Medicalpress
Wprowadzenie dziecka do szkolnego życia to proces, który wymaga od rodziców znacznie więcej niż tylko kupienia plecaka i odprowadzenia malucha pod szkolną bramę. W rzeczywistości, jest to moment pełen emocji, zarówno dla dzieci, jak i rodziców, którzy często przeżywają ten etap równie intensywnie.
Pierwszym i najważniejszym krokiem jest szczera rozmowa z dzieckiem na temat nadchodzących zmian. Dzieci często mają swoje obawy związane z rozpoczęciem nauki w nowym środowisku. Zmiana z przedszkola na szkołę to dla nich przecież ogromna rewolucja – nowe miejsce, nowe osoby, nowe zasady.
 
– Warto przede wszystkim pamiętać, aby w takiej rozmowie nie bagatelizować uczuć dziecka. Niektórzy rodzice uważają, że twarde podejście i słowa takie jak „nie maż się” lub „daj spokój, co się może stać?”, zahartują dziecko. Jednak mogą przynieść więcej szkody niż pożytku i sprawić, że spotęgujemy lęk – tłumaczy pedagog Paulina Drzewicka, wicedyrektor przedszkoli Krzyś oraz Srebrna Kotwica w Gdańsku i ekspertka platformy poradnikowej #MAMYNATORADĘ fundacji Ogólnopolski Operator Oświaty. – Jest to tym bardziej ważne, że w szkole dziecko może spotkać się z różnym traktowaniem ze strony rówieśników. Nie każdy uczeń będzie przyjacielem, a niektórzy mogą nawet sprawiać problemy.
 
Dlatego warto słuchać i zrozumieć, co dokładnie martwi malucha. Taka empatyczna rozmowa może nie tylko rozwiać wiele wątpliwości, ale także zbudować w dziecku poczucie bezpieczeństwa i wsparcia.
 
Samodzielność jako klucz do sukcesu
 
Kolejnym istotnym elementem przygotowania jest nauka samodzielności. W przedszkolach dzieci uczą się podstawowych czynności, takich jak przebieranie się czy wiązanie butów, jednak w szkole wymagania są znacznie większe. Rodzice powinni zatem zadbać o to, aby ich pociecha była w stanie samodzielnie poradzić sobie z podstawowymi czynnościami, co pozwoli jej uniknąć niepotrzebnego stresu.
 
– Ważne jest tutaj też, aby umiejętnie rozmawiać z dzieckiem o samodzielności i nie straszyć koniecznością radzenia sobie samemu. Dziecko z chęcią podejmie się wyzwań, o ile damy mu praktyczne przygotowanie – podpowiada Paulina Drzewicka. – Nauczmy podstaw, czyli przebierania się, zmiany obuwia, a także pilnowania swoich rzeczy i posługiwania się nimi.
 
Ekspertka fundacji Ogólnopolski Operator Oświaty radzi, żeby wybierać się z dzieckiem na spacer lub na przejażdżkę do nowej szkoły. Pokażmy mu, jak wygląda droga i miejsce, które od teraz będzie często odwiedzało. To pozwoli przyszłemu uczniowi poznać nieodkryty dotąd teren, a nawet wstępnie się z nim oswoić
 
Wsparcie rodziców w pierwszych dniach szkoły
 
– Dobrym przygotowaniem do pierwszych szkolnych doświadczeń jest wspólne kompletowanie wyprawki. Dla dziecka, taki rytuał może spowodować, że zamiast stresu, odczuje ekscytację na myśl o życiu pierwszoklasisty – zachęca pedagog z platformy #MAMYNATORADĘ. – Zatem w miarę możliwości finansowych, pozwólmy wybrać mu takie rzeczy jak plecak, piórnik czy strój na wf.
 
Pierwsze dni w szkole to z kolei czas adaptacji. Ważne, aby monitorować, jak dziecko radzi sobie z nowymi obowiązkami, ale przy tym nie wywierać zbyt dużej presji.

Rodzice powinni być też czujni na wszelkie sygnały, że coś jest nie tak – problemy w szkole mogą mieć różne źródła, od trudności w nauce po konflikty z rówieśnikami. W takich sytuacjach kluczowe jest, aby dziecko czuło, że zawsze może liczyć na rodziców i nie bało się zgłaszać problemów.

 
Podpowiedzi dla rodzica:
 
Porada jest częścią projektu społecznego #MAMYNATORADĘ, którego celem jest wspieranie rodziców w dbaniu o prawidłowy rozwój dzieci. Bezpłatne poradniki dla rodziców opracowują doświadczeni pedagodzy, psycholodzy dziecięcy i logopedzi z praktyką w szkołach i przedszkolach: https://operator.edu.pl/pl/poradnia
Projekt prowadzi fundacja edukacyjna Ogólnopolski Operator Oświaty. Finansowany jest z dobrowolnych datków i darowizn oraz odpisów 1,5% podatku PIT.

źródło: Fundacja Ogólnopolski Operator Oświaty

W grudniu 2022 roku brytyjska agencja oceny technologii medycznych NICE (Narodowy Instytut Zdrowia i Doskonałości Opieki) opublikowała aktualny standard jakości opieki obejmujący wsparcie i leczenie mające na celu rzucenie palenia i zaprzestanie używania tytoniu wraz ze strategią redukcji szkód dla osób, które nie są w stanie rzucić palenia w jednym momencie.
Standard ten zaktualizował i zastąpił standardy jakości dotyczące rzucania palenia opublikowane w sierpniu 2013 r. oraz redukcji szkód opublikowane w lipcu 2015 r. Standardy są skierowane do personelu medycznego i obowiązują w Anglii i Walii.

Standard jakości obejmuje 5 obszarów:

1: Identyfikacja osób używających tytoniu
Pacjenci powinni być pytani, czy używają tytoniu w kluczowych punktach kontaktu z pracownikami służby zdrowia lub opieki społecznej. Identyfikacja osób, które palą lub używają tytoniu bezdymnego, daje możliwość uzyskania porady lub wsparcia w kwestii rzucenia palenia, a w razie potrzeby skierowania do poradni rzucania palenia. Rutynowe pytanie ludzi o używanie tytoniu w kluczowych punktach kontaktu ze służbami zdrowia lub opieki społecznej daje również możliwość ponownego kontaktu z osobami, które wcześniej nie chciały rzucić palenia lub które mogły powrócić do nałogu po okresie abstynencji.

2: Porada
Osoby używające tytoniu powinny otrzymać porady dotyczące rzucenia palenia. Osobom palącym lub używającym tytoniu bezdymnego należy zalecić zaprzestanie palenia w sposób uwzględniający ich preferencje i potrzeby. Ważne jest, aby wyjaśnić, że dostępne jest wsparcie w rzucaniu palenia i zaoferować takowe, jeśli dana osoba tego chce, lub upewnić się, że dana osoba wie, gdzie może znaleźć wsparcie w przyszłości.

3: Wsparcie i leczenie w rzucaniu palenia tytoniu
Osoby, które chcą rzucić palenie lub używanie tytoniu bezdymnego, powinny mieć dostęp do szeregu form wsparcia rzucania palenia i leczenia, tak aby mogły dokonać własnego wyboru interwencji w oparciu o swoje preferencje, sytuację zdrowotną i społeczną oraz wcześniejsze doświadczenia ze środkami pomagającymi w rzucaniu palenia. Chociaż połączenie wsparcia behawioralnego z farmakoterapią, jeśli jest dostępna, krótko i długo działającą nikotynową terapią zastępczą lub e-papierosami zawierającymi nikotynę (odpowiednio do wieku danej osoby) z większym prawdopodobieństwem doprowadzi do pomyślnej próby rzucenia palenia, istotne będą również czynniki indywidualne i preferencje osoby palącej.

4: Podejście polegające na redukcji szkód
Osoby, które nie chcą lub nie są gotowe rzucić palenia tytoniu za jednym zamachem, otrzymują wsparcie w przyjęciu podejścia polegającego na redukcji szkód. Zaprzestanie używania tytoniu zmniejsza ryzyko rozwoju chorób związanych z paleniem tytoniu lub pogorszenia warunków, na które ma wpływ jego używanie, jednak niektóre osoby mogą nie chcieć lub nie być gotowe do zaprzestania palenia za jednym zamachem. Ważne jest, aby byli zachęcani i wspierani w przyjmowaniu podejścia ograniczającego szkody. Osoby, które ograniczają palenie, są bardziej skłonne do zaprzestania palenia w przyszłości. Podejście do ograniczania szkód nie powinno odwracać uwagi od podejścia do zaprzestania palenia tytoniu, ale powinno wspierać i rozszerzać zasięg i wpływ wsparcia na rzecz zaprzestania palenia tytoniu.

5: Leczenie w celu rzucenia palenia w szpitalu
Przyjęcie do szpitala wiąże się z kontaktem osób palących z pracownikami służby zdrowia, którzy mogą udzielić porady i pomóc w całkowitym lub czasowym rzuceniu palenia podczas przyjęcia. Szpitale są środowiskami wolnymi od dymu tytoniowego, w których nie ma typowych wskazówek i zachęt do palenia, więc przyjęcie do szpitala stwarza okazję do rzucenia palenia. Plan długoterminowy NHS (fundusz zdrowia) obejmuje działanie, zgodnie z którym wszystkim osobom przyjętym do szpitala, które palą, zostaną zaoferowane usługi leczenia tytoniowego finansowane przez fundusz.
 
Źródło: Overview | Tobacco: treating dependence | Quality standards | NICE
W grudniu 2022 roku brytyjska agencja oceny technologii medycznych NICE (Narodowy Instytut Zdrowia i Doskonałości Opieki) opublikowała aktualny standard jakości opieki obejmujący wsparcie i leczenie mające na celu rzucenie palenia i zaprzestanie używania tytoniu wraz ze strategią redukcji szkód dla osób, które nie są w stanie rzucić palenia w jednym momencie.
Standard ten zaktualizował i zastąpił standardy jakości dotyczące rzucania palenia opublikowane w sierpniu 2013 r. oraz redukcji szkód opublikowane w lipcu 2015 r. Standardy są skierowane do personelu medycznego i obowiązują w Anglii i Walii.

Standard jakości obejmuje 5 obszarów:

1: Identyfikacja osób używających tytoniu
Pacjenci powinni być pytani, czy używają tytoniu w kluczowych punktach kontaktu z pracownikami służby zdrowia lub opieki społecznej. Identyfikacja osób, które palą lub używają tytoniu bezdymnego, daje możliwość uzyskania porady lub wsparcia w kwestii rzucenia palenia, a w razie potrzeby skierowania do poradni rzucania palenia. Rutynowe pytanie ludzi o używanie tytoniu w kluczowych punktach kontaktu ze służbami zdrowia lub opieki społecznej daje również możliwość ponownego kontaktu z osobami, które wcześniej nie chciały rzucić palenia lub które mogły powrócić do nałogu po okresie abstynencji.

2: Porada
Osoby używające tytoniu powinny otrzymać porady dotyczące rzucenia palenia. Osobom palącym lub używającym tytoniu bezdymnego należy zalecić zaprzestanie palenia w sposób uwzględniający ich preferencje i potrzeby. Ważne jest, aby wyjaśnić, że dostępne jest wsparcie w rzucaniu palenia i zaoferować takowe, jeśli dana osoba tego chce, lub upewnić się, że dana osoba wie, gdzie może znaleźć wsparcie w przyszłości.

3: Wsparcie i leczenie w rzucaniu palenia tytoniu
Osoby, które chcą rzucić palenie lub używanie tytoniu bezdymnego, powinny mieć dostęp do szeregu form wsparcia rzucania palenia i leczenia, tak aby mogły dokonać własnego wyboru interwencji w oparciu o swoje preferencje, sytuację zdrowotną i społeczną oraz wcześniejsze doświadczenia ze środkami pomagającymi w rzucaniu palenia. Chociaż połączenie wsparcia behawioralnego z farmakoterapią, jeśli jest dostępna, krótko i długo działającą nikotynową terapią zastępczą lub e-papierosami zawierającymi nikotynę (odpowiednio do wieku danej osoby) z większym prawdopodobieństwem doprowadzi do pomyślnej próby rzucenia palenia, istotne będą również czynniki indywidualne i preferencje osoby palącej.

4: Podejście polegające na redukcji szkód
Osoby, które nie chcą lub nie są gotowe rzucić palenia tytoniu za jednym zamachem, otrzymują wsparcie w przyjęciu podejścia polegającego na redukcji szkód. Zaprzestanie używania tytoniu zmniejsza ryzyko rozwoju chorób związanych z paleniem tytoniu lub pogorszenia warunków, na które ma wpływ jego używanie, jednak niektóre osoby mogą nie chcieć lub nie być gotowe do zaprzestania palenia za jednym zamachem. Ważne jest, aby byli zachęcani i wspierani w przyjmowaniu podejścia ograniczającego szkody. Osoby, które ograniczają palenie, są bardziej skłonne do zaprzestania palenia w przyszłości. Podejście do ograniczania szkód nie powinno odwracać uwagi od podejścia do zaprzestania palenia tytoniu, ale powinno wspierać i rozszerzać zasięg i wpływ wsparcia na rzecz zaprzestania palenia tytoniu.

5: Leczenie w celu rzucenia palenia w szpitalu
Przyjęcie do szpitala wiąże się z kontaktem osób palących z pracownikami służby zdrowia, którzy mogą udzielić porady i pomóc w całkowitym lub czasowym rzuceniu palenia podczas przyjęcia. Szpitale są środowiskami wolnymi od dymu tytoniowego, w których nie ma typowych wskazówek i zachęt do palenia, więc przyjęcie do szpitala stwarza okazję do rzucenia palenia. Plan długoterminowy NHS (fundusz zdrowia) obejmuje działanie, zgodnie z którym wszystkim osobom przyjętym do szpitala, które palą, zostaną zaoferowane usługi leczenia tytoniowego finansowane przez fundusz.
 
Źródło: Overview | Tobacco: treating dependence | Quality standards | NICE
66 proc. rodziców biorących udział w badaniu zrealizowanym dla One przyznało, że ich dzieci przynajmniej raz zachorowały w czasie wakacyjnego odpoczynku. Jednocześnie aż 41 proc. z nich twierdzi, że planując wakacje szuka informacji o tym, jak pod kątem zdrowotnym przygotować się do wyjazdu na forach dyskusyjnych, blogach, w social mediach czy na portalach internetowych. W przeszłości, kiedy ich dziecko chorowało podczas urlopu, biorący udział w badaniu rodzice najczęściej korzystali z wcześniej przygotowanej apteczki lub samodzielnie kupowali leki w aptece.
Według danych opublikowanych przez Polską Organizację Turystyczną na letni wyjazd turystyczno-wypoczynkowy w tym roku planowało udać się 65 proc. Polaków. 7 na 10 (71 proc.) badanych chciało spędzić wakacje w kraju, a co piąty (19 proc.) – za granicą.
 
– Nie jest odkryciem, że urlopy korzystnie wpływają na nasze zdrowie fizyczne i psychiczne. Musimy jednak pamiętać, że w czasie wyjazdu bardziej niż na co dzień jesteśmy narażeni na wystąpienie dolegliwości i infekcji, a im młodszy organizm tym większe ryzyko. Wydawałoby się, że wybuch pandemii oraz związana z tą sytuacją wzmożona edukacja zdrowotna zmieniają percepcję Polaków i przekonają ich do korzystania z naprawdę rzetelnych źródeł informacji również w ramach przygotowań do wakacyjnych wyjazdów. Tymczasem okazuje się, że w tej sytuacji rodzice częściej niż z konsultacji z pediatrą, korzystają z forów dyskusyjnych, blogów, mediów społecznościowych i portali internetowych czy porad bliskich – mówi Alicja Sapała – Smoczyńska, pediatra i certyfikowany lekarz medycyny podróży CCMP.
 

Co trzeci rodzic korzysta z porady lekarza przed wyjazdem z dzieckiem
Jak pokazuje badanie przeprowadzone na zlecenie Doctor.One – wśród rodziców przygotowujących się pod kątem zdrowotnym do wakacyjnego wyjazdu z dzieckiem najpopularniejszym źródłem informacji jest internet. Nie są to jednak np. rządowe serwisy czy objęte patronatem stowarzyszeń lekarskich – te znalazły się dopiero na 3. miejscu, lecz fora dyskusyjne, blogi, social media oraz portale internetowe (41 proc. ankietowanych). Istotnie częściej informacji szukają na nich rodzice dzieci w wieku 1-3 lata (56 proc.). Na 2. miejscu jako źródło zdrowotnych informacji znaleźli się znajomi i rodzina (39 proc.). Z porad lekarza przed wyjazdem na wakacje z dzieckiem korzysta tylko 33 proc. rodziców, przy czym ta opcja jest istotnie częściej wybierana przez rodziców dzieci do 12. miesiąca życia (55 proc.).

 
– Dane Doctor.One pokazują, że 66 proc. dzieci przynajmniej raz zachorowało podczas wakacyjnego urlopu. Dlatego też tak ważne jest odbycie „przedwyjazdowej” wizyty u pediatry, zbadanie malucha i dopytanie lekarza, co należy zrobić w razie wystąpienia dolegliwości. Jest to szczególnie ważne w przypadku dzieci przewlekle chorych, ponieważ może zajść konieczność przedłużenia leku, wykupienia nowego lub poinstruowania rodziców o sposobach postępowania z dzieckiem w innym kraju. Wizyta u specjalisty jest również ważna w przypadku niemowląt oraz młodszych pociech – im mniejsze dziecko, tym mniej specyficzne są objawy choroby – tłumaczy Alicja Sapała – Smoczyńska, pediatra i certyfikowany lekarz medycyny podróży CCMP i dodaje: Podczas takiej wizyty lekarz może np. stwierdzić infekcję wirusową, która na wczesnym etapie umknęła rodzicom, a jest ona przeciwwskazaniem do odbycia podróży. Podczas wizyty można również omówić zawartość apteczki, którą planujemy ze sobą zabrać – lekarz najlepiej doradzi, co powinno się w niej znaleźć, uwzględniając przy tym wiek oraz stan zdrowia dziecka. Korzystanie z nierzetelnych informacji podczas przygotowań może spowodować, że opiekunowie za późno udadzą się z dzieckiem do specjalisty, nie będą potrafili poradzić sobie z gorączką lub nie będą wiedzieli, że w przypadku danej dolegliwości mogą użyć leku z zabranej ze sobą apteczki.
 
Wyniki badania pokazują również, że 27 proc. badanych w ogóle nie sprawdza informacji na temat chorób i ewentualnego leczenia dziecka w trakcie urlopu. Tę grupę w większości stanowili jednak rodzice trojga lub większej liczby dzieci oraz starszych pociech – w wieku powyżej 11 lat. Można więc w pewnym stopniu tłumaczyć mniejszą potrzebę poszukiwania informacji posiadanym już przez nich doświadczeniem.
 

Wakacyjna apteczka pierwsza deską ratunku w czasie choroby
Jakie kroki podejmują polscy rodzice w razie choroby dziecka w czasie wakacyjnego wyjazdu? 49 proc. z nich w takiej sytuacji w przeszłości skorzystało z wcześniej przygotowanej apteczki lub samodzielnie kupiło leki w aptece. Była to najczęściej wskazywana odpowiedź niezależnie od wieku dziecka. Istotnie częściej na taki krok decydowały się kobiety niż mężczyźni (53 proc. vs. 44 proc.) oraz osoby w wieku od 35 do 44 lat – co może wskazywać na posiadane przez nich doświadczenie z zakresu postępowania w przypadku drobnych dolegliwości.

– Dziecięce dolegliwości w czasie wakacyjnych wyjazdów zazwyczaj są spowodowane: zmianą klimatu i temperatury, wyczerpaniem fizycznym, nieprawidłowym nawodnieniem, brakiem odpowiedniej ochrony przed słońcem, a także nową dla układu immunologicznego florą bakteryjną. Do najczęściej występujących objawów możemy zaliczyć: bóle głowy, gorączkę, wymioty i biegunkę czy świąd. Z reguły nie są one poważne, a zatem rodzice bez problemu mogą sobie z nimi poradzić za pomocą dobrze wyposażonej apteczki. Nic więc dziwnego, że jest to najczęściej wybierany sposób postępowania. Jednak w każdym wypadku należy obserwować stan zdrowia dziecka i skonsultować się z lekarzem, jeśli nie poprawi się, mimo podjętych kroków. Niezwłocznie natomiast należy udać się do pediatry m.in., jeżeli po urazie głowy wystąpiły objawy ogólne, jak zawroty, wymioty, senność itp., w przypadku gorączki niereagującej na leki i utrzymującej się dłużej niż 3 dni, odwodnienia powodującego brak mikcji i osłabienie, a także wystąpienia masywnego obrzęku – radzi Alicja Sapała – Smoczyńska.

 
W przypadku wystąpienia dolegliwości u dziecka w czasie wyjazdu 38 proc. rodziców szukało pomocy u lokalnego lekarza, częściej byli to jednak starsi opiekunowie – w wieku 45 lat i więcej. Kontakt z zaufanym pediatrą wybrało 18 proc. rodziców – najczęściej taki krok podejmowały osoby zamieszkujące miasta powyżej 500 tys. mieszkańców (26 proc.). Z kolei możliwych sposobów postępowania w internecie szukało 17 proc. ankietowanych. Na szybszy powrót do domu spowodowany chorobą dziecka, zdecydowało się 15 proc. rodziców – istotnie częściej byli to rodzice dzieci do 12. miesiąca życia (37 proc.). Tylko 14 proc. badanych skorzystało z teleporady lekarza pediatry.
 

– Jeśli podczas wakacji zajdzie potrzeba skonsultowania objawów dziecka z lekarzem i rodzice mają taką możliwość to sugerowałabym w pierwszej kolejności kontakt ze swoim zaufanym pediatrą. Lekarz, który zna pacjenta jest najlepszym źródłem informacji – wie m.in. jak dziecko reaguje na leki i poszczególne objawy, czy jest w stanie przełknąć tabletkę, czy można je obudzić w nocy, by podać lek, a także kiedy wolniejsza lub szybsza odpowiedź organizmu na dolegliwości lub przyjęty sposób postępowania będzie prawidłowa, a kiedy nie. Jego porada zatem nie opiera się wyłącznie na obecnym stanie zdrowia oraz obeznaniu w aktualnych wytycznych i najnowszych lekach Jeśli natomiast rodzice wybiorą wizytę lub teleporadę pediatry, którego nie znają to oprócz opowiedzenia mu o niedawnych dolegliwościach i aktualnych objawach malucha, powinni również poinformować go o przeprowadzonych szczepieniach oraz chorobach przewlekłych. W takim przypadku należy mieć przy sobie dowód tożsamości dziecka, a jeśli maluch choruje przewlekle – również karty z pobytów w szpitalach oraz informacje od lekarzy specjalistów, dotyczące chorób i przyjmowanych leków –
mówi Alicja Sapała – Smoczyńska, pediatra i certyfikowany lekarz medycyny podróży CCMP.
 
Wizyta u lokalnego lekarza najchętniej wybieranym rodzajem konsultacji w razie choroby dziecka
Teleporada aktualnie dostępnego lekarza to wśród badanych najrzadziej wybierana opcja w sytuacji, kiedy inne formy konsultacji są równie dostępne. W razie choroby dziecka podczas wakacyjnego wyjazdu zdecydowałoby się z niej skorzystać tylko 16 proc. rodziców. Większość (55 proc.) wybrałaby natomiast stacjonarną wizytę u lokalnego lekarza. Dla porównania – 29 proc. ankietowanych najchętniej skontaktowałoby się ze swoim zaufanym pediatrą za pomocą telefonu, e-maila czy wiadomości SMS. Co ciekawe tę opcję częściej wskazywali mieszkańcy miast o wielkości od 20 do 99 tys. osób niż innej wielkości miejscowości.

– Jako społeczeństwo jesteśmy przyzwyczajeni do wizyt stacjonarnych, nic więc dziwnego, że większość osób preferuje właśnie taką formę kontaktu, nawet przy założeniu, że będzie to lekarz, którego nie znają. Dopiero pandemia sprawiła, że ludzie – zazwyczaj z braku innych opcji – zaczęli częściej korzystać z telemedycyny. Niestety ten format, podobnie jak standardowy model opieki zdrowotnej w Polsce, jest oparty najczęściej na kontakcie anonimowego pacjenta z dowolnym, aktualnie dostępnym specjalistą. Zakładam, że właśnie z tego względu była to najmniej chętnie wybierana opcja przez badanych. Problematyczny jest też brak narzędzi na rynku, które pozwalałyby pacjentom i ich zaufanym lekarzom na szybki i bezpośredni kontakt. Dlatego też stworzyliśmy platformę do stałej opieki medycznej. Wierzymy, że w ten sposób przywrócimy bliskie relacje między lekarzami i pacjentami, które kiedyś były przecież normą – mówi Tomasz Rudolf, współzałożyciel i prezes Doctor.One.

 
A jak wygląda sytuacja w przypadku stacjonarnych wizyt lekarskich podczas zagranicznych wakacji? Okazuje się, że aż 88 proc. rodziców zdecydowałoby się skorzystać z porady lokalnego lekarza, jednak tylko 18 proc. z nich wybrałoby tę opcję bez względu na okoliczności. Tę odpowiedź najczęściej wskazywali rodzicie dzieci w wieku 14-17 lat. 26 proc. zdecydowałoby się na taki krok tylko w kraju, w którym czują się bezpiecznie, a 21 proc., gdyby mieli tłumacza. Z kolei 23 proc. ankietowanych chciałby potwierdzić diagnozę i zalecenia z polskim lekarzem – taka możliwość była szczególnie ważna dla rodziców najmłodszych pociech (do 6 r.ż.). Wśród badanych, którzy nie zdecydowaliby się na konsultację z lokalnym lekarzem pediatrą w razie choroby dziecka podczas zagranicznego wyjazdu, najczęściej wskazywaną przyczyną była obawa o wysokie koszty leczenia (7 proc.).

 
Konsultacja lekarska zyskuje na znaczeniu w przypadku choroby dziecka
Jak pokazują wyniki badania przeprowadzonego na zlecenie Doctor.One, większość polskich rodziców zdaje sobie sprawę z ryzyka zachorowania dziecka podczas wakacyjnego wyjazdu i w związku z tym przygotowuje się do podróży pod kątem zdrowotnym. Niestety najpopularniejsze w tej sytuacji są niezbyt wiarygodne źródła informacji, jak fora dyskusyjne, blogi, social media oraz portale internetowe. Ważne, aby korzystając z nich zwrócić uwagę na kompetencje autorów wypowiedzi lub artykułów, a wszelkie wątpliwości, a także specjalne potrzeby dziecka omówić z zaufanym lekarzem. Badanie wskazuje również, że znaczenie konsultacji pediatrycznej rośnie w przypadku zachorowania dziecka w czasie wyjazdu – o ile najpopularniejszą metodą postępowania jest skorzystanie z wcześniej przygotowanej apteczki lub samodzielne wykupienie leków w aptece to wizyta u lokalnego lekarza była drugą najczęściej wybieraną opcją, a konsultacja z zaufanym pediatrą – trzecią. 

 
Badanie dla Doctor.One zostało zrealizowane przez Maison&Partners w czerwcu 2022 r. metodą CAWI (Computer Assisted Web Interview) na panelu badawczym Ariadna na grupie 532 osób reprezentatywnej (pod względem płci, wieku i miejsca zamieszkania) dla rodziców dzieci do 18 r.ż. 
 
Lek. Alicja Sapała – Smoczyńska – pediatra, certyfikowany lekarz medycyny podróży CCMP. Absolwentka Uniwersytetu Medycznego w Warszawie. W ramach swojej specjalizacji zajmuje się opisywaniem polisomnografii dziecięcej – ukończyła w tym zakresie kurs certyfikowany przez Polskie Towarzystwo Badań nad Snem. Doświadczenie zawodowe zdobywała zarówno w kraju, jak i za granicą, m.in. w Szpitalu Bielańskim i Schlafmedizin Campus-Charite w Berlinie, a także prywatnych placówkach medycznych. W ramach prowadzonej praktyki lekarskiej oferuje swoim pacjentom dostęp do stałej opieki medycznej za pośrednictwem platformy Doctor.One.

źródło: DoctorOne

66 proc. rodziców biorących udział w badaniu zrealizowanym dla One przyznało, że ich dzieci przynajmniej raz zachorowały w czasie wakacyjnego odpoczynku. Jednocześnie aż 41 proc. z nich twierdzi, że planując wakacje szuka informacji o tym, jak pod kątem zdrowotnym przygotować się do wyjazdu na forach dyskusyjnych, blogach, w social mediach czy na portalach internetowych. W przeszłości, kiedy ich dziecko chorowało podczas urlopu, biorący udział w badaniu rodzice najczęściej korzystali z wcześniej przygotowanej apteczki lub samodzielnie kupowali leki w aptece.
Według danych opublikowanych przez Polską Organizację Turystyczną na letni wyjazd turystyczno-wypoczynkowy w tym roku planowało udać się 65 proc. Polaków. 7 na 10 (71 proc.) badanych chciało spędzić wakacje w kraju, a co piąty (19 proc.) – za granicą.
 
– Nie jest odkryciem, że urlopy korzystnie wpływają na nasze zdrowie fizyczne i psychiczne. Musimy jednak pamiętać, że w czasie wyjazdu bardziej niż na co dzień jesteśmy narażeni na wystąpienie dolegliwości i infekcji, a im młodszy organizm tym większe ryzyko. Wydawałoby się, że wybuch pandemii oraz związana z tą sytuacją wzmożona edukacja zdrowotna zmieniają percepcję Polaków i przekonają ich do korzystania z naprawdę rzetelnych źródeł informacji również w ramach przygotowań do wakacyjnych wyjazdów. Tymczasem okazuje się, że w tej sytuacji rodzice częściej niż z konsultacji z pediatrą, korzystają z forów dyskusyjnych, blogów, mediów społecznościowych i portali internetowych czy porad bliskich – mówi Alicja Sapała – Smoczyńska, pediatra i certyfikowany lekarz medycyny podróży CCMP.
 

Co trzeci rodzic korzysta z porady lekarza przed wyjazdem z dzieckiem
Jak pokazuje badanie przeprowadzone na zlecenie Doctor.One – wśród rodziców przygotowujących się pod kątem zdrowotnym do wakacyjnego wyjazdu z dzieckiem najpopularniejszym źródłem informacji jest internet. Nie są to jednak np. rządowe serwisy czy objęte patronatem stowarzyszeń lekarskich – te znalazły się dopiero na 3. miejscu, lecz fora dyskusyjne, blogi, social media oraz portale internetowe (41 proc. ankietowanych). Istotnie częściej informacji szukają na nich rodzice dzieci w wieku 1-3 lata (56 proc.). Na 2. miejscu jako źródło zdrowotnych informacji znaleźli się znajomi i rodzina (39 proc.). Z porad lekarza przed wyjazdem na wakacje z dzieckiem korzysta tylko 33 proc. rodziców, przy czym ta opcja jest istotnie częściej wybierana przez rodziców dzieci do 12. miesiąca życia (55 proc.).

 
– Dane Doctor.One pokazują, że 66 proc. dzieci przynajmniej raz zachorowało podczas wakacyjnego urlopu. Dlatego też tak ważne jest odbycie „przedwyjazdowej” wizyty u pediatry, zbadanie malucha i dopytanie lekarza, co należy zrobić w razie wystąpienia dolegliwości. Jest to szczególnie ważne w przypadku dzieci przewlekle chorych, ponieważ może zajść konieczność przedłużenia leku, wykupienia nowego lub poinstruowania rodziców o sposobach postępowania z dzieckiem w innym kraju. Wizyta u specjalisty jest również ważna w przypadku niemowląt oraz młodszych pociech – im mniejsze dziecko, tym mniej specyficzne są objawy choroby – tłumaczy Alicja Sapała – Smoczyńska, pediatra i certyfikowany lekarz medycyny podróży CCMP i dodaje: Podczas takiej wizyty lekarz może np. stwierdzić infekcję wirusową, która na wczesnym etapie umknęła rodzicom, a jest ona przeciwwskazaniem do odbycia podróży. Podczas wizyty można również omówić zawartość apteczki, którą planujemy ze sobą zabrać – lekarz najlepiej doradzi, co powinno się w niej znaleźć, uwzględniając przy tym wiek oraz stan zdrowia dziecka. Korzystanie z nierzetelnych informacji podczas przygotowań może spowodować, że opiekunowie za późno udadzą się z dzieckiem do specjalisty, nie będą potrafili poradzić sobie z gorączką lub nie będą wiedzieli, że w przypadku danej dolegliwości mogą użyć leku z zabranej ze sobą apteczki.
 
Wyniki badania pokazują również, że 27 proc. badanych w ogóle nie sprawdza informacji na temat chorób i ewentualnego leczenia dziecka w trakcie urlopu. Tę grupę w większości stanowili jednak rodzice trojga lub większej liczby dzieci oraz starszych pociech – w wieku powyżej 11 lat. Można więc w pewnym stopniu tłumaczyć mniejszą potrzebę poszukiwania informacji posiadanym już przez nich doświadczeniem.
 

Wakacyjna apteczka pierwsza deską ratunku w czasie choroby
Jakie kroki podejmują polscy rodzice w razie choroby dziecka w czasie wakacyjnego wyjazdu? 49 proc. z nich w takiej sytuacji w przeszłości skorzystało z wcześniej przygotowanej apteczki lub samodzielnie kupiło leki w aptece. Była to najczęściej wskazywana odpowiedź niezależnie od wieku dziecka. Istotnie częściej na taki krok decydowały się kobiety niż mężczyźni (53 proc. vs. 44 proc.) oraz osoby w wieku od 35 do 44 lat – co może wskazywać na posiadane przez nich doświadczenie z zakresu postępowania w przypadku drobnych dolegliwości.

– Dziecięce dolegliwości w czasie wakacyjnych wyjazdów zazwyczaj są spowodowane: zmianą klimatu i temperatury, wyczerpaniem fizycznym, nieprawidłowym nawodnieniem, brakiem odpowiedniej ochrony przed słońcem, a także nową dla układu immunologicznego florą bakteryjną. Do najczęściej występujących objawów możemy zaliczyć: bóle głowy, gorączkę, wymioty i biegunkę czy świąd. Z reguły nie są one poważne, a zatem rodzice bez problemu mogą sobie z nimi poradzić za pomocą dobrze wyposażonej apteczki. Nic więc dziwnego, że jest to najczęściej wybierany sposób postępowania. Jednak w każdym wypadku należy obserwować stan zdrowia dziecka i skonsultować się z lekarzem, jeśli nie poprawi się, mimo podjętych kroków. Niezwłocznie natomiast należy udać się do pediatry m.in., jeżeli po urazie głowy wystąpiły objawy ogólne, jak zawroty, wymioty, senność itp., w przypadku gorączki niereagującej na leki i utrzymującej się dłużej niż 3 dni, odwodnienia powodującego brak mikcji i osłabienie, a także wystąpienia masywnego obrzęku – radzi Alicja Sapała – Smoczyńska.

 
W przypadku wystąpienia dolegliwości u dziecka w czasie wyjazdu 38 proc. rodziców szukało pomocy u lokalnego lekarza, częściej byli to jednak starsi opiekunowie – w wieku 45 lat i więcej. Kontakt z zaufanym pediatrą wybrało 18 proc. rodziców – najczęściej taki krok podejmowały osoby zamieszkujące miasta powyżej 500 tys. mieszkańców (26 proc.). Z kolei możliwych sposobów postępowania w internecie szukało 17 proc. ankietowanych. Na szybszy powrót do domu spowodowany chorobą dziecka, zdecydowało się 15 proc. rodziców – istotnie częściej byli to rodzice dzieci do 12. miesiąca życia (37 proc.). Tylko 14 proc. badanych skorzystało z teleporady lekarza pediatry.
 

– Jeśli podczas wakacji zajdzie potrzeba skonsultowania objawów dziecka z lekarzem i rodzice mają taką możliwość to sugerowałabym w pierwszej kolejności kontakt ze swoim zaufanym pediatrą. Lekarz, który zna pacjenta jest najlepszym źródłem informacji – wie m.in. jak dziecko reaguje na leki i poszczególne objawy, czy jest w stanie przełknąć tabletkę, czy można je obudzić w nocy, by podać lek, a także kiedy wolniejsza lub szybsza odpowiedź organizmu na dolegliwości lub przyjęty sposób postępowania będzie prawidłowa, a kiedy nie. Jego porada zatem nie opiera się wyłącznie na obecnym stanie zdrowia oraz obeznaniu w aktualnych wytycznych i najnowszych lekach Jeśli natomiast rodzice wybiorą wizytę lub teleporadę pediatry, którego nie znają to oprócz opowiedzenia mu o niedawnych dolegliwościach i aktualnych objawach malucha, powinni również poinformować go o przeprowadzonych szczepieniach oraz chorobach przewlekłych. W takim przypadku należy mieć przy sobie dowód tożsamości dziecka, a jeśli maluch choruje przewlekle – również karty z pobytów w szpitalach oraz informacje od lekarzy specjalistów, dotyczące chorób i przyjmowanych leków –
mówi Alicja Sapała – Smoczyńska, pediatra i certyfikowany lekarz medycyny podróży CCMP.
 
Wizyta u lokalnego lekarza najchętniej wybieranym rodzajem konsultacji w razie choroby dziecka
Teleporada aktualnie dostępnego lekarza to wśród badanych najrzadziej wybierana opcja w sytuacji, kiedy inne formy konsultacji są równie dostępne. W razie choroby dziecka podczas wakacyjnego wyjazdu zdecydowałoby się z niej skorzystać tylko 16 proc. rodziców. Większość (55 proc.) wybrałaby natomiast stacjonarną wizytę u lokalnego lekarza. Dla porównania – 29 proc. ankietowanych najchętniej skontaktowałoby się ze swoim zaufanym pediatrą za pomocą telefonu, e-maila czy wiadomości SMS. Co ciekawe tę opcję częściej wskazywali mieszkańcy miast o wielkości od 20 do 99 tys. osób niż innej wielkości miejscowości.

– Jako społeczeństwo jesteśmy przyzwyczajeni do wizyt stacjonarnych, nic więc dziwnego, że większość osób preferuje właśnie taką formę kontaktu, nawet przy założeniu, że będzie to lekarz, którego nie znają. Dopiero pandemia sprawiła, że ludzie – zazwyczaj z braku innych opcji – zaczęli częściej korzystać z telemedycyny. Niestety ten format, podobnie jak standardowy model opieki zdrowotnej w Polsce, jest oparty najczęściej na kontakcie anonimowego pacjenta z dowolnym, aktualnie dostępnym specjalistą. Zakładam, że właśnie z tego względu była to najmniej chętnie wybierana opcja przez badanych. Problematyczny jest też brak narzędzi na rynku, które pozwalałyby pacjentom i ich zaufanym lekarzom na szybki i bezpośredni kontakt. Dlatego też stworzyliśmy platformę do stałej opieki medycznej. Wierzymy, że w ten sposób przywrócimy bliskie relacje między lekarzami i pacjentami, które kiedyś były przecież normą – mówi Tomasz Rudolf, współzałożyciel i prezes Doctor.One.

 
A jak wygląda sytuacja w przypadku stacjonarnych wizyt lekarskich podczas zagranicznych wakacji? Okazuje się, że aż 88 proc. rodziców zdecydowałoby się skorzystać z porady lokalnego lekarza, jednak tylko 18 proc. z nich wybrałoby tę opcję bez względu na okoliczności. Tę odpowiedź najczęściej wskazywali rodzicie dzieci w wieku 14-17 lat. 26 proc. zdecydowałoby się na taki krok tylko w kraju, w którym czują się bezpiecznie, a 21 proc., gdyby mieli tłumacza. Z kolei 23 proc. ankietowanych chciałby potwierdzić diagnozę i zalecenia z polskim lekarzem – taka możliwość była szczególnie ważna dla rodziców najmłodszych pociech (do 6 r.ż.). Wśród badanych, którzy nie zdecydowaliby się na konsultację z lokalnym lekarzem pediatrą w razie choroby dziecka podczas zagranicznego wyjazdu, najczęściej wskazywaną przyczyną była obawa o wysokie koszty leczenia (7 proc.).

 
Konsultacja lekarska zyskuje na znaczeniu w przypadku choroby dziecka
Jak pokazują wyniki badania przeprowadzonego na zlecenie Doctor.One, większość polskich rodziców zdaje sobie sprawę z ryzyka zachorowania dziecka podczas wakacyjnego wyjazdu i w związku z tym przygotowuje się do podróży pod kątem zdrowotnym. Niestety najpopularniejsze w tej sytuacji są niezbyt wiarygodne źródła informacji, jak fora dyskusyjne, blogi, social media oraz portale internetowe. Ważne, aby korzystając z nich zwrócić uwagę na kompetencje autorów wypowiedzi lub artykułów, a wszelkie wątpliwości, a także specjalne potrzeby dziecka omówić z zaufanym lekarzem. Badanie wskazuje również, że znaczenie konsultacji pediatrycznej rośnie w przypadku zachorowania dziecka w czasie wyjazdu – o ile najpopularniejszą metodą postępowania jest skorzystanie z wcześniej przygotowanej apteczki lub samodzielne wykupienie leków w aptece to wizyta u lokalnego lekarza była drugą najczęściej wybieraną opcją, a konsultacja z zaufanym pediatrą – trzecią. 

 
Badanie dla Doctor.One zostało zrealizowane przez Maison&Partners w czerwcu 2022 r. metodą CAWI (Computer Assisted Web Interview) na panelu badawczym Ariadna na grupie 532 osób reprezentatywnej (pod względem płci, wieku i miejsca zamieszkania) dla rodziców dzieci do 18 r.ż. 
 
Lek. Alicja Sapała – Smoczyńska – pediatra, certyfikowany lekarz medycyny podróży CCMP. Absolwentka Uniwersytetu Medycznego w Warszawie. W ramach swojej specjalizacji zajmuje się opisywaniem polisomnografii dziecięcej – ukończyła w tym zakresie kurs certyfikowany przez Polskie Towarzystwo Badań nad Snem. Doświadczenie zawodowe zdobywała zarówno w kraju, jak i za granicą, m.in. w Szpitalu Bielańskim i Schlafmedizin Campus-Charite w Berlinie, a także prywatnych placówkach medycznych. W ramach prowadzonej praktyki lekarskiej oferuje swoim pacjentom dostęp do stałej opieki medycznej za pośrednictwem platformy Doctor.One.

źródło: DoctorOne

Ministerstwo Zdrowia uruchomiło aplikację LikarPL, która ułatwi porady lekarskie dla obywateli Ukrainy. Umożliwi ona szybką diagnozę stanu zdrowia pacjenta, a także komunikację między pacjentem i lekarzem, który nie posługuje się językiem ukraińskim. Aplikacja składa się z dwóch modułów – dla pacjenta i dla lekarza. W części dla pacjenta znajduje się specjalny formularz, do którego należy wpisać podstawowe dane o stanie zdrowia. Pozwoli to lekarzowi przygotować się do konsultacji medycznej. Ankietę można wypełnić na komputerze lub telefonie, dostępna jest w języku ukraińskim, rosyjskim, polskim oraz angielskim.
Po wypełnieniu formularza należy zapamiętać lub zapisać jego indywidualny numer. Numer pacjent poda lekarzowi przed konsultacją medyczną, lekarz spyta także o datę urodzenia. Na podstawie podanych danych aplikacja odszuka wypełniony formularz. Można go również pobrać  i wydrukować. Formularz jest dostępny w języku ukraińskim, polskim oraz angielskim.

Moduł dla lekarza jest wykorzystywany podczas wizyty. Dzięki aplikacji w czasie konsultacji medycznej język ukraiński/rosyjski będzie tłumaczony na język polski oraz język polski na język ukraiński/rosyjski. Gdy pacjent będzie mówił po ukraińsku, to lekarz otrzyma transkrypcję w języku polskim. Lekarz będzie wykorzystywać język polski, a pacjent otrzyma transkrypcję w języku ukraińskim. Moduł zapewnia sprawną komunikację pomiędzy lekarzem i pacjentem.

Zarówno formularz, jak i transkrypcja rozmowy będą mogły być wygenerowane do pliku pdf i wydrukowane. Wygenerowany plik będzie dostępny w języku ukraińskim, rosyjskim, polskim oraz angielskim.

Aplikacja jest dostępna pod linkiem: 
https://likar.mz.gov.pl

***

Додаток LikarPL допоможе вашому лікарю швидко діагностувати стан здоров’я пацієнта та дозволить спілкуватися пацієнту та лікарю, який не говорить українською.

Застосунок поділяється на два модулі:

  • Пацієнт – в цій частині заповніть основні дані про своє здоров’я. Заповнені дані дозволять лікарю підготуватися до медичної консультації. Після завершення форми запам’ятайте індивідуальний номер форми. Передайте цей номер лікарю під час медичної консультації. Перед консультацією лікар запитає вас номер форми та дату народження. На підставі заданих даних програма знайде заповнену вами форму. Ви також можете завантажити та роздрукувати заповнену форму, доступну українською, польською та англійською мовами.
  • Лікар – цей модуль використовується при відвідуванні лікаря. Завдяки застосунку під час медичної консультації українська мова буде перекладена на польську та польська на українську. Ви будете говорити українською мовою, і лікар отримає транскрипцію польською мовою. Лікар буде використовувати польську, а ви отримаєте транскрипцію українською мовою. Модуль забезпечує ефективне спілкування між лікарем і пацієнтом.

https://likar.mz.gov.pl

źródło: MZ

Ministerstwo Zdrowia uruchomiło aplikację LikarPL, która ułatwi porady lekarskie dla obywateli Ukrainy. Umożliwi ona szybką diagnozę stanu zdrowia pacjenta, a także komunikację między pacjentem i lekarzem, który nie posługuje się językiem ukraińskim. Aplikacja składa się z dwóch modułów – dla pacjenta i dla lekarza. W części dla pacjenta znajduje się specjalny formularz, do którego należy wpisać podstawowe dane o stanie zdrowia. Pozwoli to lekarzowi przygotować się do konsultacji medycznej. Ankietę można wypełnić na komputerze lub telefonie, dostępna jest w języku ukraińskim, rosyjskim, polskim oraz angielskim.
Po wypełnieniu formularza należy zapamiętać lub zapisać jego indywidualny numer. Numer pacjent poda lekarzowi przed konsultacją medyczną, lekarz spyta także o datę urodzenia. Na podstawie podanych danych aplikacja odszuka wypełniony formularz. Można go również pobrać  i wydrukować. Formularz jest dostępny w języku ukraińskim, polskim oraz angielskim.

Moduł dla lekarza jest wykorzystywany podczas wizyty. Dzięki aplikacji w czasie konsultacji medycznej język ukraiński/rosyjski będzie tłumaczony na język polski oraz język polski na język ukraiński/rosyjski. Gdy pacjent będzie mówił po ukraińsku, to lekarz otrzyma transkrypcję w języku polskim. Lekarz będzie wykorzystywać język polski, a pacjent otrzyma transkrypcję w języku ukraińskim. Moduł zapewnia sprawną komunikację pomiędzy lekarzem i pacjentem.

Zarówno formularz, jak i transkrypcja rozmowy będą mogły być wygenerowane do pliku pdf i wydrukowane. Wygenerowany plik będzie dostępny w języku ukraińskim, rosyjskim, polskim oraz angielskim.

Aplikacja jest dostępna pod linkiem: 
https://likar.mz.gov.pl

***

Додаток LikarPL допоможе вашому лікарю швидко діагностувати стан здоров’я пацієнта та дозволить спілкуватися пацієнту та лікарю, який не говорить українською.

Застосунок поділяється на два модулі:

  • Пацієнт – в цій частині заповніть основні дані про своє здоров’я. Заповнені дані дозволять лікарю підготуватися до медичної консультації. Після завершення форми запам’ятайте індивідуальний номер форми. Передайте цей номер лікарю під час медичної консультації. Перед консультацією лікар запитає вас номер форми та дату народження. На підставі заданих даних програма знайде заповнену вами форму. Ви також можете завантажити та роздрукувати заповнену форму, доступну українською, польською та англійською мовами.
  • Лікар – цей модуль використовується при відвідуванні лікаря. Завдяки застосунку під час медичної консультації українська мова буде перекладена на польську та польська на українську. Ви будете говорити українською мовою, і лікар отримає транскрипцію польською мовою. Лікар буде використовувати польську, а ви отримаєте транскрипцію українською мовою. Модуль забезпечує ефективне спілкування між лікарем і пацієнтом.

https://likar.mz.gov.pl

źródło: MZ