Medicalpress
Polskie Towarzystwo Kardiologiczne, Polskie Towarzystwo Onkologiczne oraz Polskie Towarzystwo Neurologiczne wspólnie apelują o fundamentalną zmianę podejścia do zdrowia publicznego w Polsce. Eksperci podkreślają, że choroby układu krążenia, nowotwory i schorzenia neurologiczne mają często wspólne, modyfikowalne czynniki ryzyka, dlatego profilaktyka powinna być prowadzona w sposób zintegrowany i systemowy. Podczas konferencji pod honorowym patronatem Wicemarszałek Sejmu Doroty Niedzieli i Przewodniczącej Sejmowej Komisji Zdrowia Marty Golbik przedstawiono koncepcję „10 Zdrowia” oraz postulaty dotyczące zwiększenia finansowania profilaktyki, rozwoju badań przesiewowych i budowania zdrowych nawyków już od najmłodszych lat.
Choroby układu krążenia, neurologiczne i nowotwory odpowiadają za większość zgonów oraz niepełnosprawności w Polsce. Łączy je wspólne podłoże często związane z modyfikowalnymi czynnikami ryzyka. Ten trend można odwrócić. Dobrze zaplanowana i konsekwentnie realizowana profilaktyka pozwala w praktyce ograniczyć liczbę zachorowań i ich następstw. Dlatego potrzebna jest jedna, spójna strategia, która obejmuje serce, mózg i ryzyko nowotworowe jako elementy wspólnego podejścia do zdrowia.

Polska stoi dziś przed jednym z najpoważniejszych wyzwań zdrowotnych w Europie. System nadal skupia się głównie na leczeniu skutków chorób, choć ich przyczyny są dobrze znane i w dużej mierze możliwe do ograniczenia. Trzy najważniejsze towarzystwa naukowe w kraju – Polskie Towarzystwo Kardiologiczne, Polskie Towarzystwo Onkologiczne oraz Polskie Towarzystwo Neurologiczne – łączą siły, by przesunąć punkt ciężkości z leczenia na skuteczną profilaktykę. Wspólne stanowisko w tej sprawie zostało zaprezentowane podczas konferencji pod honorowym patronatem Wicemarszałek Sejmu Doroty Niedzieli.

 „Nie powinniśmy budować strategii profilaktyki w osobnych ścieżkach: kardiologicznej, neurologicznej i onkologicznej. W praktyce klinicznej to ci sami pacjenci i te same czynniki ryzyka. Skuteczna profilaktyka musi być wspólna, spójna i wdrażana na każdym poziomie systemu. Każdy obywatel ma zdrowie w swoich rękach, ale obowiązkiem państwa jest stworzenie warunków, które ułatwią podejmowanie właściwych decyzji zdrowotnych” – przekonuje prof. Marek Gierlotka, prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

Profilaktyka jako inwestycja w bezpieczeństwo zdrowotne

Eksperci zwracają uwagę, że obecny model opieki zdrowotnej pozostaje w dużej mierze reaktywny. Oznacza to koncentrację na leczeniu powikłań zamiast na zapobieganiu ich powstawaniu. Jednocześnie poziom finansowania działań profilaktycznych w Polsce pozostaje niewystarczający w stosunku do skali wyzwań.

„Z perspektywy neurologii skutki niewystarczającej profilaktyki są szczególnie widoczne. Udar mózgu to główna przyczyna trwałej niepełnosprawności osób dorosłych, a w wielu przypadkach można mu skutecznie zapobiec, tak jak i innym chorobom układu nerwowego, np. chorobie Alzheimera. To wymaga wcześniejszego działania, a nie reakcji dopiero w momencie zdarzenia. Regularna kontrola ciśnienia, leczenie zaburzeń metabolicznych, aktywność fizyczna i rezygnacja z palenia to codzienne decyzje, które mogą zmniejszać ryzyko chorób mózgu” – mówi prof. Alina Kułakowska, prezes Polskiego Towarzystwa Neurologicznego.

„Bez silnego wsparcia systemowego i legislacyjnego nie uda się zwiększyć skuteczności profilaktyki. To obszar, który wymaga współpracy wszystkich uczestników systemu” – mówi Marta Golbik, Przewodnicząca Sejmowej Komisji Zdrowia.

10 Zdrowia – wspólny język profilaktyki

Coraz wyraźniej widać potrzebę wspólnego podejścia do prewencji. Rozwinięciem koncepcji „10 dla Serca” jest dziś „10 Zdrowia”, która łączy cele profilaktyki sercowo-naczyniowej i onkologicznej.

Opiera się na prostych, mierzalnych czynnikach ryzyka i pokazuje, jakie zmiany w codziennym stylu życia realnie wpływają na zdrowie. To podejście przesuwa akcent z samej diagnostyki na działanie.

Kluczowe staje się nie tylko wykrycie ryzyka, ale jego skuteczne ograniczanie poprzez zmianę nawyków i lepszą współpracę z pacjenta z lekarzem” – wyjaśnia prof. Aleksander Prejbisz z Narodowego Instytutu Kardiologii, współautor 10-tki. Prof. Piotr Dobrowolski, pełnomocnik Ministra Zdrowia ds. Narodowego Programu Chorób Układu Krążenia dodaje, że „już dziś każdy z nas może wypełnić ankietę 10 dla Serca, wkrótce 10 Zdrowia w aplikacji MojeIKP. Dzięki temu można ocenić, które czynniki ryzyka wymagają podjęcia niezbędnych działań.

„W onkologii mamy twarde dane i wiemy, że za ok. 80% nowotworów odpowiadają czynniki zewnętrzne związane ze stylem życia. Profilaktyka jest zatem fundamentem, jeśli chcemy realnie zmniejszyć liczbę zachorowań i zgonów. Nie wystarczy mówić pacjentom, że powinni się badać. Musimy budować system, który wspiera zdrowe wybory, ułatwia dostęp do badań i pozwala wcześniej rozpoznawać ryzyko” – podkreśla prof. Piotr Rutkowski, prezes Polskiego Towarzystwa Onkologicznego.

Potrzeba działań systemowych

Uczestnicy konferencji wskazali, że skuteczna profilaktyka wymaga realnych zmian systemowych. Obejmuje to zwiększenie finansowania działań zapobiegawczych, lepszą integrację programów zdrowotnych i edukacyjnych, rozwój badań przesiewowych oraz konsekwentną politykę zdrowotną w obszarze tytoniu, alkoholu i choroby otyłościowej. Równie istotne jest budowanie świadomości zdrowotnej na każdym etapie życia.

„Profilaktyka to nie jednorazowe działania, ale długofalowa strategia państwa. Potrzebujemy stabilnych rozwiązań i konsekwencji w ich wdrażaniu” – zaznacza Dorota Niedziela, Wicemarszałek Sejmu RP.

Podczas konferencji podkreślono również potrzebę ustanowienia Ogólnopolskiego Dnia Profilaktyki. Zaproponowana została data 13 maja. Ma on przypominać, że zdrowie kształtuje się każdego dnia poprzez indywidualne decyzje i wybory.

Eksperci i decydenci są zgodni: bez zdecydowanego wzmocnienia profilaktyki nie będzie możliwa trwała poprawa zdrowia Polaków.

Źródło: inf pras

Choroby układu sercowo naczyniowego pozostają główną przyczyną zgonów w Polsce i odpowiadają za około 140 tysięcy zgonów rocznie. Mimo to wiedza społeczeństwa na temat objawów, czynników ryzyka i profilaktyki pozostaje niewystarczająca. Wynika to z raportu przygotowanego przez Szkołę Zdrowia Publicznego Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego, który pokazuje że wielu Polaków nie potrafi rozpoznać kluczowych objawów zawału serca i nie zna podstawowych parametrów swojego zdrowia.
Choroby układu sercowo naczyniowego od lat pozostają najważniejszą przyczyną zgonów w Polsce. Co roku odpowiadają za około 140 tysięcy zgonów, jednak świadomość społeczna dotycząca ich objawów, czynników ryzyka i sposobów zapobiegania nadal jest niewystarczająca. Takie wnioski płyną z raportu „Postawy i wiedza Polaków na temat chorób układu sercowo naczyniowego” przygotowanego przez ekspertów Szkoły Zdrowia Publicznego Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego.

Badanie przeprowadzono w styczniu 2026 roku na reprezentatywnej próbie 1087 dorosłych mieszkańców Polski. Wyniki pokazują, że choć temat chorób serca jest powszechnie obecny w przestrzeni publicznej, poziom wiedzy Polaków wciąż pozostawia wiele do życzenia.

Jak podkreśla dr n. med. Justyna Grudziąż Sękowska ze Szkoły Zdrowia Publicznego CMKP, ponad jedna trzecia dorosłych deklaruje niski poziom wiedzy na temat chorób sercowo naczyniowych. Jedynie co ósma osoba ocenia swoją wiedzę jako wysoką. To wyraźny sygnał, że potrzebne są systemowe działania edukacyjne.

Objawy znane tylko częściowo

Respondenci stosunkowo dobrze rozpoznają najbardziej klasyczne objawy problemów kardiologicznych, takie jak ból w klatce piersiowej czy kołatanie serca. Jednak inne sygnały alarmowe są znacznie rzadziej identyfikowane. Mniej niż połowa badanych wskazała na takie objawy jak ból promieniujący do ramion lub żuchwy czy omdlenia jako potencjalne symptomy zawału serca lub udaru mózgu. Brak świadomości tych objawów może opóźniać wezwanie pomocy medycznej w sytuacji zagrożenia życia. Eksperci zwracają uwagę, że w przypadku chorób sercowo naczyniowych czas reakcji ma fundamentalne znaczenie dla rokowania pacjenta.

Styl życia nadal niedoceniany

Badanie pokazało także, że choć Polacy stosunkowo dobrze rozpoznają klasyczne czynniki ryzyka, takie jak nadciśnienie tętnicze, otyłość czy palenie tytoniu, wiele innych zagrożeń pozostaje niedocenianych.

Zdaniem współautora raportu dr n. o zdr. Kuby Sękowskiego elementy stylu życia nadal bywają traktowane jako mniej istotne w profilaktyce chorób serca. Dotyczy to między innymi diety śródziemnomorskiej, odpowiedniej ilości snu czy technik redukcji stresu, które wciąż postrzegane są raczej jako dodatki niż jako integralna część profilaktyki kardiologicznej.

Polacy nie znają swoich parametrów zdrowotnych

Jednym z najbardziej niepokojących wniosków raportu jest niski poziom wiedzy Polaków o własnym stanie zdrowia. Jedynie 43 procent respondentów deklaruje dokładną znajomość wartości swojego ciśnienia tętniczego, a mniej niż 30 procent zna poziom cholesterolu. Jak podkreślają autorzy raportu, bez znajomości tych podstawowych parametrów trudno mówić o skutecznej profilaktyce chorób układu krążenia.

Profilaktyka ma potencjał

Jednocześnie badanie pokazuje, że istnieje duży potencjał dla działań profilaktycznych. Aż trzy czwarte ankietowanych deklaruje gotowość do udziału w programach zapobiegania chorobom serca, a ponad połowa byłaby zainteresowana takimi programami prowadzonymi w formie online. Według ekspertów może to być ważna wskazówka dla twórców polityki zdrowotnej i instytucji publicznych. Nowoczesne programy edukacyjne wykorzystujące narzędzia cyfrowe mogą znacząco zwiększyć zasięg działań profilaktycznych.

Edukacja jako element polityki zdrowotnej

Zdaniem prof. Mateusza Jankowskiego ze Szkoły Zdrowia Publicznego CMKP wyniki raportu wskazują na konieczność wzmacniania kompetencji zdrowotnych społeczeństwa.

Eksperci podkreślają również, że choroby sercowo naczyniowe nie dotyczą wyłącznie serca. Miażdżyca jest chorobą całego układu naczyniowego i może prowadzić do udaru mózgu, chorób naczyń obwodowych czy uszkodzenia nerek. Jak zwraca uwagę prof. Krzysztof J. Filipiak, wiele ważnych sygnałów ostrzegawczych wciąż bywa bagatelizowanych. Dotyczy to między innymi bezdechu sennego, niskiej aktywności fizycznej czy omdleń, które mogą wskazywać na poważne problemy kardiologiczne.

Wyzwanie dla systemu ochrony zdrowia

Autorzy raportu podkreślają, że wyniki badania mogą być ważną wskazówką dla planowania nowych programów profilaktycznych oraz kampanii edukacyjnych. Szczególnie istotne jest dotarcie do młodszych dorosłych oraz do mężczyzn, którzy częściej deklarują niski poziom wiedzy o chorobach układu krążenia. W kontekście starzenia się społeczeństwa oraz rosnącej liczby pacjentów z chorobami przewlekłymi edukacja zdrowotna staje się jednym z kluczowych elementów polityki zdrowotnej.

Raport przygotowany przez Szkołę Zdrowia Publicznego CMKP pokazuje, że mimo ogromnej skali problemu chorób układu sercowo naczyniowego wiedza Polaków na ich temat wciąż jest niewystarczająca. Braki dotyczą zarówno rozpoznawania objawów stanów nagłych, jak i znajomości własnych parametrów zdrowotnych. Jednocześnie deklarowana przez społeczeństwo gotowość do udziału w programach profilaktycznych pokazuje, że odpowiednio zaprojektowane działania edukacyjne mogą odegrać kluczową rolę w poprawie zdrowia publicznego.

Źródło: CMKP

W odpowiedzi na dynamiczne zmiany w leczeniu chorób układu sercowo-naczyniowego oraz rosnącą liczbę wyzwań terapeutycznych, Zarząd Sekcji Farmakoterapii Sercowo-Naczyniowej Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego zaprasza do udziału w III Konferencji „Kontrowersje Farmakoterapii Sercowo-Naczyniowej”. Wydarzenie będzie okazją do pogłębionej, eksperckiej dyskusji nad aktualnymi dylematami klinicznymi, nowymi rekomendacjami oraz praktycznymi aspektami stosowania nowoczesnych terapii w kardiologii. Konferencja odbędzie się 9 czerwca 2026 roku w hotelu Mercure Warszawa Centrum i zgromadzi wybitnych specjalistów oraz praktyków zajmujących się leczeniem chorób sercowo-naczyniowych.
Zarząd Sekcji Farmakoterapii Sercowo-Naczyniowej Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego ma przyjemność zaprosić do udziału w III Konferencji „KONTROWERSJE FARMAKOTERAPII SERCOWO-NACZYNIOWEJ”, która odbędzie się w dniu 9 czerwca 2026 roku w Mercure Warszawa Centrum przy ul. Złotej 48/54 w Warszawie. 

Co roku w Konferencji bierze udział szerokie grono specjalistów kardiologii i chorób wewnętrznych, a także lekarzy POZ. Poprzednie dwie edycje Konferencji spotkały się z dużym zainteresowaniem środowiska lekarskiego, gromadząc po około 250 uczestników. Tegoroczna konferencja będzie obejmować tematy z pogranicza kardiologii i ginekologii, kardiologii i nefrologii oraz kardiologii i psychiatrii, a także poruszać nieoczywiste zagadnienia z zakresu prewencji sercowo-naczyniowej, niewydolności serca, leków kardiologicznych i szczepień. W programie wiele intrygujących sesji i prowokacyjnych pytań, takich jak

„Ciemna strona księżyca – czego lekarz Ci nie powie?”. Jak co roku będzie dynamicznie, interdyscyplinarnie i … kontrowersyjnie! Oprócz udziału w wydarzeniu stacjonarnie, wzorem lat ubiegłych, uczestnicy będą mieli również możliwość odtworzenia nagrań wykładów po Konferencji.

Organizator jest przekonany, że wspólnie ze znamienitym gronem wykładowców uda się zorganizować wydarzenie, które wzmocni nie tylko wiedzę i umiejętności uczestników, ale także relacje między nauką, praktyką kliniczną i partnerami wspierającymi rozwój kardiologii w Polsce.

Polska kardiologia stoi dziś przed jednym z najważniejszych momentów transformacji ostatnich lat. Z jednej strony dysponuje wyspecjalizowanymi ośrodkami, nowoczesnymi technologiami  i rosnącym doświadczeniem klinicznym. Z drugiej – system wymaga uporządkowania, wyrównania dostępu oraz stabilnych, długofalowych rozwiązań. Odpowiedzią na te potrzeby jest dokument „10 dla Polskiej Kardiologii”, zaprezentowany przez Polskie Towarzystwo Kardiologiczne. To kompas wskazujący kierunki zmian, które mają wzmocnić system opieki nad pacjentami z chorobami serca na najbliższe lata.
Rok 2025 pokazał, że mimo imponujących efektów klinicznych – zwłaszcza w obszarach interwencji wieńcowych, leczenia niewydolności serca czy opieki po zawale – system nadal działa nierówno. Wprowadzenie Krajowej Sieci Kardiologicznej to obiecujący krok naprzód, a zapisy Narodowego Programu Chorób Układu Krążenia stanowią solidną podstawę do dalszego rozwoju polskiej kardiologii – obecnie kluczowe jest przyspieszenie i ułatwienie realizacji ich założeń. Sukces programu KOS-Zawał jasno dowodzi, że dobrze zaprojektowane, koordynowane rozwiązania przynoszą wymierne korzyści: redukują śmiertelność, poprawiają rokowanie i zwiększają przeżywalność pacjentów po ostrych incydentach wieńcowych. Jednocześnie pomiędzy regionami nadal widoczne są znaczące różnice w dostępie do nowoczesnej diagnostyki i opieki ambulatoryjnej. To moment, w którym – jak podkreślają eksperci PTK – trzeba jasno wskazać, w co i gdzie inwestować, by poprawić efektywność całego systemu.

Cztery filary zmian, najważniejsze kierunki działań PTK

Nowy Zarząd Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego wypracował dokument „10 dla Polskiej Kardiologii”, który porządkuje strategiczne priorytety. Wśród dziesięciu obszarów wyodrębniono cztery kluczowe – fundamenty, bez których dalszy rozwój systemu nie będzie możliwy.

Prewencja – fundament, który wymaga formalnego umocowania

„Skuteczna profilaktyka nie może być realizowana jednorazowo ani wybiórczo. Potrzebujemy przemyślanej strategii, wspólnych zasad postępowania oraz zapewnienia odpowiednich środków finansowych, które umożliwią konsekwentne działania w każdym regionie” – podkreśla prof. dr hab. n. med. Aleksander Prejbisz, Sekretarz Zarządu Głównego PTK. Eksperci wskazują na konieczność wzmocnienia współpracy z neurologami, specjalistami chorób naczyń, lekarzami rodzinnymi, wykorzystania opieki koordynowanej w POZ oraz stworzenia narzędzi, które pozwolą wdrażać profilaktykę w sposób jednolity i mierzalny.

Równy dostęp do diagnostyki i terapii – warunek poprawy wyników leczenia

„Różnice regionalne przekładają się bezpośrednio na śmiertelność i hospitalizacje. Nowoczesna diagnostyka obrazowa, leczenie niewydolności serca czy terapie celowane muszą być standardem niezależnie od miejsca zamieszkania pacjenta” – mówi prof. dr hab. n. med. Marcin Grabowski, Rzecznik Prasowy PTK. Pełne wdrożenie Krajowej Sieci Kardiologicznej, odpowiednie finansowanie badań rezonansu magnetycznego i tomografii komputerowej serca oraz standaryzacja ścieżek diagnostycznych to działania, które mogą znacząco poprawić równość dostępu i wyniki leczenia.

Transformacja cyfrowa – dane, które wspierają lekarza, a nie tylko system

„Cyfryzacja musi być realnym narzędziem w codziennej praktyce – wspierać decyzje kliniczne, skracać ścieżkę diagnostyczną i poprawiać bezpieczeństwo pacjenta” – zaznacza prof. dr hab. n. med. Marek Gierlotka, Prezes PTK. Priorytetem jest integracja rejestrów, ujednolicenie standardów raportowania oraz wykorzystanie danych do monitorowania jakości leczenia i szybkiego identyfikowania obszarów wymagających interwencji.

Partnerstwo z pacjentami – nowy standard nowoczesnej medycyny

„Świadomy pacjent leczy się skuteczniej. Dialog z pacjentami pokazuje, gdzie są realne potrzeby, co wymaga uproszczenia, a co lepszego wyjaśnienia” – podkreśla dr hab. n. med. Michał Hawranek, członek Zarządu Głównego PTK. Współtworzenie standardów, wspólny język edukacyjny i włączenie organizacji pacjenckich w procesy decyzyjne to działania, które mogą szybko przełożyć się na poprawę efektywności terapii.

Co dalej?

Polska kardiologia ma mocne fundamenty merytoryczne i dynamicznie rozwijające się możliwości terapeutyczne. Kluczowe jest teraz, aby system działał spójnie od prewencji, przez diagnostykę i leczenie, aż po opiekę długoterminową. Dokument „10 dla Polskiej Kardiologii” stanowi mapę drogową, która pozwala nie tylko poprawić jakość leczenia, lecz także zwiększyć efektywność finansową systemu.

Wyrównanie dostępu do świadczeń, jasne ścieżki postępowania, lepsze wykorzystanie danych i partnerska relacja z pacjentami to elementy, które – wdrażane konsekwentnie – mogą sprawić, że nadchodząca dekada stanie się czasem wyraźnej poprawy wyników leczenia chorób układu krążenia w Polsce.

PTK podkreśla: to nie jest lista życzeń, lecz konkretna propozycja zmian, oparta na wiedzy ekspertów i doświadczeniu klinicystów z całego kraju. Dokument „10 dla Polskiej Kardiologii” to jasny sygnał dla decydentów, środowiska medycznego i pacjentów: polska kardiologia potrzebuje nie kolejnych obietnic, ale systemowych, stabilnych i dobrze zaplanowanych rozwiązań. Eksperci PTK wskazują, że przyszłość leczenia chorób układu krążenia zależy od czterech filarów — skutecznej prewencji, równego dostępu do diagnostyki i terapii, mądrze prowadzonej cyfryzacji oraz realnego partnerstwa z pacjentami.

To właśnie te obszary mogą przesądzić o tym, czy w najbliższej dekadzie uda się zahamować rosnącą liczbę hospitalizacji i zgonów z powodu chorób sercowo-naczyniowych — wciąż najczęstszej przyczyny śmierci w Polsce.
PTK podkreśla: to nie jest zbiór postulatów, ale konkretna mapa drogowa, oparta na dowodach i doświadczeniu klinicznym. Teraz kluczowy jest jeden czynnik: wdrożenie.

Źródło: PTK

29 września w Ministerstwie Zdrowia odbyło się pierwsze posiedzenie Krajowej Rady Kardiologicznej – nowego, ustawowego gremium, które ma wyznaczyć kierunki rozwoju polskiej kardiologii. To wydarzenie można śmiało określić jako milowy krok w walce z chorobami sercowo-naczyniowymi, które wciąż pozostają najczęstszą przyczyną zgonów w Polsce.
Powstanie Rady to odpowiedź na konieczność uporządkowania systemu i wyznaczenia ambitnych, ale realnych priorytetów. Jak podkreśliła minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda, nadrzędnym celem jest, aby pacjent szybciej trafiał na badania, otrzymywał skuteczniejsze leczenie i był otoczony lepszą opieką po zawale czy udarze.

Rada nie jest kontynuacją dotychczasowego ciała doradczego. Jej znaczenie wyrasta z faktu, że została umocowana w ustawie o Krajowej Sieci Kardiologicznej – podobnie jak funkcjonująca już Krajowa Rada Onkologiczna. Dzięki temu ma realny wpływ na politykę zdrowotną państwa i proces decyzyjny.

Najważniejsze wyzwania

Podczas inauguracyjnego spotkania omówiono najpilniejsze kwestie, które zdecydują o skuteczności polskiej kardiologii w najbliższych latach:

Dyskutowano również o konieczności wdrożenia rozwiązań systemowych, które pozwolą ograniczyć liczbę hospitalizacji i poprawią dostępność do diagnostyki i profilaktyki.

Szerokie grono ekspertów i instytucji

Nowa Rada wyróżnia się także składem. Oprócz wybitnych specjalistów z zakresu kardiologii, kardiochirurgii, intensywnej terapii, rehabilitacji czy zdrowia publicznego, w jej pracach uczestniczą przedstawiciele kluczowych instytucji: Narodowego Funduszu Zdrowia, Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji oraz Rzecznika Praw Pacjenta. Dzięki temu rekomendacje będą uwzględniały nie tylko perspektywę kliniczną, ale również systemową, finansową i pacjencką.

Przewodniczącą Rady została prof. Janina Stępińska, a jej zastępcą prof. Przemysław Mitkowski. W gronie ekspertów znaleźli się również m.in. prof. Agnieszka Tycińska, prof. Kazimierz Widenka, prof. Joanna Kwiatkowska czy prof. Dominika Szalewska – autorytety w swoich dziedzinach.

Powstanie Krajowej Rady Kardiologicznej to sygnał, że kardiologia staje się jednym z priorytetowych obszarów zdrowotnych państwa. Rada ma szansę stać się realnym narzędziem zmiany – nie tylko opiniującym, ale i monitorującym jakość funkcjonowania systemu.

Jej nadrzędnym celem będzie:

Utworzenie Krajowej Rady Kardiologicznej pokazuje, że Polska idzie w stronę bardziej skoordynowanego, systemowego podejścia do chorób sercowo-naczyniowych. To nie tylko ważny krok legislacyjny, ale przede wszystkim realna szansa na poprawę losu pacjentów, dla których dziś każda godzina opóźnienia w diagnostyce czy leczeniu może decydować o życiu.
Kardiologia potrzebuje zmian – a Krajowa Rada Kardiologiczna może być motorem ich wdrożenia.

Źródło: MZ
Foto: MZ