Medicalpress
Choroby układu krążenia pozostają jedną z głównych przyczyn niezdolności do pracy w Polsce. W odpowiedzi na to wyzwanie, Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) oferuje program rehabilitacji leczniczej, mający na celu przywrócenie pacjentom zdolności do aktywności zawodowej i poprawę jakości życia. Program ten, realizowany w renomowanych ośrodkach rehabilitacyjnych, zapewnia kompleksową opiekę medyczną, zakwaterowanie oraz wyżywienie, a także refundację kosztów dojazdu. W naszym artykule przedstawiamy szczegóły dotyczące warunków kwalifikacji, przebiegu rehabilitacji oraz korzyści płynących z uczestnictwa w tym programie.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) oferuje program rehabilitacji leczniczej dla osób z chorobami układu krążenia, mający na celu przywrócenie zdolności do pracy i poprawę stanu zdrowia pacjentów. Rehabilitacja odbywa się w systemie stacjonarnym w ośrodkach zlokalizowanych w Kamieniu Pomorskim, Wieńcu-Zdroju oraz Stegnie.

Program skierowany jest do osób ubezpieczonych w ZUS, pobierających zasiłek chorobowy, świadczenie rehabilitacyjne lub rentę okresową z tytułu niezdolności do pracy. Warunkiem jest zagrożenie utratą zdolności do pracy oraz rokowania na jej odzyskanie po rehabilitacji.

Rehabilitacja trwa 24 dni i obejmuje kompleksową opiekę medyczną, zakwaterowanie, wyżywienie oraz refundację kosztów dojazdu najtańszym środkiem komunikacji publicznej. Skierowanie na rehabilitację wystawia lekarz orzecznik ZUS na podstawie wniosku lekarza prowadzącego leczenie, do którego należy dołączyć dokumentację medyczną.

Program rehabilitacji ZUS stanowi istotne wsparcie dla pacjentów z chorobami serca, umożliwiając im powrót do aktywności zawodowej i poprawę jakości życia.

Źródło: ReporterNews.pl

Ostatnia niedziela września na całym świecie obchodzona jest jako Światowy Dzień Serca – inicjatywa, której celem jest zwiększenie świadomości na temat zdrowia tego niezwykle ważnego narządu. To doskonała okazja, aby nie tylko poszerzyć wiedzę na temat serca, ale także zastanowić się nad tym, jak lepiej o nie dbać na co dzień. O tym, jak troszczyć się o serce i co robić, aby utrzymać je w dobrej kondycji, mówi dr n. med. Krzysztof Kępa, kardiochirurg z Grupy American Heart of Poland.
Serce – organ wyjątkowy
Serce przez całe życie nieustannie pompuje krew, zapewniając transport tlenu i składników odżywczych do wszystkich komórek. To „pompowanie” odbywa się z regularnością, która pozwala nam cieszyć się zdrowiem i życiem.

Jak podkreśla dr n. med. Krzysztof Kępa, choroby układu krążenia są główną przyczyną zgonów w Polsce wśród dorosłych, zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn.  Stanowią one 40% wszystkich przyczyn zgonów, a po 65. roku życia aż 53%.

– Nadciśnienie tętnicze, cukrzyca, nieprawidłowe wartości lipidów w surowicy, otyłość, szczególnie otyłość brzuszna, palenie papierosów, niewłaściwa dieta, mała aktywność fizyczna, przewlekły stres, predyspozycje genetyczne są przyczyną schorzeń kardiologicznych – wymienia kardiochirurg American Heart of Poland.

To przerażające statystyki, ale warto wiedzieć, że możemy w dużej mierze wpływać na nasze zdrowie. Tylko 30% przypadków zachorowań na choroby serca związanych jest z genetyką – aż 70% zależy od stylu życia, który prowadzimy.

3 miliardy uderzeń w ciągu życia?
Średnio w ciągu życia człowiek doświadczy od 2,5 do 3,5 miliarda uderzeń serca, co sprawia, że każdy z nas powinien traktować zdrowie tego narządu priorytetowo.

– Im wolniejsze bicie serca, tym dłuższa może być przewidywana długość życia. Nie jest tajemnicą, że osoby z przyspieszonym rytmem serca są bardziej narażone na choroby układu krążenia. Oczywiście, jest to tylko jedna z ciekawostek, a na rozwój chorób serca wpływa wiele innych czynników, jednak nasuwa się pytanie: jak możemy wpłynąć na jakość funkcjonowania układu krążenia oraz jakie objawy mogą być alarmującym sygnałem, że z sercem dzieje się coś niepokojącego? – mówi kardiochirurg.

Styl życia a zdrowie serca
– Dzisiejsze tempo życia, stres i niezdrowe nawyki żywieniowe to główne czynniki, które przyczyniają się do wzrostu liczby chorób serca, nawet wśród młodych osób – zaznacza dr Kępa. – Dlatego tak ważne są akcje edukacyjne, jak np. Światowy Dzień Serca, które uświadamiają ludziom, jak wiele mogą zrobić, aby poprawić swoje zdrowie.

Regularne kontrole lekarskie są jednym z kluczowych elementów dbania o serce. Warto pamiętać, że wiele problemów związanych z sercem rozwija się przez lata, często bezobjawowo, dlatego tak ważne są badania profilaktyczne – wyjaśnia ekspert American Heart of Poland.

Serce, choć silne, jest również wrażliwe na różne czynniki, dlatego regularne badania są niezbędne.
W układzie krwionośnym cały czas krąży około 5 litrów krwi i to właśnie serce dostarcza ją do każdej komórki organizmu. Krew, dostarczana przez serce, jest odpowiednio utleniona i bogata w witaminy i mikroelementy potrzebne do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Serce narażone jest na wiele chorób układu krążenia, dlatego należy regularnie sprawdzać swoje ciśnienie krwi. Ponadto nie należy zapomnieć o regularnych badaniach kardiologicznych.

– Każda osoba po 30. roku życia powinna regularnie odwiedzać kardiologa – apeluje dr Kępa. – Już po 20. roku życia warto wykonać pierwsze EKG, a profil lipidowy, czyli badanie poziomu cholesterolu, powinien być wykonywany co 4-6 lat. Jeśli mamy do czynienia z chorobami serca lub cukrzycą, takie badanie warto wykonywać nawet co roku. Ważne jest także regularne mierzenie ciśnienia krwi, które powinno wynosić poniżej 120/80 mm Hg. To badanie możemy wykonywać sami w domu, a w przypadku podejrzenia nieprawidłowości warto prowadzić dziennik pomiarów.

Ćwiczenia – najlepszy przyjaciel serca
Oprócz regularnych badań, niezbędne jest wprowadzenie ruchu do codziennego życia. – Regularne ćwiczenia to jeden z najprostszych i najskuteczniejszych sposobów na wzmocnienie serca i poprawę funkcji układu krążenia. Nawet umiarkowany wysiłek, taki jak spacer, jazda na rowerze, taniec czy pływanie, może przynieść ogromne korzyści. Aktywność fizyczna nie tylko zwiększa wydolność serca, ale także pomaga kontrolować wagę, obniża poziom cholesterolu i reguluje ciśnienie krwi.

Co ważne, aktywność fizyczna jest wskazana nawet u osób, które cierpią na choroby serca. Odpowiednio dobrane ćwiczenia, takie jak nordic walking, pomagają nie tylko poprawić kondycję, ale również zmniejszyć ryzyko nawrotów choroby.

Zdrowa dieta dla zdrowego serca
Ruch to nie wszystko – dieta odgrywa równie istotną rolę w dbaniu o serce. – Kluczowe jest unikanie nadwagi i otyłości – zaznacza dr Kępa. – Warto postawić na dietę bogatą w warzywa, owoce, ryby, orzechy i produkty zbożowe. Ograniczyć należy natomiast spożycie tłuszczów nasyconych, czerwonego mięsa oraz produktów wysoko przetworzonych.

Nie można także zapomnieć o ograniczeniu soli, która w nadmiarze prowadzi do nadciśnienia – jednego z głównych czynników ryzyka chorób serca. Zamiast soli warto sięgać po zioła i przyprawy, które nie tylko wzbogacą smak potraw, ale także wspomogą zdrowie.

Zarządzanie stresem i unikanie używek

Jednym z najważniejszych, a często pomijanych elementów dbania o serce, jest zarządzanie stresem. Krótkotrwały stres może działać mobilizująco, ale jego przewlekłe działanie jest szkodliwe. – Długotrwały stres przyczynia się do podwyższenia ciśnienia krwi, co bezpośrednio obciąża serce – ostrzega dr Kępa. Dlatego warto wdrażać techniki relaksacyjne, takie jak medytacja, joga czy głębokie oddychanie, aby zminimalizować jego negatywny wpływ na organizm.

Używki, takie jak papierosy, alkohol i narkotyki, to trucizny dla serca. – Palenie, zarówno aktywne, jak i bierne, jest jedną z najczęstszych przyczyn chorób układu krążenia – podkreśla dr Kępa. – Należy również pamiętać, że nadmierne spożycie alkoholu, podobnie jak narkotyki i inne substancje psychoaktywne, prowadzi do nieodwracalnych uszkodzeń serca. Raz uszkodzony narząd nie wróci już do pełnej sprawności, dlatego tak ważne jest, aby unikać tych zagrożeń.

Do symptomów chorób układu krążenia zaliczamy m.in. bóle w klatce piersiowej, szczególnie odczuwalne podczas wysiłku fizycznego lub zdenerwowania.

– Duszności oraz spadek wydolności fizycznej, zwłaszcza podczas wysiłku, mogą być sygnałem ostrzegawczym. Duszności są charakterystyczne dla większości chorób serca i wskazują na jego niewydolność. Można przyjąć, że jeśli brak tchu uniemożliwia wejście na dwa piętra bez przerw, to istnieje podejrzenie poważnej choroby serca. Duszności, które nasilają się w pozycji leżącej i zmuszają do spania w pozycji półsiedzącej, są wyjątkowo niepokojącym objawem.

Niezależnie od wieku, każdy z powyższych objawów wymaga konsultacji z lekarzem.

Kiedy udać się do kardiochirurga?
– Przede wszystkim, jeśli zdiagnozowano choroby serca, które wymagają interwencji chirurgicznej, takie jak wady wrodzone serca, zastoinowa niewydolność serca, czy ciężkie zmiany w tętnicach wieńcowych. Osoby doświadczające ciągłego bólu w klatce piersiowej, który nie ustępuje, lub nasilających się duszności, zwłaszcza w spoczynku lub w pozycji leżącej, powinny również rozważyć wizytę u kardiochirurga.

Dodatkowo, pacjenci, którzy przeszli wcześniej operacje serca, powinni regularnie konsultować się z kardiochirurgiem w celu monitorowania stanu zdrowia. Jeśli występują poważne zmiany w rytmie serca, takie jak tachykardia czy migotanie przedsionków, które nie reagują na leczenie, to także jest to sygnał do konsultacji. Warto pamiętać, że w przypadku wątpliwości co do stanu zdrowia serca, zawsze dobrze jest najpierw skonsultować się z kardiologiem, który oceni, czy konieczna jest wizyta u kardiochirurga.

Kondycja serca w dużej mierze zależy od nas samych – od tego, jak się odżywiamy, jak aktywnie spędzamy czas i jak radzimy sobie ze stresem. Regularne badania, zdrowa dieta, aktywność fizyczna i unikanie używek to kluczowe elementy profilaktyki, które mogą znacząco wpłynąć na nasze zdrowie i jakość życia.
źródło: AHOP

Wspólna Konferencja Sekcji Rehabilitacji Kardiologicznej i Fizjologii Wysiłku oraz Sekcji Kardiologii Sportowej PTK odbędzie się w dniach 17-19 października 2024 r. w Józefowie pod Warszawą.

Celem konferencji jest zainteresowanie jak największej liczby uczestników z obu sekcji, poprzez stworzenie interdyscyplinarnej przestrzeni do zdobywania nowej wiedzy i inspiracji do nowych projektów czy inicjatyw. Do przygotowania programu naukowego zaproszono wykładowców z całej Polski posiadających umiejętność przekraczania granic swoich dziedzin i łączenia różnych obszarów w swojej pracy. Przewidziane są sesje naukowe, dydaktyczne, debaty pro-kontra, warsztaty praktyczne, sesje abstraktowe i prezentacje przypadków z codziennej praktyki klinicznej.

Konferencja będzie z pewnością doskonałą okazją do spotkania z czołowymi ekspertami, ale także do nawiązania nowych kontaktów zawodowych i wymiany własnych doświadczeń z koleżankami i kolegami z innych ośrodków. Spotkanie odbędzie się w centrum Polski, w miejscu otoczonym malowniczymi lasami, które pozwoli uczestnikom nie tylko na zgłębianie nowej wiedzy i wymianę doświadczeń, ale także na wspaniałe doświadczenie natury w jednym z najpiękniejszych okresów roku.

Organizator serdecznie zaprasza na tę wyjątkową konferencję. Więcej informacji dostępnych jest na stronie internetowej wydarzenia: https://wspolnakonferencjaptk.pl/

źródło: Polskie Towarzystwo Kardiologiczne

W dniach 10-11 maja w Krakowie odbyła się XXV Ogólnopolska Konferencja Asocjacji Echokardiografii Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego PolEcho 2024. To po Kongresie PTK największa ogólnopolska konferencja kardiologiczna. W tym roku zgromadziła łącznie ponad 1400 uczestników i blisko 100 wykładowców.

Tak duże zainteresowanie jest dowodem na to jak ważnym tematem jest diagnostyka chorób serca i naczyń. Mottem tegorocznej konferencji było hasło „Obrazowanie serca – klucz do terapii”, które odzwierciedla współczesną rolę echokardiografii i innych technik obrazujących układ krążenia, w podejmowaniu decyzji klinicznych oraz doborze i monitorowaniu leczenia.

– W konferencji wzięło udział ponad 1200 uczestników i ponad 200 gości online.
Podczas obu dni wszystkie sale plenarne i warsztatowe były całkowicie wypełnione. W imieniu Komitetu Naukowego i Organizacyjnego chciałbym bardzo serdecznie podziękować za liczne przybycie. Cieszymy się, że konferencja spotkała się z bardzo pozytywnym odbiorem. Staraliśmy się, aby program i organizacja wydarzenia spełniły oczekiwania uczestników, wykładowców i gości. Bardzo dziękujemy autorom opisów przypadków i prac oryginalnych. Jesteśmy pewni, że jak zawsze PolEcho 2024 było okazją do wielu spotkań, dyskusji o nauce, medycynie i życiu, a także dobrej zabawy w gronie znajomych i przyjaciół. Dziękujemy wszystkim, którzy pomogli w organizacji. Już dziś zapraszamy na PolEcho 2025 do Warszawy – powiedział dr hab. med. Andrzej Gackowski, prof. UJ, Przewodniczący Komitetu Naukowego i Organizacyjnego PolEcho 2024.

Oprócz bardzo ciekawych sesji naukowych odbyło się wiele warsztatów praktycznych, kierowanych do początkujących i zaawansowanych, quizy echokardiograficzne, lekcje anatomii na preparatach serca i pokazy współczesnych interwencji. Szczególnym zainteresowaniem cieszyły się sesje, w których wykłady wygłosiły Rebecca T. Hahn i Denisa Muraru.

źródło: Asocjacja Echokardiografii Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego

Problem demencji różnego typu narasta. Jednocześnie wiele osób cierpi na różnego rodzaju choroby układu sercowo-naczyniowego. To przekłada się także na funkcjonowanie mózgu – i nie chodzi tylko o to, że wzrasta ryzyko udaru czy wylewu. Na szczęście jest dobra wiadomość – wspieranie układu krążenia pomaga zachować dobrą kondycję mózgu. Dowiedz się więcej na ten temat.
Zdrowie mózgu oznacza zdolność do wykonywania różnorodnych zadań, takich jak kontrolowanie ruchu ciała, postrzeganie otoczenia, zapamiętywanie, komunikacja z innymi, ocenianie różnych sytuacji, rozwiązywanie problemów, podejmowanie decyzji, przetwarzanie emocji. Tymczasem na świecie prawie 55 mln ludzi miało w 2020 roku chorobę Alzheimera lub inną formę demencji. To aż 37 proc. wzrost w odniesieniu do 2010 roku i aż 144 proc. wzrost w stosunku do okresu sprzed trzech dekad. Prawie 2 mln osób zmarło w 2020 r. z powodu demencji różnego typu. Dla porównania z powodu chorób serca zmarło 9 mln osób.

Liczba osób z chorobami mózgu zaczyna wyprzedzać liczbę ludzi z chorobami serca. Śmiertelność z powodu choroby Alzheimara i innych demencji wzrosła w stosunku do śmiertelności z powodu chorób serca ponad dwukrotnie w czasie minionej dekady. Koniecznie trzeba się tym zająć – mówi prof. Mitchell S.V. Elkind, były prezes American Heart Association, jeden z autorów nowego opracowania opublikowanego w piśmie „Circulation”, poświęconego chorobom mózgu, układu krążenia i ich powiązaniom.

Między zdrowiem serca i zdrowiem mózgu

Coraz więcej dowiadujemy się na temat tego, jak niektóre rodzaje demencji wiążą się ze starzeniem się organizmu i słabym zdrowiem sercowo-naczyniowym. Wiele badań pokazuje, że zachowania sprzyjające dobrej kondycji serca pomagają też zachować albo poprawić zdrowie mózgu. Coraz lepiej widać, że ograniczenie czynników sprzyjających chorobom naczyniowym może sprawić prawdziwą różnicę w pomaganiu ludziom w osiągnięciu życia dłuższego, zdrowszego, wolnego od chorób serca i mózgu – podkreśla prof. Elkind.

Przeanalizowane we wspomnianym opracowaniu 139 badań wskazało na przykład, że osoby z nadciśnieniem w średnim wieku mają aż pięciokrotnie wyższe ryzyko pojawienia się u nich zaburzeń zdolności poznawczych. Tymczasem np. w USA zbyt wysokie ciśnienie ma 47 proc. dorosłej populacji. W Polsce cierpi na nie 10 mln dorosłych osób. Badania ujęte w publikacji pokazały też, że osoby z otyłością mają aż trzy razy wyższe ryzyko demencji, a palące – o 30-40 proc. Niewydolność serca podnosiła zagrożenie demencją dwukrotnie. Zaburzenia zdolności poznawczych częściej występowały też u ludzi z migotaniem przedsionków i chorobą wieńcową, która podnosiła ryzyko o 40 proc.

Wiadomość dla zdrowych

Jednak problem nie dotyczy tylko osób, u których rozwinęła się już demencja. Skutki kłopotów z układem krążenia mogą być bowiem subtelniejsze. W ubiegłym roku naukowcy z Queen Mary University of London pokazali, że nawet w grupie ludzi z ogólnie zdrowymi mózgami osoby o sercach w dobrej kondycji miały bardziej sprawne umysły. Analiza informacji aż o 32 tys. uczestników projektu naukowego 32,000 UK Biobank pokazała, że ochotnicy z uwidocznionymi na zdjęciach MRI zdrowych sercach lepiej radzili sobie w testach sprawdzających zdolność do rozwiązywania zadań logicznych i czas reakcji.

Wiedzieliśmy już wcześniej, że pacjenci z chorobami serca są bardziej zagrożeni demencją i vice versa. Teraz jednak pokazaliśmy, że związki między stanem serca i mózgu dotyczą też zdrowych osób. Po raz pierwszy, na dużej grupie zdrowych ludzi zademonstrowaliśmy, że osoby z prawidłową strukturą i funkcją serca lepiej radzą sobie kognitywnie – mówi dr Zahra Raisi-Estabragh, autorka badania.

Jak to działa?

Jej zespół bliżej przyjrzał się jednocześnie możliwym przyczynom zauważonych korelacji. Powiązania te tylko częściowo dało się wyjaśnić działaniem tych samych, częstych czynników wpływających zarówno na mózg jak i na serce – cukrzycy, palenia, nadciśnienia czy otyłości. Nie mogły one jednak dać kompletnego wyjaśnienia. Naukowcy zwracają więc uwagę na inne badania wskazujące na alternatywne wytłumaczenia. Na przykład, według jednego z nich białka uszkadzające mózg w przebiegu choroby Alzheimera mogą także uszkadzać mięsień sercowy. Według innego wyjaśnienia gorszy stan zarówno serca jak i mózgu to wynik przyspieszonego starzenia się organizmu. Przyczyna może być też taka, że gorzej działające serce oznacza słabsze ukrwienie mózgu.


Stres neuronów

Zespół z Uniwersyteckiego Centrum Medycznego w Getyndze, w badaniach na myszach zaobserwował natomiast, że uszkodzeniom serca towarzyszy zmiana aktywności genów w mózgu.

Osoby z problemami kardiologicznymi a szczególnie niewydolnością serca mają ubytki w zdolnościach poznawczych i podniesione ryzyko rozwoju choroby Alzheimera. Możliwe przyczyny obejmują pogorszony dopływ krwi do mózgu i gorszą pracę hipokampu – centrum kontroli pamięci – mówi kierujący pracami prof. André Fischer. – Jednak brakuje sposobów leczenia tych ubytków u ludzi z zaburzeniami pracy serca. To dlatego, że nie wiadomo, jakie zmiany zachodzą w neuronach. Do tej pory nie było tan temat danych” – podkreśla specjalista.

Tymczasem w przeprowadzonych przez jego grupę eksperymentach, u myszy z niewłaściwie działającym sercem dochodziło do zmian aktywności genów komórek nerwowych w hipokampie – wiele genów ważnych dla pracy hipokampa działało słabiej. Zmiany te były typowe dla reakcji komórek na stres. Zwierzęta  także znacznie gorzej radziły sobie w zadaniach sprawdzających działanie pamięci. Odkrycie otwiera drogę do prac nad nowymi terapiami. Istnieje już np.  przeciwnowotworowy lek (worinostat), który wpływa na aktywację genów. Kiedy naukowcy podali go myszom z uszkodzonym sercem, mimo że układ krążenia działał nadal tak samo, stan mózgu gryzoni się poprawił.

Warto zacząć wcześnie

O układ krążenia warto dbać już w młodości. Eksperci z Northwestern University przekonują bowiem, że ten, kto podejmie proste kroki za młodu, obniży zagrożenie kłopotami z mózgiem w późniejszym wieku.

American Heart Association opracowało program siedmiu prostych kroków o nazwie Life’s Simple 7 , które każdy może podjąć, aby poprawić zdrowie serca. Nowe badania pokazują, że osoby z większą liczbą punktów lepiej wypadają w testach sprawdzających myślenie. Chcieliśmy zobaczyć, czy praca nad zdrowym sercem obejmująca te siedem elementów wpływa także na fizyczny stan mózgu – mówi dr Michael Bancks, główny autor pracy opublikowanej na łamach pisma „Neurology”.

Life’s Simple 7 składa się z utrzymania odpowiedniego ciśnienia krwi, kontroli poziomu cholesterolu, obniżenia poziomu glukozy we krwi, dbania o ruch, o dietę, utrzymania właściwej wagi oraz niepalenia.

Analiza danych na temat ponad 500 ochotników obserwowanych średnio przez 30 lat pokazała, że osoby, których tryb życia był bardziej zbliżony do zaleceń Life’s Simple 7 w młodości, miały mniejsze spadki objętości mózgu w wieku średnim. Szczególnie silny związek z ubytkami masy mózgu miało palenie tytoniu.

Wyniki te są ekscytujące, ponieważ wszystkie te pozytywne kroki może już w młodym wieku wprowadzić właściwie każdy, aby pomóc sobie w utrzymaniu długiego i zdrowego życia. Może to oznaczać, że kondycja serca może wpływać na funkcje mózgu już na wczesnym etapie życia, ale potrzebnych jest więcej badań, aby tę teorię potwierdzić – mówi prof. Bancks.

Jednak nie warto czekać – z pewnością dbanie o serce od wczesnych lat nie zaszkodzi, a prawdopodobnie skorzysta na tym nie tylko najważniejszy mięsień, ale również mózg.

źródło: Serwis Zdrowie PAP

Problem demencji różnego typu narasta. Jednocześnie wiele osób cierpi na różnego rodzaju choroby układu sercowo-naczyniowego. To przekłada się także na funkcjonowanie mózgu – i nie chodzi tylko o to, że wzrasta ryzyko udaru czy wylewu. Na szczęście jest dobra wiadomość – wspieranie układu krążenia pomaga zachować dobrą kondycję mózgu. Dowiedz się więcej na ten temat.
Zdrowie mózgu oznacza zdolność do wykonywania różnorodnych zadań, takich jak kontrolowanie ruchu ciała, postrzeganie otoczenia, zapamiętywanie, komunikacja z innymi, ocenianie różnych sytuacji, rozwiązywanie problemów, podejmowanie decyzji, przetwarzanie emocji. Tymczasem na świecie prawie 55 mln ludzi miało w 2020 roku chorobę Alzheimera lub inną formę demencji. To aż 37 proc. wzrost w odniesieniu do 2010 roku i aż 144 proc. wzrost w stosunku do okresu sprzed trzech dekad. Prawie 2 mln osób zmarło w 2020 r. z powodu demencji różnego typu. Dla porównania z powodu chorób serca zmarło 9 mln osób.

Liczba osób z chorobami mózgu zaczyna wyprzedzać liczbę ludzi z chorobami serca. Śmiertelność z powodu choroby Alzheimara i innych demencji wzrosła w stosunku do śmiertelności z powodu chorób serca ponad dwukrotnie w czasie minionej dekady. Koniecznie trzeba się tym zająć – mówi prof. Mitchell S.V. Elkind, były prezes American Heart Association, jeden z autorów nowego opracowania opublikowanego w piśmie „Circulation”, poświęconego chorobom mózgu, układu krążenia i ich powiązaniom.

Między zdrowiem serca i zdrowiem mózgu

Coraz więcej dowiadujemy się na temat tego, jak niektóre rodzaje demencji wiążą się ze starzeniem się organizmu i słabym zdrowiem sercowo-naczyniowym. Wiele badań pokazuje, że zachowania sprzyjające dobrej kondycji serca pomagają też zachować albo poprawić zdrowie mózgu. Coraz lepiej widać, że ograniczenie czynników sprzyjających chorobom naczyniowym może sprawić prawdziwą różnicę w pomaganiu ludziom w osiągnięciu życia dłuższego, zdrowszego, wolnego od chorób serca i mózgu – podkreśla prof. Elkind.

Przeanalizowane we wspomnianym opracowaniu 139 badań wskazało na przykład, że osoby z nadciśnieniem w średnim wieku mają aż pięciokrotnie wyższe ryzyko pojawienia się u nich zaburzeń zdolności poznawczych. Tymczasem np. w USA zbyt wysokie ciśnienie ma 47 proc. dorosłej populacji. W Polsce cierpi na nie 10 mln dorosłych osób. Badania ujęte w publikacji pokazały też, że osoby z otyłością mają aż trzy razy wyższe ryzyko demencji, a palące – o 30-40 proc. Niewydolność serca podnosiła zagrożenie demencją dwukrotnie. Zaburzenia zdolności poznawczych częściej występowały też u ludzi z migotaniem przedsionków i chorobą wieńcową, która podnosiła ryzyko o 40 proc.

Wiadomość dla zdrowych

Jednak problem nie dotyczy tylko osób, u których rozwinęła się już demencja. Skutki kłopotów z układem krążenia mogą być bowiem subtelniejsze. W ubiegłym roku naukowcy z Queen Mary University of London pokazali, że nawet w grupie ludzi z ogólnie zdrowymi mózgami osoby o sercach w dobrej kondycji miały bardziej sprawne umysły. Analiza informacji aż o 32 tys. uczestników projektu naukowego 32,000 UK Biobank pokazała, że ochotnicy z uwidocznionymi na zdjęciach MRI zdrowych sercach lepiej radzili sobie w testach sprawdzających zdolność do rozwiązywania zadań logicznych i czas reakcji.

Wiedzieliśmy już wcześniej, że pacjenci z chorobami serca są bardziej zagrożeni demencją i vice versa. Teraz jednak pokazaliśmy, że związki między stanem serca i mózgu dotyczą też zdrowych osób. Po raz pierwszy, na dużej grupie zdrowych ludzi zademonstrowaliśmy, że osoby z prawidłową strukturą i funkcją serca lepiej radzą sobie kognitywnie – mówi dr Zahra Raisi-Estabragh, autorka badania.

Jak to działa?

Jej zespół bliżej przyjrzał się jednocześnie możliwym przyczynom zauważonych korelacji. Powiązania te tylko częściowo dało się wyjaśnić działaniem tych samych, częstych czynników wpływających zarówno na mózg jak i na serce – cukrzycy, palenia, nadciśnienia czy otyłości. Nie mogły one jednak dać kompletnego wyjaśnienia. Naukowcy zwracają więc uwagę na inne badania wskazujące na alternatywne wytłumaczenia. Na przykład, według jednego z nich białka uszkadzające mózg w przebiegu choroby Alzheimera mogą także uszkadzać mięsień sercowy. Według innego wyjaśnienia gorszy stan zarówno serca jak i mózgu to wynik przyspieszonego starzenia się organizmu. Przyczyna może być też taka, że gorzej działające serce oznacza słabsze ukrwienie mózgu.


Stres neuronów

Zespół z Uniwersyteckiego Centrum Medycznego w Getyndze, w badaniach na myszach zaobserwował natomiast, że uszkodzeniom serca towarzyszy zmiana aktywności genów w mózgu.

Osoby z problemami kardiologicznymi a szczególnie niewydolnością serca mają ubytki w zdolnościach poznawczych i podniesione ryzyko rozwoju choroby Alzheimera. Możliwe przyczyny obejmują pogorszony dopływ krwi do mózgu i gorszą pracę hipokampu – centrum kontroli pamięci – mówi kierujący pracami prof. André Fischer. – Jednak brakuje sposobów leczenia tych ubytków u ludzi z zaburzeniami pracy serca. To dlatego, że nie wiadomo, jakie zmiany zachodzą w neuronach. Do tej pory nie było tan temat danych” – podkreśla specjalista.

Tymczasem w przeprowadzonych przez jego grupę eksperymentach, u myszy z niewłaściwie działającym sercem dochodziło do zmian aktywności genów komórek nerwowych w hipokampie – wiele genów ważnych dla pracy hipokampa działało słabiej. Zmiany te były typowe dla reakcji komórek na stres. Zwierzęta  także znacznie gorzej radziły sobie w zadaniach sprawdzających działanie pamięci. Odkrycie otwiera drogę do prac nad nowymi terapiami. Istnieje już np.  przeciwnowotworowy lek (worinostat), który wpływa na aktywację genów. Kiedy naukowcy podali go myszom z uszkodzonym sercem, mimo że układ krążenia działał nadal tak samo, stan mózgu gryzoni się poprawił.

Warto zacząć wcześnie

O układ krążenia warto dbać już w młodości. Eksperci z Northwestern University przekonują bowiem, że ten, kto podejmie proste kroki za młodu, obniży zagrożenie kłopotami z mózgiem w późniejszym wieku.

American Heart Association opracowało program siedmiu prostych kroków o nazwie Life’s Simple 7 , które każdy może podjąć, aby poprawić zdrowie serca. Nowe badania pokazują, że osoby z większą liczbą punktów lepiej wypadają w testach sprawdzających myślenie. Chcieliśmy zobaczyć, czy praca nad zdrowym sercem obejmująca te siedem elementów wpływa także na fizyczny stan mózgu – mówi dr Michael Bancks, główny autor pracy opublikowanej na łamach pisma „Neurology”.

Life’s Simple 7 składa się z utrzymania odpowiedniego ciśnienia krwi, kontroli poziomu cholesterolu, obniżenia poziomu glukozy we krwi, dbania o ruch, o dietę, utrzymania właściwej wagi oraz niepalenia.

Analiza danych na temat ponad 500 ochotników obserwowanych średnio przez 30 lat pokazała, że osoby, których tryb życia był bardziej zbliżony do zaleceń Life’s Simple 7 w młodości, miały mniejsze spadki objętości mózgu w wieku średnim. Szczególnie silny związek z ubytkami masy mózgu miało palenie tytoniu.

Wyniki te są ekscytujące, ponieważ wszystkie te pozytywne kroki może już w młodym wieku wprowadzić właściwie każdy, aby pomóc sobie w utrzymaniu długiego i zdrowego życia. Może to oznaczać, że kondycja serca może wpływać na funkcje mózgu już na wczesnym etapie życia, ale potrzebnych jest więcej badań, aby tę teorię potwierdzić – mówi prof. Bancks.

Jednak nie warto czekać – z pewnością dbanie o serce od wczesnych lat nie zaszkodzi, a prawdopodobnie skorzysta na tym nie tylko najważniejszy mięsień, ale również mózg.

źródło: Serwis Zdrowie PAP