Medicalpress
Jak wynika z badania ankietowego przeprowadzonego przez Fundację Czułość wśród Polek z doświadczaniem poronienia, w polskich szpitalach nie są przestrzegane standardy opieki nad roniącymi. Pacjentki nie tylko spotykają się z brakiem empatii, ale również z brakiem szacunku ze strony personelu. Często nie są informowane o swoich prawach, w tym o prawie do pochówku dziecka, czy prawie do opieki psychologicznej. Aby wspierać kobiety w tych trudnych chwilach Fundacja Czułość uruchamia platformę multimedialną SiostryRonie.pl, na której znajdują się materiały edukacyjne skierowane do wszystkich osób z doświadczeniem poronienia i ich bliskich.
Fundacja Czułość: Sytuacja kobiet roniących w Polsce wciąż dramatyczna
Proponując zbiór rekomendacji i dobrych praktyk w zakresie opieki nad osobami roniącymi w Polsce Fundacja pragnie rozpocząć szeroko zakrojoną dyskusję na temat tego, jak poprawić standardy opieki nad tą grupą pacjentek w Polsce.

Mimo, że poronienie dotyka w naszym kraju rocznie ok 40 tys. kobiet, w dalszym ciągu standardy opieki okołoporonnej nie są przestrzegane w polskich szpitalach. W 2020 roku zwracała na to uwagę w swoim raporcie Najwyższa Izba Kontroli. Dziś ten niepokojący fakt potwierdza badanie przeprowadzone na próbie blisko 1500 osób przez Fundację Czułość w ramach projektu #poroniłam. Osoby ankietowane zostały poproszone o opisanie swoich doświadczeń na wszystkich etapach związanych z poronieniem – począwszy od sytuacji, w której dowiedziały się o obumarciu ciąży, poprzez wizytę na izbie przyjęć, pobyt na oddziale szpitalnym, gdzie zwykle następują zabiegi podania leków poronnych i (ewentualnie) odbywa się zabieg łyżeczkowania, aż po sytuacje ronienia w warunkach domowych. 

Na wszystkich etapach drogi przez poronienie pacjentki napotykają na podobne problemy:
Wyniki badania skłoniły przedstawicielki Fundacji Czułość do stworzenia propozycji dobrych praktyk i rozwiązań w zakresie opieki nad osobami roniącymi w Polsce. Są one skierowane bezpośrednio do przedstawicieli/ek opieki medycznej: lekarzy/ek, pielęgniarek/rzy i położnych ale także osób zarządzających placówkami medycznymi. Część zaleceń i rekomendacji ma charakter ogólnosystemowy i jest skierowana do przedstawicieli/ek Ministerstwa Zdrowia i innych instytucji nadzorujących działanie polskiej ochrony zdrowia.

– Dobrze wiemy, że ta zła sytuacja nie wynika ze złej woli przedstawicielek/li personelu medycznego. Powodów takiego stanu rzeczy jest znacznie więcej, a większość z nich ma swoje źródła w niedoinwestowanym i przeciążonym systemie ochrony zdrowia w naszym kraju. Medycy i medyczki zajmujący się pacjentkami na oddziałach ginekologiczno-położniczych są zbyt obciążeni pracą, nie otrzymują adekwatnego wynagrodzenia, często są wypaleni zawodowo i sfrustrowani. Lekarze/ki i położne pracujące przy poronieniach i tzw. cichych porodach sami nie mogą liczyć na pomoc psychologa. To patologiczna sytuacja, która prowadzi do patologicznych zachowań, również wobec pacjentek. Dlatego zależy nam, aby wywołać szeroką dyskusję w środowisku medycznym na temat możliwych działań naprawczych w obszarze ochrony roniących. Rekomendacje opracowane na podstawie naszego badania są punktem wyjścia – mamy nadzieję, że wspólnie ze środowiskiem ginekologów i położnych, a także zarządzających w ochronie zdrowia w Polsce uda się opracować standardy opieki okołoporonnej, które w sposób pełny i wszechstronny będą wspierały zarówno roniące kobiety jak i wszystkie osoby sprawujące nad nimi profesjonalną opiekę – powiedziała Joanna Frejus, prezeska Fundacji Czułość, inicjatorka projektu.

Celem projektu #poroniłam jest także udzielanie wsparcia osobom z doświadczeniem poronienia oraz położnym, lekarkom i doulom. W 2022 r. Fundacja Czułość zorganizowała spotkania grup wsparcia, w których udział wzięło łącznie ok. 40 kobiet po poronieniu a także położnych. Przedstawicielki Fundacji udzielają również bezpłatnych konsultacji osobom z doświadczeniem poronienia oraz przedstawicielkom ochrony zdrowia, które wspierają roniące na co dzień. 

– Problem braku odpowiedniej opieki nad osobami roniącymi kładzie się cieniem na całym ich późniejszym życiu. Kobiety doświadczają podwójnej traumy: tej „naturalnej” związanej ze stratą dziecka a także tej całkowicie niepotrzebnej, związanej z niewłaściwą opieką w szpitalu czy w gabinecie ginekologicznym. Dostrzegamy ogromną potrzebę otoczenia opieką nie tylko kobiet podczas i po stracie ciąży, ale również osób, które profesjonalnie się nimi opiekują w placówkach medycznych w całym kraju. Bardzo chcemy, aby nasza pomoc była długofalowa i docierała do wszystkich, którzy tego potrzebują – powiedziała Kamila Raczyńska-Chomyn, edukatorka seksualna, doula, współtwórczyni projektu #poroniłam.

Ażeby dotrzeć do jak najszerszej grupy pacjentek, Fundacja uruchomiła platformę edukacyjną www.SiostryRonie.pl,  która ma na celu dostarczenie niezbędnych informacji na temat utraty ciąży oraz wsparcia psychologicznego wszystkim osobom z doświadczeniem poronienia, również tym, które właśnie przechodzą przez te trudne chwile. Kluczowym zasobem platformy są filmy edukacyjne z ekspert(k)ami różnych specjalizacji (wśród nich: Anna Parzyńska, ginekolożka; Karolina Łataś-Zagrajek, położna, seksuolożka, fizjoterapeutka uroginekologiczna; Kamila Raczyńska-Chomyn, doula, edukatorka seksualna; Joanna Frejus, psycholożka i psychoterapeutka; Marzena Pilarz-Herzyk, prawniczka; Joanna Olszewska, właścicielka domu pogrzebowego dedykowanego dzieciom; Anja Franczak, towarzyszka żałoby oraz Michał Moniewski, psychoterapeuta), którzy w zwięzły i przystępny sposób udzielają informacji na temat różnych aspektów poronienia. Tematyka jest bardzo szeroka – obejmuje informacje zupełnie podstawowe, jak np. wyjaśnienia niezbędnej terminologii medycznej, informacje, czego się spodziewać na izbie przyjęć i w szpitalu, jakich reakcji kobieta może spodziewać się ze strony swojego ciała. Ważną część zasobów stanowią filmy na temat emocji, które mogą pojawić się podczas ronienia i tego, jak zaopiekować się sobą w tym procesie (w tym sekcja z ćwiczeniami rozluźniającymi). Kolejna grupa informacji dotyczy praw przysługujących osobom po poronieniu, w tym prawa do pochówku szczątków dziecka, prawa do opieki laktacyjnej, czy prawa do opieki psychologa. 

Kolejnym etapem projektu #poroniłam będzie poszerzenie platformy SiostryRonie.pl o materiały dla położnych, lekarek i lekarzy oraz doul, a także dalsze prace nad rekomendacjami standardów i dobrych praktyk opieki okołoporonnej w Polsce.

źródło: Fundacja Czułość

Jak wynika z badania ankietowego przeprowadzonego przez Fundację Czułość wśród Polek z doświadczaniem poronienia, w polskich szpitalach nie są przestrzegane standardy opieki nad roniącymi. Pacjentki nie tylko spotykają się z brakiem empatii, ale również z brakiem szacunku ze strony personelu. Często nie są informowane o swoich prawach, w tym o prawie do pochówku dziecka, czy prawie do opieki psychologicznej. Aby wspierać kobiety w tych trudnych chwilach Fundacja Czułość uruchamia platformę multimedialną SiostryRonie.pl, na której znajdują się materiały edukacyjne skierowane do wszystkich osób z doświadczeniem poronienia i ich bliskich.
Fundacja Czułość: Sytuacja kobiet roniących w Polsce wciąż dramatyczna
Proponując zbiór rekomendacji i dobrych praktyk w zakresie opieki nad osobami roniącymi w Polsce Fundacja pragnie rozpocząć szeroko zakrojoną dyskusję na temat tego, jak poprawić standardy opieki nad tą grupą pacjentek w Polsce.

Mimo, że poronienie dotyka w naszym kraju rocznie ok 40 tys. kobiet, w dalszym ciągu standardy opieki okołoporonnej nie są przestrzegane w polskich szpitalach. W 2020 roku zwracała na to uwagę w swoim raporcie Najwyższa Izba Kontroli. Dziś ten niepokojący fakt potwierdza badanie przeprowadzone na próbie blisko 1500 osób przez Fundację Czułość w ramach projektu #poroniłam. Osoby ankietowane zostały poproszone o opisanie swoich doświadczeń na wszystkich etapach związanych z poronieniem – począwszy od sytuacji, w której dowiedziały się o obumarciu ciąży, poprzez wizytę na izbie przyjęć, pobyt na oddziale szpitalnym, gdzie zwykle następują zabiegi podania leków poronnych i (ewentualnie) odbywa się zabieg łyżeczkowania, aż po sytuacje ronienia w warunkach domowych. 

Na wszystkich etapach drogi przez poronienie pacjentki napotykają na podobne problemy:
Wyniki badania skłoniły przedstawicielki Fundacji Czułość do stworzenia propozycji dobrych praktyk i rozwiązań w zakresie opieki nad osobami roniącymi w Polsce. Są one skierowane bezpośrednio do przedstawicieli/ek opieki medycznej: lekarzy/ek, pielęgniarek/rzy i położnych ale także osób zarządzających placówkami medycznymi. Część zaleceń i rekomendacji ma charakter ogólnosystemowy i jest skierowana do przedstawicieli/ek Ministerstwa Zdrowia i innych instytucji nadzorujących działanie polskiej ochrony zdrowia.

– Dobrze wiemy, że ta zła sytuacja nie wynika ze złej woli przedstawicielek/li personelu medycznego. Powodów takiego stanu rzeczy jest znacznie więcej, a większość z nich ma swoje źródła w niedoinwestowanym i przeciążonym systemie ochrony zdrowia w naszym kraju. Medycy i medyczki zajmujący się pacjentkami na oddziałach ginekologiczno-położniczych są zbyt obciążeni pracą, nie otrzymują adekwatnego wynagrodzenia, często są wypaleni zawodowo i sfrustrowani. Lekarze/ki i położne pracujące przy poronieniach i tzw. cichych porodach sami nie mogą liczyć na pomoc psychologa. To patologiczna sytuacja, która prowadzi do patologicznych zachowań, również wobec pacjentek. Dlatego zależy nam, aby wywołać szeroką dyskusję w środowisku medycznym na temat możliwych działań naprawczych w obszarze ochrony roniących. Rekomendacje opracowane na podstawie naszego badania są punktem wyjścia – mamy nadzieję, że wspólnie ze środowiskiem ginekologów i położnych, a także zarządzających w ochronie zdrowia w Polsce uda się opracować standardy opieki okołoporonnej, które w sposób pełny i wszechstronny będą wspierały zarówno roniące kobiety jak i wszystkie osoby sprawujące nad nimi profesjonalną opiekę – powiedziała Joanna Frejus, prezeska Fundacji Czułość, inicjatorka projektu.

Celem projektu #poroniłam jest także udzielanie wsparcia osobom z doświadczeniem poronienia oraz położnym, lekarkom i doulom. W 2022 r. Fundacja Czułość zorganizowała spotkania grup wsparcia, w których udział wzięło łącznie ok. 40 kobiet po poronieniu a także położnych. Przedstawicielki Fundacji udzielają również bezpłatnych konsultacji osobom z doświadczeniem poronienia oraz przedstawicielkom ochrony zdrowia, które wspierają roniące na co dzień. 

– Problem braku odpowiedniej opieki nad osobami roniącymi kładzie się cieniem na całym ich późniejszym życiu. Kobiety doświadczają podwójnej traumy: tej „naturalnej” związanej ze stratą dziecka a także tej całkowicie niepotrzebnej, związanej z niewłaściwą opieką w szpitalu czy w gabinecie ginekologicznym. Dostrzegamy ogromną potrzebę otoczenia opieką nie tylko kobiet podczas i po stracie ciąży, ale również osób, które profesjonalnie się nimi opiekują w placówkach medycznych w całym kraju. Bardzo chcemy, aby nasza pomoc była długofalowa i docierała do wszystkich, którzy tego potrzebują – powiedziała Kamila Raczyńska-Chomyn, edukatorka seksualna, doula, współtwórczyni projektu #poroniłam.

Ażeby dotrzeć do jak najszerszej grupy pacjentek, Fundacja uruchomiła platformę edukacyjną www.SiostryRonie.pl,  która ma na celu dostarczenie niezbędnych informacji na temat utraty ciąży oraz wsparcia psychologicznego wszystkim osobom z doświadczeniem poronienia, również tym, które właśnie przechodzą przez te trudne chwile. Kluczowym zasobem platformy są filmy edukacyjne z ekspert(k)ami różnych specjalizacji (wśród nich: Anna Parzyńska, ginekolożka; Karolina Łataś-Zagrajek, położna, seksuolożka, fizjoterapeutka uroginekologiczna; Kamila Raczyńska-Chomyn, doula, edukatorka seksualna; Joanna Frejus, psycholożka i psychoterapeutka; Marzena Pilarz-Herzyk, prawniczka; Joanna Olszewska, właścicielka domu pogrzebowego dedykowanego dzieciom; Anja Franczak, towarzyszka żałoby oraz Michał Moniewski, psychoterapeuta), którzy w zwięzły i przystępny sposób udzielają informacji na temat różnych aspektów poronienia. Tematyka jest bardzo szeroka – obejmuje informacje zupełnie podstawowe, jak np. wyjaśnienia niezbędnej terminologii medycznej, informacje, czego się spodziewać na izbie przyjęć i w szpitalu, jakich reakcji kobieta może spodziewać się ze strony swojego ciała. Ważną część zasobów stanowią filmy na temat emocji, które mogą pojawić się podczas ronienia i tego, jak zaopiekować się sobą w tym procesie (w tym sekcja z ćwiczeniami rozluźniającymi). Kolejna grupa informacji dotyczy praw przysługujących osobom po poronieniu, w tym prawa do pochówku szczątków dziecka, prawa do opieki laktacyjnej, czy prawa do opieki psychologa. 

Kolejnym etapem projektu #poroniłam będzie poszerzenie platformy SiostryRonie.pl o materiały dla położnych, lekarek i lekarzy oraz doul, a także dalsze prace nad rekomendacjami standardów i dobrych praktyk opieki okołoporonnej w Polsce.

źródło: Fundacja Czułość

Każdego dnia 109 Polek doświadcza poronienia. To może być nasza sąsiadka, koleżanka z pracy, siostra, czy przyjaciółka. To może dotknąć każdego z nas, bo poronienia niestety się zdarzają i warto pamiętać, że zawsze dotyczą obojga rodziców. Fundacja Ernesta w Dniu Dziecka Utraconego przypomina rodzicom, którzy doświadczyli trudnej sytuacji okołoporodowej, że nie są sami i że mogą liczyć na bezpłatne wsparcie psychologiczne. A jak my, jako bliscy rodziców po stracie możemy ich wspierać, nie tylko w tym dniu, ale i na co dzień?
Gdy umiera ktoś bliski – dziadkowie, czy rodzice, składamy kondolencje, mówimy, że jest nam przykro. Jednak, gdy dochodzi do poronienia, rodzice po stracie najczęściej słyszą „nie martw się to dopiero 6 tydzień”, „na pewno było chore”, „lepiej teraz niż później”. Te słowa nie są wspierające, nie przynoszą ulgi. Podobnie jak stwierdzenia „nie martw się, wszystko będzie dobrze”.

– Po stracie moich synów usłyszałem kilka razy, że będzie dobrze. Ale co to właściwie znaczy: „dobrze”? Przecież już zawsze będę za nimi tęsknił, nikt mi ich nie zwróci – mówi Krzysztof, tata po stracie.

Umniejszanie potęguje cierpienie
Aby zrozumieć dlaczego te słowa są tak bolesne, warto sobie uświadomić, że być może dla rodziców po stracie to nie była tylko „6-tygodniowa ciąża”, a wyczekane dziecko. Dziecko, o które starali się od wielu miesięcy, a być może i wielu lat. Rodzicom, którzy doświadczyli straty dziecka, często towarzyszy wiele skrajnych emocji, takich jak poczucie winy i niesprawiedliwości, złość, żal, ale także ból i przerażenie. Bardzo często czują się pozostawieni sami sobie. Słowa „będzie dobrze” choćby mówione w dobrej wierze nie zabiorą ich cierpienia, pokazują za to brak zrozumienia dla emocji, z którymi się mierzą, a także dają złudną nadzieję.

W przestrzeni publicznej nie mówimy zbyt wiele o poronieniu, mimo iż rocznie poronienia doświadcza 40 000 Polek. Tabuizacja poronienia powoduje dyskomfort w rozmowie, a to z kolei prowadzi do niezręcznych lub wręcz przykrych sytuacji. Jako bliscy rodziców po stracie najczęściej nie wiemy, co powiedzieć, a wynika to z tego, że wciąż społecznie o tym po prostu nie rozmawiamy. Dlatego, szczególnie w Dniu Dziecka Utraconego, Fundacja Ernesta zwraca uwagę na to, jak ważne jest budowanie społecznej świadomości, wskazuje czego unikać w rozmowie z rodzicami po stracie. Organizacja pokazuje jak proste gesty mogą być wspierające i zwraca się do każdej osoby, która doświadczyła trudnej sytuacji okołoporodowej mówiąc: nie jesteś sama, nie jesteś sam. Jesteśmy tu dla Ciebie.

Jak być wsparciem dla bliskich po stracie?
Po pierwsze nie oceniaj. Zamiast powiedzieć „mówiłam Ci, że nie powinnaś tyle pracować” okaż wsparcie mówiąc „to nie Twoja wina”. Słowa: „dobrze, że stało się to teraz, pewnie było uszkodzone” ranią, a te są wspierające „bardzo mi przykro, wiem, że tak bardzo chciałaś być w ciąży”. Nie umniejszaj bólu drugiej osoby mówiąc „trzeba iść do przodu, próbować dalej, nie ma na co czekać. Im szybciej zajdziecie w kolejną ciążę, tym szybciej zapomnicie o tej poprzedniej”, zamiast tego, okaż zrozumienie mówiąc „to naturalne, że w tej sytuacji możecie potrzebować czasu”. Nie lekceważ bólu, nie dawaj złudnej nadziei słowami „zobaczysz będzie dobrze, będziecie mieli kolejne, wszystko się jeszcze ułoży, jesteś taka młoda”, a po prostu zauważ emocje drugiej osoby „przykro mi, że tego doświadczyłaś. Słyszę jakie to było dla Ciebie ważne”. Nie zawsze trzeba znaleźć właściwe słowa, czasami sama obecność, powiedzenie „jestem tu dla Ciebie” i akceptacja, są warte znacznie więcej.

Bezpłatne wsparcie psychologiczne
Fundacja Medycyny Prenatalnej im. Ernesta Wójcickiego powstała, aby nieść pomoc osobom, które doświadczyły trudnej sytuacji okołoporodowej – poronienia, martwego urodzenia, porodu przedwczesnego. Każda osoba w trudnej sytuacji okołoporodowej może skorzystać z bezpłatnego wsparcia psychologicznego i prawnego.

Jak pomagamy w ramach Fundacji Ernesta? Na naszej linii wsparcia, czacie oraz mailu pomocowym dyżurują psycholożki, które na co dzień prowadzą rozmowy wspierające. Umożliwiamy także konsultacje z psychoterapeutą oraz psychiatrą. Ponadto, prowadzimy grupy wsparcia dla kobiet, które doświadczyły straty – mówi Olga Kryśkiewicz, rzeczniczka prasowa Fundacji Ernesta – W najbliższą sobotę 15 października nasze psycholożki również będą dyżurować na czacie oraz mailu pomocowym. Chcemy, aby każda osoba w trudnej sytuacji okołoporodowej wiedziała, że nie jest sama i że może liczyć na nasze wsparcie.

Fundacja Ernesta udziela także wsparcia bliskim osób, które doświadczyły trudnej sytuacji okołoporodowej.  

 
Bezpłatne wsparcie psychologiczne
źródło: Fundacja Medycyny Prenatalnej
Każdego dnia 109 Polek doświadcza poronienia. To może być nasza sąsiadka, koleżanka z pracy, siostra, czy przyjaciółka. To może dotknąć każdego z nas, bo poronienia niestety się zdarzają i warto pamiętać, że zawsze dotyczą obojga rodziców. Fundacja Ernesta w Dniu Dziecka Utraconego przypomina rodzicom, którzy doświadczyli trudnej sytuacji okołoporodowej, że nie są sami i że mogą liczyć na bezpłatne wsparcie psychologiczne. A jak my, jako bliscy rodziców po stracie możemy ich wspierać, nie tylko w tym dniu, ale i na co dzień?
Gdy umiera ktoś bliski – dziadkowie, czy rodzice, składamy kondolencje, mówimy, że jest nam przykro. Jednak, gdy dochodzi do poronienia, rodzice po stracie najczęściej słyszą „nie martw się to dopiero 6 tydzień”, „na pewno było chore”, „lepiej teraz niż później”. Te słowa nie są wspierające, nie przynoszą ulgi. Podobnie jak stwierdzenia „nie martw się, wszystko będzie dobrze”.

– Po stracie moich synów usłyszałem kilka razy, że będzie dobrze. Ale co to właściwie znaczy: „dobrze”? Przecież już zawsze będę za nimi tęsknił, nikt mi ich nie zwróci – mówi Krzysztof, tata po stracie.

Umniejszanie potęguje cierpienie
Aby zrozumieć dlaczego te słowa są tak bolesne, warto sobie uświadomić, że być może dla rodziców po stracie to nie była tylko „6-tygodniowa ciąża”, a wyczekane dziecko. Dziecko, o które starali się od wielu miesięcy, a być może i wielu lat. Rodzicom, którzy doświadczyli straty dziecka, często towarzyszy wiele skrajnych emocji, takich jak poczucie winy i niesprawiedliwości, złość, żal, ale także ból i przerażenie. Bardzo często czują się pozostawieni sami sobie. Słowa „będzie dobrze” choćby mówione w dobrej wierze nie zabiorą ich cierpienia, pokazują za to brak zrozumienia dla emocji, z którymi się mierzą, a także dają złudną nadzieję.

W przestrzeni publicznej nie mówimy zbyt wiele o poronieniu, mimo iż rocznie poronienia doświadcza 40 000 Polek. Tabuizacja poronienia powoduje dyskomfort w rozmowie, a to z kolei prowadzi do niezręcznych lub wręcz przykrych sytuacji. Jako bliscy rodziców po stracie najczęściej nie wiemy, co powiedzieć, a wynika to z tego, że wciąż społecznie o tym po prostu nie rozmawiamy. Dlatego, szczególnie w Dniu Dziecka Utraconego, Fundacja Ernesta zwraca uwagę na to, jak ważne jest budowanie społecznej świadomości, wskazuje czego unikać w rozmowie z rodzicami po stracie. Organizacja pokazuje jak proste gesty mogą być wspierające i zwraca się do każdej osoby, która doświadczyła trudnej sytuacji okołoporodowej mówiąc: nie jesteś sama, nie jesteś sam. Jesteśmy tu dla Ciebie.

Jak być wsparciem dla bliskich po stracie?
Po pierwsze nie oceniaj. Zamiast powiedzieć „mówiłam Ci, że nie powinnaś tyle pracować” okaż wsparcie mówiąc „to nie Twoja wina”. Słowa: „dobrze, że stało się to teraz, pewnie było uszkodzone” ranią, a te są wspierające „bardzo mi przykro, wiem, że tak bardzo chciałaś być w ciąży”. Nie umniejszaj bólu drugiej osoby mówiąc „trzeba iść do przodu, próbować dalej, nie ma na co czekać. Im szybciej zajdziecie w kolejną ciążę, tym szybciej zapomnicie o tej poprzedniej”, zamiast tego, okaż zrozumienie mówiąc „to naturalne, że w tej sytuacji możecie potrzebować czasu”. Nie lekceważ bólu, nie dawaj złudnej nadziei słowami „zobaczysz będzie dobrze, będziecie mieli kolejne, wszystko się jeszcze ułoży, jesteś taka młoda”, a po prostu zauważ emocje drugiej osoby „przykro mi, że tego doświadczyłaś. Słyszę jakie to było dla Ciebie ważne”. Nie zawsze trzeba znaleźć właściwe słowa, czasami sama obecność, powiedzenie „jestem tu dla Ciebie” i akceptacja, są warte znacznie więcej.

Bezpłatne wsparcie psychologiczne
Fundacja Medycyny Prenatalnej im. Ernesta Wójcickiego powstała, aby nieść pomoc osobom, które doświadczyły trudnej sytuacji okołoporodowej – poronienia, martwego urodzenia, porodu przedwczesnego. Każda osoba w trudnej sytuacji okołoporodowej może skorzystać z bezpłatnego wsparcia psychologicznego i prawnego.

Jak pomagamy w ramach Fundacji Ernesta? Na naszej linii wsparcia, czacie oraz mailu pomocowym dyżurują psycholożki, które na co dzień prowadzą rozmowy wspierające. Umożliwiamy także konsultacje z psychoterapeutą oraz psychiatrą. Ponadto, prowadzimy grupy wsparcia dla kobiet, które doświadczyły straty – mówi Olga Kryśkiewicz, rzeczniczka prasowa Fundacji Ernesta – W najbliższą sobotę 15 października nasze psycholożki również będą dyżurować na czacie oraz mailu pomocowym. Chcemy, aby każda osoba w trudnej sytuacji okołoporodowej wiedziała, że nie jest sama i że może liczyć na nasze wsparcie.

Fundacja Ernesta udziela także wsparcia bliskim osób, które doświadczyły trudnej sytuacji okołoporodowej.  

 
Bezpłatne wsparcie psychologiczne
źródło: Fundacja Medycyny Prenatalnej