Medicalpress
Kardiologia interwencyjna to dziś jedna z najprężniej rozwijających się dziedzin medycyny – łącząca zaawansowaną technologię z natychmiastowym ratowaniem życia. XXIX edycja Warsztatów Kardiologii Interwencyjnej (WCCI), która odbyła się w Warszawie, po raz kolejny udowodniła, że polscy specjaliści nie tylko trzymają krok z innowacjami, ale także aktywnie współtworzą międzynarodowe standardy leczenia. Dyskusje systemowe, prezentacje na żywo i warsztaty praktyczne pokazały, jak wygląda dziś nowoczesna kardiologia bez limitów – i jaka powinna być jej przyszłość.
W dniach 9-10 kwietnia w Warszawie odbyły się XXIX Warsztaty Kardiologii Interwencyjnej (WCCI) – jedno z najważniejszych wydarzeń w świecie kardiologii interwencyjnej. Tegoroczna edycja zgromadziła czołowych ekspertów z Polski i zagranicy, stwarzając unikalne forum do wymiany wiedzy, doświadczeń oraz prezentacji najnowocześniejszych technik i procedur w tej dynamicznie rozwijającej się dziedzinie medycyny.

Podobnie jak w latach ubiegłych, wydarzenie odbyło się pod auspicjami Asocjacji Interwencji Sercowo-Naczyniowych Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego (AISN PTK) oraz przy współpracy z EAPCI i EuroPCR. W programie uczestniczyli również eksperci Asocjacji Intensywnej Terapii Kardiologicznej PTK, Klubu 30 PTK oraz grupy Euro 4C EAPCI, co podkreśla międzynarodowy charakter i prestiż Warsztatów.

Merytoryczne sesje i praktyczne warsztaty

Tegoroczna edycja WCCI koncentrowała się na nowoczesnych metodach rewaskularyzacji tętnic wieńcowych, w szczególności w leczeniu wielonaczyniowej choroby wieńcowej, udrażniania przewlekle zamkniętych tętnic wieńcowych, zabiegach angioplastyki wieńcowej podwyższonego ryzyka oraz przezskórnych interwencji na zastawkach serca. Wiele uwagi poświęciliśmy zagadnieniom z pogranicza intensywnej terapii kardiologicznej i kardiologii inwazyjnej, co czyni WCCI wydarzeniem unikalnym na mapie konferencji medycznych. Cykliczny charakter Warsztatów ma to do siebie, że pozwala nam poznać potrzeby zarówno środowiska, jak i wyzwania w leczeniu chorych, dzięki czemu wiemy jak tworzyć program wydarzenia, aby dać maksymalną dawkę konkretnej, praktycznej wiedzy, co – muszę to z dumą przyznać, kardiolodzy cenią – mówi prof. Robert J. Gil, Dyrektor WCCI, aktualny prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.
Warsztaty były okazją nie tylko do teoretycznej dyskusji, ale także do zdobycia praktycznych umiejętności podczas sesji WARSAW CHIP i Warsaw CTO. Uczestnicy mieli możliwość śledzenia na żywo skomplikowanych zabiegów przeprowadzanych przez wybitnych specjalistów, m. in. prof. Adama Witkowskiego, Dyrektora WCCI. Sesje na żywo cieszyły się na tegorocznych Warsztatach spektakularnym zainteresowaniem.

Systemowa sesja o przyszłości kardiologii

W ramach wydarzenia odbyła się także sesja systemowa, w której udział wziął m.in. Konrad Korbiński, Dyrektor Departamentu Opieki Koordynowanej w Ministerstwie Zdrowia. Omówił on założenia Krajowej Sieci Kardiologicznej.
Podczas ożywionej wymiany poglądów uczestnicy zgodzili się co do jednego – aby kardiologia w Polsce mogła się rozwijać, niezbędne jest zwiększenie na nią środków finansowych, co z jednej strony powinno doprowadzić do zniesienia limitów finansowania procedur kardiologicznych, jak i skrócić czas wprowadzania innowacyjnych urządzeń i procedur.
Tylko w ten sposób możliwe będzie zapewnienie pacjentom dostępu do najwyższej jakości opieki i najnowocześniejszych metod leczenia. Te założenia oraz wprowadzenie opieki koordynowanej dla wszystkich pacjentów z chorobami układu krążenia towarzyszą tworzeniu struktury Krajowej Sieci Kardiologicznej – stwierdził prof. Adam Witkowski, Pełnomocnik Ministra Zdrowia ds. Narodowego Programu Chorób Układu Krążenia.

WCCI – wydarzenie, które kształtuje przyszłość kardiologii

XXIX edycja Warsztatów Kardiologii Interwencyjnej po raz kolejny udowodniła, że jest wydarzeniem nie tylko inspirującym, ale także wpływającym na codzienną praktykę kliniczną.
Transmisje na żywo, interaktywne warsztaty i sesje poświęcone najtrudniejszym przypadkom pokazują, jak wielką rolę WCCI odgrywa w podnoszeniu standardów leczenia pacjentów. Warszawskie Warsztaty Kardiologii Interwencyjnej to nie tylko forum wymiany wiedzy, ale realny motor zmian w kardiologii. Dodatkowo dzięki dyskusjom o przyszłości systemu leczenia, kształtujemy standardy, które bezpośrednio wpływają na jakość terapii pacjentów. WCCI to miejsce, gdzie nauka realnie spotyka się z praktyką, a innowacje stają się codzienną praktyką specjalistów kardiologii – podkreślają zgodnie Dyrektorzy WCCI  – prof. Robert Gil i prof. Adam Witkowski.
Tegoroczna edycja została objęta patronatem honorowym Agencji Badań Medycznych, Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, Rzecznika Praw Pacjenta, Senackiej Komisji Zdrowia, Narodowego Funduszu Zdrowia, Wydziału V Nauk Medycznych Polskiej Akademii Nauk oraz Porozumienia Organizacji Kardiologicznych.
Nie ma wątpliwości, że przyszłoroczna, jubileuszowa edycja Warsztatów będzie cieszyć się jeszcze większym zainteresowaniem. WCCI to nie tylko miejsce spotkań najlepszych specjalistów, ale także platforma kształtująca przyszłość kardiologii interwencyjnej w Polsce i na świecie.

Źródło: WCCI

Po raz 29. czołowi eksperci z Polski i świata spotkają się w Warszawie, aby dzielić się wiedzą, doświadczeniem i najnowszymi osiągnięciami w dziedzinie kardiologii interwencyjnej. Tegoroczna edycja Warsztatów Kardiologii Interwencyjnej w Warszawie (WCCI) odbędzie się w dniach 9-10 kwietnia i jak zawsze będzie wyjątkowym forum wymiany doświadczeń oraz prezentacji najnowocześniejszych technik i procedur.
Organizowane pod auspicjami Asocjacji Interwencji Sercowo-Naczyniowych Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego (AISN PTK) oraz przy współpracy z EAPCI i EuroPCR Warsztaty od lat cieszą się międzynarodowym uznaniem. W programie wydarzenia aktywnie uczestniczą również eksperci Asocjacji Intensywnej Terapii Kardiologicznej PTK, Klubu 30 PTK oraz grupy Euro 4C EAPCI, co czyni je jednym z najważniejszych wydarzeń kardiologicznych w Europie.

Kluczowe tematy WCCI 2025
W tym roku Warsztaty skupią się na innowacyjnych metodach rewaskularyzacji tętnic wieńcowych, ze szczególnym uwzględnieniem wielonaczyniowej choroby wieńcowej (z i bez zajęcia pnia lewej tętnicy wieńcowej), problemu bifurkacji wieńcowych oraz przezskórnego leczenia chorób strukturalnych serca (w tym interwencji na zastawce aortalnej, mitralnej oraz trójdzielnej).

Nie zabraknie sesji na styku intensywnej terapii kardiologicznej i kardiologii inwazyjnej, co czyni WCCI wydarzeniem wyjątkowym. Tegoroczna edycja to jak zawsze spotkanie światowej klasy ekspertów, podczas którego będziemy dyskutować o najnowszych trendach i technikach. Szczególną uwagę poświęcimy procedurom, które mają kluczowe znaczenie w leczeniu pacjentów z wielonaczyniową chorobą wieńcową i wadami strukturalnymi serca. To wydarzenie nie tylko inspiruje, ale przede wszystkim podnosi standardy naszej codziennej praktyki klinicznej – mówi prof. Robert J. Gil, Dyrektor Warsztatów, prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

W tym roku odbędzie się również sesja poświęcona szeroko pojętej polskiej kardiologii interwencyjnej oraz perspektywom jej rozwoju. Do udziału w niej – poza ekspertami kardiologii, zaproszono przedstawicieli kluczowych instytucji zarządzających ochroną zdrowia, z którymi omówione zostaną najważniejsze kierunki dla kardiologii interwencyjnej.

Ekskluzywne warsztaty i transmisje na żywo
Podobnie jak w poprzednich edycjach, uczestnicy będą mogli skorzystać z unikalnych mini-warsztatów WARSAW CHIP (poświęconych kompleksowym zabiegom najwyższego ryzyka) oraz Warsaw CTO (dla operatorów specjalizujących się w rekanalizacji przewlekłych okluzji wieńcowych). Warsztaty te od lat przyciągają ekspertów z całego świata, oferując praktyczne doświadczenie na najwyższym poziomie.

Dodatkowym atutem Warsztatów będą transmisje na żywo z renomowanych ośrodków kardiologii inwazyjnej w Polsce i za granicą oraz prezentacje w formacie „live-in-a-box”, umożliwiające uczestnikom śledzenie skomplikowanych zabiegów w najwyższej jakości.

WCCI 2025 – obowiązkowy punkt w kalendarzu każdego kardiologa interwencyjnego!
XXIX edycja Warsztatów Kardiologii Interwencyjnej to wydarzenie, którego nie można przegapić. To nie tylko okazja do poszerzenia wiedzy i zdobycia nowych umiejętności, ale także platforma do networkingu i wymiany doświadczeń z najlepszymi specjalistami w tej dziedzinie.
WCCI to niepowtarzalna okazja, by w jednym miejscu spotkać czołowych ekspertów kardiologii interwencyjnej i śledzić najnowsze osiągnięcia w tej dynamicznie rozwijającej się dziedzinie. Transmisje na żywo, interaktywne warsztaty i sesje poświęcone najbardziej wymagającym przypadkom sprawiają, że to wydarzenie ma realny wpływ na codzienną praktykę kliniczną i podnoszenie standardów leczenia pacjentów – podkreśla prof. Adam Witkowski, dyrektor WCCI. I dodaje, że na WCCI po prostu trzeba być.

Podczas sesji systemowej „Narodowy Program Leczenia Chorych ze Wstrząsem Kardiogennym oraz Po Nagłym Zatrzymaniu Krążenia: Szansa dla Najciężej Chorych,” która miała miejsce podczas Warsztatów Kardiologii Interwencyjnej WCCI Warsaw 2024, uwaga środowiska ochrony zdrowia skoncentrowała się na kluczowych wyzwaniach związanych z leczeniem pacjentów cierpiących na wstrząs kardiogenny. Sesję wzbogaciło uczestnictwo profesorów medycyny, decydentów oraz przedstawicieli pacjentów, którzy wspólnie dążyli do opracowania konkretnych strategii poprawy opieki nad tymi pacjentami w Polsce. Podczas spotkania omówiono najnowsze dane dotyczące systemu ratownictwa medycznego, logistyczne aspekty leczenia, prognozy zdrowotne oraz wyniki rejestrów rewaskularyzacji. Inicjatywa miała na celu precyzyjne zdefiniowanie kierunków działań, które mogą przyczynić się do zwiększenia skuteczności terapii oraz poprawy wyników klinicznych w wyspecjalizowanych ośrodkach zajmujących się wstrząsem kardiogennym.
Grono ekspertów
 
Sesję systemową poprowadził prof. Robert J. Gil, Prezes PTK wraz z prof. Adamem Witkowskim, Pełnomocnik Ministra Zdrowia ds. NPCHUK, prof. Mariuszem Gąsiorem, Kierownik Kliniki Kardiologii SCCS w Zabrzu oraz prof. Janiną Stępińską, Dyrektorka Narodowego Instytutu Kardiologii. W dyskusji ponadto udział wzięli:
 
Podczas swojej prezentacji wprowadzającej do debaty, prof. Gąsior powiedział, że odsetek chorych ze wstrząsem kardiogennym utrzymuje się na stałym poziomie od 5 do 6% wśród wszystkich chorych z zawałem serca – oczywiście w STEMI ten odsetek jest troszkę wyższy. Śmiertelność wewnątrzszpitalna chorych ze wstrząsem kardiogennym na przestrzeni kilkunastu lat, przynajmniej na Śląsku, ale też mamy dane z rejestru PLACS, nie uległa istotnemu zmniejszeniu i utrzymuje się na bardzo wysokim poziomie. – zaznaczył profesor.

Dane z Systemu Ratownictwa Medycznego
Jak powiedział prof. Gąsior – To są dane, które pozyskaliśmy z systemu ratownictwa medycznego za ostatnie 4 lata, dotyczące wyjazdów z systemu ratownictwa medycznego do wszystkich wezwań. Z tej grupy, łącznie to było ponad 4 miliony wyjazdów, wyekstrahowaliśmy chorych z rozpoznaniem wstrząsu kardiogennego, jak również chorych z aminami katecholowymi z ciśnieniem skurczowym poniżej 90. – dodał.

Badana grupa to około 24 tysiące chorych, którzy zostali transferowani do ośrodków szpitalnych. Na podstawie tych danych, możemy powiedzieć, że rocznie mamy około 6 tysięcy pacjentów ze wstrząsem kardiogennym.

– Jeżeli chodzi o sprawność systemu ratownictwa medycznego w docieraniu do chorych i do transferu do szpitala, proszę zwrócić uwagę, że mediana czasu od wezwania karetki do dostarczenia chorego do szpitala to prawie 80 minut. – stwierdza prof. Gąsior.

Transfer i Opieka Pacjentów
To, co zwraca uwagę, to fakt, że czas na miejscu zdarzenia stanowi około połowę lub więcej czasu. Wiemy, że to są chorzy, którzy często są po zatrzymaniu krążenia, wymagający intubacji, defibrylacji i są to chorzy, których należy przygotować do transportu. Te dane są bardzo ważne, dotyczące naszego projektu, Narodowego Programu Leczenia Chorych ze Wstrząsem Kardiogennym.

– Widzimy, że 65% chorych, a więc dwie trzecie, to chorzy transferowani przez systemy ratownictwa medycznego bez lekarza. Jedna trzecia pacjentów to pacjenci z lekarzem. – wyjaśnia prof. Gąsior. – Natomiast według klasyfikacji Glasgow średnia punktacja to niecałe 6 punktów. Jeżeli popatrzymy na rozkład wieku tych chorych, to dominują chorzy powyżej 60 roku życia. Jest to ponad 70% naszych pacjentów. Jeżeli chodzi o stan przy przyjęciu do ośrodka, to widzimy, że prawie 60% chorych jest poddanych wentylacji mechanicznej, zaintubowanych jest 64% pacjentów, a co trzeci pacjent już wcześniej wymagał kardiowersji bądź defibrylacji.- dodaje prof. Gąsior.

Profesor poinformował o niedawno opublikowanej pracy, która pokazuje na podstawie danych śląskich, jakie są typy wstrząsu kardiogennego. Jak uzupełnił. – Mniej więcej połowa chorych to chorzy z zawałem serca, natomiast pozostałe 50% to chorzy ze wstrząsem kardiogennym z innym rozpoznaniem. Dominują chorzy z niewydolnością serca i z kardiomiopatiami, którzy stanowią około 60% wszystkich chorych. 

– Jeśli chodzi o logistykę leczenia pacjentów, widzimy, że do kardiologii interwencyjnej transferowanych jest około 40% chorych. Śmiertelność wśród chorych ze wstrząsem kardiogennym jest niezależna od ścieżki logistycznej i wynosi około 60%. Pomimo tego, że prawie 50% pacjentów jest hospitalizowanych na oddziałach intensywnej terapii,” zaznaczył prof. Gąsior.

Wyniki Połączonego Rejestru
Co mówi połączony rejestr ogólnopolskich ostrych zespołów wieńcowych i krajowy rejestr operacji kardiochirurgicznych? Zgromadzono prawie 16 tysięcy pacjentów.

– Po porównaniu kohorty operowanych i kohorty pod względem anatomii drzewa wieńcowego oraz parametrów klinicznych, widzimy, że leczenie kardiochirurgiczne u chorych z ciężką chorobą pnia i wielonaczyniową chorobą wieńcową daje lepsze efekty w postaci redukcji śmiertelności o około 15%. Potwierdzamy tymi analizami wcześniejsze dane z badania SHOCK-TRIAL,” podkreśla prof. Gąsior. – Jeżeli chodzi o pacjentów w ośrodkach, wysokospecjalistycznych (nazwijmy je superhubami), to analiza naszych 1300 pacjentów przyjętych ze wstrząsem kardiogennym pokazuje, podobnie jak dane z systemu ratownictwa medycznego, że prawie 70% to pacjenci powyżej 60 roku życia. Wiemy, że ci pacjenci są bardzo trudnymi pacjentami,” stwierdza prof. Gąsior.

Profesor uzupełnił, że w ośrodkach superhub, takich jak Śląskie Centrum, co czwarty chory wymaga dializ, a prawie połowa chorych wymaga przetoczeń. – Częstość stosowania pompy LVAD (Impela CP), balonu do kontrapulsacji czy ECMO jest uśredniona z ostatnich dziesięciu lat, ale w naszym ośrodku dominował balon do kontrapulsacji wewnątrzaortalnej. 

– Musimy zwrócić uwagę, że śmiertelność we wstrząsie kardiogennym jest uzależniona od wieku i od systemu wspomagania. Na przykład, śmiertelność w przypadku ECMO, zastosowanego u prawie 100 chorych, wynosiła 72%, ale śmiertelność pacjentów na LVAD, którzy doczekali tego etapu, wynosiła 22%. Połączenie ultranowoczesnej terapii LVAD i transplantacji serca daje przeżycie na poziomie 27-28%, ale średni wiek chorych to niewiele ponad 50 lat. Pamiętajmy, że chorzy we wstrząsie kardiogennym to głównie pacjenci powyżej 60 roku życia. – dodaje prof. Gąsior.

Nadzieje i Przyszłość
Ostatnio pojawiła się nadzieja dla pacjentów ze wstrząsem kardiogennym. Wyniki badania DANGER-SHOCK wykazały 13% redukcję całkowitej śmiertelności sześciomiesięcznej. Na podstawie rejestru PLAC oszacowaliśmy, jak te kryteria włączenia do badania DANGER-SHOCK mogłyby przełożyć się na polską populację.

– W badaniu DANGER-SHOCK około 30% pacjentów z zawałem serca zostało włączonych do badania. U nas to około 25%, choć są to dane szacunkowe. – zauważa prof. Gąsior. – Śmiertelność sześciomiesięczna w rejestrze PLAC wynosi około 65%, podczas gdy w grupie leczonej zachowawczo wynosiła około 60%.

Profesor Gąsior podsumował sytuację. – Mamy około 3000 pacjentów ze wstrząsem zawałowym, z czego rocznie umiera około 2000. Spodziewana redukcja śmiertelności, biorąc pod uwagę dane z badania DANGER-SHOCK, mogłaby wynosić około 20%, co dałoby około 400 uratowanych pacjentów rocznie. Dodatkowo, biorąc pod uwagę pacjentów ze wstrząsem kardiogennym o innej etiologii, liczba ta byłaby zdecydowanie wyższa. – podsumowuje prof. Gąsior.

Wyniki z Wrocławia
Prof. Wiktor Kuliczkowski przedstawił podczas sesji doświadczenia Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu, gdzie w listopadzie 2020 roku utworzono  zespół ds. wstrząsu kardiogennego, tzw. „Shock Team”. – Nasz zespół składa się z kardiologów, kardiochirurgów, anestezjologów i intensywistów, co pozwala na skoordynowane podejście do leczenia pacjentów. Nasze zasoby obejmują mechaniczne wspomaganie krążenia (MCS) w różnych formach, od mniej zaawansowanych po bardziej zaawansowane systemy, a także urządzenia do wspomagania tętnic płucnych. Mamy również karetkę ECMO, która obecnie jest w naprawie. Ponadto dysponujemy balonem do kontrapulsacji, który wciąż ma swoje miejsce w leczeniu wstrząsu kardiogennego, szczególnie przy zdekompensowanej niewydolności serca. – wyliczył profesor.

Od momentu utworzenia Shock Teamu, przyjęto we Wrocławiu pewną liczbę pacjentów ze wstrząsem kardiogennym. Chociaż liczby te są stosunkowo małe w porównaniu do innych ośrodków, takich jak Zabrze, zauważono pewne pozytywne trendy.

– Nasza klasyfikacja przyjęć według Towarzystwa SCAI i etiologia wstrząsu wskazują na pewne wzorce, które mogą być użyteczne dla innych ośrodków. Śmiertelność wewnątrzszpitalna wynosiła 60% w pierwszym kwartale tego roku, ale zaczęła spadać w kolejnych latach. Widoczny jest istotny trend w kierunku redukcji śmiertelności w całej leczonej grupie od momentu wprowadzenia Shock Teamu. – wyjaśnił prof Kuliczkowski.

 
Wyzwania, ograniczenia i propozycje
Prof. Kuliczkowski przedstawił główne wyzwania, które napotykamy w leczeniu wstrząsu kardiogennego, oraz propozycje ich rozwiązania:
  1. Ujednolicona diagnostyka: Potrzebujemy standardów diagnostycznych, aby dokładnie ocenić rodzaj wstrząsu i funkcję serca pacjentów. Brakuje nam również monitorowania hemodynamicznego, co mogłoby być rozwiązane przez wdrożenie pomiarów cewnika Swana-Ganza.
  2. Podział kompetencji: Ważne jest określenie, które ośrodki są odpowiedzialne za poszczególne etapy leczenia i kiedy pacjent powinien być przekazany do bardziej zaawansowanego ośrodka. W przygotowywanym programie stawiamy na trójstopniowość: ośrodki kardiologii Inwazyjnej (ang. spoke),  ośrodki posiadające oprócz centrum kardiologii inwazyjnej również kardiochirurgię (ang. hub) oraz ośrodki najbardziej zaawansowane w leczenie wstrząsu kardiogennego (ang. superhub) poprzez możliwość wykonania przeszczepu serca.
  3. Komunikacja: Brakuje nam bezpiecznych narzędzi do przesyłania wrażliwych danych medycznych. Mamy nadzieję, że wdrożenie aplikacji mobilnej lub ponowne uruchomienie platformy e-Konsylium poprawi tę sytuację.
  4. Transport do hubu: W polskich warunkach transport kołowy jest najbardziej efektywny. Jednakże, dla pacjentów wymagających zaawansowanego wspomagania mechanicznego, super huby powinny dysponować własnymi karetkami.
  5. Oddział dla pacjentów: Potrzebujemy dedykowanego oddziału dla pacjentów we wstrząsie kardiogennym, prowadzonego przez kardiologów intensywistów. Obecnie pacjenci zajmują miejsca na oddziałach przeznaczonych dla innych przypadków, co stwarza dodatkowe wyzwania.
Nasze doświadczenia pokazują, że skoordynowane podejście i odpowiednie zasoby mogą znacznie poprawić wyniki leczenia wstrząsu kardiogennego. Istnieje jednak wiele wyzwań, które musimy przezwyciężyć, aby nasze programy były jeszcze bardziej efektywne. Mam nadzieję, że nasze doświadczenia będą inspiracją dla innych ośrodków i przyczynią się do dalszej poprawy leczenia wstrząsu kardiogennego w Polsce. – powiedział profesor.

Shock Team
Organizacja Shock Team, mimo krótkiego stażu działalności, szybko zdobywa uznanie w polskim środowisku medycznym dzięki innowacyjnemu podejściu do opieki nad pacjentami. Inicjatywa skupia się na kompleksowej rehabilitacji oraz wspieraniu osób z różnorodnymi potrzebami zdrowotnymi. Według prof. Kuliczkowskiego – Shock Team stawia sobie za cel nie tylko leczenie fizycznych schorzeń, ale także budowanie relacji opartych na empatii i zrozumieniu specyficznych potrzeb każdego pacjenta.  Organizacja czerpie z dorobku międzynarodowej psychiatrii, co pozwala na adaptację do różnorodnych typów osobowości pacjentów, kluczową dla skutecznej terapii. Prof. Kuliczkowski podkreśla, że „element inteligencji emocjonalnej stanowi fundamentalny element pracy z pacjentami, co potwierdzają doświadczeni specjaliści.” Shock Team nie ogranicza się jedynie do świadczenia usług medycznych, ale angażuje się również w działania społeczne i edukacyjne, dążąc do zwiększenia świadomości na temat zdrowia psychicznego i fizycznego.
 
Działalność organizacji nie unika wyzwań finansowych i organizacyjnych. Musi ona stale adaptować się do zmieniających się warunków rynkowych oraz potrzeb pacjentów, co wymaga współpracy z lokalnymi społecznościami i instytucjami medycznymi. Shock Team kontynuuje swoją misję nie tylko w obszarze opieki zdrowotnej, ale także w promowaniu innowacji technologicznych. Jak zauważa prof. Kuliczkowski.
– Dla ośrodków superhubowych, które przeszczepiają serca, jest możliwość, że można od stycznia tego roku implantować LVAD jako terapię docelową. Wprowadzenie nowoczesnych technologii jest kluczowe dla dalszego rozwoju i podniesienia standardów opieki zdrowotnej. Te doświadczenia z ostatnich trzech lat są dla nas nieocenione. – dodaje prof. Kuliczkowski.
 
Shock Team nieustannie rozwija swoje możliwości i adaptuje się do zmieniających się potrzeb pacjentów oraz wymogów rynkowych, co stanowi fundament tej misji.

Systemowo o wstrząsie kardiogennym
Prof. Gil rozpoczął sesję systemową uznaniem sukcesów polskiej kardiologii. – Dziś możemy śmiało stwierdzić, że Polska Kardiologia Interwencyjna osiągnęła wyjątkowe postępy. Mapa ośrodków kardiologii interwencyjnej, która w 2016 roku była niedoprecyzowana, dziś prezentuje się imponująco, z ośrodkami rozmieszczonymi średnio co 50 km od siebie. 
Podkreślił również znaczenie skuteczności inwazyjnej diagnostyki tętnic wieńcowych i rewaskularyzacji w zmniejszaniu wskaźników śmiertelności wśród pacjentów szpitalnych. – Nasza praca z pacjentami wymaga precyzyjnego podejścia i ciągłego doskonalenia naszych metod.

Następnie przeszedł do wyzwań, jakie stoją przed polską kardiologią interwencyjną, szczególnie w kontekście globalnych tendencji poprawy skuteczności leczenia. – Musimy dążyć do zwiększenia przeżywalności pacjentów ze wstrząsem kardiogennym, który w Polsce wciąż wynosi około 40%, podczas gdy najlepsze ośrodki europejskie osiągają już poziom powyżej  60%. – Wstęp do dyskusji zakończył wyrażeniem nadziei na wyznaczeniem klarownych celów dla Narodowego Programu Leczenia Chorych ze Wstrząsem Kardiogennym, który ma na celu usprawnienie i standaryzację opieki w całej Polsce. – Dzięki współpracy z regionalnymi koordynatorami oraz zaangażowaniem wszystkich zainteresowanych stron, program ma szansę realnie wpłynąć na poprawę jakości życia pacjentów. 

Dyr. Marzanna Bieńkowska przyznała, że kardiologia dotyka każdego schorzenia i praktycznie każdy pacjent prędzej czy później może potrzebować pomocy kardiologicznej.

Opiekuję się u Rzecznika Praw Pacjenta oraz prowadzę Radę Organizacji Pacjentów, w której zrzeszonych jest obecnie czterdzieści organizacji reprezentujących różne obszary. Dlatego uważam, że wprowadzenie programu, który ma na celu poprawę zdrowia i funkcjonowania pacjentów, na przykład uratowanie 400 osób, jak wspomniał Pan Profesor, jest niezwykle istotne. Potrzeba wprowadzenia tego programu jest ogromna. – powiedziała dyrektor. – Zauważam też, że przygotowanie i wdrożenie programu przez Ministerstwo Zdrowia do podmiotów leczniczych wymaga dopracowania i czasu. – dodała.

Zauważyła, że wykorzystanie doświadczeń już działających ośrodków jest bardzo pozytywnym krokiem, który pokazuje, że możemy mieć gotowy program do wdrożenia.

–  Dodatkowo, wykorzystanie 150 ośrodków zajmujących się interwencjami w przypadku zawału serca jest bardzo obiecujące. W imieniu Rzecznika Praw Pacjenta pragnę zapewnić, że Pan Rzecznik będzie wspierał inicjatywy, które mają na celu wprowadzenie tego programu dla dobra pacjentów.

Merytorycznie uzasadnione
W swojej opinii Senator Agnieszka Gorgoń-Komor podkreśliła, że jako kardiolog widzi ogromny sens kompleksowych programów w kardiologii. – Proszę Państwa, jako kardiolog i specjalista zajmujący się leczeniem wstrząsu kardiogennego jako potężnego zagrożenia, pragnę podzielić się refleksjami na temat współczesnych wyzwań oraz osiągnięć w dziedzinie kardiologii interwencyjnej. Jestem wdzięczna za możliwość poruszenia dwóch kluczowych kwestii, które wybrzmiały w tej debacie. Po pierwsze, istotność prowadzenia rejestrowania danych pacjentów, z których czerpiemy wiedzę i wnioski, dzieląc się nimi w środowisku ekspertów, co przyczynia się do rozwiązywania istotnych problemów. Po drugie, znaczenie skoordynowanej i systemowej opieki, której przykładem jest Szpital Kliniczny we Wrocławiu, wykazujący jak kluczowe jest szybkie reagowanie w sytuacjach zagrożenia życia. – powiedziała.
Senator wspomniała o licznych sukcesach w kardiologii, ale i o wyzwaniach w leczeniu.

– Nasze osiągnięcia obejmują sukcesy w leczeniu ostrych zespołów wieńcowych poprzez zastosowanie zaawansowanych technik interwencyjnych, jak również ciągłe dążenie do poprawy długoterminowych rokowań chorych. Jestem przekonana, że mimo dostępu do zaawansowanej kardiologii interwencyjnej, naszym celem powinno być redukowanie śmiertelności zgodnie z najlepszymi praktykami międzynarodowymi. Pokazujemy, że skoordynowana opieka może znacząco wpływać na poprawę wyników zdrowotnych, co jest szczególnie istotne w kontekście odbudowy systemu zdrowia po pandemii COVID-19. Polska staje przed wyjątkowym wyzwaniem związanym z długiem zdrowotnym po pandemii, w tym niezbędnością skutecznego zarządzania obniżaniem śmiertelności pacjentów zaniedbanych w pandemii.

Nie zapominając o najczęstszych przyczynach zgonów, eksperci koncentrują się na chorobach układu krążenia, które pozostają dominującą przyczyną zgonów w Polsce. Ponadto, podkreślają znaczenie nowych technologii w diagnostyce i leczeniu, szczególnie w kontekście bezpieczeństwa danych pacjentów.

– Dla mnie statystyka zawsze jest wrogiem jednostki, dlatego preferuję interpretację wyników medycznych, które mają realny wpływ na życie pacjenta. W końcowej refleksji pragnę podkreślić, że każda godzina życia ludzkiego ma nieocenioną wartość, dlatego nasze działania w dziedzinie medycyny powinny być kierowane nie tylko ambicją, ale przede wszystkim troską o dobro pacjenta. Wierzę, że dążąc do dalszego rozwoju nowych technologii i skutecznychstrategii leczenia, możemy realnie poprawić jakość życia i rokowania naszych pacjentów. – powiedziała Senator Gorgoń-Komor.

Definicje wstrząsu
W ostatnim roku AOTMiT intensywnie pracowała nad świadczeniami związanymi ze wstrząsem kardiogennym, takimi jak naprawa zastawki trójdzielnej metodą brzeg do brzegu oraz LVAD dla pacjentów, którzy nie kwalifikują się do transplantacji serca.
Prezes agencji Daniel Rutkowski zauważył, że – pewne definicje zostały już dobrze przygotowane-, odnosząc się do poziomów takich jak SPZOZ, HUB i SuperHUB. – SuperHUB różni się tym, że oprócz kardiologii interwencyjnej i kardiochirurgii jest również ośrodkiem przeszczepiającym serca, co jest bardzo ważne. – dodał.

Zastanawiając się nad ramami prawno-organizacyjnymi, prezes wyraził wątpliwości: – Czy aby coś dobrze działało, zawsze musi być wpisywane w ramy rozporządzeń ministra zdrowia czy zarządzeń prezesa NFZ? Czasami to usztywnia i ogranicza pewne działania, ponieważ różne ośrodki mogą się między sobą różnić i działać na różne sposoby. – Podkreślił jednak, że na pewno nie może to być blokujące.

Jako przykład sukcesu podał program KOS Zawał, który okazał się wielkim osiągnięciem zarówno dla środowiska, jak i instytucji wspierających jego opisywanie. – Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji również brała w tym udział.  – przypomniał.

– Poza opisywaniem, istotne jest także wspieranie pewnych działań organizacyjnych i związanych z udzielaniem świadczeń. Mechanizmy finansowania są tu kluczowe. – zaznaczył ekspert. – Ważne jest, aby zaplanować i zaprojektować dobre rozwiązania wspierające sposób finansowania. Nie chodzi o to, że więcej znaczy lepiej, ale raczej o odpowiednie opracowanie i dopasowanie tych rozwiązań. – doprecyzował.

Podsumowując, prezes zauważył: – Widzimy już dużą zawartość wsadu merytorycznego, ale na pewno wymaga to wsparcia Ministerstwa Zdrowia i Narodowego Funduszu Zdrowia. Agencja zawsze wspiera te procesy i pomaga implementować optymalne rozwiązania dla systemu.

Intensywnie dla intensywnej terapii
Intensywna terapia kardiologiczna jest kluczowym elementem współczesnej medycyny, a jej znaczenie staje się coraz bardziej widoczne. Dyrektor Narodowego Instytutu Kardiologii w Warszawie, prof. Janina Stępińska, jako ośrodka z bogatym doświadczeniem w tej dziedzinie, podkreśliła, że „bardzo dobre, intensywne terapie kardiologiczne są niezbędne”. Zauważyła, że pomimo forsowania tego terminu od 20 lat, nie wszędzie się on przyjął, ale wyraziła nadzieję, że teraz będzie inaczej.

Z punktu widzenia Krajowej Rady ds. Kardiologii, dyrektorka podkreśliła, że Ministerstwo Zdrowia, mając na celu odwrócenie piramidy opieki zdrowotnej, musi postawić na intensywną terapię jako serce wysokospecjalistycznej kardiologii. – Kto będzie przyjmowany do szpitala? Najciężej chorzy.  – dodała.

Podkreśliła również konieczność współpracy kardiologów i intensywnych terapeutów w tej dziedzinie. – To musi być wycenione, musimy mieć nazywane rozmaite procedury, musimy mieć te swoje rozliczenia – zaznaczyła. Wspomniała o długich dyskusjach z konsultantem ds. anestezjologii, które nie doprowadziły do porozumienia w kwestii rozliczania w formie TIS-ów.

Szczególne gratulacje skierowała do Ośrodka Wrocławskiego i prof. Mariusza Gąsiora z Zabrza za dane, które umożliwiają rozwój intensywnej terapii kardiologicznej. Zwróciła również uwagę na konieczność finansowania dobrze wyposażonych karetek i zespołów medycznych.

Ekspertka podkreśliła, że sposób finansowania intensywnej terapii jest niezbędny. Wyraziła otwartość na współpracę z Narodowym Programem Chorób Układu Krążenia, kierowanym przez profesora Adama Witkowskiego, aby ustalić, jak najlepiej wprowadzić te rozwiązania.

Podkreśliła również, że musimy nazwać cele intensywnej terapii i rozpocząć odpowiednie procedury. – Musimy przejść przez AOTM i zrobić jakieś finansowanie. Inaczej to zupełnie niemożliwe. – zauważyła. Zaproponowała powołanie zespołu do intensywnej terapii, który zajmie się tymi kwestiami.

Wspomniała również o potrzebie organizacji sieci oddziałów paliatywnych dla pacjentów, którzy nie rokują, co jest analogiczne do onkologii. Wyraził nadzieję, że będzie wsparcie zarówno ze strony AOTM, jak i Ministerstwa Zdrowia.

Na zakończenie, ekspertka podkreśliła, że czas jest kluczowy w organizacji intensywnej terapii i różnicowaniu przyczyn wstrząsu. – Szpitale monospecjalistyczne, takie jak Ośrodek Zabrzański, będą w trochę gorszej sytuacji, więc e-konsultacje są niezbędne.  – zauważył. Wyraziła nadzieję na dalsze wsparcie i rozwój tej ważnej dziedziny medycyny.

Narodowy Program Chorób układu krążenia
Prof. Adam Witkowski, przypomniał, że w ramach Narodowego Programu Chorób Układu Krążenia powstał już zespół do spraw opieki paliatywnej. Zespół ten ma za zadanie opracować opiekę paliatywną dla ciężko chorych pacjentów kardiologicznych, którzy do tej pory byli zdominowani przez onkologię. – Chorzy onkologiczni mają hospicja i opiekę domową, ale to samo musi być zrobione dla kardiologii, dla chorych po wstrząsie, z niewydolnością serca i innymi chorobami w schyłkowej fazie. – zauważył profesor. Taka opieka musi być zorganizowana, aby ci pacjenci mogli być przekazywani do odpowiednich placówek.

W kwestii formalnych ram funkcjonowania programu, ekspert zgodził się z prezesem AOTMiT i profesor Stępińską, że program musi być sformalizowany. – Muszą być procedury, nowe grupy JPG ustalone, a program musi przejść przez AOTMIT. – podkreślił. –  Złożenie programu do AOTMIT jest konieczne, aby ocenić i dopasować go do istniejących warunków oraz finansowania świadczeń w Polsce. Jeśli to się nie uda, należy stworzyć i zarekomendować nowe świadczenia do Ministerstwa Zdrowia i Narodowego Funduszu Zdrowia.

Narodowy Program Chorób Układu Krążenia może wspomóc te działania. – Potrzebujemy raportu otwarcia, czyli fotografii tego, co jest w tej chwili, oraz oceny AOTMIT, aby określić, co może być zrobione. – wyjaśnił dyrektor. Wspomniał także, że w ramach programu działa zespół, który już intensywnie pracuje w poszczególnych ośrodkach, takich jak Wrocław. – Możemy stworzyć grupę dedykowaną do tego zadania w ramach Narodowego Programu Chorób Układu Krążenia. – dodał.

Prof. Witkowski podkreślił, że program może również obejmować finansowanie dla osób zaangażowanych w jego realizację, a także ewentualne programy pilotażowe. – Jesteśmy otwarci na współpracę, co dałoby instytucjonalne ramy pod egidą Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego i Narodowego Programu Chorób Układu Krążenia. – zaznaczył profesor. Stwierdził także, że bez instytucjonalnych ram trudno wyobrazić sobie powszechne uruchomienie programu, gdyż musi być on finansowany.

Profesor dodał, że program musi być w dużej mierze sfinansowany przez Narodowy Program Chorób Układu Krążenia, ale zaznaczył, że nie można zadeklarować pełnego finansowania. „Program wstrząsowy jest bardzo kosztowny i musi utrzymać proporcje dotyczące wszystkich programów kardiologicznych w całej Polsce” – powiedział. Zauważył, że Narodowy Program Chorób Układu Krążenia może współfinansować te działania, co wymaga dalszych przemyśleń nad strukturą finansowania.

Opracowanie: Ewelina Naturia Pańczyk
źródło: WCCI., Fundacja Instytut Świadomości
Sztuczna inteligencja (SI) staje się nieodłącznym elementem współczesnej medycyny, w tym kardiologii interwencyjnej. O jej roli, korzyściach oraz wyzwaniach opowiada Prof. Robert J. Gil, Dyrektor WCCI, Kierownik Kliniki Kardiologii w Państwowym Instytucie Medycznym MSWiA w Warszawie, Prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.
Wykorzystanie SI w kardiologii interwencyjnej
Prof. Gil wyjaśnia, że sztuczna inteligencja znajduje zastosowanie w różnych procesach diagnostycznych i terapeutycznych w kardiologii.
– Najlepszym przykładem jest optyczna koherentna tomografia (OCT), gdzie programy komputerowe z elementami SI analizują obraz tętnic wieńcowych w ciągu sekund, dostarczając dokładnych analiz i parametrów – mówi profesor. Dzięki temu procesy, które wcześniej trwały minuty, teraz zajmują tylko sekundy, co znacząco usprawnia pracę lekarzy.

Korzyści i wyzwania
Jednym z głównych atutów sztucznej inteligencji jest jej zdolność do szybkiego przetwarzania ogromnych ilości danych, co przyspiesza diagnozowanie i leczenie pacjentów.

– Programy analizujące zapisy zaburzeń rytmu serca są w stanie szybciej przeanalizować 24-godzinne nagrania, wskazując na odstępstwa od normy i patologie. To oznacza, że lekarze mogą skuteczniej i szybciej reagować na potrzeby pacjentów. – podkreśla prof. Gil.

Jednakże, jak zauważa profesor, wraz z nadziejami pojawiają się również obawy.

– Ludzie boją się nowości, zwłaszcza tam, gdzie mogą być zastąpieni przez maszyny. Obawy te dotyczą nie tylko możliwości utraty pracy, ale także potencjalnego zagrożenia, jakie niesie ze sobą rozwój SI, która może przeskoczyć ludzki umysł i działać samodzielnie. – przyznaje. – Z drugiej strony jest też taka obawa, że w pewnym momencie ta sztuczna inteligencja, która uczy się szybciej, dokonuje szybszych analiz wielu parametrów, może przeskoczyć umysł człowieka. – dodaje.

Przyszłość SI w medycynie
Według prof. Gila, przyszłość SI w medycynie rysuje się obiecująco.

– Nieodzowność SI wynika z faktu, że człowiek nigdy nie zrezygnował z technologii przynoszącej nowe potencjalne zyski. – stwierdza profesor. – Już teraz sztuczna inteligencja wspomaga lekarzy w analizie danych z badań laboratoryjnych, umożliwiając szybszą i bardziej precyzyjną diagnostykę. SI może stratyfikować pacjentów, oceniając, którzy wymagają natychmiastowej interwencji, a którzy mogą poczekać. – dodaje profesor.

Krytyczne podejście i optymalizacja braków kadrowych
Sztuczna inteligencja (SI) w kardiologii interwencyjnej otwiera nowe perspektywy, będąc zarówno nadzieją, jak i wyzwaniem dla przyszłości medycyny. Jej zdolność do szybkiego przetwarzania danych i wspomagania procesów diagnostycznych oraz terapeutycznych może zrewolucjonizować sposób, w jaki lekarze diagnozują i leczą swoich pacjentów.

– SI oszczędza czas lekarza i zdejmuje z niego wiele administracyjnych obowiązków, zwiększając efektywność pracy. – podkreśla prof. Gil.

Jednakże, jak zauważa profesor, kluczowe jest zachowanie krytycznego podejścia i świadomość potencjalnych zagrożeń związanych z rozwojem tej technologii.

– Przyszłość rysuje się obiecująco, ale musimy być przygotowani na wyzwania, jakie niesie ze sobą rozwój SI. – dodaje.

Coraz większe zapotrzebowanie na specjalistów medycznych przy jednoczesnym niedoborze lekarzy sprawia, że sztuczna inteligencja staje się nieodzownym wsparciem w codziennej praktyce medycznej.

– SI może nie tylko przyspieszać procesy diagnostyczne, ale także poprawiać dostępność opieki zdrowotnej poprzez zwiększenie efektywności pracy personelu medycznego. – kontynuuje profesor. – Dzięki automatyzacji rutynowych zadań, lekarze mogą skupić się na bardziej skomplikowanych przypadkach, co przekłada się na lepszą opiekę nad pacjentami. – podkreśla. – Wniosek jest jasny – sztuczna inteligencja nie tylko obiecuje poprawę jakości opieki zdrowotnej, ale także wymaga od nas odpowiedzialnego podejścia i systematycznej oceny jej wpływu na praktykę medyczną. – puentuje.

 
rozmawiała: Ewelina Naturia Pańczyk

W dniach 24-26.04.2024 r. odbędą się 28-dme warsztaty Warsaw Course on Cardiovascular Interventions (WCCI) organizowane przez Fundację Wspierania Kardiologii Interwencyjnej pod auspicjami Asocjacji Interwencji Sercowo-Naczyniowych Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego oraz we współpracy EAPCI i EuroPCR. W tworzeniu programu tych najstarszych i jednych z najbardziej prestiżowych warsztatów kardiologicznych w Europie udział biorą przedstawiciele Asocjacji Intensywnej Terapii Kardiologicznej PTK, Klub 30 PTK oraz grupa Euro 4C EAPCI.

WCCI fundamentem kardiologii

 

W tym roku WCCI stabilizuje się w stacjonarnej formule “onsite”, co z pewnością przełoży się na dużą frekwencję wśród uczestników z całego świata – w końcu motto przewodnie i misja WCCI to niezmiennie  “Creating Cardiovascular Medicine Worldwide”.

 

– Uważamy, że formuła stacjonarna jest zdecydowanie lepszym wyborem. Oczywiście, forma zdalna jest wygodna, oszczędza czas znacznie, ale nic nie zastąpi bezpośrednich kontaktów z drugim człowiekiem, naukowcem, lekarzem zarówno w kwestii zawodowej, jak i tej towarzyskiej, a to był zawsze ogromny walor naszych warsztatów. – ocenia prof. Adam Witkowski, Dyrektor WCCI, Kierownik Kliniki Kardiologii i Angiologii Interwencyjnej, Narodowego Instytutu Kardiologii w Warszawie, Past Prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

– Hotel Airport Okęcie, w którym odbywają się warsztaty jest blisko lotniska, jak i stosunkowo blisko Centrum, jest to dogodna lokalizacja zarówno dla kardiologów z Polski, jak i z innych krajów. Wiemy, że nasz wybór dot. stałej formuły stacjonarnej spotkał się z dużym entuzjazmem w środowisku. Ludzie, po latach izolacji społecznej, po prostu są spragnieni kontaktów bezpośrednich, łatwiej o zadawanie pytań w trakcie sesji i samych zabiegów, łatwiej o wymianę opinii i nawiązanie współpracy naukowej. – dodaje prof. Robert J. Gil, Dyrektor WCCI, Kierownik Kliniki Kardiologii w Państwowym Instytucie Medycznym w Warszawie, Prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

 

Najlepsi z najlepszych

 

WCCI od ponad 25 lat reprezentuje najwyższy światowy poziom kardiologii inwazyjnej i medycyny sercowo-naczyniowej. Dwa pierwsze dni dotyczą przede wszystkim naczyń wieńcowych. Ostatni dzień jest dniem chorób strukturalnych serca. WCCI to również najwyższej klasy światowe faculty, czyli kadra naukowa warsztatów, absolutnych liderów nie tylko z Polski, ale również spoza kraju, którzy uczą uczestników tego, co jest obecnie najważniejsze, najnowsze i najbardziej skuteczne w kardiologii. Swoją obecnością zaszczyci w tym m.in. Jean Marco – inicjator PCR – największych europejskich warsztatów kardiologii interwencyjnej.

 

W tym roku tematem przewodnim warsztatów jest rewaskularyzacja tętnic wieńcowych ze szczególnym uwzględnieniem:

– W programie znajdą się niezwykle interesujące sesje, dotyczące inwazyjnej diagnostyki obrazowej i czynnościowej, a także sesje poświęcone interwencjom na tętnicach szyjnych oraz obwodowych. Nie zabraknie również sesji z pogranicza intensywnej terapii kardiologicznej i kardiologii inwazyjnej. Po raz kolejny zapraszamy serdecznie do uczestnictwa w doskonale odbieranych mini-warsztatach: WARSAW CHIP (poświęconych kompleksowym zabiegom najwyższego ryzyka) oraz WARSAW CTO (przeznaczonych dla operatorów zainteresowanych szkoleniem w zabiegach rekanalizacji przewlekłych okluzji wieńcowych), na których absolutna czołówka europejskiej kardiologii pojawi się osobiście lub online. Wykłady przekładane zabiegami transmitowanymi na żywo, to nasz wręcz przysłowiowy znak firmowy. – wymienia prof. Robert J. Gil.

 

Współpraca na wszystkich szczeblach

 

Tematy poruszane podczas Warsztatów WCCI mają istotne znaczenie nie tylko dla rozwoju kardiologii w Polsce, ale także ze względów społecznych dla pacjentów i ekonomicznych dla państwa. Szacuje się, że choroby sercowo-naczyniowe odpowiedzialne są za prawie połowę wszystkich zgonów w Polsce. Nasz kraj charakteryzuje wciąż wysoką zachorowalnością i przedwczesną umieralnością mimo rozwoju kardiologii w naszym kraju, w którym żniwo zbierają kardiologiczne pandemie. Skala problemu jest zatem znacząca i niezbędne są kompleksowe i systemowe działania w celu przeciwdziałania rozwojowi epidemii (aktualnych i kolejnych) chorób serca w Polsce. Eksperci w tym roku skupią się na opracowaniu rozwiązań systemowych dla Narodowego Programu leczenia chorych ze wstrząsem kardiogennym oraz po nagłym zatrzymaniu krążenia. Widzą w programie nowe szanse dla najciężej chorych.

– Podczas warsztatów, a w szczególności, podczas debaty, przyjrzymy się faktom dotyczącym długu zdrowotnego w medycynie sercowo-naczyniowej. Omówimy, jak nasza specjalizacja może pomóc Polaków z tego długu wyjść. Rozmawiać będziemy o wdrożonych rozwiązaniach, zrealizowanych i niezrealizowane programach kardiologicznych oraz o najpilniejszych potrzebach kardiologii zachowawczej i zabiegowej. Mamy nadzieję, że dyskusje przyniosą konkretne propozycje systemowe, jak zredukować zachorowalność i śmiertelność, bo to dotychczas nieosiągalne dla Polski kroki milowe w kardiologii. – stwierdza prof. Robert J. Gil.

– Absolutnie widzimy konieczność zapewnienia kompleksowej opieki kardiologicznej wszystkim pacjentom, dlatego podczas Debaty systemowej o polskiej kardiologii będziemy wypracowywać konkretne rozwiązania systemowe mające na celu na zmniejszenie długu zdrowotnego ze szczególnym uwzględnieniem kardiologii interwencyjnej. Niestety, zwiększenie nakładów na dodatkowe procedury, nie spowodowało fizycznego zwiększenia konsultacji i interwencji farmakologicznych oraz zabiegowych w szerokiej skali, a liczyliśmy na to, że pacjenci będą mogli być lepiej prowadzeni i skuteczniej leczeni. Sprawa jest jednak bardziej skomplikowana. Opieka koordynowana w podstawowej opiece zdrowotnej dopiero zaczyna być wprowadzana, rola lekarza rodzinnego rośnie, ale potrzeba czasu i konsekwencji, by zoptymalizować działający system. – wyjaśnia prof. Adam Witkowski.

źródło:Fundacja Instytut Świadomości

W dniach 24-26.04.2024 r. odbędą się 28-dme warsztaty Warsaw Course on Cardiovascular Interventions (WCCI) organizowane przez Fundację Wspierania Kardiologii Interwencyjnej pod auspicjami Asocjacji Interwencji Sercowo-Naczyniowych Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego oraz we współpracy EAPCI i EuroPCR. W tworzeniu programu tych najstarszych i jednych z najbardziej prestiżowych warsztatów kardiologicznych w Europie udział biorą przedstawiciele Asocjacji Intensywnej Terapii Kardiologicznej PTK, Klub 30 PTK oraz grupa Euro 4C EAPCI.
WCCI fundamentem kardiologii
 
W tym roku WCCI stabilizuje się w stacjonarnej formule “onsite”, co z pewnością przełoży się na dużą frekwencję wśród uczestników z całego świata – w końcu motto przewodnie i misja WCCI to niezmiennie  “Creating Cardiovascular Medicine Worldwide”.
– Uważamy, że formuła stacjonarna jest zdecydowanie lepszym wyborem. Oczywiście, forma zdalna jest wygodna, oszczędza czas znacznie, ale nic nie zastąpi bezpośrednich kontaktów z drugim człowiekiem, naukowcem, lekarzem zarówno w kwestii zawodowej, jak i tej towarzyskiej, a to był zawsze ogromny walor naszych warsztatów. – ocenia prof. Adam Witkowski, Dyrektor WCCI, Kierownik Kliniki Kardiologii i Angiologii Interwencyjnej, Narodowego Instytutu Kardiologii w Warszawie, Past Prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.
– Hotel Airport Okęcie, w którym odbywają się warsztaty jest blisko lotniska, jak i stosunkowo blisko Centrum, jest to dogodna lokalizacja zarówno dla kardiologów z Polski, jak i z innych krajów. Wiemy, że nasz wybór dot. stałej formuły stacjonarnej spotkał się z dużym entuzjazmem w środowisku. Ludzie, po latach izolacji społecznej, po prostu są spragnieni kontaktów bezpośrednich, łatwiej o zadawanie pytań w trakcie sesji i samych zabiegów, łatwiej o wymianę opinii i nawiązanie współpracy naukowej. – dodaje prof. Robert J. Gil, Dyrektor WCCI, Kierownik Kliniki Kardiologii w Państwowym Instytucie Medycznym w Warszawie, Prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.
 
Najlepsi z najlepszych
 
WCCI od ponad 25 lat reprezentuje najwyższy światowy poziom kardiologii inwazyjnej i medycyny sercowo-naczyniowej. Dwa pierwsze dni dotyczą przede wszystkim naczyń wieńcowych. Ostatni dzień jest dniem chorób strukturalnych serca. WCCI to również najwyższej klasy światowe faculty, czyli kadra naukowa warsztatów, absolutnych liderów nie tylko z Polski, ale również spoza kraju, którzy uczą uczestników tego, co jest obecnie najważniejsze, najnowsze i najbardziej skuteczne w kardiologii. Swoją obecnością zaszczyci w tym m.in. Jean Marco – inicjator PCR – największych europejskich warsztatów kardiologii interwencyjnej.
 
W tym roku tematem przewodnim warsztatów jest rewaskularyzacja tętnic wieńcowych ze szczególnym uwzględnieniem:
– W programie znajdą się niezwykle interesujące sesje, dotyczące inwazyjnej diagnostyki obrazowej i czynnościowej, a także sesje poświęcone interwencjom na tętnicach szyjnych oraz obwodowych. Nie zabraknie również sesji z pogranicza intensywnej terapii kardiologicznej i kardiologii inwazyjnej. Po raz kolejny zapraszamy serdecznie do uczestnictwa w doskonale odbieranych mini-warsztatach: WARSAW CHIP (poświęconych kompleksowym zabiegom najwyższego ryzyka) oraz WARSAW CTO (przeznaczonych dla operatorów zainteresowanych szkoleniem w zabiegach rekanalizacji przewlekłych okluzji wieńcowych), na których absolutna czołówka europejskiej kardiologii pojawi się osobiście lub online. Wykłady przekładane zabiegami transmitowanymi na żywo, to nasz wręcz przysłowiowy znak firmowy. – wymienia prof. Robert J. Gil.
 
Współpraca na wszystkich szczeblach
 
Tematy poruszane podczas Warsztatów WCCI mają istotne znaczenie nie tylko dla rozwoju kardiologii w Polsce, ale także ze względów społecznych dla pacjentów i ekonomicznych dla państwa. Szacuje się, że choroby sercowo-naczyniowe odpowiedzialne są za prawie połowę wszystkich zgonów w Polsce. Nasz kraj charakteryzuje wciąż wysoką zachorowalnością i przedwczesną umieralnością mimo rozwoju kardiologii w naszym kraju, w którym żniwo zbierają kardiologiczne pandemie. Skala problemu jest zatem znacząca i niezbędne są kompleksowe i systemowe działania w celu przeciwdziałania rozwojowi epidemii (aktualnych i kolejnych) chorób serca w Polsce. Eksperci w tym roku skupią się na opracowaniu rozwiązań systemowych dla Narodowego Programu leczenia chorych ze wstrząsem kardiogennym oraz po nagłym zatrzymaniu krążenia. Widzą w programie nowe szanse dla najciężej chorych.
– Podczas warsztatów, a w szczególności, podczas debaty, przyjrzymy się faktom dotyczącym długu zdrowotnego w medycynie sercowo-naczyniowej. Omówimy, jak nasza specjalizacja może pomóc Polaków z tego długu wyjść. Rozmawiać będziemy o wdrożonych rozwiązaniach, zrealizowanych i niezrealizowane programach kardiologicznych oraz o najpilniejszych potrzebach kardiologii zachowawczej i zabiegowej. Mamy nadzieję, że dyskusje przyniosą konkretne propozycje systemowe, jak zredukować zachorowalność i śmiertelność, bo to dotychczas nieosiągalne dla Polski kroki milowe w kardiologii. – stwierdza prof. Robert J. Gil.
– Absolutnie widzimy konieczność zapewnienia kompleksowej opieki kardiologicznej wszystkim pacjentom, dlatego podczas Debaty systemowej o polskiej kardiologii będziemy wypracowywać konkretne rozwiązania systemowe mające na celu na zmniejszenie długu zdrowotnego ze szczególnym uwzględnieniem kardiologii interwencyjnej. Niestety, zwiększenie nakładów na dodatkowe procedury, nie spowodowało fizycznego zwiększenia konsultacji i interwencji farmakologicznych oraz zabiegowych w szerokiej skali, a liczyliśmy na to, że pacjenci będą mogli być lepiej prowadzeni i skuteczniej leczeni. Sprawa jest jednak bardziej skomplikowana. Opieka koordynowana w podstawowej opiece zdrowotnej dopiero zaczyna być wprowadzana, rola lekarza rodzinnego rośnie, ale potrzeba czasu i konsekwencji, by zoptymalizować działający system. – wyjaśnia prof. Adam Witkowski.

Zarejestruj się: WCCI – Warsaw Course on Cardiovascular Interventions

 
żródło: WCCI

W dniach 19-21.04.2023 r. odbyły się 27-dme warsztaty Warsaw Course on Cardiovascular Interventions (WCCI) organizowane przez Fundację Wspierania Kardiologii Interwencyjnej pod auspicjami Asocjacji Interwencji Sercowo-Naczyniowych Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego oraz we współpracy EAPCI i EuroPCR. W tworzeniu programu tych najstarszych i jednych z najbardziej prestiżowych warsztatów kardiologicznych w Europie udział wzięli przedstawiciele medycyny sercowo-naczyniowej z całego świata, w tym Asocjacji Intensywnej Terapii Kardiologicznej PTK, Klub 30 PTK oraz grupa Euro 4C EAPCI i European Society of Cardiology. 

Kardiologiczna wioska sław

Jak podkreśla prof. Robert Gil. – Prezes Elekt Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, Dyrektor WCCI, po raz pierwszy na WCCI powstała technologiczna wioska kardiologiczna, która cieszyła się dużym zainteresowaniem uczestników.
To były pomieszczenia, w których znajdowały się urządzenia demonstracyjne różnych firm, na których można było „poćwiczyć” wykonywanie różnych zabiegów czy badań naczyniowych. Dotyczyło to obrazowania wewnątrznaczyniowego, wspomagania lewej komory serca, nowych urządzeń zmniejszających blaszkę miażdżycową (orbitalna aterektomia, litotrypsja wieńcowa), krótko mówiąc w ciągu dwóch dni specjaliści pokazywali, jak z tych urządzeń korzystać, jak można je zastosować w sytuacjach klinicznych i jakie są ich niuanse technologiczne. – wymienia profesor. – Ta wioska technologiczna wzbudziła bardzo duże  zainteresowanie, a za najciekawsze z urządzeń uczestnicy uznali to, w którym można było zbudować swój własny prowadnik wewnątrznaczyniowy. Wioska odniosła duży sukces. – kontynuuje. – Po raz już n-ty sprawdził się również format sesji poświęconej konkretnym przypadkom klinicznym na wzór klasycznej sesji EuroPCR  (HWIT- Jak bym leczył takiego pacjenta?). Nota bene, EuroPCR to najbardziej prestiżowe spotkanie kardiologów inwazyjnych w Europie, z którym współpracujemy przy WCCI od lat. W tym roku tematami przewodnimi był pacjent we wstrząsie kardiogennym. Ogromna liczba pytań i zainteresowanie uczestników, żywa dyskusja i budująca wymiana doświadczeń – podsumowuje prof. Robert Gil. 
Dużym sukcesem, z czego jesteśmy bardzo zadowoleni, jest dynamiczny rozwój i bardzo dobry odbiór dwóch mini warsztatów dla zaawansowanych operatorów odbywających się w trakcie WCCI – Warsaw CTO, dedykowany operatorom zainteresowanym szkoleniem w zabiegach rekanalizacji przewlekłych okluzji wieńcowych, przygotowany przez prof. Maksymiliana Opolskiego (Warszawa) oraz Paula Knaapena (Amsterdam), a także warsztat Warsaw-CHIP poświęcony kompleksowym zabiegom najwyższego ryzyka), którego Dyrektorami są prof. Tomasz Pawłowski (Warszawa) and Mirosław Ferenc (Bad Krozingen). – wymienia prof. Adam Witkowski, Past Prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, Dyrektor WCCI. – Sale pękały w szwach na sesjach poświęconych tzw. koszmarom kardiologa inwazyjnego, zaskakującym sytuacjom, najcięższym powikłaniom,  spektakularnym zabiegom w większości ze szczęśliwym zakończeniem. My jako praktycy, uczymy się na błędach, również tych cudzych, omawianych na warsztatach. Jesteśmy szczęśliwi, że sprawdziła się pierwszy raz od czasu pandemii stacjonarna formuła naszych warsztatów i odwiedziły nas sławy medycyny sercowo-naczyniowej z całego świata m.in. : Gary Mintz, Yves Louvard, ShaoLiang Chen, Patrick Serruys. – dodaje profesor.
 
Syndemia CHUK
 
Co trzeci Polak umiera na choroby układu krążenia. W tym aż 85 proc. chorych  z powodu miażdżycy, na co wskazuje raport „Występowanie, leczenie i prewencja wtórna zawałów serca w Polsce”, oparty na statystykach Narodowej Bazy Danych Zawałów Serca. Wciąż rośnie także liczba chorych na niewydolność serca. Liczba hospitalizacji wzrosła o 43% w ciągu ostatnich pięciu lat, osiągając najwyższy wskaźnik częstości wśród krajów OECD – ponad 2,5 razy częściej w Polsce pacjenci są hospitalizowani z powodu niewydolności serca niż średnia OECD, co wskazuje na najgorsze rokowanie pacjentów. Europejskie Towarzystwo Kardiologiczne określa Polskę mianem kraju o wysokim ryzyku sercowo-naczyniowym. Po pandemii wzrósł jeszcze bardziej dług zdrowotny, z którym kardiolodzy starają się skutecznie walczyć poprzez koordynowane programy kardiologiczne dokładnie. 
Dług zdrowotny był zawsze, natomiast był utajony. Mówiło się, że chorzy czekają w długich kolejkach do lekarza, szczególnie chorzy kardiologiczni i onkologiczni, bo to są dwie główne przyczyny zgonów w Polsce. Pandemia nałożyła się na niedofinansowanie systemu ochrony zdrowia oraz niezapewnienie wszystkich chorym leczenia w odpowiednim czasie, warunkach i przy pomocy odpowiednich leków i narzędzi, co unaoczniło niewydolność polskiego systemu ochrony zdrowia. W latach 2020-21 było ponad 100 tys. nadmiarowych zgonów., czyli takich, których można było uniknąć. W Polsce, w porównaniu do UE mamy ponad dwukrotnie więcej tzw. właśnie zgonów do uniknięcia, co jest już bardzo złą sytuacja chorych. Dług zdrowotny w Polsce można więc nazwać syndemią, czyli nałożenia zaszłości, pandemii COVID-19  z nowymi bieżącymi problemami w kardiologii. – tłumaczy prof. Adam Witkowski.
Chodzi o to, aby jak najlepiej leczyć naszych pacjentów, jak najbardziej zwiększać dostęp do najnowocześniejszych technologii i farmakoterapii w kardiologii interwencyjnej i kardiologii w ogóle. – mówił podczas Ceremoniii Otwarcia WCCI 2023, prof. Przemysław Mitkowski, Prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego. – W ostatnim czasie, w kardiologii udało się nam m.in. doprowadzić do refundacji optycznej koherentnej tomografii, przed nami działania na rzecz refundacji zabiegów udrożnienia przewlekle zwężonych tętnic wieńcowych i oczywiście poprawa opieki nad pacjentem po interwencjach wieńcowych w programie KOS-zawał, a to zwłaszcza leży nam na sercu. KOS-zawał bardzo poprawił rokowanie w tej grupie chorych, natomiast zdajemy sobie sprawę, że jeszcze nie wszystko co można byłoby zrobić, zostało zrobione. KOS-zawał z pewnością będzie to program, który będziemy rozwijać, bo wymaga on rozwoju dla lepszej opieki nad naszymi pacjentami. – przekonywał.  
 
KOS zawał na plus
 
Podczas dorocznej debaty Media Świadome Kardiologii organizowanej wspólnie z fundacją Instytut Świadomości, temat wariantów opieki nad pacjentami wysokiego i ekstremalnego ryzyka sercowo-naczyniowego był szeroko poruszany przez Ewelinę Pańczyk, Prezes fundacji Instytut Świadomości w debacie z kardiologami i dziennikarzami. Eksperci zgadzają się, że program KOS-zawał powinien być programem obligatoryjnym, ponieważ przełożył się na spadek śmiertelności chorych, czyli najtwardszego punktu oceny, jaki można sobie wyobrazić przy ewaluacji programów medycznych. Obligatoryjność ma szansę zaistnieć od początku 2024 r. Sam program wymaga jednak modyfikacji i uzupełnień, by realizacja programu bardziej przypominała europejska “managed care”, czyli opiekę nadzorowaną, ponieważ chorzy po zawale potrzebują nie tylko lepszej koordynacji, ale też nadzoru nad procesem dochodzenia do zdrowia. 
KOS-zawał to dobra inwestycja w przyszłość Polski, bo w zdrowie Polaków i system finansowy państwa. Jestem za obligatoryjnością programu, który jednak wymaga rozwoju i modyfikacji m.in. budowy i rozbudowy ośrodków rehabilitacji pozawałowej, a jednocześnie tzw. zubożonej wersji programu KOS-zawał dla tych, którzy z różnych przyczyn – zawodowych, życiowych, społecznych nie mogą poddać się systematycznej rehabilitacji, zwłaszcza na terenach wiejskich o niskiej gęstości zaludnienia, gdzie brakuje ośrodków rehabilitacyjnych. Ponadto chory powinien mieć możliwość swobodnego przenoszenia się z jednego ośrodka do drugiego, bo chorych, którzy z różnych przyczyn zmieniają swoje miejsce zamieszkania jest wielu, a oni nawet po zmianie adresu są przypisani na rehabilitację do pierwotnego ośrodka. Pacjent, który miał zabieg w Warszawie i przeniósł się do Szczecina nie jest w stanie dojeżdżać do Warszawy na rehabilitację. Pacjentów z taką sytuacją jest, wbrew pozorom, wielu. Ważnym krokiem naprzód, by w pełni wykorzystywać potencjał programu byłoby zapewnienie pacjentom bezpłatnego transportu do ośrodków rehabilitacji oraz rozszerzenie opcji rehabilitacji hybrydowej, którą pacjent może wykonywać w domu po uprzednim przyuczeniu przez lekarza i jego kontroli nad realizowaniem celów terapeutycznych. – uważa prof. Gil.
Trzeba poruszyć również kwestię uzupełnienia KOS-zawał o program ministerialny B.101 leczenia hipercholesterolemii. Nie wszyscy pacjenci z wysokim i ekstremalnym ryzykiem sercowo-naczyniowym, spełniający kryteria, są włączeni do programu lekowego B.101. Wynika to m.in. stąd, że program prowadzony jest w ograniczonej liczbie ośrodków. Można by to zmienić realizując ten  program lekowy B.101 we wszystkich ośrodkach leczących KOS-zawał. Dzięki temu zwiększylibyśmy dostępność do nowoczesnego leczenia hipercholesterolemii w ramach programu B.101 dla naszych pacjentów. – stwierdza prof. Witkowski. 
 
Rok hipercholesterolemii w Polsce
 
Polskie Towarzystwo Kardiologiczne wspólnie z Polskim Towarzystwem Lipidologicznym rok 2023 ogłosiło rokiem walki z hipercholesterolemią, ponieważ zaburzenia lipidowe to najczęściej występujący czynnik ryzyka chorób układu krążenia w Polsce i na świecie. Problem dotyczy nawet 21 milionów osób w Polsce, w tym ponad 60% populacji dorosłej. Skalę problemu zwiększa fakt bardzo niskiej świadomości występowania hipercholesterolemii zarówno wśród pacjentów, jak i niestety lekarzy, którzy nie doceniają wagi podstawowego badania, jakim jest lipidogram. Jednocześnie panuje w internecie powszechna dezinformacja nt. możliwości i bezpieczeństwa leczenia. Kardiolodzy duże nadzieje wiążą z nowym pomysłem – programem KOS-Zawał+, proponowanym uzupełnieniem programu KOS-zawał dla chorych wysokiego ryzyka sercowo-naczyniowego. 
Trzeba uświadomić sobie, że każdy pacjent po pierwszym zawale to chory wysokiego ryzyka sercowo-naczyniowego, a hipercholesterolemia to jeden z głównych czynników nagłego incydentu kardiologicznego. Należy pamiętać że ok. 20 -25% pacjentów po ostrym zespole wieńcowym mimo leczenia statynami i ezetymibem nie osiąga celów terapeutycznych redukcji “złego cholesterolu” i potrzebuje jego dalszej redukcji nowoczesną farmakologią. Dlatego chcemy rozszerzyć program KOS-zawał, by mógł skutecznie monitorować i leczyć chorych z hipercholesterolemią nowoczesnymi lekami obniżającymi cholesterol – już nie tylko statynami i ezetymibem, ale właśnie niezwykle skutecznymi inhibitorami PCSK-9 czy drobnocząsteczkowym RNA. Stąd powstał pomysł pilotażu KOS-zawał+, który w przypadku zgody Ministerstwa Zdrowia, miałby być realizowany początkowo w 7 doświadczonych ośrodkach w Polsce. – wyjaśnia prof. Witkowski. – W programie oznaczenie lipidogramu byłoby częstsze i obligatoryjne oraz dodatkowo pacjent uzyskałby możliwość wejścia do ministerialnego programu B.101 mimo niespełniania kryteriów wejścia założonych przez MZ ze względów finansowych. Wtedy takiego chorego moglibyśmy leczyć zgodnie z wytycznymi Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego. Gdyby okazało się, że KOS-zawał+ jeszcze bardziej redukuje śmiertelność właśnie przez redukcję cholesterolu, oznaczałoby to, że inhibitory PCSK9 powinny być dostępne w refundacji otwartej dla wszystkich pacjentów po zawale serca.  – dodaje. 
KOS-zawał+ to ogromna szansa dla pacjentów, ponieważ w programie B.101 docelową normą cholesterolu  jest 100 mg/dl, a wiemy, że to dwukrotnie za mało, by skutecznie uniknąć ponownego zawału. Skuteczność leczenia skojarzonego, czyli ezetymibu ze statyną to 65 proc. – wciąż zbyt mało. Dopiero leczenie oparte na nowoczesnych terapiach, w tym na inhibitorach białka PCSK9 pozwala osiągnąć 85 proc. redukcji LDL, czyli cel terapeutyczny praktycznie u każdego chorego. Dzięki nowym lekom dostępnym szeroko zbliżylibyśmy się do europejskich standardów leczenia hipercholesterolemii i zapobiegania zawałom w naszym kraju – dodaje prof. Gil. 
 
Wsparcie decydentów i mediów
 
W tym roku 27-e już Warsztaty WCCI (Warsaw Course on Cardiovascular Interventions) uzyskały rekordową liczbę Patronatów Honorowych i medialnych, najwięcej w prawie 30-letniej historii kongresu. Wydarzenie uzyskało wsparcie Marszałka Senatu RP, Sejmowej i Senackiej Komisji Zdrowia, Ministerstwa Zdrowia, Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ), Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT), Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego-Państwowego Zakładu Higieny-Państwowego Instytutu Badawczego (NIZP-PZH-PIB), Polskiej Akademii Nauk, Forum Ekonomicznego, fundacji Instytut Świadomości, Rzecznika Praw Pacjenta oraz Naczelnej Izby Lekarskiej.
W tym roku faktycznie możemy pochwalić się rekordową liczbą Patronatów, zarówno honorowych, jak i medialnych. Tym samym jesteśmy pewni, że najważniejsze i najciekawsze informacje płynące z naszych tegorocznych Warsztatów będą szeroko dystrybuowane zachęcając tym samym do udziału w Warsztatach WCCI 2024 i edukując już teraz. Mamy również nadzieję, że tak liczne wsparcie decydentów w zakresie patronatów przełoży się na dobrą i owocną współpracę z naszą specjalizacją w najbliższym czasie, jesteśmy dobrej myśli. – mówi prof. Robert Gil. 
 
źródło: Instytut Świadomości

W dniach 19-21.04.2023 r. odbyły się 27-dme warsztaty Warsaw Course on Cardiovascular Interventions (WCCI) organizowane przez Fundację Wspierania Kardiologii Interwencyjnej pod auspicjami Asocjacji Interwencji Sercowo-Naczyniowych Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego oraz we współpracy EAPCI i EuroPCR. W tworzeniu programu tych najstarszych i jednych z najbardziej prestiżowych warsztatów kardiologicznych w Europie udział wzięli przedstawiciele medycyny sercowo-naczyniowej z całego świata, w tym Asocjacji Intensywnej Terapii Kardiologicznej PTK, Klub 30 PTK oraz grupa Euro 4C EAPCI i European Society of Cardiology. 

Kardiologiczna wioska sław

Jak podkreśla prof. Robert Gil. – Prezes Elekt Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, Dyrektor WCCI, po raz pierwszy na WCCI powstała technologiczna wioska kardiologiczna, która cieszyła się dużym zainteresowaniem uczestników.
To były pomieszczenia, w których znajdowały się urządzenia demonstracyjne różnych firm, na których można było „poćwiczyć” wykonywanie różnych zabiegów czy badań naczyniowych. Dotyczyło to obrazowania wewnątrznaczyniowego, wspomagania lewej komory serca, nowych urządzeń zmniejszających blaszkę miażdżycową (orbitalna aterektomia, litotrypsja wieńcowa), krótko mówiąc w ciągu dwóch dni specjaliści pokazywali, jak z tych urządzeń korzystać, jak można je zastosować w sytuacjach klinicznych i jakie są ich niuanse technologiczne. – wymienia profesor. – Ta wioska technologiczna wzbudziła bardzo duże  zainteresowanie, a za najciekawsze z urządzeń uczestnicy uznali to, w którym można było zbudować swój własny prowadnik wewnątrznaczyniowy. Wioska odniosła duży sukces. – kontynuuje. – Po raz już n-ty sprawdził się również format sesji poświęconej konkretnym przypadkom klinicznym na wzór klasycznej sesji EuroPCR  (HWIT- Jak bym leczył takiego pacjenta?). Nota bene, EuroPCR to najbardziej prestiżowe spotkanie kardiologów inwazyjnych w Europie, z którym współpracujemy przy WCCI od lat. W tym roku tematami przewodnimi był pacjent we wstrząsie kardiogennym. Ogromna liczba pytań i zainteresowanie uczestników, żywa dyskusja i budująca wymiana doświadczeń – podsumowuje prof. Robert Gil. 
Dużym sukcesem, z czego jesteśmy bardzo zadowoleni, jest dynamiczny rozwój i bardzo dobry odbiór dwóch mini warsztatów dla zaawansowanych operatorów odbywających się w trakcie WCCI – Warsaw CTO, dedykowany operatorom zainteresowanym szkoleniem w zabiegach rekanalizacji przewlekłych okluzji wieńcowych, przygotowany przez prof. Maksymiliana Opolskiego (Warszawa) oraz Paula Knaapena (Amsterdam), a także warsztat Warsaw-CHIP poświęcony kompleksowym zabiegom najwyższego ryzyka), którego Dyrektorami są prof. Tomasz Pawłowski (Warszawa) and Mirosław Ferenc (Bad Krozingen). – wymienia prof. Adam Witkowski, Past Prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, Dyrektor WCCI. – Sale pękały w szwach na sesjach poświęconych tzw. koszmarom kardiologa inwazyjnego, zaskakującym sytuacjom, najcięższym powikłaniom,  spektakularnym zabiegom w większości ze szczęśliwym zakończeniem. My jako praktycy, uczymy się na błędach, również tych cudzych, omawianych na warsztatach. Jesteśmy szczęśliwi, że sprawdziła się pierwszy raz od czasu pandemii stacjonarna formuła naszych warsztatów i odwiedziły nas sławy medycyny sercowo-naczyniowej z całego świata m.in. : Gary Mintz, Yves Louvard, ShaoLiang Chen, Patrick Serruys. – dodaje profesor.
 
Syndemia CHUK
 
Co trzeci Polak umiera na choroby układu krążenia. W tym aż 85 proc. chorych  z powodu miażdżycy, na co wskazuje raport „Występowanie, leczenie i prewencja wtórna zawałów serca w Polsce”, oparty na statystykach Narodowej Bazy Danych Zawałów Serca. Wciąż rośnie także liczba chorych na niewydolność serca. Liczba hospitalizacji wzrosła o 43% w ciągu ostatnich pięciu lat, osiągając najwyższy wskaźnik częstości wśród krajów OECD – ponad 2,5 razy częściej w Polsce pacjenci są hospitalizowani z powodu niewydolności serca niż średnia OECD, co wskazuje na najgorsze rokowanie pacjentów. Europejskie Towarzystwo Kardiologiczne określa Polskę mianem kraju o wysokim ryzyku sercowo-naczyniowym. Po pandemii wzrósł jeszcze bardziej dług zdrowotny, z którym kardiolodzy starają się skutecznie walczyć poprzez koordynowane programy kardiologiczne dokładnie. 
Dług zdrowotny był zawsze, natomiast był utajony. Mówiło się, że chorzy czekają w długich kolejkach do lekarza, szczególnie chorzy kardiologiczni i onkologiczni, bo to są dwie główne przyczyny zgonów w Polsce. Pandemia nałożyła się na niedofinansowanie systemu ochrony zdrowia oraz niezapewnienie wszystkich chorym leczenia w odpowiednim czasie, warunkach i przy pomocy odpowiednich leków i narzędzi, co unaoczniło niewydolność polskiego systemu ochrony zdrowia. W latach 2020-21 było ponad 100 tys. nadmiarowych zgonów., czyli takich, których można było uniknąć. W Polsce, w porównaniu do UE mamy ponad dwukrotnie więcej tzw. właśnie zgonów do uniknięcia, co jest już bardzo złą sytuacja chorych. Dług zdrowotny w Polsce można więc nazwać syndemią, czyli nałożenia zaszłości, pandemii COVID-19  z nowymi bieżącymi problemami w kardiologii. – tłumaczy prof. Adam Witkowski.
Chodzi o to, aby jak najlepiej leczyć naszych pacjentów, jak najbardziej zwiększać dostęp do najnowocześniejszych technologii i farmakoterapii w kardiologii interwencyjnej i kardiologii w ogóle. – mówił podczas Ceremoniii Otwarcia WCCI 2023, prof. Przemysław Mitkowski, Prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego. – W ostatnim czasie, w kardiologii udało się nam m.in. doprowadzić do refundacji optycznej koherentnej tomografii, przed nami działania na rzecz refundacji zabiegów udrożnienia przewlekle zwężonych tętnic wieńcowych i oczywiście poprawa opieki nad pacjentem po interwencjach wieńcowych w programie KOS-zawał, a to zwłaszcza leży nam na sercu. KOS-zawał bardzo poprawił rokowanie w tej grupie chorych, natomiast zdajemy sobie sprawę, że jeszcze nie wszystko co można byłoby zrobić, zostało zrobione. KOS-zawał z pewnością będzie to program, który będziemy rozwijać, bo wymaga on rozwoju dla lepszej opieki nad naszymi pacjentami. – przekonywał.  
 
KOS zawał na plus
 
Podczas dorocznej debaty Media Świadome Kardiologii organizowanej wspólnie z fundacją Instytut Świadomości, temat wariantów opieki nad pacjentami wysokiego i ekstremalnego ryzyka sercowo-naczyniowego był szeroko poruszany przez Ewelinę Pańczyk, Prezes fundacji Instytut Świadomości w debacie z kardiologami i dziennikarzami. Eksperci zgadzają się, że program KOS-zawał powinien być programem obligatoryjnym, ponieważ przełożył się na spadek śmiertelności chorych, czyli najtwardszego punktu oceny, jaki można sobie wyobrazić przy ewaluacji programów medycznych. Obligatoryjność ma szansę zaistnieć od początku 2024 r. Sam program wymaga jednak modyfikacji i uzupełnień, by realizacja programu bardziej przypominała europejska “managed care”, czyli opiekę nadzorowaną, ponieważ chorzy po zawale potrzebują nie tylko lepszej koordynacji, ale też nadzoru nad procesem dochodzenia do zdrowia. 
KOS-zawał to dobra inwestycja w przyszłość Polski, bo w zdrowie Polaków i system finansowy państwa. Jestem za obligatoryjnością programu, który jednak wymaga rozwoju i modyfikacji m.in. budowy i rozbudowy ośrodków rehabilitacji pozawałowej, a jednocześnie tzw. zubożonej wersji programu KOS-zawał dla tych, którzy z różnych przyczyn – zawodowych, życiowych, społecznych nie mogą poddać się systematycznej rehabilitacji, zwłaszcza na terenach wiejskich o niskiej gęstości zaludnienia, gdzie brakuje ośrodków rehabilitacyjnych. Ponadto chory powinien mieć możliwość swobodnego przenoszenia się z jednego ośrodka do drugiego, bo chorych, którzy z różnych przyczyn zmieniają swoje miejsce zamieszkania jest wielu, a oni nawet po zmianie adresu są przypisani na rehabilitację do pierwotnego ośrodka. Pacjent, który miał zabieg w Warszawie i przeniósł się do Szczecina nie jest w stanie dojeżdżać do Warszawy na rehabilitację. Pacjentów z taką sytuacją jest, wbrew pozorom, wielu. Ważnym krokiem naprzód, by w pełni wykorzystywać potencjał programu byłoby zapewnienie pacjentom bezpłatnego transportu do ośrodków rehabilitacji oraz rozszerzenie opcji rehabilitacji hybrydowej, którą pacjent może wykonywać w domu po uprzednim przyuczeniu przez lekarza i jego kontroli nad realizowaniem celów terapeutycznych. – uważa prof. Gil.
Trzeba poruszyć również kwestię uzupełnienia KOS-zawał o program ministerialny B.101 leczenia hipercholesterolemii. Nie wszyscy pacjenci z wysokim i ekstremalnym ryzykiem sercowo-naczyniowym, spełniający kryteria, są włączeni do programu lekowego B.101. Wynika to m.in. stąd, że program prowadzony jest w ograniczonej liczbie ośrodków. Można by to zmienić realizując ten  program lekowy B.101 we wszystkich ośrodkach leczących KOS-zawał. Dzięki temu zwiększylibyśmy dostępność do nowoczesnego leczenia hipercholesterolemii w ramach programu B.101 dla naszych pacjentów. – stwierdza prof. Witkowski. 
 
Rok hipercholesterolemii w Polsce
 
Polskie Towarzystwo Kardiologiczne wspólnie z Polskim Towarzystwem Lipidologicznym rok 2023 ogłosiło rokiem walki z hipercholesterolemią, ponieważ zaburzenia lipidowe to najczęściej występujący czynnik ryzyka chorób układu krążenia w Polsce i na świecie. Problem dotyczy nawet 21 milionów osób w Polsce, w tym ponad 60% populacji dorosłej. Skalę problemu zwiększa fakt bardzo niskiej świadomości występowania hipercholesterolemii zarówno wśród pacjentów, jak i niestety lekarzy, którzy nie doceniają wagi podstawowego badania, jakim jest lipidogram. Jednocześnie panuje w internecie powszechna dezinformacja nt. możliwości i bezpieczeństwa leczenia. Kardiolodzy duże nadzieje wiążą z nowym pomysłem – programem KOS-Zawał+, proponowanym uzupełnieniem programu KOS-zawał dla chorych wysokiego ryzyka sercowo-naczyniowego. 
Trzeba uświadomić sobie, że każdy pacjent po pierwszym zawale to chory wysokiego ryzyka sercowo-naczyniowego, a hipercholesterolemia to jeden z głównych czynników nagłego incydentu kardiologicznego. Należy pamiętać że ok. 20 -25% pacjentów po ostrym zespole wieńcowym mimo leczenia statynami i ezetymibem nie osiąga celów terapeutycznych redukcji “złego cholesterolu” i potrzebuje jego dalszej redukcji nowoczesną farmakologią. Dlatego chcemy rozszerzyć program KOS-zawał, by mógł skutecznie monitorować i leczyć chorych z hipercholesterolemią nowoczesnymi lekami obniżającymi cholesterol – już nie tylko statynami i ezetymibem, ale właśnie niezwykle skutecznymi inhibitorami PCSK-9 czy drobnocząsteczkowym RNA. Stąd powstał pomysł pilotażu KOS-zawał+, który w przypadku zgody Ministerstwa Zdrowia, miałby być realizowany początkowo w 7 doświadczonych ośrodkach w Polsce. – wyjaśnia prof. Witkowski. – W programie oznaczenie lipidogramu byłoby częstsze i obligatoryjne oraz dodatkowo pacjent uzyskałby możliwość wejścia do ministerialnego programu B.101 mimo niespełniania kryteriów wejścia założonych przez MZ ze względów finansowych. Wtedy takiego chorego moglibyśmy leczyć zgodnie z wytycznymi Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego. Gdyby okazało się, że KOS-zawał+ jeszcze bardziej redukuje śmiertelność właśnie przez redukcję cholesterolu, oznaczałoby to, że inhibitory PCSK9 powinny być dostępne w refundacji otwartej dla wszystkich pacjentów po zawale serca.  – dodaje. 
KOS-zawał+ to ogromna szansa dla pacjentów, ponieważ w programie B.101 docelową normą cholesterolu  jest 100 mg/dl, a wiemy, że to dwukrotnie za mało, by skutecznie uniknąć ponownego zawału. Skuteczność leczenia skojarzonego, czyli ezetymibu ze statyną to 65 proc. – wciąż zbyt mało. Dopiero leczenie oparte na nowoczesnych terapiach, w tym na inhibitorach białka PCSK9 pozwala osiągnąć 85 proc. redukcji LDL, czyli cel terapeutyczny praktycznie u każdego chorego. Dzięki nowym lekom dostępnym szeroko zbliżylibyśmy się do europejskich standardów leczenia hipercholesterolemii i zapobiegania zawałom w naszym kraju – dodaje prof. Gil. 
 
Wsparcie decydentów i mediów
 
W tym roku 27-e już Warsztaty WCCI (Warsaw Course on Cardiovascular Interventions) uzyskały rekordową liczbę Patronatów Honorowych i medialnych, najwięcej w prawie 30-letniej historii kongresu. Wydarzenie uzyskało wsparcie Marszałka Senatu RP, Sejmowej i Senackiej Komisji Zdrowia, Ministerstwa Zdrowia, Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ), Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT), Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego-Państwowego Zakładu Higieny-Państwowego Instytutu Badawczego (NIZP-PZH-PIB), Polskiej Akademii Nauk, Forum Ekonomicznego, fundacji Instytut Świadomości, Rzecznika Praw Pacjenta oraz Naczelnej Izby Lekarskiej.
W tym roku faktycznie możemy pochwalić się rekordową liczbą Patronatów, zarówno honorowych, jak i medialnych. Tym samym jesteśmy pewni, że najważniejsze i najciekawsze informacje płynące z naszych tegorocznych Warsztatów będą szeroko dystrybuowane zachęcając tym samym do udziału w Warsztatach WCCI 2024 i edukując już teraz. Mamy również nadzieję, że tak liczne wsparcie decydentów w zakresie patronatów przełoży się na dobrą i owocną współpracę z naszą specjalizacją w najbliższym czasie, jesteśmy dobrej myśli. – mówi prof. Robert Gil. 
 
źródło: Instytut Świadomości
W dniach 19-21.04.2023 r. odbywają się 27-dme warsztaty Warsaw Course on Cardiovascular Interventions (WCCI) organizowane przez Fundację Wspierania Kardiologii Interwencyjnej pod auspicjami Asocjacji Interwencji Sercowo-Naczyniowych Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego oraz we współpracy EAPCI i EuroPCR. W tworzeniu programu tych najstarszych i jednych z najbardziej prestiżowych warsztatów kardiologicznych w Europie udział biorą przedstawiciele Asocjacji Intensywnej Terapii Kardiologicznej PTK, Klub 30 PTK oraz grupa Euro 4C EAPCI.
Twarzą w twarz z kardiologią
 
W tym roku WCCI wraca do stacjonarnej formuły “onsite”, co z pewnością przełoży się na dużą frekwencję wśród uczestników z całego świata, w końcu motto przewodnie WCCI to “Creating Cardiovascular Medicine Worldwide”.
Pandemia uspokoiła się i uważamy, że formuła stacjonarna sprzed pandemii jest dużo lepszym wyborem. Oczywiście, forma zdalna jest wygodna, oszczędza czas znacznie, ale nic nie zastąpi bezpośrednich kontaktów z drugim człowiekiem, naukowcem, lekarzem zarówno w kwestii zawodowej, jak i tej towarzyskiej, a to był zawsze ogromny walor naszych warsztatów. – ocenia prof. Adam Witkowski, Dyrektor WCCI, Kierownik Kliniki Kardiologii i Angiologii Interwencyjnej, Narodowego Instytutu Kardiologii w Warszawie, Past Prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego. 
Hotel Airport Okęcie, w którym odbywają się warsztaty jest blisko zarówno lotniska, jak i stosunkowo blisko Centrum, jest to dogodna lokalizacja zarówno dla kardiologów z Polski, jak i z innych krajów. Wiemy, że nasz wybór dot. formuły stacjonarnej spotkał się z dużym entuzjazmem w środowisku, ludzie, po latach pandemii, po prostu są spragnieni kontaktów bezpośrednich, łatwiej o zadawanie pytań w trakcie sesji i samych zabiegów, łatwiej o wymianę opinii. – dodaje prof. Robert J. Gil, Dyrektor WCCI, Kierownik Kliniki Kardiologii Inwazyjnej w Państwowym Instytucie Medycznym w Warszawie, Prezes Elekt Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego
 
Światowy poziom warsztatów
 
W tym roku tematem przewodnim warsztatów jest rewaskularyzacja tętnic wieńcowych ze szczególnym uwzględnieniem:
W programie znajdą się niezwykle interesujące sesje, dotyczące inwazyjnej diagnostyki obrazowej i czynnościowej, a także sesje poświęcone interwencjom na tętnicach szyjnych oraz obwodowych. Nie zabraknie również sesji z pogranicza intensywnej terapii kardiologicznej i kardiologii inwazyjnej Po raz kolejny zapraszamy serdecznie do uczestnictwa w doskonale odbieranych mini-warsztatach: WARSAW CHIP (poświęconych kompleksowym zabiegom najwyższego ryzyka) oraz WARSAW CTO (przeznaczonych dla operatorów zainteresowanych szkoleniem w zabiegach rekanalizacji przewlekłych okluzji wieńcowych). – wymienia prof. Robert J. Gil.
 
Tradycyjnie, w trakcie Warsztatów zaplanowane są transmisje na żywo z renomowanych ośrodków w Polsce i zagranicy, m.in. z Warszawy (Instytut Kardiologii w Warszawie, Warszawski Uniwersytet Medyczny, Państwowy Instytut Medyczny), Lublina (Szpital Uniwersytecki), a także z Brna i Atlanty. Zaplanowane zostały również prezentacje w formacie „live-in-a box oraz sesje satelitarne sponsorów Warsztatów. – dodaje prof. Witkowski.
 
Społeczny cel warsztatów, czyli Świadome Media
 
Tematy poruszane podczas Warsztatów WCCI mają istotne znaczenie nie tylko dla rozwoju kardiologii w Polsce, ale także ze względów społecznych i ekonomicznych. Szacuje się, że choroby sercowo-naczyniowe odpowiedzialne są za prawie połowę wszystkich zgonów w Polsce, a nasz kraj charakteryzuje wciąż wysoką zachorowalnością i przedwczesną umieralnością mimo rozwoju kardiologii w naszym kraju, w którym żniwo zbierają kardiologiczne pandemie, przede wszystkim niewydolność serca, z którą na co dzień zmaga się więc ponad milion Polaków. Skala problemu jest zatem znacząca i niezbędne są kompleksowe i systemowe działania w celu przeciwdziałania rozwojowi epidemii chorób serca w Polsce.
Społecznym, czy też humanistycznym celem warsztatów WCCI jest zwrócenie uwagi na potrzeby pacjentów kardiologicznych w Polsce oraz konieczność zapewnienia im kompleksowej opieki kardiologicznej. Zdajemy sobie sprawę, że media i dziennikarze osobiście są naszymi sprzymierzeńcami i partnerami w dążeniu do tego celu. Dlatego już po raz czwarty organizujemy wspólnie z fundacją Instytut Świadomości niezwykle ważną debatę Media Świadome Kardiologii, podczas której podsumowywać będziemy kolejny post pandemiczny rok kardiologii i rozmawiać o niezbędnych rozwiązaniach dla polskich pacjentów w najbliższym czasie. – wyjaśnia prof. Witkowski.
 
Długi zdrowotny dług
 
Ze względu na wciąż pojawiające się pytania i wątpliwości dotyczące długu zdrowotnego w kardiologii, a także konieczność wypracowania konkretnych rozwiązań systemowych wspólnie z decydentami ochrony zdrowia, w tym roku podczas WCCI zorganizowana zostanie sesja “Dług zdrowotny czy długie życie w zdrowiu – wyzwania i propozycje ochrony zdrowia dla medycyny sercowo-naczyniowej” z udziałem przedstawicielami decydentów zdrowia i medycyny.
Podczas sesji przyjrzymy się faktom dotyczącym długu zdrowotnego w medycynie sercowo-naczyniowej, a przede wszystkim zweryfikujemy, kiedy i dlaczego powstał. Wspólnie z decydentami rozmawiać będziemy o wdrożonych rozwiązaniach, zrealizowanych i niezrealizowane programach kardiologicznych oraz o najpilniejszych potrzebach kardiologii zachowawczej i zabiegowej. Mamy nadzieję, że sesja przyniesie konkretne propozycje systemowe, jak  zredukować zachorowalność i śmiertelność, bo to dotychczas nieosiągalne dla Polski kroki milowe w kardiologii. – stwierdza prof. Robert J. Gil.
 
Patronat medialny nad konferencją objęła redalcja Medicalpress.


Więcej o WCCI 2023: 
http://wcci.pl/ 

źródło: WCCI

W dniach 19-21.04.2023 r. odbywają się 27-dme warsztaty Warsaw Course on Cardiovascular Interventions (WCCI) organizowane przez Fundację Wspierania Kardiologii Interwencyjnej pod auspicjami Asocjacji Interwencji Sercowo-Naczyniowych Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego oraz we współpracy EAPCI i EuroPCR. W tworzeniu programu tych najstarszych i jednych z najbardziej prestiżowych warsztatów kardiologicznych w Europie udział biorą przedstawiciele Asocjacji Intensywnej Terapii Kardiologicznej PTK, Klub 30 PTK oraz grupa Euro 4C EAPCI.
Twarzą w twarz z kardiologią
 
W tym roku WCCI wraca do stacjonarnej formuły “onsite”, co z pewnością przełoży się na dużą frekwencję wśród uczestników z całego świata, w końcu motto przewodnie WCCI to “Creating Cardiovascular Medicine Worldwide”.
Pandemia uspokoiła się i uważamy, że formuła stacjonarna sprzed pandemii jest dużo lepszym wyborem. Oczywiście, forma zdalna jest wygodna, oszczędza czas znacznie, ale nic nie zastąpi bezpośrednich kontaktów z drugim człowiekiem, naukowcem, lekarzem zarówno w kwestii zawodowej, jak i tej towarzyskiej, a to był zawsze ogromny walor naszych warsztatów. – ocenia prof. Adam Witkowski, Dyrektor WCCI, Kierownik Kliniki Kardiologii i Angiologii Interwencyjnej, Narodowego Instytutu Kardiologii w Warszawie, Past Prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego. 
Hotel Airport Okęcie, w którym odbywają się warsztaty jest blisko zarówno lotniska, jak i stosunkowo blisko Centrum, jest to dogodna lokalizacja zarówno dla kardiologów z Polski, jak i z innych krajów. Wiemy, że nasz wybór dot. formuły stacjonarnej spotkał się z dużym entuzjazmem w środowisku, ludzie, po latach pandemii, po prostu są spragnieni kontaktów bezpośrednich, łatwiej o zadawanie pytań w trakcie sesji i samych zabiegów, łatwiej o wymianę opinii. – dodaje prof. Robert J. Gil, Dyrektor WCCI, Kierownik Kliniki Kardiologii Inwazyjnej w Państwowym Instytucie Medycznym w Warszawie, Prezes Elekt Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego
 
Światowy poziom warsztatów
 
W tym roku tematem przewodnim warsztatów jest rewaskularyzacja tętnic wieńcowych ze szczególnym uwzględnieniem:
W programie znajdą się niezwykle interesujące sesje, dotyczące inwazyjnej diagnostyki obrazowej i czynnościowej, a także sesje poświęcone interwencjom na tętnicach szyjnych oraz obwodowych. Nie zabraknie również sesji z pogranicza intensywnej terapii kardiologicznej i kardiologii inwazyjnej Po raz kolejny zapraszamy serdecznie do uczestnictwa w doskonale odbieranych mini-warsztatach: WARSAW CHIP (poświęconych kompleksowym zabiegom najwyższego ryzyka) oraz WARSAW CTO (przeznaczonych dla operatorów zainteresowanych szkoleniem w zabiegach rekanalizacji przewlekłych okluzji wieńcowych). – wymienia prof. Robert J. Gil.
 
Tradycyjnie, w trakcie Warsztatów zaplanowane są transmisje na żywo z renomowanych ośrodków w Polsce i zagranicy, m.in. z Warszawy (Instytut Kardiologii w Warszawie, Warszawski Uniwersytet Medyczny, Państwowy Instytut Medyczny), Lublina (Szpital Uniwersytecki), a także z Brna i Atlanty. Zaplanowane zostały również prezentacje w formacie „live-in-a box oraz sesje satelitarne sponsorów Warsztatów. – dodaje prof. Witkowski.
 
Społeczny cel warsztatów, czyli Świadome Media
 
Tematy poruszane podczas Warsztatów WCCI mają istotne znaczenie nie tylko dla rozwoju kardiologii w Polsce, ale także ze względów społecznych i ekonomicznych. Szacuje się, że choroby sercowo-naczyniowe odpowiedzialne są za prawie połowę wszystkich zgonów w Polsce, a nasz kraj charakteryzuje wciąż wysoką zachorowalnością i przedwczesną umieralnością mimo rozwoju kardiologii w naszym kraju, w którym żniwo zbierają kardiologiczne pandemie, przede wszystkim niewydolność serca, z którą na co dzień zmaga się więc ponad milion Polaków. Skala problemu jest zatem znacząca i niezbędne są kompleksowe i systemowe działania w celu przeciwdziałania rozwojowi epidemii chorób serca w Polsce.
Społecznym, czy też humanistycznym celem warsztatów WCCI jest zwrócenie uwagi na potrzeby pacjentów kardiologicznych w Polsce oraz konieczność zapewnienia im kompleksowej opieki kardiologicznej. Zdajemy sobie sprawę, że media i dziennikarze osobiście są naszymi sprzymierzeńcami i partnerami w dążeniu do tego celu. Dlatego już po raz czwarty organizujemy wspólnie z fundacją Instytut Świadomości niezwykle ważną debatę Media Świadome Kardiologii, podczas której podsumowywać będziemy kolejny post pandemiczny rok kardiologii i rozmawiać o niezbędnych rozwiązaniach dla polskich pacjentów w najbliższym czasie. – wyjaśnia prof. Witkowski.
 
Długi zdrowotny dług
 
Ze względu na wciąż pojawiające się pytania i wątpliwości dotyczące długu zdrowotnego w kardiologii, a także konieczność wypracowania konkretnych rozwiązań systemowych wspólnie z decydentami ochrony zdrowia, w tym roku podczas WCCI zorganizowana zostanie sesja “Dług zdrowotny czy długie życie w zdrowiu – wyzwania i propozycje ochrony zdrowia dla medycyny sercowo-naczyniowej” z udziałem przedstawicielami decydentów zdrowia i medycyny.
Podczas sesji przyjrzymy się faktom dotyczącym długu zdrowotnego w medycynie sercowo-naczyniowej, a przede wszystkim zweryfikujemy, kiedy i dlaczego powstał. Wspólnie z decydentami rozmawiać będziemy o wdrożonych rozwiązaniach, zrealizowanych i niezrealizowane programach kardiologicznych oraz o najpilniejszych potrzebach kardiologii zachowawczej i zabiegowej. Mamy nadzieję, że sesja przyniesie konkretne propozycje systemowe, jak  zredukować zachorowalność i śmiertelność, bo to dotychczas nieosiągalne dla Polski kroki milowe w kardiologii. – stwierdza prof. Robert J. Gil.
 
Patronat medialny nad konferencją objęła redalcja Medicalpress.


Więcej o WCCI 2023: 
http://wcci.pl/ 

źródło: WCCI

W dniach 19-21.04.2023 r. odbędą się 27. warsztaty Warsaw Course on Cardiovascular Interventions (WCCI) organizowane przez Fundację Wspierania Kardiologii Interwencyjnej pod auspicjami Asocjacji Interwencji Sercowo-Naczyniowych Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego oraz we współpracy EAPCI i EuroPCR. W tworzeniu programu tych najstarszych i jednych z najbardziej prestiżowych warsztatów kardiologicznych w Europie udział biorą przedstawiciele Asocjacji Intensywnej Terapii Kardiologicznej PTK, Klub 30 PTK oraz grupa Euro 4C EAPCI.
Twarzą w twarz z kardiologią
 
W tym roku WCCI wraca do stacjonarnej formuły “onsite”, co z pewnością przełoży się na dużą frekwencję wśród uczestników z całego świata, w końcu motto przewodnie WCCI to “Creating Cardiovascular Medicine Worldwide”.

Pandemia uspokoiła się i uważamy, że formuła stacjonarna sprzed pandemii jest dużo lepszym wyborem. Oczywiście, forma zdalna jest wygodna, oszczędza czas znacznie, ale nic nie zastąpi bezpośrednich kontaktów z drugim człowiekiem, naukowcem, lekarzem zarówno w kwestii zawodowej, jak i tej towarzyskiej, a to był zawsze ogromny walor naszych warsztatów. – ocenia prof. Adam Witkowski, Dyrektor WCCI, Kierownik Kliniki Kardiologii i Angiologii Interwencyjnej, Narodowego Instytutu Kardiologii w Warszawie, Past Prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego. 

Hotel Airport Okęcie, w którym odbywają się warsztaty jest blisko lotniska, jak i stosunkowo blisko Centrum, jest to dogodna lokalizacja zarówno dla kardiologów z Polski, jak i z innych krajów. Wiemy, że nasz wybór dot. formuły stacjonarnej spotkał się z dużym entuzjazmem w środowisku, ludzie, po latach pandemii, po prostu są spragnieni kontaktów bezpośrednich, łatwiej o zadawanie pytań w trakcie sesji i samych zabiegów, łatwiej o wymianę opinii. – dodaje prof. Robert J. Gil, Dyrektor WCCI, Kierownik Kliniki Kardiologii Inwazyjnej w Państwowym Instytucie Medycznym w Warszawie, Prezes Elekt Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.
 
Najważniejsze, najnowsze, najbardziej skuteczne
 
WCCI od ponad 25 lat reprezentuje najwyższy światowy poziom kardiologii inwazyjnej i medycyny sercowo-naczyniowej. Dwa pierwsze dni dotyczą przede wszystkim naczyń wieńcowych. Ostatni dzień jest dniem chorób strukturalnych serca. WCCI to również najwyższej klasy faculty, czyli kadra naukowa warsztatów, absolutnych liderów nie tylko z Polski, ale również spoza kraju, którzy uczą uczestników tego, co jest obecnie najważniejsze, najnowsze i najbardziej skuteczne w kardiologii. Swoją obecnością zaszczyci w tym m.in. Jean Marco – inicjator PCR – największych europejskich warsztatów kardiologii interwencyjnej.
 
 
W tym roku tematem przewodnim warsztatów jest rewaskularyzacja tętnic wieńcowych ze szczególnym uwzględnieniem:

W programie znajdą się niezwykle interesujące sesje, dotyczące inwazyjnej diagnostyki obrazowej i czynnościowej, a także sesje poświęcone interwencjom na tętnicach szyjnych oraz obwodowych. Nie zabraknie również sesji z pogranicza intensywnej terapii kardiologicznej i kardiologii inwazyjnej Po raz kolejny zapraszamy serdecznie do uczestnictwa w doskonale odbieranych mini-warsztatach: WARSAW CHIP (poświęconych kompleksowym zabiegom najwyższego ryzyka) oraz WARSAW CTO (przeznaczonych dla operatorów zainteresowanych szkoleniem w zabiegach rekanalizacji przewlekłych okluzji wieńcowych), na których absolutna czołówka europejskiej kardiologii pojawi się osobiście lub online. Wykłady przekładane zabiegami transmitowanymi na żywo, to nasz wręcz przysłowiowy znak firmowy. – wymienia prof. Robert J. Gil.
 
Kardiologiczna wioska
 
W tym roku po raz pierwszy podczas WCCI zorganizowana zostanie swoista kardiologiczna wioska treningowa (stworzą ją wydzielone pomieszczenia) wyposażona w wersje treningowe (trenażery) różnych urządzeń stosowanych w najbardziej skomplikowanych zabiegach angioplastyki wieńcowej (m.in.: aterektomii obrotowej i orbitalnej, przezskórnych pomp do wspomaganie lewej i prawej komór serca; urządzenia zamykające typu „large bore”, systemy obrazowania wewnątrzwieńcowego – IVUS, OCT; system do oceny mikrokrążenia wieńcowego). Planowane są sesje zajęciowe podczas których doświadczeni operatorzy będą pokazywać jak należy z w/w urządzeń korzystać

Ponadto, tradycyjnie już, w trakcie Warsztatów zaplanowane są transmisje na żywo z renomowanych ośrodków w Polsce i zagranicy, m.in. z Warszawy (Instytut Kardiologii w Warszawie, Warszawski Uniwersytet Medyczny, Państwowy Instytut Medyczny MSWiA), Lublina i Krakowa (Szpitale Uniwersyteckie), a także z Brna i Atlanty. Zaplanowane zostały również prezentacje w formacie „live-in-a box oraz sesje satelitarne sponsorów Warsztatów. – dodaje prof. Witkowski.
 
Społeczny cel warsztatów, czyli Świadome Media
 
Tematy poruszane podczas Warsztatów WCCI mają istotne znaczenie nie tylko dla rozwoju kardiologii w Polsce, ale także ze względów społecznych i ekonomicznych. Szacuje się, że choroby sercowo-naczyniowe odpowiedzialne są za prawie połowę wszystkich zgonów w Polsce, a nasz kraj charakteryzuje wciąż wysoką zachorowalnością i przedwczesną umieralnością mimo rozwoju kardiologii w naszym kraju, w którym żniwo zbierają kardiologiczne pandemie, przede wszystkim niewydolność serca, z którą na co dzień zmaga się więc ponad milion Polaków. Skala problemu jest zatem znacząca i niezbędne są kompleksowe i systemowe działania w celu przeciwdziałania rozwojowi epidemii chorób serca w Polsce.

Społecznym, czy też humanistycznym celem warsztatów WCCI jest zwrócenie uwagi na potrzeby pacjentów kardiologicznych w Polsce oraz konieczność zapewnienia im kompleksowej opieki kardiologicznej. Zdajemy sobie sprawę, że media i dziennikarze osobiście są naszymi sprzymierzeńcami i partnerami w dążeniu do tego celu. Dlatego już po raz czwarty organizujemy wspólnie z fundacją Instytut Świadomości niezwykle ważną debatę Media Świadome Kardiologii, podczas której podsumowywać będziemy kolejny post pandemiczny rok kardiologii i rozmawiać o niezbędnych rozwiązaniach dla polskich pacjentów w najbliższym czasie. – wyjaśnia prof. Witkowski.
 
Długi zdrowotny dług
 
Ze względu na wciąż pojawiające się pytania i wątpliwości dotyczące długu zdrowotnego w kardiologii, a także konieczność wypracowania konkretnych rozwiązań systemowych, to również wpływ kardiologii interwencyjnej na zmniejszenie długu zdrowotnego będzie zajmował wykładowców i uczestników.

Podczas warsztatów przyjrzymy się faktom dotyczącym długu zdrowotnego w medycynie sercowo-naczyniowej, a przede wszystkim zweryfikujemy, kiedy i dlaczego powstał. Jak nasza specjalizacja może pomóc Polaków z tego długu wyjść. Rozmawiać będziemy o wdrożonych rozwiązaniach, zrealizowanych i niezrealizowane programach kardiologicznych oraz o najpilniejszych potrzebach kardiologii zachowawczej i zabiegowej. Mamy nadzieję, że dyskusje przyniosą konkretne propozycje systemowe, jak zredukować zachorowalność i śmiertelność, bo to dotychczas nieosiągalne dla Polski kroki milowe w kardiologii. – stwierdza prof. Robert J. Gil. – Niestety, zwiększenie nakładów na dodatkowe procedury, nie spowodowało fizycznego zwiększenia konsultacji i interwencji farmakologicznych oraz zabiegowych w szerokiej skali, a liczyliśmy na to, że pacjenci będą mogli być lepiej prowadzeni i skuteczniej leczeni. Sprawa jest jednak bardziej skomplikowana. Opieka koordynowana w podstawowej opiece zdrowotnej dopiero zaczyna być wprowadzana, rola lekarza rodzinnego rośnie, ale potrzeba czasu i konsekwencji, by zoptymalizować działający system.
 
Prof. Gil dodaje, że system wymaga nie tylko optymalizacji, ale i reorganizacji pewnych fundamentalnych założeń, których słabość ujawniła pandemia koronawirusa, a które przez całe lata wpływały na małą efektywność polskiego systemu ochrony zdrowia, również w kardiologii.

źródło: WCCI
W dniach 19-21.04.2023 r. odbędą się 27. warsztaty Warsaw Course on Cardiovascular Interventions (WCCI) organizowane przez Fundację Wspierania Kardiologii Interwencyjnej pod auspicjami Asocjacji Interwencji Sercowo-Naczyniowych Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego oraz we współpracy EAPCI i EuroPCR. W tworzeniu programu tych najstarszych i jednych z najbardziej prestiżowych warsztatów kardiologicznych w Europie udział biorą przedstawiciele Asocjacji Intensywnej Terapii Kardiologicznej PTK, Klub 30 PTK oraz grupa Euro 4C EAPCI.
Twarzą w twarz z kardiologią
 
W tym roku WCCI wraca do stacjonarnej formuły “onsite”, co z pewnością przełoży się na dużą frekwencję wśród uczestników z całego świata, w końcu motto przewodnie WCCI to “Creating Cardiovascular Medicine Worldwide”.

Pandemia uspokoiła się i uważamy, że formuła stacjonarna sprzed pandemii jest dużo lepszym wyborem. Oczywiście, forma zdalna jest wygodna, oszczędza czas znacznie, ale nic nie zastąpi bezpośrednich kontaktów z drugim człowiekiem, naukowcem, lekarzem zarówno w kwestii zawodowej, jak i tej towarzyskiej, a to był zawsze ogromny walor naszych warsztatów. – ocenia prof. Adam Witkowski, Dyrektor WCCI, Kierownik Kliniki Kardiologii i Angiologii Interwencyjnej, Narodowego Instytutu Kardiologii w Warszawie, Past Prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego. 

Hotel Airport Okęcie, w którym odbywają się warsztaty jest blisko lotniska, jak i stosunkowo blisko Centrum, jest to dogodna lokalizacja zarówno dla kardiologów z Polski, jak i z innych krajów. Wiemy, że nasz wybór dot. formuły stacjonarnej spotkał się z dużym entuzjazmem w środowisku, ludzie, po latach pandemii, po prostu są spragnieni kontaktów bezpośrednich, łatwiej o zadawanie pytań w trakcie sesji i samych zabiegów, łatwiej o wymianę opinii. – dodaje prof. Robert J. Gil, Dyrektor WCCI, Kierownik Kliniki Kardiologii Inwazyjnej w Państwowym Instytucie Medycznym w Warszawie, Prezes Elekt Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.
 
Najważniejsze, najnowsze, najbardziej skuteczne
 
WCCI od ponad 25 lat reprezentuje najwyższy światowy poziom kardiologii inwazyjnej i medycyny sercowo-naczyniowej. Dwa pierwsze dni dotyczą przede wszystkim naczyń wieńcowych. Ostatni dzień jest dniem chorób strukturalnych serca. WCCI to również najwyższej klasy faculty, czyli kadra naukowa warsztatów, absolutnych liderów nie tylko z Polski, ale również spoza kraju, którzy uczą uczestników tego, co jest obecnie najważniejsze, najnowsze i najbardziej skuteczne w kardiologii. Swoją obecnością zaszczyci w tym m.in. Jean Marco – inicjator PCR – największych europejskich warsztatów kardiologii interwencyjnej.
 
 
W tym roku tematem przewodnim warsztatów jest rewaskularyzacja tętnic wieńcowych ze szczególnym uwzględnieniem:

W programie znajdą się niezwykle interesujące sesje, dotyczące inwazyjnej diagnostyki obrazowej i czynnościowej, a także sesje poświęcone interwencjom na tętnicach szyjnych oraz obwodowych. Nie zabraknie również sesji z pogranicza intensywnej terapii kardiologicznej i kardiologii inwazyjnej Po raz kolejny zapraszamy serdecznie do uczestnictwa w doskonale odbieranych mini-warsztatach: WARSAW CHIP (poświęconych kompleksowym zabiegom najwyższego ryzyka) oraz WARSAW CTO (przeznaczonych dla operatorów zainteresowanych szkoleniem w zabiegach rekanalizacji przewlekłych okluzji wieńcowych), na których absolutna czołówka europejskiej kardiologii pojawi się osobiście lub online. Wykłady przekładane zabiegami transmitowanymi na żywo, to nasz wręcz przysłowiowy znak firmowy. – wymienia prof. Robert J. Gil.
 
Kardiologiczna wioska
 
W tym roku po raz pierwszy podczas WCCI zorganizowana zostanie swoista kardiologiczna wioska treningowa (stworzą ją wydzielone pomieszczenia) wyposażona w wersje treningowe (trenażery) różnych urządzeń stosowanych w najbardziej skomplikowanych zabiegach angioplastyki wieńcowej (m.in.: aterektomii obrotowej i orbitalnej, przezskórnych pomp do wspomaganie lewej i prawej komór serca; urządzenia zamykające typu „large bore”, systemy obrazowania wewnątrzwieńcowego – IVUS, OCT; system do oceny mikrokrążenia wieńcowego). Planowane są sesje zajęciowe podczas których doświadczeni operatorzy będą pokazywać jak należy z w/w urządzeń korzystać

Ponadto, tradycyjnie już, w trakcie Warsztatów zaplanowane są transmisje na żywo z renomowanych ośrodków w Polsce i zagranicy, m.in. z Warszawy (Instytut Kardiologii w Warszawie, Warszawski Uniwersytet Medyczny, Państwowy Instytut Medyczny MSWiA), Lublina i Krakowa (Szpitale Uniwersyteckie), a także z Brna i Atlanty. Zaplanowane zostały również prezentacje w formacie „live-in-a box oraz sesje satelitarne sponsorów Warsztatów. – dodaje prof. Witkowski.
 
Społeczny cel warsztatów, czyli Świadome Media
 
Tematy poruszane podczas Warsztatów WCCI mają istotne znaczenie nie tylko dla rozwoju kardiologii w Polsce, ale także ze względów społecznych i ekonomicznych. Szacuje się, że choroby sercowo-naczyniowe odpowiedzialne są za prawie połowę wszystkich zgonów w Polsce, a nasz kraj charakteryzuje wciąż wysoką zachorowalnością i przedwczesną umieralnością mimo rozwoju kardiologii w naszym kraju, w którym żniwo zbierają kardiologiczne pandemie, przede wszystkim niewydolność serca, z którą na co dzień zmaga się więc ponad milion Polaków. Skala problemu jest zatem znacząca i niezbędne są kompleksowe i systemowe działania w celu przeciwdziałania rozwojowi epidemii chorób serca w Polsce.

Społecznym, czy też humanistycznym celem warsztatów WCCI jest zwrócenie uwagi na potrzeby pacjentów kardiologicznych w Polsce oraz konieczność zapewnienia im kompleksowej opieki kardiologicznej. Zdajemy sobie sprawę, że media i dziennikarze osobiście są naszymi sprzymierzeńcami i partnerami w dążeniu do tego celu. Dlatego już po raz czwarty organizujemy wspólnie z fundacją Instytut Świadomości niezwykle ważną debatę Media Świadome Kardiologii, podczas której podsumowywać będziemy kolejny post pandemiczny rok kardiologii i rozmawiać o niezbędnych rozwiązaniach dla polskich pacjentów w najbliższym czasie. – wyjaśnia prof. Witkowski.
 
Długi zdrowotny dług
 
Ze względu na wciąż pojawiające się pytania i wątpliwości dotyczące długu zdrowotnego w kardiologii, a także konieczność wypracowania konkretnych rozwiązań systemowych, to również wpływ kardiologii interwencyjnej na zmniejszenie długu zdrowotnego będzie zajmował wykładowców i uczestników.

Podczas warsztatów przyjrzymy się faktom dotyczącym długu zdrowotnego w medycynie sercowo-naczyniowej, a przede wszystkim zweryfikujemy, kiedy i dlaczego powstał. Jak nasza specjalizacja może pomóc Polaków z tego długu wyjść. Rozmawiać będziemy o wdrożonych rozwiązaniach, zrealizowanych i niezrealizowane programach kardiologicznych oraz o najpilniejszych potrzebach kardiologii zachowawczej i zabiegowej. Mamy nadzieję, że dyskusje przyniosą konkretne propozycje systemowe, jak zredukować zachorowalność i śmiertelność, bo to dotychczas nieosiągalne dla Polski kroki milowe w kardiologii. – stwierdza prof. Robert J. Gil. – Niestety, zwiększenie nakładów na dodatkowe procedury, nie spowodowało fizycznego zwiększenia konsultacji i interwencji farmakologicznych oraz zabiegowych w szerokiej skali, a liczyliśmy na to, że pacjenci będą mogli być lepiej prowadzeni i skuteczniej leczeni. Sprawa jest jednak bardziej skomplikowana. Opieka koordynowana w podstawowej opiece zdrowotnej dopiero zaczyna być wprowadzana, rola lekarza rodzinnego rośnie, ale potrzeba czasu i konsekwencji, by zoptymalizować działający system.
 
Prof. Gil dodaje, że system wymaga nie tylko optymalizacji, ale i reorganizacji pewnych fundamentalnych założeń, których słabość ujawniła pandemia koronawirusa, a które przez całe lata wpływały na małą efektywność polskiego systemu ochrony zdrowia, również w kardiologii.

źródło: WCCI
Za nami XXVI Warszawskie Warsztaty Kardiologii Interwencyjnej będące jednym z największych i najważniejszych forum przekazywania wiedzy i informacji w medycynie sercowo-naczyniowej. Tegoroczne WCCI pokazało dwa najważniejsze trendy – z jednej strony coraz większą specjalizację w dziedzinie pozwalającą na wykonywanie jeszcze trudniejszych i coraz bardziej spektakularnych w swojej skuteczności zabiegów interwencyjnych, a z drugiej strony coraz większą potrzebę współpracy i zaangażowania wszystkich poziomów opieki nad pacjentem, łącznie  POZ, dla osiągnięcia pełnego sukcesu terapeutycznego. Coraz większego znaczenia nabiera również świadoma komunikacja w ochronie zdrowia.
Najtrudniejsze zabiegi na sercu
 Kongres w tym roku zdominowały dwa niezwykle interesujące, jedne z najtrudniejszych w dziedzinie kardiologii rodzaje zabiegów interwencyjnych na tętnicach wieńcowych. Jak tłumaczy prof. Adam Witkowski, Dyrektor WCCI, Past Prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, uwaga skupiła się na udrażnianiu przewlekle zamkniętych tętnic wieńcowych w specjalistycznym kursie, który odbył się już po raz trzeci oraz na kursie dotyczącym innych zabiegów interwencyjnych u pacjentów wysokiego ryzyka z użyciem urządzeń wspomagających pracę lewej komory serca. Interesująca była również sesja poświęcona zabiegom na tętnicach obwodowych, w tym szyjnych.
 
– To były główne zagadnienia na tegorocznym WCCI, jeśli chodzi o szkolenia operatorów w zakresie przezskórnej angioplastyki wieńcowej oraz leczenia powikłań sercowych. Zabiegi udrażniania przewlekle zamkniętych tętnic wiencowych są bardzo trudne technicznie, stąd tak paląca potrzeba szkoleń, które zapewniamy uczestnikom naszego kongresu. – podkreślił prof. Adam Witkowski.
 
Nowoczesne leczenia zastawek
Tegoroczne WCCI pokazało nowe nadzieje dla pacjentów na nowoczesne zabiegi leczenia chorób strukturalnych serca metodą przezcewnikową.
 
– Jest bardzo dużo nowych osiągnięć w tej dziedzinie, wchodzą nowe urządzenia, są nowe badania. Jeśli chodzi o zastawkę mitralną, to tutaj już wiemy, że niektóre typy terapii, jak zabiegi “brzeg do brzegu” przy pomocy zakładania zapinek na płatki niedomykającej się zastawki to dziś już właściwie rutyna. Natomiast pojawiło się wiele nowych przedsięwzięć i inicjatyw terapeutycznych w tym obszarze – wchodzą bioprotezy, które podobnie, jak przy zabiegach TAVI, można implementować przezcewnikowo. – wyjaśnia prof. Witkowski. – Te same metody terapeutyczne są już coraz bardziej dostępne w leczeniu zastawki trójdzielnej, bo to kolejny duży problem w dzisiejszym, starzejącym się społeczeństwie. Mamy bardzo wielu pacjentów z tą wadą, którzy nie mogą być poddani leczeniu operacyjnemu, w związku z tym śmiertelność przy leczeniu zachowawczym jest u nich bardzo wysoka. Bioprotezy zastawki trójdzielnej to jeszcze faza badań klinicznych, ale cieszymy się, że pojawiła się szansa na to, aby wydłużyć życie tych pacjentów i poprawić jego jakość. – dodaje.
 
Prof. Witkowski precyzuje, że wszystkie zabiegi na zastawkach, oprócz tych dotyczących zastawek trójdzielnych, są w Polsce refundowane. – Zabiegi na zastawkach trójdzielnych zawsze podlegają indywidualnym zgodom NFZ na ich refundację, dlatego w najbliższym czasie będziemy działać na rzecz wprowadzenia ich do normalnej refundacji, by zabezpieczyć naszych pacjentów.
 
KOS- zawał – sukces i porażka w jednym
Mniej więcej co dziesiąty polski pacjent po zawale zawale serca umiera w ciągu pierwszego roku po wypisie ze szpitala, a każdego roku w Polsce zawału serca doznaje ponad 80 tys. osób. Dlatego w październiku 2017 r. wdrożono program kompleksowej opieki po zawale serca KOS-Zawał. Daje rewelacyjne rezultaty, istotnie przedłużając życie pacjentów, aż o 30 proc. zmniejsza ryzyko zgonu. Co więcej, aż 96 proc. osób biorących udział w tym programie jest z niego zadowolonych.

KOS-zawał wielokrotnie poprawił dostęp do rehabilitacji kardiologicznej po zawale. Aż 71 proc. pacjentów wymagających rehabilitacji korzysta z niej w ramach programu. Ważne również, że prawie 60 proc. pacjentów objętych tym programem jest konsultowanych w poradni kardiologicznej już w ciągu 6 tygodni od wypisu ze szpitala, podczas gdy wśród chorych nie korzystających z KOS-Zawał – tylko 17 proc. To ma ogromne znaczenie dla utrzymania zdrowia i poprawy jakości życia po incydencie sercowo-naczyniowym. Ponadto, program aż o 40-60 proc. zwiększa dostęp do implantacji urządzeń wszczepialnych ratujących życie pacjentów z zaburzeniami rytmu serca. – wylicza prof. Robert J. Gil, Dyrektor WCCI, Past Prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego. – Natomiast największym problemem tego programu, a jednocześnie elementem najbardziej niezrozumiałym jest to, że w jego realizacji uczestniczy tylko ok. 50 proc. ośrodków leczących w Polsce zawał serca, a nie np. 80 proc. czy 100 proc., tym samym z programu korzysta jedynie ok. 20 proc. pacjentów tego wymagających.
 
Prof. Gil nie ukrywa źródła potencjalnych przyczyn tego stanu rzeczy. – Zdecydowanie jednym z największych problemów całej medycyny, również kardiologii, w tym programów takich jako KOS-zawał są braki kadrowe. To również może być m.in. brak przychodni przyszpitalnej w ośrodku, a także to, że część ośrodków kardiologii interwencyjnej funkcjonuje poza siecią szpitali, stąd nie uczestniczą w postępowaniach konkursowych NFZ na realizację również tego konkretnie programu. – tłumaczy profesor. – Jest to program bardzo wymagający administracyjnie, papierologicznie, związany z dużym nakładem dodatkowej pracy, co w małych ośrodkach zawsze jest wielkim wyzwaniem, co więcej uważam, że w środowisku medycznym nadal brakuje wiedzy i świadomości nt. zasad funkcjonowania i rozliczania programu, co na pewno stanowi kolejną barierę. Nie ma odpowiedniej, kompleksowej komunikacji. Ważne aby komunikować, że KOS-zawał to źródło dodatkowego finansowania dla szpitali, moim zdaniem program ten powinien być docelowo obligatoryjny. – dodaje.
 
Efektywne działanie programu KOS-zawał jest kluczowe również dla innych programów kardiologicznych, z którymi mógłby stanowić naczynia połączone. Mowa tu o programie lekowym PCSK9 dla chorych z ekstremalnym ryzykiem sercowo-naczyniowym.

Program KOS-zawał jest szansą na wykorzystanie możliwości tego programu lekowego, ponieważ trwa on 12 miesięcy czyli tyle, ile okno czasowe na włączenie do programu PCSK9 ma także określony schemat wizyt, co pozwala na zoptymalizowanie opieki nad pacjentem po OZW zgodnie  z obwiązującym wytycznymi, mam tu na myśli oznaczanie  lipidów czy intensyfikację leczenia. – tłumaczy profesor.
 
Hiperporażka programu dotyczącego hipercholesterolemii
Pomimo niemal 4 lat funkcjonowania programu lekowego z inhibitorami PCSK-9 dla pacjentów ekstremalnego ryzyka sercowo-naczyniowego, do których zaliczają się również pacjenci z hipercholesterolemią rodzinną, wykorzystanie potencjału inicjatywy oraz rekrutacja pacjentów jest niewielka. Zgodnie z danymi NFZ, w 2021 roku leczonych było jedynie 263 chorych, rok wcześniej – 200. To zaskakuje, zwłaszcza biorąc pod uwagę wieloletnie starania w Ministerstwie Zdrowia o uruchomienie tego programu. Prof. Gil przyczyn tej absurdalnej sytuacji upatruje wciąż w niskiej świadomości zarówno lekarzy, jak i pacjentów w zakresie możliwości leczenia chorych w ramach programu lekowego.

Wciąż nie są powszechnie znane ścieżki kwalifikowania pacjenta do udziału w programie na wszystkich poziomach kwalifikacji począwszy od POZ, niewiedza dotyczy również kryteriów włączenia do programu aby zaproponowane leczenie mogło być refundowane przez NFZ oraz tego, w jakich ośrodkach program ten jest realizowany. Problemy z programem zaczynają się już w POZ, ponieważ wciąż zbyt rzadko wykonuje się lipidogram, jedno z najbardziej kluczowych badań kontrolnych u pacjentów sercowo-naczyniowych. Ponadto, wciąż kryteria kwalifikacji do programu są zbyt restrykcyjne. – tłumaczy profesor.
 
Jak opisuje profesor, w 2021 r. złagodzone zostały kryteria włączenia dla pacjentów z hipercholesterolemią rodzinną. Podobne działanie potrzebne jest również w drugiej części programu dedykowanej chorym po ostrym zespole wieńcowym.

Od dłuższego czasu trwa dyskusja o potrzebie wydłużenia okresu od incydentu sercowo-naczyniowego do włączenia pacjenta do programu. Obecnie jest to 12-miesięczny przedział czasu, przy czym klinicyści wskazują na potrzebę wydłużenia go do 24 miesięcy, co pozwoliłoby na kwalifikowanie również tych pacjentów, którzy zakończyli uczestnictwo w programie KOS-Zawał. To zdecydowanie przyczyniłoby się do lepszego zaopiekowania chorych i zwiększenia wykorzystania potencjału obu oferowanych świadczeń. Dodatkowo, warto zaopiekować grupę chorych z nietolerancją statyn, bowiem ta grupa pacjentów, u których stwierdzono ekstremalne ryzyko sercowo-naczyniowe, nie ma aktualnie możliwości osiągnięcia celu terapeutycznego w wyniku braku możliwości zastosowania inhibitora PCSK-9. – ocenia prof. Gil.
 
Krajowa Sieć Kardiologiczna
Program KSK ruszył kilka miesięcy temu w woj. mazowieckim i weszło do niego ok. 700 pacjentów. Program ma za zadanie przyspieszać ścieżkę diagnostyczno-terapeutyczną dla pacjentów kierowanych do tej sieci. Zakłada również przyspieszenie wykonania niektórych typów zabiegów, jak przezskórnej implantacji zastawki aortalnej czy terapii “brzeg do brzegu” w zastawkach mitralnych, które w programie są nielimitowane i lepiej finansowane z NFZ.

Po naszym jako PTK ostatnim spotkaniu w Ministerstwie Zdrowia z udziałem Konsultanta Krajowego zapadła decyzja, że do KSK zostanie dołączonych kolejnych pięć regionów w najbliższym czasie. Dzięki temu kolejni pacjenci będą mogli korzystać z szybszych ścieżek terapeutycznych i nielimitowanych zabiegów. – podkreśla prof. Witkowski. – Program trwa dopiero kilka miesięcy i jest w fazie rozwoju, dlatego jego skuteczność będzie można oszacować za ok. rok, natomiast uważam, że dotychczasowe 700 pacjentów to dobry i obiecujący wynik. – dodaje.
 
Debata Świadome Media
Już po raz trzeci z okazji warsztatów odbyła się Debata Media Świadome Kardiologii organizowana we współpracy z fundacją Instytut Świadomości, która jest swoistym forum podsumowania zarówno sytuacji w kardiologii interwencyjnej przedstawionej na warsztatach, jak i sytuacji w kardiologii w ogóle.

Z biegiem lat zmienia się nie tylko sama sytuacja w kardiologii, ale również opinia i świadomość samych kardiologów. Dla osiągnięcia sukcesu nie sposób patrzeć już tylko na sam wierzchołek góry lodowej, jakim jest kardiologia interwencyjna. Trzeba zejść niżej – do ambulatorium, do POZ, bo to tam zaczyna się ścieżka terapeutyczna pacjenta, która może zostać poprowadzona szybko i dobrze ratując mu życie i zdrowie lub długo i źle doprowadzając do złej diagnostyki, złej terapii, w konsekwencji do niepełnosprawności pacjenta kardiologicznego. Dziś wielka medycyna potrzebuje małej medycyny bardziej niż kiedykolwiek, to jeden z ważniejszych wniosków z debaty. – przyznaje prof. Gil.
 
Uczestnicy debaty doszli do wniosku, że skuteczność medycyny, w tym kardiologii nie zależy tylko od sfery medycznej i finansowej, ale też od komunikacyjnej, a ta wciąż zawodzi, ponieważ albo jest zbyt skomplikowana, zwłaszcza do pacjentów, albo… w ogóle jej nie ma.

Widać to na przykładzie wspomnianych programów kardiologicznych – takich jak KOS-zawał czy PCSK9, te nazwy mogą nic nie mówić pacjentom, a nawet wywoływać w nich strach. Są nieintuicyjne i zbyt skomplikowane. Być może, gdyby nazwy tak ważnych programów były proste i przyjazne, pacjenci łatwiej by je zapamiętywali, częściej o nie pytali, łatwiej sami znajdowali informacje o nich i chętniej z nich korzystali. Komunikacja w medycynie to bardzo ważny aspekt, nie możemy go bagatelizować. Na debacie padło kilka propozycji nazw, z których najlepsze wydają się te najprostsze, jak choćby zawał minus czy cholesterol minus. – podsumowuje prof. Gil.
 
Creating Cardiovascular Medicine Worldwide
W tym roku WCCI odbyło się, podobnie jak rok temu, odbyło się w formule hybrydowej i pierwszy raz od ponad ćwierć wieku przybrało nowe motto przewodnie kongresu, które odzwierciedla zarówno cel, jak i wartości wydarzenia – Creating Cardiovascular Medicine Worldwide.

Naszą misją jest jak najszersze, zarówno krajowe, jak i międzynarodowe rozpowszechnianie wiedzy i informacji z zakresu medycyny sercowo-naczyniowej, którą jako Polacy zarówno tworzymy, jak i prezentujemy dokonania zza granicy. Jako Polacy, jesteśmy wciąż w ścisłej światowej czołówce leczenia ostrego zawału serca, prowadzimy również specjalistyczne kursy udrożnienia przewlekle zamkniętych tętnic wieńcowych dla osób z kraju i zagranicy. Szkolimy specjalistów i proktorów, czyli nauczycieli danej procedury medycznej, którzy następnie mogą szkolić kolejnych lekarzy w skali krajowej i międzynarodowej, a to kompetencyjnie rozwija kolejne ośrodki i zapewnia nowoczesne leczenie pacjentom. – wyjaśnia prof. Witkowski.
 
– Creating Cardiovascular Medicine Worldwide to nasza misja, historia i pasja, którą już od ponad ćwierć wieku kreujemy w Polsce, ale także w skali międzynarodowej wraz zespołami, ekspertami i prelegentami z całego świata, a także przyjaciółmi, bo medycyna sercowo-naczyniowa to nie tylko medycyna, to przede wszystkim ludzie. – podkreśla prof. Robert J. Gil.
 źródło: WCCI