Medicalpress

Patient Design, czyli projektowanie z uwzględnieniem potrzeb pacjenta, było tematem przewodnim 15-tej edycji MEDmeetsTECH, która odbyła się 18 maja 2023 w Centralnym Domu Technologii w Warszawie. Wydarzenie zgromadziło środowisko lekarzy, zarządzających placówkami zdrowia, startupy, przedstawicieli organizacji pacjenckich, fundacje, przedstawicieli sfery biznesowej, instytucje otoczenia biznesu, doradców oraz studentów. 

Całe wydarzenie było podzielone na kilka segmentów: TRENDY, PATIENT DESIGN W PRAKTYCE, RYNKOWY KNOW-HOW. Nie zabrakło debaty poświęconej poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie: „Jaka jest rola pacjenta w kształtowaniu rynku zdrowia?”. Całość zwieńczyło wystąpienie wcześniej wybranych przez jury reprezentantów startupów.
 
Ostatnie miesiące, jeśli chodzi o rozwój technologii, to „gorący okres” patrząc przez pryzmat tego co dzieje się w kontekście „sztucznej inteligencji”, a szczególnie ChatGPT wypuszczonego przez OPEN AI. Można odnieść wrażenie, że nie ma osoby wokół nas, która nie słyszałaby w jakimś kontekście o ChatGPT i tego co potrafi, albo czego jeszcze nie potrafi. Nie może więc dziwić fakt, że pierwsze prelekcje w sesji TRENDY był poświęcone sztucznej inteligencji.
Dr hab. Sebastian Płóciennik otworzył sesję TRENDY wystąpieniem: Kreatywni stracą. Konsekwencje dla gospodarki.
Nawiązał oczywiście do ChatGPT, pokazując niniejszy slajd, który dowodzi jak istotna może być to technologia. Ten slajd mówi, ile czasu (w dniach) zajęło poszczególnym technologiom zdobycie 1 mln użytkowników. W tym przypadku to zaledwie 5 dni.
Natomiast kwintesencją wystąpienia było stwierdzenie, że istotnie AI może zastąpić te kompetencje, które związane są chociażby z branżą kreatywną, ale tam gdzie mamy do czynienia z szybkim działaniem i szybkim myśleniem. I może być wykorzystywana przez tych, których zadaniem jest myśleć długofalowo. 
Następny prelegent prof. Michał Zembala w swoim wystąpieniu „Nowe technologie stosowane w leczeniu chorób serca i naczyń” zwrócił uwagę na to, że tworząc innowację, trzeba być przede wszystkim wytrwałym i zostawiać też miejsce szczęściu. Nowe technologie jak zastawki TAVI, mogą spowodować, że rozwinie się całkowicie nowy rynek, nowych technologii wspierających.
Odpowiedzi na pytanie, gdzie AI znajdzie jeszcze zastosowanie, jeśli mowa o zastosowaniu medycznym? Można było znaleźć w wystąpieniu anestezjologa i specjalisty intensywnej opieki Pana dr n. med. Bartosz Kudliński. W jego opinii, bazując chociażby na doświadczeniach płynących z okresu pandemii COVID-19 sztuczna inteligencja może okazać się niezastąpiona w obszarze analizy setek informacji znajdujących się w materiałach naukowych i nieustannie pojawiających się badaniach. Każda sytuacja medyczna jest inna, materiału informacyjnego przybywa, a medycy nie mają możliwości analizy tak dużej ilości danych. Oddanie tego obszaru sztucznej inteligencji pozwalałoby podejmować szybsze i właściwsze decyzje terapeutyczne.
W panelu TRENDY można było jeszcze wysłuchać Jakuba Chwiećko Lidera ds. innowacji w EIT Health Innostars i przedstawiciela Naczelnej Izby Lekarskiej. Pana Michała Czornaka Product Ownera z Medonet. Wystąpienie Pana Michała miało na celu rozróżnienie dwóch obszarów #patientdesign i #productdesign. Kolejne wystąpienia to prezentacja Rona Friedmanna z Mawi, przedsiębiorstwo z obszaru digital health, pracującego nad noszonymi wyrobami i technologiami medycznymi z zakresu diagnostyki i monitorowania chorób o podłożu kardiologicznym. Wydaje się, że najwięcej emocji wywołała wśród obecnych ostatnia prezentacja w tej sesji. Na scenie pojawiły się Kinga Zajkowska, Sabina Białek z Fundacji K.I.D.S. Fundacji, która projektuje rozwiązania poprawiające compliance najmłodszych pacjentów związany z wizytą w placówkach zdrowia.
Druga sesja tematyczna, to koncentrowała się wokół praktycznych aspektów „patient design” od narzędzi po przykładu rozwiązań. Na początek Irek Piętkowski – CEO brainwave opowiedział o design thinking, kreatywnym narzędziu do tworzenia produktów i usług, gdzie potrzeba użytkownika jest w centrum. Justyna Krajewska-Wdowińska z Centrum eZdrowia, przybliżyła rozwiązania w postaci eRecept, eSkierowań i IKP, rozwiązań, które powstały z myślą o użytkownikach. Kolejni prelegenci: Anna Nowak (Takeda), Mateusz Pawelec (Unicorn Hub), Joanna Szyman (Neo Hospital) prezentowali przykłady projektów bazujący podejściu #patientdesign realizowanych przez reprezentowane podmioty. Zamykającym tę sesję był Igor Farafonow z Uxeria.com w swoim wystąpieniu „Dlaczego pacjenci nie słuchają lekarzy, a lekarze pacjentów” zwrócił uwagę na to, że myśląc o patient design „uwzględnić należy wszystkie słabości człowieka wynikające z braku wiedzy i strachu. Należy dobierać tak komunikację, procesy, techniki i narzędzia, by go zachęcić i przekonać do leczenia, zaangażować, wesprzeć w realizacji. Jednak by patient design, był skuteczny, musi być skoncentrowany na zdrowiu pacjenta, nie zaś tylko jego zwerbalizowanych potrzebach”.

O roli pacjenta w kształtowaniu rynku zdrowia na zaproszenie prowadzącej panel Diany Żochowskiej, szefowej Medonet wypowiadali się przez pryzmat reprezentowanych instytucji: Mikołaj Gurdała (IQUVIA), Magdalena Knefel (Polskie Amazonki Ruch Społeczny), Justyna Krajewska-Wdowińska (CeZ), dr n. med. Tomasz Maciejewski (Dyrektor Instytutu Matki i Dziecka), Joanna Szyman (Neo Hospital). Uczestnicy dzielili się doświadczeniami reprezentowanych instytucji w zakresie sposobów i wdrażania podejścia „patient design” oraz wyzwań przed jakimi stawali, ale też efektów jakie te wdrożenia przyniosły. Interesująca dyskusja przeniosła się na widownię, która została z pytaniem: Co w Państwa odczuciu stracimy, jeśli wszystkie organizacje działające na rynku zdrowia w swojej codziennej pracy, tworząc strategię i produkty nie będą wychodziły od potrzeb pacjentów, nie będą komunikowały się z pacjentami w celach edukacyjnych oraz marketingowych, nie zaczną traktować pacjentów jako konsumentów, którzy mają swoje określone potrzeby oraz oczekiwania?

Uczestnicy dzięki wystąpieniu Katarzyny Banyś, Ekspertki ds. programu Horyzont Europa Branżowego Punktu Kontaktowego Technologie Medyczne i Zdrowie poznali możliwości konkursowe dla rozwoju nowych projektów wpisujących się w programy ramowe. Natomiast dzięki Patrycji Szatkowskiej i Maciejowi Smok z Kancelarii Prawnej Smok poznaliśmy perspektywę prawną w zakresie ochrony danych medycznych.
Ostatnim punktem MEDmeetsTECH były wystąpienia 5 startupów, wcześniej wyselekcjonowanych spośród wszystkich zgłoszonych zespołów.

Na scenie prezentowali się:
Akademia tika by talanoa ufundowała nagrodę dla startupów w postaci dostępu do webinarów: MedTech Successful in the USA. Nagrodę w imieniu sponsorów wręczyła Zuza Henshaw.

Ceremonia zamknęła 15-tą edycję MEDmeetsTECH. 
Kolejna 16-ta edycja już jesienią!

źródło: Waldemar Wiśniewski, DUEXSO

Patient Design, czyli projektowanie z uwzględnieniem potrzeb pacjenta, było tematem przewodnim 15-tej edycji MEDmeetsTECH, która odbyła się 18 maja 2023 w Centralnym Domu Technologii w Warszawie. Wydarzenie zgromadziło środowisko lekarzy, zarządzających placówkami zdrowia, startupy, przedstawicieli organizacji pacjenckich, fundacje, przedstawicieli sfery biznesowej, instytucje otoczenia biznesu, doradców oraz studentów. 

Całe wydarzenie było podzielone na kilka segmentów: TRENDY, PATIENT DESIGN W PRAKTYCE, RYNKOWY KNOW-HOW. Nie zabrakło debaty poświęconej poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie: „Jaka jest rola pacjenta w kształtowaniu rynku zdrowia?”. Całość zwieńczyło wystąpienie wcześniej wybranych przez jury reprezentantów startupów.
 
Ostatnie miesiące, jeśli chodzi o rozwój technologii, to „gorący okres” patrząc przez pryzmat tego co dzieje się w kontekście „sztucznej inteligencji”, a szczególnie ChatGPT wypuszczonego przez OPEN AI. Można odnieść wrażenie, że nie ma osoby wokół nas, która nie słyszałaby w jakimś kontekście o ChatGPT i tego co potrafi, albo czego jeszcze nie potrafi. Nie może więc dziwić fakt, że pierwsze prelekcje w sesji TRENDY był poświęcone sztucznej inteligencji.
Dr hab. Sebastian Płóciennik otworzył sesję TRENDY wystąpieniem: Kreatywni stracą. Konsekwencje dla gospodarki.
Nawiązał oczywiście do ChatGPT, pokazując niniejszy slajd, który dowodzi jak istotna może być to technologia. Ten slajd mówi, ile czasu (w dniach) zajęło poszczególnym technologiom zdobycie 1 mln użytkowników. W tym przypadku to zaledwie 5 dni.
Natomiast kwintesencją wystąpienia było stwierdzenie, że istotnie AI może zastąpić te kompetencje, które związane są chociażby z branżą kreatywną, ale tam gdzie mamy do czynienia z szybkim działaniem i szybkim myśleniem. I może być wykorzystywana przez tych, których zadaniem jest myśleć długofalowo. 
Następny prelegent prof. Michał Zembala w swoim wystąpieniu „Nowe technologie stosowane w leczeniu chorób serca i naczyń” zwrócił uwagę na to, że tworząc innowację, trzeba być przede wszystkim wytrwałym i zostawiać też miejsce szczęściu. Nowe technologie jak zastawki TAVI, mogą spowodować, że rozwinie się całkowicie nowy rynek, nowych technologii wspierających.
Odpowiedzi na pytanie, gdzie AI znajdzie jeszcze zastosowanie, jeśli mowa o zastosowaniu medycznym? Można było znaleźć w wystąpieniu anestezjologa i specjalisty intensywnej opieki Pana dr n. med. Bartosz Kudliński. W jego opinii, bazując chociażby na doświadczeniach płynących z okresu pandemii COVID-19 sztuczna inteligencja może okazać się niezastąpiona w obszarze analizy setek informacji znajdujących się w materiałach naukowych i nieustannie pojawiających się badaniach. Każda sytuacja medyczna jest inna, materiału informacyjnego przybywa, a medycy nie mają możliwości analizy tak dużej ilości danych. Oddanie tego obszaru sztucznej inteligencji pozwalałoby podejmować szybsze i właściwsze decyzje terapeutyczne.
W panelu TRENDY można było jeszcze wysłuchać Jakuba Chwiećko Lidera ds. innowacji w EIT Health Innostars i przedstawiciela Naczelnej Izby Lekarskiej. Pana Michała Czornaka Product Ownera z Medonet. Wystąpienie Pana Michała miało na celu rozróżnienie dwóch obszarów #patientdesign i #productdesign. Kolejne wystąpienia to prezentacja Rona Friedmanna z Mawi, przedsiębiorstwo z obszaru digital health, pracującego nad noszonymi wyrobami i technologiami medycznymi z zakresu diagnostyki i monitorowania chorób o podłożu kardiologicznym. Wydaje się, że najwięcej emocji wywołała wśród obecnych ostatnia prezentacja w tej sesji. Na scenie pojawiły się Kinga Zajkowska, Sabina Białek z Fundacji K.I.D.S. Fundacji, która projektuje rozwiązania poprawiające compliance najmłodszych pacjentów związany z wizytą w placówkach zdrowia.
Druga sesja tematyczna, to koncentrowała się wokół praktycznych aspektów „patient design” od narzędzi po przykładu rozwiązań. Na początek Irek Piętkowski – CEO brainwave opowiedział o design thinking, kreatywnym narzędziu do tworzenia produktów i usług, gdzie potrzeba użytkownika jest w centrum. Justyna Krajewska-Wdowińska z Centrum eZdrowia, przybliżyła rozwiązania w postaci eRecept, eSkierowań i IKP, rozwiązań, które powstały z myślą o użytkownikach. Kolejni prelegenci: Anna Nowak (Takeda), Mateusz Pawelec (Unicorn Hub), Joanna Szyman (Neo Hospital) prezentowali przykłady projektów bazujący podejściu #patientdesign realizowanych przez reprezentowane podmioty. Zamykającym tę sesję był Igor Farafonow z Uxeria.com w swoim wystąpieniu „Dlaczego pacjenci nie słuchają lekarzy, a lekarze pacjentów” zwrócił uwagę na to, że myśląc o patient design „uwzględnić należy wszystkie słabości człowieka wynikające z braku wiedzy i strachu. Należy dobierać tak komunikację, procesy, techniki i narzędzia, by go zachęcić i przekonać do leczenia, zaangażować, wesprzeć w realizacji. Jednak by patient design, był skuteczny, musi być skoncentrowany na zdrowiu pacjenta, nie zaś tylko jego zwerbalizowanych potrzebach”.

O roli pacjenta w kształtowaniu rynku zdrowia na zaproszenie prowadzącej panel Diany Żochowskiej, szefowej Medonet wypowiadali się przez pryzmat reprezentowanych instytucji: Mikołaj Gurdała (IQUVIA), Magdalena Knefel (Polskie Amazonki Ruch Społeczny), Justyna Krajewska-Wdowińska (CeZ), dr n. med. Tomasz Maciejewski (Dyrektor Instytutu Matki i Dziecka), Joanna Szyman (Neo Hospital). Uczestnicy dzielili się doświadczeniami reprezentowanych instytucji w zakresie sposobów i wdrażania podejścia „patient design” oraz wyzwań przed jakimi stawali, ale też efektów jakie te wdrożenia przyniosły. Interesująca dyskusja przeniosła się na widownię, która została z pytaniem: Co w Państwa odczuciu stracimy, jeśli wszystkie organizacje działające na rynku zdrowia w swojej codziennej pracy, tworząc strategię i produkty nie będą wychodziły od potrzeb pacjentów, nie będą komunikowały się z pacjentami w celach edukacyjnych oraz marketingowych, nie zaczną traktować pacjentów jako konsumentów, którzy mają swoje określone potrzeby oraz oczekiwania?

Uczestnicy dzięki wystąpieniu Katarzyny Banyś, Ekspertki ds. programu Horyzont Europa Branżowego Punktu Kontaktowego Technologie Medyczne i Zdrowie poznali możliwości konkursowe dla rozwoju nowych projektów wpisujących się w programy ramowe. Natomiast dzięki Patrycji Szatkowskiej i Maciejowi Smok z Kancelarii Prawnej Smok poznaliśmy perspektywę prawną w zakresie ochrony danych medycznych.
Ostatnim punktem MEDmeetsTECH były wystąpienia 5 startupów, wcześniej wyselekcjonowanych spośród wszystkich zgłoszonych zespołów.

Na scenie prezentowali się:
Akademia tika by talanoa ufundowała nagrodę dla startupów w postaci dostępu do webinarów: MedTech Successful in the USA. Nagrodę w imieniu sponsorów wręczyła Zuza Henshaw.

Ceremonia zamknęła 15-tą edycję MEDmeetsTECH. 
Kolejna 16-ta edycja już jesienią!

źródło: Waldemar Wiśniewski, DUEXSO

Ponad 400 uczestników, 12 godzin wystąpień i 41 panelistów. Wśród tematów między innymi: nowe technologie, efektywne zarządzanie placówką medyczną, trendy i wyzwania systemu ochrony zdrowia, prawo w medycynie i problem nieodwoływania wizyt przez pacjentów. 8. edycja konferencji Akademia Managera Ochrony Zdrowia przeszła do historii. Wydarzenie odbyło się w dniach 11-12 maja w Warszawie.

Dyskusje na szczycie 

Inwestycja w kompetencje pacjentów, profilaktyka (a nie naprawa zdrowia), budowanie zespołów medycznych oraz potrzeba zatrudnienia dużej liczby specjalistów. To tylko jedne z wniosków, jakie pojawiły się po panelu związanym z wyzwaniami i trendami współczesnej ochrony zdrowia. Dyskusja Anny Rulkiewicz stojącej na czele grupy LUX MED, dr n. ekon. Małgorzaty Gałązki-Sobotki – Dyrektor Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego – i kardiolog dr Agnieszki Graczyk-Szuster #DoktorOdSerca zapełniła salę i spowodowała, że zawrzało również w kulisach. 

Uczestniczki zwróciły uwagę na to, że priorytetem dla Ministerstwa powinna być poprawa wyników badań Polaków, a nie budowa kolejnych szpitali, a dla wszystkich placówek – wypracowanie odpowiedniej komunikacji z pacjentem. Dużo kontrowersji wywołał problem braku specjalistów. Prezeska grupy LUX MED podkreśliła między innymi, że konieczność zatrudnienia kolejnych 2 tys. lekarzy (takie jest aktualne zapotrzebowanie) prawdopodobnie przyczyni się do podwyższenia inflacji medycznej, czyli wzrostu wynagrodzeń. Podczas gdy dr Agnieszka Graczyk-Szuster wskazywała na to, że problemem nie jest brak lekarzy, lecz asystentów, którzy odciążą ich w codziennej pracy.
Zależało nam na tym, aby stworzyć takie wydarzenie i zaprosić takich gości, którzy skłonią przybyłych słuchaczy do dyskusji i niejako refleksji na temat stanu polskiej ochrony zdrowia. I sądząc po reakcjach oraz zakulisowych rozmowach – udało nam się osiągnąć ten cel. Wiemy, że system wymaga zmian – zarówno na poziomie zarządzania placówkami, jak i prowadzonych przez nie działań marketingowych czy przyjętej strategii komunikacji z pacjentem. Wierzę, że konferencje takie jak ta będą impulsem do wprowadzenia odpowiednich działań – mówi Daniel Nowocin, Prezes Zarządu firmy Medidesk – organizatora konferencji.
Problemy społeczne i nowe technologie

Poza panelem dotyczącym trendów w ochronie zdrowia, ze sceny mocno wybrzmiał temat kampanii społecznej #odwoluje #nieblokuje. Celem akcji zorganizowanej przez Centrum Medyczne CMP jest edukacja Polaków na temat skali nieodwołanych wizyt u lekarza w naszym kraju (aż 17 milionów w ciągu roku!) i tego, jakie niesie to konsekwencje dla organizacji całego systemu, w tym dla pacjentów. W akcję zaangażowały się podmioty zarówno z publicznej, jak i prywatnej ochrony zdrowia, a także NFZ, Ministerstwo Zdrowia, Warszawski Uniwersytet Medyczny i Centrum e-Zdrowia, czy fundacje propacjenckie. Organizatorzy akcji ogłosili, że każda placówka, która przyłączy się do 205 już uczestniczących w niej podmiotów, na dwa tygodnie bezpłatnie otrzyma usługę Medibotów, czyli voicebotów ułatwiających odwołanie wizyt. Zresztą temat wykorzystania nowych technologii przez placówki medyczne i ich wpływu na usprawnienie pracy rejestracji medycznych był chętnie podejmowanym wątkiem przez specjalistów związanych ze startupami Medidesk, Talkie.ai czy Medyc. 

Konferencja stworzona dla praktyków
 
Organizatorzy konferencji od pierwszej edycji zorganizowanej w 2020 roku stawiali na praktyczne aspekty związane z polską ochroną zdrowia. Nie tylko prywatną, ale i tą publiczną.
To już ósma odsłona Akademii Managera Ochrony Zdrowia. Mimo że być może zabrzmi to banalnie – z edycji na edycję nasz program jest coraz bardziej urozmaicony, zarówno pod kątem merytoryki, jak i zapraszanych panelistów. Pojawiają się u nas najlepsi praktycy w kraju, a poruszane przez nich tematy odpowiadają na aktualne potrzeby rynku. Dlatego już teraz mogę zaprosić na kolejną edycję wydarzenia pod hasłem „Praktycy dla praktyków” w maju przyszłego roku – dodaje Daniel Nowocin.
Dwudniowe spotkanie skierowane jest do osób, które na co dzień zajmują się zarządzaniem placówkami medycznymi na różnych szczeblach. Od samego początku gromadzi czołowych ekspertów, będących przedstawicielami największych szpitali, klinik i przychodni w Polsce.
źródło: AMOZ

Ponad 400 uczestników, 12 godzin wystąpień i 41 panelistów. Wśród tematów między innymi: nowe technologie, efektywne zarządzanie placówką medyczną, trendy i wyzwania systemu ochrony zdrowia, prawo w medycynie i problem nieodwoływania wizyt przez pacjentów. 8. edycja konferencji Akademia Managera Ochrony Zdrowia przeszła do historii. Wydarzenie odbyło się w dniach 11-12 maja w Warszawie.

Dyskusje na szczycie 

Inwestycja w kompetencje pacjentów, profilaktyka (a nie naprawa zdrowia), budowanie zespołów medycznych oraz potrzeba zatrudnienia dużej liczby specjalistów. To tylko jedne z wniosków, jakie pojawiły się po panelu związanym z wyzwaniami i trendami współczesnej ochrony zdrowia. Dyskusja Anny Rulkiewicz stojącej na czele grupy LUX MED, dr n. ekon. Małgorzaty Gałązki-Sobotki – Dyrektor Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego – i kardiolog dr Agnieszki Graczyk-Szuster #DoktorOdSerca zapełniła salę i spowodowała, że zawrzało również w kulisach. 

Uczestniczki zwróciły uwagę na to, że priorytetem dla Ministerstwa powinna być poprawa wyników badań Polaków, a nie budowa kolejnych szpitali, a dla wszystkich placówek – wypracowanie odpowiedniej komunikacji z pacjentem. Dużo kontrowersji wywołał problem braku specjalistów. Prezeska grupy LUX MED podkreśliła między innymi, że konieczność zatrudnienia kolejnych 2 tys. lekarzy (takie jest aktualne zapotrzebowanie) prawdopodobnie przyczyni się do podwyższenia inflacji medycznej, czyli wzrostu wynagrodzeń. Podczas gdy dr Agnieszka Graczyk-Szuster wskazywała na to, że problemem nie jest brak lekarzy, lecz asystentów, którzy odciążą ich w codziennej pracy.
Zależało nam na tym, aby stworzyć takie wydarzenie i zaprosić takich gości, którzy skłonią przybyłych słuchaczy do dyskusji i niejako refleksji na temat stanu polskiej ochrony zdrowia. I sądząc po reakcjach oraz zakulisowych rozmowach – udało nam się osiągnąć ten cel. Wiemy, że system wymaga zmian – zarówno na poziomie zarządzania placówkami, jak i prowadzonych przez nie działań marketingowych czy przyjętej strategii komunikacji z pacjentem. Wierzę, że konferencje takie jak ta będą impulsem do wprowadzenia odpowiednich działań – mówi Daniel Nowocin, Prezes Zarządu firmy Medidesk – organizatora konferencji.
Problemy społeczne i nowe technologie

Poza panelem dotyczącym trendów w ochronie zdrowia, ze sceny mocno wybrzmiał temat kampanii społecznej #odwoluje #nieblokuje. Celem akcji zorganizowanej przez Centrum Medyczne CMP jest edukacja Polaków na temat skali nieodwołanych wizyt u lekarza w naszym kraju (aż 17 milionów w ciągu roku!) i tego, jakie niesie to konsekwencje dla organizacji całego systemu, w tym dla pacjentów. W akcję zaangażowały się podmioty zarówno z publicznej, jak i prywatnej ochrony zdrowia, a także NFZ, Ministerstwo Zdrowia, Warszawski Uniwersytet Medyczny i Centrum e-Zdrowia, czy fundacje propacjenckie. Organizatorzy akcji ogłosili, że każda placówka, która przyłączy się do 205 już uczestniczących w niej podmiotów, na dwa tygodnie bezpłatnie otrzyma usługę Medibotów, czyli voicebotów ułatwiających odwołanie wizyt. Zresztą temat wykorzystania nowych technologii przez placówki medyczne i ich wpływu na usprawnienie pracy rejestracji medycznych był chętnie podejmowanym wątkiem przez specjalistów związanych ze startupami Medidesk, Talkie.ai czy Medyc. 

Konferencja stworzona dla praktyków
 
Organizatorzy konferencji od pierwszej edycji zorganizowanej w 2020 roku stawiali na praktyczne aspekty związane z polską ochroną zdrowia. Nie tylko prywatną, ale i tą publiczną.
To już ósma odsłona Akademii Managera Ochrony Zdrowia. Mimo że być może zabrzmi to banalnie – z edycji na edycję nasz program jest coraz bardziej urozmaicony, zarówno pod kątem merytoryki, jak i zapraszanych panelistów. Pojawiają się u nas najlepsi praktycy w kraju, a poruszane przez nich tematy odpowiadają na aktualne potrzeby rynku. Dlatego już teraz mogę zaprosić na kolejną edycję wydarzenia pod hasłem „Praktycy dla praktyków” w maju przyszłego roku – dodaje Daniel Nowocin.
Dwudniowe spotkanie skierowane jest do osób, które na co dzień zajmują się zarządzaniem placówkami medycznymi na różnych szczeblach. Od samego początku gromadzi czołowych ekspertów, będących przedstawicielami największych szpitali, klinik i przychodni w Polsce.
źródło: AMOZ
Po III kwartale 2021 roku wartość składki przypisanej brutto na prywatne ubezpieczenia zdrowotne przekroczyła 760 mln zł. To nieduży wydatek w porównaniu z kosztem usług medycznych opłacanych prywatnie przez pacjentów, który w 2020 roku wyniósł 44 mld zł. Liczba Polaków korzystających z prywatnych pakietów medycznych zwiększyła się o 17 proc. rok do roku, do czego wydatnie przyczyniła się także pandemia. Zdrowie już wcześniej było jednym z głównych obszarów trosk polskich respondentów, a w ubiegłym roku udział osób, dla których przedmiotem największej obawy jest brak dostępu do usług medycznych, wzrósł o 5 pkt proc. i przekroczył 70 proc.
 Prognozujemy, że wartość rynku ubezpieczeń zdrowotnych w Polsce w 2021 roku przekroczy 1 mld zł. Rozwijamy się bardzo szybko i ten rozwój na pewno będzie postępował w kolejnych latach. Dość spojrzeć na to, ile jako Polacy wydajemy ze swojej kieszeni na prywatne konsultacje lekarskie i badania diagnostyczne – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Marcin Rybarczyk, kierownik w Departamencie Ubezpieczeń Zdrowotnych Compensa TU SA Vienna Insurance Group. – W 2020 roku wydaliśmy 44 mld zł, w 2021 roku ta kwota na pewno jest wyższa, patrząc chociażby na rekordową inflację kosztów świadczeń medycznych. Jako ubezpieczyciele z systemowego punktu widzenia możemy te środki wydać bardziej efektywnie. Z perspektywy statystycznego Polaka, jeżeli ma on dostęp do ubezpieczenia zdrowotnego, kiedy musi skorzystać z opieki medycznej, zrobi to prywatnie bez ponoszenia dodatkowych, dużych kosztów.

Po III kwartale 2021 roku prywatne ubezpieczenia zdrowotne miało już blisko 3,7 mln Polaków, czyli już prawie co czwarty zatrudniony. To o 17 proc. więcej niż rok wcześniej – wynika z raportu Polskiej Izby Ubezpieczeń. Pokazuje to nie tylko wzrost liczby polis, ale także wykonanych badań, wizyt i badań profilaktycznych. Według raportu „Mapa ryzyka Polaków” sporządzanego przez tę samą instytucję jedna z najpoważniejszych obaw jest związana z brakiem dostępu do opieki zdrowotnej. W lutym 2021 roku zadeklarowało tak 71 proc. respondentów. To wzrost o 5 pkt proc. w porównaniu do 2020 roku.

Posiadane pakiety to w większości wciąż świadczenia opłacane częściowo lub całkowicie przez pracodawców, ale rośnie też liczba osób wykupujących polisy zdrowotne na własną rękę.

– Udział grupowych ubezpieczeń zdrowotnych to jakieś 75 proc. w całym portfelu ubezpieczeń zdrowotnych w Polsce. Patrząc na duże firmy, które zatrudniają powyżej 500 pracowników i mają siedzibę w dużej aglomeracji miejskiej, to taki program prywatnej opieki medycznej już jest standardem – informuje Marcin Rybarczyk. – W ostatnich latach widzimy, że coraz więcej firm, które mają siedzibę poza dużymi miastami, również decyduje się na zawarcie ubezpieczenia w ramach programu Compensa MULTI Zdrowie. Widzimy, że bardzo wzrasta nam sprzedaż polis dla firm mniejszych, które zatrudniają od pięciu do dwudziestu pracowników. Wszystko to dzięki zróżnicowanej sieci prywatnych placówek medycznych i łatwemu dostępowi do prywatnej opieki medycznej.

Z badania PIU przeprowadzonego pod koniec 2020 roku wynika, że ponad 80 proc. Polaków zadeklarowało gotowość ponoszenia dodatkowych miesięcznych opłat za opiekę medyczną, nie licząc składek odprowadzanych na NFZ. Najsilniejszą motywacją jest przede wszystkim chęć zapewnienia sobie i swojej rodzinie szybkiego dostępu do specjalistów oraz do najnowszych technologii medycznych, skorzystanie z USG, tomografii czy rezonansu. Ważną zachętą byłaby także możliwość odliczenia wydatkowanych na ten cel kwot od podatku.

 Największą bolączką publicznego systemu służby zdrowia jest brak dostępu do efektywnej profilaktyki, dostępnych od ręki konsultacji u lekarzy specjalistów i badań diagnostycznych. Jeszcze przed epidemią na konsultacje u takich specjalistów jak endokrynolog trzeba było czekać powyżej 14 miesięcy. Do kardiologa musieliśmy ustawić się w kolejce ciągnącej się powyżej dziewięciu miesięcy. Podobnie jest z badaniami diagnostycznymi. Ten dług zdrowotny powiększył się w czasie pandemii – zauważa ekspert Compensy. – Największym kosztem w ramach systemu publicznego, jaki generują Polacy, są długotrwałe pobyty w szpitalu. Dzięki dostępowi do efektywnej prywatnej opieki medycznej, jaką zapewniają ubezpieczenia zdrowotne, możemy ten koszt bardzo mocno zredukować.

Ubezpieczenia zdrowotne pozwalają ograniczyć wydatki na coraz droższe usługi zdrowotne. Z najnowszych danych GUS-u wynika, że ceny w kategorii zdrowie w ubiegłym roku wzrosły o 3,3 proc. To wprawdzie znacznie mniej, niż wynosi średnia dla wszystkich produktów i usług (5,1 proc.), ale jest to głównie „zasługa” cen lekarstw oraz urządzeń i sprzętu terapeutycznego, które podrożały odpowiednio o 1,6 i 2,6 proc. Tymczasem usługi lekarskie podrożały od stycznia do grudnia o 6,7 proc., a stomatologiczne – o 8,1 proc.

Z kolei wartość składki przypisanej brutto w prywatnych ubezpieczeniach zdrowotnych po III kwartale 2021 roku wzrosła o blisko 15 proc. i wynosi 760 mln zł. Co piąta osoba mająca prywatne ubezpieczenie zdrowotne wykupiła je lub przedłużyła pod wpływem pandemii. Z kolei 40 proc. pytanych rozważało taki zakup, połowa – ze względu na sytuację pandemiczną. Badania przeprowadzone w październiku przez CBOS wskazują, że dwie trzecie Polaków jest niezadowolonych z funkcjonowania opieki zdrowotnej w Polsce, a tylko 29 proc. ocenia ją pozytywnie. Najczęściej wskazywane wady systemu to trudny dostęp do badań i lekarzy w ramach NFZ.

 Jednym z czynników, który wpływa na wzrost popularności ubezpieczeń zdrowotnych, jest wzrost świadomości Polaków. Coraz bardziej dbamy o swoje zdrowie, a doświadczenia pandemii pokazały nam, jak jest ono ważne. Chcemy jako społeczeństwo mieć dostęp do efektywnej opieki medycznej – mówi Marcin Rybarczyk.

Jak podkreśla, coraz częściej wybór Polaków pada na zakup polisy ubezpieczeniowej, a nie abonamentu medycznego oferowanego przez duże centra medyczne. Powodem jest realna dostępność do świadczeń.

– W ramach produktów ubezpieczeniowych gwarantujemy dostęp do świadczeń w określonych terminach, a możemy to robić właśnie dzięki dostępowi do zróżnicowanych, zdywersyfikowanych sieci prywatnych placówek medycznych. W ramach programu Compensa MULTI Zdrowie nasi klienci mogą korzystać z sieci ponad 2,6 tys. prywatnych placówek medycznych – podkreśla ekspert Compensy.

źródło: newseria

Po III kwartale 2021 roku wartość składki przypisanej brutto na prywatne ubezpieczenia zdrowotne przekroczyła 760 mln zł. To nieduży wydatek w porównaniu z kosztem usług medycznych opłacanych prywatnie przez pacjentów, który w 2020 roku wyniósł 44 mld zł. Liczba Polaków korzystających z prywatnych pakietów medycznych zwiększyła się o 17 proc. rok do roku, do czego wydatnie przyczyniła się także pandemia. Zdrowie już wcześniej było jednym z głównych obszarów trosk polskich respondentów, a w ubiegłym roku udział osób, dla których przedmiotem największej obawy jest brak dostępu do usług medycznych, wzrósł o 5 pkt proc. i przekroczył 70 proc.
 Prognozujemy, że wartość rynku ubezpieczeń zdrowotnych w Polsce w 2021 roku przekroczy 1 mld zł. Rozwijamy się bardzo szybko i ten rozwój na pewno będzie postępował w kolejnych latach. Dość spojrzeć na to, ile jako Polacy wydajemy ze swojej kieszeni na prywatne konsultacje lekarskie i badania diagnostyczne – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Marcin Rybarczyk, kierownik w Departamencie Ubezpieczeń Zdrowotnych Compensa TU SA Vienna Insurance Group. – W 2020 roku wydaliśmy 44 mld zł, w 2021 roku ta kwota na pewno jest wyższa, patrząc chociażby na rekordową inflację kosztów świadczeń medycznych. Jako ubezpieczyciele z systemowego punktu widzenia możemy te środki wydać bardziej efektywnie. Z perspektywy statystycznego Polaka, jeżeli ma on dostęp do ubezpieczenia zdrowotnego, kiedy musi skorzystać z opieki medycznej, zrobi to prywatnie bez ponoszenia dodatkowych, dużych kosztów.

Po III kwartale 2021 roku prywatne ubezpieczenia zdrowotne miało już blisko 3,7 mln Polaków, czyli już prawie co czwarty zatrudniony. To o 17 proc. więcej niż rok wcześniej – wynika z raportu Polskiej Izby Ubezpieczeń. Pokazuje to nie tylko wzrost liczby polis, ale także wykonanych badań, wizyt i badań profilaktycznych. Według raportu „Mapa ryzyka Polaków” sporządzanego przez tę samą instytucję jedna z najpoważniejszych obaw jest związana z brakiem dostępu do opieki zdrowotnej. W lutym 2021 roku zadeklarowało tak 71 proc. respondentów. To wzrost o 5 pkt proc. w porównaniu do 2020 roku.

Posiadane pakiety to w większości wciąż świadczenia opłacane częściowo lub całkowicie przez pracodawców, ale rośnie też liczba osób wykupujących polisy zdrowotne na własną rękę.

– Udział grupowych ubezpieczeń zdrowotnych to jakieś 75 proc. w całym portfelu ubezpieczeń zdrowotnych w Polsce. Patrząc na duże firmy, które zatrudniają powyżej 500 pracowników i mają siedzibę w dużej aglomeracji miejskiej, to taki program prywatnej opieki medycznej już jest standardem – informuje Marcin Rybarczyk. – W ostatnich latach widzimy, że coraz więcej firm, które mają siedzibę poza dużymi miastami, również decyduje się na zawarcie ubezpieczenia w ramach programu Compensa MULTI Zdrowie. Widzimy, że bardzo wzrasta nam sprzedaż polis dla firm mniejszych, które zatrudniają od pięciu do dwudziestu pracowników. Wszystko to dzięki zróżnicowanej sieci prywatnych placówek medycznych i łatwemu dostępowi do prywatnej opieki medycznej.

Z badania PIU przeprowadzonego pod koniec 2020 roku wynika, że ponad 80 proc. Polaków zadeklarowało gotowość ponoszenia dodatkowych miesięcznych opłat za opiekę medyczną, nie licząc składek odprowadzanych na NFZ. Najsilniejszą motywacją jest przede wszystkim chęć zapewnienia sobie i swojej rodzinie szybkiego dostępu do specjalistów oraz do najnowszych technologii medycznych, skorzystanie z USG, tomografii czy rezonansu. Ważną zachętą byłaby także możliwość odliczenia wydatkowanych na ten cel kwot od podatku.

 Największą bolączką publicznego systemu służby zdrowia jest brak dostępu do efektywnej profilaktyki, dostępnych od ręki konsultacji u lekarzy specjalistów i badań diagnostycznych. Jeszcze przed epidemią na konsultacje u takich specjalistów jak endokrynolog trzeba było czekać powyżej 14 miesięcy. Do kardiologa musieliśmy ustawić się w kolejce ciągnącej się powyżej dziewięciu miesięcy. Podobnie jest z badaniami diagnostycznymi. Ten dług zdrowotny powiększył się w czasie pandemii – zauważa ekspert Compensy. – Największym kosztem w ramach systemu publicznego, jaki generują Polacy, są długotrwałe pobyty w szpitalu. Dzięki dostępowi do efektywnej prywatnej opieki medycznej, jaką zapewniają ubezpieczenia zdrowotne, możemy ten koszt bardzo mocno zredukować.

Ubezpieczenia zdrowotne pozwalają ograniczyć wydatki na coraz droższe usługi zdrowotne. Z najnowszych danych GUS-u wynika, że ceny w kategorii zdrowie w ubiegłym roku wzrosły o 3,3 proc. To wprawdzie znacznie mniej, niż wynosi średnia dla wszystkich produktów i usług (5,1 proc.), ale jest to głównie „zasługa” cen lekarstw oraz urządzeń i sprzętu terapeutycznego, które podrożały odpowiednio o 1,6 i 2,6 proc. Tymczasem usługi lekarskie podrożały od stycznia do grudnia o 6,7 proc., a stomatologiczne – o 8,1 proc.

Z kolei wartość składki przypisanej brutto w prywatnych ubezpieczeniach zdrowotnych po III kwartale 2021 roku wzrosła o blisko 15 proc. i wynosi 760 mln zł. Co piąta osoba mająca prywatne ubezpieczenie zdrowotne wykupiła je lub przedłużyła pod wpływem pandemii. Z kolei 40 proc. pytanych rozważało taki zakup, połowa – ze względu na sytuację pandemiczną. Badania przeprowadzone w październiku przez CBOS wskazują, że dwie trzecie Polaków jest niezadowolonych z funkcjonowania opieki zdrowotnej w Polsce, a tylko 29 proc. ocenia ją pozytywnie. Najczęściej wskazywane wady systemu to trudny dostęp do badań i lekarzy w ramach NFZ.

 Jednym z czynników, który wpływa na wzrost popularności ubezpieczeń zdrowotnych, jest wzrost świadomości Polaków. Coraz bardziej dbamy o swoje zdrowie, a doświadczenia pandemii pokazały nam, jak jest ono ważne. Chcemy jako społeczeństwo mieć dostęp do efektywnej opieki medycznej – mówi Marcin Rybarczyk.

Jak podkreśla, coraz częściej wybór Polaków pada na zakup polisy ubezpieczeniowej, a nie abonamentu medycznego oferowanego przez duże centra medyczne. Powodem jest realna dostępność do świadczeń.

– W ramach produktów ubezpieczeniowych gwarantujemy dostęp do świadczeń w określonych terminach, a możemy to robić właśnie dzięki dostępowi do zróżnicowanych, zdywersyfikowanych sieci prywatnych placówek medycznych. W ramach programu Compensa MULTI Zdrowie nasi klienci mogą korzystać z sieci ponad 2,6 tys. prywatnych placówek medycznych – podkreśla ekspert Compensy.

źródło: newseria

Pandemia COVID-19 nie przestaje skupiać na sobie całej uwagi i większości zasobów światowych systemów zdrowotnych. Choć przyniosła ona wiele tragicznych skutków, stała się także katalizatorem zmian w sektorze zdrowotnym. Jak wynika z raportu 2022 Global Health Care Outlook. Are we finally seeing the long-promised transformation?, przygotowanego przez firmę doradczą Deloitte, zachodzą one w takich obszarach tematycznych, jak: zdrowie psychiczne i dobre samopoczucie, kwestie ESG (Environmental, Social and Corporate Governance), transformacja cyfrowa czy nowa koncepcja modelu publicznej opieki zdrowotnej i równego dostępu do niej.
W 2022 roku światowy sektor opieki zdrowotnej w dalszym ciągu stawiać będzie czoła wyzwaniom związanym z nieustępującą pandemią. Jak wskazują eksperci Deloitte, oznacza to stałe podnoszenie poziomu obsługi pacjentów, zmianę sposobu i warunków świadczenia usług medycznych, nadspodziewanie szybki rozwój wirtualnych usług medycznych i efektywną współpracę wielu podmiotów w produkcji i dystrybucji szczepionek. Jednocześnie, coraz wyraźniej widać niepożądane efekty nierównego dostępu do opieki zdrowotnej, a także rosnące znaczenie zrównoważonego rozwoju i wpływu na środowisko naturalne.

Wraz z globalną pandemią COVID-19 doświadczyliśmy niebywałego postępu w naukach medycznych i gwałtownego rozwoju cyfrowych technologii oraz analityki danych. Jednocześnie, konsumenci stali się bardziej świadomi i dysponują większą wiedzą, a systemy opieki zdrowotnej częściej skupiają się na profilaktyce i dobrym samopoczuciu całych społeczeństw. Zderzenie tych wszystkich sił okazało się katalizatorem operacyjnej i finansowej transformacji w opiece zdrowotnej na świecie – mówi Krzysztof Wilk, partner, lider praktyki Life Sciences & Health Care Poland w Deloitte.

Równy dostęp do opieki zdrowotnej
Wybuch pandemii i wysiłki podejmowane na całym świecie w walce z jej skutkami dobitnie ukazały dysproporcje w dostępie do opieki zdrowotnej. Zdaniem ekspertów Deloitte nie jest to sytuacja nowa, ale COVID-19 wyraźnie wpłynął na sytuację grup społecznych, które powszechnie doświadczały barier uniemożliwiających skuteczną opiekę. W tym czasie dramatycznie uwypukliły się strukturalne wady systemów służby zdrowia oraz nierówności w tzw. społecznych determinantach poziomu opieki zdrowotnej.

Chociaż poszczególne czynniki przyczyniające się do nierówności zdrowotnych w danym kraju czy regionie są różne, wiele z nich jest wspólnych – takie jak tradycje kulturowe, regulacje prawne i polityka zdrowotna oraz skala zaufania pacjentów. Pandemia COVID-19 przyczyniła się do rozwoju inicjatyw równościowych, stawiając zdrowie na priorytetowym miejscu. Zdaniem ekspertów Deloitte na osiągnięcie takiego stanu dobrego samopoczucia, obejmującego zdrowie psychiczne, fizyczne, społeczne i duchowe wpływ mają jednak nie tylko same systemy opieki zdrowotnej, ale także czynniki społeczne, ekonomiczne i środowiskowe.

Coraz większe znaczenie kwestii zdrowia psychicznego
Przez dziesięciolecia w wielu regionach świata dbałość o zdrowie psychiczne była niedoceniana, często uznawana za niepotrzebną, a opieka psychiatryczna – zaniedbana i niedofinansowana. Tymczasem pandemia ukazała, że ekonomiczne efekty rozprzestrzeniających się chorób psychicznych i zaburzeń behawioralnych oraz ich wpływ na całość światowej gospodarki jest znaczący i złożony. Według ekspertów od jednej czwartej do połowy światowej populacji doświadcza w którymś momencie swojego życia problemów ze zdrowiem psychicznym. Szacuje się, że do 2030 r. koszty walki z chorobami psychicznymi na świecie wynosić będą ponad 6 bilionów dolarów rocznie.

Temat zdrowia psychicznego pojawił się w programach politycznych i społecznych wielu krajów, w tym Polski. M.in. strategia rozwoju systemu ochrony zdrowia na lata 2021-2030 przewiduje znaczny wzrost nakładów na opiekę psychiatryczną. Można powiedzieć, że wreszcie dostrzeżono, że obok koronawirusa społeczeństwa doświadczają jednocześnie pandemii pogarszającej się kondycji psychicznej. Przedłużające się lockdowny, doświadczanie straty bliskich osób, rosnący poziom stresu spowodowanego trudną sytuacją finansową – to wszystko unaoczniło dotychczasowy powszechny brak dostępu do szybkich, przystępnych cenowo i adekwatnych jakościowo usług w zakresie zdrowia psychicznego oraz znaczny wzrost wydatków konsumenckich na leczenie poza systemem służby zdrowia – mówi Krzysztof Wilk.

Zdaniem ekspertów Deloitte większą efektywności działań podejmowanych w tym obszarze opieki zdrowotnej mogą zapewnić: rosnąca świadomość społeczna tego rodzaju zagrożeń, większe zainteresowanie ze strony prawodawców oraz silniejszy nacisk na zaangażowanie decydentów. Dostawcy usług w zakresie opieki psychologicznej, a często także firmy technologiczne powinny w tym obszarze współpracować z ubezpieczycielami i instytucjami akademickimi, aby rozwijać rozwiązania cyfrowe, które pozwolą skutecznie walczyć z różnymi schorzeniami psychicznymi.

Digitalizacja ma ogromny potencjał przekształcenia globalnych systemów zdrowia psychicznego i behawioralnego tak, aby stały się bardziej powszechne, przystępne cenowo, skalowalne i dostosowane do konkretnych sytuacji. Pandemia przyspieszyła powstawanie i rozpowszechnianie aplikacji z tego obszaru. Kwestią wymagającą rozwiązania pozostaje wybór odpowiedniego i sprawdzonego narzędzia, które będzie bazować na naukowych podstawach i efektywnie dopasowywać się do konkretnych potrzeb konsumentów – mówi Paweł Kuśmierowski, partner associate, Life Sciences & Health Care Poland w Deloitte.

Dekarbonizacja opieki zdrowotnej
Opieka zdrowotna na całym świecie odpowiada za 4 proc. emisji dwutlenku węgla – to więcej niż przemysł lotniczy czy transport morski. Wynika to głównie z faktu, że większość szpitali i placówek opieki nie jest zaprojektowana z myślą o efektywności energetycznej, a jednocześnie wszędzie tam nieustannie pracuje specjalistyczny sprzęt medyczny i na szeroką skalę wykorzystuje się np. urządzenia klimatyzacyjne i chłodnicze.
Z drugiej strony, zmieniający się klimat ma bezpośredni wpływ na zdrowie populacji i dodatkowo obciąża infrastrukturę opieki zdrowotnej. Jest to największe globalne zagrożenie dla zdrowia, przed którym stoi świat, ale równocześnie szansa na przedefiniowanie skali oddziaływania środowiska na społeczne determinanty zdrowia.

Ponieważ wpływ zmian klimatu wciąż rośnie, liderzy opieki zdrowotnej będą musieli zbudować odporność swojej infrastruktury systemowej, łańcucha dostaw i zasobów siły roboczej, aby wytrzymać zdrowotne efekty klęsk żywiołowych, takich jak powodzie, susze, pożary i burze, ale też, aby sprostać napływowi pacjentów z chorobami układu oddechowego, sercowo-naczyniowego i innymi problemami zdrowotnymi wywołanymi zmianami klimatycznymi.

Nowa koncepcja zdrowia publicznego i cyfrowa transformacja
Pandemia ujawniła istniejące słabości systemów zdrowia publicznego, narażając pracowników służby zdrowia na ogromny stres. Przyczyniła się również do ponownego wyobrażenia sobie przyszłości zdrowia publicznego, w której promowane są wspólne cele profilaktyki i dobrego samopoczucia całych społeczności i w której odchodzi się od tradycyjnego paradygmatu opieki nad chorą jednostką.

Jak wynika z raportu, istnieje niewątpliwa potrzeba przekształcenia borykających się z problemami i ograniczonych systemów zdrowia publicznego w systemy skupione na człowieku, integracyjne i odporne na przyszłe wstrząsy. Ta nowa wizja będzie wymagała nawiązania nowych partnerstw między publicznymi i prywatnymi świadczeniodawcami opieki zdrowotnej, nowych źródeł finansowania, nowych podmiotów wnoszących różnorodne umiejętności i wiedzę fachową oraz podjęcia znaczących kroków w zakresie cyfryzacji zdrowia. Pandemia COVID-19 zapoczątkowała rosnącą świadomość potrzeby inwestowania w zdrowie populacji poprzez wzmocnienie istniejących i tworzenie nowych modeli współpracy ponad granicami zawodowymi, instytucjonalnymi i organizacyjnymi, co ma kluczowe znaczenie dla poprawy infrastruktury opieki zdrowotnej.

W dobie globalnego kryzysu, systemy opieki zdrowotnej będą wymagały wielu nowych inwestycji, a w ich transformacji kluczową rolę mogą odegrać cyfrowe technologie – od ukierunkowanych aplikacji po całe inteligentne miasta. Przy czym, istotne jest, aby zacząć od wykorzystania potencjału już posiadanych zasobów, następnie inwestować w nowe rozwiązania lub wchodzić w partnerstwa umożliwiające dalszy rozwój, wreszcie – automatyzować powtarzalne procesy.

Systemy opieki zdrowotnej mogą przenosić do chmury funkcje takie jak szkoleniowe bazy danych, środowiska testowe i awaryjne kopie zapasowe. W ten sposób mogą nauczyć się wykorzystywać możliwości rozwiązań chmurowych, aby z czasem przenieść tam swoje podstawowe procesy. Dążenie do osiągnięcia opłacalności na większą skalę oznacza też, że przynajmniej część rutynowych działań, takich jak np. testowanie systemów elektronicznej dokumentacji medycznej, powinna odbywać się automatycznie – mówi Paweł Kuśmierowski.

Sama konieczność zachowania dystansu społecznego zmusiła dostawców usług medycznych do szybkiej implementacji narzędzi wirtualnej opieki i coraz powszechniejszego polegania na zaawansowanych technologiach, takich jak rozwiązania chmurowe, technologia 5G, sztuczna inteligencja (AI) oraz interoperacyjne zbiory danych i ich zaawansowana analityka.

Transformacja cyfrowa jest niezbędnym krokiem w przygotowaniach do zorientowanej na konsumenta przyszłości systemów opieki zdrowotnej. Pomoże też zbudować i wyposażyć „szpital bez ścian”, który połączy opiekę szpitalną z alternatywnymi modelami, w tym opieką środowiskową i domową.
 
Pełny raport do pobrania znajduje się tutaj.

źródło: Deloitte

Pandemia COVID-19 nie przestaje skupiać na sobie całej uwagi i większości zasobów światowych systemów zdrowotnych. Choć przyniosła ona wiele tragicznych skutków, stała się także katalizatorem zmian w sektorze zdrowotnym. Jak wynika z raportu 2022 Global Health Care Outlook. Are we finally seeing the long-promised transformation?, przygotowanego przez firmę doradczą Deloitte, zachodzą one w takich obszarach tematycznych, jak: zdrowie psychiczne i dobre samopoczucie, kwestie ESG (Environmental, Social and Corporate Governance), transformacja cyfrowa czy nowa koncepcja modelu publicznej opieki zdrowotnej i równego dostępu do niej.
W 2022 roku światowy sektor opieki zdrowotnej w dalszym ciągu stawiać będzie czoła wyzwaniom związanym z nieustępującą pandemią. Jak wskazują eksperci Deloitte, oznacza to stałe podnoszenie poziomu obsługi pacjentów, zmianę sposobu i warunków świadczenia usług medycznych, nadspodziewanie szybki rozwój wirtualnych usług medycznych i efektywną współpracę wielu podmiotów w produkcji i dystrybucji szczepionek. Jednocześnie, coraz wyraźniej widać niepożądane efekty nierównego dostępu do opieki zdrowotnej, a także rosnące znaczenie zrównoważonego rozwoju i wpływu na środowisko naturalne.

Wraz z globalną pandemią COVID-19 doświadczyliśmy niebywałego postępu w naukach medycznych i gwałtownego rozwoju cyfrowych technologii oraz analityki danych. Jednocześnie, konsumenci stali się bardziej świadomi i dysponują większą wiedzą, a systemy opieki zdrowotnej częściej skupiają się na profilaktyce i dobrym samopoczuciu całych społeczeństw. Zderzenie tych wszystkich sił okazało się katalizatorem operacyjnej i finansowej transformacji w opiece zdrowotnej na świecie – mówi Krzysztof Wilk, partner, lider praktyki Life Sciences & Health Care Poland w Deloitte.

Równy dostęp do opieki zdrowotnej
Wybuch pandemii i wysiłki podejmowane na całym świecie w walce z jej skutkami dobitnie ukazały dysproporcje w dostępie do opieki zdrowotnej. Zdaniem ekspertów Deloitte nie jest to sytuacja nowa, ale COVID-19 wyraźnie wpłynął na sytuację grup społecznych, które powszechnie doświadczały barier uniemożliwiających skuteczną opiekę. W tym czasie dramatycznie uwypukliły się strukturalne wady systemów służby zdrowia oraz nierówności w tzw. społecznych determinantach poziomu opieki zdrowotnej.

Chociaż poszczególne czynniki przyczyniające się do nierówności zdrowotnych w danym kraju czy regionie są różne, wiele z nich jest wspólnych – takie jak tradycje kulturowe, regulacje prawne i polityka zdrowotna oraz skala zaufania pacjentów. Pandemia COVID-19 przyczyniła się do rozwoju inicjatyw równościowych, stawiając zdrowie na priorytetowym miejscu. Zdaniem ekspertów Deloitte na osiągnięcie takiego stanu dobrego samopoczucia, obejmującego zdrowie psychiczne, fizyczne, społeczne i duchowe wpływ mają jednak nie tylko same systemy opieki zdrowotnej, ale także czynniki społeczne, ekonomiczne i środowiskowe.

Coraz większe znaczenie kwestii zdrowia psychicznego
Przez dziesięciolecia w wielu regionach świata dbałość o zdrowie psychiczne była niedoceniana, często uznawana za niepotrzebną, a opieka psychiatryczna – zaniedbana i niedofinansowana. Tymczasem pandemia ukazała, że ekonomiczne efekty rozprzestrzeniających się chorób psychicznych i zaburzeń behawioralnych oraz ich wpływ na całość światowej gospodarki jest znaczący i złożony. Według ekspertów od jednej czwartej do połowy światowej populacji doświadcza w którymś momencie swojego życia problemów ze zdrowiem psychicznym. Szacuje się, że do 2030 r. koszty walki z chorobami psychicznymi na świecie wynosić będą ponad 6 bilionów dolarów rocznie.

Temat zdrowia psychicznego pojawił się w programach politycznych i społecznych wielu krajów, w tym Polski. M.in. strategia rozwoju systemu ochrony zdrowia na lata 2021-2030 przewiduje znaczny wzrost nakładów na opiekę psychiatryczną. Można powiedzieć, że wreszcie dostrzeżono, że obok koronawirusa społeczeństwa doświadczają jednocześnie pandemii pogarszającej się kondycji psychicznej. Przedłużające się lockdowny, doświadczanie straty bliskich osób, rosnący poziom stresu spowodowanego trudną sytuacją finansową – to wszystko unaoczniło dotychczasowy powszechny brak dostępu do szybkich, przystępnych cenowo i adekwatnych jakościowo usług w zakresie zdrowia psychicznego oraz znaczny wzrost wydatków konsumenckich na leczenie poza systemem służby zdrowia – mówi Krzysztof Wilk.

Zdaniem ekspertów Deloitte większą efektywności działań podejmowanych w tym obszarze opieki zdrowotnej mogą zapewnić: rosnąca świadomość społeczna tego rodzaju zagrożeń, większe zainteresowanie ze strony prawodawców oraz silniejszy nacisk na zaangażowanie decydentów. Dostawcy usług w zakresie opieki psychologicznej, a często także firmy technologiczne powinny w tym obszarze współpracować z ubezpieczycielami i instytucjami akademickimi, aby rozwijać rozwiązania cyfrowe, które pozwolą skutecznie walczyć z różnymi schorzeniami psychicznymi.

Digitalizacja ma ogromny potencjał przekształcenia globalnych systemów zdrowia psychicznego i behawioralnego tak, aby stały się bardziej powszechne, przystępne cenowo, skalowalne i dostosowane do konkretnych sytuacji. Pandemia przyspieszyła powstawanie i rozpowszechnianie aplikacji z tego obszaru. Kwestią wymagającą rozwiązania pozostaje wybór odpowiedniego i sprawdzonego narzędzia, które będzie bazować na naukowych podstawach i efektywnie dopasowywać się do konkretnych potrzeb konsumentów – mówi Paweł Kuśmierowski, partner associate, Life Sciences & Health Care Poland w Deloitte.

Dekarbonizacja opieki zdrowotnej
Opieka zdrowotna na całym świecie odpowiada za 4 proc. emisji dwutlenku węgla – to więcej niż przemysł lotniczy czy transport morski. Wynika to głównie z faktu, że większość szpitali i placówek opieki nie jest zaprojektowana z myślą o efektywności energetycznej, a jednocześnie wszędzie tam nieustannie pracuje specjalistyczny sprzęt medyczny i na szeroką skalę wykorzystuje się np. urządzenia klimatyzacyjne i chłodnicze.
Z drugiej strony, zmieniający się klimat ma bezpośredni wpływ na zdrowie populacji i dodatkowo obciąża infrastrukturę opieki zdrowotnej. Jest to największe globalne zagrożenie dla zdrowia, przed którym stoi świat, ale równocześnie szansa na przedefiniowanie skali oddziaływania środowiska na społeczne determinanty zdrowia.

Ponieważ wpływ zmian klimatu wciąż rośnie, liderzy opieki zdrowotnej będą musieli zbudować odporność swojej infrastruktury systemowej, łańcucha dostaw i zasobów siły roboczej, aby wytrzymać zdrowotne efekty klęsk żywiołowych, takich jak powodzie, susze, pożary i burze, ale też, aby sprostać napływowi pacjentów z chorobami układu oddechowego, sercowo-naczyniowego i innymi problemami zdrowotnymi wywołanymi zmianami klimatycznymi.

Nowa koncepcja zdrowia publicznego i cyfrowa transformacja
Pandemia ujawniła istniejące słabości systemów zdrowia publicznego, narażając pracowników służby zdrowia na ogromny stres. Przyczyniła się również do ponownego wyobrażenia sobie przyszłości zdrowia publicznego, w której promowane są wspólne cele profilaktyki i dobrego samopoczucia całych społeczności i w której odchodzi się od tradycyjnego paradygmatu opieki nad chorą jednostką.

Jak wynika z raportu, istnieje niewątpliwa potrzeba przekształcenia borykających się z problemami i ograniczonych systemów zdrowia publicznego w systemy skupione na człowieku, integracyjne i odporne na przyszłe wstrząsy. Ta nowa wizja będzie wymagała nawiązania nowych partnerstw między publicznymi i prywatnymi świadczeniodawcami opieki zdrowotnej, nowych źródeł finansowania, nowych podmiotów wnoszących różnorodne umiejętności i wiedzę fachową oraz podjęcia znaczących kroków w zakresie cyfryzacji zdrowia. Pandemia COVID-19 zapoczątkowała rosnącą świadomość potrzeby inwestowania w zdrowie populacji poprzez wzmocnienie istniejących i tworzenie nowych modeli współpracy ponad granicami zawodowymi, instytucjonalnymi i organizacyjnymi, co ma kluczowe znaczenie dla poprawy infrastruktury opieki zdrowotnej.

W dobie globalnego kryzysu, systemy opieki zdrowotnej będą wymagały wielu nowych inwestycji, a w ich transformacji kluczową rolę mogą odegrać cyfrowe technologie – od ukierunkowanych aplikacji po całe inteligentne miasta. Przy czym, istotne jest, aby zacząć od wykorzystania potencjału już posiadanych zasobów, następnie inwestować w nowe rozwiązania lub wchodzić w partnerstwa umożliwiające dalszy rozwój, wreszcie – automatyzować powtarzalne procesy.

Systemy opieki zdrowotnej mogą przenosić do chmury funkcje takie jak szkoleniowe bazy danych, środowiska testowe i awaryjne kopie zapasowe. W ten sposób mogą nauczyć się wykorzystywać możliwości rozwiązań chmurowych, aby z czasem przenieść tam swoje podstawowe procesy. Dążenie do osiągnięcia opłacalności na większą skalę oznacza też, że przynajmniej część rutynowych działań, takich jak np. testowanie systemów elektronicznej dokumentacji medycznej, powinna odbywać się automatycznie – mówi Paweł Kuśmierowski.

Sama konieczność zachowania dystansu społecznego zmusiła dostawców usług medycznych do szybkiej implementacji narzędzi wirtualnej opieki i coraz powszechniejszego polegania na zaawansowanych technologiach, takich jak rozwiązania chmurowe, technologia 5G, sztuczna inteligencja (AI) oraz interoperacyjne zbiory danych i ich zaawansowana analityka.

Transformacja cyfrowa jest niezbędnym krokiem w przygotowaniach do zorientowanej na konsumenta przyszłości systemów opieki zdrowotnej. Pomoże też zbudować i wyposażyć „szpital bez ścian”, który połączy opiekę szpitalną z alternatywnymi modelami, w tym opieką środowiskową i domową.
 
Pełny raport do pobrania znajduje się tutaj.

źródło: Deloitte