Medicalpress
Zapewnienie odpowiedniego dostępu naczyniowego – tzw. „linii życia” – jest jednym z kluczowych elementów bezpieczeństwa pacjentów hemodializowanych. Jakość dostępu bezpośrednio wpływa na skuteczność leczenia, ryzyko powikłań oraz komfort życia chorych. Pod koniec 2025 roku w Wojewódzkim Szpitalu Wielospecjalistycznym im. dr. Jana Jonstona w Lesznie uruchomiono ośrodek dostępów naczyniowych, który ma istotnie wzmocnić opiekę nad pacjentami z regionu.
Nowy ośrodek powstał we współpracy z doświadczonymi specjalistami, w tym chirurgiem naczyniowym, i docelowo będzie wykonywał około 50 zabiegów wytworzenia przetoki tętniczo-żylnej miesięcznie.

Dializa ratuje życie

Przewlekła choroba nerek może dotyczyć ponad 4,7 mln Polaków, z czego około 21 tysięcy wymaga regularnych dializ. Dializa to procedura ratująca życie, polegająca na oczyszczaniu krwi z toksyn, nadmiaru wody i produktów przemiany materii za pomocą tzw. „sztucznej nerki”. Jedna sesja hemodializy trwa minimum cztery godziny i musi być wykonywana trzy razy w tygodniu.

Fundament skutecznej hemodializy

Z punktu widzenia bezpieczeństwa i skuteczności leczenia preferowanym dostępem naczyniowym u pacjentów hemodializowanych jest przetoka tętniczo-żylna (AVF – arteriovenous fistula). Powstaje ona w wyniku chirurgicznego połączenia tętnicy z żyłą, najczęściej w obrębie przedramienia lub ramienia. Dzięki temu żyła poszerza się i wzmacnia, umożliwiając wielokrotne i bezpieczne nakłucia.

Zgodnie z rekomendacjami Polskiego Towarzystwa Nefrologicznego co najmniej 80% pacjentów dializowanych powinno korzystać z przetoki tętniczo-żylnej. Tymczasem w Polsce odsetek ten wynosi około 52%. Jednocześnie obserwuje się niepokojący wzrost liczby pacjentów dializowanych z wykorzystaniem cewników naczyniowych, które wiążą się z wyższym ryzykiem zakażeń i powikłań.

Dostęp naczyniowy to fundament leczenia nerkozastępczego. Bez niego dializa nie jest możliwa, a jego jakość bezpośrednio wpływa na bezpieczeństwo pacjenta, skuteczność terapii i jakość życia – podkreśla prof. dr hab. Rajmund Michalski, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Moje Nerki.

Odpowiedź na realne potrzeby regionu

Nowy ośrodek w Lesznie ma zapewnić kompleksową, specjalistyczną opiekę pacjentom z miasta oraz okolicznych powiatów. Placówka już rozpoczęła działalność i przygotowuje się do zwiększenia skali świadczonych usług.

Do współpracy zaproszono doświadczonych specjalistów, w tym chirurga naczyniowego lek. med. Jakuba Turka, co pozwala budować ośrodek oparty na wysokich kompetencjach oraz interdyscyplinarnej współpracy.

– Tworzenie ośrodka dostępów naczyniowych to odpowiedź na realne potrzeby pacjentów w naszym regionie. Chcemy, aby chorzy mogli korzystać z niezbędnych procedur blisko miejsca zamieszkania, bez konieczności poszukiwania pomocy w odległych ośrodkach – mówi Anna Jackowska, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Wielospecjalistycznego w Lesznie.

Współpraca systemowa kluczem do rozwoju

Uruchomienie ośrodka było możliwe dzięki kontraktowi z Narodowym Funduszem Zdrowia, który finansuje procedury związane z dostępem naczyniowym. To przykład skutecznej współpracy pomiędzy szpitalem, płatnikiem publicznym oraz środowiskiem medycznym.

To duży sukces szpitala w Lesznie i realna pomoc dla pacjentów dializowanych. W imieniu pacjentów dziękuję Pani Dyrektor Annie Jackowskiej za podjętą inicjatywę oraz Panu Pawłowi Kurzakowi, Dyrektorowi Wielkopolskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ, za zrozumienie wagi tego projektu i wsparcie jego realizacji – komentuje Jakub Janiak, przewodniczący Nefron, członek Pracodawców dla Zdrowia oraz Dyrektor Zarządzający Fresenius NephroCare Polska, prowadzącej sieć 69 ośrodków dializ w całej Polsce.

Dalszy rozwój ośrodka oraz pełne zabezpieczenie potrzeb pacjentów z regionu będzie zależeć od skali finansowania świadczeń. Już dziś jednak projekt pokazuje, że systemowe wzmocnienie opieki nad osobami dializowanymi jest możliwe, gdy wszystkie strony działają wspólnie.

Źródło: inf pras

W województwie wielkopolskim program KOS-zawał realizuje 12 szpitali z oddziałami kardiologicznymi oraz pracowniami hemodynamicznymi. Pięć  placówek dołączyło do programu w 2017 roku, pozostałych siedem w kolejnych latach. W 2023 roku ponad 1100 pacjentów zostało włączonych do programu  skoordynowanej opieki nad pacjentem po zawale.
25 stycznia 2024 r, Fundacja „Z Sercem do Pacjenta” w ramach Wielkopolskiego Klubu Pacjenta zorganizowała debatę, poświęconą programowi KOS-Zawał w województwie wielkopolskim.  Dyrektor Wielkopolskiego Oddziału NFZ, dyrektorzy szpitali, lekarze specjaliści, przedstawiciele samorządu lokalnego oraz stowarzyszeń propagujących aktywność fizyczną dyskutowali na temat  trudności oraz korzyści wynikających z realizacji programu KOS-zawał.

W dyskusji uczestniczyli przedstawiciele świata nauki, placówek medycznych oraz samorządowcy, w tym Agnieszka Pachciarz, dyrektor Wielkopolskiego Oddziału NFZ, prof. dr hab. n. med. Agnieszka Neumann-Podczaska, ekspert zespołu ds. Opieki Farmaceutycznej przy Ministerstwie Zdrowia, Grzegorz Sieńczewski, dyrektor Szpitala Pomnik Chrztu Polski w Gnieźnie, Wojciech Szafrański, dyrektor Szpitala Specjalistycznego w Pile, Eligiusz Komarowski, starosta pilski, dr n. med. Paweł Kaźmierczak, dyrektor ds. Medycznych i członek Zarządu American Heart of Poland oraz Maciej Kozakiewicz, prezes Stowarzyszenia Slow Jogging Polska.

Panel prowadziła Marta Żbikowska-Cieśla, rzeczniczka prasowa Wielkopolskiego Oddziału NFZ w Poznaniu. Uczestnicy gorąco dyskutowali na temat implementacji i realizacji programu KOS-Zawał. Kwestie poruszone podczas debaty koncentrowały się na różnicach w „podejściu” szpitali do programu, wyzwaniach w procesie wdrażania, potencjalnych usprawnieniach oraz roli specjalistów.

 Agnieszka Pachciarz, dyrektor Wielkopolskiego Oddziału NFZ zaznaczyła, że do programu włączanych jest coraz więcej pacjentów  – W Wielkopolsce  51% pacjentów po zawale serca korzysta z KOS-zawał. W 2023 r., ponad 1100 osób przeszło rehabilitację w ramach tego programu. To ogromny sukces, widać wyraźne postępy – zaznaczyła Pachciarz.

Wraz ze zwiększeniem liczby szpitali, które oferują leczenie w ramach KOS-zawał, zauważalnie wzrasta odsetek pacjentów korzystających z tego programu.

– Program KOS-zawał realizujemy w 17 z 20 ośrodków Grupy American Heart of Poland. Naszym celem  na obecny rok jest realizowanie tego programu w 20 placówkach kardiologicznych. Ambicją jest nie tylko uratować pacjenta, który zachorował na zawał, ale też ułatwić jego powrót do codziennej aktywności i zmniejszyć ryzyko kolejnego incydentu sercowo-naczyniowego – mówił dr n. med. Paweł Kaźmierczak, dyrektor ds. medycznych, członek Zarządu American Heart of Poland.

W trakcie dyskusji poruszono kwestie związane z trudnościami dotyczącymi włączania pacjentów do programu KOS-zawał.

W kontekście pytań o możliwość usprawnienia programu KOS-zawał przez płatnika, Agnieszka Pachciarz zauważyła, że są pewne elementy do poprawy, np. motywowanie personelu medycznego w dotarciu do pacjenta- Pacjent, który zostaje włączony do KOS-zawał podlega całorocznej opiece medycznej, wtedy nie korzysta z wizyt prywatnych. Stąd  niechęć niektórych lekarzy do kierowania pacjentów do tego programu – stwierdził Wojciech Szafrański, dyrektor Szpitala Specjalistycznego w Pile.

Kolejnym podnoszonym  problemem był dojazd pacjenta do placówek prowadzących rehabilitację. Nie wszyscy pacjenci włączeni do  programu mają możliwość  uczestniczyć w nim przez cały rok  ze względu na trudności komunikacyjne. Problemem dla pacjenta  bywa  dojazd do szpitala, który czasem  zajmuje nawet do 1,5 godziny – zaznaczył Grzegorz Sieńczewski, dyrektor Szpitala Pomnik Chrztu Polski w Gnieźnie.

– Staramy się pomóc pacjentom wykluczonym komunikacyjnie  – dodał  Dr Paweł Kaźmierczak, który zwrócił uwagę, że American Heart of Poland zabezpiecza potrzeby pacjentów  spoza ośrodków wielkomiejskich  poprzez zapewnienie transportu czy też  umożliwienie rehabilitacji dziennej w mniejszych miejscowościach.

Świadomość pacjenta jako podstawa zdrowego życia.
– Nie dysponujemy odpowiednimi narzędziami, żeby wyjaśniać pacjentom, jakie mogą być negatywne konsekwencje braku kompleksowej opieki kardiologicznej – mówił Grzegorz Sieńczewski. Podkreślił również, że w miastach znacznie bardziej rozwinięta jest świadomość profilaktyki niż w mniejszych miejscowościach.

– Edukacja to fundament nowoczesnej medycyny. Bez postawienia na profilaktykę pierwotną i wtórną nie uda się zmienić postawy pacjenta. Celem jest nie tylko długie życie, ale życie w dobrym komforcie. Wszystkie działania, które podejmuje Fundacja „Z Sercem do Pacjenta”, m.in. spotkania edukacyjne, warsztaty zdrowotne, możliwość korzystania z badań profilaktycznych są uzupełnieniem systemu ochrony zdrowia – podkreślił Paweł Kaźmierczak.

Maciej Kozakiewicz, prezes Stowarzyszenia Slow Jogging Polska, zwrócił uwagę, że świadomość pacjenta jest kluczem do jego powrotu do zdrowia. Dlatego edukacja to podstawa.  Powolny trucht, zwany slow joggingiem zapobiega wielu chorobom cywilizacyjnym, takim jak otyłość, cukrzyca czy choroby krążenia. Jednocześnie unikamy narażenia się na kontuzje, zakwasy, bóle mięśni. To najprostsza i najtańsza forma aktywności fizycznej – podkreślił jednocześnie demonstrując powolny trucht i namawiając do tej formy aktywności uczestników debaty. Uprawianie tej formy spokojnej aktywności jest możliwe także w biurze, a nawet w samolocie – przekonywał.

Ważnym elementem debaty była konieczność edukowania pacjentów w zakresie profilaktyki chorób cywilizacyjnych . Wszyscy eksperci byli zgodni, że  w tej dziedzinie jest wiele do zrobienia, ale widać już duży postęp w uświadamianiu pacjentów.  Dyrektor Agnieszka Pachciarz zwróciła uwagę na istotne działania edukacyjne prowadzone przez Fundację „Z Sercem do Pacjenta” czy też Narodowy Fundusz Zdrowia.

Organizacja kilkudziesięciu spotkań Klubów Pacjenta rocznie we współpracy i pod patronatem z NFZ to krok w dobrą stronę Gratuluję podejmowanych działań – dodała Agnieszka Pachciarz.

Podczas panelu poruszono temat współpracy między specjalistami  w celu poprawy efektywności programu KOS-zawał.

– Na skuteczne leczenie szpitalne wpływa cały zespół: lekarze, pielęgniarki, farmaceuci, psychologowie, dietetycy. Kompleksowa opieka, koordynowana przez wielu specjalistów nad pacjentem, w szczególności kardiologicznym, przynosi lepsze rezultaty – powiedział Paweł Kaźmierczak.
Istotne jest właściwe zrozumienie farmakoterapii przez pacjentów, dlatego tak ważna jest rola farmaceutów i włączenie ich do realizacji programu.

– Pacjenci często samodzielnie pogarszają swoją kondycję, nadużywając leków czy suplementów diety podczas przeglądów lekowych prowadzonych dla pacjentów spotykamy czasem osoby, które przyjmują regularnie nawet 40 leków – zaznaczyła prof. dr hab. n. med. Agnieszka Neumann-Podczaska.

Eksperci byli zgodni – pomimo, iż KOS-zawał przyczynia się do skutecznej poprawy zdrowia pacjenta po zawale, zmniejsza śmiertelność i ma wysoką efektywność ekonomiczna dla płatnika, to nie wszyscy pacjenci  mają możliwość włączenia do programu. Dzięki odpowiedniej edukacji oraz zaangażowaniu zespołów medycznych i dyrektorów szpitali  liczba osób korzystających z programu sukcesywnie rośnie.

Wielkopolski Klub Pacjenta odbył się pod patronatem honorowym Ministra Zdrowia i Narodowego Funduszu Zdrowia, a także Eligiusza Komarowskiego, Starosty Powiatowego w Pile.

Wielkopolski Klub Pacjenta był pierwszym z  cyklu spotkań pt. Regionalne Kluby Pacjenta.
W pierwszej częśći spotkania skierowanej  do mieszkańców Piły i okolic uczestniczyło ponad 200 osób. Oprócz badań profilaktycznych, spotkań ze specjalistami, nauki samobadania piersi czy pierwszej pomocy zorganizowano także wykłady dla pacjentów na temat programu KOS-zawał oraz roli aktywności fizycznej po zawale. Wykłady prowadzili lekarze kardiolodzy ze Szpitala Spcejalistycznego w Pile.

źródło: AHOP
Ministerstwo Zdrowia wydało negatywną opinię w sprawie inwestycji WCO pt. „Rozbudowa Zakładu radioterapii oraz diagnostyki genetycznej, świadczeń rehabilitacji, psychologii i koordynacji pacjentów”. Projekt został zgłoszony do postępowania konkursowego na wybór propozycji strategicznych w zakresie dofinansowania z Funduszu Medycznego w Ministerstwie Zdrowia. Decyzja resortu była głównym tematem wyjazdowego posiedzenia Zespołu Parlamentarnego w WCO, które odbyło się 12 września 2023 r.
Jako parlamentarzyści z Wielkopolski sprzeciwiamy się procedurze postępowania Ministerstwa Zdrowia w zakresie zanegowania koncepcji rozwoju Wielkopolskiego Centrum Onkologii, która  wyklucza pacjentów z całego regionu. – podkreślił dr Bartłomiej Wróblewski, Przewodniczący Parlamentarnego Zespołu ds. Rozwoju WCO.
 
Negatywna decyzja Ministerstwa Zdrowia oznacza, że WCO nie będzie mogło przez wiele lat rozwijać technologii akceleratora hybrydowego (połączonego z rezonansem magnetycznym), ponieważ sama koncepcja kierunku rozwoju placówki w tym zakresie została zanegowana przez resort zdrowia. Stoi to w sprzeczności z faktem, że taki aparat został zakupiony przez Bydgoskie Centrum Onkologii. Oznacza to, że pacjenci z województwa Wielkopolskiego nie będą mieli dostępu do tej technologii leczenia. „MZ obciąża ta sytuacja. Jest ona nie do przyjęcia, ponieważ nie służy ona dobru pacjentów z Wielkopolski. W związku z tym podejmiemy dalsze działania, aby wspierać wysiłki WCO w zakresie tej inwestycji, ponieważ tego oczekują pacjenci z regionu.” – podkreślił  dr Bartłomiej Wróblewski, Przewodniczący Parlamentarnego Zespołu ds. Rozwoju WCO.
 
Negatywna opinia resortu zdrowia oparta została o jeden element, czyli zakup akceleratora połączonego z rezonansem magnetycznym. Ten punkt projektu, który resort ocenił na O punktów, Narodowy Fundusz Zdrowia ocenił na 10 punktów (najwyższa możliwa punktacja).
 
– Zakup akceleratora hybrydowego nie może być traktowane jako kolejny klasyczny akcelerator, ponieważ wprowadza on nowe możliwości terapii i jakości w leczeniu onkologicznym. Podobnie jak zakup systemu robotycznego do chirurgii nie jest traktowany jako nabycie kolejnego zestawu narzędzi chirurgicznych do operacji. Uzasadnienie Ministerstwa Zdrowia nie znajduje uzasadnienia w medycznym rozumieniu akceleratora, ponieważ jest to aparat hybrydowy łączący przyśpieszacz z rezonansem magnetycznym.  – podkreślił podczas spotkania prof. dr hab. Piotr Milecki, Ordynator Oddziału Radioterapii Onkologicznej I i Kierownik Zakładu Radioterapii I WCO, Konsultant Wojewódzki w dziedzinie radioterapii onkologicznej.

Opinię tę podzielił Poseł Tomasz Ławniczak, podkreślając, że wspieranie WCO jako priorytetowego ośrodka wraz z filiami w Pile i Kaliszu stanowić powinno kluczową sprawę dla zapewnienia bezpieczeństwa zdrowotnego mieszkańców regionu. – Jestem zdumiony decyzją resortu. Medycyna charakteryzuje się tym, ze cały czas dokonują się zmiany w procesie leczenia, wiec nieuwzględnienie tego faktu oznacza pogorszenie możliwej ścieżki leczenia pacjentów onkologicznych w regionie. – zaznaczył Tomasz Ławniczak, członek Parlamentarnego Zespołu ds. rozwoju WCO, Przewodniczący Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej.

– Zabiegamy, aby wysokie technologie, które pozwalają jeszcze skuteczniej leczyć pacjentów były dostępne w naszym ośrodku. Nasze kompetencje i zdolności kadrowe pozwolą na wykorzystanie w pełni potencjału tej nowej technologii, przyczyniając się do poszerzenia pakietu świadczeń radioterapeutycznych w Wielkopolsce. – dodał prof. dr hab. med. Tomasz Piotrowski, Kierownik Zakładu Fizyki Medycznej WCO.

 
Wniosek „IOWISZ” Wielkopolskiego Centrum Onkologii, który został oceniony pozytywnie przez Narodowy Fundusz Zdrowia, uzyskał ocenę negatywną Ministerstwa Zdrowia.  Pomimo protestu WCO, Minister Zdrowia 10 sierpnia 2023 podtrzymał ocenę negatywną.  W związku z tym, WCO złożyło 24 sierpnia 2023 skargę do WSA i obecnie sprawa jest ponownie u Ministra Zdrowia, który może zmienić opinię w trybie autokontroli. WCO złożyło również wniosek o wydłużenie terminu rozpatrywania wniosku, a także o wstrzymanie zatwierdzenia listy rankingowej. Projekt o wartości 143,8 mln. Wnioskowana kwota dofinasowania z Funduszu Medycznego wynosi 129.420.000 zł (10%, tj. 14.380.000 to deklarowane środki własne  WCO).
 
Odmowna decyzja resortu oznacza także zablokowanie innych składowych projektu, czyli rozbudowy diagnostyki genetycznej, świadczeń rehabilitacji, psychologii i koordynacji pacjentów. – Zanegowanie projektu WCO to także zablokowanie opieki nad pacjentem w okresie okołooperacyjnym. Pozostałe elementy koncepcji nie będą mogły być rozwijane ze względu na negatywną decyzję byłego Ministra Zdrowia. – podkreślił dr hab. n. med. Witold Kycler, konsultant wojewódzki w dziedzinie chirurgii onkologicznej, ordynator oddziału chirurgii przewodu pokarmowego w WCO.
 
Krystyna Wechmann dodała, że jako przedstawicielka środowiska pacjentów skierowała do Pani Minister pismo, w którym podkreśliła, że – Decyzja resortu zdrowia uderza w pacjentów onkologicznych, którzy nie będą mogli mieć dostępu do nowoczesnych rozwiązań technologicznych, które oznaczają dla nich lepszą jakość leczenia, ale także codziennego funkcjonowania w trakcie i po leczeniu. Sytuacja wymaga wyjaśnień po stronie resortu. – podkreśliła Krystyna Wechmann, Prezes Federacji Stowarzyszeń Amazonki, prezes Polskiej Koalicji Pacjentów Onkologicznych.
 
Podsumowując posiedzenie dr Bartłomiej Wróblewski, Przewodniczący Parlamentarnego Zespołu ds. Rozwoju WCO powiedział: – Jako parlamentarzyści z Wielkopolski wspieramy koncepcję rozwoju Wielkopolskiego Centrum Onkologii. Jest ona nowoczesna, zgodna z polityką zrównoważonego rozwoju, jest najbardziej korzystna dla pacjentów z Wielkopolski, także z mniejszych ośrodków.
 
Kompleksowa i koordynowana opieka onkologiczna to misja działania Wielkopolskiego Centrum Onkologii oraz cel nadrzędny wszystkich realizowanych inwestycji, które przekładają się na jakość i dostępność do leczenia dla mieszkańców Województwa Wielkopolskiego, także w ośrodkach zamiejscowych
w Kaliszu i Pile.

Resort zdrowia w odpowiedzi na zapytanie redakcji o sytuację w WCO argumentował, że:

„Negatywna opinia inwestycji wynikała z niespełnienia kluczowego kryterium nr 21.  W ramach oceny kryterium weryfikowana jest zgodność zamierzeń inwestycyjnych z dokumentami strategicznymi:

Zgodność inwestycji z dokumentami strategicznymi stanowi obligatoryjną podstawę do uzyskania pozytywnej oceny o celowości inwestycji. Wynika to z całkowitego wyniku punktowego (obliczonego według wzoru zawartego w §3 rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 28 grudnia 2021 r. w sprawie formularza Instrumentu Oceny Wniosków Inwestycyjnych w Sektorze Zdrowia dla inwestycji skutkujących zmianą zakresu udzielanych świadczeń opieki zdrowotnej)., W tym przypadku wynik wyniósł 0,00.

Ocena celowości inwestycji odbywa się w oparciu o przepisy ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. W ramach oceny weryfikowana jest zgodność zamierzeń inwestycyjnych z dokumentami strategicznymi (art. 95f ust. 3 ustawy o świadczeniach), co pozwala na transparentne i rzetelne jej przeprowadzenie.

Zgodnie z art. 95c ust. 1 ustawy o świadczeniach, to właściwy wojewoda we współpracy z wojewódzką radą ds. potrzeb zdrowotnych ustala dla obszaru danego województwa WPT. Minister Zdrowia jedynie zatwierdza WPT – ocenia pod kątem m.in. adekwatności przyjętych w projekcie wojewódzkiego planu działań do potrzeb zdrowotnych i wyzwań organizacji systemu opieki zdrowotnej w ujęciu ogólnopolskim.

W ramach Narodowej Strategii Onkologicznej (NSO), której jednym z działań jest modernizacja infrastruktury i doposażenie podmiotów leczniczych, aby utrzymać właściwy dostęp do najnowszych osiągnięć technicznych i technologicznych w zakresie leczenia chorób nowotworowych, w 2023 r. przeprowadzono konkursy:

  1. „Doposażenie zakładów radioterapii – wymiana akceleratorów” – maksymalna kwota dofinansowania 10 mln,
  2. „Doposażenie zakładów radioterapii – wymiana aparatów HDR do brachyterapii” – maksymalna kwota dofinansowania 3 mln,
  3. „Doposażenie zakładów radioterapii – zakup systemów planowania radioterapii, doposażenie stacji planowania (w tym zakup nowych wersji) oraz doposażenie akceleratorów” – maksymalna kwota dofinansowania 7 mln,
  4. „Doposażenie zakładów medycyny nuklearnej” – wymiana aparatów PET – maksymalna kwota dofinansowania 15 mln,
  5. „Zakup aparatury diagnostycznej dla wczesnego wykrywania nowotworów – mammografy” – wymiana mammografów – maksymalna kwota dofinansowania 0,65 mln,
  6. „Zakup sprzętu do diagnostyki i leczenia raka płuca” dla pneumonologii -maksymalna kwota dofinansowania 1 mln,
  7. „Zakup sprzętu do diagnostyki i leczenia raka płuca” dla torakochirurgii -maksymalna kwota dofinansowania 3 mln.

Harmonogram zakupu i wykaz kupowanego sprzętu na poszczególne lata był planowany i opracowywany na podstawie opinii członków Krajowej Rady ds. Onkologii w tym konsultantów krajowych z różnych dziedzin medycyny.

Realizatorzy poszczególnych działań inwestycyjnych NSO wyłaniani są w drodze procedur konkursowych przeprowadzanych przez ministra zdrowia. Ogłoszenia konkursowe dostępne są w zakładce: https://www.gov.pl/web/zdrowie/narodowa-strategia-onkologiczna-ogloszenia.”

 
źródło: WCO
Foto: WCO 
160 tys. osób objętych opieką do końca 2024 r. To cel rozszerzenia programu pilotażowego Krajowej Sieci Kardiologicznej o kolejne sześć województw. Wkrótce będzie on dostępny dla pacjentów w Wielkopolsce. W środę, 8 marca w Centrum Kongresowo Dydaktycznym Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu minister zdrowia Adam Niedzielski wraz z zaproszonymi gośćmi zainaugurował wdrożenie Sieci w naszym województwie.

 Dziś inaugurujemy pilotaż Krajowej Sieci Kardiologicznej w Wielkopolsce, która z punktu widzenia leczenia kardiologicznego jest liderem w realizacji programu KOS-Zawał. To bardzo dobre miejsce, żeby uzupełnić kompletność procesu leczenia – mówił Minister Zdrowia Adam Niedzielski podczas konferencji prasowej w Centrum Kongresowo-Dydaktycznym UMP. – Obecnie mamy już do czynienia z całą gamą rozwiązań skierowanych do pacjentów kardiologicznych. Choroby układu krążenia są bowiem największym zabójcą w Polsce, odpowiedzialnym za najwyższą liczbę zgonów. 10 milionów Polaków choruje na nadciśnienie. Na zapotrzebowanie trzeba więc odpowiedzieć konkretnymi rozwiązaniami.

Przez ostatni rok pilotaż Krajowej Sieci Kardiologicznej był prowadzony na terenie województwa mazowieckiego. W tym czasie zakwalifikowało się do niego 2,6 tys. pacjentów. Teraz skorzystać mają także ci z województw: pomorskiego, łódzkiego, dolnośląskiego, śląskiego, małopolskiego i wielkopolskiego.

 Dzisiejsze spotkanie oprócz oficjalnej inauguracji miało na celu, żeby zaproszone podmioty mogły poznać założenia Krajowej Sieci Kardiologicznej bezpośrednio od jej twórców i rozwiać pewne wątpliwości, które mogły się do tej pory pojawiać. Marzec to miesiąc organizacji podmiotów. Dobre przygotowanie zagwarantuje możliwość zakwalifikowania dużej liczby pacjentów już od początku działania pilotażu w Wielkopolsce – mówiła Agnieszka Pachciarz, dyrektor Wielkopolskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia. – Im lepiej przygotujemy się do wdrożenia Krajowej Sieci Kardiologicznej, tym szybciej pacjenci zostaną jej beneficjentami. Cieszę się, że Wielkopolska jest jednym z sześciu województw, które są teraz włączane do Sieci.

Jakie korzyści dla pacjenta w KSK?
Do opieki w Krajowej Sieci Kardiologicznej mogą zostać skierowani pacjenci z:
Decyzję o skierowaniu do diagnostyki i leczenia w ramach KSK podejmuje lekarz: rodzinny, w poradni kardiologicznej lub w szpitalu (w oddziale kardiologicznym lub chorób wewnętrznych). Podmiot, w którym pracuje musi mieć podpisane porozumienie o współpracy. Kolejny krok to kwalifikacja do programu pilotażowego przez lekarza specjalistę w poradni kardiologicznej. Powinna się ona odbyć w ciągu 30 dni od zgłoszenia do programu.

 Jako rektor Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu cieszę się, że ośrodkiem koordynującym jest Uniwersytecki Szpital Kliniczny. Z kolei jako hipertensjolog doceniam, że wśród czterech jednostek chorobowych objętych KSK jest nadciśnienie tętnicze. To najczęstsza choroba, która dotyka Polaków i prowadzi do późniejszych zawałów serca, arytmii, które to z kolei są najpowszechniejszą przyczyną zgonów naszych pacjentów – mówił profesor Andrzej Tykarski, rektor Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu.

Głównym założeniem Krajowej Sieci Kardiologicznej jest szybka diagnostyka pacjenta i dalsza kompleksowa opieka, w której dużą rolę odgrywają lekarze rodzinni, najlepiej znający danego chorego i opiekujący się nim na co dzień. Dodatkowo pacjenci mogą liczyć na opiekę wyznaczonego dla nich koordynatora i możliwość stałego kontaktu z infolinią.

– Kardiolodzy w Polsce leczą na światowym poziomie. Mają dostęp do urządzeń, terapii, mają umiejętności, co jest oczywiste w tak silnym kardiologicznie miejscu, jakim jest Wielkopolska. Teraz zależy nam na tym, żeby pacjenci trafiali do kardiologów szybciej – tłumaczył podczas konferencji prasowej profesor Tomasz Hryniewicki, Pełnomocnik Ministra Zdrowia ds. Narodowego Programu Chorób Układu Krążenia, konsultant krajowy w dziedzinie kardiologii. – Krajowa Sieć Kardiologiczna ma przyspieszać drogę pacjentów od samego dołu systemu, czyli lekarza rodzinnego do lekarza specjalisty, a więc w tym przypadku – kardiologa. Będzie on pełnił funkcję konsultanta, ale stałą opiekę nad pacjentem ma sprawować lekarz rodzinny, który też skieruje pacjenta do Sieci.

W ramach Sieci Kardiologicznej chory ma otrzymać każdy rodzaj opieki, który będzie dla niego niezbędny. Od lekarza POZ, przez przychodnię specjalistyczną (kardiologiczną lub hipertensjologiczną) do leczenia szpitalnego, jeśli takie okaże się w jego przypadku konieczne. W tym ostatnim aspekcie dzięki współpracy koordynatorów z różnych ośrodków choremu ma być proponowany najszybszy termin hospitalizacji dostępny we włączonych do Sieci szpitalach. Dla bezpieczeństwa pacjenta i ograniczenia stresu towarzyszącemu leczeniu, możliwie jak najwięcej badań ma być wykonywanych w warunkach ambulatoryjnych lub w ramach pobytów jednodniowych. Zalecenia w opiece nad pacjentami kardiologicznym w KSK przygotowało grono ekspertów na potrzeby pilotażu.

Na czym polega pilotaż?
Krajowa Sieć Kardiologiczna jest programem pilotażowym. Oznacza to, że na razie nie są nią objęci pacjenci w całej Polsce, ale na terenie siedmiu województw. Wszystko po to, żeby ocenić funkcjonowanie KSK w takiej skali i wcześnie wychwycić elementy ewentualnie wymagające poprawy. Oceniana będzie organizacja, jakość i efekty opieki kardiologicznej w Sieci. Testowana jest zasadność i skuteczność organizacji opartej o sieć ośrodków kardiologicznych oraz podział kompetencji między podmioty na różnych poziomach referencyjnych (POZ, AOS, leczenie szpitalne) działające w ramach umów z Narodowym Funduszem Zdrowia.

 Pilotaż ma na celu pewną optymalizację procesów, żeby ostatecznie stworzony program był najlepiej dopasowany zarówno do pacjentów, jak i podmiotów medycznych – mówił wojewoda wielkopolski Michał Zieliński. – Wielkopolska jest dobrym miejscem na jego prowadzenie, mamy dobrze współpracujące podmioty medyczne i dobrych koordynatorów. W tej roli sprawdziły się szpitale kliniczne i wielkopolski oddział NFZ. Mam nadzieję, że Wielkopolska da kolejne impulsy do modyfikacji i optymalizacji procesów w Krajowej Sieci Kardiologicznej, czego beneficjantami będą nie tylko Wielkopolanie, ale wszyscy Polacy.

Pilotaż ma również pozwolić na bardziej optymalne wykorzystanie możliwości ośrodków kardiologicznych – ich potencjału sprzętowego, jak i doświadczonego zespołu. Każdy podmiot uczestniczący w programie może liczyć na dodatkowe finansowanie wynikające ze zwiększonego zakresu obowiązków.

Szczegóły w Wielkopolsce
W Wielkopolsce Ośrodkiem Koordynującym jest Uniwersytecki Szpital Kliniczny Uniwersytetu Medycznego im. K. Marcinkowskiego w Poznaniu, który zawiera porozumienia z podmiotami Sieci Kardiologicznej. Stroną mogą być oddziały kardiologiczne i chorób wewnętrznych, a także poradnie specjalistyczne oraz poradnie podstawowej opieki zdrowotnej. W tej chwili trwa proces podpisywania porozumień.
 Jesteśmy w trakcie podpisywania umów ze szpitalami i jednostkami ambulatoryjnymi. Mamy obecnie siedem szpitali i dwadzieścia zgłoszeń ze strony poradni AOS i POZ. Podpisywanie umów trwa – potwierdził profesor Maciej Lesiak, kierownik Katedry i I Kliniki Kardiologii Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.  Mamy czas do końca miesiąca i jestem przekonany, że partnerów będziemy mieli dużo więcej, co przyczyni się do poprawy jakości opieki nad pacjentami.

źródło NFZ Poznań

160 tys. osób objętych opieką do końca 2024 r. To cel rozszerzenia programu pilotażowego Krajowej Sieci Kardiologicznej o kolejne sześć województw. Wkrótce będzie on dostępny dla pacjentów w Wielkopolsce. W środę, 8 marca w Centrum Kongresowo Dydaktycznym Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu minister zdrowia Adam Niedzielski wraz z zaproszonymi gośćmi zainaugurował wdrożenie Sieci w naszym województwie.

 Dziś inaugurujemy pilotaż Krajowej Sieci Kardiologicznej w Wielkopolsce, która z punktu widzenia leczenia kardiologicznego jest liderem w realizacji programu KOS-Zawał. To bardzo dobre miejsce, żeby uzupełnić kompletność procesu leczenia – mówił Minister Zdrowia Adam Niedzielski podczas konferencji prasowej w Centrum Kongresowo-Dydaktycznym UMP. – Obecnie mamy już do czynienia z całą gamą rozwiązań skierowanych do pacjentów kardiologicznych. Choroby układu krążenia są bowiem największym zabójcą w Polsce, odpowiedzialnym za najwyższą liczbę zgonów. 10 milionów Polaków choruje na nadciśnienie. Na zapotrzebowanie trzeba więc odpowiedzieć konkretnymi rozwiązaniami.

Przez ostatni rok pilotaż Krajowej Sieci Kardiologicznej był prowadzony na terenie województwa mazowieckiego. W tym czasie zakwalifikowało się do niego 2,6 tys. pacjentów. Teraz skorzystać mają także ci z województw: pomorskiego, łódzkiego, dolnośląskiego, śląskiego, małopolskiego i wielkopolskiego.

 Dzisiejsze spotkanie oprócz oficjalnej inauguracji miało na celu, żeby zaproszone podmioty mogły poznać założenia Krajowej Sieci Kardiologicznej bezpośrednio od jej twórców i rozwiać pewne wątpliwości, które mogły się do tej pory pojawiać. Marzec to miesiąc organizacji podmiotów. Dobre przygotowanie zagwarantuje możliwość zakwalifikowania dużej liczby pacjentów już od początku działania pilotażu w Wielkopolsce – mówiła Agnieszka Pachciarz, dyrektor Wielkopolskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia. – Im lepiej przygotujemy się do wdrożenia Krajowej Sieci Kardiologicznej, tym szybciej pacjenci zostaną jej beneficjentami. Cieszę się, że Wielkopolska jest jednym z sześciu województw, które są teraz włączane do Sieci.

Jakie korzyści dla pacjenta w KSK?
Do opieki w Krajowej Sieci Kardiologicznej mogą zostać skierowani pacjenci z:
Decyzję o skierowaniu do diagnostyki i leczenia w ramach KSK podejmuje lekarz: rodzinny, w poradni kardiologicznej lub w szpitalu (w oddziale kardiologicznym lub chorób wewnętrznych). Podmiot, w którym pracuje musi mieć podpisane porozumienie o współpracy. Kolejny krok to kwalifikacja do programu pilotażowego przez lekarza specjalistę w poradni kardiologicznej. Powinna się ona odbyć w ciągu 30 dni od zgłoszenia do programu.

 Jako rektor Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu cieszę się, że ośrodkiem koordynującym jest Uniwersytecki Szpital Kliniczny. Z kolei jako hipertensjolog doceniam, że wśród czterech jednostek chorobowych objętych KSK jest nadciśnienie tętnicze. To najczęstsza choroba, która dotyka Polaków i prowadzi do późniejszych zawałów serca, arytmii, które to z kolei są najpowszechniejszą przyczyną zgonów naszych pacjentów – mówił profesor Andrzej Tykarski, rektor Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu.

Głównym założeniem Krajowej Sieci Kardiologicznej jest szybka diagnostyka pacjenta i dalsza kompleksowa opieka, w której dużą rolę odgrywają lekarze rodzinni, najlepiej znający danego chorego i opiekujący się nim na co dzień. Dodatkowo pacjenci mogą liczyć na opiekę wyznaczonego dla nich koordynatora i możliwość stałego kontaktu z infolinią.

– Kardiolodzy w Polsce leczą na światowym poziomie. Mają dostęp do urządzeń, terapii, mają umiejętności, co jest oczywiste w tak silnym kardiologicznie miejscu, jakim jest Wielkopolska. Teraz zależy nam na tym, żeby pacjenci trafiali do kardiologów szybciej – tłumaczył podczas konferencji prasowej profesor Tomasz Hryniewicki, Pełnomocnik Ministra Zdrowia ds. Narodowego Programu Chorób Układu Krążenia, konsultant krajowy w dziedzinie kardiologii. – Krajowa Sieć Kardiologiczna ma przyspieszać drogę pacjentów od samego dołu systemu, czyli lekarza rodzinnego do lekarza specjalisty, a więc w tym przypadku – kardiologa. Będzie on pełnił funkcję konsultanta, ale stałą opiekę nad pacjentem ma sprawować lekarz rodzinny, który też skieruje pacjenta do Sieci.

W ramach Sieci Kardiologicznej chory ma otrzymać każdy rodzaj opieki, który będzie dla niego niezbędny. Od lekarza POZ, przez przychodnię specjalistyczną (kardiologiczną lub hipertensjologiczną) do leczenia szpitalnego, jeśli takie okaże się w jego przypadku konieczne. W tym ostatnim aspekcie dzięki współpracy koordynatorów z różnych ośrodków choremu ma być proponowany najszybszy termin hospitalizacji dostępny we włączonych do Sieci szpitalach. Dla bezpieczeństwa pacjenta i ograniczenia stresu towarzyszącemu leczeniu, możliwie jak najwięcej badań ma być wykonywanych w warunkach ambulatoryjnych lub w ramach pobytów jednodniowych. Zalecenia w opiece nad pacjentami kardiologicznym w KSK przygotowało grono ekspertów na potrzeby pilotażu.

Na czym polega pilotaż?
Krajowa Sieć Kardiologiczna jest programem pilotażowym. Oznacza to, że na razie nie są nią objęci pacjenci w całej Polsce, ale na terenie siedmiu województw. Wszystko po to, żeby ocenić funkcjonowanie KSK w takiej skali i wcześnie wychwycić elementy ewentualnie wymagające poprawy. Oceniana będzie organizacja, jakość i efekty opieki kardiologicznej w Sieci. Testowana jest zasadność i skuteczność organizacji opartej o sieć ośrodków kardiologicznych oraz podział kompetencji między podmioty na różnych poziomach referencyjnych (POZ, AOS, leczenie szpitalne) działające w ramach umów z Narodowym Funduszem Zdrowia.

 Pilotaż ma na celu pewną optymalizację procesów, żeby ostatecznie stworzony program był najlepiej dopasowany zarówno do pacjentów, jak i podmiotów medycznych – mówił wojewoda wielkopolski Michał Zieliński. – Wielkopolska jest dobrym miejscem na jego prowadzenie, mamy dobrze współpracujące podmioty medyczne i dobrych koordynatorów. W tej roli sprawdziły się szpitale kliniczne i wielkopolski oddział NFZ. Mam nadzieję, że Wielkopolska da kolejne impulsy do modyfikacji i optymalizacji procesów w Krajowej Sieci Kardiologicznej, czego beneficjantami będą nie tylko Wielkopolanie, ale wszyscy Polacy.

Pilotaż ma również pozwolić na bardziej optymalne wykorzystanie możliwości ośrodków kardiologicznych – ich potencjału sprzętowego, jak i doświadczonego zespołu. Każdy podmiot uczestniczący w programie może liczyć na dodatkowe finansowanie wynikające ze zwiększonego zakresu obowiązków.

Szczegóły w Wielkopolsce
W Wielkopolsce Ośrodkiem Koordynującym jest Uniwersytecki Szpital Kliniczny Uniwersytetu Medycznego im. K. Marcinkowskiego w Poznaniu, który zawiera porozumienia z podmiotami Sieci Kardiologicznej. Stroną mogą być oddziały kardiologiczne i chorób wewnętrznych, a także poradnie specjalistyczne oraz poradnie podstawowej opieki zdrowotnej. W tej chwili trwa proces podpisywania porozumień.
 Jesteśmy w trakcie podpisywania umów ze szpitalami i jednostkami ambulatoryjnymi. Mamy obecnie siedem szpitali i dwadzieścia zgłoszeń ze strony poradni AOS i POZ. Podpisywanie umów trwa – potwierdził profesor Maciej Lesiak, kierownik Katedry i I Kliniki Kardiologii Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.  Mamy czas do końca miesiąca i jestem przekonany, że partnerów będziemy mieli dużo więcej, co przyczyni się do poprawy jakości opieki nad pacjentami.

źródło NFZ Poznań

– W regionach mamy już dwa ośrodki radioterapii WCO: w Pile i w Kaliszu, aby przybliżyć świadczenia onkologiczne pacjentom. Chcemy prowadzić w tych miejscach pełną diagnostykę wstępną, a także w pewnym zakresie pogłębioną. Stosujemy nowoczesne technologie, w tym najnowsze w diagnostyce i leczeniu nowotworów, i chcemy aby rozwijały się one dalej. Powstanie nowa wysokospecjalistyczna część zakładu radioterapii – chcemy pozyskać akcelerator sprzężony z rezonansem magnetycznym, umożliwiający precyzyjną radioterapię guzów leżących w otoczeniu tkanek miękkich -głównie w jamie brzusznej i miednicy. – podkreślał prof. Julian Malicki, Dyrektor Wielkopolskiego Centrum Onkologii.
Cztery filary rozwoju WCO obejmują: 1/ Regiony, 2/ Nowoczesne Technologie, 3/ Koordynowana Opieka Onkologiczna i 4/ Likwidacja Barier. Elementem poprawy sytuacji pacjentów w regionie oraz zwiększenia dostępności do leczenia jest rozbudowa infrastruktury na nowopozyskanym przez WCO terenie przy ul. św. Marii Magdaleny. Nowe działania obejmą utworzenie nowej część zakładu radioterapii, rozbudowę medycyny nuklearnej, a także rehabilitację i opiekę psychologiczną, która stanowi bardzo ważny element leczenia onkologicznego.

Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP Andrzej Dera i Marszałek Województwa Wielkopolskiego Marek Woźniak odwiedzili 26 sierpnia br. Wielkopolskie Centrum Onkologii (WCO) w Poznaniu. Podczas spotkania prof. Julian Malicki, dyrektor WCO przedstawił główne kierunki rozwoju placówki.

W regionach mamy już dwa ośrodki radioterapii WCO: w Pile i w Kaliszu, aby przybliżyć świadczenia onkologiczne pacjentom. Chcemy prowadzić w tych miejscach pełną diagnostykę wstępną, a także w pewnym zakresie pogłębioną. Stosujemy nowoczesne technologie, w tym najnowsze w diagnostyce i leczeniu nowotworów, i chcemy aby rozwijały się one dalej w na pozyskanej w ostatnim czasie działce przy ulicy św. Marii Magdaleny w Poznaniu – naprzeciwko WCO. Powstanie tam nowa wysokospecjalistyczna część zakładu radioterapii – chcemy pozyskać akcelerator sprzężony z rezonansem magnetycznym, umożliwiający precyzyjną radioterapię guzów leżących w otoczeniu tkanek miękkich -głównie w jamie brzusznej i miednicy. Rozbudowana zostanie diagnostyka w oparciu o metody medycyny nuklearnej, a także znajdą miejsca rehabilitacja i opieka psychologiczna. Koordynacja Opieki Onkologicznej to sztandarowy projekt Ministerstwa Zdrowia zapewnianiający opiekę każdemu pacjentowi podczas leczenia, które WCO wprowadza od lat i będzie ten proces kontynuować. Likwidacja barier na poziomie infrastruktury oraz komunikacji to wyzwanie, będące wymogiem obecnych czasów i stanowiące przeciwdziałanie wykluczeniu. Wygodne podjazdy dla pacjentów, wielopoziomowy parking, dodatkowe windy, dodatkowe ciągi komunikacyjne, a także nowoczesne metody komunikacji z pacjentami, przejrzyste informacje również przez internet – to także elementy rozwoju naszego ośrodka” – podkreślał podczas spotkania prof. Julian Malicki, Dyrektor Wielkopolskiego Centrum Onkologii.

Marszałek Marek Woźniak zaznaczył, że wojewódzki samorząd już w 2014 r. uchwalił wieloletni plan rozwoju radioterapii w Wielkopolsce, czego efektem są ośrodki radioterapii w Kaliszu (2016 r.) i w Pile (2019 r.). Samorząd Województwa Wielkopolskiego corocznie przekazuje znaczące środki finansowe na zakup nowoczesnej aparatury. Dzięki nim marszałkowska placówka może się pochwalić m.in. robotem chirurgicznym DaVinci czy dwoma zrobotyzowanymi akceleratorami CyberKnife. Podczas spotkania Marszałek Woźniak podkreślił, że nadrzędnym celem władz samorządowych jest zapewnienie Wielkopolanom dostępu – w każdym miejscu Wielkopolski – do najnowszych metod leczenia, w ramach konsekwentnie rozbudowywanych struktur WCO.

Temu też służy rozbudowa usług ambulatoryjnych w obecnie powstającym ze środków Samorządu Województwa budynku mieszczącym się od ulicy Strzeleckiej, która ma się zakończyć w 2023 roku. Dalszy rozwój świadczeń w oparciu o posiadaną kadrę specjalistów oraz rozbudowa w najbliższej okolicy Wielkopolskiego Centrum Onkologii z pewnością przyczynią się do osiągania lepszych wyników leczenia pacjentów, a także poprawy warunków udzielania im świadczeń. To dla nas priorytet w prowadzonej konsekwentnie od lat polityce zdrowotnej w województwie” – powiedział Marek Woźniak, Marszałek Województwa Wielkopolskiego.

Obecnie dodatkowo pojawiła się także możliwość ubiegania się o środki z Funduszu Medycznego pod egidą Prezydenta RP, które umożliwią rozbudowę infrastruktury na nowopozyskanym terenie. Minister Andrzej Dera powiedział, że Prezydent RP dostrzegając wagę walki z chorobami nowotworowymi zainicjował powstanie Funduszu Medycznego, który ma wspierać poprawę dostępu społeczeństwa do świadczeń medycznych.

Cieszy mnie, że w Wielkopolsce jest ośrodek, który się prężnie rozwija i ma plany rozwoju poszerzające dostęp społeczeństwa do świadczeń i ma ofertę nowoczesnego leczenia” – podkreślił Andrzej Dera, Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP.

Minister pozytywnie odniósł się do sfinalizowania przekazania WCO terenu (przy ul. św. Marii Magdaleny – na którym stoimy) dzięki decyzji Ministra Rozwoju, który zgodził się w imieniu Skarbu Państwa na przekazanie działki na potrzeby rozwoju onkologii w Wielkopolsce, a jednocześnie w zamian Marszałek Województwa przekazał Wojewodzie część budynku Urzędu.

To dobry Wielkopolski przykład współdziałania pomiędzy władzami Samorządowymi a Rządem dla dobra pacjentów. Cieszę się, ponadto, że miałem okazję być w WCO, krótko po tym jak był w nim Minister Zdrowia Adam Niedzielski w związku z przekazaniem dotacji na nowy akcelerator do radioterapii. Ministerstwo Zdrowia również corocznie wspiera WCO w ramach narodowej strategii onkologicznej, a warto wspierać dobre plany rozwojowe.” – zauważył Andrzej Dera, Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP.

Wielkopolskie Centrum Onkologii od wielu lat realizuje konsekwentnie strategię rozwoju placówki, stawiając w centrum uwagi pacjentów oraz ich potrzeby. Elementem tego kompleksowego podejścia do leczenia pacjentów jest zapewniania dostępu do leczenia na całym terenie województwa, gwarantując jednocześnie leczenie przy wykorzystaniu nowoczesnych terapii.

źródło: WCO

– W regionach mamy już dwa ośrodki radioterapii WCO: w Pile i w Kaliszu, aby przybliżyć świadczenia onkologiczne pacjentom. Chcemy prowadzić w tych miejscach pełną diagnostykę wstępną, a także w pewnym zakresie pogłębioną. Stosujemy nowoczesne technologie, w tym najnowsze w diagnostyce i leczeniu nowotworów, i chcemy aby rozwijały się one dalej. Powstanie nowa wysokospecjalistyczna część zakładu radioterapii – chcemy pozyskać akcelerator sprzężony z rezonansem magnetycznym, umożliwiający precyzyjną radioterapię guzów leżących w otoczeniu tkanek miękkich -głównie w jamie brzusznej i miednicy. – podkreślał prof. Julian Malicki, Dyrektor Wielkopolskiego Centrum Onkologii.
Cztery filary rozwoju WCO obejmują: 1/ Regiony, 2/ Nowoczesne Technologie, 3/ Koordynowana Opieka Onkologiczna i 4/ Likwidacja Barier. Elementem poprawy sytuacji pacjentów w regionie oraz zwiększenia dostępności do leczenia jest rozbudowa infrastruktury na nowopozyskanym przez WCO terenie przy ul. św. Marii Magdaleny. Nowe działania obejmą utworzenie nowej część zakładu radioterapii, rozbudowę medycyny nuklearnej, a także rehabilitację i opiekę psychologiczną, która stanowi bardzo ważny element leczenia onkologicznego.

Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP Andrzej Dera i Marszałek Województwa Wielkopolskiego Marek Woźniak odwiedzili 26 sierpnia br. Wielkopolskie Centrum Onkologii (WCO) w Poznaniu. Podczas spotkania prof. Julian Malicki, dyrektor WCO przedstawił główne kierunki rozwoju placówki.

W regionach mamy już dwa ośrodki radioterapii WCO: w Pile i w Kaliszu, aby przybliżyć świadczenia onkologiczne pacjentom. Chcemy prowadzić w tych miejscach pełną diagnostykę wstępną, a także w pewnym zakresie pogłębioną. Stosujemy nowoczesne technologie, w tym najnowsze w diagnostyce i leczeniu nowotworów, i chcemy aby rozwijały się one dalej w na pozyskanej w ostatnim czasie działce przy ulicy św. Marii Magdaleny w Poznaniu – naprzeciwko WCO. Powstanie tam nowa wysokospecjalistyczna część zakładu radioterapii – chcemy pozyskać akcelerator sprzężony z rezonansem magnetycznym, umożliwiający precyzyjną radioterapię guzów leżących w otoczeniu tkanek miękkich -głównie w jamie brzusznej i miednicy. Rozbudowana zostanie diagnostyka w oparciu o metody medycyny nuklearnej, a także znajdą miejsca rehabilitacja i opieka psychologiczna. Koordynacja Opieki Onkologicznej to sztandarowy projekt Ministerstwa Zdrowia zapewnianiający opiekę każdemu pacjentowi podczas leczenia, które WCO wprowadza od lat i będzie ten proces kontynuować. Likwidacja barier na poziomie infrastruktury oraz komunikacji to wyzwanie, będące wymogiem obecnych czasów i stanowiące przeciwdziałanie wykluczeniu. Wygodne podjazdy dla pacjentów, wielopoziomowy parking, dodatkowe windy, dodatkowe ciągi komunikacyjne, a także nowoczesne metody komunikacji z pacjentami, przejrzyste informacje również przez internet – to także elementy rozwoju naszego ośrodka” – podkreślał podczas spotkania prof. Julian Malicki, Dyrektor Wielkopolskiego Centrum Onkologii.

Marszałek Marek Woźniak zaznaczył, że wojewódzki samorząd już w 2014 r. uchwalił wieloletni plan rozwoju radioterapii w Wielkopolsce, czego efektem są ośrodki radioterapii w Kaliszu (2016 r.) i w Pile (2019 r.). Samorząd Województwa Wielkopolskiego corocznie przekazuje znaczące środki finansowe na zakup nowoczesnej aparatury. Dzięki nim marszałkowska placówka może się pochwalić m.in. robotem chirurgicznym DaVinci czy dwoma zrobotyzowanymi akceleratorami CyberKnife. Podczas spotkania Marszałek Woźniak podkreślił, że nadrzędnym celem władz samorządowych jest zapewnienie Wielkopolanom dostępu – w każdym miejscu Wielkopolski – do najnowszych metod leczenia, w ramach konsekwentnie rozbudowywanych struktur WCO.

Temu też służy rozbudowa usług ambulatoryjnych w obecnie powstającym ze środków Samorządu Województwa budynku mieszczącym się od ulicy Strzeleckiej, która ma się zakończyć w 2023 roku. Dalszy rozwój świadczeń w oparciu o posiadaną kadrę specjalistów oraz rozbudowa w najbliższej okolicy Wielkopolskiego Centrum Onkologii z pewnością przyczynią się do osiągania lepszych wyników leczenia pacjentów, a także poprawy warunków udzielania im świadczeń. To dla nas priorytet w prowadzonej konsekwentnie od lat polityce zdrowotnej w województwie” – powiedział Marek Woźniak, Marszałek Województwa Wielkopolskiego.

Obecnie dodatkowo pojawiła się także możliwość ubiegania się o środki z Funduszu Medycznego pod egidą Prezydenta RP, które umożliwią rozbudowę infrastruktury na nowopozyskanym terenie. Minister Andrzej Dera powiedział, że Prezydent RP dostrzegając wagę walki z chorobami nowotworowymi zainicjował powstanie Funduszu Medycznego, który ma wspierać poprawę dostępu społeczeństwa do świadczeń medycznych.

Cieszy mnie, że w Wielkopolsce jest ośrodek, który się prężnie rozwija i ma plany rozwoju poszerzające dostęp społeczeństwa do świadczeń i ma ofertę nowoczesnego leczenia” – podkreślił Andrzej Dera, Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP.

Minister pozytywnie odniósł się do sfinalizowania przekazania WCO terenu (przy ul. św. Marii Magdaleny – na którym stoimy) dzięki decyzji Ministra Rozwoju, który zgodził się w imieniu Skarbu Państwa na przekazanie działki na potrzeby rozwoju onkologii w Wielkopolsce, a jednocześnie w zamian Marszałek Województwa przekazał Wojewodzie część budynku Urzędu.

To dobry Wielkopolski przykład współdziałania pomiędzy władzami Samorządowymi a Rządem dla dobra pacjentów. Cieszę się, ponadto, że miałem okazję być w WCO, krótko po tym jak był w nim Minister Zdrowia Adam Niedzielski w związku z przekazaniem dotacji na nowy akcelerator do radioterapii. Ministerstwo Zdrowia również corocznie wspiera WCO w ramach narodowej strategii onkologicznej, a warto wspierać dobre plany rozwojowe.” – zauważył Andrzej Dera, Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP.

Wielkopolskie Centrum Onkologii od wielu lat realizuje konsekwentnie strategię rozwoju placówki, stawiając w centrum uwagi pacjentów oraz ich potrzeby. Elementem tego kompleksowego podejścia do leczenia pacjentów jest zapewniania dostępu do leczenia na całym terenie województwa, gwarantując jednocześnie leczenie przy wykorzystaniu nowoczesnych terapii.

źródło: WCO

Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego w Poznaniu otrzymała 20 najnowocześniejszych ambulansów, które będą wyposażone w inteligentne systemy do monitorowania i oczyszczania powietrza – Aura Air. W poznańskim pogotowiu jeżdżą już 4 karetki z systemem Aura Air. Umożliwia on stałe kontrolowanie środowiska biochemicznego wewnątrz pojazdu i dostosowywanie jakości powietrza, którym oddycha zespół i pacjenci w ambulansie. Dzięki temu karetki mogą szybciej wracać do przewożenia pacjentów po każdej dekontaminacji.
 
Klucze do pojazdów z rąk Marka Woźniaka, Marszałka Województwa Wielkopolskiego oraz Pauliny Stochniałek, Członkini Zarządu Województwa Wielkopolskiego, odebrał Marcin Zieliński, Dyrektor Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Poznaniu.

Od kilku miesięcy system Aura Air był testowany w kilku ambulansach działających w Systemie Państwowego Ratownictwa Medycznego. Został zamontowany na stałe obok najważniejszych urządzeń ratujących i monitorujących parametry życiowe przewożonych pacjentów. Po pomyślnym przejściu okresu testowego system ten zostanie zainstalowany we wszystkich nowych karetkach.

Aura Air zapewnia bezpieczeństwo w trakcie transportu oraz daje możliwość nieustannej kontroli jakości powietrza, które całą dobę jest oczyszczane w 4-stopniowym procesie filtracji m.in. z bakterii i wirusów, w tym Sars-CoV-2 i jego mutacji.

Jednak nie tylko neutralizacja wirusów i bakterii okazała się istotna przy wyborze Aura Air przez WSPR.

– Urządzenie monitoruje środowisko biochemiczne w ambulansie, dzięki czemu wiemy dokładnie z jakimi realnymi zanieczyszczeniami powietrza na co dzień spotyka się nasz zespół
 – mówi Aleksander Pawlak, z-ca dyrektora ds. ratownictwa w Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego. – Na rynku pojawiło się dużo produktów, które dają zaledwie cząstkowy obraz tego, co dzieje się na zespole ratunkowym. Dzięki Aura Air mamy możliwość szczegółowej obserwacji i kontroli w systemie ciągłym. To jeden z naszych pomysłów, aby szczególnie w czasie COVID pracować bezpieczniej w trudnych warunkach. W ten sposób wyszliśmy naprzeciw naszym zespołom, personelowi i pacjentom, którym chcemy zapewnić maksymalne bezpieczeństwo. 

System umożliwia stałe kontrolowanie i dostosowywanie jakości powietrza, którym oddycha zespół i pacjenci w ambulansie. Każde pojedyncze urządzenie Aura Air co 10 sekund zbiera komplet informacji o stanie jakości powietrza w pojeździe i przez całą dobę reaguje na jego wszelkie zmiany, dobierając odpowiedni poziom filtracji i oczyszczania. Dane są zapisywane i archiwizowane przez okres do 12 miesięcy. To pozwala na dostęp do danych historycznych i potwierdza wszelkie zmiany (temperatury, wilgotności powietrza, ilości pyłów PM2.5 czy PM10 lub też CO₂, lub kropel aerozolu, które przenoszą wirusy).

– Istotna dla nas jest kontrola i analiza ośmiu bardzo ważnych parametrów. Aura Air monitoruje też temperaturę, która ma duży wpływ na przewożone leki. Sprawdzamy jak ten parametr zmienia się np. przez godzinę wietrzenia pojazdu. Zmiany temperatury niekorzystnie wpływają na właściwości biochemiczne leków. Tymczasem zimą system grzewczy jest tylko postojowy, a latem układ chłodzenia działa tylko wtedy, gdy samochód jest w ruchu. Żaden z nich nie gwarantuje nam odpowiednich, stałych warunków. Tego chcemy uniknąć. Poza tym dzięki Aura Air obserwujemy stężenie gazów organicznych, dwutlenku i tlenku węgla oraz wilgotność 
– dodaje Aleksander Pawlak.

Co z tą dekontaminacją
?
Choć zamgławianie suchą mgłą jest jednym z trzech sposób dekontaminacji karetek, przyjętym na całym świecie i stosowanym przez WSPR, to po rozprowadzeniu po całym wnętrzu pojazdu kwasu podchlorawego/ nadtlenku wodoru czy perhydrolu, dopiero system Aura Air pozwala uzyskać informację – kiedy powietrze we wnętrzu karetki jest bezpieczne dla zespołu i jak zmienia się (a powinno!) środowisko wewnątrz pojazdu. Rola, jaką spełnia system w badaniu jakości powietrza po odkażaniu pojazdów suchą mgłą okazała się jedną z bezdyskusyjnych zalet. Chlor, podchloryny, kwas podchlorawy i chlorowy, niezależnie od tego, jak bardzo są skutecznymi środkami obrony przeciwko patogenom – mają toksyczne działanie na człowieka. 

– Teraz możemy dostosować czas wietrzenia pojazdu, czyli mechanicznego usunięcia oparów stosowanego przez nas perhydrolu. Jego producent zaleca, aby odczekać 20 minut, my stosujemy 40 minut przerwy. Dotychczas stawialiśmy sobie pytanie: czy to wystarczający czas, aby pozbyć się tego środka chemicznego z wnętrza pojazdu. Dzięki Aura Air możemy dokładnie określić, czy ilość środka, który będzie jeszcze przez jakiś czas parować, jest bezpieczna dla zespołu czy nie – mówi Jarosław Heydrych odpowiedzialny za montaż urządzeń w ambulansach oraz analizujący wyniki dashboardu, i podkreśla: Wszystkie parametry, które badamy są jednakowo ważne. Możliwość nieustannej kontroli w systemie ciągłym, informacja na temat realnego zanieczyszczenie powietrza w ambulansie i co dzieje się z zespołami w trakcie pracy, to najważniejsze aspekty, które przesądziły o tym, że Aura Air jeździ z nami.

Funkcja dashboardu, którą posiada Aura Air, to możliwość dostępu do wszystkich parametrów z poziomu przeglądarki internetowej. Natomiast program do zarządzania AURA Business umożliwia intuicyjne sterowanie wieloma urządzeniami na raz, czyli we wszystkich 26 ambulansach. Warto dodać, że Aura Air działa także w specjalistycznej karetce ECMO przeznaczonej do przewożenia pacjentów z krążeniem pozaustrojowym.

Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego słynie już z nowatorskiego podejścia w ratownictwie. Jest nowoczesną stacją, w której rodzą się pomysły na funkcjonalne i innowacyjne rozwiązania stosowane w ratownictwie medycznym. Była inicjatorem kamer rejestrujących przejazdy ambulansów. Wszystkie karetki WSPR wyposażone są m.in. w sprzęt do mechanicznej kompresji klatki piersiowej, aparaty do badania tętna płodu i pomiaru tlenku węgla w otoczeniu. To tutaj jeździ również „Bajkowy Ambulans”, czyli karetka kolorowo oklejona postaciami z bajek, przeznaczona do przewozu najmłodszych pacjentów w celu zniwelowania stresu dzieci. Dzięki współpracy z firmą Mobile SCANMED Systems, która dostarcza system Aura Air, wielkopolskie karetki są jeszcze bezpieczniejsze dla pacjentów i ratowników.
Pandemia znacznie podniosła standardy medyczne i zmieniła procedury. Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego jest gotowa na wyzwania nowej rzeczywistości. Aura Air zostanie w WSPR niezależnie od pandemii.

Aura Air posiada atest NIZP-PZH. Producentem Aura Air jest izraelska firma Aura Smart Air, zaś dystrybutorem w Polsce Mobile SCANMED Systems z Wrocławia.

źródło: mat. pras.

Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego w Poznaniu otrzymała 20 najnowocześniejszych ambulansów, które będą wyposażone w inteligentne systemy do monitorowania i oczyszczania powietrza – Aura Air. W poznańskim pogotowiu jeżdżą już 4 karetki z systemem Aura Air. Umożliwia on stałe kontrolowanie środowiska biochemicznego wewnątrz pojazdu i dostosowywanie jakości powietrza, którym oddycha zespół i pacjenci w ambulansie. Dzięki temu karetki mogą szybciej wracać do przewożenia pacjentów po każdej dekontaminacji.
 
Klucze do pojazdów z rąk Marka Woźniaka, Marszałka Województwa Wielkopolskiego oraz Pauliny Stochniałek, Członkini Zarządu Województwa Wielkopolskiego, odebrał Marcin Zieliński, Dyrektor Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Poznaniu.

Od kilku miesięcy system Aura Air był testowany w kilku ambulansach działających w Systemie Państwowego Ratownictwa Medycznego. Został zamontowany na stałe obok najważniejszych urządzeń ratujących i monitorujących parametry życiowe przewożonych pacjentów. Po pomyślnym przejściu okresu testowego system ten zostanie zainstalowany we wszystkich nowych karetkach.

Aura Air zapewnia bezpieczeństwo w trakcie transportu oraz daje możliwość nieustannej kontroli jakości powietrza, które całą dobę jest oczyszczane w 4-stopniowym procesie filtracji m.in. z bakterii i wirusów, w tym Sars-CoV-2 i jego mutacji.

Jednak nie tylko neutralizacja wirusów i bakterii okazała się istotna przy wyborze Aura Air przez WSPR.

– Urządzenie monitoruje środowisko biochemiczne w ambulansie, dzięki czemu wiemy dokładnie z jakimi realnymi zanieczyszczeniami powietrza na co dzień spotyka się nasz zespół
 – mówi Aleksander Pawlak, z-ca dyrektora ds. ratownictwa w Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego. – Na rynku pojawiło się dużo produktów, które dają zaledwie cząstkowy obraz tego, co dzieje się na zespole ratunkowym. Dzięki Aura Air mamy możliwość szczegółowej obserwacji i kontroli w systemie ciągłym. To jeden z naszych pomysłów, aby szczególnie w czasie COVID pracować bezpieczniej w trudnych warunkach. W ten sposób wyszliśmy naprzeciw naszym zespołom, personelowi i pacjentom, którym chcemy zapewnić maksymalne bezpieczeństwo. 

System umożliwia stałe kontrolowanie i dostosowywanie jakości powietrza, którym oddycha zespół i pacjenci w ambulansie. Każde pojedyncze urządzenie Aura Air co 10 sekund zbiera komplet informacji o stanie jakości powietrza w pojeździe i przez całą dobę reaguje na jego wszelkie zmiany, dobierając odpowiedni poziom filtracji i oczyszczania. Dane są zapisywane i archiwizowane przez okres do 12 miesięcy. To pozwala na dostęp do danych historycznych i potwierdza wszelkie zmiany (temperatury, wilgotności powietrza, ilości pyłów PM2.5 czy PM10 lub też CO₂, lub kropel aerozolu, które przenoszą wirusy).

– Istotna dla nas jest kontrola i analiza ośmiu bardzo ważnych parametrów. Aura Air monitoruje też temperaturę, która ma duży wpływ na przewożone leki. Sprawdzamy jak ten parametr zmienia się np. przez godzinę wietrzenia pojazdu. Zmiany temperatury niekorzystnie wpływają na właściwości biochemiczne leków. Tymczasem zimą system grzewczy jest tylko postojowy, a latem układ chłodzenia działa tylko wtedy, gdy samochód jest w ruchu. Żaden z nich nie gwarantuje nam odpowiednich, stałych warunków. Tego chcemy uniknąć. Poza tym dzięki Aura Air obserwujemy stężenie gazów organicznych, dwutlenku i tlenku węgla oraz wilgotność 
– dodaje Aleksander Pawlak.

Co z tą dekontaminacją
?
Choć zamgławianie suchą mgłą jest jednym z trzech sposób dekontaminacji karetek, przyjętym na całym świecie i stosowanym przez WSPR, to po rozprowadzeniu po całym wnętrzu pojazdu kwasu podchlorawego/ nadtlenku wodoru czy perhydrolu, dopiero system Aura Air pozwala uzyskać informację – kiedy powietrze we wnętrzu karetki jest bezpieczne dla zespołu i jak zmienia się (a powinno!) środowisko wewnątrz pojazdu. Rola, jaką spełnia system w badaniu jakości powietrza po odkażaniu pojazdów suchą mgłą okazała się jedną z bezdyskusyjnych zalet. Chlor, podchloryny, kwas podchlorawy i chlorowy, niezależnie od tego, jak bardzo są skutecznymi środkami obrony przeciwko patogenom – mają toksyczne działanie na człowieka. 

– Teraz możemy dostosować czas wietrzenia pojazdu, czyli mechanicznego usunięcia oparów stosowanego przez nas perhydrolu. Jego producent zaleca, aby odczekać 20 minut, my stosujemy 40 minut przerwy. Dotychczas stawialiśmy sobie pytanie: czy to wystarczający czas, aby pozbyć się tego środka chemicznego z wnętrza pojazdu. Dzięki Aura Air możemy dokładnie określić, czy ilość środka, który będzie jeszcze przez jakiś czas parować, jest bezpieczna dla zespołu czy nie – mówi Jarosław Heydrych odpowiedzialny za montaż urządzeń w ambulansach oraz analizujący wyniki dashboardu, i podkreśla: Wszystkie parametry, które badamy są jednakowo ważne. Możliwość nieustannej kontroli w systemie ciągłym, informacja na temat realnego zanieczyszczenie powietrza w ambulansie i co dzieje się z zespołami w trakcie pracy, to najważniejsze aspekty, które przesądziły o tym, że Aura Air jeździ z nami.

Funkcja dashboardu, którą posiada Aura Air, to możliwość dostępu do wszystkich parametrów z poziomu przeglądarki internetowej. Natomiast program do zarządzania AURA Business umożliwia intuicyjne sterowanie wieloma urządzeniami na raz, czyli we wszystkich 26 ambulansach. Warto dodać, że Aura Air działa także w specjalistycznej karetce ECMO przeznaczonej do przewożenia pacjentów z krążeniem pozaustrojowym.

Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego słynie już z nowatorskiego podejścia w ratownictwie. Jest nowoczesną stacją, w której rodzą się pomysły na funkcjonalne i innowacyjne rozwiązania stosowane w ratownictwie medycznym. Była inicjatorem kamer rejestrujących przejazdy ambulansów. Wszystkie karetki WSPR wyposażone są m.in. w sprzęt do mechanicznej kompresji klatki piersiowej, aparaty do badania tętna płodu i pomiaru tlenku węgla w otoczeniu. To tutaj jeździ również „Bajkowy Ambulans”, czyli karetka kolorowo oklejona postaciami z bajek, przeznaczona do przewozu najmłodszych pacjentów w celu zniwelowania stresu dzieci. Dzięki współpracy z firmą Mobile SCANMED Systems, która dostarcza system Aura Air, wielkopolskie karetki są jeszcze bezpieczniejsze dla pacjentów i ratowników.
Pandemia znacznie podniosła standardy medyczne i zmieniła procedury. Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego jest gotowa na wyzwania nowej rzeczywistości. Aura Air zostanie w WSPR niezależnie od pandemii.

Aura Air posiada atest NIZP-PZH. Producentem Aura Air jest izraelska firma Aura Smart Air, zaś dystrybutorem w Polsce Mobile SCANMED Systems z Wrocławia.

źródło: mat. pras.