Medicalpress
Choroby układu krążenia, czyli serca i naczyń, są główną przyczyną zgonów w Polsce. Odpowiedzią na to wyzwanie ma być Narodowy Program Chorób Układu Krążenia – który czeka na wpis do prac rządu. Działania skoncentrowano na pięciu obszarach: inwestycji w pacjenta, inwestycji w kadry, inwestycji w edukację, profilaktykę i styl życia, inwestycji w naukę i innowację, inwestycji w system opieki kardiologicznej” – mówił wiceminister zdrowia Waldemar Kraska podczas ostatniego posiedzenia sejmowej Komisji Zdrowia.

Podkreślił, że nadrzędnym celem nadrzędnym programu jest obniżenie zachorowań i zgonów z powodu chorób układu krążenia i zbliżenie wskaźników dotyczących zgonów, długości życia do unijnych, jak również zmniejszenie różnic w regionach dotyczących zachorowań dzięki zwiększeniu dostępności do odpowiednich świadczeń zdrowotnych, większemu upowszechnieniu profilaktyki.

Rocznie na działania wynikające z założeń programu przeznaczone będzie 270 mln zł, ale wiceminister twierdzi, że ta kwota może jeszcze się zmienić.


Kolejki do kardiologa

Konsultant krajowy w dziedzinie kardiologii prof. Tomasz Hryniewiecki, który jest również koordynatorem prac nad przygotowaniem tego programu na lata 2022-2032, podkreślił, że w Polsce mamy już europejską średnią, jeśli chodzi o liczbę kardiologów. Niestety to nie ma przełożenia na zmniejszenie kolejek do specjalistów. I temu też na służyć narodowy program.

„Mamy już średnią europejską, jeśli chodzi o liczbę specjalistów kardiologów, ale cóż z tego? Nie przekłada się to na zmniejszenie kolejek do kardiologów, do poradni specjalistycznej. Dlaczego tak się dzieje? Bo kardiolodzy w Polsce zajmują się kontynuacją leczenia, przepisywaniem kolejnych recept u pacjentów w stanie stabilnym, a powinni pełnić bardziej funkcję konsultantów, którzy stawiają pierwsze rozpoznanie, proponują leczenie, uczestniczą w najbardziej zaawansowanym i skomplikowanym leczeniu, ale potem już kierują pacjentów do niższych szczebli ochrony zdrowia, np. do lekarzy rodzinnych, gdzie ta opieka może być kontynuowana. Oczywiście jeśli może być bezpiecznie kontynuowana” – podkreślił prof. Hryniewiecki.

Zwrócił uwagę, że w ramach programu położono nacisk m.in. na poprawę jakości badań przesiewowych, koordynację opieki nad pacjentem kardiologicznym, modernizację infrastruktury i wyposażenie ośrodków zajmujących się diagnostyką i leczeniem tych schorzeń.

„Mamy wiele ośrodków na wysokim poziomie, ale sprzęt się starzeje i trzeba go zmodernizować” – dodał.

Jego zdaniem również jednym z istotnych działań jest poprawa świadomości dzieci i młodzieży w sprawie chorób układu krążenia.

„Nie myślimy o zdrowym trybie życia i to nie dotyczy tylko dorosłych” – powiedział.

Smutne statystyki

Polacy aż dwukrotnie częściej niż inni Europejczycy umierają na choroby niedokrwienne serca oraz udaru mózgu.

„Nadciśnienie tętnicze, palenie tytoniu zaburzenia lipidowe oraz otyłość i cukrzyca stanowią te główne czynniki (prowadzące do wyższej – red.) umieralności” – podkreślił Kraska.

W latach 2018-2019 było realizowanych 20 programów profilaktyki chorób układu sercowo-naczyniowego. Właśnie po to, aby wzmocnić działania profilaktyczne powstał Narodowy Program Chorób Układu Krążenia na lata 2022-2032.

„Chcemy, aby dostępność do profilaktyki była taka sama w całym kraju, jak w dużych miastach.  Program ma na celu zwiększenie częstości badań profilaktycznych przesiewowych. Z tym jest problem od lat. Chcemy poprawić opiekę nad pacjentem kardiologicznym na tzw. całej ścieżce, czyli żeby pacjent wiedział, jak ma się poruszać i do jakich specjalistów ma być skierowany”  – powiedział prof. Hryniewiecki.

Nowe technologie w medycynie

Kolejnym etapem jest modernizacja infrastruktury i wyposażenia podmiotów leczniczych zajmujących się diagnostyka i leczeniem pacjentów z chorobami układu krążenia.

„Mamy wiele ośrodków na bardzo wysokim poziomie, natomiast technologia idzie do przodu, sprzęt się starzeje i konieczne jest odtworzenie możliwości technicznych” – dodał.

Podkreślił, że konieczne jest także dostosowanie struktury kadry medycznej.

„A z tym mamy problem w całej ochronie zdrowia. Poza tym, żeby medycyna była na najwyższym poziomie konieczne są badania naukowe prowadzone z najlepszymi światowymi ośrodkami” – powiedział prof. Hryniewiecki.  

Wdrożone mają zostać regulacje prawne, które będą wspierać prawidłowe odżywianie i profilaktykę antytytoniową. Prof. Hryniewiecki zwrócił uwagę na istotę zwiększania udziału pacjentów z chorobami układu krążenia w badaniach klinicznych, poprawę organizacji systemu badań naukowych w kardiologii czy rozwiązania legislacyjne dotyczące prowadzenia badań genetycznych i biobankowania.

„Chcemy też zwiększyć dostępność terapii medycznych, farmakologicznych i sprzętowych refundowanych przez NFZ” – podkreślił.

Dodał, że sporo takich terapii, z których nie mogą na razie korzystać polscy pacjenci, a są one dostępne już w Europie.

Ważne są też inwestycje w system opieki kardiologicznej. Tutaj również niesłychanie istotne działania, które mają zmienić podejście do pacjent i postawić na skoordynowaną opiekę kardiologiczną. Po to żeby lepiej wykorzystać specjalistów a pacjenci mogli do nich trafiać.

„To już się toczy i jest zaproponowane w pilotażu Krajowej Sieci Kardiologicznej w woj. mazowieckim. Działania zostały zainicjowane wiosną ubiegłego rok. Obecnie już ponad 700 pacjentów zostało włączonych do programu” – dodał prof. Hryniewiecki.

Sensem tego programu jest zaproponowanie lekarzom POZ oddalonym od najlepszych ośrodków możliwości szybkiego – maksymalnie w ciągu miesiąca –  skonsultowania ze specjalistą, tak aby można było powiedzieć, czy pacjent wymaga dalszej diagnostyki, czy może być odesłany do lekarza kierującego.

Potrzebna edukacja i profilaktyka

Prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego prof. Przemysław Mitkowski, zwrócił uwagę na zalecenia dotyczące profilaktyki chorób sercowo-naczyniowych.

„Polska jest w wśród państwa o wysokiej grupie ryzyka zachorowalności. W porównaniu z Europą mamy o 30 proc. wyższą zachorowalność i część z tych przypadków może być zakończona zgonem” – powiedział prof. Mitkowski.

Niestety – jak zaznaczył – wspomniane wcześniej programy kardiologiczne nie cieszą się popularnością wśród Polaków.

„20 programów profilaktycznych w 7 województwach objęło tylko 50 tys. osób czyli 0,14 proc. naszej populacji. Z programu 40+ skorzystało 300 tys. osób na 20 mln,  które miały zostać nim objęte. Musimy powiązać realizację programów profilaktycznych z dostępem do opieki medycznej” – dodał proc. Mitkowski.

Największym wyzwaniem – zdaniem prof. Mitkowskiego – jest odwrócenie trendu dotyczącego zachorowalności na choroby sercowo-naczyniowe. Ważne jest też wydłużenie życia bez ograniczenia sprawności, czyli wdrażanie nowych metod zarówno farmakologicznych, jak i diagnostycznych.

Prof. Mitkowski uważa, że sukces programu będzie szybciej osiągnięty jeśli w jego realizację włączonych zostanie więcej podmiotów, a Polskie Towarzystwo Kardiologiczne nie zostało uwzględnione.


Jakie programy profilaktyczne są dostępne?

Wśród dostępnych programów profilaktycznych warto zwrócić uwagę na sześć najważniejszych:


Program profilaktyki raka piersi (mammografia)

Program adresowany jest do kobiet w wieku 50-69 lat, które spełniają jedno z poniższych kryteriów:

Program profilaktyki raka szyjki macicy (cytologia)

Program adresowany jest do kobiet w wieku 25-59 lat:

Kobiety, które były leczone z powodu nowotworu złośliwego szyjki macicy, po zakończeniu kontroli onkologicznej (decyzję podejmuje lekarz prowadzący leczenie onkologiczne) ponownie zostają objęte skryningiem cytologicznym.


Program profilaktyki gruźlicy

Program adresowany jest do osób powyżej 18. roku życia, które nie miały w dotychczasowym wywiadzie rozpoznanej gruźlicy, a w szczególności:

Program badań prenatalnych

Program adresowany jest do kobiet w ciąży spełniających co najmniej jedno z poniższych kryteriów:

Program profilaktyki chorób układu krążenia

Program adresowany jest do osób które:

Program profilaktyki chorób odtytoniowych (w tym POChP)

Etap podstawowy adresowany jest do osób powyżej 18. roku życia palących papierosy, w tym – w zakresie diagnostyki POChP (przewlekłej obturacyjnej choroby płuc) – do kobiet i mężczyzn pomiędzy 40. a 65. rokiem życia,

Etap specjalistyczny adresowany jest do osób uzależnionych od palenia tytoniu, skierowanych z etapu podstawowego programu realizowanego przez lekarza podstawowej opieki zdrowotnej lub z oddziału szpitalnego oraz zgłaszających się bez skierowania.

 

Na podstawie: Posiedzenie Sejmowej Komisji Zdrowia z dnia 07.04.2022

Źródło: Katarzyna Walterska, PAP

Choroby układu krążenia, czyli serca i naczyń, są główną przyczyną zgonów w Polsce. Odpowiedzią na to wyzwanie ma być Narodowy Program Chorób Układu Krążenia – który czeka na wpis do prac rządu. Działania skoncentrowano na pięciu obszarach: inwestycji w pacjenta, inwestycji w kadry, inwestycji w edukację, profilaktykę i styl życia, inwestycji w naukę i innowację, inwestycji w system opieki kardiologicznej” – mówił wiceminister zdrowia Waldemar Kraska podczas ostatniego posiedzenia sejmowej Komisji Zdrowia.

Podkreślił, że nadrzędnym celem nadrzędnym programu jest obniżenie zachorowań i zgonów z powodu chorób układu krążenia i zbliżenie wskaźników dotyczących zgonów, długości życia do unijnych, jak również zmniejszenie różnic w regionach dotyczących zachorowań dzięki zwiększeniu dostępności do odpowiednich świadczeń zdrowotnych, większemu upowszechnieniu profilaktyki.

Rocznie na działania wynikające z założeń programu przeznaczone będzie 270 mln zł, ale wiceminister twierdzi, że ta kwota może jeszcze się zmienić.


Kolejki do kardiologa

Konsultant krajowy w dziedzinie kardiologii prof. Tomasz Hryniewiecki, który jest również koordynatorem prac nad przygotowaniem tego programu na lata 2022-2032, podkreślił, że w Polsce mamy już europejską średnią, jeśli chodzi o liczbę kardiologów. Niestety to nie ma przełożenia na zmniejszenie kolejek do specjalistów. I temu też na służyć narodowy program.

„Mamy już średnią europejską, jeśli chodzi o liczbę specjalistów kardiologów, ale cóż z tego? Nie przekłada się to na zmniejszenie kolejek do kardiologów, do poradni specjalistycznej. Dlaczego tak się dzieje? Bo kardiolodzy w Polsce zajmują się kontynuacją leczenia, przepisywaniem kolejnych recept u pacjentów w stanie stabilnym, a powinni pełnić bardziej funkcję konsultantów, którzy stawiają pierwsze rozpoznanie, proponują leczenie, uczestniczą w najbardziej zaawansowanym i skomplikowanym leczeniu, ale potem już kierują pacjentów do niższych szczebli ochrony zdrowia, np. do lekarzy rodzinnych, gdzie ta opieka może być kontynuowana. Oczywiście jeśli może być bezpiecznie kontynuowana” – podkreślił prof. Hryniewiecki.

Zwrócił uwagę, że w ramach programu położono nacisk m.in. na poprawę jakości badań przesiewowych, koordynację opieki nad pacjentem kardiologicznym, modernizację infrastruktury i wyposażenie ośrodków zajmujących się diagnostyką i leczeniem tych schorzeń.

„Mamy wiele ośrodków na wysokim poziomie, ale sprzęt się starzeje i trzeba go zmodernizować” – dodał.

Jego zdaniem również jednym z istotnych działań jest poprawa świadomości dzieci i młodzieży w sprawie chorób układu krążenia.

„Nie myślimy o zdrowym trybie życia i to nie dotyczy tylko dorosłych” – powiedział.

Smutne statystyki

Polacy aż dwukrotnie częściej niż inni Europejczycy umierają na choroby niedokrwienne serca oraz udaru mózgu.

„Nadciśnienie tętnicze, palenie tytoniu zaburzenia lipidowe oraz otyłość i cukrzyca stanowią te główne czynniki (prowadzące do wyższej – red.) umieralności” – podkreślił Kraska.

W latach 2018-2019 było realizowanych 20 programów profilaktyki chorób układu sercowo-naczyniowego. Właśnie po to, aby wzmocnić działania profilaktyczne powstał Narodowy Program Chorób Układu Krążenia na lata 2022-2032.

„Chcemy, aby dostępność do profilaktyki była taka sama w całym kraju, jak w dużych miastach.  Program ma na celu zwiększenie częstości badań profilaktycznych przesiewowych. Z tym jest problem od lat. Chcemy poprawić opiekę nad pacjentem kardiologicznym na tzw. całej ścieżce, czyli żeby pacjent wiedział, jak ma się poruszać i do jakich specjalistów ma być skierowany”  – powiedział prof. Hryniewiecki.

Nowe technologie w medycynie

Kolejnym etapem jest modernizacja infrastruktury i wyposażenia podmiotów leczniczych zajmujących się diagnostyka i leczeniem pacjentów z chorobami układu krążenia.

„Mamy wiele ośrodków na bardzo wysokim poziomie, natomiast technologia idzie do przodu, sprzęt się starzeje i konieczne jest odtworzenie możliwości technicznych” – dodał.

Podkreślił, że konieczne jest także dostosowanie struktury kadry medycznej.

„A z tym mamy problem w całej ochronie zdrowia. Poza tym, żeby medycyna była na najwyższym poziomie konieczne są badania naukowe prowadzone z najlepszymi światowymi ośrodkami” – powiedział prof. Hryniewiecki.  

Wdrożone mają zostać regulacje prawne, które będą wspierać prawidłowe odżywianie i profilaktykę antytytoniową. Prof. Hryniewiecki zwrócił uwagę na istotę zwiększania udziału pacjentów z chorobami układu krążenia w badaniach klinicznych, poprawę organizacji systemu badań naukowych w kardiologii czy rozwiązania legislacyjne dotyczące prowadzenia badań genetycznych i biobankowania.

„Chcemy też zwiększyć dostępność terapii medycznych, farmakologicznych i sprzętowych refundowanych przez NFZ” – podkreślił.

Dodał, że sporo takich terapii, z których nie mogą na razie korzystać polscy pacjenci, a są one dostępne już w Europie.

Ważne są też inwestycje w system opieki kardiologicznej. Tutaj również niesłychanie istotne działania, które mają zmienić podejście do pacjent i postawić na skoordynowaną opiekę kardiologiczną. Po to żeby lepiej wykorzystać specjalistów a pacjenci mogli do nich trafiać.

„To już się toczy i jest zaproponowane w pilotażu Krajowej Sieci Kardiologicznej w woj. mazowieckim. Działania zostały zainicjowane wiosną ubiegłego rok. Obecnie już ponad 700 pacjentów zostało włączonych do programu” – dodał prof. Hryniewiecki.

Sensem tego programu jest zaproponowanie lekarzom POZ oddalonym od najlepszych ośrodków możliwości szybkiego – maksymalnie w ciągu miesiąca –  skonsultowania ze specjalistą, tak aby można było powiedzieć, czy pacjent wymaga dalszej diagnostyki, czy może być odesłany do lekarza kierującego.

Potrzebna edukacja i profilaktyka

Prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego prof. Przemysław Mitkowski, zwrócił uwagę na zalecenia dotyczące profilaktyki chorób sercowo-naczyniowych.

„Polska jest w wśród państwa o wysokiej grupie ryzyka zachorowalności. W porównaniu z Europą mamy o 30 proc. wyższą zachorowalność i część z tych przypadków może być zakończona zgonem” – powiedział prof. Mitkowski.

Niestety – jak zaznaczył – wspomniane wcześniej programy kardiologiczne nie cieszą się popularnością wśród Polaków.

„20 programów profilaktycznych w 7 województwach objęło tylko 50 tys. osób czyli 0,14 proc. naszej populacji. Z programu 40+ skorzystało 300 tys. osób na 20 mln,  które miały zostać nim objęte. Musimy powiązać realizację programów profilaktycznych z dostępem do opieki medycznej” – dodał proc. Mitkowski.

Największym wyzwaniem – zdaniem prof. Mitkowskiego – jest odwrócenie trendu dotyczącego zachorowalności na choroby sercowo-naczyniowe. Ważne jest też wydłużenie życia bez ograniczenia sprawności, czyli wdrażanie nowych metod zarówno farmakologicznych, jak i diagnostycznych.

Prof. Mitkowski uważa, że sukces programu będzie szybciej osiągnięty jeśli w jego realizację włączonych zostanie więcej podmiotów, a Polskie Towarzystwo Kardiologiczne nie zostało uwzględnione.


Jakie programy profilaktyczne są dostępne?

Wśród dostępnych programów profilaktycznych warto zwrócić uwagę na sześć najważniejszych:


Program profilaktyki raka piersi (mammografia)

Program adresowany jest do kobiet w wieku 50-69 lat, które spełniają jedno z poniższych kryteriów:

Program profilaktyki raka szyjki macicy (cytologia)

Program adresowany jest do kobiet w wieku 25-59 lat:

Kobiety, które były leczone z powodu nowotworu złośliwego szyjki macicy, po zakończeniu kontroli onkologicznej (decyzję podejmuje lekarz prowadzący leczenie onkologiczne) ponownie zostają objęte skryningiem cytologicznym.


Program profilaktyki gruźlicy

Program adresowany jest do osób powyżej 18. roku życia, które nie miały w dotychczasowym wywiadzie rozpoznanej gruźlicy, a w szczególności:

Program badań prenatalnych

Program adresowany jest do kobiet w ciąży spełniających co najmniej jedno z poniższych kryteriów:

Program profilaktyki chorób układu krążenia

Program adresowany jest do osób które:

Program profilaktyki chorób odtytoniowych (w tym POChP)

Etap podstawowy adresowany jest do osób powyżej 18. roku życia palących papierosy, w tym – w zakresie diagnostyki POChP (przewlekłej obturacyjnej choroby płuc) – do kobiet i mężczyzn pomiędzy 40. a 65. rokiem życia,

Etap specjalistyczny adresowany jest do osób uzależnionych od palenia tytoniu, skierowanych z etapu podstawowego programu realizowanego przez lekarza podstawowej opieki zdrowotnej lub z oddziału szpitalnego oraz zgłaszających się bez skierowania.

 

Na podstawie: Posiedzenie Sejmowej Komisji Zdrowia z dnia 07.04.2022

Źródło: Katarzyna Walterska, PAP

Polska gwarantuje pomoc medyczną uchodźcom wojennym z Ukrainy, których w Polsce jest już ponad 500 tys. – Mamy przygotowany cały system opieki szpitalnej dla obywateli z Ukrainy – podkreślił minister zdrowia Adam Niedzielski podczas konferencji prasowej 2 marca 2022 r.
W Polsce obecnie funkcjonuje 27 punktów recepcyjnych dla uchodźców, które zlokalizowane głównie w województwie lubelskim i podkarpackim. – W każdym punkcie recepcyjnym znajduje się punkt opieki medycznej, który dokonuje oceny zdrowia pacjenta i ewentualnie kieruje do szpitala, jeśli taka opieka jest wymagana – dodał Adam Niedzielski.

Jednocześnie minister zdrowia zapewnił, że resort ma przygotowany cały system opieki szpitalnej dla uchodźców z Ukrainy. – Plan zabezpieczenia obejmuje 120 szpitali. Mamy w nich ok. 7 tys. miejsc z przeznaczeniem dla obywateli Ukrainy. Zabezpieczenie to dotyczy zarówno osób rannych w czasie wojny w Ukrainie, jak również tych, które przekraczają granicę, uciekając przed rosyjską agresją.

Przygotowywany jest projekt specjalnej ustawy, pod auspicjami Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, która ma umożliwić obywatelom Ukrainy m.in. korzystanie z opieki medycznej w podmiotach, które mają podpisane umowy z NFZ. – Każdy obywatel Ukrainy, bez względu na to, czy wymaga hospitalizacji, leczenia specjalistycznego w trybie ambulatoryjnym, czy też w ramach POZ, ma możliwość otrzymania takiej pomocy medycznej i powinna mu ona zostać udzielona – dodał Niedzielski. – Świadczenia medyczne udzielane obywatelom Ukrainy po 24 lutego będą podlegały zasadom refundacji. Refundowana będzie też pomoc udzielana przed wejściem w życie ustawy.

Obywatele Ukrainy, którzy uciekli przed wojną do naszego kraju, będą mieli także dostęp do szczepień przeciw COVID-19 oraz innych niezbędnym m.in. ujętych w programie szczepień dla dzieci.
 
Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska zaznaczył, że strona Polska jest w stałym kontakcie ze stroną ukraińską, w kwestiach o zapotrzebowanie na krew i tlen, przekazę także 21 ambulansów dla Ukrainy. W najbliższych dniach wyjedzie 9 ambulansów do Lwowa i do Iwano-Frankiwska.

Kraska wyjaśnił, że pomoc medyczna obywatelom Ukrainy odbywa się dwutorowo – Pomagamy obywatelom Ukrainy, którzy są obecnie w swojej ojczyźnie. To pomoc skierowana dla szpitali i odpowiedź na konkretne potrzeby. Od ambasady i ministerstwa zdrowia Ukrainy otrzymujemy informację, jakie środki medyczne i leki trzeba wysłać.

źródło: konferencja Ministra Zdrowia, 2.03.22
Polska gwarantuje pomoc medyczną uchodźcom wojennym z Ukrainy, których w Polsce jest już ponad 500 tys. – Mamy przygotowany cały system opieki szpitalnej dla obywateli z Ukrainy – podkreślił minister zdrowia Adam Niedzielski podczas konferencji prasowej 2 marca 2022 r.
W Polsce obecnie funkcjonuje 27 punktów recepcyjnych dla uchodźców, które zlokalizowane głównie w województwie lubelskim i podkarpackim. – W każdym punkcie recepcyjnym znajduje się punkt opieki medycznej, który dokonuje oceny zdrowia pacjenta i ewentualnie kieruje do szpitala, jeśli taka opieka jest wymagana – dodał Adam Niedzielski.

Jednocześnie minister zdrowia zapewnił, że resort ma przygotowany cały system opieki szpitalnej dla uchodźców z Ukrainy. – Plan zabezpieczenia obejmuje 120 szpitali. Mamy w nich ok. 7 tys. miejsc z przeznaczeniem dla obywateli Ukrainy. Zabezpieczenie to dotyczy zarówno osób rannych w czasie wojny w Ukrainie, jak również tych, które przekraczają granicę, uciekając przed rosyjską agresją.

Przygotowywany jest projekt specjalnej ustawy, pod auspicjami Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, która ma umożliwić obywatelom Ukrainy m.in. korzystanie z opieki medycznej w podmiotach, które mają podpisane umowy z NFZ. – Każdy obywatel Ukrainy, bez względu na to, czy wymaga hospitalizacji, leczenia specjalistycznego w trybie ambulatoryjnym, czy też w ramach POZ, ma możliwość otrzymania takiej pomocy medycznej i powinna mu ona zostać udzielona – dodał Niedzielski. – Świadczenia medyczne udzielane obywatelom Ukrainy po 24 lutego będą podlegały zasadom refundacji. Refundowana będzie też pomoc udzielana przed wejściem w życie ustawy.

Obywatele Ukrainy, którzy uciekli przed wojną do naszego kraju, będą mieli także dostęp do szczepień przeciw COVID-19 oraz innych niezbędnym m.in. ujętych w programie szczepień dla dzieci.
 
Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska zaznaczył, że strona Polska jest w stałym kontakcie ze stroną ukraińską, w kwestiach o zapotrzebowanie na krew i tlen, przekazę także 21 ambulansów dla Ukrainy. W najbliższych dniach wyjedzie 9 ambulansów do Lwowa i do Iwano-Frankiwska.

Kraska wyjaśnił, że pomoc medyczna obywatelom Ukrainy odbywa się dwutorowo – Pomagamy obywatelom Ukrainy, którzy są obecnie w swojej ojczyźnie. To pomoc skierowana dla szpitali i odpowiedź na konkretne potrzeby. Od ambasady i ministerstwa zdrowia Ukrainy otrzymujemy informację, jakie środki medyczne i leki trzeba wysłać.

źródło: konferencja Ministra Zdrowia, 2.03.22