Medicalpress
Międzynarodowy Tydzień Świadomości Onkologii Interwencyjnej to dobra okazja, żeby powiedzieć wprost: w nowoczesnej onkologii nie wystarczą dziś już tylko chirurgia, onkologia kliniczna i radioterapia. Czwartym, równorzędnym filarem jest onkologia interwencyjna – zestaw małoinwazyjnych technik wykonywanych pod kontrolą badań obrazowych, który pozwala precyzyjnie diagnozować chorobę, celować w ogniska nowotworowe i skutecznie leczyć ból oraz powikłania.
To dziedzina rozwijająca się na świecie od dekad, obecna w międzynarodowych wytycznych, a mimo to w Polsce wciąż dramatycznie niedostępna dla większości chorych. W tym samym czasie, kiedy globalna społeczność podkreśla jej znaczenie, polskie środowisko radiologów interwencyjnych alarmuje: bez systemowych inwestycji i egzekwowania refundacji przełom pozostanie tylko na papierze. 

Czym jest onkologia interwencyjna – i dlaczego to zmienia reguły gry

Radiologia interwencyjna (zabiegowa) to dziedzina medycyny, w której lekarze wykonują zabiegi lecznicze i diagnostyczne pod kontrolą badań obrazowych – rentgena, tomografii komputerowej, rezonansu magnetycznego lub ultrasonografii. Jej częścią jest onkologia interwencyjna, czyli radiologia interwencyjna w onkologii – specjalizacja zajmująca się małoinwazyjnym leczeniem pacjentów z chorobami nowotworowymi.
„Radiologia interwencyjna obecna jest na każdym etapie choroby nowotworowej” – mówi dr hab. Grzegorz Rosiak, wiceprzewodniczący Sekcji Zabiegowej Polskiego Lekarskiego Towarzystwa Radiologicznego UCK WUM. „Dziedzina ta obejmuje wiele procedur: diagnostykę małoinwazyjną (biopsje), zabiegi terapeutyczne (termoablacja, krioablacja, chemoembolizacja i radioembolizacja), leczenie bólu (neurolizy, blokady, krioneurolizy) czy wreszcie leczenie powikłań po innych terapiach onkologicznych (np. drenaże ropni, embolizacje krwawień). Dzięki tym zabiegom wielu pacjentów może uniknąć dużych operacji chirurgicznych, a czas powrotu do zdrowia jest znacznie krótszy.” 

Biopsja jako fundament nowoczesnej diagnostyki

W erze medycyny personalizowanej diagnostyka onkologiczna wymaga pobrania odpowiedniej ilości i jakości materiału do badań histopatologicznych i molekularnych. Radiolodzy interwencyjni wykonują biopsje gruboigłowe pod kontrolą tomografii komputerowej, które pozwalają precyzyjnie pobrać materiał z guza wątroby, płuca, nerki, trzustki, węzłów chłonnych czy kości.
Dzięki temu możliwe jest szybkie i pewne postawienie diagnozy oraz dobór leczenia celowanego. Niestety, w Polsce wciąż zbyt często stosuje się biopsje cienkoigłowe, które nie dostarczają wystarczającej ilości materiału diagnostycznego i często wymagają powtórzenia. 

Termoablacja i krioablacja: niszczenie guza bez skalpela

Zabiegi termoablacji i krioablacji umożliwiają zniszczenie nowotworów bez operacji chirurgicznej. Przez cienką igłę wprowadzaną przez skórę do wnętrza guza lekarz dostarcza energię cieplną lub zimno, które niszczą komórki nowotworowe. Zabieg trwa kilkadziesiąt minut, a pacjent najczęściej wraca do domu po 1–2 dniach.
Metody te stosuje się w leczeniu guzów wątroby, płuca, nerki czy kości i są one obecne w międzynarodowych wytycznych onkologicznych już od ponad 20 lat. 

Chemoembolizacja i radioembolizacja – celny atak w źródło choroby

Pod kontrolą angiografii lekarz wprowadza cewnik do naczynia krwionośnego zaopatrującego guz i podaje lek lub materiał radioaktywny bezpośrednio do nowotworu, ograniczając toksyczność dla zdrowych tkanek. Zabiegi te są szczególnie skuteczne w leczeniu guzów wątroby – w wielu przypadkach stanowią bezpieczniejszą i bardziej efektywną alternatywę dla klasycznej chemioterapii. 

Radiologia interwencyjna w opanowaniu bólu i powikłań

Radiolodzy interwencyjni wykonują także zabiegi zmniejszające ból – m.in. neurolizy i krioneurolizy – oraz procedury ratujące życie, takie jak drenaże ropni czy embolizacje krwawiących naczyń. Dzięki nim można uniknąć ponownych operacji i znacznie skrócić czas hospitalizacji. 

Polska wciąż poza europejskim standardem

„Niestety, według szacunków Polskiego Lekarskiego Towarzystwa Radiologicznego, aż 90% polskich pacjentów onkologicznych nie ma dziś dostępu do procedur radiologii interwencyjnej” – mówi dr hab. Grzegorz Rosiak. „W Polsce nadal nie stosuje się wielu małoinwazyjnych metod leczenia, które w innych krajach dają realną szansę na wyleczenie. Zamiast tego dominują starsze, często paliatywne metody terapeutyczne – mniej skuteczne dla pacjenta i znacznie droższe.” 
Radiologia interwencyjna obniża koszty terapii, skraca hospitalizację i ogranicza potrzebę wizyt ambulatoryjnych, jednocześnie poprawiając wyniki leczenia. W krajach zachodnich jest uznawana za jeden z czterech filarów leczenia onkologicznego – w Polsce wciąż dopiero walczy o należne miejsce. 

Refundacja to nie wszystko – potrzebne inwestycje i sprzęt

W styczniu 2025 roku wykonano znaczący krok naprzód – Ministerstwo Zdrowia wprowadziło refundację termoablacji i krioablacji guzów płuc, kości i nadnerczy. To decyzja przełomowa, otwierająca drogę do szerszego stosowania małoinwazyjnych metod leczenia nowotworów.
„Niestety, w większości ośrodków brakuje odpowiedniego sprzętu, przez co nawet refundowane procedury nie mogą być wykonywane” – zauważa dr Rosiak. W ramach Narodowej Strategii Onkologicznej zaplanowano wsparcie inwestycyjne dla radiologii interwencyjnej, jednak – jak podkreśla ekspert – „choć na inwestycje w sprzęt medyczny w ramach budżetu NSO przeznaczono do tej pory około 1,5 miliarda złotych, na radiologię interwencyjną nie trafiły żadne środki”. 
„Liczymy, że w 2026 roku środki z budżetu NSO zostaną wreszcie przeznaczone na inwestycje w aparaturę i wyposażenie pracowni radiologii interwencyjnej tak, aby realizując założenia Strategii poprawić dostępność małoinwazyjnych metod leczenia i tym samym obniżyć koszty dla płatnika” – dodaje ekspert. 

Perspektywa pacjentki: „Radiologia interwencyjna uratowała mi życie”

Pani Bożena z Gdyni, pacjentka z wieloletnią historią choroby nowotworowej, mówi wprost: „Jestem przekonana, że radiologia interwencyjna uratowała mi życie. Z chorobą nowotworową zmagam się już ósmy rok. W 2024 roku zespół radiologów interwencyjnych pod kierunkiem dr. hab. Grzegorza Rosiaka przeprowadził u mnie dwukrotnie zabieg termoablacji guzów wtórnych (mięsaków) płuc (…). Po tych zabiegach niestety pojawił się kolejny przerzut – w kości krzyżowej (…). Ponieważ w Polsce nie było możliwości wykonania zabiegu ablacji tej zmiany, zabieg odbył się we Francji. W najnowszej kontroli guz praktycznie znikł – efekt jest więc fenomenalny. Bez radiologii interwencyjnej tak skuteczne leczenie nie byłoby możliwe.” 

Tydzień świadomości – czas na decyzje

Międzynarodowy Tydzień Świadomości Onkologii Interwencyjnej trwa od 27 do 31 października br. To nie tylko okazja do promocji wiedzy, ale i moment, by postawić pytanie: dlaczego polscy pacjenci mają dostęp do refundowanych świadczeń tylko teoretycznie?
Radiologia interwencyjna jest kluczowym elementem nowoczesnej onkologii – skraca czas leczenia, zmniejsza jego inwazyjność i poprawia jakość życia. Jeżeli Polska chce realnie realizować cele Narodowej Strategii Onkologicznej, inwestycje w ten obszar muszą stać się priorytetem.

Źródło: WUM
9 października br. w Sejmie RP odbyło się posiedzenie Podkomisji stałej ds. onkologii, poświęcone monitorowaniu jakości opieki onkologicznej oraz rejestrom klinicznym.
W dyskusji wiele emocji wzbudziła kwestia narzędzia, które zdaniem środowiska onkologów i hematologów dziecięcych ma szansę poprawić wskaźniki wyleczalności dzieci zmagających się z nowotworami w Polsce. Obecni na posiedzeniu pacjenci zaapelowali do resortu zdrowia o ponowne rozpatrzenie sprawy.
Dzieci chorujące na nowotwory są szczególną grupą pacjentów. Choroby onkologiczne u najmłodszych przebiegają inaczej niż u dorosłych nawet w tych samych jednostkach chorobowych. Co więcej, każdy nowotwór dziecięcy jest chorobą rzadką. Pomimo tego wskaźniki wyleczalności w Polsce osiągają ok. 80% i stanowią jedne z najwyższych w Europie. Doświadczenie środowiska jasno wskazuje na to, że wiedza stanowi nie mniej istotny czynnik jak stosowane leki. Z tego względu przygotowano narzędzie, którego rozwój może jeszcze bardziej poprawić wyniki leczenia nowoczesną bazę danych „Hope for Children”.

Chcemy, żeby ta wyleczalność rosła dalej, żeby przekroczyła 90%, zbliżyła się do 100%. Ale każde kolejne dziecko jest już coraz trudniejsze do wyleczenia, dlatego że to są już te wyselekcjonowane, najtrudniejsze przypadki kliniczne, gdzie trzeba uruchomić bardzo różnego rodzaju narzędzia, metody terapeutyczne i wiedzę. Wiedza w obecnej dekadzie staje się czynnikiem równie istotnym jak sam lek – powiedział prof. Jan Styczyński, konsultant krajowy w dziedzinie onkologii i hematologii dziecięcej. – Od ponad 30 lat zbieramy dane jakościowe […]. Ta baza pokazuje funkcjonalność, czyli zbieranie danych klinicznych we współpracy z klinicystami, z udziałem klinicystów, ze zrozumieniem klinicznym. Baza „Hope for Children” jest zaawansowana technologicznie, włączyli się w to specjaliści. Ta baza jest interdyscyplinarna. Można ją łączyć również z międzynarodowymi bazami, bo tylko współpraca międzynarodowa gwarantuje postęp w onkologii dziecięcej – dodał.  

Pomimo poparcia środowiska onkologów i hematologów dziecięcych, poprzednia minister zdrowia Izabela Leszczyna w czerwcu br. podjęła decyzję o niepowoływaniu kolejnego rejestru w onkologii. Zgromadzone do tej pory dane mają natomiast zostać przekazane Krajowemu Rejestrowi Nowotworów.

Nie będzie osobnego rejestru onkologii i hematologii dziecięcej. Zasili on Krajowy Rejestr Nowotworów. Taką decyzję podjęła w czerwcu br. minister zdrowia po rekomendacji Krajowej Rady Onkologicznej – poinformowała Dominika Janiszewska-Kajka, Zastępczyni Dyrektora Departamentu Lecznictwa w Ministerstwie Zdrowia.

Szansę w utworzeniu rejestru jakościowego obejmującego populację dziecięcą dostrzegają nie tylko klinicyści. Obecni na sali reprezentanci organizacji pacjentów zwrócili uwagę na wysoką jakość opieki nad pacjentami pediatrycznymi, która w wielu jednostkach chorobowych przewyższa poziom leczenia pacjentów dorosłych.

Pacjenci nie pytają, gdzie lepiej u dzieci leczy się raka. Wiedzą, że gdziekolwiek trafią, tam będą mieć dobrą opiekę. Mówię o bardzo wyrównanym poziomie leczenia onkologicznego
i bardzo wysokim w Polsce na tle i Europy i świata, o czym wszyscy wiemy […]. Jeżeli mamy coś, co jest dobre i co działa, dlaczego nie zrobić wszystkiego, żeby to podtrzymać za wszelką cenę?  –
powiedziała Dorota Korycińska, Prezes Ogólnopolskiej Federacji Onkologicznej. –  Jeżeli u pacjentów się sprawdza, bo już można powiedzieć, że taki rejestr się sprawdza, to jedynym pytaniem powinno być, co zrobić, żeby ten stan rzeczy podtrzymać – dodała.

Rejestry medyczne odgrywają kluczową rolę w skutecznym planowaniu i monitorowaniu leczenia nowotworów. Ze względu na znaczenie, ich rozwój i utrzymanie zostały wpisane jako jedno z zadań w Narodowej Strategii Onkologicznej.

Zadanie 222 w Narodowej Strategii Onkologicznej to tworzenie, utrzymywanie i wspieranie rozwoju rejestrów narządowych oraz rejestrów badań przesiewowych – zwróciła uwagę Joanna Frątczak-Kazana, Wicedyrektorka Onkofundacji Alivia. – Jest dyskusja między klinicystami, między ekspertami, między KRN, a tak naprawdę finalnie to Ministerstwo Zdrowia powinno podjąć decyzję, bo to jest w gestii Ministerstwa Zdrowia – podkreśliła.

Zdaniem obecnych na posiedzeniu przedstawicieli i przedstawicielek pacjentów, decyzja Ministerstwa jest niezrozumiała, dlatego zaapelowano do resortu zdrowia o ponowne rozpatrzenie sprawy.

Źródło: Komunikat Prasowy

 
Strategia, która miała odmienić oblicze polskiej onkologii, doczekała się szczegółowej oceny. Podczas posiedzenia Komisji Zdrowia 8 lipca 2025 roku wiceminister zdrowia Wojciech Konieczny przedstawił sprawozdanie z realizacji Narodowej Strategii Onkologicznej (NSO) za rok 2024. Wystąpienia parlamentarzystów, ekspertów i przedstawicieli organizacji pacjenckich ujawniły poważne zastrzeżenia co do skuteczności działań podejmowanych w ramach tego ambitnego programu.
„Narodowa Strategia Onkologiczna to strategiczny kompleksowy program, który wytycza kierunki rozwoju w obszarze onkologii w Polsce” – mówił wiceminister Konieczny, przypominając, że całkowity budżet NSO na lata 2020–2030 wynosi 5,1 miliarda złotych, z czego 500 milionów przypada na każdy rok od 2024 do 2030. Jak podkreślił, w roku 2024 zrealizowano 51 zadań, a wydatkowanie środków wyniosło 459 milionów złotych.

W prezentacji resortu nie zabrakło konkretnych liczb i projektów. Minister wymienił m.in. kontynuację szczepień przeciw HPV – „liczba zaszczepionych dzieci w 2024 roku wynosiła prawie 318 tysięcy”, modernizację programów profilaktycznych, rozwój refundacji nowych terapii (135 terapii innowacyjnych, z czego 36 onkologicznych), rozbudowę Krajowej Sieci Onkologicznej (KSO) oraz doposażenie ośrodków w nowoczesny sprzęt.

Jednak w opinii wielu uczestników debaty dane te nie oddają rzeczywistego stanu realizacji strategii. „Wynik 13,46% to jest zdecydowanie za mało” – mówiła posłanka Wioleta Tomczak, wiceprzewodnicząca Sejmowej Komisji Zdrowia, odnosząc się do poziomu wyszczepialności przeciw HPV. Krytycznie oceniła również brak systemowej obecności profilaktyki w szkołach i ograniczenie się do „jednego pikniku edukacyjno-informacyjnego przy okazji Europejskiego Tygodnia Szczepień”. Jej zdaniem działania informacyjne są „rozproszone i niesystemowe”, a kampanie – mimo obecności w mediach – nie przekładają się na rzeczywistą zmianę postaw.

Jeszcze ostrzej zabrzmiał głos Fundacji Onkologicznej Alivia, która przedstawiła wyniki swojego raportu podsumowującego realizację NSO z perspektywy pacjentów. „Do końca 2024 roku poziom wyszczepialności przeciw HPV miał osiągnąć 60%. Wynosi na koniec 2024 roku 11%” – stwierdziła Joanna Frątczak-Kazana. W zakresie badań przesiewowych założeniem było osiągnięcie 60% zgłaszalności na mammografię – wynik to 33%. Zgłaszalność do cytologii miała wynieść 60% – osiągnięto 11%. „Każdy nieosiągnięty rezultat to prawdziwy ludzki dramat, zagubienie w systemie i opóźnienia, które mogą kosztować życie” – alarmowała przedstawicielka fundacji.

Równie krytycznie oceniono brak wdrożenia systemu eDILO i opóźnienia we wdrażaniu koordynowanej opieki onkologicznej. Zwracano uwagę na „formalizm raportowania” – uznawanie zadań za wykonane na podstawie pilotaży lub pojedynczych działań – oraz brak niezależnej ewaluacji. „Niektóre cele już są kompletnie inne w dokumentach obowiązujących na 2025 rok niż w tym, co planowano w 2020 roku. My jednak pamiętamy i analizujemy” – zaznaczyła Frątczak-Kazana.

Pojawiły się też postulaty związane z systemową zmianą podejścia do profilaktyki. „Nadal ponad 90% podmiotów Podstawy Opieki Zdrowotnej nie ma zawartych umów na realizację profilaktyki” – podnosił dr Artur Prusaczyk z Polskiego Towarzystwa Ginekologii Onkologicznej. W jego ocenie konieczne jest stworzenie realnych mechanizmów motywacyjnych i wyznaczenie celów dla menedżerów systemowych – nie tylko lekarzy. „Dzisiaj system motywacyjny (…) nie umożliwia uzyskania premii z tytułu działalności podstawy opieki zdrowotnej” – mówił.

Na pytania o rejestry hematoonkologiczne i ich skuteczność odpowiadał również Wojciech Wiśniewski z Federacji Przedsiębiorców Polskich. „Jaki uzysk ma polskie społeczeństwo z wydania 16 milionów złotych na realizację Polskiego Rejestru Onkohematologicznego?” – pytał, zwracając uwagę na brak jasnych informacji o jego działaniu, kompletności i relacji do innych rejestrów.

W odpowiedzi na zarzuty wiceminister Konieczny zaznaczył, że „od samego początku funkcjonują programy lekowe i są prowadzone”, a zmiany w zakresie badań genetycznych i rejestrów „następują, choć wymagają czasu”. Zastrzegł też, że „strategia będzie realizowana jeszcze przez okres 5,5 roku do końca 2030 roku”, a część opóźnień wynikała z pandemii COVID-19. Podkreślił również, że w 2024 roku wykonano ponad 16 tysięcy niskodawkowych tomografii komputerowych, a od 2026 roku badania te będą zakontraktowane przez NFZ. Jak dodał, „to już niedługo – za pół roku”.

Odpowiadając na pytania o ewaluację działań, wskazał, że zajmuje się nią zarówno Krajowa Rada Onkologiczna, jak i NFZ. Przedstawiciel Funduszu, dyrektor Dariusz Dziełak, zapowiedział dalsze publikacje wskaźników jakościowych i zwrócił uwagę na wzrost nakładów – „z 6 mld zł w 2012 roku do 27 mld zł w 2024 roku”.

Na zakończenie posiedzenia komisja jednogłośnie przyjęła sprawozdanie i wybrała posła Marka Hoka na sprawozdawcę, który przedstawi dokument podczas posiedzenia plenarnego Sejmu. Choć formalnie strategia została zaakceptowana, posiedzenie unaoczniło skalę wyzwań i oczekiwań wobec jej dalszej realizacji.

Źródło: Materiał powstał na podstawie posiedzenia Komisji Zdrowia (ZDR), które odbyło się 8 lipca 2025 roku (wtorek) o godz. 11:30 w sali nr 211, bud. U. Przedmiotem obrad było rozpatrzenie rządowego dokumentu: „Narodowa Strategia Onkologiczna – Sprawozdanie za rok 2024” (druk nr 1324), przedstawionego przez Ministra Zdrowia.

Narodowy Instytut Onkologii – Państwowy Instytut Badawczy (NIO-PIB) informuje, że została opublikowana zaktualizowana wersja polskich wytycznych diagnostyczno-terapeutycznych dotyczących raka piersi. Dokument stanowi adaptację uznanych na całym świecie wytycznych National Comprehensive Cancer Network (NCCN), opracowaną przez zespół polskich ekspertów we współpracy ze stroną amerykańską. Aktualizacja wytycznych – odpowiedź na nowe wyzwania i potrzeby kliniczne Polski zespół ekspertów uwzględnił najnowsze zmiany wprowadzone przez NCCN, a także dostosował wytyczne do realiów polskiego systemu ochrony zdrowia.
Wprowadzone aktualizacje obejmują przede wszystkim:
Aktualizacja jest efektem wielomiesięcznej pracy zespołu ekspertów, którzy w ścisłej współpracy z przedstawicielami NCCN zadbali o to, aby dokument odzwierciedlał zarówno międzynarodowe standardy, jak i specyfikę krajowych uwarunkowań systemu opieki zdrowotnej.
Znaczenie wytycznych diagnostyczno-terapeutycznych
Wytyczne postępowania diagnostyczno-terapeutycznego stanowią niezbędne narzędzie w codziennej praktyce klinicznej, umożliwiając lekarzom podejmowanie optymalnych decyzji terapeutycznych zgodnych z najnowszą wiedzą medyczną. Publikacja i aktualizacja takich dokumentów jest jednym z kluczowych zadań Krajowego Ośrodka Monitorującego, funkcję którego zgodnie z Ustawą o Krajowej Sieci Onkologicznej pełni NIO-PIB.

Dotychczas, w ramach porozumienia pomiędzy NIO-PIB a National Comprehensive Cancer Network, opracowano i opublikowano wytyczne w 6 obszarach onkologicznych, a prace nad ich aktualizacją oraz adaptacją do polskich warunków są prowadzone systematycznie.
Gdzie można znaleźć zaktualizowane wytyczne?
Pełny dokument wytycznych diagnostyczno-terapeutycznych w raku piersi dostępny jest na stronie Narodowego Instytutu Onkologii pod adresem:
https://nio.gov.pl/wytyczne-postepowania-diagnostyczno-terapeutycznego-w-raku-piersi-breast-cancer-poland/   
Aktualizacja wytycznych stanowi kolejny krok w kierunku podnoszenia jakości opieki onkologicznej w Polsce oraz poprawy wyników leczenia pacjentek z rakiem piersi.

źródło: NIO-PIB
Ministerstwo Zdrowia opublikowało obwieszczenia w sprawie kluczowych zaleceń w diagnostyce i leczeniu ośmiu nowotworów: raka piersi, płuca, prostaty, jajnika, nerki, raka wątrobowokomórkowego, pęcherza moczowego oraz okrężnicy, zgodnie z założenia Narodowej Strategii Onkologicznej.

Ustawa o Krajowej Sieci Onkologicznej, którą uchwalono w marcu 2023 r. w art. 24. 1 przewiduje, że Minister zdrowia ogłasza, w drodze obwieszczenia, kluczowe zalecenia w zakresie opieki onkologicznej, dotyczące organizacji i postępowania klinicznego dla poszczególnych jednostek chorobowych lub dziedzin medycyny w zakresie świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, mając na względzie ujednolicenie postępowania w praktyce klinicznej i poprawę jakości tej opieki.

Lista opublikowanych obwieszczeń:

Współczesna radioterapia jest jedną z najważniejszych metod leczenia nowotworów, charakteryzuje się precyzją w wyznaczaniu obszarów do napromieniania (targetów) co zapewnia wysoką skuteczność leczenia, ochronę zdrowych tkanek (narządów krytycznych), stosowanie wyższych dawek frakcyjnych i skrócenie czasu terapii. – podkreśla lek. med. Jacek Kulik, Kierownik Zakładu Radioterapii, Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej im. św. Jana z Dukli.
W opinii publicznej panuje często błędne przekonanie, że radioterapia to „przestarzała” metoda leczenia nowotworów i nie oferuje takich możliwości jak np. innowacyjna farmakoterapia. Proszę powiedzieć jakie zastosowanie i możliwości ma współczesna radioterapia?

Dr Kulik: Współczesna radioterapia jest jedną z najnowocześniejszych metod leczenia nowotworów. Około 60-70% pacjentów, którzy chorują na nowotwory, kwalifikuje się do leczenia napromienianiem. Radioterapia może być stosowana w leczeniu nowotworów jako metoda samodzielna, ale najczęściej jest elementem leczenia skojarzonego, rekomendowanego przez polskie i międzynarodowe towarzystwa naukowe. Jest kojarzona w różnych sekwencjach z chirurgią, chemioterapią, immunoterapią lub hormonoterapią np. w przypadku nowotworów głowy i szyi, raka przełyku, odbytnicy lub raka gruczołu krokowego.  Radioterapia może mieć charakter radykalny, z intencją pełnego wyleczenia pacjenta, lub jest również stosowana w leczeniu objawowym, szczególnie jako metoda łagodzenia bólu, poprawiająca jakość życia pacjentów. Napromienianie można stosować jako leczenie neoadiuwantowe, czyli indukcyjne, np. przed zabiegiem operacyjnym np. w leczeniu mięsaków tkanek miękkich lub jako leczenie uzupełniające po zabiegu chirurgicznym. Znakomitym tego przykładem jest na napromienianie  piersi po zabiegu oszczędzającym gruczoł piersiowy.

Nowoczesna radioterapia opiera się na jednoczesnym wykorzystaniu wielu metod diagnostycznych, w tym badań obrazowych, takich jak: tomografia komputerowa, rezonans magnetyczny czy PET-CT. Wykorzystanie tych metod pozwala na określenie stopnia zaawansowania choroby oraz na bardzo precyzyjne wybranie obszaru do napromieniania i dokładne dostarczenie dawki do guza nowotworowego, z jak największym ograniczeniem napromieniania zdrowych tkanek. Nowoczesne systemy planowania leczenia pozwalają na spersonalizowane leczenie przy zastosowaniu promieniowania jonizującego. Każdy pacjent ma opracowany indywidualny plan leczenia, dopasowany do stopnia zaawansowania choroby.

Nowoczesna radioterapia to radioterapia precyzyjna, sterowana obrazem (IGRT), dająca możliwość monitorowania położenia guza nowotworowego w trakcie trwania całego cyklu napromieniania. Nowoczesna radioterapia oprócz stosowania konwencjonalnych dawek frakcyjnych wykorzystuje też wysokie dawki frakcyjne (>5Gy), czyli dawki hipofrakcjonowane, stosowane w radioterapii stereotaktycznej. Stereotaktyczna radiochirurgia śródczaszkowa (SRS) i stereotaktyczna radioterapia pozaczaszkowa (SBRT) to metody leczenia chorób nowotworowych i zmian patologicznych, które polegają na podaniu jednej lub kilku (zwykle 1-5 frakcji) dużych dawek promieniowania na obszar guza z minimalną objętością otaczających go zdrowych tkanek np. napromienianie zmian nowotworowych położonych w głębokich strukturach ośrodkowego układu nerwowego, płucach czy wątrobie. Radioterapia stereotaktyczna jest wykorzystywana jako element leczenia radykalnego, jak również leczenia objawowego i przeciwbólowego (np. napromienianie przerzutów) co zapewnia pacjentom wysoką skuteczność leczenia przy minimalnej liczbie działań niepożądanych.

Podsumowując, współczesna radioterapia jest jedną z najważniejszych metod leczenia nowotworów, charakteryzuje się precyzją w wyznaczaniu obszarów do napromieniania (targetów) co zapewnia wysoką skuteczność leczenia, ochronę zdrowych tkanek (narządów krytycznych), stosowanie wyższych dawek frakcyjnych i skrócenie czasu terapii.

W Zakładzie Radioterapii Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej jest obecnie dostępny innowacyjny aparat do tomoterapii? Jak taka technologia uzupełnia Państwa możliwości w skutecznym leczeniu nowotworów? Jakie jest jego zastosowanie i korzyści dla pacjenta?

Dr Kulik: Aparat do tomoterapii RadixAct, którym dysponuje zakład radioterapii Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej został zainstalowany w ubiegłym roku jako szósty aparat do tomoterapii w Polsce. To zaawansowany akcelerator do napromieniania wiązką spiralną z modulacją intensywności dawki. Sposób realizowania napromieniania na aparacie do tomoterapii przypomina sposób działania tomografu komputerowego, aparat pozwala w czasie na zmianę intensywności dawki napromieniania przy jednoczesnym ruch stołu terapeutycznego. W ten sposób tworzy się wiązka w kształcie spirali, która jest dopasowana do kształtu guza, co umożliwia bardzo precyzyjne dostarczenie dawki promieniowania z oszczędzeniem tkanek zdrowych.

Jest to wyjątkowa technologia, umożliwia napromienianie długich pól nawet do 140 cm. Tomoterapię wykorzystujemy do napromieniania nowotworów mózgu i rdzenia kręgowego w chorobach, które zajmują ośrodkowy układ nerwowy i rdzeń kręgowy, czyli do napromienienia osi mózgowo-rdzeniowej. Wykorzystujemy ją także do napromieniania nowotworów głowy i szyi, mięsaków tkanek miękkich i kości, nowotworów ginekologicznych, szczególne raka szyjki macicy, a także nowotworów hematologicznych, które zajmują wiele lokalizacji w ciele pacjenta, np. chłoniaki czy szpiczak mnogi. Tomoterapię stosujemy także do napromienienia przerzutów mnogich w układzie kostnych, w tym w procedurach napromienienia połowy ciała. Tomoterapię wykorzystujemy w procedurze napromieniania całego ciała TBI – Total Body Irradiation, zarówno u dzieci, jak i u dorosłych pacjentów, których przygotowujemy do procedury przeszczepu szpiku kostnego.

W tym roku w kwietniu doposażyliśmy aparat do tomoterapii w nowe moduły Synchrony, ClearRT oraz TomoEdge. Nowe moduły zapewniają szybszą realizację napromieniania, szybkie obrazowanie o jakości obrazu jak w tomografii komputerowej oraz bardzo precyzyjne napromienianie zmian ruchomych, synchronizowane z ruchem oddechowym pacjenta (moduł Synchrony). Układ obrazowania pozwala na śledzenie targetu i adaptację promieniowania w czasie rzeczywistym, tak samo jak w aparatach CyberKnife. Nowe moduły przyśpieszą realizację planu leczenia na aparacie i poprawią komfort pacjentów. Moduł Synchrony będzie wykorzystany w leczeniu zmian nowotworowych w okolicach ruchomych jak nieoperacyjne nowotwory płuc i opłucnej, przerzuty do płuc, nadnerczy, rak gruczołu krokowego, także z zastosowaniem techniki SBRT.     

Dlaczego Pana zdaniem warto inwestować w innowacyjne technologie w radioterapii? I jak ważne jest wsparcie ze strony państwa w rozwoju infrastruktury zakładów radioterapii w kraju?

Dr Kulik: Zastosowanie nowoczesnej radioterapii wiąże, że się z inwestycjami i koniecznością doposażania i okresowej wymiany sprzętu. Dzięki Narodowej Strategii Onkologicznej, możliwa jest   wymiana aparatów do radioterapii w ramach ogłaszanych przez Ministerstwo Zdrowia konkursów. Główną przesłanką do wymiany sprzętu jest wiek aparatów – 10 lat.

To właśnie dzięki takiemu rozwiązaniu, urządzenia, które są zainstalowane w Zakładzie Radioterapii w Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej, są bardzo nowoczesne. Najstarszy z aparatów ma 6 lat. Zatem wkład finansowy państwa w rozwój radioterapii jest bardzo istotny. Akceleratory są drogimi urządzeniami, kosztującymi często powyżej 10 000 000 zł i taki wydatek finansowany ze środków szpitala czy samorządu byłby bardzo trudny do udźwignięcia. Dlatego też wykorzystujemy możliwości, jakie daje nam Narodowej Strategia Onkologiczna, dzięki czemu możemy zaoferować naszym pacjentom skuteczne i bezpieczne leczenie  zgodne z obowiązującymi standardami.

Dziękujemy za rozmowę.
 
żródło: Redakcja Medicalpress
Brak realizacji zadań, przesunięcie w czasie terminu zakończenia prac dla wielu z nich, nieprecyzyjna sprawozdawczość oraz brak wydatkowania środków – to najważniejsze zarzuty wobec Narodowej Strategii Onkologicznej. Z raportu przygotowanego na zlecenie Onkofundacji Alivia wynika, że jedynie 35% zadań określonych w Narodowej Strategii Onkologicznej zostało zrealizowanych na czas. W przypadku 65% z nich przesunięto bądź wydłużono termin realizacji.
Ogólnopolska Federacja Onkologiczna, organizacja parasolowa zrzeszająca fundacje i stowarzyszenia wspierające pacjentów onkologicznych zwróci się do Katarzyny Sójki, minister zdrowia, o organizację w tej sprawie pilnego spotkania Rady Organizacji Pacjentów.

Narodowa Strategia Onkologiczna (NSO) to wieloletni plan przyjęty w 2020 r. na mocy rozporządzenia Rady Ministrów. NSO zastąpiła realizowany od 2005 r. Narodowy Program Zwalczania Chorób Nowotworowych i w przeciwieństwie do niego, miała mieć charakter strategiczny i kompleksowy. Rząd wskazał w niej pięć obszarów inwestycji: kadry; edukację (profilaktyka pierwotna i styl życia); pacjenta (profilaktyka wtórna); naukę i innowacje oraz system opieki onkologicznej. W przygotowanym na zlecenie Onkofundacji Alivia raporcie „Dostęp pacjentów onkologicznych do terapii lekowych na tle zmian systemowych w Polsce” dokonano przeglądu stanu realizacji poszczególnych zadań.

Niestety okazuje się, że liczba i poziom realizacji zadań Narodowej Strategii Onkologicznej na lata 2020-2023 nie odpowiada założeniom przedstawionym przez Radę Ministrów oraz budzi poważne wątpliwości co do ich realizacji w kolejnych, wydłużonych już terminach. 

Zaledwie 35% zadań zostało zrealizowanych w pierwotnie wyznaczonym czasie. Najgorzej sytuacja przedstawia się w obszarze inwestycji w system opieki onkologicznej – w tej części zrealizowano w terminie jedynie 1 na 17 zamierzeń. Nie powstały unity narządowe dla raka płuca, nowotworów ginekologicznych i urologicznych, wciąż czekamy na wdrożenie wytycznych diagnostyczno-terapeutycznych i mechanizmów służących monitorowaniu ich przestrzegania oraz nie uruchomiono Narodowego Portalu Onkologicznego.

Brak realizacji zadań Narodowej Strategii Onkologicznej to niezwykle poważne i groźne zjawisko. Od wielu lat czekaliśmy na dokument strategiczny w polskiej onkologii. Kiedy w końcu się go doczekaliśmy, okazuje się, że nie jest wdrażany terminowo – mówi Joanna Frątczak-Kazana, Wicedyrektorka Onkofundacji Alivia.

Roczny budżet Narodowej Strategii Onkologicznej wynosił 250 mln zł w 2020 r. ponad 500 mln zł w 2021 r. oraz 450 mln w 2022 r. Tymczasem raport Onkofundacji Alivia wskazuje, że od wejścia w życie NSO ponad 282 mln zł nie zostało wydatkowanych zgodnie z planem. To łącznie 23% wszystkich zarezerwowanych na ten cel środków. 

W ostatnich latach mamy do czynienia z przedziwnymi sytuacjami. Narodowy Fundusz Zdrowia dwa ostatnie lata zamyka zyskiem, nie wydając na świadczenia ponad 17 mld zł. Okazuje się, że oszczędzamy również na strategii onkologicznej, która jest szansą na zmianę dramatycznych wskaźników epidemiologicznych w Polsce – wskazuje Dorota Korycińska, Prezes Zarządu Ogólnopolskiej Federacji Onkologicznej i zapowiada, że zwróci się do minister zdrowia Katarzyny Sójki o organizację specjalnego posiedzenia Rady Organizacji Pacjentów w tej sprawie.

Zgodnie z informacjami zawartymi w raporcie przygotowanym dla Onkofundacji Alivia, jak również z innych publicznie dostępnych dokumentów wynika, że system opieki onkologicznej w Polsce charakteryzuje się niską skutecznością. Nowotwory złośliwe to najczęstsza przyczyna śmierci Polaków w wieku produkcyjnym. Wskaźnik 5-letnich przeżyć pacjentów zmagających się z tymi chorobami jest kilkanaście punktów procentowych niższy niż w innych państwach rozwiniętych. Jednocześnie Polska to jedyny kraj w Unii Europejskiej, gdzie odnotowuje się rosnącą śmiertelność z powodu nowotworów piersi oraz prostaty. 

Weźmy się porządnie za realizację Narodowej Strategii Onkologicznej, ponieważ bez jej realizacji oraz pomiaru efektywności podejmowanych działań nie poprawimy losu chorych. Sami skazujemy się na dyskusję o medycynie naprawczej. Mam nadzieję, że najbliższe lata przyniosą nadanie NSO priorytetu – konkluduje Joanna Frątczak-Kazana.
 
Onkofundacja Alivia od 13 lat wspiera pacjentów onkologicznych w walce o ich życie i zdrowie. Zapewnia im kompleksowe wsparcie merytoryczne i finansowe. Udostępnia bezpłatne portale internetowe takie jak: Oncoindex, Onkoskaner czy Onkomapa, które umożliwiają chorym podejmowanie świadomych decyzji dotyczących procesu leczenia. Od 2010 roku przekazała chorym na raka ponad 35 milionów złotych na pokrycie nierefundowanych przez NFZ kosztów leczenia.

źródło: Fundacja Alivia

– Tylko ok. 20% pacjentów korzysta z programu lekowego raka płuca, a powinno minimum 40-50%, to jest przerażające. Nadal jest wiele do zrobienia w usprawnieniu ścieżki diagnostyczno-terapeutycznej pacjenta. Mamy w raku płuca największy przełom w leczeniu od lat, a nie korzystamy z niego.  – alarmował prof. Piotr Rutkowski, przewodniczący Polskiego Towarzystwa Onkologicznego podczas debaty „Aktualne wyzwania w diagnostyce i leczeniu raka płuca w Polsce” z cyklu „Onkologia – Wspólna Sprawa”.
Rak płuca pozostaje największym zagrożeniem zdrowotnym wśród wszystkich nowotworów dla obu płci. W Polsce nie uzyskaliśmy wyraźnej poprawy wyników wyleczalności, pomimo rewolucji w leczeniu raka płuca – cały czas ścieżka diagnostyczna jest nieoptymalna, a dostęp do terapii już zrefundowanych jest ograniczony. Niepokojące są też statystyki palenia w społeczeństwie, mamy ok. 10% więcej osób palących tytoń niż np. we Francji, a palenie to główna przyczyna nowotworów płuc. Konieczne są zatem zintegrowane działania i zaangażowanie medyków wielu specjalności: lekarzy rodzinnych, pulmonologów, torakochirurgów, onkologów oraz patomorfologów i diagnostów molekularnych.

Rak płuca został zaadresowany w realizowanych i planowanych rozwiązaniach systemowych, m.in.:
Brakuje jednak koordynacji działań w tym zakresie, występują opóźnienia we wdrażaniu np. LCU, pomimo gotowego projektu, oceny przez AOTMiT, nadal nie zostały wprowadzone.

Bariery w diagnostyce i leczeniu raka płuca
Eksperci wskazali na szereg barier organizacyjnych i systemowych w optymalnej diagnostyce i leczeniu raka płuca.

Po pierwsze są to opóźnienia w diagnostyce wstępnej, kiedy to pacjent czeka na wizytę w poradni ambulatoryjnej lub na badania obrazowe. – Karta DILO przez kilka lat funkcjonowała bardzo dobrze, ale teraz niestety motywacja lekarzy POZ do kierowania chorych na szybką diagnostykę trochę spadła i tych chorych w poradni, chociażby w poradni przyszpitalnej Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc, jest mniej niż jeszcze kilka lat temu.– podkreślał dr Mateusz Polaczek. Kiedy chory trafi w końcu do pulmonologa lub chirurga, to często mamy już do czynienia z rozsianym nowotworem.

Od stycznia b.r. weszły zmiany mające na celu przyspieszenie wstępnej diagnostyki – lekarze rodzinni mają prawo wystawić skierowanie na tomografię komputerową klatki piersiowej, jednak nadal wiedza na ten temat nie jest powszechna – Jeśli pacjent do pulmonologa czy torakochirurga trafi już z wynikiem takiego badania, to zdecydowanie o kilka tygodni przyspieszy całą ścieżkę diagnostyczną – dodał dr Polaczek.

Kolejnym problemem jest niewystarczający dostęp do wysokiej jakości badań endoskopowych – pierwszorazowych oraz ich jakość i doświadczenie personelu medycznego w tym zakresie. – Pacjenci często docierają do nas z bardzo dużymi brakami w diagnostyce i niejednokrotnie musimy ponownie tę diagnostykę rozpoczynać, albo co gorsze, z powodu upływu czasu, musimy decyzje podejmować na podstawie diagnostyki niepełnej. Badanie PET jest istotnym elementem, który limituje diagnostykę szczegółową i niestety często pacjenci trafiają na konsylia bez tego badania, a z kolei konsylium nie ma możliwości kierowania chorych na kolejne etapy diagnostyczne, co bardzo komplikuje ścieżkę pacjenta – zauważył Prof. Andrzej Badzio.

Za dostępem do nowoczesnego sprzętu nie zawsze idzie wiedza i doświadczenie – Pamiętajmy, że diagnostyka oprócz tego, że ma być dostępna, musi być odpowiednio dobrej jakości. Są ośrodki pneumonologiczne, które są wyposażone w bardzo dobry sprzęt do diagnostyki endoskopowej, ale wykonują rocznie od kilku do kilkunastu badań. Diagnostyka może zostać bardzo szybko przeprowadzona, ale nie będzie efektywna. Często dopiero po kilku nieudanych próbach pacjent jest kierowany do ośrodka referencyjnego. Uzyskanie odpowiedniej ilości i jakości materiału tkanki nowotworowej to w chwili obecnej dla chorego praktycznie być albo nie być – podkreślał prof. Dariusz Kowalski, prezes Polskiej Grupy Raka Płuca.

Prof. Piotr Rutkowski jednoznacznie wskazał, że obecnie żadne leczenie w raku płuca nie może się odbyć bez właściwej diagnostyki patomorfologicznej, ale przede wszystkim molekularnej, co pozwala na dobór odpowiedniej terapii, których wachlarz jest teraz niezwykle rozbudowany.

Co ważne badania molekularne wykonywane technologią NGS pozwalają oznaczyć wszystkie zaburzenia molekularne, dla których mamy już dostępne leki w refundacji, a także inne mutacje, co otwiera drogę pacjentowi do RDTL i badań klinicznych. Tkanka do badania jest mała, dlatego często nie starcza na więcej niż 2 badania metodą sekwencyjną.  W ok. 30% przypadków tej tkanki nie starcza do oceny molekularnej i innych czynników predykcyjnych, w tym immunohistochemii. – Badania molekularne wykonywane sekwencyjnie trwają często nawet ok 1-2 miesiące, najczęściej są wykonywane w różnych laboratoriach, tymczasem badanie technologią NGS trwa ok. 14 dni, nie powinno przekraczać 20 dni roboczych. Dlatego powinno stać się ono  się standardem – mówił dr Andrzej Tysarowski.

Konsylia i standaryzacja leczenia
Konsylia, które określają plan leczenia chorego, nie zawsze są przeprowadzane w sposób optymalny, z powodu albo niedokładnej diagnostyki, albo fragmentaryzacji diagnostyki i leczenia oraz niewystarczającej współpracy między specjalistami/ośrodkami. – Myślę, że utworzenie ośrodków, które mogłyby diagnostykę prowadzić w sposób zgodny ze standardami, obowiązującymi w całym kraju, bardzo usprawniłoby ścieżkę pacjenta, który trafiałby na konsylium już z pełną informacją, co pozwoliłoby podjąć decyzję o właściwym leczeniu. – zaznaczył prof. Kowalski.

Opóźnienia we wdrażaniu kompleksowych ośrodków leczenia raka płuca były wielokrotnie zgłaszane ministerstwu zdrowia. Jak podkreślał prof. Piotr Rutkowski, niedawno kilka towarzystw naukowych przekazało ponowny apel w tej sprawie. Resort zapewnia, że to kwestia najbliższych 2 miesięcy.

Środowisko czeka też na zaplanowane w ramach Krajowej Sieci Onkologicznej zmiany w karcie DILO m.in. dotyczące możliwości odbycia 2 konsyliów, jeżeli nie wszystkie badania były wykonane przed pierwszym.

Wykorzystać możliwości nowoczesnego leczenia
Kiedyś mediana czasu przeżycia chorych na raka płuca wynosiła ok. 3 – 5 miesięcy. 6 miesięcy to był sukces. Obecnie rak płuca powoli staje się chorobą przewlekłą – Żyjemy w całkowicie innym świecie, w którym dokonał się skokowy postęp w leczeniu nowotworów tego obszaru, w szczególności niedrobnokomórkowego raka płuca i jego typów. Stało się to za sprawą nowych klas leków terapeutycznych – leków ukierunkowane molekularnie na określoną mutację – i tu mamy ich już kilkanaście oraz leków immunokompetentnych, które przearanżowują układ immunologiczny, aby ten sam niszczył komórki nowotworowe. – mówił prof. Kowalski. Obecnie mamy 17 wskazań w programie lekowym raka płuca zarówno w NDRP i DRP, mamy też nowe wskazanie międzybłoniaka opłucnej. Brakuje nam natomiast leków ukierunkowanych molekularnie, już zarejestrowanych, przy mutacjach o niskim odsetku występowania np. RET.

Jak podkreślali eksperci, przyszłością jest leczenie okołooperacyjne neoadjuwantowe i adjuwantowe, które daje spektakularne efekty, z całkowitym wyleczeniem włącznie, dlatego największym wyzwaniem jest usprawnienie organizacji i współpracy między specjalistami i ośrodkami oraz szybkie wykonywanie panelu badań molekularnych. Rak płuca nie musi być wyrokiem, sprawna i pełna diagnostyka jest kluczem do zastosowania innowacyjnego leczenia zarówno w przypadku nowotworów wczesnych jak i zaawansowanych. – Potrzebna jest lepsza współpraca między torakochirurgami a onkologami, jak również chemioterapeutami i radioterapeutami, co pozwoli wykorzystać możliwości jakie daje już obecnie program lekowy – zauważył prof. Piotr Rutkowski. Obecnie wielu pacjentów traci szansę na skuteczne leczenie, które musi być podane w odpowiednim, dość krótkim czasie po operacji.

Ze strony Polskiego Towarzystwa Onkologicznego, we współpracy z Polską Grupą Raka Płuca i innymi towarzystwami, zrobimy wszystko żeby poprawić tę sytuację. Rozwiązań legislacyjnych się namnożyło, musimy je po prostu wykorzystać i wdrożyć, a Lung Cancer Unit to jest konieczność. Wiele ośrodków w Polsce nadal nie wykorzystuje możliwości diagnostyki i terapii, które są już refundowane w naszym kraju. Dlatego musimy też wziąć za to odpowiedzialność i wzajemnie się motywować i edukować. – spuentował prof. Rutkowski.

Pełna relacja wideo z debaty:
https://www.youtube.com/live/YsX2XZI8WdA?feature=share

źródło: medicalpress

– Tylko ok. 20% pacjentów korzysta z programu lekowego raka płuca, a powinno minimum 40-50%, to jest przerażające. Nadal jest wiele do zrobienia w usprawnieniu ścieżki diagnostyczno-terapeutycznej pacjenta. Mamy w raku płuca największy przełom w leczeniu od lat, a nie korzystamy z niego.  – alarmował prof. Piotr Rutkowski, przewodniczący Polskiego Towarzystwa Onkologicznego podczas debaty „Aktualne wyzwania w diagnostyce i leczeniu raka płuca w Polsce” z cyklu „Onkologia – Wspólna Sprawa”.
Rak płuca pozostaje największym zagrożeniem zdrowotnym wśród wszystkich nowotworów dla obu płci. W Polsce nie uzyskaliśmy wyraźnej poprawy wyników wyleczalności, pomimo rewolucji w leczeniu raka płuca – cały czas ścieżka diagnostyczna jest nieoptymalna, a dostęp do terapii już zrefundowanych jest ograniczony. Niepokojące są też statystyki palenia w społeczeństwie, mamy ok. 10% więcej osób palących tytoń niż np. we Francji, a palenie to główna przyczyna nowotworów płuc. Konieczne są zatem zintegrowane działania i zaangażowanie medyków wielu specjalności: lekarzy rodzinnych, pulmonologów, torakochirurgów, onkologów oraz patomorfologów i diagnostów molekularnych.

Rak płuca został zaadresowany w realizowanych i planowanych rozwiązaniach systemowych, m.in.:
Brakuje jednak koordynacji działań w tym zakresie, występują opóźnienia we wdrażaniu np. LCU, pomimo gotowego projektu, oceny przez AOTMiT, nadal nie zostały wprowadzone.

Bariery w diagnostyce i leczeniu raka płuca
Eksperci wskazali na szereg barier organizacyjnych i systemowych w optymalnej diagnostyce i leczeniu raka płuca.

Po pierwsze są to opóźnienia w diagnostyce wstępnej, kiedy to pacjent czeka na wizytę w poradni ambulatoryjnej lub na badania obrazowe. – Karta DILO przez kilka lat funkcjonowała bardzo dobrze, ale teraz niestety motywacja lekarzy POZ do kierowania chorych na szybką diagnostykę trochę spadła i tych chorych w poradni, chociażby w poradni przyszpitalnej Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc, jest mniej niż jeszcze kilka lat temu.– podkreślał dr Mateusz Polaczek. Kiedy chory trafi w końcu do pulmonologa lub chirurga, to często mamy już do czynienia z rozsianym nowotworem.

Od stycznia b.r. weszły zmiany mające na celu przyspieszenie wstępnej diagnostyki – lekarze rodzinni mają prawo wystawić skierowanie na tomografię komputerową klatki piersiowej, jednak nadal wiedza na ten temat nie jest powszechna – Jeśli pacjent do pulmonologa czy torakochirurga trafi już z wynikiem takiego badania, to zdecydowanie o kilka tygodni przyspieszy całą ścieżkę diagnostyczną – dodał dr Polaczek.

Kolejnym problemem jest niewystarczający dostęp do wysokiej jakości badań endoskopowych – pierwszorazowych oraz ich jakość i doświadczenie personelu medycznego w tym zakresie. – Pacjenci często docierają do nas z bardzo dużymi brakami w diagnostyce i niejednokrotnie musimy ponownie tę diagnostykę rozpoczynać, albo co gorsze, z powodu upływu czasu, musimy decyzje podejmować na podstawie diagnostyki niepełnej. Badanie PET jest istotnym elementem, który limituje diagnostykę szczegółową i niestety często pacjenci trafiają na konsylia bez tego badania, a z kolei konsylium nie ma możliwości kierowania chorych na kolejne etapy diagnostyczne, co bardzo komplikuje ścieżkę pacjenta – zauważył Prof. Andrzej Badzio.

Za dostępem do nowoczesnego sprzętu nie zawsze idzie wiedza i doświadczenie – Pamiętajmy, że diagnostyka oprócz tego, że ma być dostępna, musi być odpowiednio dobrej jakości. Są ośrodki pneumonologiczne, które są wyposażone w bardzo dobry sprzęt do diagnostyki endoskopowej, ale wykonują rocznie od kilku do kilkunastu badań. Diagnostyka może zostać bardzo szybko przeprowadzona, ale nie będzie efektywna. Często dopiero po kilku nieudanych próbach pacjent jest kierowany do ośrodka referencyjnego. Uzyskanie odpowiedniej ilości i jakości materiału tkanki nowotworowej to w chwili obecnej dla chorego praktycznie być albo nie być – podkreślał prof. Dariusz Kowalski, prezes Polskiej Grupy Raka Płuca.

Prof. Piotr Rutkowski jednoznacznie wskazał, że obecnie żadne leczenie w raku płuca nie może się odbyć bez właściwej diagnostyki patomorfologicznej, ale przede wszystkim molekularnej, co pozwala na dobór odpowiedniej terapii, których wachlarz jest teraz niezwykle rozbudowany.

Co ważne badania molekularne wykonywane technologią NGS pozwalają oznaczyć wszystkie zaburzenia molekularne, dla których mamy już dostępne leki w refundacji, a także inne mutacje, co otwiera drogę pacjentowi do RDTL i badań klinicznych. Tkanka do badania jest mała, dlatego często nie starcza na więcej niż 2 badania metodą sekwencyjną.  W ok. 30% przypadków tej tkanki nie starcza do oceny molekularnej i innych czynników predykcyjnych, w tym immunohistochemii. – Badania molekularne wykonywane sekwencyjnie trwają często nawet ok 1-2 miesiące, najczęściej są wykonywane w różnych laboratoriach, tymczasem badanie technologią NGS trwa ok. 14 dni, nie powinno przekraczać 20 dni roboczych. Dlatego powinno stać się ono  się standardem – mówił dr Andrzej Tysarowski.

Konsylia i standaryzacja leczenia
Konsylia, które określają plan leczenia chorego, nie zawsze są przeprowadzane w sposób optymalny, z powodu albo niedokładnej diagnostyki, albo fragmentaryzacji diagnostyki i leczenia oraz niewystarczającej współpracy między specjalistami/ośrodkami. – Myślę, że utworzenie ośrodków, które mogłyby diagnostykę prowadzić w sposób zgodny ze standardami, obowiązującymi w całym kraju, bardzo usprawniłoby ścieżkę pacjenta, który trafiałby na konsylium już z pełną informacją, co pozwoliłoby podjąć decyzję o właściwym leczeniu. – zaznaczył prof. Kowalski.

Opóźnienia we wdrażaniu kompleksowych ośrodków leczenia raka płuca były wielokrotnie zgłaszane ministerstwu zdrowia. Jak podkreślał prof. Piotr Rutkowski, niedawno kilka towarzystw naukowych przekazało ponowny apel w tej sprawie. Resort zapewnia, że to kwestia najbliższych 2 miesięcy.

Środowisko czeka też na zaplanowane w ramach Krajowej Sieci Onkologicznej zmiany w karcie DILO m.in. dotyczące możliwości odbycia 2 konsyliów, jeżeli nie wszystkie badania były wykonane przed pierwszym.

Wykorzystać możliwości nowoczesnego leczenia
Kiedyś mediana czasu przeżycia chorych na raka płuca wynosiła ok. 3 – 5 miesięcy. 6 miesięcy to był sukces. Obecnie rak płuca powoli staje się chorobą przewlekłą – Żyjemy w całkowicie innym świecie, w którym dokonał się skokowy postęp w leczeniu nowotworów tego obszaru, w szczególności niedrobnokomórkowego raka płuca i jego typów. Stało się to za sprawą nowych klas leków terapeutycznych – leków ukierunkowane molekularnie na określoną mutację – i tu mamy ich już kilkanaście oraz leków immunokompetentnych, które przearanżowują układ immunologiczny, aby ten sam niszczył komórki nowotworowe. – mówił prof. Kowalski. Obecnie mamy 17 wskazań w programie lekowym raka płuca zarówno w NDRP i DRP, mamy też nowe wskazanie międzybłoniaka opłucnej. Brakuje nam natomiast leków ukierunkowanych molekularnie, już zarejestrowanych, przy mutacjach o niskim odsetku występowania np. RET.

Jak podkreślali eksperci, przyszłością jest leczenie okołooperacyjne neoadjuwantowe i adjuwantowe, które daje spektakularne efekty, z całkowitym wyleczeniem włącznie, dlatego największym wyzwaniem jest usprawnienie organizacji i współpracy między specjalistami i ośrodkami oraz szybkie wykonywanie panelu badań molekularnych. Rak płuca nie musi być wyrokiem, sprawna i pełna diagnostyka jest kluczem do zastosowania innowacyjnego leczenia zarówno w przypadku nowotworów wczesnych jak i zaawansowanych. – Potrzebna jest lepsza współpraca między torakochirurgami a onkologami, jak również chemioterapeutami i radioterapeutami, co pozwoli wykorzystać możliwości jakie daje już obecnie program lekowy – zauważył prof. Piotr Rutkowski. Obecnie wielu pacjentów traci szansę na skuteczne leczenie, które musi być podane w odpowiednim, dość krótkim czasie po operacji.

Ze strony Polskiego Towarzystwa Onkologicznego, we współpracy z Polską Grupą Raka Płuca i innymi towarzystwami, zrobimy wszystko żeby poprawić tę sytuację. Rozwiązań legislacyjnych się namnożyło, musimy je po prostu wykorzystać i wdrożyć, a Lung Cancer Unit to jest konieczność. Wiele ośrodków w Polsce nadal nie wykorzystuje możliwości diagnostyki i terapii, które są już refundowane w naszym kraju. Dlatego musimy też wziąć za to odpowiedzialność i wzajemnie się motywować i edukować. – spuentował prof. Rutkowski.

Pełna relacja wideo z debaty:
https://www.youtube.com/live/YsX2XZI8WdA?feature=share

źródło: medicalpress

24 lutego 2023 r. Minister Zdrowia ogłosił dwa pierwsze w tym roku  konkursy na wybór realizatorów zadań Narodowej Strategii Onkologicznej: „Doposażenie zakładów radioterapii – wymiana akceleratorów” i „Doposażenie zakładów medycyny nuklearnej – wymiana aparatów PET”.

Akrualne ogłoszenia konkursowe są dostepne pod linkiem:
https://www.gov.pl/web/zdrowie/narodowa-strategia-onkologiczna-ogloszenia

W najbliższym czasie zostaną opublikowane kolejne konkursy w ramach Narodowej Strategii Onkologicznej:

Celem realizacji zadań jest zapewnienie lepszego dostępu do najnowszych osiągnięć technicznych i technologicznych w zakresie diagnostyki i leczenia chorób nowotworowych oraz większej dostępności i poprawy warunków udzielania świadczeń zdrowotnych.

źródło:. MZ

24 lutego 2023 r. Minister Zdrowia ogłosił dwa pierwsze w tym roku  konkursy na wybór realizatorów zadań Narodowej Strategii Onkologicznej: „Doposażenie zakładów radioterapii – wymiana akceleratorów” i „Doposażenie zakładów medycyny nuklearnej – wymiana aparatów PET”.

Akrualne ogłoszenia konkursowe są dostepne pod linkiem:
https://www.gov.pl/web/zdrowie/narodowa-strategia-onkologiczna-ogloszenia

W najbliższym czasie zostaną opublikowane kolejne konkursy w ramach Narodowej Strategii Onkologicznej:

Celem realizacji zadań jest zapewnienie lepszego dostępu do najnowszych osiągnięć technicznych i technologicznych w zakresie diagnostyki i leczenia chorób nowotworowych oraz większej dostępności i poprawy warunków udzielania świadczeń zdrowotnych.

źródło:. MZ
W najnowszym raporcie „Diagnoza zmian w opiece onkologicznej w roku 2022” eksperci inicjatywy All.Can Polska dokonali oceny postępu we wdrażaniu zalecanych przez nich działań, jaki miał miejsce w czasie pandemii. Jak podkreślają, ogromną rolę odgrywają tu rozwiązania systemowe, takie jak wprowadzenie Narodowej Strategii Onkologicznej 2020-2030, wdrażanie koncepcji Krajowej Sieci Onkologicznej (KSO), a także zapewnienie środków finansowych w Krajowym Planie Odbudowy i Zwiększenia Odporności (KPO) na wdrożenie nowej struktury i nowego modelu zarządzania opieką onkologiczną w Polsce.
Zmiany, jakie zaszły w opiece onkologicznej w Polsce, mające wpływ na poprawę jej efektywności
i jakości, ale też dalsze wyzwania i potrzeby, zebrane zostały w najnowszym raporcie inicjatywy All.Can Polska pt. „Diagnoza zmian w opiece onkologicznej w roku 2022”.
 
„Diagnoza zmian w opiece onkologicznej 2022” jest  pierwszą i jedyną na razie publikacją, która w tak kompleksowy sposób stanowi aktualną na koniec roku 2022 diagnozę polskiej onkologii. Wskazuje zarówno na dotychczasowe osiągnięcia w tej dziedzinie, których dwa minione lata, a szczególnie ostatni rok przyniósł nam całkiem sporo, jak i na wciąż istniejące potrzeby oraz wyzwania. Jest to szczegółowa lista, a zarazem przepis dla decydentów, jakie zmiany powinni wprowadzić, aby poprawić efektywność i jakość leczenia nowotworów w Polsce”komentuje Szymon Chrostowski, Przewodniczący Prezydium All.Can Polska.
 
Jest to już trzecia edycja materiału analizującego obszary mające wpływ na efektywność opieki onkologicznej, które zdefiniowane zostały w 2017 roku w dokumencie pt. „All.Can: poprawa efektywności i stabilności opieki onkologicznej. Rekomendacje dla Polski”. W 2017 r. specjaliści All. Can rekomendowali jako najistotniejsze obszary do działania: efektywniejszą alokację dostępnych zasobów na opiekę onkologiczną; zwiększenie roli profilaktyki pierwotnej oraz badań przesiewowych; zapewnienie szybszego i szerszego dostępu do innowacyjnych technologii medycznych; uwzględnienie perspektywy pacjentów we wszystkich decyzjach związanych z procesem planowania, wdrażania i oceny opieki onkologicznej, a także poprawę dostępu pacjentów do badań klinicznych.
 
Efektywniejsza alokacja dostępnych zasobów na opiekę onkologiczną
W 2021 r. udało się między innymi alokować środki na rozszerzenie katalogu świadczeń do finansowania w trybie ambulatoryjnym, m.in. dodano procedury biopsji i trepanobiopsji szpiku kostnego oraz umożliwiono wykonanie badań endoskopowych gastroskopii i kolonoskopii w  znieczuleniu dożylnym. W tym samym roku wprowadzono do wykazu świadczeń gwarantowanych nowe świadczenie – „Kompleksowa opieka onkologiczna nad pacjentem z nowotworem jelita grubego” (KON-JG). Pozwoli to na finansowanie wielokierunkowej, zintegrowanej opieki nad osobami z rozpoznaniem raka jelita grubego, zgodnie ze wskazaniami medycznymi oraz indywidualnymi preferencjami pacjentów. Liczbę ośrodków realizujących świadczenia w zakresie kompleksowej opieki onkologicznej nad pacjentem z rakiem jelita grubego (Colorectal Cancer Unit) zwiększono do 36 (stan na grudzień 2022). Rozszerzono też dostęp do kompleksowej opieki nad pacjentkami (i pacjentami) z rakiem piersi – w 31 ośrodkach działają obecnie Breast Cancer Units.

Nie udało się natomiast wdrożyć rozwiązań opartych na modelu Cancer Unit w zakresie kompleksowego leczenia nowotworu płuca i kompleksowego leczenia nowotworów urologicznych.
 
„Wdrożenie kompleksowego postępowania diagnostycznego i leczenia chorych na raka płuca powinno stać się absolutnym priorytetem. Niestety, nowotwór ten jest jednym z głównych nowotworów – zabójców Polaków. W wielu przypadkach diagnozowany jest zbyt późno, tym bardziej więc powinniśmy dążyć do maksymalnego skrócenia ścieżki pacjenta i otoczenia go kompleksową, wielospecjalistyczna opieką na jak najwcześniejszym etapie”podkreśla profesor Maciej Krzakowski, konsultant krajowy w dziedzinie onkologii klinicznej, członek Prezydium All.Can Polska.

Zdaniem autorów raportu należy także poprawić finansowanie świadczeń w zakresie opieki paliatywnej, gdyż obecnie pacjenci onkologiczni zagrożeni są brakiem dostępu do tej opieki z powodu braku finansowania lub niskiego poziomu finansowania.
 
Konieczne jest też wprowadzenie zmian w organizacji i finansowaniu diagnostyki, aby poprawić ich jakość i skrócić czas oczekiwania pacjentów na wynik badania.
 
Specjaliści zwracają w raporcie uwagę, że wciąż opóźnione jest wdrażanie Krajowej Sieci Onkologicznej z powodu przedłużających się prac legislacyjnych rządu. Ustawa o KSO miała wejść w życie 1 stycznia 2023, termin jest niestety przesuwany.
 
Zwiększenie roli profilaktyki pierwotnej oraz badań przesiewowych
Obecnie w Polsce realizowanych jest kilka programów profilaktycznych w zakresie onkologii. Są to finansowane przez NFZ: Program profilaktyki raka piersi, Program profilaktyki raka szyjki macicy oraz Ogólnopolski Program Wczesnego Wykrywania Raka Płuca za pomocą Niskodawkowej Tomografii Komputerowej.

Funkcjonuje również Program profilaktyczny dotyczący dziedzicznych nowotworów (rak piersi, rak jajnika, rak jelita grubego, rak błony śluzowej trzonu macicy, siatkówczak lub choroba von Hippel-Lindau (VHL)). Od 1 września 2022 r. finansowanie tej opieki zapewnione jest ze środków NFZ (wcześniej ze środków Ministerstwa Zdrowia).

Z funduszy europejskich finansowany jest Program Profilaktyki Pierwotnej i Wczesnego Wykrywania Nowotworów Głowy i Szyi.
W lipcu 2021 r. rozpoczęto kontynuowany w roku 2022 program „Profilaktyka 40 Plus”, który jest nakierowany na wczesne rozpoznawanie chorób układu krążenia, cukrzycy i chorób onkologicznych (w tym raka jelita grubego i raka prostaty). Jego realizacja została przedłużona do 31 grudnia 2023 r.

Co ważne, w planie pracy NFZ na 2023 rok określono dwa nowe cele realizowane przez Oddziały Wojewódzkie NFZ wpływające na zwiększenie zakresu działań profilaktycznych. Liczba wydarzeń mających charakter profilaktyczny lub promujący zdrowy styl życia ma wzrosnąć o 100 proc.

W raporcie All.Can specjaliści wskazują, że istotne jest jeszcze wprowadzenie finansowania testu FIT jako alternatywy dla kolonoskopii. Zgodnie z zapowiedziami Ministerstwa Zdrowia w 2023 r. zostanie wprowadzony program pilotażowy wykrywania raka jelita grubego za pomocą tego testu.

„Konieczne jest też zwiększenie efektywności zapraszania na badania przesiewowe, w tym m.in. poprzez wykorzystanie komunikacji z pacjentami za pomocą Internetowego Konta Pacjenta. Natomiast w  Ogólnopolskim Programie Wczesnego Wykrywania Raka Płuca warto zmienić kryteria kwalifikacji, m.in. obniżyć wiek pacjentów (obecnie są to osoby  w wieku 55-74 lata, palące papierosy nałogowo, z konsumpcją tytoniu większą lub równą 20 paczkolatom)” podkreśla Szymon Chrostowski.

Eksperci wskazują również na potrzebę całkowitej refundacji szczepionki przeciwko HPV, aby była bezpłatna dla pacjentów oraz na potrzebę utworzenia Narodowego Portalu Onkologicznego gromadzącego dla obywateli informacje w zakresie profilaktyki, diagnostyki i leczenia chorych na nowotwory oraz ośrodków w ramach Krajowej Sieci Onkologicznej.

„Ponieważ pandemia znacznie zaburzyła diagnostykę i leczenie chorób nowotworowych obecnie większa liczba pacjentów zgłasza się z bardziej zaawansowanymi nowotworami. Dlatego – poza prawidłową diagnostyką i kompleksowym leczeniem nowotworów – obszarami o największym znaczeniu w onkologii są obecnie profilaktyka pierwotna i wtórna. Bez skutecznych działań podnoszących zgłaszalność na badania profilaktyczne – a jak widzimy z analizy przedstawionej w naszym raporcie – jest takich programów sporo, trudno będzie podnieść efektywność leczenia onkologicznego, nawet jeśli mamy w ręku coraz szerszy wachlarz innowacyjnych terapii.”podsumowuje profesor Maciej Krzakowski.

Zapewnienie szybszego i szerszego dostępu do innowacyjnych technologii medycznych
Jak wynika z analizy ekspertów dostęp do innowacyjnych terapii onkologicznych znacznie się poprawił. W samym 2022 r. wprowadzono finansowanie m.in.: leczenia inhibitorami PARP dla wszystkich chorych na raka jajnika, bez względu na występowanie mutacji w genie BRCA1/BRCA2; leczenia apalutamidem, darolutamidem oraz enzalutamidem dla chorych z rakiem prostaty, u których nie wystąpiły przerzuty; możliwość leczenia daratumumabem w podaniu podskórnym dla chorych na szpiczaka plazmocytowego.

Chorzy na raka wątrobowokomórkowego zyskali w pierwszej linii leczenia dostęp do terapii atezolizumabem w skojarzeniu z bewacyzumabem. Unowocześniono program leczenia chorych na raka nerki oraz wprowadzono m.in. możliwość leczenia lekami immunokompetentymi (np. niwolumabem w skojarzeniu z ipilimumabem). Dla chorych na chłoniaki rozlane z dużych komórek B oraz inne chłoniaki B-komórkowe wprowadzono finansowanie polatuzumabu wedotyny oraz dwóch terapii genowych CAR-T – aksykabtagenu cyloleucel oraz tisagenlecleucelu.
Pacjenci chorujący na gruczolakoraka trzustki z mutacją w genach BRCA1/2 zyskali dostęp do olaparybu. W programie lekowym dla pacjentów z zawansowanym rakiem przełyku i żołądka wprowadzono możliwość stosowania niwolumabu. Pacjentkom z rakiem piersi umożliwiono leczenie m.in. sacytuzumabem gowitekanem (grupa chorych z przerzutowym potrójnie ujemnym rakiem piersi).

Zdaniem autorów raportu wyzwanie stanowią jednak wciąż przedłużające się prace nad nowelizacją Ustawy Refundacyjnej i brak konsultacji społecznych w tym zakresie. Konieczna jest debata publiczna na ten temat, która pomoże wypracować rozwiązania zwiększające dostęp pacjentów do terapii lekowych.
Ponadto Ministerstwo Zdrowia powinno rozważyć wprowadzenie trybu przyśpieszonego procedowania nad wnioskami refundacyjnymi dotyczącymi terapii onkologicznych. Potrzebne jest również: ujednolicenie programów lekowych dla poszczególnych nowotworów (np. raka płuca, piersi, itp.), wykorzystanie oszczędności wynikających z wprowadzania na rynek leków biopodobnych na finansowanie nowych technologii medycznych oraz zniesienie wymogu wyrażania zgody na wejście kolejnych terapii do programów lekowych przez wszystkich producentów dotychczasowo zrefundowanych leków.

Perspektywa pacjentów
Przyjęto kilka rozwiązań, których celem jest uwzględnienie perspektywy pacjentów w decyzjach związanych z planowaniem ich opieki onkologicznej, ale też jej realizacji i oceny.

W 2022 r. powołano Radę Organizacji Pacjentów przy Ministrze Zdrowia, która składa się z 15 reprezentantów organizacji pacjentów (w tym 5 reprezentujących organizacje pacjentów z chorobami onkologicznymi). Reprezentanci pacjentów mają za zadanie prowadzić dialog w sprawach systemowych w ochronie zdrowia oraz wymieniać poglądy w kwestiach najistotniejszych z punktu widzenia pacjenta. Ponadto, w 2020 r. rzecznik Praw Pacjenta powołał organ opiniodawczo-doradczy, tj. Radę Organizacji Pacjentów (ROP). W ramach ROP, która złożona jest 91 organizacji pacjentów, został powołany Zespół ds. onkologii.

Eksperci All.Can w najnowszym raporcie zwracają jednak uwagę, że potrzebne jest jeszcze dalsze kroki zmierzające do wzmocnienia głosu pacjenta. „Preferowanym rozwiązaniem byłoby formalne umocowanie organizacji pacjentów w opiniowaniu w ramach Rady przy Ministrze Zdrowia i zasadności refundacji nowych technologii medycznych. Obecnie organizacje pacjentów czy działające na rzecz pacjentów mogą się wypowiedzieć, jednak głos ich nie musi być wzięty pod uwagę. Choć widzimy wyraźnie, że przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia są otwarci na dialog i wrażliwi na potrzeby chorych, to sformalizowanie roli tych organizacji byłoby postawieniem kropki nad i” mówi Szymon Chrostowski. Eksperciwskazują też na potrzebę wprowadzenie do Rady ds. Onkologii przy Ministrze Zdrowia przedstawiciela organizacji hematoonkologicznych.

Badania kliniczne
W przypadku ostatniego z zaleceń All.Can dotyczącego poprawy dostępu pacjentów do badan klinicznych autorzy raportu wskazują, że wiele zostało w ostatnim czasie zrobione. Między innymi od 2021 r. działa Polska Sieć Badań Klinicznych (PSBK), która ma na celu wdrażanie jednolitych systemowych rozwiązań (np. pod względem jakości) w ośrodkach realizujących badania kliniczne w Polsce. Alokowano też 2 mld złotych na badania w ramach budżetu Agencji Badań Medycznych.

W listopadzie 2022 r. Rada Ministrów przyjęła i skierowała do sejmu projekt Ustawy o badaniach klinicznych produktów leczniczych stosowanych u ludzi. Opracowano też rządowy dokument strategiczny pt. „Planu Rozwoju Sektora Biomedycznego w Polsce”.

Zdaniem autorów raportu konieczne jest jeszcze stworzenie centralnego, regularnie aktualizowanego i powszechnie dostępnego rejestru badań klinicznych w Polsce. Rejestr ten będzie informował
o potencjalnej możliwości uczestnictwa w badaniu. Istotne jest także upowszechnianie informacji na temat realizowanych i planowanych badań klinicznych w środowiskach pacjentów i lekarzy.

„Badania kliniczne są siłą napędową nowych terapii w onkologii. Dzięki udziałowi w badaniach klinicznych osoby chore mają możliwość przyjęcia terapii, które dla wielu z nich są jedyną nadzieją na przedłużenie życia lub wyleczenie, a które dla szerszego grona pacjentów będą dostępne dopiero za kilka lat. Jednak nadal wielu lekarzy w naszym kraju nie ma wiedzy na temat aktualnie prowadzonych badań klinicznych, nie ma czasu, aby śledzić dostępne szczątkowo w Internecie informacje, albo nie jest nimi zainteresowana. W efekcie pacjenci nie mają łatwego dostępu do wiarogodnych danych na ten temat. Dlatego centralny, powszechnie dostępny rejestr badań klinicznych w Polsce jest bardzo pożądanym rozwiązaniem” ocenia prof. Piotr Rutkowski, Przewodniczący Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Onkologicznego, członek Prezydium All.Can Polska.
 
„Zachęcamy wszystkie osoby zainteresowane polską onkologią do zapoznania się z treścią raportu, który dostępny jest na stronie internetowej inicjatywy: http://all-can.pl/data/All_Can_Diagnoza_2022.pdf. To nie tylko zbiór danych, to jest także inspiracja dla osób, które odpowiedzialne są za kształtowanie systemu opieki zdrowotnej w obszarze onkologii”  podsumowuje Szymon Chrostowski.
Inicjatywa All.Can International, a w ślad za nią All.Can Polska – jako jedna z pierwszych 9 inicjatyw krajowych, powstały w 2016 r. All.Can Polska zrzesza przedstawicieli specjalistów onkologów, farmaceutów, organizacji pacjentów, ekspertów systemu opieki zdrowotnej oraz reprezentantów innowacyjnego przemysłu farmaceutycznego. Celem inicjatywy jest zwrócenie uwagi opinii publicznej oraz decydentów na konieczność poprawy efektywności i stabilności opieki onkologicznej, a także  sytuacji pacjentów poprzez efektywne wykorzystanie dostępnych zasobów finansowych.

źródło: ALL-CAN Polska

W najnowszym raporcie „Diagnoza zmian w opiece onkologicznej w roku 2022” eksperci inicjatywy All.Can Polska dokonali oceny postępu we wdrażaniu zalecanych przez nich działań, jaki miał miejsce w czasie pandemii. Jak podkreślają, ogromną rolę odgrywają tu rozwiązania systemowe, takie jak wprowadzenie Narodowej Strategii Onkologicznej 2020-2030, wdrażanie koncepcji Krajowej Sieci Onkologicznej (KSO), a także zapewnienie środków finansowych w Krajowym Planie Odbudowy i Zwiększenia Odporności (KPO) na wdrożenie nowej struktury i nowego modelu zarządzania opieką onkologiczną w Polsce.
Zmiany, jakie zaszły w opiece onkologicznej w Polsce, mające wpływ na poprawę jej efektywności
i jakości, ale też dalsze wyzwania i potrzeby, zebrane zostały w najnowszym raporcie inicjatywy All.Can Polska pt. „Diagnoza zmian w opiece onkologicznej w roku 2022”.
 
„Diagnoza zmian w opiece onkologicznej 2022” jest  pierwszą i jedyną na razie publikacją, która w tak kompleksowy sposób stanowi aktualną na koniec roku 2022 diagnozę polskiej onkologii. Wskazuje zarówno na dotychczasowe osiągnięcia w tej dziedzinie, których dwa minione lata, a szczególnie ostatni rok przyniósł nam całkiem sporo, jak i na wciąż istniejące potrzeby oraz wyzwania. Jest to szczegółowa lista, a zarazem przepis dla decydentów, jakie zmiany powinni wprowadzić, aby poprawić efektywność i jakość leczenia nowotworów w Polsce”komentuje Szymon Chrostowski, Przewodniczący Prezydium All.Can Polska.
 
Jest to już trzecia edycja materiału analizującego obszary mające wpływ na efektywność opieki onkologicznej, które zdefiniowane zostały w 2017 roku w dokumencie pt. „All.Can: poprawa efektywności i stabilności opieki onkologicznej. Rekomendacje dla Polski”. W 2017 r. specjaliści All. Can rekomendowali jako najistotniejsze obszary do działania: efektywniejszą alokację dostępnych zasobów na opiekę onkologiczną; zwiększenie roli profilaktyki pierwotnej oraz badań przesiewowych; zapewnienie szybszego i szerszego dostępu do innowacyjnych technologii medycznych; uwzględnienie perspektywy pacjentów we wszystkich decyzjach związanych z procesem planowania, wdrażania i oceny opieki onkologicznej, a także poprawę dostępu pacjentów do badań klinicznych.
 
Efektywniejsza alokacja dostępnych zasobów na opiekę onkologiczną
W 2021 r. udało się między innymi alokować środki na rozszerzenie katalogu świadczeń do finansowania w trybie ambulatoryjnym, m.in. dodano procedury biopsji i trepanobiopsji szpiku kostnego oraz umożliwiono wykonanie badań endoskopowych gastroskopii i kolonoskopii w  znieczuleniu dożylnym. W tym samym roku wprowadzono do wykazu świadczeń gwarantowanych nowe świadczenie – „Kompleksowa opieka onkologiczna nad pacjentem z nowotworem jelita grubego” (KON-JG). Pozwoli to na finansowanie wielokierunkowej, zintegrowanej opieki nad osobami z rozpoznaniem raka jelita grubego, zgodnie ze wskazaniami medycznymi oraz indywidualnymi preferencjami pacjentów. Liczbę ośrodków realizujących świadczenia w zakresie kompleksowej opieki onkologicznej nad pacjentem z rakiem jelita grubego (Colorectal Cancer Unit) zwiększono do 36 (stan na grudzień 2022). Rozszerzono też dostęp do kompleksowej opieki nad pacjentkami (i pacjentami) z rakiem piersi – w 31 ośrodkach działają obecnie Breast Cancer Units.

Nie udało się natomiast wdrożyć rozwiązań opartych na modelu Cancer Unit w zakresie kompleksowego leczenia nowotworu płuca i kompleksowego leczenia nowotworów urologicznych.
 
„Wdrożenie kompleksowego postępowania diagnostycznego i leczenia chorych na raka płuca powinno stać się absolutnym priorytetem. Niestety, nowotwór ten jest jednym z głównych nowotworów – zabójców Polaków. W wielu przypadkach diagnozowany jest zbyt późno, tym bardziej więc powinniśmy dążyć do maksymalnego skrócenia ścieżki pacjenta i otoczenia go kompleksową, wielospecjalistyczna opieką na jak najwcześniejszym etapie”podkreśla profesor Maciej Krzakowski, konsultant krajowy w dziedzinie onkologii klinicznej, członek Prezydium All.Can Polska.

Zdaniem autorów raportu należy także poprawić finansowanie świadczeń w zakresie opieki paliatywnej, gdyż obecnie pacjenci onkologiczni zagrożeni są brakiem dostępu do tej opieki z powodu braku finansowania lub niskiego poziomu finansowania.
 
Konieczne jest też wprowadzenie zmian w organizacji i finansowaniu diagnostyki, aby poprawić ich jakość i skrócić czas oczekiwania pacjentów na wynik badania.
 
Specjaliści zwracają w raporcie uwagę, że wciąż opóźnione jest wdrażanie Krajowej Sieci Onkologicznej z powodu przedłużających się prac legislacyjnych rządu. Ustawa o KSO miała wejść w życie 1 stycznia 2023, termin jest niestety przesuwany.
 
Zwiększenie roli profilaktyki pierwotnej oraz badań przesiewowych
Obecnie w Polsce realizowanych jest kilka programów profilaktycznych w zakresie onkologii. Są to finansowane przez NFZ: Program profilaktyki raka piersi, Program profilaktyki raka szyjki macicy oraz Ogólnopolski Program Wczesnego Wykrywania Raka Płuca za pomocą Niskodawkowej Tomografii Komputerowej.

Funkcjonuje również Program profilaktyczny dotyczący dziedzicznych nowotworów (rak piersi, rak jajnika, rak jelita grubego, rak błony śluzowej trzonu macicy, siatkówczak lub choroba von Hippel-Lindau (VHL)). Od 1 września 2022 r. finansowanie tej opieki zapewnione jest ze środków NFZ (wcześniej ze środków Ministerstwa Zdrowia).

Z funduszy europejskich finansowany jest Program Profilaktyki Pierwotnej i Wczesnego Wykrywania Nowotworów Głowy i Szyi.
W lipcu 2021 r. rozpoczęto kontynuowany w roku 2022 program „Profilaktyka 40 Plus”, który jest nakierowany na wczesne rozpoznawanie chorób układu krążenia, cukrzycy i chorób onkologicznych (w tym raka jelita grubego i raka prostaty). Jego realizacja została przedłużona do 31 grudnia 2023 r.

Co ważne, w planie pracy NFZ na 2023 rok określono dwa nowe cele realizowane przez Oddziały Wojewódzkie NFZ wpływające na zwiększenie zakresu działań profilaktycznych. Liczba wydarzeń mających charakter profilaktyczny lub promujący zdrowy styl życia ma wzrosnąć o 100 proc.

W raporcie All.Can specjaliści wskazują, że istotne jest jeszcze wprowadzenie finansowania testu FIT jako alternatywy dla kolonoskopii. Zgodnie z zapowiedziami Ministerstwa Zdrowia w 2023 r. zostanie wprowadzony program pilotażowy wykrywania raka jelita grubego za pomocą tego testu.

„Konieczne jest też zwiększenie efektywności zapraszania na badania przesiewowe, w tym m.in. poprzez wykorzystanie komunikacji z pacjentami za pomocą Internetowego Konta Pacjenta. Natomiast w  Ogólnopolskim Programie Wczesnego Wykrywania Raka Płuca warto zmienić kryteria kwalifikacji, m.in. obniżyć wiek pacjentów (obecnie są to osoby  w wieku 55-74 lata, palące papierosy nałogowo, z konsumpcją tytoniu większą lub równą 20 paczkolatom)” podkreśla Szymon Chrostowski.

Eksperci wskazują również na potrzebę całkowitej refundacji szczepionki przeciwko HPV, aby była bezpłatna dla pacjentów oraz na potrzebę utworzenia Narodowego Portalu Onkologicznego gromadzącego dla obywateli informacje w zakresie profilaktyki, diagnostyki i leczenia chorych na nowotwory oraz ośrodków w ramach Krajowej Sieci Onkologicznej.

„Ponieważ pandemia znacznie zaburzyła diagnostykę i leczenie chorób nowotworowych obecnie większa liczba pacjentów zgłasza się z bardziej zaawansowanymi nowotworami. Dlatego – poza prawidłową diagnostyką i kompleksowym leczeniem nowotworów – obszarami o największym znaczeniu w onkologii są obecnie profilaktyka pierwotna i wtórna. Bez skutecznych działań podnoszących zgłaszalność na badania profilaktyczne – a jak widzimy z analizy przedstawionej w naszym raporcie – jest takich programów sporo, trudno będzie podnieść efektywność leczenia onkologicznego, nawet jeśli mamy w ręku coraz szerszy wachlarz innowacyjnych terapii.”podsumowuje profesor Maciej Krzakowski.

Zapewnienie szybszego i szerszego dostępu do innowacyjnych technologii medycznych
Jak wynika z analizy ekspertów dostęp do innowacyjnych terapii onkologicznych znacznie się poprawił. W samym 2022 r. wprowadzono finansowanie m.in.: leczenia inhibitorami PARP dla wszystkich chorych na raka jajnika, bez względu na występowanie mutacji w genie BRCA1/BRCA2; leczenia apalutamidem, darolutamidem oraz enzalutamidem dla chorych z rakiem prostaty, u których nie wystąpiły przerzuty; możliwość leczenia daratumumabem w podaniu podskórnym dla chorych na szpiczaka plazmocytowego.

Chorzy na raka wątrobowokomórkowego zyskali w pierwszej linii leczenia dostęp do terapii atezolizumabem w skojarzeniu z bewacyzumabem. Unowocześniono program leczenia chorych na raka nerki oraz wprowadzono m.in. możliwość leczenia lekami immunokompetentymi (np. niwolumabem w skojarzeniu z ipilimumabem). Dla chorych na chłoniaki rozlane z dużych komórek B oraz inne chłoniaki B-komórkowe wprowadzono finansowanie polatuzumabu wedotyny oraz dwóch terapii genowych CAR-T – aksykabtagenu cyloleucel oraz tisagenlecleucelu.
Pacjenci chorujący na gruczolakoraka trzustki z mutacją w genach BRCA1/2 zyskali dostęp do olaparybu. W programie lekowym dla pacjentów z zawansowanym rakiem przełyku i żołądka wprowadzono możliwość stosowania niwolumabu. Pacjentkom z rakiem piersi umożliwiono leczenie m.in. sacytuzumabem gowitekanem (grupa chorych z przerzutowym potrójnie ujemnym rakiem piersi).

Zdaniem autorów raportu wyzwanie stanowią jednak wciąż przedłużające się prace nad nowelizacją Ustawy Refundacyjnej i brak konsultacji społecznych w tym zakresie. Konieczna jest debata publiczna na ten temat, która pomoże wypracować rozwiązania zwiększające dostęp pacjentów do terapii lekowych.
Ponadto Ministerstwo Zdrowia powinno rozważyć wprowadzenie trybu przyśpieszonego procedowania nad wnioskami refundacyjnymi dotyczącymi terapii onkologicznych. Potrzebne jest również: ujednolicenie programów lekowych dla poszczególnych nowotworów (np. raka płuca, piersi, itp.), wykorzystanie oszczędności wynikających z wprowadzania na rynek leków biopodobnych na finansowanie nowych technologii medycznych oraz zniesienie wymogu wyrażania zgody na wejście kolejnych terapii do programów lekowych przez wszystkich producentów dotychczasowo zrefundowanych leków.

Perspektywa pacjentów
Przyjęto kilka rozwiązań, których celem jest uwzględnienie perspektywy pacjentów w decyzjach związanych z planowaniem ich opieki onkologicznej, ale też jej realizacji i oceny.

W 2022 r. powołano Radę Organizacji Pacjentów przy Ministrze Zdrowia, która składa się z 15 reprezentantów organizacji pacjentów (w tym 5 reprezentujących organizacje pacjentów z chorobami onkologicznymi). Reprezentanci pacjentów mają za zadanie prowadzić dialog w sprawach systemowych w ochronie zdrowia oraz wymieniać poglądy w kwestiach najistotniejszych z punktu widzenia pacjenta. Ponadto, w 2020 r. rzecznik Praw Pacjenta powołał organ opiniodawczo-doradczy, tj. Radę Organizacji Pacjentów (ROP). W ramach ROP, która złożona jest 91 organizacji pacjentów, został powołany Zespół ds. onkologii.

Eksperci All.Can w najnowszym raporcie zwracają jednak uwagę, że potrzebne jest jeszcze dalsze kroki zmierzające do wzmocnienia głosu pacjenta. „Preferowanym rozwiązaniem byłoby formalne umocowanie organizacji pacjentów w opiniowaniu w ramach Rady przy Ministrze Zdrowia i zasadności refundacji nowych technologii medycznych. Obecnie organizacje pacjentów czy działające na rzecz pacjentów mogą się wypowiedzieć, jednak głos ich nie musi być wzięty pod uwagę. Choć widzimy wyraźnie, że przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia są otwarci na dialog i wrażliwi na potrzeby chorych, to sformalizowanie roli tych organizacji byłoby postawieniem kropki nad i” mówi Szymon Chrostowski. Eksperciwskazują też na potrzebę wprowadzenie do Rady ds. Onkologii przy Ministrze Zdrowia przedstawiciela organizacji hematoonkologicznych.

Badania kliniczne
W przypadku ostatniego z zaleceń All.Can dotyczącego poprawy dostępu pacjentów do badan klinicznych autorzy raportu wskazują, że wiele zostało w ostatnim czasie zrobione. Między innymi od 2021 r. działa Polska Sieć Badań Klinicznych (PSBK), która ma na celu wdrażanie jednolitych systemowych rozwiązań (np. pod względem jakości) w ośrodkach realizujących badania kliniczne w Polsce. Alokowano też 2 mld złotych na badania w ramach budżetu Agencji Badań Medycznych.

W listopadzie 2022 r. Rada Ministrów przyjęła i skierowała do sejmu projekt Ustawy o badaniach klinicznych produktów leczniczych stosowanych u ludzi. Opracowano też rządowy dokument strategiczny pt. „Planu Rozwoju Sektora Biomedycznego w Polsce”.

Zdaniem autorów raportu konieczne jest jeszcze stworzenie centralnego, regularnie aktualizowanego i powszechnie dostępnego rejestru badań klinicznych w Polsce. Rejestr ten będzie informował
o potencjalnej możliwości uczestnictwa w badaniu. Istotne jest także upowszechnianie informacji na temat realizowanych i planowanych badań klinicznych w środowiskach pacjentów i lekarzy.

„Badania kliniczne są siłą napędową nowych terapii w onkologii. Dzięki udziałowi w badaniach klinicznych osoby chore mają możliwość przyjęcia terapii, które dla wielu z nich są jedyną nadzieją na przedłużenie życia lub wyleczenie, a które dla szerszego grona pacjentów będą dostępne dopiero za kilka lat. Jednak nadal wielu lekarzy w naszym kraju nie ma wiedzy na temat aktualnie prowadzonych badań klinicznych, nie ma czasu, aby śledzić dostępne szczątkowo w Internecie informacje, albo nie jest nimi zainteresowana. W efekcie pacjenci nie mają łatwego dostępu do wiarogodnych danych na ten temat. Dlatego centralny, powszechnie dostępny rejestr badań klinicznych w Polsce jest bardzo pożądanym rozwiązaniem” ocenia prof. Piotr Rutkowski, Przewodniczący Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Onkologicznego, członek Prezydium All.Can Polska.
 
„Zachęcamy wszystkie osoby zainteresowane polską onkologią do zapoznania się z treścią raportu, który dostępny jest na stronie internetowej inicjatywy: http://all-can.pl/data/All_Can_Diagnoza_2022.pdf. To nie tylko zbiór danych, to jest także inspiracja dla osób, które odpowiedzialne są za kształtowanie systemu opieki zdrowotnej w obszarze onkologii”  podsumowuje Szymon Chrostowski.
Inicjatywa All.Can International, a w ślad za nią All.Can Polska – jako jedna z pierwszych 9 inicjatyw krajowych, powstały w 2016 r. All.Can Polska zrzesza przedstawicieli specjalistów onkologów, farmaceutów, organizacji pacjentów, ekspertów systemu opieki zdrowotnej oraz reprezentantów innowacyjnego przemysłu farmaceutycznego. Celem inicjatywy jest zwrócenie uwagi opinii publicznej oraz decydentów na konieczność poprawy efektywności i stabilności opieki onkologicznej, a także  sytuacji pacjentów poprzez efektywne wykorzystanie dostępnych zasobów finansowych.

źródło: ALL-CAN Polska