Medicalpress
Sztuczna inteligencja coraz śmielej wkracza do edukacji, ale tym razem nie ma zastąpić nauczyciela, lecz ułatwić mu pracę. Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu we współpracy z Connect 4 Kids rozwija bezpłatnego Asystenta AI, który będzie opierał się wyłącznie na zweryfikowanej wiedzy ekspertów. Narzędzie ma pomóc w przygotowywaniu lekcji, odpowiadaniu na pytania uczniów oraz prowadzeniu zajęć z edukacji zdrowotnej zgodnie z aktualną wiedzą medyczną.
Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu oraz Connect 4 Kids pracują nad bezpłatnym narzędziem dla nauczycieli edukacji zdrowotnej. Asystent AI, dostępny na platformie thekidly.com, będzie korzystał z treści publikacji „Edukacja zdrowotna. Podręcznik dla nauczycieli”, opracowanej przez ekspertów UMW. Narzędzie ma ułatwiać przygotowywanie zajęć, szybkie wyszukiwanie sprawdzonych informacji i odpowiadanie na pytania uczniów.

Projekt jest kontynuacją działań Uniwersytetu Medycznego im. Piastów Śląskich we Wrocławiu na rzecz wsparcia nauczycieli realizujących nowy przedmiot w szkołach. Po przygotowaniu podręcznika UMW rozpoczął współpracę z Connect 4 Kids nad rozwiązaniem, które pomoże w praktycznym wykorzystywaniu eksperckiej wiedzy w codziennej pracy szkolnej.

Publikacja „Edukacja zdrowotna. Podręcznik dla nauczycieli” porządkuje zagadnienia z zakresu zdrowia fizycznego, psychicznego, społecznego i środowiskowego oraz pomaga prowadzić zajęcia w sposób odpowiedzialny, nowoczesny i oparty na dowodach naukowych. Jej treści będą stanowić podstawę działania Asystenta AI.

Nowe narzędzie ma wspierać nauczycieli w pracy z tematami dotyczącymi zdrowia: od wyszukiwania informacji, przez przygotowanie do lekcji, po prowadzenie rozmów z uczniami. W kolejnych etapach projekt będzie rozwijany o funkcje generowania scenariuszy zajęć, kart pracy oraz innych materiałów pomocniczych.

W praktyce szkolnej nauczyciele coraz częściej mierzą się z pytaniami i wątpliwościami uczniów, którzy czerpią informacje o zdrowiu z internetu i mediów społecznościowych. Asystent AI ma pomagać w ich porządkowaniu, korzystając wyłącznie z materiałów przygotowanych przez UMW. Odpowiedzi generowane przez narzędzie będą powiązane z publikacją, a system wskaże fragment, z którego pochodzi dana informacja. Dzięki temu nauczyciel otrzyma nie tylko syntetyczne wyjaśnienie, lecz także konkretny punkt odniesienia do dalszej rozmowy z uczniami.

– Asystent AI nie zastępuje nauczyciela, ale może wspierać go w przygotowaniu zajęć i w rozmowie z uczniami o zdrowiu. Dla nas ważne jest przede wszystkim to, by nowe technologie wzmacniały rolę nauczyciela, a nie ją marginalizowały. Edukacja zdrowotna wymaga zaufania, uważności i odpowiedzialności, a więc kompetencji, których nie da się sprowadzić do algorytmu. Sztuczna inteligencja może natomiast pomóc uporządkować wiedzę, oszczędzić czas i dać nauczycielowi większą pewność, że w trudnych tematach opiera się na rzetelnych podstawach – mówi Jakub Sojka, dyrektor Centrum Transferu Technologii UMW.

Rozwiązanie będzie rozwijane etapowo. Pierwszy działający prototyp planowany jest na koniec lipca. W sierpniu z narzędziem ma zapoznać się grupa nauczycieli, która przekaże twórcom informacje zwrotne. Uwagi praktyków zostaną wykorzystane przy dalszym dopracowywaniu platformy, tak aby odpowiadała na potrzeby szkół wraz z początkiem roku szkolnego.

Z Asystenta AI będzie można korzystać bezpłatnie na stronie thekidly.com, bez instalowania dodatkowej aplikacji. Narzędzie będzie dostępne zarówno dla nauczycieli, którzy chcą używać go indywidualnie, jak i dla całych placówek.

– Zależy nam na tym, aby nauczyciel otrzymywał odpowiedź opartą na sprawdzonym źródle, a nie przypadkowy wynik wygenerowany na podstawie nieznanych treści. Dlatego model będzie pracował na publikacji UMW i pomagał szybko odnaleźć informacje potrzebne podczas lekcji. Chcemy rozwijać to rozwiązanie wspólnie z nauczycielami, słuchając ich uwag i obserwując, które funkcje są dla nich najbardziej przydatne – podkreśla Rafał Gromek z Connect 4 Kids.

Inicjatywa ma charakter niekomercyjny. Connect 4 Kids odpowiada za zaprojektowanie, wdrożenie i utrzymanie Asystenta AI, natomiast Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu zapewnia podstawę merytoryczną oraz nadzór ekspercki nad zakresem wiedzy wykorzystywanej przez narzędzie.

Twórcy przewidzieli też mechanizmy ograniczające ryzyko generowania nieprecyzyjnych odpowiedzi przez sztuczną inteligencję. Jednym z nich jest rozwiązanie typu RAG, czyli mechanizm, w którym model tworzy odpowiedź na podstawie wyszukanych fragmentów wskazanego źródła. W praktyce oznacza to, że Asystent AI ma opierać się na treściach publikacji UMW, a nie na przypadkowych lub niezweryfikowanych materiałach.

Źródło: inf pras

Dzięki nowej funkcjonalności systemu e-zdrowia, pacjenci zyskają większą swobodę w realizacji e-recept. Centrum e-Zdrowia uruchomiło nową funkcjonalność, która umożliwia kontynuowanie realizacji recepty w różnych aptekach. Oznacza to, że po wykupieniu pierwszej partii leków pacjent nie będzie musiał wracać do tej samej apteki, aby odebrać kolejne opakowania.
 
Nowe rozwiązanie będzie wdrażane stopniowo. Już teraz zapraszamy wszystkie apteki do składania wniosków o dostęp do nowej funkcjonalności. W pierwszej kolejności będzie ona uruchamiana w aptekach z Kalisza i Łodzi, a od 18 czerwca w aptekach na terenie całego kraju.

Koniec z koniecznością powrotu do tej samej apteki

Do tej pory pacjent, który rozpoczął realizację e-recepty obejmującej większą liczbę opakowań leku, musiał odbierać kolejne partie leków w tej samej aptece. Dotyczyło to przede wszystkim recept wystawianych na dłuższy okres leczenia – w zdecydowanej większości recept rocznych. Dzięki nowej funkcjonalności każde kolejne opakowania będzie można wykupić również w innej aptece, pod warunkiem że obie apteki korzystają z nowego rozwiązania.

Korzyści dla pacjentów

Najważniejszą korzyścią jest większa wygoda i oszczędność czasu. Pacjent nie będzie już związany z jedną apteką tylko dlatego, że właśnie tam rozpoczął realizację recepty. Jeśli zmieni miejsce pobytu, wyjedzie na urlop, będzie przebywał czasowo w innej miejscowości lub po prostu nie znajdzie potrzebnego leku w dotychczasowej aptece, będzie mógł kontynuować realizację recepty w innej placówce. Podobnie w sytuacji, jeśli apteka zostanie zamknięta np. z powodu remontu lub nie będzie miała możliwości zamówienia z danej hurtowni kolejnego opakowania leku. Pacjent nie będzie musiał wykupić całej recepty od razu i ponosić koszt wszystkich opakowań z danej pozycji.

Korzyści dla aptek

Nowa funkcjonalność przynosi również korzyści aptekom. Po jej uruchomieniu apteka:

Korzyści dla systemu ochrony zdrowia

Jak działa nowe rozwiązanie?

Po uruchomieniu funkcjonalności apteka widzi w systemie informacje o e-recepcie, której realizacja została rozpoczęta w innej aptece, która również korzysta z tego rozwiązania Dzięki temu farmaceuta może kontynuować realizację recepty i wydać pacjentowi kolejną część przepisanych leków zgodnie z obowiązującymi zasadami.

Nowe rozwiązanie to kolejny krok w rozwoju usług cyfrowych w ochronie zdrowia, który zwiększa wygodę pacjentów oraz ułatwia codzienną pracę farmaceutów.

Źródło: MZ

Lekarze, zespoły kliniczne i naukowcy Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego (USK) oraz Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu (UMW) zostali uhonorowani prestiżowymi nagrodami im. prof. Wiktora Brossa – wyróżnieniami, które trafiają do projektów realnie zmieniających praktykę medyczną. Okazją do nagradzania sukcesów naukowych i klinicznych stało się obchodzone dzisiaj uroczyście Święto Uczelni.
Do konkursu zgłoszono 22 projekty, a kapituła, kierowana przez prof. dr. hab. Dariusza Janczaka, prorektora ds. klinicznych UMW, kierownika Kliniki Chirurgii Naczyniowej, Ogólnej i Transplantacyjnej USK wybrała z tego grona zwycięzców w trzech kategoriach oraz przyznała wyróżnienia. 

– Patron nagrody wierzył, że medycyna to sztuka łączenia nauki z odwagą podejmowania wyzwań. Te projekty udowadniają, że dzięki współpracy i nowym technologiom możemy zaoferować pacjentom leczenie na najwyższym poziomie – podkreśla prof. Janczak. – Każda edycja konkursu pokazuje, że w naszym środowisku nie brakuje projektów, które realnie podnoszą standard opieki. Dla kapituły kluczowe było nie tylko to, co nowe, lecz przede wszystkim to, co trwałe i możliwe do wdrożenia na szerszą skalę.  

Członkowie kapituły zwracają uwagę, że interdyscyplinarność stała się w tym roku jednym z najważniejszych kryteriów oceny: bez niej nie ma nowoczesnej medycyny. 

– Nagroda im. prof. Wiktora Brossa przypomina nam, że medycyna nie stoi w miejscu. To wyróżnienie dla tych, którzy każdego dnia przesuwają granice tego, co możliwe. Współczesna medycyna to praca zespołowa. Każdy z nagrodzonych projektów pokazuje, jak ogromną siłę ma współdziałanie wielu specjalistów, gdy cel jest jeden: zdrowie pacjenta – mówi dr Agnieszka Zdęba-Mozoła, zastępca Dyrektora ds. Personalnych i Jakości USK we Wrocławiu. –  Wyróżnione inicjatywy udowadniają, że konsekwencja i wysoka jakość mogą stać się fundamentem zmian w całym systemie. 

W kategorii organizacji procesów diagnostyczno-terapeutycznych doceniono dwa projekty, które w ostatnich latach zmieniły sposób pracy wielu klinik. Jednym z nich jest „Szybka ścieżka diagnostyki i leczenia udaru mózgu”, przygotowana przez Uniwersyteckie Centrum Neurologii i Neurochirurgii wraz ze Szpitalnym Oddziałem Ratunkowym. Dzięki niej czas od przyjęcia pacjenta do rozpoczęcia terapii znacząco się skrócił, co ma bezpośredni wpływ na rokowania chorych. Równie wysoko oceniono „Zintegrowany program przeszczepiania nerek od dawców żywych – sukces kliniczny i społeczny”, który połączył doświadczenie klinik nefrologii, chirurgii naczyniowej, urologii oraz Biura ds. Transplantacji i Donacji. To inicjatywa, która nie tylko usprawnia proces leczenia, ale także zwiększa świadomość społeczną dotyczącą donacji, wpływając na wzrost liczby przeszczepów. 

W obszarze nowych technologii i metod terapeutycznych nagrodzono projekt Kliniki Hematologii, Terapii Komórkowych i Chorób Wewnętrznych, w ramach którego uruchomiono pierwszą w Polsce lokalną produkcję komórek CAR-T anty-CD19 w ośrodku akademickim. Dzięki temu pacjenci z agresywnymi chłoniakami zyskali dostęp do innowacyjnej terapii komórkowej bez konieczności długiego oczekiwania na preparat z zagranicy. 

W ostatniej kategorii – nowoczesnych procedur terapeutycznych – nagrodzone zostało skuteczne przeprowadzenie autologicznej terapii genowej u niemowlęcia z ciężkim wrodzonym niedoborem odporności (SCID-RAG1). Zespół Kliniki Transplantacji Szpiku, Onkologii i Hematologii Dziecięcej jako pierwszy poza Holandią i czwarty na świecie zastosował tę terapię z sukcesem, dając małemu pacjentowi szansę na normalne życie. 

Nagroda im. prof. Wiktora Brossa, ustanowiona w 2020 roku podczas obchodów 70-lecia Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, upamiętnia jednego z najwybitniejszych polskich chirurgów. To właśnie prof. Bross, pionier torakochirurgii i kardiochirurgii, w 1958 roku przeprowadził we Wrocławiu pierwszą w Polsce operację na otwartym sercu. 

Dziś jego nazwisko firmuje nagrody, które trafiają do autorów innowacyjnych projektów – pokazujących, że współczesna medycyna rozwija się nie tylko dzięki technologii, lecz przede wszystkim dzięki ludziom gotowym przekraczać kolejne granice. 

– Nowe technologie mają sens tylko wtedy, gdy realnie poprawiają życie pacjentów. Wszystkie wyróżnione zespoły udowodniły, że potrafią zamienić innowację w konkretną, skuteczną terapię – mówi prof. dr hab. Piotr Ponikowski, rektor Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu i dyrektor Instytutu Chorób Serca USK. – Medycyna wymaga odwagi zarówno w myśleniu, jak i działaniu. Każdy z tych projektów jest dowodem, że nasi lekarze i naukowcy mają jej w sobie wyjątkowo dużo. 

Źródło: Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu

Wraz z upływem lat zdolność oka do akomodacji, czyli dostosowywania ostrości widzenia do różnych odległości, stopniowo maleje. Około 35. roku życia wiele osób zaczyna zauważać, że drobny tekst w telefonie, książce czy na ekranie komputera wymaga większego wysiłku wzrokowego. Litery stają się mniej wyraźne, oczy szybciej się męczą, a praca w bliży wiąże się z dyskomfortem. To naturalny proces fizjologiczny, nazywany prezbiopią.
Choć jest to zjawisko powszechne, reakcje na pierwsze objawy bywają bardzo różne. Dla części osób to moment, w którym po raz pierwszy w życiu potrzebują okularów. Inni, którzy już korzystają z korekcji okularowej z soczewkami jednoogniskowymi, zauważają, że dotychczasowe rozwiązanie nie daje im pełnego komfortu widzenia, zwłaszcza podczas patrzenia na bliskie odległości i korzystania z urządzeń cyfrowych. Właśnie dla tych dwóch grup użytkowników powstała nowa kategoria soczewek okularowych: soczewki preprogresywne.

Dwie grupy, wspólny problem

Pierwszą grupę stanowią osoby, które do tej pory nie wymagały żadnej korekcji wzroku. Przez lata cieszyły się dobrą ostrością widzenia, dlatego pierwsze objawy prezbiopii, czyli niewyraźne widzenie z bliska, uczucie napięcia oczu czy potrzeba mocniejszego oświetlenia podczas czytania, bywają dla nich zaskoczeniem. Często starają się radzić sobie samodzielnie: odsuwają tekst lub ignorują dyskomfort, tłumacząc go zmęczeniem.

Drugą grupę stanowią dotychczasowi użytkownicy okularów z soczewkami jednoogniskowymi, w tym relaksacyjnymi. Pomimo regularnego noszenia okularów, praca wzrokowa w bliskich odległościach staje się dla nich coraz mniej komfortowa, a dotychczasowe rozwiązania przestają w pełni odpowiadać potrzebom wzrokowym.

W obu przypadkach decyzja o przejściu na okulary progresywne często jest odkładana, np. ze względu na obawy przed trudnościami adaptacyjnymi, wyższym kosztem lub przekonanie, że „to jeszcze za wcześnie”.

Coraz częściej zdarza się, że pacjenci którzy zaczynają odczuwać pierwsze objawy prezbiopii,  nie są jeszcze gotowi na okulary progresywne. Okulary z soczewkami preprogresywnymi wypełniają tę lukę. To rozwiązanie, które pomaga utrzymać naturalny sposób widzenia w okresie, gdy potrzeby wzrokowe zaczynają się zmieniać, ale nadal chcemy funkcjonować bez ograniczeń – mówi Agnieszka Szopa, product manager Hoya Lens Poland.  

Dlaczego tradycyjne rozwiązania przestają wystarczać?

Okulary z soczewkami jednoogniskowymi zapewniają dobrą ostrość widzenia tylko w jednym zakresie. Przy dłuższym patrzeniu na bliskie odległości i wymuszonej intensywniejszej akomodacji, może to prowadzić do objawów takich jak zmęczenie, ból oczu, uczucie napięcia mięśni, a nawet ból głowy czy karku. Z kolei okulary do czytania, nie uwzględniają odpowiedniej korekcji wzroku na obszar pośredni i dal. Dlatego rzadko zapewniają optymalny komfort. Osoby z pierwszymi objawami prezbiopii potrzebują rozwiązania, które oferuje odpowiednie widzenia z bliska ale  także płynne przejścia między różnymi odległościami.

Soczewki preprogresywne to brakujące ogniwo w korekcji wzroku

Okulary z soczewkami preprogresywnymi wypełniają lukę pomiędzy produktami jednoogniskowymi a progresywnymi. Ich konstrukcja charakteryzuje się delikatnym przyrostem dodatnich wartości w dolnej części soczewki, które kompensują spadek akomodacji i ułatwiają widzenie w bliskich odległościach. Dzięki temu użytkownik nie odczuwa nagłych zmian ostrości, ponieważ przejście między strefą dali a bliży jest płynne i naturalne. Soczewki tego typu wspierają wzrok podczas czytania, korzystania z komputera i urządzeń mobilnych, a jednocześnie pozwalają zachować pełną ostrość widzenia w odległościach pośrednich i dalszych. Ich zaletą jest również szybsza i łatwiejsza adaptacja, która nie wymaga radykalnych zmian w zakresie dotychczasowych przyzwyczajeń.

Dla kogo jest to rozwiązanie?

Okulary z soczewkami preprogresywnymi są rekomendowane dla:

Naturalny krok w podróży wzrokowej.

Z punktu widzenia specjalisty, okulary z soczewkami preprogresywnymi są ważnym etapem w przyszłej korekcji prezbiopii. Stanowią odpowiednie rozwiązanie, które może ułatwić późniejszą adaptację do soczewek progresywnych, minimalizując i skracając czas przyzwyczajenia.

Soczewki preprogresywne to nowa kategoria soczewek okularowych odpowiadająca na potrzeby współczesnych, dynamicznych użytkowników urządzeń cyfrowych, ceniących komfort wynikający z doskonałej jakości obrazu i szerokich pól widzenia. Soczewki umożliwiają naturalne widzenie na różne odległości bez konieczności sięgania po konstrukcje progresywne. Dzięki temu osoby w wieku 35–45 lat mogą zachować ostrość i komfort widzenia. Z kolei specjaliści zyskują skuteczne narzędzie do korekcji wzroku dla osób będących na wczesnym etapie prezbiopii, dla których jednoogniskowe soczewki okularowe są już niewystarczające a na progresywne jest jeszcze za wcześnie – podsumowuje Agnieszka Szopa, Product Manager  Hoya Lens Poland.  

Źródło: Komunikat Prasowy

Szpital Dziecięcy im. św. Ludwika w Krakowie rozpoczął prace nad nowatorskim projektem: utworzeniem Małopolskiego Centrum Psychiatrii i Leczenia Uzależnień od Nowych Technologii Cyfrowych, które ma stać się kluczowym ośrodkiem wsparcia dla dzieci i młodzieży w regionie.
Rosnąca liczba dzieci i młodzieży wymagających specjalistycznej opieki psychiatrycznej to jedno z najpoważniejszych wyzwań zdrowia publicznego w Polsce. Co roku przybywa pacjentów zmagających się z depresją, lękiem, zaburzeniami odżywiania czy uzależnieniami behawioralnymi. Szczególnie niepokojący jest fakt, że coraz młodsze osoby doświadczają kryzysów emocjonalnych, nierzadko związanych z nadmiernym korzystaniem z internetu, gier komputerowych czy mediów społecznościowych. W tym kontekście budowa Małopolskiego Centrum Psychiatrii i Leczenia Uzależnień od Nowych Technologii Cyfrowych to inwestycja o strategicznym znaczeniu – zarówno dla Krakowa, jak i dla całego regionu.

Placówka nabyła teren o powierzchni ponad 35 arów, zlokalizowany przy ul. Kopernika 36 i Strzeleckiej 7 – tuż obok swojej obecnej siedziby, co w przyszłości umożliwi integrację funkcji leczniczych i administracyjnych.

Jak informuje dyrektor szpitala, Stanisław Stępniewski, nowy kompleks będzie obejmować:

W oświadczeniu podkreślono, że co trzeci pacjent do 14. roku życia w starej placówce trafia bezpośrednio po próbie samobójczej, a rosnąca liczba młodych osób z problemami psychicznymi często ma związek z nadmiernym korzystaniem z internetu oraz technologii. Centrum wpisuje się w szeroki plan transformacji systemu ochrony zdrowia, koncentrując się na zapewnieniu szybkiego i skutecznego wsparcia psychiatrycznego.
Gmina Małopolska zaangażowała się aktywnie w finansowanie inwestycji, poprzez zakup nieruchomości, który kosztował ponad 24 miliony złotych i został sfinansowany z budżetu województwa na lata 2024–2029.

Kolejnym krokiem będzie zapewnienie finansowania budowy i przygotowanie niezbędnej dokumentacji projektowej. Finalizacja całego przedsięwzięcia planowana jest na 2029 rok.

Nowe centrum nie jest jedynie kolejną jednostką medyczną. To odpowiedź na dramatyczne potrzeby młodych pacjentów i ich rodzin, którzy dotychczas często trafiali po pomoc zbyt późno, w stanach zagrażających życiu. Stworzenie wyspecjalizowanej placówki, która połączy diagnostykę, terapię stacjonarną i środowiskową oraz nowoczesne programy leczenia uzależnień cyfrowych, może realnie zmienić system opieki psychiatrycznej w Małopolsce. Inwestycja ta to także jasny sygnał, że zdrowie psychiczne najmłodszych przestaje być tematem tabu i staje się priorytetem – tak samo istotnym, jak leczenie chorób somatycznych.

Źródło: Szpital Dziecięcy im. św. Ludwika w Krakowie