Medicalpress
– Wspólnie ze środowiskiem klinicznym powstała ścieżka postępowania. Rak pęcherza moczowego, choć nie jest najczęstszym nowotworem (4 wśród mężczyzn, 12 u kobiet), to dotyka wielu osób palących papierosy (tytoń) lub mających kontakt z substancjami toksycznymi, najczęściej w miejscu pracy. Chcielibyśmy, aby ścieżka pacjenta była określona od samego początku, od lekarza POZ, aby zbudowana została czujność na objawy takie jak krwiomocz, bóle w podbrzuszu, aby w pierwszej kolejności wyeliminować lub potwierdzić podejrzenie raka pęcherza moczowego. – o pozytywnych zmianach i wyzwaniach w opiece nad pacjentami z rakiem pęcherza moczowego mówi Szymon Chrostowski, prezes Fundacji Wygrajmy Zdrowie.
– Jako środowisko pacjenckie współpracujemy z Polskim Towarzystwem Onkologicznym, Polskim Towarzystwem Urologicznym, z konsultantami krajowymi, którzy zajmują się uro-onkologią. Rak pęcherza moczowego, przez lata, a nawet dekady był dość mocno zaniedbywany. Przypomnę tylko, że dopiero w 2022 roku po raz pierwszy uruchomiony został program lekowy w tym wskazaniu. W 2023 roku wprowadzone zostały jednak następne leki w kolejnych liniach, również immunoterapia, które są szansą dla pacjentów na dłuższe przeżycie. Wcześniej leczenie opierało się oczywiście na chirurgii (i nadal jest to podstawa) i chemioterapii. Niemniej jednak dla pacjentów, którzy byli już w zaawansowanym stadium choroby nie było skutecznych opcji leczenia. Teraz możemy spodziewać się kolejnych rejestracji i nowych opcji terapeutycznych. W końcu rak pęcherza moczowego został zaadresowany. – wskazywał Szymon Chrostowski.

– Wspólnie ze środiskiem klinicznym powstała także ścieżka postępowania. Rak pęcherza moczowego, choć nie jest najczęstszym nowotworem (4 wśród mężczyzn, 12 u kobiet), to dotyka wielu osób palących papierosy (tytoń) lub mających kontakt z substancjami toksycznymi, najczęściej w miejscu pracy. Chcielibyśmy, aby ścieżka pacjenta była określona od samego początku, od lekarza POZ, aby zbudowana została czujność na objawy takie jak krwiomocz, bóle w podbrzuszu, aby w pierwszej kolejności wyeliminować lub potwierdzić podejrzenie raka pęcherza moczowego.

Obejrzyj cały wywiad:

Zobacz raport:

Rak pęcherza moczowego. Ścieżka pacjenta i algorytm postępowania terapeutycznego

Zobacz takżerelację z debaty:

źródło: Medicalpress

Aktualna oraz kompleksowa analiza stanu lecznictwa przeciwnowotworowego w Polsce, odwołująca się do przykładów raka płuca oraz nerki została przedstawiona w najnowszym raporcie pt.: „Bariery w dostępie do leczenia innowacyjnego w wybranych chorobach nowotworowych”.
Raport pt.: „Bariery w dostępie do leczenia innowacyjnego w wybranych chorobach nowotworowych” to jeden z projektów realizowanych przez inicjatywę All.Can Polska w roku 2024. Publikacja została opracowana przez firmę IQVIA na zlecenie All.Can Polska przy wsparciu firmy MSD Polska i prezentuje aktualną oraz kompleksową analizę stanu lecznictwa przeciwnowotworowego w Polsce, odwołując się w wybranych miejscach do przykładów raka płuca oraz nerki. Głównym celem raportu jest zidentyfikowanie barier w rozwoju leczenia innowacyjnego wynikających z finansowania oraz organizacji leczenia i diagnostyki, a także wskazanie propozycji rozwiązań systemowych i klinicznych.

W publikacji „Bariery w dostępie do leczenia innowacyjnego w wybranych chorobach nowotworowych” autorzy poddali szczegółowej analizie obecne możliwości systemowego leczenia chorych na raka płuca i raka nerki. Autorzy przedstawili wartościowe rekomendacje działań, które mogą poprawić sytuację w zakresie postępowania przeciwnowotworowego. Według danych Krajowego Rejestru Nowotworów liczba nowych zachorowań to około 170 tys. przypadków rocznie, liczba zgonów sięga ok. 100 tys. Obecnie ponad 1,17 mln Polaków żyje z chorobą nowotworową. Dlatego, bez względu na to jak wiele zostało już zrobione – zarówno w zakresie poprawy diagnostyki, organizacji opieki czy dostępu do innowacyjnych leków niezbędne są zmiany, które będą skutkować dalszą poprawą efektywności leczenia nowotworów w Polsce. Narastająca skala problemu powinna skłaniać nas do podejmowania działań rozważnie, ale też szybkowyjaśnia Szymon Chrostowski, Przewodniczący Prezydium All.Can Polska.
 
Nowotwory są poważnym problemem zdrowotnym
Dostępność leczenia przeciwnowotworowego jest tematem aktualnym, gdyż tylko w 2021 roku w Polsce odnotowano 171,6 tys. nowych zachorowań na nowotwory i 93,6 tys. zgonów z ich powodu. Same nowotwory złośliwe stanowią drugą przyczynę zgonów w Polsce, odpowiadając w 2021 roku za 18,8% zgonów mężczyzn i 17,2% zgonów kobiet.

Nowotwory są poważnym problemem zdrowotnym, głównie dla osób w wieku od 25 do 64 lat. W szczególności dotyczy to kobiet, u których od pewnego czasu nowotwory są najczęstszą przyczyną zgonów przed 65. rokiem życia, stanowiącą aż 24,6% wszystkich zgonów w tej grupie wiekowej[1].

Rak płuca jest najczęściej diagnozowanym nowotworem złośliwym oraz najczęstszą przyczyną zgonów z powodu nowotworu złośliwego w Polsce. Nowotwory nerek występują rzadziej. Według Krajowego Rejestru Nowotworów (KRN), w Polsce w 2021 roku liczba nowych przypadków nowotworów oskrzeli oraz płuc (ICD10: C34) i nerek oraz miedniczki nerkowej (ICD10: C64+C65) wyniosła odpowiednio 20 572 oraz 5 342 przypadków[2].

Celem raportu „Bariery w dostępie do leczenia innowacyjnego w wybranych chorobach nowotworowych” była analiza istniejących w polskim systemie ochrony zdrowia barier związanych z dostępem do nowoczesnego leczenia onkologicznego, na przykładzie dwóch wybranych nowotworów – płuca oraz nerki.

Opracowanie skupia się na problematyce opieki onkologicznej, w której dostępność leczenia warunkowana jest nie tylko statusem refundacyjnym poszczególnych leków, ale także szeroko rozumianą organizacją opieki zdrowotnej, gdyż proces diagnostyczno-terapeutyczny dla pacjentów onkologicznych, szczególnie na etapie zaawansowanej choroby nowotworowej, w ramach którego istotną rolę odgrywa leczenie farmakologiczne, może być zrealizowany wyłącznie przy udziale interdyscyplinarnych zespołów specjalistów.
 
Jak zminimalizować zagrożenia i poprawić leczenie nowotworów złośliwych?
Pierwszym obszarem wymagającym poprawy jest zwiększenie skuteczności profilaktyki pierwotnej i wtórnej – większa świadomość znaczenia zachowań prozdrowotnych społeczeństwa i poprawienie wskaźników zgłaszalności na szczepienia oraz badania przesiewowe mogą znacząco zmniejszyć zachorowalność i umieralność. Kolejnym obszarem, który wymaga poprawienia, jest sprawność diagnostyki – należy doprowadzić do przyspieszenia postępowania diagnostycznego, w tym – uwzględnienia bardziej racjonalnej i kompleksowej diagnostyki molekularnej. Dostęp i realizacja diagnostyki molekularnej stopniowo zwiększa się w ostatnim czasie, jednak na tym polu widzimy obszar do pilnej poprawy – tłumaczy prof. dr hab. n. med. Maciej Krzakowski, Kierownik Kliniki Nowotworów Płuca i Klatki Piersiowej Narodowy Instytut Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowy Instytut Badawczy, Konsultant Krajowy w dziedzinie onkologii klinicznej, Prezes PTOK, Członek Prezydium All.Can Polska.

Niewątpliwie należy poprawić system w zakresie wykorzystywania możliwości skojarzonego leczenia – w przypadku większości nowotworów złośliwych konieczne jest łączenie metod leczenia miejscowego – chirurgii, radioterapii z chemioterapią i nowoczesnymi lekami ukierunkowanymi molekularnie lub immunoterapią. Nie bez znaczenia jest poprawienie możliwości rehabilitacji po leczeniu i wspierania chorych w zakresie powracania do normalnego funkcjonowania. Obserwacja chorych po leczeniu powinna być bardziej racjonalna, co – między innymi – obejmuje udział podstawowej opieki zdrowotnej – dodaje dr hab. n. med. Adam Płużański, Naczelny Specjalista Onkologii Klinicznej Narodowy Instytut Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowy Instytut Badawczy, Konsultant Wojewódzki w dziedzinie onkologii klinicznej.

Ostatnie lata przyniosły zmiany dla chorych, u których zdiagnozowano raka nerkowokomórkowego. Program lekowy umożliwia w dużej mierze realizację zaleceń diagnostyczno-terapeutycznych, przygotowanych przez Polskie Towarzystwo Onkologii Klinicznej i Polskie Towarzystwo Urologiczne. Od września 2023 dysponujemy również możliwością zastosowania uzupełniającej immunoterapii, która pozwala  zmniejszyć ryzyko nawrotu choroby. Dużym wyzwaniem jest leczenie chorych na przerzutowego raka nerki. U 30% chorych w momencie rozpoznania stwierdza się przerzuty odległe, a u około połowy pozostałych chorych pojawiają się one w toku obserwacji. Przebieg i manifestacja choroby przerzutowej bywają bardzo różne, od powolnego i skąpoobjawowego po bardzo agresywny, stąd konieczny jest dostęp do różnych schematów leczenia, pozwalający na zastosowanie terapii adekwatnej do sytuacji klinicznej – tłumaczy dr hab. n. med. Jakub Kucharz z Kliniki Nowotworów Układu Moczowego Narodowego Instytutu Onkologii.
 
Autorzy raportu podkreślają, że w ostatnich latach nastąpił szybki rozwój programów lekowych w Polsce, co doprowadziło do objęcia refundacją wielu rekomendowanych substancji leczniczych. Istniejące nadal braki wynikają głównie z nieskładania wniosków refundacyjnych od producentów leków. Co ważne, nie mają one na ogół istotnego znaczenia klinicznego, ponieważ są rekompensowane dostępnością innych substancji o podobnym działaniu i skuteczności. Równocześnie jednak nie udało się dotychczas rozwiązać wielu systemowych problemów polskiej opieki onkologicznej, takich jak jej nadmierne rozproszenie, niedobory kadr i zasobów medycznych, niewłaściwa struktura finansowania wybranych procedur diagnostycznych i leczniczych czy długotrwałość podejmowania decyzji administracyjnych i finansowych. W efekcie to właśnie te czynniki, a nie polityka refundacyjna Państwa, są główną przyczyną wciąż niewystarczającego dostępu do innowacyjnych terapii – podsumowuje prof. dr hab. n. med. Jacek Jassem, Gdański Uniwersytet Medyczny, Członek All.Can Polska.
 
Rekomendacje autorów raportu dotyczące poprawy leczenia onkologicznego
Określenie barier w rozwoju leczenia innowacyjnego na przykładzie raka płuca i nerki pozwoliło ekspertom i autorom publikacji „Bariery w dostępie do leczenia innowacyjnego w wybranych chorobach nowotworowych” na określenie zestawu rekomendacji umożliwiających wdrożenie zmian systemowych. Wśród kwestii priorytetowych należy wymienić:
Jednym z głównych wniosków płynących z Raportu, jest stwierdzenie, że bariery w dostępie do innowacyjnego leczenia coraz częściej wychodzą poza obszar standardowo rozumianej polityki lekowej Państwa – sytuacja w zakresie dostępności refundacyjnej, mierzonej odsetkiem nowoczesnych terapii, uległa znaczącej poprawie w ostatnich latach. Mianowicie, w przypadku raka płuca w ramach systemu publicznego finansowanych jest aż 56% substancji czynnych rekomendowanych przez wytyczne kliniczne, w raku nerki sytuacja ta jest jeszcze lepsza, gdyż odsetek ten wynosi 71%. Jak wynika z komentarzy ekspertów klinicznych, braki refundacyjne są jednak w większości zastępowalne przez inne dostępne w refundacji leki i nie można już mówić o istotnej „luce refundacyjnej” w tych obszarach, tak jak miało to miejsce w poprzednich latach. Uwagę należy natomiast skoncentrować na problemach systemowych, związanych choćby z faktyczną dostępnością do refundowanych nowoczesnych terapii. Kwalifikacja do leczenia celowanego wymaga przeprowadzenia diagnostyki genetycznej i molekularnej, której rozpowszechnienie, jak wynika z danych NFZ, wciąż jest dalekie od oczekiwanego – szacunkowo jedynie w 27% nowo rozpoznanych przypadków raka płuca przeprowadzane są badania genetyczne w kierunku oznaczenia markerów nowotworowych, będących podstawą do kwalifikacji do innowacyjnych terapii. Wynik też można przypisać wielu czynnikom, m.in. niskiej świadomości części lekarzy, istotnemu rozproszeniu ośrodków diagnostyczno-terapeutycznych w Polsce oraz niedofinansowaniu diagnostyki genetycznej, w szczególności patomorfologicznej – zaznacza Andrzej Mazurek, Associate Director Public Health & PPG IQVIA.

Odrębnym problemem jest organizacja finansowania leczenia w ramach programów lekowych, którymi objęte są nowoczesne terapie przeciwnowotworowe. W tym obszarze należy wskazać przede wszystkim na brak waloryzacji świadczeń opieki zdrowotnej od 2018 roku i ogólne niedofinansowanie programów lekowych, a także znaczącą biurokratyzację obsługi pacjenta i włączania nowych leków to programów lekowych, która powoduje istotne, bo nawet 9 miesięczne opóźnienia w faktycznym dostępnie do nowych opcji terapeutycznych. Dodatkowo, należy zwrócić uwagę na obowiązujące reguły finansowania, które prowadzą do, de facto, zjawiska „kredytowania” NFZ przez świadczeniodawców, co należy uznać za istotny problem, w szczególności w obliczu trudnej sytuacji gospodarczej szpitali w Polsce – dodaje Jacek Wieczorek, Manager Consulting IQVIA.

Wierzę, że wskazane przez autorów rekomendacje działań mogą przyczynić się do poprawy sytuacji w zakresie postępowania przeciwnowotworowego. Zachęcam do lektury wszystkie osoby, strony zaangażowane w proces opieki nad pacjentami onkologicznymi w Polscepodsumowuje Szymon Chrostowski, Przewodniczący Prezydium Grupy Sterującej All.Can Polska.

All.Can Polska to inicjatywa, która zrzesza przedstawicieli ekspertów medycznych, farmaceutów, koderów medycznych, organizacji pacjentów, ekspertów systemu opieki zdrowotnej oraz reprezentantów innowacyjnego przemysłu farmaceutycznego.

Celem inicjatywy jest zwrócenie uwagi opinii publicznej oraz decydentów na konieczność poprawy efektywności i stabilności opieki onkologicznej, a także  sytuacji pacjentów, poprzez efektywne wykorzystanie dostępnych zasobów finansowych.

Inicjatywa All.Can Polska jest częścią All.Can International z siedzibą w Brukseli, działa od 2016 roku. Inicjatywa przygotowuje cykliczne raporty dotyczące obszaru onkologii w Polsce, min. „Diagnoza zmian w opiece onkologicznej i hematoonkologicznej w roku 2023”, który diagnozuje zmiany, jakie nastąpiły w minionym roku, mające wpływ na poprawę jej efektywności i jakości, ale także wskazuje dalsze wyzwania i potrzeby. Więcej informacji na temat działań All.Can Polska znaleźć można na stronie internetowej https://all-can.pl/.
 
 
[1] 1 KRN. Krajowy Rejestr Nowotworów. Dostęp online: https://onkologia.org.pl/pl/raporty, data dostępu: 05.01.2024.
[2] ibidem
źrósło: All Can Polska
Najnowszy raport inicjatywy All.Can Polska „Diagnoza zmian w opiece onkologicznej i hematoonkologicznej 2023” podsumowuje zmiany jakie zaszły w opiece onkologicznej w 2023 roku. Po raz pierwszy raport obejmuje także zagadnienia z obszaru  hematoonkologii oraz wskazuje dalsze wyzwania i potrzeby, które będą miały wpływ na poprawę jakości i efektywności tej opieki. 
– Ukazujący się cyklicznie dokument pt. „Diagnoza zmian w opiece onkologicznej” jest zbiorem informacji o działaniach systemowych realizowanych w Polsce,  w  obszarze  onkologii.  Wzorem lat poprzednich, All.Can Polska podjął się analizy zmian, jakie zaszły w zakresie opieki onkologicznej w roku 2023. W tym roku po raz  pierwszy przedstawiciele All.Can Polska przeanalizowali również zmiany, które nastąpiły w opiece hematoonkologicznejmówi Szymon Chrostowski, Przewodniczący Prezydium All.Can Polska.
 
W nowym dokumencie „Diagnoza zmian w opiece onkologicznej i hematoonkologicznej 2023” eksperci inicjatywy All.Can Polska dokonali oceny postępu we wdrażaniu zalecanych rozwiązań systemowych, m.in. takich jak wprowadzenie Narodowej Strategii Onkologicznej 2020-2030, pracy nad rozwiązaniami poprawiającymi dostęp do diagnostyki molekularnej czy zmiany w dostępie do terapii.
Eksperci All.Can Polska wskazali zarówno na osiągnięcia, jak i niezaspokojone potrzeby i wyzwania, które wymagają zmian organizacyjnych i systemowych. W Raporcie opracowano następujące zagadnienia:
  1. Efektywniejsza alokacja dostępnych zasobów na opiekę onkologiczną oraz hematoonkologiczną.
  2. Zwiększenie roli profilaktyki pierwotnej oraz badań przesiewowych w onkologii oraz hematoonkologii.
  3. Zapewnienie szybszego i szerszego dostępu do innowacyjnych technologii medycznych w onkologii i hematoonkologii, w tym kluczowe aspekty dotyczące funkcjonowania i organizacji badań genetycznych w Polsce.
  4. Uwzględnienie perspektywy pacjentów we wszystkich decyzjach związanych z procesem planowania, wdrażania i oceny opieki onkologicznej i hematoonkologicznej.
  5. Poprawa dostępu pacjentów do badań klinicznych.
 
– W ubiegłym roku wiele się wydarzyło w onkologii. W 2023 roku nastąpił postęp we wdrażaniu Narodowej Strategii Onkologicznej, w tym m.in.: realizacja programu szczepień przeciwko wirusowi HPV czy wdrożenie niezależnej wyceny patomorfologii. Niestety w ciągu prawie pół roku funkcjonowania programu bezpłatnych szczepień przeciw HPV udało się wyszczepić tylko 16 proc. Docelowej grupy 12 i 13 latków. Dlatego tak ważne jest, aby podnieść efektywność szczepień i wprowadzić edukację do szkół podstawowych, jak również należy rozważyć możliwość wykonywania szczepień przez pielęgniarki szkolne i w aptekach. Kluczowe działania na rok 2024 to mi.in.: dalsze konsekwentne wdrażanie Narodowej Strategii Onkologicznej, lung cancer unit-ów, akredytacji diagnostyki molekularnej, indywidualnego kontaktu z obywatelami w zakresie profilaktyki przez IKP, testu FIT przy profilaktyce raka jelita grubego, testu HPV-DNA w kierunku raka szyjki macicy, Narodowego Portalu Onkologicznego, a także systemu oceny wskaźników i mierników jakości opiekipodsumowuje prof. dr hab. n. med. Piotr Rutkowski, przewodniczący Polskiego Towarzystwa Onkologicznego, kierownik Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków NIO – PIB w Warszawie, pełnomocnik dyrektora NIO – PIB do spraw Narodowej Strategii Onkologicznej i Badań Klinicznych, członek Prezydium All.Can Polska.
 
W tym roku po raz pierwszy eksperci All.Can Polska przeanalizowali zmiany, które nastąpiły w opiece hematoonkologicznej w 2023 roku i wskazali na niezaspokojone potrzeby, które wymagają dalszej pracy w tym obszarze. Nowotwory krwi to aż 140 typów i podtypów chorób, które stanowią poważny problem zdrowotny zarówno w Polsce, jak i na całym świecie. Najczęściej diagnozowanymi nowotworami krwi są białaczka limfocytowa, ostra białaczka szpikowa, ostra białaczka limfoblastyczna i szpiczak plazmocytowy. Co 30 sekund jedna osoba na świecie dowiaduje się, że ma nowotwór krwi. W Polsce, według danych Krajowego Rejestru Nowotworów (KRN), w ciągu ostatnich trzech dekad liczba nowych zachorowań na nowotwory układu krwiotwórczego i chłonnego wzrosła ponad dwukrotnie. Obecnie w naszym kraju z nowotworami hematologicznymi zmaga się ponad 150 000 osób. Co roku w Polsce zachorowuje na nowotwory krwi 10 000 osób. Eksperci podkreślają, że nowotwory krwi i szpiku mogą być skutecznie leczone. Kluczem jest ich wczesne wykrycie.
 
– W przypadku hematoonkologii profilaktyka pierwotna ogranicza się do badania krwi obwodowej. Na świecie i w Polsce nie prowadzi się żadnych badań przesiewowych w chorobach hematoonkologicznych. To ograniczenie w prowadzeniu badań profilaktycznych i brak programów badań przesiewowych wynika z faktu, że nowotwory hematologiczne w początkowej fazie rozwoju nie dają specyficznych objawów. Niestety, również wiedza na temat hematoonkologii jest nadal niewystarczająca – dlatego, jako inicjatywa All.Can postanowiliśmy dołączyć do Raportu obszar hematoonkologii, podsumować go i wskazać na konieczne do wprowadzenia zmiany tłumaczy Aleksandra Rudnicka, Rzecznik Stowarzyszenia Sanitas.
 
W najnowszej „Diagnozie zmian w opiece onkologicznej oraz hematoonkologicznej 2023” eksperci inicjatywy All.Can poświęcili wiele uwagi diagnostyce genetycznej. – Kluczowe dla możliwości właściwego zastosowania innowacyjnych terapii jest prowadzenie badań genetycznych i molekularnych, które są podstawą do kwalifikacji pacjentów do terapii celowanych i immunoterapii. Dostęp do tych badań ma znaczenia dla poszczególnych pacjentów, umożliwiając im najwłaściwsze, efektywne leczenie, a tym samym lepsze rokowanie. Zapewnienie szerszego dostępu do badań genetycznych ii molekularnych, w połączeniu z refundacją innowacyjnego leczenia to inwestycja w zdrowie Polaków.  – wyjaśnia prof. dr hab. n. med. Maciej Krzakowski, konsultant krajowy w dziedzinie onkologii klinicznej, członek Prezydium All.Can Polska.
 
– Na rok 2023 zaplanowano wiele działań w genetyce i intensywnie pracowano, pamiętając o tym, jak bardzo na poprawę diagnostyki genetycznej czekają pacjenci, jednak nie wszystko udało się zrealizować. W szczególności nie udało się przyjąć ustawy o tekstach genetycznych ani przedłużyć na 2024 rok Planu dla Chorób Rzadkich, w którym poprawa diagnostyki genetycznej była bardzo ważnym zadaniem, nie objęto też  refundacją kompleksowego profilowania genetycznego – nowoczesnego badania potrzebnego w diagnostyce genetycznej w onkologii. Dokończenie tych działań i rozpoczęcie nowych, to zadanie na 2024 rok. Potrzebujemy konkretnych, szybkich działań systemowych na rzecz poprawy diagnostyki genetycznej w Polsce, takich jak wprowadzenie ustawy o badaniach genetycznych w medycynie (ustawa o testach genetycznych), uproszczenie systemu finansowania badań genetycznych, wprowadzenie certyfikacji laboratoriów genetycznych, stworzenie wspólnej bazy danych genomowych. Ważnej jest umożliwienie rozliczenia wszystkich niezbędnych badań genetycznych wykonanych z materiału biologicznego pobranego w czasie wizyty ambulatoryjnej, a także  wprowadzenie tzw. 4 koszyka badań genetycznych obejmujących kompleksowe profilowanie genomowe i płynną biopsję.  Szczególnie ważne jest zabezpieczenie i wyszkolenie odpowiednich kadr dla diagnostyki genetycznej i poradnictwa genetycznego, w tym utworzenie nowych specjalizacji i nowych zawodów medycznych. W związku z rozwojem badań genetycznych potrzebni są lekarze specjaliści genetyki klinicznej, diagności laboratoryjni ze specjalizacją z laboratoryjnej genetyki medycznej, specjaliści nowej specjalizacji medyczna genetyka molekularna, pielęgniarki genetyczne (nowa specjalizacja) oraz doradcy genetyczni w onkologii (nowy zawód medyczny). Badania genetyczne mają znaczenie dla pacjentów onkologicznych, nie tylko na etapie leczenia  i diagnostyki, ale także na innych etapach opieki onkologicznej: etapie profilaktyki, nadzoru nad pacjentami z dziedziczonymi nowotworami i ich rodzinami, monitoringiem terapii. Osiągnięciem jest opracowanie standardów badań genetycznych w onkologii, co z pewnością będzie miało wpływ na jakość diagnostyki genetycznej – tłumaczy prof. dr hab. n. med.  Anna Latos-Bieleńska, konsultant krajowa w dziedzinie genetyki klinicznej, przewodnicząca Rady ds. Chorób Rzadkich, Katedra i Zakład Genetyki Medycznej UM w Poznaniu, członek Grupy Sterującej All.Can Polska.
 
„Diagnoza zmian w opiece onkologicznej i hematoonkologicznej 2023” jest to już czwarta edycja dokumentu analizującego obszary mające wpływ na efektywność opieki onkologicznej, które zdefiniowane zostały w 2017 roku w dokumencie pt. „All.Can: poprawa efektywności i stabilności opieki onkologicznej. Rekomendacje dla Polski”. – Diagnoza jest unikatowym dokumentem, który w kompleksowy sposób przedstawia stan polskiej onkologii i hematoonkologii.  Mamy nadzieję,  że ten materiał wesprze decydentów w procesie podejmowania decyzji co do zmian jakie warto i należy wprowadzić, aby poprawić efektywność i jakoś leczenia nowotworów w Polscepodsumowuje Szymon Chrostowski, Przewodniczący Prezydium All.Can Polska.
Inicjatywa All.Can All.Can Polska zrzesza przedstawicieli specjalistów onkologów, farmaceutów, organizacji pacjentów, ekspertów systemu opieki zdrowotnej oraz reprezentantów innowacyjnego przemysłu farmaceutycznego. Celem inicjatywy jest zwrócenie uwagi opinii publicznej oraz decydentów na konieczność poprawy efektywności i stabilności opieki onkologicznej, a także  sytuacji pacjentów poprzez efektywne wykorzystanie dostępnych zasobów finansowych.

Zachęcamy do zapoznania się z rekomendacjami ekspertów. Cały dokument „Diagnoza zmian w opiece onkologicznej i hematoonkologicznej 2023” znajdziecie Państwo tutaj:
All_Can_Diagnoza_2023_PRESS (all-can.pl)

źródło: ALL-Can Polska

Redakcja Medicalpress zaprasza na debatę ekspercką z cyklu „Zdrowie – Wspólna Sprawa” poświęconą strategiom i metodom leczenia uzależnienia od palenia tytoniu oraz redukcji szkód spowodowanych paleniem, w szczególności w postali chorób odtytoniowych, takich jak nowotwory, POCHP czy choroby sercowo-naczyniowe. Debata odbędzie się 21 lutego o godz. 17:00.
W gronie ekspertów: onkologów, kardiologów i psychiatrów oraz przedstawicieli organizacji pacjentów będziemy przyglądać się jak obecnie wyglądają możliwości wsparcia pacjentów w walce z uzależnieniem tytoniu, czy są one skuteczne, na jakie rozwiązania czeka środowisko medyczne i pacjenci oraz czym jest i jakie zastosowanie mają strategie redukcji szkód palenia tytoniu.
W debacie udział wezmą:

Prowadzenie: Marek Kustosz, redaktor naczelny Medicalpress 

Tranmisja na żywo na kanale YouTube:
https://www.youtube.com/live/lzgqAnLVji0?feature=share 

Link do wydarzenia na Facebook:
https://fb.me/e/2Ej5gueWA 

Redakcja Medicalpress zaprasza na debatę ekspercką z cyklu „Zdrowie – Wspólna Sprawa” poświęconą strategiom i metodom leczenia uzależnienia od palenia tytoniu oraz redukcji szkód spowodowanych paleniem, w szczególności w postali chorób odtytoniowych, takich jak nowotwory, POCHP czy choroby sercowo-naczyniowe. Debata odbędzie się 21 lutego o godz. 17:00.
W gronie ekspertów: onkologów, kardiologów i psychiatrów oraz przedstawicieli organizacji pacjentów będziemy przyglądać się jak obecnie wyglądają możliwości wsparcia pacjentów w walce z uzależnieniem tytoniu, czy są one skuteczne, na jakie rozwiązania czeka środowisko medyczne i pacjenci oraz czym jest i jakie zastosowanie mają strategie redukcji szkód palenia tytoniu.
W debacie udział wezmą:

Prowadzenie: Marek Kustosz, redaktor naczelny Medicalpress 

Tranmisja na żywo na kanale YouTube:
https://www.youtube.com/live/lzgqAnLVji0?feature=share 

Link do wydarzenia na Facebook:
https://fb.me/e/2Ej5gueWA 

W najnowszym raporcie „Diagnoza zmian w opiece onkologicznej w roku 2022” eksperci inicjatywy All.Can Polska dokonali oceny postępu we wdrażaniu zalecanych przez nich działań, jaki miał miejsce w czasie pandemii. Jak podkreślają, ogromną rolę odgrywają tu rozwiązania systemowe, takie jak wprowadzenie Narodowej Strategii Onkologicznej 2020-2030, wdrażanie koncepcji Krajowej Sieci Onkologicznej (KSO), a także zapewnienie środków finansowych w Krajowym Planie Odbudowy i Zwiększenia Odporności (KPO) na wdrożenie nowej struktury i nowego modelu zarządzania opieką onkologiczną w Polsce.
Zmiany, jakie zaszły w opiece onkologicznej w Polsce, mające wpływ na poprawę jej efektywności
i jakości, ale też dalsze wyzwania i potrzeby, zebrane zostały w najnowszym raporcie inicjatywy All.Can Polska pt. „Diagnoza zmian w opiece onkologicznej w roku 2022”.
 
„Diagnoza zmian w opiece onkologicznej 2022” jest  pierwszą i jedyną na razie publikacją, która w tak kompleksowy sposób stanowi aktualną na koniec roku 2022 diagnozę polskiej onkologii. Wskazuje zarówno na dotychczasowe osiągnięcia w tej dziedzinie, których dwa minione lata, a szczególnie ostatni rok przyniósł nam całkiem sporo, jak i na wciąż istniejące potrzeby oraz wyzwania. Jest to szczegółowa lista, a zarazem przepis dla decydentów, jakie zmiany powinni wprowadzić, aby poprawić efektywność i jakość leczenia nowotworów w Polsce”komentuje Szymon Chrostowski, Przewodniczący Prezydium All.Can Polska.
 
Jest to już trzecia edycja materiału analizującego obszary mające wpływ na efektywność opieki onkologicznej, które zdefiniowane zostały w 2017 roku w dokumencie pt. „All.Can: poprawa efektywności i stabilności opieki onkologicznej. Rekomendacje dla Polski”. W 2017 r. specjaliści All. Can rekomendowali jako najistotniejsze obszary do działania: efektywniejszą alokację dostępnych zasobów na opiekę onkologiczną; zwiększenie roli profilaktyki pierwotnej oraz badań przesiewowych; zapewnienie szybszego i szerszego dostępu do innowacyjnych technologii medycznych; uwzględnienie perspektywy pacjentów we wszystkich decyzjach związanych z procesem planowania, wdrażania i oceny opieki onkologicznej, a także poprawę dostępu pacjentów do badań klinicznych.
 
Efektywniejsza alokacja dostępnych zasobów na opiekę onkologiczną
W 2021 r. udało się między innymi alokować środki na rozszerzenie katalogu świadczeń do finansowania w trybie ambulatoryjnym, m.in. dodano procedury biopsji i trepanobiopsji szpiku kostnego oraz umożliwiono wykonanie badań endoskopowych gastroskopii i kolonoskopii w  znieczuleniu dożylnym. W tym samym roku wprowadzono do wykazu świadczeń gwarantowanych nowe świadczenie – „Kompleksowa opieka onkologiczna nad pacjentem z nowotworem jelita grubego” (KON-JG). Pozwoli to na finansowanie wielokierunkowej, zintegrowanej opieki nad osobami z rozpoznaniem raka jelita grubego, zgodnie ze wskazaniami medycznymi oraz indywidualnymi preferencjami pacjentów. Liczbę ośrodków realizujących świadczenia w zakresie kompleksowej opieki onkologicznej nad pacjentem z rakiem jelita grubego (Colorectal Cancer Unit) zwiększono do 36 (stan na grudzień 2022). Rozszerzono też dostęp do kompleksowej opieki nad pacjentkami (i pacjentami) z rakiem piersi – w 31 ośrodkach działają obecnie Breast Cancer Units.

Nie udało się natomiast wdrożyć rozwiązań opartych na modelu Cancer Unit w zakresie kompleksowego leczenia nowotworu płuca i kompleksowego leczenia nowotworów urologicznych.
 
„Wdrożenie kompleksowego postępowania diagnostycznego i leczenia chorych na raka płuca powinno stać się absolutnym priorytetem. Niestety, nowotwór ten jest jednym z głównych nowotworów – zabójców Polaków. W wielu przypadkach diagnozowany jest zbyt późno, tym bardziej więc powinniśmy dążyć do maksymalnego skrócenia ścieżki pacjenta i otoczenia go kompleksową, wielospecjalistyczna opieką na jak najwcześniejszym etapie”podkreśla profesor Maciej Krzakowski, konsultant krajowy w dziedzinie onkologii klinicznej, członek Prezydium All.Can Polska.

Zdaniem autorów raportu należy także poprawić finansowanie świadczeń w zakresie opieki paliatywnej, gdyż obecnie pacjenci onkologiczni zagrożeni są brakiem dostępu do tej opieki z powodu braku finansowania lub niskiego poziomu finansowania.
 
Konieczne jest też wprowadzenie zmian w organizacji i finansowaniu diagnostyki, aby poprawić ich jakość i skrócić czas oczekiwania pacjentów na wynik badania.
 
Specjaliści zwracają w raporcie uwagę, że wciąż opóźnione jest wdrażanie Krajowej Sieci Onkologicznej z powodu przedłużających się prac legislacyjnych rządu. Ustawa o KSO miała wejść w życie 1 stycznia 2023, termin jest niestety przesuwany.
 
Zwiększenie roli profilaktyki pierwotnej oraz badań przesiewowych
Obecnie w Polsce realizowanych jest kilka programów profilaktycznych w zakresie onkologii. Są to finansowane przez NFZ: Program profilaktyki raka piersi, Program profilaktyki raka szyjki macicy oraz Ogólnopolski Program Wczesnego Wykrywania Raka Płuca za pomocą Niskodawkowej Tomografii Komputerowej.

Funkcjonuje również Program profilaktyczny dotyczący dziedzicznych nowotworów (rak piersi, rak jajnika, rak jelita grubego, rak błony śluzowej trzonu macicy, siatkówczak lub choroba von Hippel-Lindau (VHL)). Od 1 września 2022 r. finansowanie tej opieki zapewnione jest ze środków NFZ (wcześniej ze środków Ministerstwa Zdrowia).

Z funduszy europejskich finansowany jest Program Profilaktyki Pierwotnej i Wczesnego Wykrywania Nowotworów Głowy i Szyi.
W lipcu 2021 r. rozpoczęto kontynuowany w roku 2022 program „Profilaktyka 40 Plus”, który jest nakierowany na wczesne rozpoznawanie chorób układu krążenia, cukrzycy i chorób onkologicznych (w tym raka jelita grubego i raka prostaty). Jego realizacja została przedłużona do 31 grudnia 2023 r.

Co ważne, w planie pracy NFZ na 2023 rok określono dwa nowe cele realizowane przez Oddziały Wojewódzkie NFZ wpływające na zwiększenie zakresu działań profilaktycznych. Liczba wydarzeń mających charakter profilaktyczny lub promujący zdrowy styl życia ma wzrosnąć o 100 proc.

W raporcie All.Can specjaliści wskazują, że istotne jest jeszcze wprowadzenie finansowania testu FIT jako alternatywy dla kolonoskopii. Zgodnie z zapowiedziami Ministerstwa Zdrowia w 2023 r. zostanie wprowadzony program pilotażowy wykrywania raka jelita grubego za pomocą tego testu.

„Konieczne jest też zwiększenie efektywności zapraszania na badania przesiewowe, w tym m.in. poprzez wykorzystanie komunikacji z pacjentami za pomocą Internetowego Konta Pacjenta. Natomiast w  Ogólnopolskim Programie Wczesnego Wykrywania Raka Płuca warto zmienić kryteria kwalifikacji, m.in. obniżyć wiek pacjentów (obecnie są to osoby  w wieku 55-74 lata, palące papierosy nałogowo, z konsumpcją tytoniu większą lub równą 20 paczkolatom)” podkreśla Szymon Chrostowski.

Eksperci wskazują również na potrzebę całkowitej refundacji szczepionki przeciwko HPV, aby była bezpłatna dla pacjentów oraz na potrzebę utworzenia Narodowego Portalu Onkologicznego gromadzącego dla obywateli informacje w zakresie profilaktyki, diagnostyki i leczenia chorych na nowotwory oraz ośrodków w ramach Krajowej Sieci Onkologicznej.

„Ponieważ pandemia znacznie zaburzyła diagnostykę i leczenie chorób nowotworowych obecnie większa liczba pacjentów zgłasza się z bardziej zaawansowanymi nowotworami. Dlatego – poza prawidłową diagnostyką i kompleksowym leczeniem nowotworów – obszarami o największym znaczeniu w onkologii są obecnie profilaktyka pierwotna i wtórna. Bez skutecznych działań podnoszących zgłaszalność na badania profilaktyczne – a jak widzimy z analizy przedstawionej w naszym raporcie – jest takich programów sporo, trudno będzie podnieść efektywność leczenia onkologicznego, nawet jeśli mamy w ręku coraz szerszy wachlarz innowacyjnych terapii.”podsumowuje profesor Maciej Krzakowski.

Zapewnienie szybszego i szerszego dostępu do innowacyjnych technologii medycznych
Jak wynika z analizy ekspertów dostęp do innowacyjnych terapii onkologicznych znacznie się poprawił. W samym 2022 r. wprowadzono finansowanie m.in.: leczenia inhibitorami PARP dla wszystkich chorych na raka jajnika, bez względu na występowanie mutacji w genie BRCA1/BRCA2; leczenia apalutamidem, darolutamidem oraz enzalutamidem dla chorych z rakiem prostaty, u których nie wystąpiły przerzuty; możliwość leczenia daratumumabem w podaniu podskórnym dla chorych na szpiczaka plazmocytowego.

Chorzy na raka wątrobowokomórkowego zyskali w pierwszej linii leczenia dostęp do terapii atezolizumabem w skojarzeniu z bewacyzumabem. Unowocześniono program leczenia chorych na raka nerki oraz wprowadzono m.in. możliwość leczenia lekami immunokompetentymi (np. niwolumabem w skojarzeniu z ipilimumabem). Dla chorych na chłoniaki rozlane z dużych komórek B oraz inne chłoniaki B-komórkowe wprowadzono finansowanie polatuzumabu wedotyny oraz dwóch terapii genowych CAR-T – aksykabtagenu cyloleucel oraz tisagenlecleucelu.
Pacjenci chorujący na gruczolakoraka trzustki z mutacją w genach BRCA1/2 zyskali dostęp do olaparybu. W programie lekowym dla pacjentów z zawansowanym rakiem przełyku i żołądka wprowadzono możliwość stosowania niwolumabu. Pacjentkom z rakiem piersi umożliwiono leczenie m.in. sacytuzumabem gowitekanem (grupa chorych z przerzutowym potrójnie ujemnym rakiem piersi).

Zdaniem autorów raportu wyzwanie stanowią jednak wciąż przedłużające się prace nad nowelizacją Ustawy Refundacyjnej i brak konsultacji społecznych w tym zakresie. Konieczna jest debata publiczna na ten temat, która pomoże wypracować rozwiązania zwiększające dostęp pacjentów do terapii lekowych.
Ponadto Ministerstwo Zdrowia powinno rozważyć wprowadzenie trybu przyśpieszonego procedowania nad wnioskami refundacyjnymi dotyczącymi terapii onkologicznych. Potrzebne jest również: ujednolicenie programów lekowych dla poszczególnych nowotworów (np. raka płuca, piersi, itp.), wykorzystanie oszczędności wynikających z wprowadzania na rynek leków biopodobnych na finansowanie nowych technologii medycznych oraz zniesienie wymogu wyrażania zgody na wejście kolejnych terapii do programów lekowych przez wszystkich producentów dotychczasowo zrefundowanych leków.

Perspektywa pacjentów
Przyjęto kilka rozwiązań, których celem jest uwzględnienie perspektywy pacjentów w decyzjach związanych z planowaniem ich opieki onkologicznej, ale też jej realizacji i oceny.

W 2022 r. powołano Radę Organizacji Pacjentów przy Ministrze Zdrowia, która składa się z 15 reprezentantów organizacji pacjentów (w tym 5 reprezentujących organizacje pacjentów z chorobami onkologicznymi). Reprezentanci pacjentów mają za zadanie prowadzić dialog w sprawach systemowych w ochronie zdrowia oraz wymieniać poglądy w kwestiach najistotniejszych z punktu widzenia pacjenta. Ponadto, w 2020 r. rzecznik Praw Pacjenta powołał organ opiniodawczo-doradczy, tj. Radę Organizacji Pacjentów (ROP). W ramach ROP, która złożona jest 91 organizacji pacjentów, został powołany Zespół ds. onkologii.

Eksperci All.Can w najnowszym raporcie zwracają jednak uwagę, że potrzebne jest jeszcze dalsze kroki zmierzające do wzmocnienia głosu pacjenta. „Preferowanym rozwiązaniem byłoby formalne umocowanie organizacji pacjentów w opiniowaniu w ramach Rady przy Ministrze Zdrowia i zasadności refundacji nowych technologii medycznych. Obecnie organizacje pacjentów czy działające na rzecz pacjentów mogą się wypowiedzieć, jednak głos ich nie musi być wzięty pod uwagę. Choć widzimy wyraźnie, że przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia są otwarci na dialog i wrażliwi na potrzeby chorych, to sformalizowanie roli tych organizacji byłoby postawieniem kropki nad i” mówi Szymon Chrostowski. Eksperciwskazują też na potrzebę wprowadzenie do Rady ds. Onkologii przy Ministrze Zdrowia przedstawiciela organizacji hematoonkologicznych.

Badania kliniczne
W przypadku ostatniego z zaleceń All.Can dotyczącego poprawy dostępu pacjentów do badan klinicznych autorzy raportu wskazują, że wiele zostało w ostatnim czasie zrobione. Między innymi od 2021 r. działa Polska Sieć Badań Klinicznych (PSBK), która ma na celu wdrażanie jednolitych systemowych rozwiązań (np. pod względem jakości) w ośrodkach realizujących badania kliniczne w Polsce. Alokowano też 2 mld złotych na badania w ramach budżetu Agencji Badań Medycznych.

W listopadzie 2022 r. Rada Ministrów przyjęła i skierowała do sejmu projekt Ustawy o badaniach klinicznych produktów leczniczych stosowanych u ludzi. Opracowano też rządowy dokument strategiczny pt. „Planu Rozwoju Sektora Biomedycznego w Polsce”.

Zdaniem autorów raportu konieczne jest jeszcze stworzenie centralnego, regularnie aktualizowanego i powszechnie dostępnego rejestru badań klinicznych w Polsce. Rejestr ten będzie informował
o potencjalnej możliwości uczestnictwa w badaniu. Istotne jest także upowszechnianie informacji na temat realizowanych i planowanych badań klinicznych w środowiskach pacjentów i lekarzy.

„Badania kliniczne są siłą napędową nowych terapii w onkologii. Dzięki udziałowi w badaniach klinicznych osoby chore mają możliwość przyjęcia terapii, które dla wielu z nich są jedyną nadzieją na przedłużenie życia lub wyleczenie, a które dla szerszego grona pacjentów będą dostępne dopiero za kilka lat. Jednak nadal wielu lekarzy w naszym kraju nie ma wiedzy na temat aktualnie prowadzonych badań klinicznych, nie ma czasu, aby śledzić dostępne szczątkowo w Internecie informacje, albo nie jest nimi zainteresowana. W efekcie pacjenci nie mają łatwego dostępu do wiarogodnych danych na ten temat. Dlatego centralny, powszechnie dostępny rejestr badań klinicznych w Polsce jest bardzo pożądanym rozwiązaniem” ocenia prof. Piotr Rutkowski, Przewodniczący Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Onkologicznego, członek Prezydium All.Can Polska.
 
„Zachęcamy wszystkie osoby zainteresowane polską onkologią do zapoznania się z treścią raportu, który dostępny jest na stronie internetowej inicjatywy: http://all-can.pl/data/All_Can_Diagnoza_2022.pdf. To nie tylko zbiór danych, to jest także inspiracja dla osób, które odpowiedzialne są za kształtowanie systemu opieki zdrowotnej w obszarze onkologii”  podsumowuje Szymon Chrostowski.
Inicjatywa All.Can International, a w ślad za nią All.Can Polska – jako jedna z pierwszych 9 inicjatyw krajowych, powstały w 2016 r. All.Can Polska zrzesza przedstawicieli specjalistów onkologów, farmaceutów, organizacji pacjentów, ekspertów systemu opieki zdrowotnej oraz reprezentantów innowacyjnego przemysłu farmaceutycznego. Celem inicjatywy jest zwrócenie uwagi opinii publicznej oraz decydentów na konieczność poprawy efektywności i stabilności opieki onkologicznej, a także  sytuacji pacjentów poprzez efektywne wykorzystanie dostępnych zasobów finansowych.

źródło: ALL-CAN Polska

W najnowszym raporcie „Diagnoza zmian w opiece onkologicznej w roku 2022” eksperci inicjatywy All.Can Polska dokonali oceny postępu we wdrażaniu zalecanych przez nich działań, jaki miał miejsce w czasie pandemii. Jak podkreślają, ogromną rolę odgrywają tu rozwiązania systemowe, takie jak wprowadzenie Narodowej Strategii Onkologicznej 2020-2030, wdrażanie koncepcji Krajowej Sieci Onkologicznej (KSO), a także zapewnienie środków finansowych w Krajowym Planie Odbudowy i Zwiększenia Odporności (KPO) na wdrożenie nowej struktury i nowego modelu zarządzania opieką onkologiczną w Polsce.
Zmiany, jakie zaszły w opiece onkologicznej w Polsce, mające wpływ na poprawę jej efektywności
i jakości, ale też dalsze wyzwania i potrzeby, zebrane zostały w najnowszym raporcie inicjatywy All.Can Polska pt. „Diagnoza zmian w opiece onkologicznej w roku 2022”.
 
„Diagnoza zmian w opiece onkologicznej 2022” jest  pierwszą i jedyną na razie publikacją, która w tak kompleksowy sposób stanowi aktualną na koniec roku 2022 diagnozę polskiej onkologii. Wskazuje zarówno na dotychczasowe osiągnięcia w tej dziedzinie, których dwa minione lata, a szczególnie ostatni rok przyniósł nam całkiem sporo, jak i na wciąż istniejące potrzeby oraz wyzwania. Jest to szczegółowa lista, a zarazem przepis dla decydentów, jakie zmiany powinni wprowadzić, aby poprawić efektywność i jakość leczenia nowotworów w Polsce”komentuje Szymon Chrostowski, Przewodniczący Prezydium All.Can Polska.
 
Jest to już trzecia edycja materiału analizującego obszary mające wpływ na efektywność opieki onkologicznej, które zdefiniowane zostały w 2017 roku w dokumencie pt. „All.Can: poprawa efektywności i stabilności opieki onkologicznej. Rekomendacje dla Polski”. W 2017 r. specjaliści All. Can rekomendowali jako najistotniejsze obszary do działania: efektywniejszą alokację dostępnych zasobów na opiekę onkologiczną; zwiększenie roli profilaktyki pierwotnej oraz badań przesiewowych; zapewnienie szybszego i szerszego dostępu do innowacyjnych technologii medycznych; uwzględnienie perspektywy pacjentów we wszystkich decyzjach związanych z procesem planowania, wdrażania i oceny opieki onkologicznej, a także poprawę dostępu pacjentów do badań klinicznych.
 
Efektywniejsza alokacja dostępnych zasobów na opiekę onkologiczną
W 2021 r. udało się między innymi alokować środki na rozszerzenie katalogu świadczeń do finansowania w trybie ambulatoryjnym, m.in. dodano procedury biopsji i trepanobiopsji szpiku kostnego oraz umożliwiono wykonanie badań endoskopowych gastroskopii i kolonoskopii w  znieczuleniu dożylnym. W tym samym roku wprowadzono do wykazu świadczeń gwarantowanych nowe świadczenie – „Kompleksowa opieka onkologiczna nad pacjentem z nowotworem jelita grubego” (KON-JG). Pozwoli to na finansowanie wielokierunkowej, zintegrowanej opieki nad osobami z rozpoznaniem raka jelita grubego, zgodnie ze wskazaniami medycznymi oraz indywidualnymi preferencjami pacjentów. Liczbę ośrodków realizujących świadczenia w zakresie kompleksowej opieki onkologicznej nad pacjentem z rakiem jelita grubego (Colorectal Cancer Unit) zwiększono do 36 (stan na grudzień 2022). Rozszerzono też dostęp do kompleksowej opieki nad pacjentkami (i pacjentami) z rakiem piersi – w 31 ośrodkach działają obecnie Breast Cancer Units.

Nie udało się natomiast wdrożyć rozwiązań opartych na modelu Cancer Unit w zakresie kompleksowego leczenia nowotworu płuca i kompleksowego leczenia nowotworów urologicznych.
 
„Wdrożenie kompleksowego postępowania diagnostycznego i leczenia chorych na raka płuca powinno stać się absolutnym priorytetem. Niestety, nowotwór ten jest jednym z głównych nowotworów – zabójców Polaków. W wielu przypadkach diagnozowany jest zbyt późno, tym bardziej więc powinniśmy dążyć do maksymalnego skrócenia ścieżki pacjenta i otoczenia go kompleksową, wielospecjalistyczna opieką na jak najwcześniejszym etapie”podkreśla profesor Maciej Krzakowski, konsultant krajowy w dziedzinie onkologii klinicznej, członek Prezydium All.Can Polska.

Zdaniem autorów raportu należy także poprawić finansowanie świadczeń w zakresie opieki paliatywnej, gdyż obecnie pacjenci onkologiczni zagrożeni są brakiem dostępu do tej opieki z powodu braku finansowania lub niskiego poziomu finansowania.
 
Konieczne jest też wprowadzenie zmian w organizacji i finansowaniu diagnostyki, aby poprawić ich jakość i skrócić czas oczekiwania pacjentów na wynik badania.
 
Specjaliści zwracają w raporcie uwagę, że wciąż opóźnione jest wdrażanie Krajowej Sieci Onkologicznej z powodu przedłużających się prac legislacyjnych rządu. Ustawa o KSO miała wejść w życie 1 stycznia 2023, termin jest niestety przesuwany.
 
Zwiększenie roli profilaktyki pierwotnej oraz badań przesiewowych
Obecnie w Polsce realizowanych jest kilka programów profilaktycznych w zakresie onkologii. Są to finansowane przez NFZ: Program profilaktyki raka piersi, Program profilaktyki raka szyjki macicy oraz Ogólnopolski Program Wczesnego Wykrywania Raka Płuca za pomocą Niskodawkowej Tomografii Komputerowej.

Funkcjonuje również Program profilaktyczny dotyczący dziedzicznych nowotworów (rak piersi, rak jajnika, rak jelita grubego, rak błony śluzowej trzonu macicy, siatkówczak lub choroba von Hippel-Lindau (VHL)). Od 1 września 2022 r. finansowanie tej opieki zapewnione jest ze środków NFZ (wcześniej ze środków Ministerstwa Zdrowia).

Z funduszy europejskich finansowany jest Program Profilaktyki Pierwotnej i Wczesnego Wykrywania Nowotworów Głowy i Szyi.
W lipcu 2021 r. rozpoczęto kontynuowany w roku 2022 program „Profilaktyka 40 Plus”, który jest nakierowany na wczesne rozpoznawanie chorób układu krążenia, cukrzycy i chorób onkologicznych (w tym raka jelita grubego i raka prostaty). Jego realizacja została przedłużona do 31 grudnia 2023 r.

Co ważne, w planie pracy NFZ na 2023 rok określono dwa nowe cele realizowane przez Oddziały Wojewódzkie NFZ wpływające na zwiększenie zakresu działań profilaktycznych. Liczba wydarzeń mających charakter profilaktyczny lub promujący zdrowy styl życia ma wzrosnąć o 100 proc.

W raporcie All.Can specjaliści wskazują, że istotne jest jeszcze wprowadzenie finansowania testu FIT jako alternatywy dla kolonoskopii. Zgodnie z zapowiedziami Ministerstwa Zdrowia w 2023 r. zostanie wprowadzony program pilotażowy wykrywania raka jelita grubego za pomocą tego testu.

„Konieczne jest też zwiększenie efektywności zapraszania na badania przesiewowe, w tym m.in. poprzez wykorzystanie komunikacji z pacjentami za pomocą Internetowego Konta Pacjenta. Natomiast w  Ogólnopolskim Programie Wczesnego Wykrywania Raka Płuca warto zmienić kryteria kwalifikacji, m.in. obniżyć wiek pacjentów (obecnie są to osoby  w wieku 55-74 lata, palące papierosy nałogowo, z konsumpcją tytoniu większą lub równą 20 paczkolatom)” podkreśla Szymon Chrostowski.

Eksperci wskazują również na potrzebę całkowitej refundacji szczepionki przeciwko HPV, aby była bezpłatna dla pacjentów oraz na potrzebę utworzenia Narodowego Portalu Onkologicznego gromadzącego dla obywateli informacje w zakresie profilaktyki, diagnostyki i leczenia chorych na nowotwory oraz ośrodków w ramach Krajowej Sieci Onkologicznej.

„Ponieważ pandemia znacznie zaburzyła diagnostykę i leczenie chorób nowotworowych obecnie większa liczba pacjentów zgłasza się z bardziej zaawansowanymi nowotworami. Dlatego – poza prawidłową diagnostyką i kompleksowym leczeniem nowotworów – obszarami o największym znaczeniu w onkologii są obecnie profilaktyka pierwotna i wtórna. Bez skutecznych działań podnoszących zgłaszalność na badania profilaktyczne – a jak widzimy z analizy przedstawionej w naszym raporcie – jest takich programów sporo, trudno będzie podnieść efektywność leczenia onkologicznego, nawet jeśli mamy w ręku coraz szerszy wachlarz innowacyjnych terapii.”podsumowuje profesor Maciej Krzakowski.

Zapewnienie szybszego i szerszego dostępu do innowacyjnych technologii medycznych
Jak wynika z analizy ekspertów dostęp do innowacyjnych terapii onkologicznych znacznie się poprawił. W samym 2022 r. wprowadzono finansowanie m.in.: leczenia inhibitorami PARP dla wszystkich chorych na raka jajnika, bez względu na występowanie mutacji w genie BRCA1/BRCA2; leczenia apalutamidem, darolutamidem oraz enzalutamidem dla chorych z rakiem prostaty, u których nie wystąpiły przerzuty; możliwość leczenia daratumumabem w podaniu podskórnym dla chorych na szpiczaka plazmocytowego.

Chorzy na raka wątrobowokomórkowego zyskali w pierwszej linii leczenia dostęp do terapii atezolizumabem w skojarzeniu z bewacyzumabem. Unowocześniono program leczenia chorych na raka nerki oraz wprowadzono m.in. możliwość leczenia lekami immunokompetentymi (np. niwolumabem w skojarzeniu z ipilimumabem). Dla chorych na chłoniaki rozlane z dużych komórek B oraz inne chłoniaki B-komórkowe wprowadzono finansowanie polatuzumabu wedotyny oraz dwóch terapii genowych CAR-T – aksykabtagenu cyloleucel oraz tisagenlecleucelu.
Pacjenci chorujący na gruczolakoraka trzustki z mutacją w genach BRCA1/2 zyskali dostęp do olaparybu. W programie lekowym dla pacjentów z zawansowanym rakiem przełyku i żołądka wprowadzono możliwość stosowania niwolumabu. Pacjentkom z rakiem piersi umożliwiono leczenie m.in. sacytuzumabem gowitekanem (grupa chorych z przerzutowym potrójnie ujemnym rakiem piersi).

Zdaniem autorów raportu wyzwanie stanowią jednak wciąż przedłużające się prace nad nowelizacją Ustawy Refundacyjnej i brak konsultacji społecznych w tym zakresie. Konieczna jest debata publiczna na ten temat, która pomoże wypracować rozwiązania zwiększające dostęp pacjentów do terapii lekowych.
Ponadto Ministerstwo Zdrowia powinno rozważyć wprowadzenie trybu przyśpieszonego procedowania nad wnioskami refundacyjnymi dotyczącymi terapii onkologicznych. Potrzebne jest również: ujednolicenie programów lekowych dla poszczególnych nowotworów (np. raka płuca, piersi, itp.), wykorzystanie oszczędności wynikających z wprowadzania na rynek leków biopodobnych na finansowanie nowych technologii medycznych oraz zniesienie wymogu wyrażania zgody na wejście kolejnych terapii do programów lekowych przez wszystkich producentów dotychczasowo zrefundowanych leków.

Perspektywa pacjentów
Przyjęto kilka rozwiązań, których celem jest uwzględnienie perspektywy pacjentów w decyzjach związanych z planowaniem ich opieki onkologicznej, ale też jej realizacji i oceny.

W 2022 r. powołano Radę Organizacji Pacjentów przy Ministrze Zdrowia, która składa się z 15 reprezentantów organizacji pacjentów (w tym 5 reprezentujących organizacje pacjentów z chorobami onkologicznymi). Reprezentanci pacjentów mają za zadanie prowadzić dialog w sprawach systemowych w ochronie zdrowia oraz wymieniać poglądy w kwestiach najistotniejszych z punktu widzenia pacjenta. Ponadto, w 2020 r. rzecznik Praw Pacjenta powołał organ opiniodawczo-doradczy, tj. Radę Organizacji Pacjentów (ROP). W ramach ROP, która złożona jest 91 organizacji pacjentów, został powołany Zespół ds. onkologii.

Eksperci All.Can w najnowszym raporcie zwracają jednak uwagę, że potrzebne jest jeszcze dalsze kroki zmierzające do wzmocnienia głosu pacjenta. „Preferowanym rozwiązaniem byłoby formalne umocowanie organizacji pacjentów w opiniowaniu w ramach Rady przy Ministrze Zdrowia i zasadności refundacji nowych technologii medycznych. Obecnie organizacje pacjentów czy działające na rzecz pacjentów mogą się wypowiedzieć, jednak głos ich nie musi być wzięty pod uwagę. Choć widzimy wyraźnie, że przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia są otwarci na dialog i wrażliwi na potrzeby chorych, to sformalizowanie roli tych organizacji byłoby postawieniem kropki nad i” mówi Szymon Chrostowski. Eksperciwskazują też na potrzebę wprowadzenie do Rady ds. Onkologii przy Ministrze Zdrowia przedstawiciela organizacji hematoonkologicznych.

Badania kliniczne
W przypadku ostatniego z zaleceń All.Can dotyczącego poprawy dostępu pacjentów do badan klinicznych autorzy raportu wskazują, że wiele zostało w ostatnim czasie zrobione. Między innymi od 2021 r. działa Polska Sieć Badań Klinicznych (PSBK), która ma na celu wdrażanie jednolitych systemowych rozwiązań (np. pod względem jakości) w ośrodkach realizujących badania kliniczne w Polsce. Alokowano też 2 mld złotych na badania w ramach budżetu Agencji Badań Medycznych.

W listopadzie 2022 r. Rada Ministrów przyjęła i skierowała do sejmu projekt Ustawy o badaniach klinicznych produktów leczniczych stosowanych u ludzi. Opracowano też rządowy dokument strategiczny pt. „Planu Rozwoju Sektora Biomedycznego w Polsce”.

Zdaniem autorów raportu konieczne jest jeszcze stworzenie centralnego, regularnie aktualizowanego i powszechnie dostępnego rejestru badań klinicznych w Polsce. Rejestr ten będzie informował
o potencjalnej możliwości uczestnictwa w badaniu. Istotne jest także upowszechnianie informacji na temat realizowanych i planowanych badań klinicznych w środowiskach pacjentów i lekarzy.

„Badania kliniczne są siłą napędową nowych terapii w onkologii. Dzięki udziałowi w badaniach klinicznych osoby chore mają możliwość przyjęcia terapii, które dla wielu z nich są jedyną nadzieją na przedłużenie życia lub wyleczenie, a które dla szerszego grona pacjentów będą dostępne dopiero za kilka lat. Jednak nadal wielu lekarzy w naszym kraju nie ma wiedzy na temat aktualnie prowadzonych badań klinicznych, nie ma czasu, aby śledzić dostępne szczątkowo w Internecie informacje, albo nie jest nimi zainteresowana. W efekcie pacjenci nie mają łatwego dostępu do wiarogodnych danych na ten temat. Dlatego centralny, powszechnie dostępny rejestr badań klinicznych w Polsce jest bardzo pożądanym rozwiązaniem” ocenia prof. Piotr Rutkowski, Przewodniczący Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Onkologicznego, członek Prezydium All.Can Polska.
 
„Zachęcamy wszystkie osoby zainteresowane polską onkologią do zapoznania się z treścią raportu, który dostępny jest na stronie internetowej inicjatywy: http://all-can.pl/data/All_Can_Diagnoza_2022.pdf. To nie tylko zbiór danych, to jest także inspiracja dla osób, które odpowiedzialne są za kształtowanie systemu opieki zdrowotnej w obszarze onkologii”  podsumowuje Szymon Chrostowski.
Inicjatywa All.Can International, a w ślad za nią All.Can Polska – jako jedna z pierwszych 9 inicjatyw krajowych, powstały w 2016 r. All.Can Polska zrzesza przedstawicieli specjalistów onkologów, farmaceutów, organizacji pacjentów, ekspertów systemu opieki zdrowotnej oraz reprezentantów innowacyjnego przemysłu farmaceutycznego. Celem inicjatywy jest zwrócenie uwagi opinii publicznej oraz decydentów na konieczność poprawy efektywności i stabilności opieki onkologicznej, a także  sytuacji pacjentów poprzez efektywne wykorzystanie dostępnych zasobów finansowych.

źródło: ALL-CAN Polska

Radioterapia śródoperacyjna (IORT) jako metoda leczenia skojarzonego jest z powodzeniem stosowana na całym świecie już od ponad trzech dekad, przede wszystkim w leczeniu raka piersi, ale także nowotworów trzustki, odbytnicy czy mięsaków, jednak w Polsce nadal wiedza na jej temat zarówno wśród lekarzy jak i pacjentów oraz realny dostęp pozostają znikome. O tym dlaczego tak się dzieje i jak obecnie standard leczenia oraz korzyści dla pacjentów rozmawiano w gronie ekspertów z Polski i zagranicy oraz przedstawicielami środowiska pacjentów podczas konferencji zorganizowanej przez Fundację TO SIĘ LECZY.
Podczas spotkania odbyła się także premiera raportu pt. Radioterapia śródoperacyjna – perspektywa kliniczna, pacjencka i systemowa”, którego celem jest przybliżenie szerszemu gronu odbiorców, w tym pacjentom i lekarzom tej metody leczenia. – Naszą misją jest edukacja pacjentów i lekarzy, aby mieli szansę wykorzystać zdobycze medycyny oraz możliwości jakie daje obecnie system opieki zdrowotnej. Świadomy pacjent i jego rodzina, to większe poczucie bezpieczeństwa, lepsza współpraca z lekarzami, wyższy wskaźnik przestrzegania zaleceń terapeutycznych, co przekłada się na lepsze rokowania i poprawę jakość życia chorych. Kiedy okazało się, że w środowisku pacjentów mało kto słyszał o radioterapii śródoperacyjnej i jest ona dostępna tylko w kilku ośrodkach w kraju, a często specjalistyczna aparatura stoi nieużywana, postanowiliśmy przyjrzeć się bliżej sytuacji i tak po analizie dostępnych publikacji, raportów i wytycznych  europejskich i światowych, we współpracy z onkologami i radioterapeutami, powstała publikacja, której pełna treść dostępna jest na stronie www.tosieleczy.pl. – poinformowała Aleksandra Wilk, przewodnicząca Sekcji Raka Płuca Fundacji TO SIĘ LECZY.
 
Radioterapia śródoperacyjnej polega na podaniu pojedynczej, precyzyjnie określonej dawkę promieniowania opracowaną na potrzeby konkretnego pacjenta w trakcie zabiegu operacyjnego. Dzięki takiemu postępowaniu zapewnia się koncentrację wiązki w strefie ryzyka nawrotu, z jednoczesną ochroną zdrowych tkanek i minimalizacją toksyczności leczenia oraz skutków ubocznych dla całego organizmu. Co istotne, dzięki temu, że wiązka trafia bezpośrednio do loży po usunięciu guza, ryzyko pominięcia okolicy najbardziej zagrożonej nawrotem (tzw. błąd geograficzny) jest minimalne. Uzyskanie takiej precyzji jest trudne w późniejszym czasie, dlatego radioterapia śródoperacyjna cieszy się coraz większą popularnością i znajduje zastosowania w codziennej praktyce klinicznej na całym świecie.

Niestety jak pokazują dane Konsultanta Krajowego ds. Radioterapii Onkologicznej za 2020 , radioterapię śródoperacyjną wykonano w Polsce tylko u 243 pacjentów. – To tak jakbyśmy w ogóle nie leczyli! – mówił prof. Dawid Murawa, Past Prezes Polskiego Towarzystwa Chirurgii Onkologicznej, Kierownik Klinicznego Oddziału Chirurgii Ogólnej i Onkologicznej, Szpital Uniwersytecki im. Karola Marcinkowskiego w Zielonej Górze. – Uważam, że jest czas i miejsce na to, aby rozwijać innowacyjne technologie w onkologii także w Polsce, biorąc pod uwagę wytyczne ESTRO[1]. W tym roku opublikowano bardzo ciekawe wyniki badania klinicznego, pokazujące jak bardzo jest potrzebna radioterapia śródoperacyjna. W badaniu udział wzięło 20 000 pacjentek z rakiem piersi niskiego ryzyka, które miały zastosowaną IOeRT[2]. Potwierdza ono, że olbrzymia grupa chorych na raka piersi, może być leczona wyłącznie jedną metodą leczenia pooperacyjnego, co skraca diametralnie czas leczenia, ale tez obniża jego koszty.

Niepokojący jest fakt, że większość pacjentów onkologicznych w Polsce nigdy nie słyszało o radioterapii śródoperacyjnejNiestety pacjentki z rakiem piersi nie mają świadomości, że takie metody istnieją, ja od 15 lat działam w stowarzyszeniu Amazonek i żadna z pacjentek z rakiem piersi leczona w Warszawie nie miała zastosowanej tej metody. Jest mi osobiście przykro, bo wiele osób, zwłaszcza starszych, mogłoby skorzystać z tej terapii. Zamiast wielokrotnie przyjeżdżać na kolejne napromieniania, mogłoby mieć operacją i radioterapię wykonaną jednego dnia. Dopiero teraz dowiadujemy się, że taka możliwość leczenia istnieje i na pewno będziemy edukować naszych podopiecznych.  Chciałabym, aby nasze pacjentki mogły skorzystać na skróceniu czasu leczenia oraz być narażone na znacznie mniejsze cierpienie.– podkreślała Małgorzata Rosa ze Stowarzyszenie Amazonki Warszawa-Centrum.

Pojedynczy zabieg radioterapii śródoperacyjnej (IOeRT trwa ok 1 minutę) pozwala na skrócenie czasu terapii i kosztów leczenia (zarówno dla systemu jak i pacjenta), niweluje konieczność odbywania kolejnych hospitalizacji lub wizyt ambulatoryjnych. Niewątpliwie ma to korzystny wpływ zarówno na samopoczucie pacjenta oraz jego sytuację ekonomiczną i zawodową. Co istotne, skrócenie oraz uproszczenie leczenia, skutkuje wzrostem kontroli miejscowej w terapii w porównaniu z innymi formami terapii wykorzystującymi wiązki promieniowania jonizującego.

Eksperci wskazywali, że potrzebne jest większe zrozumienie dla potrzeby stosowania tej metody leczenia skojarzonego wśród osób, które zarządzają systemem ochrony zdrowia. Realizacja jak to ma miejsce obecnie, na poziomie 1-2 szpitali nie gwarantuje realnego dostępu do leczenia dla pacjentów z rakiem piersi i innymi nowotworami.

Rekomendacje w zakresie wdrożenia radioterapii śródoperacyjnej w Polsce przedstawił prof. Felipe A. Calvo, Kierownik Kliniki Radioterapii Onkologicznej, Clínica Universidad de Navarra, współautor największych badań klinicznych poświęconych IORT.- Najważniejsze jest stosowanie odpowiedniej technologii czyli IORT wysokoenergetycznymi wiązkami elektronów z użyciem nowoczesnych aparatów, które są małe, mobilne i z łatwością mieszczą się na sali operacyjnej oraz współpraca chirurgów i onkologów pozwalająca na opracowanie programu leczenia.

To także postawienie na innowacje, zmiana pewnej mentalności myślenia o leczeniu onkologicznym. – przekonywał Calvo. – Jeśli wcześniej stosowane technologie się nie sprawdziły, warto rozważyć nowe rozwiązania, ponieważ postęp w tej dziedzinie jest ogromny. Powinniśmy kierować się dostępnymi wytycznymi towarzystw naukowych tj. ESTRO, które opracowało 6 grup wytycznych dedykowanych mięsakom, nowotworom trzustki, odbytnicy (resekcyjnym i nieresekcyjnym), jelita grubego oraz piersi. IORT wiązkami elektronów to obecnie standard w praktyce klinicznej.

W Europie powadzony jest rejestr przypadków leczonych radioterapią śródoperacyjną, każdy ośrodek może do niego dołączyć i zdobywać niezbędną wiedzę i doświadczenia w leczeniu. Obecnie ponad 100 instytucji akademickich (medycznych) w Europie jest włączonych w ten rejestr i stosuje w praktyce klinicznej IORT w swoich krajach.

Technologia IOeRT jest stosowana w Wielkopolskim Centrum Onkologii. – Wysokoenergetyczna wiązka elektronów przez swoją dużą ruchomość daje możliwość leczenia chorych na różne nowotwory, nie tylko raka piersi. Barierą we wdrożeniu na większą skalę radioterapii śródoperacyjnej mogą być braki kadrowe oraz brak odpowiedniego finansowania przez płatnika, choćby serwisu sprzętu. Potrzebna jest odpowiednia alokacja zasobów ludzkich i sprzętowych oraz edukacja lekarzy i pacjentów. Pacjent powinien wiedzieć, że przy kwalifikacji do zabiegu operacyjnego może dopytać się o możliwość zastosowania radioterapii śródoperacyjnej. – podkreślał dr Bartosz Urbański, członek zarządu, Międzynarodowego Towarzystwa Radioterapii Śródoperacyjnej (ISIORT), Oddział Radioterapii i Onkologii Ginekologicznej, Wielkopolskie Centrum Onkologii. W przyszłym roku do użytku klinicznego trafi też pierwszy polski aparat do radioterapii śródoperacyjnej.

– Mam nadzieję, że Narodowa Strategia Onkologiczna oraz Krajowa Sieć Onkologiczna, która wejdzie w życie w 2023 roku spowoduje wyrównanie nierówności i białych plam w leczeniu onkologicznym. Pacjenci mają prawo domagać się leczenia zgodnego ze standardami i mają prawo do takiej wiedzy. Często jest tak, że dopiero organizacje pacjentów wskazują na pilne potrzeby, edukują nie tylko chorych ale i lekarzy.  – mówił Szymon Chrostowski, prezes Fundacji Wygrajmy Zdrowie.

Relacja wideo z debaty:

[1] ESTRO – Europejskie Towarzystwo Radioterapii Onkologicznej
[2] IOeRT – radioterapia śródoperacyjna wiązką elektronów
źródło: Fundacja TO SIĘ LECZY
Radioterapia śródoperacyjna (IORT) jako metoda leczenia skojarzonego jest z powodzeniem stosowana na całym świecie już od ponad trzech dekad, przede wszystkim w leczeniu raka piersi, ale także nowotworów trzustki, odbytnicy czy mięsaków, jednak w Polsce nadal wiedza na jej temat zarówno wśród lekarzy jak i pacjentów oraz realny dostęp pozostają znikome. O tym dlaczego tak się dzieje i jak obecnie standard leczenia oraz korzyści dla pacjentów rozmawiano w gronie ekspertów z Polski i zagranicy oraz przedstawicielami środowiska pacjentów podczas konferencji zorganizowanej przez Fundację TO SIĘ LECZY.
Podczas spotkania odbyła się także premiera raportu pt. Radioterapia śródoperacyjna – perspektywa kliniczna, pacjencka i systemowa”, którego celem jest przybliżenie szerszemu gronu odbiorców, w tym pacjentom i lekarzom tej metody leczenia. – Naszą misją jest edukacja pacjentów i lekarzy, aby mieli szansę wykorzystać zdobycze medycyny oraz możliwości jakie daje obecnie system opieki zdrowotnej. Świadomy pacjent i jego rodzina, to większe poczucie bezpieczeństwa, lepsza współpraca z lekarzami, wyższy wskaźnik przestrzegania zaleceń terapeutycznych, co przekłada się na lepsze rokowania i poprawę jakość życia chorych. Kiedy okazało się, że w środowisku pacjentów mało kto słyszał o radioterapii śródoperacyjnej i jest ona dostępna tylko w kilku ośrodkach w kraju, a często specjalistyczna aparatura stoi nieużywana, postanowiliśmy przyjrzeć się bliżej sytuacji i tak po analizie dostępnych publikacji, raportów i wytycznych  europejskich i światowych, we współpracy z onkologami i radioterapeutami, powstała publikacja, której pełna treść dostępna jest na stronie www.tosieleczy.pl. – poinformowała Aleksandra Wilk, przewodnicząca Sekcji Raka Płuca Fundacji TO SIĘ LECZY.
 
Radioterapia śródoperacyjnej polega na podaniu pojedynczej, precyzyjnie określonej dawkę promieniowania opracowaną na potrzeby konkretnego pacjenta w trakcie zabiegu operacyjnego. Dzięki takiemu postępowaniu zapewnia się koncentrację wiązki w strefie ryzyka nawrotu, z jednoczesną ochroną zdrowych tkanek i minimalizacją toksyczności leczenia oraz skutków ubocznych dla całego organizmu. Co istotne, dzięki temu, że wiązka trafia bezpośrednio do loży po usunięciu guza, ryzyko pominięcia okolicy najbardziej zagrożonej nawrotem (tzw. błąd geograficzny) jest minimalne. Uzyskanie takiej precyzji jest trudne w późniejszym czasie, dlatego radioterapia śródoperacyjna cieszy się coraz większą popularnością i znajduje zastosowania w codziennej praktyce klinicznej na całym świecie.

Niestety jak pokazują dane Konsultanta Krajowego ds. Radioterapii Onkologicznej za 2020 , radioterapię śródoperacyjną wykonano w Polsce tylko u 243 pacjentów. – To tak jakbyśmy w ogóle nie leczyli! – mówił prof. Dawid Murawa, Past Prezes Polskiego Towarzystwa Chirurgii Onkologicznej, Kierownik Klinicznego Oddziału Chirurgii Ogólnej i Onkologicznej, Szpital Uniwersytecki im. Karola Marcinkowskiego w Zielonej Górze. – Uważam, że jest czas i miejsce na to, aby rozwijać innowacyjne technologie w onkologii także w Polsce, biorąc pod uwagę wytyczne ESTRO[1]. W tym roku opublikowano bardzo ciekawe wyniki badania klinicznego, pokazujące jak bardzo jest potrzebna radioterapia śródoperacyjna. W badaniu udział wzięło 20 000 pacjentek z rakiem piersi niskiego ryzyka, które miały zastosowaną IOeRT[2]. Potwierdza ono, że olbrzymia grupa chorych na raka piersi, może być leczona wyłącznie jedną metodą leczenia pooperacyjnego, co skraca diametralnie czas leczenia, ale tez obniża jego koszty.

Niepokojący jest fakt, że większość pacjentów onkologicznych w Polsce nigdy nie słyszało o radioterapii śródoperacyjnejNiestety pacjentki z rakiem piersi nie mają świadomości, że takie metody istnieją, ja od 15 lat działam w stowarzyszeniu Amazonek i żadna z pacjentek z rakiem piersi leczona w Warszawie nie miała zastosowanej tej metody. Jest mi osobiście przykro, bo wiele osób, zwłaszcza starszych, mogłoby skorzystać z tej terapii. Zamiast wielokrotnie przyjeżdżać na kolejne napromieniania, mogłoby mieć operacją i radioterapię wykonaną jednego dnia. Dopiero teraz dowiadujemy się, że taka możliwość leczenia istnieje i na pewno będziemy edukować naszych podopiecznych.  Chciałabym, aby nasze pacjentki mogły skorzystać na skróceniu czasu leczenia oraz być narażone na znacznie mniejsze cierpienie.– podkreślała Małgorzata Rosa ze Stowarzyszenie Amazonki Warszawa-Centrum.

Pojedynczy zabieg radioterapii śródoperacyjnej (IOeRT trwa ok 1 minutę) pozwala na skrócenie czasu terapii i kosztów leczenia (zarówno dla systemu jak i pacjenta), niweluje konieczność odbywania kolejnych hospitalizacji lub wizyt ambulatoryjnych. Niewątpliwie ma to korzystny wpływ zarówno na samopoczucie pacjenta oraz jego sytuację ekonomiczną i zawodową. Co istotne, skrócenie oraz uproszczenie leczenia, skutkuje wzrostem kontroli miejscowej w terapii w porównaniu z innymi formami terapii wykorzystującymi wiązki promieniowania jonizującego.

Eksperci wskazywali, że potrzebne jest większe zrozumienie dla potrzeby stosowania tej metody leczenia skojarzonego wśród osób, które zarządzają systemem ochrony zdrowia. Realizacja jak to ma miejsce obecnie, na poziomie 1-2 szpitali nie gwarantuje realnego dostępu do leczenia dla pacjentów z rakiem piersi i innymi nowotworami.

Rekomendacje w zakresie wdrożenia radioterapii śródoperacyjnej w Polsce przedstawił prof. Felipe A. Calvo, Kierownik Kliniki Radioterapii Onkologicznej, Clínica Universidad de Navarra, współautor największych badań klinicznych poświęconych IORT.- Najważniejsze jest stosowanie odpowiedniej technologii czyli IORT wysokoenergetycznymi wiązkami elektronów z użyciem nowoczesnych aparatów, które są małe, mobilne i z łatwością mieszczą się na sali operacyjnej oraz współpraca chirurgów i onkologów pozwalająca na opracowanie programu leczenia.

To także postawienie na innowacje, zmiana pewnej mentalności myślenia o leczeniu onkologicznym. – przekonywał Calvo. – Jeśli wcześniej stosowane technologie się nie sprawdziły, warto rozważyć nowe rozwiązania, ponieważ postęp w tej dziedzinie jest ogromny. Powinniśmy kierować się dostępnymi wytycznymi towarzystw naukowych tj. ESTRO, które opracowało 6 grup wytycznych dedykowanych mięsakom, nowotworom trzustki, odbytnicy (resekcyjnym i nieresekcyjnym), jelita grubego oraz piersi. IORT wiązkami elektronów to obecnie standard w praktyce klinicznej.

W Europie powadzony jest rejestr przypadków leczonych radioterapią śródoperacyjną, każdy ośrodek może do niego dołączyć i zdobywać niezbędną wiedzę i doświadczenia w leczeniu. Obecnie ponad 100 instytucji akademickich (medycznych) w Europie jest włączonych w ten rejestr i stosuje w praktyce klinicznej IORT w swoich krajach.

Technologia IOeRT jest stosowana w Wielkopolskim Centrum Onkologii. – Wysokoenergetyczna wiązka elektronów przez swoją dużą ruchomość daje możliwość leczenia chorych na różne nowotwory, nie tylko raka piersi. Barierą we wdrożeniu na większą skalę radioterapii śródoperacyjnej mogą być braki kadrowe oraz brak odpowiedniego finansowania przez płatnika, choćby serwisu sprzętu. Potrzebna jest odpowiednia alokacja zasobów ludzkich i sprzętowych oraz edukacja lekarzy i pacjentów. Pacjent powinien wiedzieć, że przy kwalifikacji do zabiegu operacyjnego może dopytać się o możliwość zastosowania radioterapii śródoperacyjnej. – podkreślał dr Bartosz Urbański, członek zarządu, Międzynarodowego Towarzystwa Radioterapii Śródoperacyjnej (ISIORT), Oddział Radioterapii i Onkologii Ginekologicznej, Wielkopolskie Centrum Onkologii. W przyszłym roku do użytku klinicznego trafi też pierwszy polski aparat do radioterapii śródoperacyjnej.

– Mam nadzieję, że Narodowa Strategia Onkologiczna oraz Krajowa Sieć Onkologiczna, która wejdzie w życie w 2023 roku spowoduje wyrównanie nierówności i białych plam w leczeniu onkologicznym. Pacjenci mają prawo domagać się leczenia zgodnego ze standardami i mają prawo do takiej wiedzy. Często jest tak, że dopiero organizacje pacjentów wskazują na pilne potrzeby, edukują nie tylko chorych ale i lekarzy.  – mówił Szymon Chrostowski, prezes Fundacji Wygrajmy Zdrowie.

Relacja wideo z debaty:

[1] ESTRO – Europejskie Towarzystwo Radioterapii Onkologicznej
[2] IOeRT – radioterapia śródoperacyjna wiązką elektronów
źródło: Fundacja TO SIĘ LECZY
Spuścizna odkryć Marii Skłodowskiej-Curie nie tylko pozostaje żywa, ale postęp jaki nastąpił w metodach i schematach leczenia radioterapią w ciągu ostatnich 30 lat może śmiało dorównywać temu w farmakoterapii – o której znacznie częściej słyszymy. O tym jaką rolę pełni współcześnie radioterapia w opiece onkologicznej nad chorymi z rakiem prostaty dyskutowali uczestnicy debaty „Rak prostaty – rola radioterapii w kompleksowym leczeniu onkologicznym” zorganizowanej na zakończenie Miesiąca Świadomości Męskich Nowotworów #Movember.
Rak prostaty to najczęściej występujący nowotwór w populacji męskiej, nieprzerwanie od 2016 roku, kiedy to wyprzedził raka płuca, stanowiąc prawie 20% wszystkich zachorowań wśród mężczyzn. Liczba nowych rozpoznań systematycznie rośnie zbliża się do 20 000. Dobra wiadomość jest taka, że raka prostaty potrafimy leczyć skutecznie, zastosowanie leczenia radykalnego – chirurgii i/lub radioterapii – we wczesnych stadiach rozwoju nowotworu pozwala na całkowite wyleczenie. Także pacjenci z rakiem zaawansowanym mogą liczyć na skuteczną terapię, które pozwala na zatrzymanie lub spowolnienie postępu choroby. Warunkiem dobrych efektów leczenia jest multidyscyplinarna współpraca wielu specjalistów (w tym urologa, chirurga, onkologa, radioterapeuty, radiologa i diagnostów) oraz realny dostęp do nowoczesnych metod terapii, niezależnie od miejsca zamieszkania i zasobności portfela w czasie, który gwarantuje szybką i skuteczną interwencję medyczną.

Spuścizna odkryć Marii Skłodowskiej-Curie nie tylko pozostaje żywa, ale postęp jaki nastąpił w metodach i schematach leczenia radioterapią w ciągu ostatnich 30 lat może śmiało dorównywać temu w farmakoterapii – o której znacznie częściej słyszymy. O tym jaką rolę pełni współcześnie radioterapia w kompleksowej opiece onkologicznej nad chorymi z rakiem prostaty dyskutowali uczestnicy debaty „Rak prostaty – rola radioterapii w kompleksowym leczeniu onkologicznym” zorganizowanej na zakończenie Miesiąca Świadomości Męskich Nowotworów #Movember.

– Rak prostaty jest nowotworem o szczególnej dynamice. Zgodnie z prognozami Map Potrzeb Zdrowotnych zachorowalność do 2031 roku ma wzrosnąć do 30 000 rocznie. Rak prostaty dotyka głównie mężczyzn w wieku średnim i senioralnym, dlatego kluczowe powinno być wdrożenie w tym obszarze koordynowanej, kompleksowej opieki, co umożliwi personalizację leczenia zgodnego ze standardami przy współpracy multidyscyplinarnej wielu specjalistów. – podkreślał dr Jerzy Gryglewicz, ekspert ochrony zdrowia.

Radioterapia pozostaje jedną z trzech głównych metod leczenia nowotworów w Polsce, w tym jest stosowana zarówno w leczeniu radyklanym jak i paliatywnym chorych na raka gruczołu krokowego. Nawet 40 procent pacjentów, którzy przeżyli 5 lat od rozpoznania nowotworu złośliwego, swoje życie zawdzięcza właśnie tej technologii medycznej. Niestety badania pokazują, że w Europie co najmniej jedna czwarta pacjentów nie otrzymuje radioterapii pomimo wskazania. W Polsce radioterapią było leczonych 57 proc. wszystkich chorych na nowotwory, co oznacza, że ok. 10 procent osób kwalifikujących się do leczenia tą metodą nie korzystało z niej – wskazują dane Konsultanta Krajowego ds. Radioterapii Onkologicznej[i]. Potwierdza to fakt, że potencjał radioterapii może być lepiej wykorzystany, zwłaszcza w zakresie dostępu do innowacyjnych metod leczenia, którymi są obecnie leczeni pacjenci jedynie w kilku ośrodkach w kraju.

Z punktu widzenia Śląska oraz placówki, w której pracuję (Narodowy Instytut Onkologii, oddział w Gliwicach), sytuacja na terenie województwa jest dobra, zarówno jeśli chodzi o liczbę aparatów do radioterapii, ośrodków oraz szerokiego wyposażenia w aparaturę. Nasz ośrodek ma bardzo duże doświadczenie w leczeniu nowotworów prostaty. Na pewno oczekiwanym kierunkiem jest tworzenie wysokospecjalistycznych ośrodków leczenia nowotworów urologicznych i koordynacja opieki, podobnie jak to ma miejsce w raku piersi. – wskazywał dr Wojciech Majewski, Konsultant Województwa Śląskiego ds. Radioterapii Onkologicznej. – Radioterapia stereotaktyczna, ze względu na użycie bardzo wysokich dawek promieniowania jest rekomendowana dla pacjentów z niskiego lub pośredniego ryzyka.

Badania i praktyka kliniczna potwierdzają, że nowoczesna radioterapia stereotaktyczna, to większa skuteczność leczenia, precyzyjne napromienianie guza nowotworowego z oszczędzeniem tkanek sąsiadujących, mniej skutków ubocznych, krótszy czas terapii (zamiast wielu tygodniu terapia trwa kilka dni) – co przekłada na się na lesze rezultaty i samopoczucie pacjenta oraz komfort jego życia.

– Leczenie radioterapią raka prostaty przeszło rewolucję w ciągu ostatniej dekady. Doprowadziło do tego opracowanie metod leczenia, które są bardziej skuteczne i wiążą się z mniejszą liczbą skutków ubocznych niż kiedykolwiek wcześniej. – podkreśliła dr Alison Tree, onkolog z The Royal Marsden NHS Foundation Trust oraz Institute of Cancer Research z Wielkiej Brytanii. – Osiągnięto to dzięki innowacjom technologicznym, takich jak radioterapia z modulacją intensywności (IMRT), która umożliwia kształtowanie dawki wokół wrażliwych zdrowych tkanek oraz radioterapia sterowaną obrazem (IGRT), która zapewnia dokładne ukierunkowanie dawki na daną pozycję prostaty. Zastosowanie innowacyjnych metod wiąże się ze zmniejszeniem skutków ubocznych nawet o połowę.
 
Ekspertka wskazała, że obecnie istnieje coraz większe zainteresowanie zmniejszeniem liczby zabiegów potrzebnych do wyleczenia pacjenta z raka prostaty. Jest to możliwe m.in. dzięki radioterapii stereotaktycznej (SBRT), w której leczenie odbywa się w zaledwie 5 zabiegach z precyzyjnym skupieniem dawki na prostacie. Oprócz zwiększenia wygody i zmniejszenia obciążenia leczeniem dla pacjentów, przynosi to korzyści w zakresie możliwości leczenia większej liczby osób i obciążenia pracą kadr medycznych, dzięki czemu leczenie jest bardziej wydajne dla wszystkich.
 
– Mamy to szczęście, że w The Royal Marsden posiadamy dwa aparaty Cyberknife i jeden akcelerator liniowy Unity MR, dzięki czemu wszystkie zabiegi radioterapii stereotaktycznej dla pacjentów z rakiem prostaty są realizowane za pomocą tych innowacyjnych technologii. – dodaje dr Alison Tree.
 
Dotychczasowe wyniki badania PACE-B[ii], prowadzonego m.in. przez dr Alison Tree, pokazują, że w przypadku raka prostaty zastosowanie technologii zrobotyzowanej radioterapii CyberKnife zwanej także radiochirurgią zmniejsza częstość występowania późnej toksyczności pęcherza moczowego drugiego stopnia lub wyższego związanej z radioterapią stereotaktyczną w porównaniu z konwencjonalnym akceleratorem liniowym. Ponadto krótkoterminowe skutki uboczne innowacyjnej radioterapii SBRT w zastosowanie noża cybernetycznego są podobne do dłuższego schematu trwającego 20 dni.
 
Dużą zaletą technologii radiochirurgii jest możliwość napromienia pacjenta już następnego dnia po zabiegu operacyjnym: rana pooperacyjna nie musi się zagoić, gdyż dawka promieniowania kumuluje się pod tkanką podskórną. Nóż cybernetyczny może przyjąć ok. 300 różnych pozycji oraz dobrać odpowiednią szerokość wiązki promieniowania, tak aby dawka kumulowała się bezpośrednio w zmianie nowotworowej. Także stół, na którym leży pacjent dostosowuje się przyjmując optymalną pozycję do skutecznego i bezpiecznego napromieniania pacjenta, w przypadku poruszenia się pacjenta czy ruchu generowanego przez oddech.
 
Dlatego od kilku lat organizacje pacjentów i klinicyści apelują o zwiększenie dostępu do innowacyjnej radioterapii w Polsce (różnych technologii o potwierdzonej skuteczności), tak aby zapewnić polskim pacjentom leczenie zgodne z aktualną wiedzą medyczną, o wysokiej skuteczności, ograniczające skutki uboczne i działania niepożądane, realizowane głównie w trybie ambulatoryjnym lub jednodniowym, co ogranicza nadmiernych hospitalizacje i powikłania. Problemem pozostaje niedostateczne finansowanie inwestycji i niska wycena świadczeń w radioterapii. Choć Polska plasuje się w średniej europejskiej w zakresie liczby aparatów do radioterapii na jednego mieszkańca, a zużyte sprzęty są wymieniane na nowe w ramach Narodowej Strategii Onkologicznej (wcześniej NPZChN), to liczba i wykorzystanie innowacyjnych technologii jest nadal niska. Przykładowo, konkursy resortu zdrowia na doposażenie zakładów radioterapii nie obejmują większości innowacyjnych terapii, a wydatki na inwestycje w samorządach spadają ze względu na trudną sytuację gospodarczą i niekorzystne skutki pandemii koronawirusa. Nadzieja, jak wskazują eksperci, leży w środkach finansowanych, które powinny trafić do Polski z ramach Krajowego Planu Odbudowy (który nie został na razie zatwierdzony przez Komisję Europejską) jak również Krajowych Planach Transformacji oraz funduszu medycznym.

Problem w naszym kraju polega na tym, że zwykle mamy dobrą wiedzę, o tym co nam dolega, stawiamy dobrą diagnozę, ale schody zaczynają się przy realizacji. Wiele projektów i rozwiązań systemowych ma znaczne opóźnienia jak np. Krajowa Sieć Onkologiczna. Dobrym krokiem było na pewno zniesienie limitów do poradni urologicznych, bo to jest pierwszy krok do dobrej diagnozy i leczenia raka prostaty. – dodał Gryglewicz.

– Bardzo ważną kwestią jest zacieśnienie współpracy z organizacjami pacjentów i wsłuchanie się w ich głos, zainteresowanie radioterapią kadr medycznych, tworzenie wielodyscyplinarnych zespołów i unitów narządowych oraz zapewnienie odpowiedniego zaplecza finansowego. – dodał dr. Wojciech Majewski.

– Jako organizacja pozarządowa, od 18 lat działamy na rzecz poprawy sytuacji pacjentów z rakiem prostaty w Polsce, dlatego każda okazja, by edukować nt. na ten temat jest dobra. Ostatnie lata, pomimo pandemii, przyniosły pewien postęp w leczeniu raka prostaty, wzrosła także świadomość tego nowotworu w społeczeństwie i decydentów. – zaznacza Szymon Chrostowski, prezes Fundacji Wygrajmy Zdrowie. – Niewątpliwie jest jeszcze wiele do zrobienia. Dlatego, razem z ekspertami staramy się wskazywać kierunki i rozwiązania oczekiwane, która będą w stanie poprawić wczesną wykrywalność nowotworów oraz poprawić dostęp do diagnostyki i leczenia onkologicznego.

Fundacja Wygrajmy Zdrowie przeprowadziła w 2021 roku cykl konsultacji ze środowiskiem radioterapeutów w Polsce, co pozwoliło na sformułowanie wspólnych postulatów:
 
Relacja z konfernecji:

Źródła:
Raport SYTUACJA PACJENTÓW Z NOWOTWOREM PROSTATY 2021
Raport RADIOTERAPIA W POLSCE W KONTEKŚCIE ZMIAN SYSTEMOWYCH – ANALIZA I REKOMENDACJE
 
Przypisy:
[i] http://kkro.io.gliwice.pl/wp-content/uploads/2022/06/Raport-KK-na-temat-st.-RT-w-Polsce-2021_.pdf
[ii]https://www.icr.ac.uk/our-research/centres-and-collaborations/centres-at-the-icr/clinical-trials-and-statistics-unit/our-research/clinical-trials/pace
Spuścizna odkryć Marii Skłodowskiej-Curie nie tylko pozostaje żywa, ale postęp jaki nastąpił w metodach i schematach leczenia radioterapią w ciągu ostatnich 30 lat może śmiało dorównywać temu w farmakoterapii – o której znacznie częściej słyszymy. O tym jaką rolę pełni współcześnie radioterapia w opiece onkologicznej nad chorymi z rakiem prostaty dyskutowali uczestnicy debaty „Rak prostaty – rola radioterapii w kompleksowym leczeniu onkologicznym” zorganizowanej na zakończenie Miesiąca Świadomości Męskich Nowotworów #Movember.
Rak prostaty to najczęściej występujący nowotwór w populacji męskiej, nieprzerwanie od 2016 roku, kiedy to wyprzedził raka płuca, stanowiąc prawie 20% wszystkich zachorowań wśród mężczyzn. Liczba nowych rozpoznań systematycznie rośnie zbliża się do 20 000. Dobra wiadomość jest taka, że raka prostaty potrafimy leczyć skutecznie, zastosowanie leczenia radykalnego – chirurgii i/lub radioterapii – we wczesnych stadiach rozwoju nowotworu pozwala na całkowite wyleczenie. Także pacjenci z rakiem zaawansowanym mogą liczyć na skuteczną terapię, które pozwala na zatrzymanie lub spowolnienie postępu choroby. Warunkiem dobrych efektów leczenia jest multidyscyplinarna współpraca wielu specjalistów (w tym urologa, chirurga, onkologa, radioterapeuty, radiologa i diagnostów) oraz realny dostęp do nowoczesnych metod terapii, niezależnie od miejsca zamieszkania i zasobności portfela w czasie, który gwarantuje szybką i skuteczną interwencję medyczną.

Spuścizna odkryć Marii Skłodowskiej-Curie nie tylko pozostaje żywa, ale postęp jaki nastąpił w metodach i schematach leczenia radioterapią w ciągu ostatnich 30 lat może śmiało dorównywać temu w farmakoterapii – o której znacznie częściej słyszymy. O tym jaką rolę pełni współcześnie radioterapia w kompleksowej opiece onkologicznej nad chorymi z rakiem prostaty dyskutowali uczestnicy debaty „Rak prostaty – rola radioterapii w kompleksowym leczeniu onkologicznym” zorganizowanej na zakończenie Miesiąca Świadomości Męskich Nowotworów #Movember.

– Rak prostaty jest nowotworem o szczególnej dynamice. Zgodnie z prognozami Map Potrzeb Zdrowotnych zachorowalność do 2031 roku ma wzrosnąć do 30 000 rocznie. Rak prostaty dotyka głównie mężczyzn w wieku średnim i senioralnym, dlatego kluczowe powinno być wdrożenie w tym obszarze koordynowanej, kompleksowej opieki, co umożliwi personalizację leczenia zgodnego ze standardami przy współpracy multidyscyplinarnej wielu specjalistów. – podkreślał dr Jerzy Gryglewicz, ekspert ochrony zdrowia.

Radioterapia pozostaje jedną z trzech głównych metod leczenia nowotworów w Polsce, w tym jest stosowana zarówno w leczeniu radyklanym jak i paliatywnym chorych na raka gruczołu krokowego. Nawet 40 procent pacjentów, którzy przeżyli 5 lat od rozpoznania nowotworu złośliwego, swoje życie zawdzięcza właśnie tej technologii medycznej. Niestety badania pokazują, że w Europie co najmniej jedna czwarta pacjentów nie otrzymuje radioterapii pomimo wskazania. W Polsce radioterapią było leczonych 57 proc. wszystkich chorych na nowotwory, co oznacza, że ok. 10 procent osób kwalifikujących się do leczenia tą metodą nie korzystało z niej – wskazują dane Konsultanta Krajowego ds. Radioterapii Onkologicznej[i]. Potwierdza to fakt, że potencjał radioterapii może być lepiej wykorzystany, zwłaszcza w zakresie dostępu do innowacyjnych metod leczenia, którymi są obecnie leczeni pacjenci jedynie w kilku ośrodkach w kraju.

Z punktu widzenia Śląska oraz placówki, w której pracuję (Narodowy Instytut Onkologii, oddział w Gliwicach), sytuacja na terenie województwa jest dobra, zarówno jeśli chodzi o liczbę aparatów do radioterapii, ośrodków oraz szerokiego wyposażenia w aparaturę. Nasz ośrodek ma bardzo duże doświadczenie w leczeniu nowotworów prostaty. Na pewno oczekiwanym kierunkiem jest tworzenie wysokospecjalistycznych ośrodków leczenia nowotworów urologicznych i koordynacja opieki, podobnie jak to ma miejsce w raku piersi. – wskazywał dr Wojciech Majewski, Konsultant Województwa Śląskiego ds. Radioterapii Onkologicznej. – Radioterapia stereotaktyczna, ze względu na użycie bardzo wysokich dawek promieniowania jest rekomendowana dla pacjentów z niskiego lub pośredniego ryzyka.

Badania i praktyka kliniczna potwierdzają, że nowoczesna radioterapia stereotaktyczna, to większa skuteczność leczenia, precyzyjne napromienianie guza nowotworowego z oszczędzeniem tkanek sąsiadujących, mniej skutków ubocznych, krótszy czas terapii (zamiast wielu tygodniu terapia trwa kilka dni) – co przekłada na się na lesze rezultaty i samopoczucie pacjenta oraz komfort jego życia.

– Leczenie radioterapią raka prostaty przeszło rewolucję w ciągu ostatniej dekady. Doprowadziło do tego opracowanie metod leczenia, które są bardziej skuteczne i wiążą się z mniejszą liczbą skutków ubocznych niż kiedykolwiek wcześniej. – podkreśliła dr Alison Tree, onkolog z The Royal Marsden NHS Foundation Trust oraz Institute of Cancer Research z Wielkiej Brytanii. – Osiągnięto to dzięki innowacjom technologicznym, takich jak radioterapia z modulacją intensywności (IMRT), która umożliwia kształtowanie dawki wokół wrażliwych zdrowych tkanek oraz radioterapia sterowaną obrazem (IGRT), która zapewnia dokładne ukierunkowanie dawki na daną pozycję prostaty. Zastosowanie innowacyjnych metod wiąże się ze zmniejszeniem skutków ubocznych nawet o połowę.
 
Ekspertka wskazała, że obecnie istnieje coraz większe zainteresowanie zmniejszeniem liczby zabiegów potrzebnych do wyleczenia pacjenta z raka prostaty. Jest to możliwe m.in. dzięki radioterapii stereotaktycznej (SBRT), w której leczenie odbywa się w zaledwie 5 zabiegach z precyzyjnym skupieniem dawki na prostacie. Oprócz zwiększenia wygody i zmniejszenia obciążenia leczeniem dla pacjentów, przynosi to korzyści w zakresie możliwości leczenia większej liczby osób i obciążenia pracą kadr medycznych, dzięki czemu leczenie jest bardziej wydajne dla wszystkich.
 
– Mamy to szczęście, że w The Royal Marsden posiadamy dwa aparaty Cyberknife i jeden akcelerator liniowy Unity MR, dzięki czemu wszystkie zabiegi radioterapii stereotaktycznej dla pacjentów z rakiem prostaty są realizowane za pomocą tych innowacyjnych technologii. – dodaje dr Alison Tree.
 
Dotychczasowe wyniki badania PACE-B[ii], prowadzonego m.in. przez dr Alison Tree, pokazują, że w przypadku raka prostaty zastosowanie technologii zrobotyzowanej radioterapii CyberKnife zwanej także radiochirurgią zmniejsza częstość występowania późnej toksyczności pęcherza moczowego drugiego stopnia lub wyższego związanej z radioterapią stereotaktyczną w porównaniu z konwencjonalnym akceleratorem liniowym. Ponadto krótkoterminowe skutki uboczne innowacyjnej radioterapii SBRT w zastosowanie noża cybernetycznego są podobne do dłuższego schematu trwającego 20 dni.
 
Dużą zaletą technologii radiochirurgii jest możliwość napromienia pacjenta już następnego dnia po zabiegu operacyjnym: rana pooperacyjna nie musi się zagoić, gdyż dawka promieniowania kumuluje się pod tkanką podskórną. Nóż cybernetyczny może przyjąć ok. 300 różnych pozycji oraz dobrać odpowiednią szerokość wiązki promieniowania, tak aby dawka kumulowała się bezpośrednio w zmianie nowotworowej. Także stół, na którym leży pacjent dostosowuje się przyjmując optymalną pozycję do skutecznego i bezpiecznego napromieniania pacjenta, w przypadku poruszenia się pacjenta czy ruchu generowanego przez oddech.
 
Dlatego od kilku lat organizacje pacjentów i klinicyści apelują o zwiększenie dostępu do innowacyjnej radioterapii w Polsce (różnych technologii o potwierdzonej skuteczności), tak aby zapewnić polskim pacjentom leczenie zgodne z aktualną wiedzą medyczną, o wysokiej skuteczności, ograniczające skutki uboczne i działania niepożądane, realizowane głównie w trybie ambulatoryjnym lub jednodniowym, co ogranicza nadmiernych hospitalizacje i powikłania. Problemem pozostaje niedostateczne finansowanie inwestycji i niska wycena świadczeń w radioterapii. Choć Polska plasuje się w średniej europejskiej w zakresie liczby aparatów do radioterapii na jednego mieszkańca, a zużyte sprzęty są wymieniane na nowe w ramach Narodowej Strategii Onkologicznej (wcześniej NPZChN), to liczba i wykorzystanie innowacyjnych technologii jest nadal niska. Przykładowo, konkursy resortu zdrowia na doposażenie zakładów radioterapii nie obejmują większości innowacyjnych terapii, a wydatki na inwestycje w samorządach spadają ze względu na trudną sytuację gospodarczą i niekorzystne skutki pandemii koronawirusa. Nadzieja, jak wskazują eksperci, leży w środkach finansowanych, które powinny trafić do Polski z ramach Krajowego Planu Odbudowy (który nie został na razie zatwierdzony przez Komisję Europejską) jak również Krajowych Planach Transformacji oraz funduszu medycznym.

Problem w naszym kraju polega na tym, że zwykle mamy dobrą wiedzę, o tym co nam dolega, stawiamy dobrą diagnozę, ale schody zaczynają się przy realizacji. Wiele projektów i rozwiązań systemowych ma znaczne opóźnienia jak np. Krajowa Sieć Onkologiczna. Dobrym krokiem było na pewno zniesienie limitów do poradni urologicznych, bo to jest pierwszy krok do dobrej diagnozy i leczenia raka prostaty. – dodał Gryglewicz.

– Bardzo ważną kwestią jest zacieśnienie współpracy z organizacjami pacjentów i wsłuchanie się w ich głos, zainteresowanie radioterapią kadr medycznych, tworzenie wielodyscyplinarnych zespołów i unitów narządowych oraz zapewnienie odpowiedniego zaplecza finansowego. – dodał dr. Wojciech Majewski.

– Jako organizacja pozarządowa, od 18 lat działamy na rzecz poprawy sytuacji pacjentów z rakiem prostaty w Polsce, dlatego każda okazja, by edukować nt. na ten temat jest dobra. Ostatnie lata, pomimo pandemii, przyniosły pewien postęp w leczeniu raka prostaty, wzrosła także świadomość tego nowotworu w społeczeństwie i decydentów. – zaznacza Szymon Chrostowski, prezes Fundacji Wygrajmy Zdrowie. – Niewątpliwie jest jeszcze wiele do zrobienia. Dlatego, razem z ekspertami staramy się wskazywać kierunki i rozwiązania oczekiwane, która będą w stanie poprawić wczesną wykrywalność nowotworów oraz poprawić dostęp do diagnostyki i leczenia onkologicznego.

Fundacja Wygrajmy Zdrowie przeprowadziła w 2021 roku cykl konsultacji ze środowiskiem radioterapeutów w Polsce, co pozwoliło na sformułowanie wspólnych postulatów:
 
Relacja z konfernecji:

Źródła:
Raport SYTUACJA PACJENTÓW Z NOWOTWOREM PROSTATY 2021
Raport RADIOTERAPIA W POLSCE W KONTEKŚCIE ZMIAN SYSTEMOWYCH – ANALIZA I REKOMENDACJE
 
Przypisy:
[i] http://kkro.io.gliwice.pl/wp-content/uploads/2022/06/Raport-KK-na-temat-st.-RT-w-Polsce-2021_.pdf
[ii]https://www.icr.ac.uk/our-research/centres-and-collaborations/centres-at-the-icr/clinical-trials-and-statistics-unit/our-research/clinical-trials/pace
Z radością informujemy, że na listopadowej liście refundacyjnej znalazł się program lekowy dedykowany chorym na zaawansowanego raka pęcherza moczowego (B.141 – Leczenie pacjentów z rakiem urotelialnym). Lekarze będą wreszcie mogli leczyć pacjentów z tym nowotworem, w sposób zgodny ze światowymi standardami. Chorzy, u których uzyskano kontrolę choroby chemioterapią, będą mogli otrzymać innowacyjną immunoterapię, która istotnie opóźnia progresję choroby i wydłuża czas przeżycia. Utworzenie programu lekowego dla pacjentów z rakiem pęcherza było jedną z pilnych zmian, które rekomendowali autorzy, opublikowanego w tym roku, raportu „Sytuacja pacjenta z rakiem pęcherza moczowego – aktualne wyzwania”, opracowanego przez Fundację Wygrajmy Zdrowie, pod honorowym patronatem Polskiego Towarzystwa Onkologicznego.
 
Rak pęcherza częściej atakuje mężczyzn – to czwarty najczęstszy nowotwór w tej populacji. Pomimo jego powszechności, aż do tej pory nie istniał program lekowy przeznaczony dla tych chorych. Eksperci od dawna apelowali, że aby poprawić wyniki leczenia nowotworów ogółem, należy skupić działania na najczęstszych nowotworach, w tym na raku pęcherza moczowego.

Sposób leczenia raka pęcherza zależy od wielu czynników, przede wszystkim od stopnia zaawansowania choroby. U osób z nowotworem rozpoznanym w stadium rozsiewu, a także u pacjentów, u których pojawiły się przerzuty, pomimo podjętego leczenia zabiegowego, stosuje się chemioterapię. U wielu pacjentów daje ona kontrolę choroby, ale żeby utrzymać i wzmocnić ten efekt, należy zastosować tzw. immunoterapię podtrzymującą. Od 1 listopada takie leczenie będzie refundowane w ramach nowego programu lekowego.

Stworzenie programu lekowego dedykowanego innowacyjnym terapiom o udowodnionej skuteczności, który umożliwi polskim chorym z zaawansowanym rakiem pęcherza dostęp do metod leczenia zgodnych z międzynarodowymi standardami, w tym do immunoterapii podtrzymującej było jedną z kluczowych rekomendacji, zawartych w opublikowanym w tym roku raporcie Fundacji Wygrajmy Zdrowie pt. „Sytuacja pacjenta z rakiem pęcherza moczowego – aktualne wyzwania”. Ogromnie cieszymy się, że ta rekomendacja została wzięta do serca przez decydentów i program lekowy staje się faktem. To bardzo dobra decyzja Ministerstwa Zdrowia, która zdecydowanie poprawi sytuację chorych z nowotworem pęcherza – mówi Szymon Chrostowski, prezes Fundacji Wygrajmy Zdrowie.

Wprowadzenie immunoterapii podtrzymującej u pacjentów z chorobą uogólnioną, u których udało się uzyskać kontrolę choroby po zastosowaniu chemioterapii 1. linii jest bardzo wyraźnym postępem, jaki dokonał się w leczeniu raka pęcherza moczowego od wielu lat – komentuje prof. dr hab. n. med. Jakub Kucharz z Kliniki Nowotworów Układu Moczowego w Narodowym Instytucie Onkologii – PIB w Warszawie.

Autorzy raportu mają nadzieję, że utworzenie programu lekowego będzie pierwszym krokiem na drodze do całościowego usprawnienia opieki nad chorymi z rakiem pęcherza. Jak przekonują, niezbędne jest szerokie spojrzenie na ten nowotwór, gdyż tylko takie pozwoli na zaplanowanie skoordynowanych, wielopoziomowych i wielokierunkowych działań, które przełożą się na wydłużenie życia pacjentów i poprawę jego jakości.

źródło: Fundacja Wygrajmy Zdrowie
Na zdjęciu od lewej: Szymon Chrostowski, prof. Jakub Kucharz

Z radością informujemy, że na listopadowej liście refundacyjnej znalazł się program lekowy dedykowany chorym na zaawansowanego raka pęcherza moczowego (B.141 – Leczenie pacjentów z rakiem urotelialnym). Lekarze będą wreszcie mogli leczyć pacjentów z tym nowotworem, w sposób zgodny ze światowymi standardami. Chorzy, u których uzyskano kontrolę choroby chemioterapią, będą mogli otrzymać innowacyjną immunoterapię, która istotnie opóźnia progresję choroby i wydłuża czas przeżycia. Utworzenie programu lekowego dla pacjentów z rakiem pęcherza było jedną z pilnych zmian, które rekomendowali autorzy, opublikowanego w tym roku, raportu „Sytuacja pacjenta z rakiem pęcherza moczowego – aktualne wyzwania”, opracowanego przez Fundację Wygrajmy Zdrowie, pod honorowym patronatem Polskiego Towarzystwa Onkologicznego.
 
Rak pęcherza częściej atakuje mężczyzn – to czwarty najczęstszy nowotwór w tej populacji. Pomimo jego powszechności, aż do tej pory nie istniał program lekowy przeznaczony dla tych chorych. Eksperci od dawna apelowali, że aby poprawić wyniki leczenia nowotworów ogółem, należy skupić działania na najczęstszych nowotworach, w tym na raku pęcherza moczowego.

Sposób leczenia raka pęcherza zależy od wielu czynników, przede wszystkim od stopnia zaawansowania choroby. U osób z nowotworem rozpoznanym w stadium rozsiewu, a także u pacjentów, u których pojawiły się przerzuty, pomimo podjętego leczenia zabiegowego, stosuje się chemioterapię. U wielu pacjentów daje ona kontrolę choroby, ale żeby utrzymać i wzmocnić ten efekt, należy zastosować tzw. immunoterapię podtrzymującą. Od 1 listopada takie leczenie będzie refundowane w ramach nowego programu lekowego.

Stworzenie programu lekowego dedykowanego innowacyjnym terapiom o udowodnionej skuteczności, który umożliwi polskim chorym z zaawansowanym rakiem pęcherza dostęp do metod leczenia zgodnych z międzynarodowymi standardami, w tym do immunoterapii podtrzymującej było jedną z kluczowych rekomendacji, zawartych w opublikowanym w tym roku raporcie Fundacji Wygrajmy Zdrowie pt. „Sytuacja pacjenta z rakiem pęcherza moczowego – aktualne wyzwania”. Ogromnie cieszymy się, że ta rekomendacja została wzięta do serca przez decydentów i program lekowy staje się faktem. To bardzo dobra decyzja Ministerstwa Zdrowia, która zdecydowanie poprawi sytuację chorych z nowotworem pęcherza – mówi Szymon Chrostowski, prezes Fundacji Wygrajmy Zdrowie.

Wprowadzenie immunoterapii podtrzymującej u pacjentów z chorobą uogólnioną, u których udało się uzyskać kontrolę choroby po zastosowaniu chemioterapii 1. linii jest bardzo wyraźnym postępem, jaki dokonał się w leczeniu raka pęcherza moczowego od wielu lat – komentuje prof. dr hab. n. med. Jakub Kucharz z Kliniki Nowotworów Układu Moczowego w Narodowym Instytucie Onkologii – PIB w Warszawie.

Autorzy raportu mają nadzieję, że utworzenie programu lekowego będzie pierwszym krokiem na drodze do całościowego usprawnienia opieki nad chorymi z rakiem pęcherza. Jak przekonują, niezbędne jest szerokie spojrzenie na ten nowotwór, gdyż tylko takie pozwoli na zaplanowanie skoordynowanych, wielopoziomowych i wielokierunkowych działań, które przełożą się na wydłużenie życia pacjentów i poprawę jego jakości.

źródło: Fundacja Wygrajmy Zdrowie
Na zdjęciu od lewej: Szymon Chrostowski, prof. Jakub Kucharz