Medicalpress
Stowarzyszenie „UroConti” zaprasza do udziału w ogólnopolskiej konferencji otwierającej obchody Światowego Tygodnia Kontynencji 2026 (World Continence Week), która odbędzie się 15 czerwca 2026 r. w Hotelu Novotel Warszawa Centrum. Tegoroczne wydarzenie pod hasłem „ODZYSKAĆ KONTROLĘ – NOWOCZESNE PODEJŚCIE DO INKONTYNENCJI” podkreśla potrzebę szerszej rozmowy o schorzeniach dna miednicy oraz prezentuje najnowsze kierunki diagnostyki i terapii. Konferencja została zaplanowana w formule hybrydowej, co umożliwia bezpłatny udział zarówno stacjonarnie, jak i online poprzez transmisję na żywo – po wcześniejszej rejestracji.
Celem Światowego Tygodnia Kontynencji jest podnoszenie świadomości na temat schorzeń dna miednicy, w tym przede wszystkim problemu nietrzymania moczu oraz zachęcanie pacjentów do wczesnej diagnostyki i korzystania z dostępnych, skutecznych metod leczenia. W Polsce wciąż wiele osób zwleka z wizytą u specjalisty, mimo że współczesna medycyna oferuje szeroki wachlarz nowoczesnych i efektywnych terapii, które mogą znacząco poprawić komfort i jakość życia.
 
Podczas konferencji uczestnicy co roku wysłuchują wystąpień ekspertów reprezentujących różne dziedziny medycyny związane z leczeniem chorób dna miednicy, w tym m.in. urologię, uroginekologię, uroonkologię, geriatrię, diabetologię, fizjoterapię oraz pielęgniarstwo specjalistyczne. W wydarzeniu biorą udział również decydenci oraz przedstawiciele środowiska pacjenckiego, dzięki czemu możliwa jest wieloaspektowa dyskusja o potrzebach pacjentów i wyzwaniach systemowych.
 
W tegorocznej edycji eksperci poruszą m.in. tematy związane z nowoczesnymi technologiami wspierającymi leczenie inkontynencji, znaczeniem objawów ze strony pęcherza jako możliwego sygnału innych schorzeń, zdrowym starzeniem się oraz rolą organizacji pacjenckich w kształtowaniu polityki zdrowotnej i dostępności terapii. Po każdym z wystąpień przewidziano również sesję pytań i odpowiedzi, która umożliwi uczestnikom pogłębienie wiedzy i wymianę doświadczeń z ekspertami oraz innymi uczestnikami konferencji. Szczegółowy program konferencji jest obecnie w trakcie przygotowania, a kolejne wystąpienia i nazwiska prelegentów będą ogłaszane w najbliższym czasie.
 
Konferencja, jak i całe obchody Światowego Tygodnia Kontynencji 2026, stanowią ważną przestrzeń do edukacji, integracji środowiska pacjenckiego oraz promowania rozwiązań, które mogą poprawić codzienne funkcjonowanie osób zmagających się z inkontynencją.
 
Więcej informacji oraz rejestracja:
www.tydzienkontynencji.pl 

 
Stowarzyszenie „UroConti”
Stowarzyszenie „UroConti” zrzesza osoby z chorobami dna miednicy. Stowarzyszenie zostało założone przez grupę aktywnych osób, które chcą pomóc sobie i innym pacjentom borykającym się z tymi problemami. UroConti rozpoczęło działalność z początkiem kwietnia 2007 roku, jest organizacją non-profit. Każdy kto boryka się z chorobami dna miednicy (w tym nietrzymaniem moczu) może zostać członkiem Stowarzyszenia i aktywnie włączyć się w jego działalność. Zapraszamy również wszystkie osoby chcące działać profilaktycznie.
Więcej informacji na: www.uroconti.pl
Stowarzyszenie „UroConti” zaprezentowało czternastą edycję raportu „Pacjent z NTM  w Systemie Opieki Zdrowotnej 2025”, przedstawiającego najnowsze dane dotyczące sytuacji osób  z nietrzymaniem moczu (NTM) w Polsce. Dokument analizuje zarówno społeczne i ekonomiczne skutki tego schorzenia, jak i – w ujęciu historycznym – politykę refundacyjną państwa w tym zakresie. Ważnym elementem Raportu jest przedstawiony zakres opieki długoterminowej, gdzie odsetek osób  z inkontynencją sięga nawet 90%. Raport po raz kolejny wskazuje, że mimo postępu medycyny, pacjenci z NTM nadal napotykają systemowe bariery w dostępie do optymalnej opieki.
NTM – problem, którego system wciąż nie widzi
 
Ponad 55 milionów Europejczyków może zmagać się z problemem nietrzymania moczu. Szacunki wskazują, że co dziesiąta dorosła kobieta doświadcza przynajmniej jednego epizodu wycieku moczu tygodniowo, a sporadyczne przypadki dotyczą nawet 45% kobiet. Z kolei wśród starszych mężczyzn częstość występowania NTM może dotyczyć nawet jednej trzeciej populacji. Choć problem dotyczy milionów pacjentów, wciąż pozostaje on w dużej mierze niewidoczny w systemie ochrony zdrowia.
 
Tegoroczny raport został opracowany na podstawie danych z ostatnich 12 miesięcy, w oparciu  o źródła takie jak: rządowy serwis ezdrowie.gov.pl, Główny Urząd Statystyczny oraz Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Uzupełnieniem są informacje pochodzące z Map Potrzeb Zdrowotnych 2025, opublikowanych przez Ministerstwo Zdrowia. Choć dokument rządowy wskazuje, że choroby układu moczowo-płciowego zajmują czwarte miejsce wśród najczęstszych przyczyn hospitalizacji oraz  interwencji w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej, zabrakło w nim szczegółowych danych dotyczących NTM.
 
Brak wyodrębnienia nietrzymania moczu w Mapach Potrzeb Zdrowotnych to poważne przeoczenie. Bez rzetelnych danych nie da się skutecznie planować polityki zdrowotnej w odniesieniu do kilkumilionowej grupy osób. W efekcie pacjenci z NTM pozostają niewidoczni w całościowym obrazie systemu – zauważa Elżbieta Żukowska, Prezes Stowarzyszenia „UroConti”.
 
Komunikacja i edukacja – słabe ogniwa systemu opieki nad pacjentami z NTM
 
Raport wskazuje również na utrzymujący się od lat problem komunikacji między pacjentami  a personelem medycznym. Wielu chorych z objawami nietrzymania moczu wciąż nie zgłasza się do lekarza rodzinnego, ginekologa czy urologa – często z powodu wstydu lub braku wiedzy o możliwościach leczenia. Jednocześnie sami medycy rzadko inicjują rozmowę na ten temat. Autorzy raportu podkreślają, że źródłem problemu jest także niedostateczna edukacja zdrowotna – zarówno w szkołach, jak  i w systemie kształcenia medycznego. Choć wraz z nowym rokiem szkolnym wprowadzono przedmiot „edukacja zdrowotna”, ma on status nieobowiązkowy, co ogranicza jego realny wpływ na wiedzę uczniów.
 
Potrzebne są konsekwentne działania edukacyjne, które od najmłodszych lat będą kształtować świadomość w zakresie profilaktyki i higieny układu moczowo-płciowego – mówi Elzbieta Żukowska.
 
Uroginekologia na horyzoncie – szansa dla pacjentek
 
Raport zwraca uwagę na rosnącą liczbę kobiet zgłaszających się do lekarzy z problemami dotyczącymi zdrowia intymnego, w tym z nietrzymaniem moczu. W ostatnich miesiącach coraz częściej pojawiają się postulaty powołania nowej specjalizacji z zakresu uroginekologii.
 
Temat był szeroko omawiany m.in. podczas posiedzeń: Senackiej Komisji Zdrowia oraz Parlamentarnego Zespołu ds. Zdrowia Kobiet. Ministerstwo Zdrowia analizuje, czy uroginekologia powinna stać się samodzielną specjalizacją, czy raczej certyfikowaną umiejętnością.
 
Warto dodać, że Katedra Ginekologii i Położnictwa CM UKSW w Międzyleskim Szpitalu Specjalistycznym w Warszawie, kierowana przez prof. Ewę Barcz, jako pierwsza w Polsce została akredytowana przez Europejskie Towarzystwo Uroginekologiczne (EUGA).
 
Powołanie specjalizacji z uroginekologii to krok milowy, na który pacjentki czekają od lat. Oznaczałby on profesjonalizację opieki nad kobietami z chorobami dna miednicy i większą szansę na efektywniejszą diagnostykę oraz skuteczniejsze leczenie zaznacza Elżbieta Żukowska.
 
Nowe możliwości terapeutyczne i potrzeba zmian w refundacji
 
Autorzy Raportu podkreślają konieczność rozszerzenia dostępu do nowoczesnych metod leczenia nie tylko nietrzymania moczu, ale również nietrzymania stolca. Szczególne znaczenie ma w tym kontekście neuromodulacja nerwów krzyżowych, która od 2019 roku jest w Polsce świadczeniem gwarantowanym dla pacjentów z NTM. Obecnie jednak procedura ta nie jest refundowana w przypadku nietrzymania stolca, mimo że jest to metoda skuteczna i bezpieczna. Włączenie neuromodulacji do katalogu świadczeń gwarantowanych dla tej grupy pacjentów pozwoliłoby poprawić ich jakość życia  i ograniczyć negatywne skutki schorzenia.
 
W Raporcie zaznaczono również problem niedostosowania zasad refundacji środków chłonnych do rzeczywistych potrzeb pacjentów. Obowiązujące limity finansowe i ilościowe są zbyt niskie, co szczególnie dotyka osoby starsze, niepełnosprawne, niesamodzielne oraz przewlekle chore. Skutkuje to pogorszeniem stanu zdrowia, większym ryzykiem powikłań i wzrostem kosztów leczenia. Dodatkowym utrudnieniem są zawężone kryteria chorobowe – z refundacji nadal wykluczone pozostają liczne grupy pacjentów, w tym m.in. osoby z wysiłkowym nietrzymaniem moczu, co pogłębia problem nierównego dostępu do świadczeń.
 
Obok tych problemów odnotowano również brak refundacji nowoczesnych leków, takich jak mirabegron. Choć na rynku dostępne są już jego tańsze odpowiedniki, substancja ta nadal nie została objęta finansowaniem publicznym, co ogranicza możliwości indywidualnego dostosowania terapii.
Nowoczesne leczenie inkontynencji wymaga indywidualnego podejścia i szerokiego wachlarza opcji terapeutycznych. Lekarze powinni mieć możliwość wyboru terapii zgodnie z potrzebami klinicznymi pacjenta, a nie jego sytuacją finansową – podkreśla Elżbieta Żukowska.
 
Wyzwania systemowe i apel do decydentów
 
Autorzy Raportu zauważają, że mimo licznych reform w ochronie zdrowia, pacjenci z nietrzymaniem moczu (NTM) wciąż napotykają bariery w dostępie do kompleksowej opieki. Rekonstrukcja rządu  i objęcie kierownictwa Ministerstwa Zdrowia przez Jolantę Sobierańską-Grendę w lipcu 2025 roku daje nadzieję na nowe otwarcie w polityce zdrowotnej.
 
Zdaniem autorów raportu, konieczne jest jednak coś więcej niż pojedyncze usprawnienia. Brak spójnej, długofalowej strategii zdrowotnej oraz coraz bardziej niepokojąca, gwałtownie pogarszająca się sytuacja finansowa NFZ mogą wkrótce pogłębić trudności wszystkich pacjentów, zwłaszcza tych zmagających się z chorobami przewlekłymi i obciążonymi społecznym tabu, jak nietrzymanie moczu.
 
Osoby z NTM to jedna z bardziej pomijanych grup w systemie ochrony zdrowia. Wciąż brakuje spójnej polityki, która zapewniałaby im realny dostęp do nowoczesnych terapii, refundowanych środków pomocniczych i zintegrowanej opieki. Potrzebujemy kompleksowych rozwiązań, uwzględniających zarówno aspekt medyczny, jak i społeczny oraz ekonomiczny. Liczymy, że tegoroczny raport stanie się impulsem do rzeczywistych zmian w polityce zdrowotnej. Tym bardziej, że globalne trendy demograficzne wyraźnie pokazują wzrost częstości występowania nietrzymania moczu, co  w konsekwencji oznacza rosnące obciążenie zdrowia publicznego i coraz większe koszty – zarówno dla pacjentów, jak i dla systemu – apeluje Elżbieta Żukowska.

 
Raport dostępny jest do pobrania na stronie www.uroconti.pl oraz www.ntm.pl.
Nietrzymanie moczu (NTM) to mimowolny wyciek moczu, który realnie obniża jakość życia – wpływa na zdrowie fizyczne, psychiczne i społeczne. Jak podkreśla dr Mikołaj Przydacz, to „najbardziej uciążliwy objaw dolnych dróg moczowych”. W Polsce NTM dotyczy ponad 25% populacji, a ponad 35% kobiet doświadcza jego objawów – czyli co najmniej co trzecia. Mimo to tylko ok. 1/3 kobiet aktywnie szuka pomocy, choć dysponujemy skutecznymi metodami leczenia. O tym czym jest NTM, jak je diagnozować i leczyć opowiadają dr hab. n. med. Mikołaj Przydacz (urolog), dr hab. n. med. Bartłomiej Burzyński (fizjoterapeuta uroginekologiczny).

NTM – problem częsty, ale (wciąż) wstydliwy

Nietrzymanie moczu (NTM) to mimowolny wyciek moczu, który realnie obniża jakość życia – wpływa na zdrowie fizyczne, psychiczne i społeczne. Jak podkreśla dr Mikołaj Przydacz, to „najbardziej uciążliwy objaw dolnych dróg moczowych”. W Polsce NTM dotyczy ponad 25% populacji, a ponad 35% kobiet doświadcza jego objawów – czyli co najmniej co trzecia. Mimo to tylko ok. 1/3 kobiet aktywnie szuka pomocy, choć dysponujemy skutecznymi metodami leczenia.

Nie można mieć wątpliwości, że nietrzymanie moczu to bardzo istotny problem zdrowia publicznego – mamy jednak liczne i skuteczne metody leczenia. – mówi dr M. Przydacz.

– Nietrzymanie moczu jest najbardziej uciążliwym objawem z dolnych dróg moczowych, istotnie wpływającym na jakość życia pacjentów, ich zdrowie fizyczne i psychiczne. Nietrzymanie moczu to objaw polegający na mimowolnym wycieku moczu. wyróżnia się różne rodzaje nietrzymanie moczu, ale 3 z nich są zdecydowanie najistotniejsze. Po pierwsze, może to być wysiłkowe nietrzymanie moczu, czyli wyciek moczu pojawiający się podczas wysiłku, kaszlu, kichania, śmiechu czy też innych aktywności prowadzących do wzrostu ciśnienia w obrębie jamie brzusznej. Nietrzymanie moczu może również wynikać z parć naglących. Jest to wówczas naglące nietrzymanie moczu, czyli wyciek moczu, będący konsekwencją parcia naglącego to jest nagłej i silnej potrzeby udania się do toalety. Naglące nietrzymanie moczu może być również składową tzw zespołu pęcherza nadreaktywnego – u około 1/3 pacjentów z zespołem pęcherza nadreaktywnego współwystępuje naglące nietrzymanie moczu. I w końcu mieszane nietrzymanie moczu, czyli nietrzymanie moczu, łączące cechy zarówno wysiłkowego, jak i naglącego, nietrzymanie moczu. Częstość NTM rośnie wraz z wiekiem, co jest bardzo istotną obserwacją. – wyjaśnia dr Przydacz.

Najczęściej wyróżniamy trzy postaci kliniczne:

1. Wysiłkowe nietrzymanie moczu (WNM) – wyciek podczas wysiłku, kaszlu, kichania, śmiechu lub aktywności zwiększających ciśnienie w jamie brzusznej.
2. Naglące nietrzymanie moczu (NNM) – wyciek poprzedzony nagłą, silną potrzebą oddania moczu (parcie naglące). Może współwystępować z zespołem pęcherza nadaktywnego (OAB) – dotyczy to ok. 1/3 pacjentów z OAB.
3. Mieszane nietrzymanie moczu (MNM) – łączy cechy wysiłkowego i naglącego.

Częstość NTM rośnie wraz z wiekiem, ale problem występuje w każdej grupie wiekowej i u obu płci.

Jak lekarz diagnozuje nietrzymanie moczu?

Pierwszy krok to rozmowa.
Lekarz przeprowadza dokładny wywiad: typ i nasilenie objawów (np. konieczność używania wkładek), czas trwania, okoliczności wycieku, inne dolegliwości dolnych dróg moczowych, choroby współistniejące i leki, które mogą NTM wywoływać lub nasilać. Ważna jest też ocena wpływu objawów na codzienne funkcjonowanie (praca, podróże, sen).

Badanie fizykalne obejmuje: ocenę brzucha i miednicy; u kobiet – badanie ginekologiczne, u mężczyzn – ocenę prostaty.
Dziennik mikcji: Pacjent przez kilka dni zapisuje ilość przyjmowanych płynów, pory i objętości mikcji, epizody parć naglących i wycieków. To proste narzędzie daje obiektywny obraz pracy pęcherza.
 
Badania dodatkowe (dobierane indywidualnie):

Czy są leki na nietrzymanie moczu?

– Leczenie farmakologiczne nietrzymania moczu dotyczy niemal wyłącznie naglącego nietrzymania moczu, czyli nietrzymania moczu będącego konsekwencją parcia naglącego, to jest nagłej i silnej potrzeby udania się do toalety. Nie ma leków skutecznych w leczeniu wysiłkowego nietrzymania moczu, czyli nietrzymanie moczu pojawiającego się podczas wysiłku, kaszlu, kichania śmiechu czy też innych aktywności prowadzących do wzrostu ciśnienia w obrębie jamy brzusznej. Leczenie wysiłkowego, nietrzymanie moczu to przede wszystkim fizjoterapia mięśni ndna miednicy i leczenie operacyjne. W leczeniu naglącego nietrzymania moczu i zespołu pęcherza nadreaktywnego stosuje się 2 grupy leków, leki starsze i leki nowsze, obie grupy leków mają taką samą skuteczność w leczeniu naglącego nietrzymania moczu i zespołu pęcherza nadreaktywnego różnią się jednak profilem działań niepożądanych – leki starsze mają nieco więcej działań niepożądanych niż leki nowsze – wskazuje dr Przydacz.

Leki stosuje się głównie w przypadku naglącego NTM i zespołu pęcherza nadaktywnego.

 – Wybór leku zawsze powinien być wspólną decyzją pacjenta i lekarza – po analizie wskazań, przeciwwskazań i preferencji. – wskazuje dr Mikołaj Przydacz.

W wysiłkowym NTM farmakoterapia nie jest skuteczna – podstawą są fizjoterapia i (gdy potrzeba) leczenie operacyjne.

Leczenie operacyjne – kiedy i jakie?

W przypadku wysiłkowego NTM (po niepowodzeniu fizjoterapii) ma zastosowanie leczenie zabiegowe:

W przypadku naglącego NTM / OAB (po nieskuteczności leków):

– Nie ma górnej granicy wieku dla leczenia NTM. Większość metod jest skuteczna, bezpieczna i minimalnie inwazyjna – wybór techniki zawsze personalizujemy. – podkreśla dr M. Przydacz.

Rola fizjoterapii i terapii behawioralnej

Fundamentem leczenia zachowawczego jest edukacja i zmiana nawyków oraz terapia mięśni dna miednicy.

Co obejmuje terapia behawioralna?
– Fizjoterapia opiera się na diagnostyce funkcjonalnej zgodnie z ICF – musimy wiedzieć, która struktura i funkcja są zaburzone oraz jak ogranicza to codzienne aktywności – mówi dr B. Burzyński.

Fizjoterapia obejmuje m.in.:

Kiedy zgłosić się do lekarza?

Im szybciej rozpoczniesz diagnostykę, tym szybciej dobierzesz skuteczne leczenie – zachowawcze, farmakologiczne lub operacyjne.

Najważniejsze wnioski dla pacjenta

NTM da się skutecznie leczyć – istnieje wiele metod, dobieranych indywidualnie.

Diagnoza zaczyna się od rozmowy i dzienniczka mikcji – to bardzo pomaga.
WNM: filarami są fizjoterapia i – gdy trzeba – taśmy/leczenie operacyjne.
NNM/OAB: leki (dobierane wspólnie z lekarzem), a przy nieskuteczności – botoks lub neuromodulacja.

Zmiana nawyków i trening dna miednicy poprawiają rokowanie w każdej postaci NTM.

Dowiedz się więcej, obejrzyj cykl fillmików z ekspertami na temat NTM:

 

źródło: Redakcja Medicalpress na podstawie wywiadów z ekspertami, kanał YT: https://www.youtube.com/@AstellasPL 

Stowarzyszenie „UroConti” opublikowało raport zatytułowany „Pacjent z NTM w Systemie Opieki Zdrowotnej 2024”. Jest to już trzynasta edycja tego dokumentu. Raport przedstawia aktualne informacje dotyczące sytuacji pacjentów z nietrzymaniem (NTM) w polskim systemie opieki zdrowotnej, zwracając uwagę na społeczne i ekonomiczne skutki NTM, politykę refundacyjną państwa oraz kwestie związane z opieką długoterminową, gdzie odsetek osób dotkniętych inkontynencją sięga nawet 90%.
Aktualne dane i kluczowe zmiany w opiece nad osobami z inkontynencją
 
Raport powstał na bazie danych zebranych w latach 2002-2024, dostępnych na portalu www.ntm.pl, oraz informacji przekazanych przez instytucje takie jak: Ministerstwo Zdrowia, Narodowy Fundusz Zdrowia, Zakład Ubezpieczeń Społecznych i Główny Urząd Statystyczny. Posłużono się również danymi pochodzącymi z PolSenior2, będącym ogólnopolskim badaniem stanu zdrowia starszych Polaków, ich sytuacji społeczno-ekonomicznej oraz jakości życia. Jak co roku, autorzy raportu uwzględnili także najnowsze dane zebrane z ostatnich 12 miesięcy. Odnotowano w nim również wydarzenia, które mają albo wkrótce będą miały istotny wpływ na sytuację osób z inkontynencją.
 
Bez wątpienia jednym z istotnych wydarzeń było wejście w życie rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 13 października 2023 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie wykazu wyrobów medycznych wydawanych na zlecenie. Nowe rozporządzenie zaczęło obowiązywać od 1 stycznia 2024 roku. Wśród wartych odnotowania zmian jest zmniejszenie udziału pacjenta w limicie refundacji na środki chłonne z 30% do 20%, a w przypadku dzieci do 10%. Dodano również informację na temat możliwości realizacji wybranych zleceń drogą wysyłkową.
 
Podsumowując ostatni rok nie mogliśmy również zapomnieć o nowelizacji przepisów dot. dostępu do bezpłatnych leków dla seniorów z tzw. „listy S”, do grupy których należą również leki przepisywane pacjentom z zespołem pęcherza nadreaktywnego. Chodzi oczywiście o objęcie szerszej populacji, tj. osób w wieku 65+ oraz dzieci poniżej 18 r.ż., prawem do darmowych leków – mówi Anna Sarbak, Prezes Stowarzyszenia „UroConti”.
 
W Raporcie nie zabrakło też nowych tematów. Po raz pierwszy w tegorocznym opracowaniu pojawił się rozdział poświęcony cyfrowym wyrobom medycznym, które coraz bardziej zyskują na popularności w praktyce klinicznej – dodaje Anna Sarbak.
 
Badanie „Ocena potrzeb chorych w zakresie wykorzystania środków chłonnych”
 
W drugim półroczu 2023 roku Stowarzyszenie „UroConti” we współpracy z HTA Consulting prowadziło badanie dotyczące potrzeb osób z dolegliwościami układu moczowo-płciowego, w tym nietrzymaniem moczu. Szczegółowy opis zebranych wyników wraz z najważniejszymi wnioskami, zostały opublikowane w tegorocznej edycji Raportu „Pacjent z NTM w systemie opieki zdrowotnej”.
 
To pierwsze badanie, które pozwoliło na zebranie w tak szerokim zakresie anonimowych danych statystycznych i ocenę sytuacji chorych oraz ich opiekunów. Znajdziemy w nim wiele interesujących informacji związanych z użytkowaniem i dostępnością środków chłonnych oraz innych wyrobów medycznych. Badanie to pozwoliło nam również zdiagnozować inne problemy, z jakimi zmagamy się w tej sferze. To bardzo ważne, ponieważ dotąd brakowało takich informacji – mówi Anna Sarbak.
 
Neuromodulacja: 30 lat na świecie i 5 lat w Polsce
 
W 2024 roku neuromodulacja nerwów krzyżowych, stosowana w ciężkich postaciach nietrzymania moczu, obchodzi swoje 5-lecie w Polsce (wprowadzona do koszyka świadczeń gwarantowanych w kwietniu 2019 r.) i 30-lecie na świecie. Sukcesywnie, od 2019 roku, zwiększa się liczba placówek szpitalnych, przygotowanych do wykonywania zabiegów neuromodulacji krzyżowej. Na dzień publikacji Raportu jest to już 13 placówek – 3 ginekologiczne i 10 urologicznych.
 
Neuromodulacja nerwów krzyżowych to małoinwazyjna, skuteczna i odwracalna metoda leczenia, stosowana na całym świecie od 30 lat. Dzięki wieloletnim staraniom naszego Stowarzyszenia, od 5 lat dostępna jest w Polsce w koszyku świadczeń gwarantowanych. Najwyższy czas jednak rozszerzyć jej dostępność o nowe grupy pacjentów. Mam na myśli pacjentów z nietrzymaniem stolca, którymi zazwyczaj opiekują się proktolodzy. Procedura ta powinna być dla nich dostępna w Polsce tak, jak ma to miejsce w innych krajach europejskich – podkreśla Anna Sarbak.
 
Jakie zmiany przyniesie nowa władza?
 
Podsumowując ostatni rok nie można oczywiście pominąć kwestii zmiany władzy, która nastąpiła w wyniku wyborów parlamentarnych w dniu 15 października 2023 roku. W marcu 2024 roku powstał Parlamentarny Zespół ds. Zdrowia Kobiet, którego celem jest przedstawienie i pochylenie się nad zagadnieniami, które są traktowane jako temat tabu w zdrowiu kobiet. Pierwsze spotkanie Zespołu poświęcono chorobom dna miednicy, natomiast drugie bezpieczeństwu leczenia bólu przewlekłego
u kobiet.
 
Cieszy nas fakt, że decydenci zaczęli zauważać problemy kobiet, w tym w zakresie zdrowia, w szerszym zakresie. Zwłaszcza, że liczba kobiet z chorobami dna miednicy, takimi jak nietrzymanie moczu czy wypadanie narządów miednicy, będzie rosła ze względu na starzenie się społeczeństwa. Dlatego niezmiernie ważne jest podjęcie działań podnoszących wiedzę i świadomość na te tematy – zaznacza Anna Sarbak i dodaje – szczególne podziękowania za niezłomność w propagowaniu wiedzy o chorobach dna miednicy należą się Pani Profesor Ewie Barcz, która od początku powołania Zespołu zaangażowała się w jego prace jako ekspert.
 
Komunikacja nadal jest problemem
 
W Polsce od początku publikacji Raportu nadal istnieje problem komunikacji na linii pacjent – lekarz oraz pacjent – pielęgniarka/położna i co za tym idzie, brak wiedzy chorego na temat profilaktyki i leczenia inkontynencji moczu.
 
Niestety od wielu lat powtarzamy, że znaczna część pacjentów nie informuje o swoich dolegliwościach lekarza pierwszego kontaktu, pielęgniarki, urologa, ginekologa ani położnej, a z drugiej strony medycy rzadko pytają o takie problemy. Wynika to częściowo z programów edukacyjnych, które nie są dostosowane do współczesnych wyzwań zdrowia publicznego. Z tego powodu zalecamy rozszerzenie działań edukacyjnych, zaczynając od szkoły podstawowej, w celu praktycznego informowania
o metodach profilaktyki, w tym ćwiczeń mięśni dna miednicy oraz dostępnych środkach higieny, umożliwiających utrzymanie codziennej aktywności i tym samym dobrej formy na wiele lat
– tłumaczy Anna Sarbak.
 
Raport dostępny jest do pobrania na stronie www.uroconti.pl oraz www.ntm.pl.
 
 
źródło: Uroconti
Z okazji Europejskiego Tygodnia Urologii (23-29 września), Stowarzyszenie „UroConti” organizuje wyjątkowe Dni Otwarte w Warszawie, które odbędą się w dniach 23-27 września 2024 roku. To doskonała okazja, aby w przyjaznej atmosferze porozmawiać o zdrowiu urologicznym, poszerzyć swoją wiedzę i skorzystać z bezpłatnych konsultacji ze specjalistami.
Europejski Tydzień Urologii to coroczna inicjatywa mająca na celu zwiększenie świadomości na temat zdrowia urologicznego i profilaktyki chorób układu moczowo-płciowego. Organizowany przez Europejskie Towarzystwo Urologiczne, obejmuje szereg działań edukacyjnych, warsztatów i bezpłatnych konsultacji dla pacjentów. Celem wydarzenia jest promowanie wczesnej diagnozy i leczenia schorzeń urologicznych, takich jak nietrzymanie moczu, nowotwory urologiczne oraz zaburzenia prostaty.
 
Program wydarzeń obejmuje:
 
Miejsce: ul. Chmielna 132/134, Warszawa
Liczba miejsc ograniczona – obowiązują zapisy!
 
Harmonogram spotkań:
 
Poniedziałek, 23 września, godz. 15:30
Wykład dla kobiet:
„Wpływ nawyków toaletowych jako forma działania profilaktycznego, w terapii nietrzymania moczu”
Prowadzenie: mgr Aleksandra Zalewska
 
Wtorek, 24 września, godz. 14:00
Wykład dla kobiet:
„Zachowawcze leczenie nietrzymania moczu u kobiet – fizjoterapia i ćwiczenia”
Prowadzenie: mgr Agnieszka Szczepocka
 
Środa, 25 września, godz. 13:00
Wykład dla mężczyzn:
„Nietrzymanie moczu u mężczyzn po prostatektomii – możliwości fizjoterapii”
Prowadzenie: mgr Magdalena Floriańska
 
Czwartek, 26 września, godz. 17:00
Wykład dla mężczyzn:
„Wpływ nawyków toaletowych jako forma działania profilaktycznego, w terapii nietrzymania moczu”
Prowadzenie: mgr Aleksandra Zalewska
 
Piątek, 27 września, godz. 10:00
Wykład dla kobiet i mężczyzn:
„Mięśnie dna miednicy – dlaczego są takie ważne?”
Prowadzenie: mgr Anna Pyszniak
 
Zapraszamy wszystkich zainteresowanych – zarówno kobiety, jak i mężczyzn – do udziału w naszych wydarzeniach! To niepowtarzalna okazja, aby zdobyć cenną wiedzę na temat zdrowia urologicznego i nauczyć się praktycznych ćwiczeń wspierających mięśnie dna miednicy.
 
Liczba miejsc jest ograniczona, dlatego prosimy o wcześniejsze zapisy. Szczegółowe informacje o zapisach dostępne są na stronie internetowej Stowarzyszenia „UroConti”: www.uroconti.pl.
 
Stowarzyszenie „UroConti”
Stowarzyszenie „UroConti” powstało w kwietniu 2007 roku. Obecnie posiada 8 oddziałów wojewódzkich i 3 sekcje tematyczne: prostaty, pęcherza oraz neurourologii. Organizacja zrzesza osoby z  chorobami dna miednicy (w tym NTM). Misją Stowarzyszenia jest poprawa jakości życia osób z chorobami dna miednicy oraz popularyzacja wiedzy na ich temat, w tym na temat metod profilaktyki, diagnostyki, leczenia, pielęgnacji i opieki. Organizacja aktywnie walczy o prawa pacjentów z chorobami dna miednicy i poprawę ich sytuacji w Polsce. Członkiem Stowarzyszenia może zostać każda osoba dotknięta chorobami dna miednicy (w tym nietrzymaniem moczu lub stolca), jak również chcąca działać profilaktycznie.

Więcej informacji na: www.uroconti.pl

źródło: Uroconti

24 czerwca w warszawskim hotelu Novotel Centrum odbyła się konferencja podsumowująca tegoroczną edycję Światowego Tygodnia Kontynencji.  Eksperci i goście spotkania byli zgodni – aby zmniejszyć tabu wokół tematu inkontynencji niezbędna jest edukacja od najmłodszych lat. Jednak edukowani powinni być nie tylko pacjenci, ale również lekarze różnych specjalizacji.
Coroczne wydarzenie jest inicjatywą Międzynarodowego Towarzystwa Kontynencji (International Continence Society, ICS) oraz World Federation of Incontinence and Pelvic Problems (WFIPP), służącą popularyzacji problematyki nietrzymania moczu a także promowaniu interdyscyplinarnego podejścia do diagnostyki, leczenia i rehabilitacji chorób dna miednicy.
Organizatorem wydarzenia w Polsce, tak jak co roku, było Stowarzyszenie „UroConti”.

 – Tematem przewodnim tegorocznego spotkania jest uroginekologia, która po wielokrotnych wysiłkach i zabiegach została na świecie wyodrębniona, jako oddzielna specjalizacja medyczna. W Polsce niestety ciągle jeszcze takiej specjalizacji brak. Dlatego cieszę się, że na naszą konferencję przyjęli zaproszenia lekarze, pielęgniarki i fizjoterapeutki, ale także przedstawiciele organizacji pozarządowych i organizacji pacjenckich, przedstawiciele obywatelskiego parlamentu seniorów, samorządów i innych organizacji. Mam nadzieję, że przez tak szeroką obecność uda nam się jeszcze lepiej współpracować – powiedziała na powitanie Anna Sarbak, prezes zarządu głównego Stowarzyszenia.

Neuromodulacja nerwów krzyżowych była tematem wystąpienia inauguracyjnego, prowadzonego przez lek. med. Macieja Oszczudłowski z Kliniki Urologii CMKP, Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego im. prof. W. Orłowskiego w Warszawie. Okazją było 30-lecie neuromodulacji nerwów krzyżowych na świecie, stosowanej w ciężkich przypadkach inkontynencji.

 – Chciałbym przede wszystkim podkreślić, że jest mi niezmiernie miło, że mogę mówić o neuromodulacji nerwów krzyżowych w czasie dokonanym, bo od 5 lat jest to terapia refundowana. Dziś terapia ta znajduje szerokie zastosowanie w leczeniu zaburzeń czynności dolnych dróg moczowych. Na przestrzeni lat modyfikacji uległy zarówno urządzenia służące do neuromoudlacji jak i techniki implantacji. Rozszerzeniu uległy również wskazania do jej zastosowania. Obecnie, do tych oficjalnych, opartych na dobrej jakości danych naukowych, należą nadaktywność pęcherza moczowego oporna na leczenie standardowe, przewlekle zatrzymanie moczu nie wynikające z przeszkody anatomicznej oraz nietrzymanie stolca. Skuteczność w pierwszym wskazaniu jest największa i sięga 80 proc., a w okresie długoterminowym 65-70 proc. – tłumaczył Maciej Oszczudłowski.

Przypomnijmy, że nietrzymanie moczu, według badania PolSenior 2 występuje w Polsce u ponad 38 proc. osób w wieku 60 lat i więcej. Problem dotyczy 3,5 mln seniorów, w tym: 2,7 mln kobiet i 0,8 mln mężczyzn. O tym, jak wielopłaszczyznowe jest to schorzenie mówiła prof. Ewa Barcz, lekarz ginekolog, Kierownik Katedry i Kliniki Ginekologii i Położnictwa Wydziału Medycznego CM UKSW w Międzyleskim Szpitalu Specjalistycznym w Warszawie podczas panelu:” Uroginekologia – z czym się dzisiaj mierzymy?”  

 Problemy uroginekologiczne mogą dotyczyć zarówno struktur zamykających, utrzymująco-podwieszających, czyli struktur mięśniowo – powięziowo – więzadłowych, ale również narządów, które tam się znajduja, dlatego są to problemy niezwykle kompleksowe. W uroginekologii nie ma jednej jednostki chorobowej – na przykład formy wysiłkowej nietrzymania moczu, która jest związana z jedną konkretną patologią jednej konkretnej struktury. To są elementy, które się wzajemnie przenikają – tłumaczyła prof. Ewa Barcz.

Uczestnicząca w tym samym panelu dr hab. Anna Kołodziej, lekarz urolog i prof. Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu zachęcała pacjentów, aby pomimo wieku nie rezygnowali z aktywności.

 Dziś chcemy żyć aktywnie i korzystać z życia. Nie chcemy być z niego wykluczonymi. Naszym głównym zadaniem jako urologów jest zatem szybko wykluczyć zagrożenia dolnych dróg moczowych, które mogą być spowodowane przez np. nowotwory a także wykluczyć te schorzenia, które są najczęstszą przyczyną nawracających infekcji dolnych dróg moczowych. Natomiast tu pojawia się problem niedoboru kadr i jednostek medycznych przy ilości kobiet, u których wzrosła świadomość zadbania o jakość życia – tłumaczyła profesor Kołodziej.

W nawiązaniu do tego wypowiadał się również dr hab. Michał Lew-Starowicz, prof. CMKP, Kierownik Klinik Psychiatrii Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Warszawie, który starał się wyjaśnić sytuację pacjentów zmagających z NTM w kontekście warstwy psychicznej a także uzmysłowić odbiorcom, że pacjent zmagający się z tym schorzeniem jest dziś często prowadzony przez wielu różnych specjalistów, wśród których pojawiają się np. psychiatrzy lub psychoterapeuci.

 Problemy somatyczne, z którymi nie radzą sobie zespoły leczące, są olbrzymim obciążeniem psychicznym dla pacjenta. On szuka pomocy nie dlatego, że ma nazwany problem tylko dlatego, że ten problem mu przeszkadza. To jest główną przyczyną poszukiwania pomocy. Dlatego bywa tak, że gdzieś, w którymś momencie tej ścieżki pojawia się psychiatra. Zaburzenia pęcherza moczowego czy nietrzymania moczu bardzo często współistnieją z zaburzeniami depresyjnymi czy lękowymi – zaznaczał dr Michał Lew-Starowicz.

Bardzo ważnym aspektem współistniejącym z NTM jest ból, jego leczenie i walka o dobrostan pacjenta. Było to tematem panelu, który miał miejsce w drugiej części konferencji.  Uczestniczyły w nim dr n. med. Beata Rutkowska, lekarz ginekolog, Katedra Ginekologii i Położnictwa Wydziału Medycznego CM UKSW w Międzyleskim Szpitalu Specjalistycznym w Warszawie, lek. med. Anna Bonder-Nowicka, lekarz urolog z Oddziału Urologicznego Szpitala Bielańskiego im. ks. Jerzego Popiełuszki w Warszawie oraz mgr Agnieszka Szczepocka, fizjoterapeutka uroginekologiczna, Centrum Medyczne MCC w Warszawie.

Ważną konkluzję podniosła podczas swojej prezentacji Dr Beata Rutkowska zwracając uwagę na to, by pacjenci pamiętali, że nie są pozostawieni w bólu samymi sobie. Jej zdaniem najważniejsze jest powiadomienie najbliższych o chorobie, bo jest ona przecież niewidoczna. W tym panelu Agnieszka Szczepocka, fizjoterapeutka uroginekologiczna, mówiła także o roli fizjoterapii u pacjentów z zespołami bólowymi dna miednicy. Podkreślała, że nie ma fizjoterapii bez ćwiczeń terapeutycznych, jednak muszą być one dobrane indywidualnie.

W toku dalszej dyskusji pojawiały się również konteksty terapii i preparatów medycznych a przede wszystkim wielolekowości w schorzeniu NTM, na co zwracała uwagę dr hab. n. med. Agnieszka Neumann-Podczaska, prof. Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskego w Poznaniu oraz Dyrektor Narodowego Instytutu Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji, tłumacząc jak bardzo potrzebna jest dobra komunikacja i całościowe spojrzenie na pacjenta.

 – Dobrze, żeby obok lekarza stanął farmaceuta po to, aby spojrzeć na terapię całościowo i zapobiec kaskadzie włączania kolejnych leków, bo może okazać się, że nietrzymanie moczu jest tylko odwracalnym objawem. Mając taką dolegliwość jak NTM zawsze powinniśmy szukać odwracalnych przyczyn, bo jest ich bardzo wiele: wysoka glikemia, włączony lek moczopędny z powodu niewydolności serca, infekcja, zaburzenia pamięci, zaburzenia ruchowe etc. Dlatego należy się zastanowić zanim włączymy szybko preparat, który ma teoretycznie leczyć nietrzymanie moczu – konkludowała prof. Agnieszka Neumann-Podczaska.

Na koniec konferencji odczytano list Przewodniczącej Parlamentarnego Zespołu ds. Zdrowia Kobiet, Wiolety Tomczak, w którym autorka odnosi się zarówno do kwestii zwiększania świadomości na temat problemów związanych z obniżeniem jakości życia w kontekście nietrzymania moczu, jak również koniecznością zachęcania społeczeństwa do rozmów, szukania wsparcia oraz propagowania zdrowego stylu życia, który może pomóc w zapobieganiu problemom z kontynencją. Poseł Wioleta Tomczak odniosła się również do kontekstu szans na redukcję stygmatyzacji i podnoszenie świadomości społecznej na temat nietrzymania moczu, które staje się schorzeniem społecznym, a któremu można dziś skutecznie zaradzić.

źródło: Uroconti

Stowarzyszenie Osób z NTM „UroConti” przy współpracy z Programem Prospołecznym „NTM – Normalnie Żyć” opublikowało raport „Pacjent z NTM w Systemie Opieki Zdrowotnej 2023”. To już jego dwunasta edycja.  Przy powstawaniu dokumentu wykorzystano bazę wiedzy portalu ntm.pl z lat 2002-2023. Posiłkowano się również danymi udostępnionymi przez szeroko pojęte instytucje administracji publicznej. Raport prezentuje najnowsze dane na temat sytuacji pacjentów z NTM w systemie opieki zdrowotnej w Polsce. Skupiono się w nim na społecznych i ekonomicznych kosztach inkontynencji, polityce refundacyjnej państwa oraz zagadnieniach związanych z opieką długoterminową.
Jakie informacje znajdziemy w raporcie?
 
Po raz pierwszy w tegorocznym opracowaniu pojawił się rozdział: „NTM jako skutek leczenia onkologicznego”. Odnotowano również istotne wydarzenia, które mają albo wkrótce będą miały istotny wpływ na sytuację osób z inkontynencją w Polsce. Jak co roku raport został przygotowany w oparciu o najnowsze doniesienia z ostatnich 12 miesięcy. Do jego stworzenia autorzy wykorzystali m.in. dane pozyskane z rządowego serwisu www.ezdrowie.gov.pl, na którym publikowane są informacje na temat ochrony zdrowia w naszym kraju, w tym szczegółowe raporty i zestawienia. Ważnym źródłem informacji były także dane pozyskane od Głównego Urzędu Statystycznego oraz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.
 
– Niestety, po raz kolejny zabrakło bardziej szczegółowych zmiennych obrazujących wydatkowanie publicznych środków przez Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych – mówi Anna Sarbak, prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia „UroConti”.
 
Ważne wydarzenia z punktu widzenia pacjentów
 
Autorzy raportu zwrócili uwagę na istotne z punktu widzenia pacjentów wydarzenia. Bez wątpienia jednym z nich było wejście w życie rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 27 października 2022 roku zmieniającego rozporządzenie w sprawie wykazu wyrobów medycznych wydawanych na zlecenie, które zaczęło obowiązywać od 1 stycznia 2023 roku. W dokumencie określono nowe limity dopłat m.in. dla osób z nietrzymaniem moczu, pacjentów stomijnych, diabetologicznych czy osób z niepełnosprawnościami.
 
Zmiany w przepisach nie rozwiązują niestety problemu narastającego współpłacenia ze strony pacjenta.  Pacjenci, w tym członkowie naszego Stowarzyszenia, którzy zaopatrują się w sprawdzone i dobre jakościowo produkty, muszą dopłacać nawet wyższą kwotę niż przed zmianą ze względu na wzrost kosztów spowodowany m.in. inflacją. Zapowiadane są co prawda zmiany w limitach finansowych, która mówi o redukcji współpłacenia za środki absorpcyjne osób dorosłych do 20% i u dzieci oraz osób nieletnich do 18 r.ż. do 10%. Czy zmiany te będą wystarczającym rozwiązaniem? Ciężko udzielić jednoznacznej odpowiedzi, z pewnością musimy się z nią wstrzymać co najmniej do czasu publikacji Raportu w 2024 roku. – podkreśla Anna Sarbak.
 
Podsumowując w raporcie ostatni rok, nie pominięto również pogarszającej się sytuacji ekonomicznej, z którą mierzą się obecnie pacjenci, w tym seniorzy. Z badań opublikowanych przez Koalicję „Na pomoc niesamodzielnym”, której „UroConti” jest członkiem, jasno wynika, że wydatki na leki obciążają budżety domowe prawie 95 proc. osób starszych, a ponad 80 proc. z nich zdarzyło się w ostatnich kilku miesiącach nie wykupić recept z uwagi na ceny medykamentów. Nadzieją dla seniorów może okazać się jednak program bezpłatnych leków dla osób powyżej 65 lat. Stosowne przepisy w tym zakresie wprowadzono 1 września 2023. Bezpłatne zaopatrzenie w leki obejmuje dodatkowo także dzieci poniżej 18 r.ż.
 
Komunikacja jest kluczowa
 
Niestety system opieki zdrowotnej ma swoje słabe strony. W Polsce nadal zauważalny jest problem komunikacji na linii pacjent – lekarz i pacjent – pielęgniarka, a co za tym idzie, brak wiedzy chorego na temat profilaktyki i leczenia inkontynencji moczu.
 
Duża część osób z NTM nie zgłasza takich dolegliwości lekarzowi pierwszego kontaktu, pielęgniarce czy też urologowi, ginekologowi lub położnej, a z kolei specjaliści medyczni niezbyt często o to pytają. Ma to swoje źródło już na etapie edukacji szkolnej, wykorzystującej program nauczania mocno odbiegający od współczesnych wyzwań obszaru zdrowia publicznego. Dlatego podtrzymujemy rekomendację rozszerzenia działań edukacyjnych, już od szkoły podstawowej, poprzez praktyczne informowanie o metodach profilaktyki oraz dostępnych środkach pozwalających zachować podstawową higienę ciała i utrzymać codzienną aktywność życiową  – tłumaczy Anna Sarbak.
 
Dlatego też ujęte w raporcie konkluzje jasno wskazują na to, że lekarz, pielęgniarka oraz położna POZ powinni posiadać wiedzę z zakresu profilaktyki, diagnostyki, metod leczenia NTM, a także rodzajów
i optymalnego doboru środków absorpcyjnych oraz preparatów higieniczno-pielęgnacyjnych, do których dostęp pacjent powinien mieć na wszystkich etapach terapii.
 
Konieczne jest poszerzanie dostępu do nowych terapii
 
„UroConti” podtrzymuje również zalecenia wprowadzenia na listę leków refundowanych nowych, sprawdzonych substancji leczniczych o różnych mechanizmach działania, w celu poszerzenia pacjentom możliwości indywidualnego dostosowania terapii. Podczas, gdy w pozostałych krajach Unii Europejskiej rozwija się już leczenie skojarzone, polegające na łączeniu dwóch substancji leczniczych o odmiennym działaniu, w Polsce lekarz przepisujący receptę jest zmuszony w pierwszej kolejności mierzyć się z możliwościami finansowymi pacjenta, zamiast optymalizować terapię. W tym miejscu nie sposób nie wspomnieć o niezwykle krzywdzącej pacjentów decyzji o nierefundowaniu mirabegronu, który jest jedynym lekiem zarejestrowanym i dedykowanym w II linii leczenia zespołu pęcherza nadreaktywnego (OAB). Ta decyzja Ministra Zdrowia spowodowała, że Polska pozostaje jedynym krajem w Unii Europejskiej bez refundacji tego leku.
 
Od 2019 roku neuromodulacja krzyżowa jest w pełni dostępna jako świadczenie gwarantowane w oddziałach urologicznych i ginekologicznych, jednak tylko dla pacjentów z nietrzymaniem moczu (NTM). Problemem jest brak dostępu do tej terapii u pacjentów z nietrzymanie kału (NTK). Nasze Stowarzyszenie podkreśla w licznej korespondencji z decydentami, że terapia neuromodulacji nerwów krzyżowych u pacjentów mających problem zarówno z NTM i NTK lub tylko z NTK, którymi zazwyczaj opiekują się proktolodzy, powinna być dostępna w Polsce, tak, jak ma to miejsce w innych krajach europejskich.
 
Wzmocnić opiekę długoterminową
 
Eksperci „UroConti” zwracają także uwagę na to, że nadal brakuje rozwiązań systemowych, które wzmocniłyby opiekę długoterminową, w tym opiekę nad pacjentem z NTM.
 
 – Za mało konkretów i zbyt wiele niewiadomych. Tak w mojej opinii kształtuje się obraz prawodawstwa dotyczącego opieki długoterminowej. Widzimy niestety, że w ślad za solidnie opracowanymi rozwiązaniami strategicznymi nie idą projekty aktów wykonawczych, które wychodziłby naprzeciw realizacji wieloletniej strategii państwa i wsparciu efektywnego funkcjonowania systemu ochrony zdrowia  – podsumowuje Prezes Stowarzyszenia „UroConti”.

 
Raport dostępny jest do pobrania na stronie www.uroconti.pl oraz www.ntm.pl.
 
źródło: Uroconti

Zakończyła się Ogólnopolska Konferencja Stowarzyszenia Osób z NTM „UroConti” zorganizowana w ramach tegorocznych obchodów Światowego Tygodnia Kontynencji (World Continence Week, WCW). Celem obu wydarzeń jest popularyzacja wiedzy na temat leczenia zaburzeń kontynencji, w tym nietrzymania moczu (NTM), które w obliczu zmian demograficznych występuje coraz powszechniej, ale nadal uważane jest za temat wstydliwy. Tegoroczna edycja wydarzenia odbywała się pod hasłem „ZAANGAŻOWANI WE WSPÓŁPRACĘ”. Spotkanie podzielono na trzy główne sesje tematyczne poświęcone uroginekologii, zabiegom chirurgicznym związanym z leczeniem szerokiego spektrum inkontynencji i schorzeń pochodnych oraz obecności zagadnienia nietrzymania moczu w mediach.

Podczas konferencji została także zainaugurowana akcja społeczna „PIERWSZA LINIA OBRONY: NIE DAJ SIĘ OSZUKAĆ”. Ma ona na celu edukację społeczeństwa, szczególnie w starszego, które często jest narażone na różnego typu manipulacje fałszywymi informacjami oraz zmianę postaw i nawyków związanych z bezpiecznym i skutecznym korzystaniem z leków, wyrobów medycznych czy suplementów.
Mimo wielu kampanii edukacyjnych, NTM nadal uznawane jest za temat tabu, dlatego tak ważne jest budowanie świadomości w zakresie czynników ryzyka, objawów i sposobów jego leczenia. Okazją do szerzenia wiedzy w tym zakresie jest rozpoczęty właśnie Światowy Tydzień Kontynencji. Cieszymy się, że ponownie możemy się spotkać na Ogólnopolskiej Konferencji, wymienić doświadczenia, poznać najnowsze trendy i uczestniczyć w merytorycznych dyskusjach – mówiła Anna Sarbak, Prezes Stowarzyszenia „UroConti”.
UROGINEKOLOGIA – SPECJALIZACJA POTRZEBNA W POLSCE 

Nietrzymanie moczu stanowi jeden z bardziej rozpowszechnionych problemów współczesnego świata – przyjmuje się, że w krajach rozwiniętych dotyczy przynajmniej 10 proc. społeczeństwa. W Polsce nadal brak na ten temat wiarygodnych statystyk. Szacuje się, że problem dotyka około 2,5 mln osób, w większości kobiet, jednak prawdziwe liczby mogą być znacznie wyższe, gdyż intymny charakter schorzenia utrudnia zebranie rzetelnych danych. 
 
Pacjenci na świecie mogą liczyć na pomoc specjalistów pracujących w obszarze uroginekologii, urologii czynnościowej oraz fizjoterapii. W Polsce inkontynencją zajmują się najczęściej ginekolodzy w przypadku kobiet i urolodzy w przypadku mężczyzn. Dynamicznie rozwija się również fizjoterapia uroginekologiczna oraz urologiczna. W przypadku inkontynencji stolca pacjenci mogą skorzystać z pomocy proktologów. Można również otrzymać pomoc z zakresu fizjoterapii anorektalnej. Nie ma w Polsce jednej zintegrowanej specjalizacji w sposób kompleksowy zajmującej się inkontynencją. Dlatego tak istotna jest współpraca oraz stworzenie nowej specjalizacji uroginekologicznej. Na jej konieczność od wielu lat zwraca uwagę prof. dr. hab. n. med. Ewa Barcz, lekarz ginekolog, Kierownik Katedry i Kliniki Ginekologii i Położnictwa Wydziału Medycznego CM UKSW w Międzyleskim Szpitalu Specjalistycznym w Warszawie.
Taki stan rzeczy spowodowało wiele przyczyn. Kobiety latami ukrywają swoje dolegliwości i rzadko z własnej inicjatywy zgłaszają je lekarzowi. Brak też adekwatnej wiedzy na temat tego schorzenia u lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej, geriatrów, nierzadko bagatelizujących i marginalizujących problem, ale także u ginekologów i urologów. Stworzenie specjalizacji z uroginekologii spowodowałoby, że polskie pacjentki z chorobami dna miednicy zaczęłyby być skuteczniej leczone. Brak specjalizacji uroginekologicznej przeczy rozwojowi medycyny – zaznacza prof. Ewa Barcz.
Podczas konferencji o potrzebie zwiększenia dostępności do uroginekologów dla pacjentów, mówił także dr n. med. Wojciech Majkusiak, ginekolog również związany z Międzyleskim Szpitalem Specjalistycznym w Warszawie.
W Polsce mamy kilka milionów osób oczekujących na pomoc lekarską w zakresie nietrzymania moczu. Na przeszkodzie stoi brak systemowego szkolenia lekarzy, brak wystarczającej liczby ośrodków szkolących oraz niedobór większej liczby ośrodków oferujących pełne portfolio diagnostyki i zabiegów – podkreślał dr n. med. Wojciech Majkusiak. Tymczasem systemowe wdrożenie uroginekologii to gwarancja kompleksowej opieki nad chorymi, doskonalenia diagnostyki i terapii oraz znacznej poprawy jakości życia chorych – tłumaczył Wojciech Majkusiak.
Należy dodać, że uroginekologia funkcjonuje już w wielu krajach albo, jako specjalizacja szczegółowa, albo jako certyfikowana dziedzina wiedzy. W Wielkiej Brytanii jest to jedna z czterech specjalizacji szczegółowych obok endokrynologii rozrodu, perinatologii i onkologii ginekologicznej. Podobnie jest w Szwajcarii i Czechach.

NAJWAŻNIEJSZA JEST PROFILAKTYKA
 
Zgromadzeni na konferencji eksperci podkreślali, że nietrzymanie moczu ma też silny związek z chorobami cywilizacyjnymi, jak na przykład z otyłością. Mówił o tym prof. dr. hab. n. med. Paweł Miotła lekarz ginekolog z II Katedry i Kliniki Ginekologii Uniwersytetu Medycznego w LublinieZwracał uwagę m.in. na to, że wyniki badań potwierdzają opinie, że redukcja tłuszczu okolic brzucha i tułowia pozwala znacznie zmniejszyć częstość występowania oraz nasilenie objawów nietrzymania moczu
u kobiet.
Body Mass Index w istotny sposób wpływa na obecność inkontynencji. Największa zależność występuje tutaj w odniesieniu do brzucha i tułowia u kobiet. Doniesienia naukowe pokazują, że wzrost BMI o każde 5 jednostek skutkuje wzrostem ryzyka wystąpienia nietrzymania moczu. Dlatego też należy wdrożyć strategie prowadzące do redukcji ciężaru ciała. Okazuje się bowiem, że prócz klasycznych schorzeń z nimi związanych, jak nadciśnienie czy inne choroby układu krążenia, również inkontynencja jest dolegliwością towarzyszącą nadmiernej wadze – tłumaczył prof.  Paweł Miotła.
Dieta i prawidłowe odżywianie stanowią istotny element profilaktyczny chroniący pacjentów przed nietrzymaniem moczu i wpływający na jakość życia i codzienne dobre samopoczucie. Zwracała na to uwagę w swoim wystąpieniu dr n. o zdr. Magdalena Milewska z Zakładu Dietetyki Klinicznej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, wskazując na związek między sposobem żywienia i chorobami metabolicznymi a inkontynencją.
Istnieją dietozależne czynniki ryzyka wpływające na pojawienie się inkontynencji. Mam tutaj na myśli otyłość, cukrzycę typu 2, różnego typu infekcje etc. Szczególnie otyłość jest tu istotna. Z badań wynika, że wzrost wskaźnika BMI o 5 jednostek wiązał się ze wzrostem ryzyka inkontynencji z 20 do nawet 70 procent. Także otyłość typu TOFI może zwiększać ryzyko choroby – mówiła dr Magdalena Milewska.
Przypomnijmy, że syndrom TOFI występuje wówczas, gdy zawartość tłuszczu w organizmie wynosi ponad 20-25 proc. u mężczyzn i ponad 30-37 proc. u kobiet. Bardzo trudno się go diagnozuje, bo go nie widać i nie daje żadnych dolegliwości.
Inkontynencja może pojawić się również za przyczyną otyłości sarkopenicznej, oznaczającej związane wraz z wiekiem, postępujące zmiany w składzie ciała wyrażone w zwiększeniu masy ciała, w tym zawartości tkanki tłuszczowej i jednoczesnym zmniejszeniu masy mięśni. Pojawieniu się choroby sprzyjają także niedobory witaminy D. Najlepszym sposobem na utrzymanie poziomu prawidłowego żywienia przy jednoczesnej profilaktyce inkontynencji jest zastosowanie diety śródziemnomorskiej a także wczesna diagnostyka, zapobieganie i leczenie sarkopenii, cukrzycy i zaparć – wyliczała dr Magdalena Milewska.
Równie istotne w profilaktyce co dieta są także ćwiczenia mięśni dna miednicy. Wspominała o tym mgr Magdalena Floriańska, fizjoterapeutka z Centrum Medycznego MCC w Warszawie, ośrodka zapewniającego w sposób kompleksowy opiekę medyczną pacjentom i pacjentkom z inkontynencją.
Fizjoterapia powinna rozpocząć się niemal równolegle z postawieniem diagnozy. Kluczowa dla powodzenia terapii jest prawidłowo wykonana diagnostyka, która dokładnie określi rodzaj i przyczynę nietrzymania moczu oraz umożliwi wdrożenie skutecznego leczenia, uzupełnionego fizjoterapią – mówiła mgr Magdalena Floriańska. 
Z analiz Narodowego Instytutu Doskonalenia Opieki Medycznej wynika, że istnieją dobre dowody naukowe przemawiające za wyższą skutecznością zabiegów chirurgicznych nad treningiem mięśni dna miednicy w leczeniu wysiłkowego nietrzymania moczu, jednak trening ten jest równie skuteczny, co zabieg operacyjny u ponad połowy pacjentek z wysiłkowym nietrzymaniem moczu – informowała mgr Magdalena Floriańska.
 
O konieczności przygotowania się do zabiegu mówił z kolei dr n. med. Andrzej Przybyła, lekarz urolog z Centrum Medycznego MCC.
Wyobraźmy sobie, że mamy pacjenta z rakiem prostaty poddanego radioterapii albo radykalnej prostatektomii. Jego rehabilitacja urologiczna tak naprawdę powinna się zacząć właśnie w tym momencie, przed zabiegiem lub operacją. Niestety nawet w najbogatszych krajach świata procedura ta jest stosowana bardzo rzadko i na razie pozostaje w sferze czysto życzeniowej. Zmiany postępują bardzo wolno, ale jednak są zauważane. Mamy w Warszawie centrum medyczne, które w zintegrowany sposób zajmuje się pacjentami z nietrzymaniem moczu wdrażając także opiekę prehabilitacyjną – podkreślał dr n. med. Andrzej Przybyła.
ENDOMETRIOZĘ MOŻNA SKUTECZNIE LECZYĆ
 
W trakcie wystąpień poruszano także zagadnienia dotyczące dodatkowych problemów, z którym zmagają się pacjentki z dolegliwościami układu moczowo-płciowego. Chodzi o endometriozę. Jest to schorzenie narządów rodnych coraz bardziej powszechne wśród kobiet, ale bardzo późno diagnozowane i leczone. Wykład na ten temat wygłosiła dr n. med. Aneta Zwierzchowska, lekarz ginekolog z Katedry i Kliniki Ginekologii i Położnictwa Wydziału Medycznego CM UKSW w Międzyleskim Szpitalu Specjalistycznym w Warszawie. Omawiała w jego trakcie przyczyny powstawania choroby, jak: przepływ wsteczny podczas miesiączki, czynniki genetyczne, immunologiczne oraz środowiskowe. Wskazywała też na skuteczność terapii lekowej obejmującej środki przeciwbólowe a także tabletki antykoncepcyjne, plastry, krążki, pochodne progesteronu i hormonalne wkładki wewnątrzmaciczna. Wskazywała na duże znaczenie wspomagania leczenia endometriozy akupunkturą, aktywnością fizyczną, elektroterapią, psychoterapią i odpowiednią dietą, podkreślając, że zabieg operacyjny jest ostatecznością.
 
PIERWSZA LINIA OBRONY: NIE DAJ SIĘ OSZUKAĆ
 
Oddzielną część konferencji poświęcono problemom manipulacji medycznych kierowanych głównie do osób starszych. Stowarzyszenie „UroConti” widząc narastający problem, zgłaszany przez członków organizacji, postanowiło zainaugurować ogólnopolską akcję społeczną pt. „PIERWSZA LINIA OBRONY: NIE DAJ SIĘ OSZUKAĆ”. Skupia się ona m.in. na promowaniu wiedzy opartej na dowodach medycznych oraz nauczaniu, jak unikać manipulacji informacjami dotyczącymi „skutecznego” leczenia.  
Bardzo często jesteśmy narażeni na dezinformację dotyczącą preparatów medycznych i liczne działania manipulacyjne. Współczesny świat charakteryzuje się bardzo łatwym dostępem do leków bez recepty oraz do suplementów diety. Wielu ludzi stosuje je bez konsultacji z lekarzem i farmaceutą, co często prowadzi do poważnych konsekwencji zdrowotnych. Tymczasem nieprawidłowe stosowanie produktów medycznych może mieć poważny wpływ na zdrowie i prowadzić do wystąpienia nieprzewidywalnych skutków ubocznych. Z tego powodu istotne jest zwiększenie świadomości i wiedzy na temat stosowanych preparatów leczniczych i suplementów diety tłumaczyła Anna Sarbak.
Główną grupą docelową akcji są osoby w każdym wieku, które nadużywają leków, osoby podatne na manipulacje przekazywane w mediach oraz te, które doświadczyły nieudanych zabiegów medycznych. Wszystkie te grupy potrzebują wiedzy i świadomości na temat bezpiecznego i właściwego korzystania z leków, wyrobów medycznych oraz prawidłowej suplementacji. 
 
Szczegóły dotyczące akcji znaleźć można na stronie www.uroconti.pl.  Patronatem honorowym objęło ją Biuro Rzecznika Praw Pacjenta, Izba Gospodarcza Farmacja Polska oraz Polski Związek Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego, a medialnym redakcje: Rzeczpospolitej, MGR.FARM, Głosu Seniora oraz portalu NTM.pl.
 
Polskie obchody Światowego Tygodnia Kontynencji (World Continence Week – WCW) potrwają do 23 czerwca.
 
Nietrzymanie moczu uważane jest obecnie za jeden z ważniejszych problemów zdrowotnych XXI wieku i ma status choroby społecznej. W skali kraju schorzenie to dotyka ponad 6 milionów dorosłych Polaków, a na świecie nawet 425 milionów osób. Niestety, pomimo tak szerokiej skali występowania tego typu dolegliwości, dla wielu osób pozostają one wstydliwym problemem, który ma swoje negatywne skutki nie tylko pod kątem zdrowotnym, ale również psychicznym i społecznym. O tym, jakie są najczęstsze objawy i przyczyny problemów z pęcherzem i jak z nimi walczyć mówi mgr Marta Sapeta, specjalista ds. urorehabilitacji Uzdrowiska Ustroń Grupy American Heart of Poland.
Jeden objaw, kilka schorzeń
Chociaż nietrzymanie moczu objawia się w taki sam sposób, to można wyznaczyć kilka etiologii tego schorzenia. Wyróżniamy zespół pęcherza nadreaktywnego, wysiłkowe nietrzymanie moczu, parcie naglące oraz formy mieszanie nietrzymania moczu. W niektórych przypadkach problem może wynikać również z zaburzeń neurologicznych.

– Wysiłkowe nietrzymanie moczu to bezwiedna utrata moczu podczas wysiłku fizycznego. Następuje na skutek niewydolności zwieraczy cewki moczowej oraz osłabienia mięśni dna miednicy. Parcie naglące wywołane jest natomiast niezależnymi od nas skurczami pęcherza na skutek nadmiernej aktywności jego mięśni gładkich. Efektem jest silna i niepohamowana potrzeba oddania moczu, często niewspółmierna do stopnia wypełniania pęcherza. Postać mieszana łączy w sobie przyczyny i cechy obu powyższych problemów – wyjaśnia Marta Sapeta, fizjoterapeutka, specjalista ds. urorehabilitacji Uzdrowiska Ustroń Grupy American Heart of Poland. – Z kolei pęcherz nadreaktywny wiąże się ze wzmożoną uporczywą potrzebą oddawania moczu oraz częstomoczem – często również w nocy – dodaje.
 
Nie tylko kobiecy problem
Problemy z nietrzymaniem moczu kojarzone są głównie z kobiecą przypadłością. Faktycznie, ok. 3 razy częściej dotykają one panie, nie oznacza to jednak, że mężczyźni pozostają poza strefą ryzyka. Kłopoty z oddawaniem moczu obserwuje u siebie średnio co piąty mężczyzna.

– U mężczyzn nietrzymanie moczu może być powiązane z powiększeniem gruczołu krokowego, dlatego też gdy zaobserwujemy niepokojące objawy w tym zakresie, warto się skonsultować z urologiem pod kątem przerostu prostaty. Innymi przyczynami mogą być też zwężenie cewki moczowej, uszkodzenie nerwów czy infekcje dróg moczowych – mówi Marta Sapeta.
 
 
Jak zapobiegać?
Wśród podstawowych czynników ryzyka dla wystąpienia problemów z utrzymaniem moczu znajdują się m.in. zakażenia dróg moczowych, ciąża i poród, choroby neurologiczne, nadwaga, palenie papierosów, przewlekły kaszel i przewlekła obturacyjna choroba płuc. Nie bez znaczenia jest również nasza dieta, szczególnie gdy obfituje w wysoko przetworzoną żywność, napoje gazowane, alkohol i kofeinę.

– W ramach profilaktyki warto również zadbać o odpowiednią aktywność fizyczną, przy czym należy pilnować, by nie był to sport obciążający mięśnie dnia miednicy. Unikajmy podnoszenia ciężarów i pracujmy nad poprawną otwartą pozycją ciała. Bardzo dobre efekty w profilaktyce nietrzymania moczu przynosi trening mięśni dna miednicy – tłumaczy ekspert American Heart of Poland.
 
Urorehabilitacja – profesjonalne wsparcie
Leczenie problemów z oddawaniem moczu jest uzależnione od stopnia schorzenia i jego wpływu na nasze codzienne funkcjonowanie. Profesjonalną kompleksową pomoc w tym zakresie może zapewnić urorehabilitacja, która obejmuje wiele obszarów leczenia.

 – W skład programu rehabilitacyjnego w problemach z oddawaniem moczu wchodzi m.in. fizjoterapia, fizykoterapia i leczenie farmakologiczne. Zdobycze współczesnej technologii pozwalają też na zastosowanie takich technik jak np. głęboka stymulacja elektromagnetyczna. Dodatkowo warto również, aby w proces leczenia włączyć konsultacje z psychologiem, schorzenia układu moczowego bardzo często stanowią bowiem również istotną barierę społeczną w codziennym życiu – podkreśla Marta Sapeta, specjalista Uzdrowiska Ustroń.
 
 
Grupa American Heart of Poland to sieć ponad 20 ośrodków medycznych, w tym: szpitale wieloprofilowe, kardiologia, kardiochirurgia, chirurgia naczyniowa, przychodnie, laboratoria, Uzdrowisko Ustroń, Centrum Badawczo-Rozwojowe. Specjalizujemy się w leczeniu chorób cywilizacyjnych, jesteśmy liderem w Europie Środkowej w zakresie usług sercowo-naczyniowych, zapewniając dostęp na terenie całego kraju do najwyższej klasy procedur medycznych w ramach kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia. 21 lat doświadczenia, ponad 50 000 hospitalizacji rocznie, ponad 175 000 pacjentów rocznie.
 
Uzdrowisko Ustroń, należące do Grupy American Heart of Poland jest największym i najbardziej znanym kompleksem uzdrowiskowym w Europie. Uzdrowisko Ustroń to doświadczona kadra, w tym lekarze światowej sławy, współpracujący z Polsko-Amerykańskimi Klinikami Serca. Przygotowaliśmy dla naszych pacjentów specjalne programy rehabilitacyjne, ze względu na najczęściej występujące problemy zdrowotne oraz choroby cywilizacyjne. W Medical & Spa oferujemy również profesjonalne zabiegi leczniczo-pielęgnacyjne.

źródło: AHOP

Zakończyła się Ogólnopolska Konferencja Stowarzyszenia Osób z NTM „UroConti” zorganizowana w ramach tegorocznych obchodów Światowego Tygodnia Kontynencji (World Continence Week, WCW). Celem obu wydarzeń jest popularyzacja wiedzy na temat leczenia zaburzeń kontynencji,  w tym nietrzymania moczu, które w obliczu zmian demograficznych występuje co prawda coraz powszechniej, ale nadal uważane jest za temat wstydliwy.

Nietrzymanie moczu (NTM) stanowi jeden z bardziej rozpowszechnionych problemów współczesnego świata – przyjmuje się, że w krajach rozwiniętych dotyczy przynajmniej 10 proc. społeczeństwa. W Polsce nadal brak wiarygodnych statystyk. Szacuje się co prawda, że problem dotyka około 2,5 mln osób, w większości kobiet, jednak prawdziwe liczby mogą być znacznie wyższe, gdyż intymny charakter schorzenia utrudnia zebranie rzetelnych danych.
 
Mimo wielu kampanii edukacyjnych NTM nadal uznawane jest za temat tabu, dlatego tak ważne jest budowanie świadomości w zakresie czynników ryzyka, objawów i sposobów jego leczenia.
Okazją do szerzenia wiedzy w tym zakresie jest właśnie Światowy Tydzień Kontynencji – mówiła Anna Sarbak, Prezes Stowarzyszenia „UroConti”.Cieszymy się, że po dwóch latach zamknięcia w domach mogliśmy znowu spotkać się na Ogólnopolskiej Konferencji, wymienić doświadczenia, poznać najnowsze trendy i uczestniczyć w merytorycznych dyskusjach.
 
Diagnoza, leczenie i rehabilitacja
Nietrzymanie moczu, głównie występujące w trzech typach (wysiłkowe, z prać naglących i mieszane) w sposób znaczący wpływa na jakość życia chorych, ogranicza ich aktywność zawodową i życie towarzyskie, prowadzi do całkowitej izolacji ze społeczeństwa, a w skrajnych przypadkach do depresji a nawet prób samobójczych. Może być objawem wielu schorzeń. Dlatego kluczowa dla powodzenia terapii jest prawidłowo wykonana diagnostyka, która dokładnie określi rodzaj i przyczynę nietrzymania moczu, umożliwi wdrożenie skutecznego leczenia, uzupełnionego właściwą rehabilitacją.

Fizjoterapia powinna rozpocząć się niemal równolegle z postawieniem diagnozy – mówiła Kinga Religa-Popiołek, fizjoterapeutka urologiczna, Wiceprezes Małopolskiego Oddziału Stowarzyszenia Osób z NTM „UroConti”. – Kluczem do sukcesu terapii jest jej kompleksowość, czyli ścisła współpraca między lekarzem a fizjoterapeutą. 
 
NTM – problem społeczny i cywilizacyjny
Zgodnie z kryteriami WHO, inkontynencja moczu (nietrzymanie moczu, NTM) ma status choroby cywilizacyjnej. I właśnie takim chorobom oraz ich związkom z nietrzymaniem moczu poświęcona była druga sesja Ogólnopolskiej Konferencji Stowarzyszenia „UroConti” zatytułowana „NTM a choroby cywilizacyjne”. Zaproszeni goście poruszali między innymi temat cukrzycy, nowotworów, otyłości, a także wpływu pandemii na stan psychiczny Polaków. W sesji wzięli udział m.in. prof. dr hab. n. med. Katarzyna Wieczorowska-Tobis, lekarz geriatra, Przewodnicząca Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Gerontologicznego, dr n. med. Andrzej Przybyła, lekarz urolog, Wiceprezes Zarządu Medical Continence Centers S.A. oraz  lek. med. Honorata Błaszczyk, lekarz rodzinny, Wiceprezes Łódzkiego Oddziału Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce.

Uczestnicy trzeciej sesji w swojej dyskusji nawiązali do hasła przewodniego tegorocznego WCW – jak rozmawiać
o trudnych tematach. W sesji zatytułowanej „Porozmawiajmy jak kobieta z kobietą” próbowali odpowiedzieć na pytanie, czy jest to możliwe w relacjach międzypokoleniowych. W sesji wzięły udział m. in. prof. dr hab. n. med. Beata Wojszel, lekarz geriatra, Kierownik Kliniki Geriatrii Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, dr n. o zdrowiu Aleksandra Tomaszek, psycholog kliniczny i psychotraumatolog, wykładowca na Wydziale Nauk o Zdrowiu Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego oraz Joanna Hain-Listewnik, z Fundacji TZMO „Razem Zmieniamy Świat”.
 
List otwarty do ministra zdrowia
Podczas Konferencji odbyło się także Walne Zebranie Stowarzyszenia Osób z NTM „UroConti”, po którym delegaci wystosowali list otwarty do ministra zdrowia, Adama Niedzielskiego.

Chcielibyśmy w nim podziękować za zmiany wprowadzane w obszarach dla nas istotnych, jak choćby zwiększenie od 1 grudnia ub. r. limitów finansowych w refundacji środków absorpcyjnych, objęcie programem lekowym pacjentów z opornym na kastrację rakiem gruczołu krokowego, u których nie wystąpiły jeszcze przerzuty czy dodanie do katalogu świadczeń gwarantowanych chirurgicznego leczenia raka stercza z użyciem robota – wymieniała Elżbieta Żukowska, Sekretarz Zarządu Głównego „UroConti”. Wyraziła nadzieję, że zmiany będą dobrą prognozą na przyszłość dla osób dotkniętych chorobami układu moczowo-płciowego. Zwróciła także uwagę na niezaspokojone ciągle potrzeby pacjentów i podkreśliła, że postulaty środowisk pacjenckich mają na celu uzyskanie takiego wsparcia od państwa, jakie mają pacjenci w innych krajach Unii Europejskiej.

źródło: Uroconti

Zakończyła się Ogólnopolska Konferencja Stowarzyszenia Osób z NTM „UroConti” zorganizowana w ramach tegorocznych obchodów Światowego Tygodnia Kontynencji (World Continence Week, WCW). Celem obu wydarzeń jest popularyzacja wiedzy na temat leczenia zaburzeń kontynencji,  w tym nietrzymania moczu, które w obliczu zmian demograficznych występuje co prawda coraz powszechniej, ale nadal uważane jest za temat wstydliwy.

Nietrzymanie moczu (NTM) stanowi jeden z bardziej rozpowszechnionych problemów współczesnego świata – przyjmuje się, że w krajach rozwiniętych dotyczy przynajmniej 10 proc. społeczeństwa. W Polsce nadal brak wiarygodnych statystyk. Szacuje się co prawda, że problem dotyka około 2,5 mln osób, w większości kobiet, jednak prawdziwe liczby mogą być znacznie wyższe, gdyż intymny charakter schorzenia utrudnia zebranie rzetelnych danych.
 
Mimo wielu kampanii edukacyjnych NTM nadal uznawane jest za temat tabu, dlatego tak ważne jest budowanie świadomości w zakresie czynników ryzyka, objawów i sposobów jego leczenia.
Okazją do szerzenia wiedzy w tym zakresie jest właśnie Światowy Tydzień Kontynencji – mówiła Anna Sarbak, Prezes Stowarzyszenia „UroConti”.Cieszymy się, że po dwóch latach zamknięcia w domach mogliśmy znowu spotkać się na Ogólnopolskiej Konferencji, wymienić doświadczenia, poznać najnowsze trendy i uczestniczyć w merytorycznych dyskusjach.
 
Diagnoza, leczenie i rehabilitacja
Nietrzymanie moczu, głównie występujące w trzech typach (wysiłkowe, z prać naglących i mieszane) w sposób znaczący wpływa na jakość życia chorych, ogranicza ich aktywność zawodową i życie towarzyskie, prowadzi do całkowitej izolacji ze społeczeństwa, a w skrajnych przypadkach do depresji a nawet prób samobójczych. Może być objawem wielu schorzeń. Dlatego kluczowa dla powodzenia terapii jest prawidłowo wykonana diagnostyka, która dokładnie określi rodzaj i przyczynę nietrzymania moczu, umożliwi wdrożenie skutecznego leczenia, uzupełnionego właściwą rehabilitacją.

Fizjoterapia powinna rozpocząć się niemal równolegle z postawieniem diagnozy – mówiła Kinga Religa-Popiołek, fizjoterapeutka urologiczna, Wiceprezes Małopolskiego Oddziału Stowarzyszenia Osób z NTM „UroConti”. – Kluczem do sukcesu terapii jest jej kompleksowość, czyli ścisła współpraca między lekarzem a fizjoterapeutą. 
 
NTM – problem społeczny i cywilizacyjny
Zgodnie z kryteriami WHO, inkontynencja moczu (nietrzymanie moczu, NTM) ma status choroby cywilizacyjnej. I właśnie takim chorobom oraz ich związkom z nietrzymaniem moczu poświęcona była druga sesja Ogólnopolskiej Konferencji Stowarzyszenia „UroConti” zatytułowana „NTM a choroby cywilizacyjne”. Zaproszeni goście poruszali między innymi temat cukrzycy, nowotworów, otyłości, a także wpływu pandemii na stan psychiczny Polaków. W sesji wzięli udział m.in. prof. dr hab. n. med. Katarzyna Wieczorowska-Tobis, lekarz geriatra, Przewodnicząca Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Gerontologicznego, dr n. med. Andrzej Przybyła, lekarz urolog, Wiceprezes Zarządu Medical Continence Centers S.A. oraz  lek. med. Honorata Błaszczyk, lekarz rodzinny, Wiceprezes Łódzkiego Oddziału Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce.

Uczestnicy trzeciej sesji w swojej dyskusji nawiązali do hasła przewodniego tegorocznego WCW – jak rozmawiać
o trudnych tematach. W sesji zatytułowanej „Porozmawiajmy jak kobieta z kobietą” próbowali odpowiedzieć na pytanie, czy jest to możliwe w relacjach międzypokoleniowych. W sesji wzięły udział m. in. prof. dr hab. n. med. Beata Wojszel, lekarz geriatra, Kierownik Kliniki Geriatrii Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, dr n. o zdrowiu Aleksandra Tomaszek, psycholog kliniczny i psychotraumatolog, wykładowca na Wydziale Nauk o Zdrowiu Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego oraz Joanna Hain-Listewnik, z Fundacji TZMO „Razem Zmieniamy Świat”.
 
List otwarty do ministra zdrowia
Podczas Konferencji odbyło się także Walne Zebranie Stowarzyszenia Osób z NTM „UroConti”, po którym delegaci wystosowali list otwarty do ministra zdrowia, Adama Niedzielskiego.

Chcielibyśmy w nim podziękować za zmiany wprowadzane w obszarach dla nas istotnych, jak choćby zwiększenie od 1 grudnia ub. r. limitów finansowych w refundacji środków absorpcyjnych, objęcie programem lekowym pacjentów z opornym na kastrację rakiem gruczołu krokowego, u których nie wystąpiły jeszcze przerzuty czy dodanie do katalogu świadczeń gwarantowanych chirurgicznego leczenia raka stercza z użyciem robota – wymieniała Elżbieta Żukowska, Sekretarz Zarządu Głównego „UroConti”. Wyraziła nadzieję, że zmiany będą dobrą prognozą na przyszłość dla osób dotkniętych chorobami układu moczowo-płciowego. Zwróciła także uwagę na niezaspokojone ciągle potrzeby pacjentów i podkreśliła, że postulaty środowisk pacjenckich mają na celu uzyskanie takiego wsparcia od państwa, jakie mają pacjenci w innych krajach Unii Europejskiej.

źródło: Uroconti