Medicalpress
Miejsc w hospicjach brakuje, a opieka paliatywna w Polsce boryka się z poważnymi problemami, np. z niskimi wycenami takich usług przez NFZ. Utrudniony dostęp do takich świadczeń mają szczególnie mieszkańcy wsi, a także – jak wskazał w raporcie NIK – mieszkańcy województw mazowieckiego, lubelskiego i podlaskiego. Właśnie na Podlasiu Fundacja Hospicjum Proroka Eliasza kończy budowę hospicjum, które powstało głównie dzięki środkom darczyńców. Połowę środków niezbędnych do ukończenia budowy przekazała Fundacja Biedronki, której jednym z głównych zadań jest pomoc osobom starszym. Hospicjum lada moment przyjmie pierwszych pacjentów.
– Hospicjów mamy za mało, zwłaszcza że Polska i cała Europa się starzeją. Widzimy niekorzystne zjawiska demograficzne, które będą naszym udziałem już za kilkanaście lat – mówi agencji Newseria Biznes dr Paweł Grabowski, prezes Fundacji Hospicjum Proroka Eliasza. – Na dodatek od około sześciu lat wyceny stawek usług medycznych w stacjonarnych hospicjach nie były poprawiane przez NFZ. Tymczasem, oprócz wzrostu cen, pojawiła się już kolejna regulacja, która mówi, o ile wzrosną pensje personelu medycznego. Na to też potrzebujemy pieniędzy.

Prognozy demograficzne GUS zakładają, że w 2050 roku seniorzy w wieku 65+ będą już stanowić 32,7 proc. polskiej populacji, co będzie oznaczać wzrost o 5,4 mln osób w stosunku do bazy z 2013 roku, kiedy ten odsetek wynosił jeszcze 14,7 proc. Będzie to gigantycznym obciążeniem dla systemu opieki zdrowotnej, zwłaszcza że wraz ze starzeniem się społeczeństwa rośnie liczba zachorowań na choroby cywilizacyjne, w tym nowotwory. Tymczasem – jak wynika z przeprowadzonej w 2019 roku kontroli NIK – w Polsce opieka paliatywna i hospicyjna nie ma się dobrze. Powodem jest m.in. jej niska dostępność na wsiach oraz wprowadzone przez NFZ limity w finansowaniu tego typu świadczeń. W efekcie nie wszyscy, którzy potrzebują opieki paliatywnej, mogą zostać nią objęci.

 Wsie to są regiony, gdzie jest dużo gorszy dostęp do wszelkiego rodzaju opieki medycznej – od podstawowej, przez specjalistyczną, aż po paliatywną. Są regiony, gdzie z trudem docierają – albo nie docierają w ogóle – osoby z hospicjum domowego, gdzie nie działa fizjoterapia domowa i domowa opieka długoterminowa. Z badania Najwyższej Izby Kontroli wiemy, że prawie 40 proc. ośrodków pomocy społecznej na obszarach wiejskich Podlasia nie sprawuje opieki społecznej w domach, co oznacza, że ta opieka jest niewydolna – mówi dr Paweł Grabowski.

Według danych NFZ w województwie podlaskim w 2019 roku tylko siedem podmiotów zapewniało pacjentom opiekę na oddziale medycyny paliatywnej albo w hospicjum stacjonarnym. Właśnie na terenach wiejskich Podlasia, czyli w jednym z najbardziej potrzebujących regionów, Fundacja Hospicjum Proroka Eliasza kończy właśnie budowę hospicjum, które powstało w ekspresowym tempie, głównie dzięki środkom darczyńców. Pierwsi pacjenci pojawią się w placówce lada moment, ponieważ placówka otworzyła pierwsze skrzydło budynku.

– Nie chciałbym tutaj toczyć jakichś mistycznych rozmów, ale wszystko, co się tutaj wydarzyło, to naprawdę były rzeczy z pogranicza cudu. W trzy lata po wmurowaniu kamienia węgielnego – mimo wojny, kryzysu, pandemii, drożyzny, inflacji i praktycznie braku wsparcia ze strony państwa – oddaliśmy pierwsze skrzydło budynku. Jest w nim 18 łóżek, przy czym tylko na 10 z nich mamy kontrakt z NFZ-em – mówi prezes fundacji.
Jak wskazuje, budowa pochłonęła 16 mln zł, z czego aż 7,6 mln to wsparcie przekazane przez Fundację Biedronki, która stała się tym samym głównym fundatorem hospicjum.

 To jest projekt, który zmieni życie ludzi na lepsze – mówi Katarzyna Scheer, prezeska Fundacji Biedronki. – Powstaje na terenach, gdzie jest wiele starszych i samotnych osób. Tutaj usługi opiekuńcze i opieka paliatywna są znacznie mniej dostępne, jeśli w ogóle. Wyjątkowość tego projektu również wynika z tego, że jest to hospicjum zbudowane w zasadzie dzięki prywatnym środkom.

Fundacja Biedronki skupia się na pomocy seniorom. Prowadzi m.in. programy oparte na wręczaniu osobom starszym kart na zakupy (do sklepów Biedronka), które są zasilane co miesiąc określoną kwotą (150 lub 160 zł).
 W tej chwili mamy pod opieką prawie 12  tys. starszych osób, które otrzymują taką pomoc, czyli dostają zasilaną co miesiąc kartę na zakupy w sklepach Biedronka. Ale też mamy inne programy, które dotyczą poprawy jakości opieki nad seniorami, m.in. doposażamy szpitalne oddziały geriatryczne. Staramy się też szybko i sprawnie reagować na bieżące potrzeby, szczególnie w sytuacjach kryzysowych. Taką sytuacją była pandemia, kiedy pomagaliśmy DPS-om, a w tej chwili mamy też trzy programy pomocy Ukrainie na łączną wartość 30 mln zł – mówi Katarzyna Scheer.

źródło: newseria

Miejsc w hospicjach brakuje, a opieka paliatywna w Polsce boryka się z poważnymi problemami, np. z niskimi wycenami takich usług przez NFZ. Utrudniony dostęp do takich świadczeń mają szczególnie mieszkańcy wsi, a także – jak wskazał w raporcie NIK – mieszkańcy województw mazowieckiego, lubelskiego i podlaskiego. Właśnie na Podlasiu Fundacja Hospicjum Proroka Eliasza kończy budowę hospicjum, które powstało głównie dzięki środkom darczyńców. Połowę środków niezbędnych do ukończenia budowy przekazała Fundacja Biedronki, której jednym z głównych zadań jest pomoc osobom starszym. Hospicjum lada moment przyjmie pierwszych pacjentów.
– Hospicjów mamy za mało, zwłaszcza że Polska i cała Europa się starzeją. Widzimy niekorzystne zjawiska demograficzne, które będą naszym udziałem już za kilkanaście lat – mówi agencji Newseria Biznes dr Paweł Grabowski, prezes Fundacji Hospicjum Proroka Eliasza. – Na dodatek od około sześciu lat wyceny stawek usług medycznych w stacjonarnych hospicjach nie były poprawiane przez NFZ. Tymczasem, oprócz wzrostu cen, pojawiła się już kolejna regulacja, która mówi, o ile wzrosną pensje personelu medycznego. Na to też potrzebujemy pieniędzy.

Prognozy demograficzne GUS zakładają, że w 2050 roku seniorzy w wieku 65+ będą już stanowić 32,7 proc. polskiej populacji, co będzie oznaczać wzrost o 5,4 mln osób w stosunku do bazy z 2013 roku, kiedy ten odsetek wynosił jeszcze 14,7 proc. Będzie to gigantycznym obciążeniem dla systemu opieki zdrowotnej, zwłaszcza że wraz ze starzeniem się społeczeństwa rośnie liczba zachorowań na choroby cywilizacyjne, w tym nowotwory. Tymczasem – jak wynika z przeprowadzonej w 2019 roku kontroli NIK – w Polsce opieka paliatywna i hospicyjna nie ma się dobrze. Powodem jest m.in. jej niska dostępność na wsiach oraz wprowadzone przez NFZ limity w finansowaniu tego typu świadczeń. W efekcie nie wszyscy, którzy potrzebują opieki paliatywnej, mogą zostać nią objęci.

 Wsie to są regiony, gdzie jest dużo gorszy dostęp do wszelkiego rodzaju opieki medycznej – od podstawowej, przez specjalistyczną, aż po paliatywną. Są regiony, gdzie z trudem docierają – albo nie docierają w ogóle – osoby z hospicjum domowego, gdzie nie działa fizjoterapia domowa i domowa opieka długoterminowa. Z badania Najwyższej Izby Kontroli wiemy, że prawie 40 proc. ośrodków pomocy społecznej na obszarach wiejskich Podlasia nie sprawuje opieki społecznej w domach, co oznacza, że ta opieka jest niewydolna – mówi dr Paweł Grabowski.

Według danych NFZ w województwie podlaskim w 2019 roku tylko siedem podmiotów zapewniało pacjentom opiekę na oddziale medycyny paliatywnej albo w hospicjum stacjonarnym. Właśnie na terenach wiejskich Podlasia, czyli w jednym z najbardziej potrzebujących regionów, Fundacja Hospicjum Proroka Eliasza kończy właśnie budowę hospicjum, które powstało w ekspresowym tempie, głównie dzięki środkom darczyńców. Pierwsi pacjenci pojawią się w placówce lada moment, ponieważ placówka otworzyła pierwsze skrzydło budynku.

– Nie chciałbym tutaj toczyć jakichś mistycznych rozmów, ale wszystko, co się tutaj wydarzyło, to naprawdę były rzeczy z pogranicza cudu. W trzy lata po wmurowaniu kamienia węgielnego – mimo wojny, kryzysu, pandemii, drożyzny, inflacji i praktycznie braku wsparcia ze strony państwa – oddaliśmy pierwsze skrzydło budynku. Jest w nim 18 łóżek, przy czym tylko na 10 z nich mamy kontrakt z NFZ-em – mówi prezes fundacji.
Jak wskazuje, budowa pochłonęła 16 mln zł, z czego aż 7,6 mln to wsparcie przekazane przez Fundację Biedronki, która stała się tym samym głównym fundatorem hospicjum.

 To jest projekt, który zmieni życie ludzi na lepsze – mówi Katarzyna Scheer, prezeska Fundacji Biedronki. – Powstaje na terenach, gdzie jest wiele starszych i samotnych osób. Tutaj usługi opiekuńcze i opieka paliatywna są znacznie mniej dostępne, jeśli w ogóle. Wyjątkowość tego projektu również wynika z tego, że jest to hospicjum zbudowane w zasadzie dzięki prywatnym środkom.

Fundacja Biedronki skupia się na pomocy seniorom. Prowadzi m.in. programy oparte na wręczaniu osobom starszym kart na zakupy (do sklepów Biedronka), które są zasilane co miesiąc określoną kwotą (150 lub 160 zł).
 W tej chwili mamy pod opieką prawie 12  tys. starszych osób, które otrzymują taką pomoc, czyli dostają zasilaną co miesiąc kartę na zakupy w sklepach Biedronka. Ale też mamy inne programy, które dotyczą poprawy jakości opieki nad seniorami, m.in. doposażamy szpitalne oddziały geriatryczne. Staramy się też szybko i sprawnie reagować na bieżące potrzeby, szczególnie w sytuacjach kryzysowych. Taką sytuacją była pandemia, kiedy pomagaliśmy DPS-om, a w tej chwili mamy też trzy programy pomocy Ukrainie na łączną wartość 30 mln zł – mówi Katarzyna Scheer.

źródło: newseria

Ludziom starszym, ludziom nieuleczalnie chorym, ludziom żegnającym się ze światem należy się godna opieka. Taką rolę powinny pełnić hospicja dbające o godne, pełne empatii, miłości i szacunku życie do końca. Tymczasem dostępność opieki hospicyjnej jest niewystarczająca. Świadczenia wymagają zmian, zwłaszcza na obszarach wiejskich. Dodatkowym problemem jest dynamicznie starzejące się społeczeństwo. Należy podjąć działania systemowe i zlikwidować problemy z jakimi borykają się pacjenci w dostępie do opieki hospicyjnej i paliatywnej – apeluje RPO i przedstawia rekomendacje.
Rzecznik Praw Obywatelskich od dłuższego czasu zajmuje się zagadnieniem pomocy dla umierających na wsi. W maju 2022 r. zorganizował wspólnie z Fundacją Hospicjum Proroka Eliasza konferencję w tej sprawie. Zgromadziła ekspertów, praktyków i przedstawicieli instytucji publicznych.

Jej efektem jest wystąpienie generalne zawierające postulaty dotyczące stanu opieki paliatywnej na obszarach wiejskich. Marcin Wiącek kieruje je do resortów zdrowia oraz rodziny, pracy i polityki społecznej, a także do Narodowego Funduszu Zdrowia.

Temat godnego starzenia się, chorowania i umierania na wsi rzecznik podejmował już wielokrotnie wskazując w wystąpieniach na liczne problemy systemowe z jakimi borykają się pacjenci w dostępie do opieki hospicyjnej. Niedawna konferencja była kontynuacją działań RPO w zakresie podnoszenia w przestrzeni publicznej problemów i stanu opieki paliatywnej.

Nie budzi najmniejszych wątpliwości, że świadczenia opieki paliatywnej i hospicyjnej wymagają zmian. A największe problemy w tym zakresie obserwujemy właśnie na obszarach wiejskich, które stanowią ponad 90% terytorium Polski i zamieszkuje na nich 40% polskich obywateli.

Szybkiemu starzeniu się populacji wsi towarzyszy słabo rozwinięta infrastruktura, ograniczony dostęp do transportu publicznego, usług społecznych i opieki zdrowotnej, co negatywnie wpływa na jakość życia najstarszych mieszkańców i ich prawo do opieki i godnej starości.

RPO wskazuje, że rolą hospicjum nie jest dbanie o godną śmierć, lecz dbanie o godne życie do końca – pełne empatii, miłości i szacunku. Powinno zapewniać ochronę godności ludziom starszym, ludziom nieuleczalnie chorym, ludziom żegnającym się ze światem.

Godność w tym zakresie oznacza, że każdy człowiek powinien być zawsze w centrum zainteresowania. Wobec czego, każdy człowiek ma prawo do szczęścia, do szacunku i prawo do cieszenia się życiem, niezależnie od tego, w jakiej fazie życia się znajduje.

Tło sytuacji zdrowotnej i zmian społecznych na obszarach wiejskich

RPO zwraca uwagę na nierówności w zdrowiu osób starszych w zależności od czynników społecznych. Niekorzystna sytuacja mieszkańców wsi wobec mieszkańców miast wynika przede wszystkim z gorszego statusu społeczno-ekonomicznego, a nie miejsca zamieszkania. Zniwelowanie nierówności w zdrowiu wśród starszych Polaków wymaga zapewnienia poprawy poziomu edukacji i opieki zdrowotnej na wcześniejszych etapach życia przyszłych seniorów.

Z badań wynika, że ponad 71% (ponad 2,4 mln) osób mieszkających na terenach wiejskich w wieku 60 lat i więcej nie używa Internetu. Warto tak kształtować nie tylko rozwiązania prawne, lecz i faktyczne, aby osoby wykluczone cyfrowo nie były wykluczone ze społeczeństwa.

Polska wieś starzeje się szybko. Dlatego jest konieczne przejście od opieki rodzinnej do opieki instytucjonalnej. Ta jest przeciążona i pojawiają się problemy z dostępnością i jakością, co w szczególności jest widoczne na terenach wiejskich.

Zapewnienie opieki domowej na terenach wiejskich

W opiece senioralnej występują takie problemy jak: niedofinansowanie, braki kadrowe, czy niedostateczne powiązanie opieki medycznej i społecznej. Problemem są tutaj zasady funkcjonowania Pielęgniarskiej Opieki Długoterminowej Domowej (PODD), czyli nad obłożnie i przewlekle chorym przebywającym w domu. W praktyce, nie każdy przewlekle chory przebywający w domu może otrzymać taką opiekę – lekarze POZ często nie wiedzą, co to jest PODD, jakie są kryteria kwalifikacji i gdzie w swoim rejonie szukać takiej usługi. Występują również problemy z długim czasem oczekiwania na przyjęcie do PODD.

Źródłem wykluczenia chorych i ich rodzin są również choroby demencyjne. W aspekcie społecznym ta grupa osób jest często pomijana. Liczba osób chorych na demencję jest niedoszacowana i nie ma systemu opieki dla takich osób. Również rodziny nie są przygotowane do życia z osobami chorującymi na choroby demencyjne. Osoby chore z demencją i ich rodziny zamieszkujące tereny wiejskie powinny znaleźć się w systemie zarówno pod względem edukacyjnym, jak i wsparcia medycznego.

Nowy model działania hospicjum

RPO przedstawił również opracowany przez Fundację Hospicjum Proroka Eliasza nowy model działania hospicjum polegający m.in. na poprawie dostępności opieki dla osób przewlekle, nieuleczalnie chorych, umierających oraz ich opiekunów na terenach wiejskich, a także poprawie jakości życia osób chorych i ich umierania oraz zapewnienie wsparcia wytchnieniowego dla opiekunów domowych.

Celem tego modelu jest wsparcie osób zależnych w ich lokalnej społeczności i unikanie tak długo, jak to jest możliwe, umieszczenia ich w domach pomocy społecznej lub hospicjach stacjonarnych. Odpowiada on na problemy społeczne, które dotyczą w szczególności:

  • niewystarczającej liczby miejsc świadczących profesjonalną opiekę;
  • ograniczeń we wskazaniach do przyjęcia do opieki paliatywnej;
  • braku środków;
  • niedoborów personelu.

Rzecznik wskazuje, że model opracowany przez Hospicjum Proroka Eliasza można powielać i może on służyć innym, działającym na terenach wiejskich, jednostkom o podobnych potrzebach zdrowotnych. Podobnie jak innowacyjny projekt „Dać to, czego naprawdę potrzeba” polegający na stworzeniu sieci zasobów na obszarach wiejskich pomagających na wielu poziomach – od pomocy sąsiedzkiej i grup nieformalnych, po organizacje sektora publicznego i NGO.

Marcin Wiącek podkreśla, że opieka paliatywna i hospicyjna jest świadczeniem gwarantowanym. Jednocześnie rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 29 października 2013 r. w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu opieki paliatywnej i hospicyjnej zawiera ograniczony wykaz chorób kwalifikujących do leczenia z zakresu opieki paliatywnej i hospicyjnej.

Oznacza to, że pod opieką hospicjum można umrzeć tylko na kilka chorób wskazanych w tym rozporządzeniu. Niemniej, pod opieką hospicjów powinny być wszyscy pacjenci umierający, niezależnie na jaką chorobę dana osoba umiera.

Rzecznik liczy na to, że przedstawione zagadnienia będą kolejnym impulsem ukazującym społeczeństwu i organom władzy publicznej problemy ludzi wykluczonych – współczesnych wykluczonych na obszarach wiejskich. Ludzi, których godne życie u jego kresu zależy często od tego, czy ich sytuacja jest przewidziana przez stosowne paragrafy, czy mieszczą się w limitach, albo czy mają to szczęście, że mieszkają w obszarze działania hospicjów domowych.

Wobec tego prosi ministra zdrowia Adama Niedzielskiego, minister rodziny, pracy i polityki społecznej Marlenę Maląg i prezesa NFZ Filipa Nowaka o zapoznanie się z rekomendacjami i stanowisko.

źródło: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich

Ludziom starszym, ludziom nieuleczalnie chorym, ludziom żegnającym się ze światem należy się godna opieka. Taką rolę powinny pełnić hospicja dbające o godne, pełne empatii, miłości i szacunku życie do końca. Tymczasem dostępność opieki hospicyjnej jest niewystarczająca. Świadczenia wymagają zmian, zwłaszcza na obszarach wiejskich. Dodatkowym problemem jest dynamicznie starzejące się społeczeństwo. Należy podjąć działania systemowe i zlikwidować problemy z jakimi borykają się pacjenci w dostępie do opieki hospicyjnej i paliatywnej – apeluje RPO i przedstawia rekomendacje.
Rzecznik Praw Obywatelskich od dłuższego czasu zajmuje się zagadnieniem pomocy dla umierających na wsi. W maju 2022 r. zorganizował wspólnie z Fundacją Hospicjum Proroka Eliasza konferencję w tej sprawie. Zgromadziła ekspertów, praktyków i przedstawicieli instytucji publicznych.

Jej efektem jest wystąpienie generalne zawierające postulaty dotyczące stanu opieki paliatywnej na obszarach wiejskich. Marcin Wiącek kieruje je do resortów zdrowia oraz rodziny, pracy i polityki społecznej, a także do Narodowego Funduszu Zdrowia.

Temat godnego starzenia się, chorowania i umierania na wsi rzecznik podejmował już wielokrotnie wskazując w wystąpieniach na liczne problemy systemowe z jakimi borykają się pacjenci w dostępie do opieki hospicyjnej. Niedawna konferencja była kontynuacją działań RPO w zakresie podnoszenia w przestrzeni publicznej problemów i stanu opieki paliatywnej.

Nie budzi najmniejszych wątpliwości, że świadczenia opieki paliatywnej i hospicyjnej wymagają zmian. A największe problemy w tym zakresie obserwujemy właśnie na obszarach wiejskich, które stanowią ponad 90% terytorium Polski i zamieszkuje na nich 40% polskich obywateli.

Szybkiemu starzeniu się populacji wsi towarzyszy słabo rozwinięta infrastruktura, ograniczony dostęp do transportu publicznego, usług społecznych i opieki zdrowotnej, co negatywnie wpływa na jakość życia najstarszych mieszkańców i ich prawo do opieki i godnej starości.

RPO wskazuje, że rolą hospicjum nie jest dbanie o godną śmierć, lecz dbanie o godne życie do końca – pełne empatii, miłości i szacunku. Powinno zapewniać ochronę godności ludziom starszym, ludziom nieuleczalnie chorym, ludziom żegnającym się ze światem.

Godność w tym zakresie oznacza, że każdy człowiek powinien być zawsze w centrum zainteresowania. Wobec czego, każdy człowiek ma prawo do szczęścia, do szacunku i prawo do cieszenia się życiem, niezależnie od tego, w jakiej fazie życia się znajduje.

Tło sytuacji zdrowotnej i zmian społecznych na obszarach wiejskich

RPO zwraca uwagę na nierówności w zdrowiu osób starszych w zależności od czynników społecznych. Niekorzystna sytuacja mieszkańców wsi wobec mieszkańców miast wynika przede wszystkim z gorszego statusu społeczno-ekonomicznego, a nie miejsca zamieszkania. Zniwelowanie nierówności w zdrowiu wśród starszych Polaków wymaga zapewnienia poprawy poziomu edukacji i opieki zdrowotnej na wcześniejszych etapach życia przyszłych seniorów.

Z badań wynika, że ponad 71% (ponad 2,4 mln) osób mieszkających na terenach wiejskich w wieku 60 lat i więcej nie używa Internetu. Warto tak kształtować nie tylko rozwiązania prawne, lecz i faktyczne, aby osoby wykluczone cyfrowo nie były wykluczone ze społeczeństwa.

Polska wieś starzeje się szybko. Dlatego jest konieczne przejście od opieki rodzinnej do opieki instytucjonalnej. Ta jest przeciążona i pojawiają się problemy z dostępnością i jakością, co w szczególności jest widoczne na terenach wiejskich.

Zapewnienie opieki domowej na terenach wiejskich

W opiece senioralnej występują takie problemy jak: niedofinansowanie, braki kadrowe, czy niedostateczne powiązanie opieki medycznej i społecznej. Problemem są tutaj zasady funkcjonowania Pielęgniarskiej Opieki Długoterminowej Domowej (PODD), czyli nad obłożnie i przewlekle chorym przebywającym w domu. W praktyce, nie każdy przewlekle chory przebywający w domu może otrzymać taką opiekę – lekarze POZ często nie wiedzą, co to jest PODD, jakie są kryteria kwalifikacji i gdzie w swoim rejonie szukać takiej usługi. Występują również problemy z długim czasem oczekiwania na przyjęcie do PODD.

Źródłem wykluczenia chorych i ich rodzin są również choroby demencyjne. W aspekcie społecznym ta grupa osób jest często pomijana. Liczba osób chorych na demencję jest niedoszacowana i nie ma systemu opieki dla takich osób. Również rodziny nie są przygotowane do życia z osobami chorującymi na choroby demencyjne. Osoby chore z demencją i ich rodziny zamieszkujące tereny wiejskie powinny znaleźć się w systemie zarówno pod względem edukacyjnym, jak i wsparcia medycznego.

Nowy model działania hospicjum

RPO przedstawił również opracowany przez Fundację Hospicjum Proroka Eliasza nowy model działania hospicjum polegający m.in. na poprawie dostępności opieki dla osób przewlekle, nieuleczalnie chorych, umierających oraz ich opiekunów na terenach wiejskich, a także poprawie jakości życia osób chorych i ich umierania oraz zapewnienie wsparcia wytchnieniowego dla opiekunów domowych.

Celem tego modelu jest wsparcie osób zależnych w ich lokalnej społeczności i unikanie tak długo, jak to jest możliwe, umieszczenia ich w domach pomocy społecznej lub hospicjach stacjonarnych. Odpowiada on na problemy społeczne, które dotyczą w szczególności:

  • niewystarczającej liczby miejsc świadczących profesjonalną opiekę;
  • ograniczeń we wskazaniach do przyjęcia do opieki paliatywnej;
  • braku środków;
  • niedoborów personelu.

Rzecznik wskazuje, że model opracowany przez Hospicjum Proroka Eliasza można powielać i może on służyć innym, działającym na terenach wiejskich, jednostkom o podobnych potrzebach zdrowotnych. Podobnie jak innowacyjny projekt „Dać to, czego naprawdę potrzeba” polegający na stworzeniu sieci zasobów na obszarach wiejskich pomagających na wielu poziomach – od pomocy sąsiedzkiej i grup nieformalnych, po organizacje sektora publicznego i NGO.

Marcin Wiącek podkreśla, że opieka paliatywna i hospicyjna jest świadczeniem gwarantowanym. Jednocześnie rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 29 października 2013 r. w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu opieki paliatywnej i hospicyjnej zawiera ograniczony wykaz chorób kwalifikujących do leczenia z zakresu opieki paliatywnej i hospicyjnej.

Oznacza to, że pod opieką hospicjum można umrzeć tylko na kilka chorób wskazanych w tym rozporządzeniu. Niemniej, pod opieką hospicjów powinny być wszyscy pacjenci umierający, niezależnie na jaką chorobę dana osoba umiera.

Rzecznik liczy na to, że przedstawione zagadnienia będą kolejnym impulsem ukazującym społeczeństwu i organom władzy publicznej problemy ludzi wykluczonych – współczesnych wykluczonych na obszarach wiejskich. Ludzi, których godne życie u jego kresu zależy często od tego, czy ich sytuacja jest przewidziana przez stosowne paragrafy, czy mieszczą się w limitach, albo czy mają to szczęście, że mieszkają w obszarze działania hospicjów domowych.

Wobec tego prosi ministra zdrowia Adama Niedzielskiego, minister rodziny, pracy i polityki społecznej Marlenę Maląg i prezesa NFZ Filipa Nowaka o zapoznanie się z rekomendacjami i stanowisko.

źródło: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich