Medicalpress
Polscy naukowcy z Politechniki Warszawskiej opracowali innowacyjny model sztucznej inteligencji o nazwie Xlungs, który wspomaga diagnostykę chorób płuc na podstawie tomografii komputerowej (CT). Projekt ten zyskał międzynarodowe uznanie i zostanie zaprezentowany na prestiżowej konferencji ICLR 2025 w Singapurze.
Pod koniec kwietnia grupa polskich badaczy wystąpi na konferencji naukowej International Conference on Learning Representations (ICLR), która w tym roku odbywa się w Singapurze. To jedno z najważniejszych na świecie spotkań naukowców i ekspertów z obszaru uczenia maszynowego, sztucznej inteligencji i uczenia głębokiego (deep learning).

Czym wyróżnia się Xlungs?

Xlungs to przykład wyjaśnialnej sztucznej inteligencji (XAI), która nie tylko analizuje obrazy medyczne, ale także dostarcza lekarzom informacji o tym, które fragmenty obrazu miały wpływ na decyzję algorytmu. Dzięki temu lekarze mogą lepiej zrozumieć i zweryfikować wyniki analizy, co zwiększa zaufanie do systemu i ułatwia podejmowanie decyzji klinicznych.

Największa baza danych obrazów płuc na świecie

Model Xlungs został wytrenowany na największej na świecie bazie danych obrazów CT klatki piersiowej, obejmującej 40 tysięcy badań polskich pacjentów z lat 2010–2018. Dane te pochodziły m.in. z programów przesiewowych w kierunku raka płuca. System analizuje setki obrazów z jednego badania, identyfikując zmiany chorobowe i cechy anatomiczne, które mogą być zintegrowane z innymi procesami diagnostycznymi. 

Wydajność i transparentność

Xlungs osiąga wysoką dokładność w klasyfikacji podtypów raka płuca, takich jak rak płaskonabłonkowy, rak wielkokomórkowy czy gruczolakorak. Wykorzystuje technikę Grad-CAM do wizualizacji obszarów obrazu, które miały największy wpływ na decyzję modelu, co zwiększa przejrzystość i ułatwia interpretację wyników przez lekarzy.

Współpraca i finansowanie

Projekt Xlungs jest realizowany przez zespół MI².AI z Wydziału Matematyki i Nauk Informacyjnych Politechniki Warszawskiej we współpracy z Polską Grupą Raka Płuca oraz Dziecięcym Szpitalem Klinicznym w Warszawie. Projekt został sfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach konkursu INFOSTRATEG I.

Znaczenie dla medycyny

Xlungs może zrewolucjonizować diagnostykę chorób płuc, oferując lekarzom narzędzie, które nie tylko automatyzuje analizę obrazów, ale także dostarcza przejrzystych i zrozumiałych informacji wspierających proces diagnostyczny. To krok w kierunku bardziej transparentnej i efektywnej medycyny opartej na danych.

Źródło: www.pw.edu.pl

Według najnowszych danych PMR Market Experts tylko w 2023 roku w Polsce wykonano ponad 60 milionów badań z zakresu diagnostyki obrazowej, co –  zgodnie z wyliczeniami – daje to średnio 1,7 tego typu świadczenia na pacjenta. Mimo że rentgen, tomografia komputerowa, ultrasonografia czy rezonans magnetyczny są nieodłącznym i stale rosnącym elementem współczesnej medycyny, to wielu Polaków wciąż boryka się z dostępem do tych technologii.
Polacy coraz chętniej korzystają z diagnostyki obrazowej
Dane NIK (Najwyższej Izby Kontroli) wskazują, że aktualnie blisko 80% decyzji klinicznych jest podejmowana na podstawie wyników badań obrazowych, jak RTG (rentgen), TK (tomografia komputerowa), RM (rezonans magnetyczny) czy USG (ultrasonografia). Tego typu diagnostyka pomaga w szybkim postawieniu trafnej diagnozy, monitorowaniu leczenia czy profilaktyce zdrowotnej.

Z takich usług korzysta coraz więcej Polaków. Według naszej najnowszej analizy jednym z kluczowych czynników wpływających na rozwój tego rynku jest rosnąca świadomość dotycząca bezpośrednich korzyści dla pacjentów. Wskazało na niego 47% spośród ankietowanej kadry zarządzającej pracowniami diagnostyki obrazowej w Polsce – mówi Marta Marszałek, główny analityk rynku farmaceutycznego i ochrony zdrowia w PMR Market Experts. Jak dodaje: Polacy są coraz lepiej wyedukowani. Wiedzą, że takie badania pomagają we wcześniejszym wykryciu chorób, co zwiększa szansę na skuteczne leczenie i minimalizuje ryzyko powikłań.

Starzejące się społeczeństwo jednym z czynników wpływających na rynek
Jak wskazują eksperci, rynek diagnostyki obrazowej ma duży potencjał wzrostu. Z roku na rok rośnie liczba placówek wyposażonych w nowoczesny sprzęt – i to zarówno w sektorze publicznym, jak i prywatnym. To naturalnie przekłada się na coraz większą liczbę wykonywanych badań. Na rozwój tego sektora wpływa także starzejące się społeczeństwo. Osoby w zaawansowanym wieku najczęściej wymagają stałej opieki lekarskiej. Kontrola przewlekłych schorzeń jak choroby serca, układu oddechowego czy narządu ruchu przekłada się na zwiększenie średniej liczby wykonywanych badań obrazowych.

Problem z dostępnością do badań. Gdzie należy szukać przyczyny?
Powiaty miast: Katowice, Szczecin, Konin, Warszawa, Kielce czy Poznań – to regiony, gdzie znajduje się najwięcej placówek diagnostyki obrazowej w przeliczeniu na liczbę mieszkańców. Jednak mimo rozwoju rynku w Polsce wciąż są obszary, w których dostęp do specjalistycznej diagnostyki jest mocno utrudniony.

Jak wyjaśnia Marta Marszałek: Infrastruktura zdrowotna w obszarach wiejskich oraz miastach o mniejszej liczbie mieszkańców jest często niedofinansowana, a inwestycje – zarówno te publiczne, jak i prywatne – są skoncentrowane w bogatszych regionach Polski. To jednak niejedyny czynnik, który przekłada się na nierówności w dostępie do badań. Problemem jest także brak odpowiednio wykwalifikowanej kadry, szczególnie w mniejszych ośrodkach – lekarzy radiologów i techników obsługujących nowoczesne urządzenia. Pacjenci pozbawieni możliwości wykonywania skomplikowanych badań diagnostycznych na miejscu, zmuszeni są dojeżdżać do większych miast.
 
O raporcie
Materiał został przygotowany na podstawie raportu PMR Market Experts ,,Rynek usług diagnostyki obrazowej w Polsce 2024. Analiza rynku i prognozy rozwoju na lata 2024-2029”. Eksperci przeprowadzili badanie ankietowe na losowo-warstwowej próbie 200 pracowni diagnostyki obrazowej. Badanie zostało zrealizowane w dniach 15 lipca-8 sierpnia 2024 r. wykorzystując miks technik CAPI (Computer Assisted Personal Interview) oraz CATI (Computer Assisted Telephone Interview).

źródło:PMR Markert Experts

Trwa pierwszy w Polsce program badań przesiewowych w kierunku raka płuca realizowany za pomocą Mobilnego Centrum Niskodawkowej Tomografii Komputerowej, w ramach projektu SOLACE. Badania realizowane są w ośmiu lokalizacjach na terenie województwa lubelskiego, tj. Włodawa, Tarnogród, Milejów-Osada, Parczew, Janów Lubelski, Kraśnik, Niemce i Chełm.
Program jest kontynuacją Ogólnopolskiego Programu Wczesnego Wykrywania Raka Płuca finansowanego przez Ministerstwo Zdrowia i zakończonego w grudniu 2023.
 
Zachęcamy lekarzy POZ oraz specjalistów z miast uczestniczących w programie pod hasłem Zbadaj Swoje Płuca do kontaktu z przychodniami kwalifikującymi w celu skierowania pacjentów do udziału w badaniach. Do programu kwalifikowane są osoby w wieku 55-74 lat z wywiadem palenia papierosów (co najmniej 20 paczkolat) oraz osoby od 50 roku życia, które nadal palą lub zaprzestały palenia w ostatnich 15 latach, o ile występują dodatkowe czynniki ryzyka (bierne palenie, przewlekłe choroby płuc jak: przewlekła obturacyjna choroba płuc (POChP), samoistne włóknienie płuc, ekspozycja na radon, środowiskowe i zawodowe narażenie na karcynogeny, rak płuca w wywiadzie lub nowotwór stwierdzony u członków najbliższej rodziny.

Szczegółowe informacje dostępne są na stronie internetowej projektu www.igichp.edu.pl/solace/  i plakatach.
 
Rak płuca
Rak płuca jest jedną z głównych przyczyn zgonów onkologicznych w Polsce i w Europie. Wykrycie choroby we wczesnym stadium pozwala na jej skuteczne leczenie operacyjne oraz znacząco poprawia rokowanie. Wysokie ryzyko zachorowania na raka płuca jest przede wszystkim związane z paleniem tytoniu. Ważnymi czynnikami wpływającymi na rozwój raka płuca są także przewlekłe choroby płuc, zwłaszcza przewlekła obturacyjna choroba płuc (POChP) lub włóknienie płuc (IPF). Dodatkowo znaczenie ma narażenie na krzemionkę, beryl, nikiel, chrom, kadm, azbest, związki arsenu, spaliny silników diesla, dym ze spalania węgla kamiennego i sadze oraz ekspozycja na radon.
 
Bezpłatne badania przesiewowe
W ramach projektu SOLACE zorganizowany będzie bezpłatny program badań przesiewowych, który wykorzystuje metodę niskodawkowej tomografii komputerowej (NDTK) bez podania środka kontrastowego. Jak potwierdzają wyniki międzynarodowych badań przesiewowych (NELSON, LUSI, NLST) jest to skuteczna metoda prewencji wtórnej. Znacząco poprawia wykrywalność raka płuca na wczesnym etapie choroby, kiedy szanse efektywnego leczenia, a nawet wyleczenia są istotnie większe. Dodatkowo, badanie NDTK pozwala uwidocznić inne zmiany w obrębie układu oddechowego takie jak rozedma płuc czy włóknienie śródmiąższowe; możliwa jest też ocena innych narządów – m. in. aorty, gruczołów piersiowych, tarczycy, częściowo również wątroby. NDTK jest badaniem bezpiecznym, szybkim i bezbolesnym – trwa do 10 minut, nie ma potrzeby pozostawania na czczo. Nie wymaga szczególnych przygotowań. W ramach programu Zbadaj Swoje Płuca oferowana jest również pomoc w rzuceniu palenia.
 
O projekcie SOLACE
Głównym celem europejskiego projektu SOLACE (Strengthening the screening of Lung Cancer in Europe), tworzonego przez konsorcjum europejskie złożone z 37 ośrodków z 15 krajów UE, jest zwiększenie dostępu do badań przesiewowych w kierunku raka płuca. Projekt SOLACE ma na celu również edukację społeczeństwa i pracowników opieki medycznej w zakresie profilaktyki pierwotnej i wtórnej raka płuca poprzez liczne działania edukacyjno-informacyjne oraz kampanię rekrutacyjną pod hasłem „Zbadaj Swoje Płuca”. Kampania skierowana jest do różnych grup społecznych, ze szczególnym uwzględnieniem kobiet, osób o wysokim ryzyku zachorowania, w szczególności chorych na przewlekłą obturacyjną chorobę płuc (POCHP) oraz osób ze społeczności o niskim udziale w dotychczas realizowanych programach przesiewowych.
                                                                                                                                       
Współpraca i Patronat
Program koordynuje Instytut Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie, który jest głównym polskim partnerem projektu SOLACE, we współpracy z Ministerstwem Zdrowia oraz specjalistami m.in. z Kliniki Pulmonologii, Alergologii, Onkologii Pulmonologicznej i Chorób Wewnętrznych Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 4 w Lublinie. Program realizowany jest pod patronatem honorowym Rzecznika Praw Pacjenta, Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc (PTChP) oraz Polskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej (PTMR).
 
Wsparcie Finansowe
Projekt SOLACE jest współfinansowany przez Unię Europejską (UE) w ramach programu EU4Health 2021–2027, umowa nr 101101187 oraz przez Ministerstwo Zdrowia RP.
 
Kontakt dla Mediów:
Joanna Moes-Sosnowska, joamoes@gmail.com
Izabela Misiak, immuno@igichp.edu.pl
Telefon kontaktowy do projektu: +48 22 43 12 405
 

źródło: Instytut Gruźlicy i Chorób Płuc
– Płuca nie bolą, więc nowotwór płuca może rozwijać się całkowicie bezobjawowo. Dlatego osoby z grupy ryzyka – czyli po 55. roku życia, które od 20 lat palą co najmniej paczkę papierosów dziennie albo rzuciły palenie w ciągu ostatnich 15 lat – powinny wykonać badania profilaktyczne – podkreśla prof. Tadeusz Orłowski, kierownik Kliniki Chirurgii w Instytucie Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie.
Takim podstawowym badaniem jest niskodawkowa tomografia komputerowa, a w Polsce – jako jednym z dwóch krajów Europy – od roku trwa ogólnokrajowy, przesiewowy program wykrywania raka płuca. Do badań – lub odwiedzin u pulmonologa – powinien skłonić zwłaszcza przewlekły, długotrwały kaszel. Dlatego w Polsce prowadzona jest akcja „Kaszel ma znaczenie!”, której celem jest zwrócenie szerokiej uwagi na przyczyny i objawy raka płuca skłaniające chorego i jego najbliższych do włączenia pomarańczowego światła ostrzegawczego.

 Każdego roku rak płuca jest wykrywany u blisko 23 tys. osób, przy czym liczba palących mężczyzn maleje, a zatem zmniejsza się również liczba nowych zachorowań wśród mężczyzn. Tym, co nas niepokoi, jest za to rosnąca liczba chorujących kobiet. Proszę sobie wyobrazić, że najczęstszym nowotworem u kobiet jest rak piersi, jeśli jednak mówimy o zgonach nowotworowych, to więcej Polek umiera z powodu raka płuca aniżeli z powodu raka piersi. To jest właśnie pierwsza przyczyna wśród zgonów nowotworowych wśród kobiet – mówi agencji Newseria Biznes prof. Tadeusz Orłowski.

Według danych Krajowego Rejestru Nowotworów liczba zachorowań na raka płuca w Polsce to ponad 22 tys. przypadków rocznie z tendencją wzrostową  do 2025 roku sięgnie już ponad 23,5 tys. Już w tej chwili rak płuca jest w Polsce najczęściej wykrywanym nowotworem u mężczyzn i drugim pod względem występowania u kobiet (po raku piersi). Jest też pierwszą przyczyną zgonów nowotworowych  śmiertelność związana z rakiem płuca jest wyższa niż w przypadku raka piersi, prostaty i jelita grubego.

 Głównym czynnikiem wywołującym raka płuca jest palenie. Można powiedzieć, że gdyby dzisiaj wszyscy przestali palić, to za 20 lat nie byłoby tego problemu. Natomiast palenie jest bardzo popularnym nałogiem, wciąż ok. 8 mln Polaków pali papierosy. Jest wśród nich coraz mniej mężczyzn, ale coraz więcej kobiet, a zatem będziemy mieli stale do czynienia z tą chorobą – mówi ekspert.

Szacuje się, że wdychanie dymu tytoniowego odpowiada w sumie za ok. 90 proc. przypadków raka płuca. Według badań wieloletnie, aktywne palenie zwiększa ryzyko zachorowania aż 20-krotnie. Nie bez znaczenia są też jednak takie czynniki jak genetyka, zanieczyszczenie powietrza czy wiek. W Polsce średni wiek, w jakim diagnozuje się raka płuca, wynosi 60–64 lata. Tylko ok. 10 proc. pacjentów ma poniżej 50 lat.

 Krótko mówiąc, główną przyczyną raka płuc jest właśnie palenie, ale oczywiście są też inne czynniki, o których trzeba pamiętać, takie jak zanieczyszczenie powietrza i uwarunkowania genetyczne – mówi prof. Tadeusz Orłowski.

Jak podkreśla, rak płuca może dawać różne, niespecyficzne objawy, a nawet latami przebiegać w ukryciu, całkowicie bezobjawowo. Głównym symptomem, który może jednak świadczyć o rozwijającym się nowotworze, jest przewlekły, długotrwały kaszel, będący efektem stanu zapalnego w obrębie oskrzeli.

– Palacza powinno zaniepokoić, jeżeli ten kaszel utrzymuje się dłużej, jest intensywny, występuje w nocy. To są czynniki, które powinny wzbudzić niepokój i skłonić do odwiedzenia lekarza. Oczywiście kaszel może mieć różne przyczyny, ale – myśląc o tych najpoważniejszych – mamy na myśli właśnie raka płuca – mówi kierownik Kliniki Chirurgii w Instytucie Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie. – Dlatego też w listopadzie zainicjowaliśmy akcję „Kaszel ma znaczenie”, bo chcemy zwrócić uwagę, że kaszel jest jednym z objawów, który może sygnalizować, iż w płucach dzieje się coś złego. Dzięki tej akcji już trafiają do nas pierwsi pacjenci, którzy zaczęli się badać.

Akcja „Kaszel ma znaczenie! ma zwrócić szeroką uwagę na przyczyny i objawy raka płuca, które powinny włączyć u chorego i jego najbliższych pomarańczowe światło ostrzegawcze. Należą do nich właśnie przewlekły, utrzymujący się dłużej niż dwa–trzy tygodnie kaszel oraz przewlekła chrypka, częste zapalenia płuc i oskrzeli, świszczący oddech i duszności. Występowanie jednego z nich to znak, który powinien skłonić chorego do jak najszybszej wizyty u pulmonologa bądź lekarza POZ. Podobnie jak w przypadku krwioplucia, wyniszczenia organizmu i nieuzasadnionej utraty masy ciała albo bólu w klatce piersiowej, jednak w tym przypadku każdy z tych symptomów może świadczyć, że choroba jest w zaawansowanym stadium. Dlatego lekarze apelują, aby nie czekać z diagnostyką.

– Obecnie sprzedawane papierosy różnią się od tych, które były na rynku 20 lat temu. Przede wszystkim mają filtry. One powodują osadzanie tych najcięższych cząsteczek w obrębie filtra, ale te drobniejsze przenikają głębiej do płuc. I dlatego dziś rak płuca częściej rozwija się głęboko w płucu, a nie tak jak kiedyś – w dużych oskrzelach. Dlatego teraz trzeba pamiętać, że kaszel niekoniecznie będzie tym pierwszym objawem, który powinien skłonić nas do poszukiwania przyczyny. Ich może być więcej, to może też być np. ból, jeżeli zmiana nowotworowa rozwija się na obwodzie płuca. Samo płuco nie boli, ale jeżeli guz nacieka opłucną, wtedy pojawiają się bóle, które mogą być różnie zlokalizowane. Jeżeli guz się rozwija w szczycie płuca, to będzie bolał bark albo ramię, co jest często mylone np. z chorobami stawów. I wtedy pacjenci są przez długi czas leczeni, rehabilitowani, biorą środki przeciwbólowe, a ten ból łagodnieje, ale nie ustępuje – mówi prof. Tadeusz Orłowski.

Szczególnie narażone na zachorowanie są osoby po 55. roku życia, które od 20 lat palą co najmniej paczkę papierosów dziennie albo rzuciły palenie w ciągu ostatnich 15 lat. Ta grupa ryzyka powinna być w pierwszej kolejności poddawana badaniom diagnostycznym, z których podstawowym jest niskodawkowa tomografia komputerowa. To badanie obrazowe jest podstawą do wykluczenia choroby lub ocenienia jej zasięgu.

Polska jako jeden z dwóch krajów w Europie od ponad roku prowadzi program przesiewowy raka płuca. To program ogólnopolski, realizowany przez sześć ośrodków regionalnych, pokrywających zasięgiem cały kraj. Powstał dzięki Europejskiemu Funduszowi Społecznemu i potrwa do końca 2023 roku. 

Lekarze podkreślają, że szybka diagnoza daje szansę na wdrożenie skutecznej terapii i pokonanie choroby. Jednak w Polsce rak płuca wciąż jest wykrywany zbyt późno, w zaawansowanym stadium. Tylko jeden na pięciu pacjentów z niedrobnokomórkowym rakiem płuca (który odpowiada za większość, bo aż 85 proc. zachorowań na ten nowotwór) jest diagnozowanych w momencie, kiedy rokowania są jeszcze optymistyczne.

Sytuację mogłoby poprawić wprowadzenie w Polsce na szerszą skalę modelu opieki nad pacjentami z rakiem płuca w systemie Lung Cancer Unit. To placówki opieki koordynowanej, w ramach których współpracują ze sobą specjaliści różnych dziedzin. Pierwszą w Polsce tego typu placówką jest utworzone w 2019 roku Centrum Diagnostyki i Leczenia Raka Płuca, które powołały wspólnie Uniwersytecki Szpital Kliniczny oraz Uniwersytet Medyczny w Białymstoku.

– Kiedy zaczynaliśmy reorganizację, na tej samej liczbie łóżek wykonywaliśmy mniej więcej 80–90 wypisów miesięcznie. Teraz już dawno przekroczyliśmy 220, czyli mówimy o prawie trzykrotnym zwiększeniu liczby pacjentów, których diagnozujemy i leczymy na tej samej bazie łóżkowej – mówi prof. Robert Mróz, kierownik II Kliniki Chorób Płuc i Gruźlicy Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku, jeden z twórców Lung Cancer Unit. – Model Lung Cancer Unit to jest zupełnie nowa jakość, inne podejście do diagnostyki i leczenia raka płuca. I możemy mówić, że jest to też rozwiązanie optymalne. Dzięki niemu jesteśmy w stanie wybrać najlepszą ścieżkę diagnostyczną dla danego pacjenta, a także optymalne, najlepsze rozwiązanie terapeutyczne. Przekłada się to również na skrócenie czasu od rozpoczęcia diagnostyki do rozpoczęcia leczenia, co z kolei ma bezpośredni wpływ na efekty lecznicze.

Więcej szczegółów o akcji „Kaszel ma znaczenie!” można znaleźć na stronie: www.kaszelmaznaczenie.pl.

źródło: newseria

– Płuca nie bolą, więc nowotwór płuca może rozwijać się całkowicie bezobjawowo. Dlatego osoby z grupy ryzyka – czyli po 55. roku życia, które od 20 lat palą co najmniej paczkę papierosów dziennie albo rzuciły palenie w ciągu ostatnich 15 lat – powinny wykonać badania profilaktyczne – podkreśla prof. Tadeusz Orłowski, kierownik Kliniki Chirurgii w Instytucie Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie.
Takim podstawowym badaniem jest niskodawkowa tomografia komputerowa, a w Polsce – jako jednym z dwóch krajów Europy – od roku trwa ogólnokrajowy, przesiewowy program wykrywania raka płuca. Do badań – lub odwiedzin u pulmonologa – powinien skłonić zwłaszcza przewlekły, długotrwały kaszel. Dlatego w Polsce prowadzona jest akcja „Kaszel ma znaczenie!”, której celem jest zwrócenie szerokiej uwagi na przyczyny i objawy raka płuca skłaniające chorego i jego najbliższych do włączenia pomarańczowego światła ostrzegawczego.

 Każdego roku rak płuca jest wykrywany u blisko 23 tys. osób, przy czym liczba palących mężczyzn maleje, a zatem zmniejsza się również liczba nowych zachorowań wśród mężczyzn. Tym, co nas niepokoi, jest za to rosnąca liczba chorujących kobiet. Proszę sobie wyobrazić, że najczęstszym nowotworem u kobiet jest rak piersi, jeśli jednak mówimy o zgonach nowotworowych, to więcej Polek umiera z powodu raka płuca aniżeli z powodu raka piersi. To jest właśnie pierwsza przyczyna wśród zgonów nowotworowych wśród kobiet – mówi agencji Newseria Biznes prof. Tadeusz Orłowski.

Według danych Krajowego Rejestru Nowotworów liczba zachorowań na raka płuca w Polsce to ponad 22 tys. przypadków rocznie z tendencją wzrostową  do 2025 roku sięgnie już ponad 23,5 tys. Już w tej chwili rak płuca jest w Polsce najczęściej wykrywanym nowotworem u mężczyzn i drugim pod względem występowania u kobiet (po raku piersi). Jest też pierwszą przyczyną zgonów nowotworowych  śmiertelność związana z rakiem płuca jest wyższa niż w przypadku raka piersi, prostaty i jelita grubego.

 Głównym czynnikiem wywołującym raka płuca jest palenie. Można powiedzieć, że gdyby dzisiaj wszyscy przestali palić, to za 20 lat nie byłoby tego problemu. Natomiast palenie jest bardzo popularnym nałogiem, wciąż ok. 8 mln Polaków pali papierosy. Jest wśród nich coraz mniej mężczyzn, ale coraz więcej kobiet, a zatem będziemy mieli stale do czynienia z tą chorobą – mówi ekspert.

Szacuje się, że wdychanie dymu tytoniowego odpowiada w sumie za ok. 90 proc. przypadków raka płuca. Według badań wieloletnie, aktywne palenie zwiększa ryzyko zachorowania aż 20-krotnie. Nie bez znaczenia są też jednak takie czynniki jak genetyka, zanieczyszczenie powietrza czy wiek. W Polsce średni wiek, w jakim diagnozuje się raka płuca, wynosi 60–64 lata. Tylko ok. 10 proc. pacjentów ma poniżej 50 lat.

 Krótko mówiąc, główną przyczyną raka płuc jest właśnie palenie, ale oczywiście są też inne czynniki, o których trzeba pamiętać, takie jak zanieczyszczenie powietrza i uwarunkowania genetyczne – mówi prof. Tadeusz Orłowski.

Jak podkreśla, rak płuca może dawać różne, niespecyficzne objawy, a nawet latami przebiegać w ukryciu, całkowicie bezobjawowo. Głównym symptomem, który może jednak świadczyć o rozwijającym się nowotworze, jest przewlekły, długotrwały kaszel, będący efektem stanu zapalnego w obrębie oskrzeli.

– Palacza powinno zaniepokoić, jeżeli ten kaszel utrzymuje się dłużej, jest intensywny, występuje w nocy. To są czynniki, które powinny wzbudzić niepokój i skłonić do odwiedzenia lekarza. Oczywiście kaszel może mieć różne przyczyny, ale – myśląc o tych najpoważniejszych – mamy na myśli właśnie raka płuca – mówi kierownik Kliniki Chirurgii w Instytucie Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie. – Dlatego też w listopadzie zainicjowaliśmy akcję „Kaszel ma znaczenie”, bo chcemy zwrócić uwagę, że kaszel jest jednym z objawów, który może sygnalizować, iż w płucach dzieje się coś złego. Dzięki tej akcji już trafiają do nas pierwsi pacjenci, którzy zaczęli się badać.

Akcja „Kaszel ma znaczenie! ma zwrócić szeroką uwagę na przyczyny i objawy raka płuca, które powinny włączyć u chorego i jego najbliższych pomarańczowe światło ostrzegawcze. Należą do nich właśnie przewlekły, utrzymujący się dłużej niż dwa–trzy tygodnie kaszel oraz przewlekła chrypka, częste zapalenia płuc i oskrzeli, świszczący oddech i duszności. Występowanie jednego z nich to znak, który powinien skłonić chorego do jak najszybszej wizyty u pulmonologa bądź lekarza POZ. Podobnie jak w przypadku krwioplucia, wyniszczenia organizmu i nieuzasadnionej utraty masy ciała albo bólu w klatce piersiowej, jednak w tym przypadku każdy z tych symptomów może świadczyć, że choroba jest w zaawansowanym stadium. Dlatego lekarze apelują, aby nie czekać z diagnostyką.

– Obecnie sprzedawane papierosy różnią się od tych, które były na rynku 20 lat temu. Przede wszystkim mają filtry. One powodują osadzanie tych najcięższych cząsteczek w obrębie filtra, ale te drobniejsze przenikają głębiej do płuc. I dlatego dziś rak płuca częściej rozwija się głęboko w płucu, a nie tak jak kiedyś – w dużych oskrzelach. Dlatego teraz trzeba pamiętać, że kaszel niekoniecznie będzie tym pierwszym objawem, który powinien skłonić nas do poszukiwania przyczyny. Ich może być więcej, to może też być np. ból, jeżeli zmiana nowotworowa rozwija się na obwodzie płuca. Samo płuco nie boli, ale jeżeli guz nacieka opłucną, wtedy pojawiają się bóle, które mogą być różnie zlokalizowane. Jeżeli guz się rozwija w szczycie płuca, to będzie bolał bark albo ramię, co jest często mylone np. z chorobami stawów. I wtedy pacjenci są przez długi czas leczeni, rehabilitowani, biorą środki przeciwbólowe, a ten ból łagodnieje, ale nie ustępuje – mówi prof. Tadeusz Orłowski.

Szczególnie narażone na zachorowanie są osoby po 55. roku życia, które od 20 lat palą co najmniej paczkę papierosów dziennie albo rzuciły palenie w ciągu ostatnich 15 lat. Ta grupa ryzyka powinna być w pierwszej kolejności poddawana badaniom diagnostycznym, z których podstawowym jest niskodawkowa tomografia komputerowa. To badanie obrazowe jest podstawą do wykluczenia choroby lub ocenienia jej zasięgu.

Polska jako jeden z dwóch krajów w Europie od ponad roku prowadzi program przesiewowy raka płuca. To program ogólnopolski, realizowany przez sześć ośrodków regionalnych, pokrywających zasięgiem cały kraj. Powstał dzięki Europejskiemu Funduszowi Społecznemu i potrwa do końca 2023 roku. 

Lekarze podkreślają, że szybka diagnoza daje szansę na wdrożenie skutecznej terapii i pokonanie choroby. Jednak w Polsce rak płuca wciąż jest wykrywany zbyt późno, w zaawansowanym stadium. Tylko jeden na pięciu pacjentów z niedrobnokomórkowym rakiem płuca (który odpowiada za większość, bo aż 85 proc. zachorowań na ten nowotwór) jest diagnozowanych w momencie, kiedy rokowania są jeszcze optymistyczne.

Sytuację mogłoby poprawić wprowadzenie w Polsce na szerszą skalę modelu opieki nad pacjentami z rakiem płuca w systemie Lung Cancer Unit. To placówki opieki koordynowanej, w ramach których współpracują ze sobą specjaliści różnych dziedzin. Pierwszą w Polsce tego typu placówką jest utworzone w 2019 roku Centrum Diagnostyki i Leczenia Raka Płuca, które powołały wspólnie Uniwersytecki Szpital Kliniczny oraz Uniwersytet Medyczny w Białymstoku.

– Kiedy zaczynaliśmy reorganizację, na tej samej liczbie łóżek wykonywaliśmy mniej więcej 80–90 wypisów miesięcznie. Teraz już dawno przekroczyliśmy 220, czyli mówimy o prawie trzykrotnym zwiększeniu liczby pacjentów, których diagnozujemy i leczymy na tej samej bazie łóżkowej – mówi prof. Robert Mróz, kierownik II Kliniki Chorób Płuc i Gruźlicy Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku, jeden z twórców Lung Cancer Unit. – Model Lung Cancer Unit to jest zupełnie nowa jakość, inne podejście do diagnostyki i leczenia raka płuca. I możemy mówić, że jest to też rozwiązanie optymalne. Dzięki niemu jesteśmy w stanie wybrać najlepszą ścieżkę diagnostyczną dla danego pacjenta, a także optymalne, najlepsze rozwiązanie terapeutyczne. Przekłada się to również na skrócenie czasu od rozpoczęcia diagnostyki do rozpoczęcia leczenia, co z kolei ma bezpośredni wpływ na efekty lecznicze.

Więcej szczegółów o akcji „Kaszel ma znaczenie!” można znaleźć na stronie: www.kaszelmaznaczenie.pl.

źródło: newseria