Medicalpress
Polska, tak jak wiele krajów na świecie (m.in. Nowa Zelandia, Szkocja, Irlandia, Kanada, Szwecja), przyjęła tzw. „strategię końca gry”, której celem jest „Polska krajem wolnym od tytoniu do 2030 roku”, a co za tym idzie papierosy mają być prawie całkowicie wyeliminowane, a odsetek palących w społeczeństwie powinien spaść do ok. 5 procent[8]. Niektóre kraje, np. Szwecja, Finlandia, Nowa Zelandia, założyły, że uda im się osiągnąć ten cel już w 2025 roku. Warto jednak podkreślić, że w większości wspomnianych krajów odsetek osób palących jest znacznie niższy niż w Polsce i wynosi kilkanaście procent. Dlatego Polska mierzy się z dużo większym wyzwaniem.

Skala i konsekwencje palenia tytoniu

Polska znajduje się nieznacznie powyżej średniej europejskiej w zakresie odsetka osób palących tytoń – 26% w Polsce względem 25% średnia UE) pod względem wskaźnika procentowego udziału osób palących w całej populacji kraju[1]. W Polsce aktywnie pali papierosy zatem ok. 8 mln osób. Największe konsumpcja tytoniu w Unii Europejskiej ma miejsce w Grecji (42%), Bułgarii (38%) i Chorwacji (36%). Najniższe wskaźniki palenia tytoniu odnotowuje się w Szwecji, Wielkiej Brytanii, Danii i Finlandii.

Na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat odnotowano jednak w Polsce spadek całkowitej liczby osób palących. W konsekwencji w populacji mężczyzn obserwuje się od ok. 15 lat spadek zarówno zachorowalności i umieralności na raka płuca. Niepokojący natomiast jest trend dotyczący wzrostu częstości palenia tytoniu i rosnącej liczby zachorowań na raka płuca wśród kobiet. W 2018 roku liczba kobiet, które zmarły z powodu raka płuca przekroczyła liczbę kobiet, które zmarły z powodu raka piersi – o ponad 1180 osób[2].

Nadal jednak z powodu chorób będących następstwem palenia tytoniu umiera w Polsce ok. 70 000. Osób rocznie. U palaczy tytoniu znacząco wrasta ryzyko zawału mięśnia sercowego, udaru oraz wystąpienia chorób onkologicznych, w tym przede wszystkim raka płuca, ale również raka pęcherza moczowego, krtani, nerki, żołądka czy trzustki.
 
Wśród czynnych palaczy aż 56% próbowało rzucić palenie, ale proces ten nie zakończył się powodzeniem, a 23% nie próbowało jeszcze zerwać z nałogiem, ale planuje to zrobić w przyszłości[3]Tymczasem, udowodniono, iż zaprzestanie palenia tytoniu, niezależnie od chorób współistniejących oraz wieku, jest zawsze korzystne dla zdrowia: odnotowano bowiem zmniejszenie ryzyka zachorowania na wiele chorób, zwiększenie skuteczności  radioterapii i chemioterapii onkologicznej, poprawę samopoczucia oraz ogólnego stanu zdrowia[4] [5].
 
Uzależnienie od nikotyny to choroba
 
Uzależnienie od nikotyny jest chorobą ujętą w międzynarodowej klasyfikacji chorób i w Polsce dotyczy głównie palaczy papierosów. Metody stosowane w procesie odejścia od nałogu palenia w naszym kraju to głównie psychoterapia (terapia uzależnień) i farmakoterapia obejmująca leki z grupy OTC lub wydawane na receptę.
 
Niestety ograniczone możliwości uzyskania wsparcia w ramach publicznego systemu opieki zdrowotnej – praktyczny brak poradni pomocy palącym, braki kadrowe w opiece specjalistycznej i niewielkie zaangażowanie lekarzy rodzinnych w program walki z paleniem tytoniu, sprawiają, że dostęp do fachowej pomocy jest niewystarczający. Zgodnie z danymi Narodowego Funduszu Zdrowia porady w zakresie rzucenia palenia uzyskuje około 800 osób rocznie[6], co jest kroplą w morzu potrzeb.

W konsekwencji nawet wielokrotne próby odejścia od palenia tytoniu kończą się niepowodzeniem, dlatego wile osób poszukuje innych sposobów rzucenia nałogu lub redukcji szkód związanych z paleniem. W redukcji szkód stosuje się m.in. wyroby z grupy nikotynowych terapii zastępczych (NTZ) takie jak gumy do żucia, tabletki do ssania, tabletki podjęzykowe, aerozole, plastry przezskórne zawierające nikotynę lub alternatywne wyroby nikotynowe: papierosy elektroniczne, podgrzewacze tytoniu i woreczki nikotynowe. Stosowanie różnych wyrobów elektronicznych zawierających nikotynę zadeklarowało w Polsce ok. 10 % mężczyzn i 7% kobiet[7].
 
Strategie walki z paleniem tytoniu i redukcji szkód – jak to robią inni
 
Polska, tak jak wiele krajów na świecie (m.in. Nowa Zelandia, Szkocja, Irlandia, Kanada, Szwecja), przyjęła tzw. „strategię końca gry”, której celem jest „Polska krajem wolnym od tytoniu do 2030 roku”, a co za tym idzie papierosy mają być prawie całkowicie wyeliminowane, a odsetek palących w społeczeństwie powinien spaść do ok. 5 procent[8]. Niektóre kraje, np. Szwecja, Finlandia, Nowa Zelandia, założyły, że uda im się osiągnąć ten cel już w 2025 roku. Warto jednak podkreślić, że w większości wspomnianych krajów odsetek osób palących jest znacznie niższy niż w Polsce i wynosi kilkanaście procent. Dlatego Polska mierzy się z dużo większym wyzwaniem.
 
Wiele krajów (Wielka Brytania, Szwecja, Czechy, Francja, Grecja, Stany Zjednoczone) w swoich strategiach wyeliminowania palenia tytoniu uwzględniło programy redukcji szkód, które obejmują stosowanie produktów alternatywnych, które minimalizują negatywne skutki dla zdrowia wśród osób, które do tej pory wdychały tytoń i substancje smoliste z papierosów.
 
Program redukcji szkód polega na podawaniu produktów zawierających nikotynę w formie, która niesie niższe zagrożenie dla zdrowia, niż to wynikające bezpośrednio z palenia papierosów tradycyjnych. Pozwala to na ograniczenie przyjmowania toksycznych substancji i karcynogenów. Jak podkreślają eksperci, programy redukcji szkód są dedykowane palaczom – osobom, które pomimo podejmowanych prób rzucenia nałogu, nie są w stanie od niego odejść. Każdy z wyrobów alternatywnych niesienie za sobą różne ryzyko toksyczności, dlatego nie jest celem strategii redukcji szkód promocja wyrobów zawierających nikotynę wśród populacji niepalącej.
 
Wspomniane wyżej kraje jak Kanada czy Nowa Zelandia, zezwalają na promowanie używania mniej szkodliwych alternatyw dla palenia tytoniu oraz dostarczają aktualnych informacji o ich ryzyku dla konsumentów. Ważnym elementem strategii walki z paleniem tytoniu jest bowiem monitorowanie wpływu produktów alternatywnych i dostarczanie społeczeństwu aktualnych i wiarygodnych dowodów oraz modyfikowanie tychże strategii w zależności od wyników badań. Przykładowo w Stanach Zjednoczonych FDA (Federalna Agencja Leków) wskazuje możliwości przejścia z palenia papierosów na wyroby mniejszego ryzyka w ramach tzw. „continuum of risk”, zgodnie z podejściem, że nie  wszystkie produkty tytoniowe i nikotynowe stanowią takie samo zagrożenie dla zdrowia[9]. Cały czas prowadzi jednocześnie badania i analizy wyrobów alternatywnych, co pozwala na aktualizowanie wytycznych.
 
Niewątpliwy sukces programu eliminacji palenia w społeczeństwie, dzięki szerokim działaniom, edukacji, kampaniom i programowi redukcji szkód (w którym stosowana woreczki nikotynowe tzw. snusy), odniosła Szwecja, która jako pierwszy kraj w Europie ogłosi w tym tygodniu, że przed czasem spełniła cel i faktycznie jest krajem „wolnym od tytoniu”, co oznacza, ze papierosy pali poniżej 5% całego społeczeństwa. Dzięki zastosowanej strategii w Szwecji spadła także liczba diagnozowanych nowotworów płuca – o ponad 50%. Mniejsza ilość substancji toksycznych przekłada się bowiem na mniejsze ryzyko chorób odtytoniowych, głównie nowotworowych, chorób układu krążenia i chorób układu oddechowego. Jak podaje Światowa Organizacja Zdrowia, Szwecja ma najniższą w Unii Europejskiej zapadalność na raka płuca (17,7 na 100 000) oraz najniższą śmiertelność z powodu raka płuca (14,4 na 100 000). Szwecja ma także 7 najniższą zapadalność na raka wargi i jamy ustnej wśród obu płci (3,1 na 100 000)[10].
 
Fakt mniejszej toksyczności wyrobów alternatywnych, potwierdzają analizy wielu instytucji zajmujących się zdrowiem i towarzystw medycznych[11]. Badania nad toksycznością e-papierosów jako alternatywy dla papierosów tradycyjnych wykazały występowanie ok. 113 składników, a więc znacznie mniej niż w papierosach – gdzie odnotowano ok. 600 składników[12] [13]. Ponadto w badanych płynach (liquid) oznaczono znacznie niższe poziomy substancji cytotoksycznych i stężenia cząstek pyłu zawieszonego w porównaniu z dymem papierosowym, co może przekładać się na niższe ryzyko schorzeń układu oddechowego.

Jak podkreślają eksperci uzależnień, w przypadku każdego uzależnienia powinno się dążyć do uzyskania abstynencji. Jednak nie zawsze jest to możliwe. Strategie redukcji szkód (sprawdzone w walce z uzależnieniem od substancji psychoaktywnych i narkotyków) mogą być opcją dla osób uzależnionych od nikotyny, zwłaszcza jeśli osoby te cierpią na inne schorzenia współistniejące, w przypadku których palenie tytoniu jest znacznym czynnikiem ryzyka zdrowia, a pomimo terapii oraz prób odstawienia palenia, nadal je kontynuują.

Zgodnie z zapowiedziami, Polskie Towarzystwo Psychiatryczne pracuje obecnie nad wytycznymi postępowania w przypadku strategii redukcji szkód w uzależnieniu od nikotyny. Wytyczne mają być poddane multidyscyplinarnym konsultacjom ze środowiskiem medycznym.
 
 
[1] Dane EUROSTAT za rok 2020: Statistics | Eurostat (europa.eu)
[2] Nowotwory złośliwe w Polsce w 2018 roku, Urszula Wojciechowska, Joanna Didkowska, Irmina Michałek, Paweł Olasek, Agata Ciuba http://onkologia.org.pl/wp-content/uploads/Nowotwory_2018.pdf
[3] Test Zdrowia „Pomyśl o sobie – sprawdzamy zdrowie Polaków w pandemii”, 2021
[4] Monitoring changes in smoking and quitting behaviours among Australians with and without mental illness over 15 years, Elizabeth M. Greenhalgh, Emily Brennan, Catherine Segan, Michelle Scollo, 2021
[5] Impact of Tobacco Smoking on Outcomes of Radiotherapy: A Narrative Review, Adrian Perdyan, Jacek Jassem, 2022
[6] Dane NFZ za rok 2021
[7] Dane NIZP-PZH, 2020
[8] https://www.gov.pl/web/gis/polska-krajem-wolnym-od-tytoniu-2030
[9] https://www.fdli.org/2017/08/spotlight-tobacco-model-risk-continuum-tobacco-nicotine-products/
[10] Snus: a compelling harm reduction alternative to cigarettes, 2019, E. Clarke et. Al., https://harmreductionjournal.biomedcentral.com/articles/10.1186/s12954-019-0335-1?fbclid=IwAR1lXUi6l3eox6FlBGo4v03kTPRfBVIEEoGJIsS25TGtgDGl9aGJGFvQ6zs
[11] Public Health of England (2015,2017,2019); Royal College  of Physicians 2016; A Report of the Surgeon General 2016; House of Commons Science and Technology Committee 2019; National Academies of Sciences, Engineering, and Medicine 2018
[12] The chemistry and toxicology of vaping
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33753133/, 2021
[13] Chemical Composition of Aerosol from an E-Cigarette: A Quantitative Comparison with Cigarette Smoke, https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27641760/, 2016

źródło: redakcja Medicalpress

Polska, tak jak wiele krajów na świecie (m.in. Nowa Zelandia, Szkocja, Irlandia, Kanada, Szwecja), przyjęła tzw. „strategię końca gry”, której celem jest „Polska krajem wolnym od tytoniu do 2030 roku”, a co za tym idzie papierosy mają być prawie całkowicie wyeliminowane, a odsetek palących w społeczeństwie powinien spaść do ok. 5 procent[8]. Niektóre kraje, np. Szwecja, Finlandia, Nowa Zelandia, założyły, że uda im się osiągnąć ten cel już w 2025 roku. Warto jednak podkreślić, że w większości wspomnianych krajów odsetek osób palących jest znacznie niższy niż w Polsce i wynosi kilkanaście procent. Dlatego Polska mierzy się z dużo większym wyzwaniem.

Skala i konsekwencje palenia tytoniu

Polska znajduje się nieznacznie powyżej średniej europejskiej w zakresie odsetka osób palących tytoń – 26% w Polsce względem 25% średnia UE) pod względem wskaźnika procentowego udziału osób palących w całej populacji kraju[1]. W Polsce aktywnie pali papierosy zatem ok. 8 mln osób. Największe konsumpcja tytoniu w Unii Europejskiej ma miejsce w Grecji (42%), Bułgarii (38%) i Chorwacji (36%). Najniższe wskaźniki palenia tytoniu odnotowuje się w Szwecji, Wielkiej Brytanii, Danii i Finlandii.

Na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat odnotowano jednak w Polsce spadek całkowitej liczby osób palących. W konsekwencji w populacji mężczyzn obserwuje się od ok. 15 lat spadek zarówno zachorowalności i umieralności na raka płuca. Niepokojący natomiast jest trend dotyczący wzrostu częstości palenia tytoniu i rosnącej liczby zachorowań na raka płuca wśród kobiet. W 2018 roku liczba kobiet, które zmarły z powodu raka płuca przekroczyła liczbę kobiet, które zmarły z powodu raka piersi – o ponad 1180 osób[2].

Nadal jednak z powodu chorób będących następstwem palenia tytoniu umiera w Polsce ok. 70 000. Osób rocznie. U palaczy tytoniu znacząco wrasta ryzyko zawału mięśnia sercowego, udaru oraz wystąpienia chorób onkologicznych, w tym przede wszystkim raka płuca, ale również raka pęcherza moczowego, krtani, nerki, żołądka czy trzustki.
 
Wśród czynnych palaczy aż 56% próbowało rzucić palenie, ale proces ten nie zakończył się powodzeniem, a 23% nie próbowało jeszcze zerwać z nałogiem, ale planuje to zrobić w przyszłości[3]Tymczasem, udowodniono, iż zaprzestanie palenia tytoniu, niezależnie od chorób współistniejących oraz wieku, jest zawsze korzystne dla zdrowia: odnotowano bowiem zmniejszenie ryzyka zachorowania na wiele chorób, zwiększenie skuteczności  radioterapii i chemioterapii onkologicznej, poprawę samopoczucia oraz ogólnego stanu zdrowia[4] [5].
 
Uzależnienie od nikotyny to choroba
 
Uzależnienie od nikotyny jest chorobą ujętą w międzynarodowej klasyfikacji chorób i w Polsce dotyczy głównie palaczy papierosów. Metody stosowane w procesie odejścia od nałogu palenia w naszym kraju to głównie psychoterapia (terapia uzależnień) i farmakoterapia obejmująca leki z grupy OTC lub wydawane na receptę.
 
Niestety ograniczone możliwości uzyskania wsparcia w ramach publicznego systemu opieki zdrowotnej – praktyczny brak poradni pomocy palącym, braki kadrowe w opiece specjalistycznej i niewielkie zaangażowanie lekarzy rodzinnych w program walki z paleniem tytoniu, sprawiają, że dostęp do fachowej pomocy jest niewystarczający. Zgodnie z danymi Narodowego Funduszu Zdrowia porady w zakresie rzucenia palenia uzyskuje około 800 osób rocznie[6], co jest kroplą w morzu potrzeb.

W konsekwencji nawet wielokrotne próby odejścia od palenia tytoniu kończą się niepowodzeniem, dlatego wile osób poszukuje innych sposobów rzucenia nałogu lub redukcji szkód związanych z paleniem. W redukcji szkód stosuje się m.in. wyroby z grupy nikotynowych terapii zastępczych (NTZ) takie jak gumy do żucia, tabletki do ssania, tabletki podjęzykowe, aerozole, plastry przezskórne zawierające nikotynę lub alternatywne wyroby nikotynowe: papierosy elektroniczne, podgrzewacze tytoniu i woreczki nikotynowe. Stosowanie różnych wyrobów elektronicznych zawierających nikotynę zadeklarowało w Polsce ok. 10 % mężczyzn i 7% kobiet[7].
 
Strategie walki z paleniem tytoniu i redukcji szkód – jak to robią inni
 
Polska, tak jak wiele krajów na świecie (m.in. Nowa Zelandia, Szkocja, Irlandia, Kanada, Szwecja), przyjęła tzw. „strategię końca gry”, której celem jest „Polska krajem wolnym od tytoniu do 2030 roku”, a co za tym idzie papierosy mają być prawie całkowicie wyeliminowane, a odsetek palących w społeczeństwie powinien spaść do ok. 5 procent[8]. Niektóre kraje, np. Szwecja, Finlandia, Nowa Zelandia, założyły, że uda im się osiągnąć ten cel już w 2025 roku. Warto jednak podkreślić, że w większości wspomnianych krajów odsetek osób palących jest znacznie niższy niż w Polsce i wynosi kilkanaście procent. Dlatego Polska mierzy się z dużo większym wyzwaniem.
 
Wiele krajów (Wielka Brytania, Szwecja, Czechy, Francja, Grecja, Stany Zjednoczone) w swoich strategiach wyeliminowania palenia tytoniu uwzględniło programy redukcji szkód, które obejmują stosowanie produktów alternatywnych, które minimalizują negatywne skutki dla zdrowia wśród osób, które do tej pory wdychały tytoń i substancje smoliste z papierosów.
 
Program redukcji szkód polega na podawaniu produktów zawierających nikotynę w formie, która niesie niższe zagrożenie dla zdrowia, niż to wynikające bezpośrednio z palenia papierosów tradycyjnych. Pozwala to na ograniczenie przyjmowania toksycznych substancji i karcynogenów. Jak podkreślają eksperci, programy redukcji szkód są dedykowane palaczom – osobom, które pomimo podejmowanych prób rzucenia nałogu, nie są w stanie od niego odejść. Każdy z wyrobów alternatywnych niesienie za sobą różne ryzyko toksyczności, dlatego nie jest celem strategii redukcji szkód promocja wyrobów zawierających nikotynę wśród populacji niepalącej.
 
Wspomniane wyżej kraje jak Kanada czy Nowa Zelandia, zezwalają na promowanie używania mniej szkodliwych alternatyw dla palenia tytoniu oraz dostarczają aktualnych informacji o ich ryzyku dla konsumentów. Ważnym elementem strategii walki z paleniem tytoniu jest bowiem monitorowanie wpływu produktów alternatywnych i dostarczanie społeczeństwu aktualnych i wiarygodnych dowodów oraz modyfikowanie tychże strategii w zależności od wyników badań. Przykładowo w Stanach Zjednoczonych FDA (Federalna Agencja Leków) wskazuje możliwości przejścia z palenia papierosów na wyroby mniejszego ryzyka w ramach tzw. „continuum of risk”, zgodnie z podejściem, że nie  wszystkie produkty tytoniowe i nikotynowe stanowią takie samo zagrożenie dla zdrowia[9]. Cały czas prowadzi jednocześnie badania i analizy wyrobów alternatywnych, co pozwala na aktualizowanie wytycznych.
 
Niewątpliwy sukces programu eliminacji palenia w społeczeństwie, dzięki szerokim działaniom, edukacji, kampaniom i programowi redukcji szkód (w którym stosowana woreczki nikotynowe tzw. snusy), odniosła Szwecja, która jako pierwszy kraj w Europie ogłosi w tym tygodniu, że przed czasem spełniła cel i faktycznie jest krajem „wolnym od tytoniu”, co oznacza, ze papierosy pali poniżej 5% całego społeczeństwa. Dzięki zastosowanej strategii w Szwecji spadła także liczba diagnozowanych nowotworów płuca – o ponad 50%. Mniejsza ilość substancji toksycznych przekłada się bowiem na mniejsze ryzyko chorób odtytoniowych, głównie nowotworowych, chorób układu krążenia i chorób układu oddechowego. Jak podaje Światowa Organizacja Zdrowia, Szwecja ma najniższą w Unii Europejskiej zapadalność na raka płuca (17,7 na 100 000) oraz najniższą śmiertelność z powodu raka płuca (14,4 na 100 000). Szwecja ma także 7 najniższą zapadalność na raka wargi i jamy ustnej wśród obu płci (3,1 na 100 000)[10].
 
Fakt mniejszej toksyczności wyrobów alternatywnych, potwierdzają analizy wielu instytucji zajmujących się zdrowiem i towarzystw medycznych[11]. Badania nad toksycznością e-papierosów jako alternatywy dla papierosów tradycyjnych wykazały występowanie ok. 113 składników, a więc znacznie mniej niż w papierosach – gdzie odnotowano ok. 600 składników[12] [13]. Ponadto w badanych płynach (liquid) oznaczono znacznie niższe poziomy substancji cytotoksycznych i stężenia cząstek pyłu zawieszonego w porównaniu z dymem papierosowym, co może przekładać się na niższe ryzyko schorzeń układu oddechowego.

Jak podkreślają eksperci uzależnień, w przypadku każdego uzależnienia powinno się dążyć do uzyskania abstynencji. Jednak nie zawsze jest to możliwe. Strategie redukcji szkód (sprawdzone w walce z uzależnieniem od substancji psychoaktywnych i narkotyków) mogą być opcją dla osób uzależnionych od nikotyny, zwłaszcza jeśli osoby te cierpią na inne schorzenia współistniejące, w przypadku których palenie tytoniu jest znacznym czynnikiem ryzyka zdrowia, a pomimo terapii oraz prób odstawienia palenia, nadal je kontynuują.

Zgodnie z zapowiedziami, Polskie Towarzystwo Psychiatryczne pracuje obecnie nad wytycznymi postępowania w przypadku strategii redukcji szkód w uzależnieniu od nikotyny. Wytyczne mają być poddane multidyscyplinarnym konsultacjom ze środowiskiem medycznym.
 
 
[1] Dane EUROSTAT za rok 2020: Statistics | Eurostat (europa.eu)
[2] Nowotwory złośliwe w Polsce w 2018 roku, Urszula Wojciechowska, Joanna Didkowska, Irmina Michałek, Paweł Olasek, Agata Ciuba http://onkologia.org.pl/wp-content/uploads/Nowotwory_2018.pdf
[3] Test Zdrowia „Pomyśl o sobie – sprawdzamy zdrowie Polaków w pandemii”, 2021
[4] Monitoring changes in smoking and quitting behaviours among Australians with and without mental illness over 15 years, Elizabeth M. Greenhalgh, Emily Brennan, Catherine Segan, Michelle Scollo, 2021
[5] Impact of Tobacco Smoking on Outcomes of Radiotherapy: A Narrative Review, Adrian Perdyan, Jacek Jassem, 2022
[6] Dane NFZ za rok 2021
[7] Dane NIZP-PZH, 2020
[8] https://www.gov.pl/web/gis/polska-krajem-wolnym-od-tytoniu-2030
[9] https://www.fdli.org/2017/08/spotlight-tobacco-model-risk-continuum-tobacco-nicotine-products/
[10] Snus: a compelling harm reduction alternative to cigarettes, 2019, E. Clarke et. Al., https://harmreductionjournal.biomedcentral.com/articles/10.1186/s12954-019-0335-1?fbclid=IwAR1lXUi6l3eox6FlBGo4v03kTPRfBVIEEoGJIsS25TGtgDGl9aGJGFvQ6zs
[11] Public Health of England (2015,2017,2019); Royal College  of Physicians 2016; A Report of the Surgeon General 2016; House of Commons Science and Technology Committee 2019; National Academies of Sciences, Engineering, and Medicine 2018
[12] The chemistry and toxicology of vaping
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33753133/, 2021
[13] Chemical Composition of Aerosol from an E-Cigarette: A Quantitative Comparison with Cigarette Smoke, https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27641760/, 2016

źródło: redakcja Medicalpress

W Polsce aktywnie pali papierosy ok. 8 mln osób. Wielu z nich podejmuje próby walki z nałogiem, często wielokrotne, jednak jak pokazują badania skutecznie rzuca palenie tylko 3% osób. Czy to brak silnej woli? Bagatelizowanie oczywistych negatywnych skutków palenia papierosów? Nie koniecznie. Palenie papierosów to silny nałóg, a zespół uzależnienia od tytoniu powinien być leczony jak każda inna choroba podkreślają eksperci.
Palenie zabija
Winowajcą są przede wszystkim substancje toksyczne i kancerogenne zawarte w dymie tytoniowym. Jednak nie wszyscy mamy świadomość, jak rozległe są konsekwencje palenia tytoniu dla zdrowia czynnych i biernych palaczy oraz efektywności leczenia większości chorób.

Szacuje się, że każdego roku z powodu chorób będących następstwem palenia tytoniu umiera w Polsce ok. 70 000. osób. U palaczy znacząco wrasta ryzyko zawału mięśnia sercowego, udaru oraz wystąpienia chorób onkologicznych, w tym przede wszystkim raka płuca, ale również raka pęcherza moczowego, krtani, nerki, żołądka czy trzustki.

Szczególnie wrażliwą grupą na konsekwencje palenie tytoniu są osoby, które już mają zdiagnozowane choroby onkologiczne lub kardiologiczne. – Efektywność leczenia onkologicznego zmniejsza się o ok. 15%, jeśli pacjent kontynuuje palenie. Powoduje ono także więcej skutków ubocznych i działań niepożądanych, trudności w gojeniu ran, zwiększenie odczynu popromiennego. – podkreśla onkolog, prof. Wojciech Rogowski.

Tymczasem, jak pokazują wyniki badania wśród pacjentów z rakiem płuca – tylko 4% pacjentom podczas procesu diagnostyki i leczenia zaproponowano pomoc w rzuceniu palenia[1]. – Badania jak i nasze doświadczenia wskazują, że brakuje jasnej ścieżki pacjenta z problemem uzależnienia od palenia tytoniu oraz rzetelnych informacji jak postępować. – zaznacza Szymon Chrostowski z Fundacji Wygrajmy Zdrowie.

Uzależnienie to choroba, którą trzeba leczyć
– Po zapaleniu papierosa bardzo szybko dochodzi do wyrzutu dopaminy w układzie nagrody w mózgu i równie szybko pojawia się mechanizm głodu nikotynowego. Dlatego pacjent powinien usłyszeć od lekarza, że cierpi na uzależnienie od palenia i mieć zaoferowaną pomoc, ponieważ sam bardzo często nie będzie w stanie rzucić palenia. – podkreśla psychiatra dr Piotr Wierzbiński. – Ważną rolę odgrywa aspekt motywacyjny w relacji lekarz – pacjent, to że lekarz wysłucha, będzie autorytetem, ale nie oceni postępowania pacjenta. Oceniamy natomiast stopień uzależnienia i motywacji do walki – do każdego pacjenta podchodzimy indywidualnie. – dodaje.

Uzależnienie od palenia tytoniu powinno być leczone jak inne choroby. Oprócz psychoterapii, w leczeniu stosuje się farmakoterapię, nikotynową terapię zastępczą, jak również metody redukcji szkód – W psychiatrii jesteśmy w stanie pomóc pacjentom uzależnionym od tytoniu zmniejszając poziom karcynogenów oddziałowując na pozanikotynowy mechanizm uzależnienia. Redukcja szkód ma wpływ na zmniejszenie śmiertelności pacjentów, którzy nie są w stanie samodzielnie podjąć decyzji o rzuceniu palenia.– mówi dr Wierzbiński.

Strategie redukcji szkód są stosowane od wielu lat w psychiatrii i terapii uzależnień od narkotyków oraz alkoholu. Obecnie Polskie Towarzystwo Psychiatryczne pracuje nad standardami postępowanie w przypadku uzależnienia od nikotyny.

Nadzieję, na skuteczniejszą walkę z konsekwencjami palenia tytoniu niosą doświadczenia innych krajów takich jak Wielka Brytania, Nowa Zelandia, czy Szwecja – W Szwecji dzięki intensywnym kampaniom, działaniom fiskalnym oraz promocji stosowania produktów zastępczych, m.in. snus’ów, liczba palących osób spadła o połowę, a w konsekwencji o 50% spadła liczba nowo diagnozowanych nowotworów płuca – podkreśla prof. Rogowski.
 
Zacznijmy od stworzenia u pacjenta ludzkiej potrzeby rzucenia palenia i pokażmy pełen wachlarz możliwości wsparcia w tym procesie – apelowali eksperci.

Pełna relacja z debaty
„Jak pomóc pacjentom w walce z uzależnieniem od palenia tytoniu
 
 
[1] Palenie a stygmatyzacja pacjentów z rakiem płuca: https://tosieleczy.pl/wp-content/uploads/2022/05/Raport-FWZ-TSL_stygmatyzacja-pacjentow-z-RP_310522.pdf

źródło: Medicalpress