Medicalpress
Podczas wizyty u kardiologa, lekarz zadaje wiele ważnych pytań dotyczących objawów, które doskwierają pacjentowi i przyjmowanych przez niego leków. Kiedy jednak pada pytanie o stan uzębienia, albo o ostatnią wizytę u dentysty, na twarzach wielu pacjentów pojawia się zdumienie – przecież to tylko zęby! Jaki mogą mieć związek z sercem?
Integralna całość

Nasz organizm składa się z wielu części współgrających ze sobą w skomplikowanych mechanizmach, które wciąż poznajemy i próbujemy zrozumieć. Ból szyi czy łopatki może być tak naprawdę pierwszą oznaką zawału serca, pomimo że na pierwszy rzut oka te części ciała nic z sercem wspólnego nie mają. Podobnie choroby przyzębia, tak powszechne wśród społeczeństwa, okazują się być ,,koniem trojańskim’’, który lekceważony może dokonać spustoszenia nie tylko w jamie ustnej, ale również w całym organizmie. 

Przez zęby do serca

Choroby przyzębia, kojarzone głównie z krwawieniem i opuchnięciem dziąseł, są o wiele bardziej zróżnicowane ale większość z nich łączy dwie rzeczy: stan zapalny i obecność licznych bakterii. To właśnie te drobne organizmy znajdujące się w kieszonkach przyzębnych, dostają się do krwi, a przez nią prostą drogą do serca. Tam niszczą ściany naczyń i uczestniczą w tworzeniu blaszek miażdżycowych. Według licznych badań, częstość choroby wieńcowej i zawału serca wzrasta od 25 do nawet 72% u osób, u których występowała choroba przyzębia.

Nie tylko zawał

Badacze chcąc zgłębić temat powiązań pomiędzy chorobami przyzębia a wpływem na układ krążenia, przeprowadzili wiele innych badań. Jedno z nich skupiło się na analizie płytek nazębnych i znajdujących się tam patogennych mikroorganizmów. Eksperyment wykazał, że choroby przyzębia mogą predysponować do wystąpienia… nadciśnienia tętniczego. Dodatkowo ilość płytki nazębnej korelowała ze wzrostem wartości ciśnienia.

Na ratunek sercu

Pomimo tych groźnie brzmiących powikłań, istnieją proste rozwiązania zmniejszające diametralnie ryzyko ich wystąpienia. Pierwsze z nich, dość oczywiste, może oszczędzić nam wielu problemów – jest to codzienna higiena jamy ustnej. Wystarczy kilka minut dziennie i dobrze dobrana szczoteczka, by zadbać o swoje zęby i serce. Jednak pomimo najszczerszych chęci to nie wystarczy i niezbędne są również regularne wizyty u lekarza dentysty, który oprócz cennych porad może zaproponować zabiegi, na przykład zmniejszające płytkę nazębną – główne siedlisko bakterii.

Autor: Aleksandra Bożym, redakcja Medicalpress
SKN Kardiologii przy I Katedrze i Klinice WUM

źródła:

https://journals.viamedica.pl/choroby_serca_i_naczyn/article/view/42541/31441
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC8394608/
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3403746/
Obiad w Polsce stanowi dla większości społeczeństwa główny posiłek dnia. Zarówno pod względem ilości dań jak i spożywanych kalorii przewyższa śniadanie i kolację. Na przygotowanie właśnie tego posiłku poświęca się zazwyczaj najwięcej czasu i energii, dlatego warto zrobić to mądrze przyrządzając posiłek dobry dla serca. W doborze odpowiedniego przepisu pomóc mogą zasady diet DASH oraz śródziemnomorskiej szczególnie polecanych w profilaktyce chorób serca.
OBIAD WEDŁUG DIETY DASH

Propozycja na obiad z rybą
Pierwsze danie: Zupa z dyni (dynia, cebula, czosnek, marchewka i bulion, opcjonalnie do już podanej zupy można dodać pestki dyni, całość doprawiona curry i pieprzem ziołowym według uznania)

Dynia, główny składnik tej zupy, zawdzięcza swój pomarańczowy kolor dużej zawartości beta-karotenu. Barwnik ten wykazuje właściwości przeciwzapalne i antynowotworowe, a wraz z zawartym w tej roślinie błonnikiem przyczynia się do zmniejszenia poziomu cholesterolu.

Drugie danie: Pieczony filet z dorsza, brązowy ryż oraz sałatka z rukolą, gruszką, serkiem ricotta, granatem i orzechami włoskimi

Dorsz, zaliczany do ryb morskich, stanowi bogate źródło kwasów omega-3. Wpływają one na regulację ciśnienia tętniczego, a także wykazują pośrednie działanie przeciwmiażdżycowe. Ich spożycie, zarówno w formie naturalnej jak i suplementów, zalecane jest przez Europejskie Towarzystwo Kardiologiczne. Dorsz zawiera również wiele minerałów: wapń, fosfor, jod oraz aż 50% dziennego zapotrzebowania na selen w 100g ryby. Obfituje też w witaminy A i D3 oraz te z grupy B. Szczególnie ważne z kardiologicznego punktu widzenia są chroniąca przed zaburzeniami serca tiamina, obniżająca cholesterol niacyna, regulująca ciśnienie pirydoksyna oraz zapobiegająca anemii kobalamina (B12).

Pozytywny wpływ na układ krążenia wykazuje również brązowy ryż. W odróżnieniu do białego, zawiera on bogatą w substancje odżywcze warstwę subaleuronową przyczyniającą się do regulacji skurczu mięśniówki naczyń, a przez to ciśnienia krwi. Warto także przyjrzeć się składnikom sałatki. Rukola stanowi bogate źródło flawonoidów wykazujących właściwości przeciwutleniające, dzięki czemu wzmacniają układ krążenia. Gruszki zawierają potas przyczyniający się do obniżenia ciśnienia tętniczego, a przy współdziałaniu z magnezem regulujący pracę serca. Serek ricotta obfituje w witaminy A, D, E i K oraz te z grupy B, szczególnie zapobiegającą anemii kobalaminę. Granat stanowi skarbiec działających kardioprotekcyjnie przeciwutleniaczy: kwasów linolowego, linolenowego czy oleinowego. Warto wspomnieć o specyficznym dla tego owocu kwasie punikowym, który usuwa stany zapalne i zapobiega obrzękom. Natomiast orzechy włoskie charakteryzują się wyjątkowo wysoką zawartością kwasu alfa-linolenowego oraz substancji przeciwutleniających chroniących serce.

 
Obiad wegetariański

Pierwsze danie: Zupa z soczewicy (czerwona soczewica, czosnek, imbir, sos sojowy i bulion, opcjonalnie mleczko kokosowe, doprawione kurkumą i chilli według uznania)

Soczewica,  jako przedstawiciel roślin strączkowych, stanowi bogate źródło całej gamy witamin, w tym C, A, K oraz B1 (tiaminy), B2 (ryboflawiny), B3 (niacyny), B5 (kwasu pantotenowego), B6 (pirydoksyny) i B9 (kwasu foliowego). Co więcej, zawiera ona także imponującą listę substancji mineralnych: wapń, magnez, sód, potas, fosfor, cynk i żelazo. Dzięki tak bogatemu składowi soczewica minimalizuje ryzyko zawału, nadciśnienia, miażdżycy i anemii. Dodatkowo stanowi ona skarbnicę białka.

Drugie danie: Leczo z cukinii, pieczarek, żółtej i czerwonej papryki, cebuli i pomidorów, doprawione majerankiem,  papryką słodką, bazylią i ziołami prowansalskimi

Cukinia charakteryzuje się bardzo niską zawartością tłuszczu, cholesterolu i sodu. Dzięki temu wykazuje działanie przeciwmiażdżycowe i obniża ciśnienie krwi.  Dodatkowo warzywo to pozytywnie wpływa na skórę spowalniając proces starzenia. Godne uwagi są też pieczarki. Dzięki wysokiej zawartości potasu redukują one ryzyko udaru i zawału serca, a błonnik pobudzając perystaltykę jelit zmniejsza wchłanianie tłuszczy, co przyczynia się do obniżenia poziomu cholesterolu. Warto również przyjrzeć się papryce. W porównaniu do cytryny warzywo to zawiera aż czterokrotnie więcej witaminy C charakteryzującej się właściwościami przeciwutleniającymi. Natomiast pomidory działają antynowotworowo i przeciwmiażdżycowo, a także korzystnie wpływają na układ odpornościowy.

 
OBIAD WEDŁUG DIETY ŚRÓDZIEMNOMORSKIEJ

Propozycja na obiad z rybą

Pierwsze danie: Zupa brokułowa (brokuły, marchew i bulion, doprawione solą i pieprzem)

Brokuł to jedno z najzdrowszych warzyw. Zawarty w nim sulforafan podnosi w organizmie poziom tioredoksyny zapobiegającej uszkodzeniu mięśnia sercowego. Związek ten pobudza także zwalczanie wolnych rodników. Pozytywnie wpływa to na naczynia krwionośne, gdyż eliminowane atomy uszkadzają ściany tych struktur i uwalniją lipidy, które wraz z cholesterolem tworzą blaszki miażdżycowe. Co więcej, brokuły chronią przed chorobami zwyrodnieniowymi stawów. Mają również niski indeks glikemiczny, więc są odpowiednie dla cukrzyków.

Drugie danie: Grillowany łosoś skropiony sokiem z cytryny, kasza pęczak oraz grillowane szparagi

Łosoś, jako tłusta ryba morska, jest źródłem wielonienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3. Wykazują one pośrednie działanie przeciwmiażdżycowe i wpływają na regulację ciśnienia tętniczego. Warto też przyjrzeć się właściwościom kaszy pęczak. Zaliczana jest do krup, które stanowią cenne źródło witamin z grupy B oraz rozpuszczalnej w tłuszczach E. Zawierają również liczne minerały: wapń, magnez, potas, fosfor, cynk, mangan, krzem, miedź i żelazo. Dzięki tak bogatemu składowi kasze gruboziarniste przyczyniają się do obniżenia ciśnienia krwi, zmniejszają ryzyko miażdżycy i działają kardioprotekcyjnie. Nie można pominąć dobrych dla serca właściwości szparagów. Dzięki zawartym w nich beta-karotenom, będących jednymi z najlepszych antyoksydantów, zmniejszają ryzyko miażdżycy, a także zaćmy czy choroby Parkinsona.

Obiad wegetariański (możliwa też wersja z mięsem)

Pierwsze danie: Zupa krem z pomidorów(pomidory, oliwa, cebula, czosnek, mleko kokosowe i bulion warzywny, doprawione solą morską, świeżo zmielonym pieprzem, oregano)

Główny składnik tego dania stanowi pomidor wykazujący pozytywny wpływ na ludzki organizm. Produkt ten działa przeciwmiażdżycowo, antynowotworowo i odpornościowo. Warto także wspomnieć o właściwościach antyutleniających wynikających z zawartego w pomidorach likopenu, który stanowi najsilniejszy przeciwutleniacz z grupy karotenoidów.

Drugie danie: Bakłażan faszerowany pomidorami, soczewicą, pietruszką i suszonymi pomidorami, opcjonalnie serem tofu (wielbiciele mięsa mogą dodać to z indyka lub użyć go zamiast soczewicy), doprawiony ostrą papryką, solą i pieprzem

Bakłażan swój kolor zawdzięcza zawartym w skórce antocyjanom wykazującym działanie przeciwutleniające. Dzięki temu produkt ten obniża ciśnienie krwi. Bakłażan wykazuje także właściwości antyangiogenne, więc zapobiega niekontrolowanemu tworzeniu nowych naczyń krwionośnych. Przeciwdziała tym samym rozwojowi nowotworów i chorób układu krążenia. Pozytywne dla organizmu właściwości pomidorów zostały opisane powyżej, natomiast należy jeszcze zapoznać się z tymi soczewicy. Dzięki zawartych w niej kwasie foliowym, kobalaminie i żelazie wspaniale przeciwdziała ona anemii. Natomiast decydując się na dodanie mięsa warto użyć tego z indyka, gdyż zawiera więcej białka i mniej tłuszczu niż pierś z kurczaka. Z tego względu zalecane jest osobom dbającym o cholesterol.

 
Autor: Magdalena Kędrak
Konsultacja dietetyczna: Magda Piekarska i Karolina Moczulska – członkinie SKN Medycyny Stylu Życia

Artykuł powstał przy współpracy redakcyjnej ze Studenckim Kołem Naukowym przy I Katedrze i Klinice WUM
Obiad w Polsce stanowi dla większości społeczeństwa główny posiłek dnia. Zarówno pod względem ilości dań jak i spożywanych kalorii przewyższa śniadanie i kolację. Na przygotowanie właśnie tego posiłku poświęca się zazwyczaj najwięcej czasu i energii, dlatego warto zrobić to mądrze przyrządzając posiłek dobry dla serca. W doborze odpowiedniego przepisu pomóc mogą zasady diet DASH oraz śródziemnomorskiej szczególnie polecanych w profilaktyce chorób serca.
OBIAD WEDŁUG DIETY DASH

Propozycja na obiad z rybą
Pierwsze danie: Zupa z dyni (dynia, cebula, czosnek, marchewka i bulion, opcjonalnie do już podanej zupy można dodać pestki dyni, całość doprawiona curry i pieprzem ziołowym według uznania)

Dynia, główny składnik tej zupy, zawdzięcza swój pomarańczowy kolor dużej zawartości beta-karotenu. Barwnik ten wykazuje właściwości przeciwzapalne i antynowotworowe, a wraz z zawartym w tej roślinie błonnikiem przyczynia się do zmniejszenia poziomu cholesterolu.

Drugie danie: Pieczony filet z dorsza, brązowy ryż oraz sałatka z rukolą, gruszką, serkiem ricotta, granatem i orzechami włoskimi

Dorsz, zaliczany do ryb morskich, stanowi bogate źródło kwasów omega-3. Wpływają one na regulację ciśnienia tętniczego, a także wykazują pośrednie działanie przeciwmiażdżycowe. Ich spożycie, zarówno w formie naturalnej jak i suplementów, zalecane jest przez Europejskie Towarzystwo Kardiologiczne. Dorsz zawiera również wiele minerałów: wapń, fosfor, jod oraz aż 50% dziennego zapotrzebowania na selen w 100g ryby. Obfituje też w witaminy A i D3 oraz te z grupy B. Szczególnie ważne z kardiologicznego punktu widzenia są chroniąca przed zaburzeniami serca tiamina, obniżająca cholesterol niacyna, regulująca ciśnienie pirydoksyna oraz zapobiegająca anemii kobalamina (B12).

Pozytywny wpływ na układ krążenia wykazuje również brązowy ryż. W odróżnieniu do białego, zawiera on bogatą w substancje odżywcze warstwę subaleuronową przyczyniającą się do regulacji skurczu mięśniówki naczyń, a przez to ciśnienia krwi. Warto także przyjrzeć się składnikom sałatki. Rukola stanowi bogate źródło flawonoidów wykazujących właściwości przeciwutleniające, dzięki czemu wzmacniają układ krążenia. Gruszki zawierają potas przyczyniający się do obniżenia ciśnienia tętniczego, a przy współdziałaniu z magnezem regulujący pracę serca. Serek ricotta obfituje w witaminy A, D, E i K oraz te z grupy B, szczególnie zapobiegającą anemii kobalaminę. Granat stanowi skarbiec działających kardioprotekcyjnie przeciwutleniaczy: kwasów linolowego, linolenowego czy oleinowego. Warto wspomnieć o specyficznym dla tego owocu kwasie punikowym, który usuwa stany zapalne i zapobiega obrzękom. Natomiast orzechy włoskie charakteryzują się wyjątkowo wysoką zawartością kwasu alfa-linolenowego oraz substancji przeciwutleniających chroniących serce.

 
Obiad wegetariański

Pierwsze danie: Zupa z soczewicy (czerwona soczewica, czosnek, imbir, sos sojowy i bulion, opcjonalnie mleczko kokosowe, doprawione kurkumą i chilli według uznania)

Soczewica,  jako przedstawiciel roślin strączkowych, stanowi bogate źródło całej gamy witamin, w tym C, A, K oraz B1 (tiaminy), B2 (ryboflawiny), B3 (niacyny), B5 (kwasu pantotenowego), B6 (pirydoksyny) i B9 (kwasu foliowego). Co więcej, zawiera ona także imponującą listę substancji mineralnych: wapń, magnez, sód, potas, fosfor, cynk i żelazo. Dzięki tak bogatemu składowi soczewica minimalizuje ryzyko zawału, nadciśnienia, miażdżycy i anemii. Dodatkowo stanowi ona skarbnicę białka.

Drugie danie: Leczo z cukinii, pieczarek, żółtej i czerwonej papryki, cebuli i pomidorów, doprawione majerankiem,  papryką słodką, bazylią i ziołami prowansalskimi

Cukinia charakteryzuje się bardzo niską zawartością tłuszczu, cholesterolu i sodu. Dzięki temu wykazuje działanie przeciwmiażdżycowe i obniża ciśnienie krwi.  Dodatkowo warzywo to pozytywnie wpływa na skórę spowalniając proces starzenia. Godne uwagi są też pieczarki. Dzięki wysokiej zawartości potasu redukują one ryzyko udaru i zawału serca, a błonnik pobudzając perystaltykę jelit zmniejsza wchłanianie tłuszczy, co przyczynia się do obniżenia poziomu cholesterolu. Warto również przyjrzeć się papryce. W porównaniu do cytryny warzywo to zawiera aż czterokrotnie więcej witaminy C charakteryzującej się właściwościami przeciwutleniającymi. Natomiast pomidory działają antynowotworowo i przeciwmiażdżycowo, a także korzystnie wpływają na układ odpornościowy.

 
OBIAD WEDŁUG DIETY ŚRÓDZIEMNOMORSKIEJ

Propozycja na obiad z rybą

Pierwsze danie: Zupa brokułowa (brokuły, marchew i bulion, doprawione solą i pieprzem)

Brokuł to jedno z najzdrowszych warzyw. Zawarty w nim sulforafan podnosi w organizmie poziom tioredoksyny zapobiegającej uszkodzeniu mięśnia sercowego. Związek ten pobudza także zwalczanie wolnych rodników. Pozytywnie wpływa to na naczynia krwionośne, gdyż eliminowane atomy uszkadzają ściany tych struktur i uwalniją lipidy, które wraz z cholesterolem tworzą blaszki miażdżycowe. Co więcej, brokuły chronią przed chorobami zwyrodnieniowymi stawów. Mają również niski indeks glikemiczny, więc są odpowiednie dla cukrzyków.

Drugie danie: Grillowany łosoś skropiony sokiem z cytryny, kasza pęczak oraz grillowane szparagi

Łosoś, jako tłusta ryba morska, jest źródłem wielonienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3. Wykazują one pośrednie działanie przeciwmiażdżycowe i wpływają na regulację ciśnienia tętniczego. Warto też przyjrzeć się właściwościom kaszy pęczak. Zaliczana jest do krup, które stanowią cenne źródło witamin z grupy B oraz rozpuszczalnej w tłuszczach E. Zawierają również liczne minerały: wapń, magnez, potas, fosfor, cynk, mangan, krzem, miedź i żelazo. Dzięki tak bogatemu składowi kasze gruboziarniste przyczyniają się do obniżenia ciśnienia krwi, zmniejszają ryzyko miażdżycy i działają kardioprotekcyjnie. Nie można pominąć dobrych dla serca właściwości szparagów. Dzięki zawartym w nich beta-karotenom, będących jednymi z najlepszych antyoksydantów, zmniejszają ryzyko miażdżycy, a także zaćmy czy choroby Parkinsona.

Obiad wegetariański (możliwa też wersja z mięsem)

Pierwsze danie: Zupa krem z pomidorów(pomidory, oliwa, cebula, czosnek, mleko kokosowe i bulion warzywny, doprawione solą morską, świeżo zmielonym pieprzem, oregano)

Główny składnik tego dania stanowi pomidor wykazujący pozytywny wpływ na ludzki organizm. Produkt ten działa przeciwmiażdżycowo, antynowotworowo i odpornościowo. Warto także wspomnieć o właściwościach antyutleniających wynikających z zawartego w pomidorach likopenu, który stanowi najsilniejszy przeciwutleniacz z grupy karotenoidów.

Drugie danie: Bakłażan faszerowany pomidorami, soczewicą, pietruszką i suszonymi pomidorami, opcjonalnie serem tofu (wielbiciele mięsa mogą dodać to z indyka lub użyć go zamiast soczewicy), doprawiony ostrą papryką, solą i pieprzem

Bakłażan swój kolor zawdzięcza zawartym w skórce antocyjanom wykazującym działanie przeciwutleniające. Dzięki temu produkt ten obniża ciśnienie krwi. Bakłażan wykazuje także właściwości antyangiogenne, więc zapobiega niekontrolowanemu tworzeniu nowych naczyń krwionośnych. Przeciwdziała tym samym rozwojowi nowotworów i chorób układu krążenia. Pozytywne dla organizmu właściwości pomidorów zostały opisane powyżej, natomiast należy jeszcze zapoznać się z tymi soczewicy. Dzięki zawartych w niej kwasie foliowym, kobalaminie i żelazie wspaniale przeciwdziała ona anemii. Natomiast decydując się na dodanie mięsa warto użyć tego z indyka, gdyż zawiera więcej białka i mniej tłuszczu niż pierś z kurczaka. Z tego względu zalecane jest osobom dbającym o cholesterol.

 
Autor: Magdalena Kędrak
Konsultacja dietetyczna: Magda Piekarska i Karolina Moczulska – członkinie SKN Medycyny Stylu Życia

Artykuł powstał przy współpracy redakcyjnej ze Studenckim Kołem Naukowym przy I Katedrze i Klinice WUM
Migotanie przedsionków jest najczęściej występującym zaburzeniem rytmu serca tzw. arytmią. Nieleczone lub leczone nieprawidłowo może skutkować bezpośrednim zagrożeniem życia poprzez powikłanie udarem niedokrwiennym mózgu. Bardzo ważna jest zatem znajomość typowych objawów, które mogą towarzyszyć tej arytmii.
Czym tak właściwie jest migotanie przedsionków?
 
Migotanie przedsionków, według książkowej definicji, to szybka, nieskoordynowana aktywność przedsionków, prowadząca do utraty efektywności hemodynamicznej ich skurczu, czemu towarzyszy niemiarowy skurcz komór. Oznacza to, że impulsy elektryczne powstają w różnych miejscach w przedsionku – nie tylko w węźle zatokowym, co powoduje bezład elektryczny, w wyniku którego nie dochodzi do skurczu przedsionków, a jedynie do ich „drżenia”, „migotania”. Ta patologia jest najczęstszą arytmią, w wyniku której ilość hospitalizacji jest znacznie wyższa niż w przypadku innych zaburzeń rytmu serca.
 
Czy istnieją czynniki, które mogą predysponować do migotania przedsionków?
 
Czynniki, które mogą predysponować do wystąpienia migotania przedsionków można podzielić na sercowe oraz pozasercowe. Z czynników sercowych warto wymienić nadciśnienie tętnicze, chorobę niedokrwienną serca, wady zastawkowe nabyte, kardiomiopatie, wady wrodzone serca, zapalenie mięśnia sercowego i osierdzia.

Czynnikami pozasercowymi mogą być nadczynność tarczycy (najczęściej), niedoczynność tarczycy, obturacyjny bezdech senny, choroby płuc, ostre zakażenie, znieczulenie ogólne, cukrzyca czy otyłość. Istnieje także 5-10% przypadków migotania przedsionków, w których nie można wskazać dokładnej przyczyny takiego stanu ani powiązać jej z żadną inną występującą u pacjenta chorobą – taką postać nazywa się izolowanym migotaniem przedsionków.

 
Jakie są „czerwone flagi” migotania przedsionków?
 
Migotaniu przedsionków najczęściej towarzyszą objawy, lecz na samym wstępie tego akapitu należy zaznaczyć, że możliwy jest także przebieg bezobjawowy i wówczas to zaburzenie rytmu rozpoznaje się przypadkowo lub gdy wystąpią jego powikłania. W większości przypadków tej arytmii towarzyszą objawy, które możemy nazwać „czerwonymi flagami”. Są to między innymi kołatanie serca, poty, omdlenia, zawroty głowy, osłabienie i upośledzona tolerancja wysiłku. Innym objawem, który z wysokim prawdopodobieństwem świadczy o tym zaburzeniu rytmu serca, ale jego wiarygodność musi zostać potwierdzona przez lekarza, jest niemiarowe tętno.
 
Co jeśli wystąpią u mnie objawy zaliczane do „czerwonych flag” migotania przedsionków?
 
W przypadku wystąpienia „czerwonej flagi” należy udać się do swojego lekarza rodzinnego i powiadomić go o swoich objawach, natomiast jeśli kołataniu serca towarzyszy duszność należy od razu wezwać pogotowie ratunkowe. Lekarz w celu rozpoznania tej arytmii może zlecić badania, które potwierdzą jego wstępną diagnozę. Podstawą rozpoznania migotania przedsionków jest charakterystyczny zapis EKG. Często lekarze wykonują również ECHO serca by dokładnie znaleźć przyczynę i zapobiec powikłaniom tej arytmii.
 
Co dzieje się dalej po zdiagnozowaniu migotania przedsionków?
 
Lekarze po potwierdzeniu diagnozy odpowiednimi badaniami będą starali się przywrócić prawidłowy rytm serca czyli wykonać kardiowersję. Dzięki niej będzie możliwe pozbycie się „czerwonych flag” (patrz. Jakie są „czerwone flagi” migotania przedsionków?). Zabieg ten może być wykonany za pomocą leków, bądź impulsów elektrycznych odpowiednio zsynchronizowanych z zapisem EKG. Kardiowersja elektryczna w ponad 90% przypadków pozwala przywrócić prawidłowy rytm serca.

Istnieje jednak możliwość powrotu migotania przedsionków po pewnym czasie od zabiegu. Aby zminimalizować szansę ponownego wystąpienia tej arytmii podaje się odpowiednie leki z grupy beta-blokerów lub leki przeciwarytmiczne. W przypadku osób z nawracającymi epizodami migotania przedsionków po pewnym czasie odstępuje się od przywracania miarowego rytmu serca, pod warunkiem, że chory dobrze toleruje to schorzenie i nie powoduje ono u niego znacznych dolegliwości. Wówczas taka osoba przyjmuje leki, które mają na celu zwolnić rytm serca i zapobiegać zakrzepom. Istnieje również możliwość inwazyjnego usunięcia przyczyny arytmii poprzez ablację czyli zniszczenie komórek generujących nieprawidłowy rytm serca lub nieprawidłowych połączeń, które przewodzą impulsy.

 
Jak ważne jest zgłoszenie wystąpienia „czerwonych flag”?
 
Wczesne powiadomienie lekarza o wystąpieniu charakterystycznych objawów może ustrzec nas od poważnych powikłań. Jednym z nich jest udar niedokrwienny mózgu. Przedsionki w migotaniu przedsionków nie kurczą się efektywnie, co może powodować, że krew nie będzie transportowana we właściwy sposób do komór. Krew, która nie przeszła z przedsionków do komór, może zalegać i tworzyć skrzepliny, które po wydostaniu się z serca mogą spowodować np. zatkanie jednej z tętnic zaopatrujących mózg. Innym powikłaniem może być niewydolność mięśnia sercowego, spowodowana upośledzeniem jego funkcji przez nieefektywny skurcz przedsionków. Nie należy lekceważyć żadnych objawów będących „czerwonymi flagami”, ponieważ szybka interwencja może zapobiec poważnym powikłaniom tej arytmii.

Autor: Łukasz Pskit

Źródła:
https://www.mp.pl/pacjent/choroby-ukladu-krazenia/choroby/218725,migotanie-przedsionkow
„Interna Szczeklika”, Andzej Szczeklik, Piotr Gajewski, Kraków, 2021, wyd.12

Artykuł powstał przy współpracy redakcyjnej ze Studenckim Kołem Naukowym przy I Katedrze i Klinice WUM
Migotanie przedsionków jest najczęściej występującym zaburzeniem rytmu serca tzw. arytmią. Nieleczone lub leczone nieprawidłowo może skutkować bezpośrednim zagrożeniem życia poprzez powikłanie udarem niedokrwiennym mózgu. Bardzo ważna jest zatem znajomość typowych objawów, które mogą towarzyszyć tej arytmii.
Czym tak właściwie jest migotanie przedsionków?
 
Migotanie przedsionków, według książkowej definicji, to szybka, nieskoordynowana aktywność przedsionków, prowadząca do utraty efektywności hemodynamicznej ich skurczu, czemu towarzyszy niemiarowy skurcz komór. Oznacza to, że impulsy elektryczne powstają w różnych miejscach w przedsionku – nie tylko w węźle zatokowym, co powoduje bezład elektryczny, w wyniku którego nie dochodzi do skurczu przedsionków, a jedynie do ich „drżenia”, „migotania”. Ta patologia jest najczęstszą arytmią, w wyniku której ilość hospitalizacji jest znacznie wyższa niż w przypadku innych zaburzeń rytmu serca.
 
Czy istnieją czynniki, które mogą predysponować do migotania przedsionków?
 
Czynniki, które mogą predysponować do wystąpienia migotania przedsionków można podzielić na sercowe oraz pozasercowe. Z czynników sercowych warto wymienić nadciśnienie tętnicze, chorobę niedokrwienną serca, wady zastawkowe nabyte, kardiomiopatie, wady wrodzone serca, zapalenie mięśnia sercowego i osierdzia.

Czynnikami pozasercowymi mogą być nadczynność tarczycy (najczęściej), niedoczynność tarczycy, obturacyjny bezdech senny, choroby płuc, ostre zakażenie, znieczulenie ogólne, cukrzyca czy otyłość. Istnieje także 5-10% przypadków migotania przedsionków, w których nie można wskazać dokładnej przyczyny takiego stanu ani powiązać jej z żadną inną występującą u pacjenta chorobą – taką postać nazywa się izolowanym migotaniem przedsionków.

 
Jakie są „czerwone flagi” migotania przedsionków?
 
Migotaniu przedsionków najczęściej towarzyszą objawy, lecz na samym wstępie tego akapitu należy zaznaczyć, że możliwy jest także przebieg bezobjawowy i wówczas to zaburzenie rytmu rozpoznaje się przypadkowo lub gdy wystąpią jego powikłania. W większości przypadków tej arytmii towarzyszą objawy, które możemy nazwać „czerwonymi flagami”. Są to między innymi kołatanie serca, poty, omdlenia, zawroty głowy, osłabienie i upośledzona tolerancja wysiłku. Innym objawem, który z wysokim prawdopodobieństwem świadczy o tym zaburzeniu rytmu serca, ale jego wiarygodność musi zostać potwierdzona przez lekarza, jest niemiarowe tętno.
 
Co jeśli wystąpią u mnie objawy zaliczane do „czerwonych flag” migotania przedsionków?
 
W przypadku wystąpienia „czerwonej flagi” należy udać się do swojego lekarza rodzinnego i powiadomić go o swoich objawach, natomiast jeśli kołataniu serca towarzyszy duszność należy od razu wezwać pogotowie ratunkowe. Lekarz w celu rozpoznania tej arytmii może zlecić badania, które potwierdzą jego wstępną diagnozę. Podstawą rozpoznania migotania przedsionków jest charakterystyczny zapis EKG. Często lekarze wykonują również ECHO serca by dokładnie znaleźć przyczynę i zapobiec powikłaniom tej arytmii.
 
Co dzieje się dalej po zdiagnozowaniu migotania przedsionków?
 
Lekarze po potwierdzeniu diagnozy odpowiednimi badaniami będą starali się przywrócić prawidłowy rytm serca czyli wykonać kardiowersję. Dzięki niej będzie możliwe pozbycie się „czerwonych flag” (patrz. Jakie są „czerwone flagi” migotania przedsionków?). Zabieg ten może być wykonany za pomocą leków, bądź impulsów elektrycznych odpowiednio zsynchronizowanych z zapisem EKG. Kardiowersja elektryczna w ponad 90% przypadków pozwala przywrócić prawidłowy rytm serca.

Istnieje jednak możliwość powrotu migotania przedsionków po pewnym czasie od zabiegu. Aby zminimalizować szansę ponownego wystąpienia tej arytmii podaje się odpowiednie leki z grupy beta-blokerów lub leki przeciwarytmiczne. W przypadku osób z nawracającymi epizodami migotania przedsionków po pewnym czasie odstępuje się od przywracania miarowego rytmu serca, pod warunkiem, że chory dobrze toleruje to schorzenie i nie powoduje ono u niego znacznych dolegliwości. Wówczas taka osoba przyjmuje leki, które mają na celu zwolnić rytm serca i zapobiegać zakrzepom. Istnieje również możliwość inwazyjnego usunięcia przyczyny arytmii poprzez ablację czyli zniszczenie komórek generujących nieprawidłowy rytm serca lub nieprawidłowych połączeń, które przewodzą impulsy.

 
Jak ważne jest zgłoszenie wystąpienia „czerwonych flag”?
 
Wczesne powiadomienie lekarza o wystąpieniu charakterystycznych objawów może ustrzec nas od poważnych powikłań. Jednym z nich jest udar niedokrwienny mózgu. Przedsionki w migotaniu przedsionków nie kurczą się efektywnie, co może powodować, że krew nie będzie transportowana we właściwy sposób do komór. Krew, która nie przeszła z przedsionków do komór, może zalegać i tworzyć skrzepliny, które po wydostaniu się z serca mogą spowodować np. zatkanie jednej z tętnic zaopatrujących mózg. Innym powikłaniem może być niewydolność mięśnia sercowego, spowodowana upośledzeniem jego funkcji przez nieefektywny skurcz przedsionków. Nie należy lekceważyć żadnych objawów będących „czerwonymi flagami”, ponieważ szybka interwencja może zapobiec poważnym powikłaniom tej arytmii.

Autor: Łukasz Pskit

Źródła:
https://www.mp.pl/pacjent/choroby-ukladu-krazenia/choroby/218725,migotanie-przedsionkow
„Interna Szczeklika”, Andzej Szczeklik, Piotr Gajewski, Kraków, 2021, wyd.12

Artykuł powstał przy współpracy redakcyjnej ze Studenckim Kołem Naukowym przy I Katedrze i Klinice WUM
Obecnie coraz większą uwagę przykłada się do profilaktyki wtórnej po przebytym zawale serca, która ma zapobiegać kolejnym hospitalizacjom pacjentów kardiologicznych. Według wytycznych kardiologii sportowej z 2020 roku w zaleceniach dotyczących powrotu do wykonywania ćwiczeń po ostrym zespole wieńcowym, w pierwszej klasie znajduje się rehabilitacja kardiologiczna oparta na wysiłku fizycznym. Ruch nie tylko pozwala na poprawę profilu lipidowego – zmniejszenie poziomu cholesterolu LDL i zwiększenie frakcji HDL, ale również wpływa na gospodarkę węglowodanową, zmniejszając insulinooporność.
Na początku XVIII wieku typową praktyką przy bólach w okolicy serca był upust krwi i długie pozostawanie bez ruchu w łóżku. W dzisiejszych czasach dzięki pracy tysięcy lekarzy i naukowców wiemy już że istnieją metody wykazujące nieporównywalnie większą skuteczność w leczeniu zawału mięśnia sercowego (MI). Ponadto, badacze pokazali, jak istotny jest wysiłek fizyczny w rehabilitacji pacjentów kardiologicznych.
 
Wpływ wysiłku na serce
 
Wraz z gwałtownym rozwojem medycyny w ostatnich latach, przeżywalność pacjentów z przebytym MI stale wzrasta. Obecnie coraz większą uwagę przykłada się do profilaktyki wtórnej, która ma zapobiegać kolejnym hospitalizacjom pacjentów kardiologicznych. Według wytycznych kardiologii sportowej z 2020 roku w zaleceniach dotyczących powrotu do wykonywania ćwiczeń po ostrym zespole wieńcowym, w pierwszej klasie znajduje się rehabilitacja kardiologiczna oparta na wysiłku fizycznym. Ruch nie tylko pozwala na poprawę profilu lipidowego – zmniejszenie poziomu cholesterolu LDL i zwiększenie frakcji HDL, ale również wpływa na gospodarkę węglowodanową, zmniejszając insulinooporność. Odpowiedni program ćwiczeń po MI pozwala na zmianę modyfikowalnych czynników ryzyka chorób sercowo-naczyniowych, takich jak otyłość czy nadciśnienie tętnicze.
 
Jakie ćwiczenia wybrać?
 
Szwedzcy naukowcy z Swedish School of Sport and Health Sciences zrekrutowali ponad 22 tysięcy pacjentów z MI, którzy 6-10 tygodni po zawale i drugi raz 10-12 miesięcy po zawale byli pytani o wykonywaną aktywność fizyczną. Czteroletnie badanie wyraźnie wykazało, że zwiększenie poziomu wysiłku fizycznego w porównaniu z pozostaniem nieaktywnym wiązało się ze zdecydowanie mniejszą śmiertelnością.

Jakie więc ćwiczenia wybrać, by zmniejszyć ryzyko kolejnych pobytów w szpitalu po MI? Poza rehabilitacją kardiologiczną prowadzoną w specjalnych ośrodkach, ważne też jest indywidualne dbanie o ruch. Przede wszystkim powinien on być umiarkowany i stale kontrolowany, by nie osiągnąć odwrotnych do zamierzonych efektów jego wpływu na serce. Dobrym początkiem będą spacery czy na przykład trening na rowerze stacjonarnym. Ciekawym pomysłem będzie także umiarkowany trening w wodzie czy popularny w ostatni czasie nordic walking. Każdy powinien dobrać odpowiedni poziom ćwiczeń do swojego stanu zdrowia i samopoczucia, w czym może pomóc lekarz.

 
Nie tylko zdrowie fizyczne
 
Niezwykle istotna i często pomijana jest istotność tego, by wybrany sposób aktywność sprawiał przyjemność i nie był jedynie uciążliwym obowiązkiem. Odpowiednio dobrany sposób ćwiczeń nie wpłynie wtedy jedynie na samą kondycję serca, ale również na samopoczucie pacjenta i może zapobiec częstej po długiej hospitalizacji depresji. Może ona bowiem odebrać chęci do dbania o swoje zdrowie i wtórnie wpłynąć w sposób negatywny na układ krążenia. Ruch podnosi nastrój, poprawia jakość snu oraz ma pozytywny wpływ na sprawność funkcjonalną osób w starszym wieku.
 
Leczenie farmakologiczne i inne zalecenia są niezastąpione w powrocie do zdrowia, jednak nie można zapominać również o aktywności fizycznej, która istotnie zmniejsza ryzyko nawrotu MI.

Przypisy:
1. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC6405601/
2. 
Wytyczne ESC dotyczące kardiologii sportowej i ćwiczeń fizycznych u osób z chorobami układu krążenia (2020)


Autor: Aleksandra Bożym
Artykuł powstał przy współpracy redakcyjnej ze Studenckim Kołem Naukowym przy I Katedrze i Klinice WUM
Obecnie coraz większą uwagę przykłada się do profilaktyki wtórnej po przebytym zawale serca, która ma zapobiegać kolejnym hospitalizacjom pacjentów kardiologicznych. Według wytycznych kardiologii sportowej z 2020 roku w zaleceniach dotyczących powrotu do wykonywania ćwiczeń po ostrym zespole wieńcowym, w pierwszej klasie znajduje się rehabilitacja kardiologiczna oparta na wysiłku fizycznym. Ruch nie tylko pozwala na poprawę profilu lipidowego – zmniejszenie poziomu cholesterolu LDL i zwiększenie frakcji HDL, ale również wpływa na gospodarkę węglowodanową, zmniejszając insulinooporność.
Na początku XVIII wieku typową praktyką przy bólach w okolicy serca był upust krwi i długie pozostawanie bez ruchu w łóżku. W dzisiejszych czasach dzięki pracy tysięcy lekarzy i naukowców wiemy już że istnieją metody wykazujące nieporównywalnie większą skuteczność w leczeniu zawału mięśnia sercowego (MI). Ponadto, badacze pokazali, jak istotny jest wysiłek fizyczny w rehabilitacji pacjentów kardiologicznych.
 
Wpływ wysiłku na serce
 
Wraz z gwałtownym rozwojem medycyny w ostatnich latach, przeżywalność pacjentów z przebytym MI stale wzrasta. Obecnie coraz większą uwagę przykłada się do profilaktyki wtórnej, która ma zapobiegać kolejnym hospitalizacjom pacjentów kardiologicznych. Według wytycznych kardiologii sportowej z 2020 roku w zaleceniach dotyczących powrotu do wykonywania ćwiczeń po ostrym zespole wieńcowym, w pierwszej klasie znajduje się rehabilitacja kardiologiczna oparta na wysiłku fizycznym. Ruch nie tylko pozwala na poprawę profilu lipidowego – zmniejszenie poziomu cholesterolu LDL i zwiększenie frakcji HDL, ale również wpływa na gospodarkę węglowodanową, zmniejszając insulinooporność. Odpowiedni program ćwiczeń po MI pozwala na zmianę modyfikowalnych czynników ryzyka chorób sercowo-naczyniowych, takich jak otyłość czy nadciśnienie tętnicze.
 
Jakie ćwiczenia wybrać?
 
Szwedzcy naukowcy z Swedish School of Sport and Health Sciences zrekrutowali ponad 22 tysięcy pacjentów z MI, którzy 6-10 tygodni po zawale i drugi raz 10-12 miesięcy po zawale byli pytani o wykonywaną aktywność fizyczną. Czteroletnie badanie wyraźnie wykazało, że zwiększenie poziomu wysiłku fizycznego w porównaniu z pozostaniem nieaktywnym wiązało się ze zdecydowanie mniejszą śmiertelnością.

Jakie więc ćwiczenia wybrać, by zmniejszyć ryzyko kolejnych pobytów w szpitalu po MI? Poza rehabilitacją kardiologiczną prowadzoną w specjalnych ośrodkach, ważne też jest indywidualne dbanie o ruch. Przede wszystkim powinien on być umiarkowany i stale kontrolowany, by nie osiągnąć odwrotnych do zamierzonych efektów jego wpływu na serce. Dobrym początkiem będą spacery czy na przykład trening na rowerze stacjonarnym. Ciekawym pomysłem będzie także umiarkowany trening w wodzie czy popularny w ostatni czasie nordic walking. Każdy powinien dobrać odpowiedni poziom ćwiczeń do swojego stanu zdrowia i samopoczucia, w czym może pomóc lekarz.

 
Nie tylko zdrowie fizyczne
 
Niezwykle istotna i często pomijana jest istotność tego, by wybrany sposób aktywność sprawiał przyjemność i nie był jedynie uciążliwym obowiązkiem. Odpowiednio dobrany sposób ćwiczeń nie wpłynie wtedy jedynie na samą kondycję serca, ale również na samopoczucie pacjenta i może zapobiec częstej po długiej hospitalizacji depresji. Może ona bowiem odebrać chęci do dbania o swoje zdrowie i wtórnie wpłynąć w sposób negatywny na układ krążenia. Ruch podnosi nastrój, poprawia jakość snu oraz ma pozytywny wpływ na sprawność funkcjonalną osób w starszym wieku.
 
Leczenie farmakologiczne i inne zalecenia są niezastąpione w powrocie do zdrowia, jednak nie można zapominać również o aktywności fizycznej, która istotnie zmniejsza ryzyko nawrotu MI.

Przypisy:
1. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC6405601/
2. 
Wytyczne ESC dotyczące kardiologii sportowej i ćwiczeń fizycznych u osób z chorobami układu krążenia (2020)


Autor: Aleksandra Bożym
Artykuł powstał przy współpracy redakcyjnej ze Studenckim Kołem Naukowym przy I Katedrze i Klinice WUM
W poezji od zawsze niezmiennie króluje temat nieszczęścia w miłości i złamanego serca. W ostatnich latach nie tylko poeci, ale również kardiolodzy i psychiatrzy zajęli się badaniem wpływu stanu psychicznego człowieka na jego serce. Wynik tych interdyscyplinarnych badań jest jednoznaczny, a związek pomiędzy depresją a schorzeniami kardiologicznymi stał się niezaprzeczalnym faktem.
Depresja – plaga XXI wieku
 
Według Światowej Organizacji Zdrowia depresja jest czwartą najpoważniejszą chorobą na świecie. Ta główna przyczyna samobójstw dotyka najczęściej osoby w sile wieku, mające przed sobą wiele planów zawodowych i rodzinnych. Niestety spotykają się oni zazwyczaj z niezrozumieniem w społeczeństwie, a wielu ludzi niedotkniętych depresją, nie uznaje jej nawet za chorobę. Kryje się za nią jednak coś więcej niż zwyczajny smutek i zły nastrój – to wyniszczające psychicznie schorzenie, niepozwalające na normalne funkcjonowanie i odbierające wszystkie życiowe siły. Jakby tego było mało, depresja może dawać ,,przerzuty’’ do innych narządów i przyczyniać się między innymi do chorób sercowo-naczyniowych.
 
Kardiologiczne konsekwencje depresji
 
Kluczowy wkład w zrozumienie w jaki sposób depresja i inne schorzenia psychiczne wpływają na serce, miało trwające ponad 20 lat badanie Heart and Soul Study Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Francisco. Zespół badawczy pod przewodnictwem dr Mary Whooley wykazał, że depresyjne wskaźniki zachowania są niezwykle skuteczne w określaniu ryzyka wtórnych incydentów sercowo-naczyniowych u pacjentów z chorobą wieńcową. W jaki więc sposób zaburzenia depresyjne wpływają na zdrowie naszego serca? Odpowiedzią na to pytanie są zachowania towarzyszące tej chorobie. Pacjenci z depresją, obciążeni utratą energii i drażliwością, często nie stosują się do zaleceń lekarskich, a leki przyjmują nieregularnie. Nierzadko również sięgają po używki, takie jak alkohol czy papierosy, które istotnie zwiększają ryzyko nagłego zaostrzenia schorzeń kardiologicznych. Z kolei obniżenie nastroju i bezsenność, odbierają chęci do regularnej aktywności fizycznej i zdrowego odżywiania. Wszystkie te czynniki nakładając się na siebie, skutkują tym, że w badaniach po 6 i 18 miesiącach od zawału pacjenci z depresją umierali zdecydowanie częściej niż osoby bez depresji.
 
Zawał serca a rozwój depresji
 
W medycynie nic nie jest jednokierunkowe. Również depresja i choroby kardiologiczne to dwie drogi, które w wielu miejscach wzajemnie się krzyżują. Wiemy już, że zaburzenia psychiczne zwiększają ryzyko choroby niedokrwiennej serca, ale co jeśli spojrzymy na tą sytuację z innej perspektywy? U więcej niż połowy pacjentów po przebytym zawale serca występuje obniżenie nastroju, które często rozwija się w objawy depresyjne. Badacze tłumaczą to zjawisko reakcją psychologiczną na zagrożenie życia związane z chorobami serca. Może to być też związane z długą hospitalizacją i towarzyszącym jej uczuciem bezradności. Świadomość pacjenta że jego życie leży w rękach personelu medycznego, oraz towarzysząca oddziałom intensywnej opieki atmosfera smutku i przygnębienia, mogą znacząco wpłynąć na zdrowie psychiczne. Depresja natomiast, tak jak zostało to wyżej wspomniane, zwiększa ryzyko ponownego wystąpienia zawału serca – i tak pacjent wpada w krąg zdarzeń, które mogą prowadzić do tragicznego zakończenia.
 
Jeśli odczuwasz objawy depresji, nie zwlekaj, zgłoś się do psychoterapeuty lub psychiatry.

Autor: Aleksandra Bożym

Artykuł powstał przy współpracy redakcyjnej ze Studenckim Kołem Naukowym przy I Katedrze i Klinice WUM
W poezji od zawsze niezmiennie króluje temat nieszczęścia w miłości i złamanego serca. W ostatnich latach nie tylko poeci, ale również kardiolodzy i psychiatrzy zajęli się badaniem wpływu stanu psychicznego człowieka na jego serce. Wynik tych interdyscyplinarnych badań jest jednoznaczny, a związek pomiędzy depresją a schorzeniami kardiologicznymi stał się niezaprzeczalnym faktem.
Depresja – plaga XXI wieku
 
Według Światowej Organizacji Zdrowia depresja jest czwartą najpoważniejszą chorobą na świecie. Ta główna przyczyna samobójstw dotyka najczęściej osoby w sile wieku, mające przed sobą wiele planów zawodowych i rodzinnych. Niestety spotykają się oni zazwyczaj z niezrozumieniem w społeczeństwie, a wielu ludzi niedotkniętych depresją, nie uznaje jej nawet za chorobę. Kryje się za nią jednak coś więcej niż zwyczajny smutek i zły nastrój – to wyniszczające psychicznie schorzenie, niepozwalające na normalne funkcjonowanie i odbierające wszystkie życiowe siły. Jakby tego było mało, depresja może dawać ,,przerzuty’’ do innych narządów i przyczyniać się między innymi do chorób sercowo-naczyniowych.
 
Kardiologiczne konsekwencje depresji
 
Kluczowy wkład w zrozumienie w jaki sposób depresja i inne schorzenia psychiczne wpływają na serce, miało trwające ponad 20 lat badanie Heart and Soul Study Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Francisco. Zespół badawczy pod przewodnictwem dr Mary Whooley wykazał, że depresyjne wskaźniki zachowania są niezwykle skuteczne w określaniu ryzyka wtórnych incydentów sercowo-naczyniowych u pacjentów z chorobą wieńcową. W jaki więc sposób zaburzenia depresyjne wpływają na zdrowie naszego serca? Odpowiedzią na to pytanie są zachowania towarzyszące tej chorobie. Pacjenci z depresją, obciążeni utratą energii i drażliwością, często nie stosują się do zaleceń lekarskich, a leki przyjmują nieregularnie. Nierzadko również sięgają po używki, takie jak alkohol czy papierosy, które istotnie zwiększają ryzyko nagłego zaostrzenia schorzeń kardiologicznych. Z kolei obniżenie nastroju i bezsenność, odbierają chęci do regularnej aktywności fizycznej i zdrowego odżywiania. Wszystkie te czynniki nakładając się na siebie, skutkują tym, że w badaniach po 6 i 18 miesiącach od zawału pacjenci z depresją umierali zdecydowanie częściej niż osoby bez depresji.
 
Zawał serca a rozwój depresji
 
W medycynie nic nie jest jednokierunkowe. Również depresja i choroby kardiologiczne to dwie drogi, które w wielu miejscach wzajemnie się krzyżują. Wiemy już, że zaburzenia psychiczne zwiększają ryzyko choroby niedokrwiennej serca, ale co jeśli spojrzymy na tą sytuację z innej perspektywy? U więcej niż połowy pacjentów po przebytym zawale serca występuje obniżenie nastroju, które często rozwija się w objawy depresyjne. Badacze tłumaczą to zjawisko reakcją psychologiczną na zagrożenie życia związane z chorobami serca. Może to być też związane z długą hospitalizacją i towarzyszącym jej uczuciem bezradności. Świadomość pacjenta że jego życie leży w rękach personelu medycznego, oraz towarzysząca oddziałom intensywnej opieki atmosfera smutku i przygnębienia, mogą znacząco wpłynąć na zdrowie psychiczne. Depresja natomiast, tak jak zostało to wyżej wspomniane, zwiększa ryzyko ponownego wystąpienia zawału serca – i tak pacjent wpada w krąg zdarzeń, które mogą prowadzić do tragicznego zakończenia.
 
Jeśli odczuwasz objawy depresji, nie zwlekaj, zgłoś się do psychoterapeuty lub psychiatry.

Autor: Aleksandra Bożym

Artykuł powstał przy współpracy redakcyjnej ze Studenckim Kołem Naukowym przy I Katedrze i Klinice WUM
W dzisiejszych pandemicznych czasach Covid-19 jest chorobą, która budzi największe zainteresowanie i emocje. Warto jednak wiedzieć, że infekcja wirusem SARS-CoV-2 bez właściwej diagnostyki może być pomylona z innymi stanami chorobowymi takimi jak grypa. Jak je odróżnić?
Skala problemu
Covid-19 oraz grypa charakteryzują się objawami, które mogą być wspólne dla obu infekcji. Choroby te różnią się znacząco ilością przypadków zakażenia wymagających hospitalizacji Na podstawie danych irlandzkich, liczba łóżek zajętych przez pacjentów z powodu Covid-19 od początku pandemii odpowiada ilości, która byłaby zajęta z powodu grypy przez 50 lat. Dlatego nie należy lekceważyć objawów mogących towarzyszyć infekcji tymi wirusami (czytaj „Skąd mam wiedzieć, że to akurat Covid-19 a nie grypa?”). Przy podejrzeniu zakażenia Covid-19 lub grypą powinno się wykonać wymaz, który rozwieje nasze wątpliwości.

Czy te choroby mogą dotknąć mnie?
Covid-19 oraz grypa to choroby wirusowe przenoszone drogą kropelkową, dlatego noszenie maseczek redukuje ryzyko transmisji na inne osoby. Według badań przeprowadzonych we Francuskim Dijon nie ma istotnych różnic w średniej wieku pacjentów (dla grypy 71 lat a dla Covid-19 68 lat), natomiast ilość przypadków na krańcach przedziału wiekowego, to znaczy poniżej 18 roku życia oraz powyżej 80 lat, jest znacznie większa w przypadku grypy. Obie choroby są szeroko rozpowszechnione na całym świecie, dlatego mogą one dotknąć prawie każdego. Powyższe badanie wykazało również, że osoby hospitalizowane z powodu Covid-19 są częściej otyłe, mają cukrzycę, nadciśnienie tętnicze i dyslipidemię (problemy z metabolizmem tłuszczów), natomiast pacjenci hospitalizowani z powodu grypy mają częściej problemy z sercem, naczyniami obwodowymi, posiadają przewlekłe choroby układu oddechowego czy anemię. Raport zakażeń spowodowanych koronawirusem SARS-CoV-2 na terenie Polski jest dostępny na stronie rządowej https://www.gov.pl/.

Skąd mam wiedzieć, że to akurat Covid-19, a nie grypa?
Obie te choroby mogą przebiegać prawie bezobjawowo. Zwykle jest jednak towarzyszą im pewne dolegliwości. W obu przypadkach często występują suchy kaszel i gorączka. Covid-19 charakteryzuje się pojawieniem się duszności, które nie towarzyszą przy zarażeniu się grypą. Innym typowym objawem zakażenia SARS-CoV-2 była (zwłaszcza w pierwszych falach pandemii) utrata węchu i smaku, która występuje rzadko w przypadku grypy. W obu tych chorobach z różną częstością mogą występować: katar, bóle głowy i mięśni (częste w grypie), biegunka, zmęczenie (również częste w grypie). Przy braku objawu utraty węchu i smaku. Specjaliści twierdzą, że odróżnienie grypy od infekcji SARS-CoV-2 jest możliwe jedynie na podstawie badania wymazu z nosa lub gardła, bądź testu antygenowego.
 
Czy mogę się jakoś chronić przed tymi chorobami?
Przeciw Covid-19 i grypie istnieją szczepionki. W Polsce szczepionka przeciw Covid-19 jest bezpłatna, natomiast szczepionka przeciw grypę jest refundowana dla określonych grup społecznych. Szczegółowe informacje na ten temat możemy znaleźć na stronie internetowej szczepienia.pzh.gov.pl. Szczepienia ochronne pozwalają przygotować nasz organizm na zetknięcie się z wirusem i zminimalizować szkody, jakie może wyrządzić w naszym organizmie. Jest to skuteczna i bezpieczna strategia, dlatego najrozsądniej jest skorzystać z tej opcji profilaktyki.

 
Autor: Łukasz Pskit
Artykuł powstał przy współpracy redakcyjnej ze Studenckim Kołem Naukowym przy I Katedrze i Klinice WUM
 
Źródła:
https://szczepienia.pzh.gov.pl/faq/jakie-sa-objawy-przeziebienia-grypy-i-covid-19/
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC7832247/
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC7987835/
W dzisiejszych pandemicznych czasach Covid-19 jest chorobą, która budzi największe zainteresowanie i emocje. Warto jednak wiedzieć, że infekcja wirusem SARS-CoV-2 bez właściwej diagnostyki może być pomylona z innymi stanami chorobowymi takimi jak grypa. Jak je odróżnić?
Skala problemu
Covid-19 oraz grypa charakteryzują się objawami, które mogą być wspólne dla obu infekcji. Choroby te różnią się znacząco ilością przypadków zakażenia wymagających hospitalizacji Na podstawie danych irlandzkich, liczba łóżek zajętych przez pacjentów z powodu Covid-19 od początku pandemii odpowiada ilości, która byłaby zajęta z powodu grypy przez 50 lat. Dlatego nie należy lekceważyć objawów mogących towarzyszyć infekcji tymi wirusami (czytaj „Skąd mam wiedzieć, że to akurat Covid-19 a nie grypa?”). Przy podejrzeniu zakażenia Covid-19 lub grypą powinno się wykonać wymaz, który rozwieje nasze wątpliwości.

Czy te choroby mogą dotknąć mnie?
Covid-19 oraz grypa to choroby wirusowe przenoszone drogą kropelkową, dlatego noszenie maseczek redukuje ryzyko transmisji na inne osoby. Według badań przeprowadzonych we Francuskim Dijon nie ma istotnych różnic w średniej wieku pacjentów (dla grypy 71 lat a dla Covid-19 68 lat), natomiast ilość przypadków na krańcach przedziału wiekowego, to znaczy poniżej 18 roku życia oraz powyżej 80 lat, jest znacznie większa w przypadku grypy. Obie choroby są szeroko rozpowszechnione na całym świecie, dlatego mogą one dotknąć prawie każdego. Powyższe badanie wykazało również, że osoby hospitalizowane z powodu Covid-19 są częściej otyłe, mają cukrzycę, nadciśnienie tętnicze i dyslipidemię (problemy z metabolizmem tłuszczów), natomiast pacjenci hospitalizowani z powodu grypy mają częściej problemy z sercem, naczyniami obwodowymi, posiadają przewlekłe choroby układu oddechowego czy anemię. Raport zakażeń spowodowanych koronawirusem SARS-CoV-2 na terenie Polski jest dostępny na stronie rządowej https://www.gov.pl/.

Skąd mam wiedzieć, że to akurat Covid-19, a nie grypa?
Obie te choroby mogą przebiegać prawie bezobjawowo. Zwykle jest jednak towarzyszą im pewne dolegliwości. W obu przypadkach często występują suchy kaszel i gorączka. Covid-19 charakteryzuje się pojawieniem się duszności, które nie towarzyszą przy zarażeniu się grypą. Innym typowym objawem zakażenia SARS-CoV-2 była (zwłaszcza w pierwszych falach pandemii) utrata węchu i smaku, która występuje rzadko w przypadku grypy. W obu tych chorobach z różną częstością mogą występować: katar, bóle głowy i mięśni (częste w grypie), biegunka, zmęczenie (również częste w grypie). Przy braku objawu utraty węchu i smaku. Specjaliści twierdzą, że odróżnienie grypy od infekcji SARS-CoV-2 jest możliwe jedynie na podstawie badania wymazu z nosa lub gardła, bądź testu antygenowego.
 
Czy mogę się jakoś chronić przed tymi chorobami?
Przeciw Covid-19 i grypie istnieją szczepionki. W Polsce szczepionka przeciw Covid-19 jest bezpłatna, natomiast szczepionka przeciw grypę jest refundowana dla określonych grup społecznych. Szczegółowe informacje na ten temat możemy znaleźć na stronie internetowej szczepienia.pzh.gov.pl. Szczepienia ochronne pozwalają przygotować nasz organizm na zetknięcie się z wirusem i zminimalizować szkody, jakie może wyrządzić w naszym organizmie. Jest to skuteczna i bezpieczna strategia, dlatego najrozsądniej jest skorzystać z tej opcji profilaktyki.

 
Autor: Łukasz Pskit
Artykuł powstał przy współpracy redakcyjnej ze Studenckim Kołem Naukowym przy I Katedrze i Klinice WUM
 
Źródła:
https://szczepienia.pzh.gov.pl/faq/jakie-sa-objawy-przeziebienia-grypy-i-covid-19/
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC7832247/
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC7987835/
Niewydolność serca (HF – heart failure) to zespół typowych objawów przedmiotowych i podmiotowych będący końcowym wspólnym etapem wielu chorób sercowo-naczyniowych. Niestety, pomimo ogromnego rozwoju medycyny stanowi ona nadal poważny problemem kliniczny, społeczny i ekonomiczny. Obecnie jest jedyną jednostką chorobową układu sercowo-naczyniowego o wciąż wzrastającej częstości występowania, a ponadto najczęstszym powodem hospitalizacji pacjentów powyżej 65. roku życia.
Główne przyczyny niewydolności serca w Europie to choroba niedokrwienna serca i nadciśnienie tętnicze. Badania wskazują, że występując łącznie lub samodzielnie, odpowiadają za rozwój HF nawet w 90% przypadków. Z rozwojem niewydolności serca są związane także przerost mięśnia lewej komory oraz cukrzyca. Do innych przyczyn należą zapalenie mięśnia sercowego, przeciążenie objętościowe i/lub ciśnieniowe komór serca jako wynik wrodzonych wad serca oraz choroby osierdzia (m.in. kardiomiopatia przerostowa). W rzadkich przypadkach niewydolność serca powodować mogą choroby tarczycy czy niewydolność nerek. Częściej jednak prowadzą one do zaostrzenia objawów już istniejącej HF. Warto dodać, iż grupę szczególnie narażoną na niewydolność serca stanowią kobiety (głównie w starszym wieku) oraz osoby cierpiące na otyłość.

Podstawa rozpoznania HF to zidentyfikowanie leżącej u jej podłoża choroby serca, którą jest najczęściej choroba mięśnia sercowego wywołująca skurczową dysfunkcję komór. Klucz do wczesnej diagnozy niewydolności serca stanowią jej objawy przedmiotowe i podmiotowe. Wynika to z faktu, iż ich występowanie skłania chorego, aby zgłosić się do lekarza.

Pierwszymi i typowymi objawami są duszność, znużenie i zmęczenie.  Początkowo pojawiają się one podczas wysiłku fizycznego (krótki oddech, zadyszka, szybka męczliwość), lecz w miarę postępującego zaawansowania niewydolności serca występują także w spoczynku. Duszność może również przyjąć formę „orthopnoe” (tylko w pozycji leżącej) czy napadowej duszności nocnej. Spowodowana jest ona głównie utrudnionym odpływem krwi z płuc do serca. Natomiast łatwe męczenie się i brak sił, nieustające nawet po odpoczynku, spowodowane są niedostatecznym zaopatrzeniem tkanek w tlen i składniki odżywcze. Z tej samej przyczyny pojawiają się często występujące zawroty głowy. Wszystkie wyżej wymienione symptomy wynikają z lewokomorowej niewydolności serca (HF można podzielić na lewo- i prawokomorową).

Inny charakterystyczny objaw stanowią obrzęki, występujące najczęściej na kończynach dolnych, głównie wokół kostek. Wynikają one z upośledzenia pracy skurczowej komór uniemożliwiającej im sprawne przepompowywanie krwi, powodując jej nagromadzenie w naczyniach żylnych, a w konsekwencji przesiąkanie płynu do otaczających tkanek. Objaw ten ustępuje zwykle po nocnym odpoczynku. W przypadku braku leczenia niewydolności serca obrzęki twardnieją i zaczynają obejmować coraz wyższe partie ciała.

Do innych oznak nagromadzenia płynu należy m.in. powiększenie wątroby i przesięk w jamie otrzewnej. Powodują one brak apetytu, nudności, wzdęcia i ból w prawym boku.

Poza tym, w nocy może dochodzić do zwiększenia częstości i ilości oddawania moczu (nocturia). Dzieje się tak, gdyż w pozycji leżącej polepsza się przepływ krwi w naczyniach i nadwyżki płynów wydalane są przez nerki.
Pojawić mogą się również trudności z pamięcią, koncentracją i kojarzeniem. Do symptomów HF zalicza się także ból wieńcowy wynikający z niedokrwienia przerośniętego mięśnia sercowego. Poza tym, u części pacjentów z niewydolnością serca występuje senność po posiłku.

Wiele objawów HF wynika z zatrzymania w organizmie sodu i wody, przez co szybko ustępuje po zastosowaniu leczenia moczopędnego. Ze względu na to mogą one nie występować u chorych otrzymujących leki zwiększające wydalanie moczu.

Od tego jak wcześnie zdiagnozowana zostanie niewydolność serca, zależy jej skuteczne leczenie, poprawa jakości życia i funkcjonowania pacjenta na co dzień.

Autor: Magdalena Kędrak

Artykuł powstał przy współpracy redakcyjnej ze Studenckim Kołem Naukowym przy I Katedrze i Klinice WUM
Niewydolność serca (HF – heart failure) to zespół typowych objawów przedmiotowych i podmiotowych będący końcowym wspólnym etapem wielu chorób sercowo-naczyniowych. Niestety, pomimo ogromnego rozwoju medycyny stanowi ona nadal poważny problemem kliniczny, społeczny i ekonomiczny. Obecnie jest jedyną jednostką chorobową układu sercowo-naczyniowego o wciąż wzrastającej częstości występowania, a ponadto najczęstszym powodem hospitalizacji pacjentów powyżej 65. roku życia.
Główne przyczyny niewydolności serca w Europie to choroba niedokrwienna serca i nadciśnienie tętnicze. Badania wskazują, że występując łącznie lub samodzielnie, odpowiadają za rozwój HF nawet w 90% przypadków. Z rozwojem niewydolności serca są związane także przerost mięśnia lewej komory oraz cukrzyca. Do innych przyczyn należą zapalenie mięśnia sercowego, przeciążenie objętościowe i/lub ciśnieniowe komór serca jako wynik wrodzonych wad serca oraz choroby osierdzia (m.in. kardiomiopatia przerostowa). W rzadkich przypadkach niewydolność serca powodować mogą choroby tarczycy czy niewydolność nerek. Częściej jednak prowadzą one do zaostrzenia objawów już istniejącej HF. Warto dodać, iż grupę szczególnie narażoną na niewydolność serca stanowią kobiety (głównie w starszym wieku) oraz osoby cierpiące na otyłość.

Podstawa rozpoznania HF to zidentyfikowanie leżącej u jej podłoża choroby serca, którą jest najczęściej choroba mięśnia sercowego wywołująca skurczową dysfunkcję komór. Klucz do wczesnej diagnozy niewydolności serca stanowią jej objawy przedmiotowe i podmiotowe. Wynika to z faktu, iż ich występowanie skłania chorego, aby zgłosić się do lekarza.

Pierwszymi i typowymi objawami są duszność, znużenie i zmęczenie.  Początkowo pojawiają się one podczas wysiłku fizycznego (krótki oddech, zadyszka, szybka męczliwość), lecz w miarę postępującego zaawansowania niewydolności serca występują także w spoczynku. Duszność może również przyjąć formę „orthopnoe” (tylko w pozycji leżącej) czy napadowej duszności nocnej. Spowodowana jest ona głównie utrudnionym odpływem krwi z płuc do serca. Natomiast łatwe męczenie się i brak sił, nieustające nawet po odpoczynku, spowodowane są niedostatecznym zaopatrzeniem tkanek w tlen i składniki odżywcze. Z tej samej przyczyny pojawiają się często występujące zawroty głowy. Wszystkie wyżej wymienione symptomy wynikają z lewokomorowej niewydolności serca (HF można podzielić na lewo- i prawokomorową).

Inny charakterystyczny objaw stanowią obrzęki, występujące najczęściej na kończynach dolnych, głównie wokół kostek. Wynikają one z upośledzenia pracy skurczowej komór uniemożliwiającej im sprawne przepompowywanie krwi, powodując jej nagromadzenie w naczyniach żylnych, a w konsekwencji przesiąkanie płynu do otaczających tkanek. Objaw ten ustępuje zwykle po nocnym odpoczynku. W przypadku braku leczenia niewydolności serca obrzęki twardnieją i zaczynają obejmować coraz wyższe partie ciała.

Do innych oznak nagromadzenia płynu należy m.in. powiększenie wątroby i przesięk w jamie otrzewnej. Powodują one brak apetytu, nudności, wzdęcia i ból w prawym boku.

Poza tym, w nocy może dochodzić do zwiększenia częstości i ilości oddawania moczu (nocturia). Dzieje się tak, gdyż w pozycji leżącej polepsza się przepływ krwi w naczyniach i nadwyżki płynów wydalane są przez nerki.
Pojawić mogą się również trudności z pamięcią, koncentracją i kojarzeniem. Do symptomów HF zalicza się także ból wieńcowy wynikający z niedokrwienia przerośniętego mięśnia sercowego. Poza tym, u części pacjentów z niewydolnością serca występuje senność po posiłku.

Wiele objawów HF wynika z zatrzymania w organizmie sodu i wody, przez co szybko ustępuje po zastosowaniu leczenia moczopędnego. Ze względu na to mogą one nie występować u chorych otrzymujących leki zwiększające wydalanie moczu.

Od tego jak wcześnie zdiagnozowana zostanie niewydolność serca, zależy jej skuteczne leczenie, poprawa jakości życia i funkcjonowania pacjenta na co dzień.

Autor: Magdalena Kędrak

Artykuł powstał przy współpracy redakcyjnej ze Studenckim Kołem Naukowym przy I Katedrze i Klinice WUM