunku tych zaburzeń.

Lęk

Lęk to naturalny stan emocjonalny który jest reakcją na sytuacje stresujące. Staje się problemem klinicznym, gdy jest wszechobecny, a jego nasilenie i czas trwania przekraczają normę znacząco obniżając jakość życia i ograniczając funkcjonowanie.

W kilku badaniach oceniano lęk w dużych populacjach chorych na nowotwory w różnych stadiach, stosując narzędzia do samoopisu (HADS, GAD-7, STAI). Stwierdzono częstość jego występowania na poziomie 12%-25%. Największy odsetek cierpiących na zaburzenia lękowe stanowią pacjenci z rakiem trzustki i płuca, kobiety oraz młodsi.

U osób z nowotworami nieformalnie wyróżnia się również specyficzne odmiany lęku – strach przed progresją w trakcie aktywnego leczenia (FoP – fear of progression) i strach przed nawrotem po przebytym leczeniu (FCR – fear of reccurence). Dane wskazują, że 40%-50% osób, które przeżyły raka, zgłasza umiarkowany lub ciężki poziom FCR. 

Trudnym wyzwaniem dla chorych u kresu życia i objętych opieką paliatywną jest zachowanie równowagi między dwoma sprzecznymi stanami: pozostaniem zaangażowanym i cieszeniem się tym, co pozostało w życiu, przy jednoczesnej świadomości pogorszenia stanu fizycznego i zbliżającej się śmierci. 

Odsetek chorych z zaawansowaną chorobą nowotworową, u których występuje lęk przed śmiercią wynosi 80%. Gdy taki stan lękowy przybiera formę patologiczną (25%), może być związany z demoralizacją, zależnością, depresją, lękiem przed cierpieniem, pragnieniem szybszej śmierci i prośbami o eutanazję lub śmierć wspomaganą medycznie.

Depresja

Szacuje się, że depresja dotyka ok. 25% pacjentów z chorobą nowotworową. Prawdopodobieństwo wystąpienia zaburzeń depresyjnych jest pięciokrotnie większe u pacjentów onkologicznych niż w populacji ogólnej. Można ją zaobserwować na każdym etapie choroby, w tym po wyleczeniu. 

Wykazano, że zarówno lęk, jak i depresja zakłócają przebieg i skuteczność leczenia, a depresja wiąże się również z gorszymi rokowaniami.
Eksperci określili rekomendacje dotyczące badań przesiewowych, diagnostyki oraz leczenia depresji i zaburzeń lękowych, a także farmakoterapii w tych chorobach.

Baza wytycznych w języku angielskim dostępna jest na stronie ESMO: https://www.esmoopen.com/article/S2059-7029(23)00375-7/fulltext

źródło: ESMO

Zaburzenia lękowe i depresyjne są najczęściej występującymi objawami psychologicznymi u pacjentów onkologicznych, niezależnie od stadium choroby, ogniska pierwotnego nowotworu czy fazy leczenia. Mogą występować w postaci niepatologicznych fluktuacji stanów lękowych lub stanów obniżonego nastroju, które są nieintensywnymi, krótkotrwałymi reakcjami emocjonalnymi na kryzysy i wyzwania życiowe, ale także w postaci specyficznych stanów psychopatologicznych. ESMO podkreśla jak ważne jest odróżnianie przez klinicystów stanów niepatologicznych od tych bardzo poważnie grożących zdrowiu i życiu chorych i podaje rekomendacje w jaki sposób postępować w tej grupie pacjentów. W ICD-11 oraz DSM-5 wyróżnia się  spektrum wysoce współistniejących zespołów.
Zaburzenia lękowe i depresyjne są bardzo rozpowszechnione w populacji ogólnej. Według danych WHO w 2015 r. 264 mln osób (3,6% populacji) na świecie żyło z depresją, a 322 miliony (4,4% populacji) z lękiem. Co więcej, w ostatnich latach liczby te drastycznie zwiększyły się i w 2020 r. na świecie wystąpiło dodatkowo 53,2 mln przypadków dużych zaburzeń depresyjnych i 76,2 mln przypadków zaburzeń lękowych, w porównaniu ze stanem sprzed pandemii COVID-19.

Oszacowano, że to depresja, a nie choroby układu krążenia, ani nowotworowe, jest główną przyczyną niepełnosprawności. Współwystępowanie depresji i nowotworu jest więc wyjątkowo uciążliwe dla pacjentów.

Niestety lekarze rzadko zwracają uwagę na obecność zaburzeń lękowych czy depresji u pacjentów onkologicznych i rzadko kierują ich do specjalistycznych jednostek psychiatrycznych lub psychoonkologicznych. Badania pokazują, że w grupie ponad 20 tys. pacjentów z nowotworami zaburzenie depresyjne zdiagnozowano u 7,5 proc. osób. Aż 1130 (73%) z nich nie otrzymało żadnego potencjalnie skutecznego leczenia. Jedynie 370 (24%) osób otrzymało lek antydepresyjny (AD) w minimalnej skutecznej dawce lub wyższej, a 74 (5%) było pod opieką specjalisty ds. zdrowia psychicznego. To wielki problem, ponieważ nieleczona depresja może mieć poważne, negatywne konsekwencje dla powrotu do zdrowia oraz fizycznego, psychologicznego i społecznego funkcjonowania pacjentów. Dlatego bardzo istotne są badania przesiewowe w kierunku tych zaburzeń.

Lęk

Lęk to naturalny stan emocjonalny który jest reakcją na sytuacje stresujące. Staje się problemem klinicznym, gdy jest wszechobecny, a jego nasilenie i czas trwania przekraczają normę znacząco obniżając jakość życia i ograniczając funkcjonowanie.

W kilku badaniach oceniano lęk w dużych populacjach chorych na nowotwory w różnych stadiach, stosując narzędzia do samoopisu (HADS, GAD-7, STAI). Stwierdzono częstość jego występowania na poziomie 12%-25%. Największy odsetek cierpiących na zaburzenia lękowe stanowią pacjenci z rakiem trzustki i płuca, kobiety oraz młodsi.

U osób z nowotworami nieformalnie wyróżnia się również specyficzne odmiany lęku – strach przed progresją w trakcie aktywnego leczenia (FoP – fear of progression) i strach przed nawrotem po przebytym leczeniu (FCR – fear of reccurence). Dane wskazują, że 40%-50% osób, które przeżyły raka, zgłasza umiarkowany lub ciężki poziom FCR. 

Trudnym wyzwaniem dla chorych u kresu życia i objętych opieką paliatywną jest zachowanie równowagi między dwoma sprzecznymi stanami: pozostaniem zaangażowanym i cieszeniem się tym, co pozostało w życiu, przy jednoczesnej świadomości pogorszenia stanu fizycznego i zbliżającej się śmierci. 

Odsetek chorych z zaawansowaną chorobą nowotworową, u których występuje lęk przed śmiercią wynosi 80%. Gdy taki stan lękowy przybiera formę patologiczną (25%), może być związany z demoralizacją, zależnością, depresją, lękiem przed cierpieniem, pragnieniem szybszej śmierci i prośbami o eutanazję lub śmierć wspomaganą medycznie.

Depresja

Szacuje się, że depresja dotyka ok. 25% pacjentów z chorobą nowotworową. Prawdopodobieństwo wystąpienia zaburzeń depresyjnych jest pięciokrotnie większe u pacjentów onkologicznych niż w populacji ogólnej. Można ją zaobserwować na każdym etapie choroby, w tym po wyleczeniu. 

Wykazano, że zarówno lęk, jak i depresja zakłócają przebieg i skuteczność leczenia, a depresja wiąże się również z gorszymi rokowaniami.
Eksperci określili rekomendacje dotyczące badań przesiewowych, diagnostyki oraz leczenia depresji i zaburzeń lękowych, a także farmakoterapii w tych chorobach.

Baza wytycznych w języku angielskim dostępna jest na stronie ESMO: https://www.esmoopen.com/article/S2059-7029(23)00375-7/fulltext

źródło: ESMO

1 lipca 2017 r. weszły w życie przepisy zobowiązujące ministra zdrowia do publikacji wytycznych postępowania diagnostyczno-terapeutycznego w onkologii. Do dzisiaj nie zrealizowano obowiązku, który Parlament nałożył na resort zdrowia na jego własny wniosek. Prawdopodobnie jeszcze przez wiele miesięcy pacjenci onkologiczni nie będą mogli liczyć na standaryzację leczenia.
Wytyczne postępowania diagnostyczno-terapeutycznego służą ujednoliceniu ścieżki pacjentów, niezależnie od ośrodka, w którym otrzymują opiekę. Badania naukowe wskazują, że przestrzeganie wytycznych prowadzi do zwiększenia skuteczności diagnostyki oraz leczenia onkologicznego, w tym osiągnięcia najważniejszego celu – przedłużenia życia pacjenta. W ramach rządowej nowelizacji przepisów „pakietu onkologicznego” od 1 lipca 2017 r. minister zdrowia jest zobowiązany do publikacji wytycznych w dziedzinie onkologii w formie obwieszczenia. Do dzisiaj opublikowano jedynie jedno obwieszczenie dla raka piersi, a ich zbieżność z wytycznymi międzynarodowymi nie została zapewniona. Pomimo rozwoju wiedzy naukowej do dzisiaj nie zostało ono znowelizowane, a dla kolejnych wskazań wytyczne nie zostały opracowane lub zatwierdzone, chociaż od wprowadzenia przepisów minęło niemal 2000 dni.

Wdrożenie wytycznych postępowania w kluczowych nowotworach zaplanowano też w Narodowej Strategii Onkologicznej z terminem realizacji do końca 2021 roku. Od tego terminu minęło ponad 350 dni.

W ostatnich miesiącach opublikowano informację o realizacji przez Narodowy Instytut Onkologii – Państwowy Instytut Badawczy projektu adaptacji wytycznych National Comprehensive Cancer Network (NCCN). W naszej opinii wdrożenie wytycznych NCCN byłoby kamieniem milowym dla realizacji prawa pacjenta do świadczeń odpowiadających aktualnej wiedzy medycznej – mówi Agata Polińska, wiceprezes Fundacji Onkologicznej Alivia i dodaje – wyłącznie adaptacja wytycznych międzynarodowych towarzystw naukowych w wersji pełnej, niepodlegającej ograniczeniu z powodu niedostatecznej dostępności technologii medycznych w ramach systemu ochrony zdrowia w Polsce zapewniłaby możliwość optymalnej terapii, która daje choremu największe szanse na dłuższe życie.  Poza tym byłaby to szansa na zapewnienie zunifikowanych standardów leczenia niezależnie od miejsca zamieszkania oraz ośrodka prowadzącego diagnostykę i terapię. Bez zapewnienia tej zbieżności uzyskanie efektów leczenia odpowiadających poziomom notowanym w innych państwach rozwiniętych nie będzie możliwe – mówi przedstawicielka fundacji.

Wobec znaczenia standaryzacji dla losu pacjentów onkologicznych w Polsce Alivia skierowała do resortu zdrowia szereg pytań w sprawie harmonogramu wdrażania wytycznych, relacji pomiędzy wytycznymi Ministra Zdrowia a adaptowanymi zaleceniami NCCN, kompletności wytycznych pod kątem dostępności technologii medycznych, jak i sposobu wdrożenia wytycznych do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.
Ministerstwo Zdrowia nie odpowiedziało na żadne z postawionych pytań:

W odpowiedzi na pismo z dnia 7 listopada 2022 r. w sprawie standaryzacji postępowania diagnostyczno-terapeutycznego w dziedzinie onkologii uprzejmie informuję, że zgodnie z procedowanym projektem ustawy o Krajowej Sieci Onkologicznej standardy i wytyczne postępowania diagnostyczno-leczniczego oraz organizacyjno-jakościowego w onkologii będzie opracowywać i aktualizować Krajowy Ośrodek Monitorujący (KOM), którym będzie Narodowy Instytut Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowy Instytut Badawczy w Warszawie. Następnie przedmiotowe standardy i wytyczne będą opiniowane przez Krajową Radę Onkologiczną i wraz z rekomendacjami będą przekazywane do Ministra Zdrowia. Na podstawie wskazanych standardów i wytycznych Minister Zdrowia, przy udziale AOTMIT, będzie opracowywać i ogłaszać zestawienie kluczowych zaleceń.”

W przyszłym tygodniu minie 2000 dni od wprowadzenia obowiązku publikacji wytycznych postępowania w onkologii. Tymczasem pacjenci muszą czekać na ustawę, której przyjęcie było wielokrotnie przekładane, a potem na wieloetapowy proces bez wyznaczonego terminu finalizacji. Nie przestaniemy zabiegać o standaryzację postępowania w onkologii. Najwyraźniej jednak dla resortu zdrowia nie jest to priorytet, skoro odpowiedź w kluczowej dla pacjentów sprawie zamyka się w 826 znakach. Ze spacjami. – podsumowuje Agata Polińska.
 
źródło: Alivia
1 lipca 2017 r. weszły w życie przepisy zobowiązujące ministra zdrowia do publikacji wytycznych postępowania diagnostyczno-terapeutycznego w onkologii. Do dzisiaj nie zrealizowano obowiązku, który Parlament nałożył na resort zdrowia na jego własny wniosek. Prawdopodobnie jeszcze przez wiele miesięcy pacjenci onkologiczni nie będą mogli liczyć na standaryzację leczenia.
Wytyczne postępowania diagnostyczno-terapeutycznego służą ujednoliceniu ścieżki pacjentów, niezależnie od ośrodka, w którym otrzymują opiekę. Badania naukowe wskazują, że przestrzeganie wytycznych prowadzi do zwiększenia skuteczności diagnostyki oraz leczenia onkologicznego, w tym osiągnięcia najważniejszego celu – przedłużenia życia pacjenta. W ramach rządowej nowelizacji przepisów „pakietu onkologicznego” od 1 lipca 2017 r. minister zdrowia jest zobowiązany do publikacji wytycznych w dziedzinie onkologii w formie obwieszczenia. Do dzisiaj opublikowano jedynie jedno obwieszczenie dla raka piersi, a ich zbieżność z wytycznymi międzynarodowymi nie została zapewniona. Pomimo rozwoju wiedzy naukowej do dzisiaj nie zostało ono znowelizowane, a dla kolejnych wskazań wytyczne nie zostały opracowane lub zatwierdzone, chociaż od wprowadzenia przepisów minęło niemal 2000 dni.

Wdrożenie wytycznych postępowania w kluczowych nowotworach zaplanowano też w Narodowej Strategii Onkologicznej z terminem realizacji do końca 2021 roku. Od tego terminu minęło ponad 350 dni.

W ostatnich miesiącach opublikowano informację o realizacji przez Narodowy Instytut Onkologii – Państwowy Instytut Badawczy projektu adaptacji wytycznych National Comprehensive Cancer Network (NCCN). W naszej opinii wdrożenie wytycznych NCCN byłoby kamieniem milowym dla realizacji prawa pacjenta do świadczeń odpowiadających aktualnej wiedzy medycznej – mówi Agata Polińska, wiceprezes Fundacji Onkologicznej Alivia i dodaje – wyłącznie adaptacja wytycznych międzynarodowych towarzystw naukowych w wersji pełnej, niepodlegającej ograniczeniu z powodu niedostatecznej dostępności technologii medycznych w ramach systemu ochrony zdrowia w Polsce zapewniłaby możliwość optymalnej terapii, która daje choremu największe szanse na dłuższe życie.  Poza tym byłaby to szansa na zapewnienie zunifikowanych standardów leczenia niezależnie od miejsca zamieszkania oraz ośrodka prowadzącego diagnostykę i terapię. Bez zapewnienia tej zbieżności uzyskanie efektów leczenia odpowiadających poziomom notowanym w innych państwach rozwiniętych nie będzie możliwe – mówi przedstawicielka fundacji.

Wobec znaczenia standaryzacji dla losu pacjentów onkologicznych w Polsce Alivia skierowała do resortu zdrowia szereg pytań w sprawie harmonogramu wdrażania wytycznych, relacji pomiędzy wytycznymi Ministra Zdrowia a adaptowanymi zaleceniami NCCN, kompletności wytycznych pod kątem dostępności technologii medycznych, jak i sposobu wdrożenia wytycznych do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.
Ministerstwo Zdrowia nie odpowiedziało na żadne z postawionych pytań:

W odpowiedzi na pismo z dnia 7 listopada 2022 r. w sprawie standaryzacji postępowania diagnostyczno-terapeutycznego w dziedzinie onkologii uprzejmie informuję, że zgodnie z procedowanym projektem ustawy o Krajowej Sieci Onkologicznej standardy i wytyczne postępowania diagnostyczno-leczniczego oraz organizacyjno-jakościowego w onkologii będzie opracowywać i aktualizować Krajowy Ośrodek Monitorujący (KOM), którym będzie Narodowy Instytut Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowy Instytut Badawczy w Warszawie. Następnie przedmiotowe standardy i wytyczne będą opiniowane przez Krajową Radę Onkologiczną i wraz z rekomendacjami będą przekazywane do Ministra Zdrowia. Na podstawie wskazanych standardów i wytycznych Minister Zdrowia, przy udziale AOTMIT, będzie opracowywać i ogłaszać zestawienie kluczowych zaleceń.”

W przyszłym tygodniu minie 2000 dni od wprowadzenia obowiązku publikacji wytycznych postępowania w onkologii. Tymczasem pacjenci muszą czekać na ustawę, której przyjęcie było wielokrotnie przekładane, a potem na wieloetapowy proces bez wyznaczonego terminu finalizacji. Nie przestaniemy zabiegać o standaryzację postępowania w onkologii. Najwyraźniej jednak dla resortu zdrowia nie jest to priorytet, skoro odpowiedź w kluczowej dla pacjentów sprawie zamyka się w 826 znakach. Ze spacjami. – podsumowuje Agata Polińska.
 
źródło: Alivia
Aktualna interperacja wskazań do objęcia refundacją dotyczy leków stosowanych u chorych na cukrzycę typu 2 oraz niewydolność serca leczonych terapiami: kanagliflozyna, dapagliflozyna, empagliflozyna, dulaglutyd, semaglutyd, sitagliptyna oraz wildagliptyna.
W związku z obejmowaniem refundacją w kategorii aptecznej kolejnych leków we wskazaniach opisanych konkretnymi parametrami biochemicznymi i klinicznymi, Minister Zdrowia informuje, iż co do zasady podstawą do uzyskania refundacji jest recepta wystawiona na podstawie diagnozy lekarskiej. Refundacja na lek przysługuje, o ile lekarz w momencie wystawiania recepty diagnozuje u pacjenta schorzenie, które zawiera się w zakresie wskazań objętych refundacją dla danego leku.

Jednak w przypadku leków stosowanych w chorobach przewlekłych stan zdrowia pacjenta ulega poprawie w wyniku stosowania danego produktu i wtedy celem leczenia refundowanego jest utrzymanie tego stanu. W trakcie trwania terapii pacjent może więc nie spełniać przy wypisywaniu kolejnych recept wstępnych warunków opisanych wskazaniem refundacyjnym.

Pacjenci mogą korzystać z terapii w w/w wskazaniach o ile w momencie rozpoczęcia leczenia refundowanego spełniali warunki określone w/w wskazaniami.

Powyższa interpretacja dotyczy m.in. leków takich jak:

cukrzyca typu 2 u pacjentów leczonych co najmniej dwoma lekami hipoglikemizującymi, z HbA1c ≥ 7,5% oraz bardzo wysokim ryzykiem sercowo-naczyniowym rozumianym jako:
1. potwierdzona choroba sercowo-naczyniowa,
lub
2. uszkodzenie innych narządów objawiające się poprzez: białkomocz lub przerost lewej komory lub retinopatię

lub
3. obecność 3 lub więcej głównych czynników ryzyka spośród wymienionych poniżej:
Pacjenci, którzy w trakcie terapii zrezygnują z palenia tytoniu, obniżą masę ciała, bądź ich wyniki badań wskazywać będą na poprawę wartości HbA1c, ciśnienia tętniczego itp. mogą kontynuować skuteczne leczenie w/w substancjami.
Z refundacji mogą korzystać pacjenci cierpiący na przewlekłą niewydolność serca z LVEF≤40%, u których przy zastosowaniu terapii opartej wyłącznie na wymienionych we wskazaniu leków utrzymywały się objawy choroby w klasie II-IV NYHA.
Do leczenia włączani są pacjenci, którzy byli leczeni terapią opartą na ACE-i/ARB nie krócej niż 4 tygodnie (lub z przeciwskazaniami do tych terapii) i którzy w trakcie powyższej terapii nie uzyskali poprawy stanu zdrowia określonej w/w parametrami. Jeżeli w wyniku leczenia dapagliflozyną ich wyniki badań wskazywać będą
na poprawę wartości eGFR i albuminurii mogą kontynuować skuteczne leczenie
w/w substancją.

dulaglutyd i semaglutyd we wskazaniu:
cukrzyca typu 2 u pacjentów leczonych co najmniej dwoma lekami hipoglikemizującymi, z HbA1c ≥ 7,5%, z otyłością definiowaną jako BMI ≥30 kg/m2 oraz bardzo wysokim ryzykiem sercowo-naczyniowym rozumianym jako:
1. potwierdzona choroba sercowo-naczyniowa,
lub

2. uszkodzenie innych narządów objawiające się poprzez: białkomocz lub przerost lewej komory lub retinopatię,
lub
3. obecność 2 lub więcej głównych czynników ryzyka spośród wymienionych poniżej:
Pacjenci, którzy w trakcie terapii zrezygnują z palenia tytoniu, bądź ich wyniki badań wskazywać będą na prawidłowe wartości HbA1c, ciśnienia tętniczego itp. mogą kontynuować skuteczne leczenie w/w substancjami.

sitagliptyna i wildagliptyna we wskazaniu:
w doustnej terapii, w skojarzeniu z metforminą:
cukrzyca typu 2 u pacjentów, u których zastosowanie metforminy w maksymalnie tolerowanej dawce w monoterapii nie pozwala osiągnąć dobrej kontroli glikemii, wartość HbA1c>7% (przez co najmniej 3 miesiące).
Z refundacji mogą korzystać pacjenci, cierpiący na cukrzycę typu 2, u których przy zastosowaniu terapii opartej na metforminie w maksymalnie tolerowanej dawce przez minimum 3 miesiące utrzymał się nieprawidłowy wynik HbA1c. Jeżeli w wyniku leczenia sitagliptyną i wildagliptyną ich wyniki badań wskazywać będą na poprawę wartości HbA1c mogą kontynuować skuteczne leczenie w/w substancjami.

źródło: MZ

Aktualna interperacja wskazań do objęcia refundacją dotyczy leków stosowanych u chorych na cukrzycę typu 2 oraz niewydolność serca leczonych terapiami: kanagliflozyna, dapagliflozyna, empagliflozyna, dulaglutyd, semaglutyd, sitagliptyna oraz wildagliptyna.
W związku z obejmowaniem refundacją w kategorii aptecznej kolejnych leków we wskazaniach opisanych konkretnymi parametrami biochemicznymi i klinicznymi, Minister Zdrowia informuje, iż co do zasady podstawą do uzyskania refundacji jest recepta wystawiona na podstawie diagnozy lekarskiej. Refundacja na lek przysługuje, o ile lekarz w momencie wystawiania recepty diagnozuje u pacjenta schorzenie, które zawiera się w zakresie wskazań objętych refundacją dla danego leku.

Jednak w przypadku leków stosowanych w chorobach przewlekłych stan zdrowia pacjenta ulega poprawie w wyniku stosowania danego produktu i wtedy celem leczenia refundowanego jest utrzymanie tego stanu. W trakcie trwania terapii pacjent może więc nie spełniać przy wypisywaniu kolejnych recept wstępnych warunków opisanych wskazaniem refundacyjnym.

Pacjenci mogą korzystać z terapii w w/w wskazaniach o ile w momencie rozpoczęcia leczenia refundowanego spełniali warunki określone w/w wskazaniami.

Powyższa interpretacja dotyczy m.in. leków takich jak:

cukrzyca typu 2 u pacjentów leczonych co najmniej dwoma lekami hipoglikemizującymi, z HbA1c ≥ 7,5% oraz bardzo wysokim ryzykiem sercowo-naczyniowym rozumianym jako:
1. potwierdzona choroba sercowo-naczyniowa,
lub
2. uszkodzenie innych narządów objawiające się poprzez: białkomocz lub przerost lewej komory lub retinopatię

lub
3. obecność 3 lub więcej głównych czynników ryzyka spośród wymienionych poniżej:
Pacjenci, którzy w trakcie terapii zrezygnują z palenia tytoniu, obniżą masę ciała, bądź ich wyniki badań wskazywać będą na poprawę wartości HbA1c, ciśnienia tętniczego itp. mogą kontynuować skuteczne leczenie w/w substancjami.
Z refundacji mogą korzystać pacjenci cierpiący na przewlekłą niewydolność serca z LVEF≤40%, u których przy zastosowaniu terapii opartej wyłącznie na wymienionych we wskazaniu leków utrzymywały się objawy choroby w klasie II-IV NYHA.
Do leczenia włączani są pacjenci, którzy byli leczeni terapią opartą na ACE-i/ARB nie krócej niż 4 tygodnie (lub z przeciwskazaniami do tych terapii) i którzy w trakcie powyższej terapii nie uzyskali poprawy stanu zdrowia określonej w/w parametrami. Jeżeli w wyniku leczenia dapagliflozyną ich wyniki badań wskazywać będą
na poprawę wartości eGFR i albuminurii mogą kontynuować skuteczne leczenie
w/w substancją.

dulaglutyd i semaglutyd we wskazaniu:
cukrzyca typu 2 u pacjentów leczonych co najmniej dwoma lekami hipoglikemizującymi, z HbA1c ≥ 7,5%, z otyłością definiowaną jako BMI ≥30 kg/m2 oraz bardzo wysokim ryzykiem sercowo-naczyniowym rozumianym jako:
1. potwierdzona choroba sercowo-naczyniowa,
lub

2. uszkodzenie innych narządów objawiające się poprzez: białkomocz lub przerost lewej komory lub retinopatię,
lub
3. obecność 2 lub więcej głównych czynników ryzyka spośród wymienionych poniżej:
Pacjenci, którzy w trakcie terapii zrezygnują z palenia tytoniu, bądź ich wyniki badań wskazywać będą na prawidłowe wartości HbA1c, ciśnienia tętniczego itp. mogą kontynuować skuteczne leczenie w/w substancjami.

sitagliptyna i wildagliptyna we wskazaniu:
w doustnej terapii, w skojarzeniu z metforminą:
cukrzyca typu 2 u pacjentów, u których zastosowanie metforminy w maksymalnie tolerowanej dawce w monoterapii nie pozwala osiągnąć dobrej kontroli glikemii, wartość HbA1c>7% (przez co najmniej 3 miesiące).
Z refundacji mogą korzystać pacjenci, cierpiący na cukrzycę typu 2, u których przy zastosowaniu terapii opartej na metforminie w maksymalnie tolerowanej dawce przez minimum 3 miesiące utrzymał się nieprawidłowy wynik HbA1c. Jeżeli w wyniku leczenia sitagliptyną i wildagliptyną ich wyniki badań wskazywać będą na poprawę wartości HbA1c mogą kontynuować skuteczne leczenie w/w substancjami.

źródło: MZ

Jednym z najbardziej oczekiwanych doniesień na Kongresie Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego są prezentacje nowych wytycznych (ang. guidelines) w kardiologii. Wytyczne te zostały ogłoszone podczas sierpniowego Kongresu Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego (European Society of Cardiology, skr. ESC) w Barcelonie – jednego z najważniejszych spotkań kardiologów na świecie.
Choroby serca i układu krążenia nadal są główną przyczyną śmiertelności w Polsce. Zgromadzeni eksperci zgodzili się, że pandemia koronawirusa jeszcze bardziej pogłębiła tzw. „dług kardiologiczny” – pacjenci z zawałem serca znacznie dłużej niż przed pandemią zwlekają z wezwaniem fachowej pomocy medycznej, a liczba pacjentów m.in. z niewydolnością serca, wymagających hospitalizacji drastycznie wzrosła. Dostęp do ambulatoryjnej opieki specjalistycznej był ograniczony, czas oczekiwania na planowe zabiegi i wszystkie świadczenia zdrowotne wydłużył się. Nadal wielu chorych czeka na rehabilitację kardiologiczną.
 
Obecnie świat medycyny stoi przed ogromnym wyzwaniem, aby tym wszystkim osobom pomóc na czas, dlatego tegoroczny Międzynarodowy Kongres Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego odbywa się pod hasłem „Sercu na ratunek”.
 
Aktualizacja wytycznych Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego
 
Jednym z najbardziej oczekiwanych doniesień na Kongresie Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego są prezentacje nowych wytycznych (ang. guidelines) w kardiologii. Wytyczne te zostały ogłoszone podczas sierpniowego Kongresu Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego (European Society of Cardiology, skr. ESC) w Barcelonie – jednego z najważniejszych spotkań kardiologów na świecie.
 
Tegoroczne wytyczne dotyczą:
Wytyczne ESC dotyczące komorowych zaburzeń rytmu serca oraz nagłego zgonu sercowego  

Prof. dr hab. n. med. Przemysław Mitkowski, Prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego –  Wśród tegorocznych wytycznych ESC znalazł się również dokument dotyczący diagnostyki i leczenia komorowych zaburzeń rytmu serca i zapobieganiu nagłemu zgonowi sercowemu. Poprzednia edycja tego dokumentu ukazała się 7 lat temu, co w medycynie znaczy inną epokę. Są to niezwykle ważne wytyczne, gdyż nagły zgon sercowy odpowiada za 50% wszystkich zgonów sercowo-naczyniowych. 50% przypadków nagłego zgonu jest pierwszą manifestacją choroby serca. W wytycznych położono duży nacisk na poszukiwanie przyczyn z uwzględnieniem badań obrazowych, genetycznych, testów prowokacyjnych i badania elektrofizjologicznego. Pojawiły się nowe skale ryzyka nagłego zgonu sercowego oraz jego profilaktyki wśród członków najbliższej rodziny. Dokument dostarcza wielu praktycznych wskazówek postępowania z pacjentami w celu poprawy rokowania odległego.

 
Wytyczne ESC dotyczące operacji niekardiochirurgicznych

Prof. Stanisław Bartuś, członek Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego – Na świecie wykonuje się obecnie 330 mln operacji rocznie, każda z nich obarczona jest ryzykiem powikłań i zgonu, mimo iż ryzyko jest tych zabiegów jest bardzo niskie, to powikłania okołooperacyjne stały się trzecią przyczyną zgonów na świecie (pierwszą jest choroba wieńcowa, a drugą udar) wyprzedzając nawet wypadki samochodowe czy takie choroby jak rak płuca czy gruźlica. Dlatego nowe wytyczne zwracają uwagę na konieczność oceny ryzyka pacjenta, a nie tyko zabiegu, jego chorób towarzyszących, ryzyka krwawienia w czasie operacji i ryzyko powikłań zakrzepowo-zatorowych pacjenta. Pojawia się konieczność oznaczania przed operacjami wysokiego i pośredniego ryzyka biomarkerów takich jak troponina, u pacjentów z chorobami sercowo naczyniowymi, a także u chorych z podwyższonym ryzykiem ich wystąpienia.
 
Wytyczne ESC dotyczące kardioonkologii

Prof. dr hab. n. med. Przemysław Leszek, członek Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego – Można powiedzieć że przedstawiony dokument to pierwsze wytyczne dotyczące kardionkologii (poprzednia publikacja ESC była opinią ekspercką). W obecnym dokumencie zmieniło się praktycznie wszystko, a przedstawiona praca systematyzuje postępowanie z pacjentem onkologicznym w kardioonkologii. Widać, że została napisana przez współpracujących ze sobą praktyków onkologów i kardiologów. Co więcej wytyczne charakteryzują się całościowym spojrzeniem na pacjenta, gdyż pacjent pacjentowi nie jest równy ani pod względem płci, wieku czy zaawansowania chorób kardiologicznych, onkologicznych jak i ich leczenia. W związku z czym w każdej sytuacji niezbędne jest odpowiednio dobrane postępowanie. Przedstawione wytyczne w sposób systematyczny, jasny, przejrzysty przedstawiają temat postępowania profilaktycznego, leczenia i nadzoru nad chorym onkologicznym. Również w sposób bardzo praktyczny traktują inne tematy, które wymagają podkreślenia w onkologii, np. guzy serca, leczenie onkologiczne kobiet w ciąży, nowotwory neuroendokrynne, wszczepialne urządzenia do elektroterapii, a dotychczas postępowanie nie do końca było zdefiniowane. Mamy zatem wyczerpujące opracowanie wielu kwestii, które dotychczas z punktu widzenia lekarzy praktyków stanowiły tematy dyskusyjne.
 
Wytyczne ESC dotyczące rozpoznawania i leczenia nadciśnienia płucnego

Prof. dr hab. n. med.
Marcin Kurzyna, członek Zarządu Grupy Roboczej Krążenia Płucnego Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego – Od ubiegłej edycji europejskich wytycznych nadciśnienia płucnego minęło 7 lat, więc zmian jest w nich dużo. Najbardziej dyskutowaną modyfikacją jest obniżenie wartości ciśnienia w tętnicy płucnej przy której można rozpoznać nadciśnienie płucne – z 25 mmHg do 20 mmHg. Czy wpłynie to na większą rozpoznawalność nadciśnienia płucnego – pokażą kolejne lata. Inne zmiany to zwiększenie roli leczenia skojarzonego dwoma lub nawet trzema lekami w tętniczym nadciśnieniu płucnym na każdym etapie terapii. W nadciśnieniu płucnym zakrzepowo-zatorowym najwyższą klasę zaleceń nadano zabiegom balonowej angioplastyki płucnej, do czego istotnie przyczyniły się badania i publikacje z polskich ośrodków.
 
 
Podczas Kongresu Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego zostały wskazane główne priorytety systemowe w kardiologii:
 
Tegoroczny Kongres Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego został objęty Patronatem Honorowym Ministra Zdrowia, Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, Prezesa Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, Prezesa Agencji Badań Medycznych, Prezydenta Miasta Katowice, Marszałka Województwa Śląskiego, Wojewody Śląskiego oraz JM Rektora Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.
 
***
Polskie Towarzystwo Kardiologiczne jest jednym z najdłużej funkcjonujących towarzystw naukowych w Polsce. Założono je ponad 60 lat temu. Organizacja liczy blisko 6 tys. członków. PTK aktywnie działa w ramach struktur Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego oraz World Heart Federation. Głównym celem PTK jest promowanie profilaktyki i zwalczania chorób serca i naczyń poprzez zaangażowanie się w innowacyjne rozwiązania, umożliwiające rozwój i edukację zarówno kadry medycznej, jak i społeczeństwa. Oficjalnym pismem PTK jest miesięcznik Kardiologia Polska. Prezesem Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego w kadencji 2021-2023 jest prof. dr hab. n. med. Przemysław Mitkowski
 
źródło: PTK