Medicalpress
Z Internetowego Konta Pacjenta korzysta już ponad 21 milionów osób, co czyni je jednym z największych publicznych systemów cyfrowych w Polsce. Rosnąca liczba użytkowników pokazuje, że e-zdrowie na dobre wpisało się w codzienność pacjentów, ułatwiając dostęp do recept, skierowań, historii leczenia oraz kolejnych usług medycznych.

To już oficjalne: ponad 21 milionów Polaków ma Internetowe Konto Pacjenta (IKP). Tym samym jest to jeden z największych cyfrowych serwisów publicznych w historii kraju. Ten imponujący wynik to nie tylko suche statystyki, lecz przede wszystkim dowód na rosnące zaufanie do e-zdrowia.

Cyfrowa przychodnia w każdym domu

Internetowe Konto Pacjenta to bezpłatne i intuicyjne narzędzie, które przeniosło kluczowe usługi medyczne prosto na ekrany naszych komputerów i smartfonów (w formie aplikacji mojeIKP). Bez stania w kolejkach i bez wychodzenia z domu, pacjenci mają natychmiastowy wgląd w swoją historię medyczną.

W jednym, bezpiecznym miejscu sprawdzisz m.in.:

  • e-recepty oraz historię przepisanych leków (wraz z dawkowaniem)
  • e-skierowania na badania i do specjalistów
  • historię wizyt sfinansowanych w ramach NFZ
  • zwolnienia lekarskie (w tym zwolnienia na dziecko)

Dzięki IKP kontakt z systemem ochrony zdrowia stał się prostszy, bardziej przejrzysty i pozbawiony zbędnej biurokracji.

Co oznacza próg 21 milionów?

Osiągnięcie takiego wyniku oznacza, że z Internetowego Konta Pacjenta korzysta już większość obywateli Polski – zarówno dorosłych, jak i dzieci, gdyż ich konta podpięte są pod konta rodziców. Tego typu kont jest prawie 6 milionów, co oznacza, że ponad 80% Polek i Polaków poniżej 18 roku życia ma założone IKP. To pokazuje jak przydatnym narzędziem w planowaniu ochrony zdrowia dziecka jest dla rodziców Internetowe Konto Pacjenta. Dowiedz się więcej o tym, jak zarządzać dokumentacją medyczną dziecka dzięki IKP

Cyfrowe rozwiązania przestały być technologiczną nowinką dla wybranych, a stały się codziennym standardem. Tylko w tym roku Internetowe Konto Pacjenta uruchomiło ponad 772 tysięcy ludzi, co daje średnią prawie 130 tysięcy miesięcznie. To wzrost w stosunku do ostatnich lat – w 2024 roku średnio miesięcznie IKP uruchamiało prawie 95 tysięcy osób, a w 2025 prawie 105 tysięcy miesięcznie.

Kolejne rozwiązania, które są wprowadzane do IKP takie jak: orzeczenie medycyny pracy, Domowa Opieka Medyczna, Elektroniczna Karta Diagnostyki i Leczenia Onkologicznego z pewnością zachęcą kolejne grupy Polek i Polaków do dołączenia do tej cyfrowej transformacji ochrony zdrowia.

Co ten sukces oznacza w praktyce dla nas wszystkich?

Rozwój Internetowego Konta Pacjenta to m.in.

  • Koniec z papierologią: błyskawiczny czas obsługi spraw pacjenta.
  • Większą dostępność: łatwiejszy kontakt z lekarzem i farmaceutą.
  • Oddech dla medyków: odczuwalne odciążenie placówek medycznych z rutynowych formalności.

Zdrowie zawsze pod ręką – aplikacja mojeIKP

Dla tych, którzy cenią sobie maksymalną mobilność, idealnym rozwiązaniem stała się aplikacja mojeIKP. To kieszonkowe centrum dowodzenia zdrowiem, które sprawdza się zwłaszcza w nagłych sytuacjach.

Aplikacja pozwala na:

  • odbiór e-recepty za pomocą wygodnego kodu QR lub powiadomienia (bez czekania na SMS)
  • sprawdzenie numeru skierowania do specjalisty lub na badanie
  • wygodne zarządzanie dokumentacją medyczną swoich dzieci oraz osób, które nas do tego upoważniły.

Bezpieczeństwo na poziomie bankowości elektronicznej

Ponieważ IKP gromadzi niezwykle wrażliwe dane medyczne, system przygotowany przez państwo spełnia najwyższe standardy cyberbezpieczeństwa. Do konta nie zaloguje się nikt przypadkowy. Dostęp chroniony jest przez sprawdzone cyfrowe narzędzia weryfikacji tożsamości, takie jak:

  • Profil Zaufany
  • bankowość elektroniczna
  • aplikacja mObywatel lub e-dowód.

Dzięki temu użytkownicy mają pewność, że ich wrażliwe informacje są bezpieczne i widoczne wyłącznie dla nich oraz uprawnionych medyków.

Krok w stronę nowoczesnej medycyny

Sukces IKP to dopiero początek. System jest stale rozwijany i wzbogacany o nowe, inteligentne funkcjonalności, które mają jeszcze lepiej odpowiadać na wyzwania współczesnej medycyny. Ponad 21 milionów użytkowników to jasny sygnał: Polacy chcą nowoczesnej i cyfrowej ochrony zdrowia. I dokładnie w tym kierunku zmierzamy. 

Przekroczenie progu 21 milionów użytkowników potwierdza, że Internetowe Konto Pacjenta stało się jednym z filarów cyfrowej transformacji polskiego systemu ochrony zdrowia. Rozwój nowych funkcji, takich jak elektroniczna karta diagnostyki i leczenia onkologicznego czy dokumentacja medycyny pracy, ma jeszcze bardziej zwiększyć znaczenie IKP w codziennej opiece nad pacjentem i usprawnić funkcjonowanie całego systemu.

Źródło: e-zdrowie.pl

Polacy coraz bardziej ufają szczepieniom, jednak nie przekłada się to na realną wyszczepialność – szczególnie wśród dorosłych. Eksperci podkreślają, że problemem nie jest brak świadomości, lecz bariery systemowe: utrudniony dostęp, brak przypomnień i niedostateczne wsparcie na poziomie polityki zdrowotnej. Jednocześnie rośnie rola aptek jako punktów szczepień, a rozwiązania cyfrowe mogą stać się kluczem do poprawy sytuacji.
Według raportu „State of Vaccine Confidence in the EU”, między 2018 a 2022 rokiem zaufanie Polaków do szczepień wzrosło o 4,9 proc. – jeden z wyższych wyników w Unii Europejskiej. Globalne programy szczepień uratowały co najmniej 154 miliony istnień w ciągu ostatnich 50 lat, co według badań opublikowanych w 2024 r. w „Lancecie” oznacza 6 uratowanych żyć na minutę przez pół wieku.

Mimo to w Polsce szczepienia wciąż kojarzą się głównie z profilaktyką dzieci i młodzieży. Dorosłych nikt skutecznie nie przypomina o dawkach uzupełniających, a system tego nie ułatwia. Nie jest to zresztą wyzwanie wyłącznie polskie – zarówno Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób, jak i WHO promują koncepcję life-course immunisation, czyli szczepień przez całe życie.

Apteka coraz ważniejszym punktem szczepień

W 2025 r. apteki zrealizowały ponad 60 proc. wszystkich szczepień przeciw COVID-19, ok. 30 proc. przeciw RSV i 20 proc. przeciw grypie. System jest konsekwentnie rozwijany: od 1 kwietnia 2025 r. refundacją objęto szczepionki przeciw RSV (dla ciężarnych i osób po 65. roku życia) oraz przeciw półpaścowi, a od 1 lutego 2026 r. katalog bezpłatnych szczepień dla dorosłych w aptekach rozszerzono o ospę wietrzną, dur brzuszny, meningokoki (B i ACWY), żółtą gorączkę oraz szczepionkę skojarzoną przeciw błonicy, tężcowi, krztuścowi i polio.

– Rozszerzenie katalogu bezpłatnych świadczeń to bardzo ważny krok. Pokazuje, że apteka przestaje być wyłącznie miejscem wydania leku, a staje się realnym, systemowym punktem profilaktyki zdrowotnej. Żeby jednak w pełni wykorzystać ten potencjał, trzeba dalej upraszczać ścieżkę pacjenta – mówi dr Mikołaj Konstanty, prezydent Farmaceutycznej Grupy Unii Europejskiej (PGEU), wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej. Postuluje m.in. systemowy dostęp farmaceutów do historii szczepień pacjenta oraz możliwość szczepienia poza apteką – w DPS-ach, szkołach i zakładach pracy.

Szczepienia w planach fiskalnych – luka do wypełnienia

Eksperci wskazują na poważną lukę systemową: szczepienia nie figurują w polskim „Średniookresowym planie budżetowo-strukturalnym na lata 2025–2028″ jako inwestycja. A mogłyby – regulacje UE dopuszczają finansowanie działań wzmacniających odporność populacyjną, co może nawet wydłużyć realizację planu z 4 do 7 lat.

– Konieczne wydaje się systemowe uwzględnienie wydatków na szczepienia w ramach planów fiskalnych jako inwestycji o wysokiej stopie zwrotu społeczno-gospodarczego. Włączenie szczepień do priorytetów fiskalnych pozwoli nie tylko ograniczyć przyszłe koszty systemu ochrony zdrowia, ale także zwiększyć aktywność zawodową i produktywność społeczeństwa – mówi prof. dr hab. Marcin Czech, kierownik Zakładu Farmakoekonomiki w Instytucie Matki i Dziecka.

Liczby mówią same za siebie: według WHO szczepienia zapobiegają 3,5–4 milionom zgonów rocznie, a ekonomiści szacują, że każdy dolar zainwestowany w programy szczepień zwraca nawet szesnastokrotność poniesionych kosztów.

HPV – szczepienie, które nie wychodzi z cienia

Wzrost zaufania do szczepień nie objął HPV. Z bezpłatnego programu skorzystało zaledwie 13,46 proc. dzieci w wieku 9–14 lat i 16 proc. w grupie 15–18 lat. Tymczasem w Finlandii i Wielkiej Brytanii, gdzie wyszczepialność jest niemal stuprocentowa, w 2025 r. nie odnotowano żadnego przypadku raka szyjki macicy u kobiet szczepionych w wieku 12–13 lat.

Cyfrowa karta szczepień – postulat środowiska

Polska ma potencjał, by skutecznie rozwijać model szczepień przez całe życie, jednak wymaga to zmian systemowych i lepszego wykorzystania dostępnych narzędzi. Kluczowe są: uproszczenie ścieżki pacjenta, włączenie szczepień do priorytetów fiskalnych oraz wdrożenie cyfrowej karty szczepień z przypomnieniami. Bez tych działań wysoki poziom zaufania społecznego nie przełoży się na realną ochronę zdrowia publicznego.

Źródło: Komunikat Prasowy

W Senacie RP zaprezentowano dwa nowe raporty Polskiego Towarzystwa Onkologicznego, które szczegółowo opisują przyczyny niskiej zgłaszalności na mammografię i przedstawiają gotowe do wdrożenia rozwiązania systemowe. Eksperci, administracja publiczna oraz organizacje pacjenckie podkreślili, że Polska znajduje się wśród krajów UE o najwyższej umieralności z powodu raka piersi, a wykorzystanie potencjału medycyny pracy oraz narzędzi cyfrowych i personalizowanych zaproszeń może odwrócić ten trend.
 
25 listopada 2025 r. w Senacie RP odbyło się posiedzenie Senackiej Komisji Zdrowia poświęcone analizie dwóch nowych raportów Polskiego Towarzystwa Onkologicznego, które obejmują dogłębną analizę epidemiologiczną, ocenę efektywności dotychczasowych działań, przegląd barier organizacyjnych i prawnych oraz propozycje integracji działań POZ, medycyny pracy, systemów cyfrowych i mobilnej diagnostyki. Dokumenty przedstawiają pełen pakiet rekomendacji – od przywrócenia imiennych zaproszeń na badania przesiewowe, przez wykorzystanie narzędzi mObywatel i IKP, po włączenie profilaktyki do rutynowych badań pracowniczych – tworząc najbardziej kompleksową wizję modernizacji profilaktyki raka piersi w Polsce.

W obradach uczestniczyli reprezentanci administracji publicznej, środowiska medycznego i organizacji pacjenckich, m.in. wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka, dyrektor Centrum e-Zdrowia Adam Konka, zastępca dyrektora Departamentu Lecznictwa Dominika Janiszewska-Kajka, prezes PTO prof. Piotr Rutkowski, dr hab. Paweł Koczkodaj, dr Artur Fałek, dr Janusz Meder. Spotkanie poprowadziła przewodnicząca Komisji, Senator Beata Małecka-Libera. 

Dyskusję otworzył prof. Piotr Rutkowski, przedstawiając najważniejsze założenia obu raportów oraz skalę wyzwań związanych z rakiem piersi, który pozostaje najczęstszym nowotworem kobiet i odpowiada za około 15 procent zgonów onkologicznych. Podkreślił, że kluczowym problemem jest nadal zbyt późne wykrywanie choroby, co przekłada się na niższe wskaźniki przeżyć w porównaniu z krajami Unii Europejskiej. Wskazał również, że roczne koszty leczenia raka piersi przekraczają 250 milionów euro, natomiast inwestycje w mammografię przesiewową przynoszą wielokrotny zwrot społeczno-ekonomiczny.

Najszersza diagnoza systemu od lat: co pokazują raporty PTO?

Pierwszy raport pt. „Profilaktyka raka piersi. Zwiększenie uczestnictwa w mammografii: diagnoza problemu i propozycje działań, przygotowany przez dr. hab. Pawła Koczkodaja, przedstawia aktualne dane epidemiologiczne oraz analizuje bariery uczestnictwa kobiet w programie przesiewowym. Według danych GLOBOCAN 2022 w Polsce w 2022 roku odnotowano ponad 21,5 tysiąca nowych zachorowań, a kraj znajduje się w grupie państw UE o najwyższej umieralności. Zgłaszalność na mammografię wynosi obecnie zaledwie 33,8 proc., podczas gdy minimalny poziom konieczny dla osiągnięcia efektu populacyjnego to 70 proc. W raporcie wskazano, że kluczowe bariery obejmują brak imiennego systemu zaproszeń, który został zawieszony w 2017 roku, niską świadomość potrzeby regularnych badań oraz niedostateczne kierowanie pacjentek przez lekarzy. Załączona do raportu opinia prawna potwierdza, że przepisy RODO nie stanowią przeszkody do ponownego uruchomienia systemu imiennych zaproszeń. Zwrócono także uwagę, że ograniczona skuteczność kampanii medialnych nie pozwala przełamać negatywnych trendów. Dr hab. Koczkodaj zaakcentował również szczególną rolę medycyny pracy jako niewykorzystanego dotąd narzędzia mogącego istotnie podnieść zgłaszalność na badania przesiewowe. Lekarz medycyny pracy, dysponując wiedzą o wieku pacjentki, mógłby każdorazowo zweryfikować aktualność mammografii i wystawić skierowanie podczas rutynowych badań. W jego ocenie, połączenie tego potencjału z pełną integracją cyfrową oraz wykorzystaniem mammobusów, które realizują ponad połowę badań w Polsce, mogłoby znacząco zwiększyć uczestnictwo w programie.

Drugi raport „Ekspertyza w zakresie dysfunkcjonalności systemu oraz rozwiązań prawnych i zmian organizacji udzielania świadczeń prowadzących do wzrostu ilości wykonywanych badań i poprawy koordynacji udzielania świadczeń w profilaktyce raka piersi, opracowany przez dr. Artura Fałka, skupia się na praktycznych rozwiązaniach dotyczących włączenia badań profilaktycznych do systemu medycyny pracy. Autor ocenia, że obecny stan uczestnictwa kobiet w badaniach – około 35 procent – jest niewystarczający, a populacja pracownicza charakteryzuje się dużą niejednorodnością w zakresie gotowości do udziału w profilaktyce. Zwrócił uwagę, że po zmianach Kodeksu Pracy w 2023 roku kierowanie pracownic na mammografię wymaga ich zgody, co w jego ocenie ogranicza możliwości systemowe. Raport rekomenduje usunięcie wymogu zgody oraz zrównanie skierowania na mammografię z obowiązkowymi badaniami okresowymi wykonywanymi w godzinach pracy, wraz z zachowaniem wynagrodzenia i możliwością zwrotu kosztów dojazdu.

Dr Artur Fałek podkreślił, że obowiązujące przepisy już dziś nakładają na medycynę pracy konieczność sprawozdawania świadczeń profilaktycznych do systemu P1 – problemem pozostają jedynie zaniedbania organizacyjne. Wskazał też na szersze bariery systemowe, takie jak niski poziom edukacji zdrowotnej, niewystarczająca rola POZ w profilaktyce onkologicznej, zbyt wysoki próg nagród motywacyjnych dla lekarzy rodzinnych oraz wyjątkowo niskie finansowanie działań profilaktycznych w Polsce, które wynosi 1,9 procent wydatków zdrowotnych wobec prawie 8 procent w Niemczech. W raporcie zaproponowano m.in. wzmocnienie narzędzi motywujących lekarzy, rozwój współpracy z Krajową Siecią Onkologiczną oraz wykorzystanie doświadczeń krajów o wysokiej zgłaszalności, takich jak Słowenia, Estonia czy Czechy.

Piętnaście kroków do naprawy systemu – bez zmiany ustaw

Podsumowując oba raporty, prof. Rutkowski przedstawił zestaw piętnastu działań możliwych do wdrożenia bez konieczności zmian ustawowych, w tym pełne wykorzystanie Internetowego Konta Pacjenta, aplikacji mObywatel i platformy „Moje Zdrowie”, a także integrację medycyny pracy z systemami P1 i SIM. Podkreślił, że spójne raportowanie danych profilaktycznych oraz większe zaangażowanie pracodawców w działania prozdrowotne stanowi warunek poprawy obecnej sytuacji. Zwrócił także uwagę na konieczność optymalizacji mobilnej sieci mammobusów, które pozostają filarem dostępności badań w wielu regionach kraju.

Senat: czas skończyć z równoległymi systemami ochrony zdrowia

W trakcie dyskusji senator Beata Małecka-Libera zaznaczyła, że mimo wieloletnich zapowiedzi integracja medycyny pracy z podstawową opieką zdrowotną wciąż nie została wdrożona. Odwołała się do wcześniejszych prób powiązania badań okresowych z cytologią, które nie zostały utrzymane ze względu na obawy części kobiet. W jej ocenie Ministerstwo Zdrowia powinno przejąć inicjatywę i wykorzystać potencjał medycyny pracy w szeroko rozumianej profilaktyce, zwłaszcza że obecny model funkcjonuje całkowicie odrębnie od POZ. Senator zapowiedziała również projekt „Moja Profilaktyka”, zakładający spersonalizowany plan badań na całe życie oraz indywidualną edukację zdrowotną.

Milion SMS-ów wystarczyło, by ruszyć statystyki

Przedstawiciele administracji publicznej podkreślili gotowość do współpracy i wdrażania rozwiązań proponowanych w raportach. Dyrektor Adam Konka wskazał, że cyfryzacja systemu zdrowia jest jednym z priorytetów rządu, a prace nad narzędziami onkologicznymi – w tym rozwój e-DILO oraz rozbudowa funkcjonalności aplikacji mObywatel – są realizowane zgodnie z harmonogramem. Z kolei Dominika Janiszewska-Kajka poinformowała, że wysyłka blisko miliona wiadomości SMS i ponad 650 tysięcy powiadomień PUSH z linkiem do rejestracji na mammografię przyniosła wyraźny wzrost zgłaszalności. Wskazała również, że barierą dla większego udziału medycyny pracy pozostają społeczne obawy kobiet dotyczące potencjalnych reakcji pracodawców na wyniki badań, mimo że pracodawcy nie mają do nich dostępu.

Kluczowe decyzje przed Ministerstwem Zdrowia. Raporty PTO jako plan naprawczy

W końcowej części posiedzenia podkreślono, że raporty PTO stanowią najbardziej aktualny i kompletny materiał analityczny dotyczący profilaktyki raka piersi i powinny zostać wykorzystane jako kierunkowy dokument dla Ministerstwa Zdrowia oraz Narodowego Funduszu Zdrowia. Komisja zapowiedziała powrót do tematu na początku 2026 roku, aby przedstawić efekty wdrażania rekomendacji. Zwrócono również uwagę na konieczność dogłębnej analizy różnic w zgłaszalności – nie tylko między regionami, ale także w obrębie dużych miast.

Posiedzenie zakończono podkreśleniem, że poprawa profilaktyki raka piersi wymaga jednoczesnych działań systemowych, legislacyjnych i organizacyjnych, w tym pełnego wykorzystania narzędzi cyfrowych, integracji medycyny pracy z POZ oraz kontynuacji skutecznych działań komunikacyjnych kierowanych bezpośrednio do kobiet. Raporty PTO mają w tym procesie pełnić rolę strategicznego drogowskazu.

Źródło: PTO

Odświeżony wygląd, nowe funkcje, jeszcze większe możliwości. Aplikacja mObywatel w wersji 2.0 dostępna jest już dla każdego użytkownika smartfona w Polsce. Czy to przełom w cyfrowych relacjach obywatela z administracją? Coraz więcej na to wskazuje.
Już od 14 lipca każdy dorosły obywatel może pobrać nową wersję aplikacji mObywatel ze sklepu Google Play lub App Store. Program, z którego codziennie korzystają miliony Polaków, przeszedł znaczącą transformację. Nie chodzi wyłącznie o nową szatę graficzną, choć ta również przyciąga uwagę – zmieniła się logika działania całego systemu. Aplikacja staje się realnym asystentem obywatela – zintegrowanym narzędziem do załatwiania codziennych spraw urzędowych, bez konieczności wychodzenia z domu.

Nowy mObywatel to nie tylko cyfrowy portfel dokumentów – to rozbudowana platforma, która pozwala kontaktować się z administracją publiczną, kontrolować dane rejestrowe, składać wnioski, a nawet zgłaszać nieprawidłowości w przestrzeni publicznej. Co ważne – funkcje są dostępne również z poziomu przeglądarki na stronie mobywatel.gov.pl, co oznacza pełną integrację systemu z urządzeniami mobilnymi i stacjonarnymi.

Jednym z najważniejszych elementów nowej aplikacji jest mDowód – osobny, cyfrowy dokument tożsamości, który pozwala potwierdzać swoją tożsamość m.in. w urzędach, u lekarza czy podczas wypożyczenia auta. Warto jednak pamiętać, że mDowód nie jest tożsamy z tradycyjnym dowodem osobistym – ma inne oznaczenia i nie uprawnia np. do przekraczania granic czy do załatwiania spraw bankowych (choć ta ostatnia funkcja ma zostać uruchomiona 1 września).

W ramach nowej wersji mObywatela wprowadzono także lokalne dokumenty i usługi, dostępne na podstawie lokalizacji. To innowacyjne rozwiązanie, szczególnie atrakcyjne z punktu widzenia samorządów, które mogą oferować własne zniżki, legitymacje czy karty mieszkańca. System daje również możliwość zgłaszania naruszeń – dzięki funkcji geolokalizacji i prostemu formularzowi można poinformować odpowiednie służby o problemie w przestrzeni publicznej.

Nowy interfejs umożliwia personalizację aplikacji. Użytkownik może sam decydować, w jakim układzie wyświetlać swoje dokumenty – karty w stylu portfela, kafelki lub listę. Wprowadzenie trybu ciemnego i rozbudowanej wyszukiwarki czyni aplikację jeszcze bardziej przystępną.

Aplikacja już teraz integruje takie funkcje jak: mPrawo Jazdy, Moje Pojazdy, Karta Dużej Rodziny, dostęp do rejestrów państwowych, skrzynki ePUAP i e-Doręczenia czy możliwość zawieszenia dowodu osobistego. Co więcej – do końca roku planowane są kolejne innowacje, w tym asystent oparty na polskim modelu AI, aplikacja mJunior dla młodszych użytkowników i system mStłuczka.

Aplikacja, która rośnie razem z obywatelami

mObywatel 2.0 to projekt, który ewoluuje razem z potrzebami społeczeństwa. Przejrzystość, bezpieczeństwo, wygoda – to nie puste hasła, ale fundamenty tej cyfrowej transformacji. W świecie, w którym czas i dostępność usług są kluczowe, taka aplikacja może realnie zmienić sposób funkcjonowania obywateli w relacji z państwem. I choć nie zastąpi wszystkich kontaktów z administracją, daje nam dostęp do wielu spraw w zasięgu jednego kliknięcia. A to coś więcej niż cyfrowy gadżet – to praktyczne narzędzie nowoczesnego obywatela.

Źródło:GOV

7 kwietnia – Światowy Dzień Zdrowia – to doskonała okazja, by spojrzeć na zmieniającą się rzeczywistość w ochronie zdrowia nie tylko przez pryzmat leczenia, ale także technologii. W tym roku, w myśl hasła „Zdrowe początki, pełna nadziei przyszłość”, Ministerstwo Cyfryzacji przypomina o roli aplikacji mObywatel jako narzędzia wspierającego pracowników medycznych w codziennej pracy. Z cyfrowych dokumentów potwierdzających prawo wykonywania zawodu korzysta już blisko 100 tysięcy lekarzy, pielęgniarek, położnych i dentystów. To ważny krok w kierunku wygodniejszej, szybszej i bardziej nowoczesnej opieki zdrowotnej – dla medyków i pacjentów.
7 kwietnia przypada Światowy Dzień Zdrowia. Zainicjowany przez Światową Organizację Zdrowia (WHO), dzień ten co roku stanowi okazję do rozmowy o najważniejszych globalnych wyzwaniach w obszarze ochrony życia i zdrowia ludzkiego. Ponieważ w tym dniu obchodzony jest także Dzień Pracownika Służby Zdrowia, dziś słowo o dokumentach cyfrowych w mObywatelu, które wspierają osoby z wykształceniem medycznym w ich codziennej pracy.

W 2025 roku hasło przewodnie Światowego Dnia Zdrowia to „Zdrowe początki, pełna nadziei przyszłość”. Zgodnie z nim uwaga skierowana jest tym razem na zdrowie kobiet ciężarnych i noworodków. Dyskusje i działania promocyjne poświęcone są głównie zwiększaniu bezpieczeństwa i podnoszeniu standardów opieki nad mamą i dzieckiem w okresie ciąży oraz w pierwszych miesiącach po porodzie.

7 kwietnia to także Dzień Pracownika Służby Zdrowia. Dla osób związanych zawodowo z medycyną istotne jest każde wsparcie, w tym nowoczesne narzędzia usprawniające ich codzienną pracę z pacjentami. Między innymi dlatego tak istotne jest, że coraz więcej osób z wykształceniem medycznym może legitymować się elektronicznymi dokumentami i potwierdzać nimi swoje kwalifikacje i uprawnienia zawodowe szybko i łatwo.

Aplikacja mObywatel w ochronie zdrowia
W aplikacji mObywatel dostępne są dokumenty cyfrowe dla położnych, pielęgniarek, lekarzy i lekarzy dentystów. Elektroniczny dokument potwierdza ich uprawnienia zawodowe i jest odpowiednikiem legitymacji w formie fizycznej.

Z takich dokumentów w mObywatelu mogą korzystać zalogowani użytkownicy, którzy mają potwierdzoną tożsamość (przez profil zaufany, bankowość elektroniczną lub e-dowód) oraz dodali pierwszy dokument, mDowód lub Diia.pl. Drugi warunek to potwierdzenie uzyskania uprawnień w swoim zawodzie. W przypadku pierwszej grupy potwierdzenie takie stanowi wpis na listę okręgowego rejestru pielęgniarek i położnych przez okręgową radę pielęgniarek i położnych. W przypadku lekarzy i lekarzy dentystów jest to przyznanie prawa wykonywania zawodu przez okręgową radę lekarską.

Osoby, które spełniają powyższe warunki, mogą łatwo dodać cyfrowy dokument do swojej aplikacji w zaledwie kilka minut. Na górze ekranu głównego lub w sekcji Dokumenty należy nacisnąć Dodaj. Na liście dostępnych dokumentów pojawi się ten, który potwierdza uzyskane uprawnienia zawodowe, np. PWZ pielęgniarki, położnej, lekarza lub lekarza dentysty. Należy wskazać właściwy dokument i nacisnąć Dodaj. Po chwili zostanie on automatycznie dodany do aplikacji.

Elektroniczne PWZ – coraz więcej dokumentów w mObywatelu
Czy warto korzystać z mObywatela do potwierdzania uprawnień zawodowych? Jest wiele dowodów na to, że tak. Cyfrowy dokument w aplikacji oznacza dla medyków przede wszystkim niezależność od fizycznego PWZ i pozwala legitymować się łatwo przy pomocy telefonu. Dodatkowo umożliwia szybką aktualizację dokumentu, między innymi po zmianie danych osobowych (np. nazwiska) lub zakresu posiadanych uprawnień (np. po uzyskaniu nowej specjalizacji). Wystarczy zaktualizować dokument w aplikacji, aby pojawiły się w nim dane zgodne z bazą Naczelnej Izby Lekarskiej lub wpisem do okręgowego rejestru pielęgniarek lub położnych.

Tym bardziej cieszy więc fakt, że z wygodnych, elektronicznych dokumentów zdecydowało się już skorzystać wielu przedstawicieli zawodów medycznych w Polsce. Do końca marca 2025 roku w aplikacji mObywatel wygenerowano imponującą liczbę blisko 100 tysięcy dokumentów potwierdzających prawo wykonywania zawodu (tzw. PWZ) przez osoby z wykształceniem medycznym. Swoje uprawnienia dzięki elektronicznym dokumentom potwierdzają:
Recepty w aplikacji – wygoda dla pacjenta
Warto na koniec przypomnieć, że aplikacja mObywatel ma także rozwiązanie dla pacjentów. Recepty to usługa, która pozwala kupować leki bez podawania numeru PESEL. Wystarczy okazać farmaceucie do zeskanowania kod QR recepty widoczny na ekranie smartfona, żeby szybko i łatwo wykupić leki dla siebie lub osób, od których ma się pełnomocnictwo. Usługa pozwala też pobrać recepty w postaci plików PDF na swój telefon i korzystać z nich także bez dostępu do Internetu.

mObywatel – zdrowa dawka cyfryzacji
Aplikacja mObywatel pozwala łatwo i szybko potwierdzać uprawnienia osobom pracującym w wielu zawodach. Aby zapoznać się z rozwiązaniami dla przedstawicieli zawodów medycznych, warto przejść do wskazanych stron internetowych:
Więcej o usłudze Recepty przeczytać można na stronie Recepty – mObywatel:
https://info.mobywatel.gov.pl/uslugi/erecepta
Aby zapoznać się ze szczegółowymi warunkami korzystania z aplikacji, usług i dokumentów cyfrowych, warto odwiedzić stronę mObywatel 2.0 – Aplikacja mobilna i serwis dla obywateli (link: https://info.mobywatel.gov.pl/).
#FunduszeUE
 
Źródło informacji: Materiały prasowe PAP MediaRoom, MC
W aplikacji mObywatel 2.0 pojawiły się dwa nowe dokumenty: Prawo Wykonywania Zawodu Lekarza oraz Prawo Wykonywania Zawodu Lekarza Dentysty. Dzięki nim swoje uprawnienia zawodowe potwierdzi prawie 200 tysięcy osób w Polsce.
Listę dokumentów w aplikacji mObywatel zostaje poszerzona tak, aby jak największa liczba użytkowników z różnymi potrzebami i z różnych grup społecznych mogła korzystać z ich elektronicznych wersji w telefonie.

W mObywatelu 2.0 można już znaleźć cyfrowe legitymacje dla uczniów, studentów oraz emerytów i rencistów. Swój dokument znajdą też kierowcy i posiadacze Karty Dużej Rodziny. Za pomocą telefonu uprawnienia zawodowe potwierdzą między innymi adwokaci, radcy prawni, pielęgniarki czy położne. Teraz dostęp do swoich elektronicznych dokumentów zawodowych w aplikacji będą mieli także lekarze i lekarze dentyści.

Ułatwienie codziennych czynności i ważny krok w stronę cyfryzacji

Nowe dokumenty zostały wprowadzone we współpracy z Naczelną Izbą Lekarską i Ministerstwem Cyfryzacji. Elektroniczne prawo wykonywania zawodu lekarza i lekarza dentysty to spełnienie kolejnego postulatu samorządu lekarskiego.

– Od początku mojej pracy w Ministerstwie Zdrowia, od pierwszego spotkania z Naczelną Izbą Lekarską rozmawiamy o ważnych sprawach. Oprócz dużych zmian systemowych krok po kroku realizujemy też inne ważne postulaty, by usprawniać pracę lekarzy. Jednym z nich było włączenie Prawa Wykonywania Zawodu Lekarza (PWZL) i Prawa Wykonywania Zawodu Lekarza Dentysty (PWZLD) do aplikacji mObywatel 2.0, które było oczekiwane przez środowisko lekarskie – powiedziała minister zdrowia Izabela Leszczyna.

Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Łukasz Jankowski podkreśla, że wprowadzenie cyfrowych dokumentów zawodowych dla lekarzy i lekarzy dentystów jest zgodne z duchem samorządu przyszłości, a elektroniczne prawo wykonywania zawodu otwiera nowe możliwości i ułatwia codzienne wykonywanie czynności lekarzom i lekarzom dentystom.

– To ważny krok w cyfryzacji naszej profesji. Użytecznej cyfryzacji, która przysłuży się lekarzom i ich pacjentom. Nikt nie podda już w wątpliwość naszej tożsamości, dokument będzie zawsze pod ręką. Dziękuję wszystkim osobom z samorządu, które były zaangażowane w prace nad aplikacją. Środowisko lekarskie długo czekało na to rozwiązanie, ale cieszę się, że minister Izabela Leszczyna dotrzymała obietnicy, o której przypomniała na Nadzwyczajnym XVI Krajowym Zjeździe Lekarzy, i już w wakacje będziemy mogli z niego korzystać. Jestem pewien, że wprowadzenie elektronicznego prawa wykonywania zawodu do aplikacji mObywatel 2.0 przyczyni się do otwarcia cyfrowej drogi do poprawy efektywności i mobilności w pracy lekarzy i lekarzy dentystów – ocenia prezes Naczelnej Rady Lekarskiej.

Rozwój aplikacji mObywatel jest jednym z priorytetów Ministerstwa Cyfryzacji, pracujemy nad tym, aby aplikacja stawała się coraz bardziej funkcjonalna. Jednym z elementów tych prac jest dodawanie  dokumentów dla kolejnych grup obywateli. Tylko w tym roku wdrożyliśmy takie dokumenty jak legitymacja radcy prawnego i aplikanta radcowskiego, PWZ pielęgniarki i położnej, ale także usługą Zastrzeż PESEL, z której skorzystało już ponad 4,2 mln Polaków czy usługę Moja Firma. Już wkrótce planujemy wprowadzenie nowych funkcji i możliwości w mObywatelu – powiedział wiceminister Dariusz Standerski.

Dla kogo są nowe dokumenty w aplikacji?

W mObywatelu 2.0 skorzystasz z elektronicznej wersji prawa wykonywania zawodu lekarza lub lekarza dentysty, jeśli:

  • jesteś zalogowanym użytkownikiem aplikacji mObywatel (gdy potwierdzisz tożsamość za pomocą profilu zaufanego, bankowości elektronicznej lub e-dowodu i dodasz pierwszy dokument, na przykład mDowód lub Diia.pl),
  • okręgowa rada lekarska przyznała Ci prawo wykonywania zawodu.

Dodaj dokument do aplikacji i korzystaj z niego również w trybie offline, czyli bez dostępu do internetu.

Jak korzystać z PWZ lekarza i lekarza dentysty w aplikacji?

To bardzo proste. Zobacz, jak zrobić to krok po kroku.

  1. Pobierz aplikację mObywatel 2.0 z Google Play lub App Store.
  2. Zarejestruj się w aplikacji, potwierdzając tożsamość profilem zaufanym, bankowością elektroniczną lub e-dowodem.
  3. Dodaj pierwszy obowiązkowy dokument: mDowód lub Diia.pl.
  4. Na górze ekranu startowego w sekcji Dokumenty naciśnij Dodaj. Na liście wybierz PWZ lekarza lub PWZ lekarza dentysty.
  5. Po chwili zostaną pobrane dane z bazy Naczelnej Izby Lekarskiej. Zobaczysz swój dokument wraz z datą jego ostatniej aktualizacji.
  6. Jeśli chcesz potwierdzić swoje uprawnienia zawodowe, okaż swój dokument na ekranie telefonu lub naciśnij Potwierdź swoje dane i zeskanuj kod QR z urządzenia osoby, która chce sprawdzić Twoje dane.

Wideoinstrukcja PWZ lekarza

Wideoinstrukcja PWZ lekarza dentysty

Sprawdź listę wszystkich elektronicznych dokumentów w mObywatelu 2.0.

źródło: MZ