Medicalpress

Prezes Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT) opublikował obwieszczenie, w którym obniża stawki taryf za nieinwazyjną wentylację mechaniczną realizowaną w warunkach domowych. 25 lutego ukazał się projekt zarządzenia prezesa NFZ, który zapowiada wejście w życie nowych taryf od 1 maja 2022r. W opinii świadczeniodawców zrzeszonych w OZŚWM może to oznaczać początek końca tego świadczenia w Polsce.

Kryzys w wentylacji mechanicznej prowadzonej w warunkach domowych wybuchł pod koniec ubiegłego roku. Rada ds. Taryfikacji opublikowała wtedy opinię dotyczącą raportu AOTMiT, w którym rekomendowała obniżenie wyceny świadczenia mechanicznego, nieinwazyjnego wspomagania oddechu odpowiednio o 16, 29 i 62 procent, czyli poniżej kosztów jego wykonania. Tak radykalne obniżki wycen zaproponowanych przez Agencję skutkowałyby realną groźbą utraty płynności finansowej świadczeniodawców i konieczności zamknięcia działalności w tym obszarze świadczeń. Ogólnopolski Związek Świadczeniodawców Wentylacji Mechanicznej (OZŚWM) zlecił wówczas przygotowanie własnego raportu w oparciu o te same dane, które dostarczył wcześniej do AOTMiT. Rozbieżności, jakie pojawiły się w obu dokumentach dawały podstawę do podważania wiarygodności i rzetelności tego pierwszego. Nie spowodowały jednak dłuższej refleksji wśród przedstawicieli instytucji rządowych, czego efektem jest opublikowane stanowisko Prezesa AOTMiT.
 
Pomimo fali krytyki prezes AOTMiT podtrzymuje wnioski z raportu
 
11 lutego w Biuletynie Informacji Publicznej AOTMiT zostało opublikowane Obwieszczenie Prezesa Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji w sprawie taryf świadczeń gwarantowanych z obszaru świadczeń pielęgnacyjnych i opiekuńczych w ramach opieki długoterminowej.

Publikacja radykalnie obniżonych stawek odarła naszych członków z jakichkolwiek złudzeń, że ktoś w AOTMiT próbował szukać wyjaśnień, skąd pojawiły się tak duże różnice w obydwu opracowaniach – mówi Katarzyna Baj, dyrektor Biura Zarządu OZŚWM. – Zignorowano także nasze prośby i apele o spotkanie i rozmowę, mimo że sprawa dotyczy świadczenia ratującego życie! Ponieważ po lekturze obwieszczenia w obecnym kształcie nasuwa się wniosek, że nie warto wysyłać do Agencji jakichkolwiek danych bo i tak nie są brane pod uwagę, nie pozostało nam nic innego, jak złożyć wniosek do NIK o przeprowadzenie kontroli w AOTMiT.
 
Brak dialogu z NFZ
 
Niemal taki sam brak zainteresowania narastającym problemem pacjentów wentylowanych mechanicznie w warunkach domowych członkowie Związku obserwują ze strony NFZ. Wystarczy powiedzieć, że ostatni raz przedstawiciele OZŚWM zostali zaproszeni na spotkanie niemal 4 lata temu a Fundusz reprezentował wtedy ówczesny zastępca Prezesa NFZ ds. Finansowych Maciej Miłkowski.

Od kilku lat widzimy niezrozumiałe dążenie NFZ do zatrzymywania pacjentów w szpitalach, choć doskonale wiemy, że hospitalizacja jest najdroższym elementem systemu ochrony zdrowia i wywołuje u pacjenta dużo większy stres niż świadczenie wykonywane w przyjaznych warunkach domowych – mówi dr Robert Suchanke, prezes OZŚWM i dodaje – Jako lekarz, staram się kierować w pierwszej kolejności  dobrem pacjenta. Niestety nie widzę podobnego podejścia po stronie NFZ, który już rozsyła do naszych członków pisma o „degresywnym stopniu finansowania” oraz informacje o rozliczaniu nadwykonań w terminie późniejszym. No i oczywiście straszy nas karami!
 
Po co nam Polski Ład i strategia premiera Morawieckiego, skoro ma być gorzej?
 
– Jeżeli Fundusz zbierze w tym roku rekordową sumę składek z ubezpieczenia zdrowotnego, a przecież między innymi temu ma służyć Polski Ład, to zastanawiam się na co zostaną przeznaczone te środki, skoro już teraz szuka się oszczędności na procedurach podtrzymujących życie – zauważa nieco ironicznie prezes Suchanke i zastanawia się także, czy takie podejście do pacjentów wentylowanych mechanicznie w warunkach domowych oznacza radykalną zmianę polityki rządu premiera Morawieckiego, który jeszcze w roku 2017 w swojej „Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju do roku 2020 (z perspektywą do 2030 r.)”. wyraźnie pisał o potrzebie dążenia do „skracania pobytu pacjentów w szpitalach, promując opiekę domową jako optymalną formę opieki długoterminowej przy jednoczesnym podnoszeniu jakości opieki stacjonarnej”. – Widzimy tu rażącą sprzeczność, dlatego wysłaliśmy do premiera Morawieckiego zawiadomienie, że prezes AOTMiT publikując tak radykalną rekomendację redukcji taryf w opiece domowej postępuje wbrew Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, która jest przecież nadal obowiązującym, kluczowym dokumentem państwa polskiego w obszarze średnio- i długofalowej polityki gospodarczej.
 
Nadzieja w spotkaniu z resortem zdrowia?
 
W obliczu takiego podejścia instytucji państwowych do pacjentów wentylowanych mechanicznie wydaje się, że jedynym podmiotem władnym zatrzymać jeszcze ten niezrozumiały proces niszczenia opieki domowej jest Ministerstwo Zdrowia. To właśnie minister Maciej Miłkowski, jako jedyny odpowiedział na apel Związku o dialog i zaprosił na 11 marca członków OZŚWM na spotkanie. Mają oni nadzieję na konstruktywną rozmowę, której punktem wyjścia mógłby być uchwalony 27 grudnia 2021 roku dokument „Zdrowa przyszłość” zawierający ramy strategiczne systemu ochrony zdrowia na lata 2021-27 z perspektywą do 2030. Jest tam bowiem mowa o priorytetowym podejściu do deinstytucjonalizacji opieki zdrowotnej dzięki „poprawie jakości życia związanej ze zdrowiem u osób starszych i ich opiekunów w środowisku lokalnym”.

Bardzo liczymy na to spotkanie, bo sytuacja rzeczywiście jest trudna – mówi Marcin Warzecha, sekretarz zarządu OZŚWM. – Począwszy od narastającego z dnia na dzień problemu z utrzymaniem w opiece domowej kadr medycznych, poprzez zabójcze dla naszego świadczenia redukcje taryf w sytuacji, kiedy wszystko drożeje a kończąc na  propozycjach rozliczenia nadwykonań na poziomie 40 procent – wylicza Warzecha i dodaje: – Pacjentów kwalifikowanych do wentylacji domowej nie można tak po prostu odłączyć od respiratora i wysłać do domu. Jeżeli zabraknie świadczeniodawców gotowych kontynuować opiekę po zmianie taryf, to pacjenci zostaną w szpitalach lub będą kierowani do ZOL-i, zgodnie zresztą z zapowiedziami resortu zdrowia o przekształcaniu oddziałów szpitalnych w zakłady opieki długoterminowej. Tylko jaką cenę będą musieli za to zapłacić? Zarówno w warstwie finansowej jak i emocjonalnej?
 
Prezes NFZ zapowiada obniżkę taryf od 1 maja
 
25 lutego Centrala Narodowego Funduszu Zdrowia opublikowała projekt zarządzenia Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia w sprawie określenia warunków zawierania i realizacji umów w rodzaju świadczenia pielęgnacyjne i opiekuńcze w ramach opieki długoterminowej. Wynika z niego jasno, że w przypadku świadczeń zespołu długoterminowej opieki domowej dla pacjentów wentylowanych mechanicznie metodą nieinwazyjną z wyłączeniem chorych z przewlekłą niewydolnością oddechową na podłożu chorób nerwowo-mięśniowych, prezes NFZ zastosował nowe, opublikowane wcześniej, w obwieszczeniu prezesa AOTMiT taryfy obniżające wycenę świadczenia odpowiednio o 16, 29 i 62% w stosunku do aktualnie obowiązujących stawek. W zgodnej opinii wszystkich świadczeniodawców zrzeszonych w OZŚWM nowe taryfy nie pokrywają obecnych kosztów realizacji świadczenia. 
 
źródło: OZŚWM

Prezes Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT) opublikował obwieszczenie, w którym obniża stawki taryf za nieinwazyjną wentylację mechaniczną realizowaną w warunkach domowych. 25 lutego ukazał się projekt zarządzenia prezesa NFZ, który zapowiada wejście w życie nowych taryf od 1 maja 2022r. W opinii świadczeniodawców zrzeszonych w OZŚWM może to oznaczać początek końca tego świadczenia w Polsce.

Kryzys w wentylacji mechanicznej prowadzonej w warunkach domowych wybuchł pod koniec ubiegłego roku. Rada ds. Taryfikacji opublikowała wtedy opinię dotyczącą raportu AOTMiT, w którym rekomendowała obniżenie wyceny świadczenia mechanicznego, nieinwazyjnego wspomagania oddechu odpowiednio o 16, 29 i 62 procent, czyli poniżej kosztów jego wykonania. Tak radykalne obniżki wycen zaproponowanych przez Agencję skutkowałyby realną groźbą utraty płynności finansowej świadczeniodawców i konieczności zamknięcia działalności w tym obszarze świadczeń. Ogólnopolski Związek Świadczeniodawców Wentylacji Mechanicznej (OZŚWM) zlecił wówczas przygotowanie własnego raportu w oparciu o te same dane, które dostarczył wcześniej do AOTMiT. Rozbieżności, jakie pojawiły się w obu dokumentach dawały podstawę do podważania wiarygodności i rzetelności tego pierwszego. Nie spowodowały jednak dłuższej refleksji wśród przedstawicieli instytucji rządowych, czego efektem jest opublikowane stanowisko Prezesa AOTMiT.
 
Pomimo fali krytyki prezes AOTMiT podtrzymuje wnioski z raportu
 
11 lutego w Biuletynie Informacji Publicznej AOTMiT zostało opublikowane Obwieszczenie Prezesa Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji w sprawie taryf świadczeń gwarantowanych z obszaru świadczeń pielęgnacyjnych i opiekuńczych w ramach opieki długoterminowej.

Publikacja radykalnie obniżonych stawek odarła naszych członków z jakichkolwiek złudzeń, że ktoś w AOTMiT próbował szukać wyjaśnień, skąd pojawiły się tak duże różnice w obydwu opracowaniach – mówi Katarzyna Baj, dyrektor Biura Zarządu OZŚWM. – Zignorowano także nasze prośby i apele o spotkanie i rozmowę, mimo że sprawa dotyczy świadczenia ratującego życie! Ponieważ po lekturze obwieszczenia w obecnym kształcie nasuwa się wniosek, że nie warto wysyłać do Agencji jakichkolwiek danych bo i tak nie są brane pod uwagę, nie pozostało nam nic innego, jak złożyć wniosek do NIK o przeprowadzenie kontroli w AOTMiT.
 
Brak dialogu z NFZ
 
Niemal taki sam brak zainteresowania narastającym problemem pacjentów wentylowanych mechanicznie w warunkach domowych członkowie Związku obserwują ze strony NFZ. Wystarczy powiedzieć, że ostatni raz przedstawiciele OZŚWM zostali zaproszeni na spotkanie niemal 4 lata temu a Fundusz reprezentował wtedy ówczesny zastępca Prezesa NFZ ds. Finansowych Maciej Miłkowski.

Od kilku lat widzimy niezrozumiałe dążenie NFZ do zatrzymywania pacjentów w szpitalach, choć doskonale wiemy, że hospitalizacja jest najdroższym elementem systemu ochrony zdrowia i wywołuje u pacjenta dużo większy stres niż świadczenie wykonywane w przyjaznych warunkach domowych – mówi dr Robert Suchanke, prezes OZŚWM i dodaje – Jako lekarz, staram się kierować w pierwszej kolejności  dobrem pacjenta. Niestety nie widzę podobnego podejścia po stronie NFZ, który już rozsyła do naszych członków pisma o „degresywnym stopniu finansowania” oraz informacje o rozliczaniu nadwykonań w terminie późniejszym. No i oczywiście straszy nas karami!
 
Po co nam Polski Ład i strategia premiera Morawieckiego, skoro ma być gorzej?
 
– Jeżeli Fundusz zbierze w tym roku rekordową sumę składek z ubezpieczenia zdrowotnego, a przecież między innymi temu ma służyć Polski Ład, to zastanawiam się na co zostaną przeznaczone te środki, skoro już teraz szuka się oszczędności na procedurach podtrzymujących życie – zauważa nieco ironicznie prezes Suchanke i zastanawia się także, czy takie podejście do pacjentów wentylowanych mechanicznie w warunkach domowych oznacza radykalną zmianę polityki rządu premiera Morawieckiego, który jeszcze w roku 2017 w swojej „Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju do roku 2020 (z perspektywą do 2030 r.)”. wyraźnie pisał o potrzebie dążenia do „skracania pobytu pacjentów w szpitalach, promując opiekę domową jako optymalną formę opieki długoterminowej przy jednoczesnym podnoszeniu jakości opieki stacjonarnej”. – Widzimy tu rażącą sprzeczność, dlatego wysłaliśmy do premiera Morawieckiego zawiadomienie, że prezes AOTMiT publikując tak radykalną rekomendację redukcji taryf w opiece domowej postępuje wbrew Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, która jest przecież nadal obowiązującym, kluczowym dokumentem państwa polskiego w obszarze średnio- i długofalowej polityki gospodarczej.
 
Nadzieja w spotkaniu z resortem zdrowia?
 
W obliczu takiego podejścia instytucji państwowych do pacjentów wentylowanych mechanicznie wydaje się, że jedynym podmiotem władnym zatrzymać jeszcze ten niezrozumiały proces niszczenia opieki domowej jest Ministerstwo Zdrowia. To właśnie minister Maciej Miłkowski, jako jedyny odpowiedział na apel Związku o dialog i zaprosił na 11 marca członków OZŚWM na spotkanie. Mają oni nadzieję na konstruktywną rozmowę, której punktem wyjścia mógłby być uchwalony 27 grudnia 2021 roku dokument „Zdrowa przyszłość” zawierający ramy strategiczne systemu ochrony zdrowia na lata 2021-27 z perspektywą do 2030. Jest tam bowiem mowa o priorytetowym podejściu do deinstytucjonalizacji opieki zdrowotnej dzięki „poprawie jakości życia związanej ze zdrowiem u osób starszych i ich opiekunów w środowisku lokalnym”.

Bardzo liczymy na to spotkanie, bo sytuacja rzeczywiście jest trudna – mówi Marcin Warzecha, sekretarz zarządu OZŚWM. – Począwszy od narastającego z dnia na dzień problemu z utrzymaniem w opiece domowej kadr medycznych, poprzez zabójcze dla naszego świadczenia redukcje taryf w sytuacji, kiedy wszystko drożeje a kończąc na  propozycjach rozliczenia nadwykonań na poziomie 40 procent – wylicza Warzecha i dodaje: – Pacjentów kwalifikowanych do wentylacji domowej nie można tak po prostu odłączyć od respiratora i wysłać do domu. Jeżeli zabraknie świadczeniodawców gotowych kontynuować opiekę po zmianie taryf, to pacjenci zostaną w szpitalach lub będą kierowani do ZOL-i, zgodnie zresztą z zapowiedziami resortu zdrowia o przekształcaniu oddziałów szpitalnych w zakłady opieki długoterminowej. Tylko jaką cenę będą musieli za to zapłacić? Zarówno w warstwie finansowej jak i emocjonalnej?
 
Prezes NFZ zapowiada obniżkę taryf od 1 maja
 
25 lutego Centrala Narodowego Funduszu Zdrowia opublikowała projekt zarządzenia Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia w sprawie określenia warunków zawierania i realizacji umów w rodzaju świadczenia pielęgnacyjne i opiekuńcze w ramach opieki długoterminowej. Wynika z niego jasno, że w przypadku świadczeń zespołu długoterminowej opieki domowej dla pacjentów wentylowanych mechanicznie metodą nieinwazyjną z wyłączeniem chorych z przewlekłą niewydolnością oddechową na podłożu chorób nerwowo-mięśniowych, prezes NFZ zastosował nowe, opublikowane wcześniej, w obwieszczeniu prezesa AOTMiT taryfy obniżające wycenę świadczenia odpowiednio o 16, 29 i 62% w stosunku do aktualnie obowiązujących stawek. W zgodnej opinii wszystkich świadczeniodawców zrzeszonych w OZŚWM nowe taryfy nie pokrywają obecnych kosztów realizacji świadczenia. 
 
źródło: OZŚWM
Ogólnopolski Związek Świadczeniodawców Wentylacji Mechanicznej (OZŚWM) poinformował, że wznowił przyjęcia dorosłych pacjentów wentylowanych mechanicznie w warunkach domowych. W związku z publiczną deklaracją Ministra Zdrowia liczy też na pełne rozliczenie nadwykonań za 2021 rok. Przedstawiciele Związku przypominają również, że aktualne wyceny wymagają zmian, ale powinny bazować na rzeczywistych danych kosztowych. 
Po tym, jak Rada ds. Taryfikacji opublikowała pod koniec listopada ubiegłego roku opinię dotyczącą raportu AOTMiT, w którym rekomendowała obniżenie wyceny świadczenia domowej nieinwazyjnej wentylacji mechanicznej nawet o 62 procent, podmioty zrzeszone w Ogólnopolskim Związku Świadczeniodawców Wentylacji Mechanicznej czasowo, do końca grudnia, wstrzymały przyjęcia nowych dorosłych pacjentów wymagających wspierania oddechu respiratorem. Przedstawiciele Związku zwrócili się do Ministra Zdrowia z apelem o zatrzymanie procedury zmierzającej do radykalnych obniżek taryf w opiece domowej nad pacjentami wymagającymi nieinwazyjnej wentylacji mechanicznej. Od początku świadczeniodawcy postulowali również o spotkanie i wypracowanie konstruktywnych rozwiązań, które przywrócą perspektywy rozwoju tej najtańszej i najbardziej preferowanej przez samych pacjentów formy opieki. I choć resort zdrowia dotąd nie odniósł się w żaden sposób do inicjatywy OZŚWM i do spotkania nadal nie doszło, to jednak proponowane przez AOTMiT stawki, skalkulowane poniżej kosztów wykonania, nie zaczęły od 1 stycznia 2022 roku obowiązywać.
 
Problem nadlimitowych pacjentów pozostaje nierozwiązany
Doceniając fakt wstrzymania procedury wdrożenia niższych taryf, świadczeniodawcy zrzeszeni w naszym Związku podjęli decyzję o wznowieniu przyjęć dorosłych pacjentów – mówi   Robert Suchanke, prezes zarządu Ogólnopolskiego Związku Świadczeniodawców Wentylacji Mechanicznej. – Wynika ona po pierwsze z tego, że nasze racjonalne argumenty spotkały się ze zrozumieniem drugiej strony, a po drugie z licznych próśb kierowanych do nas przez lekarzy, którzy w grudniu nie mieli gdzie kierować swoich pacjentów z przepełnionych szpitali. Jest to wyraz dobrej woli z naszej strony, choć zdajemy sobie sprawę, że co roku nasze rozmowy z NFZ na temat spłat nadwykonań są bardzo trudne– dodaje prezes OZŚWM, zwracając jednocześnie uwagę na inny problem z nadlimitami dotyczący nieinwazyjnie wentylowanych dzieci, które do ukończenia 18. roku życia podlegają bezlimitowej opiece finansowanej przez Narodowy Fundusz Zdrowia, ale już na drugi dzień po osiągnięciu pełnoletności natychmiast stają się dorosłymi pacjentami, których nie obejmuje już kontrakt NFZ.
 
Wg Katarzyny Baj, dyrektora Biura Zarządu OZŚWM, świadczeniodawcy zrzeszeni w Związku mają świadomość, że problemy związane z wyceną i rozliczaniem wentylacji mechanicznej w warunkach domowych nie zostały jeszcze rozwiązane. – Już niebawem do Związku spłyną dane od wszystkich naszych członków dotyczące nadlimitowych pacjentów przyjętych w 2021 roku. Szacujemy, że będzie ich łącznie ponad 2 tysiące.
 
Minister Zdrowia daje nadzieję
Oczekiwania świadczeniodawców zrzeszonych w Ogólnopolskim Związku Świadczeniodawców Wentylacji Mechanicznej związane są z wypowiedzią ministra zdrowia Adama Niedzielskiego, który rozpoczynając 30 grudnia ubiegłego roku konferencję prasową zorganizowaną w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie oświadczył że „państwo polskie ma już środki na to, aby płacić za nadwykonania i realizowane kontrakty. Ta siła finansowa państwa pozwala na wzięcie pełnej odpowiedzialności za wielkości kontraktowe”.  
 
– To budująca wiadomość dla naszych członków. Złożona publicznie przez ministra deklaracja pozwala nam mieć nadzieję, że tym razem wszyscy nadlimitowi pacjenci wymagający wentylacji mechanicznej, pozostający pod opieką naszych członków w 2021 roku, zostaną w pełni rozliczeni przez wojewódzkie oddziały NFZ  – mówi Marcin Warzecha, sekretarz zarządu OZŚWM i przypomina, że zaległości względem członków OZŚWM z tytułu nadlimitowych pacjentów sięgają kilku lat.
 
Niezbędny jest dialog
Przedstawiciele Związku przypominają również, że aktualne wyceny wymagają zmian, ale powinny one bazować na rzeczywistych danych kosztowych. Dlatego władze Związku zleciły przygotowanie niezależnego raportu profesjonalnemu podmiotowi specjalizującemu się w wycenach kosztów świadczeń zdrowotnych.  Raport został przygotowany w oparciu o nowy standard rachunku kosztów, zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Zdrowia w sprawie zaleceń dotyczących standardu rachunku kosztów u świadczeniodawców (Dz.U. 2020 poz. 2045) i jest do pobrania pod linkiem http://wentylacja-mechaniczna.org.pl/uploads/Formedis.pdf
 
Nadal oczekujemy od resortu zdrowia spotkania i konstruktywnej rozmowy na temat przyszłości opieki domowej pacjentów wymagających wspomagania oddechu. Przygotowany na nasze zlecenie i już przekazany do Ministra Zdrowia raport jest dobrym dokumentem do rozpoczęcia dialogu – mówi prezes Robert Suchanke i podsumowuje – Nie chcemy eskalować konfliktu, tylko szukać merytorycznych rozwiązań, biorąc poprawkę na trudną rzeczywistość covidową, w której każdy wolny respirator, nieblokowany w szpitalu dzięki domowej wentylacji mechanicznej, jest na wagę złota.

źródło: OZŚWM
Ogólnopolski Związek Świadczeniodawców Wentylacji Mechanicznej (OZŚWM) poinformował, że wznowił przyjęcia dorosłych pacjentów wentylowanych mechanicznie w warunkach domowych. W związku z publiczną deklaracją Ministra Zdrowia liczy też na pełne rozliczenie nadwykonań za 2021 rok. Przedstawiciele Związku przypominają również, że aktualne wyceny wymagają zmian, ale powinny bazować na rzeczywistych danych kosztowych. 
Po tym, jak Rada ds. Taryfikacji opublikowała pod koniec listopada ubiegłego roku opinię dotyczącą raportu AOTMiT, w którym rekomendowała obniżenie wyceny świadczenia domowej nieinwazyjnej wentylacji mechanicznej nawet o 62 procent, podmioty zrzeszone w Ogólnopolskim Związku Świadczeniodawców Wentylacji Mechanicznej czasowo, do końca grudnia, wstrzymały przyjęcia nowych dorosłych pacjentów wymagających wspierania oddechu respiratorem. Przedstawiciele Związku zwrócili się do Ministra Zdrowia z apelem o zatrzymanie procedury zmierzającej do radykalnych obniżek taryf w opiece domowej nad pacjentami wymagającymi nieinwazyjnej wentylacji mechanicznej. Od początku świadczeniodawcy postulowali również o spotkanie i wypracowanie konstruktywnych rozwiązań, które przywrócą perspektywy rozwoju tej najtańszej i najbardziej preferowanej przez samych pacjentów formy opieki. I choć resort zdrowia dotąd nie odniósł się w żaden sposób do inicjatywy OZŚWM i do spotkania nadal nie doszło, to jednak proponowane przez AOTMiT stawki, skalkulowane poniżej kosztów wykonania, nie zaczęły od 1 stycznia 2022 roku obowiązywać.
 
Problem nadlimitowych pacjentów pozostaje nierozwiązany
Doceniając fakt wstrzymania procedury wdrożenia niższych taryf, świadczeniodawcy zrzeszeni w naszym Związku podjęli decyzję o wznowieniu przyjęć dorosłych pacjentów – mówi   Robert Suchanke, prezes zarządu Ogólnopolskiego Związku Świadczeniodawców Wentylacji Mechanicznej. – Wynika ona po pierwsze z tego, że nasze racjonalne argumenty spotkały się ze zrozumieniem drugiej strony, a po drugie z licznych próśb kierowanych do nas przez lekarzy, którzy w grudniu nie mieli gdzie kierować swoich pacjentów z przepełnionych szpitali. Jest to wyraz dobrej woli z naszej strony, choć zdajemy sobie sprawę, że co roku nasze rozmowy z NFZ na temat spłat nadwykonań są bardzo trudne– dodaje prezes OZŚWM, zwracając jednocześnie uwagę na inny problem z nadlimitami dotyczący nieinwazyjnie wentylowanych dzieci, które do ukończenia 18. roku życia podlegają bezlimitowej opiece finansowanej przez Narodowy Fundusz Zdrowia, ale już na drugi dzień po osiągnięciu pełnoletności natychmiast stają się dorosłymi pacjentami, których nie obejmuje już kontrakt NFZ.
 
Wg Katarzyny Baj, dyrektora Biura Zarządu OZŚWM, świadczeniodawcy zrzeszeni w Związku mają świadomość, że problemy związane z wyceną i rozliczaniem wentylacji mechanicznej w warunkach domowych nie zostały jeszcze rozwiązane. – Już niebawem do Związku spłyną dane od wszystkich naszych członków dotyczące nadlimitowych pacjentów przyjętych w 2021 roku. Szacujemy, że będzie ich łącznie ponad 2 tysiące.
 
Minister Zdrowia daje nadzieję
Oczekiwania świadczeniodawców zrzeszonych w Ogólnopolskim Związku Świadczeniodawców Wentylacji Mechanicznej związane są z wypowiedzią ministra zdrowia Adama Niedzielskiego, który rozpoczynając 30 grudnia ubiegłego roku konferencję prasową zorganizowaną w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie oświadczył że „państwo polskie ma już środki na to, aby płacić za nadwykonania i realizowane kontrakty. Ta siła finansowa państwa pozwala na wzięcie pełnej odpowiedzialności za wielkości kontraktowe”.  
 
– To budująca wiadomość dla naszych członków. Złożona publicznie przez ministra deklaracja pozwala nam mieć nadzieję, że tym razem wszyscy nadlimitowi pacjenci wymagający wentylacji mechanicznej, pozostający pod opieką naszych członków w 2021 roku, zostaną w pełni rozliczeni przez wojewódzkie oddziały NFZ  – mówi Marcin Warzecha, sekretarz zarządu OZŚWM i przypomina, że zaległości względem członków OZŚWM z tytułu nadlimitowych pacjentów sięgają kilku lat.
 
Niezbędny jest dialog
Przedstawiciele Związku przypominają również, że aktualne wyceny wymagają zmian, ale powinny one bazować na rzeczywistych danych kosztowych. Dlatego władze Związku zleciły przygotowanie niezależnego raportu profesjonalnemu podmiotowi specjalizującemu się w wycenach kosztów świadczeń zdrowotnych.  Raport został przygotowany w oparciu o nowy standard rachunku kosztów, zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Zdrowia w sprawie zaleceń dotyczących standardu rachunku kosztów u świadczeniodawców (Dz.U. 2020 poz. 2045) i jest do pobrania pod linkiem http://wentylacja-mechaniczna.org.pl/uploads/Formedis.pdf
 
Nadal oczekujemy od resortu zdrowia spotkania i konstruktywnej rozmowy na temat przyszłości opieki domowej pacjentów wymagających wspomagania oddechu. Przygotowany na nasze zlecenie i już przekazany do Ministra Zdrowia raport jest dobrym dokumentem do rozpoczęcia dialogu – mówi prezes Robert Suchanke i podsumowuje – Nie chcemy eskalować konfliktu, tylko szukać merytorycznych rozwiązań, biorąc poprawkę na trudną rzeczywistość covidową, w której każdy wolny respirator, nieblokowany w szpitalu dzięki domowej wentylacji mechanicznej, jest na wagę złota.

źródło: OZŚWM