Medicalpress
Redakcja Medicalpress zaprasza na debatę ekspercką z cyklu „Zdrowie – Wspólna Sprawa” pt. „Przełomy w terapii glejaków oraz nowotworów głowy i szyi – co zmienia się w praktyce klinicznej”, która odbędzie się 25 lutego 2026 r. (środa) o godz. 15:30. Transmisja na naszym kanale YouTube.

Celem debaty jest przedstawienie najważniejszych przełomów terapeutycznych w nowotworach OUN, w szczególności glejaków oraz nowotworów głowy i szyi, jak również ich realnego wpływu na codzienną praktykę kliniczną. Chcemy wspólnie z ekspertami odpowiedzieć na pytanie, które nowe strategie leczenia – w tym immunoterapia, terapie celowane i podejście okołooperacyjne – zmieniają dziś standard postępowania, a które pozostają na etapie badań lub ograniczonej dostępności.

Omówimy, w jaki sposób postęp biologii molekularnej, lepsza kwalifikacja pacjentów oraz rozwój leczenia skojarzonego przekładają się na wyniki terapii, bezpieczeństwo leczenia i jakość życia chorych. Ważnym elementem rozmowy będzie również dostępność nowoczesnych terapii w polskich realiach systemowych oraz wyzwania organizacyjne związane z opieką interdyscyplinarną.

Prelegenci:

Moderacja: Małgorzata Dziak-Masny, ekspert ochrony zdrowia, redakcja Medicalpress

Transmisja na żywo 25 lutego godz. 15:30:

https://www.youtube.com/@Medicalpress/streams


W Narodowym Instytucie Onkologii, w Klinice Nowotworów Głowy i Szyi, zespół chirurgów przeprowadził unikatową w skali światowej operację onkologiczną i rekonstrukcyjną u pacjentki z rozpoznaniem raka przewodowego ślinianki przyusznej (salivary duct carcinoma). To jedna z pierwszych tego typu operacji na świecie i pionierska w Polsce.
Złożoność leczenia nowotworów głowy i szyi
Nowotwory głowy i szyi należą do grupy chorób, które wymagają szczególnie złożonego leczenia – łączącego precyzję onkologiczną z zaawansowaną rekonstrukcją chirurgiczną. Wynika to z faktu, że zajmują one okolice odpowiedzialne nie tylko za podstawowe funkcje życiowe, takie jak oddychanie, połykanie czy mowa, ale również za wygląd i ekspresję emocji. Dlatego każde postępowanie terapeutyczne musi być planowane tak, aby zapewnić pacjentowi nie tylko wyleczenie onkologiczne, ale także możliwie najwyższą jakość życia po zakończonym leczeniu.

Zakres przeprowadzonej operacji
W Klinice Nowotworów Głowy i Szyi NIO wykonano rozległą resekcję, obejmującą całą śliniankę przyuszną wraz z nerwem twarzowym (radykalna parotidektomia), a także skórę i tkanki policzka oraz okolicę zauszną. Dodatkowo przeprowadzono kompleksowe usunięcie układu chłonnego szyi.

Jednoczasową rekonstrukcję ubytku wykonano z zastosowaniem mikrochirurgicznego wolnego płata przednio-bocznego uda (ALTF), połączonego z unaczynionym przeszczepem nerwu ruchowego pobranym z gałęzi do mięśnia obszernego bocznego. Rozwiązanie to pozwoliło nie tylko na pokrycie powstałego ubytku poresekcyjnego, ale także na odtworzenie nerwu twarzowego i jego gałązek, odpowiedzialnych za funkcje mięśni mimicznych.

W trakcie operacji zespół wykonał trzy zespolenia naczyniowe oraz cztery zespolenia nerwowe w technice mikrochirurgicznej.

– W tym przypadku, po radykalnym leczeniu onkologicznym z koniecznym usunięciem nerwu twarzowego, priorytetem było jednoczasowe odtworzenie zarówno tkanek, jak i przewodzenia nerwowego. Połączenie płata ALTF z unaczynionym przeszczepem nerwu ruchowego do mięśnia obszernego bocznego pozwoliło nam od razu zabezpieczyć ubytek i przywrócić drogi nerwowe dla mięśni mimicznych – podkreśla dr n. med. Jakub Zwoliński, Kierownik Oddziału Zabiegowego Kliniki Nowotworów Głowy i Szyi.

Unaczyniony przeszczep nerwu – przewaga nad klasycznymi metodami
Zastosowanie unaczynionego przeszczepu nerwu ruchowego zapewnia znacznie szybszą i skuteczniejszą regenerację niż w przypadku klasycznych, nieunaczynionych przeszczepów kablowych z nerwów czuciowych. To rozwiązanie ma ogromne znaczenie nie tylko dla komfortu pacjentki, ale także w kontekście planowanego leczenia uzupełniającego radioterapią.

– Wybór gałęzi nerwu do mięśnia obszernego bocznego ma szereg zalet. Pozwala na pobranie odpowiednio długiego odcinka nerwu przy minimalnym ubytku funkcjonalnym kończyny. Gałęzie te są czysto ruchowe, o dużej gęstości włókien i przewidywalnej anatomii. Ich liczne odgałęzienia umożliwiają całościową rekonstrukcję nerwu twarzowego, a unaczynienie przyspiesza i uwiarygadnia regenerację– wyjaśnia dr Filip Kissin, chirurg szczękowo-twarzowy z Kliniki.

Znaczenie kliniczne i społeczne
Porażenie nerwu twarzowego po radykalnych operacjach nowotworów ślinianek to jedno z najcięższych powikłań. Objawia się m.in. asymetrią twarzy, opadaniem kącika ust, wygładzeniem fałdu nosowo-wargowego, czy trudnościami w zamykaniu oka. Skutkuje to nie tylko zaburzeniami mimiki, ale także poważnymi problemami praktycznymi: trudnościami w jedzeniu i piciu, wyciekaniem płynów z ust, podrażnieniami oka, zaburzeniami smaku, ślinotokiem i nadwrażliwością na dźwięki.

Konsekwencje sięgają także sfery emocjonalnej i społecznej – pacjenci często odczuwają poczucie wstydu, obniżenie samooceny i wycofanie z życia społecznego. W dłuższej perspektywie mogą wystąpić przykurcze mięśni, nieprawidłowe ruchy twarzy (synkinezy), a przewlekłe podrażnienia oka mogą prowadzić nawet do uszkodzenia rogówki.

– Dzięki zastosowanej technice dajemy pacjentom realną szansę nie tylko na lepszą ochronę tkanek po resekcji, ale przede wszystkim na czynnościową regenerację nerwu twarzowego – co bezpośrednio przekłada się na codzienne funkcjonowanie, komunikację i samopoczucie – dodaje prof. dr hab. n. med. Andrzej Kawecki, kierownik Kliniki Nowotworów Głowy i Szyi.

Innowacyjność zabiegu
Na świecie opisano dotąd zaledwie kilkanaście podobnych przypadków wykorzystania unaczynionego przeszczepu nerwu ruchowego w rekonstrukcji nerwu twarzowego. Zabieg wykonany w Narodowym Instytucie Onkologii stanowi więc ważny krok w rozwoju innowacyjnych metod leczenia onkologicznego i rekonstrukcyjnego w naszym kraju i podkreśla niezwykły kunszt naszych chirurgów.

źródło: NIO-PIB
Nowoczesna chirurgia onkologiczna coraz wyraźniej skręca w stronę cyfrowych technologii. Nie chodzi już wyłącznie o diagnostykę czy dokumentację – cyfrowe planowanie zabiegów operacyjnych realnie zmienia to, co dzieje się na stole operacyjnym. Przykładem jest Klinika Nowotworów Głowy i Szyi Narodowego Instytutu Onkologii w Warszawie, która jako jeden z nielicznych ośrodków w kraju wprowadziła cyfrowe planowanie operacji rekonstrukcyjnych (Virtual Surgical Planning – VSP) jako kliniczny standard.
Resekcje nowotworów głowy i szyi wiążą się często z koniecznością radykalnego usunięcia fragmentów kości twarzy – najczęściej żuchwy – i ich późniejszą rekonstrukcją. Wyzwanie nie dotyczy tylko samej techniki operacyjnej, ale również konieczności zachowania funkcji mowy, żucia, a także odbudowy wyglądu twarzy. W tym kontekście precyzja przestaje być luksusem – staje się warunkiem koniecznym.

W Warszawskim NIO udało się przekuć innowację w praktykę. – „Virtual Surgical Planning, czyli cyfrowe planowanie operacji, w połączeniu z technologią druku 3D pozwala nam na niezwykle precyzyjne przygotowanie każdego etapu zabiegu – od diagnostyki i planowania, przez przygotowanie indywidualnych narzędzi chirurgicznych, aż po wykonanie rekonstrukcji z dokładnością wcześniej nieosiągalną w tradycyjnych technikach” – tłumaczy dr n. med. Jakub Zwoliński, kierownik oddziału zabiegowego Kliniki.

Projekt dotyczy przede wszystkim pacjentów z zaawansowanymi nowotworami, którzy wymagają segmentalnej resekcji żuchwy. Etapy przygotowania są kompleksowe i wieloetapowe. W pierwszej kolejności wykonuje się precyzyjne badania obrazowe – tomografię komputerową czaszki oraz miednicy, z której pobierana będzie kość do rekonstrukcji. Na ich podstawie tworzone są trójwymiarowe modele anatomiczne, a następnie – z wykorzystaniem oprogramowania CAD – projektuje się linie cięć zgodne z marginesami onkologicznymi i przygotowuje plan rekonstrukcji. Powstają również indywidualne szablony chirurgiczne oraz trójwymiarowo formowane płytki rekonstrukcyjne.

To wszystko nie dzieje się jednak w próżni. Wdrożenie VSP w klinice to efekt ścisłej współpracy pomiędzy chirurgami, inżynierami biomedycznymi, technikami druku 3D i planistami cyfrowymi. Efekt? Nie tylko lepsze przygotowanie do operacji, ale realna poprawa wyników leczenia.

– „Przeniesienie cyfrowego planu zabiegu bezpośrednio na salę operacyjną sprawia, że operacje te są bardziej przewidywalne, a ich wyniki, znacznie przewyższają efekty osiągane tradycyjnymi metodami” – mówi dr Zwoliński. I dodaje: – „Dzięki precyzyjnej rekonstrukcji pacjenci szybciej wracają do codziennego życia – odzyskują zdolność mówienia, spożywania pokarmów i swobodnego funkcjonowania. Odzyskana symetria twarzy poprawia nie tylko wygląd, ale też samopoczucie i pewność siebie. Cyfrowe planowanie to także lepsze wykorzystanie zasobów medycznych – sali operacyjnej, narzędzi i czasu zespołu”.

Dotychczas w Klinice wykonano ponad 80 operacji z wykorzystaniem technologii VSP, a liczba ta stale rośnie. Co istotne, nie jest to już pilotaż ani projekt badawczy. – „Skala i konsekwencja, z jaką wdrażamy cyfrowe planowanie operacji rekonstrukcyjnych, wyróżnia nas na tle innych jednostek w kraju i potwierdza naszą pozycję jako lidera w tej dziedzinie” – podkreśla dr Zwoliński.

Wydaje się, że to dopiero początek cyfrowej transformacji w chirurgii. – „Nasz zespół chirurgów udowadnia że cyfrowa transformacja w medycynie to już nie przyszłość – to teraźniejszość, która przynosi wymierne korzyści pacjentom z najtrudniejszymi do leczenia nowotworami” – podsumowuje prof. Andrzej Kawecki, kierownik Kliniki Nowotworów Głowy i Szyi i zastępca Dyrektora NIO ds. Klinicznych.

Historia NIO pokazuje, że przełomy w medycynie zaczynają się często od decyzji – by nie tylko mieć dostęp do nowoczesnych narzędzi, ale też umieć je skutecznie wdrożyć. W tym przypadku cyfrowa rewolucja staje się codziennością. Z wyraźną korzyścią dla pacjentów.

Źródło: NIO

W tym roku odbywa się 12 Tydzień Profilaktyki Nowotworów Głowy i Szyi – cykliczne wydarzenie mające na celu zwiększenie świadomości nt. zagrożeń wynikających z zachorowania na nowotwory głowy i szyi, których liczba, zarówno w Polsce, jak i innych krajach europejskich znacząco się zwiększa. Niestety poziom wiedzy naszego społeczeństwa jest niewystarczający, co powoduje, że pacjenci zgłaszają się do leczenia w późnym stadium zaawansowania choroby. Przez to wyniki leczenia w Polsce są jednymi z najgorszych w Europie. Podkreślenia wymaga nowy czynnik etiologiczny w tej grupie nowotworów – wirus brodawczaka ludzkiego HPV. Podczas konferencji prasowej 16 września eksperci oraz przedstawiciele pacjentów dyskutowali o tym, co zrobić, aby chorzy w Polsce mieli dostęp do profilaktyki i leczenia na europejskim poziomie.
„Przez ostatnie dwie dekady, każdego dnia, zajmuję się diagnostyką i leczeniem nowotworów głowy i szyi, konsultuję pacjentów z całego kraju i mam wrażenie, że dostępność i wyniki leczenia nie uległy znaczącej poprawie, pomimo rozwoju nowych technologii medycznych. Dlatego tak ważna jest profilaktyka i pełna dostępność do diagnostyki i leczenia oraz edukacja pracowników ochrony zdrowia, a także tworzenie Unitów głowy i szyi, które wpłyną na znaczącą poprawę jakości leczenia chorych z nowotworami głowy i szyi.” – mówi prof. Wojciech Golusiński – Kierownik Katedry i Kliniki Chirurgii Głowy, Szyi i Onkologii Laryngologicznej Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu w Wielkopolskim Centrum Onkologii.

 
16 września rozpoczął się 12. Tydzień Profilaktyki Nowotworów Głowy i Szyi kampanii Make Sense prowadzonej przez Europejskie Towarzystwo Nowotworów Głowy i Szyi (EHNS). Jest to kluczowe wydarzenie kampanii mającej na celu zwiększenie świadomości na temat nowotworów głowy i szyi, a co za tym idzie – poprawę wyników leczenia osób, których dotknęła ta choroba. Działania kampanii to przede wszystkim bezpłatne badania profilaktyczne prowadzone podczas corocznego Tygodnia Profilaktyki Nowotworów Głowy i Szyi na terenie całego kraju, dzięki którym od 2013 r. ponad 110 000 osób zostało przebadanych pod kątem nowotworu głowy i szyi w ponad 1200 klinikach w całej Europie.
 
Rak głowy i szyi jest 5. najczęściej występującym nowotworem złośliwym oraz 8. najczęstszą przyczyną zgonów z powodu nowotworów złośliwych w Europie. Chociaż uważany jest za chorobę, której można zapobiec, około 60% wszystkich nowotworów głowy i szyi jest diagnozowanych u chorych w późnym stadium zaawansowania klinicznego. W tej grupie, dwie trzecie chorych nie przeżywa 5 lat. Pomimo postępu w diagnostyce i leczeniu oraz stale rosnącej uwadze poświęconej nowotworom głowy i szyi na poziomie polityki europejskiej wyniki są stale niezadowalające. Dlatego inicjatywy takie jak Kampania Make Sense odgrywają ważną rolę. Szacuje się, że liczba nowych przypadków nowotworów złośliwych głowy i szyi wzrośnie o ponad 200 000 na całym świecie w ciągu najbliższych 10 lat, a kolejne 587 000 osób umrze z powodu tej choroby do 2030 roku – co oznacza wzrost o 120 000 w porównaniu z rokiem 2020.  Wzmocnienie wspólnych działań w celu zwiększenia świadomości i poprawy wyników leczenia chorych w tej grupie nowotworów pozostaje niezwykle istotne.
 
Autorzy Kampanii Make Sense w 2013 roku stworzyli regułę „1 przez 3”, która w sposób czytelny i łatwy umożliwia wczesne rozpoznanie nowotworów głowy i szyi. Każdy, kto zauważy u siebie jeden lub więcej z wyselekcjonowanych objawów nowotworów głowy i szyi, które trwają co najmniej 3 tygodnie powinien niezwłocznie zgłosić się do lekarza. Objawy obejmują: niegojące się owrzodzenie, biały lub czerwony nalot w jamie ustnej, ból gardła, chrypkę, ból podczas połykania lub trudności z połykaniem, guz na szyi, jednostronną niedrożność nosa lub krwistą wydzielinę z nosa. 12 Tydzień Profilaktyki Nowotworów Głowy i Szyi w 2024 roku promuje nowe hasło: ZJEDNOCZONA EUROPA W WALCE Z NOWOTWORAMI GŁOWY I SZYI. RÓWNY DOSTĘP – RÓWNE SZANSE

Motto tegorocznej kampanii zwraca uwagę na fakt, że dostęp do leczenia onkologicznego w nowotworach głowy i szyi jest na bardzo zróżnicowanym poziomie w Europie. Znacznie szybciej diagnozowani i leczeni są pacjenci w krajach Beneluksu, Niemczech, Francji, czy Anglii, przez to mają większą szansę na całkowite wyleczenie. Europa środkowo-wschodnia w porównaniu do krajów Europy zachodniej, ma jeszcze dużo do zrobienia, w zakresie dostępności, jakości oraz wyników leczenia.
 
Wirus brodawczaka ludzkiego to nowy czynnik etiologiczny w rozwoju nowotworów głowy i szyi. Każdy z nas niepalący, niepijący, dbający o higienę jamy ustnej może zachorować na raka głowy i szyi, którego czynnikiem sprawczym jest wirus brodawczaka ludzkiego HPV. Dlatego w trakcie Tygodnia Profilaktyki będziemy edukować jak uchronić się od infekcji wirusem brodawczaka ludzkiego i dlaczego warto się szczepić.
 
12 Tydzień Profilaktyki Nowotworów Głowy i Szyi Make Sense 2024 trwa od 16 do 21 września. Przez cały tydzień planowane są działania w całej Europie, aby zwiększyć świadomość na temat raka głowy i szyi. Aby dowiedzieć się więcej o tym, co dzieje się w Twojej okolicy, odwiedź stronę makesensecampaign.eu, śledź kanały kampanii na Facebooku oraz dołącz do dyskusji online, używając hashtagu #MakeItMakeSense.
 
Nowotwory głowy i szyi  
 
Nowotwory głowy i szyi to każdy nowotwór znajdujący się powyżej obojczyka, z wyłączeniem nowotworów mózgu, gałki ocznej i przełyku. Ponad 90% nowotworów powstaje w komórkach nabłonka wyściełającego wilgotne powierzchnie jamy ustnej, gardła, krtani, nosa i zatok przynosowych, podstawy czaszki, skóry głowy i szyi.
 
Dołącz do nas !
 
Tydzień Profilaktyki Nowotworów Głowy i Szyi Make Sense 2024 trwa od 16 do 21 września. W tym czasie planowane są aktywności, które będą realizowane w całej Europie. W Polsce będą to m.in.:
Chcemy podnieść świadomość społeczną na temat nowotworów głowy i szyi oraz przybliżyć  temat nowotworów głowy i szyi, ich epidemiologii, współczesnych metod leczenia, trudności z jakimi pacjenci borykają się na co dzień. Podejmiemy również problematykę szczepień przeciwko wirusowi brodawczaka ludzkiego – HPV oraz ich wpływie na ograniczenie zachorowań na nowotwory głowy i szyi u osób zaszczepionych.

Zwieńczeniem Tygodnia Profilaktyki będzie organizowany po raz drugi, 21 września o godz. 10:00 w wielu miejscach w Europie (w tym w Poznaniu, nad jeziorem Malta) – Make Sense Run&Walk – tego samego dnia o tej samej godzinie ruszy bieg mający na celu promocję profilaktyki nowotworów głowy i szyi. Naszym głównym celem jest zwrócenie uwagi na rosnący problem związany z lawinowym wzrostem zachorowań na nowotwory głowy i szyi, stąd tytuł biegu – Uciekaj przed rakiem głowy i szyi.  Do biegu zapraszamy pacjentów, ich rodziny i przyjaciół oraz wszystkich wspierających profilaktykę nowotworów głowy i szyi, dlatego proponujemy pokonanie dystansu 5km w dowolnej formie – bieg/marsz/spacer. Liczymy na dużą frekwencję i dobrą zabawę. Uczestnikom zapewniamy pakiety sportowe w postaci koszulek sportowych reklamujących kampanię. Jeden z naszych sponsorów oraz wieloletni partner kampanii – firma Audika zapewni bus, w którym po biegu będą odbywały się bezpłatne badania słuchu.

W Tygodniu Profilaktyki uczestniczy wiele znakomitych ośrodków medycznych z całego kraju, akcje profilaktyczne odbywać się będą w: POZNANIU, KONINIE, WROCŁAWIU, GRUDZIĄDZU,  BYDGOSZCZY, LUBLINIE, ZAMOŚCIU, ZIELONEJ GÓRZE, ŁODZI, KRAKOWIE, WARSZAWIE, RADOMIU, BIAŁYMSTOKU, GDAŃSKU, ZABRZU, KATOWICACH, KIELCACH, KOŁOBRZEGU.
 
Szczególną role odgrywają media społecznościowe, które mają ogromny wpływ na zwiększenie świadomości na temat raka głowy i szyi. Aby dowiedzieć się więcej o naszych działaniach, odwiedź strony: makesensecampaign.eu i glowaiszyja.pl.

Śledź kanały kampanii na: www.glowaiszyja.pl   
Facebook: https://www.facebook.com/glowaiszyja 

źródło: Polskie Towarzystwo Nowotworów Głowy i Szyi

W dniach 19 – 23 września 2022 odbywa się X Europejski Tydzień Profilaktyki Nowotworów Głowy i Szyi. Z tej okazji, w środę 21 września, w godz. 8.00 -15.00, lekarze laryngolodzy ze Szpitala Czerniakowskiego, będą prowadzić bezpłatne konsultacje dla pacjentów. Podczas konsultacji wykonane zostanie badanie endoskopowe gardła i krtani. Jest to badanie nieinwazyjne, przeprowadzane w znieczuleniu miejscowym i trwa 2-3 minuty.
Z konsultacji mogą skorzystać osoby, które zaobserwowały u siebie, trwające przez co najmniej 3 tygodnie, objawy takie jak: przewlekła chrypka, ból gardła, pieczenie języka, niegojące się owrzodzenie, białe lub czerwone plamy w jamie ustnej, niedrożność lub krwawienie z nosa, ból i trudności z przełykaniem, guz na szyi. Podczas konsultacji wykonane zostanie badanie endoskopowe gardła i krtani. Jest to badanie nieinwazyjne, przeprowadzane w znieczuleniu miejscowym i trwa 2-3 minuty. Ma na celu dokładną ocenę struktur gardła i krtani. Jest to badanie przesiewowe i może uwidocznić nawet niewielki, bezobjawowy nowotwór tej okolicy.

Na konsultacje prowadzone są zapisy telefoniczne pod nr: (22) 318 63 84, od poniedziałku do piątku w godzinach 7.00-14.00 (liczba konsultacji jest ograniczona, decyduje kolejność zapisów).
 
Przypominamy, że w Szpitalu Czerniakowskim, w Oddziale Klinicznym Otolaryngologii, zespół lekarski pod kierownictwem dr hab. n. med. Wojciecha Kukwy, od lat prowadzi leczenie chirurgiczne pacjentów z nowotworami w obrębie głowy i szyi. W oddziale wykonywane są m.in.: operacje guzów ślinianek przyusznych, przy użyciu mikroskopu operacyjnego oraz z wykorzystaniem stymulatora nerwu twarzowego, leczenie guzów krtani, gardła, jamy ustnej, a także nosa i zatok przynosowych, czy podstawy czaszki. Pacjenci wymagający rozległych operacjach onkologicznych, jak i z porażeniem nerwu twarzowego lub porażeniami krtani, mają zapewnione jednoczasowe leczenie rekonstrukcyjne powstałych ubytków. Oddział współpracuje z Warszawskim Uniwersytetem Medycznym.
 
Dr hab. n. med. Wojciech Kukwa, Ordynator Oddziału Otolaryngologii, podkreśla – Stosujemy wszystkie wysokospecjalistyczne techniki leczenia operacyjnego: minimalnie inwazyjne, endoskopowe oraz rekonstrukcyjne. Każdy chory ma dokładnie ustalony indywidualny plan leczenia opracowany przez interdyscyplinarny zespół terapeutyczny oraz zapewnioną opiekę pooperacyjną. Nasi lekarze współpracują z onkologami klinicznymi z Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – PIB w Warszawie oraz z ośrodkami zagranicznymi. Dziś leczenie onkologiczne to nie tylko usuwanie guzów, równie ważne jest odtworzenie powstałych ubytków, czyli leczenie rekonstrukcyjne – to próba powrotu do jakości życia sprzed leczenia – dodaje dr Kukwa.
 
Szpital Czerniakowski udziela świadczeń z zakresu szybkiej terapii onkologicznej zarówno w oddziałach szpitalnych jak i poradniach Specjalistycznej Przychodni Przyszpitalnej, także w odniesieniu do pacjentów z nowotworami głowy i szyi. W przypadku podejrzenia lub stwierdzenia nowotworu złośliwego, lekarze wystawiają kartę DILO, która pozwala przyspieszyć diagnostykę i leczenie. Proces leczenia chorego z nowotworem jest wspierany przez Koordynatora Leczenia Onkologicznego.
 
Włączając się w edukację, w ramach Europejskiego Tygodnia Profilaktyki Nowotworów Głowy i Szyi przypominamy, że rak głowy i szyi to 7. pod względem częstości występowania nowotwór złośliwy w Europie.[1] Do nowotworów głowy i szyi zaliczamy te, które rozwijają się w błonie śluzowej górnych dróg oddechowych i przełyku – w jamie ustnej, gardle, krtani, jamie nosowej i zatokach. Mogą one powstawać także w śliniankach, tarczycy i gruczołach przytarczycowych, tkance miękkiej, kościach i skórze. W Polsce ten typ nowotworu rozpoznanie się u 11 tys. osób rocznie, niestety u 60% pacjentów diagnozowany jest dopiero w III lub IV stadium zaawansowania. Tymczasem skuteczność terapii zależy od wczesnego wykrycia nowotworu. Warto zaznaczyć, że w I stadium choroby, szanse na wyleczenie sięgają nawet 95%.[2]
 
Nowotwory głowy i szyi występują coraz częściej, ale nadal świadomość społeczna w tym obszarze jest niewielka. W ciągu ostatnich dziesięciu lat liczba pacjentów, u których wykryto nowotwory z tej grupy, wzrosła aż o 25%. Ryzyko wystąpienia ww. nowotworów jest wyższe u palaczy i osób spożywających nadmierne ilości alkoholu. Wśród innych przyczyn zwiększających ryzyko rozwoju choroby wymienia się zanieczyszczenie powietrza, ekspozycję na promieniowanie UV, infekcje wirusowe, ale także mechaniczne drażnienie, na przykład przez protezę zębową. Badania potwierdzają, że wirus brodawczaka ludzkiego HPV odgrywa istotną rolę w etiologii raka jamy ustnej i gardła. Nowotwory głowy i szyi występują najczęściej u osób po 45. roku życia. Zachorowalność jest znacząco wyższa u mężczyzn niż u kobiet. [3]
 
Jakie objawy powinny niepokoić? Dr hab. n. med. Wojciech Kukwa podkreśla: „Utrzymujące się nieprzerwanie przez 3 tygodnie objawy takie jak: przewlekła chrypka, ból gardła, pieczenie języka, niegojące się owrzodzenie, białe lub czerwone plamy w jamie ustnej, niedrożność lub krwawienie z nosa, ból i trudności z przełykaniem, guz na szyi powinny wzbudzić naszą czujność. To tzw. reguła „Jeden przez Trzy“, wypracowana przez ekspertów z dziedziny nowotworów głowy i szyi w Europie, która mówi, że lekarz powinien skierować pacjenta do specjalisty w dziedzinie głowy i szyi, jeśli wystąpi u niego 1 z wymienionych objawów nieprzerwanie przez 3 tygodnie.
 
W leczeniu nowotworów głowy i szyi zastosowanie znajduje chirurgia, radioterapia, brachyterapia, leczenie skojarzone, chemioterapia, ale także immunoterapia w ramach programu lekowego. Coraz większego znaczenia nabiera też leczenie z wykorzystaniem terapii ukierunkowanej molekularnie. Choroby nowotworowe narządów głowy i szyi oraz ich leczenie mają, szczególnie w przypadkach zaawansowanych, wyjątkowo negatywny wpływ na jakość życia chorych. Pacjenci poddawani usunięciu krtani wymagają intensywnej rehabilitacji przez specjalistę foniatrii z zamysłem wykształcenia mowy przełykowej oraz ciągłej pomocy psychologicznej z powodu skutków utraty funkcji głosu. Ponadto, osoby po szerokich zabiegach w obszarze narządów głowy i szyi, w tym również po operacjach węzłów chłonnych, wymagają systematycznej, intensywnej rehabilitacji ruchowej dotyczącej także funkcji kończyn górnych. Rehabilitacja powinna także dotyczyć chorych z nasilonymi późnymi reakcjami popromiennymi.[4]
 
Informacje dla pacjenta:
Pacjenci zainteresowani diagnostyką i leczeniem nowotworów głowy i szyi w ramach poradni lub w oddziale otolaryngologii proszeni są o bezpośredni kontakt z Koordynator Onkologii pod numerem telefonu: +48 501 916 688 w celu umówienia konsultacji onkologicznej.
 
Informacje dla lekarzy zainteresowanych współpracą:
Zapraszamy lekarzy laryngologów, stomatologów, jak i lekarzy rodzinnych do kontaktu za pomocą adresu e-mail: onkologia@szpitalczerniakowski.waw.pl
Prosimy o opisanie przypadku pacjenta i dołączenie badań (jeśli zostały wykonane). Niezwłocznie odpowiemy na wiadomość, szczególnie jeśli w tytule pojawi się informacja: „pacjent z podejrzeniem/rozpoznaniem nowotworu”.
 
Zapraszamy do obejrzenia filmu o pracy naszych lekarzy w Oddziale Otolaryngologii:
https://szpitalczerniakowski.waw.pl/oddzialy/oddzial-otolaryngologiczny/

 
***
Oddział Otolaryngologiczny Wydział Lekarsko- Dentystyczny WUM
Sekretariat, od poniedziałku do piątku w godz.: 8.00-14.30
tel.: +48 22 318 62 70
e-mail: laryngologia@szpitalczerniakowski.waw.pl
 
Poradnia Otolaryngologiczna
Czynna w poniedziałki w godz.: 8.00-18.00, od wtorku do piątku w godz.: 8.00-15.00
Rejestracja telefoniczna: +48 22 15 01 860
 
 
[1] https://makesensecampaign.eu/pl/informacje-o-chorobie/
 
[2] https://www.gov.pl/web/zdrowie/program-profilaktyki-nowotworow-glowy-i-szyi
 
[3]https://www.zwrotnikraka.pl/nowotwory-glowy-szyi-ucha-objawy
 
[4] http://onkologia.org.pl/nowotwory-narzadow-glowy-i-szyi/

źródło: Szpital Czerniakowski

W dniach 19 – 23 września 2022 odbywa się X Europejski Tydzień Profilaktyki Nowotworów Głowy i Szyi. Z tej okazji, w środę 21 września, w godz. 8.00 -15.00, lekarze laryngolodzy ze Szpitala Czerniakowskiego, będą prowadzić bezpłatne konsultacje dla pacjentów. Podczas konsultacji wykonane zostanie badanie endoskopowe gardła i krtani. Jest to badanie nieinwazyjne, przeprowadzane w znieczuleniu miejscowym i trwa 2-3 minuty.
Z konsultacji mogą skorzystać osoby, które zaobserwowały u siebie, trwające przez co najmniej 3 tygodnie, objawy takie jak: przewlekła chrypka, ból gardła, pieczenie języka, niegojące się owrzodzenie, białe lub czerwone plamy w jamie ustnej, niedrożność lub krwawienie z nosa, ból i trudności z przełykaniem, guz na szyi. Podczas konsultacji wykonane zostanie badanie endoskopowe gardła i krtani. Jest to badanie nieinwazyjne, przeprowadzane w znieczuleniu miejscowym i trwa 2-3 minuty. Ma na celu dokładną ocenę struktur gardła i krtani. Jest to badanie przesiewowe i może uwidocznić nawet niewielki, bezobjawowy nowotwór tej okolicy.

Na konsultacje prowadzone są zapisy telefoniczne pod nr: (22) 318 63 84, od poniedziałku do piątku w godzinach 7.00-14.00 (liczba konsultacji jest ograniczona, decyduje kolejność zapisów).
 
Przypominamy, że w Szpitalu Czerniakowskim, w Oddziale Klinicznym Otolaryngologii, zespół lekarski pod kierownictwem dr hab. n. med. Wojciecha Kukwy, od lat prowadzi leczenie chirurgiczne pacjentów z nowotworami w obrębie głowy i szyi. W oddziale wykonywane są m.in.: operacje guzów ślinianek przyusznych, przy użyciu mikroskopu operacyjnego oraz z wykorzystaniem stymulatora nerwu twarzowego, leczenie guzów krtani, gardła, jamy ustnej, a także nosa i zatok przynosowych, czy podstawy czaszki. Pacjenci wymagający rozległych operacjach onkologicznych, jak i z porażeniem nerwu twarzowego lub porażeniami krtani, mają zapewnione jednoczasowe leczenie rekonstrukcyjne powstałych ubytków. Oddział współpracuje z Warszawskim Uniwersytetem Medycznym.
 
Dr hab. n. med. Wojciech Kukwa, Ordynator Oddziału Otolaryngologii, podkreśla – Stosujemy wszystkie wysokospecjalistyczne techniki leczenia operacyjnego: minimalnie inwazyjne, endoskopowe oraz rekonstrukcyjne. Każdy chory ma dokładnie ustalony indywidualny plan leczenia opracowany przez interdyscyplinarny zespół terapeutyczny oraz zapewnioną opiekę pooperacyjną. Nasi lekarze współpracują z onkologami klinicznymi z Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – PIB w Warszawie oraz z ośrodkami zagranicznymi. Dziś leczenie onkologiczne to nie tylko usuwanie guzów, równie ważne jest odtworzenie powstałych ubytków, czyli leczenie rekonstrukcyjne – to próba powrotu do jakości życia sprzed leczenia – dodaje dr Kukwa.
 
Szpital Czerniakowski udziela świadczeń z zakresu szybkiej terapii onkologicznej zarówno w oddziałach szpitalnych jak i poradniach Specjalistycznej Przychodni Przyszpitalnej, także w odniesieniu do pacjentów z nowotworami głowy i szyi. W przypadku podejrzenia lub stwierdzenia nowotworu złośliwego, lekarze wystawiają kartę DILO, która pozwala przyspieszyć diagnostykę i leczenie. Proces leczenia chorego z nowotworem jest wspierany przez Koordynatora Leczenia Onkologicznego.
 
Włączając się w edukację, w ramach Europejskiego Tygodnia Profilaktyki Nowotworów Głowy i Szyi przypominamy, że rak głowy i szyi to 7. pod względem częstości występowania nowotwór złośliwy w Europie.[1] Do nowotworów głowy i szyi zaliczamy te, które rozwijają się w błonie śluzowej górnych dróg oddechowych i przełyku – w jamie ustnej, gardle, krtani, jamie nosowej i zatokach. Mogą one powstawać także w śliniankach, tarczycy i gruczołach przytarczycowych, tkance miękkiej, kościach i skórze. W Polsce ten typ nowotworu rozpoznanie się u 11 tys. osób rocznie, niestety u 60% pacjentów diagnozowany jest dopiero w III lub IV stadium zaawansowania. Tymczasem skuteczność terapii zależy od wczesnego wykrycia nowotworu. Warto zaznaczyć, że w I stadium choroby, szanse na wyleczenie sięgają nawet 95%.[2]
 
Nowotwory głowy i szyi występują coraz częściej, ale nadal świadomość społeczna w tym obszarze jest niewielka. W ciągu ostatnich dziesięciu lat liczba pacjentów, u których wykryto nowotwory z tej grupy, wzrosła aż o 25%. Ryzyko wystąpienia ww. nowotworów jest wyższe u palaczy i osób spożywających nadmierne ilości alkoholu. Wśród innych przyczyn zwiększających ryzyko rozwoju choroby wymienia się zanieczyszczenie powietrza, ekspozycję na promieniowanie UV, infekcje wirusowe, ale także mechaniczne drażnienie, na przykład przez protezę zębową. Badania potwierdzają, że wirus brodawczaka ludzkiego HPV odgrywa istotną rolę w etiologii raka jamy ustnej i gardła. Nowotwory głowy i szyi występują najczęściej u osób po 45. roku życia. Zachorowalność jest znacząco wyższa u mężczyzn niż u kobiet. [3]
 
Jakie objawy powinny niepokoić? Dr hab. n. med. Wojciech Kukwa podkreśla: „Utrzymujące się nieprzerwanie przez 3 tygodnie objawy takie jak: przewlekła chrypka, ból gardła, pieczenie języka, niegojące się owrzodzenie, białe lub czerwone plamy w jamie ustnej, niedrożność lub krwawienie z nosa, ból i trudności z przełykaniem, guz na szyi powinny wzbudzić naszą czujność. To tzw. reguła „Jeden przez Trzy“, wypracowana przez ekspertów z dziedziny nowotworów głowy i szyi w Europie, która mówi, że lekarz powinien skierować pacjenta do specjalisty w dziedzinie głowy i szyi, jeśli wystąpi u niego 1 z wymienionych objawów nieprzerwanie przez 3 tygodnie.
 
W leczeniu nowotworów głowy i szyi zastosowanie znajduje chirurgia, radioterapia, brachyterapia, leczenie skojarzone, chemioterapia, ale także immunoterapia w ramach programu lekowego. Coraz większego znaczenia nabiera też leczenie z wykorzystaniem terapii ukierunkowanej molekularnie. Choroby nowotworowe narządów głowy i szyi oraz ich leczenie mają, szczególnie w przypadkach zaawansowanych, wyjątkowo negatywny wpływ na jakość życia chorych. Pacjenci poddawani usunięciu krtani wymagają intensywnej rehabilitacji przez specjalistę foniatrii z zamysłem wykształcenia mowy przełykowej oraz ciągłej pomocy psychologicznej z powodu skutków utraty funkcji głosu. Ponadto, osoby po szerokich zabiegach w obszarze narządów głowy i szyi, w tym również po operacjach węzłów chłonnych, wymagają systematycznej, intensywnej rehabilitacji ruchowej dotyczącej także funkcji kończyn górnych. Rehabilitacja powinna także dotyczyć chorych z nasilonymi późnymi reakcjami popromiennymi.[4]
 
Informacje dla pacjenta:
Pacjenci zainteresowani diagnostyką i leczeniem nowotworów głowy i szyi w ramach poradni lub w oddziale otolaryngologii proszeni są o bezpośredni kontakt z Koordynator Onkologii pod numerem telefonu: +48 501 916 688 w celu umówienia konsultacji onkologicznej.
 
Informacje dla lekarzy zainteresowanych współpracą:
Zapraszamy lekarzy laryngologów, stomatologów, jak i lekarzy rodzinnych do kontaktu za pomocą adresu e-mail: onkologia@szpitalczerniakowski.waw.pl
Prosimy o opisanie przypadku pacjenta i dołączenie badań (jeśli zostały wykonane). Niezwłocznie odpowiemy na wiadomość, szczególnie jeśli w tytule pojawi się informacja: „pacjent z podejrzeniem/rozpoznaniem nowotworu”.
 
Zapraszamy do obejrzenia filmu o pracy naszych lekarzy w Oddziale Otolaryngologii:
https://szpitalczerniakowski.waw.pl/oddzialy/oddzial-otolaryngologiczny/

 
***
Oddział Otolaryngologiczny Wydział Lekarsko- Dentystyczny WUM
Sekretariat, od poniedziałku do piątku w godz.: 8.00-14.30
tel.: +48 22 318 62 70
e-mail: laryngologia@szpitalczerniakowski.waw.pl
 
Poradnia Otolaryngologiczna
Czynna w poniedziałki w godz.: 8.00-18.00, od wtorku do piątku w godz.: 8.00-15.00
Rejestracja telefoniczna: +48 22 15 01 860
 
 
[1] https://makesensecampaign.eu/pl/informacje-o-chorobie/
 
[2] https://www.gov.pl/web/zdrowie/program-profilaktyki-nowotworow-glowy-i-szyi
 
[3]https://www.zwrotnikraka.pl/nowotwory-glowy-szyi-ucha-objawy
 
[4] http://onkologia.org.pl/nowotwory-narzadow-glowy-i-szyi/

źródło: Szpital Czerniakowski

Dotychczas najsilniejszymi czynnikami zwiększającymi ryzyko wystąpienia nowotworów narządów  głowy i szyi było palenie papierosów, picie wysokoprocentowego alkoholu oraz działanie wirusów onkogennych jak HPV 16 lub EBV. Dziś coraz częściej zwraca się uwagę, że do rozwoju choroby przyczynia się także niewłaściwa dieta. Ma ona ogromne znaczenie również na etapie leczenia, ponieważ pacjenci z nowotworami głowy i szyi są wśród chorych onkologicznych najbardziej zagrożonych niedożywieniem, które może wpływać na przebieg leczenia. Jak temu zapobiec?
Nowotwory głowy i szyi to dość pojemne pojęcie – obejmuje ono takie narządy jak krtań, jama ustna, gardło, zatoki przynosowe i gruczoły  ślinowe. Są najczęściej diagnozowane u osób po 45. roku życia, za wyjątkiem raka nosowej części gardła, który diagnozowany jest u chorych młodszych. Zachorowalność jest niemal 5-krotnie wyższa wśród mężczyzn niż kobiet. Co roku w Europie rozpoznaje się ok. 150 tys. nowych przypadków. Ich odsetkowy udział wśród wszystkich nowotworów złośliwych w Polsce niezmiennie w ciągu ostatnich lat waha się od 5,5 do 6,2%, co przekłada się na ok. 5500 do 6000 nowych zachorowań rocznie. Podobne wskaźniki zachorowalności dotyczą także innych krajów Europy i USA.

Zapobiegaj
Za najczęstsze przyczyny powstania nowotworów narządów głowy i szyi  uznaje się palenie papierosów i picie alkoholu. Czynnikiem zwiększającym ryzyko zachorowania jest również zakażenie wirusem brodawczaka ludzkiego (HPV) oraz wirusem Epsteina-Barra (EBV). Ale, jak się okazuje, znaczenie ma także sposób odżywiania. –  Jak wykazały duże, wieloośrodkowe badania, na nowotwory głowy i szyi częściej zapadają osoby stosujące dietę ubogą w owoce i warzywa, natomiast bogatą w czerwone mięso, szczególnie w postaci przetworzonej – wyjaśnia dr n. med. Aleksandra Kapała, specjalista w dziedzinie onkologii klinicznej, chorób wewnętrznych oraz żywienia klinicznego, kierownik Kliniki Diagnostyki Onkologicznej, Kardioonkologii i Medycyny Paliatywnej w Narodowym Instytucie Onkologii – Państwowym Instytucie Badawczym w Warszawie.Profilaktyka nowotworów głowy i szyi to przede wszystkim dbanie o zdrowy styl życia, a więc zerwanie z nałogiem palenia tytoniu, nadużywania alkoholu. Ważne jest także stosowanie diety bogatej w antyoksydanty, a więc w owoce i warzywa.

Diagnozuj
Nowotwory narządów głowy i szyi rozwijają się początkowo bez wyraźnych objawów, przez co pacjenci nie zdają sobie sprawy z tego, że pojawiające się dolegliwości to coś więcej niż nawracająca, bądź trudna do wyleczenia infekcja gardła, afty czy nadżerki na śluzówkach jamy ustnej. Pierwsze symptomy, które można zaobserwować to dyskomfort i/lub niegojące się zmiany w jamie ustnej, uczucie przeszkody przy przełykaniu bądź powiększone węzły chłonne na szyi. Ból, obrzęk, postępująca utrata masy ciała na skutek problemów z jedzeniem, problemy z mową, bądź utrudnione oddychanie są objawami choroby zaawansowanej. Niestety większość chorych trafia do onkologa na tym etapie choroby.

Jeśli którekolwiek z powyższych objawów utrzymuje się dłużej niż 2 tygodnie, należy zgłosić się do lekarza pierwszego kontaktu, który wypisze skierowanie do laryngologa bądź chirurga twarzowo-szczękowego w celu rozpoznania przyczyny dolegliwości. Do metod diagnostycznych wykorzystywanych przy wykrywaniu nowotworów głowy i szyi należą: tomografia komputerowa, rezonans magnetyczny, USG oraz biopsja z pobraniem wycinków do badania histopatologicznego, fiberoskopia, direktoskopia.

Lecz i… odpowiednio odżywiaj organizm
Gdy diagnoza zostanie potwierdzona, rozpoczyna się leczenie pacjenta. Leczenie tego typu nowotworu jest terapią długotrwałą i agresywną. Stosowane są chirurgia, radioterapia i leczenie systemowe (chemio- i immunoterapia). Już na etapie przygotowania do terapii warto pamiętać, że chorzy onkologicznie często nie są w stanie dostarczyć swojemu organizmowi odpowiedniej ilości niezbędnych składników odżywczych, co wynika m.in. z dysfagii towarzyszącej chorobie (problemy z przełykaniem), uogólnionego stanu zapalnego, katabolizmu i szeroko pojętego stresu. W efekcie powszechnym problemem, który według różnych danych dotyczy 30-85% pacjentów onkologicznych, jest niedożywienie. Skutkuje ono  obniżeniem odporności, zwiększeniem ryzyka zakażeń, wydłużeniem albo nawet przerwaniem czy odroczeniem leczenia przeciwnowotworowego. Szacuje się, że prawie co piąta osoba z nowotworem nie umiera z powodu choroby, lecz z niedożywienia!

Ryzyko niedożywienia występuje właściwie w każdym typie nowotworu, przy czym największe jest ono u chorych z nowotworami górnego odcinka przewodu pokarmowego (przełyk, żołądek, trzustka) oraz u chorych z nowotworami narządów głowy i szyi. U tych pacjentów ryzyko niedożywienia wynosi od 60-90%, co w praktyce oznacza, że jeśli chory nie jest niedożywiony na etapie diagnozy choroby, to pewnością będzie w kolejnych miesiącach terapii i/lub rozwoju nowotworu. Zagrożeni są również chorzy na raka płuca, jelita grubego, nowotwory narządów rodnych czy układu krwiotwórczego – tłumaczy dr n. med. Aleksandra Kapała. 

Dlatego zwłaszcza u pacjentów z nowotworami głowy i szyi ważne jest zadbanie o odpowiednie odżywianie.  Na co należy zwrócić uwagę?  Istotnym problemem jest wczesne rozpoznaniem dysfagii i określenie ile składników odżywczych chory jest w stanie przyjąć samodzielnie wraz z dietą doustną i jak to się ma do wyliczonego zapotrzebowania na białko i energię. Jeżeli rozdźwięk między tymi dwiema wartościami jest duży, oznacza to, że chory będzie wymagał wsparcia żywieniowego z założeniem specjalnych dostępów do żywienia do przewodu pokarmowego, jak np. zgłębnik nosowo-żołądkowy bądź PEG (przezskórna endoskopowa gastrostomia) i stosowania specjalnych diet dojelitowych. Jeśli różnica jest mała, wystarczy dobrze zbilansowana dieta doustna, zazwyczaj o zmienionej konsystencji i właściwie dobrane doustne preparaty odżywcze zalecone przez lekarza. Odpowiednią modyfikacją diety dopasowaną do potrzeb pacjenta zajmie się wykwalifikowany dietetyk.

Równie istotne jest dostarczenie wszystkich niezbędnych składników odżywczych, wśród których kluczowe znaczenie ma białko. Jest ono podstawowym budulcem w organizmie człowieka, ważnym dla prawidłowego funkcjonowania układu odpornościowego i prawidłowej funkcji wszystkich tkanek. Pacjentom onkologicznym zaleca się spożywanie go prawie dwukrotnie więcej niż osobom zdrowym, bo ok. 1,5 -2,0 g białka/kg masy ciała/dobę. Z kolei witamina D jest istotna dla prawidłowego funkcjonowania układu odpornościowego, wpływa również na zmniejszenie stanu zapalnego towarzyszącego chorobie nowotworowej. Niestety, chorzy są  często narażeni na niedobory witaminy D oraz niedobory nienasyconych  kwasów tłuszczowych z rodziny omega-3. Kwasy tłuszczowe omega-3 działają przeciwzapalnie i mogą  zmniejszać nasilenie kacheksji nowotworowej (wyniszczenia), poprawiać apetyt i przyczyniać się do stabilizacji lub wzrostu masy ciała. Ma to także znaczenie dla procesu leczenia, gdyż nasilony stan zapalny w organizmie może zwiększać toksyczność zastosowanych terapii przeciwnowotworowych. Spożywanie produktów bogatych w ten składnik jest szczególnie ważne, ponieważ ludzki organizm nie jest w stanie go samodzielnie wytworzyć.

Znaczenie kwasów tłuszczowych omega-3 znalazło odzwierciedlenie w aktualnych wytycznych Europejskiego Towarzystwa Żywienia Klinicznego i Metabolizmu (ESPEN), zgodnie z którymi zaleca się ich stosowanie w celu stabilizacji lub poprawy apetytu, spożycia pokarmów oraz regulacji masy ciała u pacjentów z zaawansowaną chorobą nowotworową poddawanych chemioterapii, u których istnieje ryzyko utraty masy ciała lub niedożywionych. Wytyczne te są oparte o rzetelne badania naukowe, w związku z czym z pewnością warto je wprowadzić w życie – mówi dr n. med. A. Kapała.

Korzyści wynikające z wyciszenia stanu zapalnego obserwowane są przy dawce 1,5-2,0 g kwasów tłuszczowych omega-3 na dobę. Warto podkreślić, że mowa o konkretnie 2 kwasach: EPA (kwas eikozapentaenowy) i DHA (kwas dokozaheksaenowy), których powszechnie znanym źródłem naturalnym są tłuste ryby morskie, jak np. łosoś, makrela, ale już nie oleje roślinne (np. lniany czy rzepakowy).

Gdy chory nie jest w stanie dostarczyć odpowiedniej ilości składników odżywczych wraz z tradycyjną dietą, co w przebiegu nowotworów głowy i szyi jest dość częstym problemem, warto skonsultować z lekarzem i wykwalifikowanym dietetykiem możliwość zastosowania żywienia medycznego.

źródło: komunikat prasowy
na zdjęciu: dr hab. n. med. Aleksandra Kapała

Dotychczas najsilniejszymi czynnikami zwiększającymi ryzyko wystąpienia nowotworów narządów  głowy i szyi było palenie papierosów, picie wysokoprocentowego alkoholu oraz działanie wirusów onkogennych jak HPV 16 lub EBV. Dziś coraz częściej zwraca się uwagę, że do rozwoju choroby przyczynia się także niewłaściwa dieta. Ma ona ogromne znaczenie również na etapie leczenia, ponieważ pacjenci z nowotworami głowy i szyi są wśród chorych onkologicznych najbardziej zagrożonych niedożywieniem, które może wpływać na przebieg leczenia. Jak temu zapobiec?
Nowotwory głowy i szyi to dość pojemne pojęcie – obejmuje ono takie narządy jak krtań, jama ustna, gardło, zatoki przynosowe i gruczoły  ślinowe. Są najczęściej diagnozowane u osób po 45. roku życia, za wyjątkiem raka nosowej części gardła, który diagnozowany jest u chorych młodszych. Zachorowalność jest niemal 5-krotnie wyższa wśród mężczyzn niż kobiet. Co roku w Europie rozpoznaje się ok. 150 tys. nowych przypadków. Ich odsetkowy udział wśród wszystkich nowotworów złośliwych w Polsce niezmiennie w ciągu ostatnich lat waha się od 5,5 do 6,2%, co przekłada się na ok. 5500 do 6000 nowych zachorowań rocznie. Podobne wskaźniki zachorowalności dotyczą także innych krajów Europy i USA.

Zapobiegaj
Za najczęstsze przyczyny powstania nowotworów narządów głowy i szyi  uznaje się palenie papierosów i picie alkoholu. Czynnikiem zwiększającym ryzyko zachorowania jest również zakażenie wirusem brodawczaka ludzkiego (HPV) oraz wirusem Epsteina-Barra (EBV). Ale, jak się okazuje, znaczenie ma także sposób odżywiania. –  Jak wykazały duże, wieloośrodkowe badania, na nowotwory głowy i szyi częściej zapadają osoby stosujące dietę ubogą w owoce i warzywa, natomiast bogatą w czerwone mięso, szczególnie w postaci przetworzonej – wyjaśnia dr n. med. Aleksandra Kapała, specjalista w dziedzinie onkologii klinicznej, chorób wewnętrznych oraz żywienia klinicznego, kierownik Kliniki Diagnostyki Onkologicznej, Kardioonkologii i Medycyny Paliatywnej w Narodowym Instytucie Onkologii – Państwowym Instytucie Badawczym w Warszawie.Profilaktyka nowotworów głowy i szyi to przede wszystkim dbanie o zdrowy styl życia, a więc zerwanie z nałogiem palenia tytoniu, nadużywania alkoholu. Ważne jest także stosowanie diety bogatej w antyoksydanty, a więc w owoce i warzywa.

Diagnozuj
Nowotwory narządów głowy i szyi rozwijają się początkowo bez wyraźnych objawów, przez co pacjenci nie zdają sobie sprawy z tego, że pojawiające się dolegliwości to coś więcej niż nawracająca, bądź trudna do wyleczenia infekcja gardła, afty czy nadżerki na śluzówkach jamy ustnej. Pierwsze symptomy, które można zaobserwować to dyskomfort i/lub niegojące się zmiany w jamie ustnej, uczucie przeszkody przy przełykaniu bądź powiększone węzły chłonne na szyi. Ból, obrzęk, postępująca utrata masy ciała na skutek problemów z jedzeniem, problemy z mową, bądź utrudnione oddychanie są objawami choroby zaawansowanej. Niestety większość chorych trafia do onkologa na tym etapie choroby.

Jeśli którekolwiek z powyższych objawów utrzymuje się dłużej niż 2 tygodnie, należy zgłosić się do lekarza pierwszego kontaktu, który wypisze skierowanie do laryngologa bądź chirurga twarzowo-szczękowego w celu rozpoznania przyczyny dolegliwości. Do metod diagnostycznych wykorzystywanych przy wykrywaniu nowotworów głowy i szyi należą: tomografia komputerowa, rezonans magnetyczny, USG oraz biopsja z pobraniem wycinków do badania histopatologicznego, fiberoskopia, direktoskopia.

Lecz i… odpowiednio odżywiaj organizm
Gdy diagnoza zostanie potwierdzona, rozpoczyna się leczenie pacjenta. Leczenie tego typu nowotworu jest terapią długotrwałą i agresywną. Stosowane są chirurgia, radioterapia i leczenie systemowe (chemio- i immunoterapia). Już na etapie przygotowania do terapii warto pamiętać, że chorzy onkologicznie często nie są w stanie dostarczyć swojemu organizmowi odpowiedniej ilości niezbędnych składników odżywczych, co wynika m.in. z dysfagii towarzyszącej chorobie (problemy z przełykaniem), uogólnionego stanu zapalnego, katabolizmu i szeroko pojętego stresu. W efekcie powszechnym problemem, który według różnych danych dotyczy 30-85% pacjentów onkologicznych, jest niedożywienie. Skutkuje ono  obniżeniem odporności, zwiększeniem ryzyka zakażeń, wydłużeniem albo nawet przerwaniem czy odroczeniem leczenia przeciwnowotworowego. Szacuje się, że prawie co piąta osoba z nowotworem nie umiera z powodu choroby, lecz z niedożywienia!

Ryzyko niedożywienia występuje właściwie w każdym typie nowotworu, przy czym największe jest ono u chorych z nowotworami górnego odcinka przewodu pokarmowego (przełyk, żołądek, trzustka) oraz u chorych z nowotworami narządów głowy i szyi. U tych pacjentów ryzyko niedożywienia wynosi od 60-90%, co w praktyce oznacza, że jeśli chory nie jest niedożywiony na etapie diagnozy choroby, to pewnością będzie w kolejnych miesiącach terapii i/lub rozwoju nowotworu. Zagrożeni są również chorzy na raka płuca, jelita grubego, nowotwory narządów rodnych czy układu krwiotwórczego – tłumaczy dr n. med. Aleksandra Kapała. 

Dlatego zwłaszcza u pacjentów z nowotworami głowy i szyi ważne jest zadbanie o odpowiednie odżywianie.  Na co należy zwrócić uwagę?  Istotnym problemem jest wczesne rozpoznaniem dysfagii i określenie ile składników odżywczych chory jest w stanie przyjąć samodzielnie wraz z dietą doustną i jak to się ma do wyliczonego zapotrzebowania na białko i energię. Jeżeli rozdźwięk między tymi dwiema wartościami jest duży, oznacza to, że chory będzie wymagał wsparcia żywieniowego z założeniem specjalnych dostępów do żywienia do przewodu pokarmowego, jak np. zgłębnik nosowo-żołądkowy bądź PEG (przezskórna endoskopowa gastrostomia) i stosowania specjalnych diet dojelitowych. Jeśli różnica jest mała, wystarczy dobrze zbilansowana dieta doustna, zazwyczaj o zmienionej konsystencji i właściwie dobrane doustne preparaty odżywcze zalecone przez lekarza. Odpowiednią modyfikacją diety dopasowaną do potrzeb pacjenta zajmie się wykwalifikowany dietetyk.

Równie istotne jest dostarczenie wszystkich niezbędnych składników odżywczych, wśród których kluczowe znaczenie ma białko. Jest ono podstawowym budulcem w organizmie człowieka, ważnym dla prawidłowego funkcjonowania układu odpornościowego i prawidłowej funkcji wszystkich tkanek. Pacjentom onkologicznym zaleca się spożywanie go prawie dwukrotnie więcej niż osobom zdrowym, bo ok. 1,5 -2,0 g białka/kg masy ciała/dobę. Z kolei witamina D jest istotna dla prawidłowego funkcjonowania układu odpornościowego, wpływa również na zmniejszenie stanu zapalnego towarzyszącego chorobie nowotworowej. Niestety, chorzy są  często narażeni na niedobory witaminy D oraz niedobory nienasyconych  kwasów tłuszczowych z rodziny omega-3. Kwasy tłuszczowe omega-3 działają przeciwzapalnie i mogą  zmniejszać nasilenie kacheksji nowotworowej (wyniszczenia), poprawiać apetyt i przyczyniać się do stabilizacji lub wzrostu masy ciała. Ma to także znaczenie dla procesu leczenia, gdyż nasilony stan zapalny w organizmie może zwiększać toksyczność zastosowanych terapii przeciwnowotworowych. Spożywanie produktów bogatych w ten składnik jest szczególnie ważne, ponieważ ludzki organizm nie jest w stanie go samodzielnie wytworzyć.

Znaczenie kwasów tłuszczowych omega-3 znalazło odzwierciedlenie w aktualnych wytycznych Europejskiego Towarzystwa Żywienia Klinicznego i Metabolizmu (ESPEN), zgodnie z którymi zaleca się ich stosowanie w celu stabilizacji lub poprawy apetytu, spożycia pokarmów oraz regulacji masy ciała u pacjentów z zaawansowaną chorobą nowotworową poddawanych chemioterapii, u których istnieje ryzyko utraty masy ciała lub niedożywionych. Wytyczne te są oparte o rzetelne badania naukowe, w związku z czym z pewnością warto je wprowadzić w życie – mówi dr n. med. A. Kapała.

Korzyści wynikające z wyciszenia stanu zapalnego obserwowane są przy dawce 1,5-2,0 g kwasów tłuszczowych omega-3 na dobę. Warto podkreślić, że mowa o konkretnie 2 kwasach: EPA (kwas eikozapentaenowy) i DHA (kwas dokozaheksaenowy), których powszechnie znanym źródłem naturalnym są tłuste ryby morskie, jak np. łosoś, makrela, ale już nie oleje roślinne (np. lniany czy rzepakowy).

Gdy chory nie jest w stanie dostarczyć odpowiedniej ilości składników odżywczych wraz z tradycyjną dietą, co w przebiegu nowotworów głowy i szyi jest dość częstym problemem, warto skonsultować z lekarzem i wykwalifikowanym dietetykiem możliwość zastosowania żywienia medycznego.

źródło: komunikat prasowy
na zdjęciu: dr hab. n. med. Aleksandra Kapała

Co roku w Polsce ok. 6,5 tysiąca osób zapada na nowotwory głowy i szyi, co stanowi poniżej 5 proc. wszystkich nowotworów złośliwych. Według lekarzy-onkologów, mimo pewnego wzrostu liczby zachorowań, nie grozi nam jednak epidemia tych rodzajów raka. Problem stanowi to, ze chorzy ciągle nie mają dostępu do immunoterapii gwarantującej wysoką przeżywalność.
To nieprawda, że młodzi ludzie nie zapadają na nowotwory głowy i szyi. To nieprawda, że dobra kondycja fizyczna czyni człowieka nieśmiertelnym. Przykładem jest historia Idy Latkowskiej, która, mimo że z happy endem, niech będzie przestrogą.

Ida Latkowska ma 38 lat, jest mamą ośmioletniej dziewczynki. Dziś pracuje, mówi. Z chrypką. Czasem słyszy kąśliwe uwagi: ale pani nieźle zabalowała. Uśmiecha się, bo tylko ona wie, że otrzymała szansę na życie, ceni je, celebruje.

A tak niewiele brakowało, by jej los potoczył się tragicznie, choć zawsze dbała o kondycję fizyczną: jeździła na snowboardzie, biegała, stepowała. Po pracy wraz z byłym mężem uwielbiała pracować w ogrodzie, prowadzili pasiekę.

„Myślałam naiwnie, że aktywność fizyczna ustrzeże mnie przed nowotworem. Niestety, gdy miałam 30 lat i byłam w ciąży, pojawiła się chrypka, potem bezgłos. Byłam leczona na przewlekłe zapalenie krtani. Jeden antybiotyk, drugi, trzeci. Bez efektów. Lekarze mówili: klimatyzacja, ciąża, przejdzie pani. Nie przechodziło” – opowiada Ida Latkowska.

W końcu foniatra, do którego trafiła, odesłał ją do szpitala. Nie przyjęto jej jednak. Usłyszała, że dopiero jak urodzi, a najlepiej jak skończy karmić piersią, można ją poddać narkozie przed pobraniem wycinków. Bo przecież w siódmym miesiącu ciąży nikt nie będzie robił badań. Dziś Ida wie, że ciąża nie jest przeciwwskazaniem do pobrania wycinków.

Gdy córka miała trzy miesiące, zadzwoniono ze szpitala, tego, w którym wreszcie wycinki pobrano, żeby Ida natychmiast przyjechała.  Diagnoza – złośliwy nowotwór krtani. Szok.

Miesiącami nie mogła przełknąć śliny, żyła wyłącznie dzięki kroplówkom. Z tamtego czasu pamięta głównie spacery z córką, pierwszy ząbek, pierwszy kroczek. Wyparła wszystko co czarne. Po radio- i chemioterapii miała trzyletnią remisję. Wróciła do pracy. Niestety, przyszła wznowa. Całkowicie usunięto jej krtań.

Według specjalistów profilaktyka nowotworów głowy i szyi powinna trwać bez względu na wiek pacjenta. Są one specyficznie ulokowane, tam, gdzie znajduje się najważniejsza część ludzkiego ciała, gdzie mieszkają zmysły.

Na początku te nowotwory nie dają wyraźnych objawów. Ot, banalna infekcja jakich wiele. Ale jeśli infekcja nie mija po trzech tygodniach, trzeba zgłosić się do lekarza i liczyć na to, że nie zbagatelizuje objawów. Należy szczególnie zwrócić uwagę na chrypkę (pojawia się w przypadku raka krtani), trudności w połykaniu, niegojące się owrzodzenia w jamie ustnej, jednostronną niedrożność nosa i śladowe krwawienia z jamy nosowej oraz obrzęk, ból, guz na szyi.

Prof. Andrzej Kawecki, onkolog z Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowego Instytutu Badawczego podkreśla, że raki głowy i szyi to bardzo istotny problem kliniczny od lat, ale wbrew opiniom wielu środowisk nie ma epidemii tych nowotworów.

„Owszem, jest lekka tendencja wzrostowa, jeśli chodzi o zachorowania na te nowotwory. Rocznie w Polsce jest około 6,5 tysiąca przypadków, czyli poniżej 5% wszystkich nowotworów złośliwych. Są to głównie nowotwory nabłonkowe” – tłumaczy prof. Kawecki. „Zmieniają się trendy zachorowalności: jest mniej zachorowań na nowotwory tytoniozależne, alkoholozależne jak rak krtani, natomiast rośnie udział nowotworów gardła i jamy ustnej o etiologii wirusowej, czyli nowotworów zależnych od zakażenia wirusem brodawczaka ludzkiego, HPV. Przy czym nie jest to wzrost dramatyczny” – zapewnia.

Dr Bartosz Spławski z Kliniki Nowotworów Głowy i Szyi Centrum Onkologii w Warszawie podkreśla, że w ostatnich latach w całej onkologii doszło do przełomu. Pojawiły się nowe leki, tzw. inhibitory punktów kontrolnych układu immunologicznego, czyli immunoterapia. Niestety, nie wszystkie leki z tej kategorii są dostępne dla polskiego pacjenta.

Jak wskazuje dr Spławski, jednym z leków jeszcze niedostępnych dla polskiego pacjenta jest pembrolizumab, inhibitor PD-1. Według eksperta jego zastosowanie w monoterapii, czyli jako wyłącznego leczenia lub w skojarzeniu z chemioterapią, jest najskuteczniejszym leczeniem u pacjentów, u których dochodzi do wznowy choroby po leczeniu radykalnym i nie można ich już leczyć metodami miejscowymi, radioterapią bądź interwencją chirurgiczną oraz u pacjentów, u których dochodzi do rozsiewu choroby do narządów odległych jak płuca czy wątroba.

„Badania pokazują, że zastosowanie immunoterapii pembrolizumabem bądź jego połączenie z chemioterapią w pierwszej linii leczenia choroby nawrotowej lub przerzutowej jest najskuteczniejsze, daje najlepsze wyniki co do przeżywalności chorych” – podkreśla lekarz.

Na dołączenie tych metod leczenia do programu lekowego leczenia nowotworów głowy i szyi pacjenci i lekarze onkolodzy czekają od ponad dwóch lat. Niestety, pandemia pochłonęła wiele środków z publicznego kosza ochrony zdrowia.

„Mamy jednak nadzieję, że już wkrótce ta refundacja pojawi się i będzie można polskim pacjentom oferować najnowocześniejsze i najskuteczniejsze leczenie” – mówi dr Spławski. „Od września 2019 r. mamy dostępną immunoterapię niwolumabem u pacjentów z chorobą nawrotową i przerzutową, ale dopiero w drugiej linii leczenia, po progresji choroby, po zastosowaniu chemioterapii pierwszej linii. Do tamtego czasu w leczeniu chorych z taką chorobą nie były dostępne żadne nowoczesne leki” – wyjaśnia.

O refundacji marzy wielu pacjentów takich jak Ida Latkowska. Kobieta zwraca uwagę, że u chorych na raka krtani, którym usunięto ten narząd, sama proteza głosowa jest zakładana w czasie zabiegu usunięcia krtani i jest refundowana przez NFZ. Ale żeby powstał głos, potrzebne są wymienniki ciepła i wilgoci. A te już refundowane nie są. Taka sytuacja jest tylko w dwóch krajach UE, w Rumunii i w Polsce. Dlatego Ida za refundacją podpisuje się obiema rękami. Przez cztery lata wydaje kilkaset złotych miesięcznie, żeby w ogóle móc mówić. Od przyszłego roku wymienniki mają być refundowane, za co bardzo mocno trzyma kciuki.

„Na jakość życia pacjentów po nowotworze krtani rzeczywiście negatywnie wpływa słaba dostępność elementów związanych ze sztucznym głosem. Świetnie byłoby, gdyby to było refundowane. Wiadomo, że gdy pacjent ma lepszą jakość życia, może wrócić do pracy lub działa na rzecz fundacji, stowarzyszeń” – wskazuje dr Bartosz Spławski. „Refundacja zwraca się więc w dwójnasób. Nie dość, że chory jest zadowolony, to jeszcze nie musi korzystać z rozmaitych zasiłków i zapomóg. Brak refundacji to bardzo krótkowzroczne myślenie” – podsumowuje ekspert.

Obecnie stosowane metody leczenia nowotworów głowy i szyi to: chirurgiczne usunięcie zmiany, radioterapia, chemioterapia i immunoterapia.

Źródło: PAP

Co roku w Polsce ok. 6,5 tysiąca osób zapada na nowotwory głowy i szyi, co stanowi poniżej 5 proc. wszystkich nowotworów złośliwych. Według lekarzy-onkologów, mimo pewnego wzrostu liczby zachorowań, nie grozi nam jednak epidemia tych rodzajów raka. Problem stanowi to, ze chorzy ciągle nie mają dostępu do immunoterapii gwarantującej wysoką przeżywalność.
To nieprawda, że młodzi ludzie nie zapadają na nowotwory głowy i szyi. To nieprawda, że dobra kondycja fizyczna czyni człowieka nieśmiertelnym. Przykładem jest historia Idy Latkowskiej, która, mimo że z happy endem, niech będzie przestrogą.

Ida Latkowska ma 38 lat, jest mamą ośmioletniej dziewczynki. Dziś pracuje, mówi. Z chrypką. Czasem słyszy kąśliwe uwagi: ale pani nieźle zabalowała. Uśmiecha się, bo tylko ona wie, że otrzymała szansę na życie, ceni je, celebruje.

A tak niewiele brakowało, by jej los potoczył się tragicznie, choć zawsze dbała o kondycję fizyczną: jeździła na snowboardzie, biegała, stepowała. Po pracy wraz z byłym mężem uwielbiała pracować w ogrodzie, prowadzili pasiekę.

„Myślałam naiwnie, że aktywność fizyczna ustrzeże mnie przed nowotworem. Niestety, gdy miałam 30 lat i byłam w ciąży, pojawiła się chrypka, potem bezgłos. Byłam leczona na przewlekłe zapalenie krtani. Jeden antybiotyk, drugi, trzeci. Bez efektów. Lekarze mówili: klimatyzacja, ciąża, przejdzie pani. Nie przechodziło” – opowiada Ida Latkowska.

W końcu foniatra, do którego trafiła, odesłał ją do szpitala. Nie przyjęto jej jednak. Usłyszała, że dopiero jak urodzi, a najlepiej jak skończy karmić piersią, można ją poddać narkozie przed pobraniem wycinków. Bo przecież w siódmym miesiącu ciąży nikt nie będzie robił badań. Dziś Ida wie, że ciąża nie jest przeciwwskazaniem do pobrania wycinków.

Gdy córka miała trzy miesiące, zadzwoniono ze szpitala, tego, w którym wreszcie wycinki pobrano, żeby Ida natychmiast przyjechała.  Diagnoza – złośliwy nowotwór krtani. Szok.

Miesiącami nie mogła przełknąć śliny, żyła wyłącznie dzięki kroplówkom. Z tamtego czasu pamięta głównie spacery z córką, pierwszy ząbek, pierwszy kroczek. Wyparła wszystko co czarne. Po radio- i chemioterapii miała trzyletnią remisję. Wróciła do pracy. Niestety, przyszła wznowa. Całkowicie usunięto jej krtań.

Według specjalistów profilaktyka nowotworów głowy i szyi powinna trwać bez względu na wiek pacjenta. Są one specyficznie ulokowane, tam, gdzie znajduje się najważniejsza część ludzkiego ciała, gdzie mieszkają zmysły.

Na początku te nowotwory nie dają wyraźnych objawów. Ot, banalna infekcja jakich wiele. Ale jeśli infekcja nie mija po trzech tygodniach, trzeba zgłosić się do lekarza i liczyć na to, że nie zbagatelizuje objawów. Należy szczególnie zwrócić uwagę na chrypkę (pojawia się w przypadku raka krtani), trudności w połykaniu, niegojące się owrzodzenia w jamie ustnej, jednostronną niedrożność nosa i śladowe krwawienia z jamy nosowej oraz obrzęk, ból, guz na szyi.

Prof. Andrzej Kawecki, onkolog z Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowego Instytutu Badawczego podkreśla, że raki głowy i szyi to bardzo istotny problem kliniczny od lat, ale wbrew opiniom wielu środowisk nie ma epidemii tych nowotworów.

„Owszem, jest lekka tendencja wzrostowa, jeśli chodzi o zachorowania na te nowotwory. Rocznie w Polsce jest około 6,5 tysiąca przypadków, czyli poniżej 5% wszystkich nowotworów złośliwych. Są to głównie nowotwory nabłonkowe” – tłumaczy prof. Kawecki. „Zmieniają się trendy zachorowalności: jest mniej zachorowań na nowotwory tytoniozależne, alkoholozależne jak rak krtani, natomiast rośnie udział nowotworów gardła i jamy ustnej o etiologii wirusowej, czyli nowotworów zależnych od zakażenia wirusem brodawczaka ludzkiego, HPV. Przy czym nie jest to wzrost dramatyczny” – zapewnia.

Dr Bartosz Spławski z Kliniki Nowotworów Głowy i Szyi Centrum Onkologii w Warszawie podkreśla, że w ostatnich latach w całej onkologii doszło do przełomu. Pojawiły się nowe leki, tzw. inhibitory punktów kontrolnych układu immunologicznego, czyli immunoterapia. Niestety, nie wszystkie leki z tej kategorii są dostępne dla polskiego pacjenta.

Jak wskazuje dr Spławski, jednym z leków jeszcze niedostępnych dla polskiego pacjenta jest pembrolizumab, inhibitor PD-1. Według eksperta jego zastosowanie w monoterapii, czyli jako wyłącznego leczenia lub w skojarzeniu z chemioterapią, jest najskuteczniejszym leczeniem u pacjentów, u których dochodzi do wznowy choroby po leczeniu radykalnym i nie można ich już leczyć metodami miejscowymi, radioterapią bądź interwencją chirurgiczną oraz u pacjentów, u których dochodzi do rozsiewu choroby do narządów odległych jak płuca czy wątroba.

„Badania pokazują, że zastosowanie immunoterapii pembrolizumabem bądź jego połączenie z chemioterapią w pierwszej linii leczenia choroby nawrotowej lub przerzutowej jest najskuteczniejsze, daje najlepsze wyniki co do przeżywalności chorych” – podkreśla lekarz.

Na dołączenie tych metod leczenia do programu lekowego leczenia nowotworów głowy i szyi pacjenci i lekarze onkolodzy czekają od ponad dwóch lat. Niestety, pandemia pochłonęła wiele środków z publicznego kosza ochrony zdrowia.

„Mamy jednak nadzieję, że już wkrótce ta refundacja pojawi się i będzie można polskim pacjentom oferować najnowocześniejsze i najskuteczniejsze leczenie” – mówi dr Spławski. „Od września 2019 r. mamy dostępną immunoterapię niwolumabem u pacjentów z chorobą nawrotową i przerzutową, ale dopiero w drugiej linii leczenia, po progresji choroby, po zastosowaniu chemioterapii pierwszej linii. Do tamtego czasu w leczeniu chorych z taką chorobą nie były dostępne żadne nowoczesne leki” – wyjaśnia.

O refundacji marzy wielu pacjentów takich jak Ida Latkowska. Kobieta zwraca uwagę, że u chorych na raka krtani, którym usunięto ten narząd, sama proteza głosowa jest zakładana w czasie zabiegu usunięcia krtani i jest refundowana przez NFZ. Ale żeby powstał głos, potrzebne są wymienniki ciepła i wilgoci. A te już refundowane nie są. Taka sytuacja jest tylko w dwóch krajach UE, w Rumunii i w Polsce. Dlatego Ida za refundacją podpisuje się obiema rękami. Przez cztery lata wydaje kilkaset złotych miesięcznie, żeby w ogóle móc mówić. Od przyszłego roku wymienniki mają być refundowane, za co bardzo mocno trzyma kciuki.

„Na jakość życia pacjentów po nowotworze krtani rzeczywiście negatywnie wpływa słaba dostępność elementów związanych ze sztucznym głosem. Świetnie byłoby, gdyby to było refundowane. Wiadomo, że gdy pacjent ma lepszą jakość życia, może wrócić do pracy lub działa na rzecz fundacji, stowarzyszeń” – wskazuje dr Bartosz Spławski. „Refundacja zwraca się więc w dwójnasób. Nie dość, że chory jest zadowolony, to jeszcze nie musi korzystać z rozmaitych zasiłków i zapomóg. Brak refundacji to bardzo krótkowzroczne myślenie” – podsumowuje ekspert.

Obecnie stosowane metody leczenia nowotworów głowy i szyi to: chirurgiczne usunięcie zmiany, radioterapia, chemioterapia i immunoterapia.

Źródło: PAP