Medicalpress
W Miesiącu Chorób Rzadkich, który wieńczy Dzień Chorób Rzadkich 28 lutego organizacje pacjentów zwracają uwagę na miastemię, na którą w Polsce choruje prawie 10 000 osób i wskazują postulaty poprawy opieki nad tą grupą chorych.
– Miastenia jest przewlekłą autoimmunologiczną chorobą złącza nerwowo-mięśniowego, spowodowaną obecnością patogennych przeciwciał przeciwko tej ważnej części obwodowego układu nerwowego. Na miastenię można zachorować w każdym wieku, od wczesnego dzieciństwa po późną starość. Jeśli pierwsze objawy rozwijają się przed 50 rż., mówimy o tzw. miastenii o wczesnym początku, z przewagą zachorowań wśród kobiet. Na miastenię o późnym początku częściej zapadają mężczyźni. Zapadalność na MG w Polsce wynosi 2,36/100 000 mieszkańców, a chorobowość 22,65/100 000 mieszkańców. Niedawne badania epidemiologii miastenii w Polsce potwierdziły rosnącą liczbę zachorowań po 50 rż. Średni wiek chorego na miastenię w Polsce w 2018r. wyniósł 58,54 lat dla kobiet i 65,13 lat dla mężczyzn. – mówi prof. dr hab. n. med. Anna Kostera-Pruszczyk – Kierownik Kliniki Neurologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, Europejska Sieć Referencyjna ERN EURO NMD.

WSPÓLNE STANOWISKO organizacji pacjentów chorujących na miastenię dotyczące realizacji Planu dla Chorób Rzadkich na lata 2024-2025 W ZAKRESIE MIASTENII GRAVIS

Jako aktywnie działające organizacje pacjentów z miastenią: Polskie Towarzystwo Chorób Nerwowo- Mięśniowych, Polskie Stowarzyszenie Chorych na Miastenię Gravis „Gioconda”, Stowarzyszenie Miastenia Gravis FACE to FACE oraz Stowarzyszenie Osób Dotkniętych Chorobami Nerwowo-Mięśniowymi „Kameleon” w pełni popieramy założenia Planu dla Chorób Rzadkich na lata 2024-2025 oraz apelujemy o ich, jak najszybszą realizację. W dniu 13 sierpnia 2024 r. Rada Ministrów przyjęła Plan dla Chorób Rzadkich na lata 2024-2025. Realizacja Planu stwarza realną szansę na poprawę opieki nad pacjentami z miastenią.

W Polsce na miastenię choruje ok. dziewięciu tysięcy osób. Roczne koszty zasiłków chorobowych oraz rent dla pacjentów z miastenią wynoszą około 40 mln zł, a koszty związane z absencją w pracy opiekunów chorych na miastenię szacuje się na blisko 80 mln zł. Roczne koszty pośrednie związane z niepełnosprawnością z powodu miastenii szacuje się na ponad 190 mln zł. Pacjenci z miastenią, dzięki zastosowanemu leczeniu, mogą funkcjonować normalnie mimo ograniczeń związanych z chorobą, a niektórzy dzięki terapii osiągają stan remisji.
Poniżej przedstawiono postulaty naszego środowiska w procesie realizacji sześciu kluczowych obszarów Planu dla Chorób Rzadkich na lata 2024-2025 w zakresie miastenii.

Obszar I – powołanie Ośrodków Eksperckich Chorób Rzadkich (OECR) dedykowanych miastenii oraz analiza wprowadzonych dla nich produktów rozliczeniowych.
Obecnie pacjenci z miastenią nie wiedzą, gdzie mogą być skutecznie diagnozowani i leczeni. Dlatego powinna powstać ogólnodostępna mapa ośrodków opiekujących się miastenikami, zawierająca również listę szpitali z programem lekowym leczenia miastenii i lokalizacją OECRów. Dodatkowo konieczne jest ułatwienie dostępu do istniejących poradni neurologicznych i poradni chorób nerwowo-mięśniowych.

Obecnie terminy oczekiwania na wizyty są bardzo długie. Ważne jest cykliczne szkolenie lekarzy i pielęgniarek z zakresu diagnostyki i terapii miastenii. Edukacja powinna obejmować najnowsze europejskie standardy leczenia chorych na miastenię, które są ściśle związane z terapiami innowacyjnymi i kryteriami kwalifikacji pacjentów do nowych refundowanych programów lekowych. Istotna jest edukacja medyków pracujących na SORach, gdzie udzielana jest pomoc pacjentom z nasileniem objawów choroby i w stanie zagrażającym życiu. Bardzo ważna jest także współpraca lekarzy z POZ, AOS i szpitalnych ośrodków klinicznych.

Obszar II – standaryzacja i poprawa jakościowa testów serologicznych stosowanych do diagnozowania miastenii.
W 44% przypadków diagnoza miastenii została postawiona w czasie nie dłuższym niż rok, w 37% przypadków w czasie od 1 roku do 3 lat, a w 19% przypadków w czasie 4 i więcej lat. Podstawowym elementem w diagnostyce miastenii jest ocena kliniczna, ze szczególnym uwzględnieniem męczliwości mięśni oraz zmienności nasilenia objawów w czasie. U większości chorych z klinicznymi objawami miastenii diagnozę można potwierdzić za pomocą testów serologicznych na obecność swoistych dla tej choroby przeciwciał przeciwko receptorowi acetylocholiny (przeciwciała anty-AChR), przeciwciał przeciwko swoistej dla mięśni kinazie tyrozynowej (przeciwciała anty-MuSK) lub przeciwciał przeciwko białku związanemu z receptorem lipoproteiny o niskiej gęstości 4 (anty-LRP4). Dużym problem jest wiarygodność testów serologicznych, podstawowego badania w miastenii. W Polsce, częściej niż w innych  państwach EU zdarzają się wyniki fałszywie ujemne, co bezpośrednio przekłada się na możliwości leczenia pacjenta. U pacjentów seronegatywnych, u których wyniki testów serologicznych nie wykazały obecności swoistych przeciwciał, pomocne w diagnostyce może być wykonanie testów elektrofizjologicznych (elektrofizjologicznej próby miastenicznej lub elektromiografii pojedynczego włókna mięśniowego) oraz testów farmakologicznych. U każdego pacjenta z rozpoznaniem miastenii należy wykonać badanie obrazowe, tomografię komputerową lub rezonans magnetyczny klatki piersiowej, ze względu na możliwość współwystępowania grasiczaka. Dlatego postulujemy poprawę dostępu do badań diagnostycznych w diagnostyce miastenii, poprawę wiarygodności badań serologicznych oraz realizowanie ścieżki diagnostyczno-terapeutycznej pacjenta z miastenią.

Obszar III – poprawa dostępu do leków i środków specjalnego przeznaczenia żywieniowego w chorobach rzadkich oraz stopniowe łagodzenie kryteriów włączania chorych do programów lekowych.
Pacjenci z miastenią w Polsce oczekują na poprawę dostępu refundacyjnego do leków i środków specjalnego przeznaczenia żywieniowego w chorobach rzadkich. W miastenii, ze względu na zróżnicowanie w przebiegu choroby, występuje potrzeba dostępu do szerokiego wachlarza wszystkich innowacyjnych terapii o różnych mechanizmach działania, co umożliwi szczególnie istotną w miastenii indywidualizację leczenia. Leczenie objawowe miastenii często jest niewystarczające i wiąże się z występowaniem u pacjentów licznych działań niepożądanych. Dowody kliniczne wskazują, że stosowanie innowacyjnych leków może poprawić stan zdrowia oraz jakość życia pacjentów z miastenią.

Terapia tymi lekami, zapewniając lepszą kontrolę choroby, może również obniżyć koszty hospitalizacji i leczenia ratunkowego, a także zmniejszyć bardzo wysokie koszty związane z utratą produktywności pacjentów z miastenią oraz ich opiekunów. Dostęp do innowacyjnych terapii powinni mieć pacjenci z najcięższą postacią miastenii (doświadczający przełomów miastenicznych i zaostrzeń, a więc stanów zagrażających życiu i wymagający terapii ratunkowych), jak też pacjenci, u których pomimo stosowania leczenia standardowego nie udaje się kontrolować objawów choroby, co uniemożliwia im normalne funkcjonowanie. O doborze terapii powinien decydować lekarz w porozumieniu z pacjentem. W kwietniu 2024 r. Minister Zdrowia zrefundował nowe terapie w miastenii: mykofenolan mofetylu na wykazie otwartym oraz rytuksymab i efgardigimofd alfa w ramach programu lekowego B.157. Od stycznia 2025 r. refundację otrzymał rawulizumab, jako terapia dodatkowa do standardowego leczenia dorosłych pacjentów z uogólnioną miastenią (gMG- generalised myasthenia gravis), u których występują przeciwciała przeciw receptorowi acetylocholiny (AChR);

W Unii Europejskiej zostały zarejestrowane kolejne terapie w miastenii, na których refundację publiczną czekają pacjenci w Polsce. Są to:
1. zilukoplan w terapii dodanej w leczeniu uogólnionej miastenii (gMG) u dorosłych pacjentów z dodatnim wynikiem badania na obecność przeciwciał przeciwko receptorowi acetylocholiny (AChR);
2. rozanoliksizumab w terapii dodanej oprócz standardowej terapii w leczeniu uogólnionej miastenii (gMG) u dorosłych pacjentów z dodatnim wynikiem badania na obecność przeciwciał przeciwko receptorowi acetylocholiny (AChR) lub przeciwciał skierowanych przeciw mięśniowo-specyficznemu receptorowi kinazy tyrozyny anty-MuSK.
Zarówno najnowsze wytyczne kliniczne, jak i rekomendacje polskich ekspertów, wskazują na potrzebę udostępnienia kolejnych innowacyjnych terapii chorym na miastenię. Lepsza kontrola choroby dzięki nowym terapiom może znacząco obniżyć koszty pośrednie związane z chorobą i przede wszystkim poprawić warunki życia pacjentów w wymiarze osobistym, a także społecznym.

Obszar IV – Polski Rejestr Miastenii.
Polski Rejestr Chorób Rzadkich (PRCR) powinien objąć również pacjentów z miastenią, co mogłoby pomóc m.in. w monitorowaniu skuteczności terapii, czy zmapowaniu ścieżki pacjenta z miastenią. Rejestr pacjentów z miastenią będzie niezwykle pomocny do szacowania realnych kosztów leczenia jak i do odpowiedniego kwalifikowania pacjentów z MG do nowych programów lekowych. Rejestr polskich pacjentów z miastenią powinien być kompatybilny z europejskim rejestrem pacjentów z miastenią.

Obszar V – Karta Pacjenta z Miastenią.
Karta Pacjenta z Chorobą Rzadką dla pacjenta z miastenią jest sprawą kluczową. Każdy lekarz i pielęgniarka zajmująca się chorym na miastenię powinni, dzięki Karcie wiedzieć, na co choruje pacjent, jakich leków nie należy mu podawać, jakie leki chory przyjmuje na stałe etc. Karta pacjenta będzie niezwykle pomocna przy przyjmowania i kwalifikacji pacjenta na Szpitalnych Oddziałach Ratunkowych SOR, w przypadkach w których pacjent jest nieprzytomny lub występuje u niego stan zagrożenia życia.

Obszar VI – uzupełnienie i uaktualnienie na Platformie Informacyjnej „Choroby Rzadkie” https://chorobyrzadkie.gov.pl wiedzy o miastenii.
Konieczne jest uzupełnienie danych na Platformie m.in. o wszystkie organizacje pacjenckie działające w obszarze miastenii, informacje o leczeniu podstawowym i leczeniu innowacyjnym, dane ośrodków opiekujących się pacjentami z miastenią wraz z informacjami kontaktowymi. Organizacje pacjentów z miastenią mają nadzieję na konstruktywny dialog w procesie optymalizacji opieki nad chorymi na miastenię w Polsce oraz wspólne wyznaczenie ram czasowych dla realizacji postulowanych zmian.

Stanowisko podpisały:
Stowarzyszenie Miastenia Gravis FACE to FACE
Polskie Stowarzyszenie Chorych na Miastenię Gravis „Gioconda”
Stowarzyszenie Osób Dotkniętych Chorobami Nerwowo-Mięśniowymi „Kameleon”
Polskie Towarzystwo Chorób Nerwowo-Mięśniowych

źródło: Polskie Stowarzyszenie Chorych na Miastenię Gravis „Gioconda”
Komitet ds. Ochrony Zdrowia Federacji Przedsiębiorców Polskich zwrócił się do szefów klubów parlamentarnych o podjęcie działań umożliwiających rzetelne projektowanie oraz monitorowanie polityk publicznych w systemie ochrony zdrowia. Powołanie centralnego ośrodka analitycznego, reforma systemu finansowania ochrony zdrowia ze środków publicznych oraz pomiar nierówności w zdrowiu – to niektóre spośród ośmiu postulatów przedsiębiorców.
13 listopada br. odbyło się pierwsze posiedzenie Sejmu X kadencji oraz Senatu XI kadencji. W nowym Parlamencie znaleźli się przedstawiciele sześciu klubów parlamentarnych, które wybrały swoje władze. Federacja Przedsiębiorców Polskich zwróciła się do ich przewodniczących z postulatami, które powinny łączyć wszystkie środowiska polityczne. Przedsiębiorcy zwrócili uwagę, że możliwość spełnienia potrzeb zdrowotnych obywateli stało się w ostatnich latach twardym ograniczeniem rozwojowym dla polskiej gospodarki. Ich zdaniem, bez reformy w zakresie zdrowia publicznego, zapewnienia odpowiedniej dostępności oraz jakości świadczeń zapewnienie odpowiedniej podaży na rynku pracy będzie po prostu niemożliwe.
Rola Sejmu i Senatu w nowej kadencji będzie znacząco większa niż w ostatnich latach. Jestem głęboko przekonany, że nasze postulaty łączą wszystkich uczestników debaty parlamentarnej. Naszym celem jest wdrożenie mechanizmów precyzyjnego projektowania oraz egzekucji polityk publicznych w ochronie zdrowia – mówi Arkadiusz Pączka, Wiceprzewodniczący dereacji Przedsiębiorców Polskich.
W swoich wystąpieniu FPP zaapelowało o realizację ośmiu postulatów, w tym powołanie centralnego ośrodka analitycznego danych dotyczących zdrowia publicznego oraz projektowania polityk, reformę systemu finansowania ochrony zdrowia ze środków publicznych, opierająca się o cofnięcie zmian wprowadzonych nowelizacją ustawy o zawodzie lekarza, wprowadzenie mechanizmów pomiaru nierówności w zdrowiu, wzmocnienie instytucji odpowiadających za kreowanie oraz egzekucję polityk publicznych w ochronie zdrowia poprzez podniesienie liczby etatów oraz wynagrodzeń pracowników poniżej szczebla kierowniczego, wykorzystanie funkcji kontrolnej Sejmu w celu zapewnienia przejrzystości działania instytucji publicznych odpowiedzialnych za kreowanie systemu ochrony zdrowia, zapewnienie szczególnej roli dla ciał dialogu społecznego, ze szczególnym uwzględnieniem Rady Dialogu Społecznego oraz Trójstronnego Zespołu ds. Ochrony Zdrowia, skuteczną egzekucję standardów rzetelnego i przejrzystego stanowienia prawa na etapie parlamentarnym, umożliwiających udział strony społecznej w tym procesie.

Źródło informacji: Federacja Przedsiębiorców Polskich

Luka w finansowaniu zdrowia wciąż się powiększa. Już do 2027 roku, w horyzoncie realizacji ustawy o 7 proc. PKB na zdrowie, w budżecie państwa i NFZ na ten cel może brakować aż 93,5 mld zł rocznie. Angażując szerokie gremium ekspertów systemowych, zdrowotnych oraz ekonomicznych, w porozumieniu z organizacjami pacjenckimi Komitet Ochrony Zdrowia Federacji Przedsiębiorców Polskich opracował rekomendacje związane z kluczowymi wyzwaniami polskiego systemu ochrony zdrowia.
Przez ostatni rok Federacja prowadziła regularne analizy w zakresie finansowania ochrony zdrowia. Wynikiem wyliczeń głównego ekonomisty FPP Łukasza Kozłowskiego był kwartalnik Monitor Finansowania Ochrony Zdrowia, który powstał w celu nagłośnienia potrzeby zwiększania przejrzystości danych dot. finansowania systemu ochrony zdrowia w Polsce oraz monitorowania wyzwań finansowych związanych z realizacją ustawy 7 proc. PKB na zdrowie.

5 kroków do naprawy polskiej ochrony zdrowia to najnowsze przedsięwzięcie FPP, które wyznacza 5 głównych postulatów stanowiących kierunek zmian w polskiej ochronie zdrowia. Rozwiązania te mogą stać się podstawą do wyczekiwanych rozwiązań na niedogodności systemu.

Przez ostatnie kilka miesięcy monitorowaliśmy kwestie finansowania polskiej opieki zdrowotnej. Bez wątpienia stan finansów w zdrowiu wymaga rewizji. Podczas debat eksperckich, spotkań z pacjentami i codziennej działalności udało nam się wspólnie opracować 5 postulatów będących filarami w dyskusji o zdrowiu w 2023 roku. Zapraszamy wszelkie organizacje działające w obszarze ochrony zdrowia oraz niezależnych ekspertów do poparcia postulatów – mówi Arkadiusz Pączka, wiceprzewodniczący Federacji Przedsiębiorców Polskich.

Rok 2023 to rok wyborczy. Już jesienią odbędą się wybory parlamentarne. Dyskusja o zdrowiu oraz propozycje rozwiązań systemowych bez wątpienia staną się jednym z obszarów solidnie zagospodarowanych przez partie polityczne. Rozwiązania FPP mogą stać się kompasem, który pomoże określić kierunek debaty w kontekście funkcjonowania opieki zdrowotnej.

Celem przedsięwzięcia jest zebranie jak największej liczby podmiotów popierających ogólnospołeczne porozumienie. Federacja wciąż zbiera poparcie pod postulatami. Dotychczas 5 kroków do naprawy polskiej ochrony zdrowia poparli: Izba Gospodarcza Farmacja Polska, Fundacja Amicus, Fundacja MYPacjenci, Fundacja Obywatele Zdrowo Zaangażowani, Fundacja OnkoCafe, Ogólnopolska Federacja Onkologiczna, Polskie Amazonki – Ruch Społeczny, Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych, Polska Koalicja Pacjentów Onkologicznych, Stowarzyszenie Pomocy Chorym na Nowotwory Krwi oraz Związek Zawodowy Pracowników Farmacji.
 
5 kroków do naprawy polskiej ochrony zdrowia
  1. DIALOG PODSTAWĄ ZMIAN
Przebudowa polskiego systemu ochrony zdrowia powinna być prowadzona przy akceptacji strony społecznej. Jej założeniem powinno być przede wszystkim wyznaczenie długofalowej strategii organizacji i finansowania, w której jasno zaplanowane środki odpowiadają konkretnie wyznaczonym celom.
  1. WPROWADZENIE EUROPEJSKIEGO STANDARDU W POLSCE
Polska musi dogonić Europę! Wydatki na zdrowie powinny zbliżać się do średniego poziomu europejskiego z wyznaczeniem konkretnych terminów na osiągnięcie osiągnięcia celu. Wydatki te powinny przekładać się na podejmowanie działań, które lepiej wykorzystają środki w systemie i będą zmierzać do finansowania świadczeń zdrowotnych w oparciu o ich jakość.
  1. ZWIĘKSZENIE DOSTĘPNOŚCI ŚWIADCZEŃ
Zwiększenie finansowania powinno równać się ze zwiększeniem dostępności do świadczeń oraz ich jakości. Polska powinna zwiększać dostęp do innowacji w medycynie, a w tym do diagnostyki oraz nowoczesnych terapii już w początkowych fazach leczenia.
  1. STOP ZA ZBYT PÓŹNYM DIAGNOZOM!
Polacy powinni mieć dostęp do nowoczesnej diagnostyki, która umożliwi wprowadzanie nowoczesnych terapii.
  1. ZAPEWNIENIE TRANSPARENTNOŚCI FINANSOWANIA
Wydatkowanie pieniędzy na zdrowie powinno być szczególnie przejrzyste i transparentne. Opinia publiczna powinna mieć dostęp do danych dotyczących finansów przeznaczanych na zdrowie, które powinny być regularnie publikowane i sprawozdawane.
 
Konto kampanii na Twitterze: https://twitter.com/Federacja_KOZ

Zapraszamy również na Facebook, Twitter, LinkedIn oraz Federacjaprzedsiebiorcow.pl

źródło: FPP

Luka w finansowaniu zdrowia wciąż się powiększa. Już do 2027 roku, w horyzoncie realizacji ustawy o 7 proc. PKB na zdrowie, w budżecie państwa i NFZ na ten cel może brakować aż 93,5 mld zł rocznie. Angażując szerokie gremium ekspertów systemowych, zdrowotnych oraz ekonomicznych, w porozumieniu z organizacjami pacjenckimi Komitet Ochrony Zdrowia Federacji Przedsiębiorców Polskich opracował rekomendacje związane z kluczowymi wyzwaniami polskiego systemu ochrony zdrowia.
Przez ostatni rok Federacja prowadziła regularne analizy w zakresie finansowania ochrony zdrowia. Wynikiem wyliczeń głównego ekonomisty FPP Łukasza Kozłowskiego był kwartalnik Monitor Finansowania Ochrony Zdrowia, który powstał w celu nagłośnienia potrzeby zwiększania przejrzystości danych dot. finansowania systemu ochrony zdrowia w Polsce oraz monitorowania wyzwań finansowych związanych z realizacją ustawy 7 proc. PKB na zdrowie.

5 kroków do naprawy polskiej ochrony zdrowia to najnowsze przedsięwzięcie FPP, które wyznacza 5 głównych postulatów stanowiących kierunek zmian w polskiej ochronie zdrowia. Rozwiązania te mogą stać się podstawą do wyczekiwanych rozwiązań na niedogodności systemu.

Przez ostatnie kilka miesięcy monitorowaliśmy kwestie finansowania polskiej opieki zdrowotnej. Bez wątpienia stan finansów w zdrowiu wymaga rewizji. Podczas debat eksperckich, spotkań z pacjentami i codziennej działalności udało nam się wspólnie opracować 5 postulatów będących filarami w dyskusji o zdrowiu w 2023 roku. Zapraszamy wszelkie organizacje działające w obszarze ochrony zdrowia oraz niezależnych ekspertów do poparcia postulatów – mówi Arkadiusz Pączka, wiceprzewodniczący Federacji Przedsiębiorców Polskich.

Rok 2023 to rok wyborczy. Już jesienią odbędą się wybory parlamentarne. Dyskusja o zdrowiu oraz propozycje rozwiązań systemowych bez wątpienia staną się jednym z obszarów solidnie zagospodarowanych przez partie polityczne. Rozwiązania FPP mogą stać się kompasem, który pomoże określić kierunek debaty w kontekście funkcjonowania opieki zdrowotnej.

Celem przedsięwzięcia jest zebranie jak największej liczby podmiotów popierających ogólnospołeczne porozumienie. Federacja wciąż zbiera poparcie pod postulatami. Dotychczas 5 kroków do naprawy polskiej ochrony zdrowia poparli: Izba Gospodarcza Farmacja Polska, Fundacja Amicus, Fundacja MYPacjenci, Fundacja Obywatele Zdrowo Zaangażowani, Fundacja OnkoCafe, Ogólnopolska Federacja Onkologiczna, Polskie Amazonki – Ruch Społeczny, Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych, Polska Koalicja Pacjentów Onkologicznych, Stowarzyszenie Pomocy Chorym na Nowotwory Krwi oraz Związek Zawodowy Pracowników Farmacji.
 
5 kroków do naprawy polskiej ochrony zdrowia
  1. DIALOG PODSTAWĄ ZMIAN
Przebudowa polskiego systemu ochrony zdrowia powinna być prowadzona przy akceptacji strony społecznej. Jej założeniem powinno być przede wszystkim wyznaczenie długofalowej strategii organizacji i finansowania, w której jasno zaplanowane środki odpowiadają konkretnie wyznaczonym celom.
  1. WPROWADZENIE EUROPEJSKIEGO STANDARDU W POLSCE
Polska musi dogonić Europę! Wydatki na zdrowie powinny zbliżać się do średniego poziomu europejskiego z wyznaczeniem konkretnych terminów na osiągnięcie osiągnięcia celu. Wydatki te powinny przekładać się na podejmowanie działań, które lepiej wykorzystają środki w systemie i będą zmierzać do finansowania świadczeń zdrowotnych w oparciu o ich jakość.
  1. ZWIĘKSZENIE DOSTĘPNOŚCI ŚWIADCZEŃ
Zwiększenie finansowania powinno równać się ze zwiększeniem dostępności do świadczeń oraz ich jakości. Polska powinna zwiększać dostęp do innowacji w medycynie, a w tym do diagnostyki oraz nowoczesnych terapii już w początkowych fazach leczenia.
  1. STOP ZA ZBYT PÓŹNYM DIAGNOZOM!
Polacy powinni mieć dostęp do nowoczesnej diagnostyki, która umożliwi wprowadzanie nowoczesnych terapii.
  1. ZAPEWNIENIE TRANSPARENTNOŚCI FINANSOWANIA
Wydatkowanie pieniędzy na zdrowie powinno być szczególnie przejrzyste i transparentne. Opinia publiczna powinna mieć dostęp do danych dotyczących finansów przeznaczanych na zdrowie, które powinny być regularnie publikowane i sprawozdawane.
 
Konto kampanii na Twitterze: https://twitter.com/Federacja_KOZ

Zapraszamy również na Facebook, Twitter, LinkedIn oraz Federacjaprzedsiebiorcow.pl

źródło: FPP

W ciągu swego życia co trzeci Polak zachoruje na chorobę układu nerwowego. Już teraz ok. 5 mln Polaków wymaga pomocy neurologicznej, a choroby układu nerwowego stają się coraz większym wyzwaniem dla systemu opieki zdrowotnej. „Dzięki nowym lekom i terapiom większość chorób można skutecznie leczyć” – mówią eksperci.

W Polsce leczenia wymaga m.in. 50 tys. chorych ze stwardnieniem rozsianym, a rocznie przybywa 2 tys. nowych przypadków. Mamy 70 tys. nowych zachorowań na udar mózgu rocznie. Ponadto 90 tys. osób cierpi na chorobę Parkinsona, 300 tys. choruje na padaczkę, a blisko 500 tys. osób jest dotkniętych otępieniem. Powszechne są bóle głowy, w tym migrena oraz inne zespoły bólowe.

Na konferencji otwierającej obchody jubileuszu 90. rocznicy powstania Polskiego Towarzystwa Neurologicznej (PTN) politycy i przedstawiciele organizacji pacjentów wskazywali, że w neurologii w ostatnich latach dokonał się ogromny postęp, ale rosną również potrzeby. Konferencja „90 lat polskiej neurologii – osiągnięcia i wyzwania” odbyła się 10 lutego w Centrum Prasowym PAP.

„Polska neurologia od początku swego istnienia była doceniania na arenie międzynarodowej, a polscy naukowcy przyczynili się do wielu odkryć w tym obszarze nauki. Ostanie dekady przyniosły w neurologii kolosalne zmiany – zarówno jeśli chodzi o diagnostykę, jak i możliwości leczenia chorych – nie spodziewałem się, że będę świadkiem tak wielu przełomów” – powiedział prof. Jarosław Sławek, prezes poprzedniej kadencji PTN.

„Mamy 13 programów lekowych i metody terapii, o których 20-30 lat temu nie mogliśmy nawet marzyć. Chcemy, żeby te możliwości zostały efektywnie wykorzystane. Przeszkodą jest jednak niewydolny system opieki nad pacjentem neurologicznym” – podkreśliła prof. dr hab. n. med. Alina Kułakowska, prezes – elekt PTN.

W opinii prof. dr. hab. n. med. Konrada Rejdaka, prezesa zarządu głównego PTN, neurologia stała się obecnie wiodącą dziedziną medycyny. Polska neurologia trafiła również do grona światowych liderów we wdrażaniu nowoczesnej diagnostyki neuroobrazowej, biochemicznej i genetycznej oraz innowacyjnych terapii.

„Rozkodowaliśmy funkcje mózgu. Możemy badać stan czynnościowy mózgu w trakcie choroby. Podajemy leki, które naprawiają mutacje genów. Wdrażamy nowe terapie w leczeniu m.in. udarów, stwardnienia rozsianego, rdzeniowego zaniku mięśni oraz neurologicznych chorób rzadkich. Leczymy zaawansowane fazy choroby Parkinsona. W przypadku migreny możemy przerywać ciężkie epizody bólowe, czy istotnie redukować częstość ataków. Czekamy też na przełom w leczeniu choroby Alzheimera” – wymieniał prof. Konrad Rejdak.

Prof. Alina Kułakowska wskazała, że diagnostyka i leczenie większości przypadków odbywa się w szpitalach, a oddziały neurologiczne należą też do najbardziej wymagających i najcięższych pod względem opieki pielęgniarskiej, ponieważ istotny odsetek chorych są to pacjenci zaliczani do tzw. trzeciej kategorii opieki (chorzy leżący, wymagający pomocy we wszystkich czynnościach).

Ekspertka podkreśliła również, że nawet najlepsze i najnowocześniejsze terapie niewiele pomogą, jeżeli nie będzie ich miał kto wprowadzić w życie.

„Szacujemy, że w Polsce jest ok. 4 tys. lekarzy neurologów aktywnych zawodowo – w tym 3600 ma podpisaną umowę z NFZ. Przeciętny neurolog ma prawie 55 lat, a 33 proc. nabyło już prawa emerytalne. Młodzi lekarze nie garną się do tej specjalizacji. Należy stworzyć odpowiednie warunki, w tym finansowe, by młodzi lekarze wybierali jako specjalizację neurologię, a ci już wyedukowani nie odchodzili do opieki ambulatoryjnej i prywatnych placówek” – zaznaczyła prof. Alina Kułakowska.

„Eksperci opracowali >>Dekalog potrzeb polskiej neurologii<<, który formułuje najważniejsze wyzwania na najbliższe lata” – powiedział dr n. med. Jakub Gierczyński, ekspert systemu opieki zdrowotnej prowadzący spotkanie.

Do zawartych w nim postulatów należą:

1. Uznanie, że choroby neurologiczne są strategicznym obszarem w polskim systemie ochrony zdrowia;

2. Wzrost nakładów finansowych na diagnostykę i leczenie chorób układu nerwowego;

3. Inwestycja w kadry lekarskie, pielęgniarskie i zawody pomocnicze w neurologii;

4. Neurologia priorytetową specjalizacją;

5. Jasny system ścieżek pacjentów z chorobami neurologicznymi;

6. Regionalne ośrodki referencyjne dla najważniejszych chorób neurologicznych;

7. Wzrost nakładów na obsługę programów lekowych w neurologii;

8. Uporządkowanie systemu organizacji i finansowania nowoczesnych metod diagnostyki i leczenia;

9. Inwestycja w rehabilitację neurologiczną;

10. Wzrost nakładów na badania naukowe w chorobach układu nerwowego.

„Przygotowaliśmy listę potrzeb, bez zaspokojenia których nie będziemy mogli efektywnie leczyć coraz większej rzeszy chorych. Dzięki pełnej zaangażowania pracy ekspertów skupionych w Krajowej Radzie ds. Neurologii część z tych postulatów jest na dobrej drodze do realizacji” – powiedziała prof. dr hab. n. med. Halina Sienkiewicz-Jarosz, przewodnicząca Krajowej Rady ds. Neurologii.

Dodała, że środowisko medyczne przede wszystkim oczekuje uznania neurologii za dziedzinę priorytetową.

„Liczymy też na retaryfikację procedur w neurologii. Zależy nam na lepszej organizacji na styku neurologii dziecięcej i neurologii dorosłych. Ważna jest także edukacja społeczeństwa, gdyż niektórzy pacjenci z chorobami neurologicznymi mogą być stygmatyzowani właśnie z powodu braku wiedzy na temat tych chorób oraz możliwości ich leczenia” – podkreśliła ekspertka.

Zbigniew Ajchler, przewodniczący zespołu parlamentarnego ds. chorób neurologicznych – sam dotknięty chorobą Parkinsona – potwierdził, że choroby układu nerwowego staną się jeszcze w tym roku jednym z priorytetów w budżecie państwa.

„Budżet nie jest z gumy, ale staram się wzmacniać świadomość parlamentarzystów, ponieważ choroby neurologiczne potęgują inne stany chorobowe w organizmie” – wyjaśnił.

Prof. dr hab. n. med. Agnieszka Słowik, konsultant krajowa w dziedzinie neurologii, wskazała na istotną rolę edukacji społecznej na temat chorób zagrażających życiu, do których należą choroby układu nerwowego.

„Dostęp do nowoczesnych terapii w Polsce np. leczenia udaru mózgu jest nawet lepszy niż za zachodnią granicą. W przypadku chorób takich jak udar znajomość objawów zwiększa szanse potencjalnych pacjentów na uzyskanie pomocy. Poszerzanie i aktualizowanie wiedzy ratują życie. Ale wiedza ta jest ważna również w przypadku innych chorób” – podkreśliła.

Ekspertka dodała, że niezwykle ważną rolę w edukacji osób chorych i ich bliskich pełnią organizacje pacjentów.

„Cenimy sobie zaangażowanie i determinację ich członków i woluntariuszy, doceniamy wiedzę jaką dysponują i wsparcie, jakie okazują, bo pacjent wyedukowany jest dla lekarza partnerem i motywuje do dalszej edukacji. Warto też wspomnieć o znaczeniu właściwej edukacji studentów i rezydentów, bo neurologia jest trudną specjalizacją” – zaznaczyła prof. Agnieszka Słowik.

Wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski podkreślił, że polscy pacjenci mają dostęp do wszystkich najnowszych terapii lekowych i technologii jak np. stymulatorów mózgu stosowanych w leczeniu padaczki, choroby Parkinsona czy spastyczności, dzięki którym będą żyli dłużej i będą bardziej sprawni.

„Choroby neurologiczne są strategicznym obszarem, bo po chorobach onkologicznych obejmują największą liczbę wskazań do programów lekowych. Rada ds. Neurologii wskazała też, co powinno być poprawione, żeby efektywnie wykorzystać personel i zasoby łóżkowe” – powiedział.

Minister Miłkowski wskazał również, że w marcu nastąpi istotna zmiana dotycząca programu lekowego terapii Choroby Parkinsona, a do leczenia padaczki wejdą nowe terapie lekowe. MZ przygotowało także rozwiązania nakierowane na inwestycje w kadry – jednak na ich efekty należy jeszcze poczekać.

Zapis transmisji z konferencji jest dostępny pod linkiem: 
https://pap-mediaroom.pl/zdrowie-i-styl-zycia/spotkanie-prasowe-pt-osiagniecia-i-wyzwania-polskiej-neurologii-w-roku.


Źródło: PAP

W ciągu swego życia co trzeci Polak zachoruje na chorobę układu nerwowego. Już teraz ok. 5 mln Polaków wymaga pomocy neurologicznej, a choroby układu nerwowego stają się coraz większym wyzwaniem dla systemu opieki zdrowotnej. „Dzięki nowym lekom i terapiom większość chorób można skutecznie leczyć” – mówią eksperci.

W Polsce leczenia wymaga m.in. 50 tys. chorych ze stwardnieniem rozsianym, a rocznie przybywa 2 tys. nowych przypadków. Mamy 70 tys. nowych zachorowań na udar mózgu rocznie. Ponadto 90 tys. osób cierpi na chorobę Parkinsona, 300 tys. choruje na padaczkę, a blisko 500 tys. osób jest dotkniętych otępieniem. Powszechne są bóle głowy, w tym migrena oraz inne zespoły bólowe.

Na konferencji otwierającej obchody jubileuszu 90. rocznicy powstania Polskiego Towarzystwa Neurologicznej (PTN) politycy i przedstawiciele organizacji pacjentów wskazywali, że w neurologii w ostatnich latach dokonał się ogromny postęp, ale rosną również potrzeby. Konferencja „90 lat polskiej neurologii – osiągnięcia i wyzwania” odbyła się 10 lutego w Centrum Prasowym PAP.

„Polska neurologia od początku swego istnienia była doceniania na arenie międzynarodowej, a polscy naukowcy przyczynili się do wielu odkryć w tym obszarze nauki. Ostanie dekady przyniosły w neurologii kolosalne zmiany – zarówno jeśli chodzi o diagnostykę, jak i możliwości leczenia chorych – nie spodziewałem się, że będę świadkiem tak wielu przełomów” – powiedział prof. Jarosław Sławek, prezes poprzedniej kadencji PTN.

„Mamy 13 programów lekowych i metody terapii, o których 20-30 lat temu nie mogliśmy nawet marzyć. Chcemy, żeby te możliwości zostały efektywnie wykorzystane. Przeszkodą jest jednak niewydolny system opieki nad pacjentem neurologicznym” – podkreśliła prof. dr hab. n. med. Alina Kułakowska, prezes – elekt PTN.

W opinii prof. dr. hab. n. med. Konrada Rejdaka, prezesa zarządu głównego PTN, neurologia stała się obecnie wiodącą dziedziną medycyny. Polska neurologia trafiła również do grona światowych liderów we wdrażaniu nowoczesnej diagnostyki neuroobrazowej, biochemicznej i genetycznej oraz innowacyjnych terapii.

„Rozkodowaliśmy funkcje mózgu. Możemy badać stan czynnościowy mózgu w trakcie choroby. Podajemy leki, które naprawiają mutacje genów. Wdrażamy nowe terapie w leczeniu m.in. udarów, stwardnienia rozsianego, rdzeniowego zaniku mięśni oraz neurologicznych chorób rzadkich. Leczymy zaawansowane fazy choroby Parkinsona. W przypadku migreny możemy przerywać ciężkie epizody bólowe, czy istotnie redukować częstość ataków. Czekamy też na przełom w leczeniu choroby Alzheimera” – wymieniał prof. Konrad Rejdak.

Prof. Alina Kułakowska wskazała, że diagnostyka i leczenie większości przypadków odbywa się w szpitalach, a oddziały neurologiczne należą też do najbardziej wymagających i najcięższych pod względem opieki pielęgniarskiej, ponieważ istotny odsetek chorych są to pacjenci zaliczani do tzw. trzeciej kategorii opieki (chorzy leżący, wymagający pomocy we wszystkich czynnościach).

Ekspertka podkreśliła również, że nawet najlepsze i najnowocześniejsze terapie niewiele pomogą, jeżeli nie będzie ich miał kto wprowadzić w życie.

„Szacujemy, że w Polsce jest ok. 4 tys. lekarzy neurologów aktywnych zawodowo – w tym 3600 ma podpisaną umowę z NFZ. Przeciętny neurolog ma prawie 55 lat, a 33 proc. nabyło już prawa emerytalne. Młodzi lekarze nie garną się do tej specjalizacji. Należy stworzyć odpowiednie warunki, w tym finansowe, by młodzi lekarze wybierali jako specjalizację neurologię, a ci już wyedukowani nie odchodzili do opieki ambulatoryjnej i prywatnych placówek” – zaznaczyła prof. Alina Kułakowska.

„Eksperci opracowali >>Dekalog potrzeb polskiej neurologii<<, który formułuje najważniejsze wyzwania na najbliższe lata” – powiedział dr n. med. Jakub Gierczyński, ekspert systemu opieki zdrowotnej prowadzący spotkanie.

Do zawartych w nim postulatów należą:

1. Uznanie, że choroby neurologiczne są strategicznym obszarem w polskim systemie ochrony zdrowia;

2. Wzrost nakładów finansowych na diagnostykę i leczenie chorób układu nerwowego;

3. Inwestycja w kadry lekarskie, pielęgniarskie i zawody pomocnicze w neurologii;

4. Neurologia priorytetową specjalizacją;

5. Jasny system ścieżek pacjentów z chorobami neurologicznymi;

6. Regionalne ośrodki referencyjne dla najważniejszych chorób neurologicznych;

7. Wzrost nakładów na obsługę programów lekowych w neurologii;

8. Uporządkowanie systemu organizacji i finansowania nowoczesnych metod diagnostyki i leczenia;

9. Inwestycja w rehabilitację neurologiczną;

10. Wzrost nakładów na badania naukowe w chorobach układu nerwowego.

„Przygotowaliśmy listę potrzeb, bez zaspokojenia których nie będziemy mogli efektywnie leczyć coraz większej rzeszy chorych. Dzięki pełnej zaangażowania pracy ekspertów skupionych w Krajowej Radzie ds. Neurologii część z tych postulatów jest na dobrej drodze do realizacji” – powiedziała prof. dr hab. n. med. Halina Sienkiewicz-Jarosz, przewodnicząca Krajowej Rady ds. Neurologii.

Dodała, że środowisko medyczne przede wszystkim oczekuje uznania neurologii za dziedzinę priorytetową.

„Liczymy też na retaryfikację procedur w neurologii. Zależy nam na lepszej organizacji na styku neurologii dziecięcej i neurologii dorosłych. Ważna jest także edukacja społeczeństwa, gdyż niektórzy pacjenci z chorobami neurologicznymi mogą być stygmatyzowani właśnie z powodu braku wiedzy na temat tych chorób oraz możliwości ich leczenia” – podkreśliła ekspertka.

Zbigniew Ajchler, przewodniczący zespołu parlamentarnego ds. chorób neurologicznych – sam dotknięty chorobą Parkinsona – potwierdził, że choroby układu nerwowego staną się jeszcze w tym roku jednym z priorytetów w budżecie państwa.

„Budżet nie jest z gumy, ale staram się wzmacniać świadomość parlamentarzystów, ponieważ choroby neurologiczne potęgują inne stany chorobowe w organizmie” – wyjaśnił.

Prof. dr hab. n. med. Agnieszka Słowik, konsultant krajowa w dziedzinie neurologii, wskazała na istotną rolę edukacji społecznej na temat chorób zagrażających życiu, do których należą choroby układu nerwowego.

„Dostęp do nowoczesnych terapii w Polsce np. leczenia udaru mózgu jest nawet lepszy niż za zachodnią granicą. W przypadku chorób takich jak udar znajomość objawów zwiększa szanse potencjalnych pacjentów na uzyskanie pomocy. Poszerzanie i aktualizowanie wiedzy ratują życie. Ale wiedza ta jest ważna również w przypadku innych chorób” – podkreśliła.

Ekspertka dodała, że niezwykle ważną rolę w edukacji osób chorych i ich bliskich pełnią organizacje pacjentów.

„Cenimy sobie zaangażowanie i determinację ich członków i woluntariuszy, doceniamy wiedzę jaką dysponują i wsparcie, jakie okazują, bo pacjent wyedukowany jest dla lekarza partnerem i motywuje do dalszej edukacji. Warto też wspomnieć o znaczeniu właściwej edukacji studentów i rezydentów, bo neurologia jest trudną specjalizacją” – zaznaczyła prof. Agnieszka Słowik.

Wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski podkreślił, że polscy pacjenci mają dostęp do wszystkich najnowszych terapii lekowych i technologii jak np. stymulatorów mózgu stosowanych w leczeniu padaczki, choroby Parkinsona czy spastyczności, dzięki którym będą żyli dłużej i będą bardziej sprawni.

„Choroby neurologiczne są strategicznym obszarem, bo po chorobach onkologicznych obejmują największą liczbę wskazań do programów lekowych. Rada ds. Neurologii wskazała też, co powinno być poprawione, żeby efektywnie wykorzystać personel i zasoby łóżkowe” – powiedział.

Minister Miłkowski wskazał również, że w marcu nastąpi istotna zmiana dotycząca programu lekowego terapii Choroby Parkinsona, a do leczenia padaczki wejdą nowe terapie lekowe. MZ przygotowało także rozwiązania nakierowane na inwestycje w kadry – jednak na ich efekty należy jeszcze poczekać.

Zapis transmisji z konferencji jest dostępny pod linkiem: 
https://pap-mediaroom.pl/zdrowie-i-styl-zycia/spotkanie-prasowe-pt-osiagniecia-i-wyzwania-polskiej-neurologii-w-roku.


Źródło: PAP

Wczesna profilaktyka, wprowadzenie ujednoliconych standardów diagnostycznych, większa dostępność do badań molekularnych, zmiany organizacyjne i wdrożenie Lung Cancer Unit’ów oraz przyspieszenie dostępu do innowacyjnych terapii wydłużających życie to zdaniem ekspertów klucz do zmniejszenia śmiertelności z powodu raka płuca. – Rak płuca może być chorobą przewlekłą, a nawet taką, którą możemy wyleczyć. By tak się stało niezbędna jest wczesna diagnostyka oraz wdrożenie najlepszej dostępnej terapii już od początku leczenia. O to wspólnie z najwybitniejszymi ekspertami zajmującymi się w Polsce leczeniem i diagnostyką raka płuca postulujemy – zwraca uwagę Elżbieta Kozik Prezes Polskich Amazonek Ruch Społeczny jedna z inicjatorek kampanii „Hamuj raka! Daj szansę płucom!”.
Listopad to miesiąc świadomości raka płuca i idealna okazja by zachęcać do badań profilaktycznych. Polacy badajcie się – apelują eksperci w ramach kolejnej odsłony kampanii „Hamuj raka! Daj szansę płucom!” i zwracają uwagę na obszary wymagające pilnych zmian systemowych.
 
W ramach rozpoczynającej się kolejnej edycji kampanii „Hamuj raka! Daj szansę płucom!” grono ekspertów przeanalizowało dotychczasowe działania oraz opracowało postulaty dalszych zmian w zakresie profilaktyki, diagnostyki i leczenia raka płuca w Polsce w oparciu o dwa nadrzędne cele jakimi są: zmniejszenie liczby zachorowań oraz dwukrotne zwiększenie wskaźnika przeżyć 5- letnich.

Zaproponowane przez ekspertów zmiany koncentrują się między innymi na profilaktyce pierwotnej skierowanej do społeczeństwa, w tym na potrzebie realizacji szeroko zakrojonych kampanii antynikotynowych, profilaktyce wtórnej zachęcającej do badań przesiewowych w kierunku raka płuca jeszcze zanim wystąpią objawy tej choroby oraz zmianach organizacyjnych, których wdrożenie zdaniem ekspertów jest kluczowe dla poprawy rokowania chorych.

Rak płuca jest jednym z najczęściej rozpoznawanych nowotworów w Polsce i główną przyczyną zgonów wśród kobiet i mężczyzn. Rocznie wykrywanych jest ok. 22 000 nowych przypadków zachorowania. Niestety większość pacjentów diagnozowana jest w zaawansowanym stadium tego nowotworu.

– Tak duża liczba pacjentów diagnozowanych w zaawansowanym stadium wynika z faktu, że rak płuca w początkowym etapie nie daje praktycznie żadnych objawów. Skoro nic nam nie dolega to nie mamy zwyczaju by się badać profilaktycznie a to bardzo duży błąd. Dziś im wcześniej wykryjemy nowotwór tym większą szansę mamy na jego wyleczenie. Tak też jest w przypadku raka płuca. Wczesne wykrycie choroby, wdrożenie najlepszej dostępnej terapii już od początku leczenia to szansa na skuteczne leczenie z intencją całkowitego wyleczenia. Dzięki nowoczesnym lekom coś co jeszcze do niedawna nie było możliwe powoli staje się realne. Warunkiem jednak jest profilaktyka wtórna, czyli wczesne wykrycie choroby, z czym w Polsce –  jak pokazują statystyki mamy problem – zwraca uwagę Elżbieta Kozik.

Wśród postulatów dotyczących profilaktyki wtórnej eksperci wskazują między innymi na potrzebę większej promocji Ogólnopolskiego Programu Wczesnego Wykrywania Raka Płuca za pomocą Niskodawkowej Tomografii Komputerowej. Brak wiedzy na temat tego programu wśród lekarzy POZ i osób z grup ryzyka powoduje, że zgłaszalność do niego jest na bardzo niskim poziomie – to zdaniem ekspertów trzeba niezwłocznie zmienić.

– W ubiegłym roku do programu zgłosiło się jedynie 2000 pacjentów. To bardzo mało zważywszy, że rocznie mamy zachorowania na poziomie ok. 22 000 osób. Wiele osób po prostu o nim nie wie, bo nie jest odpowiednio nagłośniony, a i lekarze pierwszego kontaktu o nim nie informują. W ramach Ogólnopolskiego Programu Wczesnego Wykrywania Raka Płuca można wykonać niskodawkową tomografię komputerową aż w 31 ośrodkach w Polsce. Nie potrzebne jest skierowanie. Wystarczy spełnić kryteria odnośnie wieku – 55 lat i liczby wypalonych papierosów (20 paczkolat) oraz zarejestrować się w jednym z ośrodków realizujących program – wylicza Elżbieta Kozik Prezes Polskich Amazonek Ruch Społeczny. Lista ośrodków dostępna jest na stronie pacjent.gov.pl w zakładce profilaktyka – dodaje.

Kolejnym ważnym aspektem opieki nad pacjentem z rakiem płuca, który znalazł się na liście postulatów jest zapewnienie każdemu pacjentowi z niedrobnokomórkowym rakiem płuca bez względu na stopień zaawansowania choroby kompletnej, szybkiej i skutecznej diagnostyki, obejmującej swoim zakresem również diagnostykę molekularną. Około 85 proc. przypadków raka płuca stanowi niedrobnokomórkowy rak płuca, który dzieli się na co najmniej kilkanaście podtypów tego nowotworu, różniących się między sobą na poziomie molekularnym.

W chorobach nowotworowych świadomy wybór formy leczenia możliwy jest dopiero po przeprowadzeniu kompletnej diagnostyki w tym diagnostyki molekularnej. Tylko mając pełny obraz choroby możemy ją skutecznie leczyć, a to ważne zwłaszcza teraz gdy pojawiają się terapie, które nie tylko znacznie przedłużają życie chorego, ale dają mu szansę na wyleczenie. Diagnostyka powinna być zarówno kompletna i szybka, tak aby pacjent już na początku swojej drogi miał jasno określoną ścieżkę postępowania – zwraca uwagę Elżbieta Kozik.

Trzeba pamiętać o tym, że diagnostyka ma na celu następujące elementy: po pierwsze musimy rozpoznać, że jest nowotwór, po drugie musimy rozpoznać jaki to jest nowotwór, po trzecie określić jego charakterystykę – a wszystko to powinno być podporządkowane celowi nadrzędnemu, jakim jest wybranie właściwej, optymalnej metody leczeniapodkreśla Profesor Maciej Krzakowski Krajowy Konsultant ds. Onkologii Klinicznej, Kierownik Kliniki Nowotworów Płuca i Klatki Piersiowej Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie.

Każdy pacjent, u którego potwierdzamy rozpoznanie niedrobnokomórkowego raka płuca, powinien mieć wykonaną pełną diagnostykę obejmującą rozpoznanie patomorfologiczne, ocenę stopnia zaawansowania choroby oraz ocenę ewentualnych chorób współistniejących i optymalizację ich leczenia, ponieważ wpływa to na ogólny stan i sprawność chorego. Kompleksowa diagnostyka obejmuje badania molekularne, których zakres w dużym stopniu uzależniony jest od rozpoznania patomorfologicznegomówi Profesor Joanna Chorostowska-Wynimko Kierownik Zakładu Genetyki i Immunologii Klinicznej Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie. – Na poziomie molekularnym niedrobnokomórkowy rak płuca jest niezwykle różnorodny, dlatego diagnostyka molekularna jest tak istotna. Coraz dokładniej poznajemy różne podtypy raka płuca, które charakteryzują się obecnością specyficznych mutacji wiodących – zaburzeń molekularnych, które są odpowiedzialne za rozwój nowotworu i jego progresję. Jeśli taka cecha zostanie powiązana z odpowiednim leczeniem to mamy istotną szansę, aby skutecznie zahamować rozwój choroby. Dzięki takim praktykom obserwujemy u części chorych wieloletnie przeżycia, mimo zaawansowanego procesu chorobowego i obecności przerzutów odległych – dodaje Pani Profesor.

Terapie celowane to od niedawna, nie tylko terapie dedykowane leczeniu zaawansowanej postaci choroby. Jak pokazują dane medyczne, możliwość zastosowania leków celowanych na wczesnym etapie zaawansowania choroby, to realna szansa na zmianę oblicza raka płuca z choroby charakteryzującej się jednym z najwyższych odsetków śmiertelności na chorobę, którą można nawet wyleczyć. Jedną z takich terapii stosowanych z intencją wyleczenia jest leczenie inhibitorem kinazy EGFR stosowane we wczesnym stopniu zaawansowania choroby, jako uzupełnienie zabiegu chirurgicznego.

– Jeśli chory ma stwierdzoną mutację w genie EGFR, to zastosowanie w ramach pooperacyjnego leczenia uzupełniającego ozymertynibu (inhibitora trzeciej generacji) zmniejsza ryzyko nawrotu i przerzutów do ośrodkowego układu nerwowego oraz znacznie zwiększa szansę przeżycia pięcioletniego. Badania wykazały ogromną korzyść ze stosowania takiego leczenia, rzadko kiedy spotykaną w onkologii – podkreśla Profesor Krzakowski.
 
Choć nowe terapie zmieniają oblicze leczenia raka płuca to, aby lepiej je wykorzystywać i tym samym poprawić przeżywalności chorych z rakiem płuca, niezbędne są zdaniem ekspertów zmiany organizacyjne i stworzenie Lung Cancer Unit’ów, dzięki którym poprawie ulec może zarówno postępowanie diagnostyczne, jak i terapeutyczne.

– Abyśmy mogli powiedzieć, że w Polsce raka płuca leczymy w sposób optymalny przede wszystkim nasze postępowanie diagnostyczne i terapeutyczne powinno być zgodne z obecnym stanem wiedzy medycznej i z zaleceniami polskimi oraz międzynarodowymi. Zgodność i prawidłowość postępowania powinna być monitorowana, tak byśmy mieli szansę na wprowadzenie ewentualnych korekt działania czyli punktem pierwszym jest zapewnienie jakości postępowania. Punkt drugi to zapewnienie w każdym trybie i w każdym zakresie tego postępowania specjalistyczności, co zapewnia kompleksowość postępowania. Oczywiście nadzorem nad zapewnieniem kompleksowości powinien zajmować się wyznaczony ośrodek, który będzie spełniał rolę właśnie monitorująca, ale oczywiście to wszystko musi się dokonywać w ramach współpracy wielu ośrodków. Czyli kolejnym warunkiem jest współpraca ośrodków. I punkt trzeci to zapewnienie chorym dobrej dostępności do wszystkich metod, zarówno postępowania diagnostycznego, jaki i do postępowania terapeutycznego. Najlepiej oczywiście gdyby te wszystkie metody były dostępne w jednym ośrodku, co przynajmniej obecnie nie jest możliwe. Rozwiązaniem byłoby stworzenie takiego modelu współpracy wielu ośrodków, aby ten warunek trzeci spełnić – zaznacza Profesor Krzakowski – U chorych diagnozowanych i leczonych w ośrodkach zapewniających kompleksowość postępowania, nie tylko większy odsetek jest kwalifikowany do optymalnego postępowania, ale również wyniki tego leczenia są lepsze – puentuje.
 
 
Postulaty ekspertów kampanii Hamuj Raka Daj szansę płucom 2022/2023

Aby zmniejszyć negatywny trend zachorowalności i umieralności na raka płuca w Polsce przygotowano następujące postulaty:

 
  1. CEL: ZMNIEJSZENIE LICZBY ZACHOROWAŃ
Postulat w zakresie profilaktyki pierwotnej
  1. Realizacja długofalowych kampanii antynikotynowych skierowanych do wielu grup docelowych, w tym w szczególności do kobiet oraz młodzieży.
    • Przeprowadzenie głębokiej analizy postaw społecznych w tym zakresie, szczególnie dot. kobiet i młodzieży (nacisk na e-papierosy).
    • Uzupełnienie podręczników szkół podstawowych (klasy 5-8) oraz średnich, informacjami na temat szkodliwego wpływ papierosów, nikotyny oraz nowych urządzeń zastępujących papierosy na stan zdrowia.
Realizacja działań na rzecz radykalnej poprawy dostępności do poradni antynikotynowych
w ośrodkach pulmonologicznych.  

CEL: DWUKROTNNE ZWIEKSZENIE WSKAŹNIKA PRZEŻYĆ 5 – LETNICH
Postulat w zakresie profilaktyki wtórnej

Promocja Ogólnopolskiego Programu Wczesnego Wykrywania Raka Płuca (WWRP) za pomocą Niskodawkowej Tomografii Komputerowej (NDTK) wśród lekarzy POZ i osób z grup ryzyka.
Zwrócenie uwagi NFZ na konieczność wsparcia i promocję badań przesiewowych wśród lekarzy POZ (mailingi edukacyjne do lekarzy POZ, informacje na temat screeningu w Systemie Informacji Medycznej)
Promocja WWRP wśród lekarzy POZ za pośrednictwem Polskiego Towarzystwa Lekarzy Medycyny Rodzinnej
Promocja WWRP wśród specjalistów w dziedzinach onkologicznych oraz chorób płuc
Promocja WWRP wśród pacjentów z grup wysokiego ryzyka za pośrednictwem IKP
Promocja WWRP za pośrednictwem kampanii edukacyjnych np. kampanii Ministerstwa Zdrowia Planuję Długie Życie
 
Postulat w zakresie diagnostyki

Zapewnienie każdemu pacjentowi z niedrobnokomórkowym rakiem płuca kompletnej oraz szybko przeprowadzonej diagnostyki obejmującej ustalenie stopnia zaawansowania nowotworu i pełnego rozpoznania patomorfologicznego wraz z oznaczeniem biomarkerów predykcyjnych:

Zagwarantowanie standardu pobrania materiału biologicznego w jakości umożliwiającej kompleksową charakterystykę profilu molekularnego nowotworu
Wprowadzenie przez Ministerstwo Zdrowia premii finansowej za wysoki odsetek procedur biopsyjnych z pobraniem materiału w jakości umożliwiającej przeprowadzenie pełnej oceny profilu molekularnego nowotworu.

Wprowadzenie zasad kontroli jakości konsyliów lekarskich, dzięki wdrożeniu wykazu obligatoryjnych aktywności zakładających obowiązek uczestnictwa w konsylium przynajmniej specjalistów w zakresie onkologii klinicznej, chirurgii klatki piersiowej i radioterapii onkologicznej oraz specjalisty chorób płuc, a także konieczność przeprowadzenia oceny patomorfologicznej wraz z oznaczeniem kompletu markerów genetycznych
Weryfikacja przez AOTMiT i formalne zatwierdzenie przez Ministerstwo Zdrowia optymalnej ścieżek diagnostycznych (w tym – wytycznych w zakresie niezbędnej dokumentacji do przeprowadzenia konsylium), które zostały zdefiniowane przez klinicystów (Dolnośląskie Centrum Onkologii) i zapisana w standardach oraz stosowana w ramach pilotażu sieci onkologicznej.

Dodanie do funkcjonalności internetowego konta pacjenta (IKP) zakładki z wynikami oceny patomorfologicznej i molekularnej nowotworu, a następnie umożliwienie lekarzom dostępu do tych danych i rozpropagowanie samego narzędzia.

 
Postulat w zakresie leczenia
 
Zastosowanie najlepszej dostępnej terapii już od początku leczenia poprzez promowanie obowiązujących standardów diagnostyczno-terapeutycznych:

  1. Wprowadzenie lepszej wyceny świadczeń gwarantowanych dotyczących stosowania leków w programie lekowym w porównaniu do mniej skutecznej chemioterapii. (Zwiększenie wyceny świadczeń związanych z realizacją programu lekowego – procedury wokół podania leku tak by opłacało się leczyć pacjenta nowoczesnymi terapiami)
  2. Umocnienie roli diagnostyki molekularnej poprzez dodanie w katalogu chemioterapii warunku nakładającego na świadczeniodawcę obowiązek potwierdzenia przeprowadzenia oceny obecności odpowiednich czynników molekularnych oraz immunohistochemicznych przed rozpoczęciem chemioterapii.

Wdrożenie leczenia celowanego inhibitorem kinazy EGFR jako uzupełnienia terapii radykalnej (leczenie adjuwantowe).

Ujednolicenie kryteriów włączenia i wyłączenia programu lekowego oraz wprowadzenie zmian organizacyjnych w zakresie monitorowania leczenia poprzez ograniczenie częstości wykonywania tomografii komputerowej.

Upowszechnienie radiochemioterapii (zwłaszcza jednoczasowej) i zwiększenie liczby pacjentów poddawanych tej procedurze.

Umożliwienie prowadzenia jednoczasowej RT-CHT i rozliczenia podwyższonej stawki za jednoczasową RT-CHT zarówno przy leczeniu w jednej lokalizacji, jak też przy jednoczasowym leczeniu w dwóch ośrodkach (np. pulmonologii i radioterapii), w których jeden spełnia rolę ośrodka referencyjnego koordynującego ścieżkę pacjenta.

Ośrodki koordynujące leczenie pacjenta za pomocą jednoczasowej RCT powinny otrzymywać dodatkowe finansowanie, aby pokryć koszt koordynacji.

Leczenie chorych na niedrobnokomórkowego raka płuca w stadium miejscowego zaawansowania i nieoperacyjności powinno być prowadzone wyłącznie w Lung Cancer Units.

Utworzenie Ośrodków Kompleksowej Diagnostyki I Leczenia Raka Płuca (Lung Cancer Unit) jako ośrodków zwalidowanych, certyfikowanych i poddawanych okresowej kontroli.

 
źródło: komunikat prasowy
Wczesna profilaktyka, wprowadzenie ujednoliconych standardów diagnostycznych, większa dostępność do badań molekularnych, zmiany organizacyjne i wdrożenie Lung Cancer Unit’ów oraz przyspieszenie dostępu do innowacyjnych terapii wydłużających życie to zdaniem ekspertów klucz do zmniejszenia śmiertelności z powodu raka płuca. – Rak płuca może być chorobą przewlekłą, a nawet taką, którą możemy wyleczyć. By tak się stało niezbędna jest wczesna diagnostyka oraz wdrożenie najlepszej dostępnej terapii już od początku leczenia. O to wspólnie z najwybitniejszymi ekspertami zajmującymi się w Polsce leczeniem i diagnostyką raka płuca postulujemy – zwraca uwagę Elżbieta Kozik Prezes Polskich Amazonek Ruch Społeczny jedna z inicjatorek kampanii „Hamuj raka! Daj szansę płucom!”.
Listopad to miesiąc świadomości raka płuca i idealna okazja by zachęcać do badań profilaktycznych. Polacy badajcie się – apelują eksperci w ramach kolejnej odsłony kampanii „Hamuj raka! Daj szansę płucom!” i zwracają uwagę na obszary wymagające pilnych zmian systemowych.
 
W ramach rozpoczynającej się kolejnej edycji kampanii „Hamuj raka! Daj szansę płucom!” grono ekspertów przeanalizowało dotychczasowe działania oraz opracowało postulaty dalszych zmian w zakresie profilaktyki, diagnostyki i leczenia raka płuca w Polsce w oparciu o dwa nadrzędne cele jakimi są: zmniejszenie liczby zachorowań oraz dwukrotne zwiększenie wskaźnika przeżyć 5- letnich.

Zaproponowane przez ekspertów zmiany koncentrują się między innymi na profilaktyce pierwotnej skierowanej do społeczeństwa, w tym na potrzebie realizacji szeroko zakrojonych kampanii antynikotynowych, profilaktyce wtórnej zachęcającej do badań przesiewowych w kierunku raka płuca jeszcze zanim wystąpią objawy tej choroby oraz zmianach organizacyjnych, których wdrożenie zdaniem ekspertów jest kluczowe dla poprawy rokowania chorych.

Rak płuca jest jednym z najczęściej rozpoznawanych nowotworów w Polsce i główną przyczyną zgonów wśród kobiet i mężczyzn. Rocznie wykrywanych jest ok. 22 000 nowych przypadków zachorowania. Niestety większość pacjentów diagnozowana jest w zaawansowanym stadium tego nowotworu.

– Tak duża liczba pacjentów diagnozowanych w zaawansowanym stadium wynika z faktu, że rak płuca w początkowym etapie nie daje praktycznie żadnych objawów. Skoro nic nam nie dolega to nie mamy zwyczaju by się badać profilaktycznie a to bardzo duży błąd. Dziś im wcześniej wykryjemy nowotwór tym większą szansę mamy na jego wyleczenie. Tak też jest w przypadku raka płuca. Wczesne wykrycie choroby, wdrożenie najlepszej dostępnej terapii już od początku leczenia to szansa na skuteczne leczenie z intencją całkowitego wyleczenia. Dzięki nowoczesnym lekom coś co jeszcze do niedawna nie było możliwe powoli staje się realne. Warunkiem jednak jest profilaktyka wtórna, czyli wczesne wykrycie choroby, z czym w Polsce –  jak pokazują statystyki mamy problem – zwraca uwagę Elżbieta Kozik.

Wśród postulatów dotyczących profilaktyki wtórnej eksperci wskazują między innymi na potrzebę większej promocji Ogólnopolskiego Programu Wczesnego Wykrywania Raka Płuca za pomocą Niskodawkowej Tomografii Komputerowej. Brak wiedzy na temat tego programu wśród lekarzy POZ i osób z grup ryzyka powoduje, że zgłaszalność do niego jest na bardzo niskim poziomie – to zdaniem ekspertów trzeba niezwłocznie zmienić.

– W ubiegłym roku do programu zgłosiło się jedynie 2000 pacjentów. To bardzo mało zważywszy, że rocznie mamy zachorowania na poziomie ok. 22 000 osób. Wiele osób po prostu o nim nie wie, bo nie jest odpowiednio nagłośniony, a i lekarze pierwszego kontaktu o nim nie informują. W ramach Ogólnopolskiego Programu Wczesnego Wykrywania Raka Płuca można wykonać niskodawkową tomografię komputerową aż w 31 ośrodkach w Polsce. Nie potrzebne jest skierowanie. Wystarczy spełnić kryteria odnośnie wieku – 55 lat i liczby wypalonych papierosów (20 paczkolat) oraz zarejestrować się w jednym z ośrodków realizujących program – wylicza Elżbieta Kozik Prezes Polskich Amazonek Ruch Społeczny. Lista ośrodków dostępna jest na stronie pacjent.gov.pl w zakładce profilaktyka – dodaje.

Kolejnym ważnym aspektem opieki nad pacjentem z rakiem płuca, który znalazł się na liście postulatów jest zapewnienie każdemu pacjentowi z niedrobnokomórkowym rakiem płuca bez względu na stopień zaawansowania choroby kompletnej, szybkiej i skutecznej diagnostyki, obejmującej swoim zakresem również diagnostykę molekularną. Około 85 proc. przypadków raka płuca stanowi niedrobnokomórkowy rak płuca, który dzieli się na co najmniej kilkanaście podtypów tego nowotworu, różniących się między sobą na poziomie molekularnym.

W chorobach nowotworowych świadomy wybór formy leczenia możliwy jest dopiero po przeprowadzeniu kompletnej diagnostyki w tym diagnostyki molekularnej. Tylko mając pełny obraz choroby możemy ją skutecznie leczyć, a to ważne zwłaszcza teraz gdy pojawiają się terapie, które nie tylko znacznie przedłużają życie chorego, ale dają mu szansę na wyleczenie. Diagnostyka powinna być zarówno kompletna i szybka, tak aby pacjent już na początku swojej drogi miał jasno określoną ścieżkę postępowania – zwraca uwagę Elżbieta Kozik.

Trzeba pamiętać o tym, że diagnostyka ma na celu następujące elementy: po pierwsze musimy rozpoznać, że jest nowotwór, po drugie musimy rozpoznać jaki to jest nowotwór, po trzecie określić jego charakterystykę – a wszystko to powinno być podporządkowane celowi nadrzędnemu, jakim jest wybranie właściwej, optymalnej metody leczeniapodkreśla Profesor Maciej Krzakowski Krajowy Konsultant ds. Onkologii Klinicznej, Kierownik Kliniki Nowotworów Płuca i Klatki Piersiowej Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie.

Każdy pacjent, u którego potwierdzamy rozpoznanie niedrobnokomórkowego raka płuca, powinien mieć wykonaną pełną diagnostykę obejmującą rozpoznanie patomorfologiczne, ocenę stopnia zaawansowania choroby oraz ocenę ewentualnych chorób współistniejących i optymalizację ich leczenia, ponieważ wpływa to na ogólny stan i sprawność chorego. Kompleksowa diagnostyka obejmuje badania molekularne, których zakres w dużym stopniu uzależniony jest od rozpoznania patomorfologicznegomówi Profesor Joanna Chorostowska-Wynimko Kierownik Zakładu Genetyki i Immunologii Klinicznej Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie. – Na poziomie molekularnym niedrobnokomórkowy rak płuca jest niezwykle różnorodny, dlatego diagnostyka molekularna jest tak istotna. Coraz dokładniej poznajemy różne podtypy raka płuca, które charakteryzują się obecnością specyficznych mutacji wiodących – zaburzeń molekularnych, które są odpowiedzialne za rozwój nowotworu i jego progresję. Jeśli taka cecha zostanie powiązana z odpowiednim leczeniem to mamy istotną szansę, aby skutecznie zahamować rozwój choroby. Dzięki takim praktykom obserwujemy u części chorych wieloletnie przeżycia, mimo zaawansowanego procesu chorobowego i obecności przerzutów odległych – dodaje Pani Profesor.

Terapie celowane to od niedawna, nie tylko terapie dedykowane leczeniu zaawansowanej postaci choroby. Jak pokazują dane medyczne, możliwość zastosowania leków celowanych na wczesnym etapie zaawansowania choroby, to realna szansa na zmianę oblicza raka płuca z choroby charakteryzującej się jednym z najwyższych odsetków śmiertelności na chorobę, którą można nawet wyleczyć. Jedną z takich terapii stosowanych z intencją wyleczenia jest leczenie inhibitorem kinazy EGFR stosowane we wczesnym stopniu zaawansowania choroby, jako uzupełnienie zabiegu chirurgicznego.

– Jeśli chory ma stwierdzoną mutację w genie EGFR, to zastosowanie w ramach pooperacyjnego leczenia uzupełniającego ozymertynibu (inhibitora trzeciej generacji) zmniejsza ryzyko nawrotu i przerzutów do ośrodkowego układu nerwowego oraz znacznie zwiększa szansę przeżycia pięcioletniego. Badania wykazały ogromną korzyść ze stosowania takiego leczenia, rzadko kiedy spotykaną w onkologii – podkreśla Profesor Krzakowski.
 
Choć nowe terapie zmieniają oblicze leczenia raka płuca to, aby lepiej je wykorzystywać i tym samym poprawić przeżywalności chorych z rakiem płuca, niezbędne są zdaniem ekspertów zmiany organizacyjne i stworzenie Lung Cancer Unit’ów, dzięki którym poprawie ulec może zarówno postępowanie diagnostyczne, jak i terapeutyczne.

– Abyśmy mogli powiedzieć, że w Polsce raka płuca leczymy w sposób optymalny przede wszystkim nasze postępowanie diagnostyczne i terapeutyczne powinno być zgodne z obecnym stanem wiedzy medycznej i z zaleceniami polskimi oraz międzynarodowymi. Zgodność i prawidłowość postępowania powinna być monitorowana, tak byśmy mieli szansę na wprowadzenie ewentualnych korekt działania czyli punktem pierwszym jest zapewnienie jakości postępowania. Punkt drugi to zapewnienie w każdym trybie i w każdym zakresie tego postępowania specjalistyczności, co zapewnia kompleksowość postępowania. Oczywiście nadzorem nad zapewnieniem kompleksowości powinien zajmować się wyznaczony ośrodek, który będzie spełniał rolę właśnie monitorująca, ale oczywiście to wszystko musi się dokonywać w ramach współpracy wielu ośrodków. Czyli kolejnym warunkiem jest współpraca ośrodków. I punkt trzeci to zapewnienie chorym dobrej dostępności do wszystkich metod, zarówno postępowania diagnostycznego, jaki i do postępowania terapeutycznego. Najlepiej oczywiście gdyby te wszystkie metody były dostępne w jednym ośrodku, co przynajmniej obecnie nie jest możliwe. Rozwiązaniem byłoby stworzenie takiego modelu współpracy wielu ośrodków, aby ten warunek trzeci spełnić – zaznacza Profesor Krzakowski – U chorych diagnozowanych i leczonych w ośrodkach zapewniających kompleksowość postępowania, nie tylko większy odsetek jest kwalifikowany do optymalnego postępowania, ale również wyniki tego leczenia są lepsze – puentuje.
 
 
Postulaty ekspertów kampanii Hamuj Raka Daj szansę płucom 2022/2023

Aby zmniejszyć negatywny trend zachorowalności i umieralności na raka płuca w Polsce przygotowano następujące postulaty:

 
  1. CEL: ZMNIEJSZENIE LICZBY ZACHOROWAŃ
Postulat w zakresie profilaktyki pierwotnej
  1. Realizacja długofalowych kampanii antynikotynowych skierowanych do wielu grup docelowych, w tym w szczególności do kobiet oraz młodzieży.
    • Przeprowadzenie głębokiej analizy postaw społecznych w tym zakresie, szczególnie dot. kobiet i młodzieży (nacisk na e-papierosy).
    • Uzupełnienie podręczników szkół podstawowych (klasy 5-8) oraz średnich, informacjami na temat szkodliwego wpływ papierosów, nikotyny oraz nowych urządzeń zastępujących papierosy na stan zdrowia.
Realizacja działań na rzecz radykalnej poprawy dostępności do poradni antynikotynowych
w ośrodkach pulmonologicznych.  

CEL: DWUKROTNNE ZWIEKSZENIE WSKAŹNIKA PRZEŻYĆ 5 – LETNICH
Postulat w zakresie profilaktyki wtórnej

Promocja Ogólnopolskiego Programu Wczesnego Wykrywania Raka Płuca (WWRP) za pomocą Niskodawkowej Tomografii Komputerowej (NDTK) wśród lekarzy POZ i osób z grup ryzyka.
Zwrócenie uwagi NFZ na konieczność wsparcia i promocję badań przesiewowych wśród lekarzy POZ (mailingi edukacyjne do lekarzy POZ, informacje na temat screeningu w Systemie Informacji Medycznej)
Promocja WWRP wśród lekarzy POZ za pośrednictwem Polskiego Towarzystwa Lekarzy Medycyny Rodzinnej
Promocja WWRP wśród specjalistów w dziedzinach onkologicznych oraz chorób płuc
Promocja WWRP wśród pacjentów z grup wysokiego ryzyka za pośrednictwem IKP
Promocja WWRP za pośrednictwem kampanii edukacyjnych np. kampanii Ministerstwa Zdrowia Planuję Długie Życie
 
Postulat w zakresie diagnostyki

Zapewnienie każdemu pacjentowi z niedrobnokomórkowym rakiem płuca kompletnej oraz szybko przeprowadzonej diagnostyki obejmującej ustalenie stopnia zaawansowania nowotworu i pełnego rozpoznania patomorfologicznego wraz z oznaczeniem biomarkerów predykcyjnych:

Zagwarantowanie standardu pobrania materiału biologicznego w jakości umożliwiającej kompleksową charakterystykę profilu molekularnego nowotworu
Wprowadzenie przez Ministerstwo Zdrowia premii finansowej za wysoki odsetek procedur biopsyjnych z pobraniem materiału w jakości umożliwiającej przeprowadzenie pełnej oceny profilu molekularnego nowotworu.

Wprowadzenie zasad kontroli jakości konsyliów lekarskich, dzięki wdrożeniu wykazu obligatoryjnych aktywności zakładających obowiązek uczestnictwa w konsylium przynajmniej specjalistów w zakresie onkologii klinicznej, chirurgii klatki piersiowej i radioterapii onkologicznej oraz specjalisty chorób płuc, a także konieczność przeprowadzenia oceny patomorfologicznej wraz z oznaczeniem kompletu markerów genetycznych
Weryfikacja przez AOTMiT i formalne zatwierdzenie przez Ministerstwo Zdrowia optymalnej ścieżek diagnostycznych (w tym – wytycznych w zakresie niezbędnej dokumentacji do przeprowadzenia konsylium), które zostały zdefiniowane przez klinicystów (Dolnośląskie Centrum Onkologii) i zapisana w standardach oraz stosowana w ramach pilotażu sieci onkologicznej.

Dodanie do funkcjonalności internetowego konta pacjenta (IKP) zakładki z wynikami oceny patomorfologicznej i molekularnej nowotworu, a następnie umożliwienie lekarzom dostępu do tych danych i rozpropagowanie samego narzędzia.

 
Postulat w zakresie leczenia
 
Zastosowanie najlepszej dostępnej terapii już od początku leczenia poprzez promowanie obowiązujących standardów diagnostyczno-terapeutycznych:

  1. Wprowadzenie lepszej wyceny świadczeń gwarantowanych dotyczących stosowania leków w programie lekowym w porównaniu do mniej skutecznej chemioterapii. (Zwiększenie wyceny świadczeń związanych z realizacją programu lekowego – procedury wokół podania leku tak by opłacało się leczyć pacjenta nowoczesnymi terapiami)
  2. Umocnienie roli diagnostyki molekularnej poprzez dodanie w katalogu chemioterapii warunku nakładającego na świadczeniodawcę obowiązek potwierdzenia przeprowadzenia oceny obecności odpowiednich czynników molekularnych oraz immunohistochemicznych przed rozpoczęciem chemioterapii.

Wdrożenie leczenia celowanego inhibitorem kinazy EGFR jako uzupełnienia terapii radykalnej (leczenie adjuwantowe).

Ujednolicenie kryteriów włączenia i wyłączenia programu lekowego oraz wprowadzenie zmian organizacyjnych w zakresie monitorowania leczenia poprzez ograniczenie częstości wykonywania tomografii komputerowej.

Upowszechnienie radiochemioterapii (zwłaszcza jednoczasowej) i zwiększenie liczby pacjentów poddawanych tej procedurze.

Umożliwienie prowadzenia jednoczasowej RT-CHT i rozliczenia podwyższonej stawki za jednoczasową RT-CHT zarówno przy leczeniu w jednej lokalizacji, jak też przy jednoczasowym leczeniu w dwóch ośrodkach (np. pulmonologii i radioterapii), w których jeden spełnia rolę ośrodka referencyjnego koordynującego ścieżkę pacjenta.

Ośrodki koordynujące leczenie pacjenta za pomocą jednoczasowej RCT powinny otrzymywać dodatkowe finansowanie, aby pokryć koszt koordynacji.

Leczenie chorych na niedrobnokomórkowego raka płuca w stadium miejscowego zaawansowania i nieoperacyjności powinno być prowadzone wyłącznie w Lung Cancer Units.

Utworzenie Ośrodków Kompleksowej Diagnostyki I Leczenia Raka Płuca (Lung Cancer Unit) jako ośrodków zwalidowanych, certyfikowanych i poddawanych okresowej kontroli.

 
źródło: komunikat prasowy
Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej negatywnie ocenia projekt stawy zmieniającej ustawę o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych. Jak wskazuje, projekt ustawy nie realizuje postulatów środowiska medycznego, które doprowadziły do protestu pracowników zawodów medycznych w 2021 roku. Projektowane współczynniki pracy określające poziom minimalnych wynagrodzeń dla poszczególnych grup zaszeregowania pracowników podmiotów leczniczych w istotny sposób odbiegają od oczekiwań środowisk medycznych wyrażonych w postulatach Ogólnopolskiego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego Pracowników Ochrony Zdrowia.
Pełna treść stanowiska Prezydium Naczlenej Rady Lekarskiej:

STANOWISKO Nr 28/22/P-VIII 
PREZYDIUM NACZELNEJ RADY LEKARSKIEJ z dnia 15 kwietnia 2022 r. w sprawie projektu ustawy zmieniającej ustawę o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych

Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej po zapoznaniu się z projektem ustawy zmieniającej ustawę o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych, o którym powiadomił Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia, Pan Piotr Bromber, pismem z dnia 1 kwietnia 2022 r., znak: DSZ.0210.2.2022.JP, negatywnie ocenia przedmiotowy projekt.

Projekt ustawy nie realizuje postulatów środowiska medycznego, które doprowadziły do protestu pracowników zawodów medycznych w 2021 roku. Projektowane współczynniki pracy określające poziom minimalnych wynagrodzeń dla poszczególnych grup zaszeregowania pracowników podmiotów leczniczych w istotny sposób odbiegają od oczekiwań środowisk medycznych wyrażonych w postulatach Ogólnopolskiego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego Pracowników Ochrony Zdrowia.

Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej podkreśla, że postulowany od wielu lat przez samorząd lekarski poziom minimalnego wynagrodzenia lekarzy i lekarzy dentystów ze specjalizacją to trzykrotność przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, tymczasem projekt przewiduje dla tych osób współczynnik o ponad połowę niższy. Samorząd lekarski oczekuje ustawowego określenia szybkiej ścieżki dojścia do oczekiwanych poziomów minimalnego wynagradzania lekarzy i lekarzy dentystów na poziomie 3-krotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia dla lekarzy i lekarzy dentystów specjalistów oraz 2,5-krotności dla lekarzy i lekarzy dentystów w trakcie specjalizacji, przy czym obecnie wynagrodzenie lekarzy i lekarzy dentystów specjalistów nie powinno być niższe niż 2-krotność przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia.

Proponowane w projekcie współczynniki prowadzą do spłaszczania poziomu wynagradzania w poszczególnych grupach zaszeregowania. Sprawia to, że różnice pomiędzy osobą kierującą zespołem pracowników medycznych – lekarzem, a pozostałymi osobami wykonującym inne zawody medyczne nie oddają różnicy w kwalifikacjach tych osób.

Co istotne, projektowany dla lekarzy i lekarzy dentystów specjalistów współczynnik jest niższy od wynikającego z odniesienia ustalonej na mocy porozumienia zawartego w 2018 r. przez Ministra Zdrowia z Porozumieniem Rezydentów kwoty minimalnego wynagrodzenia tych osób w 2018 r. do wysokości ówczesnego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Z uwagi na spadek siły nabywczej pieniądza rozbieżność pomiędzy postulowanymi przez środowiska pracowników zawodów medycznych współczynnikami, a proponowanymi w projekcie ustawy będzie w praktyce jeszcze bardziej odczuwalna niż można było to przewidywać w ubiegłym roku.

Przewidziany w projekcie obowiązek przypisania pracowników do danej kategorii zaszeregowania rodzi obawy, że pracodawcy mogą dążyć do przesuwania pracowników niebędących lekarzami do niższych kategorii zaszeregowania obniżając wymagania dla danego stanowiska pracy. Zaszeregowanie do danej kategorii wynagradzania w przypadku zawodów medycznych powinno opierać się na kryterium kwalifikacji posiadanych przez pracownika, a nie wymaganych na danym stanowisku przez pracodawcę. Uzasadnieniem tego postulatu jest fakt, że pracownicy medyczni mają obowiązek ciągłego doskonalenia zawodowego, aktualizacji i poszerzania swojej wiedzy fachowej, podnoszeniu kompetencji powinno zatem towarzyszyć zwiększenie wynagrodzeń tych pracowników.

Projekt ustawy, jego uzasadnienie ani ocena skutków regulacji nie dają wyczerpującej odpowiedzi na pytanie o zapewnienie finansowania kosztów projektowanych zmian, które obciążą podmioty lecznicze. Zawarte w ocenie skutków regulacji lakoniczne stwierdzenie, że źródłem sfinansowania wydatków poza budżetem państwa będzie Narodowy Fundusz Zdrowia nie daje odpowiedzi o szczegółowy sposób i finansowania takich wydatków tak, aby ciężar wprowadzanych zmian nie został w całości lub części przerzucony na podmioty lecznicze.

Reasumując Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej negatywnie opiniuje przedmiotowy projekt wskazując, że przewidziane w nim poziomy minimalnych wynagrodzeń pracowników podmiotów leczniczych są nieadekwatnie niskie w odniesieniu do kompetencji, doświadczenia tych pracowników oraz wagi wykonywanych przez nie czynności zawodowych. Utrzymywanie dalece niesatysfakcjonującego poziomu wynagrodzeń pracowników sektora ochrony zdrowia będzie w dalszym ciągu pogłębiać kryzys tego systemu.

źródło: NIL

Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej negatywnie ocenia projekt stawy zmieniającej ustawę o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych. Jak wskazuje, projekt ustawy nie realizuje postulatów środowiska medycznego, które doprowadziły do protestu pracowników zawodów medycznych w 2021 roku. Projektowane współczynniki pracy określające poziom minimalnych wynagrodzeń dla poszczególnych grup zaszeregowania pracowników podmiotów leczniczych w istotny sposób odbiegają od oczekiwań środowisk medycznych wyrażonych w postulatach Ogólnopolskiego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego Pracowników Ochrony Zdrowia.
Pełna treść stanowiska Prezydium Naczlenej Rady Lekarskiej:

STANOWISKO Nr 28/22/P-VIII 
PREZYDIUM NACZELNEJ RADY LEKARSKIEJ z dnia 15 kwietnia 2022 r. w sprawie projektu ustawy zmieniającej ustawę o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych

Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej po zapoznaniu się z projektem ustawy zmieniającej ustawę o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych, o którym powiadomił Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia, Pan Piotr Bromber, pismem z dnia 1 kwietnia 2022 r., znak: DSZ.0210.2.2022.JP, negatywnie ocenia przedmiotowy projekt.

Projekt ustawy nie realizuje postulatów środowiska medycznego, które doprowadziły do protestu pracowników zawodów medycznych w 2021 roku. Projektowane współczynniki pracy określające poziom minimalnych wynagrodzeń dla poszczególnych grup zaszeregowania pracowników podmiotów leczniczych w istotny sposób odbiegają od oczekiwań środowisk medycznych wyrażonych w postulatach Ogólnopolskiego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego Pracowników Ochrony Zdrowia.

Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej podkreśla, że postulowany od wielu lat przez samorząd lekarski poziom minimalnego wynagrodzenia lekarzy i lekarzy dentystów ze specjalizacją to trzykrotność przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, tymczasem projekt przewiduje dla tych osób współczynnik o ponad połowę niższy. Samorząd lekarski oczekuje ustawowego określenia szybkiej ścieżki dojścia do oczekiwanych poziomów minimalnego wynagradzania lekarzy i lekarzy dentystów na poziomie 3-krotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia dla lekarzy i lekarzy dentystów specjalistów oraz 2,5-krotności dla lekarzy i lekarzy dentystów w trakcie specjalizacji, przy czym obecnie wynagrodzenie lekarzy i lekarzy dentystów specjalistów nie powinno być niższe niż 2-krotność przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia.

Proponowane w projekcie współczynniki prowadzą do spłaszczania poziomu wynagradzania w poszczególnych grupach zaszeregowania. Sprawia to, że różnice pomiędzy osobą kierującą zespołem pracowników medycznych – lekarzem, a pozostałymi osobami wykonującym inne zawody medyczne nie oddają różnicy w kwalifikacjach tych osób.

Co istotne, projektowany dla lekarzy i lekarzy dentystów specjalistów współczynnik jest niższy od wynikającego z odniesienia ustalonej na mocy porozumienia zawartego w 2018 r. przez Ministra Zdrowia z Porozumieniem Rezydentów kwoty minimalnego wynagrodzenia tych osób w 2018 r. do wysokości ówczesnego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Z uwagi na spadek siły nabywczej pieniądza rozbieżność pomiędzy postulowanymi przez środowiska pracowników zawodów medycznych współczynnikami, a proponowanymi w projekcie ustawy będzie w praktyce jeszcze bardziej odczuwalna niż można było to przewidywać w ubiegłym roku.

Przewidziany w projekcie obowiązek przypisania pracowników do danej kategorii zaszeregowania rodzi obawy, że pracodawcy mogą dążyć do przesuwania pracowników niebędących lekarzami do niższych kategorii zaszeregowania obniżając wymagania dla danego stanowiska pracy. Zaszeregowanie do danej kategorii wynagradzania w przypadku zawodów medycznych powinno opierać się na kryterium kwalifikacji posiadanych przez pracownika, a nie wymaganych na danym stanowisku przez pracodawcę. Uzasadnieniem tego postulatu jest fakt, że pracownicy medyczni mają obowiązek ciągłego doskonalenia zawodowego, aktualizacji i poszerzania swojej wiedzy fachowej, podnoszeniu kompetencji powinno zatem towarzyszyć zwiększenie wynagrodzeń tych pracowników.

Projekt ustawy, jego uzasadnienie ani ocena skutków regulacji nie dają wyczerpującej odpowiedzi na pytanie o zapewnienie finansowania kosztów projektowanych zmian, które obciążą podmioty lecznicze. Zawarte w ocenie skutków regulacji lakoniczne stwierdzenie, że źródłem sfinansowania wydatków poza budżetem państwa będzie Narodowy Fundusz Zdrowia nie daje odpowiedzi o szczegółowy sposób i finansowania takich wydatków tak, aby ciężar wprowadzanych zmian nie został w całości lub części przerzucony na podmioty lecznicze.

Reasumując Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej negatywnie opiniuje przedmiotowy projekt wskazując, że przewidziane w nim poziomy minimalnych wynagrodzeń pracowników podmiotów leczniczych są nieadekwatnie niskie w odniesieniu do kompetencji, doświadczenia tych pracowników oraz wagi wykonywanych przez nie czynności zawodowych. Utrzymywanie dalece niesatysfakcjonującego poziomu wynagrodzeń pracowników sektora ochrony zdrowia będzie w dalszym ciągu pogłębiać kryzys tego systemu.

źródło: NIL