Medicalpress
Zmieniona świadomość zdrowotna i łatwiejszy dostęp do informacji sprawiają, że Polacy coraz częściej podejmują decyzje o leczeniu drobnych dolegliwości bez konsultacji z lekarzem. Zjawisko samoleczenia może przynosić korzyści, o ile opiera się na rzetelnej wiedzy, sprawdzonych produktach i odpowiedzialności pacjenta. Z najnowszego badania PASMI wynika, że trend ten rośnie, ale niesie również pewne wyzwania dla systemu ochrony zdrowia i edukacji zdrowotnej społeczeństwa.
Polacy leczą się samodzielnie, ale często robią to bez wystarczającej wiedzy. Tylko 15 proc. pacjentów konsultuje się z farmaceutą Z badania PASMI – Polskiego Związku Producentów Leków Bez Recepty – wynika, że samoleczenie staje się w Polsce coraz powszechniejsze. 

– Polacy najczęściej leczą się samodzielnie z powodu przeziębienia, bólu głowy czy gardła – mówi Ewa Jankowska, prezes PASMI. To najczęściej występujące i najmniej groźne dolegliwości, które rzeczywiście można bezpiecznie leczyć samodzielnie. Jednak problem pojawia się, gdy pacjent nie rozpoznaje powagi sytuacji lub łączy kilka preparatów w sposób niewłaściwy.

Coraz częściej pacjenci korzystają z internetu jako źródła wiedzy o leczeniu – niestety, nierzadko zamiast profesjonalnych serwisów medycznych sięgają po niesprawdzone fora czy media społecznościowe.

Z danych wynika także, że pacjenci nie czytają ulotek. Ponad połowa deklaruje, że robi to tylko wtedy, gdy nie wie, jak stosować lek. W rezultacie wzrasta ryzyko interakcji leków lub przedawkowania substancji aktywnych.

– Samoleczenie to nie tylko prawo pacjenta, ale i odpowiedzialność – podkreśla Ewa Jankowska. Dlatego tak ważne są działania edukacyjne, które uczą, jak bezpiecznie korzystać z leków dostępnych bez recepty.
PASMI apeluje również o wzmocnienie roli farmaceuty w systemie ochrony zdrowia. To on – jako osoba kompetentna i dostępna – może pomóc pacjentowi podjąć dobrą decyzję. Zdaniem ekspertów konieczne jest rozwijanie programów edukacyjnych dotyczących samoleczenia, obejmujących także kwestię czytania ulotek i zasad łączenia preparatów.

Raport IZWOZ „Rola samoleczenia w systemie opieki zorientowanym na wartość zdrowotną” podaje, że w Unii Europejskiej każdego roku występuje około 1,2 mld przypadków drobnych dolegliwości zdrowotnych, czyli ok. 3,3 mln dziennie. Szacunki przytaczane przez PASMI wskazują, że dzięki samoleczeniu udaje się uniknąć 120 mln konsultacji rocznie. W Polsce ok. 55 proc. lekkich dolegliwości występujących u pacjentów jest przez nich samodzielnie leczone. Plasuje to nas na pierwszym miejscu w UE pod względem popularności samoleczenia. Dla porównania w Portugalii, Hiszpanii czy Szwecji ten odsetek nie przekracza 20 proc.

– Głęboko wierzę, że umożliwienie obywatelom dbania o własne zdrowie to jeden z najskuteczniejszych i najbardziej zrównoważonych sposobów wzmocnienia naszych systemów opieki zdrowotnej. Dlatego trwająca rewizja unijnego prawodawstwa farmaceutycznego jest tak ważna. Jest to okazja do ukształtowania środowiska regulacyjnego, które wspiera zarówno innowacyjność, jak i dostęp – nie tylko w przypadku leków na receptę, ale także w przypadku leczenia bez recepty, które odgrywa kluczową rolę w codziennym zdrowiu – mówi Adam Jarubas, przewodniczący Komisji Zdrowia Publicznego (SANT) Parlamentu Europejskiego. 

– Samodzielne leczenie to nie tylko kwestia wygody pacjenta, ale przede wszystkim realne odciążenie systemu ochrony zdrowia – przekonuje Ewa Królikowska, członkini zarządu PASMI Polskiego Związku Producentów Leków Bez Recepty i dyrektorka generalna Teva Pharmaceuticals Polska.

Wykorzystanie potencjału samoleczenia wymaga systemowej edukacji pacjentów, wspieranej przez profesjonalistów ochrony zdrowia – lekarzy, farmaceutów, pielęgniarki, którzy przekazują wiedzę na temat bezpieczeństwa tego procesu, w tym zasad doboru preparatów dostępnych bez recepty czy zasad zdrowego stylu życia.

Z raportu opublikowanego przez Global Self-Care Organization wynika, że samodzielne leczenie drobnych dolegliwości generuje oszczędności rzędu 40 mld euro rocznie, a ograniczenie wizyt u lekarzy pierwszego kontaktu nawet o 10–25 proc. mogłoby przynieść dodatkowe 17 mld euro oszczędności. Każde wydane 1 euro na samoleczenie generuje prawie 7 euro oszczędności dla systemu ochrony zdrowia.

– Jest wiele produktów, które pomagają nam poprawić swój stan zdrowia i powstrzymać jego pogarszanie się, co stanowi esencję profilaktyki. Drugim aspektem profilaktyki jest spojrzenie na nią z perspektywy wydatków na opiekę zdrowotną. Dzisiaj mamy więcej osób chorych w starzejącej się populacji, które potrzebują opieki, przy mniejszych zasobach niż kiedyś. Dzięki samoleczeniu możemy się zająć większą liczbą osób w systemie opieki zdrowotnej, co musimy wziąć pod uwagę w przyszłości wobec starzenia się społeczeństwa europejskiego i wyzwań z tym związanych w dążeniu do wydłużenia lat życia w zdrowiu – podkreśla Jurate Svarcaite.

Bagatelizowanie objawów chorobowych i niesięganie po fachową pomoc medyczną może prowadzić do pogorszenia stanu zdrowia. Nie bez powodu zalecany czas trwania samodzielnego stosowania przez pacjentów leków OTC jest krótki, zazwyczaj kilkudniowy, nieprzekraczający 10 dni. Stąd kluczowe jest budowanie świadomości i wiedzy pacjentów. Eksperci podkreślają, że w tym procesie mogłoby pomóc wprowadzenia ulotek elektronicznych dla leków. Takie rozwiązania zawiera unijny pakiet farmaceutyczny, jednak decyzję o ich dopuszczeniu pozostawiono państwom członkowskim.

– Wsparcie dla prewencji zapewnia rozwój nowoczesnych narzędzi cyfrowych. Tu przykładem może być elektroniczna informacja produktowa, ale też różnego rodzaju aplikacje mobilne dla pacjentów. Innym dobrym przykładem jest szerokie wykorzystanie kodów QR właśnie w służbie pacjentom. Teva w 2024 roku – zarówno w Polsce, jak i w kilku innych krajach – wprowadziła już takie kody QR na swoje opakowania produktów, aby ułatwić pacjentom dostęp do rzetelnej informacji o leku i wspomóc ich w podejmowaniu samodzielnych decyzji zdrowotnych – wskazuje Ewa Królikowska.

Duże korzyści w kontekście samoopieki może przynieść sztuczna inteligencja, która umożliwia bardziej spersonalizowane podejście do profilaktyki i wczesnego wykrywania problemów zdrowotnych.

– Narzędzia takie jak elektroniczne informacje o produktach i platformy zdrowotne oparte na sztucznej inteligencji mogą pomóc ludziom podejmować świadome, odpowiedzialne decyzje dotyczące ich zdrowia – szczególnie młodszym pokoleniom, które już tworzą nowe trendy w zakresie samoopieki i dobrego samopoczucia. Musimy się upewnić, że wykorzystujemy postęp, zapewniając jednocześnie bezpieczeństwo obywateli europejskich na platformach cyfrowych – wskazuje Adam Jarubas.

O roli samoleczenia i leków OTC dyskutowano podczas 61. dorocznej konferencji AESGP „Prevention through Self-Care” w Warszawie, zorganizowanej przy współpracy z PASMI. Wśród zaproszonych gości są przedstawiciele instytucji europejskich – m.in. Komisji Europejskiej i Parlamentu Europejskiego – oraz krajowych instytucji zdrowia i liderzy branży farmaceutycznej. Organizatorzy podkreślają, że spotkanie stanowi okazję do wymiany doświadczeń i kształtowania przyszłej polityki zdrowotnej UE.

Zjawisko samoleczenia jest i będzie obecne – to naturalna część codziennej troski o zdrowie. Dlatego kluczowe jest, by pacjenci nie działali na oślep, lecz z odpowiedzialnością i wsparciem ekspertów – farmaceutów, lekarzy i sprawdzonych źródeł wiedzy. Samoleczenie może odciążyć system ochrony zdrowia, pod warunkiem że będzie mądrze realizowane.

Źródło: Newseria

Jak wskazują dane rządowego Rejestru Aptek oraz GUS, niemal 2 miliony (1,8 mln) mieszkańców nie ma apteki na terenie swojej gminy. Z kolei około 400 tys. osób nie ma dostępu nawet do punktu aptecznego. „Apteka dla Pacjenta” to ogólnopolska akcja Koalicji „Na pomoc niesamodzielnym”, która ma zwrócić uwagę decydentów na problem nierównego dostępu do leków i opieki farmaceutycznej wśród polskich pacjentów. Organizacja wystosowała apel do minister zdrowia Izabeli Leszczyny o zapewnienie równego dostępu do aptek, pod którym właśnie zbiera podpisy.

16 grudnia odbyła się konferencja prasowa pt. „Apteka dla Pacjenta – nierówny dostęp do leków i opieki farmaceutycznej w samorządach. Jeden problem – wiele perspektyw”, podczas której przedstawiciele: gmin, parlamentu, administracji publicznej, farmaceutów, przedsiębiorców i pracodawców spotkali się w celu międzyśrodowiskowego dialogu. Tomasz Michałek, dyrektor Biura Zarządu Koalicji „Na pomoc niesamodzielnym” zaznaczał wagę problemu z perspektywy pacjentów:

„Nasze kwietniowe badanie >>Apteka dla Pacjenta<< wykazało, że pacjenci chcą, aby apteki były blisko – aż 80 proc. ankietowanych kieruje się tym kryterium przy wyborze placówki. Z drugiej strony, mamy około 80 gmin w Polsce pozbawionych zupełnie aptek i nawet punktów aptecznych, co daje nam około 400 tys. osób bez dostępu do leków i opieki farmaceutycznej. W sytuacji, w której najbliższa taka placówka jest 20 km i więcej od pacjenta, który jest niesamodzielny i osamotniony, to jak wyrok na jego zdrowie. Powinniśmy zatroszczyć się o sytuację tych osób i samorządów, powstrzymując trend zamykania aptek na rzecz ich ponownego otwierania” – podkreślał.

Co czwarta gmina bez apteki i punktu aptecznego od ponad 5 lat

Z najnowszego badania przeprowadzonego przez Koalicję „Na pomoc niesamodzielnym” wśród gmin pozbawionych zarówno apteki, jak i punktu aptecznego wynika, że co czwarta gmina znajduje się w takiej sytuacji już od ponad 5 lat. Z kolei aż połowa badanych (50 proc.) wskazała, że najbliższa apteka jest oddalona od 10 do 20 km od ich miejscowości.

„Nie jesteśmy dużą gminą, ale naszym mieszkańcom zdecydowanie przydałby się łatwiejszy dostęp do apteki. Najbliższa znajduje się kilkanaście kilometrów od naszej gminy i niestety dotarcie do niej stanowi problem dla mieszkańców. W Podedwórzu nie ma już takiej placówki od około 5 lat, a mieszkańcom bardzo jej brakuje – zwłaszcza kiedy trzeba szybko podać leki np. choremu dziecku” – mówi Monika Mackiewicz-Drąg, wójt gminy Podedwórze z woj. lubelskiego.

70 proc. gmin biorących udział w badaniu wskazało, że ich mieszkańcy potrzebują apteki ogólnodostępnej. Na pytanie, czy do najbliższej apteki można łatwo i sprawnie dojechać komunikacją publiczną, niemal 42 proc. deklaruje, że „zdecydowanie nie” lub „raczej nie”.

„W naszej gminie brakuje apteki już od ponad 5 lat, a do najbliższej oddalonej o ok. 10 km nie ma komunikacji publicznej. W niedługiej perspektywie nie wyobrażam sobie, aby ta sytuacja miała się nie zmienić. Dysponujemy nawet lokalem z możliwością adaptacji pomieszczeń na potrzeby utworzenia apteki w centralnym punkcie miejscowości w bezpośrednim sąsiedztwie Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Niechlowie” – tłumaczy Karol Czapla, wójt gminy Niechlów z woj. Dolnośląskiego.

Apel do minister Izabeli Leszczyny

Podczas konferencji prasowej Koalicja „Na pomoc niesamodzielnym” ogłosiła, że kieruje otwarty apel do minister zdrowia Izabeli Leszczyny, wnosząc o: „realizowanie konstytucyjnego prawa do ochrony zdrowia przez zapewnienie równego dostępu do aptek jako miejsc zaopatrzenia w produkty lecznicze i wyroby medyczne oraz świadczenia usług opieki farmaceutycznej”. Treść apelu została zaprezentowana podczas debaty z zaproszeniem dołączenia do grona sygnatariuszy. Jak czytamy dalej, organizacja wzywa „do podjęcia systemowych działań ułatwiających dostęp pacjentów do farmaceutów i aptek, przeciwdziałających wykluczeniu zdrowotnemu ze względu na miejsce zamieszkania”.

„Równy dostęp do leków i opieki farmaceutycznej, to nic innego jak realizowanie konstytucyjnego prawa do ochrony zdrowia naszych obywateli. Nie powinno być to przywilejem. Tym bardziej dostęp do usług farmaceutycznych realizowanych w aptekach, jak np. szczepienia, jest niezwykle istotny, bo dzięki takim usługom możemy zabezpieczać zdrowie obywateli” – mówi Mariusz Kisiel, farmaceuta.

Środowisko pacjenckie postuluje zmianę toru dyskusji dotyczącej przyszłości rynku aptecznego w kierunku pacjenta oraz o stworzenie przepisów regulujących rynek apteczny z myślą przede wszystkim o jego rozwoju w interesie pacjenta. Z apelem kierowanym do minister zdrowia można zapoznać się na www.niesamodzielnym.pl.

Źródło: Koalicja „Na pomoc niesamodzielnym”

Farmaceuci są gotowi i chcą odgrywać większą rolę w systemie opieki zdrowotnej, aktywnie wspierając pacjentów w profilaktyce chorób, edukacji zdrowotnej i leczeniu drobnych dolegliwości. Jak wynika z raportu pt. „Rola farmaceutów w walce z chorobami cywilizacyjnymi”, opracowanego przez IQVIA na zlecenie firmy Kenvue, rozwoju opieki farmaceutycznej oczekują nie tylko pracownicy aptek, ale przede wszystkim pacjenci. Z usług takich jak przeglądy lekowe, szybkie badania diagnostyczne, edukacja zdrowotna skorzystałoby aż 2/3 ankietowanych. Jak wygląda obecnie opieka farmaceutyczna w Polsce i co jest potrzebne, aby farmaceuci mogli skuteczniej realizować swoją misję?
Zmiany mające na celu wzmocnienie roli farmaceutów w systemie ochrony zdrowia zostały wprowadzone na mocy Ustawy z 10 grudnia 2020 r. o zawodzie farmaceuty, która weszła w życie 16 kwietnia 2021 r. Przepisy te uprawniają farmaceutów m. in. do dokonywania przeglądów lekowych wraz z oceną farmakoterapii, wykonywania określonych badań diagnostycznych i szczepień oraz wystawiania recept w ramach kontynuacji zlecenia lekarskiego.

Jak wynika z raportu „Rola farmaceutów w walce z chorobami cywilizacyjnymi”, farmaceuci pozytywnie oceniają dodatkowe uprawnienia i chcą z nich korzystać, ponieważ czują ogromną odpowiedzialność za zdrowie pacjentów (84 proc. badanych). Pracownicy aptek z optymizmem podchodzą do pomysłu szerszego wspierania innych zawodów medycznych w opiece nad pacjentem.

Aby realizować swoją misję, są gotowi angażować się działania profilaktyczne dotyczące chorób cywilizacyjnych, takich jak cukrzyca typu II, choroby układu krążenia, alergia, otyłość, nowotwory czy zaburzenia psychiczne. Deklarują przy tym chęć specjalizowania się w wybranych dziedzinach. Ponad połowa respondentów chciałaby poszerzyć swoją wiedzę o cukrzycy, a niewiele mniej – na temat otyłości. Kolejne preferowane przez farmaceutów obszary specjalizacji obejmują też alergie czy przeciwdziałanie uzależnieniu od papierosów.

– Farmaceuci mają do odegrania ważną rolę w systemie opieki zdrowia. Pokazali, co potrafią w czasie pandemii. Apteki były wówczas dla wielu pacjentów pierwszym punktem pomocy, oferującym wsparcie w leczeniu drobnych dolegliwości. Farmaceuci codziennie rekomendują produkty, które doraźnie poprawiają stan zdrowia pacjenta, spośród szerokiej gamy leków dostępnych bez recepty. I to właśnie przedstawia nasz raport. Farmaceuci są gotowi w większym stopniu zaangażować się w profilaktykę i edukację pacjentów. Znają się i cieszą dużym zaufaniem społecznym. Pokazujemy, że warto wykorzystywać ich potencjał jako pracowników służby zdrowia – skomentowała Katarzyna Branny, General Manager CEE Kenvue.

Do farmaceuty nie tylko po radę
Choć farmaceuci nie zastąpią lekarzy, mogą ich znacząco odciążyć. Z raportu „Rola farmaceutów w walce z chorobami cywilizacyjnymi” wynika, że przy typowych, znanych dolegliwościach aż 60 proc. ankietowanych pacjentów decyduje się na wizytę w aptece, a nie w gabinecie lekarskim. Na rekomendacji farmaceuty polega aż 43 proc. pacjentów, a kolejne 22 proc. – pomimo deklarowanej wiedzy na temat produktów – oczekuje od farmaceuty dodatkowych informacji i wsparcia w wyborze odpowiedniego leku bez recepty. Ponadto 2/3 ankietowanych chętnie wysłucha porady, na co powinni zwrócić uwagę podczas przyjmowania leków.

– Polscy pacjenci częściej mają kontakt z farmaceutą niż z lekarzem pierwszego kontaktu czy specjalistą. Dzieje się tak z oczywistych powodów. Konieczność zapisania się na wizytę, kolejki – czasami po prostu wygodniej i szybciej jest poprosić o poradę panią magister. Pacjenci mają coraz wyższe oczekiwania wobec farmaceutów i techników farmacji. Chcą profesjonalnych konsultacji, np. w sprawie pozbycia się objawów przeziębienia, alergicznego nieżytu nosa czy rzucenia palenia.
Wprowadzenie takiej opieki w aptekach byłoby z korzyścią dla nas wszystkich. To szansa na zmniejszenie obciążeń systemu opieki zdrowotnej – dodała Katarzyna Branny. Pacjenci wykazują duże zainteresowanie opieką farmaceutyczną. Co drugi badany chętnie skorzystałby z dodatkowych usług w aptece i zgodziłby się na udostępnienie farmaceucie wglądu w historię przyjmowanych leków. Pacjentów interesują sugestie dotyczące profilaktyki, a także wybrane badania diagnostyczne w aptekach – przykładowo pomiar stężenia glukozy we krwi czy poziomu cholesterolu LDL. Większość respondentów jest zdania, że opieka farmaceutyczna może usprawnić system ochrony zdrowia.

Jesteśmy na dobrej drodze…
Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom pacjentów oraz samych farmaceutów, coraz więcej aptek angażuje się w programy pilotażowe z zakresu opieki farmaceutycznej.
– Obecnie obserwujemy przełom w rozwoju opieki farmaceutycznej w aptekach, zwłaszcza w temacie usług farmaceutycznych. Farmaceuci wykonują szczepienia, prowadzą konsultacje, biorą udział w pilotażach usług farmaceutycznych, jak testy diagnostyczne, czy usługi w zakresie rzucania palenia. Są specjalistami w dziedzinie farmakologii i terapii, a także posiadają niezbędną wiedzę i umiejętności, aby skutecznie wspierać pacjentów w walce z chorobami cywilizacyjnymi i na szczęście system opieki zdrowotnej w Polsce zaczyna coraz bardziej to dostrzegać – powiedziała Paulina Serwata, kierowniczka Działu Usług Farmaceutycznych w Dr. Max Polska.

Paulina Serwata opowiedziała również o projekcie realizowanym przez niektóre apteki.
– „Zmień myślenie, rzuć palenie!” to nazwa projektu, który od kilku miesięcy jest realizowany w wybranych aptekach uczestniczących w sieci franczyzowej Dr. Max. Założenia i materiały związane z projektem zostały skonsultowane z naukowcami Wydziału Farmaceutycznego Uniwersytetu Jagiellońskiego – Collegium Medicum. Już dziś możemy powiedzieć, że pilotaż cieszy się dużym zainteresowaniem wśród pacjentów, którzy potrzebują wsparcia w odchodzeniu od nałogu. W ramach usługi pacjent ma możliwość spotkać się z farmaceutą w osobnym pomieszczeniu, co zapewnia zachowanie intymności i pozwala na swobodną rozmowę z pacjentem. Rzucanie palenia odgrywa kluczową rolę w zakresie profilaktyki raka płuca. Nie trzeba iść do lekarza, by podjąć pierwszy krok, czasem wystarczy skonsultować się z farmaceutą, który podpowie, w jaki sposób podjąć próbę
odejścia od nałogu i zadbać o swoje zdrowie.

… ale do celu jeszcze trochę brakuje
Aby misja farmaceutów zakończyła się sukcesem, konieczne są dalsze zmiany systemowe, które jasno określą rolę pracowników aptek w ochronie zdrowia, a także zapewnienie pacjentom odpowiednich warunków do korzystania z wybranych usług w ramach opieki farmaceutycznej.
Obecnie w wielu placówkach brakuje przestrzeni na swobodną rozmowę na temat niektórych dolegliwości. Problemy z erekcją, choroby i zaburzenia psychicznie, nietrzymanie moczu czy hemoroidy wciąż pozostają dla Polaków tematami tabu. Zapewnienie pacjentom skutecznego wsparcia w profilaktyce i leczeniu chorób cywilizacyjnych wymaga także dalszej edukacji profesjonalistów zdrowia. Firma Kenvue stawia przy tym na
innowacyjne rozwiązania. Oferowane przez nią szkolenia odbywają się między innymi przy pomocy gogli VR.
– Cyfryzacja przede wszystkim. To motto przyświeca naszym działaniom każdego dnia. Wykorzystując technologię VR, przenosimy farmaceutów do wirtualnej apteki, gdzie stają przed wyzwaniem udzielenia pomocy pacjentom z realnymi problemami zdrowotnymi. To jest przyszłość edukacji farmaceutycznej – bezpośrednie, interaktywne doświadczenie, które przekracza granice tradycyjnej nauki – podkreślił Paweł Bronikowski, Head od Pharma Poland, Kenvue. Dzięki aplikacji VR farmaceuta zyskuje wiedzę na temat dostępnych terapii OTC, działań niepożądanych, a także zapoznaje się z aktualnymi wytycznymi towarzystw medycznych czy
badaniami klinicznymi.
Z pełną treścią raportu pt. „Rola farmaceutów w walce z chorobami cywilizacyjnymi” można się zapoznać na stronie https://academyplus.pl/page/raport-rola-farmace.

źródło: Kenvue
Dzisiaj, kiedy jesteśmy na progu rozwoju opieki farmaceutycznej i koordynowanej opieki zdrowotnej w Polsce, pojawia się naturalna okoliczność do tego, abyśmy w cele tych dwóch reform, tych dwóch zmian systemowych wpisali edukację obywateli, która wzmocni ich kompetencje w zakresie samoleczenia – tłumaczy dr n. ekon. Małgorzata Gałązka-Sobotka.


Źródło: PAP MediaRoom

Polskie Towarzystwo Medycyny Rodzinnej przygotowało materiały informacyjno – edukacyjne, przeznaczone zarówno dla lekarzy, jak i farmaceutów, dotyczące opieki farmaceutycznej, umieszczając je na swojej stronie www. Partnerami serwisu są marki Strepsils i Nurofen należące do Reckitt.
Polskie Towarzystwo Medycyny Rodzinnej od początku wspiera projekt opieki farmaceutycznej, postrzegając w nim korzyści zarówno dla pacjentów, lekarzy, jak i farmaceutów. Współcześni farmaceuci, pozostając często w bliskim kontakcie z pacjentami oraz mając ku temu odpowiednie wykształcenie są w stanie pełnić opiekę farmaceutyczną, wspierać i edukować pacjenta. Podobne rozwiązania funkcjonują z powodzeniem w innych krajach. Jednocześnie w Polsce obserwujemy negatywne zjawiska związane z nadużywaniem leków, ich niewłaściwym stosowaniem czy stosowaniem tej samej substancji aktywnej pod postacią innych nazw handlowych. Prowadzone przez farmaceutów szczepienia przeciwko covid i grypie także spotkały się z bardzo dobrym odbiorem społecznym.     

Zdaniem doktor hab. n. med. Agnieszki Mastalerz-Migas, profesor Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, Prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej i Konsultant Krajowej Medycyny Rodzinnej – „to właśnie farmaceuta jest często pierwszym profesjonalistą medycznym, z którym kontaktuje się pacjent. Myślę że nie ulega wątpliwości, że w Polsce farmaceuci cieszą się dużym zaufaniem wśród pacjentów, a zatem ważne jest wspieranie ich roli wzmacnianie relacji farmaceuta – pacjent i tutaj wykorzystanie nowych możliwości i narzędzi opieki farmaceutycznej pozwala oczywiście wzmacniać zaufanie do tego zawodu. Bardzo ważnym jest również budowanie i wzmacnianie relacji i współpracy na linii farmaceuta-lekarz i wspieranie rozwoju opieki farmaceutycznej przez środowisko lekarskie (…).”

Podstrona:
https://ptmr.info.pl/opieka-farmaceutyczna/
zawiera materiały dotyczące m.in.:
– przeglądy lekowe
– recepta kontynuowana
– edukacja pacjentów dotyczącą nienadużywania antybiotyków w schorzeniach górnych dróg oddechowych
– leczenie bólu – jakie dawki stosować i jak uniknąć nadużywania leków przeciwbólowych     

„Postrzegamy farmaceutów jako istotną grupę profesjonalistów medycznych, ze względu zarówno  na ich wiedzę, jak i kontakt z pacjentem. Wspieramy edukację i rozwój kompetencji farmaceutów poprzez nasze własne działania. Cieszymy się, że tak istotne towarzystwa skupiające lekarzy, jak Polskie Towarzystwo Medycyny Rodzinnej, wspierają projekt opieki farmaceutycznej, a my możemy być jego partnerem.” – podsumowuje Maja Marciszewska z Reckitt.

źródło: PTMR
Każdego dnia polskie apteki odwiedzają 2 mln pacjentów. To potencjał, którego nie można zmarnować – jednogłośnie stwierdzili europosłowie i eksperci uczestniczący w Okrągłym Stole branży aptecznej w Parlamencie Europejskim, który odbył się 2 marca br.
Spotkanie, którego gospodynią była europosłanka Elżbieta Łukacijewska, odbyło się z inicjatywy Związku Pracodawców Aptecznych PharmaNET przy współpracy z Przedstawicielstwem Konfederacji Lewiatan w Brukseli. Celem spotkania było omówienie potencjału aptek w unijnym programie EU4Health, a także znaczenia rozwoju usług aptecznych w europejskich systemach zdrowotnych.

Podczas Pandemii COVID-19, kiedy większość lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej zmuszona została zamknąć swoje gabinety i udzielała porad online, apteki były czynne, a farmaceuci dostępni. To właśnie apteki były tymi miejscami, gdzie pacjenci mogli uzyskać informację, zaszczepić się, czy otrzymać prostą poradę. To absolutnie wzmocniło i tak już ogromny kapitał zaufania społecznego, jakim Polacy obdarzają farmaceutów. Podobnie jak w wielu innych krajach Unii Europejskiej, farmaceuci w Polsce mogliby odciążyć system opieki zdrowotnej i lekarzy, wykorzystując ich doświadczenia i przenosząc dobre praktyki z innych krajów UE do Polski – mówiła otwierając spotkanie Elżbieta Łukacijewska.

Podczas spotkania zarówno przedsiębiorcy, jak i farmaceuci przedstawili swoje doświadczenia z tego okresu oraz plany rozwoju branży poprzez wprowadzanie nowych usług propacjenckich. Podkreślano, że imponująca liczba szczepień wykonanych w polskich aptekach – 2 miliony dawek przeciwko koronawirusowi podanych w 2 tysiącach punktów szczepień w ciągu zaledwie kilku miesięcy pandemii – to zaledwie fragment tego, co mogą oferować apteki. Pacjenci do aptek kierują swoje pierwsze kroki, gdy potrzebują porady na temat przyjmowanych leków i odczuwanych dolegliwości. Jednocześnie od dwóch lat funkcjonuje w polskim prawie Ustawa o zawodzie farmaceuty, która umożliwia aptekom świadczenie usług opieki farmaceutycznej. Wśród nich są przeglądy lekowe, kontynuacja recepty czy proste badania diagnostyczne. Ustawa pozwala także na realizowanie przez farmaceutów innych usług prozdrowotnych, takich jak nauka obsługi prostego sprzętu medycznego czy działania z zakresu promocji zdrowia.

Jesteśmy w momencie przełomowym jeśli chodzi o usługi apteczne. Warto ten potencjał wykorzystać dla dobra pacjentów i systemu opieki zdrowotnej w Polsce, zamiast go hamować i nakładać na branżę apteczną kolejne restrykcje – przekonywał Marcin Piskorski, Prezes Związku Pracodawców Aptecznych PharmaNET. Obecnie trwa proces zmian w lokalach aptecznych, polegających na powstawaniu stałych pokojów opieki farmaceutycznej. Wymaga to od właścicieli aptek znacznych inwestycji w ich przebudowę, reorganizacji pracy placówki etc. Zrobią to chętnie, jeżeli będą mieli pewność, że katalog usług opieki farmaceutycznej będzie się poszerzał, a decydenci zapewnią im stabilność regulacyjną, eliminując jednocześnie barierę w komunikacji z pacjentem – kontynuował.

Barierą, o której mowa, jest faktyczny zakaz informowania pacjenta o świadczonych w aptece usługach. Wynika to z interpretacji obowiązującego już od ponad dekady zakazu reklamy aptek. Wszystko, co nie jest informacją o godzinach pracy i lokalizacji apteki, jest automatycznie traktowane przez regulatora jako zakazana reklama. Europoseł Bartosz Arłukowicz, który pełnił funkcję Ministra Zdrowia podczas wdrażania omawianych zapisów poinformował, że intencją ustawodawcy przy wprowadzaniu zakazu było wyeliminowanie nieetycznych praktyk reklamowych, a nie doprowadzenie do absurdalnej bariery w komunikacji z pacjentem na temat ważnych i potrzebnych usług.

W dyskusji poruszano także temat odpowiedzialności farmaceuty za podejmowane decyzje dotyczące terapii, wspólnych zakupów krytycznych produktów leczniczych na poziomie unijnym czy modeli finansowania usług aptecznych. Uczestnicy spotkania byli zgodni, że zagadnienia dotyczące aptek i regulacji dotyczących branży aptecznej powinny znaleźć się na agendzie nowo powstającej Podkomisji ds. zdrowia.

W spotkaniu wzięli udział – prócz przedsiębiorców, farmaceutów i ekspertów – posłowie do Parlamentu Europejskiego: gospodyni Elżbieta Łukacijewska, Kosma Złotowski, Bartosz Arłukowicz, Ewa Kopacz i Adam Jarubas. – Cieszymy się, że temat roli aptek w EU4Health zainteresował europosłów – jest on ważny dla wszystkich Europejczyków i dobrze, że jest adresowany na szczeblu unijnym. Są z nami dziś europosłowie, którzy znajdą się w powstającej właśnie Podkomisji ds. zdrowia i liczymy, że wnioski płynące z toczącej się dyskusji zostaną uwzględnione w jej pracach – komentuje Kinga Grafa, Dyrektorka Przedstawicielstwa Konfederacji Lewiatan w Brukseli.
 
źródło: Pharmanet
Każdego dnia polskie apteki odwiedzają 2 mln pacjentów. To potencjał, którego nie można zmarnować – jednogłośnie stwierdzili europosłowie i eksperci uczestniczący w Okrągłym Stole branży aptecznej w Parlamencie Europejskim, który odbył się 2 marca br.
Spotkanie, którego gospodynią była europosłanka Elżbieta Łukacijewska, odbyło się z inicjatywy Związku Pracodawców Aptecznych PharmaNET przy współpracy z Przedstawicielstwem Konfederacji Lewiatan w Brukseli. Celem spotkania było omówienie potencjału aptek w unijnym programie EU4Health, a także znaczenia rozwoju usług aptecznych w europejskich systemach zdrowotnych.

Podczas Pandemii COVID-19, kiedy większość lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej zmuszona została zamknąć swoje gabinety i udzielała porad online, apteki były czynne, a farmaceuci dostępni. To właśnie apteki były tymi miejscami, gdzie pacjenci mogli uzyskać informację, zaszczepić się, czy otrzymać prostą poradę. To absolutnie wzmocniło i tak już ogromny kapitał zaufania społecznego, jakim Polacy obdarzają farmaceutów. Podobnie jak w wielu innych krajach Unii Europejskiej, farmaceuci w Polsce mogliby odciążyć system opieki zdrowotnej i lekarzy, wykorzystując ich doświadczenia i przenosząc dobre praktyki z innych krajów UE do Polski – mówiła otwierając spotkanie Elżbieta Łukacijewska.

Podczas spotkania zarówno przedsiębiorcy, jak i farmaceuci przedstawili swoje doświadczenia z tego okresu oraz plany rozwoju branży poprzez wprowadzanie nowych usług propacjenckich. Podkreślano, że imponująca liczba szczepień wykonanych w polskich aptekach – 2 miliony dawek przeciwko koronawirusowi podanych w 2 tysiącach punktów szczepień w ciągu zaledwie kilku miesięcy pandemii – to zaledwie fragment tego, co mogą oferować apteki. Pacjenci do aptek kierują swoje pierwsze kroki, gdy potrzebują porady na temat przyjmowanych leków i odczuwanych dolegliwości. Jednocześnie od dwóch lat funkcjonuje w polskim prawie Ustawa o zawodzie farmaceuty, która umożliwia aptekom świadczenie usług opieki farmaceutycznej. Wśród nich są przeglądy lekowe, kontynuacja recepty czy proste badania diagnostyczne. Ustawa pozwala także na realizowanie przez farmaceutów innych usług prozdrowotnych, takich jak nauka obsługi prostego sprzętu medycznego czy działania z zakresu promocji zdrowia.

Jesteśmy w momencie przełomowym jeśli chodzi o usługi apteczne. Warto ten potencjał wykorzystać dla dobra pacjentów i systemu opieki zdrowotnej w Polsce, zamiast go hamować i nakładać na branżę apteczną kolejne restrykcje – przekonywał Marcin Piskorski, Prezes Związku Pracodawców Aptecznych PharmaNET. Obecnie trwa proces zmian w lokalach aptecznych, polegających na powstawaniu stałych pokojów opieki farmaceutycznej. Wymaga to od właścicieli aptek znacznych inwestycji w ich przebudowę, reorganizacji pracy placówki etc. Zrobią to chętnie, jeżeli będą mieli pewność, że katalog usług opieki farmaceutycznej będzie się poszerzał, a decydenci zapewnią im stabilność regulacyjną, eliminując jednocześnie barierę w komunikacji z pacjentem – kontynuował.

Barierą, o której mowa, jest faktyczny zakaz informowania pacjenta o świadczonych w aptece usługach. Wynika to z interpretacji obowiązującego już od ponad dekady zakazu reklamy aptek. Wszystko, co nie jest informacją o godzinach pracy i lokalizacji apteki, jest automatycznie traktowane przez regulatora jako zakazana reklama. Europoseł Bartosz Arłukowicz, który pełnił funkcję Ministra Zdrowia podczas wdrażania omawianych zapisów poinformował, że intencją ustawodawcy przy wprowadzaniu zakazu było wyeliminowanie nieetycznych praktyk reklamowych, a nie doprowadzenie do absurdalnej bariery w komunikacji z pacjentem na temat ważnych i potrzebnych usług.

W dyskusji poruszano także temat odpowiedzialności farmaceuty za podejmowane decyzje dotyczące terapii, wspólnych zakupów krytycznych produktów leczniczych na poziomie unijnym czy modeli finansowania usług aptecznych. Uczestnicy spotkania byli zgodni, że zagadnienia dotyczące aptek i regulacji dotyczących branży aptecznej powinny znaleźć się na agendzie nowo powstającej Podkomisji ds. zdrowia.

W spotkaniu wzięli udział – prócz przedsiębiorców, farmaceutów i ekspertów – posłowie do Parlamentu Europejskiego: gospodyni Elżbieta Łukacijewska, Kosma Złotowski, Bartosz Arłukowicz, Ewa Kopacz i Adam Jarubas. – Cieszymy się, że temat roli aptek w EU4Health zainteresował europosłów – jest on ważny dla wszystkich Europejczyków i dobrze, że jest adresowany na szczeblu unijnym. Są z nami dziś europosłowie, którzy znajdą się w powstającej właśnie Podkomisji ds. zdrowia i liczymy, że wnioski płynące z toczącej się dyskusji zostaną uwzględnione w jej pracach – komentuje Kinga Grafa, Dyrektorka Przedstawicielstwa Konfederacji Lewiatan w Brukseli.
 
źródło: Pharmanet
Farmacja to w Polsce zawód mocno sfeminizowany – aż 83 proc. osób z tytułem magistra farmacji to kobiety. W trakcie pandemii COVID-19 ich rola w systemie opieki zdrowotnej znacząco wzrosła, a uprawnienia farmaceutów zostały rozszerzone. To nie pozostało bez wpływu na ich stopień obciążenia pracą – z nowego raportu „Farmaceutki podczas pandemii”, przygotowanego na zlecenie NutroPharmy, wynika, że 3/4 z nich odczuło znaczny wzrost zmęczenia i poziomu stresu. Jednocześnie nowe uprawnienia nadane tej grupie zawodowej okazują się być dla niej największym motywatorem do rozwoju zawodowego i dalszej pracy.
– Statystyki pokazują, że farmaceuci mogą być ogromnym wsparciem dla systemu ochrony zdrowia. Nasze społeczeństwo się starzeje i to szybko – GUS przewiduje, że do 2050 roku mediana wieku wzrośnie o 11,7 lat. Z drugiej strony w Polsce wskaźnik lekarzy w przeliczeniu na każdy tysiąc mieszkańców wynosi 2,4 i jest najniższy w Europie. To pokazuje, że mamy problem z dostępem do lekarzy, z ich nadmiernym obłożeniem pracą. Tę niszę w dostępie do opieki medycznej mogą jednak wypełnić farmaceuci – z receptą farmaceutyczną, organizowaniem szczepień, testowaniem na COVID-19 etc. – mówi agencji Newseria Biznes Janina Bąk, statystyczka, autorka bloga Janina Daily.

Według danych GUS za 2021 rok w aptekach w Polsce pracowało 26,1 tys. magistrów farmacji i 32,2 tys. techników farmaceutycznych. Oba te zawody są mocno sfeminizowane – 83 proc. osób z tytułem magistra farmacji i 94,3 proc. techników farmaceutycznych stanowią kobiety.

W ostatnich dwóch pandemicznych latach ich rola znacząco wzrosła – wobec utrudnionego dostępu do lekarzy i placówek medycznych pacjenci zdecydowanie częściej korzystali z pomocy farmaceutów, którym na dodatek zostały nadane nowe, rozszerzone uprawnienia. Farmaceuci od dawna już wspierali pacjentów m.in. poprzez przeprowadzanie z nimi wywiadu farmaceutycznego czy doradzali im w kwestii zażywanych leków i suplementów. Od kwietnia 2021 roku ich uprawnienia zostały rozszerzone o elementy dotyczące szeroko pojętej opieki farmaceutycznej, w której zakres wchodzi m.in. edukacja w zakresie profilaktyki zdrowotnej, wykonywanie nieinwazyjnych badań diagnostycznych, np. pomiarów tętna, oddechu i masy ciała, czy realizacja przeglądów lekowych. Obecnie w aptekach można również wykonać test w kierunku zakażenia SARS-CoV-2 czy zaszczepić się na grypę i COVID-19 albo – po uprzednim wywiadzie i ocenie zasadności  – uzyskać receptę farmaceutyczną.

– Z badań wynika, że ponad 90 proc. Polaków ufa farmaceutom. Na dodatek wysokie są też nasze oczekiwania wobec farmaceutów. Oczekujemy nie tylko profesjonalnej obsługi i sprzedaży leków, ale i czegoś więcej – doradztwa, zweryfikowania leków i suplementów, jakie spożywamy. Na szczęście ten element został dostrzeżony w okresie pandemii, kiedy farmaceuci zyskali nowe uprawnienia – mówi Ewa Wietrak, farmaceutka, prezeska firmy NutroPharma, organizatorka kampanii „Farmacja jest kobietą”.

Rola farmaceutów była wcześniej ograniczona w zasadzie tylko do wydawania i sprzedaży leków w aptecznym okienku. Jednak obowiązujące od roku przepisy, które nadały im nowe uprawnienia, oficjalnie uplasowały farmaceutów w gronie zawodów medycznych i wzmocniły ich znaczenie w systemie ochrony zdrowia. Farmaceuta w aptece może w tej chwili brać czynny udział w promocji zdrowia i czuwać nad prawidłowym przebiegiem indywidualnej farmakoterapii pacjenta.

 Ponad 55 proc. Polaków stosuje leki bez recepty i suplementy diety, często nie wiedząc, jakie konsekwencje się z tym wiążą, czy robią to dobrze, bezpiecznie i jakie interakcje zachodzą między różnymi grupami tych produktów – mówi prezeska NutroPharmy. – Apteka jest zaś miejscem, gdzie farmaceuta potrafi odpowiednio doradzić, rzetelnie potrafi ocenić racjonalność suplementacji, wybrać też preparaty, które cechują się najlepszą jakością, są przebadane oraz nadprogramowo badane, chociażby przez weryfikację hologramu NQS, który pojawia się na takich produktach.

– Pozytywnym aspektem rozszerzenia uprawnień farmaceutów jest z pewnością to, że skorzystają na tym pacjenci. Jesteśmy jednym z najbardziej dostępnych zawodów medycznych, a apteka to placówka zdrowia, do której pacjent ma najbliżej, w większych miastach jest praktycznie na każdym rogu – dodaje farmaceutka Agnieszka Stankiewicz.

Nowe, rozszerzone uprawnienia farmaceutów, szczególnie farmaceutek, nie pozostały jednak bez wpływu na ich stopień obciążenia pracą. Z nowego raportu „Farmaceutki podczas pandemii”, przygotowanego na zlecenie NutroPharmy, wynika, że odczuwalnie wpłynęło to na ich życie osobiste. Około 60 proc. farmaceutek zadeklarowało, że skrócił się czas, który mogą poświęcić rodzinie, wykorzystać na hobby i rozwijanie własnych zainteresowań albo uprawianie aktywności fizycznej. W okresie pandemii ponad połowa z nich (57 proc.) miała też duże trudności z pogodzeniem zwiększonej ilości pracy i obowiązków domowych. Farmaceutki – choć równie mocno zaangażowane w opiekę medyczną w czasach COVID-owych – nie były tak zauważane i doceniane jak lekarze, pielęgniarki i służby ratownicze, tymczasem pandemia i na nich odcisnęła swoje piętno. 3/4 z nich odczuło w tym czasie znaczny wzrost zmęczenia i poziomu stresu.

 To są dodatkowe obowiązki, które często wiążą się z dodatkowym nakładem pracy, dodatkową nauką, kursami, egzaminami, z dodatkowym stresem. Jednak już w czasie pandemii jako farmaceuci pokazaliśmy, że jesteśmy otwarci na niesienie pomocy pacjentom – podkreśla Agnieszka Stankiewicz.

Co istotne, nowe uprawnienia nadane farmaceutom – mimo większych obciążeń – okazują się być dla nich największym motywatorem do rozwoju zawodowego i dalszej pracy. W badaniu zleconym przez NutroPharmę wśród kluczowych czynników, które wpływają na motywację i satysfakcję z pracy, farmaceutki wskazywały przede wszystkim poczucie większej odpowiedzialności za zdrowie pacjentów (82 proc.) oraz zwiększenie roli i uprawnień farmaceuty w wyniku wprowadzenia nowych przepisów (79 proc.), a także zauważalny wzrost prestiżu zawodu farmaceuty w społeczeństwie (68 proc.).

Na tę zmieniającą się rolę farmaceutów w polskim systemie ochrony zdrowia i wzrost znaczenia tego zawodu – zwłaszcza w ostatnich dwóch latach – zwraca uwagę zapoczątkowana właśnie akcja „Farmacja jest kobietą”. To kampania społeczna, zorganizowana przez polską firmę farmaceutyczną NutroPharma, od 30 lat zaangażowaną w opiekę zdrowotną kobiet, we współpracy z Wirtualną Polską oraz Okręgową Izbą Aptekarską w Warszawie. Jej celem jest zwrócenie uwagi na coraz większy wkład farmaceutek w dzisiejszą opiekę zdrowotną nad pacjentami.
– „Farmacja jest kobietą” zwraca uwagę na to, w jaki sposób zmienia się rola farmaceutów i farmaceutek, bo aż 83 proc. przedstawicieli tego zawodu stanowią kobiety. Rosną uprawnienia, rośnie odpowiedzialność, a przygotowany na potrzeby kampanii raport pokazuje, jak farmaceutki radzą sobie z tym wzrostem odpowiedzialności – mówi Janina Bąk.

– Farmaceutki to kobiety, które cechują się empatią, poczuciem odpowiedzialności za drugiego człowieka. Warto wykorzystać te kompetencje w naszym systemie ochrony zdrowia – dodaje Ewa Wietrak.

W ramach kampanii „Farmacja jest kobietą” zrealizowano m.in. cykl filmów edukacyjnych promujących nowe uprawnienia farmaceutów. W nagraniach wzięły udział Katarzyna Bosacka i popularne polskie farmaceutki: Ana Krysewicz, Paulina Front i Zofia Winczewska. Pomysłodawcy przygotowali także cykl podcastów i webinarów poświęconych roli farmaceutek w systemie opieki zdrowotnej oraz różnym aspektom ich codzienności. Wzięły w nich udział przedstawicielki tego zawodu, ale też lekarze, jak dr Maciej Socha i psycholożka Katarzyna Miller. Filmy, podcasty, raport „Farmaceutki podczas pandemii” i inne materiały informacyjne dotyczące pracy farmaceutek dostępne są na stronie internetowej kampanii.

źródło: Newseria

Farmacja to w Polsce zawód mocno sfeminizowany – aż 83 proc. osób z tytułem magistra farmacji to kobiety. W trakcie pandemii COVID-19 ich rola w systemie opieki zdrowotnej znacząco wzrosła, a uprawnienia farmaceutów zostały rozszerzone. To nie pozostało bez wpływu na ich stopień obciążenia pracą – z nowego raportu „Farmaceutki podczas pandemii”, przygotowanego na zlecenie NutroPharmy, wynika, że 3/4 z nich odczuło znaczny wzrost zmęczenia i poziomu stresu. Jednocześnie nowe uprawnienia nadane tej grupie zawodowej okazują się być dla niej największym motywatorem do rozwoju zawodowego i dalszej pracy.
– Statystyki pokazują, że farmaceuci mogą być ogromnym wsparciem dla systemu ochrony zdrowia. Nasze społeczeństwo się starzeje i to szybko – GUS przewiduje, że do 2050 roku mediana wieku wzrośnie o 11,7 lat. Z drugiej strony w Polsce wskaźnik lekarzy w przeliczeniu na każdy tysiąc mieszkańców wynosi 2,4 i jest najniższy w Europie. To pokazuje, że mamy problem z dostępem do lekarzy, z ich nadmiernym obłożeniem pracą. Tę niszę w dostępie do opieki medycznej mogą jednak wypełnić farmaceuci – z receptą farmaceutyczną, organizowaniem szczepień, testowaniem na COVID-19 etc. – mówi agencji Newseria Biznes Janina Bąk, statystyczka, autorka bloga Janina Daily.

Według danych GUS za 2021 rok w aptekach w Polsce pracowało 26,1 tys. magistrów farmacji i 32,2 tys. techników farmaceutycznych. Oba te zawody są mocno sfeminizowane – 83 proc. osób z tytułem magistra farmacji i 94,3 proc. techników farmaceutycznych stanowią kobiety.

W ostatnich dwóch pandemicznych latach ich rola znacząco wzrosła – wobec utrudnionego dostępu do lekarzy i placówek medycznych pacjenci zdecydowanie częściej korzystali z pomocy farmaceutów, którym na dodatek zostały nadane nowe, rozszerzone uprawnienia. Farmaceuci od dawna już wspierali pacjentów m.in. poprzez przeprowadzanie z nimi wywiadu farmaceutycznego czy doradzali im w kwestii zażywanych leków i suplementów. Od kwietnia 2021 roku ich uprawnienia zostały rozszerzone o elementy dotyczące szeroko pojętej opieki farmaceutycznej, w której zakres wchodzi m.in. edukacja w zakresie profilaktyki zdrowotnej, wykonywanie nieinwazyjnych badań diagnostycznych, np. pomiarów tętna, oddechu i masy ciała, czy realizacja przeglądów lekowych. Obecnie w aptekach można również wykonać test w kierunku zakażenia SARS-CoV-2 czy zaszczepić się na grypę i COVID-19 albo – po uprzednim wywiadzie i ocenie zasadności  – uzyskać receptę farmaceutyczną.

– Z badań wynika, że ponad 90 proc. Polaków ufa farmaceutom. Na dodatek wysokie są też nasze oczekiwania wobec farmaceutów. Oczekujemy nie tylko profesjonalnej obsługi i sprzedaży leków, ale i czegoś więcej – doradztwa, zweryfikowania leków i suplementów, jakie spożywamy. Na szczęście ten element został dostrzeżony w okresie pandemii, kiedy farmaceuci zyskali nowe uprawnienia – mówi Ewa Wietrak, farmaceutka, prezeska firmy NutroPharma, organizatorka kampanii „Farmacja jest kobietą”.

Rola farmaceutów była wcześniej ograniczona w zasadzie tylko do wydawania i sprzedaży leków w aptecznym okienku. Jednak obowiązujące od roku przepisy, które nadały im nowe uprawnienia, oficjalnie uplasowały farmaceutów w gronie zawodów medycznych i wzmocniły ich znaczenie w systemie ochrony zdrowia. Farmaceuta w aptece może w tej chwili brać czynny udział w promocji zdrowia i czuwać nad prawidłowym przebiegiem indywidualnej farmakoterapii pacjenta.

 Ponad 55 proc. Polaków stosuje leki bez recepty i suplementy diety, często nie wiedząc, jakie konsekwencje się z tym wiążą, czy robią to dobrze, bezpiecznie i jakie interakcje zachodzą między różnymi grupami tych produktów – mówi prezeska NutroPharmy. – Apteka jest zaś miejscem, gdzie farmaceuta potrafi odpowiednio doradzić, rzetelnie potrafi ocenić racjonalność suplementacji, wybrać też preparaty, które cechują się najlepszą jakością, są przebadane oraz nadprogramowo badane, chociażby przez weryfikację hologramu NQS, który pojawia się na takich produktach.

– Pozytywnym aspektem rozszerzenia uprawnień farmaceutów jest z pewnością to, że skorzystają na tym pacjenci. Jesteśmy jednym z najbardziej dostępnych zawodów medycznych, a apteka to placówka zdrowia, do której pacjent ma najbliżej, w większych miastach jest praktycznie na każdym rogu – dodaje farmaceutka Agnieszka Stankiewicz.

Nowe, rozszerzone uprawnienia farmaceutów, szczególnie farmaceutek, nie pozostały jednak bez wpływu na ich stopień obciążenia pracą. Z nowego raportu „Farmaceutki podczas pandemii”, przygotowanego na zlecenie NutroPharmy, wynika, że odczuwalnie wpłynęło to na ich życie osobiste. Około 60 proc. farmaceutek zadeklarowało, że skrócił się czas, który mogą poświęcić rodzinie, wykorzystać na hobby i rozwijanie własnych zainteresowań albo uprawianie aktywności fizycznej. W okresie pandemii ponad połowa z nich (57 proc.) miała też duże trudności z pogodzeniem zwiększonej ilości pracy i obowiązków domowych. Farmaceutki – choć równie mocno zaangażowane w opiekę medyczną w czasach COVID-owych – nie były tak zauważane i doceniane jak lekarze, pielęgniarki i służby ratownicze, tymczasem pandemia i na nich odcisnęła swoje piętno. 3/4 z nich odczuło w tym czasie znaczny wzrost zmęczenia i poziomu stresu.

 To są dodatkowe obowiązki, które często wiążą się z dodatkowym nakładem pracy, dodatkową nauką, kursami, egzaminami, z dodatkowym stresem. Jednak już w czasie pandemii jako farmaceuci pokazaliśmy, że jesteśmy otwarci na niesienie pomocy pacjentom – podkreśla Agnieszka Stankiewicz.

Co istotne, nowe uprawnienia nadane farmaceutom – mimo większych obciążeń – okazują się być dla nich największym motywatorem do rozwoju zawodowego i dalszej pracy. W badaniu zleconym przez NutroPharmę wśród kluczowych czynników, które wpływają na motywację i satysfakcję z pracy, farmaceutki wskazywały przede wszystkim poczucie większej odpowiedzialności za zdrowie pacjentów (82 proc.) oraz zwiększenie roli i uprawnień farmaceuty w wyniku wprowadzenia nowych przepisów (79 proc.), a także zauważalny wzrost prestiżu zawodu farmaceuty w społeczeństwie (68 proc.).

Na tę zmieniającą się rolę farmaceutów w polskim systemie ochrony zdrowia i wzrost znaczenia tego zawodu – zwłaszcza w ostatnich dwóch latach – zwraca uwagę zapoczątkowana właśnie akcja „Farmacja jest kobietą”. To kampania społeczna, zorganizowana przez polską firmę farmaceutyczną NutroPharma, od 30 lat zaangażowaną w opiekę zdrowotną kobiet, we współpracy z Wirtualną Polską oraz Okręgową Izbą Aptekarską w Warszawie. Jej celem jest zwrócenie uwagi na coraz większy wkład farmaceutek w dzisiejszą opiekę zdrowotną nad pacjentami.
– „Farmacja jest kobietą” zwraca uwagę na to, w jaki sposób zmienia się rola farmaceutów i farmaceutek, bo aż 83 proc. przedstawicieli tego zawodu stanowią kobiety. Rosną uprawnienia, rośnie odpowiedzialność, a przygotowany na potrzeby kampanii raport pokazuje, jak farmaceutki radzą sobie z tym wzrostem odpowiedzialności – mówi Janina Bąk.

– Farmaceutki to kobiety, które cechują się empatią, poczuciem odpowiedzialności za drugiego człowieka. Warto wykorzystać te kompetencje w naszym systemie ochrony zdrowia – dodaje Ewa Wietrak.

W ramach kampanii „Farmacja jest kobietą” zrealizowano m.in. cykl filmów edukacyjnych promujących nowe uprawnienia farmaceutów. W nagraniach wzięły udział Katarzyna Bosacka i popularne polskie farmaceutki: Ana Krysewicz, Paulina Front i Zofia Winczewska. Pomysłodawcy przygotowali także cykl podcastów i webinarów poświęconych roli farmaceutek w systemie opieki zdrowotnej oraz różnym aspektom ich codzienności. Wzięły w nich udział przedstawicielki tego zawodu, ale też lekarze, jak dr Maciej Socha i psycholożka Katarzyna Miller. Filmy, podcasty, raport „Farmaceutki podczas pandemii” i inne materiały informacyjne dotyczące pracy farmaceutek dostępne są na stronie internetowej kampanii.

źródło: Newseria

We wtorek 11 stycznia 2022 roku weszły w życie rozporządzenia, które regulują zasady przeprowadzania szczepień przeciwko grypie w aptekach. Farmaceuci mają prawo szczepić w aptekach zarówno przeciw Covid-19 jak i sezonowej grypie.
Apteka może realizować szczepienia z dwóch źródeł: szczepionkami zakupionymi przez nią w hurtowni farmaceutycznej lub bezpłatnymi szczepionkami zamówionymi w Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych.

Wymagane kwalifikacje farmaceutów, którzy będą wykonuwać szczepienia przeciw grypie określa rozporządzenie w sprawie obowiązkowych szczepień ochronnych i są to ukończenie łącznie szkolenia teoretycznego w zakresie przeprowadzania badania kwalifikacyjnego w celu wykluczenia przeciwwskazań do wykonania szczepienia przeciw COVID-19, dostępnego na platformie e-learningowej Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego, oraz praktycznego, którego program zatwierdziło Centrum Medyczne Kształcenia Podyplomowego, obejmującego naukę podania szczepionki w postaci iniekcji domięśniowej oraz podjęcia działań w przypadku wystąpienia nagłej reakcji alergicznej lub innego stanu zagrożenia życia pacjenta następującego bezpośrednio po przeprowadzeniu szczepienia, realizowanego w warunkach symulowanych w Centrum Medycznym Kształcenia Podyplomowego lub uczelni prowadzącej kształcenie na kierunku lekarskim.

Są to zatem te same wymagania, które dotyczą szczepień przeciw Covid-19.

Od pierwszego września 2022 roku wejdzie w życie jeden z nowych obowiązków wprowadzonych przez rozporządzenia, a mianowicie posiadanie pokoju farmaceutycznego w aptece, w którym dolecowo mają się odbywać szczepienia oraz inne usługi w ramach opieki farmaceutycznej.

Nowe rozporządzenia regulujące kwestie szczepień w aptekach:


źródło: MZ, Dziennik Ustaw

We wtorek 11 stycznia 2022 roku weszły w życie rozporządzenia, które regulują zasady przeprowadzania szczepień przeciwko grypie w aptekach. Farmaceuci mają prawo szczepić w aptekach zarówno przeciw Covid-19 jak i sezonowej grypie.
Apteka może realizować szczepienia z dwóch źródeł: szczepionkami zakupionymi przez nią w hurtowni farmaceutycznej lub bezpłatnymi szczepionkami zamówionymi w Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych.

Wymagane kwalifikacje farmaceutów, którzy będą wykonuwać szczepienia przeciw grypie określa rozporządzenie w sprawie obowiązkowych szczepień ochronnych i są to ukończenie łącznie szkolenia teoretycznego w zakresie przeprowadzania badania kwalifikacyjnego w celu wykluczenia przeciwwskazań do wykonania szczepienia przeciw COVID-19, dostępnego na platformie e-learningowej Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego, oraz praktycznego, którego program zatwierdziło Centrum Medyczne Kształcenia Podyplomowego, obejmującego naukę podania szczepionki w postaci iniekcji domięśniowej oraz podjęcia działań w przypadku wystąpienia nagłej reakcji alergicznej lub innego stanu zagrożenia życia pacjenta następującego bezpośrednio po przeprowadzeniu szczepienia, realizowanego w warunkach symulowanych w Centrum Medycznym Kształcenia Podyplomowego lub uczelni prowadzącej kształcenie na kierunku lekarskim.

Są to zatem te same wymagania, które dotyczą szczepień przeciw Covid-19.

Od pierwszego września 2022 roku wejdzie w życie jeden z nowych obowiązków wprowadzonych przez rozporządzenia, a mianowicie posiadanie pokoju farmaceutycznego w aptece, w którym dolecowo mają się odbywać szczepienia oraz inne usługi w ramach opieki farmaceutycznej.

Nowe rozporządzenia regulujące kwestie szczepień w aptekach:


źródło: MZ, Dziennik Ustaw