Medicalpress
Od września 2023 roku pacjenci hospitalizowani w placówkach publicznych mają możliwość ubiegania się o finansową rekompensatę za powikłania zdrowotne powstałe w wyniku nieoptymalnego leczenia, zakażeń szpitalnych czy nieprawidłowo przeprowadzonych procedur. Umożliwia to Fundusz Kompensacyjny Zdarzeń Medycznych, zarządzany przez Rzecznika Praw Pacjenta. To rozwiązanie, które ma uprościć i przyspieszyć proces dochodzenia roszczeń oraz odciążyć sądy.
„Miałam operację, wszystko miało pójść dobrze. Lekarz zapewniał. A potem — komplikacje, ból, kolejne miesiące leczenia. Prywatnie. Bo to, co się wydarzyło w szpitalu, zostało bez odpowiedzi. Czy mogę coś z tym zrobić?”

To pytanie zadaje sobie wielu pacjentów po nieudanym leczeniu szpitalnym. Dotąd droga do jakiegokolwiek zadośćuczynienia była długa, trudna i najczęściej prowadziła przez sąd. Dziś jest inna możliwość – Fundusz Kompensacyjny Zdarzeń Medycznych, który od września 2023 roku pozwala pacjentom uzyskać świadczenie finansowe bez konieczności udowadniania winy lekarza czy szpitala. Wystarczy udowodnić, że można było uniknąć negatywnego skutku leczenia, gdyby zastosowano inną, zgodną z wiedzą medyczną metodę diagnostyczną lub terapeutyczną.

Dla kogo jest ten fundusz?

Z Funduszu mogą skorzystać pacjenci, którzy podczas leczenia szpitalnego finansowanego przez NFZ (lub ich bliscy, jeśli pacjent zmarł) doznali szkody zdrowotnej, np. zostali zakażeni bakterią szpitalną, przeszli zabieg zakończony uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia, albo których leczenie – z punktu widzenia wiedzy medycznej – było po prostu źle dobrane.

Co ważne – nie trzeba udowadniać błędu medycznego. Nie trzeba wykazywać winy konkretnego lekarza. Wystarczy stwierdzenie, że do szkody doszło w wyniku zastosowania nieoptymalnej metody lub braku właściwego świadczenia, i że można było jej uniknąć.

W przypadku śmierci pacjenta wniosek może złożyć m.in. jego dziecko, małżonek, rodzic lub partner życiowy.

Ile można otrzymać?

Wysokość świadczenia nie jest uznaniowa – opiera się na rozporządzeniu Ministra Zdrowia. Pacjent może otrzymać nawet 222 800 zł, w zależności od charakteru i skutków zdarzenia. W przypadku śmierci pacjenta, każda uprawniona osoba (np. dziecko, współmałżonek) może otrzymać do 111 400 zł.

Świadczenie to ma charakter kompensacyjny – nie zastępuje pełnego odszkodowania cywilnego, ale pozwala szybko uzyskać wsparcie finansowe bez kosztownych i długotrwałych batalii prawnych.

„Nie wiedziałem, że mogę”

Jednym z problemów jest niedostateczna świadomość istnienia Funduszu. Wiele osób nie wie, że może się ubiegać o świadczenie, mimo że spełnia warunki. Fundusz obejmuje zdarzenia, które miały miejsce po 6 września 2023 r., ale także te wcześniejsze – jeśli pacjent lub jego bliscy dowiedzieli się o nich już po tej dacie.

Co istotne, wniosek można złożyć w ciągu roku od momentu uzyskania informacji o zdarzeniu, ale nie później niż 3 lata od samego zdarzenia. Warto więc nie zwlekać – i dokładnie sprawdzić, od kiedy zaczyna biec termin.

W takiej sytuacji warto zadać sobie pytania: czy wiem, dlaczego leczenie nie przyniosło efektu? Czy poinformowano mnie o możliwych powikłaniach? Czy przebieg leczenia był zgodny z aktualną wiedzą medyczną?

Jeśli odpowiedzi budzą wątpliwości – można sięgnąć po narzędzia dostępne na stronie Rzecznika Praw Pacjenta. Jednym z nich jest krótki test kwalifikacyjny, który pomaga ocenić, czy nasz przypadek może być podstawą do uzyskania świadczenia.

Wniosek o świadczenie można złożyć samodzielnie lub przez pełnomocnika – papierowo lub elektronicznie, przez ePUAP. Opłata wynosi 335 zł, ale można się z niej ubiegać o zwolnienie, jeśli jesteśmy w trudnej sytuacji finansowej.

Po złożeniu wniosku i zgromadzeniu dokumentacji, sprawą zajmuje się Zespół ds. Świadczeń, który opiniuje, czy doszło do zdarzenia medycznego. Na podstawie tej opinii Rzecznik wydaje decyzję. Czas oczekiwania to zwykle około 3 miesiące.

W przypadku decyzji negatywnej, pacjent może się odwołać do Komisji Odwoławczej (koszt: 223 zł – zwracany w razie wygranej), a następnie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

Jeśli pacjent zdecyduje się przyjąć świadczenie z Funduszu, zrzeka się innych roszczeń związanych z tym zdarzeniem, które ujawniły się do dnia złożenia wniosku. To propozycja dla tych, którzy nie chcą czekać latami na wyrok sądu, ale potrzebują natychmiastowego wsparcia.

Co istotne – przyjęcie świadczenia nie wyklucza dochodzenia roszczeń za szkody, które ujawnią się później, po dacie złożenia wniosku.

Fundusz Kompensacyjny Zdarzeń Medycznych to potrzebny krok ku bardziej pacjentocentrycznemu systemowi ochrony zdrowia. Nie zastąpi on sądów i pełnych odszkodowań cywilnych, ale wprowadza realną możliwość naprawy szkody – szybko, jasno i bez konieczności szukania winnych.

Wciąż jednak potrzebna jest szeroka kampania informacyjna. Bo co z tego, że Fundusz działa – jeśli pacjenci o nim nie wiedzą?

Źródło: RPP

W ostatnich miesiącach Fundusz Kompensacyjny Zdarzeń Medycznych zyskuje na znaczeniu jako skuteczna i szybka forma rekompensaty dla pacjentów poszkodowanych w wyniku błędów medycznych. Najnowsze dane pokazują nie tylko wzrost liczby przyznanych świadczeń, ale także rekordowe kwoty wypłacanych odszkodowań.

Rzecznik Praw Pacjenta, Bartłomiej Chmielowiec, przyznał najwyższe dotąd odszkodowanie w ramach Funduszu Kompensacyjnego Zdarzeń Medycznych. Pacjent otrzymał świadczenie w wysokości 202 971 złotych, co stanowi rekordową sumę w historii funkcjonowania Funduszu.

Od momentu uruchomienia Funduszu przyznano już ponad 19 milionów złotych dla 318 osób. Średnia wysokość świadczenia wynosi prawie 61 tysięcy złotych. Zdecydowana większość beneficjentów, bo aż 99%, zaakceptowała przyznane kwoty, rezygnując tym samym z dochodzenia roszczeń na drodze sądowej.

Analiza danych wskazuje, że najwięcej spraw dotyczy pacjentów w wieku 66–75 lat (26,7%) oraz 56–65 lat (16%).Najwięcej wniosków pochodzi z województwa mazowieckiego (18,73%) i śląskiego (11,17%). Zdarzenia medyczne, za które przyznano świadczenia, najczęściej miały miejsce na oddziałach ortopedycznych, chirurgii ogólnej, szpitalnych oddziałach ratunkowych oraz oddziałach położniczo-ginekologicznych i chorób wewnętrznych.

Rzecznik Praw Pacjenta podkreśla, że Fundusz Kompensacyjny Zdarzeń Medycznych stanowi korzystną alternatywę dla tradycyjnych procesów sądowych, oferując szybszą i mniej stresującą ścieżkę dochodzenia roszczeń dla pacjentów i ich bliskich.

Źródło: Rzecznik Praw Pacjenta – Rekordowe odszkodowanie z Funduszu Kompensacyjnego Zdarzeń Medycznych
 

Na podpis prezydenta czeka nowelizacja ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (RPP). Dzięki nowym przepisom można będzie dochodzić odszkodowań za błędy medyczne na szybkiej, pozasądowej ścieżce. Jednak w ten sposób poszkodowany zrzekać się będzie wszelkich roszczeń o odszkodowanie, rentę oraz zadośćuczynienie, co nie zawsze jest dla niego korzystne – donosi serwis Prawo.pl.
Relacjonując zmiany w przepisach Prawo.pl podaje, że pacjent, lub w przypadku jego śmierci, jego bliscy będą mieli rok na złożenie wniosku do Rzecznika Praw Pacjenta (od dnia, w którym dowiedzieli się o zdarzeniu). Jednak nie może to być dłuższy okres niż trzy lata od dnia, w którym do niego doszło.

„To dość krótki termin, a trzeba pamiętać, że często leczenie jest długotrwałe i określenie przyczyn oraz wszystkich skutków danego zdarzenia medycznego może być w tak krótkim okresie trudne. Nie wszystkie konsekwencje ujawniają się szybko, a przez pierwsze lata pacjenci na ogół koncentrują się na leczeniu niekorzystnych następstw i nie myślą o krokach prawnych” – powiedziała cytowana przez serwis mec. Jolanta Budzowska, radca prawny, specjalizująca się w sprawach o błąd medyczny.

Złożenie wniosku będzie kosztowało 300 zł. Pacjent otrzyma tę kwotę z powrotem, jeśli RPP przyzna świadczenie kompensacyjne. Decyzja w tej sprawie ma być gotowa w ciągu trzech miesięcy od wpłynięcia wniosku.

Jak podaje Prawo.pl, jeśli jednak pacjent przyjmie rekompensatę, jest to równoznaczne z tym, że zrzeka się z wszelkich roszczeń o odszkodowanie, rentę oraz zadośćuczynienie pieniężne, które mogą wynikać z zdarzenia medycznego.

„Pacjenci muszą być szczególnie uważni, kierując sprawę do Rzecznika Praw Pacjenta. Przede wszystkim muszą zdawać sobie sprawę z tego, że w tym postępowaniu nie otrzymają renty. Tymczasem jej uzyskanie jest niekiedy ważniejsze od zadośćuczynienia, bo pozwala na zabezpieczenie przyszłych kosztów leczenia czy utraconych zarobków” – podkreśliła Jolanta Budzowska.

Czytaj więcej na Prawo.pl: 
https://www.prawo.pl/zdrowie/odszkodowanie-za-blad-w-szpitalu-i-renta-dla-pacjenta,522467.html 

Źródło: PAP MediaRoom