Medicalpress
W Krakowie w Ogólnopolskim Dniu Walki z Depresją Szpital Kliniczny im. dr. Józefa Babińskiego przygotował szereg wydarzeń, które łączyły aktywność fizyczną z edukacją i wsparciem psychologicznym. Placówka zaprosiła mieszkańców do zimowego spaceru po zabytkowym parkowo-szpitalnym kompleksie w Kobierzynie, a także zorganizowała dwa webinary – jedno dedykowane rodzicom, opiekunom i nauczycielom, oraz drugie skierowane do lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej.
Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją corocznie przypada 23 lutego i jest okazją do otwartej rozmowy o chorobie, która przez lata była stygmatyzowana i często ignorowana. Depresja nie jest przejściowym obniżeniem nastroju, ale poważnym zaburzeniem psychicznym, które może znacząco obniżać zdolność do funkcjonowania w życiu zawodowym i społecznym. Statystyki wskazują, że zaburzenia nastroju dotykają znaczącej części populacji, a liczba osób korzystających z leków przeciwdepresyjnych i świadczeń psychiatrycznych systematycznie rośnie.

Spacer organizowany przez Szpital Babińskiego miał nie tylko charakter rekreacyjny, ale również symboliczny – przypominał, że zdrowie psychiczne jest nierozerwalnie związane z aktywnością fizyczną, kontaktem z naturą i budowaniem społecznych więzi. Podczas wydarzenia uczestnicy mogli porozmawiać z przedstawicielami placówki, wymienić się doświadczeniami i uzyskać informacje o dostępnych formach wsparcia.

Dwa specjalistyczne webinary rozszerzyły kontekst działań profilaktycznych. Spotkanie online dla rodziców, opiekunów i nauczycieli skupiało się na rozpoznawaniu objawów depresji u dzieci i młodzieży – grupy, w której problemy psychiczne często przebiegają w sposób ukryty, a ich wczesne sygnały bywają niezauważone lub błędnie interpretowane. Omówiono przyczyny, symptomy oraz strategie wsparcia i zapobiegania, podkreślając kluczową rolę dorosłych w otoczeniu najmłodszych.

Drugi webinar, skierowany do lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej, położył nacisk na praktyczne aspekty postępowania z pacjentami zgłaszającymi objawy depresyjne. Wskazywał na znaczenie wczesnej diagnozy, monitorowania objawów oraz odpowiedniego kierowania do specjalistów. W kontekście pracy klinicznej lekarzy POZ, którzy często są pierwszym kontaktem pacjenta z systemem ochrony zdrowia, takie narzędzia edukacyjne są szczególnie cenne.

Działania szpitala wpisują się także w szersze regionalne inicjatywy na rzecz zdrowia psychicznego. W Małopolsce realizowany jest program „Ty decydujesz jak reagujesz”, który ma wzmacniać odporność psychiczną dzieci i młodzieży oraz zapobiegać agresji rówieśniczej. Program obejmuje warsztaty i webinary w szkołach oraz materiały edukacyjne dla rodzin i nauczycieli, co podkreśla długofalowe zaangażowanie lokalnych instytucji w przeciwdziałanie zaburzeniom nastroju.

Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją to nie tylko data w kalendarzu, ale platforma do działania. Inicjatywy takie jak spacer i webinary w Krakowie pokazują, że zdrowie psychiczne można i trzeba traktować kompleksowo – jako połączenie profilaktyki, edukacji, aktywności społecznej i profesjonalnej opieki medycznej.

Źródło: malopolska.pl

10 września obchodzimy Światowy Dzień Zapobiegania Samobójstwom. Każdego dnia 6 młodych osób w naszym kraju próbuje odebrać sobie życie. Od dwóch lat, w polskich szkołach działa program Wspierająca Szkoła. To projekt Fundacji Adamed i serwisu „Życie Warte Jest Rozmowy”, który wspiera zdrowie psychiczne dzieci i młodzieży, pomaga rodzicom i nauczycielom. Tegoroczną edycję programu objęła patronatem Rzeczniczka Praw Dziecka, współfinansuje go Ministerstwo Edukacji Narodowej.
Konkretne narzędzia i wsparcie
 
Program „Wspierająca Szkoła” skierowany jest zarówno do dorosłych – nauczycieli i rodziców, jak i do uczniów.  To szkolenia, warsztaty i praktyczna wiedza jak dbać o stan psychiczny młodych ludzi i pomóc im w kryzysie.
 
W obecnej, drugiej edycji programu udział bierze 55 szkół, z zajęć dydaktycznych skorzysta co najmniej 3500 osób dorosłych. Rok wcześniej w projekcie uczestniczyło 30 szkół i ponad 2000 nauczycieli oraz rodziców. Ze strony programu pobrano prawie 3000 bezpłatnych poradników opracowanych przez suicydologów, pokazujących jak wspierać młodych ludzi w kryzysie psychicznym.
 
„Jako Rzeczniczka Praw Dziecka objęłam patronatem ‘Wspierającą Szkołę’ ze względu na wartość, jaką niesie ten program. Reprezentuję instytucję stojącą na straży dobra i bezpieczeństwa dzieci, dlatego chętnie wspieram inicjatywy, które mogą przyczynić się do poprawy jakości ich życia. Ten program ma realny potencjał, by pozytywnie wpłynąć na stan zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży.” – mówi Monika Horna-Cieślak, Rzeczniczka Praw Dziecka.
 
Zatrważające statystyki
 
Skalę problemu pokazują liczby. W zeszłym roku, jak wynika z danych Komendy Głównej Policji, w Polsce samobójstwo popełniło 4845 osób. To mniej niż rok wcześniej, ale nadal to dwa razy więcej niż rocznie ginie na drogach.
 
Tylko w zeszłym roku doszło do 2200 prób samobójczych dzieci i nastolatków. To oznacza, że każdego dnia, w naszym kraju, na swoje życie porywa się sześcioro młodych ludzi. Aż 127 takich prób, w zeszłym roku, zakończyło się śmiercią. To osobiste tragedie młodych ludzi i ich rodzin. Dlatego tak ważna jest prewencja i walka o dobry stan psychiczny młodzieży zarówno w domu, jak i w szkole.
 
Darmowa wiedza od ekspertów
 
Wraz z nowym rokiem szkolnym, „Wspierająca szkoła” kontynuuje cykl bezpłatnych webinarów online. Spotkania są otwarte dla wszystkich zainteresowanych rodziców i nauczycieli, także spoza programu.
 
Najbliższe terminy:
 
Szczegółowe informacje oraz linki do rejestracji znajdują się na stronie internetowej programu „Wspierająca Szkoła” i serwisu „Życie Warte Jest Rozmowy”.
 
Rejestracja dla nauczycieli
https://wspierajacaszkola.pl/spoza-programu-nauczyciel, dla rodziców: https://wspierajacaszkola.pl/spoza-programu-rodzic 

źródło: Fundacja Adamed
Dostarczenie organizmowi pacjenta z chorobą nowotworową odpowiedniej ilości niezbędnych składników odżywczych z wielu powodów może być utrudnione. W efekcie co najmniej jeden na trzech chorych z rakiem zmaga się z niedożywieniem. Aby zwiększyć świadomość tego problemu, Fundacja Nutricia wraz z Fundacją EuropaColon Polska rozpoczęły na kanale @JestemOpiekunem na Instagramie serię edukacyjnych webinarów „Bez żywienia nie ma leczenia”, poświęconych odżywianiu w chorobach nowotworowych.
Od 30% do 85% chorych na nowotwory doświadcza objawów niedożywienia lub wyniszczenia organizmu. Samo ryzyko niedożywienia występuje właściwie w każdym typie nowotworu, przy czym największe jest w przypadku chorych na nowotwory górnego odcinka przewodu pokarmowego – przełyku, żołądka, trzustki, a także jelita grubego oraz nowotwory głowy i szyi. Na rozwój niedożywienia wpływa wiele czynników. Głównym z nich jest choroba i jej konsekwencje związane z utratą apetytu, dolegliwościami ze strony przewodu pokarmowego, zaburzeniem połykania, trudnościami z samodzielnym przygotowywaniem i spożywaniem posiłków.

– Każdy pacjent onkologiczny, a szczególnie ze zdiagnozowanym nowotworem układu pokarmowego powinien zostać poddany przesiewowej ocenie stanu odżywienia. To właśnie w nowotworach układu pokarmowego niedożywienie dotyka nawet ponad 80% pacjentów – podkreśla Iga Rawicka, prezes Fundacji EuropaColon Polska, działającej na rzecz zwiększania świadomości społeczeństwa na temat nowotworów układu pokarmowego.

Choć właściwe odżywianie powinno być traktowane jako nieodzowna część procesu leczenia, to jednak nie zawsze się tak dzieje. Tymczasem kiedy chory lub rekonwalescent nie jest w stanie pokryć swojego, często zwiększonego, zapotrzebowania żywieniowego za pomocą tradycyjnej diety, może być zagrożony niedożywieniem.

 Nawet najlepsza terapia, najbardziej nowoczesny lek nie pomoże, jeśli pacjent nie jest właściwie odżywiony. A więc nie otrzymuje odpowiedniej dawki energii, czyli kalorii, oraz niezbędnych składników odżywczych, spośród których najważniejsze jest białko. Często posługuję się takim obrazowym porównaniem – większość stołów ma cztery nogi. Podstawowe metody leczenia onkologicznego – chirurgia, chemio- i radioterapia, to wciąż są tylko trzy nogi stołu. Bez ostatniej nogi, czyli wsparcia żywieniowego, stół może się wywrócić – wyjaśnia dr n. med. Paweł Kabata, chirurg onkolog.


Niedożywienie to też choroba

Zły stan odżywienia, czyli niedożywienie, niesie za sobą wiele konsekwencji wpływających na proces leczenia i późniejszą rekonwalescencję. Bardzo często może też skutkować obniżoną odpornością, która może prowadzić do częstszych infekcji i powikłań pooperacyjnych, a to z kolei przekłada się na dłuższy pobyt chorego w szpitalu.


 
Większość chorych zdaje sobie sprawę z tego, że to, co je, ma znaczenie, ale nie doceniają jak duże. Zgłaszają się po pomoc, gdy problemy wynikające z niedożywienia są już na bardzo zaawansowanym etapie. Lepiej zapobiegać niedożywieniu niż je leczyć. Widzę różnicę między pacjentami, którzy są właściwie odżywieni, a tymi którzy tracą na wadze – zmniejsza się ich masa mięśniowa, a w rezultacie wcześniej oraz częściej zmagają się ze skutkami niedożywienia, takimi jak przewlekłe zmęczenie czy obniżona odporność – mówi dr n. med. i dr. n. o zdr. Maja Czerwińska, dietetyk kliniczny.

Jedną z metod wsparcia procesu leczenia i rekonwalescencji może być żywienie medyczne w postaci doustnych preparatów odżywczych (w skrócie ONS, z ang. Oral Nutritional Supplements). W małej objętości zawierają niezbędne składniki odżywcze, takie jak np. białko , które jest głównym budulcem organizmu i na które zapotrzebowanie u pacjenta onkologicznego jest prawie dwukrotnie wyższe niż u osoby zdrowej oraz kwasy tłuszczowe omega-3, które mogą wpływać na zmniejszenie stanu zapalnego u pacjenta onkologicznego, a przez to przyczynić się do poprawy apetytu, zmniejszenia utraty masy ciała i masy mięśniowej. Włączenie żywienia medycznego już w momencie diagnozy może pomóc we wzmocnieniu pacjenta przed zabiegiem, zmniejszyć ryzyko przerwania terapii z powodu niedożywienia pacjenta, a tym samym zwiększyć szansę na terminowe zakończenie terapii.

Potrzeba wsparcia żywieniowego w trakcie leczenia onkologicznego jest ważna w każdym typie nowotworu, ale szczególnie w przypadku nowotworów, w których ryzyko rozwoju niedożywienia jest największe, m.in.: głowy i szyi, płuca, jelita grubego, żołądka oraz trzustki, w czasie przygotowania do chemio- i radioterapii, w trakcie i po zakończeniu chemio- i radioterapii oraz w okresie okołooperacyjnym.


Bez żywienia nie ma leczenia

Wciąż istnieje potrzeba budowania świadomości na temat roli żywienia w chorobie nowotworowej, dlatego ruszyła seria webinarów poświęconych trzem rodzajom nowotworów – jelita grubego, żołądka oraz trzustki. Wydarzenia moderuje prezes Fundacji EuropaColon Polska, Iga Rawicka, która podczas niedawnego 11. Forum Pacjentów Onkologicznych organizowanego przez Fundację Polska Koalicja Pacjentów Onkologicznych otrzymała „Jaskółkę Nadziei” w kategorii Lider Organizacji Pacjentów Onkologicznych.

Wiedzą w zakresie żywienia w chorobie nowotworowej dzielą się eksperci:


– Webinary są skierowane do pacjentów na różnym etapie choroby nowotworowej oraz ich opiekunów i  mają na celu uświadomienie, jak ważną rolę w chorobie nowotworowej odgrywa żywienie. Każde spotkanie będzie poświęcone innemu nowotworowi – 
wyjaśnia Iga Rawicka.

Webinar z udziałem ekspertów na temat żywienia w nowotworze jelita grubego można obejrzeć bezpłatnie w kanałach Fundacji Nutricia (na  profilu na Instagramie @JestemOpiekunem, na stronie zywieniemedyczne.pl) oraz Fundacji EuropaColon Polska.

Kolejne webinary już w kwietniu:

źródło Fundacja Nutricia

Dostarczenie organizmowi pacjenta z chorobą nowotworową odpowiedniej ilości niezbędnych składników odżywczych z wielu powodów może być utrudnione. W efekcie co najmniej jeden na trzech chorych z rakiem zmaga się z niedożywieniem. Aby zwiększyć świadomość tego problemu, Fundacja Nutricia wraz z Fundacją EuropaColon Polska rozpoczęły na kanale @JestemOpiekunem na Instagramie serię edukacyjnych webinarów „Bez żywienia nie ma leczenia”, poświęconych odżywianiu w chorobach nowotworowych.
Od 30% do 85% chorych na nowotwory doświadcza objawów niedożywienia lub wyniszczenia organizmu. Samo ryzyko niedożywienia występuje właściwie w każdym typie nowotworu, przy czym największe jest w przypadku chorych na nowotwory górnego odcinka przewodu pokarmowego – przełyku, żołądka, trzustki, a także jelita grubego oraz nowotwory głowy i szyi. Na rozwój niedożywienia wpływa wiele czynników. Głównym z nich jest choroba i jej konsekwencje związane z utratą apetytu, dolegliwościami ze strony przewodu pokarmowego, zaburzeniem połykania, trudnościami z samodzielnym przygotowywaniem i spożywaniem posiłków.

– Każdy pacjent onkologiczny, a szczególnie ze zdiagnozowanym nowotworem układu pokarmowego powinien zostać poddany przesiewowej ocenie stanu odżywienia. To właśnie w nowotworach układu pokarmowego niedożywienie dotyka nawet ponad 80% pacjentów – podkreśla Iga Rawicka, prezes Fundacji EuropaColon Polska, działającej na rzecz zwiększania świadomości społeczeństwa na temat nowotworów układu pokarmowego.

Choć właściwe odżywianie powinno być traktowane jako nieodzowna część procesu leczenia, to jednak nie zawsze się tak dzieje. Tymczasem kiedy chory lub rekonwalescent nie jest w stanie pokryć swojego, często zwiększonego, zapotrzebowania żywieniowego za pomocą tradycyjnej diety, może być zagrożony niedożywieniem.

 Nawet najlepsza terapia, najbardziej nowoczesny lek nie pomoże, jeśli pacjent nie jest właściwie odżywiony. A więc nie otrzymuje odpowiedniej dawki energii, czyli kalorii, oraz niezbędnych składników odżywczych, spośród których najważniejsze jest białko. Często posługuję się takim obrazowym porównaniem – większość stołów ma cztery nogi. Podstawowe metody leczenia onkologicznego – chirurgia, chemio- i radioterapia, to wciąż są tylko trzy nogi stołu. Bez ostatniej nogi, czyli wsparcia żywieniowego, stół może się wywrócić – wyjaśnia dr n. med. Paweł Kabata, chirurg onkolog.


Niedożywienie to też choroba

Zły stan odżywienia, czyli niedożywienie, niesie za sobą wiele konsekwencji wpływających na proces leczenia i późniejszą rekonwalescencję. Bardzo często może też skutkować obniżoną odpornością, która może prowadzić do częstszych infekcji i powikłań pooperacyjnych, a to z kolei przekłada się na dłuższy pobyt chorego w szpitalu.


 
Większość chorych zdaje sobie sprawę z tego, że to, co je, ma znaczenie, ale nie doceniają jak duże. Zgłaszają się po pomoc, gdy problemy wynikające z niedożywienia są już na bardzo zaawansowanym etapie. Lepiej zapobiegać niedożywieniu niż je leczyć. Widzę różnicę między pacjentami, którzy są właściwie odżywieni, a tymi którzy tracą na wadze – zmniejsza się ich masa mięśniowa, a w rezultacie wcześniej oraz częściej zmagają się ze skutkami niedożywienia, takimi jak przewlekłe zmęczenie czy obniżona odporność – mówi dr n. med. i dr. n. o zdr. Maja Czerwińska, dietetyk kliniczny.

Jedną z metod wsparcia procesu leczenia i rekonwalescencji może być żywienie medyczne w postaci doustnych preparatów odżywczych (w skrócie ONS, z ang. Oral Nutritional Supplements). W małej objętości zawierają niezbędne składniki odżywcze, takie jak np. białko , które jest głównym budulcem organizmu i na które zapotrzebowanie u pacjenta onkologicznego jest prawie dwukrotnie wyższe niż u osoby zdrowej oraz kwasy tłuszczowe omega-3, które mogą wpływać na zmniejszenie stanu zapalnego u pacjenta onkologicznego, a przez to przyczynić się do poprawy apetytu, zmniejszenia utraty masy ciała i masy mięśniowej. Włączenie żywienia medycznego już w momencie diagnozy może pomóc we wzmocnieniu pacjenta przed zabiegiem, zmniejszyć ryzyko przerwania terapii z powodu niedożywienia pacjenta, a tym samym zwiększyć szansę na terminowe zakończenie terapii.

Potrzeba wsparcia żywieniowego w trakcie leczenia onkologicznego jest ważna w każdym typie nowotworu, ale szczególnie w przypadku nowotworów, w których ryzyko rozwoju niedożywienia jest największe, m.in.: głowy i szyi, płuca, jelita grubego, żołądka oraz trzustki, w czasie przygotowania do chemio- i radioterapii, w trakcie i po zakończeniu chemio- i radioterapii oraz w okresie okołooperacyjnym.


Bez żywienia nie ma leczenia

Wciąż istnieje potrzeba budowania świadomości na temat roli żywienia w chorobie nowotworowej, dlatego ruszyła seria webinarów poświęconych trzem rodzajom nowotworów – jelita grubego, żołądka oraz trzustki. Wydarzenia moderuje prezes Fundacji EuropaColon Polska, Iga Rawicka, która podczas niedawnego 11. Forum Pacjentów Onkologicznych organizowanego przez Fundację Polska Koalicja Pacjentów Onkologicznych otrzymała „Jaskółkę Nadziei” w kategorii Lider Organizacji Pacjentów Onkologicznych.

Wiedzą w zakresie żywienia w chorobie nowotworowej dzielą się eksperci:


– Webinary są skierowane do pacjentów na różnym etapie choroby nowotworowej oraz ich opiekunów i  mają na celu uświadomienie, jak ważną rolę w chorobie nowotworowej odgrywa żywienie. Każde spotkanie będzie poświęcone innemu nowotworowi – 
wyjaśnia Iga Rawicka.

Webinar z udziałem ekspertów na temat żywienia w nowotworze jelita grubego można obejrzeć bezpłatnie w kanałach Fundacji Nutricia (na  profilu na Instagramie @JestemOpiekunem, na stronie zywieniemedyczne.pl) oraz Fundacji EuropaColon Polska.

Kolejne webinary już w kwietniu:

źródło Fundacja Nutricia

Usługi telemedyczne są obecnie powszechnie dostępne i w wielu przypadkach przystępne cenowo, w porównaniu do analogicznych porad w trybie stacjonarnym. Czy jednak nasza wiedza, wiedza pacjentów o tym, jak korzystać z teleporad, by optymalnie zadbać o swoje zdrowie, jest wystarczająca? Wydaje się, że w sferze postrzegania telemedycyny i jej możliwości, nagromadziło się wiele mitów i stereotypów, zniechęcających wszystkich tych, którzy nie mieli okazji odbyć wizyty online. Tymczasem, świadomy, dobrze przygotowany pacjent, korzystając ze sprawdzonych usług telemedycznych jest w stanie jeszcze lepiej zadbać o swoje zdrowie, czuć się bezpieczniej i szybciej uzyskać odpowiedzi na pojawiające się wątpliwości, np. objawy niepożądane.

Teleporada, telekonsultacja, wizyta online – prawie każdy z nas słyszał już te określania, a wielu korzystało z tej formy konsultacji z lekarzem. Telemedycyna rozwija się dynamicznie, nie tylko za sprawą pandemii, ale głównie ze względu na rozwój technologii, cyfryzację oraz coraz bardziej powszechny dostęp do sieci komórkowych i internetu w Polsce i na świecie. Zdalne formy teleporad czy telemonitoringu to także wyjście naprzeciw oczekiwaniom pacjentów, zapewniając szerszy i szybszy dostęp do lekarzy specjalistów, pomoc w nagłych przypadkach oraz monitoring parametrów zdrowotnych np. zdalny pomiar tętna czy EKG, co ma kluczowe znaczenie zwłaszcza dla osób przewlekle chorych, jak i seniorów. 
 
– Chcemy zapewnić pacjentom rzetelną dawkę, sprawdzonej wiedzy i nauczyć praktycznych umiejętności w korzystaniu z teleporad, w przypadku różnych schorzeń i dolegliwości. – podkreśla Marek Kustosz, wiceprezes Fundacji TO SIĘ LECZY. – Dlatego wspólnie z partnerem – platformą telemedyczną Med24, uruchomiliśmy cykl edukacyjnych webinarów dla wszystkich zainteresowanych swoim zdrowiem. Razem z naszymi gośćmi, ekspertami z różnych dziedzin medycyny będziemy wspierać pacjentów z procesie diagnostyki i leczenia oraz powrotu do zdrowia. Zacznijmy od obalenia popularnych mitów na temat telemedycyny.
 
MIT 1 – Telemedycyna powstała w ciągu ostatnich lat
Często mamy wyobrażenie o telemedycynie jako coś bardzo futurystycznego i skomplikowanego. Tymczasem lekarze udzielali porad np. przez telefon jeszcze w XIX i XX wieku. To cyfryzacja jednak upowszechniła tę metodę konsultacji medycznych, z której obecnie najczęściej korzysta się za pośrednictwem telefonu komórkowego. Istnieje wiele form kontaktu w ramach zdalnych konsultacji, zarówno najbardziej rozpowszechniona rozmowa telefoniczna, coraz bardziej popularna wideo porada, czy też czat online lub sms.
 
MIT 2 – Telemedycyna zastępuje porady stacjonarne
Niewątpliwie poczucie niedostatecznego zaopiekowania i niezadowolenie pacjentów, spowodowały drastyczne ograniczenia w dostępie do placówek medycznych, w pierwszym roku pandemii koronawirusa. To wówczas większość wizyt, zwłaszcza w POZ, odbywała się zdalnie, a wiele zabiegów i operacji zostało przełożonych. Negatywne konsekwencje zdrowotne odczuwamy do dziś. Była to jednak sytuacja wyjątkowa. Nie mieliśmy w XXI wieku do czynienia z tak groźnym wirusem, który objąłby swoim zasięgiem prawie cały glob i miał tak wysoką śmiertelność. Telemedycyna ma przede wszystkim służyć pacjentom i lekarzom, wspierać i przynosić nowe możliwości, znosząc przy tym wiele barier, zarówno geograficznych jak i czasowych. Można powiedzieć, że staje się integralną częścią opieki zdrowotnej, wspierają proces leczenia i zdrowienia, zwłaszcza w przypadku chorób przewlekłych. Nie zastępuje opieki stacjonarnej ale ją uzupełnia.
 
– Pacjenci często pytają się, czy w ramach wizyty online mogą otrzymać e-receptę, e-skierowanie czy e-zwolnienie. Jak najbardziej, wszystkie te świadczenia są dostępne, niezależnie od formy kontaktu z lekarzem. Szacuje się, że ok. 50% wszystkich konsultacji medycznych można odbyć bez badania fizykalnego. Kluczem dobrze postawionej diagnozy jest dogłębny wywiad lekarski oraz interpretacja wyników badań, jeśli są dostępne. – mówi Łukasz Durajski, lekarz pediatra, dyrektor medyczny Med24.
 
MIT 3 – Telemedycyna to domena wyłącznie medycyny prywatnej
 
Chociaż rozwój usług telemedycznych, zwłaszcza w Polsce, był od lat dostrzegalny głównie w medycynie prywatnej np. w prywatnych centrach medycznych, co wynika z faktu, że podmioty prywatne od dawna stawiały na innowacje. To faktem jest, że obecnie teleporady/wideoporady są także stałym elementem publicznej opieki zdrowotnej. Najbardziej rozpowszechnioną formą konsultacji są teleporady u lekarza rodzinnego, gdzie najczęściej omawia się niepokojące objawy, wyniki badań albo przedłuża się lub zmienia zapisane leki. Telemedycyna to przyszłość, która zapewnia dostęp do lekarza każdemu, w tym często osobom wykluczonym, które mieszkają daleko od placówki medycznej, mają problemy z poruszaniem się, nie wstają z łóżka itp. Dzięki teleporadom nawet bez pomocy osób bliskich, nie w pełni samodzielny pacjent jest w stanie w znacznej mierze zadbać o swoje zdrowie. Zwłaszcza jeśli uzupełnieniem telewizyt są coraz częściej dostępne opcje: badania krwi z pobraniem w domu, czy wizyty pielęgniarek środowiskowych.
 
– Usługi telemedyczne niosą ze sobą wiele korzyści dla pacjentów i ich opiekunów. To przede wszystkim dostęp do lekarza niezależnie od miejsca i czasu, przez całą dobę. Ma to znaczenie zwłaszcza w nagłych przypadkach (oczywiście z wyłączeniem stanów ostrych, kiedy trzeba udać się na SOR lub wezwać pogotowie) czy dolegliwościach, które pojawiają się w godzinach wieczornych lub w weekend. Często udzielam konsultacji online rodzicom, których dziecko źle się poczuło późno w nocy i nie wiedzą co robić, jakie działania podjąć. Czy objawy świadczą o czymś poważnym, czy po udzielonych wskazówkach przez lekarza oraz podaniu przepisanych leków, dziecko można leczyć w domu.  – podkreśla Łukasz Durajski.
 
Teleporada to także bardzo dobre rozwiązanie dla osób przewlekle chorych, które muszą być pod regularną opieką lekarza i/lub pielęgniarki czy innego specjalisty. Pozwala ona w sprawny sposób, regularnie skonsultować wyniki badań i samodzielnych pomiarów jak np. ciśnienie tętnicze, poziom glukozy we krwi i inne.
 
– To także możliwość uniknięcia długich kolejek, czy narażenia się na patogeny np. wirusy czy bakterie, przenoszone przez innych pacjentów. – dodaje Łukasz Durajski.
 
MIT 4 – Podczas teleporady lekarz nie jest w stanie postawić właściwej diagnozy
Prawdą jest, że lekarz w trakcie zdalnych konsultacji nie może dotknąć fizycznie pacjenta i zobaczyć gołym okiem. Ale coraz powszechniejsza forma telemedycyny – czyli wideo wizyty dają dużo większe możliwości niż nam się może wydawać. Lekarz nie tylko widzi pacjenta, ale może mieć dostęp do wyników badań, zapisów telemonitoringu, a nawet dzięki kamerom obejrzeć z bliska wybrane części ciała pacjenta np. wysypkę na ciele, czy gardło.
 
– Podczas wideo konsultacji mam pełną interakcję z pacjentem, widzę jak się zachowuje, jak reaguje na pewne bodźce. Jednocześnie dzięki kamerom w telefonie możemy obejrzeć np. gardło pacjenta, czy fragment skóry i na tej podstawie ocenić występujące objawy wzrokowo, nie tylko z opisu pacjenta czy opiekuna. Zawsze zapoznajemy się też z dostępną dokumentacja medyczną np. wypisem ze szpitala, wynikami badań. – zauważa Łukasz Durajski.
 
Teleporada nie ma zastępować kontaktu bezpośredniego z lekarzem, ale często przyspiesza ten proces, umożliwia szybkie uzyskanie skierowań na badania, czy postawienie pierwszej opinii w przypadku niepokojących objawów, co ma także zastosowanie w profilaktyce i wczesnej diagnostyce wielu chorób, takich jak schorzenia sercowo-naczyniowe czy nowotwory. Zamiast czekać na wizytę tygodniami, możemy w międzyczasie już wykonać badania i je skonsultować. Co istotne w ramach teleporad sprawdzają się i stają się coraz bardziej popularne także konsultacje z psychologiem czy psychiatrą. Będąc w domowym otoczeniu pacjent często czuje się pewniej i łatwiej jest mu otworzyć się przed specjalistą. Coraz częściej za pomocą wideo łącza odbywa się także rehabilitacja.
 
MIT 5 – W ramach teleporady nie będę mieć stałego lekarza prowadzącego
 
Wręcz przeciwnie. Coraz więcej lekarzy oferuje swoim pacjentom zarówno porady stacjonarne i zdalne, dlatego w ramach wizyty online możemy kontynuować opiekę u „swojego” lekarza czy to internisty, pediatry czy specjalisty. Wiele jest także takich sytuacji, gdzie kontaktujemy się po raz pierwszy z danym lekarzem zdalnie, kontynuujemy wizyty w tej formie, ale na dalsze badania albo zabiegi udajemy się już do placówki fizycznie, często pod nadzorem tego samego lekarza. Przy teleporadach lekarz ma zwykle większą elastyczność czasową i może nas skonsultować szybciej, zwłaszcza jeśli mamy jakieś nagłe dolegliwości, albo gdy występują działania niepożądane np. po zastosowanym leczeniu. Warto wspomnieć, że porad zdalnych udzielają różni specjaliści, w tym dietetycy, alergolodzy, ginekolodzy, fizjoterapeuci, czy psychoterapeuci.
 
MIT 6 – Teleporady są drogie
 
Ceny porad telemedycznych są oczywiście zróżnicowane, w zależności do usługodawcy, czy specjalizacji lekarza. Najczęściej są one jednak tańsze niż porady stacjonarne oraz nie wymagają wielu dodatkowych kosztów, np. dojazdów do placówki. Oferta na rynku jest dość duża, co sprawia, że ceny są konkurencyjne.
 
Zapraszamy do obejrzenia pierwszego webinaru „Telemedycyna – kiedy może nam się przydać”: 

23 czerwca zapraszamy na kolejny webinar „Pomoc psychologiczna online – kiedy warto z niej skorzystać”. Link do wydarzenia:
https://fb.me/e/2nddaBSQ0

źródło: Fundacja TO SIĘ LECZY

Usługi telemedyczne są obecnie powszechnie dostępne i w wielu przypadkach przystępne cenowo, w porównaniu do analogicznych porad w trybie stacjonarnym. Czy jednak nasza wiedza, wiedza pacjentów o tym, jak korzystać z teleporad, by optymalnie zadbać o swoje zdrowie, jest wystarczająca? Wydaje się, że w sferze postrzegania telemedycyny i jej możliwości, nagromadziło się wiele mitów i stereotypów, zniechęcających wszystkich tych, którzy nie mieli okazji odbyć wizyty online. Tymczasem, świadomy, dobrze przygotowany pacjent, korzystając ze sprawdzonych usług telemedycznych jest w stanie jeszcze lepiej zadbać o swoje zdrowie, czuć się bezpieczniej i szybciej uzyskać odpowiedzi na pojawiające się wątpliwości, np. objawy niepożądane.

Teleporada, telekonsultacja, wizyta online – prawie każdy z nas słyszał już te określania, a wielu korzystało z tej formy konsultacji z lekarzem. Telemedycyna rozwija się dynamicznie, nie tylko za sprawą pandemii, ale głównie ze względu na rozwój technologii, cyfryzację oraz coraz bardziej powszechny dostęp do sieci komórkowych i internetu w Polsce i na świecie. Zdalne formy teleporad czy telemonitoringu to także wyjście naprzeciw oczekiwaniom pacjentów, zapewniając szerszy i szybszy dostęp do lekarzy specjalistów, pomoc w nagłych przypadkach oraz monitoring parametrów zdrowotnych np. zdalny pomiar tętna czy EKG, co ma kluczowe znaczenie zwłaszcza dla osób przewlekle chorych, jak i seniorów. 
 
– Chcemy zapewnić pacjentom rzetelną dawkę, sprawdzonej wiedzy i nauczyć praktycznych umiejętności w korzystaniu z teleporad, w przypadku różnych schorzeń i dolegliwości. – podkreśla Marek Kustosz, wiceprezes Fundacji TO SIĘ LECZY. – Dlatego wspólnie z partnerem – platformą telemedyczną Med24, uruchomiliśmy cykl edukacyjnych webinarów dla wszystkich zainteresowanych swoim zdrowiem. Razem z naszymi gośćmi, ekspertami z różnych dziedzin medycyny będziemy wspierać pacjentów z procesie diagnostyki i leczenia oraz powrotu do zdrowia. Zacznijmy od obalenia popularnych mitów na temat telemedycyny.
 
MIT 1 – Telemedycyna powstała w ciągu ostatnich lat
Często mamy wyobrażenie o telemedycynie jako coś bardzo futurystycznego i skomplikowanego. Tymczasem lekarze udzielali porad np. przez telefon jeszcze w XIX i XX wieku. To cyfryzacja jednak upowszechniła tę metodę konsultacji medycznych, z której obecnie najczęściej korzysta się za pośrednictwem telefonu komórkowego. Istnieje wiele form kontaktu w ramach zdalnych konsultacji, zarówno najbardziej rozpowszechniona rozmowa telefoniczna, coraz bardziej popularna wideo porada, czy też czat online lub sms.
 
MIT 2 – Telemedycyna zastępuje porady stacjonarne
Niewątpliwie poczucie niedostatecznego zaopiekowania i niezadowolenie pacjentów, spowodowały drastyczne ograniczenia w dostępie do placówek medycznych, w pierwszym roku pandemii koronawirusa. To wówczas większość wizyt, zwłaszcza w POZ, odbywała się zdalnie, a wiele zabiegów i operacji zostało przełożonych. Negatywne konsekwencje zdrowotne odczuwamy do dziś. Była to jednak sytuacja wyjątkowa. Nie mieliśmy w XXI wieku do czynienia z tak groźnym wirusem, który objąłby swoim zasięgiem prawie cały glob i miał tak wysoką śmiertelność. Telemedycyna ma przede wszystkim służyć pacjentom i lekarzom, wspierać i przynosić nowe możliwości, znosząc przy tym wiele barier, zarówno geograficznych jak i czasowych. Można powiedzieć, że staje się integralną częścią opieki zdrowotnej, wspierają proces leczenia i zdrowienia, zwłaszcza w przypadku chorób przewlekłych. Nie zastępuje opieki stacjonarnej ale ją uzupełnia.
 
– Pacjenci często pytają się, czy w ramach wizyty online mogą otrzymać e-receptę, e-skierowanie czy e-zwolnienie. Jak najbardziej, wszystkie te świadczenia są dostępne, niezależnie od formy kontaktu z lekarzem. Szacuje się, że ok. 50% wszystkich konsultacji medycznych można odbyć bez badania fizykalnego. Kluczem dobrze postawionej diagnozy jest dogłębny wywiad lekarski oraz interpretacja wyników badań, jeśli są dostępne. – mówi Łukasz Durajski, lekarz pediatra, dyrektor medyczny Med24.
 
MIT 3 – Telemedycyna to domena wyłącznie medycyny prywatnej
 
Chociaż rozwój usług telemedycznych, zwłaszcza w Polsce, był od lat dostrzegalny głównie w medycynie prywatnej np. w prywatnych centrach medycznych, co wynika z faktu, że podmioty prywatne od dawna stawiały na innowacje. To faktem jest, że obecnie teleporady/wideoporady są także stałym elementem publicznej opieki zdrowotnej. Najbardziej rozpowszechnioną formą konsultacji są teleporady u lekarza rodzinnego, gdzie najczęściej omawia się niepokojące objawy, wyniki badań albo przedłuża się lub zmienia zapisane leki. Telemedycyna to przyszłość, która zapewnia dostęp do lekarza każdemu, w tym często osobom wykluczonym, które mieszkają daleko od placówki medycznej, mają problemy z poruszaniem się, nie wstają z łóżka itp. Dzięki teleporadom nawet bez pomocy osób bliskich, nie w pełni samodzielny pacjent jest w stanie w znacznej mierze zadbać o swoje zdrowie. Zwłaszcza jeśli uzupełnieniem telewizyt są coraz częściej dostępne opcje: badania krwi z pobraniem w domu, czy wizyty pielęgniarek środowiskowych.
 
– Usługi telemedyczne niosą ze sobą wiele korzyści dla pacjentów i ich opiekunów. To przede wszystkim dostęp do lekarza niezależnie od miejsca i czasu, przez całą dobę. Ma to znaczenie zwłaszcza w nagłych przypadkach (oczywiście z wyłączeniem stanów ostrych, kiedy trzeba udać się na SOR lub wezwać pogotowie) czy dolegliwościach, które pojawiają się w godzinach wieczornych lub w weekend. Często udzielam konsultacji online rodzicom, których dziecko źle się poczuło późno w nocy i nie wiedzą co robić, jakie działania podjąć. Czy objawy świadczą o czymś poważnym, czy po udzielonych wskazówkach przez lekarza oraz podaniu przepisanych leków, dziecko można leczyć w domu.  – podkreśla Łukasz Durajski.
 
Teleporada to także bardzo dobre rozwiązanie dla osób przewlekle chorych, które muszą być pod regularną opieką lekarza i/lub pielęgniarki czy innego specjalisty. Pozwala ona w sprawny sposób, regularnie skonsultować wyniki badań i samodzielnych pomiarów jak np. ciśnienie tętnicze, poziom glukozy we krwi i inne.
 
– To także możliwość uniknięcia długich kolejek, czy narażenia się na patogeny np. wirusy czy bakterie, przenoszone przez innych pacjentów. – dodaje Łukasz Durajski.
 
MIT 4 – Podczas teleporady lekarz nie jest w stanie postawić właściwej diagnozy
Prawdą jest, że lekarz w trakcie zdalnych konsultacji nie może dotknąć fizycznie pacjenta i zobaczyć gołym okiem. Ale coraz powszechniejsza forma telemedycyny – czyli wideo wizyty dają dużo większe możliwości niż nam się może wydawać. Lekarz nie tylko widzi pacjenta, ale może mieć dostęp do wyników badań, zapisów telemonitoringu, a nawet dzięki kamerom obejrzeć z bliska wybrane części ciała pacjenta np. wysypkę na ciele, czy gardło.
 
– Podczas wideo konsultacji mam pełną interakcję z pacjentem, widzę jak się zachowuje, jak reaguje na pewne bodźce. Jednocześnie dzięki kamerom w telefonie możemy obejrzeć np. gardło pacjenta, czy fragment skóry i na tej podstawie ocenić występujące objawy wzrokowo, nie tylko z opisu pacjenta czy opiekuna. Zawsze zapoznajemy się też z dostępną dokumentacja medyczną np. wypisem ze szpitala, wynikami badań. – zauważa Łukasz Durajski.
 
Teleporada nie ma zastępować kontaktu bezpośredniego z lekarzem, ale często przyspiesza ten proces, umożliwia szybkie uzyskanie skierowań na badania, czy postawienie pierwszej opinii w przypadku niepokojących objawów, co ma także zastosowanie w profilaktyce i wczesnej diagnostyce wielu chorób, takich jak schorzenia sercowo-naczyniowe czy nowotwory. Zamiast czekać na wizytę tygodniami, możemy w międzyczasie już wykonać badania i je skonsultować. Co istotne w ramach teleporad sprawdzają się i stają się coraz bardziej popularne także konsultacje z psychologiem czy psychiatrą. Będąc w domowym otoczeniu pacjent często czuje się pewniej i łatwiej jest mu otworzyć się przed specjalistą. Coraz częściej za pomocą wideo łącza odbywa się także rehabilitacja.
 
MIT 5 – W ramach teleporady nie będę mieć stałego lekarza prowadzącego
 
Wręcz przeciwnie. Coraz więcej lekarzy oferuje swoim pacjentom zarówno porady stacjonarne i zdalne, dlatego w ramach wizyty online możemy kontynuować opiekę u „swojego” lekarza czy to internisty, pediatry czy specjalisty. Wiele jest także takich sytuacji, gdzie kontaktujemy się po raz pierwszy z danym lekarzem zdalnie, kontynuujemy wizyty w tej formie, ale na dalsze badania albo zabiegi udajemy się już do placówki fizycznie, często pod nadzorem tego samego lekarza. Przy teleporadach lekarz ma zwykle większą elastyczność czasową i może nas skonsultować szybciej, zwłaszcza jeśli mamy jakieś nagłe dolegliwości, albo gdy występują działania niepożądane np. po zastosowanym leczeniu. Warto wspomnieć, że porad zdalnych udzielają różni specjaliści, w tym dietetycy, alergolodzy, ginekolodzy, fizjoterapeuci, czy psychoterapeuci.
 
MIT 6 – Teleporady są drogie
 
Ceny porad telemedycznych są oczywiście zróżnicowane, w zależności do usługodawcy, czy specjalizacji lekarza. Najczęściej są one jednak tańsze niż porady stacjonarne oraz nie wymagają wielu dodatkowych kosztów, np. dojazdów do placówki. Oferta na rynku jest dość duża, co sprawia, że ceny są konkurencyjne.
 
Zapraszamy do obejrzenia pierwszego webinaru „Telemedycyna – kiedy może nam się przydać”: 

23 czerwca zapraszamy na kolejny webinar „Pomoc psychologiczna online – kiedy warto z niej skorzystać”. Link do wydarzenia:
https://fb.me/e/2nddaBSQ0

źródło: Fundacja TO SIĘ LECZY

Pomagaj i zyskuj wiedzę! Pod takim hasłem prowadzona jest charytatywna akcja edukacyjna „Farmaceuci Ukrainie”. Przedsięwzięcie polega na organizacji cyklu webinarów i wydarzeń typu live na Instagramie, którym towarzyszy zbiórka wspierająca działalność farmaceuci.org na tworzenie i utrzymanie Punktów Pomocy Farmaceutycznej dla uchodźców z Ukrainy. Akcja trwa od 23 marca i w jej ramach poprowadzono już kilka spotkań.
Dlaczego powstała akcja „Farmaceuci Ukrainie”?
Ponad 40 milionów ludzi nie ma dzisiaj spokoju w sercu, bo żyje w kraju, na który spadają pociski. Ci, którzy uciekli zostawili w Ukrainie swoją własność, są oddzieleni od bliskich, nie planują wiosennych porządków w swoich domach… Chcemy im pomagać na miarę swoich sił, umiejętności i zgodnie ze swoimi kompetencjami.

W jaki sposób mogą pomóc farmaceuci?
Tylko na początku Ukraińcy przybywali starannie spakowani. Dzisiaj często nie mają przy sobie niemal nic i dotyczy to także leków. Są wycieńczeni podróżą, zmęczeni sytuacją w której się znaleźli, a narażeni na pobyt w dużych skupiskach ludzkich zaczynają chorować, szczególnie dzieci.

W Punktach Pomocy Farmaceutycznej uchodźcy mogą skonsultować drobne  dolegliwości i otrzymać dopasowane do potrzeb leki OTC. Farmaceuci służą także informacją na temat możliwości kontynuacji terapii chorób przewlekłych, wskazują rozwiązania w zakresie zamienników i kierują do lekarza, jeśli sytuacja tego wymaga.

Farmaceuci farmaceutom
Farmaceuci Ukrainie to akcja pomocowa dla uchodźców, naszym celem jest jednak także wsparcie kolegów i koleżanek, którzy zaangażowali się w wolontariat na rzecz działania Punktów Pomocy Farmaceutycznej. Ufamy farmaceutom i wiemy, że tematem leków i bezpiecznej farmakoterapii wśród uchodźców zajmą się naprawdę dobrze.

Kolejny webinar już 4 kwietnia 2022 roku o godzinie 19:00.
Link do rejestracji:
https://slaskaoia.clickmeeting.com/farmaceuci-ukrainie-4-04-2022/register
Link do naszej skarbonki:
https://zrzutka.pl/28nnjt/s/farmaceuciukrainie
Więcej informacji na temat programu i wykładowców znajdziecie Państwo na naszej stronie internetowej:
https://farmaceuciukrainie.pl

źródło: komunikat
Pomagaj i zyskuj wiedzę! Pod takim hasłem prowadzona jest charytatywna akcja edukacyjna „Farmaceuci Ukrainie”. Przedsięwzięcie polega na organizacji cyklu webinarów i wydarzeń typu live na Instagramie, którym towarzyszy zbiórka wspierająca działalność farmaceuci.org na tworzenie i utrzymanie Punktów Pomocy Farmaceutycznej dla uchodźców z Ukrainy. Akcja trwa od 23 marca i w jej ramach poprowadzono już kilka spotkań.
Dlaczego powstała akcja „Farmaceuci Ukrainie”?
Ponad 40 milionów ludzi nie ma dzisiaj spokoju w sercu, bo żyje w kraju, na który spadają pociski. Ci, którzy uciekli zostawili w Ukrainie swoją własność, są oddzieleni od bliskich, nie planują wiosennych porządków w swoich domach… Chcemy im pomagać na miarę swoich sił, umiejętności i zgodnie ze swoimi kompetencjami.

W jaki sposób mogą pomóc farmaceuci?
Tylko na początku Ukraińcy przybywali starannie spakowani. Dzisiaj często nie mają przy sobie niemal nic i dotyczy to także leków. Są wycieńczeni podróżą, zmęczeni sytuacją w której się znaleźli, a narażeni na pobyt w dużych skupiskach ludzkich zaczynają chorować, szczególnie dzieci.

W Punktach Pomocy Farmaceutycznej uchodźcy mogą skonsultować drobne  dolegliwości i otrzymać dopasowane do potrzeb leki OTC. Farmaceuci służą także informacją na temat możliwości kontynuacji terapii chorób przewlekłych, wskazują rozwiązania w zakresie zamienników i kierują do lekarza, jeśli sytuacja tego wymaga.

Farmaceuci farmaceutom
Farmaceuci Ukrainie to akcja pomocowa dla uchodźców, naszym celem jest jednak także wsparcie kolegów i koleżanek, którzy zaangażowali się w wolontariat na rzecz działania Punktów Pomocy Farmaceutycznej. Ufamy farmaceutom i wiemy, że tematem leków i bezpiecznej farmakoterapii wśród uchodźców zajmą się naprawdę dobrze.

Kolejny webinar już 4 kwietnia 2022 roku o godzinie 19:00.
Link do rejestracji:
https://slaskaoia.clickmeeting.com/farmaceuci-ukrainie-4-04-2022/register
Link do naszej skarbonki:
https://zrzutka.pl/28nnjt/s/farmaceuciukrainie
Więcej informacji na temat programu i wykładowców znajdziecie Państwo na naszej stronie internetowej:
https://farmaceuciukrainie.pl

źródło: komunikat
Akcja Farmaceuci Ukrainie to cykl charytatywnych wykładów edukacyjnych, którym towarzyszy zbiórka wspierająca działalność farmaceuci.org. Do grona wykładowców dołączyli znani i cenieni farmaceuci, którzy będą dzielić się swoją wiedzą na tematy bliskie ich zawodowym zainteresowaniom. Za nami już pierwsze spotkanie webinarowe i zebrane blisko 5000 złotych.
Wojna w Ukrainie trwa. Właśnie minęły trzy tygodnie od utworzenia pierwszego w Polsce Punktu Pomocy Farmaceutycznej dla uchodźców w Katowicach, który powstał dzięki staraniom mgr farm. Rafała Hechmanna, założyciela inicjatywy farmaceuci.org.

Kolejne punkty – dzięki ogromnemu zaangażowaniu farmaceutów wolontariuszy – powstały już w Zielonej Górze, Wrocławiu i Opolu, a w trakcie organizacji są punkty w Poznaniu i Krakowie. Przedsięwzięcie wymaga nakładów finansowych na leki i wyroby medyczne oraz wyposażenie i działanie punktów.
 
Kolejny webinar odbędzie się 28 marca 2022 (poniedziałek) o godzinie 19:00. Wystąpią Katarzyna Kopacz-Zakrzewska z prezentacją „Farmaceuta w dziale regulatory affairs”,  Daniel Ziental z tematem „Antybiotykooporność i nowe perspektywy leczenia zakażeń powierzchniowych”, a Marcin Korczyk (Pan Tabletka) przedstawi wykład „Czy odporności można zaszkodzić? Można!”.

Zachęcamy do wsparcia naszej inicjatywy poprzez promocję akcji i publikację materiałów graficznych, informacji o zbiórce oraz możliwości zapisu na najbliższy webinar.

Skarbonka akcji Farmaceuci Ukrainie:
https://zrzutka.pl/pomoc-ukrainie-farmaceuci-org/s/farmaceuciukrainie

Link do rejestracji na webinar 28.03.2022:
https://slaskaoia.clickmeeting.com/farmaceuci-ukrainie-28-03-2022/register

Więcej informacji o inicjatywie Farmaceuci Ukrainie oraz program wydarzenia:
https://farmaceuciukrainie.pl
Akcja Farmaceuci Ukrainie to cykl charytatywnych wykładów edukacyjnych, którym towarzyszy zbiórka wspierająca działalność farmaceuci.org. Do grona wykładowców dołączyli znani i cenieni farmaceuci, którzy będą dzielić się swoją wiedzą na tematy bliskie ich zawodowym zainteresowaniom. Za nami już pierwsze spotkanie webinarowe i zebrane blisko 5000 złotych.
Wojna w Ukrainie trwa. Właśnie minęły trzy tygodnie od utworzenia pierwszego w Polsce Punktu Pomocy Farmaceutycznej dla uchodźców w Katowicach, który powstał dzięki staraniom mgr farm. Rafała Hechmanna, założyciela inicjatywy farmaceuci.org.

Kolejne punkty – dzięki ogromnemu zaangażowaniu farmaceutów wolontariuszy – powstały już w Zielonej Górze, Wrocławiu i Opolu, a w trakcie organizacji są punkty w Poznaniu i Krakowie. Przedsięwzięcie wymaga nakładów finansowych na leki i wyroby medyczne oraz wyposażenie i działanie punktów.
 
Kolejny webinar odbędzie się 28 marca 2022 (poniedziałek) o godzinie 19:00. Wystąpią Katarzyna Kopacz-Zakrzewska z prezentacją „Farmaceuta w dziale regulatory affairs”,  Daniel Ziental z tematem „Antybiotykooporność i nowe perspektywy leczenia zakażeń powierzchniowych”, a Marcin Korczyk (Pan Tabletka) przedstawi wykład „Czy odporności można zaszkodzić? Można!”.

Zachęcamy do wsparcia naszej inicjatywy poprzez promocję akcji i publikację materiałów graficznych, informacji o zbiórce oraz możliwości zapisu na najbliższy webinar.

Skarbonka akcji Farmaceuci Ukrainie:
https://zrzutka.pl/pomoc-ukrainie-farmaceuci-org/s/farmaceuciukrainie

Link do rejestracji na webinar 28.03.2022:
https://slaskaoia.clickmeeting.com/farmaceuci-ukrainie-28-03-2022/register

Więcej informacji o inicjatywie Farmaceuci Ukrainie oraz program wydarzenia:
https://farmaceuciukrainie.pl