Medicalpress
Polskie Towarzystwo Onkologiczne (PTO) oraz Polskie Towarzystwo Kardiologiczne (PTK) wystąpiły wspólnie z apelem o wprowadzenie przedmiotu Edukacja Zdrowotna do podstawy programowej szkół podstawowych i średnich. Zdaniem lekarzy to jedno z najważniejszych działań, jakie państwo może podjąć na rzecz zdrowia przyszłych pokoleń.
Choroby przewlekłe – przede wszystkim nowotwory i schorzenia układu sercowo-naczyniowego – od lat stanowią największe wyzwanie zdrowotne w Polsce. Eksperci są zgodni, że skuteczna profilaktyka musi zaczynać się od najmłodszych lat, a inwestycja w edukację zdrowotną dzieci i młodzieży to strategiczny krok w stronę ograniczenia zachorowalności i umieralności w przyszłości.

Dlaczego edukacja od najmłodszych lat?
Wczesne lata życia to okres, w którym kształtują się preferencje smakowe, wzorce aktywności i codzienne zachowania. To właśnie wtedy dzieci uczą się, co jest „normalne” w diecie czy stylu życia – i te schematy przenoszą później w dorosłość. Jak pokazują badania, dzieci, które od początku jedzą zdrowo i są aktywne fizycznie, rzadziej w dorosłości borykają się z nadwagą, nadciśnieniem czy podwyższonym cholesterolem. Z kolei nadmierna masa ciała czy podwyższone ciśnienie już w dzieciństwie zwiększają ryzyko incydentów sercowo-naczyniowych w wieku dorosłym.

Równie wyraźne zależności widać w przypadku nowotworów. Szacuje się, że nawet 30–50% zachorowań można byłoby uniknąć, gdyby społeczeństwo konsekwentnie stosowało się do podstawowych zasad profilaktyki: zdrowej diety, aktywności fizycznej, utrzymywania prawidłowej masy ciała oraz unikania alkoholu i tytoniu. Szczególnie wrażliwym okresem jest adolescencja – nawyki i wybory zdrowotne w wieku dojrzewania mogą zwiększać lub zmniejszać ryzyko nowotworów w dorosłości, np. raka piersi.

Niepokoją również dane dotyczące palenia wśród młodych. Według NIZP-PZH ponad połowa polskich uczniów ma już za sobą pierwszego papierosa, a 30% regularnie sięga po e-papierosy lub papierosy tradycyjne.

Edukacja jako inwestycja w przyszłość
– Wiedza i nawyki kształtowane w dzieciństwie i młodości mają realny, mierzalny wpływ na zdrowie w dorosłym życiu. To strategiczna inwestycja w zdrowie publiczne całego społeczeństwa – podkreślają autorzy stanowiska.

PTO i PTK apelują, by edukacja zdrowotna była realizowana profesjonalnie, w oparciu o rzetelną wiedzę, z wykorzystaniem aktywnych metod nauczania. Chodzi nie tylko o przekazanie teorii, ale o praktyczne kształtowanie postaw – od świadomego wyboru posiłków po umiejętność krytycznego podejścia do używek.

Pod apelem podpisały się dwie kluczowe organizacje naukowe:
Obaj profesorowie zwracają uwagę, że edukacja zdrowotna w szkołach może stać się jednym z najskuteczniejszych narzędzi w profilaktyce dwóch największych zagrożeń zdrowotnych współczesnego społeczeństwa – chorób serca i nowotworów.

Naszym obowiązkiem jest nie tylko troska o zdrowie najmłodszych, ale także stworzenie im warunków do świadomych i odpowiedzialnych wyborów. Dzięki temu zdrowie stanie się naturalnym wyborem młodego pokolenia – podkreślają sygnatariusze stanowiska.

Pełna treść stanowiska 

źródło: PTO

W Miesiącu Chorób Rzadkich, który wieńczy Dzień Chorób Rzadkich 28 lutego organizacje pacjentów zwracają uwagę na miastemię, na którą w Polsce choruje prawie 10 000 osób i wskazują postulaty poprawy opieki nad tą grupą chorych.
– Miastenia jest przewlekłą autoimmunologiczną chorobą złącza nerwowo-mięśniowego, spowodowaną obecnością patogennych przeciwciał przeciwko tej ważnej części obwodowego układu nerwowego. Na miastenię można zachorować w każdym wieku, od wczesnego dzieciństwa po późną starość. Jeśli pierwsze objawy rozwijają się przed 50 rż., mówimy o tzw. miastenii o wczesnym początku, z przewagą zachorowań wśród kobiet. Na miastenię o późnym początku częściej zapadają mężczyźni. Zapadalność na MG w Polsce wynosi 2,36/100 000 mieszkańców, a chorobowość 22,65/100 000 mieszkańców. Niedawne badania epidemiologii miastenii w Polsce potwierdziły rosnącą liczbę zachorowań po 50 rż. Średni wiek chorego na miastenię w Polsce w 2018r. wyniósł 58,54 lat dla kobiet i 65,13 lat dla mężczyzn. – mówi prof. dr hab. n. med. Anna Kostera-Pruszczyk – Kierownik Kliniki Neurologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, Europejska Sieć Referencyjna ERN EURO NMD.

WSPÓLNE STANOWISKO organizacji pacjentów chorujących na miastenię dotyczące realizacji Planu dla Chorób Rzadkich na lata 2024-2025 W ZAKRESIE MIASTENII GRAVIS

Jako aktywnie działające organizacje pacjentów z miastenią: Polskie Towarzystwo Chorób Nerwowo- Mięśniowych, Polskie Stowarzyszenie Chorych na Miastenię Gravis „Gioconda”, Stowarzyszenie Miastenia Gravis FACE to FACE oraz Stowarzyszenie Osób Dotkniętych Chorobami Nerwowo-Mięśniowymi „Kameleon” w pełni popieramy założenia Planu dla Chorób Rzadkich na lata 2024-2025 oraz apelujemy o ich, jak najszybszą realizację. W dniu 13 sierpnia 2024 r. Rada Ministrów przyjęła Plan dla Chorób Rzadkich na lata 2024-2025. Realizacja Planu stwarza realną szansę na poprawę opieki nad pacjentami z miastenią.

W Polsce na miastenię choruje ok. dziewięciu tysięcy osób. Roczne koszty zasiłków chorobowych oraz rent dla pacjentów z miastenią wynoszą około 40 mln zł, a koszty związane z absencją w pracy opiekunów chorych na miastenię szacuje się na blisko 80 mln zł. Roczne koszty pośrednie związane z niepełnosprawnością z powodu miastenii szacuje się na ponad 190 mln zł. Pacjenci z miastenią, dzięki zastosowanemu leczeniu, mogą funkcjonować normalnie mimo ograniczeń związanych z chorobą, a niektórzy dzięki terapii osiągają stan remisji.
Poniżej przedstawiono postulaty naszego środowiska w procesie realizacji sześciu kluczowych obszarów Planu dla Chorób Rzadkich na lata 2024-2025 w zakresie miastenii.

Obszar I – powołanie Ośrodków Eksperckich Chorób Rzadkich (OECR) dedykowanych miastenii oraz analiza wprowadzonych dla nich produktów rozliczeniowych.
Obecnie pacjenci z miastenią nie wiedzą, gdzie mogą być skutecznie diagnozowani i leczeni. Dlatego powinna powstać ogólnodostępna mapa ośrodków opiekujących się miastenikami, zawierająca również listę szpitali z programem lekowym leczenia miastenii i lokalizacją OECRów. Dodatkowo konieczne jest ułatwienie dostępu do istniejących poradni neurologicznych i poradni chorób nerwowo-mięśniowych.

Obecnie terminy oczekiwania na wizyty są bardzo długie. Ważne jest cykliczne szkolenie lekarzy i pielęgniarek z zakresu diagnostyki i terapii miastenii. Edukacja powinna obejmować najnowsze europejskie standardy leczenia chorych na miastenię, które są ściśle związane z terapiami innowacyjnymi i kryteriami kwalifikacji pacjentów do nowych refundowanych programów lekowych. Istotna jest edukacja medyków pracujących na SORach, gdzie udzielana jest pomoc pacjentom z nasileniem objawów choroby i w stanie zagrażającym życiu. Bardzo ważna jest także współpraca lekarzy z POZ, AOS i szpitalnych ośrodków klinicznych.

Obszar II – standaryzacja i poprawa jakościowa testów serologicznych stosowanych do diagnozowania miastenii.
W 44% przypadków diagnoza miastenii została postawiona w czasie nie dłuższym niż rok, w 37% przypadków w czasie od 1 roku do 3 lat, a w 19% przypadków w czasie 4 i więcej lat. Podstawowym elementem w diagnostyce miastenii jest ocena kliniczna, ze szczególnym uwzględnieniem męczliwości mięśni oraz zmienności nasilenia objawów w czasie. U większości chorych z klinicznymi objawami miastenii diagnozę można potwierdzić za pomocą testów serologicznych na obecność swoistych dla tej choroby przeciwciał przeciwko receptorowi acetylocholiny (przeciwciała anty-AChR), przeciwciał przeciwko swoistej dla mięśni kinazie tyrozynowej (przeciwciała anty-MuSK) lub przeciwciał przeciwko białku związanemu z receptorem lipoproteiny o niskiej gęstości 4 (anty-LRP4). Dużym problem jest wiarygodność testów serologicznych, podstawowego badania w miastenii. W Polsce, częściej niż w innych  państwach EU zdarzają się wyniki fałszywie ujemne, co bezpośrednio przekłada się na możliwości leczenia pacjenta. U pacjentów seronegatywnych, u których wyniki testów serologicznych nie wykazały obecności swoistych przeciwciał, pomocne w diagnostyce może być wykonanie testów elektrofizjologicznych (elektrofizjologicznej próby miastenicznej lub elektromiografii pojedynczego włókna mięśniowego) oraz testów farmakologicznych. U każdego pacjenta z rozpoznaniem miastenii należy wykonać badanie obrazowe, tomografię komputerową lub rezonans magnetyczny klatki piersiowej, ze względu na możliwość współwystępowania grasiczaka. Dlatego postulujemy poprawę dostępu do badań diagnostycznych w diagnostyce miastenii, poprawę wiarygodności badań serologicznych oraz realizowanie ścieżki diagnostyczno-terapeutycznej pacjenta z miastenią.

Obszar III – poprawa dostępu do leków i środków specjalnego przeznaczenia żywieniowego w chorobach rzadkich oraz stopniowe łagodzenie kryteriów włączania chorych do programów lekowych.
Pacjenci z miastenią w Polsce oczekują na poprawę dostępu refundacyjnego do leków i środków specjalnego przeznaczenia żywieniowego w chorobach rzadkich. W miastenii, ze względu na zróżnicowanie w przebiegu choroby, występuje potrzeba dostępu do szerokiego wachlarza wszystkich innowacyjnych terapii o różnych mechanizmach działania, co umożliwi szczególnie istotną w miastenii indywidualizację leczenia. Leczenie objawowe miastenii często jest niewystarczające i wiąże się z występowaniem u pacjentów licznych działań niepożądanych. Dowody kliniczne wskazują, że stosowanie innowacyjnych leków może poprawić stan zdrowia oraz jakość życia pacjentów z miastenią.

Terapia tymi lekami, zapewniając lepszą kontrolę choroby, może również obniżyć koszty hospitalizacji i leczenia ratunkowego, a także zmniejszyć bardzo wysokie koszty związane z utratą produktywności pacjentów z miastenią oraz ich opiekunów. Dostęp do innowacyjnych terapii powinni mieć pacjenci z najcięższą postacią miastenii (doświadczający przełomów miastenicznych i zaostrzeń, a więc stanów zagrażających życiu i wymagający terapii ratunkowych), jak też pacjenci, u których pomimo stosowania leczenia standardowego nie udaje się kontrolować objawów choroby, co uniemożliwia im normalne funkcjonowanie. O doborze terapii powinien decydować lekarz w porozumieniu z pacjentem. W kwietniu 2024 r. Minister Zdrowia zrefundował nowe terapie w miastenii: mykofenolan mofetylu na wykazie otwartym oraz rytuksymab i efgardigimofd alfa w ramach programu lekowego B.157. Od stycznia 2025 r. refundację otrzymał rawulizumab, jako terapia dodatkowa do standardowego leczenia dorosłych pacjentów z uogólnioną miastenią (gMG- generalised myasthenia gravis), u których występują przeciwciała przeciw receptorowi acetylocholiny (AChR);

W Unii Europejskiej zostały zarejestrowane kolejne terapie w miastenii, na których refundację publiczną czekają pacjenci w Polsce. Są to:
1. zilukoplan w terapii dodanej w leczeniu uogólnionej miastenii (gMG) u dorosłych pacjentów z dodatnim wynikiem badania na obecność przeciwciał przeciwko receptorowi acetylocholiny (AChR);
2. rozanoliksizumab w terapii dodanej oprócz standardowej terapii w leczeniu uogólnionej miastenii (gMG) u dorosłych pacjentów z dodatnim wynikiem badania na obecność przeciwciał przeciwko receptorowi acetylocholiny (AChR) lub przeciwciał skierowanych przeciw mięśniowo-specyficznemu receptorowi kinazy tyrozyny anty-MuSK.
Zarówno najnowsze wytyczne kliniczne, jak i rekomendacje polskich ekspertów, wskazują na potrzebę udostępnienia kolejnych innowacyjnych terapii chorym na miastenię. Lepsza kontrola choroby dzięki nowym terapiom może znacząco obniżyć koszty pośrednie związane z chorobą i przede wszystkim poprawić warunki życia pacjentów w wymiarze osobistym, a także społecznym.

Obszar IV – Polski Rejestr Miastenii.
Polski Rejestr Chorób Rzadkich (PRCR) powinien objąć również pacjentów z miastenią, co mogłoby pomóc m.in. w monitorowaniu skuteczności terapii, czy zmapowaniu ścieżki pacjenta z miastenią. Rejestr pacjentów z miastenią będzie niezwykle pomocny do szacowania realnych kosztów leczenia jak i do odpowiedniego kwalifikowania pacjentów z MG do nowych programów lekowych. Rejestr polskich pacjentów z miastenią powinien być kompatybilny z europejskim rejestrem pacjentów z miastenią.

Obszar V – Karta Pacjenta z Miastenią.
Karta Pacjenta z Chorobą Rzadką dla pacjenta z miastenią jest sprawą kluczową. Każdy lekarz i pielęgniarka zajmująca się chorym na miastenię powinni, dzięki Karcie wiedzieć, na co choruje pacjent, jakich leków nie należy mu podawać, jakie leki chory przyjmuje na stałe etc. Karta pacjenta będzie niezwykle pomocna przy przyjmowania i kwalifikacji pacjenta na Szpitalnych Oddziałach Ratunkowych SOR, w przypadkach w których pacjent jest nieprzytomny lub występuje u niego stan zagrożenia życia.

Obszar VI – uzupełnienie i uaktualnienie na Platformie Informacyjnej „Choroby Rzadkie” https://chorobyrzadkie.gov.pl wiedzy o miastenii.
Konieczne jest uzupełnienie danych na Platformie m.in. o wszystkie organizacje pacjenckie działające w obszarze miastenii, informacje o leczeniu podstawowym i leczeniu innowacyjnym, dane ośrodków opiekujących się pacjentami z miastenią wraz z informacjami kontaktowymi. Organizacje pacjentów z miastenią mają nadzieję na konstruktywny dialog w procesie optymalizacji opieki nad chorymi na miastenię w Polsce oraz wspólne wyznaczenie ram czasowych dla realizacji postulowanych zmian.

Stanowisko podpisały:
Stowarzyszenie Miastenia Gravis FACE to FACE
Polskie Stowarzyszenie Chorych na Miastenię Gravis „Gioconda”
Stowarzyszenie Osób Dotkniętych Chorobami Nerwowo-Mięśniowymi „Kameleon”
Polskie Towarzystwo Chorób Nerwowo-Mięśniowych

źródło: Polskie Stowarzyszenie Chorych na Miastenię Gravis „Gioconda”
Prezydium KRDL zwraca się z apelem do władz państwowych, w szczególności do Minister Zdrowia Pani Izabeli Leszczyny, o podjęcie zdecydowanych kroków w kierunku zmiany przepisów prawa celem zapewnienia bezpieczeństwa wszystkim medykom. Ostatnie dramatyczne wydarzenie w Siedlcach, w wyniku którego śmierć poniósł ratownik medyczny, uwidaczniają ogromne zagrożenie, na które narażeni są przedstawiciele zawodów medycznych. Dotyczy to także diagnostów laboratoryjnych. 
29 stycznia 2025 r. Prezydium Krajowej Rady Diagnostów Laboratoryjnych przyjęła stanowisko w sprawie apelu o pilne podjęcie działań w kierunku objęcia wszystkich pracowników ochrony zdrowia ochroną prawną przewidzianą dla funkcjonariusza publicznego. 
 
Prezydium KRDL zwraca się z apelem do władz państwowych, w szczególności do Minister Zdrowia Pani Izabeli Leszczyny, o podjęcie zdecydowanych kroków w kierunku zmiany przepisów prawa celem zapewnienia bezpieczeństwa wszystkim medykom. 
 
Ostatnie dramatyczne wydarzenie w Siedlcach, w wyniku którego śmierć poniósł ratownik medyczny, uwidaczniają ogromne zagrożenie, na które narażeni są przedstawiciele zawodów medycznych. Dotyczy to także diagnostów laboratoryjnych. 
 
Jednocześnie Prezydium KRDL deklaruje pełne poparcie dla wszelkich inicjatyw mających na celu poprawę bezpieczeństwa w systemie opieki zdrowotnej oraz wyraża otwartość na dialog w zakresie procesu opracowania i wdrożenia odpowiednich rozwiązań legislacyjnych. 
 
Teść stanowiska

źródło: KIDL

Polskie Towarzystwo Onkologiczne (PTO) z niepokojem obserwuje rosnącą popularność metod niekonwencjonalnych w leczeniu nowotworów, które nie mają naukowego potwierdzenia skuteczności i bezpieczeństwa. PTO stanowczo sprzeciwia się działalności tzw. „szarlatanów” czy naturopatów, którzy oferują niesprawdzone terapie przeciwnowotworowe, narażając pacjentów na poważne konsekwencje utraty zdrowia, a nawet życia. – wskazują eksperci w stanowisku z 21 stycznia 2025 r.
W stanowisku czytamy:

Prowadzone od wielu dekad badania naukowe jednoznacznie wskazują, że skuteczność leczenia nowotworów zależy od wczesnej diagnozy, opartej na badaniach obrazowych i histopatologicznych, oraz wdrożenia odpowiedniego leczenia onkologicznego zgodnie z aktualnymi standardami medycznymi. Niestety, osoby stosujące metody niekonwencjonalne często odradzają pacjentom poddanie się procedurom w ramach onkologii konwencjonalnej. Przykładem skrajnej nieodpowiedzialności jest odradzanie pacjentom zrobienia biopsji, która jest podstawą diagnostyki, a jej niewykonanie prowadzi do opóźnienia postawienia prawidłowej diagnozy oraz rozpoczęcia skutecznej terapii.

 
Odwlekanie lub rezygnacja z konwencjonalnego leczenia onkologicznego, takiego jak chirurgia, chemioterapia, radioterapia czy terapie celowane, może prowadzić do progresji choroby oraz zmniejszenia szans na wyleczenie. PTO podkreśla, że istnieje wiele skutecznych metod leczenia nowotworów, które mogą znacząco poprawić rokowania pacjentów, jeśli są wdrożone na odpowiednim etapie choroby.
 
Polskie Towarzystwo Onkologiczne apeluje do pacjentów o zachowanie ostrożności wobec ofert terapii niekonwencjonalnych, które często bazują na obietnicach bez pokrycia i wprowadzają w błąd osoby szukające ratunku. Zachęcamy do korzystania z konsultacji z wykwalifikowanymi specjalistami onkologii oraz do podejmowania decyzji terapeutycznych opartych na rzetelnej wiedzy medycznej.
 
Rosnąca popularność internetowych „uzdrawiaczy” powinna stanowić dla rządzących sygnał, iż potrzebne są rozwiązania w celu ochrony i bezpieczeństwa pacjentów onkologicznych. Natomiast wszelkie przejawy wykorzystywania trudnej sytuacji, w której znalazły się osoby, u których wykryto nowotwór należy uznać za głęboko nieetyczne i powinny być zakazane.
 
Jednocześnie PTO zwraca się do organów państwowych o podjęcie skutecznych działań mających na celu ograniczenie działalności osób i podmiotów oferujących niesprawdzone metody leczenia nowotworów. W trosce o zdrowie pacjentów niezbędne jest wzmożone działanie na rzecz edukacji społeczeństwa oraz promowanie rzetelnej informacji o nowoczesnych metodach leczenia onkologicznego.
 
Polskie Towarzystwo Onkologiczne zawsze stoi na straży dobra pacjentów i zachęca do korzystania z terapii opartych na dowodach naukowych, które zapewniają najwyższą jakość opieki onkologicznej.

źródło: PTO

 
 
Rada Organizacji Pacjentów przy Rzeczniku Praw Pacjenta (zrzeszająca ponad 145 organizacji pacjenckich) i Rada Organizacji Pacjentów przy ministrze właściwym do spraw zdrowia wydały stanowiska, w których jednoznacznie wskazują na potrzebę wprowadzenia przedmiotu edukacja zdrowotna jako obligatoryjnego dla wszystkich uczniów.
„Wiele lat czekaliśmy na wprowadzenie przedmiotu edukacja zdrowotna do szkół. Taka propozycja zgłaszana była już kilka lat temu m.in. przez naszą Fundację czy Rzecznika Praw Pacjenta. Wprowadzenie tego przedmiotu w formie zajęć nieobowiązkowych to całkowity falstart tej idei, nie mający znaczenia społecznego. Polskie nastolatki populacyjnie są w słabej kondycji psychicznej, a nieprawidłowe nawyki żywieniowe przekładają się na dramatyczne statystyki zachorowań na choroby cywilizacyjne. W zdrowiu publicznym i edukacji nie chodzi o to by robić „coś”, ale o to by robić to dobrze. Edukacja zdrowotna w formie zajęć nieobowiązkowych pogłębi jedynie istniejące już nierówności w wiedzy, wynikające ze stylu życia dziecka z określonej rodziny, jej uwarunkowań ekonomicznych, świadomościowych, kulturowych i poziomu wiedzy rodziców – mówi Magdalena Kołodziej, Prezes Fundacji MY PACJENCI, Wiceprzewodnicząca Rady Organizacji Pacjentów przy MZ oraz Wiceprzewodnicząca Rady Organizacji Pacjentów przy RPP.    

 
Dr n. med. Piotr Dąbrowiecki, Prezes Ogólnopolskiej Federacji Stowarzyszeń Chorych na Astmę i Choroby Alergiczne i Przewlekłe Obturacyjne Choroby Płuc podkreśla, że „w Polsce pierwsze trzy przyczyny zgonów są spowodowane chorobami cywilizacyjnymi, których można by było uniknąć, gdyby młodzież posiadała adekwatną do miary problemu, edukację zdrowotną. Choroby od tytoniowe (układu krążenia, nowotwory, astma, POChP), choroby związane z nadmiarem zanieczyszczeń którymi wszyscy (nawet ci nie palący) oddychamy, epidemia depresji i otyłości… Ta sytuacja ma niszczący wpływ na zdrowie dzieci, a następnie  młodych dorosłych, a w związku z tym całego społeczeństwa. Obowiązkowy przedmiot edukacja zdrowotna jest w stanie dać szansę młodym ludziom na zdrowsze życie.”


Zobacz stanowisko

 
źródło: RPP
Onkofundacja Alivia apeluje do Ministry Edukacji Narodowej Barbary Nowackiej o nieuleganie presji niektórych środowisk oraz ideologicznej narracji i włączenie edukacji zdrowotnej jako obowiązkowego przedmiotu nauczania w szkołach. Fundacja oczekuje podjęcia finalnej decyzji w duchu odpowiedzialności za zdrowie Polek i Polaków. Niezależnie od opcji politycznych oraz kalendarza wyborczego troska o zdrowie przyszłych pokoleń powinna pozostać priorytetem każdego rządu.
Mimo wcześniejszych zapewnień Ministerstwa Edukacji oraz Ministerstwa Zdrowia o wprowadzeniu obowiązkowej edukacji zdrowotnej do szkół przyszłość tego przedmiotu staje się coraz bardziej niepewna.  W przestrzeni publicznej pojawiają się sprzeczne wypowiedzi członków rządu oraz polityków reprezentujących obóz rządzący na temat obowiązkowego charakteru nowego przedmiotu. Onkofundacja Alivia skierowała w tej sprawie pismo do Ministry Edukacji Narodowej, w którym wzywa do podjęcia odpowiedzialnej decyzji. 

Wiedza, która ratuje życie 
Brak odpowiedniej edukacji zdrowotnej skutkuje poważnymi problemami, które już dziś są widoczne w polskim społeczeństwie. Polska ma jeden z najniższych w Europie wskaźników wyszczepialności przeciw nowotworom HPV-zależnym. Udział w badaniach profilaktycznych również jest alarmująco niski – tylko 30% Polek wykonuje mammografię! Dodatkowo rosnąca epidemia otyłości wśród dzieci prowadzi do zwiększonego ryzyka zachorowań na choroby cywilizacyjne, w tym nowotwory. Tylko systemowe podejście do edukacji młodzieży w zakresie zdrowia pozwoli skutecznie walczyć z chorobami cywilizacyjnymi, takimi jak nowotwory czy otyłość, oraz poprawić wskaźniki profilaktyki zdrowotnej. 

Pojawiające się sprzeciwy wobec wprowadzenia edukacji zdrowotnej wynikają często z niezrozumienia jej zakresu i celów oraz ze względów ideologicznych. Pamiętajmy, że podstawa programowa zakłada wykorzystanie aktualnej wiedzy opartej na dowodach naukowych oraz doświadczeniach innych państwmówi Wicedyrektorka Onkofundacji Alivia Joanna Frątczak-Kazana


Dzięki edukacji zdrowotnej dzieci i młodzież mogą zyskać nie tylko praktyczne umiejętności dbania o zdrowie, ale także nauczyć się odróżniania faktów naukowych od dezinformacji. W dobie internetu i łatwego dostępu do niezweryfikowanych informacji młode pokolenia są szczególnie narażone na błędne przekonania dotyczące profilaktyki, szczepień czy zdrowego stylu życia. Odpowiednia edukacja oparta na dowodach naukowych jest kluczowym narzędziem w walce z mitami i fałszywymi informacjami, które mogą zagrażać ich zdrowiu.

Odpowiedzialność za zdrowie społeczeństwa
W styczniu 2024 roku Onkofundacja Alivia, wraz z ponad 30 organizacjami pacjenckimi, skierowała apel do Ministry Edukacji i Ministry Zdrowia, wzywając do wprowadzenia edukacji zdrowotnej jako obowiązkowego elementu programu nauczania. Postulaty spotkały się z pozytywną reakcją, jednak ostatnie doniesienia o możliwości ograniczenia tej inicjatywy wyłącznie do przedmiotu fakultatywnego budzą poważny niepokój.

Więcej informacji na temat naszych działań znajdziesz tutaj.

źródło: Alivia
W obliczu ostatnich protestów przeciwko edukacji zdrowotnej Onkofundacja Alivia stanowczo popiera wprowadzenie tego przedmiotu jako obowiązkowego do polskich szkół. Fundacja podkreśla, że wiedza i świadomość zdrowotna są fundamentem skutecznej profilaktyki oraz długoterminowej poprawy zdrowia społeczeństwa. Edukacja zdrowotna w szkołach to krok, który w przyszłości może przyczynić się do zmniejszenia zachorowalności na wiele chorób, w tym nowotworowych.
W styczniu 2024 roku, we współpracy z ponad 30 organizacjami pacjenckimi, Onkofundacja Alivia skierowała apel do Ministerstwa Zdrowia i Ministerstwa Edukacji Narodowej o wprowadzenie edukacji zdrowotnej oraz programów szczepień w szkołach. Edukacja zdrowotna to nie tylko nauka o zdrowym stylu życia, ale także kluczowy element profilaktyki pierwotnej. Obejmuje zagadnienia takie jak ochrona przed wirusem HPV, odpowiedzialnym m.in. za nowotwory szyjki macicy, głowy i szyi, czy profilaktyka chorób cywilizacyjnych. Dzięki edukacji młodzież będzie miała dostęp do rzetelnych informacji, co pozwoli lepiej dbać o zdrowie własne i swoich bliskich. 

-Pojawiające się sprzeciwy wobec wprowadzenia edukacji zdrowotnej wynikają często z niezrozumienia jej zakresu i celów. Jako fundacja jesteśmy otwarci na dialog z przeciwnikami proponowanego rozwiązania, aby rozwiać wątpliwości. Jesteśmy przekonani, że przedmiot będzie prowadzony w sposób merytoryczny, odpowiadający na realne potrzeby zdrowotne młodzieży. Istotne jest, aby edukacja zdrowotna opierała się na wiedzy naukowej i była wolna od ideologicznych sporów, które mogą osłabić jej skuteczność – podkreśla Joanna Frątczak-Kazana, Wicedyrektorka Onkofundacji Alivia.

Onkofundacja zapowiada, że będzie aktywnie monitorować proces wdrażania edukacji zdrowotnej, dbając o jej wysoką jakość. Fundacja liczy na współpracę z decydentami i środowiskiem nauczycielskim, by zapewnić efektywność tego programu.

-Edukacja zdrowotna to inwestycja w zdrowie przyszłych pokoleń. Wierzymy, że może ona stać się filarem świadomego społeczeństwa i skutecznie zapobiegać chorobom – podsumowuje Joanna Frątczak-Kazana.

Fundacja zaprasza wszystkie zainteresowane strony do wspólnych działań na rzecz zdrowia młodzieży oraz budowania społeczeństwa, które będzie w stanie świadomie i odpowiedzialnie dbać o swoje zdrowie.

Onkofundacja Alivia od 14 lat wspiera pacjentów onkologicznych, dodając im odwagi  w zmaganiach z rakiem. Działa, aby zapewniać wszystkim równy dostęp do najlepszej opieki onkologicznej. Udostępnia bezpłatne portale takie jak: Alivia Onkoindex, Alivia Onkoskaner, Alivia Onkomapa wspierające pacjentów w podejmowaniu świadomych decyzji dotyczących procesu leczenia. Fundacja broni godności chorych na nowotwory złośliwe wszędzie tam, gdzie łamane są ich prawa. Od 2010 roku przekazała chorym na raka ponad 40 milionów złotych na pokrycie nierefundowanych przez NFZ kosztów leczenia. Szczegółowe informacje na temat działalności i misji Onkofundacji Alivia można znaleźć pod adresem https://alivia.org.pl/.
źródło: Alivia

Na podstawie oceny ryzyka opartej na danych epidemiologicznych, nie rekomenduje się obecnie masowych (populacyjnych) szczepień ochronnych dla wszystkich osób przebywających na terenach dotkniętych powodzią. Na podstawie analizy bieżącej sytuacji, obecnie rekomenduje się dobrowolne i bezpłatne szczepienia ochronne w wybranych grupach osób. – wskazują eksperci w stanowisku.

Autorzy stanowiska:

Prof. Miłosz Parczewski – Krajowy Konsultant w dziedzinie chorób zakaźnych
Prof. Iwona Paradowska-Stankiewicz – Krajowy Konsultant w dziedzinie epidemiologii
Dr n. med. Paweł Grzesiowski – Główny Inspektor Sanitarny

Zagrożenia epidemiczne na terenach dotkniętych powodzią są zależne od rozmiaru zniszczeń, czasu trwania powodzi oraz sytuacji epidemiologicznej w okresie przed powodzią.

W wyniku zalania różnych terenów i obiektów istnieje potencjalnie zwiększone ryzyko zachorowań na choroby przenoszone przez zanieczyszczoną wodę (np. enterotoksyczne Escherichia coli, Shigella, Salmonella, norowirusy, rotawirusy, enterowirusy, pasożyty jelitowe, a także znacznie rzadziej na wirusowe zapalenie wątroby typu A, leptospirozę, dur brzuszny).

Od początku 2024 r. sytuacja epidemiologiczna w regionach dotkniętych powodzią jest stabilnie dobra. Od początku 2024 r. na WZW A zachorowały w całym kraju 232 osoby, w tym w województwie opolskim – 8, dolnośląskim – 20. Zarejestrowano ogółem 7 zachorowań na dur brzuszny, w tym 3 w woj. dolnośląskim, ale wszystkie przypadki były związane z pobytem zagranicą. Na czerwonkę zachorowało 22 osoby, w tym 3 w woj. dolnośląskim oraz 1 osoba w woj. opolskim. Zgłoszono 6 zachorowań na tężec, w tym 2 zachorowania w woj. dolnośląskim.

Na podstawie oceny ryzyka opartej na danych epidemiologicznych, nie rekomenduje się obecnie masowych (populacyjnych) szczepień ochronnych dla wszystkich osób przebywających na terenach dotkniętych powodzią.

Na podstawie analizy bieżącej sytuacji, obecnie rekomenduje się dobrowolne i bezpłatne szczepienia ochronne w wybranych grupach osób, w następujących sytuacjach:

1. SZCZEPIENIA PRZECIW TĘŻCOWI

Sam kontakt z wodą powodziową nie jest wskazaniem do podania szczepionki przeciw tężcowi. W pierwszej kolejności, szczepienia przeciw tężcowi zaleca się po urazie i zanieczyszczeniu rany.

  1. Szczepienie poekspozycyjne – osoby, które uległy urazowi z naruszeniem ciągłości skóry powinny zgłosić się do lekarza i po indywidualnej ocenie, może być zastosowana profilaktyka czynna lub czynno-bierna w zależności od stopnia skażenia rany (schemat profilaktyki wg PSO):

Historia szczepień pacjenta

Ryzyko wystąpienia tężca

Niskie

Wysokie

Nieszczepieni lub niekompletnie szczepieni lub historia szczepień niepewna

Szczepionka tężcowo-błonicza albo tężcowa – następnie kontynuować kolejne dawki szczepienia podstawowego według schematu: 0; 1; 6 miesiąc

Szczepionka tężcowo-błonicza albo tężcowa i antytoksyna (LIT – swoista immunoglobulina 250/500 j.m.) – następnie kontynuować kolejne dawki szczepienia podstawowego według schematu: 0; 1; 6 miesiąc

Szczepienie podstawowe lub przypominające – ostatnia dawka więcej niż 10 lat temu

Szczepionka tężcowo-błonicza albo tężcowa – jedna przypominająca dawka albo szczepionka przeciw BŁONICY, TĘŻCOWI, KRZTUŚCOWI ze zmniejszoną zawartością komponentu krztuścowego zawierającą bezkomórkowy komponent krztuśca Tdap – jedna przypominająca dawka

Szczepionka tężcowo-błonicza albo tężcowa – jedna przypominająca dawka albo szczepionka przeciw BŁONICY, TĘŻCOWI, KRZTUŚCOWI ze zmniejszoną zawartością komponentu krztuścowego zawierającą bezkomórkowy komponent krztuśca Tdap – jedna przypominająca dawka i antytoksyna (LIT – swoista immunoglobulina 250/500 j.m.)

Szczepienie podstawowe lub przypominające – ostatnia dawka 5–10 lat temu

Szczepionka tężcowo-błonicza lub tężcowa – jedna przypominająca dawka

Szczepionka tężcowo-błonicza lub tężcowa – jedna przypominająca dawka

Szczepienie podstawowe lub przypominające – ostatnia dawka mniej niż 5 lat temu

Nie wymaga

Nie wymaga ewentualnie, gdy szczególnie wysokie ryzyko, należy rozważyć szczepienie szczepionką tężcowo-błoniczą lub tężcową – jedna przypominająca dawka

  1. Szczepienia poekspozycyjne są zalecane:

    • osobom dorosłym, które w ciągu ostatnich 5 lat nie otrzymały szczepienia przeciw tężcowi, uczestniczącym w czynnościach ratowniczych, porządkowych, które mają wysokie ryzyko urazu w kontakcie z wodą powodziową lub skażonymi odpadami powodziowymi (m.in. funkcjonariusze, pracownicy porządkowi, wolontariusze;

    • wszystkim osobom przebywającym na terenach dotkniętych powodzią, które nie otrzymały szczepienia przypominającego w ciągu ostatnich 10 lat albo nie były szczepione w ogóle.

2. SZCZEPIENIA PRZECIW WIRUSOWEMU ZAPALENIU WĄTROBY TYPU A

W związku z niską zachorowalnością przed powodzią na WZW A na terenach dotkniętych powodzią, obecnie nie ma racjonalnych podstaw do zalecenia masowych szczepień przeciw tym chorobom zakaźnym

  1. szczepienia przedekspozycyjne są zalecane osobom, które są narażone na długotrwałą ekspozycję na odpady popowodziowe, ścieki, oczyszczanie wody, przygotowywanie żywności na masową skalę, personel medyczny;

  2. szczepienia poekspozycyjne są zalecane osobom po kontakcie z osobą chorą lub jej wydalinami, wydzielinami, przedmiotami skażonymi.

3. SZCZEPIENIA PRZECIW DUROWI BRZUSZNEMU

W związku z niską zachorowalnością na dur brzuszny przed powodzią na terenach dotkniętych klęską żywiołową, obecnie nie ma racjonalnych podstaw do zalecenia masowych szczepień przeciw tej chorobie zakaźnej. Szczepienia przedekspozycyjne są zalecane osobom, które zawodowo są narażone na długotrwały kontakt ze skażonymi przedmiotami (w tym służby ratunkowe, strażacy, policja, WOT, wojsko, pracownicy przedsiębiorstw wodno-kanalizacyjnych) oraz personel medyczny.

Powyższe stanowisko będzie aktualizowane, jeśli sytuacja epidemiologiczna na terenach dotkniętych powodzią ulegnie istotnej zmianie. 

stan na 22.09.2024

źródło: GIS

W związku z przedłożeniem do konsultacji publicznych Projektu ustawy o zmianie ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych (UC 18) Polskie Towarzystwo Onkologiczne przekazało do Ministerstwa Zdrowia stanowisko ww. sprawie. 
 
Treść stanowiska: 
 
Środowisko onkologów z niepokojem obserwuje rosnący problem zdrowia publicznego, którym jest lawinowy wzrost sprzedaży papierosów elektronicznych. Według raportu Centrum Monitorowania Rynku (CMR) w 2023 roku sprzedaż tzw. jednorazówek przekroczyła 100 mln sztuk. Jeszcze większe obawy budzi fakt, iż głównymi adresatami tych produktów jest młodzież. Jak wynika z ostatniego raportu przygotowanego na zlecenie Instytutu Zdrowia i Demokracji, przy opracowaniu merytorycznym Polskiego Towarzystwa Postępów Medycyny „MEDYCYNA XXI”, aż 75 proc. 16-17 latków inicjację nikotynową przeszło przed 15. rokiem życia. Większość z nich, bo aż 58 proc. sięgnęła po e-papierosy, głównie z ciekawości smaku – największą popularnością cieszą się smaki owocowe. Urządzenia są atrakcyjne wizualnie, modne i co najważniejsze – bardzo łatwo dostępne. W szkołach w grupie palaczy najpopularniejszą używką stały się e-papierosy, z których korzysta aż 78,1 proc. uczniów (palących). Podobne dane wynikają z raportu Rzecznika Praw Dziecka, zgodnie z którym w Polsce takich urządzeń używa już co czwarty nastolatek, natomiast ponad 70% amatorów e-papierosów w wieku poniżej 20 lat pali regularnie. 
 
W świetle powyższych danych oraz badań naukowych, Polskie Towarzystwo Onkologiczne stoi na stanowisku, iż priorytetem państwa w zakresie polityki zdrowotnej powinna być szeroko pojęta walka z nikotynizmem w społeczeństwie oraz podjęcie radykalnych działań zmierzających do ochrony dzieci i młodzieży przed następstwami używania e-papierosów. Zjawisko popularności e-papierosów wśród młodzieży oraz wczesna inicjacja nikotynowa powodują, że „wychowujemy” w społeczeństwie przyszłym palaczy. Długotrwałe palenie papierosów znacząco zwiększa ryzyko zachorowania na nowotwory, w tym na raka płuc, który jest jednym z najczęstszych i najbardziej śmiertelnych rodzajów nowotworów – odpowiada za 24% wszystkich zgonów z powodu nowotworów w Polsce. Jednak dym z papierosów zawiera również substancje szkodliwe dla wielu innych narządów i układów w organizmie. Wprowadzane na rynek urządzenia zawierają również inne niebezpieczne substancje chemiczne, które są szkodliwe dla zdrowia. Dlatego Polska wzorem Francji, Wielkiej Brytanii czy Belgii, która w przyspieszonym trybie uzyskała zgodę od Komisji Europejskiej, powinna jak najszybciej wprowadzić całkowity zakaz sprzedaży smakowych e-papierosów, nałożenie na producentów obowiązku przebadania składu wprowadzanych na rynek urządzeń a także zakaz sprzedaży tych produktów osobom poniżej 18. r.ż. W związku z dynamicznym rozwojem tego sektora rynku inne kraje, jak np. Holandia, wprowadza również odgórne normy wyglądu e-papierosów, aby ich adresatami nie były dzieci i młodzież. Według raportu kanadyjskiej organizacji Physicians for a Smoke-Free Canada (PSC) na całym świecie już ponad 30 krajów wprowadziło ograniczenia w zakresie sprzedaży e-papierosów. 
 
Z problemem epidemii e-papierosów borykają się wszystkie kraje Unii Europejskiej, dlatego walka z tym zjawiskiem powinna być jednym z priorytetów polskiej prezydencji w Radzie UE – o co apelujemy i czego będziemy gorącymi orędownikami. 
 
/Polskie Towarzystwo Onkologiczne/

Projekt: https://legislacja.rcl.gov.pl/projekt/12385151/katalog/13057901#13057901 

źródło: PTO

Krajowa Rada Diagnostów Laboratoryjnych przedstawiła uwagi do projektu rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie ustawicznego rozwoju zawodowego diagnosty laboratoryjnego. W stanowisku zaproponowano rozszerzenie katalogu aktywności, w których można uzyskać punkty edukacyjne, zaproponowano zmianę ich przelicznika w poszczególnych formach, a także zwrócono uwagę na bezwzględną koniecznosć wprowadzenia przepisów przejściowych.
Krajowa Rada Diagnostów Laboratoryjnych postrzega opiniowany projekt jako niezwykle istotny dla prawidłowego ukształtowania i funkcjonowania ustawicznego rozwoju zawodowego diagnosty laboratoryjnego. W ocenie Krajowej Rady Diagnostów Laboratoryjnych katalog rodzajów aktywności, które uznawane są za wypełnianie obowiązku rozwoju zawodowego, musi być więc odpowiednio szeroki – tak, aby objąć nim wszystkie rodzaje działalności, które w rzetelny sposób służą temu rozwojowi. Zaproponowane w projekcie rozporządzenia liczby punktów za poszczególne rodzaje aktywności, wymagały skorygowania, aby zachować odpowiednie proporcje pomiędzy wysiłkiem diagnostów laboratoryjnych wkładanym w różne formy doskonalenia zawodowego. Punktem odniesienia powinny być tutaj także analogiczne regulacje dotyczące innych zawodów medycznych, jakkolwiek proste kopiowanie obowiązujących w innych aktach prawnych rozwiązań, nie zawsze ma uzasadnienie. Konieczne jest zachowanie proporcji pomiędzy wartościami punktowymi poszczególnych typów podnoszenia kwalifikacji i ogólną wymaganą liczbą punktów do uzyskania w danym okresie edukacyjnym.

 

Krajowa Rada Diagnostów Laboratoryjnych zwraca uwagę na bezwzględną konieczność poszanowania przez projektowane rozporządzenie praw osób, które podjęły różnorodne formy podnoszenia kwalifikacji przed dniem wejścia w życie projektowanego aktu. Wynikająca z art. 2 Konstytucji zasada poszanowania praw nabytych, respektowania interesów w toku oraz zakaz stanowienia prawa godzącego w zasadę zaufania do państwa i stanowionego przez to państwo prawa – stanowią oczywiste i jednoznaczne uzasadnienie dla uwzględnienia w projekcie właściwie ukształtowanego przepisu przejściowego.

Więcej na: https://kidl.org.pl/news/view?id=6335 

źródlo: KIDL

W związku ze spotkaniem Prezes Krajowej Rady Diagnostów Laboratoryjnych Pani Moniki Pintal-Ślimak z nowo powołaną Minister Zdrowia Panią Katarzyną Sójką, Krajowa Rada Diagnostów Laboratoryjnych zwraca uwagę na zagadnienia, które są szczególnie istotne dla diagnostów laboratoryjnych oraz dla Krajowej Izby Diagnostów Laboratoryjnych i które tym samym powinny zostać przedstawione Pani Minister jako kluczowe dla naszego środowiska.
Staniowsko KRDL:
  1. Respektowanie zasad współpracy z parterami społecznymi w ramach procesu legislacyjnego.
Szereg projektów aktów prawnych kierowanych jest przez Ministerstwo Zdrowia do zaopiniowania przez KRDL w terminach, które de facto uniemożliwiają wypracowanie takiego stanowiska przez kolegialny organ samorządu zawodowego, jakim jest Rada. Narusza to ustawowe prawo Rady do opiniowania projektów aktów prawnych z zakresu ochrony zdrowia (art. 88 pkt 3 ustawy o medycynie laboratoryjnej). W przypadku bardzo wielu projektów uzasadnienie skrócenia terminu na zajęcie stanowiska ma charakter pozorny i raczej wskazuje na brak właściwej koordynacji prac w Ministerstwie, niż faktyczne wystąpienie nagłej i nieprzewidzianej okoliczności (np. kierowanie w dniu 18 sierpnia do zaopiniowania projektu przesuwającego datę obowiązywania aktualnego aktu prawnego z 31 sierpnia na 31 grudnia).

Co jeszcze gorsze, ten permanentny pilny tryb działania stosowany jest przez Ministerstwo także w stosunku do projektów, przed których wydaniem Minister Zdrowia zobligowany jest do uprzedniego zasięgnięcia opinii KRDL (np. rozporządzenie w sprawie w sprawie standardów jakości dla medycznych laboratoriów diagnostycznych wydawane na podstawie art. 10 ust. 4 ustawy o medycynie laboratoryjnej, czy rozporządzenie w sprawie wymagań, jakim powinno odpowiadać medyczne laboratorium diagnostyczne (…) wydawane na podstawie art. 9 ust. 2 ustawy). Rada w zajmowanych wobec tych (i kilku innych) projektów wyrażała stanowczy sprzeciw wobec naruszania ustawowych i regulaminowych (Regulamin pracy Rady Ministrów) zasad oraz dobrych obyczajów we współpracy pomiędzy Ministerstwem i Radą.
  1. Wprowadzenie do systemu prawnego pojęcia porady diagnostycznej jako świadczenia medycznego bezpośrednio wpływającego na wzrost jakości procesu diagnostyczno-terapeutycznego. Porada ta powinna być udzielana przez specjalistów diagnostyki laboratoryjnej i stanowiłaby, w opinii Rady, olbrzymie wsparcie dla lekarza i dla pacjenta. Zgłaszając pomysł porady diagnostycznej, Rada opiera się na standardach, które są już wdrożone w poradzie farmaceutycznej i w opiece farmaceutycznej.
  2. Ustawa o medycynie laboratoryjnej nałożyła na Krajową Izbę Diagnostów Laboratoryjnych zadania wymagające bardzo dużych nakładów finansowych na systemy informatyczne. Prowadzenie rejestru diagnostów laboratoryjnych oraz ewidencji medycznych laboratoriów diagnostycznych, w tym obsłużenie wymuszonego przez ustawę procesu ponownego zgłaszania przez diagnostów i osoby prowadzące laboratoria danych stanowiących podstawę wpisów (art. 160 ust. 3 i 4 ustawy o medycynie laboratoryjnej) wymagało i nadal wymaga przeprowadzenia szeroko zakrojonych prac projektowych i wdrożeniowych. Prowadzenie rejestru diagnostów laboratoryjnych oraz ewidencji medycznych laboratoriów diagnostycznych w istocie oznacza wykonywanie przez KIDL (Biuro KIDL) zadań o charakterze publicznych (dane ujęte w rejestrach mają charakter publiczny), a finansowanie takich zadań powinno mieć swoje źródło w środkach publicznych. Należy więc podnieść kwestię zapewnienia finansowania lub przynajmniej współfinansowania tych zadań ze środków pozostających w dyspozycji Ministra Zdrowia lub innych środków publicznych wskazanych przez MZ.
  3. Nadanie jakości i bezpieczeństwu w opiece zdrowotnej strategicznego znaczenia w wieloletniej perspektywie, realizowanej poprzez wdrażanie systemów zarządzania jakością w medycznych laboratoriach diagnostycznych. W tym zakresie rekomendujemy uaktualnienie standardów jakości MZ i akredytacyjnych CMJ uwzględniających obszar medycyny laboratoryjnej. Co istotne, obszar bezpieczeństwa odnosimy także do bezpieczeństwa pacjentów i bezpieczeństwa medyków. Zwracamy też uwagę, że system rejestracji zdarzeń niepożądanych i system kompensacji szkód na pacjencie powinny być możliwie transparentne, a jednocześnie nie paraliżować systemu ochrony zdrowia. Odpowiednie zadbanie o pacjenta, który uległ zdarzeniu niepożądanemu, powinno być podstawowym elementem dobrze funkcjonującego systemu ochrony zdrowia. Z drugiej strony wiele procedur medycznych, w tym związanych z medycyną laboratoryjną, może skutkować powstawaniem takich zdarzeń niepożądanych, które powinny być usystematyzowane. Takie rozwiązanie powinno być wypracowane w drodze szerokiego konsensusu. 
  4. Dla bezpieczeństwa pacjenta należy stworzyć normy minimalnego zatrudnienia dla wszystkich zawodów medycznych.
 
W perspektywie krótkoterminowej Rada rekomenduje także:
  1. Opracowanie projektu nowelizacji ustawy o medycynie laboratoryjnej. Dotychczasowy okres obowiązywania ustawy pozwolił na zidentyfikowanie przepisów, które wymagają zmiany oraz zagadnień, które powinny zostać włączone do ustawy. Deklarujemy gotowość podjęcia roboczej współpracy z Ministerstwem w wypracowaniu takiego projektu.
  2. Podjęcie prac legislacyjnych dotyczących badań genetycznych oraz uregulowanie kwestii postępowania z materiałem biologicznym, dostępności do wyników badań genomu oraz zgody pacjenta na tego typu badania – tak, by jakość wykonywanych badań była zagwarantowana, a materiał biologiczny oraz informacje o genomie pacjentów nie trafiały niepożądane ręce. 
  3. Powołanie Zespołu w AOTMiT dotyczącego kontraktacji badań laboratoryjnych mających na celu dalsze szczegółowe raportowanie. Jest to rekomendacja zbieżna z treścią uchwały VI Krajowego Zjazdu Diagnostów Laboratoryjnych, który w zakresie finansowania świadczeń z diagnostyki laboratoryjnej w systemie ochrony zdrowia wskazał na konieczność podjęcia aktywnych działań w celu wyceny badań laboratoryjnych i określeniu jednolitych cen, co może stanowić podstawę bezpośredniej kontraktacji badań laboratoryjnych. 
 
Niniejsze stanowisko zostało podjęte przy udziale 22 członków Krajowej Rady Diagnostów
Laboratoryjnych na ogólną liczbę 38 członków:
1) za stanowiskiem – 22
2) przeciw stanowisku – 0
3) wstrzymało się – 0

źródło: KIDL

 
Za pośpiech i brak standardów procesu ustawodawczego zapłacą pacjenci. Największe organizacje branżowe skupione w Radzie Przedsiębiorczości zaapelowały do Sejmu, Senatu, Rządu i Prezydenta RP o wycofanie kontrowersyjnej nowelizacji przepisów „Apteka dla Aptekarza”.
Za pośpiech i brak standardów procesu ustawodawczego zapłacą pacjenci. Największe organizacje branżowe skupione w Radzie Przedsiębiorczości zaapelowały do Sejmu, Senatu, Rządu i Prezydenta RP o wycofanie kontrowersyjnej nowelizacji przepisów „Apteka dla Aptekarza”.
 
Rada Przedsiębiorczości jednogłośnie wyraża stanowczy sprzeciw wobec takiego procesu stanowienia prawa w Polsce, jak ma to miejsce w przypadku uszczelnienia ustawy Apteka dla aptekarza. Rada postuluje niepodpisywanie przez Prezydenta RP wspomnianej nowelizacji.
 
Konieczność uregulowania branży farmaceutycznej nie jest przez nikogo kwestionowana. Ale do tego trzeba wykonać rzetelną, wymaganą prawem pracę: przeprowadzić szerokie konsultacje społeczne i zaznajomić Parlament z istotnymi skutkami regulacji. Spojrzeć na sprawę z punktu widzenia pacjenta, czyli wpływu na ceny i dostępność leków, a nie przez pryzmat grup interesów. Dla pacjenta ważna jest dostępność do apteki mającej pełen asortyment po przystępnych cenach. Forsowane przepisy tego nie gwarantują – podkreśla Rada.
 
Trudno jednak zaakceptować tak dużą nieodpowiedzialność przy tak ważnej sprawie. Wrzutka do niewłaściwej ustawy, procedowanie bez konsultacji, podzielenie środowiska – to zaprzeczenie standardom państwa prawa – czytamy w stanowisku.
 
Apteka dla Pacjenta
 
Obawy Rady Przedsiębiorczości budzi fakt, że nowelizacja przepisów w takiej formie to nie tylko szereg negatywnych skutków dla farmaceutów i właścicieli aptek, ale przede wszystkim dla pacjentów. Istnieje poważne ryzyko, że część aptek zostanie zamknięta, co przełoży się na dostępność do leków. Dla osób starszych i przewlekle chorych konieczność poszukiwania nowych punktów zaopatrzenia w niezbędne leki może okazać się poważnym wyzwaniem. Skutkiem tak wprowadzanych zmian może być również wzrost cen leków, które już teraz dla wielu pacjentów stanowią duży problem i zmuszają do trudnych wyborów. Przepisy tworzone pod wąską grupę interesów doprowadzą do umocnienia pozycji monopolistów na rynku hurtowni leków, przez co negocjacje cenowe staną się znacznie trudniejsze, szczególnie w przypadku małych aptek.
 
Trudno zrozumieć, że choć tyle mówi się o systemie pacjentocentrycznym, to tylnymi drzwiami wprowadza się przepisy, które całkowicie przeczą tej idei. Zamach na dostępność i ceny leków to zamach na spokój polskiego pacjenta, któremu już dzisiaj jest ciężko, bo kondycja systemu ochrony zdrowia pozostawia wiele do życzenia. A teraz jeszcze pojawia się ryzyko trudności w dostępie do leków i potencjalny wzrost cen. Wszystko w imię wąskiej grupy interesów, a nie – jak podkreślają członkowie Rady – pacjenta

źródło: Pracodawcy RP
Apelując o poszanowanie prawa każdego pacjenta do zachowania w tajemnicy informacji z nim związanych, kierujemy się troską o jakość procesu diagnozowania i leczenia pacjenta oraz o zaufanie do całego systemu opieki zdrowotnej – wskazuje w stanowisku Krajowa Rada Diagnostów Laboratoryjnych.
Prezydium Krajowej Rady Diagnostów Laboratoryjnych apeluje o poszanowanie prawa każdego pacjenta do zachowania w tajemnicy informacji z nim związanych.


 
Relacja pacjenta z każdą osobą wykonującą zawód medyczny, w szczególności z diagnostą laboratoryjnym, lekarzem, pielęgniarką, położną, farmaceutą, fizjoterapeutą, ratownikiem medycznym, musi być oparta na wzajemnym zaufaniu. Fundamentem tego zaufania jest skuteczna ochrona prawna wszystkich danych medycznych dotyczących pacjenta. To właśnie dlatego dostęp do tajemnicy medycznej jest przez prawo bardzo ograniczony. Każda sytuacja nadużywania dostępu do danych objętych tajemnicą, podważa zaufanie pacjenta do całego systemu opieki zdrowotnej.
 
Apelując o poszanowanie prawa każdego pacjenta do zachowania w tajemnicy informacji z nim związanych, kierujemy się troską o jakość procesu diagnozowania i leczenia pacjenta oraz o zaufanie do całego systemu opieki zdrowotnej.
źródło: KIDL