Medicalpress
Zakaźne choroby nie zniknęły – przeciwnie, znów pukają do naszych drzwi. Grypa, krztusiec, COVID-19 czy odra coraz częściej pojawiają się w statystykach zachorowań. Ich przebieg bywa poważny, zwłaszcza u osób starszych i z chorobami przewlekłymi. Tymczasem skuteczna profilaktyka wciąż pozostaje w zasięgu ręki – wystarczy się zaszczepić.
Program profilaktyczny Moje Zdrowie stanowi narzędzie wspierające pacjentów w podejmowaniu świadomych decyzji prozdrowotnych. Ułatwia dostęp do szczepień, przypomina o terminach i wskazuje konkretne możliwości działania. Warto z tego skorzystać, zanim pojawią się objawy choroby – bo wtedy często jest już za późno.

Dlaczego szczepienia są dziś kluczowe?

Przez lata, dzięki szczepieniom, medycyna skutecznie ograniczyła występowanie wielu chorób zakaźnych. Jednak odporność populacyjna nie jest stanem trwałym – wymaga systematycznego utrzymywania. Gdy poziom zaszczepienia w społeczeństwie spada, choroby wracają. Zakażenia, które wcześniej pojawiały się sporadycznie, dziś znów stają się realnym problemem zdrowotnym.

Szczepienia to nie tylko ochrona indywidualna. To także element solidarności społecznej. Chroniąc siebie, chronimy również osoby, które z różnych względów nie mogą przyjąć szczepionki – m.in. pacjentów onkologicznych, osoby po przeszczepach, chorych na choroby autoimmunologiczne czy zakażonych wirusem HIV. W ich przypadku nawet pozornie łagodna infekcja może prowadzić do ciężkich powikłań, a w skrajnych przypadkach – do zgonu.

Brak szczepień – realne ryzyko, które warto znać

Niepokojącym zjawiskiem jest rosnąca liczba osób, które rezygnują ze szczepień – z powodu dezinformacji, lęku lub przekonania, że choroby zakaźne „już nie występują”. Tymczasem rzeczywistość jest inna. Odra, która może prowadzić do zapalenia mózgu i trwałego uszkodzenia układu nerwowego, powróciła w Europie. Krztusiec – szczególnie niebezpieczny dla niemowląt – występuje coraz częściej u dorosłych, którzy nie przyjęli dawek przypominających. Zakażenia pneumokokowe czy grypa sezonowa, bagatelizowane przez wielu pacjentów, co roku prowadzą do hospitalizacji i zgonów, zwłaszcza u seniorów.

Szczepienia są jednym z nielicznych narzędzi w medycynie, które pozwalają uniknąć choroby zanim się ona pojawi. To nie tylko decyzja o ochronie zdrowia, ale często także o zachowaniu niezależności, uniknięciu długotrwałej rehabilitacji czy pobytu w szpitalu – mówi Joanna Szeląg lekarka rodzinna z Federacji Porozumienie Zielonogórskie

Jak skorzystać ze szczepień w ramach programu Moje Zdrowie?

Aby zrealizować szczepienia w ramach programu, wystarczy zgłosić się do przychodni podstawowej opieki zdrowotnej, w której jesteśmy zapisani. Personel medyczny sprawdzi indywidualny kalendarz szczepień, zaproponuje konkretne dawki przypominające i pomoże w doborze szczepień.

W wielu przypadkach szczepienia realizowane są od ręki – w placówkach zrzeszonych w Federacji Porozumienie Zielonogórskie wystarczy jedno zgłoszenie, aby rozpocząć procedurę oraz skonsultować z lekarzem POZ wskazania i przeciwwskazania.

Dla kogo są szczepienia w ramach programu?

Program Moje Zdrowie obejmuje szeroki wachlarz szczepień rekomendowanych w różnych grupach:

W naszej przychodni codziennie rozmawiamy z pacjentami o szczepieniach – opowiada lek. Joanna Szeląg – Często okazuje się, że ktoś ostatni raz szczepił się przeciw tężcowi 20 lat temu albo nie wie, że jako senior przysługuje mu bezpłatna szczepionka przeciw  grypie czy wirusowi RSV

Świadoma decyzja, która naprawdę chroni

Szczepienia to nie moda, lecz sprawdzona forma ochrony zdrowia, której skuteczność potwierdzają dane epidemiologiczne. Dzięki nim zmniejszamy ryzyko ciężkiego przebiegu choroby, hospitalizacji, a w wielu przypadkach także długotrwałych powikłań. Warto o tym pamiętać i podejmować decyzje, które – choć pozornie proste – mogą mieć kluczowe znaczenie dla zdrowia i życia.

W codziennej praktyce widzę, jak wielu chorobom można zapobiec, działając zawczasu. Szczepienia to jedna z najskuteczniejszych form profilaktyki – prosta decyzja, która pozwala chronić zdrowie. Zdecydowanie zachęcam do szczepień, tym bardziej, że teraz w programie Moje Zdrowie można wykonać je nieodpłatnie – przekonuje ekspertka Federacji

Źródło: Komunikat Prasowy

Mijają właśnie dwa lata od wprowadzenia w pierwszych przychodniach jednej z najważniejszych reform w ochronie zdrowia w ostatnich dekadach: opieki koordynowanej. Jej cel był jasny: umożliwienie pacjentom kompleksowego leczenia w POZ, prowadzonego przez zaufany personel medyczny i specjalnego koordynatora. Najnowsze badanie przeprowadzone przez Fundację MY PACJENCI pokazuje, że program spełnia pokładane w nim nadzieje.

Wyniki ankiety przeprowadzonej wśród ponad tysiąca pacjentów korzystających z opieki koordynowanej zostały zaprezentowane podczas konferencji w Centrum Prasowym PAP. Uczestniczyli w niej przedstawiciele instytucji i środowisk, będących jednocześnie współautorami tego przełomowego dla bezpieczeństwa oraz dobrostanu milionów Polaków programu – organizacje pacjentów, Ministerstwo Zdrowia i NFZ, stowarzyszenia lekarskie.

„Opinie respondentów objętych naszym badaniem pokazują, że możliwe jest wprowadzanie pozytywnych i dobrze ocenianych przez pacjentów zmian w polskim systemie ochrony zdrowia. Nasi rozmówcy deklarują, że są angażowani w podejmowanie decyzji terapeutycznych, mają zaufanie i dostęp do personelu medycznego, a diagnostyka przebiega zgodnie z planem i w sposób terminowy” – tłumaczyła Magdalena Kołodziej, prezes Fundacji MY PACJENCI.

W modelu opieki koordynowanej to w Poradni Podstawowej Opieki Zdrowotnej (POZ) odbywa się cały proces leczenia: od diagnostyki, po badania (dotychczas leżące najczęściej w kompetencji lekarzy specjalistów), aż po monitorowanie stanu pacjenta i doraźną pomoc. Wszystko jest oparte na indywidualnym planie leczenia, uwzględniającym konsultacje między lekarzem POZ a różnymi specjalistami, nad którego prawidłowym przebiegiem czuwa specjalny koordynator.

„Model opieki koordynowanej został wdrożony w odpowiedzi na potrzebę poprawy skuteczności opieki nad coraz większą liczbą pacjentów z chorobami przewlekłymi i wielochorobowością. U jego podstaw leży zmiana paradygmatu z udzielania pomocy w sytuacjach epizodycznych w kierunku podejścia długofalowego i zapobiegawczego” – komentowała prof. Agnieszka Mastalerz-Migas, pełnomocnik Ministerstwa Zdrowia ds. wdrożenia opieki koordynowanej.

Dostęp do opieki koordynowanej z miesiąca na miesiąc staje się doświadczeniem coraz większej liczby pacjentów w całym kraju.

„Odsetek ośrodków POZ realizujących opiekę koordynowaną od momentu jej wprowadzenia ciągle rośnie: obecnie jest to ponad 2270 placówek, co oznacza, że możliwość skorzystania z tego modelu ma już niemal połowa populacji Polski. Co więcej, pozytywne opinie pacjentów, wyrażone m.in. w omawianym badaniu, stanowią dla nas argument, by ten projekt kontynuować i stale rozbudowywać” – zadeklarował Maciej Karaszewski z Narodowego Funduszu Zdrowia.

Z badania Fundacji MY PACJENCI wynika, że aż 95 proc. pacjentów objętych tym modelem opieki ma poczucie, że ich potrzeby czy sugestie były uwzględnianie na etapie konsultacji z lekarzem. Ponad 90 proc. respondentów stosuje się do jego zaleceń i nie dostrzega potrzeby sięgania po dodatkowe opinie czy konsultacje poza swoją placówką POZ.

„Wracamy do pryncypiów medycyny rodzinnej: budowania relacji z pacjentami, planowania długofalowej opieki nad nimi. Mówimy dziś o sukcesie nie tylko ostatnich dwóch lat funkcjonowania modelu opieki koordynacyjnej, ale również poprzedzającego je okresu pilotażu i ciężkiej pracy koncepcyjnej wielu ludzi, niesionych ideą pomocy pacjentom” – podkreślał dr Aleksander Biesiada z Polskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej.

Bardzo pozytywnie oceniana jest także funkcja koordynatora leczenia – pytane przez Fundację MY PACJENCI osoby podkreślają, że efektywnie pomaga im on na każdym etapie procesu diagnostycznego i terapeutycznego. Ponad 91 proc. respondentów w ankiecie Fundacji MY PACJENCI potwierdziło zaangażowanie koordynatora, a 97 proc. było zadowolonych z jakości jego pracy.

„Uważam, że opieka koordynowana powinna przejąć wszystkich pacjentów i ich potrzeby: od badań profilaktycznych po szczepienia. Chorzy powinni być kierowani do szpitali tylko w wyjątkowych sytuacjach, wymagających unikalnego sprzętu czy kompetencji. Idealną sytuacją byłoby, gdyby pacjenci zaczęli konsultować ze swoimi lekarzami rodzinnymi, czy specjalista przepisał im właściwe leki bądź kuracje, a nie odwrotnie” – powiedział Michał Dzięgielewski z Ministerstwa Zdrowia.

Prowadząca debatę Ewelina Nazarko-Ludwiczak z Fundacji MY PACJENCI dodała, że badaniu towarzyszyły pogłębione wywiady z 16 pacjentami korzystającymi z opieki koordynowanej. Wynika z nich, że wśród ankietowanych przewija się poczucie bezpieczeństwa i satysfakcji, a także nadzieja na rozciągnięcie dobrych praktyk na kolejne obszary: rehabilitację, psychologię, neurologię.

„Wprowadzenie i rozwój opieki koordynowanej skutkują już obecnie znacznym wzrostem dostępności świadczeń zdrowotnych, również w mniejszych ośrodkach miejskich czy na terenach wiejskich. Pozostajemy jednak wciąż na początku długiej drogi: musimy teraz skoncentrować się na zachęcaniu specjalistów, takich jak kardiolodzy czy diabetolodzy, by chcieli coraz liczniej dołączać do programu” – komentował Filip Pawliczak z Naczelnej Izby Lekarskiej.

Jednym z fundamentalnych osiągnięć opieki koordynowanej jest wyraźne skrócenie czasu oczekiwania na badania. Przykładowo, objęci nią pacjenci czekają na założenie holtera EKG średnio 2,5 tygodnia wobec 16 tygodni w „tradycyjnym” systemie. Biopsja tarczycy wykonywana jest natomiast po zaledwie trzech zamiast po 22 tygodniach.

„Dlatego wprowadzenie opieki koordynowanej uważam za jedną z najważniejszych reform w systemie ochrony zdrowia w ostatnich dekadach. Skróceniu czasu diagnostyki towarzyszy poczucie bezpieczeństwa, również bardzo istotne dla powodzenia każdej terapii” – argumentował Jakub Adamski, reprezentujący Rzecznika Praw Pacjenta.

Z przedstawicielem RPP zgodził się dr Tomasz Zieliński, wiceprzewodniczący Porozumienia Zielonogórskiego.
„Kiedyś sam nie byłem entuzjastą idei organizowania opieki koordynacyjnej, jednak po zgłębieniu tematu dostrzegłem w niej szansę na gruntowną zmianę roli POZ w całym systemie ochrony zdrowia i możliwość pełnego zaopiekowania pacjenta w ramach najbliższej mu placówki” – wskazywał ekspert.

Uczestnicy debaty zgodzili się, że pomimo ewidentnego sukcesu dotychczasowego funkcjonowania opieki koordynowanej nie należy spoczywać na laurach. System wciąż wymaga udoskonaleń (chociażby podkreślania, że POZ to nie tylko lekarze, ale cały personel, na czele z pielęgniarkami mogącymi wykonywać większość czynności medycznych) oraz coraz większego finansowania (wraz z dołączaniem kolejnych placówek), a także pewnych zmian organizacyjnych.

„Ostatecznie dążymy przecież do odwrócenia tzw. piramidy świadczeń zdrowotnych, czyli przeniesienia ciężaru lecznictwa szpitalnego do ambulatoryjnej opieki specjalistycznej oraz podstawowej opieki zdrowotnej. Aby to się udało, opiekę koordynowana musi być dostępna w minimum 60 – 70 proc. placówek. Bez tego żadne zmiany systemowe okażą się niemożliwe” – konkludował Paweł Żuk ze Stowarzyszenia IFIC Polska.

Z pełnymi wynikami badania można się zapoznać na stronie Fundacji.

źródło: PAP 

 

Choroby sercowo-naczyniowe nadal są główną przyczyną zgonów w Polsce i Europie – powiedział były prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego prof. Przemysław Mitkowski. W naszym kraju zagrożenie tymi chorobami jest wciąż większe niż w Europie Zachodniej.

W czwartek w Katowicach rozpoczyna się XXVIII Międzynarodowy Kongres Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego. Kardiolodzy i lekarze innych specjalności przez trzy dni (do 21 września) będą debatować o tym, jak skuteczniej leczyć choroby sercowo-naczyniowe, a także jak im najlepiej zapobiegać. 

„Schorzenia te nadal są główną przyczyną zgonów w Polsce i Europie, przy czym ryzyko rozwoju objawowej miażdżycy naczyń jest u nas dwukrotnie większe niż w krajach, w których ryzyko to jest niskie, takich jak Francja, Hiszpania czy Wielka Brytania” – zaznaczył specjalista, kierownik pracowni Elektroterapii Serca w I Katedrze i Klinice Kardiologii Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.

Dodał, że choroby sercowo-naczyniowe są w naszym kraju głównym powodem umieralności osób poniżej 65. roku życia. W Europie Zachodniej na pierwszym miejscu w tej grupie wiekowej są choroby nowotworowe.

„Mamy zatem jeszcze wiele do zrobienia, zarówno w zakresie profilaktyki chorób sercowo-naczyniowych, jak i wdrażania dostępnych i skutecznych metod leczenia” – ocenił były prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego. Przypomniał, że główne czynniki ryzyka chorób sercowo-naczyniowych to palenie papierosów, wysokie stężenie lipidów i nadciśnienie tętnicze. Zwrócił uwagę, że częściej chorują mężczyźni i osoby starsze.

„Podczas kongresu PTK zaprezentujemy najnowsze doniesienia naukowe w naszej dziedzinie, ale będziemy też prowadzili szeroką działalność edukacyjną” – powiedział prof. Mitkowski. Związane jest to z niedawnym opublikowaniem przez Europejskie Towarzystwo Kardiologiczne (ESC) nowych wytycznych postępowania w czterech często występujących chorobach kardiologicznych: przewlekłej chorobie niedokrwiennej serca, migotaniu przedsionków, chorobach aorty i tętnic obwodowych oraz nadciśnieniu tętniczym.

„Przewlekła choroba niedokrwienna serca jest głównym problemem zdrowotnym w Polsce. Z kolei z powodu migotanie przedsionków, czyli zaburzenia rytmu serca, cierpi pół miliona Polaków i występuje ono u co piątego seniora po 65. roku życia. Pacjenci z miganiem przedsionków serca są bardziej narażeni na udar mózgu grożący niepełnosprawnością i zatorowością obwodową” – wyjaśnił specjalista.

Dodał, że Polska należy do tych krajów, w których z powodu miażdżycy kończyn dolnych wykonuje się najwięcej amputacji w Europie. „Jeśli chodzi o ciśnienie tętnicze, to zgodnie z najnowszymi wytycznymi dzielimy je na trzy kategorie: prawidłowe, podwyższone i nadciśnienie. Zaleca się teraz, żeby rozpoczynać już leczenie podwyższonego ciśnienia tętniczego, jeżeli u pacjentów występują czynniki wysokiego ryzyka sercowo-naczyniowego. To nowe, bardziej agresywne podejście w terapii” – zaznaczył.

Specjalista poinformował, że w 2024 r. Ministerstwo Zdrowia do katalogu świadczeń gwarantowanych wprowadziło cztery nowe procedury, dotąd wykonywane w znikomym stopniu, a teraz będzie można je częściej stosować, szczególnie w tych grupach pacjentów, którzy najbardziej na tym skorzystają.

„Mamy od niedawna refundację flozyn, leków zdecydowanie poprawiających rokowania chorych także w grupie z niewydolnością serca z zachowaną frakcją wyrzutową. Od 1 lipca doszła refundacja dwóch leków w chorobach rzadkich: amyloidozie transtyretynowej serca i kardiomiopatii przerostowej z zawężeniem drogi odpływu. Będziemy rozmawiali o tych refundacjach, żeby pomóc lekarzom w rozpoznawaniu tych schorzeń i kierowaniu pacjentów do wyspecjalizowanych ośrodków, realizujących związane z nimi programy terapeutyczne, aby poprawić rokowania tych chorych” – powiedział prof. Mitkowski.

Dodał, że podczas kongresu zostaną przedstawione założenia Krajowej Sieci Kardiologicznej, która ma być wprowadzona ustawą. „Określi ona strukturę opieki kardiologicznej w naszym kraju na wiele najbliższych lat, tak by ją usprawnić, poprawić jej jakość i lepiej gospodarować przeznaczonymi na nią środkami. A wszystko po to, żeby pacjenci mogli jak najlepiej korzystać z tego, co oferuje współczesna kardiologia” – przekonywał specjalista.

Międzynarodowe Kongresy Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego odbywają się cyklicznie od 1997 r. i są kontynuacją wcześniejszych zjazdów PTK. Kongresy są corocznym najważniejszym spotkaniem naukowym i edukacyjnym kardiologów w Polsce. „Gromadzą każdego roku około 4500 uczestników, prawie 450 wykładowców z Polski i zagranicy. Podczas kongresów odbywa się około 150 sesji naukowych: dydaktycznych, sekcji i asocjacji, satelitarnych, przypadków klinicznych, focus, plakatowych, konkursowych prac oryginalnych” – zaznacza na swej stronie internetowej PTK.

Przedstawiciele Towarzystwa zaznaczają, że w kongresie poza kardiologami uczestniczą również lekarze medycyny rodzinnej, interniści oraz lekarze innych specjalności zainteresowani problemami diagnostyki i leczenia chorób układu krążenia, a także pielęgniarki, technicy medyczni, ratownicy i studenci medycyny. „Wydarzenie ma służyć poszerzaniu wiedzy, wymianie informacji i poglądów oraz ma inspirować do wspólnych działań w podnoszeniu standardów opieki kardiologicznej i coraz lepszych rozwiązań systemowych” – dodają władze PTK. 

źródło: PAP

Z ogromną radością zapraszamy do udziału w Konferencji Naukowej: Spotkania Gastroenterologiczno-Neurometaboliczne „Między mózgiem a wątrobą”, która odbędzie się w dniu 27.09.2024 r. w Hotelu Courtyard by Marriott Katowice City Center, w Katowicach. Tematyka konferencji będzie obejmowała zagadnienia z zakresu gastroenterologii, hepatologii, neurologii oraz chorób metabolicznych, z którymi w swojej praktyce styka się zarówno gastroenterolog, neurolog, ale też lekarz rodzinny i pediatra.
Szanowni Państwo,

z ogromną radością zapraszamy do udziału w Konferencji Naukowej: Spotkania Gastroenterologiczno-Neurometaboliczne „Między mózgiem a wątrobą”, która odbędzie się w dniu 27.09.2024 r. w Hotelu Courtyard by Marriott Katowice City Center, w Katowicach. Tematyka konferencji będzie obejmowała zagadnienia z zakresu gastroenterologii, hepatologii, neurologii oraz chorób metabolicznych, z którymi w swojej praktyce styka się zarówno gastroenterolog, neurolog, ale też lekarz rodzinny i pediatra. Spróbujemy odpowiedzieć na często zadawane pytania i rozwiać towarzyszące wątpliwości. W oparciu o najnowsze rekomendacje, doniesienia z literatury światowej oraz własne doświadczenia wykładowcy omówią patogenezę, diagnostykę, leczenie wybranych zagadnień z pogranicza hepatologii oraz neurologii. Do wygłoszenia wykładów zaprosiliśmy wybitnych ekspertów z kraju.
 
Jesteśmy pewni, że udział w tym wydarzeniu wzbogaci Państwa wiedzę, pozwoli na konfrontację własnych doświadczeń z przedstawionymi zagadnieniami, a także umożliwi nawiązanie nowych, cennych znajomości. 
 
W imieniu Komitetu Organizacyjnego
Dr hab. n. med. Sabina Więcek
Prof. dr hab. n. med. Justyna Paprocka
 
Więcej informacji na:
Neuro-Gastro (neurogastro.pl)

Wydarzenie zostało objęte patronatem medialnym Medicalpress.

III edycja – Wiosny e-zdrowia i koordynacji na Lubelszczyźnie – kolejny rok z rzędu owocna! Na zaproszenie Lubelskiego Związku Lekarzy Rodzinnych – Pracodawców pojawiło się kilkuset uczestników oraz wielu wybitnych prelegentów, zapewniających wysoki poziom merytoryczny wydarzenia. Praktyczne warsztaty, interaktywne wykłady oraz gorące dyskusje na korytarzach – to pokazuje, że choć opieka koordynowana w POZ funkcjonuje od wielu miesięcy, temat jest wciąż żywy i budzi emocje.

Lubelskie placówki POZ od początku wdrożenia opieki koordynowanej wiodą prym w zakresie skali podpisanych umów i wciąż stanowią największy odsetek wszystkich podmiotów świadczących kompleksową opiekę nad pacjentem. Wyzwania jednak nie maleją, dlatego coroczna konferencja Lubelskiego Związku Lekarzy Rodzinnych – Pracodawców ma służyć wymianie doświadczeń, dzieleniu się wytycznymi i najlepszymi praktykami na temat funkcjonowania opieki koordynowanej i rozwoju medycyny rodzinnej.

 – Lekarze rodzinni nie mają wątpliwości co do znaczenia opieki koordynowanej dla poprawy jakości opieki nad chorymi oraz zwiększenia ich satysfakcji z leczenia. Dalszy rozwój opieki koordynowanej w POZ jest niezbędny do zapewnienia zrównoważonego rozwoju systemu ochrony zdrowia w Polsce. Wciąż jednak ponad połowa wszystkich placówek POZ nie przystąpiła do programu, dlatego tak ważne jest ciągłe zaspokajanie głodu wiedzy i wymiana bieżących doświadczeń. Cieszę się, że na Lubelszczyźnie kolejny raz się to udało – mówi Tomasz Zieliński, prezes Lubelskiego Związku Lekarzy Rodzinnych – Pracodawców, wiceprezes Federacji Porozumienie Zielonogórskie.  

Centrum dyskusji o opiece koordynowanej

W dniach 6-7 kwietnia br. Janów Podlaski zamienił się w platformę dyskusyjną o opiece koordynowanej. Trzecia edycja wydarzenia ponownie przyniosła sporą dawkę danych dotyczących realizacji opieki koordynowanej, nie tylko w województwie lubelskim.

Wydarzenie uświetnił swoją obecnością Marek Kos – Wiceminister Zdrowia, który przedstawił plany rozwoju podstawowej opieki zdrowotnej, poświęcając wiele uwagi opiece koordynowanej w POZ, profilaktyce i cyfryzacji w ochronie zdrowia.

Czas na odwrócenie piramidy świadczeń. Stawiamy na POZ, w tym profilaktykę, która jest z nim nieodłącznie związana – powiedział Marek Kos, Wiceminister Zdrowia.

Część wydarzenia miała formę warsztatową, podczas której omówiono praktyczne sposoby wsparcia chorych. Eksperci podzielili się również najnowszymi wytycznymi w zakresie diagnostyki. W trakcie dyskusji pojawiały się pomysły na rozszerzenie możliwości konsultacji z innymi specjalistami przez lekarzy specjalistów medycyny rodzinnej.

Hematolodzy z zainteresowaniem patrzą na koordynację w POZ w innych dziedzinach i chętnie dołączyliby do zespołu konsultantów – powiedział prof. Krzysztof Giannopoulos.

W programie konferencji nie zabrakło aktualnych zagadnień dotyczących realizacji opieki koordynowanej w POZ, którymi podzielił się przedstawiciel Narodowego Funduszu Zdrowia. Oprócz tego sporą część programu poświecono wytycznym w zakresie opieki nad pacjentem kardiologicznym, diabetologicznym czy cierpiących na astmę oskrzelową.

Konferencja była cennym forum wymiany wiedzy. Jestem przekonany, że efekty tego wydarzenia przełożą się na realne praktyki w placówkach POZ. Jesteśmy dumni, ponieważ kolejny raz udało nam się ściągnąć tak liczne grono uczestników i ekspertów. Przyszłość ochrony zdrowia to podstawowa opieka zdrowotna, która dzięki kompleksowym świadczeniom tylko będzie nabierać znaczenia. Cieszy fakt, że lekarze chcą się kształcić i stale podnosić swoją wiedzę – podsumowuje Tomasz Zieliński.

źródło: Biuro LZLR-P

Latami średni czas życia Polaków wydłużał się, a stan zdrowia poprawiał. Ostatnia dekada ten trend wyhamowała, w czym istotnie pomogły zmiany w naszej diecie, w której obecnie triumfują: alkohol, cukier i czerwone mięso. – To połączenie istotnie zwiększa ryzyko wystąpienia patologii wątrobowych. Stłuszczenie wątroby na podłożu zespołu metabolicznego to problem nawet 30 proc. populacji – mówi prof. dr hab. n. med. Marek Hartleb, prezes Polskiego Towarzystwa Gastroenterologii.
Otyłość i nadwaga w połączeniu z alkoholem to mieszanka wybuchowa. – Wrażliwość na toksyczne efekty alkoholu w tej grupie jest zdecydowanie większa. To populacja narażona na większe ryzyko alkoholowej choroby wątroby. Sama nadwaga już jest czynnikiem ryzyka niealkoholowej stłuszczeniowej choroby wątroby – mówi prof. Marek Hartleb, specjalista w dziedzinie chorób wewnętrznych i gastroenterologii, kierownik Kliniki Gastroenterologii i Hepatologii Śląskiego Uniwersytetu Medycznegow Katowicach.

Dodaje, że stłuszczenie wątroby na podłożu zespołu metabolicznego jest obecnie poważnym problem zdrowotnym w Polsce, dotyczącym nawet 30 proc. populacji. – Oczywiście nie wszyscy chorzy są zagrożeni agresywną postacią choroby, ok. 5 proc. tej grupy zmierza jednak w kierunku poważnych problemów zdrowotnych – wyjaśnia.

Najgroźniejszymi powikłaniami, które mogą rozwinąć się na podłożu alkoholowej i niealkoholowej choroby stłuszczeniowej wątroby, są: marskość i rak wątroby.

Prof. Hartleb zaznacza, że Polacy wciąż nie mają wystarczającej wiedzy, jak ich codzienne nawyki wpływają na funkcjonowanie tego ważnego organu, a ponieważ „wątroba nie boli”, to pacjenci często latami nie mają świadomości, że są chorzy.

– Wczesna diagnostyka jest bardzo ważna, bo wtedy często terapia ogranicza się do zmiany składu diety i wzorców żywieniowych, co przynosi w krótkim czasie istotną poprawę stanu zdrowia pacjenta. I tu do odegrania ważną rolę mają lekarze podstawowej opieki zdrowotnej, do których w pierwszej kolejności trafiają pacjenci. Ważne jest, by pod tym kątem szczególnie zwracali uwagę na wskaźniki laboratoryjne – podkreśla prezes PTG.

Zapraszamy do oglądania.

 
źródło InfoWire, Puls Medycyny
Polskie Towarzystwo Medycyny Rodzinnej przygotowało materiały informacyjno – edukacyjne, przeznaczone zarówno dla lekarzy, jak i farmaceutów, dotyczące opieki farmaceutycznej, umieszczając je na swojej stronie www. Partnerami serwisu są marki Strepsils i Nurofen należące do Reckitt.
Polskie Towarzystwo Medycyny Rodzinnej od początku wspiera projekt opieki farmaceutycznej, postrzegając w nim korzyści zarówno dla pacjentów, lekarzy, jak i farmaceutów. Współcześni farmaceuci, pozostając często w bliskim kontakcie z pacjentami oraz mając ku temu odpowiednie wykształcenie są w stanie pełnić opiekę farmaceutyczną, wspierać i edukować pacjenta. Podobne rozwiązania funkcjonują z powodzeniem w innych krajach. Jednocześnie w Polsce obserwujemy negatywne zjawiska związane z nadużywaniem leków, ich niewłaściwym stosowaniem czy stosowaniem tej samej substancji aktywnej pod postacią innych nazw handlowych. Prowadzone przez farmaceutów szczepienia przeciwko covid i grypie także spotkały się z bardzo dobrym odbiorem społecznym.     

Zdaniem doktor hab. n. med. Agnieszki Mastalerz-Migas, profesor Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, Prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej i Konsultant Krajowej Medycyny Rodzinnej – „to właśnie farmaceuta jest często pierwszym profesjonalistą medycznym, z którym kontaktuje się pacjent. Myślę że nie ulega wątpliwości, że w Polsce farmaceuci cieszą się dużym zaufaniem wśród pacjentów, a zatem ważne jest wspieranie ich roli wzmacnianie relacji farmaceuta – pacjent i tutaj wykorzystanie nowych możliwości i narzędzi opieki farmaceutycznej pozwala oczywiście wzmacniać zaufanie do tego zawodu. Bardzo ważnym jest również budowanie i wzmacnianie relacji i współpracy na linii farmaceuta-lekarz i wspieranie rozwoju opieki farmaceutycznej przez środowisko lekarskie (…).”

Podstrona:
https://ptmr.info.pl/opieka-farmaceutyczna/
zawiera materiały dotyczące m.in.:
– przeglądy lekowe
– recepta kontynuowana
– edukacja pacjentów dotyczącą nienadużywania antybiotyków w schorzeniach górnych dróg oddechowych
– leczenie bólu – jakie dawki stosować i jak uniknąć nadużywania leków przeciwbólowych     

„Postrzegamy farmaceutów jako istotną grupę profesjonalistów medycznych, ze względu zarówno  na ich wiedzę, jak i kontakt z pacjentem. Wspieramy edukację i rozwój kompetencji farmaceutów poprzez nasze własne działania. Cieszymy się, że tak istotne towarzystwa skupiające lekarzy, jak Polskie Towarzystwo Medycyny Rodzinnej, wspierają projekt opieki farmaceutycznej, a my możemy być jego partnerem.” – podsumowuje Maja Marciszewska z Reckitt.

źródło: PTMR
Odkąd pojawiła się opieka koordynowana w gabinetach lekarzy rodzinnych diabetycy stali się bardziej zaangażowani i zmotywowani do zmiany stylu życia czy diety – oceniają sami lekarze POZ. I dodają, że w przychodni znajdą naprawdę profesjonalną opiekę.
Cukrzyca typu 2 jest dość podstępną chorobą. Nieleczona prowadzi do poważnych powikłań, nawet śmiertelnych. Jest ogromnym wyzwaniem terapeutycznym, bo wymaga od pacjenta ogromnego zaangażowania i dyscypliny. To wielonarządowa choroba cywilizacyjna i to z nią najczęściej zgłaszają się do gabinetów pacjenci. Lekarze POZ w tej chwili otrzymali możliwość kompleksowej opieki nad diabetykami. Mają narzędzia nie tylko do wczesnego zdiagnozowania tej choroby, ale również leczenia. Pomocne w tym są także programy profilaktyczne – 40 PLUS i chorób krążenia (CHUK).

W Polsce choruje na cukrzycę 3 mln osób, a milion nie jest zdiagnozowana. Wykrywa się ją u coraz młodszych pacjentów, bo wynika często ze złych przyzwyczajeń żywieniowych, ograniczonej aktywności fizycznej. W terapii kluczowa jest współpraca między pacjentem a lekarzem. Wprowadzenie opieki koordynowanej w gabinetach POZ teraz, na co wskazują sami lekarze, ułatwiła ją. Specjaliści przyznają, że od kilku miesięcy dostali, dzięki niej, niezbędne narzędzia, by kompleksowo móc zająć się pacjentami z cukrzycą. Nie muszą oni w tej chwili czekać na wizyty w poradniach specjalistycznych AOS, bo mają łatwiejszy i szybszy dostęp do swojego lekarza rodzinnego.

„Opieka koordynowana w POZ ma bardzo wiele do zaoferowania. Diabetycy traktowani są w ramach tej opieki w sposób szczególny i oni to czują. Efekt jest taki, że pacjenci bardziej angażują się w sam proces leczenia” – przyznaje lek. Wojciech Pacholicki, wiceprezes Federacji Porozumienie Zielonogórskie.

Dodaje, że regularnie spotyka się ze swoimi pacjentami w poradni w Radomiu.

„Na początku co miesiąc. Rezerwuję więcej czasu na rozmowę, konsultację. Mam dobry kontakt z tymi pacjentami, bo z wieloma znam się od kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu lat. W ramach POZ oferuję im także konsultacje dietetyka” – podsumowuje lekarz.

Trzeba nauczyć się swojej choroby

Sami specjaliści przyznają, że pacjenci rzeczywiście objęci taką kompleksową są bardziej zaangażowani, żądni wiedzy i bardziej konsekwentni w stosowaniu zaleceń. Często zmieniają swoją dietę, styl życia. Stają się bardziej aktywni. To wszystko przekłada się na lepsze wyniki glikemii, co motywuje ich jeszcze bardziej. Jedno jest pewne – możliwość kompleksowej opieki nad diabetykiem w POZ procentuje. Lekarze zauważają jednak, że w tym wszystkim są tylko drogowskazem, ale nie wyręczą pacjenta w terapii.

„Pacjent sam musi zrozumieć, co w tej chorobie jest ważne. I opieka koordynowana mu to uświadamia. POZ to jest to miejsce, gdzie możemy skutecznie leczyć chorych, dobrać im leki i nowoczesne terapie i najważniejsze – edukować ich. To do nas chorzy na cukrzycę powinni się zgłaszać. Gwarantujemy profesjonalne leczenie w gabinetach POZ” – mówi Agata Sławin, specjalistka medycyny rodzinnej.

Anna Osowska, lekarz rodzinny i prezes Warmińsko-Mazurskiego Związku Lekarzy Pracodawców Porozumienie Zielonogórskie, która edukuje od ponad 30 lat w Sępopolu swoich pacjentów chorych na cukrzycę powtarza swoim pacjentom niezmiennie, że podstawą jest zmiana nawyków żywieniowych, ruch na co dzień i stosowanie się do zaleceń lekarza.

„W ramach opieki koordynowanej proponuję pacjentom poradę dietetyka, ale jedynie nieliczni z tego korzystają. Wielu twierdzi, że zna zasady diety cukrzycowej. Obiecują większe zaangażowanie i faktycznie na efekty nie trzeba długo czekać. Znajduje to odzwierciedlenie w wynikach pomiaru cukru w ciągu dnia, spadku masy ciała. Pacjenci analizują swoje wyniki, interpretują je, wyciągają wnioski. Fakt, w ramach opieki koordynowanej spotykam się z diabetykami częściej, ale są tego wymierne efekty, to daje mi dużą satysfakcję. Chorzy objęci opieką koordynowaną, angażują się w proces leczenia, ale jest to proces, zauważam to podczas kolejnych porad edukacyjnych” – stwierdza lek. Anna Osowska.


Źródło: Komunikat prasowy Federacji Związku Pracodawców Ochrony Zdrowia Porozumienie Zielonogórskie, Serwis Zdrowie

Dr hab. n. med. Agnieszce Mastalerz-Migas, konsultant krajowemy w dziedzinie medycyny rodzinnej oraz prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej została pełnomocnikiem ministra zdrowia ds. wdrożenia opieki koordynowanej w POZ.
Zarządzenie ministra zdrowia z dnia 12 grudnia 2022 r. w sprawie ustanowienia pełnomocnika ministra zdrowia do spraw wdrożenia opieki koordynowanej w podstawowej opiece zdrowotnej.

Przypominamy, że opieka koordynowana w POZ została wprowadzona w Polsce 1 października 2022 r.

Do zadań pełnomocnika należy:
Pełnomocnik ma realizować zadania we współpracy z komórkami organizacyjnymi Ministerstwa Zdrowia oraz jednostkami podległymi lub nadzorowanymi przez ministra, zaangażowanymi w proces wdrażania opieki koordynowanej w podstawowej opiece zdrowotnej, w szczególności z Narodowym Funduszem Zdrowia oraz Centrum e-Zdrowia.

Zgodnie z zarządzeniem, pełnomocnik ma przedstawiać ministrowi roczne sprawozdania ze swojej działalności do 31 marca roku następującego po roku, którego dotyczy sprawozdanie.

źródło: MZ
Dr hab. n. med. Agnieszce Mastalerz-Migas, konsultant krajowemy w dziedzinie medycyny rodzinnej oraz prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej została pełnomocnikiem ministra zdrowia ds. wdrożenia opieki koordynowanej w POZ.
Zarządzenie ministra zdrowia z dnia 12 grudnia 2022 r. w sprawie ustanowienia pełnomocnika ministra zdrowia do spraw wdrożenia opieki koordynowanej w podstawowej opiece zdrowotnej.

Przypominamy, że opieka koordynowana w POZ została wprowadzona w Polsce 1 października 2022 r.

Do zadań pełnomocnika należy:
Pełnomocnik ma realizować zadania we współpracy z komórkami organizacyjnymi Ministerstwa Zdrowia oraz jednostkami podległymi lub nadzorowanymi przez ministra, zaangażowanymi w proces wdrażania opieki koordynowanej w podstawowej opiece zdrowotnej, w szczególności z Narodowym Funduszem Zdrowia oraz Centrum e-Zdrowia.

Zgodnie z zarządzeniem, pełnomocnik ma przedstawiać ministrowi roczne sprawozdania ze swojej działalności do 31 marca roku następującego po roku, którego dotyczy sprawozdanie.

źródło: MZ
Pierwszy dzień XI Kongresu Polskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej zakończył się uroczystością wręczenia Nagród Hipokratesa. Jednym z dwóch laureatów jest Tomasz Zieliński, Wiceprezes Federacji Porozumienie Zielonogórskie. Nagroda Hipokratesa przyznawana jest przez Polskie Towarzystwo Medycyny Rodzinnej za zasługi dla rozwoju medycyny rodzinnej m.in. w zakresie edukacji, nauki czy działalności na rzecz środowiska lekarzy rodzinnych.
Tegoroczne wyróżnienia są szczególnie cenne z uwagi na ogromne zmiany, które od 1 października formalnie weszły do systemu opieki zdrowotnej, wprowadzając m.in. opiekę koordynowaną w POZ, a które poprzedzone były wieloma miesiącami ciężkiej pracy. „Jestem zaszczycony tak ważnym wyróżnieniem, bo za mną, ale i całym środowiskiem lekarzy rodzinnych miesiące wytężonej pracy na rzecz podnoszenia jakości opieki zdrowotnej w POZ i trudnej dyskusji o potrzebnych zmianach.” – mówi Tomasz Zieliński, wiceprezes Federacji Porozumienie Zielonogórskie, laureat Nagrody Hipokratesa.

Podczas uroczystości wręczenia nagrody Agnieszka Mastalerz – Migas, konsultant krajowa w dziedzinie medycyny rodzinnej i prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej podkreśliła istotną rolę Tomasza Zielińskiego w kreowaniu zmian, zarówno w przypadku rozwiązań z zakresu e-zdrowia, jak również troski o środowisko lekarzy rodzinnych. Podczas wystąpienia nie zabrakło też żartobliwej wzmianki o ciętym języku Zielińskiego, z którego również bywa znany. Konsultant krajowa podkreśliła doskonałe poruszenie się Tomasza Zielińskiego po meandrach systemu opieki zdrowotnej oraz zawsze wysoki poziom zaangażowania w sprawy ważne dla środowiska lekarzy rodzinnych.

XI Kongres Polskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej to nie tylko uroczystość wręczenia nagród, ale również okazja do wymiany doświadczeń i dyskusji o kształcie medycyny rodzinnej i nadchodzących zmianach w POZ, w tym przede wszystkim w kontekście opieki koordynowanej. Nie zabrakło też panelu dyskusyjnego o potrzebach pacjenta, roli edukacji i roli Rzecznika Praw Pacjenta. W tym panelu udział wzięła Agata Sławin, ekspert Federacji Porozumienie Zielonogórskie i członek Zarządu Dolnośląskiego Związku Lekarzy Rodzinnych – Pracodawców. Dyskusja była intensywna, merytoryczna i niepozbawiona emocji. Kongres zgromadził liczne grono specjalistów i decydentów, bogaty był w panele dyskusyjne, warsztaty i prezentacje prac naukowych przygotowanych przez lekarzy rodzinnych.

Nagroda Hipokratesa jest wyjątkowym wyróżnieniem, ale też motywacją do dalszych działań, bo choć za nami wiele miesięcy ciężkiej pracy, to przed jeszcze trudniejszy czas wdrażania  zmian i rozmów o ich dalszym kształcie. Ta nagroda i uznanie ze strony środowiska lekarzy rodzinnych jest najlepszym dowodem na to, że podejmowane działania mają sens i stanowi doskonały impuls do tego, aby jeszcze lepiej i skuteczniej walczyć o pacjenta.” – dodaje Tomasz Zieliński.
źrodło: komunikat prasowy
Pierwszy dzień XI Kongresu Polskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej zakończył się uroczystością wręczenia Nagród Hipokratesa. Jednym z dwóch laureatów jest Tomasz Zieliński, Wiceprezes Federacji Porozumienie Zielonogórskie. Nagroda Hipokratesa przyznawana jest przez Polskie Towarzystwo Medycyny Rodzinnej za zasługi dla rozwoju medycyny rodzinnej m.in. w zakresie edukacji, nauki czy działalności na rzecz środowiska lekarzy rodzinnych.
Tegoroczne wyróżnienia są szczególnie cenne z uwagi na ogromne zmiany, które od 1 października formalnie weszły do systemu opieki zdrowotnej, wprowadzając m.in. opiekę koordynowaną w POZ, a które poprzedzone były wieloma miesiącami ciężkiej pracy. „Jestem zaszczycony tak ważnym wyróżnieniem, bo za mną, ale i całym środowiskiem lekarzy rodzinnych miesiące wytężonej pracy na rzecz podnoszenia jakości opieki zdrowotnej w POZ i trudnej dyskusji o potrzebnych zmianach.” – mówi Tomasz Zieliński, wiceprezes Federacji Porozumienie Zielonogórskie, laureat Nagrody Hipokratesa.

Podczas uroczystości wręczenia nagrody Agnieszka Mastalerz – Migas, konsultant krajowa w dziedzinie medycyny rodzinnej i prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej podkreśliła istotną rolę Tomasza Zielińskiego w kreowaniu zmian, zarówno w przypadku rozwiązań z zakresu e-zdrowia, jak również troski o środowisko lekarzy rodzinnych. Podczas wystąpienia nie zabrakło też żartobliwej wzmianki o ciętym języku Zielińskiego, z którego również bywa znany. Konsultant krajowa podkreśliła doskonałe poruszenie się Tomasza Zielińskiego po meandrach systemu opieki zdrowotnej oraz zawsze wysoki poziom zaangażowania w sprawy ważne dla środowiska lekarzy rodzinnych.

XI Kongres Polskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej to nie tylko uroczystość wręczenia nagród, ale również okazja do wymiany doświadczeń i dyskusji o kształcie medycyny rodzinnej i nadchodzących zmianach w POZ, w tym przede wszystkim w kontekście opieki koordynowanej. Nie zabrakło też panelu dyskusyjnego o potrzebach pacjenta, roli edukacji i roli Rzecznika Praw Pacjenta. W tym panelu udział wzięła Agata Sławin, ekspert Federacji Porozumienie Zielonogórskie i członek Zarządu Dolnośląskiego Związku Lekarzy Rodzinnych – Pracodawców. Dyskusja była intensywna, merytoryczna i niepozbawiona emocji. Kongres zgromadził liczne grono specjalistów i decydentów, bogaty był w panele dyskusyjne, warsztaty i prezentacje prac naukowych przygotowanych przez lekarzy rodzinnych.

Nagroda Hipokratesa jest wyjątkowym wyróżnieniem, ale też motywacją do dalszych działań, bo choć za nami wiele miesięcy ciężkiej pracy, to przed jeszcze trudniejszy czas wdrażania  zmian i rozmów o ich dalszym kształcie. Ta nagroda i uznanie ze strony środowiska lekarzy rodzinnych jest najlepszym dowodem na to, że podejmowane działania mają sens i stanowi doskonały impuls do tego, aby jeszcze lepiej i skuteczniej walczyć o pacjenta.” – dodaje Tomasz Zieliński.
źrodło: komunikat prasowy
Minister Zdrowia Adam Niedzielski przedstawił założenia reformy Podstawowej Opieki Zdrowotnej, które zostały wypracowane na podstawie oczekiwań pacjentów oraz sposobu funkcjonowania gabinetów medycyny rodzinnej. Istotna zmianą będzie także nowy sposób finansowania badań zamiast ryczałtowego – opłata za konkretną usługę medyczną.
Najważniejsze założenia reformy podstawowej opieki zdrowotnej zostały przedstawione 20 czerwca 2022 r, przez ministra Adama Niedzielskiego i dr hab. Agnieszkę Mastalerz-Migas, konsultant krajową w dziedzinie medycyny rodzinnej. Obejmują one m.in. zmianę sposobu finansowania, więcej badań diagnostycznych, postawienie na profilaktykę opiekę proaktywną oraz opiekę koordynowaną w najczęściej występujących schorzeniach cywilizacyjnych.

 – Cały czas pozostaje stawka kapitacyjna, ale kolejne elementy, które będą dochodziły, będą już finansowane zgodnie z zasadą fee for service. – podkreślał minister zdrowia. – Te nowe płatności pojawiają się też na poziomie profilaktyki. Będziemy starali się premiować placówki, które będą najbardziej aktywne w promowaniu profilaktyki. np. za każde sto osób, które skorzystają z badań w ramach programu.

– Zmieniamy sposób finansowania programów profilaktycznych. Będziemy płacić za efekty. W programie profilaktyki chorób układu krążenia zwiększamy przedział wiekowy pacjentów. – mówił minister zdrowia.

Adam Niedzielski zapowiedział, że od października POZ czekają dalsze zmiany związane z opieką koordynowaną. – Wprowadzamy koordynację całego procesu leczenia. W opiece koordynowanej będzie znacznie większa pula badań. Na poziomie podstawowym ma być rozwiązanych jak najwięcej problemów – dodał.

– Poruszyliśmy w naszej pracy kilka obszarów, które wiemy, że wymagają poprawy. To między innymi profilaktyka – zaznaczyła konsultant krajowa dr Agnieszka Mastalerz-Migas. – Wprowadzamy działania, które mają się do tego przyczynić. Zwiększamy grupę docelową w programie profilaktyki chorób układu krążenia. Bardzo ważną zmianą jest też umożliwienie realizacji programu przez pielęgniarki.

– Zmiany mają wejść w życie na początku lipca. To wstęp do wdrożenia opieki koordynowanej, zaplanowanej na jesień tego roku. Opieka koordynowana obejmie schorzenia kardiologiczne, pulmonologiczne, endokrynologiczne i diabetologiczne. Lekarz rodzinny dostanie narzędzia diagnostyczne i wsparcie koordynatora – dodała konsultant krajowa.

źródło: konferencja MZ (20.06.22), twitter @MZ_GOV_PL