Medicalpress

Najnowszy raport Najwyższej Izby Kontroli wskazuje na szereg luk w systemie organizacji usług opiekuńczych przez polskie gminy. W blisko 300 gminach nie świadczono osobom starszym usług opiekuńczych w miejscu zamieszkania, wynikających z ustawy o pomocy społecznej. Wejście w życie Bonu Senioralnego nałoży na jednostki administracji samorządowej kolejne obowiązki. Czy gminy będą w stanie z nich się wywiązać i zrealizować wsparcie?

Wyniki kontroli NIK dotyczącej systemu usług opiekuńczych w Polsce „Opieka nad osobami starszymi w gminach wiejskich i miejsko-wiejskich” są alarmujące. Już teraz w większości przypadków polskie gminy podejmują działanie wyłącznie reakcyjne, tylko wtedy, kiedy seniorzy lub ich bliscy sami zgłoszą potrzebę wsparcia. Nie brakuje gmin, w których seniorzy nie mieli dostępu nawet do podstawowych usług opiekuńczych w miejscu zamieszkania, które powinny być realizowane na podstawie ustawy o pomocy społecznej. W niektórych województwach, jak np. w zachodniopomorskim czy podlaskim z wyzwaniem tym zmaga się nawet co 4. gmina.

Czas na zmianę podejścia

Istotnym problemem dla samorządów jest m.in. brak rąk do pracy. Ponadto jednostki nadzorujące usługi opiekuńcze zmagają się z licznymi wyzwaniami administracyjnymi, które odbijają się na jakości świadczonych usług i przyczyniają do opóźnień w realizacji rządowych programów wsparcia. W przededniu wejścia w życie ustawy wprowadzającej Bon Senioralny, który ma być realizowany w pierwszej kolejności właśnie przez gminy, w których nie były realizowane publiczne usługi opiekuńcze na rzecz seniorów i w tych, w których z tego rodzaju usług korzystało dotychczas nie więcej niż 10 osób, wyniki kontroli NIK budzą obawy o wdrażanie nowych przepisów.

Raport Najwyższej Izby Kontroli to swoisty dzwonek alarmowy, ale także realna szansa na zmianę podejścia do opieki nad seniorami w całym kraju. Przyjęta przez Sejm i podpisana niedawno przez Prezydenta Ustawa o osobach starszych i koordynacji opieki długoterminowej nakłada na jednostki samorządu terytorialnego nowe obowiązki dotyczące gromadzenia i analizowania danych dotyczących funkcjonowania i realizacji usług i świadczeń opieki długoterminowej. Jednocześnie, wraz z nowymi przepisami pojawia się nowe źródło finansowania – miliard złotych na realizację Bonu Senioralnego. Gminy będą mogły sięgnąć po te środki i zapewnić realne wsparcie seniorom jedynie pod warunkiem, że wdrożą odpowiedni system nadzoru nad usługami opiekuńczymi i skutecznie wywiążą się z obowiązków ustawowych – komentuje Przemysław Mroczek, Prezes Zarządu Fundacji SeniorApp, która prowadzi projekty zapewniające wsparcie osobom starszym w codziennym funkcjonowaniu.

Z raportu Najwyższej Izby Kontroli wynika, że problem braku diagnozowania potencjalnych przyszłych potrzeb w zakresie wsparcia dla seniorów przez gminy ma charakter powszechny. Jak można przeczytać w wynikach pokontrolnych „W żadnej z kontrolowanych jednostek nie opracowano systemu identyfikacji samotnych osób starszych ani nie prowadzono odrębnej bazy danych dotyczącej ich sytuacji.”. W obliczu niekorzystnych trendów demograficznych i dynamicznego wzrostu odsetka seniorów w Polsce prognozowanego w kolejnych latach, brak działań ukierunkowanych na zmianę podejścia do opieki długoterminowej sprawi, że gminy będą zmagać się z coraz poważniejszymi wyzwaniami w obszarze pomocy społecznej.

Współpraca i dobre praktyki

Zgodnie z rekomendacjami NIK, w celu zmiany sytuacji konieczne jest upowszechnienie dobrych praktyk odnoszących się do zakresu i sposobu wykonywania usług opiekuńczych oraz kwalifikacji osób je wykonujących. Seniorzy oczekują przede wszystkim wsparcia w ich miejscu zamieszkania. Narzędziem do realizacji tej formy wsparcia ma być m.in. właśnie Bon Senioralny.

– Ośrodki Pomocy Społecznej nie potrzebują kolejnych obowiązków administracyjnych, ale realnego wsparcia w terenie. NIK słusznie zauważa, że papierowe karty pracy to przeżytek, który nie gwarantuje odpowiedniej jakości monitorowania usług. Gminy muszą postawić na nowoczesne rozwiązania, które zdejmą z urzędników biurokratyczny ciężar i pozwolą im skupić się na niesieniu realnego wsparcia seniorom. Jako ekosystem SeniorApp jesteśmy gotowi wspierać samorządy w tym procesie od zaraz. Opracowaliśmy system „Opieka w Terenie”, który z jednej strony zapewnia cyfrową gwarancję transparentności dla gmin i bezpieczeństwo przed kontrolami NIK, a z drugiej pozwala znaleźć odpowiedź na wyzwania kadrowe dzięki bazie 16 tysięcy opiekunów w całej Polsce – komentuje Przemysław Mroczek.

System „Opieka w terenie” pozwala wprowadzić takie usprawnienia, jak np. automatyzacja wymiany informacji, które są wymagane przez przepisy ustawy, przyspiesza analizę danych i proces raportowania. Co więcej, dzięki wdrożeniu cyfrowego rozwiązania, korzystanie z niego pozwala realizować kamień milowy Krajowego Planu Odbudowy związanego z digitalizacją i usprawnianiem procesów.

Dzięki wejściu w życie Bonu Senioralnego stoimy przed ogromną szansą na realną zmianę standardów usług opiekuńczych w Polsce i poprawę jakości życia wielu seniorów. Są na to odpowiednie środki, zostały przygotowane przepisy, funkcjonują gotowe rozwiązania techniczne. Jednak spodziewany efekt osiągniemy tylko wtedy, gdy połączymy kapitał publiczny z nowoczesną logistyką i elastycznym rynkiem pracy. Bez cyfryzacji i dopuszczenia do systemu zweryfikowanych opiekunów z platform takich jak nasza, środki te utkną w biurokratycznej machinie, a seniorzy na wsiach i w małych miastach nadal pozostaną bez pomocy – podsumowuje Przemysław Mroczek.

Źródło: inf pras

Sejm uchwalił ustawę o Bonie Senioralnym, który pozwoli osobom po 65. roku życia uzyskać nowe świadczenie. Ma ono mieć charakter niepieniężny, a pomoc ma być przeznaczana na wsparcie m.in. w poruszaniu się, korzystaniu ze świadczeń zdrowotnych czy opiece higienicznej i pielęgnacyjnej. Chociaż ustawa czeka jeszcze na głosowanie w Senacie i podpis prezydenta, już teraz dostępne są narzędzia, które ułatwią realizację poszczególnych usług sąsiedzkich, opiekuńczych i wytchnieniowych.
Ustawa o osobach starszych i koordynacji opieki długoterminowej, bo tak formalnie nazywa się akt wprowadzający Bon Senioralny, ma stanowić istotną zmianę w podejściu do opieki długoterminowej w Polsce. Jej celem jest zapewnienie dodatkowego wsparcia określonej grupie seniorów, w miejscu zamieszkania. O Bon Senioralny ubiegać się będą mogły osoby w wieku powyżej 65. roku życia, których średni miesięczny dochód za 3 ostatnie miesiące przed złożeniem wniosku nie przekraczał 3410 zł miesięcznie. Kryterium dochodowe jest obecnie trzykrotnie wyższe niż to w pomocy społecznej i ma być waloryzowane wraz ze wzrostem rent i emerytur.

W jaki sposób realizowany będzie Bon Senioralny?

O przyznaniu pomocy z Bonu Senioralnego decydować ma gmina, oceniając potrzeby seniora i zawierając z nim umowę na realizację określonych usług opiekuńczych. Środki z programu trafią nie bezpośrednio do seniora, a właśnie do gminy, której zadaniem będzie realizacja usług przewidzianych w umowie. Gminy będą mogły zapewnić potrzebne wsparcie samodzielnie lub przez podmioty trzecie. Bon Senioralny można będzie wykorzystać na opiekę w miejscu zamieszkania seniora, w tym np. korzystanie ze świadczeń zdrowotnych, utrzymanie porządku w domu, pomoc w ubieraniu się, przygotowywaniu posiłków czy utrzymaniu kontaktu z otoczeniem.

Zgodnie z zapisami ustawy, wsparcie w pierwszej kolejności ma trafić do gmin, które stanowią swoistą białą plamę na mapie usług opiekuńczych w Polsce. Oznacza to te gminy, w których tą pomocą objęte jest nie więcej niż 10 osób. Biorąc pod uwagę, że średnio co 10. gmina w Polsce w ogóle nie świadczy usług opiekuńczych, a ok. 1/3 pozostałych zapewnia wsparcie wyłącznie pojedynczym osobom, od wejścia w życie ustawy ok. 40% gmin w Polsce będzie mogło rozpocząć realizację Bonu Senioralnego – wylicza Przemysław Mroczek, prezes Fundacji SeniorApp, która prowadzi projekty zapewniające pomoc osobom starszym w codziennym funkcjonowaniu.

System jest już gotowy

Ustawa o osobach starszych i koordynacji opieki długoterminowej została przyjęta przez Sejm 11 czerwca, a do jej wejścia w życie konieczne jest jeszcze przyjęcie aktu przez Senat, a następnie podpis Prezydenta pod ustawą. Dopiero po zakończeniu procesu legislacyjnego, gminy będą mogły zacząć ubiegać się o uruchomienie finansowania w ramach Bonu Senioralnego. Oznacza to, że nawet przy sprawnym przeprowadzeniu ustawy przez pozostałe etapy legislacyjne, pierwsze gminy uzyskają wsparcie nie wcześniej niż w IV kwartale 2026 r.

Jak tłumaczy Przemysław Mroczek, gdy tylko ustawa wejdzie w życie, nawet gminy, które w ogóle nie świadczą usług opiekuńczych, będą mogły uruchomić wsparcie dla seniorów niemal od ręki. I nie będą musiały w tym celu korzystać z własnych zasobów – Ustawa przewiduje, że usługi objęte Bonem Senioralnym mają być realizowane w miejscu zamieszkania seniora. To wyjście naprzeciw oczekiwaniom osób starszych. Jak wynika z badania Uczelni Korczaka „Ogólnopolska diagnoza w zakresie deinstytucjonalizacji usług społecznych”, aż 94% seniorów w Polsce preferuje pozostanie we własnym domu tak długo, jak to możliwe. Wiele gmin nie jest jednak gotowych, by samodzielnie to wsparcie zapewnić. Z pomocą przychodzi możliwość realizacji tych usług przez podmioty trzecie. Przykładem gotowego narzędzia do realizacji usług opiekuńczych kwalifikujących się do rozliczenia w ramach Bonu Senioralnego jest SeniorApp. To nowoczesna platforma cyfrowa, która umożliwia dostęp do elastycznej i spersonalizowanej opieki, obejmującej m.in. opiekę godzinową, usługi domowe, jak sprzątanie czy gotowanie, a także usługi specjalistyczne, w tym związane ze zdrowiem czy czynnościami higienicznymi i pielęgnacyjnymi – tłumaczy Przemysław Mroczek.

Technologia w służbie gmin

Współpraca jednostek samorządu terytorialnego, organizacji trzeciego sektora i podmiotów realizujących profesjonalne wsparcie dla seniorów już teraz ma istotne znaczenie w procesie świadczenia usług opiekuńczych. Współdziałanie i koordynacja poszczególnych podmiotów są szczególnie ważne z punktu widzenia deinstytucjonalizacji opieki i możliwości zapewnienia wsparcia w miejscu zamieszkania.  Wraz w rozwojem systemu publicznego finansowania na znaczeniu zyskiwać będzie monitorowanie jakości świadczonych usług oraz możliwości optymalizacji kosztów i zapewnienia efektywności wykorzystywania środków. Również w tym obszarze są już dostępne gotowe rozwiązania.

W SeniorApp opracowaliśmy i wdrożyliśmy gotowy system do zarządzania pracą socjalną. Oprogramowanie jest bardzo proste do wdrożenia oraz funkcjonalne w codziennym użytkowaniu. Przykładowo, osoby świadczące dane usługi w terenie, dzięki systemowi mogą np. w awaryjnych sytuacjach błyskawicznie wezwać pomoc. Aplikacja działa w trybie online i zawiera przycisk SOS. Jeżeli podczas wizyty w domu seniora dojdzie do jakiejś niepokojącej sytuacji, użytkownik może w ten sposób błyskawicznie powiadomić przełożonych lub odpowiednie służby.

Z kolei dzięki wykorzystaniu zaawansowanych narzędzi, jednostki samorządu terytorialnego mają bieżący dostęp do danych dotyczących liczby, rodzaju i czasu trwania poszczególnych usług, a także mogą monitorować jakość ich realizacji. Rozbudowane możliwości generowania raportów i analiz pozwalają efektywnie zarządzać usługami opiekuńczymi oraz pracą socjalną na poziomie gminy. Przy okazji wdrażania przepisów dotyczących Bonu Senioralnego, gminy mogą, a wręcz powinny skorzystać z dopracowanych rozwiązań oraz dużego doświadczenia trzeciego sektora i podmiotów zewnętrznych w koordynacji, monitorowaniu i świadczeniu usług społecznych – podsumowuje Przemysław Mroczek.

Źródło: inf pras

Od stycznia 2020 r. do września 2021 r. do Rzecznika Praw Pacjenta wpłynęło ok. 252 tys. skarg pacjentów, to o ponad 50 tys. więcej od tych złożonych w sumie przez 4 lata – od 2015 r. do 2018 r. (199 642 skargi). W czasie pandemii swoje problemy z opieką medyczną zgłaszało coraz więcej seniorów – aż 63 proc. z nich uważa, że sytuacja covidowa pogorszyła dostęp do opieki medycznej, wynika z badania SeniorApp. 
Sytuacja osób starszych w Polsce nie jest zbyt wesoła. Covid zwiększył ich obawy o stan zdrowia oraz możliwość leczenia czy konsultacji ze specjalistą. Mimo że w wielu przypadkach są one słuszne to nadal zbyt rzadko zauważane. Przez co polscy seniorzy – obecni i przyszli – skazani są na medyczne wykluczenie.

Jak wynika z raportu SeniorApp „Ocena potrzeb w zakresie wsparcia seniorów w Polsce”, aż 63 proc. osób starszych deklaruje, że pandemia wpłynęła znacząco na ich życie, pogarszając dostęp do usług medycznych. Co więcej, to właśnie opieka zdrowotna jest najczęściej wskazywana przez tę grupę jako obszar, w którym potrzebują pomocy – 42 proc. seniorów deklaruje, że udzielane im wsparcie powinno obejmować właśnie opiekę lekarską, rehabilitacyjną i pielęgnacyjną. Obecnie korzysta z niej stale 24 proc. seniorów.

Pandemiczne problemy osób starszych z narodową służbą zdrowia potwierdzają także dane Rzecznika Praw Pacjenta, do którego w czasie pandemii każdego dnia trafiało średnio 370 skarg Polaków. Koronawirus sprawił, że nasi rodacy niemal trzy razy częściej – niż przed pandemią (średnio 137 skarg każdego dnia w latach 2015 – 2018) – sygnalizowali problemy w funkcjonowaniu opieki medycznej. Co więcej, liczba połączeń telefonicznych od osób, które ukończyły 60. rok życia wzrosła w czasie epidemii. W 2018 r. stanowiły one 34 proc. wszystkich rozmów, w 2019 r. – 37 proc., a w 2020 r. – już 41 proc. (analizy danych Telefonicznej Informacji Pacjenta opublikowanych w raporcie Problemy pacjentów w obliczu epidemii choroby COVID-19 za okres od stycznia do września 2020 r. oraz Aneksie do Raportu za okres październik i listopad 2020 r.).

Seniorzy wracają do lekarzy?
Najczęstsze problemy medyczne zgłaszane przez seniorów w pandemicznych czasach dotyczą ograniczeń w dostępność do dotychczasowej opieki medycznej, a w szczególności specjalistycznej. Pacjenci narzekają na długi czas oczekiwania na świadczenie oraz brak możliwości kontynuacji leczenia przewlekłych chorób. Problemy obejmują m.in. trudności w uzyskaniu recepty, ograniczenia w dostępie do darmowych leków i wyrobów medycznych w poszczególnych schorzeniach. Osoby starsze oraz ich opiekunowie zgłaszają również brak dostosowania usług oferowanych przez podmioty lecznicze do potrzeb seniorów tj. organizacyjne warunki udzielanych świadczeń, które powodowały m.in. ograniczenia w kontakcie z rejestracją i możliwości uzyskania wizyty domowej lub umówieniu się na osobistą wizytę z lekarzem.

 W 2020 roku liczba wykonywanych świadczeń medycznych w Polsce spadła o prawie 2,6 mln wizyt. Lockdown spowodował, że pacjenci mieli problemy z umówieniem konsultacji lekarskiej. Sytuacji nie zrównoważyły telekonsultacje, nisko oceniane przez seniorów. Drastycznie pogorszyły się też możliwości diagnostyczno-terapeutyczne  podkreśla dr Jakub Chwiećko, Head of Science uPacjenta.

Polska starość psychiczna nie radość?
Minione dwa lata spustoszyły zdrowie fizyczne i psychiczne osób starszych. Pokazały też, jak wiele nasz kraj ma do zrobienia w kontekście nowoczesnej polityki senioralnej oraz zrozumienia potrzeb tej rosnącej grupy społecznej. A jest ich wiele i często bagatelizują je również sami seniorzy. Według badań Instytutu Polityki Senioralnej, sześć na 10 osób w wieku powyżej 60. roku życia ocenia swoją kondycję psychiczną jako gorszą niż przed pandemią. Seniorzy są zmęczeni izolacją, mają gorsze samopoczucie z powodu mniejszej aktywności fizycznej, narzekają na problemy z dostępem do leczenia. Niestety, jak wynika z raportu SeniorApp, jedynie 7 proc. seniorów korzysta z regularnego wsparcia psychicznego, a 5 proc. deklaruje, że go potrzebuje.

 Niestety pomoc i jej postrzeganie przez osoby starsze ograniczają się najczęściej do kwestii materialnych oraz zdrowotnych. Jeśli tylko 5 proc. osób z tej grupy wskazuje, że chciałoby mieć na co dzień towarzystwo oraz wsparcie psychiczne i emocjonalne, a tylko 6 proc. osób z pozostałych grup wiekowych twierdzi, że ich bliscy seniorzy potrzebują takiego wsparcia, to oznacza, że jako społeczeństwo bardzo mało wiemy o kwestiach wpływu samotności i psychiki na jakość i długość życia oraz zdrowie  mówi Igor Marczak, współtwórca SeniorApp.  Brak świadomości i edukacji w tym zakresie eliminuje te kwestie jako potrzeby. To dość przerażające, bo w efekcie osoby starsze alienują się i marginalizują potrzebę bliskości, mentalnego wsparcia, zwykłej rozmowy, czy kolektywnego działania, a to sprzyja ich wykluczeniu  zaznacza ekspert.

Czekają w domu
Według Rzecznika Praw Pacjenta osoby starsze, często wykazujące się niepełnosprawnością funkcjonalną, w czasie pandemii miały także zastrzeżenia do warunków realizacji transportu sanitarnego pomiędzy różnymi podmiotami udzielającymi świadczeń zdrowotnych. Co więcej, obecne warunki współfinansowania transportu sanitarnego, przy jednoczesnym braku zorganizowanych ofert alternatywnych, stanowią realną przeszkodę w fizycznej dostępności do świadczeń zdrowotnych. I jak podaje Rzecznik, w tej grupie wiekowej wzrasta potrzeba realizacji wizyt domowych.

 Elementem, który będzie nabierał na znaczeniu w kontekście zmian dotyczących seniorów jest opieka medyczna w domu pacjenta. Obecnie blisko 21% pacjentów, którzy korzystają z badań laboratoryjnych z dojazdem w uPacjenta, stanowią osoby po 55. roku życia i liczba ta stale rośnie – podkreśla dr Jakub Chwiećko.

 Dopasowanie usług do realnych potrzeb, nie tylko gwarantuje bezpieczeństwo i ogranicza ryzyko infekcji, szczególnie ważne w dobie pandemii, ale przede wszystkim nie wyklucza seniorów z systemu opieki zdrowotnej i ułatwia im codzienne funkcjonowanie  dodaje.

 Sytuacja polskich seniorów, których z roku na rok jest coraz więcej, nie przedstawia się w jasnych barwach. Według Global AgeWatch Index nasz kraj jest 76. w rankingu ponad 90 państw odpowiednich dla osób starszych. Co więcej, badania SeniorApp potwierdzają, że wraz z wiekiem coraz bardziej dotyka nas zjawisko wykluczenia technologicznego, osłabienia relacji międzyludzkich, pogarszania stanu zdrowia – fizycznego, jak i psychicznego, obniża się też poziom aktywności i samodzielności – mówi Igor Marczak.  Wiele potrzeb udało się nam zidentyfikować, jednak wśród badanych brakuje świadomości, jak je zaspokajać. Dlatego trzeba zrobić wszystko, by uzmysłowić ludziom, jak wygląda jesień życia oraz przygotować społeczeństwo do “starzenia się” i prowadzić dobrze zaplanowane działania edukacyjne dot. starości już wśród najmłodszych – podsumowuje ekspert.

LINK DO POBRANIA RAPORTU:
https://seniorapp.pl/wp-content/uploads/2021/12/SeniorApp_Raport_2021.pdf  

źródło: SeniorApp

Od stycznia 2020 r. do września 2021 r. do Rzecznika Praw Pacjenta wpłynęło ok. 252 tys. skarg pacjentów, to o ponad 50 tys. więcej od tych złożonych w sumie przez 4 lata – od 2015 r. do 2018 r. (199 642 skargi). W czasie pandemii swoje problemy z opieką medyczną zgłaszało coraz więcej seniorów – aż 63 proc. z nich uważa, że sytuacja covidowa pogorszyła dostęp do opieki medycznej, wynika z badania SeniorApp. 
Sytuacja osób starszych w Polsce nie jest zbyt wesoła. Covid zwiększył ich obawy o stan zdrowia oraz możliwość leczenia czy konsultacji ze specjalistą. Mimo że w wielu przypadkach są one słuszne to nadal zbyt rzadko zauważane. Przez co polscy seniorzy – obecni i przyszli – skazani są na medyczne wykluczenie.

Jak wynika z raportu SeniorApp „Ocena potrzeb w zakresie wsparcia seniorów w Polsce”, aż 63 proc. osób starszych deklaruje, że pandemia wpłynęła znacząco na ich życie, pogarszając dostęp do usług medycznych. Co więcej, to właśnie opieka zdrowotna jest najczęściej wskazywana przez tę grupę jako obszar, w którym potrzebują pomocy – 42 proc. seniorów deklaruje, że udzielane im wsparcie powinno obejmować właśnie opiekę lekarską, rehabilitacyjną i pielęgnacyjną. Obecnie korzysta z niej stale 24 proc. seniorów.

Pandemiczne problemy osób starszych z narodową służbą zdrowia potwierdzają także dane Rzecznika Praw Pacjenta, do którego w czasie pandemii każdego dnia trafiało średnio 370 skarg Polaków. Koronawirus sprawił, że nasi rodacy niemal trzy razy częściej – niż przed pandemią (średnio 137 skarg każdego dnia w latach 2015 – 2018) – sygnalizowali problemy w funkcjonowaniu opieki medycznej. Co więcej, liczba połączeń telefonicznych od osób, które ukończyły 60. rok życia wzrosła w czasie epidemii. W 2018 r. stanowiły one 34 proc. wszystkich rozmów, w 2019 r. – 37 proc., a w 2020 r. – już 41 proc. (analizy danych Telefonicznej Informacji Pacjenta opublikowanych w raporcie Problemy pacjentów w obliczu epidemii choroby COVID-19 za okres od stycznia do września 2020 r. oraz Aneksie do Raportu za okres październik i listopad 2020 r.).

Seniorzy wracają do lekarzy?
Najczęstsze problemy medyczne zgłaszane przez seniorów w pandemicznych czasach dotyczą ograniczeń w dostępność do dotychczasowej opieki medycznej, a w szczególności specjalistycznej. Pacjenci narzekają na długi czas oczekiwania na świadczenie oraz brak możliwości kontynuacji leczenia przewlekłych chorób. Problemy obejmują m.in. trudności w uzyskaniu recepty, ograniczenia w dostępie do darmowych leków i wyrobów medycznych w poszczególnych schorzeniach. Osoby starsze oraz ich opiekunowie zgłaszają również brak dostosowania usług oferowanych przez podmioty lecznicze do potrzeb seniorów tj. organizacyjne warunki udzielanych świadczeń, które powodowały m.in. ograniczenia w kontakcie z rejestracją i możliwości uzyskania wizyty domowej lub umówieniu się na osobistą wizytę z lekarzem.

 W 2020 roku liczba wykonywanych świadczeń medycznych w Polsce spadła o prawie 2,6 mln wizyt. Lockdown spowodował, że pacjenci mieli problemy z umówieniem konsultacji lekarskiej. Sytuacji nie zrównoważyły telekonsultacje, nisko oceniane przez seniorów. Drastycznie pogorszyły się też możliwości diagnostyczno-terapeutyczne  podkreśla dr Jakub Chwiećko, Head of Science uPacjenta.

Polska starość psychiczna nie radość?
Minione dwa lata spustoszyły zdrowie fizyczne i psychiczne osób starszych. Pokazały też, jak wiele nasz kraj ma do zrobienia w kontekście nowoczesnej polityki senioralnej oraz zrozumienia potrzeb tej rosnącej grupy społecznej. A jest ich wiele i często bagatelizują je również sami seniorzy. Według badań Instytutu Polityki Senioralnej, sześć na 10 osób w wieku powyżej 60. roku życia ocenia swoją kondycję psychiczną jako gorszą niż przed pandemią. Seniorzy są zmęczeni izolacją, mają gorsze samopoczucie z powodu mniejszej aktywności fizycznej, narzekają na problemy z dostępem do leczenia. Niestety, jak wynika z raportu SeniorApp, jedynie 7 proc. seniorów korzysta z regularnego wsparcia psychicznego, a 5 proc. deklaruje, że go potrzebuje.

 Niestety pomoc i jej postrzeganie przez osoby starsze ograniczają się najczęściej do kwestii materialnych oraz zdrowotnych. Jeśli tylko 5 proc. osób z tej grupy wskazuje, że chciałoby mieć na co dzień towarzystwo oraz wsparcie psychiczne i emocjonalne, a tylko 6 proc. osób z pozostałych grup wiekowych twierdzi, że ich bliscy seniorzy potrzebują takiego wsparcia, to oznacza, że jako społeczeństwo bardzo mało wiemy o kwestiach wpływu samotności i psychiki na jakość i długość życia oraz zdrowie  mówi Igor Marczak, współtwórca SeniorApp.  Brak świadomości i edukacji w tym zakresie eliminuje te kwestie jako potrzeby. To dość przerażające, bo w efekcie osoby starsze alienują się i marginalizują potrzebę bliskości, mentalnego wsparcia, zwykłej rozmowy, czy kolektywnego działania, a to sprzyja ich wykluczeniu  zaznacza ekspert.

Czekają w domu
Według Rzecznika Praw Pacjenta osoby starsze, często wykazujące się niepełnosprawnością funkcjonalną, w czasie pandemii miały także zastrzeżenia do warunków realizacji transportu sanitarnego pomiędzy różnymi podmiotami udzielającymi świadczeń zdrowotnych. Co więcej, obecne warunki współfinansowania transportu sanitarnego, przy jednoczesnym braku zorganizowanych ofert alternatywnych, stanowią realną przeszkodę w fizycznej dostępności do świadczeń zdrowotnych. I jak podaje Rzecznik, w tej grupie wiekowej wzrasta potrzeba realizacji wizyt domowych.

 Elementem, który będzie nabierał na znaczeniu w kontekście zmian dotyczących seniorów jest opieka medyczna w domu pacjenta. Obecnie blisko 21% pacjentów, którzy korzystają z badań laboratoryjnych z dojazdem w uPacjenta, stanowią osoby po 55. roku życia i liczba ta stale rośnie – podkreśla dr Jakub Chwiećko.

 Dopasowanie usług do realnych potrzeb, nie tylko gwarantuje bezpieczeństwo i ogranicza ryzyko infekcji, szczególnie ważne w dobie pandemii, ale przede wszystkim nie wyklucza seniorów z systemu opieki zdrowotnej i ułatwia im codzienne funkcjonowanie  dodaje.

 Sytuacja polskich seniorów, których z roku na rok jest coraz więcej, nie przedstawia się w jasnych barwach. Według Global AgeWatch Index nasz kraj jest 76. w rankingu ponad 90 państw odpowiednich dla osób starszych. Co więcej, badania SeniorApp potwierdzają, że wraz z wiekiem coraz bardziej dotyka nas zjawisko wykluczenia technologicznego, osłabienia relacji międzyludzkich, pogarszania stanu zdrowia – fizycznego, jak i psychicznego, obniża się też poziom aktywności i samodzielności – mówi Igor Marczak.  Wiele potrzeb udało się nam zidentyfikować, jednak wśród badanych brakuje świadomości, jak je zaspokajać. Dlatego trzeba zrobić wszystko, by uzmysłowić ludziom, jak wygląda jesień życia oraz przygotować społeczeństwo do “starzenia się” i prowadzić dobrze zaplanowane działania edukacyjne dot. starości już wśród najmłodszych – podsumowuje ekspert.

LINK DO POBRANIA RAPORTU:
https://seniorapp.pl/wp-content/uploads/2021/12/SeniorApp_Raport_2021.pdf  

źródło: SeniorApp