Medicalpress
Od 1 lipca 2025 roku obowiązuje nowa, trzecia już w tym roku lista leków refundowanych. Jak poinformował wiceminister zdrowia Marek Kos podczas prezentacji dokumentu, pacjenci zyskają dostęp do aż 101 nowych cząsteczkowskazań – w tym 41 onkologicznych. Szczególne znaczenie mają terapie dedykowane nowotworom piersi, płuca, GIST oraz białaczkom i nowotworom układu moczowego. To największy pakiet refundacyjny od lat, a zarazem dowód na dynamiczny rozwój polityki lekowej w Polsce.
„Od 2022 r. mamy znaczny wzrost leków refundowanych. Staramy się utrzymać wysoki poziom. W tej chwili, przy trzeciej tegorocznej liście, mamy już 101 cząsteczkowskazań – 41 z nich to wskazania onkologiczne i 60 nieonkologicznych” – powiedział Marek Kos.

Jednym z najważniejszych wydarzeń tej listy jest refundacja trastuzumabu derukstekanu w leczeniu zaawansowanego raka piersi typu HER2-low. Jak wyjaśnia dr n. med. Katarzyna Pogoda z NIO-PIB: „To przełomowy krok naprzód zarówno dla pacjentek, jak i środowiska klinicznego”. Pacjentki z nowo zdefiniowanym rakiem HER2-low – IHC 1+ lub IHC 2+ z ujemnym testem FISH – do tej pory były traktowane jako HER2-ujemne i wykluczone z terapii anty-HER2. Dzięki refundacji, jak podkreśla dr Pogoda, „doprowadziliśmy do sytuacji, w której każda pacjentka z zaawansowanym rakiem piersi – niezależnie od statusu HER2 – ma szansę na leczenie nowoczesnym koniugatem”.

Również pacjentki z przerzutowym rakiem piersi zyskają nową opcję w postaci nab-paklitakselu – zarówno w monoterapii, jak i w połączeniu z karboplatyną. Ta sama kombinacja trafi również do refundacji w pierwszej linii leczenia niedrobnokomórkowego raka płuca (NDRP).

Refundacją objęto również ozymertynib w nowym schemacie leczenia. „Dotychczas ozymertynib stosowano w monoterapii. Dzięki zmianie, u części chorych, będzie można rozważyć intensyfikację leczenia” – tłumaczy dr hab. n. med. Magdalena Knetki-Wróblewska z NIO-PIB. Badanie FLAURA 2 wykazało, że terapia skojarzona wydłuża czas wolny od progresji, a u pacjentów z przerzutami do mózgu – także całkowite przeżycie.

Kolejną nowością jest immunoterapia pembrolizumabem, która od lipca będzie refundowana w leczeniu okołooperacyjnym lub jako terapia uzupełniająca po resekcji guza, niezależnie od ekspresji PD-L1. „To rozszerzenie wskazań otwiera możliwość wdrożenia skutecznego leczenia dla większej grupy pacjentów” – podkreśla dr Knetki-Wróblewska.

Wśród przełomowych decyzji refundacyjnych znalazł się również ripretynib – lek dla pacjentów z GIST w co najmniej czwartej linii leczenia systemowego. „Ripretynib, inhibitor wielokinazowy, wykazuje wysoką skuteczność w populacji pacjentów, u których standardowe opcje leczenia zostały wyczerpane” – zaznacza prof. Piotr Rutkowski z NIO-PIB. W badaniu INVICTUS wykazano, że mediana przeżycia wolnego od progresji wyniosła 6,3 miesiąca wobec 1 miesiąca w grupie placebo.

W obszarze raka urotelialnego refundacją objęto trzy terapie: pembrolizumab w II linii, erdafitynib dla pacjentów z mutacją FGFR3 oraz niwolumab w połączeniu z chemioterapią w I linii leczenia. „Szczególnie objęcie refundacją pembrolizumabu w II linii leczenia było przez pacjentów i lekarzy od dawna bardzo wyczekiwane” – mówi dr hab. n. med. Jakub Kucharz, prof. NIO-PIB.

Zdecydowane zmiany dotyczą także leczenia białaczek. Bosutynib i nilotynib będą dostępne już w pierwszej linii leczenia przewlekłej białaczki szpikowej. „Dzięki refundacji nilotynibu w pierwszej linii leczenia pacjenci zyskają dodatkowe możliwości terapeutyczne, co jest szczególnie ważne, gdy standardowe leki nie przynoszą oczekiwanych efektów” – komentuje prof. Joanna Romejko-Jarosińska z NIO-PIB.

Na liście pojawił się również Luspatarcept – dla pacjentów z zespołami mielodysplastycznymi wymagającymi przetoczeń. „Lek ten może poprawić jakość ich życia, ponieważ będzie dostępny już na początku leczenia, gdy inne metody, takie jak leki stymulujące produkcję krwinek czerwonych, nie przynoszą rezultatów” – podkreśla ekspertka.

Rekordowa lista refundacyjna objęła również terapie dla chorób nieonkologicznych, w tym rzadkich i przewlekłych. Wśród nich m.in. omaweloksolon (ataksja Friedreicha), maraliksybat (zespół Alagille’a), lebrykizumab (AZS), rytlecytynib (łysienie plackowate), a także empagliflozyna w nowych wskazaniach. „Z rozszerzenia wskazań refundacyjnych skorzystają m.in. pacjenci z cukrzycą typu 2., przewlekłą niewydolnością serca i przewlekłą chorobą nerek. To ważne zmiany nie tylko dla setek tysięcy, ale może już nawet miliona osób” – podkreślał Marek Kos.

Wiceszef resortu zwrócił także uwagę na poprawę szybkości procesów decyzyjnych. „Liczba dni aktywnego procedowania wniosku od 2022 do 2025 r. (do lipca) spadła z 479 do 229 dni. Procedowanie po naszej stronie wniosków refundacyjnych mocno przyspieszyło i chcemy, żeby te okresy były jeszcze krótsze”.

Lipcowa lista refundacyjna to nie tylko zestaw nowych substancji – to krok ku systemowi lepiej odpowiadającemu na realne potrzeby pacjentów, szczególnie tych onkologicznych i rzadkich. To także sygnał, że dostęp do terapii celowanych, immunoterapii i leczenia opartego na biomarkerach nie jest już przyszłością – ale codziennością polskiej medycyny.

Źródło: NIO-PIB

Czteroletnie wyniki badania fazy III CheckMate – 9LA wskazują na trwały, długoterminowy czas przeżycia w przypadku stosowania skojarzenia leków niwolumab i ipilimumab z dwoma cyklami chemioterapii u chorych leczonych z powodu przerzutowego niedrobnokomórkowego raka płuca.

Po czterech latach obserwacji, chorzy leczeni podwójną immunoterapią uzyskują trwałe korzyści kliniczne w porównaniu do samodzielnej chemioterapii, przy czym korzyść ta jest większa w podgrupach pacjentów o wysokich niezaspokojonych potrzebach terapeutycznych.

Wyniki badania zostały przedstawione podczas dorocznego spotkania Amerykańskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej w 2023 r.

4 czerwca 2023 r. firma Bristol Myers Squibb ogłosiła wyniki czteroletniej obserwacji z badania fazy III CheckMate-9LA wskazujące na trwałe, długoterminowe korzyści w zakresie przeżycia całkowitego w przypadku stosowania leków niwolumab i ipilimumab w skojarzeniu z dwoma cyklami chemioterapii w porównaniu z czterema cyklami samodzielnej chemioterapii u wcześniej nieleczonych chorych z przerzutowym niedrobnokomórkowym rakiem płuc (NDRP). Przy minimalnym okresie obserwacji wynoszącym 47,9 miesiąca, skojarzenie oparte na podwójnej immunoterapii kontynuowało poprawę czasu przeżycia całkowitego (OS), głównego punktu końcowego badania. Po czterech latach 21% pacjentów leczonych niwolumabem w skojarzeniu z ipilimumabem oraz dwoma cyklami chemioterapii żyje w porównaniu do 16% pacjentów leczonych samodzielną chemioterapią (współczynnik ryzyka [HR] 0,74; 95% przedział ufności [CI]: 0,63 do 0,87).
Wyniki czteroletniej obserwacji dotyczące pacjentów z ekspresją PD-L1 <1% na komórkach nowotworowych oraz histologią płaskonabłonkową są szczególnie zachęcające, ponieważ wskazują, że, terapia skojarzona nadal zmniejsza ryzyko zgonu o około 30%:
Informacje o CheckMate – „9LA”
CheckMate – „9LA” to otwarte, międzynarodowe, wieloośrodkowe, randomizowane badanie fazy III oceniające lek niwolumab  (360 mg Q3W) plus lek ipilimumab (1 mg/kg Q6W) w skojarzeniu z chemioterapią (dwa cykle) w porównaniu z samodzielną chemioterapią (do czterech cykli, po których następuje opcjonalna terapia podtrzymująca pemetreksedem, jeśli jest ona wymagana) jako leczenie pierwszej linii u chorych  z przerzutowym niedrobnokomórkowym rakiem płuca (NDRP), niezależnie od ekspresji PD-L1 i rozpoznania histologicznego. Chorzy w grupie eksperymentalnej (n=361) byli leczeni immunoterapią przez okres do dwóch lat lub do czasu progresji choroby, lub nieakceptowalnej toksyczności. Pacjenci w grupie kontrolnej (n=358) byli leczeni maksymalnie czterema cyklami chemioterapii z opcjonalnym leczeniem podtrzymującym pemetreksedem do momentu progresji choroby lub wystąpienia nieakceptowalnej toksyczności. Głównym punktem końcowym badania był czas przeżycia całkowitego (overall survival, OS) w populacji zgodnej z intencją leczenia (intent-to-treat, ITT). Drugorzędowe hierarchiczne punkty końcowe obejmowały czas przeżycia bez progresji choroby (PFS) i ogólny odsetek odpowiedzi (ORR), w badaniu oceniano również wskaźniki skuteczności według biomarkerów.
Informacje o raku płuca
Rak płuca jest główną przyczyną zgonów z powodu nowotworów na świecie. Wyróżnia się dwa główne rodzaje raka płuca – raka niedrobnokomórkowego i raka drobnokomórkowego. Niedrobnokomórkowy rak płuc (NDRP) jest najczęstszym rodzajem raka płuca, stanowiąc do 84% rozpoznań. Wskaźnik przeżycia od chwili rozpoznania różni się w zależności od stopnia zaawansowania nowotworu w momencie diagnozy i rodzaju nowotworu.

Źródło: FleishmanHillard
Zidentyfikowano nowy mechanizm, dzięki któremu bardzo małe cząsteczki zanieczyszczeń w powietrzu mogą wywoływać raka płuc u osób, które nigdy nie paliły, zgodnie z najnowszymi danymi zgłoszonymi przez prof. Charlesa Swantona i współpracowników na Kongresie Europejskiego Towarzystwa Onkologii Medycznej (ESMO) 2022. Otwiera to drogę do tworzenia nowych mechanizmów profilaktyki oraz opracowania nowatorskich terapii. 
Wpływ na mutacje EGFR i KRAS
Nowe odkrycia opierają się na badaniach na ludziach i badaniach laboratoryjnych nad mutacjami w genie EGFR, które obserwuje się u około połowy osób z rakiem płuc, które nigdy nie paliły. W badaniu prawie pół miliona osób mieszkających w Anglii, Korei Południowej i na Tajwanie narażenie na rosnące stężenia pyłu zawieszonego w powietrzu (PM) o średnicy 2,5 μm wiązało się ze zwiększonym ryzykiem NDRP (niedrobnokomórkowego raka płuca) z mutacjami EGFR.

W badaniach laboratoryjnych naukowcy z Instytutu Francisa Cricka wykazali, że te same cząstki zanieczyszczeń (PM2,5), które sprzyjały szybkim zmianom w komórkach dróg oddechowych z mutacjami w EGFR, wpływały również na osoby z mutacjami w genie KRAS, kierując je w kierunku komórek macierzystych przypominających raka. Odkryli również, że zanieczyszczenie powietrza napędza napływ makrofagów, które uwalniają mediator zapalny, interleukinę-1β, napędzając ekspansję komórek z mutacjami EGFR.

Odkrycia te były zgodne z danymi z poprzedniego dużego badania klinicznego opublikowanego przez Ridker i wsp. w The Lancet, wykazującego zależne od dawki zmniejszenie zachorowalności na raka płuc, gdy ludzie byli leczeni przeciwciałem anty-IL1β kanakinumabem. W końcowej serii eksperymentów zespół Francisa Cricka wykorzystał najnowocześniejsze, ultragłębokie profilowanie mutacji małych próbek normalnej tkanki płucnej i wykrył mutacje EGFR i KRAS w odpowiednio w 18% i 33% normalnych próbkach płuc.

– Odkryliśmy, że mutacje w genach EGFR i KRAS, powszechnie występujące w nowotworach płuc, są w rzeczywistości obecne w prawidłowej tkance płuc i są prawdopodobną konsekwencją starzenia. W naszych badaniach same te mutacje tylko słabo wzmacniały raka w modelach laboratoryjnych. Jednak, gdy komórki płuc z tymi mutacjami zostały wystawione na zanieczyszczenia powietrza, zaobserwowaliśmy więcej nowotworów, a te pojawiły się szybciej niż gdy komórki płuc z tymi mutacjami nie były narażone na zanieczyszczenia, co sugeruje, że zanieczyszczenie powietrza sprzyja inicjacji raka płuc w komórkach niosących mutacje genu. Następnym krokiem jest odkrycie, dlaczego niektóre komórki płuc z mutacjami stają się rakowe po wystawieniu na działanie zanieczyszczeń, a inne nie – powiedział dr Swanton.

źrodło: ESMO news, 
https://ascopost.com/news/september-2022/researchers-examine-how-air-pollution-may-drive-lung-cancer-in-neversmokers/ 
Zidentyfikowano nowy mechanizm, dzięki któremu bardzo małe cząsteczki zanieczyszczeń w powietrzu mogą wywoływać raka płuc u osób, które nigdy nie paliły, zgodnie z najnowszymi danymi zgłoszonymi przez prof. Charlesa Swantona i współpracowników na Kongresie Europejskiego Towarzystwa Onkologii Medycznej (ESMO) 2022. Otwiera to drogę do tworzenia nowych mechanizmów profilaktyki oraz opracowania nowatorskich terapii. 
Wpływ na mutacje EGFR i KRAS
Nowe odkrycia opierają się na badaniach na ludziach i badaniach laboratoryjnych nad mutacjami w genie EGFR, które obserwuje się u około połowy osób z rakiem płuc, które nigdy nie paliły. W badaniu prawie pół miliona osób mieszkających w Anglii, Korei Południowej i na Tajwanie narażenie na rosnące stężenia pyłu zawieszonego w powietrzu (PM) o średnicy 2,5 μm wiązało się ze zwiększonym ryzykiem NDRP (niedrobnokomórkowego raka płuca) z mutacjami EGFR.

W badaniach laboratoryjnych naukowcy z Instytutu Francisa Cricka wykazali, że te same cząstki zanieczyszczeń (PM2,5), które sprzyjały szybkim zmianom w komórkach dróg oddechowych z mutacjami w EGFR, wpływały również na osoby z mutacjami w genie KRAS, kierując je w kierunku komórek macierzystych przypominających raka. Odkryli również, że zanieczyszczenie powietrza napędza napływ makrofagów, które uwalniają mediator zapalny, interleukinę-1β, napędzając ekspansję komórek z mutacjami EGFR.

Odkrycia te były zgodne z danymi z poprzedniego dużego badania klinicznego opublikowanego przez Ridker i wsp. w The Lancet, wykazującego zależne od dawki zmniejszenie zachorowalności na raka płuc, gdy ludzie byli leczeni przeciwciałem anty-IL1β kanakinumabem. W końcowej serii eksperymentów zespół Francisa Cricka wykorzystał najnowocześniejsze, ultragłębokie profilowanie mutacji małych próbek normalnej tkanki płucnej i wykrył mutacje EGFR i KRAS w odpowiednio w 18% i 33% normalnych próbkach płuc.

– Odkryliśmy, że mutacje w genach EGFR i KRAS, powszechnie występujące w nowotworach płuc, są w rzeczywistości obecne w prawidłowej tkance płuc i są prawdopodobną konsekwencją starzenia. W naszych badaniach same te mutacje tylko słabo wzmacniały raka w modelach laboratoryjnych. Jednak, gdy komórki płuc z tymi mutacjami zostały wystawione na zanieczyszczenia powietrza, zaobserwowaliśmy więcej nowotworów, a te pojawiły się szybciej niż gdy komórki płuc z tymi mutacjami nie były narażone na zanieczyszczenia, co sugeruje, że zanieczyszczenie powietrza sprzyja inicjacji raka płuc w komórkach niosących mutacje genu. Następnym krokiem jest odkrycie, dlaczego niektóre komórki płuc z mutacjami stają się rakowe po wystawieniu na działanie zanieczyszczeń, a inne nie – powiedział dr Swanton.

źrodło: ESMO news, 
https://ascopost.com/news/september-2022/researchers-examine-how-air-pollution-may-drive-lung-cancer-in-neversmokers/ 
Plan posiedzenia Rady Przejrzystości Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji w dniu 9 maja 2022 r. zakłada m.in. przygotowanie stanowisk w sprawie oceny leków Lynparza (olaparibum) w ramach programu lekowego: „Leczenie chorych na raka jajnika, raka jajowodu lub raka otrzewnej” oraz Tagrisso (osimertinibum) w ramach programu lekowego: „Leczenie niedrobnokomórkowego lub drobnokomórkowego raka płuca”.
Porządek obrad obejmuje:

1. Przygotowanie opinii w zakresie oceny zasadności umieszczenia wybranych wyrobów medycznych i produktów leczniczych na liście bezpłatnych leków i wyrobów medycznych dla kobiet w ciąży i połogu.
2. Przygotowanie stanowiska w sprawie zasadności zakwalifikowania świadczenia opieki zdrowotnej Iniekcja doszklistkowa jako świadczenia gwarantowanego.
3. Przygotowanie stanowisk w sprawie oceny leków:
4. Przygotowanie opinii o projektach programów polityki zdrowotnej jednostek samorządu terytorialnego:
5. Przygotowanie opinii w sprawie objęcia refundacją leków zawierających substancje czynne:

źródło: AOTMiT
Plan posiedzenia Rady Przejrzystości Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji w dniu 9 maja 2022 r. zakłada m.in. przygotowanie stanowisk w sprawie oceny leków Lynparza (olaparibum) w ramach programu lekowego: „Leczenie chorych na raka jajnika, raka jajowodu lub raka otrzewnej” oraz Tagrisso (osimertinibum) w ramach programu lekowego: „Leczenie niedrobnokomórkowego lub drobnokomórkowego raka płuca”.
Porządek obrad obejmuje:

1. Przygotowanie opinii w zakresie oceny zasadności umieszczenia wybranych wyrobów medycznych i produktów leczniczych na liście bezpłatnych leków i wyrobów medycznych dla kobiet w ciąży i połogu.
2. Przygotowanie stanowiska w sprawie zasadności zakwalifikowania świadczenia opieki zdrowotnej Iniekcja doszklistkowa jako świadczenia gwarantowanego.
3. Przygotowanie stanowisk w sprawie oceny leków:
4. Przygotowanie opinii o projektach programów polityki zdrowotnej jednostek samorządu terytorialnego:
5. Przygotowanie opinii w sprawie objęcia refundacją leków zawierających substancje czynne:

źródło: AOTMiT
Obecność w pierwszej piątce listy TOP 10 ONKO aż dwóch terapii dla pacjentów z niedrobnokomórkowym rakiem płuca we wczesnym stadium zaawansowania stosowanych w ramach leczenia radykalnego pokazuje, że wreszcie podejście do leczenia raka płuca zaczyna się zmieniać. – Mówimy już nie tylko o zwiększeniu wskaźnika przeżyć 5-letnich wśród pacjentów, ale także o możliwości ich wyleczenia – mówi Elżbieta Kozik, Prezes Stowarzyszenia Polskie Amazonki Ruch Społeczny. To przełom, na który czekaliśmy wiele lat. Nie bez przyczyny wczesne leczenie raka płuca i nierozerwalnie związana z nim diagnostyka to jeden z głównych filarów naszej kampanii „Hamuj Raka! Daj Szansę Płucom!”.
Wybitni eksperci – członkowie zarządu Polskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej, a także prezes Polskiego Towarzystwa Farmakoekonomicznego wskazali 10 terapii onkologicznych, które powinny stać się refundacyjnymi priorytetami na 2022 r. 
 
Rak płuca należy do najgorzej rokujących nowotworów i Polska nie jest tu wyjątkiem – rocznie zapada na niego 23 tys. osób a blisko 22 tys. rocznie umiera. Wykrywany jest zazwyczaj w późnym stadium zaawansowania, co przekłada się na złe rokowania względem chorych. Tak jednak być nie musi. Eksperci od wielu lat są zgodni, że w celu poprawienia tych statystyk, należy m. in. usprawnić diagnostykę, zapewnić kompleksowość leczenia oraz zwiększyć dostępność pacjentów do nowoczesnych terapii.

Postęp w terapii onkologicznej dokonuje się każdego roku. Innowacyjne leki zmieniają oblicze tej choroby. Zaczynaliśmy od postaci zaawansowanej a dziś możemy walczyć o możliwości wyleczenia i to jest przełom. Zmianę podejścia do leczenia raka płuca widać w rekomendacjach ekspertów. Na liście znalazły się terapie stosowane w radykalnym leczeniu raka płuca. Apelujemy aby lista priorytetów refundacyjnych była cennym drogowskazem dla Ministerstwa Zdrowia. W ubiegłym roku aż 6 z 10 wskazywanych przez ekspertów terapii onkologicznych zostało przez Ministerstwo Zdrowia uwzględnione w wykazie leków refundowanych, z czego aż trzy terapie dotyczyły raka płuca. Bardzo liczymy na kontynuację tego kierunku – komentuje listę TOP 10 ONKO Elżbieta Kozik Prezes Stowarzyszenia Polskie Amazonki Ruch Społeczny.

Część leków z wymienionej listy jest stosowane w ramach leczenia radykalnego. To signum temporis, ponieważ immunoterapie, inhibitory punktów kontrolnych lub leki ukierunkowane na określone aberracje genetyczne coraz częściej wkraczają do leczenia o założeniu radykalnym – podkreśla prof. dr hab. n. med. Maciej Krzakowski, konsultant krajowy w dziedzinie onkologii klinicznej, kierownik Kliniki Nowotworów Płuca i Klatki Piersiowej Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie Państwowego Instytutu Badawczego w Warszawie – Na liście pojawiły się  dwa leki, które są mi szczególnie bliskie – wartość obu potwierdzona została na podstawie wyników prospektywnych badań w leczeniu adiuwantowym chorych po resekcji miąższu płucnego z powodu niedrobnokomórkowego raka płuca – to duży przełom. To, czym dysponujemy już od wielu lat czyli to chemioterapia pooperacyjna, niestety daje niewielkie korzyści, ponieważ zwiększa jedynie o około 5% wskaźnik przeżycia 5-letniego. Dlatego tym bardziej te dwie opcje są niezwykle obiecujące – dodaje.

Wdrożenie nowych, skuteczniejszych terapii to ogromne nadzieje dla pacjentów w leczeniu niedrobnokomórkowego raka płuca z obecną mutacją w genie kodującym EGFR, które stanowią cenną opcję terapeutyczną znacząco wydłużającą życie chorych.

– Nowe innowacyjne leki zmieniają percepcję naszych chorych – to dlatego, że ci chorzy mogą normalnie żyć – pracować, bez zwolnień czy przebywania w hospicjach. Nawet jeśli chory ma raka niedrobnokomórkowego płuca w niskim stopniu zaawansowania (I stopień) i jest zoperowany, to nadal ryzyko nawrotu u niego wynosi prawie 10-20%, zaś w drugim stopniu ryzyko to zwiększa się nawet 30% – czyli bardzo dużo. Nowe leki, nowe terapie, czyli ta identyfikacja szlaków molekularnych, umożliwia u chorego zoperowanego radykalnie, który ma mutacje aktywującą w genie EGFR, zredukować ryzyko wznowy nowotworu o 90%. Takich różnic w redukcjach ryzyka, jakie obecnie osiągamy w raku płuca, nie było jeszcze nigdy. Jest rzeczą naturalną, że te wszystkie leki, stosowane dotąd w chorobie zaawansowanej, przechodzą pewien proces i stają się lekami, które są elementem leczenia radykalnego, czyli doprowadzającego do trwałego wyleczenia z choroby nowotworowej. Kiedyś rak płuca i wyleczenie trwałe było niemożliwe, teraz mówimy, że przy dostępie do leków, leczenie będzie mogło być na wysokim standardzie – tłumaczy prof. dr hab. n. med. Dariusz M. Kowalski, Kierownik Oddziału Zachowawczego Kliniki Nowotworów Płuca i Klatki Piersiowej Centrum Onkologii-Instytutu im. M. Skłodowskiej-Curie w Warszawie.

źródło: PARS

Obecność w pierwszej piątce listy TOP 10 ONKO aż dwóch terapii dla pacjentów z niedrobnokomórkowym rakiem płuca we wczesnym stadium zaawansowania stosowanych w ramach leczenia radykalnego pokazuje, że wreszcie podejście do leczenia raka płuca zaczyna się zmieniać. – Mówimy już nie tylko o zwiększeniu wskaźnika przeżyć 5-letnich wśród pacjentów, ale także o możliwości ich wyleczenia – mówi Elżbieta Kozik, Prezes Stowarzyszenia Polskie Amazonki Ruch Społeczny. To przełom, na który czekaliśmy wiele lat. Nie bez przyczyny wczesne leczenie raka płuca i nierozerwalnie związana z nim diagnostyka to jeden z głównych filarów naszej kampanii „Hamuj Raka! Daj Szansę Płucom!”.
Wybitni eksperci – członkowie zarządu Polskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej, a także prezes Polskiego Towarzystwa Farmakoekonomicznego wskazali 10 terapii onkologicznych, które powinny stać się refundacyjnymi priorytetami na 2022 r. 
 
Rak płuca należy do najgorzej rokujących nowotworów i Polska nie jest tu wyjątkiem – rocznie zapada na niego 23 tys. osób a blisko 22 tys. rocznie umiera. Wykrywany jest zazwyczaj w późnym stadium zaawansowania, co przekłada się na złe rokowania względem chorych. Tak jednak być nie musi. Eksperci od wielu lat są zgodni, że w celu poprawienia tych statystyk, należy m. in. usprawnić diagnostykę, zapewnić kompleksowość leczenia oraz zwiększyć dostępność pacjentów do nowoczesnych terapii.

Postęp w terapii onkologicznej dokonuje się każdego roku. Innowacyjne leki zmieniają oblicze tej choroby. Zaczynaliśmy od postaci zaawansowanej a dziś możemy walczyć o możliwości wyleczenia i to jest przełom. Zmianę podejścia do leczenia raka płuca widać w rekomendacjach ekspertów. Na liście znalazły się terapie stosowane w radykalnym leczeniu raka płuca. Apelujemy aby lista priorytetów refundacyjnych była cennym drogowskazem dla Ministerstwa Zdrowia. W ubiegłym roku aż 6 z 10 wskazywanych przez ekspertów terapii onkologicznych zostało przez Ministerstwo Zdrowia uwzględnione w wykazie leków refundowanych, z czego aż trzy terapie dotyczyły raka płuca. Bardzo liczymy na kontynuację tego kierunku – komentuje listę TOP 10 ONKO Elżbieta Kozik Prezes Stowarzyszenia Polskie Amazonki Ruch Społeczny.

Część leków z wymienionej listy jest stosowane w ramach leczenia radykalnego. To signum temporis, ponieważ immunoterapie, inhibitory punktów kontrolnych lub leki ukierunkowane na określone aberracje genetyczne coraz częściej wkraczają do leczenia o założeniu radykalnym – podkreśla prof. dr hab. n. med. Maciej Krzakowski, konsultant krajowy w dziedzinie onkologii klinicznej, kierownik Kliniki Nowotworów Płuca i Klatki Piersiowej Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie Państwowego Instytutu Badawczego w Warszawie – Na liście pojawiły się  dwa leki, które są mi szczególnie bliskie – wartość obu potwierdzona została na podstawie wyników prospektywnych badań w leczeniu adiuwantowym chorych po resekcji miąższu płucnego z powodu niedrobnokomórkowego raka płuca – to duży przełom. To, czym dysponujemy już od wielu lat czyli to chemioterapia pooperacyjna, niestety daje niewielkie korzyści, ponieważ zwiększa jedynie o około 5% wskaźnik przeżycia 5-letniego. Dlatego tym bardziej te dwie opcje są niezwykle obiecujące – dodaje.

Wdrożenie nowych, skuteczniejszych terapii to ogromne nadzieje dla pacjentów w leczeniu niedrobnokomórkowego raka płuca z obecną mutacją w genie kodującym EGFR, które stanowią cenną opcję terapeutyczną znacząco wydłużającą życie chorych.

– Nowe innowacyjne leki zmieniają percepcję naszych chorych – to dlatego, że ci chorzy mogą normalnie żyć – pracować, bez zwolnień czy przebywania w hospicjach. Nawet jeśli chory ma raka niedrobnokomórkowego płuca w niskim stopniu zaawansowania (I stopień) i jest zoperowany, to nadal ryzyko nawrotu u niego wynosi prawie 10-20%, zaś w drugim stopniu ryzyko to zwiększa się nawet 30% – czyli bardzo dużo. Nowe leki, nowe terapie, czyli ta identyfikacja szlaków molekularnych, umożliwia u chorego zoperowanego radykalnie, który ma mutacje aktywującą w genie EGFR, zredukować ryzyko wznowy nowotworu o 90%. Takich różnic w redukcjach ryzyka, jakie obecnie osiągamy w raku płuca, nie było jeszcze nigdy. Jest rzeczą naturalną, że te wszystkie leki, stosowane dotąd w chorobie zaawansowanej, przechodzą pewien proces i stają się lekami, które są elementem leczenia radykalnego, czyli doprowadzającego do trwałego wyleczenia z choroby nowotworowej. Kiedyś rak płuca i wyleczenie trwałe było niemożliwe, teraz mówimy, że przy dostępie do leków, leczenie będzie mogło być na wysokim standardzie – tłumaczy prof. dr hab. n. med. Dariusz M. Kowalski, Kierownik Oddziału Zachowawczego Kliniki Nowotworów Płuca i Klatki Piersiowej Centrum Onkologii-Instytutu im. M. Skłodowskiej-Curie w Warszawie.

źródło: PARS