Medicalpress
Rok 2025 zapisał się w historii polskiej transplantologii jako moment przełomowy. W ciągu dwunastu miesięcy wykonano w Polsce 2404 transplantacje narządów, co jest najwyższym wynikiem w historii. Łącznie, od początku rozwoju tej dziedziny w naszym kraju, przeprowadzono już ponad 40 tysięcy przeszczepień. Dane te nie są jedynie imponującą statystyką. Za każdą liczbą stoi konkretna osoba, której życie zostało uratowane lub radykalnie zmienione dzięki decyzji dawcy i sprawności systemu ochrony zdrowia.
W samym 2025 roku wykonano 2298 transplantacji narządów od dawców zmarłych oraz 106 przeszczepień narządów pobranych od dawców żyjących. Oznacza to, że dzięki transplantologii uratowano życie 2404 osób. Równolegle przeprowadzono 1650 przeszczepów tkanek oka, a w ramach współpracy międzynarodowej pobrano 59 narządów poza granicami kraju, z czego 55 zostało skutecznie przeszczepionych w Polsce. Coraz wyraźniej widać, że transplantologia przestaje być wąską specjalizacją wysokospecjalistyczną, a staje się jednym z filarów nowoczesnej medycyny.

Minister zdrowia dr Jolanta Sobierańska-Grenda, odnosząc się do rekordowych wyników, podkreśliła rolę ludzi, którzy stoją za tym sukcesem. „Takie osiągnięcia są szczególną zasługą koordynatorów donacyjnych i transplantacyjnych, lekarzy i personelu medycznego oraz kierowników podmiotów leczniczych. W tym obszarze istotna jest także współpraca pomiędzy Ministerstwem Zdrowia i Centrum Organizacyjno-Koordynacyjnym ds. Transplantacji ‘Poltransplant’. Z tego miejsca bardzo dziękuję także wszystkim dawcom, a także ich bliskim, za dar życia dla drugiego człowieka” – powiedziała minister. W tej wypowiedzi wybrzmiewa kluczowy element całego systemu: transplantologia nie opiera się wyłącznie na technologii i procedurach, lecz na zaufaniu, współpracy i decyzjach podejmowanych w najtrudniejszych momentach.

Dane z ostatnich lat pokazują, że rekord 2025 roku nie był jednorazowym skokiem, lecz efektem długofalowego trendu wzrostowego. Od 2019 roku liczba dawców wzrosła o 100 procent w porównaniu z 2020 rokiem. Liczba przeszczepień nerek zwiększyła się o 80 procent względem 2021 roku, przeszczepień wątroby o 160 procent w porównaniu z 2020 rokiem, a przeszczepień płuc o 45 procent. W 2025 roku liczba potencjalnych dawców przekroczyła tysiąc, co jeszcze kilka lat temu wydawało się celem bardzo trudnym do osiągnięcia.

Eksperci podkreślają, że ten wzrost nie byłby możliwy bez szpitali posiadających realny potencjał donacyjny i bez rodzin, które w obliczu własnej tragedii uszanowały wolę zmarłego. To właśnie moment rozmowy z bliskimi i decyzja o dawstwie po śmierci pozostają jednym z najbardziej wrażliwych elementów całego procesu. Jednocześnie to one decydują o tym, czy transplantologia może się rozwijać.

Warto przypominać, że jeden dawca po śmierci może uratować życie co najmniej sześciu osobom. Do przeszczepienia mogą zostać pobrane nie tylko narządy takie jak nerki, wątroba, serce, płuca czy trzustka, ale także rogówki i inne tkanki, w tym skóra, kości czy zastawki serca. Możliwe jest także dawstwo za życia. Z zachowaniem pełnego bezpieczeństwa można zostać dawcą nerki lub fragmentu wątroby dla osoby bliskiej, a komórki krwiotwórcze szpiku lub krwi obwodowej mogą być przekazywane anonimowo chorym na całym świecie.

Polskie prawo opiera się na zasadzie domniemanej zgody. Narządy i tkanki mogą zostać pobrane po śmierci od każdej osoby, która za życia nie wyraziła sprzeciwu. Sprzeciw można zgłosić poprzez wpis do Centralnego Rejestru Sprzeciwów, pisemne oświadczenie z własnoręcznym podpisem lub oświadczenie ustne złożone w obecności co najmniej dwóch świadków i potwierdzone na piśmie. Jednocześnie eksperci podkreślają znaczenie rozmowy z bliskimi. Jasne zakomunikowanie swojej woli za życia często decyduje o tym, czy rodzina będzie w stanie ją uszanować w sytuacji granicznej.

Za rekordowymi wynikami stoi także wsparcie systemowe. Narodowy Program Transplantologii dysponuje rocznie budżetem w wysokości 100 milionów złotych, przekazywanych przez ministra zdrowia. Środki te przeznaczane są m.in. na doposażenie oddziałów anestezjologii i intensywnej terapii, również w szpitalach pediatrycznych, które zgłaszają potencjalnych dawców. W 2025 roku zawarto 56 umów na zakup sprzętu i aparatury, w tym osiem ze szpitalami pediatrycznymi, na łączną kwotę 17,5 mln zł.

Rozbudowano również sieć koordynatorów transplantacyjnych i donacyjnych, a dzięki koordynatorom wojewódzkim aktywizowano placówki o dotąd niewykorzystanym potencjale. Coraz większe znaczenie mają także nowe technologie, w tym perfuzja narządów. Technika ta pozwala wydłużyć czas niedokrwienia, ocenić jakość narządu i poprawić jego funkcjonowanie przed przeszczepieniem. Dzięki temu możliwe jest wykorzystanie organów, które wcześniej nie kwalifikowałyby się do transplantacji. Program obejmował finansowanie perfuzji serca, płuc oraz wątroby.

Rozwój transplantologii w Polsce ma także wymiar symboliczny i historyczny. Ogólnopolski Dzień Transplantacji obchodzony jest od 2005 roku w rocznicę pierwszego udanego przeszczepu nerki w Polsce, przeprowadzonego w 1966 roku w Warszawie. W listopadzie 2025 roku przypadała również 40. rocznica pierwszego w Polsce udanego przeszczepu serca, wykonanego w Śląskim Centrum Chorób Serca w Zabrzu. Te wydarzenia zapoczątkowały nową erę w medycynie, której efekty dziś widać w statystykach i, przede wszystkim, w życiu tysięcy pacjentów.

Rekordowy rok 2025 pokazuje, że transplantologia w Polsce weszła w fazę dojrzałego wzrostu. Pytaniem na kolejne lata pozostaje nie to, czy system potrafi ratować kolejne życia, lecz czy uda się utrzymać tempo rozwoju, zaufanie społeczne i gotowość do podejmowania decyzji, od których zależy los drugiego człowieka.

Źródło: Ministerstwo Zdrowia

Polska transplantologia osiągnęła kolejny historyczny sukces – w 2025 r. w całym kraju wykonano najwięcej przeszczepów narządów w dotychczasowej historii. Według najnowszych danych Centrum Organizacyjno-Koordynacyjnego ds. Transplantacji „Poltransplant”, 2298 narządów pozyskanych od zmarłych dawców trafiło do 2254 pacjentów, co stanowi rekordowy wynik i potwierdza stabilny rozwój polskiego systemu transplantacyjnego.
To już drugi rok z rzędu, gdy liczba transplantacji w Polsce przekroczyła granicę 2 tys. rocznie. Po raz pierwszy taki kamień milowy osiągnięto w 2024 r., gdy wykonano 2197 przeszczepów, co również było najlepszym wynikiem w dotychczasowym dorobku transplantologii w Polsce.

Eksperci wskazują, że dynamiczny wzrost liczby transplantacji jest wynikiem przede wszystkim większej liczby zgłoszonych potencjalnych dawców oraz rozwoju struktur koordynujących proces pobierania narządów. W 2025 r. po raz pierwszy liczba zgłoszonych zmarłych dawców przekroczyła 1000 osób (1021), z czego 781 zostało zakwalifikowanych jako rzeczywiści dawcy.  To efekt nie tylko rosnącej świadomości społecznej na temat dawstwa organów, lecz także pracy koordynatorów transplantacyjnych, którzy działają zarówno w szpitalach, jak i środowiskach lokalnych, wyjaśniając rodzinom zmarłych, jak ważna jest decyzja o oddaniu narządów.

Które narządy ratują najwięcej żyć?

Dominującą rolę w transplantologii od lat odgrywają przeszczepy nerek. W 2025 r. taki zabieg wykonano 1227 razy. Na kolejnych miejscach znalazły się przeszczepy wątroby (671), serca (169) i płuc (133).

Część pacjentów otrzymała więcej niż jeden narząd w trakcie jednej operacji – np. połączenie nerki z trzustką lub nerką z wątrobą, co daje szansę na kompleksową poprawę zdrowia i jakości życia.
Transplantacja tkanek, takich jak tkanek oka, również odnotowała wysoki poziom, w 2025 r. wykonano ich 1654, co pokazuje, że możliwości transplantologiczne w Polsce dotyczą nie tylko narządów wewnętrznych, lecz także innych struktur anatomicznych.

Przeszczepy od żywych dawców – potencjał wciąż niewykorzystany

Mimo imponujących danych z zakresu transplantacji od dawców zmarłych, przeszczepy od żywych dawców nadal stanowią niewielki procent wszystkich zabiegów. W 2025 r. przeprowadzono 69 transplantacji nerek oraz 37 fragmentów wątroby pochodzących od żywych dawców, co stanowi nieco ponad 5 % wszystkich transplantacji. Eksperci podkreślają, że narządy pobrane od żywych dawców często działają dłużej i dają lepsze wyniki kliniczne niż te od zmarłych, dlatego edukacja i promocja dawstwa rodzinnego to wciąż obszar z dużym potencjałem rozwoju.

Szansa, która wciąż nie przysługuje wszystkim

Pomimo rekordowych wyników, zapotrzebowanie na przeszczepy nadal przewyższa możliwości systemowe. Dane z list oczekujących pokazują, że setki pacjentów wciąż czekają na nowe życie, a najdłuższe kolejki dotyczą szczególnie przeszczepów nerek i tkanek oka. Rekordowy rok 2025 to ważny znak, że polska transplantologia robi duży krok naprzód – ale też przypomnienie, jak wiele jeszcze trzeba zrobić, by zapewnić każdej osobie czekającej na narząd realną szansę na zdrowie i życie.

Źródło: Nauka w Polsce

Transplantacje wielonarządowe to dziś jedno z najbardziej zaawansowanych wyzwań współczesnej medycyny. Choć wymagają ogromnego doświadczenia, precyzji i współpracy wielu zespołów specjalistycznych, stają się realną szansą na uratowanie życia pacjentów z krańcową niewydolnością dwóch narządów. Uniwersyteckie Centrum Kliniczne w Gdańsku jest liderem tego typu procedur w Polsce, pokazując, że przy odpowiednim zapleczu i determinacji można skutecznie przesuwać granice transplantologii.
Gdyby porównać transplantologię do fizyki, przeszczepienia dwunarządowe byłyby niczym mechanika kwantowa – złożone, wymagające ogromnej precyzji i wiedzy. Tego typu operacje wykonywane są jedynie w najbardziej zaawansowanych ośrodkach, jak Uniwersyteckie Centrum Kliniczne w Gdańsku – obecny lider w Polsce w tym zakresie.

Pacjenci z niewydolnością więcej niż jednego narządu przez wiele lat byli poza zasięgiem transplantologii – choroba jednego układu dyskwalifikowała ich z leczenia drugiego. Dziś, dzięki postępowi medycyny i logistyki, możliwe są jednoczasowe przeszczepienia dwóch narządów: serca z nerką, wątroby z nerką, płuc z nerką czy serca z płucami.

UCK w Gdańsku może pochwalić się łącznie 11 wykonanymi transplantacjami dwunarządowymi, a także pionierskimi osiągnięciami w zakresie pierwszych w Polsce operacji serca i płuc zakończonych sukcesem po dwóch dekadach przerwy.

Od serca do nerek – historia pierwszych operacji

Pierwszą jednoczasową transplantację serca i nerki w Gdańsku przeprowadzono w 2018 r. – był to dopiero drugi taki przypadek w Polsce od czasów zespołu prof. Zbigniewa Religi. Dr hab. Piotr Siondalski, koordynujący program transplantacji serca w UCK, podkreśla, że sukces takich zabiegów wymaga nie tylko przygotowania technicznego, ale też wiary zespołu i pacjenta w powodzenie leczenia.

Dziś UCK ma na koncie już trzy transplantacje serca z nerką oraz trzy przeszczepienia wątroby z nerką. W 2023 r. w gdańskim ośrodku przeprowadzono także pierwszą w Polsce udaną operację przeszczepienia płuc i nerki – a w kolejnych miesiącach dwie kolejne.

Pacjenci dializowani zyskują nową szansę

Transplantacja wątroby i nerki daje szczególną szansę pacjentom z niewydolnością obu narządów – często jeszcze przed rozpoczęciem dializ. Jak zaznacza prof. Alicja Dębska-Ślizień, kierująca programem transplantacji nerek w UCK, to „ostatnia deska ratunku”, która może całkowicie zmienić rokowanie chorego.

Z kolei dr hab. Piotr Domagała, odpowiedzialny za program przeszczepień wątroby, podkreśla, że opieka nad pacjentem dwunarządowym jest znacznie bardziej złożona – wymaga dokładnej kontroli gospodarki płynowej i hemodynamicznej, a niektóre narządy (jak nerka) uruchamiają się z opóźnieniem.

Czas – kluczowy czynnik

Podczas jednoczasowych przeszczepień szczególnie ważny jest czas niedokrwienia narządów. Wątroba toleruje maksymalnie 8–12 godzin przerwy w ukrwieniu, płuca tylko 6 godzin, a nerki – nawet do 48 godzin przy zastosowaniu maszyn do perfuzji, w które wyposażone jest UCK.

Z tego względu ustalenie kolejności przeszczepów (np. najpierw płuca, potem nerka) zależy od specyfiki narządów. Dodatkowo, zespolenia chirurgiczne muszą być zaplanowane w sposób maksymalizujący szanse powodzenia.

Zespół ponad wszystko

W jednoczasowych transplantacjach uczestniczy kilkudziesięciu specjalistów: chirurdzy, anestezjolodzy, perfuzjoniści, pielęgniarki, fizjoterapeuci, psycholodzy i koordynatorzy transplantacyjni. Wszystko po to, by przygotować pacjenta, przeprowadzić operację i zapewnić skuteczne leczenie po przeszczepie.

Jak podkreślają eksperci, kluczowa jest zgodność immunologiczna – przeszczepienie obu narządów od jednego dawcy zmniejsza ryzyko odrzutu i powikłań immunosupresyjnych.

Gdańsk przeciera szlak

Poza UCK, transplantacje dwunarządowe realizowane są także w ośrodkach w Warszawie, Szczecinie, Katowicach i Zabrzu. Gdański ośrodek planuje już kolejne kroki – w tym pierwsze w Polsce przeszczepienie wątroby i płuc.
 
Choć transplantacje dwunarządowe to ogromne wyzwanie kliniczne, logistyczne i psychologiczne – dają pacjentom realną szansę na nowe życie. Gdańskie UCK pokazuje, że przy zaangażowaniu, nowoczesnej technologii i determinacji zespołu medycznego można osiągać sukcesy tam, gdzie jeszcze niedawno wydawało się to niemożliwe. To dowód na to, że warto inwestować w rozwój wysoko wyspecjalizowanej medycyny w Polsce – dla dobra tych, którzy walczą o życie.

Źródło: UCK w Gdańsku


 
Polska transplantologia wymaga szeregu konsekwentnych działań – wskazują eksperci, którzy uczestniczyli w pierwszym spotkaniu okrągłego stołu na temat stanu polskiego systemu opieki transplantologicznej. W obradach zorganizowanych przez Federację Przedsiębiorców Polskich (FPP) udział wziął m.in. dr hab. Artur Kamiński, Dyrektor Centrum Organizacyjno-Koordynacyjnego ds. Transplantacji „Poltransplant”.
Zgodnie z najnowszymi danymi, jakie opublikowało Centrum Organizacyjno-Koordynacyjnego ds. Transplantacji „Poltransplant”, w 2022 r. zgłoszono 640 dawców zmarłych ogółem, a liczba dawców rzeczywistych wyniosła 445. Ponadto, pozyskano 101 narządów od żywych dawców. Przełożyło się to na wzrost liczby wykonanych przeszczepów – w 2022 r. przeszczepiono 1399 narządów, czyli o ponad 120 więcej niż rok wcześniej. Dr hab. Artur Kamiński, Dyrektor Centrum Organizacyjno-Koordynacyjnego ds. Transplantacji „Poltransplant”, który był jednym z ekspertów biorących udział w pierwszym spotkaniu okrągłego stołu na temat stanu polskiego systemu opieki transplantologicznej podkreśla jednak, że niezbędnym działaniem do podniesienia wskaźnika dawstwa jest zgłaszanie większej liczby dawców.

– Żeby rósł wskaźnik dawstwa, czyli coś, co jest określane mianem liczby zgłoszonych dawców w stosunku do populacji w przeliczeniu na milion mieszkańców, odpowiedź jest bardzo prosta – po prostu trzeba zgłaszać większą liczbę dawców. Są pewne ograniczenia, czy były pewne ograniczenia w czasie pandemii, gdzie szpitale zostały przekształcane w szpitale jednoimienne, gdzie były jakieś lockdowny, wyłączenia szpitali. Nawet z takich powodów, że personel chorował i oddziały musiały być zamykane albo znacząco zmniejszały swoją aktywność. Do tej aktywności pełnej wracają w tej chwili – czy wróciły w tym roku – i tak naprawdę to jest kwestia tego, aby personel szpitala wspomagany – zwracam na to uwagę – wspomagany czy wspierany przez personel zarządzający szpitalem myślał o tym, że jeżeli jest taka możliwość, to potencjalnego dawcę należałoby zgłosić do Poltransplantu powiedział dr hab. Artur Kamiński, Dyrektor Centrum Organizacyjno-Koordynacyjnego ds. Transplantacji „Poltransplant”.

Wypowiedź dr. hab. Artura Kamińskiego jest dostępna poniżej:

W dyskusji zorganizowanej przez Federację Przedsiębiorców Polskich udział wzięli: Magdalena Kramska, Naczelnik Wydziału Transplantologii i Krwiolecznictwa w Departamencie Oceny Inwestycji Ministerstwa Zdrowia, poseł Patryk Wicher, przewodniczący Parlamentarnego Zespołu ds. Wspierania Honorowych Dawców Krwi
i Polskiego Czerwonego Krzyża oraz Promocji Krwiodawstwa, Dawstwa Szpiku Kostnego i Transplantologii,
prof. dr hab. Alicja Chybicka, Senator, Przewodnicząca Parlamentarnego Zespołu ds. Transplantacji,
dr hab. Artur Kamiński, dyrektor Centrum Organizacyjno-Koordynacyjnego ds. Transplantacji „Poltransplant”, prof. dr hab. Roman Danielewicz, Przewodniczący Krajowej Rady Transplantacyjnej, prof. dr hab. Alicja Dębska-Ślizień, prezes Polskiego Towarzystwa Transplantacyjnego, prof. dr hab. Lech Cierpka, Konsultant Krajowy w dziedzinie Transplantologii Klinicznej oraz przedstawiciele organizacji pacjentów: Grzegorz Perzyński, prezes Fundacji Transplantacja LIVERstrong, Jarosław Cyrynger, Prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Transplantacji Serca oraz przedstawiciele Federacji Przedsiębiorców Polskich (FPP).
 
źródło: FPP
Polska transplantologia wymaga szeregu konsekwentnych działań – wskazują eksperci, którzy uczestniczyli w pierwszym spotkaniu okrągłego stołu na temat stanu polskiego systemu opieki transplantologicznej. W obradach zorganizowanych przez Federację Przedsiębiorców Polskich (FPP) udział wziął m.in. dr hab. Artur Kamiński, Dyrektor Centrum Organizacyjno-Koordynacyjnego ds. Transplantacji „Poltransplant”.
Zgodnie z najnowszymi danymi, jakie opublikowało Centrum Organizacyjno-Koordynacyjnego ds. Transplantacji „Poltransplant”, w 2022 r. zgłoszono 640 dawców zmarłych ogółem, a liczba dawców rzeczywistych wyniosła 445. Ponadto, pozyskano 101 narządów od żywych dawców. Przełożyło się to na wzrost liczby wykonanych przeszczepów – w 2022 r. przeszczepiono 1399 narządów, czyli o ponad 120 więcej niż rok wcześniej. Dr hab. Artur Kamiński, Dyrektor Centrum Organizacyjno-Koordynacyjnego ds. Transplantacji „Poltransplant”, który był jednym z ekspertów biorących udział w pierwszym spotkaniu okrągłego stołu na temat stanu polskiego systemu opieki transplantologicznej podkreśla jednak, że niezbędnym działaniem do podniesienia wskaźnika dawstwa jest zgłaszanie większej liczby dawców.

– Żeby rósł wskaźnik dawstwa, czyli coś, co jest określane mianem liczby zgłoszonych dawców w stosunku do populacji w przeliczeniu na milion mieszkańców, odpowiedź jest bardzo prosta – po prostu trzeba zgłaszać większą liczbę dawców. Są pewne ograniczenia, czy były pewne ograniczenia w czasie pandemii, gdzie szpitale zostały przekształcane w szpitale jednoimienne, gdzie były jakieś lockdowny, wyłączenia szpitali. Nawet z takich powodów, że personel chorował i oddziały musiały być zamykane albo znacząco zmniejszały swoją aktywność. Do tej aktywności pełnej wracają w tej chwili – czy wróciły w tym roku – i tak naprawdę to jest kwestia tego, aby personel szpitala wspomagany – zwracam na to uwagę – wspomagany czy wspierany przez personel zarządzający szpitalem myślał o tym, że jeżeli jest taka możliwość, to potencjalnego dawcę należałoby zgłosić do Poltransplantu powiedział dr hab. Artur Kamiński, Dyrektor Centrum Organizacyjno-Koordynacyjnego ds. Transplantacji „Poltransplant”.

Wypowiedź dr. hab. Artura Kamińskiego jest dostępna poniżej:

W dyskusji zorganizowanej przez Federację Przedsiębiorców Polskich udział wzięli: Magdalena Kramska, Naczelnik Wydziału Transplantologii i Krwiolecznictwa w Departamencie Oceny Inwestycji Ministerstwa Zdrowia, poseł Patryk Wicher, przewodniczący Parlamentarnego Zespołu ds. Wspierania Honorowych Dawców Krwi
i Polskiego Czerwonego Krzyża oraz Promocji Krwiodawstwa, Dawstwa Szpiku Kostnego i Transplantologii,
prof. dr hab. Alicja Chybicka, Senator, Przewodnicząca Parlamentarnego Zespołu ds. Transplantacji,
dr hab. Artur Kamiński, dyrektor Centrum Organizacyjno-Koordynacyjnego ds. Transplantacji „Poltransplant”, prof. dr hab. Roman Danielewicz, Przewodniczący Krajowej Rady Transplantacyjnej, prof. dr hab. Alicja Dębska-Ślizień, prezes Polskiego Towarzystwa Transplantacyjnego, prof. dr hab. Lech Cierpka, Konsultant Krajowy w dziedzinie Transplantologii Klinicznej oraz przedstawiciele organizacji pacjentów: Grzegorz Perzyński, prezes Fundacji Transplantacja LIVERstrong, Jarosław Cyrynger, Prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Transplantacji Serca oraz przedstawiciele Federacji Przedsiębiorców Polskich (FPP).
 
źródło: FPP
– Polska transplantologia w chwili obecnej, pomimo, że nadal jesteśmy w pandemii, może bardziej ograniczonej przez szczepienia i bardziej przyzwyczailiśmy się do niej, odbudowuje się, to znaczy wraca do stanu sprzed 2020 r. – twierdzi dr hab. Artur Kamiński. Dyrektor Centrum Organizacyjno-Koordynacyjnego ds. Transplantacji „Poltransplant” był jednym z ekspertów biorących udział w pierwszym spotkaniu okrągłego stołu na temat stanu polskiego systemu opieki transplantologicznej. Obrady zorganizowała Federacja Przedsiębiorców Polskich.
Federacja Przedsiębiorców Polskich (FPP) zorganizowała spotkanie, którego celem było podsumowanie obecnej sytuacji, z jaką mierzy się system opieki transplantologicznej i uzyskanie możliwie najszerszej perspektywy oraz zestawienie różnych punktów widzenia na konieczne zmiany w tym obszarze. W obradach zorganizowanych
w formule okrągłego stołu udział wziął m.in. dr hab. Artur Kamiński, Dyrektor Centrum Organizacyjno-Koordynacyjnego ds. Transplantacji „Poltransplant”.

 Czy odbudujemy się do skali z 2019, 2018 czy 2017 roku? Pewnie jeszcze nie do końca. Ale o kilka procent, jeżeli nie kilkanaście procent wskaźnik dawstwa, liczby przeszczepianych narządów, będzie wyższy niż w latach poprzednich. Z jednym wyłączeniem, jedynym wyjątkiem – w przypadku przeszczepienia serca zeszły rok był rokiem bardzo rekordowym, ponad 200 przeszczepionych serc. W tym roku myślę, że zostanie przeszczepionych ok. 170 serc, co i tak jest wynikiem bardzo dobrym – powiedział dr hab. Artur Kamiński, Dyrektor Centrum Organizacyjno-Koordynacyjnego ds. Transplantacji „Poltransplant”.
 
Cała wypowiedź dr. hab. Artura Kamińskiego jest dostępna poniżej:

W dyskusji zorganizowanej przez Federację Przedsiębiorców Polskich udział wzięli: Magdalena Kramska, Naczelnik Wydziału Transplantologii i Krwiolecznictwa w Departamencie Oceny Inwestycji Ministerstwa Zdrowia, poseł Patryk Wicher, przewodniczący Parlamentarnego Zespołu ds. Wspierania Honorowych Dawców Krwi i Polskiego Czerwonego Krzyża oraz Promocji Krwiodawstwa, Dawstwa Szpiku Kostnego i Transplantologii, prof. dr hab. Alicja Chybicka, Senator, Przewodnicząca Parlamentarnego Zespołu ds. Transplantacji, dr hab. Artur Kamiński, dyrektor Centrum Organizacyjno-Koordynacyjnego ds. Transplantacji „Poltransplant”, prof. dr hab. Roman Danielewicz, Przewodniczący Krajowej Rady Transplantacyjnej, prof. dr hab. Alicja Dębska-Ślizień, prezes Polskiego Towarzystwa Transplantacyjnego, prof. dr hab. Lech Cierpka, Konsultant Krajowy w dziedzinie Transplantologii Klinicznej oraz przedstawiciele organizacji pacjentów: Grzegorz Perzyński, prezes Fundacji Transplantacja LIVERstrong, Jarosław Cyrynger, Prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Transplantacji Serca oraz przedstawiciele Federacji Przedsiębiorców Polskich (FPP).

źródło: FPP

– Polska transplantologia w chwili obecnej, pomimo, że nadal jesteśmy w pandemii, może bardziej ograniczonej przez szczepienia i bardziej przyzwyczailiśmy się do niej, odbudowuje się, to znaczy wraca do stanu sprzed 2020 r. – twierdzi dr hab. Artur Kamiński. Dyrektor Centrum Organizacyjno-Koordynacyjnego ds. Transplantacji „Poltransplant” był jednym z ekspertów biorących udział w pierwszym spotkaniu okrągłego stołu na temat stanu polskiego systemu opieki transplantologicznej. Obrady zorganizowała Federacja Przedsiębiorców Polskich.
Federacja Przedsiębiorców Polskich (FPP) zorganizowała spotkanie, którego celem było podsumowanie obecnej sytuacji, z jaką mierzy się system opieki transplantologicznej i uzyskanie możliwie najszerszej perspektywy oraz zestawienie różnych punktów widzenia na konieczne zmiany w tym obszarze. W obradach zorganizowanych
w formule okrągłego stołu udział wziął m.in. dr hab. Artur Kamiński, Dyrektor Centrum Organizacyjno-Koordynacyjnego ds. Transplantacji „Poltransplant”.

 Czy odbudujemy się do skali z 2019, 2018 czy 2017 roku? Pewnie jeszcze nie do końca. Ale o kilka procent, jeżeli nie kilkanaście procent wskaźnik dawstwa, liczby przeszczepianych narządów, będzie wyższy niż w latach poprzednich. Z jednym wyłączeniem, jedynym wyjątkiem – w przypadku przeszczepienia serca zeszły rok był rokiem bardzo rekordowym, ponad 200 przeszczepionych serc. W tym roku myślę, że zostanie przeszczepionych ok. 170 serc, co i tak jest wynikiem bardzo dobrym – powiedział dr hab. Artur Kamiński, Dyrektor Centrum Organizacyjno-Koordynacyjnego ds. Transplantacji „Poltransplant”.
 
Cała wypowiedź dr. hab. Artura Kamińskiego jest dostępna poniżej:

W dyskusji zorganizowanej przez Federację Przedsiębiorców Polskich udział wzięli: Magdalena Kramska, Naczelnik Wydziału Transplantologii i Krwiolecznictwa w Departamencie Oceny Inwestycji Ministerstwa Zdrowia, poseł Patryk Wicher, przewodniczący Parlamentarnego Zespołu ds. Wspierania Honorowych Dawców Krwi i Polskiego Czerwonego Krzyża oraz Promocji Krwiodawstwa, Dawstwa Szpiku Kostnego i Transplantologii, prof. dr hab. Alicja Chybicka, Senator, Przewodnicząca Parlamentarnego Zespołu ds. Transplantacji, dr hab. Artur Kamiński, dyrektor Centrum Organizacyjno-Koordynacyjnego ds. Transplantacji „Poltransplant”, prof. dr hab. Roman Danielewicz, Przewodniczący Krajowej Rady Transplantacyjnej, prof. dr hab. Alicja Dębska-Ślizień, prezes Polskiego Towarzystwa Transplantacyjnego, prof. dr hab. Lech Cierpka, Konsultant Krajowy w dziedzinie Transplantologii Klinicznej oraz przedstawiciele organizacji pacjentów: Grzegorz Perzyński, prezes Fundacji Transplantacja LIVERstrong, Jarosław Cyrynger, Prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Transplantacji Serca oraz przedstawiciele Federacji Przedsiębiorców Polskich (FPP).

źródło: FPP