Medicalpress
Grupa Scanmed otrzymała ponad 3 miliony złotych dofinansowania w ramach programu Fundusze Europejskie dla Małopolski na rozwój Podstawowej Opieki Zdrowotnej w Krakowie. Środki zostaną przeznaczone na modernizację placówek oraz zakup nowego sprzętu medycznego, co przełoży się na jeszcze lepszą jakość opieki nad pacjentami w ramach NFZ.
Centra Medyczne Scanmed American Heart of Poland z dotacją na rozwój Podstawowej Opieki Zdrowotnej w ramach programu Fundusze Europejskie dla Małopolski 2021-2027. Projekt „Rozwój Podstawowej Opieki Zdrowotnej w Krakowie przez inwestycje w infrastrukturę i zakup sprzętu medycznego” obejmie Centrum Medyczne Scanmed przy ul. Armii Krajowej 5 w Krakowie oraz jego filie zlokalizowane przy ul. Jana Pawła II 84, ul. Akademickiej 5, ul. Podchorążych 2 i ul. Warszawskiej 24.

Dofinansowanie umożliwi doposażenie placówek w sprzęt diagnostyczny i medyczny (m.in. USG, EKG, spirometr) oraz przeprowadzenie niezbędnych prac remontowych, co przełoży się na poprawę komfortu pacjentów i warunków pracy personelu.

Inwestycja pozwoli nie tylko zwiększyć dostępność świadczeń w zakresie POZ, ale również zapewnić mieszkańcom Krakowa i okolic jeszcze wyższy standard opieki zdrowotnej, odpowiadający na rosnące potrzeby społeczne i wyzwania współczesnej medycyny.
Pozyskane środki to ważny krok w kierunku konsekwentnego rozwoju infrastruktury medycznej i podnoszenia jakości usług.
Źródło: ahop.pl
Niemal 60 proc. pacjentów w Polsce, którzy potrzebowali wsparcia w zakresie zdrowia psychicznego, nie szukało pomocy, obawiając się stygmatyzacji. Na 100 tys. mieszkańców przypada zaledwie dziewięciu psychiatrów, a średni czas oczekiwania na wizytę wynosi 117 dni. – Zalecamy włączenie świadczeń z zakresu zdrowia psychicznego do podstawowej opieki zdrowotnej, gdzie można z powodzeniem leczyć najczęściej występujące problemy psychiczne – podkreśla Nino Berdzuli z WHO.
– Zdrowie psychiczne jest istotnym wyzwaniem dla naszego społeczeństwa, dla wszystkich w Europie. Dostrzegamy ostatnio wzrost częstości występowania schorzeń psychicznych i presję na system ochrony zdrowia psychicznego, szczególnie po pandemii COVID-19 – mówi agencji Newseria Biznes Nino Berdzuli, dyrektorka Biura Światowej Organizacji Zdrowia w Polsce, specjalna wysłanniczka WHO ds. działań na rzecz uchodźców z Ukrainy w państwach przyjmujących.

Z danych ONZ wynika, że na całym świecie depresja dotyka 280 mln osób. Jeszcze przed wybuchem pandemii statystyki dotyczące problemów ze zdrowiem psychicznym były dramatyczne, a lockdowny, izolacja społeczna oraz stres związany z sytuacją epidemiologiczną jeszcze je pogorszyły.

Jak podaje raport Headway „A new roadmap in Mental Health”, częstotliwość występowania stanów takich jak zaburzenia lękowe i ciężkie zaburzenia depresyjne wzrosła w trakcie pandemii o ponad 25 proc. W Europie tendencję tę nasilają także trwająca w Ukrainie wojna, recesja gospodarcza, kryzysy geopolityczne oraz postępujące zmiany klimatu. Eksperci oceniają, że do 2030 roku zaburzenia zdrowia psychicznego będą stanowić ponad połowę globalnego obciążenia ekonomicznego z powodu chorób niezakaźnych. Jak opisano w raporcie, wzrost przypadków zaburzeń lękowych i depresyjnych w  trakcie pandemii po części wynika z faktu, że pacjenci nie byli w stanie uzyskać dostępu do usług zdrowia psychicznego (wskazało tak 19 proc. badanych). Aby skutecznie leczyć potrzebujących, należy położyć większy nacisk na możliwości systemów opieki zdrowotnej.

– WHO wydało zalecenia i wytyczne w kierunku udoskonalenia przepisów dotyczących świadczenia opieki w zakresie zdrowia psychicznego i poprawy świadczeń zdrowia psychicznego dla społeczeństwa. Jednym z zaleceń WHO jest stworzenie zintegrowanego modelu opieki w dziedzinie zdrowia psychicznego, w którym ośrodki podstawowej opieki zdrowotnej pełnią bardzo istotną rolę w tych świadczeniach – wskazuje ekspertka.

Zdaniem WHO włączenie usług w zakresie zdrowia psychicznego do podstawowej opieki zdrowotnej jest jednym z najskuteczniejszych sposobów ograniczenia niezaspokojonych potrzeb w zakresie zdrowia psychicznego – poprzez wczesną identyfikację osób zagrożonych, przeprowadzenie szybkiej oceny i ułatwienie kierowania do świadczeń. Taki jest też cel programu Mental Health Gap Action Programme (mhGAP), który został uruchomiony w październiku dzięki współpracy Światowej Organizacji Zdrowia z Instytutem Psychiatrii i Neurologii oraz Ministerstwem Zdrowia. Program umożliwia lekarzom pierwszego kontaktu zdobycie wiedzy i umiejętności rozpoznania objawów często spotykanych zaburzeń zdrowia psychicznego, takich jak depresja, stres, uzależnienia i myśli samobójcze. W początkowym okresie program pilotażowy zaplanowano w województwach podlaskim i mazowieckim z założeniem rozszerzenia go na pozostałe województwa.

Jak informuje WHO, mhGAP wdrożyło już ponad 100 krajów, a Polska jest ostatnim krajem europejskiego regionu, który to zrobił. Skala potrzeb jednak jest tu jednak znacznie większa. Dla przykładu na opiekę medyczną w zakresie zdrowia psychicznego Polska przeznacza 3,7 proc. budżetu na sektor ochrony zdrowia, mniej w porównaniu z innymi europejskimi krajami.  Na 100 tys. mieszkańców przypada dziewięciu psychiatrów, co znacznie wydłuża czas oczekiwania na pomoc specjalisty. Średni czas oczekiwania w placówkach NFZ to 117 dni. W dodatku blisko 60 proc. pacjentów w Polsce, którzy zgłosili potrzebę wsparcia w zakresie zdrowia psychicznego, twierdzi, że nie szuka pomocy ze względu na stygmatyzację.

– WHO ściśle współpracuje z Instytutem Psychiatrii i Neurologii oraz Ministerstwem Zdrowia, aby włączyć te świadczenia do podstawowej opieki zdrowotnej. Chodzi o to, by lekarze ogólni mogli zaspokajać niezrealizowane potrzeby ludności w zakresie zdrowia psychicznego, neurologii i wsparcia psychospołecznego – zaznacza Nino Berdzuli. – Rekomendujemy także stworzenie przejrzystego mechanizmu skierowań z placówek podstawowej opieki zdrowotnej do poradni środowiskowych, wyspecjalizowanych poradni zdrowia psychicznego i trzeciego poziomu opieki.

Ministerstwo Zdrowia od pięciu lat buduje nowy model opieki psychiatrycznej opartej na modelu środowiskowym, czyli udzielaniu świadczeń zdrowotnych blisko miejsca zamieszkania. Powstające pilotażowe centra zdrowia psychicznego przenoszą ciężar opieki instytucjonalnej na tę świadczoną w środowisku lokalnym i domowym. To z kolei pomaga zmniejszyć liczbę hospitalizacji, a pacjenci otrzymują pomoc szybciej, bez skierowania i blisko miejsca zamieszkania. To np. wizyty w poradni, pobyt na oddziale dziennym lub całodobowym czy wsparcie zespołu leczenia środowiskowego.

– Ze względu na wzrost występowania schorzeń psychicznych widzimy, że system świadczeń w tym zakresie jest przeciążony, dostrzegamy presję na system ochrony zdrowia psychicznego w całym regionie europejskim WHO. Dlatego tak istotne jest zapewnienie większej dostępności tych świadczeń dla społeczności, włączenie świadczeń z zakresu zdrowia psychicznego do podstawowej opieki zdrowotnej – przekonuje przedstawicielka WHO.

Równolegle trwają także prace nad reformą psychiatrii dzieci i dorosłych. Nowy model został wprowadzony w sierpniu 2019 roku. WHO wskazuje, że dzieci w Polsce charakteryzują się jednym z najniższych wskaźników samopoczucia psychicznego, ale jednym z najwyższych wskaźników prób samobójczych w Europie. W 2022 roku ich liczba wzrosła o 148 proc. w porównaniu do 2020 roku.

Żródło informacji:Newseria

Braki kadrowe w ochronie zdrowia i starzejące się społeczeństwo w Polsce to niezwykle poważny problem, który będzie przybierał na sile. Task shifting, czyli racjonalna redystrybucja zadań między zespołami pracowników sektora zdrowia zgodnie z ich kwalifikacjami i uprawnieniami stanowi odpowiedź na te zjawiska – przekonywał lek. med. Patryk Poniewierza, Dyrektor ds. Medycznych Medicover w Polsce podczas XX Jubileuszowego Kongresu Medycyny Rodzinnej w Toruniu.

Lek. Patryk Poniewierza, Dyrektor ds. Medycznych Medicover w Polsce, był prelegentem XX Jubileuszowego Kongresu Medycyny Rodzinnej, który odbył się w dniach 2-5 czerwca w Toruniu. W czasie swojego wystąpienia przedstawił wyniki wdrożenia Task shiftingu w Medicover. Ta koncepcja spotkała się z dużym zainteresowaniem, co przełożyło się na liczne pytania uczestników obecnych na sali w kontekście uwarunkowań prawnych, satysfakcji pacjentów oraz jakości medycznej.

Braki kadrowe w ochronie zdrowia i starzejące się społeczeństwo w Polsce to niezwykle poważny problem, który będzie przybierał na sile. Według prognozy Głównego Urzędu Statystycznego w 2050 roku liczba ludności w wieku 60 lat i więcej będzie stanowić ok 40% społeczeństwa. Task shifting, czyli racjonalna redystrybucja zadań między zespołami pracowników służby zdrowia zgodnie z ich kwalifikacjami i uprawnieniami, stanowi odpowiedź na te zjawiska – przekonywał lek. Patryk Poniewierza.

Task shifting w podstawowej opiece zdrowotnej pozwala na udzielania świadczeń zdrowotnych o wysokiej jakości medycznej i satysfakcji pacjentów – dodał.

Na kongresie w  Toruniu obecne były również rezydentki medycyny rodzinnej – lek. med. Aneta Bemowska i lek. med. Paulina Śliwińska, odbywające specjalizację w centrum medycznym Medicover – Grunwaldzka w Gdańsku. Uczestnictwo w wydarzeniu było doskonałą okazją do poszerzenia  wiedzy medycznej  i nabycia nowych kompetencji w ramach sesji warsztatowych.

XX Jubileuszowy Kongres Medycyny Rodzinnej odbył się w formule hybrydowej gromadząc 350 uczestników stacjonarnie i 1800 osób online. W czasie Kongresu odbyło się 10 warsztatów praktycznych, 14 sesji wykładowych i 2 sesje naukowe.

źródlo: Medicover

Braki kadrowe w ochronie zdrowia i starzejące się społeczeństwo w Polsce to niezwykle poważny problem, który będzie przybierał na sile. Task shifting, czyli racjonalna redystrybucja zadań między zespołami pracowników sektora zdrowia zgodnie z ich kwalifikacjami i uprawnieniami stanowi odpowiedź na te zjawiska – przekonywał lek. med. Patryk Poniewierza, Dyrektor ds. Medycznych Medicover w Polsce podczas XX Jubileuszowego Kongresu Medycyny Rodzinnej w Toruniu.

Lek. Patryk Poniewierza, Dyrektor ds. Medycznych Medicover w Polsce, był prelegentem XX Jubileuszowego Kongresu Medycyny Rodzinnej, który odbył się w dniach 2-5 czerwca w Toruniu. W czasie swojego wystąpienia przedstawił wyniki wdrożenia Task shiftingu w Medicover. Ta koncepcja spotkała się z dużym zainteresowaniem, co przełożyło się na liczne pytania uczestników obecnych na sali w kontekście uwarunkowań prawnych, satysfakcji pacjentów oraz jakości medycznej.

Braki kadrowe w ochronie zdrowia i starzejące się społeczeństwo w Polsce to niezwykle poważny problem, który będzie przybierał na sile. Według prognozy Głównego Urzędu Statystycznego w 2050 roku liczba ludności w wieku 60 lat i więcej będzie stanowić ok 40% społeczeństwa. Task shifting, czyli racjonalna redystrybucja zadań między zespołami pracowników służby zdrowia zgodnie z ich kwalifikacjami i uprawnieniami, stanowi odpowiedź na te zjawiska – przekonywał lek. Patryk Poniewierza.

Task shifting w podstawowej opiece zdrowotnej pozwala na udzielania świadczeń zdrowotnych o wysokiej jakości medycznej i satysfakcji pacjentów – dodał.

Na kongresie w  Toruniu obecne były również rezydentki medycyny rodzinnej – lek. med. Aneta Bemowska i lek. med. Paulina Śliwińska, odbywające specjalizację w centrum medycznym Medicover – Grunwaldzka w Gdańsku. Uczestnictwo w wydarzeniu było doskonałą okazją do poszerzenia  wiedzy medycznej  i nabycia nowych kompetencji w ramach sesji warsztatowych.

XX Jubileuszowy Kongres Medycyny Rodzinnej odbył się w formule hybrydowej gromadząc 350 uczestników stacjonarnie i 1800 osób online. W czasie Kongresu odbyło się 10 warsztatów praktycznych, 14 sesji wykładowych i 2 sesje naukowe.

źródlo: Medicover