Medicalpress
Warszawski Uniwersytet Medyczny umocnił swoją pozycję w gronie najlepszych uczelni świata. W najnowszym rankingu Center for World University Rankings (CWUR) na 2026 rok WUM zajął 908. miejsce na świecie, poprawiając ubiegłoroczny wynik o osiem pozycji. Oznacza to, że uczelnia znajduje się wśród najlepszych 4,3 proc. spośród ponad 21 tys. ocenianych uniwersytetów globalnie. WUM uplasował się również na 335. miejscu w Europie, 9. miejscu w Polsce oraz 867. miejscu na świecie pod względem osiągnięć naukowych.
Center for World’s University Rankings oceniło 21291 uniwersytetów na świecie. Ranking opiera się na metodologii, która nie bierze pod uwagę ankiet przygotowywanych przez uczelnie, jak ma to miejsce w przypadku innych zestawień.

CWUR wykorzystuje siedem obiektywnych i kluczowych wskaźników pogrupowanych w cztery obszary:

1) Edukacja: na podstawie sukcesów akademickich absolwentów uniwersytetu, mierzonych w odniesieniu do wielkości uniwersytetu (25%)
2) Zatrudnienie absolwentów: na podstawie sukcesów zawodowych absolwentów uniwersytetu, mierzonych w odniesieniu do wielkości uniwersytetu (25%)
3) Kadra naukowa: mierzona liczbą pracowników naukowych, którzy otrzymali najwyższe wyróżnienia naukowe (10%)
4) Badania:
W Polsce pierwsze miejsce przypadło Uniwersytetowi Jagiellońskiemu, drugie Warszawskiemu, a trzecie AGH.
Wśród monoprofilowych uczelni medycznych w pierwszej dziesiątce jest WUM (9 miejsce) i Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu (8).

Pełen ranking CWUR znajduje się tu:

https://cwur.org/2026.php

Awans Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego w rankingu CWUR potwierdza rosnącą pozycję uczelni zarówno na arenie międzynarodowej, jak i krajowej. Szczególne znaczenie ma fakt, że ranking opiera się na obiektywnych wskaźnikach związanych z jakością kształcenia, osiągnięciami absolwentów, potencjałem naukowym oraz wpływem prowadzonych badań. Wynik WUM pokazuje, że polskie uczelnie medyczne skutecznie konkurują z najlepszymi ośrodkami akademickimi na świecie, a rozwój działalności naukowej i edukacyjnej przekłada się na coraz silniejszą pozycję polskiej medycyny i nauki w międzynarodowym środowisku akademickim.

Źródło: inf pras

Władze Paryża zaprezentowały listę 72 wybitnych kobiet nauki, których nazwiska miałyby zostać symbolicznie dopisane do historycznego zestawu nazwisk uczonych umieszczonych na Wieży Eiffla. Inicjatywa ma na celu zwrócenie uwagi na fakt, że wśród nazwisk upamiętnionych na jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli nauki i postępu nie znalazła się dotąd ani jedna kobieta.
Na pierwszym poziomie Wieży Eiffla widnieją nazwiska 72 uczonych i inżynierów, umieszczone tam pod koniec XIX wieku jako hołd dla nauki, techniki i nowoczesności epoki. Było to wyrazem przekonania, że rozwój cywilizacyjny opiera się na osiągnięciach naukowych. Jednocześnie zestaw ten odzwierciedla realia swoich czasów – wszystkie upamiętnione osoby to mężczyźni.
Jak podkreślają władze miasta, nie wynikało to z braku kobiet zajmujących się nauką, lecz z systemowego pomijania ich dorobku i ograniczonego dostępu do instytucjonalnego uznania.

„Ta lista nazwisk jest świadectwem swojej epoki. Dziś chcemy zadać pytanie, kogo historia nauki pozostawiła w cieniu” – wskazano w komunikacie miasta Paryża. [tłum. red.]

72 nazwiska kobiet nauki – symboliczny gest uzupełnienia historii

Opublikowana lista obejmuje 72 kobiety nauki reprezentujące różne dziedziny – od matematyki, fizyki i chemii, po biologię, medycynę oraz nauki humanistyczne i społeczne. Znalazły się na niej zarówno postacie historyczne, jak i badaczki XX i XXI wieku, których prace miały istotny wpływ na rozwój współczesnej nauki.

Lista została zaprezentowana pod symbolicznymi patronatami trzech wybitnych uczonych: Marie Curie, Sophie Germain oraz Agnès Ullmann – kobiet, które w różnych epokach przełamywały bariery dostępu do świata nauki.

„Chcemy oddać hołd kobietom, które przyczyniły się do rozwoju wiedzy, a których osiągnięcia przez lata pozostawały niedostatecznie widoczne” – czytamy w komunikacie. [tłum. red.]

Maria Curie – bez „Skłodowskiej” w oficjalnym komunikacie

Warto odnotować, że w oficjalnych komunikatach miasta Paryża nazwisko noblistki pojawia się wyłącznie jako Marie Curie, bez członu Skłodowska-Curie. Jest to zgodne z praktyką powszechnie stosowaną we francuskiej przestrzeni publicznej, jednak z polskiej perspektywy może budzić mieszane odczucia.
Maria Skłodowska-Curie była nie tylko dwukrotną laureatką Nagrody Nobla, ale również polską badaczką, która wielokrotnie podkreślała swoje pochodzenie i związek z Polską. Pomijanie nazwiska panieńskiego – choć historycznie utrwalone we Francji – bywa dziś postrzegane jako symboliczne „odnarodowienie” jednej z najwybitniejszych postaci w historii nauki.
Zwrócenie uwagi na ten detal wpisuje się zresztą w szerszy sens całej inicjatywy: refleksję nad tym, kogo i w jaki sposób historia nauki zapamiętuje – oraz kogo pomija, upraszcza lub pozbawia pełnej tożsamości.


Źródło:
https://presse.paris.fr/
Marie Curie, Sophie Germain, Agnès Ullmann… Découvrez la liste complète des 72 noms de femmes scientifiques proposés pour rejoindre la liste des savants de la tour Eiffel
11 września Katowice stały się miejscem wyjątkowego wydarzenia – odbyła się tam II Konferencja Najlepszych Naukowców TOP 2%. To spotkanie naukowców, którzy znaleźli się w gronie 2% najbardziej wpływowych badaczy na świecie, wyłanianych według wskaźników cytowalności publikacji naukowych. Ranking powstał na bazie analiz zespołu Uniwersytetu Stanforda, wydawnictwa Elsevier i SciTech Strategies, a po raz pierwszy opublikowano go w 2019 roku na łamach „PLOS Biology”.
Konferencję otworzył prof. Andrzej Więcek (TOP 2%), kierownik Katedry i Kliniki Nefrologii, Transplantologii i Chorób Wewnętrznych Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach, a jednocześnie przewodniczący katowickiego oddziału Polskiej Akademii Nauk. To właśnie PAN objęła wydarzenie swoim patronatem. – To święto nauki, która ma służyć społeczeństwu. Czuję się dumny i zaszczycony, że PAN w Katowicach może wspierać tę inicjatywę – powiedział prof. Więcek.

Obecny na wydarzeniu prezydent Katowic Marcin Krupa podkreślił znaczenie konferencji nie tylko dla środowiska akademickiego, ale także dla młodych ludzi: – Żyjemy w świecie, w którym często brakuje autorytetów lub trudno je rozpoznać. Tymczasem autorytety są tutaj – w gronie naukowców TOP 2%. To oni wyznaczają kierunki rozwoju i dają przykład młodemu pokoleniu.

Nauka i wartości

Wyjątkowym punktem programu był wykład prof. Michała Tendery, wybitnego kardiologa, profesora honorowego Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. Przedstawił on „11 przykazań naukowca” – zestaw wartości i zasad, które powinny towarzyszyć każdemu badaczowi. – Trzeba mieć poczucie zarówno własnej wartości, jak i słabości. Trzeba umieć zadawać proste pytania: co, dlaczego, po co? Nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi, które czasem prowadzą do mądrych wniosków – mówił profesor.

O znaczeniu badań dla poprawy jakości życia społeczeństwa mówił również prof. Tomasz Szczepański (TOP 2%), rektor Śląskiego Uniwersytetu Medycznego i kierownik Kliniki Pediatrii, Hematologii i Onkologii Dziecięcej. – To niezwykle ważne, że nauka staje się wizytówką naszego regionu. To, co robimy, musi mieć praktyczne przełożenie na zdrowie i życie pacjentów – zaznaczył.

Kto znalazł się w gronie TOP 2%

Prestiżowy ranking, publikowany co roku, wyróżnia naukowców zarówno za dorobek w ostatnim roku, jak i za całokształt kariery. Wśród badaczy związanych ze Śląskim Uniwersytetem Medycznym, którzy znaleźli się w najnowszym zestawieniu, są m.in.:

TOP 2% za 2023 rok (singleyr_2023):

TOP 2% za całokształt pracy (career_2023):
Konferencja, która buduje autorytety

Uczestnicy zgodnie podkreślali, że takie wydarzenia nie tylko wyróżniają najlepszych naukowców, ale także integrują środowisko i inspirują do dalszej pracy. To okazja do dyskusji o etyce badań, o przełożeniu nauki na praktykę kliniczną i o roli autorytetów w społeczeństwie.

II Konferencja Najlepszych Naukowców TOP 2% w Katowicach to dowód na to, że Śląsk i Polska mają ogromny potencjał naukowy, a badania prowadzone w regionie zyskują międzynarodowe uznanie. To także ważny sygnał dla młodego pokolenia: nauka może być ścieżką nie tylko kariery, ale i realnej zmiany jakości życia ludzi.

Źródło: SUM
Foto: SUM

Przez dekady przyjmowaliśmy starzenie się jako nieuchronność – jak zmarszczki czy siwe włosy. Dziś, w świetle badań naukowych, ten obraz ulega zmianie. Zespół badaczy z Polski, Wielkiej Brytanii i USA, kierowany przez doktora Piotra Chmielewskiego z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, opublikował przegląd badań, z którego wynika: starzenie się można spowolnić, a być może nawet częściowo odwrócić.
Jak wyjaśnia dr Chmielewski, starzenie to nie tylko upływ czasu, lecz przede wszystkim „stopniowa utrata integralności biologicznej, która prowadzi do rozwoju wielu chorób, takich jak schorzenia układu krążenia, nowotwory czy choroby neurodegeneracyjne, na przykład demencje”. Na poziomie molekularnym obserwujemy uszkodzenia DNA, zaburzenia ekspresji genów, stres oksydacyjny oraz spadek sprawności systemów naprawczych organizmu.

Jednym z kluczowych odkryć ostatnich lat jest rola komórek senescentnych, które – choć przestały się dzielić – nadal funkcjonują metabolicznie i wydzielają szkodliwe substancje prowadzące do przewlekłego stanu zapalnego. „Eliminacja komórek starych replikacyjnie to obecnie jeden z najważniejszych celów terapeutycznych” – zaznacza dr Chmielewski. Dodaje jednak, że „komórki te pełnią również pozytywną rolę, ponieważ wspierają naprawę tkanek, gojenie się ran i chronią przed rozwojem nowotworów na krótką metę. Dlatego terapie powinny być precyzyjne i dostosowane do konkretnego kontekstu”.

Wśród leków badanych jako potencjalne terapie przeciwstarzeniowe wymienia się senolityki oraz metforminę. Ale entuzjazm należy studzić. Jak podkreśla dr Chmielewski, choć metformina jest bezpieczna w leczeniu cukrzycy typu 2, jej wpływ na procesy starzenia u zdrowych osób pozostaje niejasny. Obecnie trwa badanie TAME, mające ocenić, czy lek może rzeczywiście spowolnić biologiczne starzenie – jednak wyników jeszcze nie znamy.

Najlepiej udokumentowanymi metodami przeciwdziałania starzeniu pozostają natomiast proste interwencje stylu życia. „Te interwencje zmniejszają ryzyko chorób i przedwczesnej śmierci, a ich skuteczność potwierdzono w licznych badaniach prospektywnych i metaanalizach” – mówi dr Chmielewski. W przeciwieństwie do tego, większość tzw. terapii przeciwstarzeniowych nadal znajduje się na etapie badań przedklinicznych.

Co dalej? Przyszłość widziana oczami naukowców to personalizacja terapii – tzw. personalized geroscience. Chodzi o dostosowanie interwencji geroprotekcyjnych do indywidualnego profilu molekularnego, epigenetycznego czy metabolicznego pacjenta. „Jednak koncepcja ta jest na wczesnym etapie rozwoju i daleka jest od praktycznego zastosowania klinicznego” – zaznacza dr Chmielewski.

Starzenie, jak przypomina, nie jest chorobą, lecz naturalnym procesem. I choć nie da się zatrzymać czasu, można znacząco poprawić jego jakość. „Warto skoncentrować się na utrzymaniu zdrowia i sprawności, aby jak najdłużej pozostać niezależnym, świadomym i funkcjonalnym”.

Wśród rekomendowanych działań, opartych na wynikach badań, znalazły się m.in.: regularna aktywność fizyczna, dieta śródziemnomorska, unikanie przejadania, dbałość o sen, podtrzymywanie relacji społecznych, niepalenie, trening umysłowy i pozytywne nastawienie. Naukowcy podkreślają, że wszystkie te elementy wspierają biologię zdrowego starzenia – i choć nie są spektakularne jak futurystyczne pigułki, mają największe znaczenie.

Źródło: Uniwersytet Medyczny Wrocław