Medicalpress
Polskie wynalazki rozbiły bank nagród podczas tegorocznej, 16. już edycji, wystawy organizowanej przez Stowarzyszenie Polskich Wynalazców Racjonalizatorów. Ocenie jury poddanych zostało blisko 400 wynalazków z 21 państw świata. Te diagnozujące epilepsję zdobyły łącznie trzy nagrody. Neuroterminal triumfował w kategorii informatyka i elektronika, a Ictal pokonał konkurencję w kategorii medycyna i biotechnologia. Robot Ictal dodatkowo zdobył Grand Prix wystawy.
Triumf polskiej nauki
Wystawa IWIS pod patronatem Ministra Edukacji i Nauki to największe wydarzenie w Polsce promujące wynalazki i innowacje. Jej tegoroczna edycja przyciągnęła wystawców z całego świata, którzy poddali swoje osiągnięcia ocenie międzynarodowego jury i publiczności z całego świata. W tym roku eksperci docenili unikalny na skalę światową system diagnozujący epilepsję, który wspiera lekarzy i pacjentów w polskiej klinice Neurosphera.

Wszyscy członkowie jury byli jednogłośni, że rozwiązanie przedstawione przez polski zespół jest w tym roku najlepsze. Neuroterminal i Ictal znajdują praktyczne zastosowanie. Wspomagają decyzję lekarską, jednocześnie pomagając pacjentom przez znaczne przyspieszenie diagnostyki. Jest to kluczowe w wielu przypadkach, ponieważ pacjent – szczególnie w wypadku napadu epilepsji – nie może czekać na długą pomoc. I, mimo że pozostałe, zaprezentowane na wystawie innowacje również znajdowały wdrożenia, to żadne z nich nie było tak komplementarne, jak to zaprezentowane przez zwycięski zespół – mówi dr hab. inż. prof. SGSP Michał Szota, członek jury.

Neuroterminal i Ictal to wynalazki stworzone przez grupę polskich naukowców. Inicjatorem i pomysłodawcą projektu jest dr n. med. Piotr Zwoliński, a za programowanie i wdrażanie systemu odpowiada dr inż. Mariusz Chmielewski. Poza nimi w pracę nad rozwojem technologii zaangażowany jest zespół IT, a także wybitni epileptolodzy oraz licząca blisko 30 specjalistów kadra medyczna Neurosphery.

Jestem niezwykle dumny z miejsca, w którym teraz jesteśmy. Kiedy ponad 10 lat temu rozpoczynałem pracę nad robotem Ictal, byłem głęboko przekonany, że ten wynalazek pomoże w walce z tak wymagającą i trudną chorobą, jaką jest padaczka. Dzięki ciężkiej pracy całego zespołu moja wizja stała się rzeczywistością. Neuroterminal i Ictal to dwa potężne narzędzia, które nie tylko pomogły już tysiącom naszych pacjentów, ale w znaczący sposób usprawniają pracę całej kliniki. Cieszę się, że nasze osiągnięcia zostały docenione również przez międzynarodowe środowisko naukowe – mówi dr n. med. Piotr Zwoliński, Partner Medyczny w Centrum Neurologii, Padaczki i Psychiatrii Neurosphera.

System, który leczy padaczkę
Robot Ictal to cybernetyczny moduł zawierający narzędzia tzw. inteligencji asystującej. Jest „mózgiem” Neuroterminala, czyli chmurowego systemu opartego na zaawansowanych algorytmach cybernetycznych i uczeniu maszynowym. Razem tworzą jedyny na świecie system wspomagający pracę epileptologów, diagnozując padaczkę i wskazując metody jej leczenia.

W systemie znajduje się kilkadziesiąt typów napadów padaczkowych, sklasyfikowanych przez Międzynarodową Ligę Przeciwpadaczkową. Każdy z nich dodatkowo został scharakteryzowany zestawem ok. 100 unikalnych cech. Ponadto robot zawiera wszelkie znane sposoby terapii epilepsji za pomocą mono- oraz politerapii, jak również wspiera wybór leków w zależności od sytuacji klinicznej, ich dostępności i refundacji.

Obecnie robot składa się z trzech powiązanych ze sobą części: „e-diagnoza” – rozpoznaje typy napadów padaczkowych, „e-terapia” – dobiera terapię farmakologiczną oraz „IctalRemedy®”, który obserwuje zmiany stanu pacjenta objętego opieką w systemie Neuroterminal.
 
Nasz system jest bardzo skuteczny. Dzięki niemu możemy analizować miliony cech u milionów pacjentów w tym samym momencie. Żaden zespół badawczy nie ma takich możliwości. Natomiast już teraz bardzo mocno pracujemy nad tym, aby w bliskiej przyszłości przynosił jeszcze większe korzyści naszym pacjentom. Jednym z kolejnych celów rozwojowych jest budowa cybernetycznej ontologii genetycznej, dzięki której system wyposaży lekarza w możliwość wnioskowania na najbardziej aktualnej wiedzy na temat rozwoju genetyki. To przełoży się na jeszcze trafniejsze diagnozy – dodaje dr Zwoliński.

źródło: Neurosphera
Polskie wynalazki rozbiły bank nagród podczas tegorocznej, 16. już edycji, wystawy organizowanej przez Stowarzyszenie Polskich Wynalazców Racjonalizatorów. Ocenie jury poddanych zostało blisko 400 wynalazków z 21 państw świata. Te diagnozujące epilepsję zdobyły łącznie trzy nagrody. Neuroterminal triumfował w kategorii informatyka i elektronika, a Ictal pokonał konkurencję w kategorii medycyna i biotechnologia. Robot Ictal dodatkowo zdobył Grand Prix wystawy.
Triumf polskiej nauki
Wystawa IWIS pod patronatem Ministra Edukacji i Nauki to największe wydarzenie w Polsce promujące wynalazki i innowacje. Jej tegoroczna edycja przyciągnęła wystawców z całego świata, którzy poddali swoje osiągnięcia ocenie międzynarodowego jury i publiczności z całego świata. W tym roku eksperci docenili unikalny na skalę światową system diagnozujący epilepsję, który wspiera lekarzy i pacjentów w polskiej klinice Neurosphera.

Wszyscy członkowie jury byli jednogłośni, że rozwiązanie przedstawione przez polski zespół jest w tym roku najlepsze. Neuroterminal i Ictal znajdują praktyczne zastosowanie. Wspomagają decyzję lekarską, jednocześnie pomagając pacjentom przez znaczne przyspieszenie diagnostyki. Jest to kluczowe w wielu przypadkach, ponieważ pacjent – szczególnie w wypadku napadu epilepsji – nie może czekać na długą pomoc. I, mimo że pozostałe, zaprezentowane na wystawie innowacje również znajdowały wdrożenia, to żadne z nich nie było tak komplementarne, jak to zaprezentowane przez zwycięski zespół – mówi dr hab. inż. prof. SGSP Michał Szota, członek jury.

Neuroterminal i Ictal to wynalazki stworzone przez grupę polskich naukowców. Inicjatorem i pomysłodawcą projektu jest dr n. med. Piotr Zwoliński, a za programowanie i wdrażanie systemu odpowiada dr inż. Mariusz Chmielewski. Poza nimi w pracę nad rozwojem technologii zaangażowany jest zespół IT, a także wybitni epileptolodzy oraz licząca blisko 30 specjalistów kadra medyczna Neurosphery.

Jestem niezwykle dumny z miejsca, w którym teraz jesteśmy. Kiedy ponad 10 lat temu rozpoczynałem pracę nad robotem Ictal, byłem głęboko przekonany, że ten wynalazek pomoże w walce z tak wymagającą i trudną chorobą, jaką jest padaczka. Dzięki ciężkiej pracy całego zespołu moja wizja stała się rzeczywistością. Neuroterminal i Ictal to dwa potężne narzędzia, które nie tylko pomogły już tysiącom naszych pacjentów, ale w znaczący sposób usprawniają pracę całej kliniki. Cieszę się, że nasze osiągnięcia zostały docenione również przez międzynarodowe środowisko naukowe – mówi dr n. med. Piotr Zwoliński, Partner Medyczny w Centrum Neurologii, Padaczki i Psychiatrii Neurosphera.

System, który leczy padaczkę
Robot Ictal to cybernetyczny moduł zawierający narzędzia tzw. inteligencji asystującej. Jest „mózgiem” Neuroterminala, czyli chmurowego systemu opartego na zaawansowanych algorytmach cybernetycznych i uczeniu maszynowym. Razem tworzą jedyny na świecie system wspomagający pracę epileptologów, diagnozując padaczkę i wskazując metody jej leczenia.

W systemie znajduje się kilkadziesiąt typów napadów padaczkowych, sklasyfikowanych przez Międzynarodową Ligę Przeciwpadaczkową. Każdy z nich dodatkowo został scharakteryzowany zestawem ok. 100 unikalnych cech. Ponadto robot zawiera wszelkie znane sposoby terapii epilepsji za pomocą mono- oraz politerapii, jak również wspiera wybór leków w zależności od sytuacji klinicznej, ich dostępności i refundacji.

Obecnie robot składa się z trzech powiązanych ze sobą części: „e-diagnoza” – rozpoznaje typy napadów padaczkowych, „e-terapia” – dobiera terapię farmakologiczną oraz „IctalRemedy®”, który obserwuje zmiany stanu pacjenta objętego opieką w systemie Neuroterminal.
 
Nasz system jest bardzo skuteczny. Dzięki niemu możemy analizować miliony cech u milionów pacjentów w tym samym momencie. Żaden zespół badawczy nie ma takich możliwości. Natomiast już teraz bardzo mocno pracujemy nad tym, aby w bliskiej przyszłości przynosił jeszcze większe korzyści naszym pacjentom. Jednym z kolejnych celów rozwojowych jest budowa cybernetycznej ontologii genetycznej, dzięki której system wyposaży lekarza w możliwość wnioskowania na najbardziej aktualnej wiedzy na temat rozwoju genetyki. To przełoży się na jeszcze trafniejsze diagnozy – dodaje dr Zwoliński.

źródło: Neurosphera
Trafna diagnostyka oraz skuteczna terapia chorób neurologicznych wymagają zastosowania innowacyjnych metod oraz zaawansowanych algorytmów cybernetycznych. Te w pracy z pacjentami stosuje Neurosphera – Centrum Neurologii, Padaczki i Psychiatrii, która już 29 września otworzy swoją filię w Dąbrowie Górniczej.
Przełom w leczeniu padaczki
 
Neurosphera jest kliniką, która swoją renomę zbudowała między innymi na skutecznym leczeniu padaczki, zarówno u dorosłych, jak i u dzieci – również tych najtrudniejszych przypadków tej choroby. Pracę lekarzy centrum wspomaga robot Ictal® – cybernetyczny moduł bazujący na zaawansowanych algorytmach matematycznych, dzięki któremu diagnostyka i dalsza terapia są jeszcze bardziej skuteczne. Ponadto, klinika do pracy z pacjentami wykorzystuje autorski i innowacyjny system Neuroterminal. Umożliwia on szybkie umówienie wizyty oraz stały kontakt z lekarzem – zarówno stacjonarnie, jak i online. Daje także dostęp do Zintegrowanego Planu Opieki – harmonogramu leczenia, badań oraz konsultacji ustalonego aż na rok do przodu.
 
Mimo stale rozwijającej się telemedycyny, kontakt na żywo ze specjalistą jest wciąż bardzo ważny dla naszych Pacjentów. Jednocześnie chcemy, aby mogli się spotkać ze swoim opiekunem w klinice położonej jak najbliżej miejsca ich zamieszkania, nie musząc planować całego dnia na podróż. Stąd po placówkach w Warszawie, Wrocławiu, Toruniu i Poznaniu przyszedł czas na Dąbrowę Górniczą. W planach mamy dalszy rozwój i kolejne nowe oddziały, dzięki którym będziemy mogli być jeszcze bliżej naszych obecnych i przyszłych pacjentów – mówi dr n. med. Piotr Zwoliński, epileptolog i Partner Medyczny Neurosphery.
 
Lekarze z wieloletnim doświadczeniem
 
W oddziale Neurosphery w Dąbrowie Górniczej można umówić się na wizytę do lek. Anny Dobruckiej-Głowackiej oraz do dr n. med. Barbary Krukowskiej-Andrzejczyk. Obie specjalizują się w leczeniu padaczki dziecięcej.
 
Specjalistki są absolwentkami Akademii Medycznej im. Piastów Śląskich we Wrocławiu. Przez lata zdobywały doświadczenie, przyjmując pacjentów między innymi w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka im. św. Jana Pawła II w Katowicach. Ponadto dr Krukowska-Andrzejczyk jest członkiem Śląskiego Oddziału Polskiego Towarzystwa Neurologii Dziecięcej.

Z okazji otwarcia – 29 września – pacjentów w nowej placówce będzie konsultował dr n. med. Piotr Zwoliński, Partner Medyczny Neurosphery – jeden z czołowych epileptologów w Polsce i twórca wspomnianego cybernetycznego robota Ictal.

źródło: Neurosphera
Trafna diagnostyka oraz skuteczna terapia chorób neurologicznych wymagają zastosowania innowacyjnych metod oraz zaawansowanych algorytmów cybernetycznych. Te w pracy z pacjentami stosuje Neurosphera – Centrum Neurologii, Padaczki i Psychiatrii, która już 29 września otworzy swoją filię w Dąbrowie Górniczej.
Przełom w leczeniu padaczki
 
Neurosphera jest kliniką, która swoją renomę zbudowała między innymi na skutecznym leczeniu padaczki, zarówno u dorosłych, jak i u dzieci – również tych najtrudniejszych przypadków tej choroby. Pracę lekarzy centrum wspomaga robot Ictal® – cybernetyczny moduł bazujący na zaawansowanych algorytmach matematycznych, dzięki któremu diagnostyka i dalsza terapia są jeszcze bardziej skuteczne. Ponadto, klinika do pracy z pacjentami wykorzystuje autorski i innowacyjny system Neuroterminal. Umożliwia on szybkie umówienie wizyty oraz stały kontakt z lekarzem – zarówno stacjonarnie, jak i online. Daje także dostęp do Zintegrowanego Planu Opieki – harmonogramu leczenia, badań oraz konsultacji ustalonego aż na rok do przodu.
 
Mimo stale rozwijającej się telemedycyny, kontakt na żywo ze specjalistą jest wciąż bardzo ważny dla naszych Pacjentów. Jednocześnie chcemy, aby mogli się spotkać ze swoim opiekunem w klinice położonej jak najbliżej miejsca ich zamieszkania, nie musząc planować całego dnia na podróż. Stąd po placówkach w Warszawie, Wrocławiu, Toruniu i Poznaniu przyszedł czas na Dąbrowę Górniczą. W planach mamy dalszy rozwój i kolejne nowe oddziały, dzięki którym będziemy mogli być jeszcze bliżej naszych obecnych i przyszłych pacjentów – mówi dr n. med. Piotr Zwoliński, epileptolog i Partner Medyczny Neurosphery.
 
Lekarze z wieloletnim doświadczeniem
 
W oddziale Neurosphery w Dąbrowie Górniczej można umówić się na wizytę do lek. Anny Dobruckiej-Głowackiej oraz do dr n. med. Barbary Krukowskiej-Andrzejczyk. Obie specjalizują się w leczeniu padaczki dziecięcej.
 
Specjalistki są absolwentkami Akademii Medycznej im. Piastów Śląskich we Wrocławiu. Przez lata zdobywały doświadczenie, przyjmując pacjentów między innymi w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka im. św. Jana Pawła II w Katowicach. Ponadto dr Krukowska-Andrzejczyk jest członkiem Śląskiego Oddziału Polskiego Towarzystwa Neurologii Dziecięcej.

Z okazji otwarcia – 29 września – pacjentów w nowej placówce będzie konsultował dr n. med. Piotr Zwoliński, Partner Medyczny Neurosphery – jeden z czołowych epileptologów w Polsce i twórca wspomnianego cybernetycznego robota Ictal.

źródło: Neurosphera
Padaczka – znana również jako epilepsja – jest jednym z najczęstszych schorzeń neurologicznych występujących u dzieci. Szacuje się, że w Polsce zmaga się z nią ok. 200 tysięcy kilkulatków, czyli prawie 0,5% społeczeństwa. W przypadku małych pacjentów szczególnie ważna jest dobra diagnostyka, która może potwierdzić lub też wykluczyć niepadaczkowe zaburzenia napadowe. Istotne są również nowoczesne metody leczenia.
Przyczyny padaczki u dzieci
 
Trudno jednoznacznie wskazać przyczynę występowania padaczki u dzieci. U blisko połowy pacjentów jest ona trudna do ustalenia, a ⅓ przypadków to tak zwane napady kryptogenne – czyli o nieznanej przyczynie. Według danych co piąte chorujące dziecko zmaga się z padaczką objawową, będącą symptomem innej choroby lub wywołaną przez zmiany w mózgu. Te ostatnie, w okresie płodowym, może spowodować na przykład choroba lub zatrucie matki. Epilepsja to również przypadłość uwarunkowana genetycznie. Współczesna nauka identyfikuje około 50-60 genów, które mogą wywołać napad.
 
Epilepsję mogą także sprowokować urazy mózgu – mechaniczne lub wywołane przez niedotlenienie tego narządu. Do napadów padaczkowych przyczyniają się ponadto infekcje ośrodkowego układu nerwowego – zarówno te wirusowe, bakteryjne, jak i pasożytnicze – oraz nowotwory.
 
Jedna choroba – wiele odmian
 
Współcześnie medycyna nie mówi o padaczce jako o jednej chorobie, a wskazuje na jej wiele odmian. Duża część przypadków u dzieci ma łagodny przebieg. Jest bardzo duża szansa, że napady miną z wiekiem lub będzie można je łatwo kontrolować i leczyć farmakologicznie. Szacuje się, że jedynie od 3 do 10% dzieci jest dotkniętych cięższym przebiegiem tej przypadłości.
 
Do najczęściej spotykanych padaczek dziecięcych, która dotyka ok. 7% pacjentów, należy tzw. zespół Janza, znany również jako młodzieńcza padaczka miokloniczna. Ten typ epilepsji daje o sobie znać w okresie dojrzewania i często ma podłoże genetyczne. Objawy pojawiają się najczęściej po przebudzeniu, a do ich nasilenia może przyczynić się światło stroboskopowe, brak snu lub miesiączka.
 
Popularnym zespołem padaczkowym są także dziecięce napady nieświadomości. Uaktywniające się między 6. a 7. rokiem życia symptomy są bardzo charakterystyczne – chory zastyga nagle w bezruchu, mruga w specyficzny sposób lub wpatruje się w przestrzeń pustym wzrokiem. Od około 5. roku życia, najczęściej w wieku 8-9 lat, mogą się pojawić objawy padaczki rolandycznej. Z napadami, często ustępującymi samoistnie w okolicach 13. – 16. roku życia, zmaga się co czwarty pacjent. Ten typ epilepsji charakteryzuje się przede wszystkim zesztywnieniem mięśni języka oraz twarzy lub zaburzeniami artykulacji.
 
Jedno jest niezmienne: im szybciej skonsultuje się potencjalne napady padaczki z wykwalifikowanym neurologiem-epileptologiem, tym większa szansa na wyciszenie tej choroby.
 
Najważniejsza jest prawidłowa diagnostyka
 
Szczególnie u tych najmłodszych dzieci istnieje duże ryzyko pomylenia epilepsji z innymi zaburzeniami niepadaczkowymi o charakterze napadowym jak chociażby: tiki, drgawki gorączkowe, afektywny bezdech czy łagodne zawroty głowy. Dlatego tak ważna jest precyzyjna i szybka diagnoza.
 
Jednym z najważniejszych badań umożliwiających rozpoznanie padaczki u dzieci jest elektroencefalogram, znany powszechnie jako EEG. Badanie polega na analizie bioelektrycznej czynności mózgu. U dzieci wykonuje się je najczęściej podczas snu – najlepiej takiego, który wynika z ich naturalnego trybu dobowego. Najzdrowsze i najbardziej komfortowe zarówno dla dziecka, jak i dla jego rodziców jest zatem wykonanie takiego badania w nocy lub – w przypadku młodszych dzieci – w czasie rutynowej dziennej drzemki.
 
Czasami jednak u starszych dzieci, jeżeli istnieje konieczność wykonania badania we śnie, stosuje się jego deprywację, czyli znaczne zmniejszenie ilości godzin snu nocnego. Długość takiej przerwy jest zależna od wieku pacjenta. Nie powinna jednak trwać całej nocy ze względu na ryzyko wystąpienia napadu – tłumaczy dr n. med. Barbara Krukowska-Andrzejczyk, epileptolog z Centrum Neurologii, Padaczki i Psychiatrii Neurosphera. – Warto również dodać, że sama deprywacja snu ma znaczenie diagnostyczne, nawet w przypadku gdy pacjent po niej nie zaśnie. Mogę się wtedy ujawnić nieprawidłowości w zapisie, które nie byłyby widoczne w trakcie rutynowego badania w czuwaniu – dodaje dr n. med. Krukowska-Andrzejczyk, epileptolog z Centrum Neurologii, Padaczki i Psychiatrii Neurosphera.
 
Trzeba jednak pamiętać, że samo badanie nie postawi diagnozy, a jedynie pomoże rozwiać pojawiające się wątpliwości. Dlatego kluczowe jest nie tylko to, kto wykona badanie, ale również kto dokona interpretacji wyników badania.
 
Nowoczesne metody leczenia
 
Opieka nad dzieckiem chorującym na padaczkę wymaga szczególnej uwagi i troski. Dla rodziców niezwykle ważny jest nie tylko stały, ale przede wszystkim szybki kontakt z lekarzem – niezależnie od miejsca, w jakim się znajdują. Zwłaszcza że napady padaczki najczęściej mają miejsce nie podczas wizyty w gabinecie lekarskim, a poza nim. W takich sytuacjach z pomocą przychodzą nowoczesne metody leczenia, które umożliwiają konsultacje również na odległość. Taką możliwość daje chociażby Neuroterminal, czyli multifunkcyjna platforma do opieki i leczenia pacjentów z całego kraju.
 
– Dzięki niej nasza współpraca z lekarzem jest bardzo łatwa. Dużo rzeczy możemy wykonywać online i nie musimy zawsze przyjeżdżać do kliniki. Jest to dla nas duże wsparcie. Za pomocą platformy możemy na bieżąco przesyłać i konsultować wyniki badań, a cała historia choroby i jej leczenia jest w jednym miejscu – mówi Adam Wielgołaski, tata 2-letniego chłopca chorującego na padaczkę**.
 
Platforma umożliwia także przesyłanie nagrań ataków padaczkowych w celu ich oceny przez lekarza prowadzącego. Takie rozwiązanie daje duże poczucie bezpieczeństwa, co jest wyjątkowo ważne dla rodziców małych pacjentów.
 
* Piotr Zwoliński, Elżbieta Olender, „Dziewięć rozmów o padaczce”.
** Więcej o historii 2-latka i jego rodziców można dowiedzieć się z tego filmu:
https://bit.ly/historiaCzarka
 
Zwiększanie świadomości na temat padaczki – w tym również tego, jak można ją diagnozować i leczyć u dzieci – jest częścią akcji #ZrozumiećPadaczkę, stworzonej przez Centrum Neurologii, Padaczki i Psychiatrii Neurosphera. Więcej informacji na temat padaczki można znaleźć na stronie: https://bit.ly/blogoepilepsji
 
źrodło: Neurosphera
Padaczka – znana również jako epilepsja – jest jednym z najczęstszych schorzeń neurologicznych występujących u dzieci. Szacuje się, że w Polsce zmaga się z nią ok. 200 tysięcy kilkulatków, czyli prawie 0,5% społeczeństwa. W przypadku małych pacjentów szczególnie ważna jest dobra diagnostyka, która może potwierdzić lub też wykluczyć niepadaczkowe zaburzenia napadowe. Istotne są również nowoczesne metody leczenia.
Przyczyny padaczki u dzieci
 
Trudno jednoznacznie wskazać przyczynę występowania padaczki u dzieci. U blisko połowy pacjentów jest ona trudna do ustalenia, a ⅓ przypadków to tak zwane napady kryptogenne – czyli o nieznanej przyczynie. Według danych co piąte chorujące dziecko zmaga się z padaczką objawową, będącą symptomem innej choroby lub wywołaną przez zmiany w mózgu. Te ostatnie, w okresie płodowym, może spowodować na przykład choroba lub zatrucie matki. Epilepsja to również przypadłość uwarunkowana genetycznie. Współczesna nauka identyfikuje około 50-60 genów, które mogą wywołać napad.
 
Epilepsję mogą także sprowokować urazy mózgu – mechaniczne lub wywołane przez niedotlenienie tego narządu. Do napadów padaczkowych przyczyniają się ponadto infekcje ośrodkowego układu nerwowego – zarówno te wirusowe, bakteryjne, jak i pasożytnicze – oraz nowotwory.
 
Jedna choroba – wiele odmian
 
Współcześnie medycyna nie mówi o padaczce jako o jednej chorobie, a wskazuje na jej wiele odmian. Duża część przypadków u dzieci ma łagodny przebieg. Jest bardzo duża szansa, że napady miną z wiekiem lub będzie można je łatwo kontrolować i leczyć farmakologicznie. Szacuje się, że jedynie od 3 do 10% dzieci jest dotkniętych cięższym przebiegiem tej przypadłości.
 
Do najczęściej spotykanych padaczek dziecięcych, która dotyka ok. 7% pacjentów, należy tzw. zespół Janza, znany również jako młodzieńcza padaczka miokloniczna. Ten typ epilepsji daje o sobie znać w okresie dojrzewania i często ma podłoże genetyczne. Objawy pojawiają się najczęściej po przebudzeniu, a do ich nasilenia może przyczynić się światło stroboskopowe, brak snu lub miesiączka.
 
Popularnym zespołem padaczkowym są także dziecięce napady nieświadomości. Uaktywniające się między 6. a 7. rokiem życia symptomy są bardzo charakterystyczne – chory zastyga nagle w bezruchu, mruga w specyficzny sposób lub wpatruje się w przestrzeń pustym wzrokiem. Od około 5. roku życia, najczęściej w wieku 8-9 lat, mogą się pojawić objawy padaczki rolandycznej. Z napadami, często ustępującymi samoistnie w okolicach 13. – 16. roku życia, zmaga się co czwarty pacjent. Ten typ epilepsji charakteryzuje się przede wszystkim zesztywnieniem mięśni języka oraz twarzy lub zaburzeniami artykulacji.
 
Jedno jest niezmienne: im szybciej skonsultuje się potencjalne napady padaczki z wykwalifikowanym neurologiem-epileptologiem, tym większa szansa na wyciszenie tej choroby.
 
Najważniejsza jest prawidłowa diagnostyka
 
Szczególnie u tych najmłodszych dzieci istnieje duże ryzyko pomylenia epilepsji z innymi zaburzeniami niepadaczkowymi o charakterze napadowym jak chociażby: tiki, drgawki gorączkowe, afektywny bezdech czy łagodne zawroty głowy. Dlatego tak ważna jest precyzyjna i szybka diagnoza.
 
Jednym z najważniejszych badań umożliwiających rozpoznanie padaczki u dzieci jest elektroencefalogram, znany powszechnie jako EEG. Badanie polega na analizie bioelektrycznej czynności mózgu. U dzieci wykonuje się je najczęściej podczas snu – najlepiej takiego, który wynika z ich naturalnego trybu dobowego. Najzdrowsze i najbardziej komfortowe zarówno dla dziecka, jak i dla jego rodziców jest zatem wykonanie takiego badania w nocy lub – w przypadku młodszych dzieci – w czasie rutynowej dziennej drzemki.
 
Czasami jednak u starszych dzieci, jeżeli istnieje konieczność wykonania badania we śnie, stosuje się jego deprywację, czyli znaczne zmniejszenie ilości godzin snu nocnego. Długość takiej przerwy jest zależna od wieku pacjenta. Nie powinna jednak trwać całej nocy ze względu na ryzyko wystąpienia napadu – tłumaczy dr n. med. Barbara Krukowska-Andrzejczyk, epileptolog z Centrum Neurologii, Padaczki i Psychiatrii Neurosphera. – Warto również dodać, że sama deprywacja snu ma znaczenie diagnostyczne, nawet w przypadku gdy pacjent po niej nie zaśnie. Mogę się wtedy ujawnić nieprawidłowości w zapisie, które nie byłyby widoczne w trakcie rutynowego badania w czuwaniu – dodaje dr n. med. Krukowska-Andrzejczyk, epileptolog z Centrum Neurologii, Padaczki i Psychiatrii Neurosphera.
 
Trzeba jednak pamiętać, że samo badanie nie postawi diagnozy, a jedynie pomoże rozwiać pojawiające się wątpliwości. Dlatego kluczowe jest nie tylko to, kto wykona badanie, ale również kto dokona interpretacji wyników badania.
 
Nowoczesne metody leczenia
 
Opieka nad dzieckiem chorującym na padaczkę wymaga szczególnej uwagi i troski. Dla rodziców niezwykle ważny jest nie tylko stały, ale przede wszystkim szybki kontakt z lekarzem – niezależnie od miejsca, w jakim się znajdują. Zwłaszcza że napady padaczki najczęściej mają miejsce nie podczas wizyty w gabinecie lekarskim, a poza nim. W takich sytuacjach z pomocą przychodzą nowoczesne metody leczenia, które umożliwiają konsultacje również na odległość. Taką możliwość daje chociażby Neuroterminal, czyli multifunkcyjna platforma do opieki i leczenia pacjentów z całego kraju.
 
– Dzięki niej nasza współpraca z lekarzem jest bardzo łatwa. Dużo rzeczy możemy wykonywać online i nie musimy zawsze przyjeżdżać do kliniki. Jest to dla nas duże wsparcie. Za pomocą platformy możemy na bieżąco przesyłać i konsultować wyniki badań, a cała historia choroby i jej leczenia jest w jednym miejscu – mówi Adam Wielgołaski, tata 2-letniego chłopca chorującego na padaczkę**.
 
Platforma umożliwia także przesyłanie nagrań ataków padaczkowych w celu ich oceny przez lekarza prowadzącego. Takie rozwiązanie daje duże poczucie bezpieczeństwa, co jest wyjątkowo ważne dla rodziców małych pacjentów.
 
* Piotr Zwoliński, Elżbieta Olender, „Dziewięć rozmów o padaczce”.
** Więcej o historii 2-latka i jego rodziców można dowiedzieć się z tego filmu:
https://bit.ly/historiaCzarka
 
Zwiększanie świadomości na temat padaczki – w tym również tego, jak można ją diagnozować i leczyć u dzieci – jest częścią akcji #ZrozumiećPadaczkę, stworzonej przez Centrum Neurologii, Padaczki i Psychiatrii Neurosphera. Więcej informacji na temat padaczki można znaleźć na stronie: https://bit.ly/blogoepilepsji
 
źrodło: Neurosphera
Tylko w Polsce z padaczką (epilepsją) zmaga się według szacunków ok. 400 tys. osób. Rozpoznanie tej choroby wymaga od specjalisty ogromnej wiedzy klinicznej i wielu lat doświadczenia w pracy z pacjentami. To często długotrwały proces, na który składa się nie tylko szczegółowy wywiad lekarski, ale też seria badań – kluczowych do postawienia trafnej diagnozy. Jednym z nich jest badanie elektroencefalograficzne, czyli EEG.

Badanie EEG – mózg pod obserwacją

EEG i VEEG (czyli takie z zapisem wideo) to obecnie jedne z najważniejszych badań, które pomagają wykryć choroby układu nerwowego, w tym także epilepsję. Wskazaniem do ich wykonania jest m.in. utrata świadomości, omdlenie, czy zaburzenia snu, które mogą być symptomem poważniejszej choroby – także padaczki. Na czym polega badanie EEG i VEEG?

Mózg człowieka składa się z miliardów neuronów, które przesyłają między sobą impulsy elektryczne. Mówiąc inaczej, przez ten organ nieustannie przechodzą prądy elektryczne – to za ich sprawą myślimy, czujemy, widzimy czy słyszymy. W trakcie badania EEG lub VEEG jesteśmy w stanie zaobserwować taką aktywność, w tym wszelkie nieprawidłowości i odstępstwa od normy – również wyładowania towarzyszące napadom padaczkowym – wyjaśnia lek. Marta Banaszek, neurolog i epileptolog z Centrum Neurologii, Padaczki i Psychiatrii Neurosphera.

Ocenę bioelektrycznej czynności mózgu umożliwiają wykorzystywane w trakcie badania elektrody. Przymocowuje się je do skóry głowy i częściowo do twarzy, najczęściej na specjalnie do tego przeznaczonym urządzeniu, wyglądem przypominającym czepek. Rejestrują one impulsy elektryczne, które zostają przetworzone na serię charakterystycznych linii, które zapisuje się w pamięci komputera. Opisem wydruku zajmuje się wyspecjalizowany lekarz, a oceną wyników – neurolog.

Niektóre przypadki medyczne wymagają pogłębienia informacji o stanie zdrowia pacjenta i uzyskania dodatkowych informacji. W tym celu dodatkowo przeprowadza się u pacjenta hiperwentylację (wykonywanie pogłębionych oddechów), fotostymulację (wystawianie wzroku na działanie światła stroboskopowego) czy próby z otwieraniem lub zamykaniem oczu.

Pacjenci pod szczególnym nadzorem

Badania EEG i VEEG są bezbolesne, nieinwazyjne i nieobciążające, dlatego można je wykonać bezpiecznie nawet u dzieci, niemowląt i kobiet w ciąży.

U dzieci najbardziej fizjologicznym sposobem aktywacji zapisu EEG jest sen i jest to najlepsza metoda wykonania tego badania u najmłodszych pacjentów. Niemowlęta powinny przed badaniem zostać nakarmione – ułatwi to zaśnięcie dziecka oraz zredukuje wpływ hipoglikemii (niskiego poziomu cukru we krwi) na zapis – mówi lek. Mikołaj Pielas z Centrum Neurologii, Padaczki i Psychiatrii Neurosphera.

Pracownia EEG powinna być miejscem przyjaznym dla dzieci, wyposażonym w maskotki, zabawki lub bajkowy wystrój wnętrza. Współpracę przy badaniu elektroencefalograficznym można osiągnąć poprzez przyjazny kontakt z dzieckiem i zachęceniem do zabawy. Wspomnianą wcześniej hiperwentylację można wykonać poprzez dmuchanie zabawki – wiatraka.

24-godzinne badanie

W zależności od złożoności problemu medycznego i zaleceń lekarza, analiza EEG i VEEG może zająć od 30 minut do nawet 24 godzin. Tyle mogą bowiem trwać testy częściowo przeprowadzane w trakcie snu pacjenta. Na te najdłuższe badania najczęściej są kierowane osoby, u których podejrzewa się występowanie epilepsji. Wzrasta wówczas szansa na zarejestrowanie napadu i towarzyszących mu okoliczności.

Ważne jest dobre przygotowanie

Na finalny wynik badania wpływa wiele czynników, dlatego ważne jest odpowiednie przygotowanie do testów EEG i VEEG, o czym nie mówi się zbyt często.

Specjaliści zalecają, aby już 48 godzin przed planowanym badaniem aktywności mózgu zrezygnować ze spożycia alkoholu i kofeiny. Te wpływają na niego pobudzająco, co może skutkować przekłamaniem wyników. W sytuacji kiedy pacjent lub pacjentka nie są w stanie zrezygnować z przyjmowania tych środków psychoaktywnych, powinni poinformować o tym już na etapie rejestracji. Zaleca się również, aby w dniu badania zrezygnować z nakładania makijażu (skóra powinna być czysta, aby nie zaburzać sygnału) oraz lakieru czy innych preparatów na włosy, które będą miały bezpośredni kontakt z przymocowanymi do czepka elektrodami. Co ważne, nie należy samodzielnie rezygnować z przyjmowania dotychczas zażywanych leków ani modyfikować terapii.

________________________________________________________________________________

Tekst powstał w ramach akcji #ZrozumiećPadaczkę stworzonej przez Centrum Neurologii, Padaczki i Psychiatrii Neurosphera, które specjalizuje się w leczeniu tej choroby już od 25 lat.

Jednym z osiągnięć kliniki jest stworzenie Neuroterminala – portalu pacjenta, który pozwala na utrzymanie stałego kontaktu z lekarzem, stacjonarne lub zdalne leczenie oraz ustalenie osobistego planu opieki dla osób chorujących na padaczkę.

Neuroterminal to także innowacyjny, przełomowy system wykorzystujący sztuczną inteligencję i uczenie maszynowe, dzięki którym wspiera lekarza w postawieniu odpowiedniej diagnozy oraz decyzji co do zastosowania skutecznej terapii.

źródło: komunikat
Tylko w Polsce z padaczką (epilepsją) zmaga się według szacunków ok. 400 tys. osób. Rozpoznanie tej choroby wymaga od specjalisty ogromnej wiedzy klinicznej i wielu lat doświadczenia w pracy z pacjentami. To często długotrwały proces, na który składa się nie tylko szczegółowy wywiad lekarski, ale też seria badań – kluczowych do postawienia trafnej diagnozy. Jednym z nich jest badanie elektroencefalograficzne, czyli EEG.

Badanie EEG – mózg pod obserwacją

EEG i VEEG (czyli takie z zapisem wideo) to obecnie jedne z najważniejszych badań, które pomagają wykryć choroby układu nerwowego, w tym także epilepsję. Wskazaniem do ich wykonania jest m.in. utrata świadomości, omdlenie, czy zaburzenia snu, które mogą być symptomem poważniejszej choroby – także padaczki. Na czym polega badanie EEG i VEEG?

Mózg człowieka składa się z miliardów neuronów, które przesyłają między sobą impulsy elektryczne. Mówiąc inaczej, przez ten organ nieustannie przechodzą prądy elektryczne – to za ich sprawą myślimy, czujemy, widzimy czy słyszymy. W trakcie badania EEG lub VEEG jesteśmy w stanie zaobserwować taką aktywność, w tym wszelkie nieprawidłowości i odstępstwa od normy – również wyładowania towarzyszące napadom padaczkowym – wyjaśnia lek. Marta Banaszek, neurolog i epileptolog z Centrum Neurologii, Padaczki i Psychiatrii Neurosphera.

Ocenę bioelektrycznej czynności mózgu umożliwiają wykorzystywane w trakcie badania elektrody. Przymocowuje się je do skóry głowy i częściowo do twarzy, najczęściej na specjalnie do tego przeznaczonym urządzeniu, wyglądem przypominającym czepek. Rejestrują one impulsy elektryczne, które zostają przetworzone na serię charakterystycznych linii, które zapisuje się w pamięci komputera. Opisem wydruku zajmuje się wyspecjalizowany lekarz, a oceną wyników – neurolog.

Niektóre przypadki medyczne wymagają pogłębienia informacji o stanie zdrowia pacjenta i uzyskania dodatkowych informacji. W tym celu dodatkowo przeprowadza się u pacjenta hiperwentylację (wykonywanie pogłębionych oddechów), fotostymulację (wystawianie wzroku na działanie światła stroboskopowego) czy próby z otwieraniem lub zamykaniem oczu.

Pacjenci pod szczególnym nadzorem

Badania EEG i VEEG są bezbolesne, nieinwazyjne i nieobciążające, dlatego można je wykonać bezpiecznie nawet u dzieci, niemowląt i kobiet w ciąży.

U dzieci najbardziej fizjologicznym sposobem aktywacji zapisu EEG jest sen i jest to najlepsza metoda wykonania tego badania u najmłodszych pacjentów. Niemowlęta powinny przed badaniem zostać nakarmione – ułatwi to zaśnięcie dziecka oraz zredukuje wpływ hipoglikemii (niskiego poziomu cukru we krwi) na zapis – mówi lek. Mikołaj Pielas z Centrum Neurologii, Padaczki i Psychiatrii Neurosphera.

Pracownia EEG powinna być miejscem przyjaznym dla dzieci, wyposażonym w maskotki, zabawki lub bajkowy wystrój wnętrza. Współpracę przy badaniu elektroencefalograficznym można osiągnąć poprzez przyjazny kontakt z dzieckiem i zachęceniem do zabawy. Wspomnianą wcześniej hiperwentylację można wykonać poprzez dmuchanie zabawki – wiatraka.

24-godzinne badanie

W zależności od złożoności problemu medycznego i zaleceń lekarza, analiza EEG i VEEG może zająć od 30 minut do nawet 24 godzin. Tyle mogą bowiem trwać testy częściowo przeprowadzane w trakcie snu pacjenta. Na te najdłuższe badania najczęściej są kierowane osoby, u których podejrzewa się występowanie epilepsji. Wzrasta wówczas szansa na zarejestrowanie napadu i towarzyszących mu okoliczności.

Ważne jest dobre przygotowanie

Na finalny wynik badania wpływa wiele czynników, dlatego ważne jest odpowiednie przygotowanie do testów EEG i VEEG, o czym nie mówi się zbyt często.

Specjaliści zalecają, aby już 48 godzin przed planowanym badaniem aktywności mózgu zrezygnować ze spożycia alkoholu i kofeiny. Te wpływają na niego pobudzająco, co może skutkować przekłamaniem wyników. W sytuacji kiedy pacjent lub pacjentka nie są w stanie zrezygnować z przyjmowania tych środków psychoaktywnych, powinni poinformować o tym już na etapie rejestracji. Zaleca się również, aby w dniu badania zrezygnować z nakładania makijażu (skóra powinna być czysta, aby nie zaburzać sygnału) oraz lakieru czy innych preparatów na włosy, które będą miały bezpośredni kontakt z przymocowanymi do czepka elektrodami. Co ważne, nie należy samodzielnie rezygnować z przyjmowania dotychczas zażywanych leków ani modyfikować terapii.

________________________________________________________________________________

Tekst powstał w ramach akcji #ZrozumiećPadaczkę stworzonej przez Centrum Neurologii, Padaczki i Psychiatrii Neurosphera, które specjalizuje się w leczeniu tej choroby już od 25 lat.

Jednym z osiągnięć kliniki jest stworzenie Neuroterminala – portalu pacjenta, który pozwala na utrzymanie stałego kontaktu z lekarzem, stacjonarne lub zdalne leczenie oraz ustalenie osobistego planu opieki dla osób chorujących na padaczkę.

Neuroterminal to także innowacyjny, przełomowy system wykorzystujący sztuczną inteligencję i uczenie maszynowe, dzięki którym wspiera lekarza w postawieniu odpowiedniej diagnozy oraz decyzji co do zastosowania skutecznej terapii.

źródło: komunikat
Choroby neurologiczne wymagają odpowiedniej diagnostyki oraz terapii. Dlatego już 8 czerwca swoją filię w Toruniu otworzy Neurosphera – Centrum Neurologii, Padaczki i Psychiatrii, które wykorzystując sztuczną inteligencję i innowacyjne metody leczenia oraz terapii, skutecznie leczy nawet najtrudniejsze medyczne przypadki.
Przełomowe metody leczenia i stały kontakt z lekarzem
 
Neurosphera znana jest między innymi ze skutecznego leczenia padaczki – nawet tych bardzo trudnych przypadków, występujących zarówno u dorosłych, jak i u dzieci. W pracy z pacjentami wykorzystuje sztuczną inteligencję pozwalającą na jeszcze lepszą diagnostykę i leczenie choroby. Centrum korzysta jednocześnie z Neuroterminalaautorskiego, innowacyjnego systemu. Dzięki niemu osoby korzystające z usług kliniki mają stały kontakt ze swoim opiekunem (zarówno stacjonarnie, jak i online) oraz mogą szybko umówić się na wizytę. Za jego pośrednictwem zyskują także dostęp do Zintegrowanego Planu Opieki – harmonogramu leczenia, badań oraz konsultacji ustalonego aż na rok do przodu. Neuroterminal to także wsparcie dla lekarza. Dzięki zastosowaniu uczenia maszynowego i robota sztucznej inteligencji sugeruje on lekarzowi diagnozę i odpowiednią do niej terapię.
 
Klinika do tej pory z powodzeniem leczyła pacjentów w Warszawie i Wrocławiu. Teraz przyszedł czas na nową lokalizację.
 
Do naszych lekarzy przyjeżdżają pacjenci z całej Polski, którzy czasami pod tę podróż układają swoje życie zawodowe i osobiste. Z rozmów z nimi wiemy, że mimo stale rozwijającej się telemedycyny, kontakt na żywo ze specjalistą jest dla nich bardzo ważny. Dlatego wciąż rozszerzamy sieć placówek stacjonarnych, dając im możliwość łatwiejszego i szybszego dojazdu do specjalisty. Teraz przyszedł czas na Toruń, a w planach mamy już kolejne miasta – mówi dr n. med. Piotr Zwoliński, epileptolog i Partner Medyczny Neurosphery.
 
Specjalista 20-letnim doświadczeniem
 
W toruńskim oddziale Neurosphery można umówić się na wizytę z lek. Natalią Krasovską. Specjalizuje się ona w diagnostyce zaburzeń układu nerwowego u dzieci i młodzieży, ze szczególnym uwzględnieniem padaczki dziecięcej – wymagającej od lekarza ogromnej wiedzy i wielu lat praktyki.
 
Neurolog ma imponujące, bo ponad 20-letnie doświadczenie zdobyte zarówno w polskich, jak i zagranicznych placówkach medycznych. Ukończyła Wydział Pediatryczny Akademii Medycznej w Dnieprze w Ukrainie. Jest członkiem wielu towarzystw i organizacji naukowych, między innymi Europejskiego Towarzystwa Neurologów Dziecięcych, Ukraińskiej Ligi Przeciwpadaczkowej czy International Child Neurology Association. Ma bogate doświadczenie w opisywaniu i ocenie badań EEG i VEEG. Lek. Natalia Krasovska przyjmuje pacjentów w języku polskim, angielskim i ukraińskim w zakresie ogólnej neurologii dziecięcej oraz leczenia padaczki.

źródło: komunikat

Choroby neurologiczne wymagają odpowiedniej diagnostyki oraz terapii. Dlatego już 8 czerwca swoją filię w Toruniu otworzy Neurosphera – Centrum Neurologii, Padaczki i Psychiatrii, które wykorzystując sztuczną inteligencję i innowacyjne metody leczenia oraz terapii, skutecznie leczy nawet najtrudniejsze medyczne przypadki.
Przełomowe metody leczenia i stały kontakt z lekarzem
 
Neurosphera znana jest między innymi ze skutecznego leczenia padaczki – nawet tych bardzo trudnych przypadków, występujących zarówno u dorosłych, jak i u dzieci. W pracy z pacjentami wykorzystuje sztuczną inteligencję pozwalającą na jeszcze lepszą diagnostykę i leczenie choroby. Centrum korzysta jednocześnie z Neuroterminalaautorskiego, innowacyjnego systemu. Dzięki niemu osoby korzystające z usług kliniki mają stały kontakt ze swoim opiekunem (zarówno stacjonarnie, jak i online) oraz mogą szybko umówić się na wizytę. Za jego pośrednictwem zyskują także dostęp do Zintegrowanego Planu Opieki – harmonogramu leczenia, badań oraz konsultacji ustalonego aż na rok do przodu. Neuroterminal to także wsparcie dla lekarza. Dzięki zastosowaniu uczenia maszynowego i robota sztucznej inteligencji sugeruje on lekarzowi diagnozę i odpowiednią do niej terapię.
 
Klinika do tej pory z powodzeniem leczyła pacjentów w Warszawie i Wrocławiu. Teraz przyszedł czas na nową lokalizację.
 
Do naszych lekarzy przyjeżdżają pacjenci z całej Polski, którzy czasami pod tę podróż układają swoje życie zawodowe i osobiste. Z rozmów z nimi wiemy, że mimo stale rozwijającej się telemedycyny, kontakt na żywo ze specjalistą jest dla nich bardzo ważny. Dlatego wciąż rozszerzamy sieć placówek stacjonarnych, dając im możliwość łatwiejszego i szybszego dojazdu do specjalisty. Teraz przyszedł czas na Toruń, a w planach mamy już kolejne miasta – mówi dr n. med. Piotr Zwoliński, epileptolog i Partner Medyczny Neurosphery.
 
Specjalista 20-letnim doświadczeniem
 
W toruńskim oddziale Neurosphery można umówić się na wizytę z lek. Natalią Krasovską. Specjalizuje się ona w diagnostyce zaburzeń układu nerwowego u dzieci i młodzieży, ze szczególnym uwzględnieniem padaczki dziecięcej – wymagającej od lekarza ogromnej wiedzy i wielu lat praktyki.
 
Neurolog ma imponujące, bo ponad 20-letnie doświadczenie zdobyte zarówno w polskich, jak i zagranicznych placówkach medycznych. Ukończyła Wydział Pediatryczny Akademii Medycznej w Dnieprze w Ukrainie. Jest członkiem wielu towarzystw i organizacji naukowych, między innymi Europejskiego Towarzystwa Neurologów Dziecięcych, Ukraińskiej Ligi Przeciwpadaczkowej czy International Child Neurology Association. Ma bogate doświadczenie w opisywaniu i ocenie badań EEG i VEEG. Lek. Natalia Krasovska przyjmuje pacjentów w języku polskim, angielskim i ukraińskim w zakresie ogólnej neurologii dziecięcej oraz leczenia padaczki.

źródło: komunikat

Nowoczesne technologie na dobre wkroczyły w świat medycyny. Aktualnie to coś więcej niż tylko możliwość zapisania się do specjalisty za pomocą aplikacji czy odbycie wizyty online. Sztuczna inteligencja wspiera lekarzy również w leczeniu pacjentów. W Polsce powstał pierwszy na świecie robot, który w innowacyjny sposób diagnozuje i wskazuje epileptologom metody leczenia padaczki, przyczyniając się do postępów w terapii nawet w najtrudniejszych przypadkach tej choroby.
Robot, który wspiera lekarza
 
Robot Ictal® jest modułem cybernetycznym budowanym i rozwijanym od 2011 roku. Bazuje na sztucznej inteligencji oraz uczeniu maszynowym. Jego zadaniem jest wspomaganie lekarzy epileptologów w diagnostyce i terapii pacjentów, którzy zmagają się z padaczką. Inicjatorem i pomysłodawcą projektu jest dr n. med. Piotr Zwoliński. Za programowanie i wdrażanie systemu odpowiedzialny jest z kolei cybernetyk płk dr inż. Mariusz Chmielewski.
 
Zastępowanie medycyny analogowej przez cyfrowe rozwiązania jest nieuniknione. Potwierdzają to zarówno liczne opracowania naukowe, jak i doświadczenia lekarzy i pacjentów: usługi cyfrowe są zazwyczaj szybsze, lepsze, tańsze i łatwiej dostępne. Stały kontakt z pacjentami podczas blisko 30-letniej praktyki lekarskiej utwierdza mnie w przekonaniu, że cybermedycyna to przyszłość. Dlatego postanowiłem zainicjować powstanie technologii, której celem jest poprawa skuteczności leczenia i wspieranie lekarzy w prowadzeniu osób chorujących na padaczkę – mówi dr n. med. Piotr Zwoliński, Partner Medyczny w Centrum Terapii Padaczki Neurosphera, w którym robot jest wykorzystywany i rozwijany.
 
Dr Zwoliński skatalogował i opisał kilkadziesiąt sklasyfikowanych przez Międzynarodową Ligę Przeciwpadaczkową typów padaczkowych, a każdy z nich scharakteryzował zestawem ok. 100 unikalnych cech. Ponadto wprowadził do systemu leki stosowane w terapii padaczki. Aktualnie jest to ponad 30 typów substancji czynnych przepisywanych przez lekarzy w Polsce i za granicą. Uwzględnił także zalecenia światowej sławy autorytetów oraz towarzystw naukowych w zakresie ich zastosowania oraz dawkowania.
 
Neuroterminal, czyli jak sztuczna inteligencja działa w praktyce
 
Robot Ictal jest mózgiem chmurowej platformy Neuroterminal. Razem tworzą niepowtarzalny oraz innowacyjny na skalę światową system.
 
Technologia ta dzięki opisaniu każdego pacjenta w formie wektora, czyli ciągu cyfr w określonym układzie, daje możliwość przedstawienia zjawisk medycznych i tych związanych z historią choroby pacjenta w zrozumiały przez maszyny sposób. Odbywa się to podczas spotkania z lekarzem Neurosphery, który przeprowadza z pacjentem specjalny wywiad – tzw. ankietę Zero. Składa się ona z 5 obszarów tematycznych i 96 pytań. W trakcie tego procesu Neuroterminal zdobywa informacje między innymi o przebiegu choroby, stosowanych lekach, aktualnym stanie psychofizycznym czy chorobach współistniejących u pacjenta – wyjaśnia dr n. med. Piotr Zwoliński.
 
W praktyce dane pacjentów, zamienione na wektory, zostają porównane przez system z opisanymi już przypadkami epilepsji oraz światowymi zaleceniami terapeutycznymi. Lekarz otrzymuje od Neuroterminala propozycję diagnozy konkretnego typu padaczki oraz rekomendację najskuteczniejszej (opartej na analizie danych) terapii.  

Szansa dla trudnych przypadków
 
Cybermedycyna to szansa na skuteczniejszą i bardziej trafioną terapię szczególnie tych najtrudniejszych przypadków epilepsji, w których zawodziły znane dotychczas metody leczenia. Moce obliczeniowe komputera pozwalają na analizę miliona różnych cech u milionów chorych na raz. Nawet największy zespół najlepszych specjalistów nie jest w stanie pracować na tylu przypadkach jednocześnie. Dlatego jest duża szansa na to, że system znajdzie nieodkryte dotąd zależności, proponując na ich podstawie nowe rozwiązania terapeutyczne.
 
Nie tylko diagnoza, ale i terapia
Neuroterminal to narzędzie nie tylko dla lekarzy. Z systemu korzystają również pacjenci placówki. Dzięki niemu mają stały (a nie tylko doraźny – podczas wizyty) kontakt ze swoim lekarzem prowadzącym. Daje im to między innymi możliwość szybkiego wysłania wiadomości do swojego lekarza czy odbycia wizyty online. To ważne, ponieważ większość napadów padaczkowych ma miejsce poza gabinetem lekarza. Pacjenci mają więc możliwość dokonania konsultacji napadu przez przesłanie jego zapisu wideo do swojego opiekuna medycznego.
 
Jak wygląda przyszłość?
 
System funkcjonuje od ponad roku, a w jego bazie jest już ponad 2600 pacjentów. Aktualnie trwają prace nad dalszym rozwojem całego systemu. Do tej pory robot Ictal był uczony głównie na bazie algorytmów statystycznych i silników regułowych, ale jeszcze w tym roku zacznie korzystać z dwuwarstwowej sieci neuronalnej.
 
Obecnie robot składa się z trzech powiązanych ze sobą części: „e-diagnoza” – rozpoznaje typy napadów padaczkowych, „e-terapia” – dobiera terapię farmakologiczną, oraz „IctalRemedy®”, który obserwuje zmiany stanu pacjenta objętego opieką w systemie Neuroterminal. Kolejnym celem Neurosphery jest budowa cybernetycznej ontologii genetycznej, dzięki której system będzie mógł sugerować także konieczność wykonania badań genetycznych, co według specjalistów przełoży się na jeszcze skuteczniejsze diagnozy.
 
źródło: komunikat
Nowoczesne technologie na dobre wkroczyły w świat medycyny. Aktualnie to coś więcej niż tylko możliwość zapisania się do specjalisty za pomocą aplikacji czy odbycie wizyty online. Sztuczna inteligencja wspiera lekarzy również w leczeniu pacjentów. W Polsce powstał pierwszy na świecie robot, który w innowacyjny sposób diagnozuje i wskazuje epileptologom metody leczenia padaczki, przyczyniając się do postępów w terapii nawet w najtrudniejszych przypadkach tej choroby.
Robot, który wspiera lekarza
 
Robot Ictal® jest modułem cybernetycznym budowanym i rozwijanym od 2011 roku. Bazuje na sztucznej inteligencji oraz uczeniu maszynowym. Jego zadaniem jest wspomaganie lekarzy epileptologów w diagnostyce i terapii pacjentów, którzy zmagają się z padaczką. Inicjatorem i pomysłodawcą projektu jest dr n. med. Piotr Zwoliński. Za programowanie i wdrażanie systemu odpowiedzialny jest z kolei cybernetyk płk dr inż. Mariusz Chmielewski.
 
Zastępowanie medycyny analogowej przez cyfrowe rozwiązania jest nieuniknione. Potwierdzają to zarówno liczne opracowania naukowe, jak i doświadczenia lekarzy i pacjentów: usługi cyfrowe są zazwyczaj szybsze, lepsze, tańsze i łatwiej dostępne. Stały kontakt z pacjentami podczas blisko 30-letniej praktyki lekarskiej utwierdza mnie w przekonaniu, że cybermedycyna to przyszłość. Dlatego postanowiłem zainicjować powstanie technologii, której celem jest poprawa skuteczności leczenia i wspieranie lekarzy w prowadzeniu osób chorujących na padaczkę – mówi dr n. med. Piotr Zwoliński, Partner Medyczny w Centrum Terapii Padaczki Neurosphera, w którym robot jest wykorzystywany i rozwijany.
 
Dr Zwoliński skatalogował i opisał kilkadziesiąt sklasyfikowanych przez Międzynarodową Ligę Przeciwpadaczkową typów padaczkowych, a każdy z nich scharakteryzował zestawem ok. 100 unikalnych cech. Ponadto wprowadził do systemu leki stosowane w terapii padaczki. Aktualnie jest to ponad 30 typów substancji czynnych przepisywanych przez lekarzy w Polsce i za granicą. Uwzględnił także zalecenia światowej sławy autorytetów oraz towarzystw naukowych w zakresie ich zastosowania oraz dawkowania.
 
Neuroterminal, czyli jak sztuczna inteligencja działa w praktyce
 
Robot Ictal jest mózgiem chmurowej platformy Neuroterminal. Razem tworzą niepowtarzalny oraz innowacyjny na skalę światową system.
 
Technologia ta dzięki opisaniu każdego pacjenta w formie wektora, czyli ciągu cyfr w określonym układzie, daje możliwość przedstawienia zjawisk medycznych i tych związanych z historią choroby pacjenta w zrozumiały przez maszyny sposób. Odbywa się to podczas spotkania z lekarzem Neurosphery, który przeprowadza z pacjentem specjalny wywiad – tzw. ankietę Zero. Składa się ona z 5 obszarów tematycznych i 96 pytań. W trakcie tego procesu Neuroterminal zdobywa informacje między innymi o przebiegu choroby, stosowanych lekach, aktualnym stanie psychofizycznym czy chorobach współistniejących u pacjenta – wyjaśnia dr n. med. Piotr Zwoliński.
 
W praktyce dane pacjentów, zamienione na wektory, zostają porównane przez system z opisanymi już przypadkami epilepsji oraz światowymi zaleceniami terapeutycznymi. Lekarz otrzymuje od Neuroterminala propozycję diagnozy konkretnego typu padaczki oraz rekomendację najskuteczniejszej (opartej na analizie danych) terapii.  

Szansa dla trudnych przypadków
 
Cybermedycyna to szansa na skuteczniejszą i bardziej trafioną terapię szczególnie tych najtrudniejszych przypadków epilepsji, w których zawodziły znane dotychczas metody leczenia. Moce obliczeniowe komputera pozwalają na analizę miliona różnych cech u milionów chorych na raz. Nawet największy zespół najlepszych specjalistów nie jest w stanie pracować na tylu przypadkach jednocześnie. Dlatego jest duża szansa na to, że system znajdzie nieodkryte dotąd zależności, proponując na ich podstawie nowe rozwiązania terapeutyczne.
 
Nie tylko diagnoza, ale i terapia
Neuroterminal to narzędzie nie tylko dla lekarzy. Z systemu korzystają również pacjenci placówki. Dzięki niemu mają stały (a nie tylko doraźny – podczas wizyty) kontakt ze swoim lekarzem prowadzącym. Daje im to między innymi możliwość szybkiego wysłania wiadomości do swojego lekarza czy odbycia wizyty online. To ważne, ponieważ większość napadów padaczkowych ma miejsce poza gabinetem lekarza. Pacjenci mają więc możliwość dokonania konsultacji napadu przez przesłanie jego zapisu wideo do swojego opiekuna medycznego.
 
Jak wygląda przyszłość?
 
System funkcjonuje od ponad roku, a w jego bazie jest już ponad 2600 pacjentów. Aktualnie trwają prace nad dalszym rozwojem całego systemu. Do tej pory robot Ictal był uczony głównie na bazie algorytmów statystycznych i silników regułowych, ale jeszcze w tym roku zacznie korzystać z dwuwarstwowej sieci neuronalnej.
 
Obecnie robot składa się z trzech powiązanych ze sobą części: „e-diagnoza” – rozpoznaje typy napadów padaczkowych, „e-terapia” – dobiera terapię farmakologiczną, oraz „IctalRemedy®”, który obserwuje zmiany stanu pacjenta objętego opieką w systemie Neuroterminal. Kolejnym celem Neurosphery jest budowa cybernetycznej ontologii genetycznej, dzięki której system będzie mógł sugerować także konieczność wykonania badań genetycznych, co według specjalistów przełoży się na jeszcze skuteczniejsze diagnozy.
 
źródło: komunikat
Według szacunków do Polski z objętej wojną Ukrainy może przybyć nawet 50 tysięcy osób zmagających się z padaczką (epilepsją). Z myślą o nich została zorganizowana bezpłatna pomoc – stacjonarne porady medyczne oraz infolinia działająca w języku ukraińskim, rosyjskim oraz polskim. Tylko do połowy kwietnia z pomocy skorzystało już blisko 60 pacjentów, a do osób pozostających w Ukrainie wysłano specjalistyczne leki o wartości ponad 200 tysięcy złotych.
Gdzie i jak skorzystać ze specjalistycznej opieki?
Pomoc medyczna dla obywateli Ukrainy, którzy zmagają się z padaczką, została uruchomiona na początku marca z inicjatywy Fundacji Rozwoju Medycyny Cybernetycznej EMERGEN oraz Centrum Terapii Padaczki Neurosphera. W ramach akcji pomocowej pacjenci mogą skorzystać m.in. z bezpłatnej infolinii działającej pod numerem +48 503 924 756 oraz +48 507 373 034. Kontakt możliwy jest w języku ukraińskim, rosyjskim oraz polskim.
 
Osoby te skorzystać mogą również z wizyt online lub stacjonarnych w placówce Neurosphera w Warszawie przy ul. Wiertniczej 133.
 
Wysyłka leków do Ukrainy
Wsparcie udzielane jest nie tylko przybywającym do Polski uchodźcom. Organizatorzy akcji wysyłają do Ukrainy również leki przeciwpadaczkowe oraz wspomagające (leki przeciwbólowe, anksjolityczne czy odkażające). Do tej pory do punktów neurologii, epileptologii oraz psychiatrii na terenie Ukrainy trafiły leki o wartości blisko 200 tysięcy złotych. Przekazują je organizacje, stowarzyszenia oraz firmy nie tylko z Polski, ale też z innych krajów europejskich, azjatyckich oraz ze Stanów Zjednoczonych.

Od samego początku pomoc jest prowadzona w porozumieniu z ukraińskimi epileptologami oraz Ukraińską Ligą Przeciwpadaczkową (ULAE). Jej honorowym członkiem został dr n. med. Piotr Zwoliński – epileptolog i jeden z głównych inicjatorów akcji.

źródło: komunikat