Medicalpress
W Polsce aż 86% opiekunów osób z nowotworami zaobserwowało wśród chorych bliskich utratę masy mięśniowej, a 78% utratę masy ciała – wynika z badania „Opiekunowie i odżywianie” przeprowadzonego przez Ipsos[1]. Może to wpływać na skuteczność walki z chorobą. Wsparciem może okazać się zalecone przez lekarza żywienie medyczne, którego zalet świadoma jest coraz większa część społeczeństwa. Przypadający na 4 lutego Światowy Dzień Walki z Rakiem to doskonały pretekst, aby przyjrzeć się wyzwaniom, z którymi mierzą się osoby chore oraz ich aktywnie uczestniczący w procesie leczenia i rekonwalescencji opiekunowie. 
Obchodzony w tym roku po raz 25. Światowy Dzień Walki z Rakiem to moment zwrócenia się w stronę wyzwań, z którymi borykają się zarówno osoby chore, jak i ich bliscy towarzyszący im na co dzień w walce o zdrowie. Jak wynika z badań, w tym również z badania „Opiekunowie i odżywianie”[2], jednym z problemów jest kwestia żywienia. Tylko w Polsce 96% badanych wyraża zaniepokojenie utratą masy ciała bliskich cierpiących na choroby nowotworowe[3]. – Pomoc pacjentom onkologicznym ma wiele wymiarów. Znaczna część opiekunów zapewnia swoim bliskim w tym trudnym momencie wsparcie emocjonalne i swoje towarzystwo. Często przejmują także część domowych obowiązków, by odciążyć chorych. Na trzecim miejscu wśród obowiązków związanych z opieką wskazywany jest jeden z kluczowych – z perspektywy leczenia – aspektów, czyli żywienie. W wielu przypadkach to właśnie domownicy odpowiadają za przygotowywanie posiłków, które często, z uwagi na dolegliwości dotykające osoby z nowotworami, nie są w pełni spożywane[4] – wskazuje Artur Ludwiczak, dyrektor zarządzający Nutricia Polska.

Jak wynika z badania Ipsos „Opiekunowie i odżywianie”[5] przeprowadzonego na zlecenie Danone, wskaźnik osób, których bliscy korzystali ze wsparcia żywieniem medycznym w chorobie nowotworowej wyniósł – dla respondentów z Polski – 44%[6]. Jednak w 83% przypadków żywienie medyczne stosowane było jedynie w momencie terapii, rzadziej zaś w czasie rekonwalescencji (17%) czy w czasie diagnostyki (18%)[7]. Tymczasem odpowiednie odżywianie organizmu nawet już w momencie diagnozy, a także po zakończonym leczeniu może być najbardziej efektywne w kontekście leczenia i dalszej rekonwalescencji.

Skala niedożywienia
W 2023 r. 64% przebadanych przez Ipsos Europejczyków, w tym 71% Polaków[8], przyznało, że w trakcie choroby nowotworowej miewa problemy związane z jedzeniem. W konsekwencji może to skutkować pogorszeniem stanu odżywienia. Warto jednak zauważyć, że ryzyko niedożywienia dotyczy nie tylko pacjentów onkologicznych —szacuje się, że w Europie jest to 33 mln pacjentów[9] we wszystkich grupach wiekowych, zarówno tych przebywających w szpitalach, jak i w domach.  Jak pokazały dane z raportu EconMed przygotowanego na zlecenie Nutricia Polska pt. „Nieprawidłowy stan odżywienia po zakończeniu leczenia szpitalnego — ocena konsekwencji zdrowotnych”[10], 1/3 pacjentów w Polsce jest niedożywionych już w momencie przyjęcia do szpitala. Tymczasem stan odżywienia ma kluczowy wpływ na proces leczenia i rekonwalescencji, a jego konsekwencje są wielopoziomowe. Do nich zalicza się częstsze występowanie powikłań[11], zwiększenie ryzyka wystąpienia zakażeń i odleżyn, obniżenie jakości życia pacjentów, zmniejszenie tolerancji stosowanej terapii, co może prowadzić do jej wydłużenia lub przerwania, wydłużenie czasu rehabilitacji czy zwiększenie śmiertelności[12].

Niedożywienie generuje także niepokojące problemy psychiczno-społeczne, jak np. poczucie smutku, rezygnacja ze spotkań z ludźmi czy dotychczasowego hobby. Pokazują to m.in. badania dotyczące chorych onkologicznie, np. Ipsos Cancer Study przeprowadzone w 2023 roku na zlecenie Nutricia[13]. Nie bez znaczenia jest także większa częstotliwość hospitalizacji i dłuższy pobyt w szpitalu[14], co wiąże się ze wzrostem kosztów leczenia. 

Żywienie powinno być integralną częścią opieki nad chorymi, elementem wspierającym proces leczenia i rekonwalescencji już od momentu diagnozy.  Pamiętajmy jednak, że to lekarz, znając stan zdrowia pacjenta i jego potrzeby, decyduje o zastosowaniu odpowiedniego wsparcia żywieniowego. Naszą odpowiedzialnością jako producenta, jest zaś dostarczenie narzędzi, które lekarz może wykorzystać w swojej pracy, by w możliwie najlepszy sposób wesprzeć pacjentów – dodaje Artur Ludwiczak. Jeśli pacjent nie jest w stanie dostarczyć składników odżywczych do organizmu z tradycyjną dietą , szansą na podniesienie jakości żywienia pacjentów niedożywionych lub zagrożonych niedożywieniem jest żywność specjalnego przeznaczenia medycznego oferowana przez Nutricia Polska, w tym żywność do podaży doustnej oraz dojelitowej. Firma zapewnia pacjentom również sprzęt do podaży żywienia dojelitowego oraz usługę żywienia dojelitowego w warunkach domowych, a także prowadzi liczne działania edukacyjne w tym zakresie.

Rola odpowiedniego odżywienia organizmu
Badania pokazują, że w przypadku chorób nowotworowych objawy niedożywienia lub wyniszczenia występują u 30-85% pacjentów, a u 5-20% chorych wyniszczenie jest bezpośrednią przyczyną zgonu[15]. U niektórych konieczne jest wdrożenie specjalistycznego żywienia dojelitowego. Optymizmem napawać może jednak fakt, że świadomość w tym zakresie wzrasta, a żywność specjalnego przeznaczenia medycznego staje się coraz częściej integralnym elementem procesu leczenia. Widać to np. w przypadku pacjentów onkologicznych.

Według badania „Opiekunowie i odżywianie”[16] w Polsce już 43% opiekunów osób chorych oraz 44% opiekunów osób zmagających się z chorobą nowotworową, deklaruje spożywanie przez swoich podopiecznych żywności medycznej. – To więcej niż w całej badanej próbie, gdzie sięganie po tego typu produkty zadeklarowało 39% opiekunów osób chorych. Może to oznaczać, że świadomość na temat żywienia w chorobie jest w Polsce wyższa, zarówno wśród lekarzy, którzy zalecają spożycie żywności medycznej, jak i pacjentów czy ich opiekunów. Cieszy również fakt, że w Polsce odsetek pacjentów sięgających po żywność specjalnego przeznaczenia medycznego rośnie. W badaniu przeprowadzonym w 2023 roku zaledwie 32% pacjentów onkologicznych w Polsce deklarowało korzystanie z tego typu produktów[17]. Wierzymy, że wskaźnik ten nadal będzie wzrastać – wskazuje Artur Ludwiczak. – Chcemy wykorzystywać swoją pozycję lidera wśród producentów żywności medycznej w Polsce do ciągłego edukowania pacjentów, ich opiekunów i całego społeczeństwa o tym, jak ważną rolę odgrywa żywienie w trakcie leczenia. Robimy to m.in. poprzez kampanie edukacyjne, np. „Żywienie medyczne – Twoje posiłki w walce z chorobą” realizowaną przez Fundację Nutricia. Stale monitorujemy sytuację osób chorych, np. przeprowadzając badania, aby jak najlepiej odpowiadać na potrzeby pacjentów i wspierać ich w tych trudnych chwilach. Prowadzimy też inwestycje, wpływające na bezpieczeństwo żywnościowe pacjentów – podsumowuje.

Nutricia Zakłady Produkcyjne w Opolu, znane dotąd z produktów dla niemowląt i małych dzieci, dzięki wartej 230 mln zł inwestycji, rozpoczną wkrótce działalność w zupełnie nowym obszarze produktów do żywienia dojelitowego, które były dotychczas sprowadzane z zagranicy. Przyczyni się to do zwiększenia bezpieczeństwa żywnościowego kraju. Produkty będą trafiały zarówno do Polski, jak i do 46 krajów na świecie, z czego 87% to kraje europejskie. Dzięki temu Nutricia Polska stanie się jedyną firmą na rynku żywienia dojelitowego, której produkty powstają lokalnie. Produkty do żywienia dojelitowego są przeznaczone dla pacjentów, którzy nie są w stanie przyjmować pokarmów drogą doustną, w tym pacjentów onkologicznych, którzy nie są w stanie pokryć zapotrzebowania swojego organizmu na składniki odżywcze poprzez tradycyjną dietę.
 
O Nutricia Polska:
Nutricia służy ludziom najlepszą opieką żywieniową w najwrażliwszych momentach ich życia. Firma jest liderem w sprzedaży produktów dla niemowląt i małych dzieci[18] oraz żywności medycznej dla osób wymagających specjalnej diety[19]. Od ponad 120 lat tworzy wartościowe produkty, dopasowane do potrzeb konsumentów na różnych etapach życia i dostosowane do zróżnicowanych potrzeb żywieniowych. W ofercie firmy znajdują się m.in. produkty dla niemowląt i małych dzieci (mleka modyfikowane marki Bebiko 2, Bebilon 2, żywność uzupełniająca marki BoboVita), a także żywność specjalnego przeznaczenia medycznego do podaży doustnej (m.in. Nutridrink, Nutridrink Protein, Nutridrink Protein Omega 3, Nutridrink Skin Repair), jak również do podaży przez zgłębnik (m.in. preparaty linii Nutrini i Nutrison). Receptury wszystkich produktów oparte są na najnowszych osiągnięciach naukowych oraz szerokiej wiedzy na temat składników odżywczych i ich roli w organizmie. Nutricia Polska powstała w 1993 roku z połączenia polskiej firmy i zagranicznego inwestora. Dziś firma w warszawskiej siedzibie oraz w dwóch fabrykach w kraju – w Opolu oraz w Krotoszynie – zatrudnia ponad 1100 pracowników.

Fundacja Nutricia, od 1996 roku konsekwentnie edukuje w obszarze żywienia niemowląt i małych dzieci oraz pacjentów ze specjalnymi potrzebami żywieniowymi, a także wspiera działalność badawczo-naukową środowiska medycznego.
 
 
[1] Badanie “Caregivers and nutrition” zostało przeprowadzone przez Ipsos na zlecenie Danone w okresie 13-24.09.2024 na próbie 1600 respondentów, w wieku powyżej 18 r.ż., które obecnie lub w ciągu ostatnich 5 lat opiekowały się osobami cierpiącym na raka (n=250/kraj) lub na inne schorzenia (n=150/kraj).
[2] Tamże.
[3] Tamże.
[4] Tamże.
[5] Tamże.
[6] Tamże .
[7] Tamże.
[8] Badanie “Nutrition in cancer care” przeprowadzone przez Ipsos Cancer Study na zlecenie Nutricia, sierpień 2023 r.
[9] Medical Nutrition International Industry (MNI): Better care through better nutrition: Value and effects of Medical Nutrition, SUMMARY, BOOKLET, 2018.
[10] Leszczyńska A., Lorenc O., Kopel J., Augustyńska J., Seweryn M., Nieprawidłowy stan odżywienia po zakończeniu leczenia szpitalnego – ocena konsekwencji zdrowotnych, EconMed Europe Sp. z o.o na zlecenie NUTRICIA Polska Sp. z o.o., 2022 r.
[11] Fukuda Y., l. Prevalence of malnutrition among gastric cancer patients undergoing gastrectomy and optimal preoperative nutritional support for preventing surgical site infections. Ann Surg Oncol 2015; 22(3):778-785.
[12] Martin L. et al. Diagnostic criteria for the classification of cancer-associated weight loss. J Clin Oncol. 2015;1;33(1):90-9
[13] Badanie “Nutrition in cancer care” zostało przeprowadzone w okresie 21.07-28.08.2023 na próbie 700 respondentów, chorych na rakach obecnie (n=270) lub w przeszłości (n=430, ostatnie leczenie zastosowane 5 lat temu) za pomocą kwestionariusza online. Pacjenci pochodzą z 7 krajów (100/kraj) tj. Francja, Hiszpania, Niemcy, Włochy, Wielka Brytania, Niderlandy oraz Polska
[14] Planas M. et al. Prevalence of hospital malnutrition in cancer patients: a sub-analysis of the PREDyCES study. Support Care Cancer 2016; 24(1):429–435.
[15] Kłęk S, Jankowski M, Kruszewski WJ, Fijuth J, Kapała A, Kabata P, Wysocki P, Krzakowski M, Rutkowski P. Standardy leczenia żywieniowego w onkologii. Onkol Prak Klin 2015; 11(4):173-190.
[16] Badanie “Caregivers and Nutrition” zostało przeprowadzone w 4 krajach (Francja, Niemcy, Hiszpania, Polska) w okresie od 13 do 24 września 2024 r. na próbie 1600 osób w wieku od 18 lat, które obecnie opiekują się lub w ciągu ostatnich 5 lat opiekowały się osobami cierpiącymi na raka (n=250/kraj) lub na inne schorzenia (n=150/kraj). Ipsos na zlecenie Danone.
[17] Badanie “Nutrition in cancer care” zostało przeprowadzone w okresie 21.07-28.08.2023 na próbie 700 respondentów, chorych na rakach obecnie (n=270) lub w przeszłości (n=430, ostatnie leczenie zastosowane 5 lat temu) za pomocą kwestionariusza online. Pacjenci pochodzą z 7 krajów (100/kraj) tj. Francja, Hiszpania, Niemcy, Włochy, Wielka Brytania, Niderlandy oraz Polska.
[18] Nutricia za Nielsen, Panel Handlu Detalicznego, Cała Polska z Dyskontami (Food), sprzedaż wartościowa w okresie od marca 2019 do lutego 2020 w kategorii Żywność dla dzieci (kategoria rozumiana jako suma certyfikowanych: kaszek, deserów, napojów, przekąsek, mlek modyfikowanych oraz obiadków i zupek dla dzieci do 3 roku życia).
[19] IQVIA, NFZ, Badanie „Żywienie dojelitowe w szpitalach” zrealizowane przez PEX PharmaSequence (2018).

źródło: Nutricia

Szacuje się, że około połowa chorych przyjmowanych do szpitala jest niedożywiona. W trakcie hospitalizacji nawet u 70% pacjentów dochodzi do pogorszenia stanu odżywienia, bez względu na specjalizację oddziału szpitalnego, a po wypisie do domu problem ten zwykle się pogłębia – wynika z opublikowanego właśnie raportu „Nieprawidłowy stan odżywienia po zakończeniu leczenia szpitalnego – ocena konsekwencji zdrowotnych”[1]. Jak potwierdza szereg badań naukowych, pomocnym rozwiązaniem w tej sytuacji może być zastosowanie żywienia medycznego w trakcie i po hospitalizacji.
Na rozwój niedożywienia ma wpływ wiele czynników, a jednym z najważniejszych jest choroba i jej konsekwencje, począwszy od związanego ze złym samopoczuciem zmniejszenia apetytu, przez zaburzenia połykania, wchłaniania i zmiany w metabolizmie, po trudności w samodzielnym przygotowywaniu i spożywaniu posiłków. Pobyt w środowisku szpitalnym zwykle ten problem nasila. W rezultacie niedożywienie jest powszechnym zjawiskiem w szpitalach na całym świecie, włączając w to zamożne i rozwinięte społeczeństwa. Przyjmuje się, że dotyka od 15 do 50-60% hospitalizowanych dorosłych. U dużej części chorych dochodzi w trakcie pobytu w szpitalu do pogorszenia stanu odżywienia – według danych światowych może to dotyczyć nawet do 70% pacjentów. Według polskich, co trzeci pacjent jest niedożywiony podczas przyjęcia na oddział, a ten stan pogłębia się u dalszych 20-30% podczas hospitalizacji.

W sytuacji braku zdiagnozowanego niedożywienia, chorzy po wypisie do domu nadal tracą na wadze. Problem występuje u różnych grup pacjentów i na różnych oddziałach szpitalnych, szczególnie często na onkologii, geriatrii, pulmonologii, neurologii, gastroenterologii i endokrynologii – czytamy w raporcie firmy konsultingowej EconMed Europe, opracowanym na podstawie doniesień z kilku ostatnich lat w bazie PubMed (największa baza piśmiennictwa medycznego na świecie) i ogólnodostępnych źródeł informacji.

Wpływ niedożywienia na leczenie
Choć właściwe odżywianie powinno być traktowane jako nieodzowna część procesu leczenia, to jednak nie zawsze się tak dzieje. Uwaga personelu medycznego skupia się w głównej mierze na właściwej terapii, z kolei pacjenci i ich rodziny – jak zwracają uwagę autorzy raportu –„niesłusznie uważają utratę masy ciała za nieuniknioną”. Widać to dotkliwie u pacjentów po udarze mózgu: pół roku po incydencie aż dwie trzecie z nich dostarcza organizmowi mniej niż 90% potrzebnej energii, a co czwarty spożywa za mało białka. Tymczasem gdy chory lub rekonwalescent na skutek braku apetytu, trudności z przełykaniem lub innych procesów chorobowych nie jest w stanie pokryć swojego, często zwiększonego zapotrzebowania żywieniowego za pomocą zwykłej diety (zapotrzebowanie na białko w przebiegu wielu chorób wzrastać może nawet dwukrotnie!), konsekwencje mogą być poważne.

Zły stan odżywienia, jakim jest niedożywienie, niesie ze sobą szereg skutków wpływających na sam proces leczenia, jak i późniejszej rehabilitacji czy rekonwalescencji. Należy do nich np. upośledzona odporność, co wiąże się z większą częstością występowania infekcji oraz powikłań nieinfekcyjnych (np. odleżyn), a to z kole przekłada się na dłuższy pobyt w szpitalu (przeciętnie o 2-3 dni) i nierzadko konieczność ponownej hospitalizacji. 

Niedożywienie związane z chorobą oprócz konsekwencji odczuwanych przez pacjenta i jego opiekunów, wpływa również na funkcjonowanie systemu opieki zdrowotnej, ponieważ powoduje wzrost nakładów finansowych na opiekę medyczną. Według danych przytoczonych w raporcie, koszt leczenia pacjenta niedożywionego wynosi nawet 2-3 razy więcej niż chorego właściwie odżywionego!

Poprawa na wielu polach
Zważywszy na poważne konsekwencje zdrowotne oraz ekonomiczne łączące się z niedożywieniem, istnieje ogromna potrzeba zadbania o właściwe żywienie chorych w trakcie i po hospitalizacji. Udowodnioną metodą wsparcia procesu leczenia i rekonwalescencji jest żywienie medyczne. Jedną z jego łatwo dostępnych, choć stosowanych pod nadzorem lekarza, i prostych do spożycia postaci są doustne preparaty odżywcze (w skrócie ONS, z ang. Oral Nutritional Supplements), które w małej objętości zawierają niezbędne składniki odżywcze. Dlatego w raporcie przeanalizowano dane na temat korzyści wynikających z zastosowania u pacjentów po wypisie ze szpitala interwencji żywieniowej w postaci ONS.

Z dostępnych badań wynika, że interwencja żywieniowa z wykorzystaniem doustnych preparatów odżywczych przez pacjentów z niedożywieniem lub ryzykiem jego wystąpienia znacznie poprawia podaż energii oraz istotnych składników odżywczych, tj. białko, i w efekcie prowadzi do lepszego stanu odżywienia. Dotyczy to zarówno chorych wypisywanych do domów własnych, jak i domów opieki, a także różnych grup pacjentów: kardiologicznych, gastroenterologicznych, onkologicznych, po udarach czy po złamaniu szyjki kości udowej.

W okresie 1 do 3 miesięcy po wypisie dochodzi do znacznej poprawy siły mięśniowej pacjenta. Wyraża się to nie tylko w uścisku dłoni, ale również w dystansie przebytym podczas 6-minutowego marszu czy tempie zużywania tlenu podczas ćwiczeń. Rekonwalescent ma więcej siły na rehabilitację, spacery, jest też bardziej samodzielny, nie wymaga czasochłonnej opieki ze strony osób trzecich, ma większy apetyt, co przekłada się na jego jakość życia. Pozytywnym zmianom ulegają funkcje poznawcze, a lepsza samoocena stanu zdrowia i mniejsze nasilenie objawów depresyjnych jest wprost proporcjonalne do wzrostu masy ciała.

Ponadto, poprawia stanu odżywienia zmniejsza ilość powikłań wymagających interwencji farmakologicznej (np. antybiotyków) oraz wspiera proces gojenia ran. Istotnie niższe jest również ryzyko wystąpienia komplikacji zdrowotnych u pacjentów opuszczających szpital. Prawie co drugi pacjent sięgający po ONS jest po 3 miesiącach od wypisu klasyfikowany jako dobrze odżywiony, gdy w grupie bez takich zaleceń – niespełna co trzeci. W efekcie znacznie zmniejsza się również ryzyko ponownej hospitalizacji, zarówno w perspektywie miesiąca, jak i w okresie roku po wypisie. Szczególnie widać to u pacjentów onkologicznych, gdzie powroty do szpitala w okresie pierwszych 30 dni po wypisie spadają o prawie połowę!

Korzyści dla pacjenta, lekarza i systemu
Podsumowując, skala niedożywienia wśród pacjentów hospitalizowanych wskazuje na potrzebę wprowadzenia u nich interwencji żywieniowej. Dane zaprezentowane w raporcie dostarczają dowodów, że wsparcie żywieniowe mające na celu poprawę lub utrzymanie stanu odżywienia jest istotne zarówno podczas hospitalizacji, jak i po wypisie ze szpitala. Tym samym uzasadniona jest rekomendacja stosowania u takich pacjentów doustnych preparatów odżywczych. Uzyskanie z ich pomocą właściwego stanu odżywienia przynosi szereg korzyści. Po pierwsze, sam pacjent i jego rodzina mogą cieszyć się wymierną poprawą jakości życia. Po drugie, lekarz jest w stanie mniejszym nakładem pracy osiągnąć u chorego lepszy efekt terapeutyczny. Po trzecie, umożliwia zmniejszenie kosztów leczenia, co jest ważne zarówno na poziomie systemu ochrony zdrowia, jak i funkcjonowania pojedynczych placówek szpitalnych.

Wyniki raportu „Nieprawidłowy stan odżywienia po zakończeniu leczenia szpitalnego – ocena konsekwencji zdrowotnych” będą tematem dyskusji z udziałem ekspertów, zorganizowanej przez czasopismo „Puls medycyny”, która zostanie wyemitowana 22.06 na portalu www.pulsmedycyny.pl.
 
Kampania edukacyjna „Żywienie medyczne – Twoje posiłki w walce z chorobą” ma na celu budowanie świadomości na temat żywienia medycznego jako integralnego elementu opieki zdrowotnej oraz wsparcie pacjentów i ich opiekunów w procesie leczenia. Inicjatywa została powołana w 2016 roku przez firmę Nutricia. Od 3 edycji realizowana jest przez Fundację Nutricia. Więcej informacji: www.fundacjanutricia.pl; www.zywieniemedyczne.pl, https://www.facebook.com/FundacjaNutricia, https://www.instagram.com/jestemopiekunem/
 
[1] Raport „Nieprawidłowy stan odżywienia po zakończeniu leczenia szpitalnego – ocena konsekwencji zdrowotnych” został przygotowany w kwietniu 2022 roku przez firmę konsultingową EconMed Europe na zlecenie Nutricia Polska. Jego pełna wersja dostępna jest pod linkiem: https://akademianutricia.pl/pdf/2022/Nieprawidlowy-stan-odzywienia-po-zakonczeniu-leczenia-szpitalnego%E2%80%93ocena-konsekwencji-zdrowotnych.pdf (9.06.2022)
Szacuje się, że około połowa chorych przyjmowanych do szpitala jest niedożywiona. W trakcie hospitalizacji nawet u 70% pacjentów dochodzi do pogorszenia stanu odżywienia, bez względu na specjalizację oddziału szpitalnego, a po wypisie do domu problem ten zwykle się pogłębia – wynika z opublikowanego właśnie raportu „Nieprawidłowy stan odżywienia po zakończeniu leczenia szpitalnego – ocena konsekwencji zdrowotnych”[1]. Jak potwierdza szereg badań naukowych, pomocnym rozwiązaniem w tej sytuacji może być zastosowanie żywienia medycznego w trakcie i po hospitalizacji.
Na rozwój niedożywienia ma wpływ wiele czynników, a jednym z najważniejszych jest choroba i jej konsekwencje, począwszy od związanego ze złym samopoczuciem zmniejszenia apetytu, przez zaburzenia połykania, wchłaniania i zmiany w metabolizmie, po trudności w samodzielnym przygotowywaniu i spożywaniu posiłków. Pobyt w środowisku szpitalnym zwykle ten problem nasila. W rezultacie niedożywienie jest powszechnym zjawiskiem w szpitalach na całym świecie, włączając w to zamożne i rozwinięte społeczeństwa. Przyjmuje się, że dotyka od 15 do 50-60% hospitalizowanych dorosłych. U dużej części chorych dochodzi w trakcie pobytu w szpitalu do pogorszenia stanu odżywienia – według danych światowych może to dotyczyć nawet do 70% pacjentów. Według polskich, co trzeci pacjent jest niedożywiony podczas przyjęcia na oddział, a ten stan pogłębia się u dalszych 20-30% podczas hospitalizacji.

W sytuacji braku zdiagnozowanego niedożywienia, chorzy po wypisie do domu nadal tracą na wadze. Problem występuje u różnych grup pacjentów i na różnych oddziałach szpitalnych, szczególnie często na onkologii, geriatrii, pulmonologii, neurologii, gastroenterologii i endokrynologii – czytamy w raporcie firmy konsultingowej EconMed Europe, opracowanym na podstawie doniesień z kilku ostatnich lat w bazie PubMed (największa baza piśmiennictwa medycznego na świecie) i ogólnodostępnych źródeł informacji.

Wpływ niedożywienia na leczenie
Choć właściwe odżywianie powinno być traktowane jako nieodzowna część procesu leczenia, to jednak nie zawsze się tak dzieje. Uwaga personelu medycznego skupia się w głównej mierze na właściwej terapii, z kolei pacjenci i ich rodziny – jak zwracają uwagę autorzy raportu –„niesłusznie uważają utratę masy ciała za nieuniknioną”. Widać to dotkliwie u pacjentów po udarze mózgu: pół roku po incydencie aż dwie trzecie z nich dostarcza organizmowi mniej niż 90% potrzebnej energii, a co czwarty spożywa za mało białka. Tymczasem gdy chory lub rekonwalescent na skutek braku apetytu, trudności z przełykaniem lub innych procesów chorobowych nie jest w stanie pokryć swojego, często zwiększonego zapotrzebowania żywieniowego za pomocą zwykłej diety (zapotrzebowanie na białko w przebiegu wielu chorób wzrastać może nawet dwukrotnie!), konsekwencje mogą być poważne.

Zły stan odżywienia, jakim jest niedożywienie, niesie ze sobą szereg skutków wpływających na sam proces leczenia, jak i późniejszej rehabilitacji czy rekonwalescencji. Należy do nich np. upośledzona odporność, co wiąże się z większą częstością występowania infekcji oraz powikłań nieinfekcyjnych (np. odleżyn), a to z kole przekłada się na dłuższy pobyt w szpitalu (przeciętnie o 2-3 dni) i nierzadko konieczność ponownej hospitalizacji. 

Niedożywienie związane z chorobą oprócz konsekwencji odczuwanych przez pacjenta i jego opiekunów, wpływa również na funkcjonowanie systemu opieki zdrowotnej, ponieważ powoduje wzrost nakładów finansowych na opiekę medyczną. Według danych przytoczonych w raporcie, koszt leczenia pacjenta niedożywionego wynosi nawet 2-3 razy więcej niż chorego właściwie odżywionego!

Poprawa na wielu polach
Zważywszy na poważne konsekwencje zdrowotne oraz ekonomiczne łączące się z niedożywieniem, istnieje ogromna potrzeba zadbania o właściwe żywienie chorych w trakcie i po hospitalizacji. Udowodnioną metodą wsparcia procesu leczenia i rekonwalescencji jest żywienie medyczne. Jedną z jego łatwo dostępnych, choć stosowanych pod nadzorem lekarza, i prostych do spożycia postaci są doustne preparaty odżywcze (w skrócie ONS, z ang. Oral Nutritional Supplements), które w małej objętości zawierają niezbędne składniki odżywcze. Dlatego w raporcie przeanalizowano dane na temat korzyści wynikających z zastosowania u pacjentów po wypisie ze szpitala interwencji żywieniowej w postaci ONS.

Z dostępnych badań wynika, że interwencja żywieniowa z wykorzystaniem doustnych preparatów odżywczych przez pacjentów z niedożywieniem lub ryzykiem jego wystąpienia znacznie poprawia podaż energii oraz istotnych składników odżywczych, tj. białko, i w efekcie prowadzi do lepszego stanu odżywienia. Dotyczy to zarówno chorych wypisywanych do domów własnych, jak i domów opieki, a także różnych grup pacjentów: kardiologicznych, gastroenterologicznych, onkologicznych, po udarach czy po złamaniu szyjki kości udowej.

W okresie 1 do 3 miesięcy po wypisie dochodzi do znacznej poprawy siły mięśniowej pacjenta. Wyraża się to nie tylko w uścisku dłoni, ale również w dystansie przebytym podczas 6-minutowego marszu czy tempie zużywania tlenu podczas ćwiczeń. Rekonwalescent ma więcej siły na rehabilitację, spacery, jest też bardziej samodzielny, nie wymaga czasochłonnej opieki ze strony osób trzecich, ma większy apetyt, co przekłada się na jego jakość życia. Pozytywnym zmianom ulegają funkcje poznawcze, a lepsza samoocena stanu zdrowia i mniejsze nasilenie objawów depresyjnych jest wprost proporcjonalne do wzrostu masy ciała.

Ponadto, poprawia stanu odżywienia zmniejsza ilość powikłań wymagających interwencji farmakologicznej (np. antybiotyków) oraz wspiera proces gojenia ran. Istotnie niższe jest również ryzyko wystąpienia komplikacji zdrowotnych u pacjentów opuszczających szpital. Prawie co drugi pacjent sięgający po ONS jest po 3 miesiącach od wypisu klasyfikowany jako dobrze odżywiony, gdy w grupie bez takich zaleceń – niespełna co trzeci. W efekcie znacznie zmniejsza się również ryzyko ponownej hospitalizacji, zarówno w perspektywie miesiąca, jak i w okresie roku po wypisie. Szczególnie widać to u pacjentów onkologicznych, gdzie powroty do szpitala w okresie pierwszych 30 dni po wypisie spadają o prawie połowę!

Korzyści dla pacjenta, lekarza i systemu
Podsumowując, skala niedożywienia wśród pacjentów hospitalizowanych wskazuje na potrzebę wprowadzenia u nich interwencji żywieniowej. Dane zaprezentowane w raporcie dostarczają dowodów, że wsparcie żywieniowe mające na celu poprawę lub utrzymanie stanu odżywienia jest istotne zarówno podczas hospitalizacji, jak i po wypisie ze szpitala. Tym samym uzasadniona jest rekomendacja stosowania u takich pacjentów doustnych preparatów odżywczych. Uzyskanie z ich pomocą właściwego stanu odżywienia przynosi szereg korzyści. Po pierwsze, sam pacjent i jego rodzina mogą cieszyć się wymierną poprawą jakości życia. Po drugie, lekarz jest w stanie mniejszym nakładem pracy osiągnąć u chorego lepszy efekt terapeutyczny. Po trzecie, umożliwia zmniejszenie kosztów leczenia, co jest ważne zarówno na poziomie systemu ochrony zdrowia, jak i funkcjonowania pojedynczych placówek szpitalnych.

Wyniki raportu „Nieprawidłowy stan odżywienia po zakończeniu leczenia szpitalnego – ocena konsekwencji zdrowotnych” będą tematem dyskusji z udziałem ekspertów, zorganizowanej przez czasopismo „Puls medycyny”, która zostanie wyemitowana 22.06 na portalu www.pulsmedycyny.pl.
 
Kampania edukacyjna „Żywienie medyczne – Twoje posiłki w walce z chorobą” ma na celu budowanie świadomości na temat żywienia medycznego jako integralnego elementu opieki zdrowotnej oraz wsparcie pacjentów i ich opiekunów w procesie leczenia. Inicjatywa została powołana w 2016 roku przez firmę Nutricia. Od 3 edycji realizowana jest przez Fundację Nutricia. Więcej informacji: www.fundacjanutricia.pl; www.zywieniemedyczne.pl, https://www.facebook.com/FundacjaNutricia, https://www.instagram.com/jestemopiekunem/
 
[1] Raport „Nieprawidłowy stan odżywienia po zakończeniu leczenia szpitalnego – ocena konsekwencji zdrowotnych” został przygotowany w kwietniu 2022 roku przez firmę konsultingową EconMed Europe na zlecenie Nutricia Polska. Jego pełna wersja dostępna jest pod linkiem: https://akademianutricia.pl/pdf/2022/Nieprawidlowy-stan-odzywienia-po-zakonczeniu-leczenia-szpitalnego%E2%80%93ocena-konsekwencji-zdrowotnych.pdf (9.06.2022)
Niedożywienie szpitalne to poważny problem – pogarsza rokowanie, doprowadza do większej liczby powikłań, znaczącego przedłużenia pobytu w szpitalu i wyższych kosztów leczenia. Jak wynika z raportu „Ocena terapii żywieniowej w polskich szpitalach” Polskiego Towarzystwa Żywienia Pozajelitowego, Dojelitowego i Metabolizmu 11 proc. chorych rozwija objawy niedożywienia już w trakcie pobytu w szpitalu.
Co dziesiąty pacjent, który umiera w szpitalu, odchodzi na skutek powikłań związanych z niedożywieniem – alarmują specjaliści. Sprawdź, jak zadbać o dobre odżywianie w szpitalu i przyspieszyć rekonwalescencję po hospitalizacji.

Niedożywienie szpitalne to poważny problem – pogarsza rokowanie, doprowadza do większej liczby powikłań, znaczącego przedłużenia pobytu w szpitalu i wyższych kosztów leczenia. Jak wynika z raportu „Ocena terapii żywieniowej w polskich szpitalach” Polskiego Towarzystwa Żywienia Pozajelitowego, Dojelitowego i Metabolizmu 11 proc. chorych rozwija objawy niedożywienia już w trakcie pobytu w szpitalu.

Ale jest gorzej.

Mniej więcej 1/3 pacjentów nadaje się do interwencji żywieniowej jeszcze zanim trafi do szpitala, a u wielu chorych w zasadzie „na dzień dobry” powinniśmy podjąć jakieś kroki, żeby poprawić ich status żywieniowy – zauważa lek. Marcin Gendźwiłł z Działu Medycznego Nutricia Advanced Medical Nutrition.

Skąd bierze się niedożywienie w szpitalu

Jest co najmniej kilka przyczyn takiego stanu rzeczy. M.in.

1. Wiele badań musi być wykonanych na czczo. Na przykład zanim dojdzie do kolonoskopii, pacjent musi w jak najlepszym stopniu pozbyć się zawartości jelit. Odbywa się to za pomocą środków czynnych osmotycznie, a na prawie kilkanaście godzin przed badaniem pacjent nie dostaje nic do jedzenia. Nie ma większego problemu, jeśli plan się powiedzie i u pacjenta zostanie wykonana kolonoskopia. Jeśli jednak badanie się nie uda lub nie dojdzie do niego z innych przyczyn, przekłada się je na kolejny dzień. Bywa, że na tym nie koniec.

Kiedyś nie udało się zrobić badania pacjentowi w piątek, został więc przepisany na poniedziałek. W zaleceniach miał wpisane „na czczo” i nikomu nie przyszło do głowy, że to kwestia głodowania przez trzy dni. Rekordziści potrafią nie jeść przez tydzień, ponieważ są „w trakcie badania” – opowiada lek. Marcin Gendźwiłł.

2. Większość ludzi, zwłaszcza chorych, na stres reaguje utratą apetytu. Jeśli dotyczy to pacjenta wycieńczonego chorobą, jego niechęć do jedzenia i – w efekcie – przyjmowanie małych ilości jedzenia – może prowadzić do poważnych kłopotów. Problem był jeszcze dotkliwszy w dobie pandemii: nie było odwiedzin, poza personelem medycznym nikt więc nie pilnował pacjentów, by jedli.

3. Nie jest tajemnicą, że szpitalne posiłki wciąż w wielu placówkach, delikatnie mówiąc, nie wyglądają zachęcająco. W czasie pandemii, kiedy pacjenci muszą przebywać wyłącznie w swoich salach, nie mogą skorzystać z baru lub sklepiku na terenie szpitala, gdy nikt nie przyniesie im obiadu z domu, chorzy często niedojadają.  

To się poprawia, jednak wciąż jedzenie serwowane pacjentom w szpitalach na ogół nie nadaje się do jedzenia. Trudno to zmienić, gdy stawka żywieniowa wnosi mniej więcej 10 zł na osobę na cały dzień. Szpital – rekordzista, zdradzę tylko, że chodzi o placówkę w województwie mazowieckim – miał stawkę 4 zł na pacjenta na dobę. A przypomnijmy, że mowa o osobach chorych, które powinny  być karmione w sposób szczególny i które często wymagają interwencji żywieniowej – zwraca uwagę specjalista.

4. Niektórzy specjaliści uważają, że w szpitalach mamy do czynienia z niedożywieniem systemowym – ze względów logistycznych posiłki wydawane są o 8:00, 12:00 i 16:00 godzinie – wszystko odbywa się więc w ciągu 8 godzin, a przez kolejnych 16 godzin pacjenci mają przerwę w jedzeniu. Nie ma osób odpowiedzialnych za to, żeby dopilnować, czy pacjent coś zjadł, w większości szpitali w dokumentacji chorego nie znajdziemy informacji na ten temat. Wciąż niewiele placówek ma realnie działający zespół żywieniowy, a jeden dietetyk najczęściej nie jest w stanie dopilnować wszystkich pacjentów w szpitalu.

5. Brak specjalistów od żywienia osób chorych.

Mało kto w szpitalu tak naprawdę zna się na żywieniu medycznym. Jedynie trzy specjalizacje medyczne: anestezjolog, chirurg i gastroenterolog mają w trakcie nauczania kurs żywieniowy, lekarze innych specjalności nie mają tego typu zajęć. Douczenie się tego to więc tylko dobra wola lekarza, a przeciążeni pracą najczęściej mają wiele innych spraw na głowie – mówi Gendźwiłł.

Pacjent w szpitalu lub po hospitalizacji? Zadbaj o białko!

Białko jest bowiem podstawowym budulcem naszego organizmu, odpowiada za jego wzrost, rozwój, ale także właśnie za regenerację, np. po przebytej operacji czy urazie. To ono odpowiada za budowę i pracę mięśni, jest też składnikiem enzymów i hormonów, co pozwala na prawidłową regulację procesów metabolicznych. Bierze również udział w transporcie witamin i składników mineralnych do odpowiednich miejsc w organizmie zapewniając, ich właściwe wykorzystanie.

Jeśli ciężko chory pacjent nie będzie miał odpowiedniej ilości białka w pożywieniu, należy się liczyć z wolniejszym powrotem do zdrowia, powikłaniami, a nawet przyspieszeniem śmierci. Warto pamiętać, że najczęściej w czasie choroby zapotrzebowanie na białko, ale i inne składniki, wzrasta.

Jedną z metod, by dodatkowo nie obciążać pacjenta niedożywieniem jest tzw. fortyfikacja diety, która polega na tym, że do posiłków dodajemy wszystko, co chory lubi, a może jeść: cukier, masło, majonez – tak aby podnieść kaloryczność diety. Możemy to robić za pomocą substancji naturalnych na przykład dodając jajko, bądź też przy użyciu gotowych produktów komercyjnych – odpowiednich odżywek czy żywności specjalnego przeznaczenia medycznego dosypując kczy dolewając kilka miarek gotowego produktu do każdego dania.

Nawet leżący pacjent może ćwiczyć

Poza żywieniem trzeba zadbać także o kondycję fizyczną pacjentów, oczywiście dostosowując ćwiczenia do ich aktualnych możliwości. Utrata masy mięśniowej wraz z wiekiem jest naturalną koleją rzeczy, jednak choroby i unieruchomienie przyspieszają ten proces. Brak aktywności powoduje, że w całym organizmie toczą się procesy zapalne i przyśpiesza katabolizm, czyli powolny procesu rozpadu tkanek. Dlatego liczy się każda aktywność, chociażby spacerowanie czy ćwiczenia rozciągające w łóżku oraz masaż: każdy ruch pobudza mięśnie i pozwala ograniczyć ich utratę.

Spadek masy mięśniowej powoduje obniżenie żywotność ogólnoustrojowej, pacjent przestaję się ruszać, popada w apatię i przestaje walczyć. Dlatego tak ważne jest wspomożenie go na różne sposoby – wymienia lek. Marcin Gendźwiłł.

Nie można zapominać o regularnym nawadnianiu (ok. 40 ml płynów na kilogram masy ciała) – to szczególnie ważne w przypadku starszych pacjentów, u których odwodnienie jest częstą przyczyną hospitalizacji.

Trafiają do szpitala już niemal bez kontaktu, a po uzupełnieniu elektrolitów następuje cudowne uzdrowienie – mówi lekarz.

Jest jeszcze jeden aspekt – pobyt w szpitalu dla wielu osób wiąże się ze stresem, którego negatywny wpływ na zdrowie jest od dawna udowodniony.

Dieta ze wspomaganiem

W sytuacji, gdy chory nie ma apetytu, odmawia jedzenia albo ma inne trudności uniemożliwiające mu pokrycie jego zapotrzebowania na składniki odżywcze tradycyjną dietą, lekarz zalecić może doustne preparaty odżywcze, na przykład tzw. nutridrinki, które zawierają niezbędne składniki odżywcze skoncentrowane w małej objętości, a dzięki płynnej formie są łatwe do spożycia – mówi Paweł Urbańczyk, pielęgniarz opieki długoterminowej z Poradni Żywieniowej Nutrimed.

To tzw. FSMP – produkty medycznego przeznaczenia. I nie chodzi o to, żeby zastępować nimi normalne jedzenie i zjadać FSMP zamiast śniadania czy obiadu, lecz żeby pomiędzy posiłkami wypić buteleczkę specjalnego napoju. Trzeba tylko pamiętać, że trzeba pić je powoli, przynajmniej na początku, bo zbyt szybkie wypicie takiego napoju możne przyprawić pacjenta o rozwolnienie.

Jak pokazują badania, wysokobiałkowe produkty z grupy ONS, czyli doustne suplementy pokarmowe redukują 90-dniową śmiertelność po wypisie ze szpitala. Dostarczanie dodatkowej ilości białka pacjentom, szczególnie ciężko doświadczonym podczas pobytu szpitalnego, ma więc sens, bo nie tylko poprawia ich ogólne samopoczucie, ale naprawdę może komuś uratować życie – uważa lek. Gendźwiłł.

źródło: PAP

Niedożywienie szpitalne to poważny problem – pogarsza rokowanie, doprowadza do większej liczby powikłań, znaczącego przedłużenia pobytu w szpitalu i wyższych kosztów leczenia. Jak wynika z raportu „Ocena terapii żywieniowej w polskich szpitalach” Polskiego Towarzystwa Żywienia Pozajelitowego, Dojelitowego i Metabolizmu 11 proc. chorych rozwija objawy niedożywienia już w trakcie pobytu w szpitalu.
Co dziesiąty pacjent, który umiera w szpitalu, odchodzi na skutek powikłań związanych z niedożywieniem – alarmują specjaliści. Sprawdź, jak zadbać o dobre odżywianie w szpitalu i przyspieszyć rekonwalescencję po hospitalizacji.

Niedożywienie szpitalne to poważny problem – pogarsza rokowanie, doprowadza do większej liczby powikłań, znaczącego przedłużenia pobytu w szpitalu i wyższych kosztów leczenia. Jak wynika z raportu „Ocena terapii żywieniowej w polskich szpitalach” Polskiego Towarzystwa Żywienia Pozajelitowego, Dojelitowego i Metabolizmu 11 proc. chorych rozwija objawy niedożywienia już w trakcie pobytu w szpitalu.

Ale jest gorzej.

Mniej więcej 1/3 pacjentów nadaje się do interwencji żywieniowej jeszcze zanim trafi do szpitala, a u wielu chorych w zasadzie „na dzień dobry” powinniśmy podjąć jakieś kroki, żeby poprawić ich status żywieniowy – zauważa lek. Marcin Gendźwiłł z Działu Medycznego Nutricia Advanced Medical Nutrition.

Skąd bierze się niedożywienie w szpitalu

Jest co najmniej kilka przyczyn takiego stanu rzeczy. M.in.

1. Wiele badań musi być wykonanych na czczo. Na przykład zanim dojdzie do kolonoskopii, pacjent musi w jak najlepszym stopniu pozbyć się zawartości jelit. Odbywa się to za pomocą środków czynnych osmotycznie, a na prawie kilkanaście godzin przed badaniem pacjent nie dostaje nic do jedzenia. Nie ma większego problemu, jeśli plan się powiedzie i u pacjenta zostanie wykonana kolonoskopia. Jeśli jednak badanie się nie uda lub nie dojdzie do niego z innych przyczyn, przekłada się je na kolejny dzień. Bywa, że na tym nie koniec.

Kiedyś nie udało się zrobić badania pacjentowi w piątek, został więc przepisany na poniedziałek. W zaleceniach miał wpisane „na czczo” i nikomu nie przyszło do głowy, że to kwestia głodowania przez trzy dni. Rekordziści potrafią nie jeść przez tydzień, ponieważ są „w trakcie badania” – opowiada lek. Marcin Gendźwiłł.

2. Większość ludzi, zwłaszcza chorych, na stres reaguje utratą apetytu. Jeśli dotyczy to pacjenta wycieńczonego chorobą, jego niechęć do jedzenia i – w efekcie – przyjmowanie małych ilości jedzenia – może prowadzić do poważnych kłopotów. Problem był jeszcze dotkliwszy w dobie pandemii: nie było odwiedzin, poza personelem medycznym nikt więc nie pilnował pacjentów, by jedli.

3. Nie jest tajemnicą, że szpitalne posiłki wciąż w wielu placówkach, delikatnie mówiąc, nie wyglądają zachęcająco. W czasie pandemii, kiedy pacjenci muszą przebywać wyłącznie w swoich salach, nie mogą skorzystać z baru lub sklepiku na terenie szpitala, gdy nikt nie przyniesie im obiadu z domu, chorzy często niedojadają.  

To się poprawia, jednak wciąż jedzenie serwowane pacjentom w szpitalach na ogół nie nadaje się do jedzenia. Trudno to zmienić, gdy stawka żywieniowa wnosi mniej więcej 10 zł na osobę na cały dzień. Szpital – rekordzista, zdradzę tylko, że chodzi o placówkę w województwie mazowieckim – miał stawkę 4 zł na pacjenta na dobę. A przypomnijmy, że mowa o osobach chorych, które powinny  być karmione w sposób szczególny i które często wymagają interwencji żywieniowej – zwraca uwagę specjalista.

4. Niektórzy specjaliści uważają, że w szpitalach mamy do czynienia z niedożywieniem systemowym – ze względów logistycznych posiłki wydawane są o 8:00, 12:00 i 16:00 godzinie – wszystko odbywa się więc w ciągu 8 godzin, a przez kolejnych 16 godzin pacjenci mają przerwę w jedzeniu. Nie ma osób odpowiedzialnych za to, żeby dopilnować, czy pacjent coś zjadł, w większości szpitali w dokumentacji chorego nie znajdziemy informacji na ten temat. Wciąż niewiele placówek ma realnie działający zespół żywieniowy, a jeden dietetyk najczęściej nie jest w stanie dopilnować wszystkich pacjentów w szpitalu.

5. Brak specjalistów od żywienia osób chorych.

Mało kto w szpitalu tak naprawdę zna się na żywieniu medycznym. Jedynie trzy specjalizacje medyczne: anestezjolog, chirurg i gastroenterolog mają w trakcie nauczania kurs żywieniowy, lekarze innych specjalności nie mają tego typu zajęć. Douczenie się tego to więc tylko dobra wola lekarza, a przeciążeni pracą najczęściej mają wiele innych spraw na głowie – mówi Gendźwiłł.

Pacjent w szpitalu lub po hospitalizacji? Zadbaj o białko!

Białko jest bowiem podstawowym budulcem naszego organizmu, odpowiada za jego wzrost, rozwój, ale także właśnie za regenerację, np. po przebytej operacji czy urazie. To ono odpowiada za budowę i pracę mięśni, jest też składnikiem enzymów i hormonów, co pozwala na prawidłową regulację procesów metabolicznych. Bierze również udział w transporcie witamin i składników mineralnych do odpowiednich miejsc w organizmie zapewniając, ich właściwe wykorzystanie.

Jeśli ciężko chory pacjent nie będzie miał odpowiedniej ilości białka w pożywieniu, należy się liczyć z wolniejszym powrotem do zdrowia, powikłaniami, a nawet przyspieszeniem śmierci. Warto pamiętać, że najczęściej w czasie choroby zapotrzebowanie na białko, ale i inne składniki, wzrasta.

Jedną z metod, by dodatkowo nie obciążać pacjenta niedożywieniem jest tzw. fortyfikacja diety, która polega na tym, że do posiłków dodajemy wszystko, co chory lubi, a może jeść: cukier, masło, majonez – tak aby podnieść kaloryczność diety. Możemy to robić za pomocą substancji naturalnych na przykład dodając jajko, bądź też przy użyciu gotowych produktów komercyjnych – odpowiednich odżywek czy żywności specjalnego przeznaczenia medycznego dosypując kczy dolewając kilka miarek gotowego produktu do każdego dania.

Nawet leżący pacjent może ćwiczyć

Poza żywieniem trzeba zadbać także o kondycję fizyczną pacjentów, oczywiście dostosowując ćwiczenia do ich aktualnych możliwości. Utrata masy mięśniowej wraz z wiekiem jest naturalną koleją rzeczy, jednak choroby i unieruchomienie przyspieszają ten proces. Brak aktywności powoduje, że w całym organizmie toczą się procesy zapalne i przyśpiesza katabolizm, czyli powolny procesu rozpadu tkanek. Dlatego liczy się każda aktywność, chociażby spacerowanie czy ćwiczenia rozciągające w łóżku oraz masaż: każdy ruch pobudza mięśnie i pozwala ograniczyć ich utratę.

Spadek masy mięśniowej powoduje obniżenie żywotność ogólnoustrojowej, pacjent przestaję się ruszać, popada w apatię i przestaje walczyć. Dlatego tak ważne jest wspomożenie go na różne sposoby – wymienia lek. Marcin Gendźwiłł.

Nie można zapominać o regularnym nawadnianiu (ok. 40 ml płynów na kilogram masy ciała) – to szczególnie ważne w przypadku starszych pacjentów, u których odwodnienie jest częstą przyczyną hospitalizacji.

Trafiają do szpitala już niemal bez kontaktu, a po uzupełnieniu elektrolitów następuje cudowne uzdrowienie – mówi lekarz.

Jest jeszcze jeden aspekt – pobyt w szpitalu dla wielu osób wiąże się ze stresem, którego negatywny wpływ na zdrowie jest od dawna udowodniony.

Dieta ze wspomaganiem

W sytuacji, gdy chory nie ma apetytu, odmawia jedzenia albo ma inne trudności uniemożliwiające mu pokrycie jego zapotrzebowania na składniki odżywcze tradycyjną dietą, lekarz zalecić może doustne preparaty odżywcze, na przykład tzw. nutridrinki, które zawierają niezbędne składniki odżywcze skoncentrowane w małej objętości, a dzięki płynnej formie są łatwe do spożycia – mówi Paweł Urbańczyk, pielęgniarz opieki długoterminowej z Poradni Żywieniowej Nutrimed.

To tzw. FSMP – produkty medycznego przeznaczenia. I nie chodzi o to, żeby zastępować nimi normalne jedzenie i zjadać FSMP zamiast śniadania czy obiadu, lecz żeby pomiędzy posiłkami wypić buteleczkę specjalnego napoju. Trzeba tylko pamiętać, że trzeba pić je powoli, przynajmniej na początku, bo zbyt szybkie wypicie takiego napoju możne przyprawić pacjenta o rozwolnienie.

Jak pokazują badania, wysokobiałkowe produkty z grupy ONS, czyli doustne suplementy pokarmowe redukują 90-dniową śmiertelność po wypisie ze szpitala. Dostarczanie dodatkowej ilości białka pacjentom, szczególnie ciężko doświadczonym podczas pobytu szpitalnego, ma więc sens, bo nie tylko poprawia ich ogólne samopoczucie, ale naprawdę może komuś uratować życie – uważa lek. Gendźwiłł.

źródło: PAP

Powszechnie wiadomo, że odpowiednio zbilansowana dieta odgrywa ważną rolę zarówno w profilaktyce wielu chorób, jak i w trakcie ich leczenia. Wciąż jednak za mało mówi się o tym, że właściwe odżywianie pacjenta ma istotne znaczenie również w procesie rekonwalescencji, czyli po przebytej chorobie, wypadku, operacji czy dłuższym pobycie w szpitalu. Prawidłowe żywienie wspiera bowiem chorego  w odbudowie sił po chorobie.
Rekonwalescencja jest procesem powrotu do zdrowia i regeneracji organizmu po chorobie, wypadku czy operacji, ale również po dłuższym, kilkutygodniowym pobycie w szpitalu. Czas trwania rekonwalescencji dla każdego pacjenta może być inny, gdyż zależy od wielu różnych czynników m.in. przyczyny, stanu zdrowia chorego sprzed choroby i indywidualnych zdolności jego organizmu do regeneracji, a także od zastosowanych metod wsparcia oraz pomocy specjalistów. Warto również pamiętać, że ważnym elementem wsparcia rekonwalescencji jest odpowiednio zbilansowana dieta dostosowana do potrzeb i stanu zdrowia pacjenta.

 Dieta niedostarczająca niezbędnej dla rekonwalescenta ilości składników odżywczych może prowadzić do powstania ich niedoborów w organizmie, co może objawiać się spadkiem masy ciała, w tym spadkiem masy mięśniowej i prowadzić do rozwoju niedożywienia. Efektem tego może być m.in. osłabienie, zaburzenie pracy układu odpornościowego, trudności w gojeniu ran. To wszystko sprawia, że proces powrotu do zdrowia i sprawności może ulec wydłużeniu. Dlatego w sytuacji, gdy chory nie ma apetytu, odmawia jedzenia albo ma inne trudności uniemożliwiające mu pokrycie jego zapotrzebowania na składniki odżywcze tradycyjną dietą, lekarz zalecić może doustne preparaty odżywcze, takie jak np. Nutridrink Protein, który zawiera niezbędne składniki odżywcze skoncentrowane w małej objętości, a dzięki płynnej formie jest łatwy do spożycia  wyjaśnia Paweł Urbańczyk, pielęgniarz opieki długoterminowej z Poradni Żywieniowej Nutrimed.

Dieta w procesie rekonwalescencji jest istotna szczególnie przy takich chorobach, jak udar mózgu, nowotwory czy inne choroby przewlekłe, wymagające długiej hospitalizacji czy interwencji chirurgicznej. Jak wskazują badania, nawet co 3. pacjent opuszcza szpital z niedożywieniem[1], a 60% osób nie otrzymuje zalecanego wsparcia żywieniowego w szpitalach[2].
O rekonwalescencji mówi się ostatnio także w kontekście zachorowania na COVID-19. Odpowiednie odżywianie może pomóc w skróceniu pobytu pacjenta z koronawirusem w szpitalu średnio o 11,8 dnia – wynika z danych Medical Nutrition International Industry (MNI)[3], zebranych wśród hospitalizowanych osób, nie poddanych mechanicznej wentylacji. Długość pobytu w szpitalu pacjentów, którzy nie otrzymywali żywienia medycznego wynosiła około 27,5 dnia, natomiast tych, którzy otrzymali żywienie medyczne to, około 15,7 dni [4].
Rola białka w powrocie organizmu do zdrowia
Dieta rekonwalescenta powinna być pełnowartościowa, czyli taka, która pozwala dostarczyć organizmowi wszystkie niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania składniki odżywcze, a więc przede wszystkim białko, tłuszcze, węglowodany, witaminy i składniki mineralne, w odpowiednich ilościach i proporcjach.
Szczególną uwagę warto zwrócić na odpowiednią ilość białka, które odgrywa kluczową rolę zarówno w trakcie leczenia jak i powrotu do zdrowia po ciężkiej chorobie.
Białko jest podstawowym budulcem naszego organizmu, odpowiadając za jego wzrost, rozwój, ale także regenerację, np. po przebytej operacji czy urazie. To właśnie białko odpowiada za budowę i pracę mięśni, jest też składnikiem enzymów i hormonów, co pozwala na prawidłową regulację procesów metabolicznych. Bierze również udział w transporcie witamin i składników mineralnych do odpowiednich miejsc w organizmie zapewniając, ich właściwe wykorzystanie. Jest ważne dla prawidłowego funkcjonowania układu odpornościowego, co jest kluczowe w przypadku osób po przebytej chorobie czy wypadku, by nie narażać ich organizmu na kolejne zachorowania.
Ze względu na tak złożone funkcje, jakie spełnia w naszym organizmie białko, jest ono nieustannie zużywane do wszystkich wspomnianych procesów, dlatego musi być regularnie dostarczane. Ilość białka w diecie powinna być zgodna z aktualnym zapotrzebowaniem, które zależy od wieku danej osoby, jej masy ciała oraz aktualnego stanu zdrowia.
Zdrowe osoby dorosłe każdego dnia powinny dostarczać do organizmu ok. 0,8 g białka/kg masy ciała, czyli przy masie ciała 60 kg zapotrzebowanie wynosi 48 g białka/dzień. W przypadku niektórych chorób zapotrzebowanie na ten składnik diety wzrasta nawet dwukrotnie. Przykładowo, zapotrzebowanie na białko pacjentów onkologicznych, chirurgicznych i po udarze mózgu wynosi 1,5 g/kg masy ciała/dobę czyli przy masie ciała 60 kg zapotrzebowanie na białko u takich pacjentów wzrośnie do 90 g/dzień.
– W ostatnim czasie przekonałem się jeszcze bardziej o tym, jak ważną rolę pełni prawidłowe żywienie, w tym dostarczenie odpowiednej ilości białka pacjentom mierzącym się z nowotworem. Pod moją opiekę trafiła 50-letnia pacjentka z nowotworem trzustki, u której podczas chemioterapii zaobserwowano spadek apetytu. Pacjentka spożywała coraz mniejsze porcje posiłków, skarżyła się na nudności, była osłabiona, zaczęła chudnąć. Wtedy lekarz zalecił jej włączenie do diety preparatu Nutridrink Protein, który dostarcza dużą ilość energii i białka, a także inne składniki odżywcze, a wszystko to w małej objętości. Chora przestała gwałtownie tracić masę ciała, czuła się silniejsza, również jej bliscy zauważyli poprawę w jej ogólnym samopoczuciu  dodaje Paweł Urbańczyk, pielęgniarz opieki długoterminowej.

Nutridrink Protein – odżywia i dzięki temu wspiera leczenie
Podczas choroby, ale również w procesie rekonwalescencji, pacjenci często tracą apetyt, może pojawić się u nich niechęć do jedzenia, przez co jedzą mniej niż zwykle. Zdarza się również, że dotychczas spożywane produkty i dania nie są dostosowane do zmodyfikowanych w skutek choroby potrzeb organizmu. Stosowana w procesie rekonwalescencji dieta powinna być lekkostrawna, rekomendowane jest przede wszystkim gotowanie potraw, przygotowywanie ich na parze czy pieczenie z niewielką ilością tłuszczu.

U części osób mogą pojawić się również problemy z gryzieniem, żuciem czy połykaniem. W rezultacie może dojść do rozwoju niedożywienia. W takiej sytuacji, jednym ze sposobów uzupełnienia diety w niezbędne składniki odżywcze jest zalecone przez lekarza żywienie medyczne w postaci doustnych preparatów odżywczych.
Co ważne, preparat Nutridrink Protein przeznaczony jest do stosowania nie tylko w przypadku niedożywienia, ale także w przypadku ryzyka niedożywienia związanego z chorobą. Jako uzupełnienie diety, stanowić może wsparcie w procesie powrotu do zdrowia po przebytej chorobie.

Nutridrink Protein to doustny preparat odżywczy stosowany w celu utrzymania lub poprawy stanu odżywienia. Zalecany jest dla osób, które – z różnych przyczyn – nie są w stanie pokryć dobowego zapotrzebowania organizmu na energię i składniki odżywcze wyłącznie drogą tradycyjnej diety.

Dostępne na rynku produkty Nutridrink Protein to największa ilość białka w najmniejszej butelce (18 g/125 ml)*. Mogą one być pomocne w sytuacjach zwiększonego zapotrzebowania na białko w różnych stanach chorobowych, szczególnie w takich sytuacjach jak:
Zalecane stosowanie to 1-3 butelki dziennie przez minimum 14 dni, o ile lekarz nie zaleci inaczej. Preparat dostępny jest w aptekach i na www.posilkiwchorobie.pl

Nutridrink Protein to żywność specjalnego przeznaczenia medycznego. Należy ją stosować pod nadzorem lekarza.
 
* Spośród innych wysokobiałkowych preparatów do żywienia medycznego dostępnych na polskim rynku (12/2021)
 
[1] „Ocena terapii żywieniowej w polskich szpitalach”, POLSPEN, http://leczenieprzezzywienie.org/o-programie/
[2] J.w.
[3] Yu, Y., et al 2020. Malnutrition Prolongs the Hospitalization of Patients with COVID-19 Infection: A Clinical Epidemiological Analysis. The journal of nutrition, health & aging, 25(3), pp.369-373.
[4] J.w.

źródło: Nutricia

Powszechnie wiadomo, że odpowiednio zbilansowana dieta odgrywa ważną rolę zarówno w profilaktyce wielu chorób, jak i w trakcie ich leczenia. Wciąż jednak za mało mówi się o tym, że właściwe odżywianie pacjenta ma istotne znaczenie również w procesie rekonwalescencji, czyli po przebytej chorobie, wypadku, operacji czy dłuższym pobycie w szpitalu. Prawidłowe żywienie wspiera bowiem chorego  w odbudowie sił po chorobie.
Rekonwalescencja jest procesem powrotu do zdrowia i regeneracji organizmu po chorobie, wypadku czy operacji, ale również po dłuższym, kilkutygodniowym pobycie w szpitalu. Czas trwania rekonwalescencji dla każdego pacjenta może być inny, gdyż zależy od wielu różnych czynników m.in. przyczyny, stanu zdrowia chorego sprzed choroby i indywidualnych zdolności jego organizmu do regeneracji, a także od zastosowanych metod wsparcia oraz pomocy specjalistów. Warto również pamiętać, że ważnym elementem wsparcia rekonwalescencji jest odpowiednio zbilansowana dieta dostosowana do potrzeb i stanu zdrowia pacjenta.

 Dieta niedostarczająca niezbędnej dla rekonwalescenta ilości składników odżywczych może prowadzić do powstania ich niedoborów w organizmie, co może objawiać się spadkiem masy ciała, w tym spadkiem masy mięśniowej i prowadzić do rozwoju niedożywienia. Efektem tego może być m.in. osłabienie, zaburzenie pracy układu odpornościowego, trudności w gojeniu ran. To wszystko sprawia, że proces powrotu do zdrowia i sprawności może ulec wydłużeniu. Dlatego w sytuacji, gdy chory nie ma apetytu, odmawia jedzenia albo ma inne trudności uniemożliwiające mu pokrycie jego zapotrzebowania na składniki odżywcze tradycyjną dietą, lekarz zalecić może doustne preparaty odżywcze, takie jak np. Nutridrink Protein, który zawiera niezbędne składniki odżywcze skoncentrowane w małej objętości, a dzięki płynnej formie jest łatwy do spożycia  wyjaśnia Paweł Urbańczyk, pielęgniarz opieki długoterminowej z Poradni Żywieniowej Nutrimed.

Dieta w procesie rekonwalescencji jest istotna szczególnie przy takich chorobach, jak udar mózgu, nowotwory czy inne choroby przewlekłe, wymagające długiej hospitalizacji czy interwencji chirurgicznej. Jak wskazują badania, nawet co 3. pacjent opuszcza szpital z niedożywieniem[1], a 60% osób nie otrzymuje zalecanego wsparcia żywieniowego w szpitalach[2].
O rekonwalescencji mówi się ostatnio także w kontekście zachorowania na COVID-19. Odpowiednie odżywianie może pomóc w skróceniu pobytu pacjenta z koronawirusem w szpitalu średnio o 11,8 dnia – wynika z danych Medical Nutrition International Industry (MNI)[3], zebranych wśród hospitalizowanych osób, nie poddanych mechanicznej wentylacji. Długość pobytu w szpitalu pacjentów, którzy nie otrzymywali żywienia medycznego wynosiła około 27,5 dnia, natomiast tych, którzy otrzymali żywienie medyczne to, około 15,7 dni [4].
Rola białka w powrocie organizmu do zdrowia
Dieta rekonwalescenta powinna być pełnowartościowa, czyli taka, która pozwala dostarczyć organizmowi wszystkie niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania składniki odżywcze, a więc przede wszystkim białko, tłuszcze, węglowodany, witaminy i składniki mineralne, w odpowiednich ilościach i proporcjach.
Szczególną uwagę warto zwrócić na odpowiednią ilość białka, które odgrywa kluczową rolę zarówno w trakcie leczenia jak i powrotu do zdrowia po ciężkiej chorobie.
Białko jest podstawowym budulcem naszego organizmu, odpowiadając za jego wzrost, rozwój, ale także regenerację, np. po przebytej operacji czy urazie. To właśnie białko odpowiada za budowę i pracę mięśni, jest też składnikiem enzymów i hormonów, co pozwala na prawidłową regulację procesów metabolicznych. Bierze również udział w transporcie witamin i składników mineralnych do odpowiednich miejsc w organizmie zapewniając, ich właściwe wykorzystanie. Jest ważne dla prawidłowego funkcjonowania układu odpornościowego, co jest kluczowe w przypadku osób po przebytej chorobie czy wypadku, by nie narażać ich organizmu na kolejne zachorowania.
Ze względu na tak złożone funkcje, jakie spełnia w naszym organizmie białko, jest ono nieustannie zużywane do wszystkich wspomnianych procesów, dlatego musi być regularnie dostarczane. Ilość białka w diecie powinna być zgodna z aktualnym zapotrzebowaniem, które zależy od wieku danej osoby, jej masy ciała oraz aktualnego stanu zdrowia.
Zdrowe osoby dorosłe każdego dnia powinny dostarczać do organizmu ok. 0,8 g białka/kg masy ciała, czyli przy masie ciała 60 kg zapotrzebowanie wynosi 48 g białka/dzień. W przypadku niektórych chorób zapotrzebowanie na ten składnik diety wzrasta nawet dwukrotnie. Przykładowo, zapotrzebowanie na białko pacjentów onkologicznych, chirurgicznych i po udarze mózgu wynosi 1,5 g/kg masy ciała/dobę czyli przy masie ciała 60 kg zapotrzebowanie na białko u takich pacjentów wzrośnie do 90 g/dzień.
– W ostatnim czasie przekonałem się jeszcze bardziej o tym, jak ważną rolę pełni prawidłowe żywienie, w tym dostarczenie odpowiednej ilości białka pacjentom mierzącym się z nowotworem. Pod moją opiekę trafiła 50-letnia pacjentka z nowotworem trzustki, u której podczas chemioterapii zaobserwowano spadek apetytu. Pacjentka spożywała coraz mniejsze porcje posiłków, skarżyła się na nudności, była osłabiona, zaczęła chudnąć. Wtedy lekarz zalecił jej włączenie do diety preparatu Nutridrink Protein, który dostarcza dużą ilość energii i białka, a także inne składniki odżywcze, a wszystko to w małej objętości. Chora przestała gwałtownie tracić masę ciała, czuła się silniejsza, również jej bliscy zauważyli poprawę w jej ogólnym samopoczuciu  dodaje Paweł Urbańczyk, pielęgniarz opieki długoterminowej.

Nutridrink Protein – odżywia i dzięki temu wspiera leczenie
Podczas choroby, ale również w procesie rekonwalescencji, pacjenci często tracą apetyt, może pojawić się u nich niechęć do jedzenia, przez co jedzą mniej niż zwykle. Zdarza się również, że dotychczas spożywane produkty i dania nie są dostosowane do zmodyfikowanych w skutek choroby potrzeb organizmu. Stosowana w procesie rekonwalescencji dieta powinna być lekkostrawna, rekomendowane jest przede wszystkim gotowanie potraw, przygotowywanie ich na parze czy pieczenie z niewielką ilością tłuszczu.

U części osób mogą pojawić się również problemy z gryzieniem, żuciem czy połykaniem. W rezultacie może dojść do rozwoju niedożywienia. W takiej sytuacji, jednym ze sposobów uzupełnienia diety w niezbędne składniki odżywcze jest zalecone przez lekarza żywienie medyczne w postaci doustnych preparatów odżywczych.
Co ważne, preparat Nutridrink Protein przeznaczony jest do stosowania nie tylko w przypadku niedożywienia, ale także w przypadku ryzyka niedożywienia związanego z chorobą. Jako uzupełnienie diety, stanowić może wsparcie w procesie powrotu do zdrowia po przebytej chorobie.

Nutridrink Protein to doustny preparat odżywczy stosowany w celu utrzymania lub poprawy stanu odżywienia. Zalecany jest dla osób, które – z różnych przyczyn – nie są w stanie pokryć dobowego zapotrzebowania organizmu na energię i składniki odżywcze wyłącznie drogą tradycyjnej diety.

Dostępne na rynku produkty Nutridrink Protein to największa ilość białka w najmniejszej butelce (18 g/125 ml)*. Mogą one być pomocne w sytuacjach zwiększonego zapotrzebowania na białko w różnych stanach chorobowych, szczególnie w takich sytuacjach jak:
Zalecane stosowanie to 1-3 butelki dziennie przez minimum 14 dni, o ile lekarz nie zaleci inaczej. Preparat dostępny jest w aptekach i na www.posilkiwchorobie.pl

Nutridrink Protein to żywność specjalnego przeznaczenia medycznego. Należy ją stosować pod nadzorem lekarza.
 
* Spośród innych wysokobiałkowych preparatów do żywienia medycznego dostępnych na polskim rynku (12/2021)
 
[1] „Ocena terapii żywieniowej w polskich szpitalach”, POLSPEN, http://leczenieprzezzywienie.org/o-programie/
[2] J.w.
[3] Yu, Y., et al 2020. Malnutrition Prolongs the Hospitalization of Patients with COVID-19 Infection: A Clinical Epidemiological Analysis. The journal of nutrition, health & aging, 25(3), pp.369-373.
[4] J.w.

źródło: Nutricia

– Przygotowywanie pacjenta do opuszczenia szpitala powinno rozpoczynać się już w dniu przyjęcia na OIT, a nie po jego wypisaniu z oddziału. Przed opuszczeniem OIT-u pacjent musi mieć opracowaną terapię żywieniową, która obejmie okres od sześciu miesięcy do nawet dwóch lat. Jeżeli chcemy, aby nasi pacjenci byli tymi, którzy powrócili do życia, samo wypisanie ich z oddziału intensywnej terapii nie wystarczy – mówił Paul Wischmeyer, profesor anestezjologii i chirurgii z Duke Clinical Research Institute Durham NC podczas kongresu ESPEN w 2020 roku[1]. Obchodzony w dniach 8-12 lutego Międzynarodowy Tydzień Świadomości Żywienia Dojelitowego jest dobrą okazja do przybliżenia tematu żywienia medycznego jako integralnego elementu leczenia.
Rekonwalescencja równie ważna co terapia
Niezależnie od czasu pobytu w oddziale intensywnej terapii, wszyscy pacjenci cierpią z powodu wyczerpania, a od 60 do 80% z nich będzie poważnie niepełnosprawnych – mówi prof. Paul Wischmeyer i zwraca uwagę na to, jak ważne jest holistyczne podejście do leczenia, uwzględniające nie tylko sam pobyt pacjenta na OIT czy w szpitalu, ale również okres najbliższych miesięcy lub nawet lat po wypisie. Na tego typu podejście do pracy z pacjentem, jako to rekomendowane, pozwalające na zapobieganie powikłaniom i wspierające proces terapeutyczny, niejednokrotnie wskazywał prof. Stanisław Kłęk, Prezes Polskiego Towarzystwa Żywienia Pozajelitowego, Dojelitowego i Metabolizmu POLSPEN: W Polsce od wielu lat szerzymy wiedzę o tym, jak istotną rolę w procesie leczenia odgrywa żywienie kliniczne, rozumiane nie tylko jako samo jego wdrożenie, ale też odpowiednia kontynuacja i monitorowanie. Wierzę, że dzięki systematycznej i konsekwentnej edukacji za parę lat każdy pacjent na OIT będzie nie tylko leczony, ale też prawidłowo żywiony.

Zbyt późne lub niewystarczające przygotowanie pacjenta do rekonwalescencji poszpitalnej przyczynia się do szeregu niepożądanych zjawisk, zarówno dla samego chorego, jak i systemu ochrony zdrowia. Negatywny wpływ można dostrzec w jakości życia pacjenta, zdolności do powrotu na rynek pracy czy w końcu w samym aspekcie zdrowotnym powodującym np. ponowne hospitalizacje w wyniku powikłań. Dlatego też żywienie medyczne powinno stanowić integralny element terapii i planu leczenia, jaki opracowuje lekarz.

Jak zwraca uwagę prof. Wischmeyer, problem jest powszechny, a jego konsekwencje najczęściej nieodwracalne. Jedna z moich pacjentek po wyjściu ze szpitala nigdy już nie powróciła do pracy w charakterze księgowej. Trzy tygodnie na oddziale intensywnej terapii wyłączyły ją z zawodu na zawsze. To bardzo powszechny problem. W zasadzie to epidemia – dodaje profesor.

Początek rekonwalescencji już w szpitalu
Rozpoczęcie przygotowywania pacjenta do rekonwalescencji powinno mieć miejsce już w dniu przyjęcia na OIT, a nie po jego wypisaniu z oddziału. Jak to zrobić? Ekspert zwraca uwagę przede wszystkim na rolę  wsparcia żywieniowego, które ma na celu poprawę lub utrzymanie stanu odżywienia, co przyczynić się może do poprawy rokowania czy nawet skrócenia czasu hospitalizacji.

Żywienie kliniczne, zwłaszcza u chorych w krytycznym stanie, powinno być rozpoczęte najszybciej jak to możliwe, maksymalnie w ciągu 48h po przyjęciu pacjenta na oddział – zgadza się prof. Stanisław Kłęk. – Chodzi nie tylko o poprawę aktualnej kondycji, ale także przygotowanie organizmu na to, co go czeka, np. operację. Jak wskazują badania[2], np. te dotyczące przyjmowania doustnego żywienia medycznego, jego wdrożenie i regularne stosowanie przez 14 dni przed operacją, znacznie zmniejsza liczbę i stopień ciężkości powikłań pooperacyjnych.

Opieka żywieniowa przez co najmniej sześć miesięcy
Interwencja szpitalna to pierwszy krok, który powinien nieść za sobą dalsze ścisłe zalecenia. Jak podkreśla prof. Wischmeyer, po wypisaniu z oddziału chory nie może być pozostawiony sam sobie. – Pacjent na oddziale intensywnej terapii, który przebył poważną operację, potrafi tracić nawet kilogram beztłuszczowej masy ciała dziennie. Jak więc możemy oczekiwać, że po czymś takim wróci do normalnego życia? Wiemy też, że podwyższony metabolizm i katabolizm mogą utrzymywać się przez długie miesiące, a nawet lata.  Sugeruje się nawet, że taki stan może utrzymywać się do końca życia, gdyż hipermetabolizm oraz katabolizm wpływają na naszą strukturę genetyczną.

Jak wygląda to w praktyce? – Masa ciała pacjentów z czasem zwiększa się, jednak nie jest to przyrost masy mięśniowej. Pacjenci pozostają w stanie katabolizmu – spożywają posiłki, przez co wzrasta ilość tkanki tłuszczowej w ich organizmie, jednak nie nabierają jednocześnie sił – tłumaczy profesor Wischmeyer.

Dlatego po opuszczeniu OIT-u chory nie powinien zostać sam, bez wsparcia, odpowiednich zaleceń i jasnego planu rekonwalescencji. Każdy pacjent, który może spożywać pokarmy doustnie, powinien stosować doustne preparaty odżywcze przez co najmniej sześć miesięcy. Natomiast w razie potrzeby kontynuowania żywienia dojelitowego przez bezpośredni dostęp do żołądka lub jelita chory powinien otrzymać skierowanie do poradni żywieniowej, która obejmie go dalszą opieką żywieniową w domu.

Trzeba pamiętać o tym, że pacjent oraz jego rodzina są często całkowicie zagubieni w obliczu wyzwań, jakie stawia przed nimi choroba. Im prostsze i klarowniejsze są wytyczne, które otrzyma od lekarza, oraz im lepiej zostanie zaopiekowany od samej chwili przyjęcia na oddział, tym większe szanse na powrót do zdrowia lub poprawę jakości życia – dodaje prof. Kłęk.
 
[1] Virtual Congress on Clinical Nutrition & Metabolism w dniach 19-21.09.2020 r., organizowany przez The European Society for Clinical Nutrition and Metabolism (ESPEN). Wykład prof. P. Wischmeyera: “ICU recovery begins the day of ICU admission” podczas sesji satelitarnej “Targeted nutritional therapy: new data to enhance rehabilitation and implications for COVID-19 recovery”.
[2] Kabata P. et al. , Preoperative nutritional support in cancer patients with no clinical signs of malnutrition—prospective randomized controlled trial”, Support Care Cancer (2015) 23:365–370

Źrodło: materiały prasowe