Medicalpress
Według najnowszych danych PMR Market Experts tylko w 2023 roku w Polsce wykonano ponad 60 milionów badań z zakresu diagnostyki obrazowej, co –  zgodnie z wyliczeniami – daje to średnio 1,7 tego typu świadczenia na pacjenta. Mimo że rentgen, tomografia komputerowa, ultrasonografia czy rezonans magnetyczny są nieodłącznym i stale rosnącym elementem współczesnej medycyny, to wielu Polaków wciąż boryka się z dostępem do tych technologii.
Polacy coraz chętniej korzystają z diagnostyki obrazowej
Dane NIK (Najwyższej Izby Kontroli) wskazują, że aktualnie blisko 80% decyzji klinicznych jest podejmowana na podstawie wyników badań obrazowych, jak RTG (rentgen), TK (tomografia komputerowa), RM (rezonans magnetyczny) czy USG (ultrasonografia). Tego typu diagnostyka pomaga w szybkim postawieniu trafnej diagnozy, monitorowaniu leczenia czy profilaktyce zdrowotnej.

Z takich usług korzysta coraz więcej Polaków. Według naszej najnowszej analizy jednym z kluczowych czynników wpływających na rozwój tego rynku jest rosnąca świadomość dotycząca bezpośrednich korzyści dla pacjentów. Wskazało na niego 47% spośród ankietowanej kadry zarządzającej pracowniami diagnostyki obrazowej w Polsce – mówi Marta Marszałek, główny analityk rynku farmaceutycznego i ochrony zdrowia w PMR Market Experts. Jak dodaje: Polacy są coraz lepiej wyedukowani. Wiedzą, że takie badania pomagają we wcześniejszym wykryciu chorób, co zwiększa szansę na skuteczne leczenie i minimalizuje ryzyko powikłań.

Starzejące się społeczeństwo jednym z czynników wpływających na rynek
Jak wskazują eksperci, rynek diagnostyki obrazowej ma duży potencjał wzrostu. Z roku na rok rośnie liczba placówek wyposażonych w nowoczesny sprzęt – i to zarówno w sektorze publicznym, jak i prywatnym. To naturalnie przekłada się na coraz większą liczbę wykonywanych badań. Na rozwój tego sektora wpływa także starzejące się społeczeństwo. Osoby w zaawansowanym wieku najczęściej wymagają stałej opieki lekarskiej. Kontrola przewlekłych schorzeń jak choroby serca, układu oddechowego czy narządu ruchu przekłada się na zwiększenie średniej liczby wykonywanych badań obrazowych.

Problem z dostępnością do badań. Gdzie należy szukać przyczyny?
Powiaty miast: Katowice, Szczecin, Konin, Warszawa, Kielce czy Poznań – to regiony, gdzie znajduje się najwięcej placówek diagnostyki obrazowej w przeliczeniu na liczbę mieszkańców. Jednak mimo rozwoju rynku w Polsce wciąż są obszary, w których dostęp do specjalistycznej diagnostyki jest mocno utrudniony.

Jak wyjaśnia Marta Marszałek: Infrastruktura zdrowotna w obszarach wiejskich oraz miastach o mniejszej liczbie mieszkańców jest często niedofinansowana, a inwestycje – zarówno te publiczne, jak i prywatne – są skoncentrowane w bogatszych regionach Polski. To jednak niejedyny czynnik, który przekłada się na nierówności w dostępie do badań. Problemem jest także brak odpowiednio wykwalifikowanej kadry, szczególnie w mniejszych ośrodkach – lekarzy radiologów i techników obsługujących nowoczesne urządzenia. Pacjenci pozbawieni możliwości wykonywania skomplikowanych badań diagnostycznych na miejscu, zmuszeni są dojeżdżać do większych miast.
 
O raporcie
Materiał został przygotowany na podstawie raportu PMR Market Experts ,,Rynek usług diagnostyki obrazowej w Polsce 2024. Analiza rynku i prognozy rozwoju na lata 2024-2029”. Eksperci przeprowadzili badanie ankietowe na losowo-warstwowej próbie 200 pracowni diagnostyki obrazowej. Badanie zostało zrealizowane w dniach 15 lipca-8 sierpnia 2024 r. wykorzystując miks technik CAPI (Computer Assisted Personal Interview) oraz CATI (Computer Assisted Telephone Interview).

źródło:PMR Markert Experts

Od 2021 roku czas oczekiwania na badanie rezonansem magnetycznym i tomografią komputerową regularnie się wydłuża. W ciągu ostatnich 3 lat kolejki do badań wraz z opisem wzrosły dwukrotnie, a w niektórych województwach nawet pięciokrotnie! Obecnie, najgorsza sytuacja jest na Pomorzu i w Małopolsce. Dane Onkofundacji Alivia pokrywają się z terminami udostępnionymi przez Narodowy Fundusz Zdrowia.
W kwietniu 2019 roku uwolnione zostały limity finansowania badań rezonansem magnetycznym i tomografią komputerową, co przyczyniło się do skrócenia czasu oczekiwania w kolejkach. Niestety nie na długo, bo już od 2021 roku obserwujemy odwrócenie trendu. 3 lata temu na badanie rezonansem magnetycznym w trybie normalnym wraz z opisem pacjenci w Polsce czekali średnio 58 dni. Teraz jest to 121 dni. Podobna sytuacja ma miejsce w przypadku tomografii komputerowej. W 2021 pacjenci oczekiwali na badanie wraz z opisem 34 dni, a w tym roku to już 60 dni. 

Dlaczego dostęp do szybkiej diagnostyki obrazowej stale się pogarsza?
Coraz więcej skierowań na badania, zbyt mała dostępność lekarzy radiologów oraz trudności w skontaktowaniu się z placówkami, a co za tym idzie nieodwoływanie umówionych terminów przez pacjentów, to główne przyczyny problemu.

„Wydłużenie czasu oczekiwania na badania, szczególnie rezonansem magnetycznym, ma kilka obiektywnych przyczyn. Uwolnienie limitów NFZ – badań tomografii komputerowej (TK) i rezonansu magnetycznego (RM) spowodowało olbrzymi napływ skierowań na te procedury, co w sposób automatyczny wydłużyło czas oczekiwania zarówno na badania jak i opisy. Po drugie, zgodnie z informacją Najwyższej Izby Kontroli z 2022 roku, ponad 80% rozpoznań klinicznych stawianych jest na podstawie badań obrazowych. Tym samym gros wszystkich chorych z określonym podejrzeniem klinicznym musi przejść przez szereg badań takich jak: USG, TK, czy RM. Mimo olbrzymiego wysiłku radiologów pracujących obecnie w Polsce, a także uruchomienia systemu teleradiologii w wielu szpitalach i mimo rekordowego napływu do specjalności radiologia i diagnostyka obrazowa młodych lekarzy, nie jesteśmy w stanie w sposób wystarczający poprawić obecnej sytuacji” – mówi prof. dr hab. n. med. Jerzy Walecki, krajowy konsultant w dziedzinie radiologii i diagnostyki obrazowej. 

Na trudności w kontakcie z placówkami zwracają uwagę konsultanci Onkofundacji Alivia, którzy regularnie dzwonią do ośrodków medycznych, jako “tajemniczy pacjenci”, w celu umówienia badań obrazowych czy pierwszej wizyty onkologicznej. Wiele połączeń kończy się niepowodzeniem. 

“Dodzwonienie się do placówki medycznej jest dla pacjenta nie lada wyzwaniem. Jest wiele ośrodków, gdzie niezależnie od pory dnia linia jest zajęta lub nikt nie odbiera. Z doświadczeń naszych konsultantów wynika, że najłatwiej dodzwonić się do placówek na początku tygodnia – w poniedziałek i wtorek. Już od połowy tygodnia, a w szczególności w piątki, każda próba połączenia kończy się niepowodzeniem. Najłatwiej skontaktować się z placówkami prywatnymi posiadającymi kontrakt z NFZ, a najtrudniej z większymi szpitalami i centrami onkologii” – mówi Aleksandra Ciompała, Koordynatorka ds. programów pomocowych w Onkofundacji Alivia.

W kolejkach pacjenci czekają nawet pół roku
Najdłużej na rezonans magnetyczny w trybie normalnym czekają pacjenci w województwie pomorskim – aż 169 dni, a najkrócej w województwach: opolskim i łódzkim – 44 dni. Ze skierowaniem na “cito” najdłuższa kolejka jest w województwie lubuskim – 120 dni, a najkrótsza w łódzkim – 29 dni.

Na tomografię komputerową w trybie normalnym w województwie małopolskim czeka się 92 dni, a w podlaskim – 12. W trybie pilnym najdłuższa kolejka jest w województwie małopolskim – 69 dni, a najkrótsza w świętokrzyskim – 9 dni.

Badanie PET-CT w województwie śląskim może być wykonane za 79 dni w trybie zwykłym oraz za 49 dni w trybie “na cito”. Najkrótsza kolejka do tego badania jest w województwie lubelskim – w trybie normalnym 11, a w trybie pilnym – 5 dni.

Na pierwszą wizytę onkologiczną bez skierowania najtrudniej jest się umówić w województwie zachodniopomorskim. Pacjenci zmuszeni są czekać w kolejce aż 151 dni, czyli ponad 5 miesięcy! Najkrótsze terminy na taką wizytę są w województwie warmińsko-mazurskim – 8 dni. Z kartą DILO najszybciej do lekarza onkologa można dostać się w województwie lubuskim (6 dni), a najdłużej czeka się w świętokrzyskim (45 dni).
Powyższe dane dotyczą czasu oczekiwania w lutym 2024 roku.

A co z opisem?
Wykonanie badania obrazowego to jednak dopiero połowa sukcesu. Do tego dochodzi jeszcze uzyskanie opisu. Tylko w nielicznych ośrodkach pacjenci czekają na wynik od kilku do kilkunastu dni roboczych. W praktyce, wiele placówek medycznych nie jest w stanie zapewnić płynności wykonywania badań oraz ich opisów, co skutkuje wielomiesięcznym oczekiwaniem na postawienie diagnozy.

“Kolejki na badanie diagnostyczne długie… na opis trzeba czekać powyżej 10 tygodni, pomimo że na CITO. Jak ominąć kolejki, skoro nie mam czasu tyle czekać?” – pisze pan Maciek z woj. wielkopolskiego.

Wg danych Onkofundacji Alivia, średni czas oczekiwania na opis w ciągu ostatnich 3 lat wzrósł ponad dwukrotnie. W 2021 roku pacjenci czekali na opis rezonansu magnetycznego w trybie normalnym 14 dni, a tomografii komputerowej 11 dni. Obecnie, czas oczekiwania na opis rezonansu wydłużył się aż do 31 dni, a tomografii do 22 dni. A to średnie krajowe. W niektórych regionach pacjenci zmuszeni są oczekiwać znacznie dłużej np. w województwie małopolskim – nawet 53 dni. 

“Za tymi liczbami stoją przecież pacjenci i ich rodziny, którzy w napięciu czekają na diagnozę. W takich momentach kilkanaście dni oczekiwania na opis wydaje się wiecznością. Aż ciężko sobie wyobrazić co czują chorzy, którzy na wynik czekają kilka tygodni. A przecież w chorobie nowotworowej liczy się przede wszystkim czas – jak najszybsze rozpoznanie i rozpoczęcie leczenia. Niestety przez taką organizację systemu wielu pacjentów onkologicznych, już na samym starcie zmagania się z chorobą, może zostać pozbawionych szansy na powrót do zdrowia. Oczekujemy, że Ministerstwo Zdrowia oraz Narodowy Fundusz Zdrowia podejmą działania, które w obliczu znacznego wzrostu zapotrzebowania na badania obrazowe, doprowadzą do skrócenia kolejek do badań oraz uzyskania ich opisów, a co za tym idzie diagnozy” – mówi Aleksandra Ciompała z Onkofundacji Alivia.

źródło: Alivia

Dzięki nowemu zaawansowanemu sprzętowi diagnostycznemu, możemy teraz zapewnić szybsze, bardziej precyzyjne i skuteczne ustalenie diagnozy, przyspieszając tym samym rozpoczęcie odpowiedniego leczenia. Dzięki zaawansowanym technologiom, nasza kadra może szybko analizować uzyskane obrazy i przekazywać pacjentom wyniki w krótszym czasie. To nie tylko przyspiesza proces diagnostyczny, ale również umożliwia rozpoczęcie odpowiedniego leczenia jak najszybciej – mówił dr n. med. Maciej Hamankiewicz, Szpital Św. Elżbiety w Katowicach, American Heart of Poland.
Jednym z najważniejszych atutów nowej pracowni RTG jest skrócenie czasu oczekiwania na wyniki badań diagnostycznych. Jeszcze dokładniejsze analizy różnych schorzeń i opracowywać skuteczne plany leczenia.
– Wykorzystujemy zaawansowane technologie, które dostarczają nam wysokiej jakości obrazów anatomicznych, a także pozwala na wykonywanie badań dynamicznych, jak np. angiografie. To umożliwia nam identyfikację nawet najbardziej subtelnych zmian patologicznych, co przekłada się na skuteczność naszych działań medycznych – dodał Hamankiewicz.

Pracownia RTG jest wykorzystywana w różnych przypadkach diagnostycznych i terapeutycznych.

– Pracownia RTG jest często wykorzystywana do diagnozowania złamań, zwichnięć, skręceń oraz innych urazów kostno-stawowych. Rentgenografia pozwala na ocenę struktury kości i stawów oraz identyfikację ewentualnych złamań, przemieszczeń czy uszkodzeń. Pracownia RTG jest również używana w diagnostyce chorób układu oddechowego, takich jak zapalenie płuc, gruźlica, rak płuc itp. Badania rentgenowskie klatki piersiowej mogą dostarczyć informacji na temat stanu płuc, oskrzeli i opłucnej. Ocena narządów wewnętrznych – RTG brzucha i jamy brzusznej może pomóc w identyfikacji różnych problemów, takich jak kamienie nerkowe, choroby jelit, nieprawidłowości w narządach wewnętrznych, a także ocenie położenia i wielkości narządów. Pracownia RTG jest przydatna w diagnostyce chorób i schorzeń układu kostno-szkieletowego, takich jak zapalenie stawów, osteoporoza, skrzywienia kręgosłupa, nowotwory kości itp. Pracownia RTG jest także wykorzystywana do przeprowadzania różnych procedur terapeutycznych, takich jak biopsje, nakłucia, wstrzyknięcia leków, skleroterapia itp., które wymagają precyzyjnego kierowania pod kontrolą obrazowania rentgenowskiego – wyjaśnił doktor.

Szpital św. Elżbiety, Grupa American Heart of Poland działa w ramach kontraktu z NFZ. Koncentruje się na diagnostyce i leczeniu szeroko pojętych schorzeń z zakresu chorób wewnętrznych oraz chirurgii ogólnej. Szczególna uwaga przywiązywana jest do procesu rozpoznawania oraz leczenia jednostek chorobowych, wymagających podjęcia natychmiastowych działań medycznych, m. in. w schorzeniach onkologicznych z zakresu chirurgii ogólnej. Przy szpitalu funkcjonuje również Poradnia Wielospecjalistyczna, Nocna i Świąteczna Opieka Zdrowotna oraz Gabinety Podstawowej Opieki Zdrowotnej: Lekarza Rodzinnego, Punkt Szczepień – działające w oparciu o umowę zawartą z Narodowym Funduszem Zdrowia.

źrodło: AHOP

Grypa to choroba zakaźna wywołana przez wirusy. Najczęściej na grypę chorujemy w okresie jesienno-zimowym. Rozwija się najczęściej nagle, towarzyszą jej objawy ze strony układu oddechowego oraz objawy ogólnoustrojowe, m.in. wysoka temperatura, ból głowy, zmęczenie, kaszel, bóle mięśni i stawów. Wirusy grypy są często przez nas bagatelizowane, a niestety jej niewyleczone następstwa mogą być bardzo groźne, o czym mówi dr hab. n. med. Adam Janas, kardiolog, Grupa American Heart of Poland.
Grypą możemy zarazić się bezpośrednio poprzez kontakt z osobą chorą, ponieważ wirusy rozprzestrzeniają się drogą kropelkową, do zarażenia może dojść również poprzez dotykanie przedmiotów, których używały osoby chore. Jeśli wirus ulokalizuje się w jamie nosowej, w gardle, w tchawicy czy w oskrzelach , zaczyna się szybko mnożyć, uszkadzając komórki. Niestety, wirusy grypy mogą także powodować zapalenie mięśnia sercowego.
 
– Co więcej ryzyko powikłań po grypie u pacjentów kardiologicznych jest o tyle poważniejsze, że może wpłynąć na zaostrzenie problemów sercowo-naczyniowych i obciążenie całego układu krążenia, który na co dzień nie pracuje już prawidłowo. Pacjenci z problemami kardiologicznymi intensywniej chorują na grypę, a czas rekonwalescencji może być wydłużony. Powikłania po grypie mogą dotknąć również osoby, które na co dzień nie mają problemu z sercem – wyjaśnił kardiolog Grupa American Heart of Poland.
 
Objawy zapalenie mięśnia sercowego są często bardzo nieswoiste
 
– Nasze podejrzenia powinny wzbudzić m.in. problemy z oddychaniem, zmęczenie, osłabienie, duszności, ból w okolicy zamostkowej, który może promieniować do pleców, szyi i barków, duszności, zaburzenia rytmu serca, utrata apetytu. Symptomy te mogą wzmagać się podczas poruszania się. Infekcja wirusem grypy może także prowokować wystąpienie różnych rodzajów arytmii – dodał doktor Janas.
 
Kiedy objawy grypy nie mijają mimo wdrożonego leczenia lub trwają dłużej niż 10-14 dni, lub jeśli dostrzeżemy permanentne zmęczenie, senność, stany podgorączkowe, przyśpieszenie akcji serca podczas minimalnego wysiłku, należy niezwłocznie skontaktować się z kardiologiem.
 
– Specjalista podczas konsultacji wykona badania, takie jak: EKG, RTG klatki piersiowej, echokardiografię, czy też na poziom markera zawałowego. Jeżeli objawy szybko się nasilają, a ból w klatce piersiowej jest silny, należy wezwać pogotowie ratunkowe. Natychmiastowa reakcja jest niezwykle ważna, ponieważ im wcześniej wykryta zostanie choroba i podjęte leczenie, tym lepsze rokowania i mniejsze ryzyko wystąpienia groźnych powikłań.
 
Uszkodzenie mięśnia sercowego upośledza czynności serca i wymaga stałego leczenia
 
– Stan zapalny w sercu może spowodować nieodwracalne uszkodzenia w jego budowie. Proces zapalny może prowadzić do zastąpienia miocytów przez tkankę łączną, czyli nastąpi zbliznowacenie. To z kolei będzie prowadziło do niewydolności serca – wyjaśnił kardiolog.
 
 Grypa wymaga odpoczynku, ponieważ osłabia cały organizm

– Chory powinien przebywać w izolacji przez około tygodnia od wystąpienia objawów. Najważniejszy jest odpoczynek w łóżku, picie dużej ilości płynów, przyjmowanie zaleconych przez lekarza leków. Ważne, aby leczenie rozpocząć w ciągu dwóch dni od wystąpienia pierwszych symptomów choroby – wyjaśnił doktor.
Na powikłania sercowe po grypie w szczególności powinny uważać dzieci do 5. roku życia, seniorzy po 65. roku życia, kobiety w ciąży, pacjenci kardiologiczni, osoby z obniżoną wydolnością układu odpornościowego, poddane immunosupresji czy zarażone wirusem HIV, chorujące na choroby przewlekłe takie jak: POCHP, astma, choroba wieńcowa, cukrzyca i inne choroby metaboliczne.
 
źródło: AHOP
Grypa to choroba zakaźna wywołana przez wirusy. Najczęściej na grypę chorujemy w okresie jesienno-zimowym. Rozwija się najczęściej nagle, towarzyszą jej objawy ze strony układu oddechowego oraz objawy ogólnoustrojowe, m.in. wysoka temperatura, ból głowy, zmęczenie, kaszel, bóle mięśni i stawów. Wirusy grypy są często przez nas bagatelizowane, a niestety jej niewyleczone następstwa mogą być bardzo groźne, o czym mówi dr hab. n. med. Adam Janas, kardiolog, Grupa American Heart of Poland.
Grypą możemy zarazić się bezpośrednio poprzez kontakt z osobą chorą, ponieważ wirusy rozprzestrzeniają się drogą kropelkową, do zarażenia może dojść również poprzez dotykanie przedmiotów, których używały osoby chore. Jeśli wirus ulokalizuje się w jamie nosowej, w gardle, w tchawicy czy w oskrzelach , zaczyna się szybko mnożyć, uszkadzając komórki. Niestety, wirusy grypy mogą także powodować zapalenie mięśnia sercowego.
 
– Co więcej ryzyko powikłań po grypie u pacjentów kardiologicznych jest o tyle poważniejsze, że może wpłynąć na zaostrzenie problemów sercowo-naczyniowych i obciążenie całego układu krążenia, który na co dzień nie pracuje już prawidłowo. Pacjenci z problemami kardiologicznymi intensywniej chorują na grypę, a czas rekonwalescencji może być wydłużony. Powikłania po grypie mogą dotknąć również osoby, które na co dzień nie mają problemu z sercem – wyjaśnił kardiolog Grupa American Heart of Poland.
 
Objawy zapalenie mięśnia sercowego są często bardzo nieswoiste
 
– Nasze podejrzenia powinny wzbudzić m.in. problemy z oddychaniem, zmęczenie, osłabienie, duszności, ból w okolicy zamostkowej, który może promieniować do pleców, szyi i barków, duszności, zaburzenia rytmu serca, utrata apetytu. Symptomy te mogą wzmagać się podczas poruszania się. Infekcja wirusem grypy może także prowokować wystąpienie różnych rodzajów arytmii – dodał doktor Janas.
 
Kiedy objawy grypy nie mijają mimo wdrożonego leczenia lub trwają dłużej niż 10-14 dni, lub jeśli dostrzeżemy permanentne zmęczenie, senność, stany podgorączkowe, przyśpieszenie akcji serca podczas minimalnego wysiłku, należy niezwłocznie skontaktować się z kardiologiem.
 
– Specjalista podczas konsultacji wykona badania, takie jak: EKG, RTG klatki piersiowej, echokardiografię, czy też na poziom markera zawałowego. Jeżeli objawy szybko się nasilają, a ból w klatce piersiowej jest silny, należy wezwać pogotowie ratunkowe. Natychmiastowa reakcja jest niezwykle ważna, ponieważ im wcześniej wykryta zostanie choroba i podjęte leczenie, tym lepsze rokowania i mniejsze ryzyko wystąpienia groźnych powikłań.
 
Uszkodzenie mięśnia sercowego upośledza czynności serca i wymaga stałego leczenia
 
– Stan zapalny w sercu może spowodować nieodwracalne uszkodzenia w jego budowie. Proces zapalny może prowadzić do zastąpienia miocytów przez tkankę łączną, czyli nastąpi zbliznowacenie. To z kolei będzie prowadziło do niewydolności serca – wyjaśnił kardiolog.
 
 Grypa wymaga odpoczynku, ponieważ osłabia cały organizm

– Chory powinien przebywać w izolacji przez około tygodnia od wystąpienia objawów. Najważniejszy jest odpoczynek w łóżku, picie dużej ilości płynów, przyjmowanie zaleconych przez lekarza leków. Ważne, aby leczenie rozpocząć w ciągu dwóch dni od wystąpienia pierwszych symptomów choroby – wyjaśnił doktor.
Na powikłania sercowe po grypie w szczególności powinny uważać dzieci do 5. roku życia, seniorzy po 65. roku życia, kobiety w ciąży, pacjenci kardiologiczni, osoby z obniżoną wydolnością układu odpornościowego, poddane immunosupresji czy zarażone wirusem HIV, chorujące na choroby przewlekłe takie jak: POCHP, astma, choroba wieńcowa, cukrzyca i inne choroby metaboliczne.
 
źródło: AHOP
Możliwości jakie obecnie można osiągnąć za pomocą innowacyjnego sprzętu są ogromne – to tak, jakby porównać oglądanie filmu w telewizorze Full HD do obrazu, który oglądaliśmy 30 lat temu. O nowoczesnej diagnostyce, roli jaką pełni w procesie leczenia pacjentów oraz innowacjach, które napędzają jej rozwój opowiada dr n. med. Marcin Paśnik – Kierownik Centrum Diagnostyki Obrazowej w klinice Carolina Medical Center w Warszawie.
Diagnostyka obrazowa w ortopedii – dlaczego jest tak ważna?
Ortopedia, podobnie jak wiele innych dziedzin współczesnej medycyny, nie może się obejść bez zaawansowanej diagnostyki obrazowej, która umożliwia bezinwazyjne spojrzenie w głąb naszego ciała. W ortopedii odgrywa ona szczególnie istotną rolę i to na każdym etapie leczenia. Badania diagnostyczne pomagają w wyborze metody leczenia – bez precyzyjnego określenia np. miejsca urazu, nie jesteśmy w stanie dobrać odpowiedniej terapii, dzięki której pacjent wróci do zdrowia. Co więcej, badania obrazowe pacjentów ze schorzeniami ortopedycznymi są wręcz niezbędne przy planowaniu i przeprowadzaniu zabiegów czy operacji – mówi dr Marcin Paśnik.
 
Kiedy diagnostyka obrazowa jest zalecana?
Diagnostyka obrazowa w ortopedii wskazana jest zawsze wtedy, gdy diagnozowane są choroby układu kostno-stawowego: przewlekłe, jak zmiany zapalne w przebiegu chorób metabolicznych i reumatycznych czy ostre, wynikające z urazów kości, więzadeł czy mięśni. Na diagnostykę obrazową zostaniemy skierowani również wtedy, gdy np. chcemy skontrolować postęp leczenia bądź efekty wykonanej operacji – wyjaśnia ekspert. Do każdego pacjenta zgłaszającego się z problemem należy podejść indywidualnie i zastosować odpowiednie metody diagnostyki. Bardzo ważne są urządzenia, którymi wykonuje się badania. Przykładem jest nowoczesny aparat TELOS, umożliwiający ocenę funkcji   więzadeł po urazie bądź operacji. Wysokospecjalistyczne pracownie rentgenowskie mogą wykonać również badania całych kończyn i kręgosłupa konieczne w pełnej diagnostyce ortopedycznej czy też badania RTG w niestandardowych projekcjach, jak np. w projekcji Merchanta – stosowanej w diagnostyce wrodzonych deformacji stawu kolanowego – wyjaśnia dr Paśnik.
 
Nowoczesna diagnostyka obrazowa – ciszej, szybciej i wygodniej
Urządzenia, którymi wykonuje się specjalistyczne badania, wykorzystują niemalże kosmiczną technologię. A im bardziej zaawansowana technologia czy oprogramowanie, tym jakość badań jest dużo wyższa, przy krótszym czasie ich wykonywania. Nowoczesny aparat rentgenowski klasy premium, nie tylko emituje mniejszą od standardowej dawkę promieniowania, ale zapewnia najwyższą precyzję uzyskiwanych obrazów – przekonuje ekspert. Ważny jest też komfort pacjenta: aparat RTG dostosowuje się do możliwości ruchowych pacjenta, a nie odwrotnie, jak w klasycznych pracowniach. Podobnie jest z nowoczesnym rezonansem magnetycznym, który działa w oparciu o inteligentny system, automatyzujący planowanie i wykonywanie badań. Pojawiają się również inteligentne systemy wspomagające lekarzy w wykrywaniu różnego rodzaju patologii, np. złamań. Znajdujący się w warszawskiej klinice nowoczesny rezonans, to nowa jakość badań obrazowych dla pacjentów, a także efektywniejsza praca lekarzy. Przede wszystkim czas wykonania badania jest krótszy, a jego przebieg – spokojniejszy. Dzięki wykorzystaniu algorytmów sztucznej inteligencji uzyskiwane obrazy są dużo bardziej klarowne, pozbawione szumu, co do tej pory było możliwe do uzyskania (i to tylko częściowo) poprzez znaczne wydłużenie czasu badania.  Nowa jakość obrazu minimalizuje ryzyko błędu interpretacji wykonanego badania. To daje gwarancję, że wszelkie zmiany chorobowe, nawet te niewielkie i trudne do zauważenia, zostaną wychwycone i poddane ocenie lekarskiej. Dodatkowo najnowsza technologia umożliwia również redukcję hałasu, który powstaje w trakcie badania rezonansem magnetycznym, co może powodować  dodatkowy stres u pacjentów – przekonuje ekspert.
 
Kim jest i jakie umiejętności musi mieć dobry diagnosta?
Oceną badań diagnostycznych zajmują się głównie lekarze radiolodzy, których umiejętności interpretacji obrazów są kluczowe. Nieprecyzyjne odczytanie obrazów diagnostycznych bądź przeoczenie niewielkich patologii może skutkować mało efektywnym leczeniem, a w przyszłości – poważnymi dla zdrowia konsekwencjami. Rola radiologa jest znacznie szersza niż suchy opis uzyskanego obrazu – otrzymane wyniki potrafi „wytłumaczyć” i opisać, mimo iż bardzo często są one mało czytelne, również dla pozostałych specjalistów medycznych. Jego doskonała znajomość anatomii w połączeniu z wiedzą o chorobie czy schorzeniu są dla ortopedy wskazówkami do zastosowania właściwego leczenia. Szczególną cechą wśród radiologów jest umiejętność łączenia danych medycznych z różnych dziedzin i korelowanie ich z badaniem diagnostycznym, dzięki czemu odrzucają lub proponują konkretną diagnozę. Dobry radiolog zawsze działa w zespole, gdyż bez współdziałania i wzajemnego zrozumienia – nie jest możliwe zaproponowanie optymalnego leczenia – wyjaśnia dr Paśnik.
 
***
Dr n. med. Marcin Paśnik  – Specjalista radiologii i diagnostyki obrazowej, Kierownik Centrum Diagnostyki Obrazowej Carolina Medical Center w Warszawie. Specjalizuje się w diagnostyce schorzeń narządu ruchu z wykorzystaniem wszystkich głównych technik obrazowych – USG, RTG, RM i TK. Wykładowca i kierownik naukowy kursów szkolących ortopedów z diagnostyki obrazowej. Autor strony internetowej poświęconej radiologii mięśniowo – szkieletowej: www.radiologicznie.pl.
Możliwości jakie obecnie można osiągnąć za pomocą innowacyjnego sprzętu są ogromne – to tak, jakby porównać oglądanie filmu w telewizorze Full HD do obrazu, który oglądaliśmy 30 lat temu. O nowoczesnej diagnostyce, roli jaką pełni w procesie leczenia pacjentów oraz innowacjach, które napędzają jej rozwój opowiada dr n. med. Marcin Paśnik – Kierownik Centrum Diagnostyki Obrazowej w klinice Carolina Medical Center w Warszawie.
Diagnostyka obrazowa w ortopedii – dlaczego jest tak ważna?
Ortopedia, podobnie jak wiele innych dziedzin współczesnej medycyny, nie może się obejść bez zaawansowanej diagnostyki obrazowej, która umożliwia bezinwazyjne spojrzenie w głąb naszego ciała. W ortopedii odgrywa ona szczególnie istotną rolę i to na każdym etapie leczenia. Badania diagnostyczne pomagają w wyborze metody leczenia – bez precyzyjnego określenia np. miejsca urazu, nie jesteśmy w stanie dobrać odpowiedniej terapii, dzięki której pacjent wróci do zdrowia. Co więcej, badania obrazowe pacjentów ze schorzeniami ortopedycznymi są wręcz niezbędne przy planowaniu i przeprowadzaniu zabiegów czy operacji – mówi dr Marcin Paśnik.
 
Kiedy diagnostyka obrazowa jest zalecana?
Diagnostyka obrazowa w ortopedii wskazana jest zawsze wtedy, gdy diagnozowane są choroby układu kostno-stawowego: przewlekłe, jak zmiany zapalne w przebiegu chorób metabolicznych i reumatycznych czy ostre, wynikające z urazów kości, więzadeł czy mięśni. Na diagnostykę obrazową zostaniemy skierowani również wtedy, gdy np. chcemy skontrolować postęp leczenia bądź efekty wykonanej operacji – wyjaśnia ekspert. Do każdego pacjenta zgłaszającego się z problemem należy podejść indywidualnie i zastosować odpowiednie metody diagnostyki. Bardzo ważne są urządzenia, którymi wykonuje się badania. Przykładem jest nowoczesny aparat TELOS, umożliwiający ocenę funkcji   więzadeł po urazie bądź operacji. Wysokospecjalistyczne pracownie rentgenowskie mogą wykonać również badania całych kończyn i kręgosłupa konieczne w pełnej diagnostyce ortopedycznej czy też badania RTG w niestandardowych projekcjach, jak np. w projekcji Merchanta – stosowanej w diagnostyce wrodzonych deformacji stawu kolanowego – wyjaśnia dr Paśnik.
 
Nowoczesna diagnostyka obrazowa – ciszej, szybciej i wygodniej
Urządzenia, którymi wykonuje się specjalistyczne badania, wykorzystują niemalże kosmiczną technologię. A im bardziej zaawansowana technologia czy oprogramowanie, tym jakość badań jest dużo wyższa, przy krótszym czasie ich wykonywania. Nowoczesny aparat rentgenowski klasy premium, nie tylko emituje mniejszą od standardowej dawkę promieniowania, ale zapewnia najwyższą precyzję uzyskiwanych obrazów – przekonuje ekspert. Ważny jest też komfort pacjenta: aparat RTG dostosowuje się do możliwości ruchowych pacjenta, a nie odwrotnie, jak w klasycznych pracowniach. Podobnie jest z nowoczesnym rezonansem magnetycznym, który działa w oparciu o inteligentny system, automatyzujący planowanie i wykonywanie badań. Pojawiają się również inteligentne systemy wspomagające lekarzy w wykrywaniu różnego rodzaju patologii, np. złamań. Znajdujący się w warszawskiej klinice nowoczesny rezonans, to nowa jakość badań obrazowych dla pacjentów, a także efektywniejsza praca lekarzy. Przede wszystkim czas wykonania badania jest krótszy, a jego przebieg – spokojniejszy. Dzięki wykorzystaniu algorytmów sztucznej inteligencji uzyskiwane obrazy są dużo bardziej klarowne, pozbawione szumu, co do tej pory było możliwe do uzyskania (i to tylko częściowo) poprzez znaczne wydłużenie czasu badania.  Nowa jakość obrazu minimalizuje ryzyko błędu interpretacji wykonanego badania. To daje gwarancję, że wszelkie zmiany chorobowe, nawet te niewielkie i trudne do zauważenia, zostaną wychwycone i poddane ocenie lekarskiej. Dodatkowo najnowsza technologia umożliwia również redukcję hałasu, który powstaje w trakcie badania rezonansem magnetycznym, co może powodować  dodatkowy stres u pacjentów – przekonuje ekspert.
 
Kim jest i jakie umiejętności musi mieć dobry diagnosta?
Oceną badań diagnostycznych zajmują się głównie lekarze radiolodzy, których umiejętności interpretacji obrazów są kluczowe. Nieprecyzyjne odczytanie obrazów diagnostycznych bądź przeoczenie niewielkich patologii może skutkować mało efektywnym leczeniem, a w przyszłości – poważnymi dla zdrowia konsekwencjami. Rola radiologa jest znacznie szersza niż suchy opis uzyskanego obrazu – otrzymane wyniki potrafi „wytłumaczyć” i opisać, mimo iż bardzo często są one mało czytelne, również dla pozostałych specjalistów medycznych. Jego doskonała znajomość anatomii w połączeniu z wiedzą o chorobie czy schorzeniu są dla ortopedy wskazówkami do zastosowania właściwego leczenia. Szczególną cechą wśród radiologów jest umiejętność łączenia danych medycznych z różnych dziedzin i korelowanie ich z badaniem diagnostycznym, dzięki czemu odrzucają lub proponują konkretną diagnozę. Dobry radiolog zawsze działa w zespole, gdyż bez współdziałania i wzajemnego zrozumienia – nie jest możliwe zaproponowanie optymalnego leczenia – wyjaśnia dr Paśnik.
 
***
Dr n. med. Marcin Paśnik  – Specjalista radiologii i diagnostyki obrazowej, Kierownik Centrum Diagnostyki Obrazowej Carolina Medical Center w Warszawie. Specjalizuje się w diagnostyce schorzeń narządu ruchu z wykorzystaniem wszystkich głównych technik obrazowych – USG, RTG, RM i TK. Wykładowca i kierownik naukowy kursów szkolących ortopedów z diagnostyki obrazowej. Autor strony internetowej poświęconej radiologii mięśniowo – szkieletowej: www.radiologicznie.pl.