Medicalpress

Nie tylko diagnoza, leczenie czy wiedza o chorobie. Jednym z największych problemów rodzin osób z chorobą Alzheimera i innymi zaburzeniami otępiennymi okazuje się znalezienie odpowiedzi na znacznie bardziej praktyczne pytanie: co mamy teraz zrobić? Dane z niemal pierwszego roku działania ogólnopolskiej infolinii Helpline pokazują, że bliscy chorych potrzebują przede wszystkim przewodnika po rozproszonym systemie pomocy.

Aż 84 proc. osób zgłaszających się do Helpline to rodziny i bliscy osób z chorobą Alzheimera lub innymi zaburzeniami otępiennymi. Sami chorzy stanowią 10 proc. korzystających ze wsparcia. Jeszcze bardziej wymowne jest jednak to, czego dotyczą rozmowy. Około 70 proc. porad wiąże się ze znalezieniem konkretnej formy pomocy dostępnej w miejscu zamieszkania chorego.

Dane obejmujące okres od 1 października 2025 r. do 31 lipca 2026 r. pokazują więc problem szerszy niż brak wiedzy o samej demencji. Rodzina może wiedzieć, czym jest choroba Alzheimera, a mimo to nie wiedzieć, gdzie zgłosić się po diagnozie, jak zorganizować codzienną opiekę, jakie świadczenia przysługują choremu, gdzie znaleźć wsparcie psychologiczne albo kiedy zacząć rozważać pomoc instytucjonalną.

Wraz z postępem choroby lista pytań rośnie. Bliscy szukają informacji o pomocy MOPS, lokalnych organizacjach, świadczeniach finansowych i dostosowaniu mieszkania. Później pojawiają się pytania o zakłady opiekuńczo-lecznicze i domy pomocy społecznej. Do tego dochodzą kwestie prawne związane z pełnomocnictwem, orzeczeniem o niepełnosprawności czy ubezwłasnowolnieniem, szczególnie wtedy, gdy chory stopniowo traci zdolność rozumienia konsekwencji własnych decyzji.

Helpline uruchomiono 1 października 2025 r. przez Rzecznika Praw Pacjenta w partnerstwie z Alzheimer Polska. Infolinia nie ma być wyłącznie miejscem udzielania informacji o chorobie. Jej zadaniem jest również wskazywanie dostępnych w konkretnym regionie form wsparcia, a osoby korzystające z niej mogą uzyskać pomoc psychologa, prawnika czy terapeuty zajęciowego.

To ważne, ponieważ pierwszym problemem rodziny często jest już samo rozpoznanie momentu, w którym należy zacząć działać. Powtarzanie tych samych pytań, problemy z wykonywaniem codziennych czynności czy gubienie się w dobrze znanych miejscach mogą być przez bliskich długo interpretowane jako naturalny element starzenia. Później pojawia się kolejne wyzwanie: jak przekonać do konsultacji osobę, która nie dostrzega problemu albo nie chce zgłosić się do lekarza.

„Osoby zgłaszające się po pomoc często nie mają jednego konkretnego pytania. Zwracają się do nas, ponieważ zauważają niepokojące zmiany w zachowaniu i stanie zdrowia bliskiej osoby lub po otrzymaniu diagnozy nie wiedzą, jakie działania podjąć i gdzie szukać wsparcia” – mówi Bartłomiej Chmielowiec, Rzecznik Praw Pacjenta.

To zdanie dobrze oddaje specyfikę opieki nad osobą z otępieniem. Diagnoza nie uruchamia automatycznie jednej, czytelnej ścieżki, którą pacjent i rodzina mogą podążać przez kolejne etapy choroby. Potrzeby zmieniają się wraz z jej przebiegiem, a odpowiedzialność za znalezienie właściwych rozwiązań w dużej mierze spada na bliskich.

Problem nie ogranicza się przy tym do organizacji opieki nad chorym. Demencja stopniowo zmienia funkcjonowanie całej rodziny. Opiekun może przez wiele miesięcy lub lat łączyć opiekę z pracą zawodową, wychowywaniem dzieci i własnymi obowiązkami. W rozmowach z psychologiem Helpline pojawiają się wyczerpanie, złość, bezradność i poczucie winy. Bliscy pytają, jak reagować na trudne zachowania osoby chorej, kiedy poprosić kogoś o pomoc i jak rozpoznać, że sami zbliżają się do granicy swoich możliwości.

Właśnie dlatego statystyka mówiąca, że 84 proc. zgłaszających się po pomoc to bliscy chorych, jest tak istotna. Choroby otępienne dotyczą pacjenta, ale ich konsekwencje organizacyjne, psychologiczne, społeczne i finansowe obejmują znacznie szersze grono osób. System opieki nad pacjentem z demencją w praktyce musi więc uwzględniać także potrzeby jego nieformalnego opiekuna.

Dane Helpline można również odczytać jako wskazówkę dotyczącą organizacji systemu. Skoro zdecydowana większość porad dotyczy tego, gdzie znaleźć pomoc, samo tworzenie kolejnych świadczeń nie wystarczy, jeżeli pacjent i jego rodzina nie wiedzą o ich istnieniu albo nie potrafią do nich dotrzeć. Potrzebna jest informacja, ale przede wszystkim koordynacja i czytelna ścieżka prowadząca od pierwszego podejrzenia zaburzeń poznawczych, przez diagnostykę, aż po wsparcie medyczne, społeczne, prawne i opiekuńcze na kolejnych etapach choroby.

Helpline częściowo wypełnia tę lukę. Można się do niego zgłosić nie tylko po postawieniu diagnozy, ale również wtedy, gdy rodzina dopiero zauważa niepokojące zmiany. Konsultanci pomagają uporządkować sytuację i znaleźć dostępne lokalnie formy wsparcia.

Ogólnopolska infolinia działa pod numerem 800 201 801 od poniedziałku do piątku w godzinach 10.00–21.00 oraz w soboty od 10.00 do 16.00. Dostępny jest również kontakt mailowy, czat i wideoczat. Pomoc jest bezpłatna.

Przed Światowym Dniem Choroby Alzheimera, obchodzonym 21 września, dane z pierwszych miesięcy działania Helpline przypominają więc o problemie, który łatwo przeoczyć w dyskusji koncentrującej się na diagnostyce i leczeniu. Rodzinom nie zawsze brakuje informacji o tym, czym jest choroba. Często brakuje im kogoś, kto powie, co zrobić z tą wiedzą następnego dnia.

Źródło: inf pras

Jeszcze kilka lat temu rodzice dzieci z rdzeniowym zanikiem mięśni musieli organizować leczenie poza granicami kraju, walczyć o dostęp do terapii i samodzielnie szukać środków na kolejne wyjazdy. Dziś sytuacja pacjentów z SMA wygląda zupełnie inaczej, ale emocjonalne konsekwencje diagnozy pozostają ogromnym wyzwaniem dla całej rodziny. Katarzyna Pedrycz, mama chłopca chorego na SMA i wiceprezes Fundacji SMA, opowiada o drodze od desperackiej walki o leczenie do pomagania innym rodzicom oraz o tym, dlaczego opiekunowie dzieci z chorobami przewlekłymi nie mogą zapominać o własnym życiu.

Zanim zdążyłam przeżyć diagnozę, weszłam w aktywność. I to mnie uratowało – mówiKatarzyna Pedrycz, mama Benia chorego na rdzeniowy zanik mięśni (SMA), z zawodu architektka, wiceprezes Fundacji SMA.Dziś opowiada o partyzanckiej walce o dostęp do pierwszej terapii w leczeniu SMA, cenie, jaką płaci cała rodzina, ale też potrzebie odbudowania swojej tożsamości: – Żeby dzieci nie widziały mnie tylko w roli opiekunki, i żebyśmy my matki same się w tej roli nie zatraciły.

Jak doszło do rozpoznania SMA? Co Pani poczuła, gdy dowiedziała się o chorobie synka?

Sytuacja rozwijała się stopniowo. Przez pierwsze pół roku Benio rozwijał się normalnie, potem zaczęły pojawiać się pierwsze niepokojące objawy. Diagnostyka była bardzo stresująca – na wyniki badań genetycznych w tamtym czasie czekało się nawet dwa lata, więc szukaliśmy szybszych możliwości. To okazało się kluczowe, bo szybkość podania leczenia w tej chorobie ma ogromne znaczenie.

Diagnozę SMA otrzymaliśmy, gdy Benio miał dziewięć miesięcy. Towarzyszyły temu dwa uczucia jednocześnie – załamanie i nadzieja, bo wiedzieliśmy, że za granicą jest możliwość leczenia. Cały ból przekuliśmy w działanie i skupiliśmy się na tym, by jak najszybciej je zdobyć.

Który to był rok?

Benio urodził się w 2015 roku. Tuż przed jego pierwszymi urodzinami – dwa dni wcześniej – udało nam się uzyskać lek we Francji. Od razu po diagnozie skontaktowaliśmy się z Fundacją SMA i postanowiliśmy połączyć siły, możliwości i kontakty, by jak najszybciej otrzymać leczenie.

Benek, wraz z innymi dziećmi z Polski, zakwalifikował się do francuskiego programu charytatywnego dostępu do leczenia, przeznaczonego dla dzieci z najcięższą postacią SMA – typem pierwszym. Lek był bezpłatny, jednak musieliśmy pokrywać wysokie koszty hospitalizacji i znaleźć neurologa wspierającego nas w programie. Udało się nam to wszystko zorganizować.

Gdy Francja wprowadziła refundację, program charytatywny został zamknięty. Lekarz przeniósł nas do Belgii – tam nadal otrzymywaliśmy terapię bezpłatnie, ale koszty hospitalizacji pozostały równie wysokie.

Czyli Pani życie bardzo szybko zaczęło toczyć się w rytmie podań leku, podróży i organizowania leczenia zza granicą?

Wówczas jeszcze nie wiedzieliśmy, czy Polska zdecyduje się na refundację. Trwały intensywne prace w tym kierunku. W międzyczasie w Belgii lek również zaczął być refundowany i program wczesnego dostępu zakończono. Na szczęście taki program uruchomiono w Polsce i wszyscy chorzy, którzy brali udział w tych zagranicznych programach charytatywnych, mogli do niego przejść, dzięki czemu otrzymywali terapię aż do czasu jej refundacji.

To wszystko było bardzo „partyzanckie”, to był czas walki o leczenie, pozyskiwania środków i działań zaradczych. Zanim zdążyłam przeżyć diagnozę, weszłam w aktywność. Ta sytuacja stała się też impulsem do zaangażowania w Fundację SMA.

Jak to przekładało się na życie rodzinne i zawodowe?

Zgadzam się z określeniem, że ciężka choroba członka rodziny jest chorobą całej rodziny. Bardzo to odczuliśmy. Zmienił się cały nasz świat. Ja wiedziałam, że już na długo nie wrócę do pracy, a może nawet nigdy. Na początku mąż praktycznie też zarzucił swoje działania zawodowe. Skupiliśmy się tylko na leczeniu. Nasz starszy syn nam w tym towarzyszył, ale jego życie też stanęło na głowie.

W pierwszym etapie każdy z nas miał jeden cel, a cała reszta zeszła na trzeci, czwarty plan. Dopiero z czasem, kiedy życie się ustabilizowało – Benio dostał leczenie w polskim szpitalu, pojawiła się refundacja i program lekowy, zaczęłam rozumieć, że powinnam zacząć myśleć o sobie, spróbować chociaż w jakimś stopniu wrócić do życia sprzed diagnozy.

Swoje umiejętności i talenty oraz czas zaangażowałam w pracę w pełnym wymiarze w fundacji. W ten sposób zaczęłam wracać do życia zawodowego. Teraz, wraz z innymi mamami rozwijamy projekt aktywizacji mam SMAków – tak aby każda z nas we wspólnocie, którą tworzymy, rozkwitała i nie bała się robić czegoś dla siebie. Stworzyłyśmy projekt „Weekendy dla mam SMA”, podczas którego spotykamy się, rozmawiamy, tworząc w ten sposób pewnego rodzaju grupę wsparcia. Dzielimy się trudem, ale też wspieramy w odbudowywaniu własnej tożsamości. Chodzi o to, żeby dzieci nie widziały w nas tylko opiekunów, i żebyśmy same się w tej roli nie zatraciły.

Czym Pani zajmowała się zawodowo?

Pracowałam w pracowni architektonicznej. Teraz szukam możliwości połączenia tych dwóch środowisk: działań projektowych i zaangażowania w działania fundacji. Chcę łączyć te dwie rzeczy, bo 10 lat pracy w fundacji i na rzecz fundacji stało się częścią mojej misji. Nie chcę tego porzucać. Widzę jeszcze wiele rzeczy do zrobienia. Chcę po prostu dołożyć tę „drugą nogę”, z której kiedyś zrezygnowałam.

Rodzice dzieci diagnozowanych obecnie nie muszą już organizować leczenia za granicą. Czy to oznacza, że jest im łatwiej?

Mają zdecydowanie inną ścieżkę, bo leczenie jest dostępne, a diagnoza przychodzi wcześniej. Ale to nie znaczy, że śpią spokojnie. Oczywiście nie przeżywają tego samego, co my albo mamy, które rodziły dzieci jeszcze wcześniej i słyszały, że ich dziecko będzie się tylko pogarszało, aż umrze. To są diametralnie różne perspektywy.

Choroba genetyczna to obciążenie na całe życie. Towarzyszy jej lęk, wieczny niepokój o dziecko: czy leki będą działać, czy coś nie wyjdzie, czy widzę już objawy, czy nie. To też nie jest proste życie. Nawet jeśli rodzice chodzą do pracy, nie rezygnują z zawodu i mogą dalej funkcjonować, to ten niepokój bardzo często im towarzyszy.

Czy fundacja pomaga też nowym rodzicom wejść w tę rzeczywistość?

Staramy się przyjmować wszystkie mamy i funkcjonować razem. Ale wiemy też, że na samym początku nie jest łatwo dołączyć do takiej grupy, bo to oznacza przyznanie, że choroba naprawdę jest.

Czasami wiąże się to z procesem integrowania choroby we własnym życiu. W pierwszych momentach wiele z nas odsuwało od siebie myśl, że to prawda. Że jest choroba. Że może ktoś się pomylił. Pierwsze lata z chorobą to lata bardzo różnych emocji i ciężkich przejść. Każdy w rodzinie przeżywa to inaczej. Widzimy to także po dziadkach i dalszej rodzinie. Potrzeba czasu, żeby to zaakceptować.

W chorobie dziecka często cała uwaga idzie w stronę leczenia. Co dzieje się wtedy z rodzeństwem?

W walce o leczenie rodzice są bardzo zmotywowani, ale gdzieś z tyłu zostaje rodzeństwo. Te dzieci często jeszcze nie wiedzą, co się dzieje, a potem żyją z niepełnosprawnością w domu i też przeżywają różnego rodzaju ograniczenia.

Boguś jest starszy od Benia o rok i sześć miesięcy. Kiedy Benio miał rok, miał niecałe trzy latka. Mieliśmy poczucie, że taki przedszkolak jedzie z rodzicami samolotem, potem idzie do szpitala, bawi się. Ale myślę, że tej uwagi brakowało. Życie nabrało innego tempa, a napięcie, które było w domu, było odczuwalne dla każdego. Na pewno to miało na niego wpływ i na pewno jest to trud, który też niesie, tak jak my wszyscy.

Teraz widzę, że inne fundacje związane z innymi grupami osób z niepełnosprawnością mają programy dla rodzeństwa. W naszej fundacji też o tym myślimy. Nie zdejmiemy z rodzeństwa faktu, że żyje w takich rodzinach, ale możemy pomóc im odnaleźć się w tej rzeczywistości.

Jak synek odpowiedział na leczenie?

Bardzo dobrze. Kiedy miał rok, dostał pierwsze podanie dawek nasycających i odwracania efektów choroby. Bardzo dobrze reagował na leczenie, co było widać na wykresach kontrolnych. Spadek umiejętności zaczął się odwracać i pojawiło się zyskiwanie nowych funkcji. Dzięki leczeniu i stałej rehabilitacji potrafi nadrabiać ubytki. Jesteśmy też w grupie klinicznej leków mięśniowych – to również eksperyment, więc działają na niego dwie substancje.

Jak Pani patrzy na przyszłość?

Pozytywnie, z nadzieją. Wierzę, że pomimo choroby mój syn będzie się rozwijał i dożyje późnej starości. Czekamy aktualnie na możliwość podania wyższej dawki, która może przybliżyć Benia do większej samodzielności. Leczenie potrafi działać cuda, i to przy całkiem dobrej jakości życia. Dziś cieszymy się, że z choroby śmiertelnej SMA stało się chorobą przewlekłą. To ogromna ulga.

Więcej o kampanii „Matki SMAków” na stronie „Strumień życia w SMA”: https://www.facebook.com/strumienzyciawsma

Informacje o SMA na stronie: www.fsma.pl

Źródło: inf pras

7 sierpnia obchodzimy Dzień Pracownika Opieki nad Osobami Starszymi – to ważny moment, by zwrócić uwagę także na miliony opiekunów nieformalnych. Raport „Wyczerpani” Fundacji Penumbra Polska pokazuje, że łączenie pracy z opieką nad bliskimi to dla nich ciągły stres, wyczerpanie i ogromne koszty.

W skrócie:

Drugi etat bez etatu

Z okazji Dnia Pracownika Opieki nad Osobami Starszymi warto przypomnieć, że w Polsce szacuje się, iż już kilka milionów osób pełni rolę opiekuna bliskiej osoby (głównie są to kobiety). Raport „Wyczerpani” dobitnie pokazuje, że dla większości z nich to pełnoprawny, choć bezpłatny, drugi etat. Co piąty opiekun łączy opiekę nad kilkoma niesamodzielnymi członkami rodziny, mierząc się najczęściej z ich chorobami neurologicznymi (63%, np. udar), chorobami serca (36%) oraz wielochorobowością (40%).

– Znaleźliśmy się w demograficznym klinczu, w którym rosnąca długowieczność, przy jednoczesnym braku systemowych rozwiązań opiekuńczych, spycha ciężar troski o bliskich na barki rodzin. […] Opiekun rodzinny w Polsce funkcjonuje w trybie permanentnego kryzysu, stawiając własne potrzeby na samym końcu hierarchii ważności. To prosta droga do wypalenia, które uderza nie tylko w dobrostan jednostki, ale rykoszetem trafia w rynek pracy i system ochrony zdrowia – podkreśla Anna Szabowska-Walaszczyk, inicjatorka badania i współzałożycielka Fundacji Penumbra Polska.

Cena opieki: zdrowie i portfel

Koszt łączenia pracy i opieki nad seniorem czy osobą chorą jest mierzalny. Aż 75% badanych nie ma czasu, by dbać o własne zdrowie, a 71% rezygnuje z własnych potrzeb. Tylko 2% z nich ma w kalendarzu zaplanowane wizyty lekarskie.

Opieka to również potężne wyzwanie domowego budżetu. Średnia kwota wydatków na leczenie i opiekę wynosi 4 300 zł miesięcznie, ale w skrajnych przypadkach sięga nawet 10 000 zł. Z tego powodu 42% opiekunów szuka dodatkowego finansowania, angażując w to rodzinę lub decydując się na internetowe zbiórki.

Choroba uderza potrójnie: zdrowotnie, emocjonalnie i finansowo. Szczególnie gdy wykluczenie zawodowe chorego powoduje nagły spadek dochodów przy jednoczesnym wzroście wydatków związanych z kosztami leczenia. Raport dowodzi, że ciężar opieki spoczywa na bliskich, również finansowy. – komentuje Natalia Zdrojewska, Head of Growth w Pomagam.pl, serwisu do prowadzenia zbiórek pieniędzy na leczenie.

Rynek pracy wciąż niegotowy na „pokolenie kanapka”

Choć problem narasta, miejsca pracy rzadko oferują systemowe wsparcie. Zaledwie 19% opiekunów uważa, że ich firma ma świadomość wyzwań, z jakimi się mierzą, a 30% nie ma dostępu do absolutnie żadnych form wsparcia w pracy. Aż 64% badanych wskazuje, że najbardziej brakuje im dostępu do płatnego urlopu opiekuńczego.

O tym, jak potężny to problem, świadczy fakt, że 92% badanych wskazuje stres i zmęczenie psychiczne jako największe wyzwanie zawodowe. Wsparcie w pracy drastycznie zmienia tę perspektywę – wśród osób czujących wsparcie przełożonego, 34% ocenia swoje zdrowie psychiczne dobrze. W grupie bez takiego wsparcia odsetek ten spada do zaledwie 5%.

Raport jest dostępny za darmo na stronie:

O badaniu

Badanie „Kanapka w biznesie” zostało przeprowadzone online od grudnia 2025 do lutego 2026 przez Fundację Penumbra Polska. W badaniu wzięło udział 284 aktywnych zawodowo opiekunów z całej Polski. Partnerami raportu są: Pomagam.pl, Fundacja Mamo Pracuj oraz Kancelaria People & Law.  

O organizatorze i partnerach

Fundacja Penumbra Polska działa na rzecz profilaktyki i poprawy jakości życia osób z chorobami mózgu (w szczególności po udarze), osób starszych oraz opiekunów rodzinnych. Fundację założyła Anna Szabowska-Walaszczyk wraz ze swoją mamą po doświadczeniu udaru.

Pomagam.pl to serwis do zakładania darmowych zbiórek online, bez prowizji i opłat. Umożliwia szybkie i bezpieczne wsparcie leczenia, bliskich w potrzebie oraz inicjatyw społecznych i kulturalnych. Przy serwisie działa także Fundacja Pomagam.pl, która reaguje wszędzie tam, gdzie jest taka potrzeba, łącząc ludzi i organizacje oraz ułatwiając działania na rzecz osób poszkodowanych i potrzebujących.

Portal i Fundacja Mamo Pracuj od ponad 14 lat wspiera kobiety, szczególnie mamy, w powrocie na rynek pracy i rozwoju, realizując dziesiątki programów rozwojowych z pracodawcami z branż m.in. IT, finansów i konsultingu. Pomaga pracodawcom dotrzeć do niezauważonej dotąd grupy kandydatek, dzięki czemu mogą skuteczniej pozyskiwać nowych pracowników.

People & Law to pierwsza w Polsce butikowa kancelaria prawa pracy stworzona i zarządzana przez dwie radczynie prawne: dr Iwonę Jaroszewską-Ignatowską i Katarzynę Sarek-Sadurską. Kancelaria specjalizuje się w prawie dotyczącym ludzi w firmach. Wspiera Działy HR, People & Culture, prawniczki i prawników oraz zespoły compliance we wszystkich kwestiach prawa pracy.

Personel i Zarządzanie (partner medialny) to pierwsze czasopismo dla branży HRM w Polsce. Od ponad 30 lat obserwuje polskie działy personalne i bierze aktywny udział w ich transformacji. Jest miesięcznikiem dla menedżerów HR i HR biznes partnerów, niezbędnym dla każdego lidera.

źródło: pomagam.pl

Opieka wytchnieniowa od kilku lat pomaga tysiącom rodzin opiekujących się dziećmi i dorosłymi z niepełnosprawnościami. Nadal funkcjonuje jednak jako coroczny program finansowany z Funduszu Solidarnościowego, a nie świadczenie gwarantowane ustawą. Rzeczniczka Praw Dziecka chce to zmienić i apeluje do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej o rozpoczęcie prac legislacyjnych. Zdaniem ekspertów stabilność systemu może okazać się równie ważna jak jego dalszy rozwój.

Dla wielu rodzin opiekujących się dziećmi z niepełnosprawnościami opieka wytchnieniowa nie jest dodatkowym benefitem, lecz jednym z niewielu momentów, w których mogą odpocząć, załatwić sprawy urzędowe, zadbać o własne zdrowie lub zwyczajnie odzyskać siły do dalszej całodobowej opieki. Choć program funkcjonuje w Polsce od 2019 roku i obejmuje coraz większą liczbę osób, nadal nie jest świadczeniem ustawowym. To właśnie ten element, zdaniem Rzeczniczki Praw Dziecka Moniki Horny-Cieślak, wymaga dziś najpilniejszej zmiany.

Rzeczniczka zwróciła się do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej o rozpoczęcie prac legislacyjnych, które nadałyby opiece wytchnieniowej rangę świadczenia wynikającego z ustawy. W ocenie RPD obecny model, oparty na corocznie ogłaszanym programie finansowanym z Funduszu Solidarnościowego, nie daje rodzinom wystarczającej pewności, że wsparcie będzie dostępne również w kolejnych latach.

Postulat nie pojawia się w próżni. W ostatnich miesiącach Rzeczniczka Praw Dziecka wielokrotnie interweniowała w sprawach dotyczących programu. W kwietniu zwróciła uwagę na wykluczenie z opieki wytchnieniowej opiekunów dzieci poniżej drugiego roku życia, wskazując, że wsparcie powinno być dostępne również dla tej grupy rodzin. Argumentowała wtedy, że opieka wytchnieniowa pozwala opiekunom przeznaczyć czas na odpoczynek, regenerację lub załatwienie niezbędnych spraw życiowych, a także zabezpiecza potrzeby osoby z niepełnosprawnością w sytuacjach, gdy opiekun nie może wykonywać swoich obowiązków.

Program rozwija się bardzo dynamicznie. Gdy startował w 2019 roku, skorzystało z niego 2 079 osób, a uczestniczyły w nim 324 samorządy. Pięć lat później liczba beneficjentów wzrosła do 22 471, natomiast liczba samorządów realizujących program zwiększyła się do 1 448. Skala wzrostu pokazuje, że zapotrzebowanie na tego rodzaju wsparcie jest znacznie większe niż jeszcze kilka lat temu.

Jednocześnie sam wzrost liczby uczestników nie rozwiązuje najważniejszego problemu. Program jest ogłaszany co roku, a samorządy każdorazowo muszą ubiegać się o środki na jego realizację. Z punktu widzenia rodzin oznacza to brak pełnej przewidywalności. Opiekunowie nie wiedzą, czy w kolejnych latach pomoc będzie realizowana na tych samych zasadach, w tym samym wymiarze godzin ani czy ich gmina ponownie przystąpi do programu.

To właśnie kwestia stabilności wydaje się dziś jednym z głównych argumentów przemawiających za zmianami. Nadanie opiece wytchnieniowej charakteru ustawowego mogłoby oznaczać, że wsparcie stanie się trwałym elementem systemu pomocy społecznej, a nie rozwiązaniem zależnym od kolejnych edycji programu resortowego.

Znaczenie opieki wytchnieniowej wykracza daleko poza zapewnienie zastępstwa dla opiekuna na kilka godzin. Specjaliści od lat zwracają uwagę, że wieloletnia, całodobowa opieka nad dzieckiem z niepełnosprawnością wiąże się z ogromnym obciążeniem fizycznym i psychicznym. Przewlekły stres, ograniczenie aktywności zawodowej, brak czasu na leczenie własnych problemów zdrowotnych czy zwykły odpoczynek zwiększają ryzyko wypalenia opiekunów. W praktyce kondycja rodzica lub opiekuna staje się jednym z elementów wpływających również na dobrostan samego dziecka.

Nie oznacza to jednak, że ustawowe umocowanie opieki wytchnieniowej automatycznie rozwiąże wszystkie problemy. Konieczne będzie określenie zasad finansowania, kryteriów dostępu, minimalnego zakresu usług oraz podziału odpowiedzialności pomiędzy administrację rządową i samorządową. Pojawia się również pytanie o dostępność wykwalifikowanych osób świadczących taką opiekę, zwłaszcza w mniejszych miejscowościach.

Resort rodziny już wcześniej sygnalizował gotowość do analizowania zmian w programie. Po wystąpieniu Rzeczniczki Praw Dziecka dotyczącym dzieci poniżej drugiego roku życia Pełnomocnik Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych poinformował, że zgłaszane postulaty będą uwzględniane podczas prac nad kolejnymi edycjami programu, a w Ministerstwie działa specjalny zespół analizujący rozwiązania dotyczące opieki wytchnieniowej.

Dyskusja o ustawowym charakterze opieki wytchnieniowej wpisuje się w szerszą debatę o organizacji wsparcia rodzin wychowujących dzieci z niepełnosprawnościami. W ostatnich latach system rozwijał się przede wszystkim poprzez kolejne programy finansowane z Funduszu Solidarnościowego. Coraz częściej pojawiają się jednak głosy, że rozwiązania o tak dużym znaczeniu społecznym powinny opierać się na trwałych podstawach ustawowych, gwarantujących rodzinom większe bezpieczeństwo i przewidywalność.

Jeżeli postulaty Rzeczniczki Praw Dziecka znajdą odzwierciedlenie w projektach ustaw, opieka wytchnieniowa może przestać być jedynie corocznym programem i stać się jednym z trwałych filarów wsparcia rodzin opiekujących się osobami z niepełnosprawnościami.

Źródło: RPD

Późna diagnoza i brak informacji to jedne z największych wyzwań w chorobie Alzheimera. Bezpłatna infolinia Helpline (800 201 801) uruchomiona przez Rzecznika Praw Pacjenta w partnerstwie z Alzheimer Polska zapewnia wsparcie osobom z zaburzeniami otępiennymi oraz ich rodzinom i opiekunom w całej Polsce. Ruszyła kampania mająca na celu dotarcie z informacją o infolinii do jak największej liczby osób. 
Aż 80 proc. pacjentów z chorobą Alzheimera bez diagnozy Choroba Alzheimera i inne zaburzenia otępienne stanowią jedno z największych wyzwań zdrowotnych, społecznych i ekonomicznych XXI wieku. Starzenie się społeczeństwa, późna diagnoza oraz ogromne obciążenie spoczywające na rodzinach sprawiają, że coraz więcej osób potrzebuje szybkiego dostępu do rzetelnej informacji i profesjonalnego wsparcia.

Dane pokazują skalę problemu: aż 80 proc. pacjentów z chorobą Alzheimera nie ma postawionej prawidłowej diagnozy, a w Polsce średni czas od pierwszego kontaktu z lekarzem POZ do rozpoznania choroby wynosi około 24 miesięcy. Jednocześnie choroba Alzheimera to „choroba całej rodziny” – około 92 proc. chorych pozostaje pod całodobową opieką bliskich, najczęściej w warunkach domowych, a w 44 proc. przypadków ciężar opieki spoczywa wyłącznie na jednej osobie.

Razem w chorobie Alzheimera

W odpowiedzi na potrzebę wsparcia dla osób chorujących na chorobę Alzheimera lub inne zaburzenia otępienne, ich rodzin i opiekunów uruchomiono ogólnopolską, bezpłatną infolinię Helpline (800 201 801).

Helpline oferuje poufne rozmowy z konsultantami, psychologami oraz innymi specjalistami, m.in. terapeutami zajęciowymi i prawnikami. Dzwoniący mogą uzyskać wsparcie emocjonalne, informacje dotyczące diagnozy i przebiegu choroby, pomoc w radzeniu sobie z trudnymi zachowaniami chorego oraz wskazówki dotyczące dostępnych form wsparcia w danym regionie. Integralnym elementem działań informacyjno-edukacyjnych jest spot poświęcony infolinii Helpline, który w przystępny sposób pokazuje codzienne doświadczenia osób chorujących i ich bliskich oraz przypomina, gdzie szukać pomocy.

Materiał został przygotowany przy użyciu technologii AI. Za koncepcję kreatywną i realizację kampanii odpowiada Fabryka Komunikacji Społecznej. – Infolinia to pomoc dla osób z chorobą Alzheimera i innymi zaburzeniami otępiennymi oraz ich rodzin i opiekunów. Chcemy, aby nasza inicjatywa wzbudziła wśród nas wszystkich życzliwość, empatię i zrozumienie – powiedział Jarosław Fiks, Dyrektor Generalny w Biurze Rzecznika Praw Pacjenta, podczas spotkania w Centrum Prasowym PAP Polska Agencja Prasowa. Eksperci zwracają uwagę, że problem będzie narastał. Według danych WHO w 2016 roku na świecie żyło 47,5 mln osób z zaburzeniami otępiennymi, a do 2050 roku liczba ta wzrośnie do 135,5 mln.

W Polsce szacuje się, że do 2050 roku ponad milion Polek i Polaków będzie dotkniętych zaburzeniami otępiennymi, co oznacza ponad 3 proc. populacji kraju.

Infolinia Helpline jest bezpłatna i dostępna sześć dni w tygodniu: – poniedziałek–piątek: 10:00–21:00 – sobota: 10:00–16:00 Kontakt e-mail: alzheimer@rpp.gov.pl

Więcej informacji: www.alzheimer.rpp.gov.pl

Źródło: Komunikat Prasowy

Późna diagnoza i brak informacji to jedne z największych wyzwań w chorobie Alzheimera. Bezpłatna infolinia Helpline (800 201 801) uruchomiona przez Rzecznika Praw Pacjenta w partnerstwie z Alzheimer Polska zapewnia wsparcie osobom z zaburzeniami otępiennymi oraz ich rodzinom i opiekunom w całej Polsce.
Choroba Alzheimera i inne zaburzenia otępienne stanowią jedno z największych wyzwań zdrowotnych, społecznych i ekonomicznych XXI wieku. Starzenie się społeczeństwa, późna diagnoza oraz ogromne obciążenie spoczywające na rodzinach sprawiają, że coraz więcej osób potrzebuje szybkiego dostępu do rzetelnej informacji i profesjonalnego wsparcia.

Dane pokazują skalę problemu: aż 80 proc. pacjentów z chorobą Alzheimera nie ma postawionej prawidłowej diagnozy, a w Polsce średni czas od pierwszego kontaktu z lekarzem POZ do rozpoznania choroby wynosi około 24 miesięcy. Jednocześnie choroba Alzheimera to „choroba całej rodziny” – około 92 proc. chorych pozostaje pod całodobową opieką bliskich, najczęściej w warunkach domowych, a w 44 proc. przypadków ciężar opieki spoczywa wyłącznie na jednej osobie.

Jak podkreślano podczas spotkania prasowego i debaty pt. „Razem w chorobie Alzheimera – diagnoza i wyzwania”, kluczowe znaczenie ma nie tylko leczenie, ale również dostęp do informacji, wsparcia i zrozumienia dla osób dotkniętych chorobą oraz ich bliskich. – Infolinia to pomoc dla osób z chorobą Alzheimera i innymi zaburzeniami otępiennymi oraz ich rodzin i opiekunów. Chcemy, aby nasza inicjatywa wzbudziła wśród nas wszystkich życzliwość, empatię i zrozumienie – powiedział Jarosław Fiks, Dyrektor Generalny w Biurze Rzecznika Praw Pacjenta, podczas spotkania w Centrum Prasowym PAP Polska Agencja Prasowa.

Eksperci zwracają uwagę, że problem będzie narastał. Według danych WHO w 2016 roku na świecie żyło 47,5 mln osób z zaburzeniami otępiennymi, a do 2050 roku liczba ta wzrośnie do 135,5 mln. W Polsce szacuje się, że do 2050 roku ponad milion Polek i Polaków będzie dotkniętych zaburzeniami otępiennymi, co oznacza ponad 3 proc. populacji kraju.

Znaczenie systemowych działań w tym obszarze podkreślają również przedstawiciele administracji publicznej.

Infolinia Helpline jest częścią Krajowego Planu Działań wobec Chorób Otępiennych, obok którego kluczowym elementem jest wsparcie poradni Podstawowej Opieki Zdrowotnej w zakresie wykrywania tych chorób. Odpowiednia diagnostyka umiejętności poznawczych u osób w wieku ryzyka jest bardzo istotna – zaznaczył Konrad Korbiński, Dyrektor Generalny w Ministerstwie Zdrowia.

W odpowiedzi na te potrzeby działa ogólnopolska, bezpłatna infolinia Helpline (800 201 801), skierowana do osób chorujących na chorobę Alzheimera lub inne zaburzenia otępienne, ich rodzin i opiekunów – zarówno nieformalnych, jak i zawodowych – a także do osób z ich otoczenia społecznego.

Helpline oferuje poufne rozmowy z konsultantami, psychologami oraz innymi specjalistami, m.in. terapeutami zajęciowymi i prawnikami. Dzwoniący mogą uzyskać wsparcie emocjonalne, informacje dotyczące diagnozy i przebiegu choroby, pomoc w radzeniu sobie z trudnymi zachowaniami chorego oraz wskazówki dotyczące dostępnych form wsparcia w danym regionie.

Integralnym elementem działań informacyjno‑edukacyjnych jest także spot poświęcony infolinii Helpline – materiał w przystępny sposób pokazuje codzienne doświadczenia osób chorujących i ich bliskich oraz przypomina, gdzie szukać pomocy.

Infolinia Helpline jest bezpłatna i dostępna sześć dni w tygodniu:

Kontakt e-mail: alzheimer@rpp.gov.pl
Więcej informacji: www.alzheimer.rpp.gov.pl

Projekt pt. „Helpline – uruchomienie i utrzymanie bezpłatnej infolinii dla osób chorych na chorobę Alzheimera lub inne zaburzenia otępienne oraz ich rodzin i opiekunów” realizowanych jest przez Rzecznika Praw Pacjenta w partnerstwie z Alzheimer Polska. Projekt jest współfinansowany z Europejskiego Funduszu Społecznego PLUS 2021- 2027 w ramach programu Fundusze Europejskie dla Rozwoju Społecznego 2021-2027.

Źródło: Komunikat Prasowy

Osoby chore na przewlekłą obturacyjną chorobę płuc (POChP) każdego dnia muszą zmagać się z wieloma problemami, które często istotnie pogarszają jakość życia. Zazwyczaj potrzebują też wsparcia bliskich – nie tylko w wykonywaniu codziennych czynności (takich jak poranna toaleta czy ubieranie się), ale również w motywowaniu się do działania, dbania o swoje zdrowie czy stosowania się do zaleceń lekarza. Rola opiekuna w tym zakresie okazuje się wręcz nieoceniona – to właśnie dzięki niemu pacjentowi łatwiej jest obserwować wszelkie zmiany i zauważać niepokojące objawy, takie jak zaostrzenia POChP, które są szczególnie niebezpieczne dla zdrowia i życia.
12 lutego obchodzimy w Polsce Ogólnopolski Dzień Opiekuna. Ma to na celu podkreślenie ogromnej roli takiej osoby w życiu chorego oraz w procesie jego powrotu do zdrowia. W ten sposób zwraca się również
uwagę na problemy i potrzeby samych opiekunów.
Przewlekła obturacyjna choroba płuc ma postępujący charakter i nie można jej cofnąć do stanu fizjologii, co nie jest łatwe do zaakceptowania. W rezultacie pewne ograniczenia w zakresie tolerancji wysiłku pozostają z pacjentem i niestety mogą się pogłębiać – wyjaśnia dr n. med., dr n. hum. Małgorzata Farnik, specjalista chorób płuc, alergolog, psycholog z Katedry i Kliniki Pneumonologii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach. – Ta świadomość jest dla chorych bardzo trudna i na pewno wymaga dużego wsparcia bliskich osób, a czasem również zmian w zakresie rodzinnych aktywności, w sposobie angażowania się w niektóre sytuacje, ponieważ pacjent musi brać pod uwagę, że nie zawsze będzie w stanie wykonać wysiłek porównywalny do tego,
który podejmują zdrowi rówieśnicy.
Doktor Farnik zwraca też uwagę, iż badania prowadzone wśród pacjentów z POChP jednoznacznie potwierdzają, że w tej grupie dużo częściej rozwija się depresja i występują objawy lęku, co może nasilać skłonności do izolacji. Nie będąc w stanie uczestniczyć w niektórych aktywnościach, chorzy mogą dążyć do wycofania się z życia społecznego, a depresja będzie tylko ten proces nasilała. Takie osoby mogą pozostać bierne, często całkowicie zależne od członków rodziny inicjujących opiekę, obecnych nawet podczas wizyt kontrolnych, ponieważ pacjent nie zawsze ma potrzebę i świadomość, że powinien dbać o swoje zdrowie.
Jak podkreśla doktor Farnik, na każdym etapie choroby bardzo ważny jest regularny, dostosowany do indywidualnych możliwości wysiłek fizyczny i często rola opiekuna to motywowanie chorego do podejmowania takiego działania. W najtrudniejszej sytuacji są pacjenci niewydolni oddechowo, którzy większość czasu spędzają w domu, często nie mogąc oddalić się od urządzenia zapewniającego dostęp do tlenu. To właśnie ta grupa jest najbardziej zależna od osób trzecich. Trzeba przy tym mieć na uwadze, że pacjent, który nie podejmuje żadnej formy aktywności – choćby podstawowej rehabilitacji, ćwiczeń układu oddechowego – może rokować gorzej i będzie stawał się coraz mniej samodzielny. Niezwykle ważne jest więc to, aby osoby bliskie niekoniecznie wyręczały chorych, ale zachęcały ich do działania. Opiekunowie potrafią także obiektywnie ocenić stan zdrowia chorego, zidentyfikować nasilenia choroby takie jak zaostrzenia. Dzięki temu możliwe jest wdrożenie adekwatnego leczenia i utrzymanie tym samym jakości życia chorego.

Istotnym elementem w opiece nad pacjentem z POChP jest wsparcie instytucjonalne.
Placówki opieki zdrowotnej powinny oferować pomoc rodzinom i opiekunom, pomagać zrozumieć chorobę oraz potrzeby pacjentów, uczyć, jak się nimi zajmować, jak wspierać i motywować oraz w jaki sposób radzić sobie z trudnościami. Współpraca między chorym, jego opiekunem i placówkami opieki zdrowotnej jest kluczowa w skutecznym zarządzaniu POChP, zapewnia bowiem kompleksową opiekę, edukację i pomoc na różnych płaszczyznach.
POChP – co warto wiedzieć o tej chorobie?
POChP jest najczęstszą chorobą układu oddechowego, charakteryzującą się utrudnionym przepływem powietrza do płuc i z płuc. Główne objawy to kaszel, duszność (szczególnie podczas aktywności fizycznej), odkrztuszanie nadmiernie wydzielanej plwociny. POChP rozwija się stopniowo. Do jej powstania przyczynia się przede wszystkim palenie papierosów, ale mogą ją również powodować nawracające, nieleczone zapalenia oskrzeli oraz zanieczyszczenie powietrza czy praca w szkodliwych warunkach (dym, opary, pył w powietrzu itp.).
POChP jest trzecią, po zawale serca i udarze mózgu, przyczyną zgonów na świecie. Każdego roku z jej powodu umiera ponad 3 mln pacjentów. W Polsce, według szacunków, zmaga się z nią ok. 2 mln osób, a druga tak duża grupa może mieć nierozpoznaną POChP. Chorują najczęściej osoby starsze, powyżej 60. roku życia, choć pierwsze objawy mogą pojawiać się już w wieku ok. 45–50 lat.
Najbardziej niebezpieczne w POChP jest zaostrzenie, czyli znaczne nasilenie objawów choroby, takich jak kaszel, duszność, większa ilość wydzielanej plwociny, a nawet wzrost częstości akcji serca i spadek saturacji tlenu. Zaostrzenie najczęściej pojawia się w wyniku infekcji wirusowych lub bakteryjnych, szczególnie w okresie jesienno-zimowym, i ma bardzo negatywny wpływ, ponieważ przyspiesza przebieg choroby. Każde zaostrzenie prowadzi do nieodwracalnego ubytku funkcji płuc i może stanowić zagrożenie dla życia chorego. Jest więc tak samo niebezpieczne jak zawał serca czy udar mózgu.
Nawet po wyleczeniu zaostrzenia kondycja pacjenta ulega trwałemu pogorszeniu. Ryzyko występowania zaostrzeń rośnie zaś z każdym kolejnym incydentem tego rodzaju. Dlatego tak istotne jest, aby osoba z POChP zgłaszała lekarzowi każdy niepokojący ją objaw, nawet zwykłe przeziębienie. Uważna kontrola choroby pomoże bowiem zapobiegać występowaniu kolejnych zaostrzeń, a lekarzowi ułatwi dobór odpowiedniego leczenia.
POChP jest chorobą postępującą, którą można dziś skutecznie kontrolować. Podstawowym celem jest zmniejszenie ryzyka zaostrzeń, ale żeby było to możliwe, chory musi zgłaszać je swojemu lekarzowi. Działania edukacyjne w obszarze przewlekłej obturacyjnej choroby płuc są prowadzone w ramach międzynarodowej kampanii „Speak Up for COPD”, którą wspiera m.in. firma AstraZeneca.

Więcej informacji o kampanii na: https://www.speakupforcopd.com

Źródło informacji: 

Z końcem kwietnia rusza cykl bezpłatnych szkoleń online dla nauczycieli oraz szkolenie dla rodziców na temat depresji wśród dzieci i młodzieży. Organizatorzy kampanii Forum Przeciw Depresji po raz kolejny wychodzą naprzeciw potrzebom i oczekiwaniom pracowników oświaty oraz rodziców, umożliwiając im czerpanie wiedzy od ekspertów, którzy na co dzień stykają się z tematem kryzysów u dzieci i młodzieży.
Celem szkoleń jest przekazanie rzetelnej wiedzy i praktycznych informacji na temat prewencji kryzysów w obszarze zdrowia psychicznego wśród dzieci i młodzieży, jak również  potrzeb dzieci w kryzysie emocjonalnym. Porozmawiamy o tym jak przebiega depresja u nastolatków, jak ją zauważyć i na czym polegają sygnały ostrzegawcze. Uczestnicy otrzymają wiedzę dotyczącą tego jak różne są symptomy depresji u nastolatka i jak bardzo różnią się one od objawów tej choroby u osoby dorosłej. Szkolenia poruszą również temat zachowań autoagresywnych u dzieci i młodzieży, wskazówek co należy wiedzieć, aby mądrze wspierać młodą osobę, która dokonuje samouszkodzeń. Podczas spotkania eksperci spróbują odpowiedzieć na pytania: jak radzić sobie z sytuacjami kryzysowymi w życiu rodziny, w jaki sposób postępować z dojrzewającym dzieckiem w kryzysie, gdzie szukać wsparcia, jak zredukować czynniki ryzyka wystąpienia zachowań autoagresywnych, myśli i zamiarów samobójczych oraz jak wzmocnić czynniki chroniące  dziecko. Dodatkowo, poruszą kwestię związane z rolą  szkoły w promocji zdrowia psychicznego i w zapobieganiu zachowaniom autodestruktywnym u młodzieży, zdefiniują możliwości szkoły w ramach reagowania na ujawnienie zachowań autoagresywnych, podpowiedzą jak pomóc uczniowi szukać zdrowszych i bezpieczniejszych strategii radzenia sobie z trudnościami. 
 
 
Szkolenia DLA NAUCZYCIELI:

część 1: UCZEŃ W KRYZYSIE – JAK ROZPOZNAĆ, JAK WESPRZEĆ?
3 terminy tego samego szkolenia (do wyboru)
Szczegółowy program:
Czas trwania szkolenia: 3 godziny
 
część 2: ZACHOWANIA SAMOBÓJCZE DZIECI I MŁODZIEŻY A MOŻLIWOŚCI SZKOŁY
2 terminy tego samego szkolenia (do wyboru)
Szczegółowy program:
Czas trwania szkolenia: 2,5 godziny
 
Szkolenie DLA RODZICÓW:

DZIECKO W KRYZYSIE – JAK ROZPOZNAĆ, JAK WESPRZEĆ?3 terminy tego samego szkolenia (do wyboru)
Szczegółowy program:
Czas trwania szkolenia: 2,5 godziny
Informację dotyczącą szczegółów szkoleń i procesu rejestracji przekażemy w oddzielnych komunikatach.

KAMPANIA FORUM PRZECIW DEPRESJI
Forum Przeciw Depresji jest kampanią społeczno-edukacyjną, organizowana przy okazji Ogólnopolskiego Dnia Walki z Depresją, począwszy od 2007 r.

Celem kampanii Forum Przeciw Depresji jest realna pomoc osobom chorym na depresję oraz uświadomienie społeczeństwu, że nie jest to stan, który mija, ale choroba, która wymaga wsparcia specjalisty.
Dotychczas działaniami edukacyjnymi kampania objęła ponad 15 500 osób, z bezpłatnych konsultacji skorzystało blisko 5000 osób, efekt dotarcia do społeczeństwa z informacjami dotyczącymi depresji  jest jeszcze większy, kiedy weźmie się pod uwagę również setki artykułów i audycji na temat depresji w mediach.
Przez cały rok działa strona internetowa www.forumprzeciwdepresji.pl oraz fanpage na Facebooku www.facebook/forumprzeciwdepresji, gdzie na bieżąco umieszczane są wszelkie informacje o Kampanii.

źródło: komunikat

Z końcem kwietnia rusza cykl bezpłatnych szkoleń online dla nauczycieli oraz szkolenie dla rodziców na temat depresji wśród dzieci i młodzieży. Organizatorzy kampanii Forum Przeciw Depresji po raz kolejny wychodzą naprzeciw potrzebom i oczekiwaniom pracowników oświaty oraz rodziców, umożliwiając im czerpanie wiedzy od ekspertów, którzy na co dzień stykają się z tematem kryzysów u dzieci i młodzieży.
Celem szkoleń jest przekazanie rzetelnej wiedzy i praktycznych informacji na temat prewencji kryzysów w obszarze zdrowia psychicznego wśród dzieci i młodzieży, jak również  potrzeb dzieci w kryzysie emocjonalnym. Porozmawiamy o tym jak przebiega depresja u nastolatków, jak ją zauważyć i na czym polegają sygnały ostrzegawcze. Uczestnicy otrzymają wiedzę dotyczącą tego jak różne są symptomy depresji u nastolatka i jak bardzo różnią się one od objawów tej choroby u osoby dorosłej. Szkolenia poruszą również temat zachowań autoagresywnych u dzieci i młodzieży, wskazówek co należy wiedzieć, aby mądrze wspierać młodą osobę, która dokonuje samouszkodzeń. Podczas spotkania eksperci spróbują odpowiedzieć na pytania: jak radzić sobie z sytuacjami kryzysowymi w życiu rodziny, w jaki sposób postępować z dojrzewającym dzieckiem w kryzysie, gdzie szukać wsparcia, jak zredukować czynniki ryzyka wystąpienia zachowań autoagresywnych, myśli i zamiarów samobójczych oraz jak wzmocnić czynniki chroniące  dziecko. Dodatkowo, poruszą kwestię związane z rolą  szkoły w promocji zdrowia psychicznego i w zapobieganiu zachowaniom autodestruktywnym u młodzieży, zdefiniują możliwości szkoły w ramach reagowania na ujawnienie zachowań autoagresywnych, podpowiedzą jak pomóc uczniowi szukać zdrowszych i bezpieczniejszych strategii radzenia sobie z trudnościami. 
 
 
Szkolenia DLA NAUCZYCIELI:

część 1: UCZEŃ W KRYZYSIE – JAK ROZPOZNAĆ, JAK WESPRZEĆ?
3 terminy tego samego szkolenia (do wyboru)
Szczegółowy program:
Czas trwania szkolenia: 3 godziny
 
część 2: ZACHOWANIA SAMOBÓJCZE DZIECI I MŁODZIEŻY A MOŻLIWOŚCI SZKOŁY
2 terminy tego samego szkolenia (do wyboru)
Szczegółowy program:
Czas trwania szkolenia: 2,5 godziny
 
Szkolenie DLA RODZICÓW:

DZIECKO W KRYZYSIE – JAK ROZPOZNAĆ, JAK WESPRZEĆ?3 terminy tego samego szkolenia (do wyboru)
Szczegółowy program:
Czas trwania szkolenia: 2,5 godziny
Informację dotyczącą szczegółów szkoleń i procesu rejestracji przekażemy w oddzielnych komunikatach.

KAMPANIA FORUM PRZECIW DEPRESJI
Forum Przeciw Depresji jest kampanią społeczno-edukacyjną, organizowana przy okazji Ogólnopolskiego Dnia Walki z Depresją, począwszy od 2007 r.

Celem kampanii Forum Przeciw Depresji jest realna pomoc osobom chorym na depresję oraz uświadomienie społeczeństwu, że nie jest to stan, który mija, ale choroba, która wymaga wsparcia specjalisty.
Dotychczas działaniami edukacyjnymi kampania objęła ponad 15 500 osób, z bezpłatnych konsultacji skorzystało blisko 5000 osób, efekt dotarcia do społeczeństwa z informacjami dotyczącymi depresji  jest jeszcze większy, kiedy weźmie się pod uwagę również setki artykułów i audycji na temat depresji w mediach.
Przez cały rok działa strona internetowa www.forumprzeciwdepresji.pl oraz fanpage na Facebooku www.facebook/forumprzeciwdepresji, gdzie na bieżąco umieszczane są wszelkie informacje o Kampanii.

źródło: komunikat

ONKOPORADNIK to projekt z zakresu wsparcia psychologicznego, skierowany do kilkutysięcznej społeczności opiekunów dzieci z diagnozą choroby nowotworowej. Powstał w okolicznościach pandemii, kiedy dostęp do specjalistów był szczególnie ograniczony. Psycholog Fundacji ISKIERKA Małgorzata Bereza-Stanisławska dzieli się w nich swoją wiedzą i doświadczeniem wieloletniej pracy z rodzicami i dziećmi na oddziałach szpitalnych. Odpowiadając na najczęstsze pytania, podsuwa rozwiązania i tłumaczy w jaki sposób towarzyszyć choremu dziecku na różnych etapach leczenia.
Z pomocą naszych zaprzyjaźnionych realizatorów na początku pandemii wyprodukowaliśmy pierwszą cześć ONKOPORADNIKA, która spotkała się z dużym zainteresowaniem i pozytywnym odbiorem ze strony rodziców dzieci onkologicznych. Pojawiły się kolejne pytania i pomysły dotyczące zakresu tematów, które warte są poruszenia w tym obszarze. Dlatego podjęliśmy decyzję o rozwinięciu projektu, jeszcze większym zaangażowaniu rodziców i realizacji kolejnych filmów. Pomysł został pozytywnie zaopiniowany i uzyskaliśmy tym samym dotację w ramach Programu Aktywni Obywatele – Fundusz Krajowy finansowanego przez Islandię, Lichtenstein i Norwegię w ramach funduszy EOG, z czego bardzo się cieszymy.

– Od początku tego projektu naszą intencją było stworzenie unikalnej bazy wiedzy łączącej wiedzę ekspercką zawartą w przystępnie i „po ludzku” przedstawionych treściach, z wiedzą praktyczną nabytą w doświadczeniach rodziców. Celem jest też pokazanie różnych trudności z którymi mierzy się grupa onkorodziców, zaakcentowanie ich potrzeb, przeciwdziałanie wykluczeniu społecznemu, które często jest skutkiem wielomiesięcznej izolacji związanej z procesem leczenia. To też projekt, który ma zainspirować rodziców do dzielenia się ogromem doświadczeń i rozwiązaniami, które pozwoliły im przetrwać ten czas, tak, by kolejni rodzice mieli szansę stawić czoła sytuacji. Chcieliśmy też wreszcie przełamać postrzeganie choroby tylko jako doświadczenia kryzysowego i traumatycznego i pokazać, jak to doświadczenie wpływa na pobudzenie ogromnych sił i zasobów człowieka – rodzica i jak kryzys może zainicjować zmiany na lepsze” – tak ONKOPORADNIK komentuje Małgorzata Bereza – Stanisławska, psycholog Fundacji ISKIERKA.

ONKOPORADNIK II
Są  już dostępne pierwsze 4 odcinki nowej serii (docelowo 12) na kanale YouTube, jak również podcasty na najpopularniejszych platformach streamingowych, takich jak Spotify, Spreaker, Google Podcasts czy Apple Podcast. Dzięki temu można posłuchać odcinków (również z pierwszej serii) o dowolnej porze, czy w warunkach szpitalnych, kiedy oglądanie materiałów filmowych może być utrudnione.
 
Bardzo się cieszymy, że możemy rozwijać projekt, dzielić się doświadczeniem naszej nastoletniej pracy, odpowiadając tym samym na konkretne potrzeby rodziców, kolejne pytania i tematy, tak bardzo istotne w leczeniu onkologicznym dzieci. Wiedza bowiem oswaja lęk, a czerpanie z doświadczeń innych to cenna pomoc.
 
Spot promujący drugą serię ONKOPORADNIKA:
4 odcinki nowej serii:
https://fundacjaiskierka.pl/2022/03/onkoporadnik-pierwsze-4-odcinki-nowej-serii/
Podcasty:
https://bit.ly/OnkoSpreaker
 https://bit.ly/OnkoGoogle
 https://spoti.fi/3puK4bO
 https://apple.co/36CAYU2
 
Fundacja ISKIERKA jest polską organizacją pożytku publicznego zajmującą się od 2006 roku budowaniem systemów wsparcia finansowego, psychologicznego i społecznego dla dzieci z chorobą nowotworową i ich rodzin. Fundacja opiekuje się ponad 700 dziećmi leczącymi się głównie w specjalistycznych ośrodkach w Katowicach, Chorzowie i Zabrzu a także w Rzeszowie. Realizuje projekty ogólnopolskie i prowadzi pomoc finansową dla dzieci leczonych również w innych ośrodkach w kraju i za granicą. www.fundacjaiskierka.pl
ONKOPORADNIK to projekt z zakresu wsparcia psychologicznego, skierowany do kilkutysięcznej społeczności opiekunów dzieci z diagnozą choroby nowotworowej. Powstał w okolicznościach pandemii, kiedy dostęp do specjalistów był szczególnie ograniczony. Psycholog Fundacji ISKIERKA Małgorzata Bereza-Stanisławska dzieli się w nich swoją wiedzą i doświadczeniem wieloletniej pracy z rodzicami i dziećmi na oddziałach szpitalnych. Odpowiadając na najczęstsze pytania, podsuwa rozwiązania i tłumaczy w jaki sposób towarzyszyć choremu dziecku na różnych etapach leczenia.
Z pomocą naszych zaprzyjaźnionych realizatorów na początku pandemii wyprodukowaliśmy pierwszą cześć ONKOPORADNIKA, która spotkała się z dużym zainteresowaniem i pozytywnym odbiorem ze strony rodziców dzieci onkologicznych. Pojawiły się kolejne pytania i pomysły dotyczące zakresu tematów, które warte są poruszenia w tym obszarze. Dlatego podjęliśmy decyzję o rozwinięciu projektu, jeszcze większym zaangażowaniu rodziców i realizacji kolejnych filmów. Pomysł został pozytywnie zaopiniowany i uzyskaliśmy tym samym dotację w ramach Programu Aktywni Obywatele – Fundusz Krajowy finansowanego przez Islandię, Lichtenstein i Norwegię w ramach funduszy EOG, z czego bardzo się cieszymy.

– Od początku tego projektu naszą intencją było stworzenie unikalnej bazy wiedzy łączącej wiedzę ekspercką zawartą w przystępnie i „po ludzku” przedstawionych treściach, z wiedzą praktyczną nabytą w doświadczeniach rodziców. Celem jest też pokazanie różnych trudności z którymi mierzy się grupa onkorodziców, zaakcentowanie ich potrzeb, przeciwdziałanie wykluczeniu społecznemu, które często jest skutkiem wielomiesięcznej izolacji związanej z procesem leczenia. To też projekt, który ma zainspirować rodziców do dzielenia się ogromem doświadczeń i rozwiązaniami, które pozwoliły im przetrwać ten czas, tak, by kolejni rodzice mieli szansę stawić czoła sytuacji. Chcieliśmy też wreszcie przełamać postrzeganie choroby tylko jako doświadczenia kryzysowego i traumatycznego i pokazać, jak to doświadczenie wpływa na pobudzenie ogromnych sił i zasobów człowieka – rodzica i jak kryzys może zainicjować zmiany na lepsze” – tak ONKOPORADNIK komentuje Małgorzata Bereza – Stanisławska, psycholog Fundacji ISKIERKA.

ONKOPORADNIK II
Są  już dostępne pierwsze 4 odcinki nowej serii (docelowo 12) na kanale YouTube, jak również podcasty na najpopularniejszych platformach streamingowych, takich jak Spotify, Spreaker, Google Podcasts czy Apple Podcast. Dzięki temu można posłuchać odcinków (również z pierwszej serii) o dowolnej porze, czy w warunkach szpitalnych, kiedy oglądanie materiałów filmowych może być utrudnione.
 
Bardzo się cieszymy, że możemy rozwijać projekt, dzielić się doświadczeniem naszej nastoletniej pracy, odpowiadając tym samym na konkretne potrzeby rodziców, kolejne pytania i tematy, tak bardzo istotne w leczeniu onkologicznym dzieci. Wiedza bowiem oswaja lęk, a czerpanie z doświadczeń innych to cenna pomoc.
 
Spot promujący drugą serię ONKOPORADNIKA:
4 odcinki nowej serii:
https://fundacjaiskierka.pl/2022/03/onkoporadnik-pierwsze-4-odcinki-nowej-serii/
Podcasty:
https://bit.ly/OnkoSpreaker
 https://bit.ly/OnkoGoogle
 https://spoti.fi/3puK4bO
 https://apple.co/36CAYU2
 
Fundacja ISKIERKA jest polską organizacją pożytku publicznego zajmującą się od 2006 roku budowaniem systemów wsparcia finansowego, psychologicznego i społecznego dla dzieci z chorobą nowotworową i ich rodzin. Fundacja opiekuje się ponad 700 dziećmi leczącymi się głównie w specjalistycznych ośrodkach w Katowicach, Chorzowie i Zabrzu a także w Rzeszowie. Realizuje projekty ogólnopolskie i prowadzi pomoc finansową dla dzieci leczonych również w innych ośrodkach w kraju i za granicą. www.fundacjaiskierka.pl