Medicalpress
Choć zawód lekarza nadal znajduje się w czołówce najbardziej prestiżowych profesji w Polsce, sami medycy coraz częściej mają poczucie spadku społecznego uznania. Z „Ogólnopolskiego badania dobrostanu lekarek i lekarzy” wynika, że aż 42 proc. lekarzy uważa, iż prestiż ich zawodu zmalał w ostatnich latach. Eksperci wskazują, że wpływają na to m.in. podważanie kompetencji medycznych, roszczeniowe postawy pacjentów, agresja oraz rosnąca presja związana z pracą w ochronie zdrowia.
W rankingach prestiżu zawodów profesja lekarza nadal znajduje się w czołówce. W badaniu przeprowadzonym przez SW Research z 2025 roku lekarze uplasowali się na 5. miejscu w zestawieniu najbardziej cenionych zawodów wśród Polaków. Medyków wyprzedzili jedynie strażacy, ratownicy medyczni, piloci samolotów pasażerskich oraz pielęgniarki.

Dane te wyraźnie wskazują, że najbardziej cenimy profesje, które wiążą się z odpowiedzialnością, misją i wymagają wysokich kompetencji. Jednocześnie wyniki badania zainicjowanego przez PolpharmaDlaCiebie.pl, przeprowadzonego wśród lekarzy pokazują inną perspektywę – opartą na codziennych doświadczeniach zawodowych. Okazuje się, że aż 4 na 10 medyków czuje, że prestiż ich zawodu spadł w ostatnim czasie. Jak wskazują eksperci, wynika to nie z ogólnej zmiany stosunku społeczeństwa do zawodu lekarza, ale powtarzających się indywidualnych sytuacji, z którymi medycy spotykają się w pracy. Wśród nich pojawiają się m.in. podważanie kompetencji lekarskich, porównywanie diagnoz z informacjami znalezionymi w internecie, roszczeniowe postawy pacjentów, a nawet naruszenia nietykalności w pracy.

Autorytet zawodu w ocenie różnych grup lekarzy

Wyniki badania pokazują, że odczucia dotyczące prestiżu różnią się w zależności od wieku, płci i miejsca pracy. Najstarsi przebadani lekarze, powyżej 60. roku życia, najmocniej odczuwają obniżkę społecznego uznania – 56% z nich uważa, że zmieniło się ono na gorsze (tymczasem w grupie medyków do 39. roku życia sądzi tak 40% badanych). Starsi, bardziej doświadczeni lekarze dysponują szeroką skalą porównawczą wynikającą z długoletniej pracy, pamiętają także realia pracy sprzed ery mediów społecznościowych.

Wśród osób oceniających zmianę prestiżu negatywnie częściej znajdują się lekarki niż lekarze (47% wobec 35%). Różnice te mogą mieć związek z częściej zgłaszanym przez kobiety poczuciem zagrożenia w pracy ze strony pacjentów. Dodatkowo, spadek prestiżu zawodu najbardziej widoczny jest w ocenie medyków pracujących w podstawowej opiece zdrowotnej (POZ), a ponadto aż

53% z nich obawia się agresywnych reakcji swoich pacjentów.

Informacja o tym, że aż 42% lekarzy uważa, że prestiż ich zawodu spadł, jest dla mnie szczególnie trudna. To nie jest tylko wrażenie – tę zmianę widać zarówno w badaniu, ale też w rozmowach czy w przekazie medialnym. Przez lata zaufanie i wiedza budowały autorytet lekarza, a dziś ten fundament jest coraz częściej podważany. Jako medycy doświadczamy też agresji, zarówno werbalnej jak i fizycznej oraz rosnącej presji oczekiwań związanych z natychmiastową dostępnością. Wyzwaniem staje się dziś odbudowanie zaufania i autorytetu zawodu w rzeczywistości, w której medycyna oparta na faktach bywa kwestionowana, a relacja lekarz–pacjent coraz częściej obciążona jest napięciemmówi prof. dr hab. Artur Mamcarz, Kierownik III Kliniki Chorób Wewnętrznych i Kardiologii Wydziału Lekarskiego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Społeczne uznanie vs. sens i motywacja do pracy

Mimo poczucia spadku autorytetu, większość lekarzy pozostaje silnie związana ze swoim zawodem i nie traci motywacji do pracy. Dane pokazują, że tylko 13% badanych rozważa wyjazd z Polski, a zaledwie 1% aktywnie realizuje ten plan. Co więcej, aż 88% lekarzy zadeklarowało, że ponownie wybrałoby ten zawód, gdyby miało taką możliwość. To silny sygnał, że poczucie misji i sensu pracy wciąż przeważa nad frustracjami wynikającymi z pogarszającego się wizerunku społecznego.

Dla mojego pokolenia lekarzy satysfakcja z życia i pracy coraz rzadziej wynika z zewnętrznego prestiżu czy społecznych deklaracji. Czerpiemy ją przede wszystkim z poczucia sensu, rozwoju i realnego wpływu na zdrowie pacjentów – nawet jeśli na co dzień mierzymy się z krytyką, presją czasu czy podważaniem kompetencji. Mimo trudnych doświadczeń, wielu z nas nadal świadomie wybiera medycynę jako drogę zawodową, bo to zawód, który daje głębokie poczucie misji dodaje dr hab. n. med. Daniel Śliż, III Klinika Chorób Wewnętrznych i Kardiologii, Warszawski Uniwersytet Medyczny, Adiunkt.

Pełną wersję raportu „Ogólnopolskie badanie dobrostanu lekarek i lekarzy”, który powstał w ramach kampanii „Specjalizacja: dobrostan lekarzy” można znaleźć na stronie: https://polpharma.pl/materialy-do-pobrania/#!dobrostan-lekarzy

Źródło: Raport „Jak się dziś czujesz? Ogólnopolskie badanie dobrostanu lekarek i lekarzy” na zlecenie serwisu dla lekarzy PolpharmaDlaCiebie.pl

77% lekarek i lekarzy doświadcza psychicznego przeciążenia związanego z pracą, a niemal jedna trzecia odczuwa deficyt równowagi między życiem zawodowym a prywatnym – wynika z „Ogólnopolskiego badania dobrostanu lekarek i lekarzy” zrealizowanego z inicjatywy serwisu PolpharmaDlaCiebie.pl. Dane z raportu pokazują, że odpowiedzialność zawodowa medyków nie kończy się wraz z zamknięciem drzwi gabinetu, a ich praca realnie wpływa na życie osobiste. Wspólnie z ekspertami wyjaśniamy, jak wygląda druga, niewidoczna dla pacjentów strona tego zawodu oraz jak doświadczenia lekarzy różnią się w zależności od stażu pracy, płci, miejsca pracy czy specjalizacji.
Jak pokazuje badanie, lekarze w Polsce są zdecydowanie zadowoleni ze swojego życia (aż 92% lekarzy oceniło je pozytywnie), niezależnie od płci (94% kobiet i 91% mężczyzn) czy wieku (np. 94% lekarzy poniżej 40. roku życia i 90% lekarzy 60+).

Ważnym elementem wpływającym na tę satysfakcję jest zachowanie równowagi między życiem zawodowym a prywatnym – w tym jednak obszarze oceny są nieco bardziej zróżnicowane. Okazuje się, że co trzeci lekarz deklaruje, że jego work-life balance jest zaledwie przeciętny albo wręcz bardzo zły. A co pokazują szczegółowe dane?

 
– Najmłodsi lekarze to grupa najmocniej obciążona trudnościami związanymi z „instalowaniem się” w zawodzie i najbardziej narażona na utratę równowagi między życiem zawodowym a życiem rodzinnym, co wynika z posiadania małoletnich dzieci. Aż 82% respondentów do 39 roku życia wskazuje na napięcia wynikające z godzenia dwóch ról – rodzica i lekarza. Co ciekawe, równie znacząca część lekarzy w wieku 50-59 lat (32%) „średnio” ocenia równowagę między pracą a nie-pracą w swoim życiu. To także nie jest zaskakujące, biorąc pod uwagę, że osoby w tym wieku to „pokolenie kanapkowe”, które z jednej strony ma na głowie problemy i wydatki swoich dorastających dzieci, a z drugiej starzejących się rodziców, którzy zaczynają chorować – komentuje prof. dr hab. Tomasz Szlendak, Dyrektor Szkoły Doktorskiej Nauk Społecznych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Lekarze jako partnerzy i rodzice

Z badania wynika, że ponad połowa medyków odczuwa wpływ pracy na relacje – pozytywny lub negatywny. Najwięcej „pozytywów” dostrzegają osoby prowadzące indywidualną praktykę (43%), a najbardziej krytyczne oceny pojawiają się wśród lekarzy zatrudnionych w prywatnych klinikach (33%). Mimo wielu obciążeń zawodowych, zaledwie 11% lekarzy nie jest obecnie w związku. Zdecydowana większość lekarzy jest również zadowolona ze swojej relacji, a poziom tej satysfakcji wyraźnie przewyższa wyniki dla ogółu Polaków (92% vs. 73%).

Praca lekarza wpływa nie tylko na relacje, ale też całe życie rodzinne, w tym także rodzicielstwo. Ponad połowa medyków (60%) uważa, że wykonywany przed nich zawód czasami lub w dużym stopniu utrudnia im pełnienie roli rodzica. Najwięcej negatywnych skutków obserwują osoby w najmłodszej grupie, do 39 lat (82%), a w rozróżnieniu na miejsce pracy -osoby zatrudnione w szpitalach publicznych (73%) oraz prywatnych klinikach (72%). Jedynie 6% lekarzy twierdzi, że praca pozytywnie wspiera ich rodzicielstwo – dając poczucie stabilności i spełnienia.

– Z badania, ale też z moich własnych doświadczeń wynika, że to właśnie relacje z rodziną i bliskimi w największym stopniu odpowiadają za wysoki poziom zadowolenia z życia wśród lekarzy. Zauważmy, że tylko 10% medyków nie ma dzieci, co – biorąc pod uwagę współczesne uwarunkowania demograficzne – jest wynikiem wyjątkowym, a zdecydowana większość lekarzy spełnia się w roli rodzica. Podobnie niewielki jest odsetek osób pozostających poza związkiem romantycznym, a jedynie 5% badanych deklaruje niezadowolenie ze swoich relacji. To pokazuje, że mimo dużych obciążeń zawodowych lekarze w dużej mierze opierają swoje poczucie dobrostanu na stabilnych relacjach i życiu rodzinnym, które pomagają im zachować równowagę – dodaje dr hab. n. med. Daniel Śliż, III Klinika Chorób Wewnętrznych i Kardiologii, Warszawski Uniwersytet Medyczny, Adiunkt.

Jak odpoczywają lekarze?

Zdecydowana większość lekarzy znajduje czas na regenerację i odpoczynek (71%) jednak tylko 45% robi to regularnie. Jednocześnie tylko 6% lekarzy deklaruje, że w ogóle nie ma na to czasu – podobnie sytuacja wygląda w przypadku ogółu Polaków. Jeśli spojrzymy na miejsce pracy, medycy prowadzący indywidualną praktykę najczęściej pozwalają sobie na odpoczynek (96%) – sprzyja temu m.in. większa kontrola nad własnym grafikiem pracy. Z kolei lekarze pracujący w prywatnych klinikach mają najmniej czasu dla siebie (89%) – wśród innych to również właśnie oni deklarują najczęściej, że w ogóle nie odpoczywają (11% vs 4% dla osób prowadzących indywidualną praktykę). Najwięcej czasu, według deklaracji, mają lekarze w grupie 60+ (59% badanych odpoczywa regularnie), a najmniej w wieku 40-49 lat (42%) oraz 50-59 lat (40%).

Lekarze odpoczywają podobnie jak przedstawiciele innych zawodów – w tym przypadku to płeć ma wpływ na sposób spędzania wolnego czasu. Lekarki częściej relaksują się przy książce lub filmie, natomiast lekarze nieco chętniej wybierają sport i aktywność fizyczną. Również wiek odgrywa tutaj rolę – wśród najmłodszych lekarzy (<39 lat) odpoczynek i sen są niemal tak samo ważne jak sport, co świadczy o dużej potrzebie regeneracji. Z kolei starsi lekarze (60+) częściej oddają się aktywnościom kulturalnym.

Z odpoczynkiem wiąże się również odpowiednia długość snu – jedynie ok. 45% lekarzy deklaruje, że zwykle udaje im się przespać co najmniej 7 godzin na dobę. Większość pozostałych (48%) sypia średnio 5-6 godzin. Najlepiej sypiają lekarze będący w grupie 60+ (59% sypia 7-8 godzin każdej nocy lub więcej), a najgorzej – lekarze w wieku 50-59 lat (34%).

– Odpoczynek w przypadku lekarzy bardzo często nie oznacza całkowitego „odcięcia się” od pracy. Nawet poza gabinetem towarzyszy im poczucie odpowiedzialności za pacjentów i decyzje, które podejmują na co dzień. Myśli o leczeniu, możliwych scenariuszach czy nadchodzących wyzwaniach zawodowych potrafią wracać także po zakończeniu dyżuru. To sprawia, że granica między czasem pracy a czasem wolnym staje się coraz bardziej płynna, a realna regeneracja bywa trudniejsza, niż mogłoby się wydawać – mówi prof. dr hab. Artur Mamcarz, Kierownik III Kliniki Chorób Wewnętrznych i Kardiologii Wydziału Lekarskiego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Pełną wersję raportu „Ogólnopolskie badanie dobrostanu lekarek i lekarzy”, który powstał w ramach kampanii „Specjalizacja: dobrostan lekarzy” można znaleźć na stronie: https://polpharma.pl/materialy-do-pobrania/#!dobrostan-lekarzy

 
Źródło: Raport „Jak się dziś czujesz? Ogólnopolskie badanie dobrostanu lekarek i lekarzy” na zlecenie serwisu dla lekarzy PolpharmaDlaCiebie.pl
Nr: PdC/2026/1702