Medicalpress
Pilotaż przeglądów lekowych, przeprowadzony przez Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Poznaniu, sprawił, że farmaceuta po raz pierwszy w Polsce stanie się realizatorem świadczeń gwarantowanych. „Usługa jest w stanie zmniejszyć natężenie wielolekowości. Ludzie mogą być leczeni bezpieczniej, mniejszą ilością preparatów” – mówi dr hab. n. med. prof. UMP Agnieszka Neumann-Podczaska, koordynator pilotażu przeglądów lekowych.

Z raportu zaprezentowanego podczas konferencji „Pilotaż przeglądów lekowych w Polsce wg Rozporządzenia MZ – mamy wyniki fazy wykonawczej projektu”, która odbyła się 27 stycznia w Centrum Prasowym PAP, wynika, iż farmaceuta jest efektywnym ekspertem od farmakoterapii i przy współpracy z lekarzem może optymalizować leczenie.

„Pilotaż zakończył się bardzo dużym sukcesem. Udało nam się zaangażować 75 placówek aptecznych i wykonać przeglądy lekowe u 850 pacjentów na terenie całej Polski. Usługa, skierowana przede wszystkim do pacjentów starszych z wielolekowością ma na celu optymalizację terapii. Przekonaliśmy się, że usługa jest efektywna w systemie ochrony zdrowia, a 83 proc. pacjentów (511 osób) stwierdziło, że czuje się lepiej” – powiedziała prof. Agnieszka Neumann-Podczaska.

Ekspertka przytoczyła dane z raportu: 557 kobiet i 293 mężczyzn, w tym 772 pacjentów w wieku powyżej 60. roku życia, zażywało średnio 16 preparatów dziennie. Pacjentom w wyniku pilotażowego przeglądu lekowego średnio udało się odjąć więcej niż 2 preparaty. Spadła również liczba problemów lekowych, takich jak zbędna lub niewłaściwa terapia oraz liczba interakcji i stanów nieleczonych. Już z wstępnych analiz farmakoekonomicznych wynika, iż znacząco obniżyły się także koszty zakupu leków zarówno dla pacjenta, jak i dla systemu.

Wszystko wskazuje na to, że przegląd lekowy już w tym roku trafi do koszyka świadczeń gwarantowanych. Ministerstwo Zdrowia czeka na kompletny raport, dotyczący programu pilotażowego. W jego analizie pomoże Agencja Oceny Technologii Medycznych (AOTM), która następnie przygotuje przegląd lekowy jako świadczenie gwarantowane. 

„Czekamy na ostateczne odniesienie się w tym raporcie do organizacji, co należy uwzględnić, jak przeprowadzać przegląd lekowy, jaką grupę wiekową nim objąć, kto powinien udzielać w nim świadczeń oraz jak ma wyglądać współpraca między farmaceutą a lekarzem POZ czy lekarzami specjalistami. Te wszystkie elementy zostaną przekazane do oceny AOTM” – wyjaśnił Maciej Miłkowski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia.

Prof. Agnieszka Neumann-Podczaska podkreśliła, że w raporcie z pilotażu znajdzie się zarówno propozycja standardu samej usługi, jak i modelu kształcenia farmaceutów, którzy uprawnieni będą do jej realizacji. Ekspertka dodała, że standaryzacja jest kluczowym elementem jakości i efektywności farmakoekonomicznej nowego świadczenia gwarantowanego, finansowanego ze środków publicznych. 

Wiceminister Miłkowski wskazał, że obecnie w ustawie o świadczeniach gwarantowanych ze środków publicznych nie ma zakresu świadczeń udzielanych przez farmaceutów. Dlatego podstawową sprawą będzie zmiana ustawy i dopisanie do niej usług farmaceutycznych jako świadczeń gwarantowanych. 

„W ustawie będzie kilka bardzo istotnych zmian i będziemy próbowali je procedować. W zmianach legislacyjnych trzeba m.in. uwzględnić zasady współpracy pomiędzy farmaceutami jako personelem medycznym i osobami, które wystawiają recepty, czyli lekarzami i pielęgniarkami. Wówczas wraz z rozporządzeniem Ministra Zdrowia moglibyśmy ten temat zakończyć do końca roku” – zaznaczył. 

W opinii prof. dr hab. n. med. Katarzyny Wieczorowskiej-Tobis – eksperta Komisji Europejskiej ds. efektywnego inwestowania w zdrowie w ostatniej kadencji – rekomendacja farmaceuty, czyli pytania dotyczące leków i zwrócenie uwagi na potencjalne problemy, powinny być skierowane przez farmaceutę do lekarza rodzinnego, który zarządza przypadkiem pacjenta i do którego powinny spływać wszystkie informacje od specjalistów.

Dodała, że nie może być tak, że neurolog mówi „moje leki są absolutnie niezbędne”, kardiolog mówi to samo, a przepisane preparaty wchodzą ze sobą w interakcje i zażywający je pacjent czuje się gorzej.

Ewa Krajewska, Główny Inspektor Farmaceutyczny, uważa, że przegląd lekowy to usługa z widocznymi już teraz efektami zmniejszenia liczby przepisywanych preparatów. 

„Często dokładamy kolejne leki, żeby leczyć działania niepożądane preparatów, które stosujemy i to jest błędne koło. Dlatego uważam, że pacjenci odniosą tutaj wiele korzyści. Będą mogli porozmawiać o swoich lekach, dopytać – starsze osoby czasem coś niedosłyszą, zapomną, a przegląd lekowy na zapleczu apteki będzie miejscem, gdzie tylko pacjent i jego leki będą ważne, żeby wszystko co zażywa było zgodne ze sztuką” – podkreśliła Ewa Krajewska.

Źródło: PAP

foto: PAP/M. Kmieciński (1)

Pilotaż przeglądów lekowych, przeprowadzony przez Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Poznaniu, sprawił, że farmaceuta po raz pierwszy w Polsce stanie się realizatorem świadczeń gwarantowanych. „Usługa jest w stanie zmniejszyć natężenie wielolekowości. Ludzie mogą być leczeni bezpieczniej, mniejszą ilością preparatów” – mówi dr hab. n. med. prof. UMP Agnieszka Neumann-Podczaska, koordynator pilotażu przeglądów lekowych.

Z raportu zaprezentowanego podczas konferencji „Pilotaż przeglądów lekowych w Polsce wg Rozporządzenia MZ – mamy wyniki fazy wykonawczej projektu”, która odbyła się 27 stycznia w Centrum Prasowym PAP, wynika, iż farmaceuta jest efektywnym ekspertem od farmakoterapii i przy współpracy z lekarzem może optymalizować leczenie.

„Pilotaż zakończył się bardzo dużym sukcesem. Udało nam się zaangażować 75 placówek aptecznych i wykonać przeglądy lekowe u 850 pacjentów na terenie całej Polski. Usługa, skierowana przede wszystkim do pacjentów starszych z wielolekowością ma na celu optymalizację terapii. Przekonaliśmy się, że usługa jest efektywna w systemie ochrony zdrowia, a 83 proc. pacjentów (511 osób) stwierdziło, że czuje się lepiej” – powiedziała prof. Agnieszka Neumann-Podczaska.

Ekspertka przytoczyła dane z raportu: 557 kobiet i 293 mężczyzn, w tym 772 pacjentów w wieku powyżej 60. roku życia, zażywało średnio 16 preparatów dziennie. Pacjentom w wyniku pilotażowego przeglądu lekowego średnio udało się odjąć więcej niż 2 preparaty. Spadła również liczba problemów lekowych, takich jak zbędna lub niewłaściwa terapia oraz liczba interakcji i stanów nieleczonych. Już z wstępnych analiz farmakoekonomicznych wynika, iż znacząco obniżyły się także koszty zakupu leków zarówno dla pacjenta, jak i dla systemu.

Wszystko wskazuje na to, że przegląd lekowy już w tym roku trafi do koszyka świadczeń gwarantowanych. Ministerstwo Zdrowia czeka na kompletny raport, dotyczący programu pilotażowego. W jego analizie pomoże Agencja Oceny Technologii Medycznych (AOTM), która następnie przygotuje przegląd lekowy jako świadczenie gwarantowane. 

„Czekamy na ostateczne odniesienie się w tym raporcie do organizacji, co należy uwzględnić, jak przeprowadzać przegląd lekowy, jaką grupę wiekową nim objąć, kto powinien udzielać w nim świadczeń oraz jak ma wyglądać współpraca między farmaceutą a lekarzem POZ czy lekarzami specjalistami. Te wszystkie elementy zostaną przekazane do oceny AOTM” – wyjaśnił Maciej Miłkowski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia.

Prof. Agnieszka Neumann-Podczaska podkreśliła, że w raporcie z pilotażu znajdzie się zarówno propozycja standardu samej usługi, jak i modelu kształcenia farmaceutów, którzy uprawnieni będą do jej realizacji. Ekspertka dodała, że standaryzacja jest kluczowym elementem jakości i efektywności farmakoekonomicznej nowego świadczenia gwarantowanego, finansowanego ze środków publicznych. 

Wiceminister Miłkowski wskazał, że obecnie w ustawie o świadczeniach gwarantowanych ze środków publicznych nie ma zakresu świadczeń udzielanych przez farmaceutów. Dlatego podstawową sprawą będzie zmiana ustawy i dopisanie do niej usług farmaceutycznych jako świadczeń gwarantowanych. 

„W ustawie będzie kilka bardzo istotnych zmian i będziemy próbowali je procedować. W zmianach legislacyjnych trzeba m.in. uwzględnić zasady współpracy pomiędzy farmaceutami jako personelem medycznym i osobami, które wystawiają recepty, czyli lekarzami i pielęgniarkami. Wówczas wraz z rozporządzeniem Ministra Zdrowia moglibyśmy ten temat zakończyć do końca roku” – zaznaczył. 

W opinii prof. dr hab. n. med. Katarzyny Wieczorowskiej-Tobis – eksperta Komisji Europejskiej ds. efektywnego inwestowania w zdrowie w ostatniej kadencji – rekomendacja farmaceuty, czyli pytania dotyczące leków i zwrócenie uwagi na potencjalne problemy, powinny być skierowane przez farmaceutę do lekarza rodzinnego, który zarządza przypadkiem pacjenta i do którego powinny spływać wszystkie informacje od specjalistów.

Dodała, że nie może być tak, że neurolog mówi „moje leki są absolutnie niezbędne”, kardiolog mówi to samo, a przepisane preparaty wchodzą ze sobą w interakcje i zażywający je pacjent czuje się gorzej.

Ewa Krajewska, Główny Inspektor Farmaceutyczny, uważa, że przegląd lekowy to usługa z widocznymi już teraz efektami zmniejszenia liczby przepisywanych preparatów. 

„Często dokładamy kolejne leki, żeby leczyć działania niepożądane preparatów, które stosujemy i to jest błędne koło. Dlatego uważam, że pacjenci odniosą tutaj wiele korzyści. Będą mogli porozmawiać o swoich lekach, dopytać – starsze osoby czasem coś niedosłyszą, zapomną, a przegląd lekowy na zapleczu apteki będzie miejscem, gdzie tylko pacjent i jego leki będą ważne, żeby wszystko co zażywa było zgodne ze sztuką” – podkreśliła Ewa Krajewska.

Źródło: PAP

foto: PAP/M. Kmieciński (1)

Farmaceuci mogą odgrywać ważną rolę w systemie ochrony zdrowia. Pierwszym krokiem do zmiany modelu działania aptek, ze sprzedawcy w doradcę pacjenta, były szczepienia. Kolejnymi mogą być przeglądy lekowe i wypisywanie recept – przekonywali uczestnicy wydarzenia „Bo pacjent jest najważniejszy – Gala ReFarmatorzy 2021/2022”.

Farmaceuci znaleźli się w ważnym momencie. Decyduje się los aptek, które mogą przestać być jedynie „sklepami z lekami”, a stać się punktami opieki nad pacjentami, funkcjonującymi w ramach systemu ochrony zdrowia. Pierwszymi próbami zmiany roli aptek było uruchomienie w nich szczepień przeciw COVID-19 i grypie oraz rozpoczęcie pilotażu przeglądów lekowych.

„Farmaceuci są gotowi. Trwający obecnie pilotaż przeglądu lekowego już teraz pokazuje, jak znaczącą rolę w optymalizacji farmakoterapii może odegrać farmaceuta. Aby poradził on sobie z trudnymi klinicznymi wyzwaniami przeglądu lekowego potrzebne jest bardzo praktyczne przygotowanie. Aktualnie prowadzony pilotaż ma zdefiniować nie tylko kształt przyszłej usługi ale także model i kształt szkolenia farmaceutów oraz stworzyć standard współpracy z lekarzami” – tłumaczyła dr hab. n. med. Agnieszka Neumann-Podczaska, koordynator ministerialnego pilotażowego Programu Przeglądu Lekowego z w Pracowni Geriatrii Katedry i Kliniki Medycyny Paliatywnej Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu 

„Naszymi działaniami powinniśmy dążyć do maksymalnego skrócenia ścieżki pacjenta. Farmaceuci okazują się w tym procesie kluczowi, co mogliśmy zresztą zaobserwować w minionym sezonie szczepień – podkreślał dr n. farm. Piotr Merks, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Farmacji (ZZPF). – Dzisiejszą galą chcieliśmy docenić ich zaangażowanie w dbanie o stan zdrowia Polaków i pokazać wszystkim, jak dużo może zdziałać sektor farmaceutyczny w Polsce” – dodał.

Jak zauważył dr hab. nauk med. Filip Szymański, dziekan Wydziału Medycznego Collegium Medicum, UKSW, informowanie i promowanie szczepień to obowiązek wielu środowisk. Lekarze i farmaceuci, ale też naukowcy, nauczyciele, dziennikarze powinni stale przypominać, że szczepienia są ważne, gdyż zmniejszają ryzyko zgonu.

„Szczepienia to dobro. Dziękuję środowisku farmaceutów, że wsparli nas prowadząc szczepienia. Covid jest ważny, ale nie zapominajmy o grypie, która także daje poważne powikłania” – powiedziała Agnieszka Gorgoń-Komor, senator RP.

Wtórował jej Artur Białoszewski, konsultant Wojewódzki ds. Epidemiologii.

„Oglądamy sukces farmacji. Zmiany były trudne, bo dopuszczenie szczepień w aptekach było nierozumiane przez wiele środowisk. Udowadniacie, że się da, jesteście ambasadorami sukcesu” – mówił.

Podczas gali prof. Paweł Piątkiewicz z Wydziału Medycznego Collegium Medicum UKSW przedstawił wyniki badania „Wpływ szczepień przeciwko COVID-19 na przebieg COVID-19 w populacji polskiej”.

„Ocenialiśmy wpływ rodzaju szczepionki na przebieg Covid-19. Pacjenci, u których od szczepienia minęły więcej niż 24 tygodnie, zdecydowanie najrzadziej wymagali pobytu na oddziale intensywnej terapii. Nie ma innej opcji niż program szczepień, a decyzje dotyczące milionów pacjentów muszą być oparte na badaniach” – mówił przedstawiając wnioski z badania prof. Piątkiewicz.

Kluczowym wydarzeniem dnia była debata ekspercka „Rola farmaceuty w propagowaniu szczepień w Polsce i na świecie”, moderowana przez dr n. farm. Piotra Merksa.

Prof. Adam Antczak, przewodniczący Rady Naukowej Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Grypy (OPZG), przyznał, że przyjął wprowadzenie szczepień w aptekach z entuzjazmem. Według niego paradoksalnie pandemia uczyniła wiele dobrego – przyspieszyła informatyzację służby zdrowia, nadała uprawnienia farmaceutom.

„Nie ma powodów, aby taka wykształcona grupa nie pomagała w systemie ochrony zdrowia, żeby nie szczepiła, nie wypisywała recept. Szczepienie w aptece to doskonały krok, apeluję żeby podjąć kolejne” – przekonywał Prof. Adam Antczak.

Marcin Piskorski, prezes zarządu Związku Pracodawców Aptecznych PharmaNET, zauważył, że od lipca 2021 r., kiedy miały miejsce pierwsze szczepienia, apteka przestała być tylko sklepem, a zajęła się pomocą pacjentom, świadczeniem usług. Według niego tą drogą idzie rynek światowy, gdzie połowa przychodów aptek pochodzi ze sprzedaży, a druga połowa z usług m.in.: szczepień, porad, wypożyczania sprzętu medycznego.

„Farmaceuci mogą być częścią szeroko pojmowanego zespołu medycznego. Szkoda marnować ich potencjał jedynie na sprzedaż leków” – dodał dr hab. Filip Szymański.

Po raz pierwszy, od czasów rozpoczęcia prowadzenia statystyk, żyje ponad 1 mln Polaków mających ponad 85 lat. A to oznacza, że system ochrony zdrowia jest i będzie coraz mocniej obciążony. Według uczestników debaty nieuchronne jest przeniesienie części opieki do aptek.

„Pacjenci starsi to szczególna grupa. Dla wielu z nich farmaceuta pełni rolę osoby zaufania publicznego porównywalną z lekarzem. Należy wykorzystać ten potencjał” – przekonywała prof. Katarzyna Wieczorowska-Tobis, przewodnicząca Polskiego Towarzystwa Gerontologicznego.

Podczas Gali wręczono również specjalne wyróżnienia – tytuł ReFarmatora 2021/2022 dla osób, które wykazały się szczególnym zaangażowaniem we wdrażanie zmian systemowych w minionym sezonie na rzecz farmaceutów. Nagrodę otrzymali: Adam Niedzielski – minister zdrowia, Ewa Krajewska – główny inspektor farmaceutyczny, dr hab. n. med. Agnieszka Neumann-Podczaska oraz prof. dr hab. n. med. Katarzyna Wieczorowska-Tobis.

Nagrodzono także aptekarzy. W związku z działaniami prowadzonymi przez aptekarzy w sezonie szczepiennym 2021/2022 Związek Zawodowy Pracowników Farmacji we współpracy z Ogólnopolskim Programem Zwalczania Grypy zorganizował konkurs, który miał uhonorować farmaceutów najbardziej zaangażowanych w rozwój polskiego sektora farmaceutycznego. W trakcie „Gali ReFarmatorzy 2021/2022” nagrodzono po trzech farmaceutów w każdej z 3 kategorii: „Lider Szczepień Przeciwko COVID-19” – dla farmaceuty, który zrealizował najwięcej szczepień przeciw COVID-19 w aptece. W Kategorii „Lider Szczepień przeciwko COVID-19” nagrodzeni zostali: Monika Drab z Lublina, Krzysztof Łosiński z Wrocławia i Sławomir Rębisz z Wrocławia. W kolejnej kategorii „Lider Szczepień Przeciwko Grypie” nagrody otrzymali: Martyna Pasik z Warszawy, Monika Drab z Lublina i Remigiusz Antonik z Lublina. „Liderami Usługi Farmaceutycznej Przeglądów Lekowych” zostali: Małgorzata Piróg z Gdańska, Iweta Ścisła z Gorzowa Wielkopolskiego i Anna Olejnik z Poznania.

Źródło: PAP

Farmaceuci mogą odgrywać ważną rolę w systemie ochrony zdrowia. Pierwszym krokiem do zmiany modelu działania aptek, ze sprzedawcy w doradcę pacjenta, były szczepienia. Kolejnymi mogą być przeglądy lekowe i wypisywanie recept – przekonywali uczestnicy wydarzenia „Bo pacjent jest najważniejszy – Gala ReFarmatorzy 2021/2022”.

Farmaceuci znaleźli się w ważnym momencie. Decyduje się los aptek, które mogą przestać być jedynie „sklepami z lekami”, a stać się punktami opieki nad pacjentami, funkcjonującymi w ramach systemu ochrony zdrowia. Pierwszymi próbami zmiany roli aptek było uruchomienie w nich szczepień przeciw COVID-19 i grypie oraz rozpoczęcie pilotażu przeglądów lekowych.

„Farmaceuci są gotowi. Trwający obecnie pilotaż przeglądu lekowego już teraz pokazuje, jak znaczącą rolę w optymalizacji farmakoterapii może odegrać farmaceuta. Aby poradził on sobie z trudnymi klinicznymi wyzwaniami przeglądu lekowego potrzebne jest bardzo praktyczne przygotowanie. Aktualnie prowadzony pilotaż ma zdefiniować nie tylko kształt przyszłej usługi ale także model i kształt szkolenia farmaceutów oraz stworzyć standard współpracy z lekarzami” – tłumaczyła dr hab. n. med. Agnieszka Neumann-Podczaska, koordynator ministerialnego pilotażowego Programu Przeglądu Lekowego z w Pracowni Geriatrii Katedry i Kliniki Medycyny Paliatywnej Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu 

„Naszymi działaniami powinniśmy dążyć do maksymalnego skrócenia ścieżki pacjenta. Farmaceuci okazują się w tym procesie kluczowi, co mogliśmy zresztą zaobserwować w minionym sezonie szczepień – podkreślał dr n. farm. Piotr Merks, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Farmacji (ZZPF). – Dzisiejszą galą chcieliśmy docenić ich zaangażowanie w dbanie o stan zdrowia Polaków i pokazać wszystkim, jak dużo może zdziałać sektor farmaceutyczny w Polsce” – dodał.

Jak zauważył dr hab. nauk med. Filip Szymański, dziekan Wydziału Medycznego Collegium Medicum, UKSW, informowanie i promowanie szczepień to obowiązek wielu środowisk. Lekarze i farmaceuci, ale też naukowcy, nauczyciele, dziennikarze powinni stale przypominać, że szczepienia są ważne, gdyż zmniejszają ryzyko zgonu.

„Szczepienia to dobro. Dziękuję środowisku farmaceutów, że wsparli nas prowadząc szczepienia. Covid jest ważny, ale nie zapominajmy o grypie, która także daje poważne powikłania” – powiedziała Agnieszka Gorgoń-Komor, senator RP.

Wtórował jej Artur Białoszewski, konsultant Wojewódzki ds. Epidemiologii.

„Oglądamy sukces farmacji. Zmiany były trudne, bo dopuszczenie szczepień w aptekach było nierozumiane przez wiele środowisk. Udowadniacie, że się da, jesteście ambasadorami sukcesu” – mówił.

Podczas gali prof. Paweł Piątkiewicz z Wydziału Medycznego Collegium Medicum UKSW przedstawił wyniki badania „Wpływ szczepień przeciwko COVID-19 na przebieg COVID-19 w populacji polskiej”.

„Ocenialiśmy wpływ rodzaju szczepionki na przebieg Covid-19. Pacjenci, u których od szczepienia minęły więcej niż 24 tygodnie, zdecydowanie najrzadziej wymagali pobytu na oddziale intensywnej terapii. Nie ma innej opcji niż program szczepień, a decyzje dotyczące milionów pacjentów muszą być oparte na badaniach” – mówił przedstawiając wnioski z badania prof. Piątkiewicz.

Kluczowym wydarzeniem dnia była debata ekspercka „Rola farmaceuty w propagowaniu szczepień w Polsce i na świecie”, moderowana przez dr n. farm. Piotra Merksa.

Prof. Adam Antczak, przewodniczący Rady Naukowej Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Grypy (OPZG), przyznał, że przyjął wprowadzenie szczepień w aptekach z entuzjazmem. Według niego paradoksalnie pandemia uczyniła wiele dobrego – przyspieszyła informatyzację służby zdrowia, nadała uprawnienia farmaceutom.

„Nie ma powodów, aby taka wykształcona grupa nie pomagała w systemie ochrony zdrowia, żeby nie szczepiła, nie wypisywała recept. Szczepienie w aptece to doskonały krok, apeluję żeby podjąć kolejne” – przekonywał Prof. Adam Antczak.

Marcin Piskorski, prezes zarządu Związku Pracodawców Aptecznych PharmaNET, zauważył, że od lipca 2021 r., kiedy miały miejsce pierwsze szczepienia, apteka przestała być tylko sklepem, a zajęła się pomocą pacjentom, świadczeniem usług. Według niego tą drogą idzie rynek światowy, gdzie połowa przychodów aptek pochodzi ze sprzedaży, a druga połowa z usług m.in.: szczepień, porad, wypożyczania sprzętu medycznego.

„Farmaceuci mogą być częścią szeroko pojmowanego zespołu medycznego. Szkoda marnować ich potencjał jedynie na sprzedaż leków” – dodał dr hab. Filip Szymański.

Po raz pierwszy, od czasów rozpoczęcia prowadzenia statystyk, żyje ponad 1 mln Polaków mających ponad 85 lat. A to oznacza, że system ochrony zdrowia jest i będzie coraz mocniej obciążony. Według uczestników debaty nieuchronne jest przeniesienie części opieki do aptek.

„Pacjenci starsi to szczególna grupa. Dla wielu z nich farmaceuta pełni rolę osoby zaufania publicznego porównywalną z lekarzem. Należy wykorzystać ten potencjał” – przekonywała prof. Katarzyna Wieczorowska-Tobis, przewodnicząca Polskiego Towarzystwa Gerontologicznego.

Podczas Gali wręczono również specjalne wyróżnienia – tytuł ReFarmatora 2021/2022 dla osób, które wykazały się szczególnym zaangażowaniem we wdrażanie zmian systemowych w minionym sezonie na rzecz farmaceutów. Nagrodę otrzymali: Adam Niedzielski – minister zdrowia, Ewa Krajewska – główny inspektor farmaceutyczny, dr hab. n. med. Agnieszka Neumann-Podczaska oraz prof. dr hab. n. med. Katarzyna Wieczorowska-Tobis.

Nagrodzono także aptekarzy. W związku z działaniami prowadzonymi przez aptekarzy w sezonie szczepiennym 2021/2022 Związek Zawodowy Pracowników Farmacji we współpracy z Ogólnopolskim Programem Zwalczania Grypy zorganizował konkurs, który miał uhonorować farmaceutów najbardziej zaangażowanych w rozwój polskiego sektora farmaceutycznego. W trakcie „Gali ReFarmatorzy 2021/2022” nagrodzono po trzech farmaceutów w każdej z 3 kategorii: „Lider Szczepień Przeciwko COVID-19” – dla farmaceuty, który zrealizował najwięcej szczepień przeciw COVID-19 w aptece. W Kategorii „Lider Szczepień przeciwko COVID-19” nagrodzeni zostali: Monika Drab z Lublina, Krzysztof Łosiński z Wrocławia i Sławomir Rębisz z Wrocławia. W kolejnej kategorii „Lider Szczepień Przeciwko Grypie” nagrody otrzymali: Martyna Pasik z Warszawy, Monika Drab z Lublina i Remigiusz Antonik z Lublina. „Liderami Usługi Farmaceutycznej Przeglądów Lekowych” zostali: Małgorzata Piróg z Gdańska, Iweta Ścisła z Gorzowa Wielkopolskiego i Anna Olejnik z Poznania.

Źródło: PAP

– Jesteśmy na etapie realizacji pilotażu z dziedziny przeglądu lekowego w 75 aptekach w całym kraju – wskazała na Forum Ekonomicznym w Karpaczu główny inspektor farmaceutyczny Ewa Krajewska. Jak zauważyła, pilotażowy przegląd lekowy to jedna z usług opieki farmaceutycznej, która jest najtrudniejsza z nich wszystkich, ponieważ farmaceuta musi dokonać analizy wszystkich leków, jakie spożywa pacjent, nawet jeśli są to suplementy czy herbaty ziołowe.
 

GIF wzięła udział w panelu „Czy właściwie wykorzystujemy potencjał ponad 11 tys. polskich aptek? Opieka farmaceutyczna w Polsce i na świecie”.

Jak zauważyła, pilotażowy przegląd lekowy to jedna z usług opieki farmaceutycznej, która jest najtrudniejsza z nich wszystkich, ponieważ farmaceuta musi dokonać analizy wszystkich leków, jakie spożywa pacjent, nawet jeśli są to suplementy czy herbaty ziołowe.

„Farmaceuta dokonuje analizy całej apteczki domowej i na podstawie tej analizy dokonuje pewnego planu opieki farmaceutycznej. Przede wszystkim rozwiązuje problemy lekowe, które widzi u pacjenta. Zdarzają się np. leki zdublowane, zdarzają się leki, które wchodzą w niebezpieczne interakcje, które kończą się hospitalizacją pacjentów” – wyjaśniła Krajewska.

„Pacjent może przyjść do apteki, usiąść w miejscu, w którym zapewniona jest jego intymność i powiedzieć farmaceucie o wszystkich lekach, jakie spożywa” – dodała.

Jeśli ocena wyników pilotażu okaże się satysfakcjonująca, to zdaniem głównego inspektora farmaceutycznego, usługa zostanie wdrożona i objęta pełną płatnością w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia.

„To jest jeszcze na dzisiaj plan, ale wszystko wskazuje na to, że zostanie zrealizowany” – oceniła Krajewska.

Uczestnicząca w debacie dr hab. n. med. Agnieszka Neumann-Podczaska z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu – która jest koordynatorem ministerialnego Pilotażowego Programu Przeglądów Lekowych – oceniła, że potencjał aptek wykorzystujemy w coraz większym stopniu.

„Jesteśmy na najlepszej drodze do coraz lepszego wykorzystania potencjału merytorycznego farmaceutów. Pilotażowy program przeglądu lekowego jest przykładem takiego działania” – zaznaczyła naukowiec.

Wyjaśniła, że w ramach pilotażu definiowany jest kształt przyszłej usługi polskiego systemu opieki zdrowotnej, gdzie dobrze przygotowany farmaceuta staje jako ekspert, który przy boku lekarza prowadzi dyskusję o najlepszym, najbezpieczniejszym sposobie leczenia pacjentów.

„Odchodzimy od roli wykonawczej aptek, od tej roli bardzo technicznej i idziemy w stronę roli, która jest bardzo ekspercka, w stronę najwyższych standardów opieki zdrowotnej” – podkreśliła dr hab. Neumann-Podczaska.

Jak zauważyła, pilotaż ma przynieść odpowiedź na pytanie, kto ma go świadczyć i jak przygotowani farmaceuci będą go świadczyć.

„W tym zakresie czekamy na akty wykonawcze, które będą to precyzowały, ponieważ potrzebny jest nam jeden standard, jeden standard edukacji, po to, żeby ta usługa była dobrze wykonana, żeby lekarze chcieli rozmawiać z farmaceutami, nie odbierali ich, jako konkurentów, ale jako partnerów w procesie leczenia” – powiedziała naukowiec.

We wtorek w Karpaczu rozpoczęło się XXXI Forum Ekonomiczne. W trakcie dorocznego sympozjum odbędzie się ponad 300 wydarzeń – przede wszystkim debat z udziałem polityków, przedstawicieli biznesu oraz kultury i nauki. Hasłem przewodnim tegorocznej edycji Forum Ekonomicznego jest „Europa w obliczu nowych wyzwań”.

Źródło: PAP MediaRoom

– Jesteśmy na etapie realizacji pilotażu z dziedziny przeglądu lekowego w 75 aptekach w całym kraju – wskazała na Forum Ekonomicznym w Karpaczu główny inspektor farmaceutyczny Ewa Krajewska. Jak zauważyła, pilotażowy przegląd lekowy to jedna z usług opieki farmaceutycznej, która jest najtrudniejsza z nich wszystkich, ponieważ farmaceuta musi dokonać analizy wszystkich leków, jakie spożywa pacjent, nawet jeśli są to suplementy czy herbaty ziołowe.
 

GIF wzięła udział w panelu „Czy właściwie wykorzystujemy potencjał ponad 11 tys. polskich aptek? Opieka farmaceutyczna w Polsce i na świecie”.

Jak zauważyła, pilotażowy przegląd lekowy to jedna z usług opieki farmaceutycznej, która jest najtrudniejsza z nich wszystkich, ponieważ farmaceuta musi dokonać analizy wszystkich leków, jakie spożywa pacjent, nawet jeśli są to suplementy czy herbaty ziołowe.

„Farmaceuta dokonuje analizy całej apteczki domowej i na podstawie tej analizy dokonuje pewnego planu opieki farmaceutycznej. Przede wszystkim rozwiązuje problemy lekowe, które widzi u pacjenta. Zdarzają się np. leki zdublowane, zdarzają się leki, które wchodzą w niebezpieczne interakcje, które kończą się hospitalizacją pacjentów” – wyjaśniła Krajewska.

„Pacjent może przyjść do apteki, usiąść w miejscu, w którym zapewniona jest jego intymność i powiedzieć farmaceucie o wszystkich lekach, jakie spożywa” – dodała.

Jeśli ocena wyników pilotażu okaże się satysfakcjonująca, to zdaniem głównego inspektora farmaceutycznego, usługa zostanie wdrożona i objęta pełną płatnością w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia.

„To jest jeszcze na dzisiaj plan, ale wszystko wskazuje na to, że zostanie zrealizowany” – oceniła Krajewska.

Uczestnicząca w debacie dr hab. n. med. Agnieszka Neumann-Podczaska z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu – która jest koordynatorem ministerialnego Pilotażowego Programu Przeglądów Lekowych – oceniła, że potencjał aptek wykorzystujemy w coraz większym stopniu.

„Jesteśmy na najlepszej drodze do coraz lepszego wykorzystania potencjału merytorycznego farmaceutów. Pilotażowy program przeglądu lekowego jest przykładem takiego działania” – zaznaczyła naukowiec.

Wyjaśniła, że w ramach pilotażu definiowany jest kształt przyszłej usługi polskiego systemu opieki zdrowotnej, gdzie dobrze przygotowany farmaceuta staje jako ekspert, który przy boku lekarza prowadzi dyskusję o najlepszym, najbezpieczniejszym sposobie leczenia pacjentów.

„Odchodzimy od roli wykonawczej aptek, od tej roli bardzo technicznej i idziemy w stronę roli, która jest bardzo ekspercka, w stronę najwyższych standardów opieki zdrowotnej” – podkreśliła dr hab. Neumann-Podczaska.

Jak zauważyła, pilotaż ma przynieść odpowiedź na pytanie, kto ma go świadczyć i jak przygotowani farmaceuci będą go świadczyć.

„W tym zakresie czekamy na akty wykonawcze, które będą to precyzowały, ponieważ potrzebny jest nam jeden standard, jeden standard edukacji, po to, żeby ta usługa była dobrze wykonana, żeby lekarze chcieli rozmawiać z farmaceutami, nie odbierali ich, jako konkurentów, ale jako partnerów w procesie leczenia” – powiedziała naukowiec.

We wtorek w Karpaczu rozpoczęło się XXXI Forum Ekonomiczne. W trakcie dorocznego sympozjum odbędzie się ponad 300 wydarzeń – przede wszystkim debat z udziałem polityków, przedstawicieli biznesu oraz kultury i nauki. Hasłem przewodnim tegorocznej edycji Forum Ekonomicznego jest „Europa w obliczu nowych wyzwań”.

Źródło: PAP MediaRoom

Seniorzy w wieku 60+ już w tej chwili stanowią ponad 1/4 polskiej populacji. W ciągu kilku kolejnych dekad ten odsetek wzrośnie aż do 40 proc. Tak zwane silver tsunami – czyli szybkie starzenie się społeczeństwa – będzie wyzwaniem dla służby zdrowia, która już dziś musi zacząć się do niego przygotowywać. – Osoby starsze chorują inaczej, więc w systemie są konieczne zmiany – mówi prof. Katarzyna Wieczorowska-Tobis z UM w Poznaniu. Jak wskazuje, trzeba się zająć chociażby problemem wielolekowości, powszechnej wśród seniorów. Opracowaniem rozwiązań i rekomendacji w tym zakresie zajmuje się już specjalny, ministerialny Zespół ds. organizacji opieki zdrowotnej dla osób starszych.
 Zespół powołany przez Ministerstwo Zdrowia ma się przyczynić do poprawy sytuacji zdrowotnej osób starszych, to znaczy zmniejszyć istniejące problemy i zwrócić uwagę na specyficzne wyzwania, związane m.in. z opieką długoterminową – mówi prof. dr hab. n. med. Katarzyna Wieczorowska-Tobis z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.

Jak wskazuje GUS, na koniec 2020 roku liczba seniorów w wieku 60+ wyniosła 9,8 mln (z czego ponad 58 proc. to kobiety), a ich udział w polskiej populacji sięgnął 25,6 proc. Ten wskaźnik systematycznie rośnie. Prognozy zakładają, że w 2030 roku liczba osób w wieku 60 lat i więcej sięgnie już 10,8 mln, a w 2050 roku – aż 13,7 mln. Tym samym seniorzy będą stanowić już ok. 40 proc. ogółu ludności Polski.

To szybkie starzenie się społeczeństwa jest wyzwaniem dla służby zdrowia, ponieważ oznacza m.in. skokowy wzrost zapotrzebowania na świadczenia. Tymczasem już w 2020 roku w przychodniach, praktykach lekarskich i stomatologicznych osobom w wieku 65+ udzielono łącznie aż 89,8 mln porad, co stanowiło prawie 1/3 ogólnej ich liczby. Ponadto nakłady NFZ na opiekę zdrowotną osób w wieku senioralnym już w 2018 roku stanowiły aż 42 proc. wszystkich wydatków (81,1 mld zł). W nadchodzących latach nawet niewielki przyrost liczby seniorów będzie więc generować większe koszty.

Wszystko to – zwłaszcza biorąc pod uwagę niedobory personelu medycznego (w Polsce liczba lekarzy w przeliczeniu na każdy 1 tys. osób wynosi 2,4 i jest najniższa w krajach OECD) – wymaga przygotowania służby zdrowia na tzw. silver tsunami. Opracowaniem rozwiązań i rekomendacji w zakresie opieki zdrowotnej nad seniorami ma się zająć specjalny zespół powołany przez Ministerstwo Zdrowia w maju br. Dokument ma trafić na biurko ministra najpóźniej do końca grudnia 2023 roku.

– W systemie są konieczne zmiany, ponieważ osoby starsze chorują inaczej – mówi ekspertka z poznańskiego Uniwersytetu Medycznego. – Lekarze muszą być na to lepiej przygotowani i zwrócić uwagę np. na wielolekowość, to znaczy dopisując nowe leki do już i tak długiej listy, zawsze trzeba zadać pytanie, czy pacjent rzeczywiście na tym skorzysta, ponieważ bardzo często dochodzi przy tym do interakcji i zmiany efektu działania dotychczas stosowanych leków. To może wręcz nasilić istniejące choroby albo spowodować dodatkowe objawy.

Wielolekowość – definiowana przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) jako jednoczesne przyjmowanie pięciu i więcej leków – jest zjawiskiem, które w Polsce dotyczy średnio co trzeciego pacjenta (przy czym ponad 550 tys. osób to pacjenci z tzw. wielolekowością przewlekłą). Tymczasem dane NFZ pokazują, że zażywanie wielu medykamentów jednocześnie zwiększa ryzyko wystąpienia interakcji i powikłań: gdy przyjmuje się cztery leki jednocześnie, ryzyko działań niepożądanych wynosi 38 proc., a przy siedmiu wzrasta aż do 82 proc.

Co istotne, odsetek pacjentów z wielolekowością jest najwyższy wśród seniorów – co wynika z faktu, że osoby starsze często leczą się na co najmniej kilka współistniejących ze sobą chorób przewlekłych, jak np. nadciśnienie tętnicze, cukrzyca typu 2, choroba wieńcowa, bóle zwyrodnieniowe stawów i kręgosłupa, zaćma, jaskra czy choroby nowotworowe.

– Wśród osób starszych mamy takie, które są zdrowe albo mają jedną chorobę, stabilną, dobrze leczoną i opanowaną za pomocą farmakoterapii. Ale mamy też osoby z ciężką wielochorobowością, dlatego opieka zdrowotna dedykowana osobom starszym musi być bardzo różnorodna i to jest ogromne wyzwanie dla systemu – podkreśla prof. Katarzyna Wieczorowska-Tobis.

Do ograniczenia problemu wielolekowości wśród osób starszych mają się przyczynić tzw. przeglądy lekowe. To usługa farmaceutyczna, która – na razie w ramach pilotażu – od kwietnia br. jest dostępna w 75 wybranych aptekach w Polsce.

Przegląd lekowy obejmuje trzy kontakty pacjenta z farmaceutą, w trakcie których przeprowadza on pogłębiony wywiad, sprawdza sposób przechowywania i terminy ważności zażywanych preparatów, instruuje o sposobach ich zażywania i sprawdza interakcje pomiędzy przyjmowanymi preparatami farmaceutycznymi, a w razie potrzeby stara się też wyeliminować leki czy suplementy diety, które są zbędne dla pacjenta. Taki przegląd powinien też się zakończyć opracowaniem indywidualnego planu opieki farmaceutycznej dla danego pacjenta i rozwiązaniem wszystkich wykrytych problemów związanych ze stosowaniem leków.

– Farmaceuta zbiera bardzo szczegółowy wywiad dotyczący poszczególnych leków: wypisywanych na receptę, bez recepty i suplementów diety. Następnie tworzy sobie sieć oddziaływań tych poszczególnych leków i sprawdza, czy rzeczywiście pacjent jest leczony optymalnie – mówi ekspertka z poznańskiego Uniwersytetu Medycznego. – Ważne, że wywiad zbierany przez farmaceutę jest innym wywiadem niż ten, który zbiera lekarz. On jest skoncentrowany bardziej na przyjmowanych lekach, interakcjach i potencjalnych problemach, które można zoptymalizować.

Przeglądy lekowe to usługa, która już od wielu lat z powodzeniem działa w wielu innych krajach Europy. Jeśli pilotaż sprawdzi się w Polsce, mają zostać włączone na stałe do koszyka świadczeń gwarantowanych z budżetu państwa.

– Przeglądy lekowe mają ogromne znaczenie dla starszych pacjentów, ponieważ to przede wszystkim oni zmagają się z wielochorobowością i biorą dużo różnych leków. Są konsultowani przez wielu lekarzy i tworzy się zaklęty krąg. Im więcej chorób, tym więcej leków – tym większe ryzyko, że procesem chorobowym zostaną objęte kolejne narządy, do leczenia będą włączani kolejni specjaliści i kolejne leki. Taki przegląd lekowy daje szansę przejęcia kontroli nad tym wszystkim, co pacjent bierze – mówi prof. Katarzyna Wieczorowska-Tobis.

źródło: newseria

Seniorzy w wieku 60+ już w tej chwili stanowią ponad 1/4 polskiej populacji. W ciągu kilku kolejnych dekad ten odsetek wzrośnie aż do 40 proc. Tak zwane silver tsunami – czyli szybkie starzenie się społeczeństwa – będzie wyzwaniem dla służby zdrowia, która już dziś musi zacząć się do niego przygotowywać. – Osoby starsze chorują inaczej, więc w systemie są konieczne zmiany – mówi prof. Katarzyna Wieczorowska-Tobis z UM w Poznaniu. Jak wskazuje, trzeba się zająć chociażby problemem wielolekowości, powszechnej wśród seniorów. Opracowaniem rozwiązań i rekomendacji w tym zakresie zajmuje się już specjalny, ministerialny Zespół ds. organizacji opieki zdrowotnej dla osób starszych.
 Zespół powołany przez Ministerstwo Zdrowia ma się przyczynić do poprawy sytuacji zdrowotnej osób starszych, to znaczy zmniejszyć istniejące problemy i zwrócić uwagę na specyficzne wyzwania, związane m.in. z opieką długoterminową – mówi prof. dr hab. n. med. Katarzyna Wieczorowska-Tobis z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.

Jak wskazuje GUS, na koniec 2020 roku liczba seniorów w wieku 60+ wyniosła 9,8 mln (z czego ponad 58 proc. to kobiety), a ich udział w polskiej populacji sięgnął 25,6 proc. Ten wskaźnik systematycznie rośnie. Prognozy zakładają, że w 2030 roku liczba osób w wieku 60 lat i więcej sięgnie już 10,8 mln, a w 2050 roku – aż 13,7 mln. Tym samym seniorzy będą stanowić już ok. 40 proc. ogółu ludności Polski.

To szybkie starzenie się społeczeństwa jest wyzwaniem dla służby zdrowia, ponieważ oznacza m.in. skokowy wzrost zapotrzebowania na świadczenia. Tymczasem już w 2020 roku w przychodniach, praktykach lekarskich i stomatologicznych osobom w wieku 65+ udzielono łącznie aż 89,8 mln porad, co stanowiło prawie 1/3 ogólnej ich liczby. Ponadto nakłady NFZ na opiekę zdrowotną osób w wieku senioralnym już w 2018 roku stanowiły aż 42 proc. wszystkich wydatków (81,1 mld zł). W nadchodzących latach nawet niewielki przyrost liczby seniorów będzie więc generować większe koszty.

Wszystko to – zwłaszcza biorąc pod uwagę niedobory personelu medycznego (w Polsce liczba lekarzy w przeliczeniu na każdy 1 tys. osób wynosi 2,4 i jest najniższa w krajach OECD) – wymaga przygotowania służby zdrowia na tzw. silver tsunami. Opracowaniem rozwiązań i rekomendacji w zakresie opieki zdrowotnej nad seniorami ma się zająć specjalny zespół powołany przez Ministerstwo Zdrowia w maju br. Dokument ma trafić na biurko ministra najpóźniej do końca grudnia 2023 roku.

– W systemie są konieczne zmiany, ponieważ osoby starsze chorują inaczej – mówi ekspertka z poznańskiego Uniwersytetu Medycznego. – Lekarze muszą być na to lepiej przygotowani i zwrócić uwagę np. na wielolekowość, to znaczy dopisując nowe leki do już i tak długiej listy, zawsze trzeba zadać pytanie, czy pacjent rzeczywiście na tym skorzysta, ponieważ bardzo często dochodzi przy tym do interakcji i zmiany efektu działania dotychczas stosowanych leków. To może wręcz nasilić istniejące choroby albo spowodować dodatkowe objawy.

Wielolekowość – definiowana przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) jako jednoczesne przyjmowanie pięciu i więcej leków – jest zjawiskiem, które w Polsce dotyczy średnio co trzeciego pacjenta (przy czym ponad 550 tys. osób to pacjenci z tzw. wielolekowością przewlekłą). Tymczasem dane NFZ pokazują, że zażywanie wielu medykamentów jednocześnie zwiększa ryzyko wystąpienia interakcji i powikłań: gdy przyjmuje się cztery leki jednocześnie, ryzyko działań niepożądanych wynosi 38 proc., a przy siedmiu wzrasta aż do 82 proc.

Co istotne, odsetek pacjentów z wielolekowością jest najwyższy wśród seniorów – co wynika z faktu, że osoby starsze często leczą się na co najmniej kilka współistniejących ze sobą chorób przewlekłych, jak np. nadciśnienie tętnicze, cukrzyca typu 2, choroba wieńcowa, bóle zwyrodnieniowe stawów i kręgosłupa, zaćma, jaskra czy choroby nowotworowe.

– Wśród osób starszych mamy takie, które są zdrowe albo mają jedną chorobę, stabilną, dobrze leczoną i opanowaną za pomocą farmakoterapii. Ale mamy też osoby z ciężką wielochorobowością, dlatego opieka zdrowotna dedykowana osobom starszym musi być bardzo różnorodna i to jest ogromne wyzwanie dla systemu – podkreśla prof. Katarzyna Wieczorowska-Tobis.

Do ograniczenia problemu wielolekowości wśród osób starszych mają się przyczynić tzw. przeglądy lekowe. To usługa farmaceutyczna, która – na razie w ramach pilotażu – od kwietnia br. jest dostępna w 75 wybranych aptekach w Polsce.

Przegląd lekowy obejmuje trzy kontakty pacjenta z farmaceutą, w trakcie których przeprowadza on pogłębiony wywiad, sprawdza sposób przechowywania i terminy ważności zażywanych preparatów, instruuje o sposobach ich zażywania i sprawdza interakcje pomiędzy przyjmowanymi preparatami farmaceutycznymi, a w razie potrzeby stara się też wyeliminować leki czy suplementy diety, które są zbędne dla pacjenta. Taki przegląd powinien też się zakończyć opracowaniem indywidualnego planu opieki farmaceutycznej dla danego pacjenta i rozwiązaniem wszystkich wykrytych problemów związanych ze stosowaniem leków.

– Farmaceuta zbiera bardzo szczegółowy wywiad dotyczący poszczególnych leków: wypisywanych na receptę, bez recepty i suplementów diety. Następnie tworzy sobie sieć oddziaływań tych poszczególnych leków i sprawdza, czy rzeczywiście pacjent jest leczony optymalnie – mówi ekspertka z poznańskiego Uniwersytetu Medycznego. – Ważne, że wywiad zbierany przez farmaceutę jest innym wywiadem niż ten, który zbiera lekarz. On jest skoncentrowany bardziej na przyjmowanych lekach, interakcjach i potencjalnych problemach, które można zoptymalizować.

Przeglądy lekowe to usługa, która już od wielu lat z powodzeniem działa w wielu innych krajach Europy. Jeśli pilotaż sprawdzi się w Polsce, mają zostać włączone na stałe do koszyka świadczeń gwarantowanych z budżetu państwa.

– Przeglądy lekowe mają ogromne znaczenie dla starszych pacjentów, ponieważ to przede wszystkim oni zmagają się z wielochorobowością i biorą dużo różnych leków. Są konsultowani przez wielu lekarzy i tworzy się zaklęty krąg. Im więcej chorób, tym więcej leków – tym większe ryzyko, że procesem chorobowym zostaną objęte kolejne narządy, do leczenia będą włączani kolejni specjaliści i kolejne leki. Taki przegląd lekowy daje szansę przejęcia kontroli nad tym wszystkim, co pacjent bierze – mówi prof. Katarzyna Wieczorowska-Tobis.

źródło: newseria

Do końca maja przyszłego roku potrwa pilotaż przeglądów lekowych, który dziś realizowany jest przez 75 farmaceutów w 75 aptekach w całej Polsce. Pierwszy etap programu pokazał, że taka usługa jest na rynku potrzebna – farmaceuci wielokrotnie interweniowali w przypadkach zbędnej farmakoterapii czy suplementacji oraz działań niepożądanych przyjmowanych preparatów. To szczególnie ważne dla seniorów z wielochorobowością. Pozytywne jest również to, że pacjenci chętnie słuchają rekomendacji farmaceutów.
 Wyniki ministerialnego pilotażu przeglądów lekowych, pierwszego miesiąca fazy wykonawczej, są bardzo zadowalające. Mamy 114 pacjentów, w średnim wieku powyżej 75. roku życia, najstarszy pacjent 102-letni, którzy przeszli przeglądy lekowe u przygotowanych realizatorów pilotażu. To pacjenci ze średnią liczbą leków powyżej 15, ale zakres tej liczby pobieranych leków to nawet 36 preparatów w systemie codziennym. Czyli są to pacjenci z wielkimi problemami wielochorobowości i wielolekowości. Farmaceuci wykrywają te problemy lekowe – średnia ich liczba to ponad sześć, to jest bardzo dużo, ich interwencje skuteczne. Jest akceptacja pacjentów, jest dialog z lekarzem, są zoptymalizowane schematy leczenia pacjentów – mówi agencji Newseria Biznes dr hab. n. med. Agnieszka Neumann-Podczaska z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu, koordynatorka pilotażu programu przeglądów lekowych.

Pilotaż przewiduje trzy rozmowy farmaceuty z pacjentem z wielolekowością, przyjmującym równocześnie co najmniej 5–10 leków. Ich celem jest stworzenie indywidualnego planu opieki farmaceutycznej oraz wykrycie ewentualnych problemów związanych ze stosowaniem tych preparatów.

 Problemów lekowych, które wykrywają farmaceuci, jest bardzo wiele. Do najczęstszych należy zbędna farmakoterapia. W ponad 50 proc. przypadków, gdzie potrzebna była interwencja, była to właśnie farmakoterapia, do której brak jest wskazań, a która niesie potencjalne zagrożenie dla stanu zdrowia pacjenta. Bardzo często są to niepotrzebnie stosowane inhibitory pompy protonowej traktowane przez pacjentów jako leki osłonowe i dokładane sobie jako 16., 20. lek do już rozległej farmakoterapii – wymienia dr hab. n. med. Agnieszka Neumann-Podczaska.

Często niepotrzebna farmakoterapia wynika stąd, że lekarze nie mają pełnej wiedzy o tym, jakie leki, przepisane przez innych specjalistów, przyjmuje pacjent. Winny bywa sam pacjent, który nie zawsze uczciwie przekazuje informacje na ten temat, ale też braki w dokumentacji medycznej. Inne wykrywane przez farmaceutów problemy lekowe w trakcie pilotażu to nadmiar zbędnej suplementacji, samodzielnie dobierane preparaty przeciwbólowe z grupy niesteroidowych leków przeciwzapalnych, a także działania niepożądane polekowe.

– Dzięki interwencji farmaceutów udaje się uniknąć kaskad lekowych, udaje się uniknąć kolejnych włączanych leków, które z kolei mają leczyć te efekty niepożądane po innych stosowanych preparatach. Mamy też często wykrywane interakcje międzylekowe. Opinia farmaceuty sprzyja optymalizacji farmakoterapii i podjęciu właściwszych decyzji terapeutycznych – podkreśla koordynatorka pilotażu programu przeglądów lekowych.

Pilotaż ma potrwać do końca maja 2023 roku. Po jego zakończeniu zostanie przygotowany raport podsumowujący, na którego podstawie zapadnie decyzja o wprowadzeniu usługi przeglądów lekowych na stałe do aptek. Możliwe, że stanie się to od 2024 roku. W Polsce około tysiąca farmaceutów jest przeszkolonych do prowadzenia przeglądów lekowych.

 Dokonywanie przeglądu lekowego jest bardzo ważnym procesem, który jest szansą na poprawę stanu zdrowia pacjentów i redukcję niepotrzebnej wielolekowości. Ta wielolekowość, mówimy o niej polipragmazja, kiedy są niepoprawnie podjęte decyzje terapeutyczne, powoduje ryzyko spadku sprawności funkcjonalnej pacjenta, kolejnych efektów polekowych i włączenia kolejnych leków. De facto przegląd lekowy jest szansą na optymalne leczenie i unikanie działań niepożądanych. Jest też wielką szansą na prewencję powikłań lekowych i hospitalizacji z nimi związanych – wymienia dr hab. n. med. Agnieszka Neumann-Podczaska.

W konsekwencji może też przełożyć się na redukcję kosztów systemu opieki zdrowotnej związanych z leczeniem powikłań polekowych, często bardzo trudnych. Zdaniem koordynatorki pilotażu dużym plusem takiego przeglądu dokonanego wspólnie z farmaceutą jest również większa świadomość pacjentów na temat bezpiecznego samoleczenia. Reakcje osób, które skorzystały z pilotażu, również pokazują, że usługa ta jest na rynku potrzebna.

– Pacjenci, którzy często są zagubieni w systemie, chodzą do wielu specjalistów, przychodzą z torbą leków, najpierw nieśmiało pytają, co to za nowy serwis. Ale ostatecznie zachęceni przez farmaceutę, który tłumaczy, co ma na celu przegląd lekowy, siadają w pokojach konsultacji, przysłuchują się rekomendacjom, podejmują dialog, często nieprosty, bo wymagający i uczciwego spojrzenia na swój styl życia, i zastanowienia się nad pewnymi preparatami pobieranymi na własną rękę – mówi Agnieszka Neumann-Podczaska. – Bardzo często w toku dialogu z farmaceutą podjęta jest prawidłowa decyzja przez pacjenta. Mieliśmy pacjentów, którzy bardziej zachowawczo podchodzili do rekomendacji, trudno im było je przyjąć. Ale definitywnie pacjenci powtarzają, że to jest potrzebne, są zaskoczeni nową usługą, ale wracają i mówią o niej kolejnym sąsiadom, znajomym. Tych pacjentów w pilotażu jest coraz więcej.

źródło: newseria

Do końca maja przyszłego roku potrwa pilotaż przeglądów lekowych, który dziś realizowany jest przez 75 farmaceutów w 75 aptekach w całej Polsce. Pierwszy etap programu pokazał, że taka usługa jest na rynku potrzebna – farmaceuci wielokrotnie interweniowali w przypadkach zbędnej farmakoterapii czy suplementacji oraz działań niepożądanych przyjmowanych preparatów. To szczególnie ważne dla seniorów z wielochorobowością. Pozytywne jest również to, że pacjenci chętnie słuchają rekomendacji farmaceutów.
 Wyniki ministerialnego pilotażu przeglądów lekowych, pierwszego miesiąca fazy wykonawczej, są bardzo zadowalające. Mamy 114 pacjentów, w średnim wieku powyżej 75. roku życia, najstarszy pacjent 102-letni, którzy przeszli przeglądy lekowe u przygotowanych realizatorów pilotażu. To pacjenci ze średnią liczbą leków powyżej 15, ale zakres tej liczby pobieranych leków to nawet 36 preparatów w systemie codziennym. Czyli są to pacjenci z wielkimi problemami wielochorobowości i wielolekowości. Farmaceuci wykrywają te problemy lekowe – średnia ich liczba to ponad sześć, to jest bardzo dużo, ich interwencje skuteczne. Jest akceptacja pacjentów, jest dialog z lekarzem, są zoptymalizowane schematy leczenia pacjentów – mówi agencji Newseria Biznes dr hab. n. med. Agnieszka Neumann-Podczaska z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu, koordynatorka pilotażu programu przeglądów lekowych.

Pilotaż przewiduje trzy rozmowy farmaceuty z pacjentem z wielolekowością, przyjmującym równocześnie co najmniej 5–10 leków. Ich celem jest stworzenie indywidualnego planu opieki farmaceutycznej oraz wykrycie ewentualnych problemów związanych ze stosowaniem tych preparatów.

 Problemów lekowych, które wykrywają farmaceuci, jest bardzo wiele. Do najczęstszych należy zbędna farmakoterapia. W ponad 50 proc. przypadków, gdzie potrzebna była interwencja, była to właśnie farmakoterapia, do której brak jest wskazań, a która niesie potencjalne zagrożenie dla stanu zdrowia pacjenta. Bardzo często są to niepotrzebnie stosowane inhibitory pompy protonowej traktowane przez pacjentów jako leki osłonowe i dokładane sobie jako 16., 20. lek do już rozległej farmakoterapii – wymienia dr hab. n. med. Agnieszka Neumann-Podczaska.

Często niepotrzebna farmakoterapia wynika stąd, że lekarze nie mają pełnej wiedzy o tym, jakie leki, przepisane przez innych specjalistów, przyjmuje pacjent. Winny bywa sam pacjent, który nie zawsze uczciwie przekazuje informacje na ten temat, ale też braki w dokumentacji medycznej. Inne wykrywane przez farmaceutów problemy lekowe w trakcie pilotażu to nadmiar zbędnej suplementacji, samodzielnie dobierane preparaty przeciwbólowe z grupy niesteroidowych leków przeciwzapalnych, a także działania niepożądane polekowe.

– Dzięki interwencji farmaceutów udaje się uniknąć kaskad lekowych, udaje się uniknąć kolejnych włączanych leków, które z kolei mają leczyć te efekty niepożądane po innych stosowanych preparatach. Mamy też często wykrywane interakcje międzylekowe. Opinia farmaceuty sprzyja optymalizacji farmakoterapii i podjęciu właściwszych decyzji terapeutycznych – podkreśla koordynatorka pilotażu programu przeglądów lekowych.

Pilotaż ma potrwać do końca maja 2023 roku. Po jego zakończeniu zostanie przygotowany raport podsumowujący, na którego podstawie zapadnie decyzja o wprowadzeniu usługi przeglądów lekowych na stałe do aptek. Możliwe, że stanie się to od 2024 roku. W Polsce około tysiąca farmaceutów jest przeszkolonych do prowadzenia przeglądów lekowych.

 Dokonywanie przeglądu lekowego jest bardzo ważnym procesem, który jest szansą na poprawę stanu zdrowia pacjentów i redukcję niepotrzebnej wielolekowości. Ta wielolekowość, mówimy o niej polipragmazja, kiedy są niepoprawnie podjęte decyzje terapeutyczne, powoduje ryzyko spadku sprawności funkcjonalnej pacjenta, kolejnych efektów polekowych i włączenia kolejnych leków. De facto przegląd lekowy jest szansą na optymalne leczenie i unikanie działań niepożądanych. Jest też wielką szansą na prewencję powikłań lekowych i hospitalizacji z nimi związanych – wymienia dr hab. n. med. Agnieszka Neumann-Podczaska.

W konsekwencji może też przełożyć się na redukcję kosztów systemu opieki zdrowotnej związanych z leczeniem powikłań polekowych, często bardzo trudnych. Zdaniem koordynatorki pilotażu dużym plusem takiego przeglądu dokonanego wspólnie z farmaceutą jest również większa świadomość pacjentów na temat bezpiecznego samoleczenia. Reakcje osób, które skorzystały z pilotażu, również pokazują, że usługa ta jest na rynku potrzebna.

– Pacjenci, którzy często są zagubieni w systemie, chodzą do wielu specjalistów, przychodzą z torbą leków, najpierw nieśmiało pytają, co to za nowy serwis. Ale ostatecznie zachęceni przez farmaceutę, który tłumaczy, co ma na celu przegląd lekowy, siadają w pokojach konsultacji, przysłuchują się rekomendacjom, podejmują dialog, często nieprosty, bo wymagający i uczciwego spojrzenia na swój styl życia, i zastanowienia się nad pewnymi preparatami pobieranymi na własną rękę – mówi Agnieszka Neumann-Podczaska. – Bardzo często w toku dialogu z farmaceutą podjęta jest prawidłowa decyzja przez pacjenta. Mieliśmy pacjentów, którzy bardziej zachowawczo podchodzili do rekomendacji, trudno im było je przyjąć. Ale definitywnie pacjenci powtarzają, że to jest potrzebne, są zaskoczeni nową usługą, ale wracają i mówią o niej kolejnym sąsiadom, znajomym. Tych pacjentów w pilotażu jest coraz więcej.

źródło: newseria