Medicalpress
Narodowy Instytut Onkologii w Warszawie nieustannie dąży do tego, by pacjenci mieli dostęp do najlepszej diagnostyki, skutecznego leczenia i opieki, która daje im poczucie bezpieczeństwa. NIO to jednak nie tylko opieka szpitalna na oddziałach klinicznych czy nowoczesne terapie w Szpitalu Dziennym, ale także – a biorąc pod uwagę liczby, może i przede wszystkim – opieka ambulatoryjna. Każdego roku w ramach ambulatoryjnej opieki specjalistycznej w Narodowym Instytucie Onkologii rejestrowanych jest pół miliona wizyt.
– Tak ogromna liczba pacjentów wymaga od nas nie tylko dostępności do wysoko wykwalifikowanego personelu medycznego, ale także odpowiedniej jakości infrastruktury, sprzętu czy sprawnych i skutecznych rozwiązań informatycznych – mówi dr hab. n. med. Beata Jagielska, Dyrektor Narodowego Instytutu Onkologii.

Narodowy Instytut Onkologii podpisał z Ministerstwem Zdrowia umowę o dofinansowanie projektu „Inwestycje w AOS NIO-PIB w Warszawie w celu poprawy dostępu do diagnostyki onkologicznej i opieki jednego dnia”. Projekt realizowany jest w ramach Programu Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko 2021–2027 (FEnIKS), działanie FENX.06.01 System ochrony zdrowia, priorytet FENX.06 Zdrowie. Umowa o dofinansowanie projektu nr FENX.06.01-IP.03-0028/25 została podpisana 29 września 2025 roku. Okres realizacji przedsięwzięcia obejmuje czas od 1 sierpnia 2025 do 30 czerwca 2027 roku. Całkowita wartość inwestycji wynosi 19 654 020,83 zł, z czego 15 666 220,00 zł (79,71%) pochodzi ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, a 3 987 800,83 zł (20,29%) ze środków krajowych.

Dzięki wsparciu z Funduszy Europejskich nasz Instytut zyska nowoczesne wyposażenie, zmodernizowane przestrzenie i rozwiązania, które ułatwią codzienną opiekę nad pacjentami. W najbliższych latach planujemy prace modernizacyjne w budynkach przychodni (wejścia A, D i E), w Centrum Profilaktyki Nowotworów oraz w budynku klinicznym. Chcemy, by przestrzeń, w której nasi pacjenci przebywają, była bardziej komfortowa, przyjazna i funkcjonalna.
Zakupimy również nowoczesny sprzęt i wyroby medyczne, które trafią do naszych poradni – m.in. Ginekologii Onkologicznej, Urologicznej, Gastroenterologicznej, Chirurgii Onkologicznej, Chirurgii Szczękowo-Twarzowej oraz do Klinicznego Oddziału Chemioterapii Dziennej. Nowoczesne rozwiązania cyfrowe pozwolą wykonywać badania szybciej i dokładniej, a także skrócą czas oczekiwania na wyniki i zabiegi. Dodatkowo wdrożone zostaną systemy informatyczne usprawniające pracę personelu i poprawiające komunikację między oddziałami.
– Nowoczesne zarządzanie placówką medyczną wymaga integracji procesów, przepływu informacji i elastyczności działania. Dzięki realizacji tego projektu będziemy mogli nie tylko unowocześnić infrastrukturę, ale również wprowadzić rozwiązania organizacyjne, które zwiększą efektywność pracy i w efekcie skrócą ścieżkę diagnostyczno-leczniczą pacjenta – podkreśla Damian Marciniak, zastępca dyrektora NIO-PIB ds. Zarządzania.
Realizacja tego przedsięwzięcia to nie tylko inwestycja w sprzęt i infrastrukturę, ale przede wszystkim inwestycja w lepszą opiekę nad pacjentem. Naszym celem jest zwiększenie dostępności do nowoczesnej diagnostyki i terapii onkologicznej, tak, aby jak najwięcej pacjentów mogło być leczonych w trybie ambulatoryjnym lub jednodniowym – bez konieczności dłuższej hospitalizacji. To nie tylko wygoda, alem też większe poczucie bezpieczeństwa i szybszy powrót do codzienności naszych chorych – wyjaśnia prof. Mariusz Bidziński, Naczelny Specjalista ds. Lecznictwa Otwartego NIO-PIB – Dzięki modernizacji i wdrożeniu nowoczesnych rozwiązań technologicznych w NIO-PIB będziemy mogli szybciej diagnozować, skuteczniej leczyć i zapewniać pacjentom większy komfort w trakcie terapii – uzupełnia.
Projekt realizowany z środków Funduszy Europejskich nie tylko wpisuje się w strategię działań Instytutu, ale także w założenia rządowej strategii „Zdrowa Przyszłość. Ramy strategiczne dla systemu ochrony zdrowia na lata 2021–2027 z perspektywą do 2030 r.”, której celem jest budowa nowoczesnego, dostępnego i przyjaznego pacjentowi systemu ochrony zdrowia. Zakłada ona m.in. rozwój opieki ambulatoryjnej, poprawę dostępu do diagnostyki i profilaktyki, a także zwiększenie jakości i koordynacji świadczeń medycznych. Dzięki temu projektowi Narodowy Instytut Onkologii w Warszawie stawia kolejny krok w stronę przyszłości, w której leczenie onkologiczne będzie nie tylko skuteczne, ale także bardziej dostępne, komfortowe i skupione na potrzebach człowieka.
Projekt „Inwestycje w AOS NIO-PIB w Warszawie w celu poprawy dostępu do diagnostyki onkologicznej i opieki jednego dnia” jest współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Programu Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko 2021–2027 (FEnIKS), ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego oraz środków krajowych.

źródło: NIO-PIB
– Profilaktyka to nie tylko badania – to także świadoma troska o siebie, o najbliższych i o jakość życia. Wczesne wykrycie zmian nowotworowych wielokrotnie zwiększa skuteczność leczenia, dlatego tak ważne jest, by regularnie się badać – mówi dr hab. n. med. Beata Jagielska Dyrektor Narodowego Instytutu Onkologii – PIB.
W ramach obchodów Miesiąca Świadomości Raka Piersi Narodowy Instytut Onkologii – Państwowy Instytut Badawczy w Warszawie zaprasza na Dzień Drzwi Otwartych, który odbędzie się w sobotę, 18 października 2025 r., w godz. 9.00–14.00, w budynku Centrum Profilaktyki Nowotworów przy ul. W. K. Roentgena 5.

Celem wydarzenia jest promocja badań profilaktycznych i zwiększanie świadomości zdrowotnej kobiet i mężczyzn, zwłaszcza w zakresie wczesnego wykrywania nowotworów. Organizatorzy podkreślają, że październik to jedynie symboliczna okazja do rozmowy o profilaktyce – o zdrowiu warto pamiętać przez cały rok.

– Profilaktyka to nie tylko badania – to także świadoma troska o siebie, o najbliższych i o jakość życia. Wczesne wykrycie zmian nowotworowych wielokrotnie zwiększa skuteczność leczenia, dlatego tak ważne jest, by regularnie się badać – mówi dr hab. n. med. Beata Jagielska Dyrektor Narodowego Instytutu Onkologii – PIB.

Podczas Dnia Drzwi Otwartych uczestnicy będą mogli bezpłatnie skorzystać z szerokiego zakresu badań i konsultacji, w tym:

– Zależy nam, by Dzień Drzwi Otwartych był nie tylko okazją do wykonania badań, ale również do rozmowy z ekspertami i zdobycia wiedzy, jak troszczyć się o zdrowie na co dzień. Profilaktyka to najlepszy sposób, by chronić siebie i swoich bliskich – podkreśla Monika Dzienyńska-Dyk, rzeczniczka prasowa NIO-PIB.

Na badania podczas dnia otwartego nie obowiązują wcześniejsze zapisy. Wystarczy przyjść z dowodem osobistym i posiadać aktualne ubezpieczenie zdrowotne.

Wydarzenie organizowane jest przy współpracy z Oddziałem Wojewódzkim Narodowego Funduszu Zdrowia w Warszawie oraz Wojewódzką Stacją Sanitarno- Epidemiologiczną w Warszawie (WSSE)
Narodowy Instytut Onkologii – PIB zachęca wszystkich mieszkańców Warszawy i okolic do udziału w wydarzeniu i przypomina: profilaktyka to inwestycja w zdrowie, spokój i przyszłość.

źródło: NIO-PIB
7 października w Warszawie rozpocznie się prestiżowy kurs edukacyjny American Society of Clinical Oncology (ASCO) poświęcony prowadzeniu badań klinicznych w onkologii w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Gospodarzem wydarzenia, które po raz pierwszy odbędzie w Polsce, jest Narodowy Instytut Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowy Instytut Badawczy.
To trzydniowe spotkanie, organizowane wspólnie przez ASCO, Europejską Agencję Leków (EMA), Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych (URPL), Agencję Badań Medycznych (ABM) oraz Narodowy Instytut Onkologii, zgromadzi uczestników z sześciu krajów regionu.
Znaczenie dla pozycji polskiej onkologii

Organizacja wydarzenia w Warszawie jest potwierdzeniem pozycji Instytutu i Polski w międzynarodowej przestrzeni badań klinicznych. Fakt, że to właśnie NIO-PIB został wybrany na gospodarza pierwszej w historii edycji kursu ASCO w Europie Środkowo-Wschodniej, stanowi wyraz zaufania i uznania dla jakości prowadzonych w Instytucie badań, kompetencji jego zespołów oraz roli, jaką ośrodek pełni w rozwoju współczesnej onkologii akademickiej.

– Dla Narodowego Instytutu Onkologii organizacja tego wydarzenia to dowód uznania dla roli, jaką odgrywamy w kształtowaniu standardów badań naukowych i klinicznych w regionie. Nie jest to przypadek ponieważ w NIO obecnie prowadzonych jest ponad 500 badań klinicznych, a Polska zajmuje w tym obszarze 11 miejsce na świecie. Jestem więc przekonana, że spotkanie przyczyni się do umocnienia współpracy między ośrodkami, a także do rozwoju nowoczesnych badań klinicznych w Europie Środkowo-Wschodniej – podkreśla dr hab. n. med. Beata Jagielska, dyrektor Narodowego Instytutu Onkologii.

Międzynarodowy program, lokalna perspektywa

Celem warsztatów jest podniesienie kompetencji badaczy i klinicystów w zakresie planowania, prowadzenia i analizowania badań klinicznych w onkologii, a także wzmocnienie współpracy międzynarodowej w tej dziedzinie. W wydarzeniu uczestniczą przedstawiciele sześciu krajów Europy Środkowo-Wschodniej: Polski, Czech, Węgier, Rumunii, Chorwacji i Bułgarii. To młodzi lekarze, naukowcy, badacze translacyjni oraz specjaliści odpowiedzialni za organizację i zarządzanie badaniami klinicznymi w swoich ośrodkach.

– W warsztatach wezmą udział najbardziej obiecujący przedstawiciele młodego pokolenia onkologów z naszego regionu – ludzie z pasją, zaangażowaniem i gotowością do wprowadzania zmian w praktyce klinicznej. – mówi prof. Piotr Rutkowski, Pełnomocnik Dyrektora NIO-PIB ds. NSO i Badań Klinicznych i współorganizator kursu. Stworzyliśmy przestrzeń do nauki od najlepszych specjalistów z całego świata, ale także do budowania trwałych relacji i wspólnoty badaczy, którzy będą w przyszłości współtworzyć kierunki rozwoju onkologii w Europie Środkowo-Wschodniej – dodaje ekspert.

Podczas trzydniowego kursu uczestnicy będą mieli okazję uczyć się od uznanych międzynarodowych ekspertów, reprezentujących American Society of Clinical Oncology (ASCO), Europejską Agencję Leków (EMA), Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych (URPL) oraz Agencję Badań Medycznych (ABM). Wykładowcami są doświadczeni specjaliści w dziedzinie projektowania i prowadzenia badań klinicznych, bioinformatyki i biostatystyki, a także wybitni klinicyści z wiodących ośrodków akademickich i centrów onkologicznych z Europy i Stanów Zjednoczonych. Wśród nich znaleźli się m.in. prof. George Pentheroudakis (EMA), dr Lesley Seymour (Queen’s University w Kingston, Kanada) – ekspertka ASCO w zakresie badań klinicznych i onkologii translacyjnej, dr Greg Nowakowski (Mayo Clinic) i wielu innych.

– Program kursu został opracowany tak, by łączyć wiedzę teoretyczną z praktycznym spojrzeniem na codzienne wyzwania badań klinicznych – od koncepcji naukowej, przez aspekty etyczne i regulacyjne, po wdrażanie wyników w praktyce. To nie tylko intensywne szkolenie, lecz także wyjątkowa platforma wymiany doświadczeń między młodymi badaczami a ekspertami z najwyższej światowej ligi onkologii – dodaje prof. Piotr Rutkowski.

Miejsce spotkania nauki i tradycji

Warszawska edycja kursu ASCO stanowi ważny krok w kierunku dalszej integracji środowisk badawczych i wzmocnienia współpracy międzynarodowej. W dłuższej perspektywie może przyczynić się do zwiększenia liczby innowacyjnych badań klinicznych prowadzonych w Polsce, w tym badań niekomercyjnych, a także do wzmocnienia roli naszego kraju jako lidera badań translacyjnych i klinicznych w regionie CEE.

Zwieńczeniem warsztatów i symbolicznym akcentem programu jest wizyta uczestników w Muzeum Marii Skłodowskiej-Curie, patronki Instytutu, której dziedzictwo naukowe i humanistyczne stanowi inspirację dla kolejnych pokoleń badaczy onkologii.

źródło: NIO-PIB
Dziś obchodzimy Światowy Dzień DNA, który upamiętnia jedno z najważniejszych odkryć naukowych XX wieku. To właśnie 25 kwietnia 1953 roku opublikowano przełomowy artykuł Amerykanina Jamesa Watsona i Brytyjczyka Francisa Cricka, którzy opisali strukturę podwójnej helisy DNA. DNA to zapis fundamentalnych informacji o człowieku – określa, kim jesteśmy, jak wyglądamy, jak funkcjonuje nasze ciałom, ale nie tylko. DNA to także klucz do zrozumienia dziedziczenia, funkcjonowania organizmu, ewolucji i rozwoju nowoczesnej medycyny. Dzięki badaniom genetycznym możliwa jest dziś diagnostyka chorób, terapie genowe czy personalizowane leczenie, co w onkologii jest szczególnie ważne.
W Narodowym Instytucie Onkologii badaniami genetycznymi zajmuje się Zakład Diagnostyki Genetycznej i Molekularnej Nowotworów, którym kieruje dr. n. med Andrzej Tysarowski. W Zakładzie pracuje zespół doświadczonych specjalistów z zakresu laboratoryjnej genetyki medycznej, diagnostów laboratoryjnych, biologów i biotechnologów oraz pracowników technicznych ukierunkowanych na wykonywanie diagnostycznych i naukowych badań genetycznych mających na celu identyfikację mutacji germinalnych i somatycznych oraz określenie ich roli w patogenezie procesu nowotworzenia. Jednostki Zakładu wyposażone są w nowoczesny sprzęt do badań molekularnych. Są to m.in.: sekwenatory następnej generacji (NGS), sekwenatory kapilarne, systemy PCR/qPCR/ddPCR, bioanalizator, systemy do automatycznej izolacji kwasów nukleinowych, systemy do przygotowywania bibliotek genomowych.

W skład Zakładu Diagnostyki Genetycznej i Molekularnej Nowotworów wchodzą następujące jednostki: Pracownia Genotypowania i Sekwencjonowania Masowego, Laboratorium Cytogenetyki Molekularnej Guzów Litych FISH, Pracownia Badań Predyspozycji Genetycznych Nowotworów, Pracownia Wdrażania i Walidacji Molekularnych Technik Diagnostycznych oraz Pracownia Badań COVID-19 i HPV .

Genetyczna diagnostyka nowotworów wykonywana w Zakładzie za pomocą technik biologii molekularnej umożliwia między innymi:

• Różnicowanie nowotworów,
• Kwalifikację pacjentów do terapii celowanych oraz monitorowanie przebiegu procesu leczenia,
• Wykrycie predyspozycji dziedzicznych oraz określenie ryzyka rozwoju danego nowotworu, która stanowi podstawę do objęcia poradnictwem genetycznym i wdrożenia profilaktyki u rodzin podwyższonego ryzyka.
 
W wyniku badań prowadzonych z udziałem Zakładu Diagnostyki Genetycznej i Molekularnej Nowotworów w Narodowym Instytucie Onkologii im. Marii Skłodowskiej- Curie – Państwowym Instytucie Badawczym, jako pierwsza jednostka w Polsce wprowadziła molekularne badania diagnostyczne w kierunku kwalifikacji pacjentów do terapii celowanej w GIST, przerzutującym raku jelita grubego, niedrobnokomórkowym raku płuca, czy czerniaku do rutynowego zastosowania.

Zakład Diagnostyki Genetycznej i Molekularnej Nowotworów ma na swoim koncie wiele osiągnieć w tym:
• Opracowanie i wdrożenie standardów dotyczących przygotowania materiału archiwalnego (bloczków parafinowych i preparatów cytologicznych) do diagnostyki molekularnej,
• Optymalizacja i standaryzacja testów genetycznych do wiarygodnej oceny badanych zaburzeń genetycznych,
• Przeprowadzenie pierwszego ogólnopolskiego procesu walidacji laboratoriów zajmujących się wykonywaniem badań onkogenetycznych, ktorego rezultaty zostały opublikowane w dwóch pracach w czasopiśmie „Onkologia w Praktyce Klinicznej”).
Specjaliści zatrudnieni w Zakładzie są autorami i współautorami polsko- i anglojęzycznych publikacji naukowych oraz wykonawcami projektów naukowych m.in. finansowanych przez Narodowe Centrum Nauki i Agencję Badań Medycznych).

Więcej o Zakładzie i wykonywanych w nim badaniach na stronie internetowej:

https://nio.gov.pl/pacjent/kliniki-zaklady-pracownie-i-poradnie/zaklady/zaklad-
diagnostyki-genetycznej-i-molekularnej-nowotworow/

źródło: NIO-PIB

Zespół polskich ekspertów, przy wsparciu organizacyjnym Krajowego Ośrodka Monitorującego (KOM), opracował nowe wytyczne dotyczące postępowania z pacjentami z grupy AYA (Adolescent and Young Adult), czyli nastolatkami i młodymi dorosłymi z rozpoznaniem choroby nowotworowej.

 

Grupa młodych osób, które zmierzyły się z diagnozą choroby nowotworowej, przez długi czas pozostawała na obrzeżach głównego nurtu wytycznych klinicznych. Dziś to się zmienia. Dzięki współpracy polskich ekspertów i amerykańskiego towarzystwa NCCN powstały pierwsze w Polsce wytyczne postępowania z młodzieżą i młodymi dorosłymi po leczeniu onkologicznym – dostosowane do realiów krajowego systemu ochrony zdrowia.

Kim są pacjenci AYA?

Populacja AYA (Adolescent and Young Adult) obejmuje osoby w wieku od 15 do 39 lat, które mierzą się z diagnozą choroby nowotworowej. To pacjenci o szczególnych potrzebach zdrowotnych i psychospołecznych, wykraczających poza standardowy podział na opiekę pediatryczną i dorosłą.

Ich sytuacja jest wyjątkowa – to często osoby:

  • w trakcie edukacji lub na początku kariery zawodowej,

  • planujące założenie rodziny lub już pełniące nowe role społeczne,

  • zmagające się z długofalowymi skutkami leczenia, takimi jak ryzyko niepłodności, wtórnych nowotworów czy zaburzeń metabolicznych,

  • potrzebujące wsparcia psychologicznego w procesie reintegracji społecznej.

Zespół ekspertów, przy wsparciu organizacyjnym Krajowego Ośrodka Monitorującego (KOM), opracował polską wersję rekomendacji opartych na wytycznych amerykańskiego National Comprehensive Cancer Network (NCCN). Wytyczne te koncentrują się na okresie po zakończonym leczeniu onkologicznym, obejmując m.in.:

  • monitorowanie długoterminowych skutków terapii,

  • profilaktykę i wczesne wykrywanie powikłań,

  • wsparcie psychospołeczne,

  • porady dotyczące stylu życia, pracy, edukacji i planowania rodziny,

  • pomoc w reintegracji społecznej i zawodowej.

To rekomendacje z zakresu opieki wspomagającej, a nie ścisłe wytyczne terapeutyczne – ich celem jest zapewnienie kompleksowego wsparcia w zdrowieniu i dalszym życiu młodych pacjentów.

Dzięki porozumieniu między NCCN a Narodowym Instytutem Onkologii – PIB, możliwe było dostosowanie zaleceń do realiów systemu ochrony zdrowia w Polsce. Adaptacja uwzględnia m.in.:

  • refundowane świadczenia i dostępne leki,

  • krajowe regulacje organizacyjne,

  • polskie realia kliniczne.

KOM – jednostka koordynująca opracowanie i aktualizację wytycznych w ramach Krajowej Sieci Onkologicznej – przekazuje je następnie do Krajowej Rady Onkologicznej, która opiniuje dokumenty i przekazuje je do Ministerstwa Zdrowia jako podstawę dla działań systemowych.

Kompleksowa opieka w praktyce – poradnia AYA w Warszawie

Praktycznym przykładem wdrażania wytycznych jest działająca w Narodowym Instytucie Onkologii w Warszawie poradnia AYA – wyspecjalizowana placówka dedykowana młodym pacjentom onkologicznym. Oferuje ona:

  • opiekę zgodną z najnowszymi wytycznymi,

  • wsparcie psychologa i doradcy zawodowego,

  • porady dotyczące płodności i planowania rodziny,

  • działania integracyjne i edukacyjne.

Wytyczne te to ważny krok w stronę bardziej zindywidualizowanej opieki onkologicznej. Ułatwiają lekarzom podejmowanie decyzji opartych na aktualnej wiedzy, uwzględniają specyfikę wieku oraz perspektywę pacjenta, a także wspierają tworzenie polityk zdrowotnych opartych na danych.

To również sygnał, że młodzi pacjenci nie są pozostawieni bez systemowego wsparcia – i że ich zdrowie, przyszłość i jakość życia są równie ważne, jak skuteczność leczenia onkologicznego.

Wytyczne postępowania diagnostyczno-terapeutycznego u chorych na raka w populacji AYA (Adolescent and Young Adult [AYA] Oncology – Poland), będące polską adaptacją zaleceń NCCN są dostępne pod adresem:

 https://nio.gov.pl/wp-content/uploads/2025/04/aya-poland.pdf

Źródło: PTOK

Choroby rzadkie stanowią wyzwanie nie tylko dla pacjentów, ale także dla lekarzy i całego systemu opieki zdrowotnej. Szacuje się, że nowotwory rzadkie to około 20-25% wszystkich przypadków onkologicznych. W Polsce co roku diagnozuje się blisko 43 tysiące nowych rozpoznań. Ze względu na ich unikalność i złożoność, diagnostyka i leczenie tych schorzeń często są bardzo utrudnione. Przyczynami są ograniczona w tym obszarze wiedza kliniczna i mniejsza liczba dostępnych terapii.
28 lutego obchodzimy Światowy Dzień Chorób Rzadkich. To szczególny moment, w którym pragniemy zwrócić uwagę na znaczenie świadomości i wsparcia dla osób dotkniętych rzadkimi schorzeniami, w tym nowotworami. Wybór tej daty nie jest przypadkowy – 28 lutego jest najrzadziej występującym dniem w roku, co symbolicznie podkreśla rzadkość samej grupy chorób i wyjątkowe wyzwania, z jakimi mierzą się pacjenci.

Choroby rzadkie stanowią wyzwanie nie tylko dla pacjentów, ale także dla lekarzy i całego systemu opieki zdrowotnej. Szacuje się, że nowotwory rzadkie to około 20-25% wszystkich przypadków onkologicznych. W Polsce co roku diagnozuje się blisko 43 tysiące nowych rozpoznań. Ze względu na ich unikalność i złożoność, diagnostyka i leczenie tych schorzeń często są bardzo trudnione. Przyczynami są ograniczona w tym obszarze wiedza kliniczna i mniejsza liczba dostępnych terapii.

Równie istotnym aspektem wyrównywania dostępu do leczenia nowotworów w Polsce jest rozszerzanie listy refundowanych terapii. Na ogłoszonej 1 stycznia nowej liście refundacyjnej znalazło się 7 terapii onkologicznych ze wskazaniem w chorobach rzadkich, w ciagu całego 2024 na listę trafiło ich aż 17, zarówno w 2024, jak i w 2025 roku stanowiły 50% wszystkich nowych terapii onkologicznych.

Dodatkowym wsparciem dla tej grupy pacjentów jest przyjęty przez Radę Ministrów w sierpniu 2024 roku Plan dla Chorób Rzadkich na lata 2024-2025, który przewiduje nowe priorytety oraz dodatkowe środki finansowe na diagnostykę i leczenie.

– Te działania stanowią istotny krok w kierunku zapewnienia równego dostępu do nowoczesnej medycyny i poprawy jakości życia pacjentów z rzadkimi nowotworami. – mówi prof. Iwona Ługowska.

Aby sprostać wyzwaniom, jakie stawia przed naukowcami ta grupa schorzeń, kluczowa jest, między innymi, współpraca międzynarodowa. Dlatego właśnie, Narodowy Instytut Onkologii aktywnie uczestniczy w działaniach EURACAN (European Network for Rare Adult Solid Cancers) – konsorcjum 102 europejskich ośrodków eksperckich oraz przedstawicieli pacjentów, którego celem jest poprawa dostępu do opieki i doskonałości klinicznej dla pacjentów z rzadkimi nowotworami litymi u dorosłych w Unii Europejskiej i na Ukrainie. W ramach sieci, dążymy do stworzenia zintegrowanego systemu opieki odpowiadającego na potrzeby pacjentów niezależnie od miejsca zamieszkania. W listopadzie ubiegłego roku Instytut miał zaszczyt gościć Zarząd EURACAN. Podczas tego wydarzenia eksperci z całej Europy dyskutowali nad strategiami poprawy diagnostyki i leczenia rzadkich nowotworów, podkreślając znaczenie współpracy międzynarodowej w tworzeniu skutecznych rozwiązań dla pacjentów.
 
Spotkanie było nie tylko okazją do wymiany wiedzy, ale przede wszystkim, ustalenia wspólnych priorytetów na kolejne lata, co może znacząco wpłynąć na dalszy rozwój opieki onkologicznej nad pacjentami w Polsce i Europie. Prof. Iwona Ługowska, Pełnomocnik Dyrektora NIO ds. Współpracy Międzynarodowej oraz która koordynuje współpracę w ramach EURACAN z ramienia Instytutu, podkreśla:

– Takie spotkania to kluczowy element budowania sieci ekspertów i dzielenia się najlepszymi praktykami. Międzynarodowa współpraca pozwala na szybsze wdrażanie innowacyjnych terapii oraz poprawę jakości życia pacjentów, dla których każdy dzień diagnozy i leczenia ma ogromne znaczenie. W onkologii, która dynamicznie się rozwija i wprowadza coraz bardziej zaawansowane terapie, nie możemy pozostawiać pacjentów z rzadkimi nowotworami bez odpowiednich rozwiązań. Rzadka diagnoza nie może oznaczać braku dostępu do skutecznego leczenia i nowoczesnej opieki.

W dniach 20-22 marca 2025 roku w Lugano w Szwajcarii, odbędzie się kolejne ważne wydarzenie, poświęcone chorobom rzadkim. Mowa o ESMO Sarcoma and Rare Cancers Congress 2025. Celem spotkania jest nie tylko prezentacja najnowszych wyników badań i innowacyjnych metod leczenia, ale także stworzenie przestrzeni do interdyscyplinarnej dyskusji oraz nawiązywania pogłębionej współpracy międzynarodowej. Klinicyści, naukowcy oraz młodzi lekarze z Narodowego Instytutu Onkologii planują w tym wydarzeniu, swój aktywny udział.
Światowy Dzień Chorób Rzadkich to okazja do refleksji nad potrzebami pacjentów oraz mobilizacji działań na rzecz lepszej opieki i wsparcia. Narodowy Instytut Onkologii pozostaje zaangażowany w inicjatywy mające na celu poprawę jakości życia osób dotkniętych rzadkimi nowotworami poprzez współpracę naukową, edukację oraz wdrażanie nowoczesnych metod diagnostyki i terapii.

źródło: NIO-PIB
– Wprowadzenie radioterapii śródoperacyjnej wymaga sporego nakładu organizacyjnego, dogrania różnych zespołów ludzkich, czyli m.in. zespołu chirurgicznego i zespołu radioterapeutycznego. – mówi prof.dr hab. n. med. Jerzy Wydmański, Kierownik Zakładu Radioterapii, Narodowego Instytutu Onkologii – PIB, Oddział w Gliwicach.
– Zaletą radioterapii śródoperacyjnej jest to, że widzimy lożę po usuniętym guzie, czyli możemy precyzyjnie wprowadzić aplikator do napromieniowania i jeśli mamy jakieś wątpliwości, możemy je na bieżąco wyjaśnić z chirurgiem. Jednocześnie możemy odsunąć narządy krytyczne od loży w sposób maksymalny, dzięki temu zapewniamy niską toksyczność leczenia.(…). Wprowadzenie radioterapii śródoperacyjnej wymaga sporego nakładu organizacyjnego, dogrania różnych zespołów ludzkich, czyli m.in. zespołu chirurgicznego i zespołu radioterapeutycznego. Radioterapia śródoperacyjna wydłuża czas operacji, więc musi być to akceptowalne przez zespół chirurów. My. Na szczęście w Gliwicach mamy chirurgów, którzy w pełni akceptują radioterapię śródoperacyjną, a nawet są jej fanami. Ale to są lata pracy, na początku leczyliśmy po kilkudziesięciu chorych rocznie. W tej chwili nierzadko leczymy 300 – 350 pacjentów rocznie. To jest taki stabilny poziom od kilku lat. – mówi prof. Jerzy Wydmański.

Obejrzyj cały ywiad:

– Zajmujemy się głównie terapiami celowanymi, ale także szeroko pojętą radio- i immuno-radioterapią – podkreśla prof. dr hab. n. med. Gabriela Kramer-Marek, kierownik Zakładu Radiofarmacji i Obrazowania Laboratoryjnego PET w gliwickim oddziale Narodowego Instytutu Onkologii. – Wyniki obrazowych badań przedklinicznych przekładają się na poprawę skuteczności leczenia chorych na nowotwory, którym możemy zaproponować lepsze rozwiązania – dodaje
W Zakładzie Radiofarmacji i Obrazowania Laboratoryjnego PET Narodowego Instytutu Onkologii w Gliwicach 13 lutego otwarto Pracownię Obrazowania Przedklinicznego, w której odbywają się badania z wykorzystaniem modeli nowotworowych in vivo.

Zajmujemy się głównie terapiami celowanymi, ale także szeroko pojętą radio- i immuno-radioterapią – podkreśla prof. dr hab. n. med. Gabriela Kramer-Marek, kierownik Zakładu Radiofarmacji i Obrazowania Laboratoryjnego PET w gliwickim oddziale Narodowego Instytutu Onkologii. – Wyniki obrazowych badań przedklinicznych przekładają się na poprawę skuteczności leczenia chorych na nowotwory, którym możemy zaproponować lepsze rozwiązania – dodaje.
Gliwicka pracownia to jedyny w Polsce ośrodek posiadający laboratorium obrazowania molekularnego, w którym dostępne są dwa nowoczesne systemy obrazowania przedklinicznego – PET połączony z tomografią komputerową oraz 7-teslowy rezonans magnetyczny. Umożliwiają one diagnostykę i śledzenie efektywności różnego rodzaju terapii stosowanych na modelach zwierzęcych. Pieniądze na zakup obu systemów Narodowy Instytut Onkologii w Gliwicach uzyskał w ramach grantu naukowego w wysokości ok. 14 mln zł z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Z własnych środków doposażył Pracownię Obrazowania Przedklinicznego w pozostałe urządzenia: licznuk promieniowania gamma, inkubatory, laminary, a także programy komputerowe wspomagające obróbkę obrazów.

Badania przedkliniczne to nie tylko aparatura służąca do obrazowania. Równie ważne są pozostałe zaawansowane urządzenia umożliwiające prowadzenie badań ex vivo na tkankach pobranych z modeli zwierzęcych, co pozwala na jeszcze dokładniejszą ocenę mechanizmów chorób i skuteczności nowych terapii – tłumaczy prof. Gabriela Kramer-Marek.

Jak podkreśla, badania przedkliniczne (przedwdrożeniowe) to nieodzowny element do tego, by zmieniać praktykę kliniczną i dostarczać pacjentom onkologicznym jak najwyższe standardy diagnostyczne i terapeutyczne.

Otwierając nową pracownię, prof. Gabriela Kramer-Marek wyraziła nadzieję, że wraz z laboratoriami kontroli jakości produkcji i działem wdrożeń stanie się ona wiodącym ośrodkiem rozwoju radiochemii, badań translacyjnych i medycyny nuklearnej. W kierowanym przez nią Zakładzie Radiofarmacji i Obrazowania Przedklinicznego PET poza Pracownią Obrazowania Przedklinicznego jest jeszcze kilka innych pracowni badawczo-rozwojowych oraz cyklotron wykorzystywany w działalności naukowej i klinicznej. Produkowane są w nim izotopy do diagnostyki PET – nieinwazyjnej techniki obrazowania, która dostarcza informacji m.in. o funkcjach metabolicznych komórek nowotworowych czy ekspresji antygenów, które mogą zmieniać się w czasie i przestrzeni.

Oprócz fluoru 18 produkujemy na tarczach naszego cyklotronu także cyrkon 89 i skand 44 – mówi prof. Gabriela Kramer-Marek.

Radiofarmaceutyki produkowane w Narodowym Instytucie Onkologii w Gliwicach znajdują zastosowanie nie tylko w rutynowej diagnostyce chorób nowotworowych, lecz także w zaawansowanych badaniach klinicznych ukierunkowanych na ocenę odpowiedzi komórek nowotworowych na różne terapie. Dzięki połączeniu z zaawansowanymi metodami obrazowania molekularnego, możliwe jest precyzyjne śledzenie dynamiki rozwoju guza, co przekłada się na szybszą identyfikację czynników warunkujących oporność na leczenie. W efekcie pozwala to na lepsze dostosowanie leków i zwiększenie skuteczności terapii przeciwnowotworowych.

źródło: NIO-PIB Gliwiice

Narodowy Instytut Onkologii – Państwowy Instytut Badawczy (NIO-PIB) informuje, że została opublikowana zaktualizowana wersja polskich wytycznych diagnostyczno-terapeutycznych dotyczących raka piersi. Dokument stanowi adaptację uznanych na całym świecie wytycznych National Comprehensive Cancer Network (NCCN), opracowaną przez zespół polskich ekspertów we współpracy ze stroną amerykańską. Aktualizacja wytycznych – odpowiedź na nowe wyzwania i potrzeby kliniczne Polski zespół ekspertów uwzględnił najnowsze zmiany wprowadzone przez NCCN, a także dostosował wytyczne do realiów polskiego systemu ochrony zdrowia.
Wprowadzone aktualizacje obejmują przede wszystkim:
Aktualizacja jest efektem wielomiesięcznej pracy zespołu ekspertów, którzy w ścisłej współpracy z przedstawicielami NCCN zadbali o to, aby dokument odzwierciedlał zarówno międzynarodowe standardy, jak i specyfikę krajowych uwarunkowań systemu opieki zdrowotnej.
Znaczenie wytycznych diagnostyczno-terapeutycznych
Wytyczne postępowania diagnostyczno-terapeutycznego stanowią niezbędne narzędzie w codziennej praktyce klinicznej, umożliwiając lekarzom podejmowanie optymalnych decyzji terapeutycznych zgodnych z najnowszą wiedzą medyczną. Publikacja i aktualizacja takich dokumentów jest jednym z kluczowych zadań Krajowego Ośrodka Monitorującego, funkcję którego zgodnie z Ustawą o Krajowej Sieci Onkologicznej pełni NIO-PIB.

Dotychczas, w ramach porozumienia pomiędzy NIO-PIB a National Comprehensive Cancer Network, opracowano i opublikowano wytyczne w 6 obszarach onkologicznych, a prace nad ich aktualizacją oraz adaptacją do polskich warunków są prowadzone systematycznie.
Gdzie można znaleźć zaktualizowane wytyczne?
Pełny dokument wytycznych diagnostyczno-terapeutycznych w raku piersi dostępny jest na stronie Narodowego Instytutu Onkologii pod adresem:
https://nio.gov.pl/wytyczne-postepowania-diagnostyczno-terapeutycznego-w-raku-piersi-breast-cancer-poland/   
Aktualizacja wytycznych stanowi kolejny krok w kierunku podnoszenia jakości opieki onkologicznej w Polsce oraz poprawy wyników leczenia pacjentek z rakiem piersi.

źródło: NIO-PIB
Narodowy Instytut Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowy Instytut Badawczy w Warszawie (NIO-PIB) otrzymał rekomendację Agencji Badań Medycznych na dofinansowanie w wysokości ponad 15 milionów złotych w konkursie na tworzenie Centrów Wsparcia Badań Klinicznych (CWBK), uzyskując przy tym trzecią najwyższą ocenę! Środki trafią do NIO po podpisaniu umowy, na co strony mają 30 dni.
Prezes ABM prof. Wojciech Fendler zatwierdził listę rankingową zawierającą wyniki konkursu na tworzenie i rozwój Centrów Wsparcia Badań Klinicznych (CWBK) w ramach Krajowego Planu Odbudowy (KPO). Do konkursu złożonych zostało 16 wniosków, a 10 z nich uzyskało pozytywną rekomendację. Łączna kwota jaka trafi do ośrodków to 162 675 628,52 zł. Co ważne, dzięki konkursowi każde województwo w Polsce będzie mieć swoje Centrum Wsparcia Badań Klinicznych.

– Celem projektu jest utworzenie w NIO wyspecjalizowanego Centrum Wsparcia Badań Klinicznych, które będzie wspierać badaczy i naukowców Instytutu w inicjowaniu i realizacji niekomercyjnych badań klinicznych – wyjaśnia prof. Piotr Rutkowski, który jest pełnomocnikiem Dyrektor NIO ds. Narodowej Strategii Onkologicznej i Badań Klinicznych.

Planowane w ramach CWBK działania obejmują wdrożenie jednolitych standardów operacyjnych, zatrudnienie większej liczby wykwalifikowanych pracowników oraz systematyczne podnoszenie kompetencji kadr. Co więcej, wykorzystanie potencjału NIO-PIB w tym obszarze pozwoli na zwiększenie liczby badań klinicznych prowadzonych nie tylko w samej jednostce, ale i w skali całego kraju – dzięki temu Centrum zapewni pacjentom łatwiejszy dostęp do nowoczesnych badań klinicznych, w tym badań nad innowacyjnymi technologiami

medycznymi, nowymi biomarkerami i rozwiązaniami cyfrowymi.

– Tworząc CWBK NIO- PIB nie tylko umocni swoją pozycję w czołówce polskich ośrodków badawczych, ale i przyczyni się do rozwoju polskiej onkologii, zapewniając lepsze warunki dla innowacyjnych badań i poprawę dostępności zaawansowanych terapii dla pacjentów

– dodaje Paulina Śliwka, kierująca działem Badań Klinicznych w NIO-PIB w Warszawie.

Poza realnym wpływem na udoskonalenie działań w zakresie badań klinicznych, utworzenie CWBK umożliwi także Instytutowi dołączenie do Polskiej Sieci Badań Klinicznych (PSBK). – Członkostwo w Sieci pozwoli zaś na ujednolicenie standardów zarządzania badaniami klinicznymi oraz zwiększenie atrakcyjności polskiego rynku badań klinicznych dla sponsorów, ze szczególnym uwzględnieniem publicznych
jednostek badawczych – to ważny krok w kierunku dalszego rozwoju Instytutu, ale i podnoszenia jakości badań klinicznych w Polsce – podsumowuje prof. Rutkowski.

Warto zaznaczyć, że Polska zajmuje wysokie, 11 miejsce na świecie w zakresie prowadzonych badań klinicznych, w samym tylko NIO prowadzonych jest ich obecnie ponad 500.

źródło: Narodowy Instytut Onkologii
Uruchomienie Krajowej Sieci Onkologicznej to proces złożony, ale i bardzo potrzebny dla zapewnienia pacjentom z chorobą nowotworową jak najlepszej opieki. Podstawą Sieci, co wielokrotnie podkreślała dyrektor NIO dr. hab. n. med. Beata Jagielska, jest współpraca między ośrodkami. Kolejnym, niezwykle ważnym, elementem tego procesu jest wymiana doświadczeń. Dlatego właśnie, stu przedstawicieli kadry zarządzającej i administracyjnej, reprezentujących Wojewódzkie Ośrodki Monitorujące (WOM), uczestniczyło stacjonarnie i zdalnie w pierwszym z cyklu szkoleń organizowanym w NIO przez Krajowy Ośrodek Monitorujący.
Narodowy Instytut Onkologii w polskim systemie ochrony zdrowia sprawuje szereg ról. Obok tych podstawowych — leczniczej i naukowo-badawczej, NIO pełni między innymi rolę Wojewódzkiego i Krajowego Ośrodka Monitorującego (WOM i KOM) w ramach Krajowej Sieci Onkologicznej. W tym tygodniu sto osób z całej Polski uczestniczyło w pierwszym tego rodzaju i niezwykle ważnym szkoleniu poprzedzającym, planowane na wiosnę 2025 roku, wdrożenie Krajowej Sieci
Onkologicznej (KSO).

Uruchomienie Krajowej Sieci Onkologicznej to proces złożony, ale i bardzo potrzebny dla zapewnienia pacjentom z chorobą nowotworową jak najlepszej opieki. Podstawą Sieci, co wielokrotnie podkreślała dyrektor NIO dr. hab. n. med. Beata Jagielska, jest współpraca między ośrodkami. Kolejnym, niezwykle ważnym, elementem tego procesu jest wymiana doświadczeń. Dlatego właśnie, stu przedstawicieli kadry zarządzającej i administracyjnej, reprezentujących Wojewódzkie Ośrodki Monitorujące (WOM), uczestniczyło stacjonarnie i zdalnie w pierwszym z cyklu szkoleń organizowanym w NIO przez Krajowy Ośrodek Monitorujący.

Szkolenia nie służą temu, abyśmy narzucali innym co mają robić, jak działać. Spotykamy się i szkolimy po to, aby budować pomosty i więzi między wszystkimi ośrodkami – podkreśla dyrektor Beata Jagielska, tłumacząc także, że ośrodek
przyjmujący 2000 pacjentów rocznie nie będzie funkcjonował jak ten przyjmujący 2000 pacjentów miesięcznie, ale i jeden i drugi będą w Sieci – Sieć to współpraca, i dlatego nie ma tu miejsca na monolog, a jedynie na dialog. My z poziomu NIO
słuchając uczestników szkoleń, także wyciągamy wnioski, i analizując je uczymy się tego, jak dopasować Sieć do potrzeb wszystkich, ponieważ głównym celem jest stworzenie systemu, który niezależnie od miejsca zamieszkania, zapewni każdemu pacjentowi, dostęp do wysokiej jakości opieki onkologicznej – podsumowuje dyrektor Instytutu.

Moduły pierwszego szkolenia objęły sześć kluczowych tematów:
1. Krajowa Sieć Onkologiczna (KSO) – wprowadzenie w środowisko prawne i omówienie podstaw prawnych:
2. Organizacja i podstawowe zasady funkcjonowania KSO
3. Dokumentacja medyczna i sprawozdawanie świadczeń onkologicznych do NFZ
4. Monitorowanie i ocena jakości opieki onkologicznej
5. Finansowanie świadczeń z zakresu leczenia nowotworów
6. Koordynacja świadczeń i rola koordynatora w leczeniu onkologicznym jako przewodnika pacjenta po systemie opieki zdrowotnej

Szkolenia te są niezwykle istotnym elementem przygotowania systemu ochrony zdrowia do efektywnego funkcjonowania w ramach Krajowej Sieci Onkologicznej. To kluczowe, by zarówno kadra zarządzająca, jak i pracownicy administracyjni i medyczni, mieli pełną wiedzę na temat funkcjonowania Sieci – podkreśla prof. Piotr Rutkowski, który z ramienia NIO kieruje Krajowym Ośrodkiem Monitorującym. Profesor Rutkowski zwraca uwagę, że bez odpowiedniego przygotowania oraz
świadomości wśród personelu medycznego i administracyjnego, wprowadzenie i realizacja jednolitych standardów organizacyjnych i klinicznych w całym kraju mogą być utrudnione – ważne jest, aby każdy uczestnik systemu miał jasność co do swojej roli w strukturach Sieci i był przygotowany na wyzwania związane z jej funkcjonowaniem – dodaje profesor. Zdaniem eksperta, inwestowanie w edukację i rozwój kompetencji kadr to fundament sukcesu Krajowej Sieci Onkologicznej, która ma za zadanie nie tylko poprawę jakości leczenia, ale również zapewnienie pacjentom spójności i ciągłości opieki w każdym regionie kraju.

Profesor Piotr Rutkowski zaznacza także, że proces szkoleniowy nie kończy się na etapie wstępnego wdrażania Sieci, lecz musi być kontynuowany i dostosowywany do zmieniających się potrzeb oraz nowych wyzwań w onkologii. Dzięki temu Krajowa Sieć Onkologiczna może nieustannie ewoluować, zapewniając najwyższy poziom opieki zgodny z najnowszymi standardami europejskimi i światowymi. Należy tu podkreślić, że model sieci onkologicznej istnieje w wielu krajach Europy Zachodniej, ale model polski będzie pierwszym wdrażanym w naszej części Europy – podstawą sprawnego jej działania jest właściwa organizacja współpracy pomiędzy WOM/KOM, a regionalnymi ośrodkami w KSO – podsumowuje.

Narodowy Instytut Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowy Instytut Badawczy w Warszawie pełni funkcję Krajowego Ośrodka Monitorującego na mocy ustawy o Krajowej Sieci Onkologicznej z 9 marca 2023 roku. W ramach swoich kluczowych zadań w tym obszarze, Instytut odpowiada m.in. za opracowywanie i aktualizację wytycznych diagnostyczno-leczniczych w onkologii, które są przygotowywane przez odpowiednie towarzystwa lub zespoły naukowe i
przekazywane do Krajowej Rady Onkologicznej (KRO). Instytut analizuje także, na poziomie krajowym, stosowanie kluczowych zaleceń organizacyjnych i klinicznych, monitoruje wskaźniki jakości opieki onkologicznej oraz ścieżki pacjentów w ramach publicznie finansowanej opieki zdrowotnej. W porozumieniu z Krajową Radą Onkologiczną, KOM inicjuje także działania mające na celu zapobieganie i zwalczanie chorób nowotworowych.

– Dzięki kompleksowemu podejściu i systematycznemu monitorowaniu kluczowych wskaźników jakości oraz procesów organizacyjnych, Polska wzmacnia fundamenty opieki onkologicznej, koncentrując się na pacjencie i jego potrzebach. Te działania są także spójne z założeniami Narodowej Strategii Onkologicznej, której głównym celem jest redukcja umieralności na nowotwory, poprawa wczesnej wykrywalności chorób oraz zapewnienie równego dostępu do nowoczesnego leczenia dla wszystkich obywateli – podkreśla Beata Biel kierująca biurem Narodowej Strategii Onkologicznej w NIO, której KSO jest integralną cześcią.

Obok roli Ośrodka Krajowego, Narodowy Instytut Onkologii w Warszawie pełni także rolę Wojewódzkiego Ośrodka Monitorującego dla woj. mazowieckiego. Wykaz wszystkich szesnastu Ośrodków Wojewódzkich, w tym NIO, zawarty jest w
rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dn. 10 września 2024 roku, i podobnie jak w przypadku KOM, ich dzialalność reguluje ustawa o Krajowej Sieci Onkologicznej. Z ustawy wynika, że WOM m.in.: współpracuje z podmiotami podstawowej opieki zdrowotnej w zakresie organizacji profilaktyki, diagnostyki i opieki po leczeniu onkologicznym, przygotowuje roczne raporty dotyczące dostępności świadczeń onkologicznych, uwzględniając mapy potrzeb zdrowotnych, oraz analizy danych pozwalające na weryfikację wskaźników jakości opieki w województwie. Jednym z zadań Wojewódzkich Ośrodków Monitorujących jest także szkolenie personelu. Pierwsze szkolenie organizowane przez WOM odbyło się w Narodowym Instytucie Onkologii we wtorek 26 listopada i było skierowane do przedstawicieliSpecjalistycznych Ośrodków Leczenia Onkologicznego (SOLO) I, II i III. Podobnie jak szkolenie realizowane przez przedstawicieli Krajowego Ośrodka Monitorującego, tak i tu skoncentrowano się m.in. na aspektach prawnych i organizacyjnych – niezwykle ważnym tematem jaki pojawia się w Sieci jest rola koordynatora onkologicznego.

– Po pierwszej edycji szkolenia wiemy już, że wymaga ona bardzo szczegółowego dookreślenia i sprecyzowania tak, aby kadra zarządzająca miała jasność jakie zadania koordynatorom należy przydzielić. Nie możemy zapominać, że nadrzędnym zadaniem koordynatorów jest bycie przewodnikiem pacjenta z diagnozą nowotworową po systemie opieki zdrowotnej – wyjaśnia prof. Mariusz Bidziński, Pełnomocnik Dyrektora NIO ds. Wdrażania Krajowej Sieci Onkologicznej, odpowiedzialny za pracę operacyjną mazowieckiego WOM. We wtorkowym szkoleniu uczestniczyło blisko 40 koordynatorów. Dyskusje merytoryczne z uczestnikami spotkania były dla organizatorów z ramienia WOM, cennym materiałem do dalszych prac budowania ścisłych relacji w ramach tworzonej sieci.

Już w przyszłym tygodniu w Narodowym Instytucie Onkologii im. Marii Skłodowskiej- Curie rozpocznie się kolejny cykl szkoleń, tym razem skierowanych do koordynatorów opieki onkologicznej – chcemy, aby każdy koordynator był doskonale
przygotowany do swojej roli. To niezwykle ważne, by każda z osób, która podejmie się tego zadania miała pełną świadomość zarówno wymogów prawnych, jak i praktycznych aspektów zarządzania ścieżką pacjenta onkologicznego – tłumaczy Jolanta Meller odpowiedzialna za pracę koordynatorów w NIO. Planowane szkolenia będą miały wymiar zarówno teoretyczny jak i praktyczny co sprawi, że osoby pełniące rolę koordynatorów będą mogły skuteczniej pomagać pacjentom, zapewniając im nie tylko wsparcie merytoryczne, ale także poczucie bezpieczeństwa w trudnym procesie leczenia.

źródło: NIO
Nowotwory rzadkie stanowią około 20-25% wszystkich przypadków diagnoz onkologicznych. Obejmują różnorodne typy nowotworów, które są trudne do rozpoznania i leczenia z powodu ograniczonej wiedzy klinicznej, mniejszej liczby dostępnych terapii oraz badań klinicznych. Stanowią wyzwanie zarówno dla lekarzy, jak i dla systemów zdrowotnych na całym świecie. W Polsce co roku diagnozuje się blisko 43 tysiące nowych przypadków rzadkich nowotworów.
Jak skutecznie leczyć pacjentów, skoro dostęp do specjalistycznej diagnostyki i nowoczesnych terapii dla rzadkich nowotworów wciąż bywa ograniczony? To właśnie te zagadnienia będą przedmiotem dyskusji ekspertów podczas spotkania zarządu EURACAN, które odbędzie się 7 i 8 listopada w Narodowym Instytucie Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowym Instytucie Badawczym (NIP-PIB) w Warszawie.

Europejskie Sieci Referencyjne (ERN) i EURACAN
Europejskie Sieci Referencyjne (ERN) to inicjatywa Komisji Europejskiej działająca właśnie na rzecz pacjentów z rzadkimi chorobami, angażująca ekspertów,
świadczeniodawców oraz przedstawicieli pacjentów z całej Europy. ERN EURACAN to Europejska Sieć Referencyjna dedykowana właśnie rzadkim nowotworom litym u dorosłych. Sieć została powołana przez Komisję Europejską w 2017 roku, i zrzesza 106 wysoko wyspecjalizowanych ośrodków onkologicznych z 26 krajów europejskich, a także przedstawicieli pacjentów z ePAG (ang. European Patient Advocacy Group).
Narodowy Instytut Onkologii jest członkiem EURACAN od samego początku i odgrywa w tym procesie kluczową rolę. Działania Sieć obejmuje wszystkie rzadkie nowotwory litych narządów u dorosłych, grupując je w 10 obszarów: tkanka łączna (mięsaki), żeńskie narządy płciowe i łożysko, męskie narządy płciowe i drogi moczowe, układ neuroendokrynny, przewód pokarmowy, narządy endokrynne, głowa i szyja, klatka piersiowa, czerniak skóry i oka, mózg i rdzeń kręgowy. Warto dodać, że do tej pory zidentyfikowano ponad 300 rzadkich nowotworów.

– EURACAN to dla pacjentów nie tylko europejska sieć wsparcia, ale także platforma wymiany wiedzy między ekspertami z wiodących ośrodków onkologicznych w całej Europie. Działania te obejmują opracowywanie zaleceń, prowadzenie rejestrów oraz edukację personelu medycznego i pacjentów – mówi prof. Iwona Ługowska z NIO-PIB, członek zarządu EURACAN, odpowiedzialna za tworzenie zaleceń postępowania diagnostyczno-terapeutycznego.
Wsparcie na poziomie lokalnym i międzynarodowym
Spotkanie zarządu EURACAN, które odbędzie się w dniach 7 i 8 listopada w Warszawie, to nie tylko okazja do wymiany wiedzy, ale także do wypracowania strategii, której celem będzie poprawa opieki nad pacjentami z rzadkimi nowotworami. Współpraca międzynarodowa jest kluczowa w skutecznym przeciwdziałaniu wyzwaniom związanym z leczeniem rzadkich nowotworów. EURACAN, poprzez koordynację działań między krajami Europy, pomaga tworzyć zintegrowany system opieki, który odpowiada na potrzeby pacjentów niezależnie od miejsca zamieszkania.
– Nasza praca to znacznie więcej niż medycyna – to także budowanie trwałej współpracy między ekspertami z wiodących europejskich referencyjnych ośrodków onkologicznych – wszystko na rzecz pacjentów chorych na nowotwory rzadkie – podkreśla prof. Ługowska.

– Zorganizowanie tego niezwykle ważnego wydarzenia w siedzibie Narodowego Instytutu Onkologii potwierdza rosnącą rolę Polski w walce z rzadkimi nowotworami. Warsztaty, sesje i konsultacje organizowane w ramach spotkania będą okazją do wymiany wiedzy i ustalenia priorytetów na kolejne lata, co może znacząco wpłynąć na dalszy rozwój opieki onkologicznej nad pacjentami w Polsce i Europie – powiedział prof. Lucjan Wyrwicz, w EURACAN lider grupy zajmującej się rzadkimi nowotworami układu pokarmowego.

Eksperci uczestniczący w spotkaniu na co dzień pracują wspólnie nad nowymi metodami skuteczniejszego diagnozowania i leczenia. Dyrektor NIO-PIB, dr hab. n. med. Beata Jagielska, zaznacza – Przynależność Narodowego Instytutu Onkologii do EURACAN ma ogromne znaczenie. Dzięki temu, że nasz ośrodek jest częścią EURACAN, możemy uczestniczyć w opracowywaniu najlepszych standardów opieki dla chorych na nowotwory rzadkie, a także kształcić młodych lekarzy w wiodących ośrodkach europejskich.
 
Nie bez znaczenia dla wyrównania dostępu do leczenia nowotworów w Polsce jest także stale rozszerzająca się lista leków refundowanych. Tylko w latach 2023 i 2024 na liście znalazło się 111 nowych terapii onkologicznych, a w październiku tego roku trafiło na nią 6 terapii mających zastosowanie w leczeniu nowotworów rzadkich. Dodatkowo, Plan dla Chorób Rzadkich na lata 2024-2025, przyjęty przez Radę Ministrów w sierpniu tego roku, uwzględnia nowe priorytety i środki finansowe na diagnostykę i terapię tej grupy pacjentów.
– To, obok działalności EURACAN, jest bardzo ważnym krokiem w stronę wyrównywania szans na dostęp do innowacyjnych metod leczenia dla tej grupy chorych – dodaje dyrektor Jagielska.

Inicjatywy takie jak EURACAN otwierają drogę do lepszej przyszłości dla pacjentów z rzadkimi nowotworami, oferując im szansę na skuteczniejsze leczenie i dostęp do nowoczesnych, spersonalizowanych terapii. Znacząca rola Polski i naszych specjalistów działających w tym obszarze także nie może zostać pominięta.

źródło: NIO-PIB
O tym jak wygląda leczenie skojarzone pacjentek z rakiem piersi i jaka jest rola radioterapii, rozmawiamy z dr hab. n. med. Dorotą Gabryś, prof. NIO-PIB, Przewodniczącą Śląskiego Oddziału PTO, Prezes Śląskiego Oddziału PTBR z Zakładu Radioterapii, Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowego Instytutu Badawczego w Gliwicach.

Rak piersi to najczęściej występujący nowotwór wśród kobiet, ale nie pierwsza przyczyna zgonów, jak było jeszcze 10 lat temu. Co sprawia, że tak piersi jest coraz skuteczniej leczony?

prof. Dorota Gabryś:  Myślę, że na to składa się wiele czynników. Po pierwsze, profilaktyka i świadomość. My wiemy, że jest coś takiego jak rak piersi i pacjenci, którzy do nas się zgłaszają, leczą się na taką chorobę z przeświadczeniem, że będą wyleczeni. W dawnych czasach tak naprawdę panowało takie tabu, że jeżeli ktoś ma nowotwór, to powód do wstydu. Pacjenci nie przyznawali się, że przechodzili leczenie, więc świadomość o tej chorobie była też inna. Wydawało się nam, że to nas nie dotyczy. Chowano głowę w piasek. Aktualnie świadomość jest coraz lepsza, mamy programy profilaktyczne i mamy lepsze metody leczenia. Jak ja zaczynałam radioterapię to metody, które wtedy stosowaliśmy, nie wymagały nawet tomografii komputerowej. W tej chwili jest to standard, Mamy nowoczesne techniki radioterapii, chirurgii i leczenia systemowego. W tej chwili indywidualnie dobieramy schemat postępowania do danej pacjentki. Mamy coraz więcej wyników badań randomizowanych i naszych własnych obserwacji, które pozwalają nam na skuteczniejsze leczenie pacjentek.

Kluczem zawsze pozostaje profilaktyka, zarówno pierwotna jak i wtórna, co zalecałaby Pani kobietom w tym aspekcie? Dlaczego warto się badać?

prof. Dorota Gabryś: Przede wszystkim program profilaktyczny jest dedykowany osobom zdrowym, od 45. roku życia do 74. roku życia. Ja myślę, że należy też zmienić nasze podejście – nie robię badań, po to, żeby wykryć nowotwór, ale robię je po to, aby się utwierdzić, że jest wszystko w porządku. W ramach programu prpfilaktyki raka piersi jest możliwość wykonania mammografii co 2 lata. Jeżeli jest konieczność, wykonuje się również badania USG. Brakuje nam trochę tych badań profilaktycznych u młodszych kobiet, ponieważ ten nowotwór niestety też może występować już nawet u dwudziestokilkulatek, szczególnie jeśli występują predyspozycje genetyczne. Większość chorych jedt diagnozowana jednak w starszym wieku. Dlatego dla nich dedykowany jest program przesiewowy, ale tak naprawdę każda kobieta powinna znać swoje ciało.

Nie jest trudno wykonać badanie fizykalne piersi pod prysznicem, wybrać sobie odpowiednią porę, czy to rano, czy wieczorem. Z reguły powinno się je przeprowadzać po miesiączce około siódmego dnia, raz w miesiącu. Jeżeli badamy swoje piersi, jeżeli kobieta zna swoje ciało, to w tym momencie jest w stanie wykryć niewielkie zmiany i jeżeli coś ją zaniepokoi, bo coś się pojawiło, czego wcześniej nie było, to wtedy należy zgłosić się na dalsze badania już diagnostyczne. Bardzo często jest tak, że kobiety skłania do wizytu lekarza ból przed miesiączką, ból ognisk, które znajdują się w piersiach, ale tak naprawdę najczęściej są to zmiany i łagodne, a nowotwór przede wszystkim w tym pierwszym etapie bardzo często rośnie nie dając objawów. i nie powoduje żadnych dolegliwości bólowych. Istotne jest to, że wczesne wykrycie raka, czyli jeszcze na tym etapie badań profilaktycznych, znacznie zwiększa szanse na całkowite wyleczenie, także przede wszystkim profilaktyka, zgłaszanie się na badania profilaktyczne, ale też poznanie swojego ciała. 

Terapia pacjentek z rakiem piersi polega przede wszystkim na leczeniu skojarzonym i współpracy wielu specjalistów, m.in. onkologów, chirurgów, radioterapeutów, radiologów, patomorfologów i in. Dlaczego?

prof. Dorota Gabryś:  Choroba, jaką jest rak piersi, to heterogenna jednostka, co sprawia, że nie każdy schemat będzie pasował do leczenia pacjentki, nawet przy takim samym miejscowym zaawansowaniu w oparciu o badania diagnostyczne. Dla nas niezmiernie istotnych jest wiele czynników, które bierzemy pod uwagę m.in. wiek pacjentki, sprawność, utkanie histopatologiczne i cały szereg dodatkowych badań, które nam powiedzą, z jakim nowotworem mamy do czynienia. Czy to są komórki nowotworu, które dzielą się potocznie jak szalone i w tym momencie musimy działać że bardziej agresywgresywnie, czy jest to nowotwór, który jest bardzo leniwy i wiemy, że w tym momencie możemy troszeczkę spokojniej do tego podejść. Ta decyzja musi być podjęta przez szereg specjalistów. Na zespołach wielodyscyplinarnych zbierają się chirurg, radioterapeuta, chemioterapeuta. Bardzo często towarzyszy im radiolog, patomorfolog. W tej chwili coraz więcej też mówi się na temat ogólnego stanu naszych pacjentów. Więc dobrze, jeżeli w decyzji bierą udział także psycholog, dietetyk, jeżeli jest to konieczne. Tak naprawdę my leczymy pacjenta, nie liczymy badań, więc musimy porozmawiać z pacjentem i zaproponować mu różne opcje, powiedzieć, która z opcji wiąże się z jakim ryzykiem, co może zyskać przez to, że najpierw będzie leczenie systemowe, a co stracić i na odwrót. Pacjenci bardzo często nas proszą, abyśmy my za nich podjęli decyzję, ale tak naprawdę to jest ich zdrowie i życie. 

Aktualnie, jeśli pacjent jest diagnozowany w ramach karty DILO, to musi się zebrać zespół specjalistów w celu ustalenia planu leczenia. Pytanie, czy zawsze zbiera się w tym samym czasie? Niemniej jednak. każdy ze specjalistów musi się wypowiedzieć na dany temat. To nie jest proste i łatwe, ponieważ to oczywiście zabiera czas, ale myślę, że czas, który później procentuje w lepszym leczeniu pacjentów. 

Radioterapia to dziedzina, która rozwija się dynamicznie, w kierunku większej precyzji napromieniania, oszczędzenia zdrowych tkanek i skrócenia czasu leczenia. Z jakich nowoczesnych metod mogą korzystać pacjentki aktualnie?

prof. Dorota Gabryś: Radioterapia kiedyś, a dzisiaj to jest przepaść. W tej chwili wszystkie pacjentki planujemy w oparciu o badania obrazowe. Wykorzystujemy do tego tomografię komputerową, ale jeżeli jest to konieczne, również rezonans magnetyczny i badanie PET. Radioterapię w przypadku raka piersi możemy zastosować tak naprawdę na każdym etapie leczenia chorej, zarówno w przypadkach, kiedy jest to wczesne leczenie, czyli pacjentka zgłasza się do nas z wcześnie wykrytym nowotworem we wczesnym stopniu zaawansowania i nowotwór znajduje się w obrębie piersi. Przeprowadzone jest wówczas u niej leczenie oszczędzające. Potem, napromieniamy ten obszar, aby zmniejszyć ryzyko wznowy w piersi. Jeżeli choroba jest bardziej zaawansowana i konieczne jest przeprowadzenie amputacji, to również tutaj radioterapia może być przeprowadzona na obszar ściany klatki piersiowej, jeżeli są też przerzuty do węzłów chłonnych, radioterapia też może być przeprowadzona w obrębie układu chłonnego, w zakresie węzłów chłonnych pach, nadobojczukowych, ewentualnie węzłów chłonnych zamostkowych.

Do tej pory mówiłam o pacjentkach z intencją wyleczenia, ale jest też cała grupa przypadków, kiedy my wiemy, że niestety nie możemy wyleczyć tej pacjentki, ale możemy zmniejszyć jej dolegliwości, np. bólowe, jeżeli są przerzuty do kości, i wydłużamy też przeżycie, jeżeli współdziałamy razem z onkologami klinicznymi i stosujemy u danej pacjentki leczenie systemowe, równie ważna jest nasza współpraca z chirurgami różnych specjalności, np. z neurochirurgami, jeżeli występują przerzuty do mózgowia.

Odpowiednia technika radioterapii jest wybierana w zależności od tego, co i jak chcemy napromienić. Przykładowo radioterapia śródoperacyjna, to metoda, która jest stosowana w trakcie zabiegu operacyjnego. Wiemy bowiem, że najczęstsze wznowy występują w miejscu, w którym wcześniej był guz – czyli wj loży po usuniętym guzie mogą pozostać komórki nowotworu, które są w stanie odrosnąć. Radioterapia środoperacyjna w przypadku raka piersi to jest leczenie dość szybkie w trakcie zabiegu chirurgicznego, nie wymaga żadnego dodatkowego znieczulania, tpodawana dapwka promieniowania właśnie w obszarze tej loży po zakończonym zabiegu. Gdy mamy już całkowity wynik badania histopatologicznego, podejmowana jest decyzja czy pacjentka musi mieć leczenie systemowe czy dodatkowo przeprowadzoną, uzupełniającą radioterapię w obszarze całej piersi.

Większość pacjentek jednak napromieniana jest właśnie z pól zewnętrznych. To jest tzw teleradioterapia na przyspieszarzach, które znajdują się we wszystkich zakładach radioterapii w Polsce. I tutaj możemy albo częściowo napromienić pierś, z obszarem loży po usuniętym guzie albo napromieniamy całą pierś, albo też te inne obszary. Technika bardzo poszła do przodu i my, chcąc ograniczyć powikłania po naszej radioterapii, nappromieniamy pacjentki na wstrzymanym oddechu. Co nam to daje? Jeżeli pacjentka oddycha swobodnie to występuje ruchomość klatki piersiowej, piersi czy ściany klatki piersiowej. Jeżeli napromieniamy na wstrzymanym oddechu, to zwiększa nam się objętość płuc i ograniczamy ruchomość oddechową i podczas planowania, jesteśmy w stanie ograniczyć dawkę w obrębie płuc i serca. Ta technika jest możliwa do przeprowadzenia wszędzie, po odpowiednim wcześniejszym przeszkoleniu, a dzięki temu naprawdę jesteśmy w stanie ograniczyć obszary napromieniania poza tymi, które chcemy bezpiecznie napromienić u naszych pacjentów.

Inną formą radioterapii jest brachyterapia. Tutaj wymaga ona większej interwencji, ponieważ wkuwalne są do piersi specjalne igły i źródło promieniowania nie jest na zewnątrz, tak jak przy teleradioterapii, a podawane jest bezpośrednio do tkanki. To już wymaga też odpowiedniego znieczulenia i przygotowania. Bardzo często ta technika jest stosowana przy częściowym napromienianiu piersi albo jako podanie takiej dodatkowej dawki w obszarze loży, która powstała po usunięciu guza, czyli tak samo, jak w przypadku radioterapii śródoperacyjnej.

Radioterapia z pól zewnętrzny, może być różny sposób dostarczona i bardzo często w przypadku nowotworów, rozdzielamy to leczenie na frakcje po to, żeby zmniejszyć powikłania. Takie leczenie jest również stosowane w przypadku raka piersi, aczkolwiek w tej chwili odchodzimy od takiej standardowej dawki. 2 Gy (greje), tylko stosujemy wyższe 3, 5 Gy, w niektórych przypadkach nawet więcej niż 5 Gy w leczeniu uzupełniającym. Mowa o radioterapii stereotaptycznej – to jest podawanie promieniowania z różnych miejsc po to, aby mieć odpowiednią dawkę w obszarze, który chcemy napromienić i te nowoczesne techniki stabilizacji pacjenta, chociażby to napromienianie na wstrzymanym oddechu, pozwala nam na precyzyjne podanie napromieniania w niewielkiej objętości z zaoszczędzeniem zdrowych tkanek. Tutaj nie potrzebujemy dużych marginesów, aby uwzględnić ruchomość pacjenta. Jeżeli tych frakcji jest dużo, to jest to właśnie radioterapia stereotatyczna.

Inną odmianą radioterapii stereotaktycznej jest radiochirurgia, co prawda nazwa wywodzi się od neurochirurgów, którzy pierwszy raz zastosowali to leczeni. Pozwala ona na precyzyjne napromienianie, które niszczy ten obszar nowotworowy, który chcemy. W radiochirurgii podajemy 1 frakcję, dedykowana jest ona małym zmianom. Więc to nie jest leczenie, które my standardowo spotkamy u wszystkich pacjentek leczonych z powodu raka piersi, ale możemy standardowo spotkać w zaawansowanej chorobie w przypadku przerzutów i tutaj jest właściwie dowolność obszaru napromienienia. Mogą być to przerzuty do mózgowia, do kości, do płuc, do wątroby, do węzłów chłonnych. Nie ogranicza nas to, gdzie te zmiany się znajdują.

Niedawno zostały uruchmione środki z KPO na „Rozwój i modernizację infrastruktury centrów opieki wysokospecjalistycznej i innych podmiotów leczniczych”? Czy zaspokaja on aktualne potrzeby jeśli chodzi o radioterapię i leczenie onkologiczne w Polsce?

prof. Dorota Gabryś: Powiem tak. Liczba pacjentów, która jest leczona w zakładach radioterapii w całej Polsce z roku na rok się zwiększa, liczba ośrodków pozostaje mniej więcej taka sama, podobnie jak liczba specjalistów. Tutaj nie tylko mowa o lekarzach, ale również technikach, fizykach medycznych, pielęgniarkach, czyli zwiększa się nam liczba pacjentów i możliwości przeprowadzenia radioterapii przy takim samym zapleczu kadrowym. Sprzęt, który jest w zakładach radioterapii, to nie są tanie urządzenia, co więcej, one są coraz bardziej skomplikowane i wysokospecjalistyczne, aby bezpiecznie i skutecznie napromieniać naszych pacjentów. Czyli wymagają jeszcze dodatkowego personelu, który będzie wiedział, jak ten sprzęt obsługiwać, mając też na względzie, że wzrasta nam liczba nowotoworów. W naszej populacji, w Polsce, ale nie tylko, bo to jest tak powiem trend światowy, możemy się spodziewać, że z roku na rok będziemy mieli więcej pacjentów do napromienienia. Dlatego myślę, że jest naprawdę jeszcze wiele rzeczy do poprawienia. Oczywiście dofinansowanie ośrodków jest jak najbardziej istotne i konieczne m.in. na odpowiedni sprzęt, później szkolenia, utrzymanie, ale też potrzebujemy wykwalifikowanej kadry. A muszę powiedzieć, że jeśli chodzi o radioterapię onkologiczną, to nie jest ona tak często wybierana przez młodych lekarzy, bo z reguły każdy woli wybrać specjalizację, gdzie będzie mógł pracować w poradni, niekoniecznie będzie związany ze szpitalem, a radioterapia tak naprawdę to jest tylko praca w szpitalu. Myślę, że to nie jest temat, który da się rozwiązać jednym działaniem, to musi być długoterminowy, zaplanowany proces. 

Dziękujemy za rozmowę.

 

źródło: Medicalpress