Medicalpress
Podawanie dzieciom w ramach Programu Szczepień Ochronnych szczepionki przeciwko pneumokokom, która nie zabezpiecza przed najczęściej występującym w Polsce serotypem 19A; podawanie wcześniakom 5 dawek przeciwciał monoklonalnych przeciwko RSV, gdzie jedna dawka kosztuje ponad 4 tys. zł zamiast jednej w sezonie zakażeń, która kosztuje 2 tys. zł; brak ochrony przeciwko RSV dla wszystkich niemowląt w 1. roku życia, a w zamian ponoszenie kosztów leczenia szpitalnego i ambulatoryjnego oraz wieloletnich konsekwencji zakażenia w postaci np. astmy oskrzelowej czy powikłań neurologicznych; kłucie dziecka 3 razy na jednej wizycie zamiast jeden raz, żeby ochronić je przed błonicą, tężcem, krztuścem, polio, Haemophilus influenzae typu B i WZW typu B; brak ochrony przed drugą najbardziej zakaźną chorobą wśród dzieci – ospą wietrzną, brak ochrony przed kleszczowym zapaleniem mózgu i przed meningokokami, brak obowiązku szczepień przeciwko HPV… to absurdy w obszarze profilaktyki chorób zakaźnych u dzieci w Polsce.
Czas na decyzje już teraz – do końca października Główny Inspektor Sanitarny ma przedstawić Program Szczepień Ochronnych na 2026 rok. To dobry moment na zmiany, które wymagają od Ministerstwa Zdrowia wzięcia odpowiedzialności za zdrowie dzieci, bo dziś ta odpowiedzialność spoczywa na rodzicach, co pogłębia nierówności w zdrowiu – chronione przed chorobami w sposób odpowiedzialny są te dzieci, których rodziców na to stać. 70% rodziców kupuje szczepionki skojarzone, 30% rodziców kupuje szczepionkę przeciwko pneumokokom z serotypem 19A. Kiedy nasi decydenci przestaną mówić: „lepiej zapobiegać niż leczyć”, a zaczną wdrażać tę maksymę i inwestować w zdrowie, a nie w choroby?

Sezon zakażeń rozpoczął się we wrześniu. Wirus RS jest ogromnym zagrożeniem dla dzieci do 1. roku życia, a oddziały pediatryczne i neonatologiczne zaczynają się zapełniać dziećmi, u których ten wirus wywołuje ciężkie zakażenia dróg oddechowych. Szczyt zachorowań jeszcze przed nami. Rada Naukowa Koalicji na rzecz profilaktyki zakażeń RSV od prawie 3 lat mówi o konieczności ochrony wszystkich dzieci przed RSV. Prof. Teresa Jackowska, prezes Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego przypomniała podczas posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Zdrowia Matki i Dziecka posłanki Aleksandry Leo, że RSV to pierwsza najczęstsza choroba zakaźna u dzieci. Niestety, dzieci nie mogą skorzystać z żadnej ochrony, bo nie ma dla nich szczepionki przeciwko RSV, która jest dostępna jedynie dla dorosłych, a przeciwciało monoklonalne, które zabezpiecza przed tym wirusem nie jest finansowane przez państwo dla wszystkich dzieci.

Z bezpłatnej ochrony przeciwko RSV korzystają w Polsce dzieci z wybranych grup ryzyka, ale to jedynie 1,5% populacji. Tymczasem 95% dzieci hospitalizowanych z powodu ciężkich zakażeń RSV to dzieci urodzone o czasie, wcześniej zdrowie, bez żadnych czynników ryzyka.

Mówiliśmy o tym wielokrotnie i wszyscy mamy świadomość, że ochrona całej populacji jest konieczna. Obecnie w Polsce kontynuowany jest program lekowy przeciwciałem monoklonalnym, które dzieciom z grup ryzyka trzeba podawać 5 razy w sezonie, mając świadomość, że dostępne jest jednodawkowe przeciwciało monoklonalne, które mogłoby je zabezpieczać na cały sezon. Inne kraje zdążyły je wprowadzić nie tylko w grupach ryzyka, ale również w całej populacji. My wciąż nie mamy decyzji dotyczącej ochrony wszystkich dzieci przeciwko RSV. Koszty związane z dużą zachorowalnością z powodu RSV – koszty hospitalizacji i absencji rodziców to są znaczne koszty i trzeba je wziąć pod uwagę, gdy mówimy o rozszerzeniu profilaktyki na całą populację – podkreślała prof. dr hab. n. med. Ewa Helwich, krajowa konsultantka w dziedzinie neonatologii.

Możemy policzyć koszty związane z hospitalizacją dzieci, ale przecież nie wszystkie trafiają do szpitala. Wiele z nich jest leczonych ambulatoryjnie.

Pediatrzy i neonatolodzy są zgodni – wprowadzenie populacyjnej ochrony przed RSV to korzyści, przede wszystkim medyczne, ale również finansowe. Prof. dr hab. n. med. Tomasz Szczapa, prezes Polskiego Towarzystwa Neonatologicznego i prof. dr hab. n. med. Jan Mazela, prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Perinatalnej podkreślali podczas posiedzenia, że sezon zakażeń już się zaczął. Od stycznia 2025 roku jest już ponad 90 tys. przypadków infekcji RSV, z czego 1/3 dotyczy dzieci poniżej 2. roku życia. Można im zapobiegać, a efekty populacyjnej ochrony są znakomite. W 30 krajach w Europie i na świecie, które wprowadziły jednodawkowe przeciwciało monoklonalne dla wszystkich niemowląt liczba infekcji i hospitalizacji spadła nawet o 95%.

Prof. dr hab. n. med. Aneta Nitsch-Osuch, kierownik Zakładu Medycyny Społecznej i Zdrowia Publicznego WUM podkreśliła, że ochrona przeciwko RSV powinna być bezpłatnie dostępna dla wszystkich dzieci, bo tylko wtedy będzie zainteresowanie, aby z niej korzystać. Tak się stało w przypadku szczepionki przeciwko RSV dla kobiet w ciąży – odkąd jest refundowana, więcej kobiet decyduje się na szczepienie. 

Zniesienie bariery finansowej w przypadku szczepień przeciwko RSV dla kobiet w ciąży zwiększyło zainteresowanie szczepionką. Świadczą o tym liczby, z raportu o chorobach zakaźnych wynika, że w tym roku przeciwko RSV zaszczepiło się ok. 30 tys. kobiet w ciąży, w poprzednim roku było to ok. 1 tys. kobiet. To dowód na to, ze zniwelowanie bariery finansowej jest bardzo ważne – powiedziała prof. dr hab. n. med. Aneta Nitsch-Osuch.

Wielokrotnie spotykaliśmy się z decydentami i przedstawialiśmy nasze prośby i argumenty, niestety, niewiele z nich wynikało i wynika. Nadal stoimy w miejscu. Profilaktyka należy się wszystkim dzieciom, powinna być podawana w pierwszych dniach życia. Dlaczego nie możemy przekazać optymistycznych informacji rodzicom? – pytała prof. dr hab. n. med. Maria Katarzyna Borszewska-Kornacka, prezeska Fundacji Koalicja dla wcześniaka.

Elżbieta Brzozowska, wiceprezeska Fundacji Koalicja dla wcześniaka zaapelowała podczas posiedzenia do Ministerstwa Zdrowia w imieniu rodziców o zniwelowanie nierówności w zdrowiu przez udostępnienie finansowanej przez państwo optymalnej profilaktyki. Chodzi o profilaktykę zakażeń RSV i równy dostęp do niej dla wszystkich dzieci, ale również o dostęp do szczepionek skojarzonych oraz dostęp do optymalnej ochrony przeciwko pneumokokom.

Państwo wydaje pieniądze na szczepionkę, która nie działa, bo pokrywa jedynie 2% serotypów pneumokokowych występujących w Polsce. A jest już dostępna szczepionka 13-, 15- i 20-walentna. Do końca października GIS powinien złożyć kalendarz szczepień na 2026 roku. Apeluję, żeby podjąć decyzję i nie wydawać pieniędzy na to, co nie działa. Ma to znaczenie nie tylko medyczne, ale również w kontekście braku zaufania do szczepień – nie dawajmy argumentów przeciwnikom szczepień. Zapewnijmy całej populacji dostęp do szczepionki 13-walentnej, a wszystkim wcześniakom i dzieciom z wadami serca do szczepionki 20-walentnej, obie zawierają dominujący w Polsce serotyp 19A. – apelowała Elżbieta Brzozowska.

Prof. Teresa Jackowska podkreśliła, że zespół ekspertów ds. szczepień już na początku 2024 roku przekazał Ministerstwu Zdrowia rekomendację wprowadzenia szczepionki przeciwko pneumokokom, która daje szerszą ochronę niż obecnie dostępna w Programie Szczepień Ochronnych (PSO) szczepionka 10-walentna, jednak decyzji wciąż brak.

Odsetek serotypów w Polce, przed którymi zabezpiecza szczepionka 10-walentna obniżył się z poziomu 50% w 2016 roku do 2,3% w 2024 roku. Szczepionka spełniła swoją rolę, zadziałała, ale normalne jest, że po wprowadzeniu szczepionek następuje zamiana serotypów i tak się stało również w Polsce. Od 2021 roku najczęściej występującym serotypem jest 19A. Odpowiada za 30% zakażeń u dzieci do 5. roku życia. Drugi co do częstości jest serotyp 3. Dane epidemiologiczne powinny być podstawą przy podejmowaniu decyzji odnośnie szczepionek w Programie Szczepień Ochronnych – podkreśliła prof. dr hab. n. med. Anna Skoczyńska, kierownik Zakładu Epidemiologii i Mikrobiologii Klinicznej Narodowego Instytutu Leków.

Prof. Anna Skoczyńska przedstawiła dane, z których wynika, że wprowadzenie do PSO szczepionki 13-walentnej obniżyłoby liczbę zakażeń wśród dzieci do 5. roku życia o 52%, wprowadzenie szczepionki 15-walentnej o 58%, a szczepionki 20-walentnej aż o 66%. Czy naprawdę polskie dzieci nie zasługują na optymalną ochronę przeciwko pneumokokom?

Prof. Ernest Kuchar, kierownik Oddziału Klinicznego Obserwacyjno – Izolacyjnego i Pediatrii WUM podkreślił, że serotypy, których nie ma w szczepionce zaczęły dominować, co widać na oddziałach.

Widzimy małych pacjentów z bardzo ciężkimi zakażeniami pneumokokowymi i okazuje się, że te zakażenia są powodowana przez serotyp 19A i 3. To jest spodziewane i nieuniknione, że nastąpiła zamiana serotypów. W USA przerabiano to dawno temu. Ale nie można na to zamykać oczu i trzeba wyciągać wnioski z doświadczeń innych krajów. Nie ma na co czekać, trzeba wprowadzić szczepionkę, która chroni przed serotypem 19A, jeśli tego nie zrobimy to znaczy, że zamykamy oczy na dane epidemiologiczne dostarczane Ministerstwu Zdrowia – powiedział prof. dr hab. n. med. Ernest Kuchar.

To, że jako kraj mamy szczepionkę 10-walentną przeciwko pneumokokom to już jest obciach. To było dobre rozwiązanie 8 lat temu. Ale dziś to już za mało, musimy sięgać po szczepionki, które pozwolą wyeliminować serotyp 19A. My mówimy o rozwiązaniach, które w dłuższej perspektywie czasu są korzystne dla budżetu państwa – dodał prof. dr hab. n med. Wojciech Feleszko z Kliniki Pneumonologii, Alergologii Wieku Dziecięcego i Pediatrii WUM.

W posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu ds. Zdrowia Matki i Dziecka wzięła udział Minister Izabela Kucharska, zastępca Głównego Inspektora Sanitarnego, która powiedziała, że w Ministerstwie Zdrowia odbyło się spotkanie, na którym rozmawiano o szczepionce przeciwko pneumokokom, która ma szerszą ochronę niż szczepionka obecnie dostępna w PSO.

W tej chwili jest przygotowywana analiza kosztów finansowych, a dane epidemiologiczne przedstawiane przez ekspertów zostały wysłuchane. Mamy wszyscy nadzieję, że zostaną wzięte pod uwagę przy konstruowaniu Programu Szczepień Ochronnych na 2026 rok – podkreśliła Izabela Kucharska.

Polskie Towarzystwo Pediatryczne rekomenduje, aby od 1 stycznia 2026 roku w przetargu znalazły się wyłącznie szczepionki zawierające serotyp 19A oraz aby wszystkie dzieci do 1. roku życia były chronione przed RSV jednodawkowym przeciwciałem monoklonalnym. Podobne zalecenia dotyczące profilaktyki zakażeń RSV wydało również Polskie Towarzystwo Wakcynologii. 
 
źródło: Koalicja dla wczesniaka
Pacjenci hematoonkologiczni zdają sobie sprawę z tego, że mają osłabioną odporność i każda infekcja może być dla nich groźna, co było bardzo widoczne podczas pierwszych fal epidemii COVID-19. Nie zawsze jednak wiedzą, jak obecnie skutecznie chronić się przed infekcjami – tak wynika z ankiety przeprowadzonej wśród pacjentów.
Fundacja Carita im. Wiesławy Adamiec, zrzeszająca chorych na szpiczaka oraz inne choroby hematologiczne, wraz z portalem hematoonkologia.pl przeprowadziła badanie ankietowe wśród pacjentów, którego celem było przekonanie się, jaka jest ich wiedza na temat zagrożeń związanych z obniżoną odpornością oraz sposobów ochrony przed infekcjami. W badaniu wzięło udział 150 pacjentów z chorobami nowotworowymi układu krwiotwórczego: szpiczakiem plazmocytowym, przewlekłą białaczką limfocytową, chłoniakami.

Głównym powodem przeprowadzania badania są nasze doświadczenia z pandemii COVID-19, które pokazały, że pacjenci hematoonkologiczni są grupą najbardziej zagrożoną zarówno ciężkim przebiegiem choroby, jak zgonu. Dochodziło do dramatycznych sytuacji, gdy pacjent był w remisji choroby nowotworowej, czyli mieliśmy wielki sukces w walce z nowotworem, a umierał z powodu infekcji lub jej powikłań. Z drugiej strony widzieliśmy również, jak pacjenci hematoonkologiczni chętnie się szczepili, gdy pojawiły się pierwsze szczepionki przeciw COVID-19. Realizując obecne badanie ankietowe, chcieliśmy przekonać się, jaka jest dziś wiedza pacjentów na temat swojej odporności oraz sposobów ochrony przed infekcjami – mówi prof. Krzysztof Giannopoulos, prezes Polskiego Towarzystwa Hematologów i Transfuzjologów.

Pacjenci onkologiczni, a zwłaszcza hematoonkologiczni, są obecnie jedną z najlepiej wyszczepionych grup. – Oczywiście, także wśród pacjentów hematoonkologicznych byli przeciwnicy szczepień, jednak zdecydowana większość zaszczepiła się pierwszymi dawkami szczepionek przeciw COVID-19, gdy tylko to było możliwe. Później jednak pojawiało się wiele pytań i wątpliwości, czy zasadne jest podawanie trzeciej, czwartej dawki szczepienia, zwłaszcza że część osób chorowała na COVID-19. Pacjenci coraz częściej pytają też o inne szczepienia, czy warto z nich korzystać – zaznacza Łukasz Rokicki, prezes Fundacji Carita im. Wiesławy Adamiec.

Na podstawie ankiety przeprowadzonej wśród pacjentów powstał raport „Obniżona odporność immunologiczna. Zwiększenie świadomości pacjentów z chorobami nowotworowymi” pokazujący stan wiedzy pacjentów na ten temat.

Co pacjenci hematologiczni wiedzą na temat własnej odporności i sposobów zapobiegania infekcji
Aż 99,3% ankietowanych pacjentów jest świadomych zwiększonego ryzyka zachorowania. 64,6% ocenia, że infekcje górnych dróg oddechowych występują u nich często: u prawie 59% przynajmniej 2 razy w ciągu ostatnich 6 miesięcy (w przypadku chorych na szpiczaka aż u 76,3% pacjentów). Czynnikami bardzo wysokiego ryzyka było zwłaszcza aktywne leczenie, przeszczep szpiku oraz transfuzje preparatów krwiopochodnych. Ponad 48% pacjentów deklarowało, że infekcje u nich zawsze mają długi przebieg, a u 17% za każdym razem konieczne jest przyjmowanie antybiotyków.

Pacjenci hematoonkologiczni mają istotnie obniżoną odporność i zwiększone ryzyko częstego występowania i ciężkiego przebiegu infekcji. Upośledzenie układu immunologicznego może wynikać zarówno z choroby nowotworowej, jak ze stosowanego leczenia. Istotnie wpływa na układ odpornościowy chemioterapia, która nie tylko niszczy nieprawidłowe komórki nowotworowe, ale może także uszkadzać komórki układu odpornościowego. Niekorzystnie na odporność wpływa także leczenie immunosupresyjne– potwierdza prof. Krzysztof Giannopoulos.

Fakt, że pacjenci hematoonkologiczni mają osłabioną odporność, jest doskonale widoczny zarówno podczas pandemii COVID-19, jak również obecnie. – Było to i nadal jest widoczne na oddziałach szpitalnych. Pacjenci hematoonkologiczni często umierali z powodu COVID-19. Obecnie również są bardziej zagrożeni ciężkim przebiegiem COVID-19. Widzimy to na oddziałach zakaźnych: 60-70 proc. osób z COVID-19 to osoby z chorobami onkologicznymi, najczęściej hematoonkologicznymi. Dodatkowym czynnikiem ryzyka jest wiek – zaznacza prof. Krzysztof Tomasiewicz, prezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych, kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii USK1 w Lublinie.

Dla pacjentów hematoonkologicznych groźny jest nie tylko COVID-19, ale też każda infekcja.  – Ciężki może być u nich przebieg grypy, zakażenia pneumokokowego, infekcji RSV; może to wiązać się z ryzykiem zgonu. Widzimy ciężkie przebiegi półpaśca, który co prawda zazwyczaj nie wiąże się z ryzykiem zgonu, ale może powodować neuralgię popółpaścową i konieczność leczenia bólu przez wiele miesięcy, a nawet lat. Widzimy też ciężki przebieg infekcji przewodu pokarmowego. Są to osoby często narażone na zakażenia bakteryjne bakteriami lekoopornymi, na rozwój sepsy. Ponadto wystąpienie ciężkiej infekcji wiąże się najczęściej z koniecznością przerwania leczenia przeciwnowotworowego, co pogarsza rokowanie pacjenta – dodaje prof. Tomasiewicz.

Jak pacjenci chronią się przed infekcjami
W ramach przeprowadzonej ankiety pacjenci był pytani o to, w jaki sposób starają się zapobiegać infekcjom. Aż 78,7% zadeklarowało regularne i odpowiednio długie mycie rąk; 52% dodatkowo odkaża skórę środkiem antyseptycznym. 46% unika spotkań z innymi osobami podczas fali infekcji, 56,7% wybiera się w miejsca publiczne poza godzinami szczytu, a 16% zawsze zakłada maseczkę. Aż 77% pacjentów unika kontaktu z osobami mającymi infekcję. Ponad 54% unika spotkań z rodziną i przyjaciółmi, a 47% zakłada maseczkę podczas spotkań z bliskimi.

W trakcie sezonu infekcyjnego pacjenci powinni wyrobić w sobie takie zachowania, które ich chronią, jak częste mycie rąk, unikanie dużych zbiorowisk w sezonie wysokiego ryzyka infekcyjnego. Bardzo ciekawe były jednak wyniki badań pokazanych podczas zjazdu Amerykańskiego Towarzystwa Hematologicznego: okazało się, że ponad 20 proc. infekcji, na które chorują obecnie nasi pacjenci, to infekcje, przeciw którym są szczepionki. Dlatego chcieliśmy również sprawdzić wiedzę pacjentów na temat szczepień, a także to, na ile chętnie się szczepią – zaznacza prof. Giannopoulos.

Większość pacjentów hematoonkologicznych zdaje sobie sprawę z roli szczepień ochronnych: wyszczepialność w tej grupie jest znacznie wyższa niż w ogólnej populacji Polski. Prawie 70 proc. ankietowanych pacjentów wyraziło gotowość zaszczepienia się, jeśli szczepionki są dostępne (najczęściej byli to mieszkańcy dużych miast, osoby z wyższym wykształceniem). Najbardziej popularne jest szczepienie przeciw COVID-19: zaszczepiło się aż 76,7% pacjentów, zdecydowana większość najszybciej, jak to było możliwe. Obecnie jednak jedynie 20,7% pacjentów uważa, że konieczne jest przyjęcie kolejnych dawek, ale prawie 57% uważa, że nie jest to konieczne.

Pacjenci wiedzą też o innych szczepieniach: 37% zaszczepiło się w ciągu poprzedniego sezonu infekcyjnego przeciw grypie (w ogólnej populacji było to zaledwie 5%), a 44,7% przyjęło szczepionkę przeciw innej chorobie (najczęściej przeciw WZW typu A i B, półpaścowi oraz pneumokokom). – Każde szczepienie w tej grupie pacjentów ma swoją wartość i uzasadnienie: COVID-19, grypa, pneumokoki, półpasiec: są pacjenci, dla których jest to realne zagrożenie. Konieczna jest jednak edukacja, zarówno lekarzy, jak i pacjentów, że choroba nowotworowa nie jest przeciwwskazaniem, tylko wskazaniem do szczepień. Z mojego punktu widzenia widzę, że generalnie pacjenci są chętni do szczepień, mam jednak wrażenie, że brakuje im mocnego przekazu potwierdzającego zasadność szczepień przeciw różnym chorobom – mówi prof. Krzysztof Tomasiewicz.

32,7% ankietowanych przyznało, że słyszało o innych szczepieniach, ale nikt im ich nie zalecił. 22% odmawia szczepień, gdyż obawia się pogorszenia przebiegu choroby nowotworowej. – Lekarz prowadzący powinien zalecić pacjentowi szczepienia; podpowiedzieć mu, które są dla niego najważniejsze. Uważam, że należałoby stworzyć wytyczne dotyczące konkretnych sytuacji pacjentów, np. w trakcie leczenia, po chemioterapii, po przeszczepie szpiku. Na pewno takich informacji brakuje, a są one bardzo potrzebne, bo pacjenci czują się zagubieni, kiedy i jakie szczepienia powinni zastosować. Takie rekomendacje powinny być na każdym oddziale hematoonkologicznym, by pacjent mógł do tego sięgnąć i po konsultacji ze swoim lekarzem zdecydować, na co się zaszczepić – zaznacza Łukasz Rokicki.

Wyniki ankiety pokują, że konieczne są akcje edukacyjne, skierowane zarówno do pacjentów, jak do lekarzy: – W większości przypadków pacjenci chcą się szczepić, jednak widać, że potrzebują na ten temat edukacji. Chcemy też, żeby lekarze rodzinni byli włączani do akcji edukacyjnych. Często dostajemy od lekarzy rodzinnych prośbę, żeby napisać, czy pacjent kwalifikuje się do leczenia. Tymczasem samo rozpoznanie choroby hematologicznej jest kwalifikacją do szczepienia i wskazaniem do niego. Choroba hematoonkologiczna nie jest żadnym przeciwwskazaniem do szczepienia, tylko wręcz wskazaniem do niego. Nadal choroby infekcyjne stanowią istotny odsetek przyczyny zgonów pacjentów hematoonkologicznych; powinniśmy robić wszystko, by to ograniczyć. U osób w immunosupresji choroby zakaźne niosą wyższe ryzyko powikłań, a także mogą przyczyniać się do opóźnienia lub czasowego przerwania leczenia onkologicznego, a przez to pogorszenia przebiegu choroby nowotworowej – podkreśla prof. Giannopoulos.

Zalecenia dla pacjentów hematoonkologicznych i onkologicznych
W celu ochrony przed infekcjami pacjentom z obniżoną odpornością zaleca się unikanie kontaktu z osobami wykazującymi objawy infekcji, przebywania w dużych skupiskach ludzi w okresach zwiększonego ryzyka zachorowania, zachowywanie odpowiednich zasad higieny (częste i dokładne mycie i dezynfekcja rąk), a także szczepienia ochronne.
Pacjenci hematoonkologiczni powinni porozmawiać ze swoim lekarzem na temat szczepień. Szczególnie zalecane dla nich są szczepienia:
 
Badanie ankietowe pacjentów oraz raport „Obniżona odporność immunologiczna. Zwiększenie świadomości pacjentów z chorobami nowotworowymi” powstały w ramach kampanii edukacyjnej „Obniżona odporność immunologiczna. Zwiększenie świadomości pacjentów z chorobami nowotworowymi”.
 
 
źródło: Fundacja Carita
Ministerstwo Zdrowia opublikowało właśnie listę bezpłatnych leków dla dzieci poniżej 18. roku życia i seniorów po 65. roku życia. Wśród nich znalazły się szczepionki na grypę, pneumokoki oraz HPV. Leki są dostępne w aptekach, ale farmaceuci nie wiedzą jeszcze, w jaki sposób będzie przebiegać refundacja wykonywanych przez nich szczepień.
Na pytanie: „Czy polski system ochrony zdrowia jest przygotowany na nadchodzący sezon szczepień?” odpowiadali eksperci ze środowisk medycznych, uczestniczący w konferencji zorganizowanej w Centrum Prasowym PAP przez Ogólnopolski Program Zwalczania Chorób Infekcyjnych. Sezon zachorowań na choroby wirusowe zbliża się wielkim krokami i – jak przekazali eksperci – nie zanosi się, że będzie łagodniejszy niż w ostatnich latach.

„Rozsądek nakazuje solidnie przygotować się do sezonu infekcyjnego, gdyż ryzyko zachorowań na choroby zakaźne się zwiększa. Odnotowujemy wzrost liczby zarażonych pacjentów we wszystkich chorobach wirusowych, za wyjątkiem COVID-19” – oświadczył dr hab. n. med. Ernest Kuchar, kierownik Kliniki Pediatrii z Oddziałem Obserwacyjnym na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym.

Jak przekazał dr hab. Kuchar, statystyki w przypadkach wielu chorób pokazują nawet czterokrotny wzrost zarażonych w porównaniu z rokiem ubiegłym. 

„To pesymistyczna perspektywa, jeżeli chodzi o nadchodzący sezon. Pamiętać więc należy, że wirusowe choroby najskuteczniej zwalcza się poprzez szczepienia” – przypomniał ekspert OPZCI.

30 sierpnia Ministerstwo Zdrowia opublikowało listę bezpłatnych leków dla dzieci poniżej 18. roku życia i seniorów po 65. roku życia. Z bezpłatnych leków nowe grupy pacjentów skorzystają od 1 września. 

„Cieszymy się, że na liście znalazły się szczepionki, które są najprostszym sposobem wdrażania profilaktyki chorób zakaźnych. Profilaktyka szczepienna jest niezwykle istotna w zabezpieczeniu, zwłaszcza seniorów, przed ciężkim przebiegiem i powikłaniami zakaźnych chorób układu oddechowego” – stwierdził prof. Adam Antczak, przewodniczący Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Chorób Infekcyjnych.

Jak podkreślił prof. Antczak, „wpisanie szczepień na listy bezpłatnych leków jest dobrym krokiem dostępu do szczepień na każdym etapie życia”. Przewodniczący OPZCI zauważył również, że w Polsce mamy szeroki dostęp do nowoczesnych leków, a „nakłady na programy szczepień zostały bardzo wzmocnione”.

„Znika nam kompletnie bariera finansowa, jeżeli chodzi o szczepienia. Ścieżka bezpłatnego szczepienia jest dłuższa, gdyż mamy refundację receptową, ale jest szansa na odejście od tego modelu w przyszłości” – podkreślała dr hab. Agnieszka Mastalerz-Migas, konsultant krajowa w dziedzinie medycyny rodzinnej, kierownik Katedry i Zakładu Medycyny Rodzinnej Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. 

Jak dodała, należy , że pacjenci mogą bezpłatnie wykonać szczepieniach w placówkach podstawowej opieki zdrowotnej. „W placówkach POZ można otrzymać receptę, wykupić ją w aptece i, wracając do ZOZ-u, otrzymać szczepionkę za darmo” – powiedziała dr Mastalerz-Migas.

Mimo wprowadzenia dobrych rozwiązań nadal pojawia się problem z określeniem zasad, na jakich farmaceuci będą mogli realizować szczepienia w aptekach. Nie został jeszcze nakreślony tryb podpisywania umów z NFZ na realizację szczepień w placówkach medycznych i aptekach, przez co nieustalona jest kwestia finansowania świadczenia. 

„Przepisy powinny uprawniać farmaceutów do wystawiania recept refundowanych lub znosić obowiązek posiadania recepty przez pacjenta szczepionego w aptece. Aby skorzystać z przywileju bezpłatnej szczepionki, w obecnej sytuacji pacjent będzie potrzebował recepty od lekarza, co znacząco wydłuży ścieżkę szczepienia. Konieczne jest niezwłoczne podjęcie działań, aby rozwiązać ten problem” – wyjaśnił dr n. farm. Mikołaj Konstanty, prezes rady Śląskiej Izby Aptekarskiej.

Aby uprościć system szczepień, jeszcze w tym sezonie powinny zostać uchwalone dodatkowe przepisy. Konieczne jest m.in. ustalenie zasad finansowania zakupu szczepionek na grypę i wydanie odpowiednich aktów urzędowych. „Preparaty te są dostępne w aptekach i czekają na pacjentów. Nie zabraknie ich w tym sezonie” – zapowiedział dr Konstanty.

Farmaceutom zależy na zamieszczeniu przez prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia informacji o warunkach zawierania umów z aptekami na realizację tam zalecanych szczepień ochronnych, finansowanych ze środków publicznych. Konieczny jest również komunikat, że realizacja szczepienia w aptece (prowadzonej przez podmiot, który zawarł z umowę z NFZ na realizację szczepień ochronnych finansowanych ze środków publicznych), obejmuje również wystawienie recepty na refundowaną szczepionkę przez farmaceutę zatrudnionego w tej aptece. 

„Ponad połowa szczepień sezonowych w naszym kraju co roku wykonywana jest we wrześniu. Wprowadzone regulacje obowiązują w większości od 1 października. Wiele kroków jeszcze musi zostać podjętych do pełnego udrożnienia szczepień” – podkreślił prof. Adam Antczak, przewodniczący Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Chorób Infekcyjnych. Dodawał, że skuteczne szczepienia dobrze jest wykonywać nawet do stycznia.

Źródło: PAP MediaRoom

W tym roku obchody Europejskiego Tygodnia Szczepień zbiegają się w naszym kraju z ogromnym wyzwaniem, jakim jest zapewnienie szczepionek wielkiej grupie uchodźców z objętej wojną Ukrainy. Według Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) dzieci ukraińskie mogą być bardziej podatne na różne choroby, którym można zapobiegać poprzez szczepienia, takie jak polio czy odra. Poziom wyszczepienia przeciwko tym chorobom jest bowiem w Ukrainie wciąż niewystarczający.
Szczepienia są niezbędne w zapobieganiu wielu poważnym chorobom i w ochronie życia – przypominają inicjatorzy obchodów Europejskiego Tygodnia Szczepień, który w tym roku przypada w dniach 24-30 kwietnia [1]. Przyświeca mu hasło „Szczepienia – długie życie dla wszystkich”. Celem Europejskiego Tygodnia Szczepień obchodzonego z inicjatywy Europejskiego Regionalnego Biura WHO jest podnoszenie świadomości na temat roli szczepień w ochronie zdrowia i życia dzieci oraz dorosłych.

W tym roku obchody Europejskiego Tygodnia Szczepień zbiegają się w naszym kraju z ogromnym wyzwaniem, jakim jest zapewnienie szczepionek wielkiej grupie uchodźców z objętej wojną Ukrainy. Według Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) dzieci ukraińskie mogą być bardziej podatne na różne choroby, którym można zapobiegać poprzez szczepienia, takie jak polio czy odra. Poziom wyszczepienia przeciwko tym chorobom jest bowiem w Ukrainie wciąż niewystarczający [2].

Również poziom wyszczepienia przeciwko COVID-19 (pierwszą serią dawek) jest w Ukrainie znacznie poniżej średniej krajów Unii Europejskiej (UE) i Europejskiego Obszaru Gospodarczego (EOG). Dane z 23 lutego 2022 r. wskazują, że odsetek ten w Ukrainie wynosił 35 proc., podczas gdy 1 marca 2022 r. średnia w krajach UE/EOG wynosiła 71,7 proc. [3]

Dlatego eksperci EDCD zwracają uwagę, że uchodźcy z Ukrainy powinni mieć taki sam dostęp do ochrony przed chorobami zakaźnymi w postaci szczepień, jaki mają mieszkańcy kraju, do którego trafili [4].

Polskie Ministerstwo Zdrowia bardzo szybko (już 25 lutego 2022 r.) podjęło decyzję, że osoby przyjeżdżające do Polski z Ukrainy z powodu działań wojennych mogą bezpłatnie zaszczepić się przeciwko COVID-19 w ramach Narodowego Programu Szczepień [5]. Resort zdecydował też, że dzieci przebywające na terenie Polski w związku z wojną w Ukrainie powinny być szczepione bezpłatnie w ramach aktualnego Kalendarza szczepień (Program Szczepień Ochronnych – PSO na 2022 r.).

Jedną z dwóch różnic między ukraińskim a polskim programem szczepień obowiązkowych jest obecność w naszym programie szczepionki przeciw pneumokokom. Wprowadzono ją w Polsce od stycznia 2017 r. [6].

Na najcięższe zakażenia pneumokokami (Streptococcus pneumoniae), określanymi też jako dwoinki zapalenia płuc, narażone są zwłaszcza małe dzieci do 2 lat i osoby starsze powyżej 65. roku życia [7]. Zakażenie tymi bakteriami może prowadzić do rozwoju inwazyjnej choroby pneumokokowej (IChP), która obejmuje zapalenie płuc z bakteriemią, zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych oraz sepsę (posocznicę).

Wprowadzenie szczepień przeciwko pneumokokom wpłynęło na spadek liczby zachorowań na IChP oraz zgonów z jej powodu na świecie. Szacuje się, że dzięki powszechnym programom szczepień przeciw pneumokokom od 2000 r. uniknięto na świecie niemal 200 tys. zgonów [8]. Szczepienie dzieci przeciw pneumokokom chroni też przed zapaleniem ucha wywoływanym przez serotypy pneumokoków zawartych w danej szczepionce [9].

Jak wskazują autorzy raportu HTA Consulting pt. „Szczepienia przeciwko pneumokokom u dzieci w Polsce – stan faktyczny na 2020 rok”, już w trzecim roku od wprowadzenia szczepień przeciw pneumokokom do PSO odnotowano wysoką wyszczepialność – w przypadku dzieci z rocznika 2017 osiągnęła ona poziom 96 proc., a dostępne dane wskazują na równie wysoki odsetek wśród rocznika 2018. Tymczasem średnia wyszczepialność w Europie oscyluje na poziomie 92 proc [10].

Drugą szczepionką, która jest w kalendarzu szczepień obowiązkowych w Polsce, ale brak jej w kalendarzu szczepień obowiązkowych w Ukrainie, jest szczepionka przeciw rotawirusom. Polski budżet proponuje szczepionkę wymagająca trzech podań, ale rodzice mogą sfinansować zaszczepienie dziecka preparatem stosowanym w łatwiejszym schemacie dwudawkowym.

W polskim Programie Szczepień Ochronnych (PSO) wciąż nieobowiązkowe – a jedynie zalecane – są szczepienia przeciwko meningokokom. Tymczasem inwazyjna choroba meningokokowa (IChM) jest zaliczana do najgroźniejszych chorób zakaźnych człowieka. Może szybko doprowadzić do zgonu lub dać trwałe powikłania (różnego stopnia niedosłuch czy uszkodzenia mózgu, padaczka, amputacje palców lub części kończyn, ubytki skóry i tkanki podskórnej wymagające przeszczepów oraz zaburzenia emocjonalne).

Ponieważ w grupie wiekowej do 11. miesiąca życia aż w 70 proc. występują zakażenia meningokokami serogrupy B [11], dzieci do pierwszego roku życia najlepiej zaszczepić przeciw meningokokom właśnie tej serogrupy [12]. Jedną ze szczepionek można stosować już od ukończenia przed dziecko drugiego miesiąca życia [13]. Następnie dzieci powinno się zaszczepić przeciw meningokokom serogrupy C lub A, C, W135 i Y. Jednak w celu szerszej ochrony, najlepiej podać szczepionkę chroniącą przeciw czterem serotypom meningokoków – A, C, W135 oraz Y [14].

Ważne jest szczepienie przeciwko ludzkiemu wirusowi brodawczaka (HPV), ponieważ przewlekła infekcja tym wirusem może prowadzić do rozwoju raka szyjki macicy. Szczepienia przeciwko HPV zaleca się je szczególnie osobom przed inicjacją seksualną.

Mają one wysoką skuteczność. Po 10 latach programów szczepień przeciw temu wirusowi, kraje prowadzące szczepienia odnotowały, że aż o 85 proc. zmniejszyła się liczba patologii wysokiego stopnia szyjki macicy [15].

W Polsce od listopada 2021 r. na liście leków refundowanych znalazła się szczepionka przeciw HPV typu 16 i 18 o nazwie Cervarix. Oznacza to, że pacjenci mogą kupić preparat z 50 proc. odpłatnością we wszystkich zarejestrowanych wskazaniach – u pacjentów od 9. roku życia do profilaktyki zmian przednowotworowych narządów płciowych i odbytu (szyjki macicy, sromu, pochwy i odbytu) oraz raka szyjki macicy i raka odbytu związanych przyczynowo z określonymi onkogennymi typami HPV.

Na swoich stronach Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego–Państwowy Zakład Higieny podkreśla, że szczepienia osób dorosłych są tak samo ważne jak szczepienia dzieci. Prawdopodobieństwo zgonu w przebiegu choroby, której można zapobiegać drogą szczepień, jest u osoby dorosłej 100-krotnie większe niż u dzieci [16].

Jednak dorośli w Polsce wciąż zaniedbują szczepienia. Przykładem są szczepienia przypominające przeciw krztuścowi. Z ogólnopolskiego badania na temat krztuśca przeprowadzonego przez KANTAR w marcu 2021 r. wynika, że jedynie 3 proc. dorosłych Polaków przyjęło dawkę przypominającą szczepionki przeciw tej chorobie.

Tymczasem, jak podaje NIZP-PZH, w ostatnich latach coraz częściej zachorowania na krztusiec dotyczą nastolatków oraz dorosłych. Wynika to z tego, iż z upływem czasu spada odporność na tę chorobę (najczęściej w ciągu 5–12 lat po szczepieniu podstawowym).

Dlatego dawkę przypominającą szczepionki na krztusiec powinny przyjmować: młodzież w wieku 19 lat oraz dorośli – pojedyncze dawki przypominające, co 10 lat. Ponieważ krztusiec jest jedną z niewielu chorób, która przenosi się z dorosłych na dzieci, bardzo ważne jest, by dawki przypominające przyjmował personel medyczny mający kontakt z noworodkami i niemowlętami, a także osoby starsze narażone na zakażenie, kobiety planujące ciążę lub w ciąży (po 28 tygodniu), osoby z otoczenia noworodków i niemowląt [17].

Doszczepianie się na krztusiec w wieku dorosłym jest bardzo ważne, ponieważ u dorosłych choroba może też prowadzić do poważnych powikłań, jak rozedma płuc, złamania żeber, wymioty. Uporczywy kaszel może stanowić zagrożenie dla osób chorych po przebytych operacjach jamy brzusznej lub klatki piersiowej oraz z przepuklinami, może też prowadzić do zaostrzeń przewlekłej obturacyjnej choroby płuc (POChP), pęknięcia tętniaka lub nietrzymania moczu [18].

Szczepienia co roku zapobiegają milionom zgonów na całym świecie. Pomagają uniknąć 2–3 milionów zgonów tylko z takich przyczyn jak błonica, tężec, krztusiec, grypa i odra. Jest to również jedna z najbardziej opłacalnych inwestycji zdrowotnych. A mimo to, wciąż bardzo dużo ludzi na świecie, w tym niemal 20 mln dzieci, ma niewystarczający dostęp do szczepionek [19].

Rosnący problem stanowi odmawianie przez opiekunów zaszczepienia dzieci. W 2019 r. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaliczyła ruchy antyszczepionkowe i odmowę szczepień do 10 najpoważniejszych zagrożeń dla zdrowia ludzi na świecie [20].

Dlatego zdaniem ekspertów bardzo ważna jest ciągła edukacja, która pomoże budować w społeczeństwie postawy proszczepienne. Ważną rolę mogą tu odegrać m.in.: wprowadzenie edukacji na temat szczepień do programów nauczania, publiczna debata na temat szczepień osób dorosłych czy przeciwdziałanie rozpowszechnianiu fałszywych informacji (fake news) na temat szczepień [21].

Materiał prasowy przygotowany przez Stowarzyszenie Dziennikarze dla Zdrowia w związku z XXX edycją warsztatów z cyklu Quo Vadis Medicina? pt. „Praktyka szczepień w Polsce a nowe wyzwania”, zorganizowanych z okazji Europejskiego Tygodnia Szczepień, kwiecień 2022.

Referencje:

[1] European Immunization Week, WHO 2022, publikacja online: https://www.euro.who.int/en/health-topics/disease-prevention/vaccines-and-immunization/european-immunization-week [dostęp: 20.04.2022].

[2] Operational public health considerations for the prevention and control of infectious diseases in the context of Russia’s aggression towards Ukraine. Technical Report, ECDC, 08.03.2022, dostępny online: https://www.ecdc.europa.eu/sites/default/files/documents/prevention-control-infectious-diseases-russia-aggression.pdf [dostęp: 20.04.2022].

[3] Informacja za profilem #SzczepimySię na Twitterze: https://twitter.com/szczepimysie [dostęp: 20.04.2022].

[4] Tamże.

[5] Szczepienia przeciw COVID-19 dla osób z Ukrainy, komunikat Ministerstwa Zdrowia z 25.02.2022, dostępny online: https://www.gov.pl/web/szczepimysie/szczepienia-przeciw-covid-19-dla-osob-z-ukrainy [dostęp: 20.04.2022].

[6] Szczepionka przeciw pneumokokom. O szczepionce, NIZP-PZH, 13.04.2022, publikacja online: https://szczepienia.pzh.gov.pl/szczepionki/pneumokoki/?strona=4#jakie-rodzaje-szczepionek-przeciw-pneumokokm-sa-dostepne-w-polsce [dostęp: 20.04.2022].

[7] Tamże.

[8] Szczepionka przeciw pneumokokom. Jak często zakażenia pneumokokowe występują w Polsce?, NIZP-PZH, 13.04.2022, publikacja online: https://szczepienia.pzh.gov.pl/szczepionki/pneumokoki/?strona=3 [dostęp: 20.04.2022].

[9] Szczepionka przeciw pneumokokom. Podsumowanie, NIZP-PZH, 13.04.2022, publikacja online: https://szczepienia.pzh.gov.pl/szczepionki/pneumokoki/?strona=1 [dostęp: 20.04.2022].

[10] Szczepienia przeciwko pneumokokom u dzieci w Polsce – stan faktyczny na 2020 rok – streszczenie, HTA Consulting, Kraków 2021, dostępny online: https://hta.pl/pl/wp-content/uploads/sites/7/2021/03/NEW_Pneumokoki_RAPORT-AKTUALIZACJA_STRESZCZENIE_final.pdf [dostęp: 20.04.2022].

[11] Szczepionka przeciw meningokokom. Jak wiele zakażeń meningokokowych występuje w Polsce?, NIZP-PZH, 14.12.2021, publikacja online: https://szczepienia.pzh.gov.pl/szczepionki/meningokoki/?strona=4 [dostęp: 20.04.2022].

[12] Szczepionka przeciw meningokokom. Kto powinien zostać zaszczepiony przeciw zakażeniom meningokokowymi?, NIZP-PZH, 14.12.2021, publikacja online: https://szczepienia.pzh.gov.pl/szczepionki/meningokoki/?strona=6 [dostęp: 20.04.2022].

[13] Szczepionka przeciw meningokokom. Czytaj więcej, NIZP-PZH, 14.12.2021, publikacja online: https://szczepienia.pzh.gov.pl/szczepionki/meningokoki/?strona=8#ile-dawek-szczepionki-przeciw-meningokokom-grupy-b-nalezy-podac-oraz-w-jakim-schemacie [dostęp: 20.04.2022].

[14] Szczepionka przeciw meningokokom. Kto powinien zostać zaszczepiony przeciw zakażeniom meningokokowymi?, dz. cyt.

[15] Szczepionka przeciw HPV. Podsumowanie, NIZP-PZH, 11.04.2022, publikacja online: https://szczepienia.pzh.gov.pl/szczepionki/hpv/?strona=1 [dostęp: 20.04.2022].

[16] Po co szczepimy dorosłych? Podsumowanie, NIZP-PZH, 30.03.2022, publikacja online: https://szczepienia.pzh.gov.pl/wszystko-o-szczepieniach/po-co-szczepimy-doroslych/ [dostęp: 20.04.2022].

[17] Szczepionka przeciw krztuścowi. O chorobie, NIZP-PZH, 01.04.2022, publikacja online: https://szczepienia.pzh.gov.pl/szczepionki/krztusiec/?strona=2 [dostęp: 20.04.2022].

[18] Po co szczepimy dorosłych? Dlaczego osoby dorosłe powinny szczepić się przeciw krztuścowi?, NIZP-PZH, 30.03.2022, publikacja online: https://szczepienia.pzh.gov.pl/wszystko-o-szczepieniach/po-co-szczepimy-doroslych/?strona=3#dlaczego-osoby-dorosle-powinny-szczepic-sie-przeciw-krztuscowi [dostęp: 20.04.2022].

[19] Vaccines and immunization, WHO, informacje online: https://www.who.int/health-topics/vaccines-and-immunization#tab=tab_1 [dostęp: 20.04.2022].

[20] Ten threats to global health in 2019, WHO, materiał online: https://www.who.int/news-room/spotlight/ten-threats-to-global-health-in-2019 [dostęp: 20.04.2022].

[21] W. Zgliczyński, Szczepienia ochronne w Polsce, „Infos”, nr 6(287), 2021, Biuro Analiz Sejmowych, dostępny online: https://orka.sejm.gov.pl/WydBAS.nsf/0/1359A0B67DF75173C12586FB003B4840/$file/Infos_287.pdf [dostęp: 20.04.2022].
źródło: PAP

W tym roku obchody Europejskiego Tygodnia Szczepień zbiegają się w naszym kraju z ogromnym wyzwaniem, jakim jest zapewnienie szczepionek wielkiej grupie uchodźców z objętej wojną Ukrainy. Według Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) dzieci ukraińskie mogą być bardziej podatne na różne choroby, którym można zapobiegać poprzez szczepienia, takie jak polio czy odra. Poziom wyszczepienia przeciwko tym chorobom jest bowiem w Ukrainie wciąż niewystarczający.
Szczepienia są niezbędne w zapobieganiu wielu poważnym chorobom i w ochronie życia – przypominają inicjatorzy obchodów Europejskiego Tygodnia Szczepień, który w tym roku przypada w dniach 24-30 kwietnia [1]. Przyświeca mu hasło „Szczepienia – długie życie dla wszystkich”. Celem Europejskiego Tygodnia Szczepień obchodzonego z inicjatywy Europejskiego Regionalnego Biura WHO jest podnoszenie świadomości na temat roli szczepień w ochronie zdrowia i życia dzieci oraz dorosłych.

W tym roku obchody Europejskiego Tygodnia Szczepień zbiegają się w naszym kraju z ogromnym wyzwaniem, jakim jest zapewnienie szczepionek wielkiej grupie uchodźców z objętej wojną Ukrainy. Według Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) dzieci ukraińskie mogą być bardziej podatne na różne choroby, którym można zapobiegać poprzez szczepienia, takie jak polio czy odra. Poziom wyszczepienia przeciwko tym chorobom jest bowiem w Ukrainie wciąż niewystarczający [2].

Również poziom wyszczepienia przeciwko COVID-19 (pierwszą serią dawek) jest w Ukrainie znacznie poniżej średniej krajów Unii Europejskiej (UE) i Europejskiego Obszaru Gospodarczego (EOG). Dane z 23 lutego 2022 r. wskazują, że odsetek ten w Ukrainie wynosił 35 proc., podczas gdy 1 marca 2022 r. średnia w krajach UE/EOG wynosiła 71,7 proc. [3]

Dlatego eksperci EDCD zwracają uwagę, że uchodźcy z Ukrainy powinni mieć taki sam dostęp do ochrony przed chorobami zakaźnymi w postaci szczepień, jaki mają mieszkańcy kraju, do którego trafili [4].

Polskie Ministerstwo Zdrowia bardzo szybko (już 25 lutego 2022 r.) podjęło decyzję, że osoby przyjeżdżające do Polski z Ukrainy z powodu działań wojennych mogą bezpłatnie zaszczepić się przeciwko COVID-19 w ramach Narodowego Programu Szczepień [5]. Resort zdecydował też, że dzieci przebywające na terenie Polski w związku z wojną w Ukrainie powinny być szczepione bezpłatnie w ramach aktualnego Kalendarza szczepień (Program Szczepień Ochronnych – PSO na 2022 r.).

Jedną z dwóch różnic między ukraińskim a polskim programem szczepień obowiązkowych jest obecność w naszym programie szczepionki przeciw pneumokokom. Wprowadzono ją w Polsce od stycznia 2017 r. [6].

Na najcięższe zakażenia pneumokokami (Streptococcus pneumoniae), określanymi też jako dwoinki zapalenia płuc, narażone są zwłaszcza małe dzieci do 2 lat i osoby starsze powyżej 65. roku życia [7]. Zakażenie tymi bakteriami może prowadzić do rozwoju inwazyjnej choroby pneumokokowej (IChP), która obejmuje zapalenie płuc z bakteriemią, zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych oraz sepsę (posocznicę).

Wprowadzenie szczepień przeciwko pneumokokom wpłynęło na spadek liczby zachorowań na IChP oraz zgonów z jej powodu na świecie. Szacuje się, że dzięki powszechnym programom szczepień przeciw pneumokokom od 2000 r. uniknięto na świecie niemal 200 tys. zgonów [8]. Szczepienie dzieci przeciw pneumokokom chroni też przed zapaleniem ucha wywoływanym przez serotypy pneumokoków zawartych w danej szczepionce [9].

Jak wskazują autorzy raportu HTA Consulting pt. „Szczepienia przeciwko pneumokokom u dzieci w Polsce – stan faktyczny na 2020 rok”, już w trzecim roku od wprowadzenia szczepień przeciw pneumokokom do PSO odnotowano wysoką wyszczepialność – w przypadku dzieci z rocznika 2017 osiągnęła ona poziom 96 proc., a dostępne dane wskazują na równie wysoki odsetek wśród rocznika 2018. Tymczasem średnia wyszczepialność w Europie oscyluje na poziomie 92 proc [10].

Drugą szczepionką, która jest w kalendarzu szczepień obowiązkowych w Polsce, ale brak jej w kalendarzu szczepień obowiązkowych w Ukrainie, jest szczepionka przeciw rotawirusom. Polski budżet proponuje szczepionkę wymagająca trzech podań, ale rodzice mogą sfinansować zaszczepienie dziecka preparatem stosowanym w łatwiejszym schemacie dwudawkowym.

W polskim Programie Szczepień Ochronnych (PSO) wciąż nieobowiązkowe – a jedynie zalecane – są szczepienia przeciwko meningokokom. Tymczasem inwazyjna choroba meningokokowa (IChM) jest zaliczana do najgroźniejszych chorób zakaźnych człowieka. Może szybko doprowadzić do zgonu lub dać trwałe powikłania (różnego stopnia niedosłuch czy uszkodzenia mózgu, padaczka, amputacje palców lub części kończyn, ubytki skóry i tkanki podskórnej wymagające przeszczepów oraz zaburzenia emocjonalne).

Ponieważ w grupie wiekowej do 11. miesiąca życia aż w 70 proc. występują zakażenia meningokokami serogrupy B [11], dzieci do pierwszego roku życia najlepiej zaszczepić przeciw meningokokom właśnie tej serogrupy [12]. Jedną ze szczepionek można stosować już od ukończenia przed dziecko drugiego miesiąca życia [13]. Następnie dzieci powinno się zaszczepić przeciw meningokokom serogrupy C lub A, C, W135 i Y. Jednak w celu szerszej ochrony, najlepiej podać szczepionkę chroniącą przeciw czterem serotypom meningokoków – A, C, W135 oraz Y [14].

Ważne jest szczepienie przeciwko ludzkiemu wirusowi brodawczaka (HPV), ponieważ przewlekła infekcja tym wirusem może prowadzić do rozwoju raka szyjki macicy. Szczepienia przeciwko HPV zaleca się je szczególnie osobom przed inicjacją seksualną.

Mają one wysoką skuteczność. Po 10 latach programów szczepień przeciw temu wirusowi, kraje prowadzące szczepienia odnotowały, że aż o 85 proc. zmniejszyła się liczba patologii wysokiego stopnia szyjki macicy [15].

W Polsce od listopada 2021 r. na liście leków refundowanych znalazła się szczepionka przeciw HPV typu 16 i 18 o nazwie Cervarix. Oznacza to, że pacjenci mogą kupić preparat z 50 proc. odpłatnością we wszystkich zarejestrowanych wskazaniach – u pacjentów od 9. roku życia do profilaktyki zmian przednowotworowych narządów płciowych i odbytu (szyjki macicy, sromu, pochwy i odbytu) oraz raka szyjki macicy i raka odbytu związanych przyczynowo z określonymi onkogennymi typami HPV.

Na swoich stronach Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego–Państwowy Zakład Higieny podkreśla, że szczepienia osób dorosłych są tak samo ważne jak szczepienia dzieci. Prawdopodobieństwo zgonu w przebiegu choroby, której można zapobiegać drogą szczepień, jest u osoby dorosłej 100-krotnie większe niż u dzieci [16].

Jednak dorośli w Polsce wciąż zaniedbują szczepienia. Przykładem są szczepienia przypominające przeciw krztuścowi. Z ogólnopolskiego badania na temat krztuśca przeprowadzonego przez KANTAR w marcu 2021 r. wynika, że jedynie 3 proc. dorosłych Polaków przyjęło dawkę przypominającą szczepionki przeciw tej chorobie.

Tymczasem, jak podaje NIZP-PZH, w ostatnich latach coraz częściej zachorowania na krztusiec dotyczą nastolatków oraz dorosłych. Wynika to z tego, iż z upływem czasu spada odporność na tę chorobę (najczęściej w ciągu 5–12 lat po szczepieniu podstawowym).

Dlatego dawkę przypominającą szczepionki na krztusiec powinny przyjmować: młodzież w wieku 19 lat oraz dorośli – pojedyncze dawki przypominające, co 10 lat. Ponieważ krztusiec jest jedną z niewielu chorób, która przenosi się z dorosłych na dzieci, bardzo ważne jest, by dawki przypominające przyjmował personel medyczny mający kontakt z noworodkami i niemowlętami, a także osoby starsze narażone na zakażenie, kobiety planujące ciążę lub w ciąży (po 28 tygodniu), osoby z otoczenia noworodków i niemowląt [17].

Doszczepianie się na krztusiec w wieku dorosłym jest bardzo ważne, ponieważ u dorosłych choroba może też prowadzić do poważnych powikłań, jak rozedma płuc, złamania żeber, wymioty. Uporczywy kaszel może stanowić zagrożenie dla osób chorych po przebytych operacjach jamy brzusznej lub klatki piersiowej oraz z przepuklinami, może też prowadzić do zaostrzeń przewlekłej obturacyjnej choroby płuc (POChP), pęknięcia tętniaka lub nietrzymania moczu [18].

Szczepienia co roku zapobiegają milionom zgonów na całym świecie. Pomagają uniknąć 2–3 milionów zgonów tylko z takich przyczyn jak błonica, tężec, krztusiec, grypa i odra. Jest to również jedna z najbardziej opłacalnych inwestycji zdrowotnych. A mimo to, wciąż bardzo dużo ludzi na świecie, w tym niemal 20 mln dzieci, ma niewystarczający dostęp do szczepionek [19].

Rosnący problem stanowi odmawianie przez opiekunów zaszczepienia dzieci. W 2019 r. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaliczyła ruchy antyszczepionkowe i odmowę szczepień do 10 najpoważniejszych zagrożeń dla zdrowia ludzi na świecie [20].

Dlatego zdaniem ekspertów bardzo ważna jest ciągła edukacja, która pomoże budować w społeczeństwie postawy proszczepienne. Ważną rolę mogą tu odegrać m.in.: wprowadzenie edukacji na temat szczepień do programów nauczania, publiczna debata na temat szczepień osób dorosłych czy przeciwdziałanie rozpowszechnianiu fałszywych informacji (fake news) na temat szczepień [21].

Materiał prasowy przygotowany przez Stowarzyszenie Dziennikarze dla Zdrowia w związku z XXX edycją warsztatów z cyklu Quo Vadis Medicina? pt. „Praktyka szczepień w Polsce a nowe wyzwania”, zorganizowanych z okazji Europejskiego Tygodnia Szczepień, kwiecień 2022.

Referencje:

[1] European Immunization Week, WHO 2022, publikacja online: https://www.euro.who.int/en/health-topics/disease-prevention/vaccines-and-immunization/european-immunization-week [dostęp: 20.04.2022].

[2] Operational public health considerations for the prevention and control of infectious diseases in the context of Russia’s aggression towards Ukraine. Technical Report, ECDC, 08.03.2022, dostępny online: https://www.ecdc.europa.eu/sites/default/files/documents/prevention-control-infectious-diseases-russia-aggression.pdf [dostęp: 20.04.2022].

[3] Informacja za profilem #SzczepimySię na Twitterze: https://twitter.com/szczepimysie [dostęp: 20.04.2022].

[4] Tamże.

[5] Szczepienia przeciw COVID-19 dla osób z Ukrainy, komunikat Ministerstwa Zdrowia z 25.02.2022, dostępny online: https://www.gov.pl/web/szczepimysie/szczepienia-przeciw-covid-19-dla-osob-z-ukrainy [dostęp: 20.04.2022].

[6] Szczepionka przeciw pneumokokom. O szczepionce, NIZP-PZH, 13.04.2022, publikacja online: https://szczepienia.pzh.gov.pl/szczepionki/pneumokoki/?strona=4#jakie-rodzaje-szczepionek-przeciw-pneumokokm-sa-dostepne-w-polsce [dostęp: 20.04.2022].

[7] Tamże.

[8] Szczepionka przeciw pneumokokom. Jak często zakażenia pneumokokowe występują w Polsce?, NIZP-PZH, 13.04.2022, publikacja online: https://szczepienia.pzh.gov.pl/szczepionki/pneumokoki/?strona=3 [dostęp: 20.04.2022].

[9] Szczepionka przeciw pneumokokom. Podsumowanie, NIZP-PZH, 13.04.2022, publikacja online: https://szczepienia.pzh.gov.pl/szczepionki/pneumokoki/?strona=1 [dostęp: 20.04.2022].

[10] Szczepienia przeciwko pneumokokom u dzieci w Polsce – stan faktyczny na 2020 rok – streszczenie, HTA Consulting, Kraków 2021, dostępny online: https://hta.pl/pl/wp-content/uploads/sites/7/2021/03/NEW_Pneumokoki_RAPORT-AKTUALIZACJA_STRESZCZENIE_final.pdf [dostęp: 20.04.2022].

[11] Szczepionka przeciw meningokokom. Jak wiele zakażeń meningokokowych występuje w Polsce?, NIZP-PZH, 14.12.2021, publikacja online: https://szczepienia.pzh.gov.pl/szczepionki/meningokoki/?strona=4 [dostęp: 20.04.2022].

[12] Szczepionka przeciw meningokokom. Kto powinien zostać zaszczepiony przeciw zakażeniom meningokokowymi?, NIZP-PZH, 14.12.2021, publikacja online: https://szczepienia.pzh.gov.pl/szczepionki/meningokoki/?strona=6 [dostęp: 20.04.2022].

[13] Szczepionka przeciw meningokokom. Czytaj więcej, NIZP-PZH, 14.12.2021, publikacja online: https://szczepienia.pzh.gov.pl/szczepionki/meningokoki/?strona=8#ile-dawek-szczepionki-przeciw-meningokokom-grupy-b-nalezy-podac-oraz-w-jakim-schemacie [dostęp: 20.04.2022].

[14] Szczepionka przeciw meningokokom. Kto powinien zostać zaszczepiony przeciw zakażeniom meningokokowymi?, dz. cyt.

[15] Szczepionka przeciw HPV. Podsumowanie, NIZP-PZH, 11.04.2022, publikacja online: https://szczepienia.pzh.gov.pl/szczepionki/hpv/?strona=1 [dostęp: 20.04.2022].

[16] Po co szczepimy dorosłych? Podsumowanie, NIZP-PZH, 30.03.2022, publikacja online: https://szczepienia.pzh.gov.pl/wszystko-o-szczepieniach/po-co-szczepimy-doroslych/ [dostęp: 20.04.2022].

[17] Szczepionka przeciw krztuścowi. O chorobie, NIZP-PZH, 01.04.2022, publikacja online: https://szczepienia.pzh.gov.pl/szczepionki/krztusiec/?strona=2 [dostęp: 20.04.2022].

[18] Po co szczepimy dorosłych? Dlaczego osoby dorosłe powinny szczepić się przeciw krztuścowi?, NIZP-PZH, 30.03.2022, publikacja online: https://szczepienia.pzh.gov.pl/wszystko-o-szczepieniach/po-co-szczepimy-doroslych/?strona=3#dlaczego-osoby-dorosle-powinny-szczepic-sie-przeciw-krztuscowi [dostęp: 20.04.2022].

[19] Vaccines and immunization, WHO, informacje online: https://www.who.int/health-topics/vaccines-and-immunization#tab=tab_1 [dostęp: 20.04.2022].

[20] Ten threats to global health in 2019, WHO, materiał online: https://www.who.int/news-room/spotlight/ten-threats-to-global-health-in-2019 [dostęp: 20.04.2022].

[21] W. Zgliczyński, Szczepienia ochronne w Polsce, „Infos”, nr 6(287), 2021, Biuro Analiz Sejmowych, dostępny online: https://orka.sejm.gov.pl/WydBAS.nsf/0/1359A0B67DF75173C12586FB003B4840/$file/Infos_287.pdf [dostęp: 20.04.2022].
źródło: PAP