Medicalpress
Jak podkreślała dr Małgorzata Czajkowska-Malinowska, Prezes Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc, choroby układu oddechowego wymagają dziś znacznie większej uwagi społecznej, klinicznej i systemowej. Nie są wyłącznie problemem specjalistów, dotyczą jakości życia pacjentów, profilaktyki, środowiska, edukacji zdrowotnej oraz organizacji opieki.
Bydgoszcz przez kilka dni jest centrum polskiej pneumonologii. W dniach 6-9 maja 2026 roku w Akademii Muzycznej im. Feliksa Nowowiejskiego w Bydgoszczy odbywa się 39. Zjazd Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc, jedno z najważniejszych wydarzeń naukowych i edukacyjnych w Polsce poświęconych chorobom układu oddechowego.

Podczas konferencji prasowej zorganizowanej w związku ze Zjazdem eksperci podkreślali, że choroby płuc są dziś problemem klinicznym oraz jednym z najważniejszych wyzwań zdrowia publicznego. Dotykają setek tysięcy pacjentów, wpływają na ich codzienne funkcjonowanie, aktywność zawodową, samodzielność, jakość życia oraz obciążenie rodzin, opiekunów i całego systemu ochrony zdrowia.

Płuca są sprawą publiczną, nie tylko kliniczną. To przesłanie wybrzmiało szczególnie mocno podczas spotkania z mediami. Eksperci zwracali uwagę, że skuteczna odpowiedź na choroby układu oddechowego wymaga jednoczesnego działania w kilku obszarach: nowoczesnej diagnostyki, skutecznego leczenia, profilaktyki, edukacji pacjentów, ograniczania czynników ryzyka oraz lepszej organizacji opieki.

Jak podkreślała dr Małgorzata Czajkowska-Malinowska, Prezes Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc, choroby układu oddechowego wymagają dziś znacznie większej uwagi społecznej, klinicznej i systemowej. Nie są wyłącznie problemem specjalistów, dotyczą jakości życia pacjentów, profilaktyki, środowiska, edukacji zdrowotnej oraz organizacji opieki. Szczególne znaczenie ma wczesna diagnostyka, ponieważ objawy takie jak przewlekły kaszel, duszność, spadek tolerancji wysiłku czy nawracające infekcje nadal bywają bagatelizowane. Tymczasem w wielu chorobach płuc czas od pierwszych objawów do rozpoznania może decydować o dalszych możliwościach leczenia i rokowaniu pacjenta. Prezes PTChP zwróciła również uwagę, że ogłoszenie 2026 roku Rokiem Przewlekłej Obturacyjnej Choroby Płuc ma przypominać, że POChP przez lata może rozwijać się po cichu, a jej objawy nie powinny być traktowane jako naturalna konsekwencja wieku, palenia tytoniu czy gorszej kondycji.

Jednym z tematów konferencji była diagnostyka raka płuca. Prof. Wojciech Naumnik z białostockiej Kliniki Chorób Płuc i Gruźlicy omówił najważniejsze aspekty związane z rozpoznawaniem tej choroby, zwracając uwagę na znaczenie czasu, właściwej ścieżki diagnostycznej i dostępu do nowoczesnych metod oceny pacjenta. Rak płuca pozostaje jednym z największych wyzwań współczesnej medycyny, a opóźnienia diagnostyczne mogą istotnie ograniczać możliwości skutecznego leczenia.

Eksperci poruszali także temat chorób śródmiąższowych płuc, w tym idiopatycznego włóknienia płuc. Prof. Wojciech Piotrowski z łódzkiej Kliniki Pneumonologii zwracał uwagę, że w tej grupie schorzeń ogromne znaczenie ma wczesne rozpoznanie i odpowiednio dobrana terapia. Współczesna medycyna dysponuje możliwościami leczenia, które pozwalają spowalniać tempo progresji choroby, a nowe terapie i nowe kierunki postępowania będą jednym z tematów omawianych podczas Zjazdu.

Istotnym wątkiem była również gruźlica. Prof. Ewa Augustynowicz-Kopeć z Instytutu Chorób Płuc i Gruźlicy przedstawiła aktualne informacje dotyczące sytuacji epidemiologicznej, zwracając uwagę, że gruźlica nie jest wyłącznie problemem historycznym. Według omawianych danych wskaźniki zapadalności w Polsce zbliżają się do granic, które wymagają szczególnej czujności. Szczególnym wyzwaniem pozostaje gruźlica wielolekooporna, wymagająca specjalistycznego leczenia, dobrej organizacji opieki oraz monitorowania pacjentów.

Kolejnym ważnym tematem Zjazdu będzie palenie tytoniu oraz zanieczyszczenie powietrza. Eksperci przypominali, że oba czynniki mają istotny wpływ na rozwój chorób układu oddechowego, w tym raka płuca i POChP. Ograniczanie palenia, ochrona przed biernym narażeniem na dym tytoniowy oraz działania na rzecz poprawy jakości powietrza pozostają ważnymi elementami profilaktyki chorób płuc.

Podczas konferencji prasowej przypomniano również historyczny dorobek Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc, będącego jednym z najstarszych towarzystw naukowych w Polsce. Tegoroczny Zjazd ma również wymiar jubileuszowy, co podkreślił w swojej wypowiedzi prof. Adam Barczyk, obejmujący na Zjeździe stanowisko Prezesa Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc i jednocześnie będący redaktorem naczelnym czasopisma, które na Zjeździe świętuje 100-lecie istnienia – „Advances in Respiratory Medicine”. Czasopismo, wydawane w języku angielskim, pozostaje przestrzenią prezentacji wyników badań, wymiany wiedzy i budowania widoczności polskiej medycyny oddechowej na świecie.

Podczas konferencji prasowej podkreślano również znaczenie organizacji opieki. Nowoczesna pulmonologia wymaga współpracy wielu specjalistów: lekarzy pulmonologów, lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej, pielęgniarek, fizjoterapeutów, diagnostów, edukatorów oraz osób odpowiedzialnych za zarządzanie systemem ochrony zdrowia. Tylko dobrze zaplanowana ścieżka pacjenta pozwala skrócić czas od pierwszych objawów do rozpoznania i rozpoczęcia leczenia.

Przez kilka dni Bydgoszcz będzie miejscem rozmowy o tym, jak skuteczniej diagnozować, leczyć i wspierać pacjentów z chorobami układu oddechowego. Eksperci podkreślają, że choroby płuc wymagają uwagi nie tylko środowiska medycznego, ale również decydentów, instytucji publicznych, mediów i całego społeczeństwa.

39 Zjazd Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc zgromadzi ponad 970 uczestników i potrwa do soboty, 9 maja 2026 roku. W programie wydarzenia zaplanowano 77 sesji, w tym sesje naukowe, eksperckie, warsztatowe oraz spotkania sekcji specjalistycznych. Zjazd adresowany jest nie tylko do lekarzy pulmonologów, ale również do przedstawicieli innych specjalności zaangażowanych w diagnostykę, leczenie i opiekę nad pacjentami z chorobami układu oddechowego: lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej, onkologów, alergologów, radiologów, diagnostów, fizjoterapeutów, pielęgniarek, edukatorów zdrowotnych oraz osób zajmujących się organizacją opieki zdrowotnej.
 
Link do relacji z konfernecji prasowej:

źródło: PTChP

Niewiedza Polaków kosztuje blisko 16 mld zł rocznie – tyle, według szacunków International Respiratory Coalition, tracimy na „niewidzialnej epidemii” przewlekłej obturacyjnej choroby płuc (POChP). Eksperci i parlamentarzyści apelują w Sejmie o systemowe zmiany w pulmonologii.
W gmachu Sejmu RP 7 stycznia 2026 r. odbyło się posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. Chorób Płuc połączone z debatą medyczną „POChP – niewidzialna epidemia XXI wieku. Stan obecny – elementy do poprawy”. Eksperci z Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc (PTChP) oraz Polskiej Koalicji ZDROWE PŁUCA zaprezentowali alarmujące dane dotyczące kosztów społecznych i barier w diagnostyce POChP w Polsce.

– Naszym celem jest, aby zdrowie płuc stało się realnym priorytetem państwa. Dialog z przedstawicielami systemu zdrowia pokazuje, że jest wola polityczna do wprowadzenia zmian, na które pacjenci z POChP czekają od lat – zaznaczyła poseł Henryka Krzywonos-Strycharska, przewodnicząca Zespołu, otwierając spotkanie z udziałem przedstawicieli MZ, NFZ, ZUS, AOTMiT, parlamentarzystów, środowiska medycznego, pacjentów i dziennikarzy.

80 proc. wszystkich zgonów na świecie z powodu chorób przewlekłych płuc jest spowodowana POChP. A koszty ekonomiczne tego schorzenia sięgają prawie 21 mld USD rocznie – przypomniała Tatiana Makarewicz, przedstawicielka biura WHO w Polsce.  Specjalistka przywołała rezolucję Światowej Organizacji Zdrowia uchwaloną w maju 2025, która wzywa państwa członkowskie do opracowania do zintegrowanych polityk zdrowia płuc poprzez współpracę międzysektorową całego rządu i całego społeczeństwa, obejmujących zarówno choroby zakaźne, jak i niezakaźne choroby płuc, poprzez współpracę wielosektorową i wielodyscyplinarną oraz poprzez włączenie podejść obejmujących cały rząd i całe społeczeństwo. Rezolucja ta zobowiązuje również Dyrektora Generalnego WHO do przygotowania do 2027 roku raportu z postępów we wdrażaniu tych zintegrowanych polityk.

Wszyscy płacimy za niewiedzę o POChP

Jednym z kluczowych problemów należących do bezwzględnej poprawy, jest niska świadomość społeczna o POChP, co ma bezpośrednie przełożenie na zjawisko określane mianem „niewidzialnej epidemii”.

– „Brak wiedzy o objawach powoduje, że choroba rozwija się latami w ukryciu, a mogłaby być wykrywana w grupach ryzyka, zanim pojawią się wyraźne symptomy. Nieleczona powoduje nieodwracalne zniszczenie płuc. POChP drastycznie zwiększa ryzyko groźnych powikłań takich jak zawały serca czy udary mózgu.” – tłumaczyła dr Małgorzata Czajkowska-Malinowska, konsultant krajowa w dziedzinie chorób płuc, Prezes Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc.

– „Pacjenci, ich rodziny i całe społeczeństwo ponoszą milionowe koszty pośrednie i bezpośrednie płacone za niską świadomość o POChP. Wszyscy płacimy za grzech niewiedzy o tej podstępnej, zabójczej chorobie.” – tłumaczyła konsultant. Niska świadomość przekłada się także na złe zarządzanie czynnikami ryzyka – chorzy rzadziej korzystają ze szczepień przeciwko infekcjom dróg oddechowych, które są kluczowe w zapobieganiu zaostrzeniom.

Najnowsze wyniki badania Kantar potwierdzają alarmująco niską wiedzę na temat POChP i badań spirometrycznych. – Tylko 25 proc. Polaków zna, przynajmniej ze słyszenia, zjawisko chorobowe jakim jest POChP. Niestety w grupach najbardziej narażonych ta widza jest zaledwie na poziomie 15 proc. Dodatkowo osoby z obszarów ryzyka zbyt rzadko  szukają informacji na temat choroby, rzadziej niż reszta populacji zgłaszają się do lekarza – wyjaśniła dr Małgorzata Farnik z Katedry i Kliniki Pneumonologii SUM w Katowicach.

– Badanie Kantar dokładnie identyfikuje grupy odbiorców, do których powinna być kierowana szeroka, ogólnopolska kampania informacyjno-edukacyjna w Polsce poświęcona problemowi POChP  konkludowała dr Czajkowska-Malinowska.

Diagnoza dopiero w szpitalu – bariery w POZ

Co trzecia osoba chora na POChP dowiaduje się o swojej chorobie dopiero w momencie hospitalizacji spowodowanej gwałtownym zaostrzeniem stanu zdrowia, kiedy skutki nieleczenia są już nieodwracalne. Tacy pacjenci, często w wieku przedemerytalnym, wypadają z rynku pracy, a kiedy wymagają stałej opieki osób trzecich, wpływają na utratę zdrowia i aktywności zawodowej bliskich, którzy muszą się nimi opiekować. Wczesne wykrycie i zastosowanie właściwego leczenia oraz rehabilitacji, mogłyby przyczynić się do poprawy stanu zdrowia oraz jakości życia pacjentów z POChP.

Dr Monika Franczuk z Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie przekazała, że spirometry są dostępne w POZ, ale to podstawowe badanie diagnostyczne nie jest wykonywane tak często, jak jest to konieczne na poziomie podstawowej opieki zdrowotnej. Poprawy wymaga jakość wykonywania tych badań w gabinecie lekarza rodzinnego i jego ilość.

– „Z polskich raportów wynika, że wśród pacjentów z POChP tylko u ok. 60 proc. wykonano spirometrię, w tym tylko u ok. 27 proc. wykonano ją z próbą rozkurczową, niezbędną do ostatecznego potwierdzenia nieodwracalnego charakteru zaburzenia oddychania.” – tłumaczyła pulmonolog.

Gospodarcza cena niewidzialnej choroby

Zgodnie z najnowszym raportem International Respiratory Coalition (IRC) dla Polski, roczne koszty społeczne POChP wynoszą blisko 16 mld zł (3,6 mld euro). Jest to kwota niemal trzykrotnie wyższa niż w przypadku astmy, której koszty szacuje się na prawie 6 mld zł. Jak podkreślano podczas debaty wysokie koszty leczenia POChP wynikają z przeważających kosztów pośrednich: trwałej utraty zdolności do pracy osób w wieku przedemerytalnym, wysokiej częstotliwości najdroższych w pulmonologii hospitalizacji z powodu zaostrzeń, opieki najbliższych nad chorymi. Łączne koszty społeczne wszystkich chorób płuc w Polsce szacuje się obecnie na ponad 79 mld zł rocznie. Uczestnicy debaty podkreślali, że wczesna i trafna diagnoza oraz odpowiednia opieka i dostęp do skutecznego leczenia to nie tylko szansa dla pacjentów, ale i realne oszczędności dla budżetu państwa.

Katarzyna Kułaga, główny specjalista w Sekcji ds. Monitorowania Zmian w Departamencie Analiz i Strateg w NFZ zaktualizowała realizację programu profilaktyki chorób odtytoniowych w tym POChP.

Aktualnie tylko 37 świadczeniodawców go realizuje, gdzie w 2024 r. leczyło się w nim niespełna 4 tys. osób. Tutaj ważną rolę mogłaby odegrać opieka koordynowana w POZ i mamy też od niedawna program Moje Zdrowie, gdzie status odtytoniowy jest weryfikowany i gdzie edukacja antynikotynowa jest prowadzona na poziomie przynajmniej podstawowym – wyznała Katarzyna Kułaga, przypominając jednocześnie, że od 2022 r. w ramach opieki koordynowanej w POZ funkcjonuje ścieżka pulmonologiczna i ok. 1/3 gabinetów lekarzy rodzinnych ma tą ścieżkę zakontraktowaną. Jako priorytetowe działanie w ministerstwie zdrowia jest planowane objecie poradnictwa antynikotynowego w ramach Funduszu Medycznego.

Piotr Winciunas, koordynator ds. naukowych i współpracy ze środowiskiem medycznym, Naczelny Lekarz ZUS, zachęcał do korzystania z rehabilitacji leczniczej układu oddechowego, prowadzonej w ramach prewencji rentowej ZUS-u, która jest dostępna dla pacjentów przebywających w okresie aktywności zawodowej. – Podczas takiej rehabilitacji oprócz programu medycznego pacjenci są edukowani z zastosowania i obsługi np. inhalatorów – wyjaśniał.

Postulaty zmian i kierunki poprawy

Podczas debaty eksperci wskazali konkretne rozwiązania systemowe:

 Apel o większą świadomość, empatię i wspólne działanie na rzecz walki z POChP

Debatę medyczną zwieńczył wernisaż akcji edukacyjnej „POChP – niewidzialna epidemia XXI wieku”, którą uroczyście otworzył dr Aleksander Kania, wiceprezes PTChP, wiceprzewodniczący Polskiej Koalicji Zdrowe Płuca.

Dzisiejsze wydarzenie to nie tylko prezentacja danych i faktów, lecz także apel o większą świadomość, empatię i wspólne działanie wobec jednego z najpoważniejszych współczesnych problemów zdrowotnych. Choroby układu oddechowego dotykają milionów ludzi na całym świecie – w Polsce szacuje się, że nawet 2 miliony osób żyją z POChP, z czego wiele nie ma postawionej diagnozy. To choroba, która nie tylko ogranicza oddech, ale również wpływa na codzienne życie, samodzielność i poczucie bezpieczeństwa pacjentów.

Niech ta ekspozycja będzie inspiracją do refleksji nad znaczeniem zdrowia oddechowego i potrzebą tworzenia systemu opieki, który zapewni każdemu pacjentowi dostęp do skutecznego leczenia i nowoczesnej rehabilitacji. Bo troska o zdrowe płuca – to troska o życie, o przyszłość nas wszystkich – podsumował przedstawiciel organizatorów debaty i towarzyszącej jej akcji edukacyjnej, dr Aleksander Kania.

Źródło: Komunikat Prasowy

Eksperci szacują, że w Polsce ponad 27 tys. osób choruje na śródmiąższową chorobę płuc. Tylko 6 tys. z nich objętych jest programem lekowym. Oznacza to, że ponad 21 tys. chorych pozostaje niezdiagnozowanych lub zdiagnozowanych błędnie – alarmują autorzy raportu „Pacjent ze śródmiąższową chorobą płuc w Polsce. Bieżące wyzwania w diagnostyce i opiece nad chorymi oraz rekomendacje w zakresie poprawy sytuacji” i rekomendują działania, które mają poprawić sytuację tych chorych.
Śródmiąższowe choroby płuc (ILD) należą do grupy rzadkich schorzeń, na które składa się ponad 200 jednostek chorobowych (m.in. idiopatyczne włóknienie płuc, sarkoidoza oraz zapalenie płuc z nadwrażliwością). ILD może występować w następstwie rozwoju innych schorzeń i dotyczy szerokiej grupy osób, zarówno kobiet jak i mężczyzn w różnym wieku. Rokowania chorych nie są optymistyczna. W przypadku idiopatycznego włóknienia płuc chorzy bez właściwego leczenia przeżywają średnio 2-3 lata.

„To są choroby, które zajmują część płuc, o której rzadko myślimy – śródmiąższ – takie rusztowanie, które otacza pęcherzyki płucne i drobne drogi oskrzelowe. Znajduje się jakby pomiędzy pęcherzykami, tam gdzie są naczynia krwionośne, naczynia limfatyczne, i też tam znajduje się niewielka ilość tkanki łącznej, która stanowi rusztowanie dla całego układu oddechowego. Płuca tracą elastyczność, poszerza się bariera pomiędzy pęcherzykiem płucnym a naczyniem krwionośnym, a więc wydłuża się droga tlenu z pęcherzyków do naczyń krwionośnych” – powiedziała podczas prezentacji raportu w poniedziałek 6 października br. jego współautorka dr hab. n. med. Katarzyna Lewandowska z I Kliniki Chorób Płuc Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie.

Dr Lewandowska dodała, że objawy (kaszel, ograniczenie tolerancji wysiłku, duszność wysiłkowa i spoczynkowa) są podobne jak w wypadku innych chorób układu oddechowego, więc lekarz pierwszego kontaktu, do którego trafia taki pacjent, diagnozuje go zwykle jako dotkniętego jedną z najczęstszych chorób, jak astma, zapalenie płuc, niewydolność serca, przewlekła obturacyjna choroba płuc (POChP).

W związku z tym specjaliści – autorzy raportu „Pacjent ze śródmiąższową chorobą płuc w Polsce” rekomendują zmiany w funkcjonującym obecnie w Polsce systemie diagnostyki i leczenia śródmiąższowych chorób płuc. Oprócz działań edukacyjnych i wykorzystania gotowych narzędzi tj. „Karty diagnostycznej pacjenta z podejrzeniem śródmiąższowej choroby płuc” przez wprowadzenie jej do systemów informatycznych w gabinetach lekarzy rodzinnych – dotyczą one m.in.: wsparcia diagnostyki przez wykorzystanie niskodawkowej tomografii komputerowej wykonywanej w ramach skriningu raka płuc oraz bilansu zdrowotnego przez lekarza rodzinnego.

W leczeniu postulowane jest utworzenie szybkiej, skoordynowanej ścieżki diagnostycznej i terapeutycznej, zwiększenie dostępu do terapii lekowych, wypracowanie standardów organizacyjnych w zakresie funkcjonowania i rozmieszczenia ośrodków referencyjnych w każdym regionie Polski. Raport zwraca także uwagę na konieczność zwiększenia dostępu do rehabilitacji – implementację w zakresie rehabilitacji oddechowej oraz dostęp do turnusów rehabilitacyjnych dla każdego pacjenta z rozpoznaną ILD (minimum sześć tygodni). Konieczne jest także zwiększenie dostępności przenośnych źródeł tlenu w ramach Domowego Leczenia Tlenem.

Dr Małgorzata Czajkowska-Malinowska, konsultant krajowa w dziedzinie chorób płuc i prezes Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc powiedziała, że najważniejsze jest aby pacjent z ILD trafił na szybką ścieżkę leczenia oraz dostęp do rehabilitacji.

„Niestety, w Polsce mamy jedynie kilka ośrodków rehabilitacji stacjonarnej, które są zlokalizowane w szpitalach pulmonologicznych, pozostałe są w sanatoriach. To nie jest ten typ rehabilitacji, którą chcielibyśmy prowadzić u naszych chorych, bo rehabilitację kojarzy się zwykle z wykonywaniem zabiegów fizyko-terapeutycznych, natomiast my tutaj mówimy o zupełnie innym rodzaju rehabilitacji, rehabilitacji pulmonologicznej, ukierunkowanej nie tylko na radzenie sobie z dusznością, ale także na wykonywanie ćwiczeń siłowych czy wytrzymałościowych, ażeby pacjent miał lepszą tolerancję wysiłku” – powiedziała dr Czajkowska-Malinowska.

Dodała, że najważniejszą rekomendacją w leczeniu ILD jest stworzenie ośrodków referencyjnych „z prawdziwego zdarzenia”, w których pacjent uzyska całościowe wsparcie.

Prof. Brygida Kwiatkowska, konsultant krajowa w dziedzinie reumatologii, zaznaczyła, że tylko w wypadku chorych na reumatoidalne zapalenie stawów (RZS), które jest najczęstszą zapalną chorobą tkanki łącznej, zmiany śródmiąższowe w płucach występują nawet u 10 proc. pacjentów.

„To oznacza, że tysiące pacjentów w Polsce może wymagać specjalistycznej opieki pulmonologicznej. Tymczasem wielu z nich nie jest nawet świadomych zagrożenia” – zauważa prof. Kwiatkowska.

Zdaniem dr Aleksandra Biesiady, wiceprezesa Polskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej, niezbędnym rozwiązaniem jest implementacja w systemach informatycznych gabinetów lekarzy rodzinnych „Karty diagnostycznej pacjenta z podejrzeniem śródmiąższowej choroby płuc”.

„Lekarze rodzinni są pierwszym kontaktem da pacjentów, dlatego kluczowe jest, abyśmy mieli narzędzia, które pomogą nam rozpoznać niepokojące objawy, takie jak przewlekły kaszel czy duszność” – mówi dr Biesiada.

Agnieszka Pilewska-Ślączko, prezes Polskiego Towarzystwa Wspierania Chorych na Włóknienie Płuc, dodała, że z punktu widzenia pacjentów ważne jest wsparcie psychologiczne oraz poprawa jakości życia pacjenta.

Raport „Pacjent ze śródmiąższową chorobą płuc w Polsce. Bieżące wyzwania w diagnostyce i opiece nad chorymi oraz rekomendacje w zakresie poprawy sytuacji” powstał w ramach kampanii „Płuca Polski. Od kaszlu do włóknienia”, której celem jest podnoszenie świadomości społeczeństwa na temat chorób płuc.


Raport dostępny jest pod linkiem:

https://plucapolski.pl/wp-content/uploads/2025/09/Pluca-2025-v8-na-strone.pdf 

Źródło: PAP MediaRoom

Polska Koalicja Zdrowe Płuca została powołana 8 grudnia 2022 roku z inicjatywy Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc jako nieformalne, otwarte zrzeszenie, mające na celu wzmocnienie systemowych aspektów diagnostyki i leczenia chorób płuc w Polsce, zarówno z perspektywy pacjenta, jak i systemu opieki zdrowotnej. Pięciu sygnatariuszy miało wówczas ambitne plany i wiele zapału, ale również jasno sprecyzowane cele swoich działań. Co udało się im się zrealizować w ciągu ostatniego roku?
Dynamiczny rozwój Koalicji
Polskie Towarzystwo Chorób Płuc, Polskie Towarzystwo Pneumonologii Dziecięcej, Instytut Gruźlicy i Chorób Płuc, konsultant krajowy w dziedzinie chorób płuc i konsultant krajowy w dziedzinie chorób płuc dzieci – to te organizacje zapoczątkowały działania, które obecnie realizowane są przez 20 instytucji z zakresu pulmonologii. Koalicje tworzą obecnie konsultanci krajowi, instytuty naukowe, towarzystwo oceny technologii medycznych, organizacje pozarządowe oraz grupy pacjenckie. Taka interdyscyplinarność to siła tej inicjatywy.

„Rok 2022 był przełomowy, ponieważ udało nam się zawiązać Koalicję. Rok 2023 był czasem intensywnej pracy nad powiększaniem grona Koalicjantów o kolejne organizacje, ale również wielotorowych działań merytorycznych w grupach roboczych Koalicji. To wszystko traktujemy jednak jako przedbiegi do roku 2024 – liczymy, że będzie to rok rewolucyjny dla polskiej pneumonologii” – mówi dr Małgorzata Czajkowska – Malinowska, prezes Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc [PTChP].

Wszyscy koalicjanci pracują merytorycznie w 10 grupach roboczych. Dodatkowo Koalicja angażowała się w organizacje konferencji prasowych, wystawy w Sejmie czy udziału w dedykowanych posiedzeniach w Senacie. Były to duże wydarzenia, które rozpoczęły intensywną współpracę Polskiej Koalicji Zdrowe Płuca z decydentami na rzecz budowania silnej pozycji pneumonologii.

Płuca w polityce
Wybory i długi okres formowania się obecnego rządu był czasem dużych emocji. Mamy nadzieje, że pneumonologia będzie zauważona i znajdzie się wśród priorytetowych działań Ministerstwa Zdrowia. Powołanie Parlamentarnego Zespołu ds. Chorób Płuc jest pierwszym krokiem pokazującym, że eksperci będą mieli odpowiednią platformę do prowadzenia dialogu z parlamentarzystami. Mamy nadzieję, że przełoży się to również na współprace specjalistów z Ministerstwem Zdrowia.

„Jako członek senackiej Komisji Zdrowia oraz praktykujący lekarz doceniam osiągnięcia Polskiej Koalicji Zdrowe Płuca. Wierzę, że przyszedł czas na zauważenie problemów polskiej pneumonologii i intensywną pracę nad podnoszeniem jakości opieki nad pacjentami” – komentuje senator Agnieszka Gorgoń – Komor

Polska Koalicja w elitarnym gronie
Koalicja jest członkiem międzynarodowej sieci International Respiratory Coalition, której celem jest promocja zdrowych płuc na całe życie i poprawa opieki pulmonologicznej.

 „Jak podkreśla prof. Guy Joos, prezydent International Respiratory Coalition, nigdy nadanie priorytetu zdrowiu płuc nie było istotniejsze a wdrożenie narodowych strategii pulmonologicznych bardziej pilne. Jako członkowie Polskiej Koalicji Zdrowe Płuca zdecydowanie się pod tym podpisujemy, dlatego zrobimy wszystko, aby polska strategia pulmonologiczna stała się faktem” – podkreślił dr Aleksander Kania, sekretarz ZG PTChP.

Rewolucyjny rok 2024
Już na początku Nowego Roku będziemy świadkami czegoś niezwykłego – głównym tematem 32. Finału WOŚP będą „Płuca po pandemii”. Pieniądze zebrane podczas finału zostaną przeznaczone na zakup sprzętu medycznego dla 15 dziecięcych oddziałów pulmonologicznych i 49 oddziałów pulmonologicznych dla dorosłych. To wielka rzecz i realna pomoc dla pacjentów.

Podjęcie współpracy ze Światową Organizacją Zdrowia, aktywne wsparcie merytoryczne Parlamentarnego Zespołu ds. Chorób Płuc czy udział w pracach Telemedycznego Okrągłego Stołu to tylko cześć z zaplanowanych na rok 2024 działań.

Uruchomienie w Polsce sieci ośrodków typu Lung Cancer Unit również stanowi duże wyzwanie na Nowy Rok – chcemy, aby wypracowane przy naszym udziale zalecenia mogły zacząć funkcjonować” – przedstawia prof. Rafał Krenke, członek Zarządu Głównego PTChP oraz Dziekan Wydziału Lekarskiego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

źródło: PTChP