Medicalpress
Wojna w Ukrainie to największy kryzys humanitarny w Europie od czasów drugiej wojny światowej. Choć w Polsce wciąż mówimy o milionach „uchodźców” z Ukrainy, to 90% osób które znalazły schronienie w naszym kraju to kobiety i dzieci. Nowe przepisy w ustawie o pomocy obywatelom Ukrainy sprawiają, że od 1 marca priorytetem dla części z nich jest szybkie znalezienie zatrudnienia.
Przepisy, które zaczęły obowiązywać na początku tego miesiąca sprawiają, że większość uchodźczyń ukraińskich w Polsce musi pokrywać koszty systemowego zakwaterowania i wyżywienia (dotąd opłacanych w całości przez Skarb Państwa). Po okresie 120 dni jest to 50% kosztów (maksymalnie 40 zł/dzień), po 180 dniach kwota wzrasta do 75% (do 60 zł na dzień).

Zwolnione z opłat są m.in. osoby z niepełnosprawnościami, osoby starsze, kobiety w ciąży, osoby wychowujące dziecko do 12 miesiąca życia oraz osoby samotnie sprawujące w Polsce opiekę nad trojgiem lub więcej dzieci. Dzięki wyjątkom w ustawie, koszty życia najwrażliwszych grup ponosić będzie cały czas polskie państwo.  Dorosłe osoby, które nie kwalifikują się do grup wymienionych w ustawie, a dotąd nie podjęły pracy zarobkowej, będą musiały szybko przearanżować dotychczasowe życie w Polsce.

W naszych projektach dla uchodźców i uchodźczyń w Polsce od początku obecny jest element doradztwa zawodowego – komentuje Dorota Zadroga z Polskiej Misji MedycznejDodatkowo zapewniamy też zajęcia integracyjne i edukacyjne dla dzieci, bo opieka nad najmłodszymi jest jedną z największych barier przy podjęciu pracy.

Trwająca w Ukrainie wojna zmusiła miliony kobiet do opuszczenia domów. W krótkoterminowej perspektywie musiały zmierzyć się z nauką nowego języka, znalezieniem źródła dochodu i zadbaniem o zdrowie swoje i dzieci. To główne zmartwienia, które wskazały w ostatnim badaniu Agencji Praw Podstawowych Unii Europejskiej, analizującym sytuację uchodźców w krajach UE[1]. W Polsce problem z aktywnością zawodową i społeczną dotyczy jednak mniejszości uchodźczyń: według badania EWL i Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego[2], zatrudnienia nie podjęło dotychczas tylko 18% z badanych dorosłych, którzy osiedlili się w naszym kraju po 24 lutego 2022 roku.

Przyjechałam do Sieradza 20 września i w tym trudnym czasie nikogo tutaj nie znałam ani nie wiedziałam, kogo prosić o pomoc. Ale potem zaczęłam uczestniczyć w imprezach integracyjnych dla dzieci i dorosłych, skończyłam kurs języka polskiego na poziomie A2, jestem też w trakcie kursu opiekunki dla osób starszych  – mówi Olena z Berdiańska (obecnie – mieszkanka Sieradza), uczestniczka projektu Przestrzenie Przyjazne Dzieciom, prowadzonego przez Polską Misję Medyczną – Od pierwszych dni w Polsce jesteśmy aktywne, nie boimy się chodzić do sklepu czy rozmawiać z Polakami. Czujemy się tu równe.[3]

Przestrzenie Przyjazne Dzieciom to program wsparcia dla ukraińskich uchodźców i uchodźczyń prowadzony przez Polską Misję Medyczną. W jego ramach, dzięki wsparciu finansowemu Funduszy Norweskich i EOG, w 9 polskich miastach zapewnia pomoc psychologiczną, naukę języka, doradztwo zawodowe czy zajęcia integracyjno-edukacyjne dla dzieci. Równolegle, wraz ze Stowarzyszeniem Jedna Chwila, organizacja prowadzi program Iron Help dla osób z niepełnosprawnościami. W projekcie rehabilitacją i protezowaniem objętych zostanie 350 osób, zarówno spośród uchodźców mieszkających w Polsce, jak i tych, którzy pozostają na stałe w Ukrainie.

Wesprzyj pomoc Polskiej Misji Medycznej:
 
[1] https://poland.representation.ec.europa.eu/news/ukrainscy-uchodzcy-w-ue-2023-02-28_pl
[2] RAPORT_UCHODZCY_ROK_W_POLSCE_POL_WWW-1.pdf (ewl.com.pl)
[3] Cała wypowiedź: https://fb.watch/j5NQPz9D_A/

źródło: PMM

Wojna w Ukrainie to największy kryzys humanitarny w Europie od czasów drugiej wojny światowej. Choć w Polsce wciąż mówimy o milionach „uchodźców” z Ukrainy, to 90% osób które znalazły schronienie w naszym kraju to kobiety i dzieci. Nowe przepisy w ustawie o pomocy obywatelom Ukrainy sprawiają, że od 1 marca priorytetem dla części z nich jest szybkie znalezienie zatrudnienia.
Przepisy, które zaczęły obowiązywać na początku tego miesiąca sprawiają, że większość uchodźczyń ukraińskich w Polsce musi pokrywać koszty systemowego zakwaterowania i wyżywienia (dotąd opłacanych w całości przez Skarb Państwa). Po okresie 120 dni jest to 50% kosztów (maksymalnie 40 zł/dzień), po 180 dniach kwota wzrasta do 75% (do 60 zł na dzień).

Zwolnione z opłat są m.in. osoby z niepełnosprawnościami, osoby starsze, kobiety w ciąży, osoby wychowujące dziecko do 12 miesiąca życia oraz osoby samotnie sprawujące w Polsce opiekę nad trojgiem lub więcej dzieci. Dzięki wyjątkom w ustawie, koszty życia najwrażliwszych grup ponosić będzie cały czas polskie państwo.  Dorosłe osoby, które nie kwalifikują się do grup wymienionych w ustawie, a dotąd nie podjęły pracy zarobkowej, będą musiały szybko przearanżować dotychczasowe życie w Polsce.

W naszych projektach dla uchodźców i uchodźczyń w Polsce od początku obecny jest element doradztwa zawodowego – komentuje Dorota Zadroga z Polskiej Misji MedycznejDodatkowo zapewniamy też zajęcia integracyjne i edukacyjne dla dzieci, bo opieka nad najmłodszymi jest jedną z największych barier przy podjęciu pracy.

Trwająca w Ukrainie wojna zmusiła miliony kobiet do opuszczenia domów. W krótkoterminowej perspektywie musiały zmierzyć się z nauką nowego języka, znalezieniem źródła dochodu i zadbaniem o zdrowie swoje i dzieci. To główne zmartwienia, które wskazały w ostatnim badaniu Agencji Praw Podstawowych Unii Europejskiej, analizującym sytuację uchodźców w krajach UE[1]. W Polsce problem z aktywnością zawodową i społeczną dotyczy jednak mniejszości uchodźczyń: według badania EWL i Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego[2], zatrudnienia nie podjęło dotychczas tylko 18% z badanych dorosłych, którzy osiedlili się w naszym kraju po 24 lutego 2022 roku.

Przyjechałam do Sieradza 20 września i w tym trudnym czasie nikogo tutaj nie znałam ani nie wiedziałam, kogo prosić o pomoc. Ale potem zaczęłam uczestniczyć w imprezach integracyjnych dla dzieci i dorosłych, skończyłam kurs języka polskiego na poziomie A2, jestem też w trakcie kursu opiekunki dla osób starszych  – mówi Olena z Berdiańska (obecnie – mieszkanka Sieradza), uczestniczka projektu Przestrzenie Przyjazne Dzieciom, prowadzonego przez Polską Misję Medyczną – Od pierwszych dni w Polsce jesteśmy aktywne, nie boimy się chodzić do sklepu czy rozmawiać z Polakami. Czujemy się tu równe.[3]

Przestrzenie Przyjazne Dzieciom to program wsparcia dla ukraińskich uchodźców i uchodźczyń prowadzony przez Polską Misję Medyczną. W jego ramach, dzięki wsparciu finansowemu Funduszy Norweskich i EOG, w 9 polskich miastach zapewnia pomoc psychologiczną, naukę języka, doradztwo zawodowe czy zajęcia integracyjno-edukacyjne dla dzieci. Równolegle, wraz ze Stowarzyszeniem Jedna Chwila, organizacja prowadzi program Iron Help dla osób z niepełnosprawnościami. W projekcie rehabilitacją i protezowaniem objętych zostanie 350 osób, zarówno spośród uchodźców mieszkających w Polsce, jak i tych, którzy pozostają na stałe w Ukrainie.

Wesprzyj pomoc Polskiej Misji Medycznej:
 
[1] https://poland.representation.ec.europa.eu/news/ukrainscy-uchodzcy-w-ue-2023-02-28_pl
[2] RAPORT_UCHODZCY_ROK_W_POLSCE_POL_WWW-1.pdf (ewl.com.pl)
[3] Cała wypowiedź: https://fb.watch/j5NQPz9D_A/

źródło: PMM

Łącznie od początku wybuchu wojny Uzdrowisko Ustroń zapewniło mieszkanie wraz z wyżywieniem oraz opiekę medyczną dla ponad 1000 obywateli Ukrainy. Grupa American Heart of Poland od roku nieustannie pomaga osobom, które uciekły przed wojną.Na obecną chwilę w Uzdrowisku Ustroń należącym do Grupy American Heart of Poland przebywa ok. 225 uchodźców, w tym prawie 120 dzieci. W ramach pomocy na granicę polsko-ukraińską przez kilka miesięcy co drugi dzień wysyłanych było 15 000 kanapek. W Uzdrowisku Ustroń rodzinom z dziećmi zapewniono wszystko, co jest niezbędne do codziennego funkcjonowania.
Grupa American Heart of Poland zaangażowała się w pomoc dla Ukrainy od samego początku wybuchu wojny. Dla gości z Ukrainy zapewnione zostały zajęcia terapeutyczne, zakwaterowanie, wyżywienie, pomoc medyczna, wsparcie tłumacza w uzupełnianiu dokumentów, rehabilitacja, lekcje języka polskiego.

– Już w kilka godzin po wybuchu wojny, jeszcze przed ogłoszeniem rządowego planu pomocy, wiedzieliśmy, że musimy zrobić wszystko co w naszej mocy, by pomóc naszym wschodnim sąsiadom w obliczu tej tragedii. W ciągu kilku pierwszych dni po wybuchu wojny trafiły do nas matki z dziećmi oraz młodzież i dzieci z domów dziecka z okolic Doniecka. Priorytetem było nie tylko zorganizowanie miejsc dla osób, które będą uciekać z ogarniętej wojną Ukrainy, ale też zapewnienie im odpowiedniej opieki medycznej i psychologicznej– mówi Adam Szlachta, prezes Zarządu Grupy American Heart of Poland.
 
Schronienie dla rodzin oraz dzieci z ukraińskich domów dziecka
Pierwsze osoby z Ukrainy przybyły do Uzdrowiska Ustroń już w cztery dni po wybuchu wojny – były to trzy Ukrainki z dzieckiem. 1 marca dotarły natomiast pierwsze autokary z dziećmi z domów dziecka z Doniecka.
– Kiedy przyjechaliśmy tutaj, do Sanatorium „Narcyz”, wydawaliśmy się tacy bezbronni i zdezorientowani, nasze rodzinne domy zostały porzucone, a oczy dzieci wypełniał strach przed zniszczeniami i wybuchami, które widziały – wspomina Olena Tsarenko, dziennikarka, matka niepełnosprawnego dziecka. – Dziękujemy każdemu pracownikowi, który na co dzień troszczy się o życie najsłabszych – dzieci z Ukrainy, które ucierpiały w wyniku wojny. W czasie II wojny światowej tych, którzy ratowali ludzi przed faszyzmem, nazywano Sprawiedliwymi Świata. Teraz historia się powtarza, a Sprawiedliwymi Świata są Polacy, którzy udzielili schronienia Ukraińcom. Anioły na Ziemi mają skrzydła – to Wasze ręce i ręce pracowników, którzy codziennie opiekują się kilkuset osobami z Ukrainy – podkreśla.

We współpracy z Ośrodkiem Edukacyjno-Rehabilitacyjno-Wychowawczym w Ustroniu-Nierodzimiu dla dzieci został uruchomiony kompleksowy program terapeutyczny. Dzięki wsparciu Ośrodka zakupiony został m.in. elektryczny wózek inwalidzki dla jednej z podopiecznych, sprzęt ortopedyczny służący do pionizacji dzieci, a także wyposażenie potrzebne im w codziennym życiu, jak np. plecaki szkolne czy buty.

Zatrudniona została też wykwalifikowana kadra psychologów i pedagogów pochodzenia ukraińskiego, by złagodzić stres w nowym miejscu. Dzieci mają zapewnione miejsce do nauki i wypoczynku, salę zabaw z interaktywną podłogą, salę gier oraz ciche pomieszczenie do zabawy z interaktywnym monitorem.
 
Utworzono zbiórkę pieniędzy oraz uruchomiono infolinię w języku ukraińskim i polskim
Od samego początku wybuchu wojny pomoc płynęła również do Ukrainy. W kilka dni wyruszył konwój z pomocą do polsko-ukraińskiego przejścia granicznego w Korczowej. Na miejscu otworzono punkt informacyjno-koordynacyjny, zapewniony transport do Uzdrowiska Ustroń.

Dzięki współpracy z Caritas i lokalnymi dostawcami przez kilka miesięcy trzy razy w tygodniu na granicę trafiało blisko 15 000 kanapek przygotowanych przez wolontariuszy i pracowników Uzdrowiska Ustroń.
 
Szeroka współpraca i wsparcie
Jak podkreśla Wojciech Budzowski, prezes Zarządu Uzdrowiska Ustroń, pomoc na tak szeroką skalę nie byłaby możliwa bez wsparcia innych firm, fundacji, lokalnych dostawców. Pomagali oni m.in. w wyposażeniu sal dla dzieci, dostarczali wodę w butelkach, zapewniali ubrania, sprzęt oraz środki chemiczne do utrzymania czystości, przekazywali środki finansowe. Cały czas Uzdrowisko Ustroń było i jest nadal w stałym kontakcie ze stroną samorządową.

– Pomoc naszym wschodnim sąsiadom w obliczu tragedii wojny to da nas wszystkich ogromne wyzwanie. Jestem dumny z empatii naszych mieszkańców i lokalnych podmiotów z tego, jak każdego dnia okazują serce i wsparcie potrzebującym. Bardzo się cieszę, że w tym ciężkim czasie goście z Ukrainy mogli znaleźć w naszym powiecie spokojne schronienie i namiastkę domu – mówi starosta powiatu cieszyńskiego Mieczysław Szczurek.
 
Bezpłatna badania dla Ukraińców
Grupa American Heart of Poland świadczy dla obywateli Ukrainy również bezpłatną pomoc medyczną. Opieka kardiologiczna jest tutaj szczególnie ważna, ponieważ silny i długotrwały stres, spowodowany wojną i koniecznością ucieczki, może przyczyniać się m.in. do niedokrwienia mięśnia sercowego. Dodatkowo niektórzy z Ukraińców zmagali się już wcześniej z chorobami układu krążenia, ale w obliczu zajść wojennych musieli przerwać leczenie – do nich również kierowana jest pomoc kardiologów.
Obecnie Grupa American Heart of Poland, wspólnie z Ogólnopolskim Stowarzyszeniem Pacjentów „EcoSerce”, prowadzi bezpłatne badania dla Ukraińców w Polsko-Amerykańskich Klinikach Serca w Bielsku-Białej. Oferowane są kompleksowe pakiety kardiologiczne i konsultacje lekarskie.
 
Jak możesz pomóc?
Wszystkie osoby, który chciałyby nadal wspierać uchodźców przebywających obecnie w Uzdrowisku Ustroń mogą wziąć udział w zbiórce darów. Szczególnie wskazane są środki chemiczne i produkty suche, takie jak makarony, ryże, mąki, kasze, herbaty, itp. Można je przynosić do Uzdrowiska Ustroń, ul. Sanatoryjna 1.

źródło: AHoP

Łącznie od początku wybuchu wojny Uzdrowisko Ustroń zapewniło mieszkanie wraz z wyżywieniem oraz opiekę medyczną dla ponad 1000 obywateli Ukrainy. Grupa American Heart of Poland od roku nieustannie pomaga osobom, które uciekły przed wojną.Na obecną chwilę w Uzdrowisku Ustroń należącym do Grupy American Heart of Poland przebywa ok. 225 uchodźców, w tym prawie 120 dzieci. W ramach pomocy na granicę polsko-ukraińską przez kilka miesięcy co drugi dzień wysyłanych było 15 000 kanapek. W Uzdrowisku Ustroń rodzinom z dziećmi zapewniono wszystko, co jest niezbędne do codziennego funkcjonowania.
Grupa American Heart of Poland zaangażowała się w pomoc dla Ukrainy od samego początku wybuchu wojny. Dla gości z Ukrainy zapewnione zostały zajęcia terapeutyczne, zakwaterowanie, wyżywienie, pomoc medyczna, wsparcie tłumacza w uzupełnianiu dokumentów, rehabilitacja, lekcje języka polskiego.

– Już w kilka godzin po wybuchu wojny, jeszcze przed ogłoszeniem rządowego planu pomocy, wiedzieliśmy, że musimy zrobić wszystko co w naszej mocy, by pomóc naszym wschodnim sąsiadom w obliczu tej tragedii. W ciągu kilku pierwszych dni po wybuchu wojny trafiły do nas matki z dziećmi oraz młodzież i dzieci z domów dziecka z okolic Doniecka. Priorytetem było nie tylko zorganizowanie miejsc dla osób, które będą uciekać z ogarniętej wojną Ukrainy, ale też zapewnienie im odpowiedniej opieki medycznej i psychologicznej– mówi Adam Szlachta, prezes Zarządu Grupy American Heart of Poland.
 
Schronienie dla rodzin oraz dzieci z ukraińskich domów dziecka
Pierwsze osoby z Ukrainy przybyły do Uzdrowiska Ustroń już w cztery dni po wybuchu wojny – były to trzy Ukrainki z dzieckiem. 1 marca dotarły natomiast pierwsze autokary z dziećmi z domów dziecka z Doniecka.
– Kiedy przyjechaliśmy tutaj, do Sanatorium „Narcyz”, wydawaliśmy się tacy bezbronni i zdezorientowani, nasze rodzinne domy zostały porzucone, a oczy dzieci wypełniał strach przed zniszczeniami i wybuchami, które widziały – wspomina Olena Tsarenko, dziennikarka, matka niepełnosprawnego dziecka. – Dziękujemy każdemu pracownikowi, który na co dzień troszczy się o życie najsłabszych – dzieci z Ukrainy, które ucierpiały w wyniku wojny. W czasie II wojny światowej tych, którzy ratowali ludzi przed faszyzmem, nazywano Sprawiedliwymi Świata. Teraz historia się powtarza, a Sprawiedliwymi Świata są Polacy, którzy udzielili schronienia Ukraińcom. Anioły na Ziemi mają skrzydła – to Wasze ręce i ręce pracowników, którzy codziennie opiekują się kilkuset osobami z Ukrainy – podkreśla.

We współpracy z Ośrodkiem Edukacyjno-Rehabilitacyjno-Wychowawczym w Ustroniu-Nierodzimiu dla dzieci został uruchomiony kompleksowy program terapeutyczny. Dzięki wsparciu Ośrodka zakupiony został m.in. elektryczny wózek inwalidzki dla jednej z podopiecznych, sprzęt ortopedyczny służący do pionizacji dzieci, a także wyposażenie potrzebne im w codziennym życiu, jak np. plecaki szkolne czy buty.

Zatrudniona została też wykwalifikowana kadra psychologów i pedagogów pochodzenia ukraińskiego, by złagodzić stres w nowym miejscu. Dzieci mają zapewnione miejsce do nauki i wypoczynku, salę zabaw z interaktywną podłogą, salę gier oraz ciche pomieszczenie do zabawy z interaktywnym monitorem.
 
Utworzono zbiórkę pieniędzy oraz uruchomiono infolinię w języku ukraińskim i polskim
Od samego początku wybuchu wojny pomoc płynęła również do Ukrainy. W kilka dni wyruszył konwój z pomocą do polsko-ukraińskiego przejścia granicznego w Korczowej. Na miejscu otworzono punkt informacyjno-koordynacyjny, zapewniony transport do Uzdrowiska Ustroń.

Dzięki współpracy z Caritas i lokalnymi dostawcami przez kilka miesięcy trzy razy w tygodniu na granicę trafiało blisko 15 000 kanapek przygotowanych przez wolontariuszy i pracowników Uzdrowiska Ustroń.
 
Szeroka współpraca i wsparcie
Jak podkreśla Wojciech Budzowski, prezes Zarządu Uzdrowiska Ustroń, pomoc na tak szeroką skalę nie byłaby możliwa bez wsparcia innych firm, fundacji, lokalnych dostawców. Pomagali oni m.in. w wyposażeniu sal dla dzieci, dostarczali wodę w butelkach, zapewniali ubrania, sprzęt oraz środki chemiczne do utrzymania czystości, przekazywali środki finansowe. Cały czas Uzdrowisko Ustroń było i jest nadal w stałym kontakcie ze stroną samorządową.

– Pomoc naszym wschodnim sąsiadom w obliczu tragedii wojny to da nas wszystkich ogromne wyzwanie. Jestem dumny z empatii naszych mieszkańców i lokalnych podmiotów z tego, jak każdego dnia okazują serce i wsparcie potrzebującym. Bardzo się cieszę, że w tym ciężkim czasie goście z Ukrainy mogli znaleźć w naszym powiecie spokojne schronienie i namiastkę domu – mówi starosta powiatu cieszyńskiego Mieczysław Szczurek.
 
Bezpłatna badania dla Ukraińców
Grupa American Heart of Poland świadczy dla obywateli Ukrainy również bezpłatną pomoc medyczną. Opieka kardiologiczna jest tutaj szczególnie ważna, ponieważ silny i długotrwały stres, spowodowany wojną i koniecznością ucieczki, może przyczyniać się m.in. do niedokrwienia mięśnia sercowego. Dodatkowo niektórzy z Ukraińców zmagali się już wcześniej z chorobami układu krążenia, ale w obliczu zajść wojennych musieli przerwać leczenie – do nich również kierowana jest pomoc kardiologów.
Obecnie Grupa American Heart of Poland, wspólnie z Ogólnopolskim Stowarzyszeniem Pacjentów „EcoSerce”, prowadzi bezpłatne badania dla Ukraińców w Polsko-Amerykańskich Klinikach Serca w Bielsku-Białej. Oferowane są kompleksowe pakiety kardiologiczne i konsultacje lekarskie.
 
Jak możesz pomóc?
Wszystkie osoby, który chciałyby nadal wspierać uchodźców przebywających obecnie w Uzdrowisku Ustroń mogą wziąć udział w zbiórce darów. Szczególnie wskazane są środki chemiczne i produkty suche, takie jak makarony, ryże, mąki, kasze, herbaty, itp. Można je przynosić do Uzdrowiska Ustroń, ul. Sanatoryjna 1.

źródło: AHoP

W wyniku przedłużających się działań wojennych w Ukrainie, coraz trudniej jest zapewnić ciągłą opiekę medyczną i pomoc wszystkim potrzebującym pacjentom. Jedną z grup, która wymaga ciągłego monitorowania oraz natychmiastowej interwencji w nagłych sytuacjach są osoby z chorobami sercowo-naczyniowymi. To dla nich na wiosnę b.r. z inicjatywy prof. Macieja Banacha, prezesa Polskiego Towarzystwa Lipidologicznego oraz Fundacji TO SIĘ LECZY zorganizowano zbiórkę charytatywną „Serca dla Serc” na zakup najpotrzebniejszego sprzętu medycznego, w ramach której zebrano ponad 100 000 zł. Środki zostały przeznaczono na zakup sprzętu kardiologicznego, pozwalającego na monitorowanie stanu zdrowia pacjentów Oddziału Dyslipidemii Narodowego Instytut Kardiologii w Kijowie.
Zakupiono m.in. systemy 24-godzinnego monitorowania Holter EKG, ambulatoryjne systemy monitorowania ciśnienia krwi, ciśnieniomierze, rejestratory i rękawy. Organizatorzy zbiórki pozostają w stałym kontakcie z prof. Oleną Mitchenko, kierownikiem Departamentu Dyslipidemii.

Akcję „Serca dla Serc” od początku wspierała Patrycja Markowska, dzięki której udało się nagłośnić zbiórkę jak i inne działania na rzecz uchodźców z Ukrainy oraz osób pozostających w oblężonym kraju. Wielkie podziękowania i uznanie należą się wszystkim indywidulanym darczyńcom oraz Pracodawcom RP, którzy przekazali na ten cel łącznie 75 000 zł.

Akcję charytatywną podsumowano podczas kameralnego spotkania w Centrum Społeczności Romskich, gdzie Fundacja W Stronę Dialogu prowadzi zajęcia dla ukraińskich dzieci, zapewnia im opiekę, edukację, naukę języka angielskiego, polskiego i ukraińskiego.

To właśnie dzięki setkom, a nawet tysiącom takich niewielkich organizacji, inicjatyw oraz ludzi o wielkich sercach, jesteśmy w stanie skutecznie pomagać naszym braciom z Ukrainy już prawie od roku. Bo pomaganie to maraton a nie sprint. Dlatego w imieniu Fundacji To Się Leczy, serdecznie wszystkich dziękuję, za dobro które niesiecie potrzebującym. – mówił Marek Kustosz, prezes Fundacji TO SIĘ LECZY.

Inicjatywa „Serca dla Serc, jak wiele podobnych, zrodziła się z początkiem wojny za naszą wschodnią granicą. Profesor Maciej Banach pozostaje w stałym kontakcie z lekarzami w Ukrainie. – Nie potrafię sobie nawet wyobrazić, tej rzeczywistości, którą prof. Olena Mitchenko opisuje – ciągłe alerty bombowe, braki prądu i internetu, to praca w warunkach, których ja czy też wielu moich kolegów nie pamięta. Wyobraźcie sobie, że w tych warunkach trzeba zapewnić opiekę pacjentom, często w ciężkim stanie, wymagających ciągłego monitorowania, a jednocześnie w przypadku zagrożenia, sprowadzać ich do schronu, podawać niezbędne leki. Z naszego punktu widzenia sprzęt, który przekazaliśmy jest bardzo podstawowy, przede wszystkim pozwalający na monitorowanie różnych parametrów życiowych. Pamiętajmy jednak, że w tej chwili potrzeby są ogromne. Obecnie w Instytucie przebywa bowiem więcej pacjentów niż przed wojną. Są to pacjenci, którzy trafili do Kijowa z terenów oblężonych, bez infrastruktury. Dlatego tak ważne jest, aby ta pomoc była ciągła, nie ustawała w kolejnych miesiącach. – podkreślał prof. Maciej Banach, prezes Polskiego Towarzystwa Lipidologicznego.

Zakup potrzebnego sprzętu medycznego nie byłby możliwy, gdyby nie wsparcie Pracodawców RP. – Cieszę się, że mogliśmy dołożyć cegiełkę do waszej akcji. Na co dzień zajmujemy się działalnością biznesową i prawną, ale od wybuchu wojny uruchomiliśmy szeroką pomoc rzeczową, finansową i wolontaryjną, w ramach której udało się zebrać już pół miliarda złotych. To wszystko dzięki ofiarności ludzi biznesu, którzy angażują się często nie tylko finansowo, ale też osobiście, organizują transporty, pomagają na granicy. Co ważne, ta akcja trwa nadal. Dodatkowo chcemy także uruchomić program, który ma pomóc w integracji Ukraińców w Polsce razem z innymi organizacjami biznesowymi i NGO. Mam nadzieję, że ludzi dobrej woli będzie tylko więcej. Pragnę także życzyć wszystkim spokoju i pokoju na te święta. – mówił Rafał Baniak, Prezes Pracodawców RP.

Olena Mitchenko przekazała wiadomość dla Polaków. – W tych trudnym czasie wojny jesteśmy niezmiernie wdzięczni Polsce i wszystkim Polakom, którzy od lutego nieśli i nadal niosą pomoc milionom uchodźców z Ukrainy. Nigdy nie zapomnimy ciepłego przyjęcia naszych obywateli. Uważamy was za naszych prawdziwych braci i siostry. Zakupiony sprzęt pomoże nam zoptymalizować opiekę medyczną nad pacjentami i dobrać spersonalizowaną terapię w naszej klinice kardiologii. – podkreślała prof. Olena Mitchenko z Kijowa.

Na zakończenie spotkania dla zgromadzonych ukraińskich dzieci i ich opiekunów zaśpiewała Patrycja Markowska. Była to także okazja do przekazania upominków świątecznych i wspólnego spędzenia czasu. – Jeśli tylko mogę, zawsze ofiarowuję muzykę, która łączy, znosi różnice między ludźmi, stajemy się dzięki niej równi. To dla mnie ważne móc zaśpiewać kameralnie, bez fajerwerków, bez sceny, po prostu być blisko z innymi. – dodała Patrycja Markowska.
 
 
[1] https://strazhesko.org.ua/
źródlo: Fundacja TO SIĘ LECZY
W wyniku przedłużających się działań wojennych w Ukrainie, coraz trudniej jest zapewnić ciągłą opiekę medyczną i pomoc wszystkim potrzebującym pacjentom. Jedną z grup, która wymaga ciągłego monitorowania oraz natychmiastowej interwencji w nagłych sytuacjach są osoby z chorobami sercowo-naczyniowymi. To dla nich na wiosnę b.r. z inicjatywy prof. Macieja Banacha, prezesa Polskiego Towarzystwa Lipidologicznego oraz Fundacji TO SIĘ LECZY zorganizowano zbiórkę charytatywną „Serca dla Serc” na zakup najpotrzebniejszego sprzętu medycznego, w ramach której zebrano ponad 100 000 zł. Środki zostały przeznaczono na zakup sprzętu kardiologicznego, pozwalającego na monitorowanie stanu zdrowia pacjentów Oddziału Dyslipidemii Narodowego Instytut Kardiologii w Kijowie.
Zakupiono m.in. systemy 24-godzinnego monitorowania Holter EKG, ambulatoryjne systemy monitorowania ciśnienia krwi, ciśnieniomierze, rejestratory i rękawy. Organizatorzy zbiórki pozostają w stałym kontakcie z prof. Oleną Mitchenko, kierownikiem Departamentu Dyslipidemii.

Akcję „Serca dla Serc” od początku wspierała Patrycja Markowska, dzięki której udało się nagłośnić zbiórkę jak i inne działania na rzecz uchodźców z Ukrainy oraz osób pozostających w oblężonym kraju. Wielkie podziękowania i uznanie należą się wszystkim indywidulanym darczyńcom oraz Pracodawcom RP, którzy przekazali na ten cel łącznie 75 000 zł.

Akcję charytatywną podsumowano podczas kameralnego spotkania w Centrum Społeczności Romskich, gdzie Fundacja W Stronę Dialogu prowadzi zajęcia dla ukraińskich dzieci, zapewnia im opiekę, edukację, naukę języka angielskiego, polskiego i ukraińskiego.

To właśnie dzięki setkom, a nawet tysiącom takich niewielkich organizacji, inicjatyw oraz ludzi o wielkich sercach, jesteśmy w stanie skutecznie pomagać naszym braciom z Ukrainy już prawie od roku. Bo pomaganie to maraton a nie sprint. Dlatego w imieniu Fundacji To Się Leczy, serdecznie wszystkich dziękuję, za dobro które niesiecie potrzebującym. – mówił Marek Kustosz, prezes Fundacji TO SIĘ LECZY.

Inicjatywa „Serca dla Serc, jak wiele podobnych, zrodziła się z początkiem wojny za naszą wschodnią granicą. Profesor Maciej Banach pozostaje w stałym kontakcie z lekarzami w Ukrainie. – Nie potrafię sobie nawet wyobrazić, tej rzeczywistości, którą prof. Olena Mitchenko opisuje – ciągłe alerty bombowe, braki prądu i internetu, to praca w warunkach, których ja czy też wielu moich kolegów nie pamięta. Wyobraźcie sobie, że w tych warunkach trzeba zapewnić opiekę pacjentom, często w ciężkim stanie, wymagających ciągłego monitorowania, a jednocześnie w przypadku zagrożenia, sprowadzać ich do schronu, podawać niezbędne leki. Z naszego punktu widzenia sprzęt, który przekazaliśmy jest bardzo podstawowy, przede wszystkim pozwalający na monitorowanie różnych parametrów życiowych. Pamiętajmy jednak, że w tej chwili potrzeby są ogromne. Obecnie w Instytucie przebywa bowiem więcej pacjentów niż przed wojną. Są to pacjenci, którzy trafili do Kijowa z terenów oblężonych, bez infrastruktury. Dlatego tak ważne jest, aby ta pomoc była ciągła, nie ustawała w kolejnych miesiącach. – podkreślał prof. Maciej Banach, prezes Polskiego Towarzystwa Lipidologicznego.

Zakup potrzebnego sprzętu medycznego nie byłby możliwy, gdyby nie wsparcie Pracodawców RP. – Cieszę się, że mogliśmy dołożyć cegiełkę do waszej akcji. Na co dzień zajmujemy się działalnością biznesową i prawną, ale od wybuchu wojny uruchomiliśmy szeroką pomoc rzeczową, finansową i wolontaryjną, w ramach której udało się zebrać już pół miliarda złotych. To wszystko dzięki ofiarności ludzi biznesu, którzy angażują się często nie tylko finansowo, ale też osobiście, organizują transporty, pomagają na granicy. Co ważne, ta akcja trwa nadal. Dodatkowo chcemy także uruchomić program, który ma pomóc w integracji Ukraińców w Polsce razem z innymi organizacjami biznesowymi i NGO. Mam nadzieję, że ludzi dobrej woli będzie tylko więcej. Pragnę także życzyć wszystkim spokoju i pokoju na te święta. – mówił Rafał Baniak, Prezes Pracodawców RP.

Olena Mitchenko przekazała wiadomość dla Polaków. – W tych trudnym czasie wojny jesteśmy niezmiernie wdzięczni Polsce i wszystkim Polakom, którzy od lutego nieśli i nadal niosą pomoc milionom uchodźców z Ukrainy. Nigdy nie zapomnimy ciepłego przyjęcia naszych obywateli. Uważamy was za naszych prawdziwych braci i siostry. Zakupiony sprzęt pomoże nam zoptymalizować opiekę medyczną nad pacjentami i dobrać spersonalizowaną terapię w naszej klinice kardiologii. – podkreślała prof. Olena Mitchenko z Kijowa.

Na zakończenie spotkania dla zgromadzonych ukraińskich dzieci i ich opiekunów zaśpiewała Patrycja Markowska. Była to także okazja do przekazania upominków świątecznych i wspólnego spędzenia czasu. – Jeśli tylko mogę, zawsze ofiarowuję muzykę, która łączy, znosi różnice między ludźmi, stajemy się dzięki niej równi. To dla mnie ważne móc zaśpiewać kameralnie, bez fajerwerków, bez sceny, po prostu być blisko z innymi. – dodała Patrycja Markowska.
 
 
[1] https://strazhesko.org.ua/
źródlo: Fundacja TO SIĘ LECZY
3 grudnia obchodziliśmy Międzynarodowy Dzień Osób z Niepełnosprawnościami, podczas którego zwracamy uwagę na wyzwania towarzyszące codzienności ponad 1,3 miliarda osób na całym świecie. W najtrudniejszej sytuacji znajdują się osoby z niepełnosprawnościami żyjące w krajach o niskim i średnim dochodzie, oraz na obszarach konfliktów zbrojnych.
Globalnie niepełnosprawność dotyczy jednej na sześć osób. Doświadczają one nierówności nie tylko finansowych i środowiskowych – pojawiają się one również w systemach służby zdrowia. Osoby z niepełnosprawnościami częściej doświadczają ogólnego pogorszenia stanu zdrowia związanego trudnościami w dotarciu do placówek i diagnostyce. Szacuje się, że 80% osób z niepełnosprawnościami żyje w krajach o niskim i średnim dochodzie, gdzie usługi zdrowotne są ograniczone.
 
Programy rozwojowe muszą brać pod uwagę wyjątkowe potrzeby osób z niepełnosprawnościami. Nie chodzi wyłącznie o zapobieganie ich wykluczeniu, ale aktywne włączanie w życie społeczności, zagwarantowanie dostępu do usług zdrowotnych i edukacji. To duże wyzwanie, wymagające nadrabiania wielu lat zaległości, kiedy kwestie opieki pozostawiało się rodzinie lub specjalnym ośrodkom. Wszyscy wzajemnie się uczymy, wdrażamy nowe rozwiązania tak, aby opieką medyczną objąć wszystkie grupy – mówi Małgorzata Olasińska-Chart z Polskiej Misji Medycznej. Organizacja od wielu lat jest zaangażowana w zakup protez dla dzieci i kobiet poszkodowanych podczas wojny w Syrii. W związku z wojną w Ukrainie program protezowania i rehabilitacji jest prowadzony również w Polsce.
 
Przed rozpoczęciem konfliktu w Ukrainie mieszkało około 2,7 milionów osób z niepełnosprawnościami. Wyzwaniem jest każdy alarm i konieczność zejścia do schronów – szczególnie narażone są osoby z ograniczeniami ruchu, ale to nie jedyna grupa potrzebująca pomocy. Od początku wojny co najmniej 12 osób z niepełnosprawnościami zginęło w instytucjach opiekuńczych na okupowanych przez Rosjan terytoriach Ukrainy. Niektórzy mieszkańcy pozostają w zagrażających zdrowiu warunkach i muszą być niezwłocznie ewakuowani w związku z nadchodzącą zimą, ponieważ instytucje nie są w stanie zagwarantować im podstawowych środków materialnych i bezpieczeństwa. 
 
W ramach wsparcia osób z niepełnosprawnościami, Polska Misja Medyczna wraz ze Stowarzyszeniem Jedna Chwila stworzyły projekt Iron Help. Ma on objąć ponad 350 osób zarówno z Ukrainy jak i z Polski. Poza stałą rehabilitacją dla osób mieszkających w Polsce, zorganizowane zostaną 10-dniowe obozy sportowo-rehabilitacyjne dla obywateli Ukrainy mieszkających za naszą wschodnią granicą. Uczestnicy zostaną włączeni do programu treningowego, aby przygotować się do codziennego funkcjonowania z protezą. Ważną częścią rehabilitacji będą zajęcia sportowe (prowadzone m. in. przez paraolimpijczyków), które pomogą uczestnikom wrócić do aktywnego życia w społeczeństwie. Każdy z nich zostanie także objęty opieką psychologiczną i będzie miał możliwość spotkać się z doradzą zawodowym, by określić możliwości powrotu do pracy po przebytym urazie.
 
Wspieraj pomoc Polskiej Misji Medycznej:
 
źródło: PMM
3 grudnia obchodziliśmy Międzynarodowy Dzień Osób z Niepełnosprawnościami, podczas którego zwracamy uwagę na wyzwania towarzyszące codzienności ponad 1,3 miliarda osób na całym świecie. W najtrudniejszej sytuacji znajdują się osoby z niepełnosprawnościami żyjące w krajach o niskim i średnim dochodzie, oraz na obszarach konfliktów zbrojnych.
Globalnie niepełnosprawność dotyczy jednej na sześć osób. Doświadczają one nierówności nie tylko finansowych i środowiskowych – pojawiają się one również w systemach służby zdrowia. Osoby z niepełnosprawnościami częściej doświadczają ogólnego pogorszenia stanu zdrowia związanego trudnościami w dotarciu do placówek i diagnostyce. Szacuje się, że 80% osób z niepełnosprawnościami żyje w krajach o niskim i średnim dochodzie, gdzie usługi zdrowotne są ograniczone.
 
Programy rozwojowe muszą brać pod uwagę wyjątkowe potrzeby osób z niepełnosprawnościami. Nie chodzi wyłącznie o zapobieganie ich wykluczeniu, ale aktywne włączanie w życie społeczności, zagwarantowanie dostępu do usług zdrowotnych i edukacji. To duże wyzwanie, wymagające nadrabiania wielu lat zaległości, kiedy kwestie opieki pozostawiało się rodzinie lub specjalnym ośrodkom. Wszyscy wzajemnie się uczymy, wdrażamy nowe rozwiązania tak, aby opieką medyczną objąć wszystkie grupy – mówi Małgorzata Olasińska-Chart z Polskiej Misji Medycznej. Organizacja od wielu lat jest zaangażowana w zakup protez dla dzieci i kobiet poszkodowanych podczas wojny w Syrii. W związku z wojną w Ukrainie program protezowania i rehabilitacji jest prowadzony również w Polsce.
 
Przed rozpoczęciem konfliktu w Ukrainie mieszkało około 2,7 milionów osób z niepełnosprawnościami. Wyzwaniem jest każdy alarm i konieczność zejścia do schronów – szczególnie narażone są osoby z ograniczeniami ruchu, ale to nie jedyna grupa potrzebująca pomocy. Od początku wojny co najmniej 12 osób z niepełnosprawnościami zginęło w instytucjach opiekuńczych na okupowanych przez Rosjan terytoriach Ukrainy. Niektórzy mieszkańcy pozostają w zagrażających zdrowiu warunkach i muszą być niezwłocznie ewakuowani w związku z nadchodzącą zimą, ponieważ instytucje nie są w stanie zagwarantować im podstawowych środków materialnych i bezpieczeństwa. 
 
W ramach wsparcia osób z niepełnosprawnościami, Polska Misja Medyczna wraz ze Stowarzyszeniem Jedna Chwila stworzyły projekt Iron Help. Ma on objąć ponad 350 osób zarówno z Ukrainy jak i z Polski. Poza stałą rehabilitacją dla osób mieszkających w Polsce, zorganizowane zostaną 10-dniowe obozy sportowo-rehabilitacyjne dla obywateli Ukrainy mieszkających za naszą wschodnią granicą. Uczestnicy zostaną włączeni do programu treningowego, aby przygotować się do codziennego funkcjonowania z protezą. Ważną częścią rehabilitacji będą zajęcia sportowe (prowadzone m. in. przez paraolimpijczyków), które pomogą uczestnikom wrócić do aktywnego życia w społeczeństwie. Każdy z nich zostanie także objęty opieką psychologiczną i będzie miał możliwość spotkać się z doradzą zawodowym, by określić możliwości powrotu do pracy po przebytym urazie.
 
Wspieraj pomoc Polskiej Misji Medycznej:
 
źródło: PMM
Według wstępnych szacunków, w wyniku wojny w Ukrainie kończyny stracić mogły już tysiące ludzi. Stowarzyszenie Jedna Chwila wraz z Polską Misją Medyczną rozpoczęły wspólne działania wspierające osoby z niepełnosprawnościami i po amputacjach. W ramach akcji Iron Help ponad 350 uczestników projektu z Ukrainy i Polski zostanie objętych rozbudowanym programem rehabilitacyjnym i protezowaniem.  
Od tysiąca (według lekarza pracującego w jednym z kijowskich szpitali) do 8-10 tysięcy (według organizacji Limbs For Life) –  tyle osób wedle szacunków mogło stracić kończyny od początku wojny. Sytuację pogarszają trwające ataki na cele cywilne. Według danych ONZ, tylko w pierwszych dwóch tygodniach października rannych zostało 507 cywili, w tym ponad trzydziestka dzieci. Trwające ataki na największe miasta Ukrainy z każdym dniem zwiększają tragiczny bilans ofiar wojny i przypominają o jej bolesnych konsekwencjach.
 
Spotkaliśmy na swojej drodze wiele osób i organizacji zaangażowanych w niesienie pomocy, a wszyscy sygnalizowali ten sam problem – brak systemowych rozwiązań pomocowych dla osób z różnymi niepełnosprawnościami, które znalazły się w sytuacji kryzysowej. Tak powstał pomysł projektu Iron Help, w którym osoby ze świeżo nabytą, głównie w wyniku wojny, niepełnosprawnością będą mogły spokojnie, a przede wszystkim skutecznie rehabilitować się i wracać do społeczeństwa i swojego kraju – mówi Krzysztof Stern ze stowarzyszenia Jedna Chwila.
 
Opracowany specjalistyczny program wsparcia osób z niepełnosprawnościami, stworzony we współpracy z Polską Misją Medyczną, ma objąć ponad 350 osób zarówno z Ukrainy jak i z Polski. Poza stałą rehabilitacją dla osób mieszkających w Polsce, zorganizowane zostaną 10-dniowe obozy sportowo-rehabilitacyjne dla obywateli Ukrainy mieszkających za naszą wschodnią granicą. Uczestnicy zostaną włączeni do programu treningowego, aby przygotować się do codziennego funkcjonowania z protezą. Ważną częścią rehabilitacji będą zajęcia sportowe (prowadzone m. in. przez paraolimpijczyków), które pomogą uczestnikom wrócić do aktywnego życia w społeczeństwie. Każdy z nich zostanie także objęty opieką psychologiczną i będzie miał możliwość spotkać się z doradzą zawodowym, by określić możliwości powrotu do pracy po przebytym urazie.
 
 Mamy doświadczenie w przygotowywaniu protez dla dzieci i dorosłych, którzy odnieśli rany w wyniku wojny w Syrii. Każdy z przypadków, z którymi zetknęli się nasi lekarze i rehabilitanci, jest unikatowy i wymaga indywidualnego podejścia, w tym zadbania o stan psychiczny. I w podobny sposób chcemy pomagać teraz, zapewniając wszelkie wsparcie potrzebne do rozpoczęcia nowego życia i w powrocie do pełnej samodzielności  – mówi przedstawicielka Polskiej Misji Medycznej, Małgorzata Olasińska-Chart.
 
Poza pomocą dla osób niepełnosprawnych, Polska Misja Medyczna od lutego stale zapewnia wsparcie dla ukraińskich szpitali. W ponad 55 transportach od początku wojny dostarczyła im sprzęt specjalistyczny, leki, szczepionki oraz inne podstawowe produkty medyczne.
 
Wesprzyj pomoc Polskiej Misji Medycznej:
Według wstępnych szacunków, w wyniku wojny w Ukrainie kończyny stracić mogły już tysiące ludzi. Stowarzyszenie Jedna Chwila wraz z Polską Misją Medyczną rozpoczęły wspólne działania wspierające osoby z niepełnosprawnościami i po amputacjach. W ramach akcji Iron Help ponad 350 uczestników projektu z Ukrainy i Polski zostanie objętych rozbudowanym programem rehabilitacyjnym i protezowaniem.  
Od tysiąca (według lekarza pracującego w jednym z kijowskich szpitali) do 8-10 tysięcy (według organizacji Limbs For Life) –  tyle osób wedle szacunków mogło stracić kończyny od początku wojny. Sytuację pogarszają trwające ataki na cele cywilne. Według danych ONZ, tylko w pierwszych dwóch tygodniach października rannych zostało 507 cywili, w tym ponad trzydziestka dzieci. Trwające ataki na największe miasta Ukrainy z każdym dniem zwiększają tragiczny bilans ofiar wojny i przypominają o jej bolesnych konsekwencjach.
 
Spotkaliśmy na swojej drodze wiele osób i organizacji zaangażowanych w niesienie pomocy, a wszyscy sygnalizowali ten sam problem – brak systemowych rozwiązań pomocowych dla osób z różnymi niepełnosprawnościami, które znalazły się w sytuacji kryzysowej. Tak powstał pomysł projektu Iron Help, w którym osoby ze świeżo nabytą, głównie w wyniku wojny, niepełnosprawnością będą mogły spokojnie, a przede wszystkim skutecznie rehabilitować się i wracać do społeczeństwa i swojego kraju – mówi Krzysztof Stern ze stowarzyszenia Jedna Chwila.
 
Opracowany specjalistyczny program wsparcia osób z niepełnosprawnościami, stworzony we współpracy z Polską Misją Medyczną, ma objąć ponad 350 osób zarówno z Ukrainy jak i z Polski. Poza stałą rehabilitacją dla osób mieszkających w Polsce, zorganizowane zostaną 10-dniowe obozy sportowo-rehabilitacyjne dla obywateli Ukrainy mieszkających za naszą wschodnią granicą. Uczestnicy zostaną włączeni do programu treningowego, aby przygotować się do codziennego funkcjonowania z protezą. Ważną częścią rehabilitacji będą zajęcia sportowe (prowadzone m. in. przez paraolimpijczyków), które pomogą uczestnikom wrócić do aktywnego życia w społeczeństwie. Każdy z nich zostanie także objęty opieką psychologiczną i będzie miał możliwość spotkać się z doradzą zawodowym, by określić możliwości powrotu do pracy po przebytym urazie.
 
 Mamy doświadczenie w przygotowywaniu protez dla dzieci i dorosłych, którzy odnieśli rany w wyniku wojny w Syrii. Każdy z przypadków, z którymi zetknęli się nasi lekarze i rehabilitanci, jest unikatowy i wymaga indywidualnego podejścia, w tym zadbania o stan psychiczny. I w podobny sposób chcemy pomagać teraz, zapewniając wszelkie wsparcie potrzebne do rozpoczęcia nowego życia i w powrocie do pełnej samodzielności  – mówi przedstawicielka Polskiej Misji Medycznej, Małgorzata Olasińska-Chart.
 
Poza pomocą dla osób niepełnosprawnych, Polska Misja Medyczna od lutego stale zapewnia wsparcie dla ukraińskich szpitali. W ponad 55 transportach od początku wojny dostarczyła im sprzęt specjalistyczny, leki, szczepionki oraz inne podstawowe produkty medyczne.
 
Wesprzyj pomoc Polskiej Misji Medycznej:
Wojna w Ukrainie trwa już blisko 250 dni. Strumień pomocy jest nadal potrzebny, a ta płynie z wielu miejsc Polski. Centrum Medyczne Damiana, zaangażowane w działania pomocowe od pierwszych dni wojny, do Zaporoża, Charkowa i Nikopola przekazało w ostatnich dniach ponad 4 tony darów. Mieszkańcy tych miast w ostatnich tygodniach otrzymali m.in. artykuły spożywcze, meble, środki do higieny osobistej, żywność dla zwierząt, a także sprzęt medyczny.
– Od pierwszych dni inwazji Rosji na Ukrainę angażujemy się w pomoc potrzebującym. Uruchomiliśmy m.in. pakiet bezpłatnej pomocy medycznej dla mieszkańców Ukrainy, w którego skład wchodził telefon zaufania oferujący wsparcie psychologiczne w języku polskim, rosyjskim i angielskim, bezpłatne wizyty u internisty czy pakiet podstawowych badań profilaktycznych. Wojna wciąż trwa, zatem nie możemy zatrzymywać się z naszym wsparciem. Pomoc jest potrzeba zwłaszcza teraz. Z tego też względu w ostatnich dniach dostarczyliśmy niezbędne produkty bezpośrednio do ukraińskich miastach. Serdecznie dziękuję polskiej firmie Rohlig Suus Logistics, która zaoferowała nam charytatywnie kompleksową obsługę logistyczną transportu do Zaporoża, Charkowa i Nikopola – mówi Marek Kubicki, Członek Zarządu Centrum Medycznego Damiana.

Największy pakiet wsparcia trafił do Nikopola, które w ostatnich dniach znajduje się pod ostrzałem. Tam dary zostały bezpośrednio rozdane mieszkańcom miasta. Z aparatu USG będą korzystali pacjenci  w Charkowie, natomiast do Zaporoża zostały dostarczone artykuły spożywcze i meble.

 
Centrum Medyczne Damiana (CMD) istnieje od 1994 r. Zapewnia pacjentom szeroki zakres opieki medycznej w ośmiu przychodniach w Warszawie oraz w Szpitalu. Pracują w nich lekarze wszystkich specjalności, z wieloletnią praktyką kliniczną zdobytą w wiodących placówkach polskich i zagranicznych.
Centrum Medyczne Damiana oferuje kompleksowy zakres konsultacji lekarzy, badań diagnostycznych; obrazowych i laboratoryjnych, rehabilitację i profilaktykę zdrowotna. W Szpitalu Damiana wykonywane są operacje w zakresie chirurgii ogólnej, ortopedii, okulistyki, laryngologii i ginekologii.
Zdrowie i bezpieczeństwo pacjentów gwarantowane są w oparciu o długoletnie doświadczenie lekarzy pracujących w Centrum Medycznym Damiana i najwyższe standardy w procesie leczenia. Wysoka jakość znalazła odzwierciedlenie w zdobytych przez CMD certyfikatach i nagrodach, takich jak: „Akredytacja Centrum Monitorowania Jakości”, Certyfikat ISO, „Szpital bez bólu”, „Bezpieczny Pacjent”, „Godło Quality International 2017” oraz „Miejsce przyjazne przyszłej Mamie”. W ciągu 27 lat swojego istnienia Centrum Medyczne Damiana ugruntowało swoją silną pozycję na rynku prywatnych usług medycznych. O unikatowości jego usług świadczą: indywidualne, przyjazne podejście do pacjentów, kompleksowa opieka medyczna, wysokie kwalifikacje personelu, a także zwracanie szczególnej uwagi na profilaktykę zdrowia.
Centrum Medyczne Damiana angażuje się także w działania charytatywne i współpracuje z m.in. z takimi organizacjami jak: UNICEF Polska, WOŚP oraz Fundacja Spełniamy Marzenia.
źródło: CM Damiana
Na zdjęciu: Personel ze szpitala w Zaporożu oraz w Charkowie
Wojna w Ukrainie trwa już blisko 250 dni. Strumień pomocy jest nadal potrzebny, a ta płynie z wielu miejsc Polski. Centrum Medyczne Damiana, zaangażowane w działania pomocowe od pierwszych dni wojny, do Zaporoża, Charkowa i Nikopola przekazało w ostatnich dniach ponad 4 tony darów. Mieszkańcy tych miast w ostatnich tygodniach otrzymali m.in. artykuły spożywcze, meble, środki do higieny osobistej, żywność dla zwierząt, a także sprzęt medyczny.
– Od pierwszych dni inwazji Rosji na Ukrainę angażujemy się w pomoc potrzebującym. Uruchomiliśmy m.in. pakiet bezpłatnej pomocy medycznej dla mieszkańców Ukrainy, w którego skład wchodził telefon zaufania oferujący wsparcie psychologiczne w języku polskim, rosyjskim i angielskim, bezpłatne wizyty u internisty czy pakiet podstawowych badań profilaktycznych. Wojna wciąż trwa, zatem nie możemy zatrzymywać się z naszym wsparciem. Pomoc jest potrzeba zwłaszcza teraz. Z tego też względu w ostatnich dniach dostarczyliśmy niezbędne produkty bezpośrednio do ukraińskich miastach. Serdecznie dziękuję polskiej firmie Rohlig Suus Logistics, która zaoferowała nam charytatywnie kompleksową obsługę logistyczną transportu do Zaporoża, Charkowa i Nikopola – mówi Marek Kubicki, Członek Zarządu Centrum Medycznego Damiana.

Największy pakiet wsparcia trafił do Nikopola, które w ostatnich dniach znajduje się pod ostrzałem. Tam dary zostały bezpośrednio rozdane mieszkańcom miasta. Z aparatu USG będą korzystali pacjenci  w Charkowie, natomiast do Zaporoża zostały dostarczone artykuły spożywcze i meble.

 
Centrum Medyczne Damiana (CMD) istnieje od 1994 r. Zapewnia pacjentom szeroki zakres opieki medycznej w ośmiu przychodniach w Warszawie oraz w Szpitalu. Pracują w nich lekarze wszystkich specjalności, z wieloletnią praktyką kliniczną zdobytą w wiodących placówkach polskich i zagranicznych.
Centrum Medyczne Damiana oferuje kompleksowy zakres konsultacji lekarzy, badań diagnostycznych; obrazowych i laboratoryjnych, rehabilitację i profilaktykę zdrowotna. W Szpitalu Damiana wykonywane są operacje w zakresie chirurgii ogólnej, ortopedii, okulistyki, laryngologii i ginekologii.
Zdrowie i bezpieczeństwo pacjentów gwarantowane są w oparciu o długoletnie doświadczenie lekarzy pracujących w Centrum Medycznym Damiana i najwyższe standardy w procesie leczenia. Wysoka jakość znalazła odzwierciedlenie w zdobytych przez CMD certyfikatach i nagrodach, takich jak: „Akredytacja Centrum Monitorowania Jakości”, Certyfikat ISO, „Szpital bez bólu”, „Bezpieczny Pacjent”, „Godło Quality International 2017” oraz „Miejsce przyjazne przyszłej Mamie”. W ciągu 27 lat swojego istnienia Centrum Medyczne Damiana ugruntowało swoją silną pozycję na rynku prywatnych usług medycznych. O unikatowości jego usług świadczą: indywidualne, przyjazne podejście do pacjentów, kompleksowa opieka medyczna, wysokie kwalifikacje personelu, a także zwracanie szczególnej uwagi na profilaktykę zdrowia.
Centrum Medyczne Damiana angażuje się także w działania charytatywne i współpracuje z m.in. z takimi organizacjami jak: UNICEF Polska, WOŚP oraz Fundacja Spełniamy Marzenia.
źródło: CM Damiana
Na zdjęciu: Personel ze szpitala w Zaporożu oraz w Charkowie
Duży napływ pacjentów zza naszej wschodniej granicy spowodował, że w szpitalach coraz częściej występują bariery komunikacyjne. Chcąc rozwiązać ten problem Zarząd Główny Polskiego Towarzystwa Onkologicznego pozyskał grant na sfinansowanie profesjonalnego sprzętu do tłumaczenia. Zakupiony translator ma dostęp do ponad 70 języków, a dokładność tłumaczeń jest na poziomie 96%. Umożliwia tłumaczenie dokumentów, rozmów na żywo, rozmów telefonicznych oraz konferencji i spotkań. 
Dzięki staraniom Zarządu Głównego Polskie Towarzystwo Onkologiczne otrzymało grant na zakup mobilnych translatorów elektronicznych, które zostały przekazane do ośmiu ośrodków onkologicznych w Polsce, które przyjęły najwięcej pacjentów onkologicznych z Ukrainy. Urządzenie ma ułatwi komunikację z pacjentami z Ukrainy lub innych krajów, którzy nie porozumiewają się w j. polskim.
 
Zarząd Główny PTO ma nadzieję, że translator ułatwi codzienną pracę personelu medycznego oraz niemedycznego w ośrodkach onkologicznych. 
 
Lista ośrodków, które otrzymały mobilne translatory:
Zakup translatorów sfinansowano z grantu otrzymanego od firmy MSD Polska sp. z o.o. 

źródło: PTO